VI SA/Wa 3082/14

WyrokWSA w Warszawie2015-04-08

Skład orzekający: Sławomir Kozik, Jacek Fronczyk, Grzegorz Nowecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przewoźnik ponosi odpowiedzialność za przekroczenie dopuszczalnego nacisku na oś pojazdu, jeśli ładunek został załadowany przez nadawcę, a przewoźnik nie miał wpływu na jego rozłożenie?
Ratio decidendi
Przewoźnik ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym na zasadzie ryzyka, a ciężar udowodnienia należytej staranności i braku wpływu na powstanie naruszenia spoczywa na nim. W przypadku braku wykazania tych okoliczności, organy administracji prawidłowo nakładają karę pieniężną.
Stan faktyczny
Kontroli drogowej poddano pojazd członowy przewożący ładunek bananów. Stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej oraz brak zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na przewoźnika karę pieniężną, którą utrzymał w mocy Główny Inspektor Transportu Drogowego. Przewoźnik wniósł skargę do WSA, argumentując, że załadunek dokonał nadawca, a on sam nie miał wpływu na rozłożenie ładunku i dochował należytej staranności.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędziowie Sędzia WSA Jacek Fronczyk Sędzia WSA Grzegorz Nowecki (spr.) Protokolant ref. staż. Piotr Czyżewski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 kwietnia 2015 r. sprawy ze skargi [...] Sp. z o.o. z siedzibą w Ł. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego zaskarżoną decyzją z dnia [...] lipca 2014 r., nr [...], działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 64 ust. 1, 2, art. 64 c, art. 140 aa ust. 1, 3 pkt 1, 4, art. 140 ab ust. 1 pkt 3 lit. c), ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137, dalej także: "p.r.d."), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2013 r. poz. 260, dalej także: "u.d.p."),utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...] nakładającą na A. sp. z o.o. z siedzibą w L. (dalej: "strona" lub "skarżąca") karę pieniężną w wysokości 15.000 złotych. Do wydania powyższej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym. W dniu [...] marca 2014 r. w miejscowości B. na drodze krajowej nr [...] zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika marki [...] o nr rej. [...] wraz z trzyosiową naczepą marki [...] o nr rej. [...]. Pojazdem członowym kierował J. S., który wykonywał przejazd drogowy z ładunkiem bananów w kartonach umieszczonych na paletach (ładunek podzielny) w imieniu strony. Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...] z dnia [...] marca 2014 r. Podczas kontroli stwierdzono, iż kontrolowany pojazd członowy poruszając się drogą krajową nr [...] przekroczył dopuszczalny nacisk na pojedynczej osi napędowej pojazdu. W wyniku pomiarów kontrolowanego pojazdu członowego, stwierdzono następujące naruszenia dopuszczalnych norm: - nacisk na pojedynczej osi napędowej 14,17 t (po odjęciu 4 %) - przekroczenie o 4,17 t (przekroczenie dopuszczalnej wartości o 41,7 %), - podmiot wykonujący przejazd nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. W związku z powyższym [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] kwietnia 2014 r. nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 15.000 złotych. Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII, w pozostałych przypadkach. Naruszenie stwierdzono w wyniku przekroczenia dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej pojazdu członowego. Strona od powyższej decyzji odwołała się. Zwróciła uwagę, że podczas kontroli nie stwierdzono przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej, lecz organ I instancji nie znalazł podstaw do umorzenia postępowania. Zdaniem strony organ błędnie zakwalifikował przewożone banany jako ładunek podzielny, inny, a nie sypki, gdyż mając na względzie wytyczne Głównego Inspektora Transportu Drogowego, do kategorii materiałów sypkich zalicza się niektóre warzywa i owoce m.in. pomidory, marchew, pietruszkę, buraki itp. Zdaniem strony przewożony ładunek należało więc zaliczyć do rodzaju sypkiego, a tym samym [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nie powinien był wszczynać postępowania w niniejszej sprawie. Następnie skarżąca zauważyła, że podmiot wykonujący przejazd dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, nie miał wpływu na powstanie naruszenia, gdyż załadunku dokonał nadawca towaru, kierowca nie był przy tych czynnościach obecny. Mając na względzie art. 43 p.r.d., strona wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania. Główny Inspektor Transportu Drogowego odnosząc się do zarzutów zawartych w odwołaniu stwierdził, że zgromadzony materiał dowodowy w sposób pełny odzwierciedla ustalony w rozpatrywanej sprawie stan faktyczny. Z całokształtu materiału dowodowego wynika, że doszło do naruszenia obowiązku w zakresie posiadania zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Organ odwoławczy zauważył, że kara pieniężna została nałożona za stwierdzone naruszenie norm dotyczących dopuszczalnych nacisków osi. Naruszenie takie jest odrębną kategorią prawną naruszeń, gdyż możliwe jest przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi pojazdu przy jednoczesnym nieprzekroczeniu dopuszczalnej ładowności pojazdu i dopuszczalnej / rzeczywistej masy całkowitej (DMC/RMC). Ustawodawca uznał jednak, że największe spustoszenie na drogach czynią pojazdy o niewłaściwym, nierównomiernym rozłożeniu ładunku na poszczególne osie. Decydującym czynnikiem oceny normatywności pojazdu są więc w istocie naciski wywierane na poszczególne osie pojazdu. Nawet jeśli masa załadowanego pojazdu nie przekroczy dopuszczalnej masy całkowitej, a ładunek będzie niewłaściwie rozmieszczony i zabezpieczony przed przemieszczaniem, to może okazać się, że na którejkolwiek z osi zostanie przekroczony dopuszczalny nacisk, a to skutkuje nałożeniem kary pieniężnej. Organ odwoławczy podkreślił, że podczas kontroli stwierdzono m.in., iż kontrolowany pojazd członowy poruszając się drogą krajową nr [...] przekroczył dopuszczalny nacisk na pojedynczej osi napędowej pojazdu. Nacisk na pojedynczej osi napędowej pojazdu wyniósł 14,76 t. Od tego wyniku organ I instancji odjął 4 % i uzyskał wartość 12,17 t. Reguła ta wynikała z treści załącznika nr 1 i 2 do rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 25 września 2007 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać wagi samochodowe do ważenia pojazdów w ruchu oraz szczegółowego zakresu badań i sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych, zgodnie z którym odchylenie dopuszczalne w % skorygowanego obciążenia osi dla wag o dokładności D (a więc takich co użyte podczas kontroli) wynosi 4 %, a dopuszczalnej sumarycznej masy pojazdu 2%. Do kontroli zastosowano wagę samochodową do ważenia pojazdów w ruchu producenta [...] o nr fabr. [...], typu [...], która w dniu kontroli legitymowała się świadectwem legalizacji pierwotnej wydanym przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w B. z datą ważności do [...] września 2015 r. Świadectwo legalizacji pierwotnej ww. wagi zostało wydane dla miejsca usytuowanego przy ul. [...] 9 w B., a więc w miejscu przeprowadzenia czynności kontrolnych. Miejsce, gdzie przeprowadzono pomiary legitymowało się pomiarem różnic wysokości pomostu wagi i strefy ważenia i spełniało wymogi określone w rozporządzeniu Ministra Gospodarki z dnia 25 września 2007 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać wagi samochodowe do ważenia pojazdów w ruchu oraz szczegółowego zakresu badań i sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych. GITD odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 43 ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. Prawo przewozowe (Dz. U. z 2012 r. poz. 1173) i odpowiedzialności innego podmiotu: nadawcy i załadowcy, mając na uwadze treść art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d., wskazał, że obowiązujące regulacje prawne przewidują możliwość wszczęcia postępowania administracyjnego również wobec tych podmiotów, jednakże kara pieniężna może być nałożona na te podmioty równocześnie, obok odpowiedzialności podmiotu wykonującego przejazd, a nie zamiast i tylko w przypadku zaistnienia ww. okoliczności. Odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd jest odpowiedzialnością niezależną od odpowiedzialności innych podmiotów, uczestników transportu drogowego. Organ odwoławczy dokonał analizy treści zezwoleń od kategorii I do kategorii VII i stwierdził, iż organ I instancji prawidłowo zakwalifikował stwierdzone naruszenie. Wyjaśnił, że podczas kontroli wskazano na przekroczenie dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej pojazdu, którego nacisk wyniósł 14,17 t, co skutkowało zakwalifikowaniem takiego naruszenia jako przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII. W ocenie organu brak możliwości uzyskania zezwolenia kategorii VII, mając na względzie rodzaj przewożonego ładunku, nie legitymuje strony do poruszania się pojazdem nienormatywnym. W rozpatrywanym przypadku wymierzenie kary pieniężnej za brak zezwolenia kategorii VII jest zatem konsekwencją naruszenia zakazu określonego w art. 64 ust. 2 p.r.d. Organ II instancji stwierdził, że strona postępowania administracyjnego została ustalona prawidłowo, gdyż stosownie do treści art. 140aa ust. 3 pkt 1 p.r.d. jest nią podmiot, który wykonywał kontrolowany przejazd. Ponownie rozpoznając sprawę, GITD nie dopatrzył się także przesłanek do umorzenia postępowania administracyjnego. W ocenie organu odwoławczego strona nie dostarczyła także takich dowodów, z których wynikałoby wyłączenie jej odpowiedzialności za brak wymaganego zezwolenia, w oparciu o art. 140aa ust. 4 p.r.d. GITD zauważył, że obowiązki które związane były z dokonywanym przejazdem wynikają z mocy powszechnie obowiązujących przepisów prawa i są tożsame dla wszystkich uczestników transportu drogowego. Obowiązki te określają sposób przewożenia ładunku, warunki techniczne pojazdu i związane z nimi parametry normatywne kontrolowanego pojazdu, warunki związane z uzyskaniem określonej kategorii zezwolenia, kwestie podzielności ładunku i wynikającą z tego faktu możliwość uzyskania określonej kategorii zezwolenia, dopuszczalne naciski osi przewidzianych dla danej drogi. Podczas kontroli stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej pojazdu. Kontrola drogowa nie wykazała przekroczenia innych parametrów. Organ odwoławczy stwierdził, że treść art. 61 p.r.d. wyznacza zbiór zakazów i nakazów, którymi powinien kierować się podmiot wykonujący przejazd, aby nie doszło do nienormatywności pojazdu. Brak dostosowania się do nich świadczy o braku należytej staranności, jak również o wpływie na powstałe naruszenie, bowiem stanowi o nieprzestrzeganiu zbioru zasad, którymi powinien kierować się podmiot wykonujący przejazd, aby do naruszenia obowiązujących norm w transporcie drogowym nie doszło. Sposób doboru określonych środków (stworzenie własnych procedur załadunku, szczegółowa organizacja pracy, kształtowanie stosunków zobowiązaniowych z pozostałymi uczestnikami obrotu prawnego, ustalanie trasy przejazdu) jest kwestią indywidualną, a ustawodawca nie narzuca w tym względnie gotowych rozwiązań. Z tych też względów w gestii podmiotu wykonującego przejazd jest takie zorganizowanie przejazdu i czynności towarzyszących przejazdowi, aby mając na względzie treść wynikających z przepisów prawa obowiązków nie narazić samego siebie na sankcje administracyjne, które są konsekwencją ich naruszenia. Podmiot wykonując przejazd winien mieć wiedzę na temat przewożonego ładunku w zakresie jego właściwości i ilości, trasy oraz parametrów pojazdu, którym przejazd jest wykonywany. Następnie powinien on wystąpić o stosowne zezwolenie, a jeżeli przepis prawa stoi na przeszkodzie w jego uzyskaniu winien rozważyć zmianę sposobu przejazdu, aby nie narażać się na negatywne konsekwencje finansowe w postaci kary administracyjnej. GITD uznał, że pomiędzy zachowaniem strony, a stwierdzonym naruszeniem istnieje normalny i bezpośredni związek przyczynowy. Organ odwoławczy wyjaśnił, że zgodnie z art. 64 ust. 1 p.r.d. już sam ruch pojazdu nienormatywnego po danej drodze publicznej wymaga zezwolenia. A zatem, podmiot wykonujący przejazd przed rozpoczęciem przejazdu winien zbadać, czy pojazd odpowiada określonym normom. Pojazd po załadunku towaru powinien być pojazdem normatywnym. Jeśli istnieje obiektywna trudność z takim rozmieszczeniem ładunku, który nie będzie powodował przekroczenia nacisków osi, przewoźnik winien rozważyć możliwość zmniejszenia ilości przewożonego towaru. Nie kto inny bowiem, ale właśnie podmiot wykonujący przejazd jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenia tych regulacji. GITD uznał, że wyjaśnienia strony, nie stanowią dowodów świadczących, że dochowała ona należytej staranności w realizacji czynności związanych z dokonywanym przejazdem oraz nie miała wpływu na powstanie naruszenia. Ponadto takich dowodów nie przedstawiła w toku prowadzonych postępowań, przed organem I i II instancji. Zdaniem organu w przedmiotowej sprawie nie zachodzi możliwość uwolnienia się podmiotu wykonującego przejazd od odpowiedzialności, gdyż brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć. Nie wystarczy jedynie zakwestionować swojej odpowiedzialności. Podmiot wykonujący przejazd decyduje o wyborze trasy, czy zachowaniu się na drodze podczas wykonywania przejazdu i musi on uwzględniać w swych rachubach bezpieczeństwo zarówno kierowcy, wykonującego transport jak i innych uczestników ruchu. Obowiązujące przepisy nakładają bowiem na podmiot wykonujący przejazd obowiązek takiego załadowania pojazdu, aby nie dochodziło do przekroczenia dopuszczalnych norm, a co za tym idzie to podmiot wykonujący przejazd musi podjąć należyte starania, w tym zapewnić sobie środki do tego, aby móc weryfikować wielkość załadunku przed rozpoczęciem przejazdu tak, aby nie dochodziło do przekroczenia dopuszczalnych parametrów, bądź wystąpić i uzyskać stosowne zezwolenie na przejazd pojazdu nienormatywnego. W związku z powyższym GITD stwierdził, że wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII było okolicznością, na którą strona miała wpływ, a przy realizacji przejazdu nie dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z kontrolowanym przejazdem. Strona wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję GITD z dnia [...] lipca 2014 r. Zaskarżonej decyzji zarzuciła: 1. Naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 77 § 1 k.p.a. poprzez wyprowadzenie błędnych wniosków ze zgromadzonego materiału dowodowego, a w konsekwencji poczynienie niewłaściwych ustaleń w zakresie stanu faktycznego niniejszej sprawy przejawiające się przede wszystkim przyjęciu, iż skarżąca nie dołożyła należytej staranności w celu uniknięcia powstałego naruszenia. 2. Naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. naruszenie art. 7, art. 67, art. 68, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy, błędne przeprowadzenie postępowania w sprawie, a szczególności poprzez oparcie decyzji na protokole sporządzonym z naruszeniem ww. przepisów. 3. Naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. naruszenie art. 140ab ust. 1 pkt 3 p.r.d. poprzez jego błędne zastosowanie w sprawie. 4. Naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. naruszenie art. 140aa ust. 4 pkt 1 p.r.d., poprzez jego niezastosowanie w niniejszej sprawie, podczas gdy zgromadzony materiał dowodowy dawał podstawę do przyjęcia, że strona skarżąca nie miała wpływu na powstałe naruszenia. 5. Naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., poprzez jego zastosowanie w sprawie i utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji pomimo występowania przesłanek uzasadniających uchylenie ww. decyzji. Wobec powyższego skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji. Ponadto strona wniosła o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Skarżąca wskazała jednocześnie na zasadność rozważenia przez Sąd uchylenie również decyzji organu I instancji, tj. decyzji z dnia [...] kwietnia 2014 r., wydanej przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego. Skarżąca nie zgodziła ze stanowiskiem GITD, który nakłada na stronę obowiązek udowodnienia, że dołożyła wszelkiej staranności, aby zapobiec naruszeniu. W tym konkretnym przypadku przewoźnik przyjmując do przewozu ładunek dysponował wiedzą dotyczącą masy ładunku i całkowitej masy pojazdu, która w tym przypadku była właściwa. Zdaniem skarżącej nie można uznać, że przewoźnik ponosi odpowiedzialność za błędne rozłożenie towaru, gdyż załadunek dokonywany jest przez załadowcę, a wszelkie zmiany w trakcie przewozu są niemożliwe. Skarżąca zauważyła, że trudno sobie wyobrazić, jakimi dowodami przewoźnik miałby udowodnić, że dochował należytej staranności, w sytuacji kiedy działał w przekonaniu zgodności z prawem, a przekonanie to było uzasadnione. Skarżąca powołując się na treść art. 43 oraz art. 61 ust. 1 p.r.d. stwierdziła, że ustawowe obowiązki odnośnie umieszczania ładunku na pojeździe dotyczą załadowcy, który za właściwy załadunek ponosi odpowiedzialność. Wobec zapewnienia przewoźnika co do prawidłowości dokonanego załadunku, w przypadku niniejszej sprawy odpowiedzialność za przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi pojazdu ponosi wyłącznie załadowca towaru tj. firma B.-A. W ocenie skarżącej, okoliczności sprawy nie zostały należycie wyjaśnione prze organ, a materiał dowodowy, na którym oparto decyzję zawiera błędy. W przedmiotowej sprawie kontrolowanym był kierowca przewoźnika. Kierowca został poinformowany o przeprowadzeniu drugiego ważenia, został zapoznany z legalizacją wag i operatorem geodezyjnym o czym poświadczył w protokole kontroli. Niemniej jednak, nie miał możliwości skontrolowania prawidłowości dokonanego pomiaru i nie został pouczony o możliwości zgłoszenia zastrzeżeń do protokołu, przez co podpisał protokół i nie zgłosił swoich uwag co do przebiegu kontroli. Zgodnie z protokołami kontroli, pojazd skarżącego przy drugim ważeniu na drugiej osi miał wynik przekraczający limit o 1,86 tony, natomiast za trzecim o 0,44 tony poniżej limitu, przy tej samej dopuszczalnej masie całkowitej (38 ton). W tym stanie rzeczy prawidłowość pomiaru zespołu pojazdów budzi poważne wątpliwości. Co więcej w uzasadnieniu swojej decyzji GITD błędnie wskazał, że nacisk na pojedynczej osi napędowej pojazdu wyniósł 14,76 t. Od tego wyniku organ odjął 4% i uzyskał wartość 12,17 t. Skarżąca zauważyła, że zgodnie z jej wyliczeniami 4% z 14,76 t równa się 0,59 t, a więc po dokonaniu obliczeń, organ powinien uzyskać wartość 14,17 t., a uzyskał 12,17 t. Oznacza to, że błędne wyliczenia nie powinny być brane pod uwagę przy wydawaniu decyzji nakładającej karę na skarżącą.  W związku z powyższym strona stwierdziła, że zgromadzony materiał dowodowy nie został sporządzony i zbadany prawidłowo. W odpowiedzi na skargę GITD wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2014 r. poz. 1647), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanych przepisów cyt. ustawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. - dalej także: "p.p.s.a."). Podkreślenia wymaga również, iż stosownie do powołanych wyżej przepisów Sąd nie bada zaskarżonej decyzji pod względem jej celowości czy słuszności. Rozpatrując skargę według powyższych kryteriów Sąd uznał, iż nie zasługuje ona na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja, jak i decyzja organu I instancji nie naruszają prawa w sposób uzasadniający ich uchylenie. Zdaniem Sądu, organy Inspekcji Transportu Drogowego obu instancji, wydając sporne decyzje administracyjne, nie dopuściły się naruszenia zarówno przepisów postępowania administracyjnego, w tym w szczególności powołanych przez stronę skarżącą art. 7 k.p.a., 67 k.p.a., 68 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., a także art. 138 § 1 k.p.a., jak również przepisów prawa materialnego, art. 140ab ust. 1 oraz 140aa ust. 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym. Przechodząc do oceny legalności zaskarżonej decyzji, należy na wstępie wskazać, że definicja pojazdu nienormatywnego, zawarta w art. 2 ust. 35a ustawy - Prawo o ruchu drogowym stanowi, że pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy. Stosownie do art. 64 ust. 1 P.r.d., ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego, w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ, a w przypadku pojazdu nienormatywnego należącego do Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej pod warunkiem uzyskania zezwolenia wojskowego na przejazd drogowy, wydawanego przez właściwy organ wojskowy. Jak stanowi przepis art. 64 ust. 2 cyt. ustawy, zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II. Zgodnie z art. 140aa ww. ustawy za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Stosownie do treści ust. 3 pkt 1 ww. artykułu karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na podmiot wykonujący przejazd. Nie ulega wątpliwości, że droga krajowa nr [...], na której doszło w dniu [...] lutego 2014 r. do spornej kontroli pojazdu należącego do skarżącego przedsiębiorcy, została zaliczona do dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t. Z protokołu kontroli wynika, że podczas czynności kontrolnych wykonano pomiary rzeczywistej masy całkowitej oraz nacisków osi pojazdu. Pomiarów dokonano w obecności kierowcy, który będąc obecnym przy czynnościach ważenia pojazdu, a także pouczony przez inspektora Inspekcji Transportu Drogowego o procedurze ważenia, nie zgłaszał uwag do wspomnianej procedury ważenia. Z akt administracyjnych sprawy wynika ponadto, że dokonano ważenia zatrzymanego zespołu pojazdów wraz z ładunkiem za pomocą wagi samochodowej do ważenia pojazdów w ruchu producenta [...] o nr fabr. [...], typu [...], która w dniu kontroli legitymowała się świadectwem legalizacji pierwotnej wydanym przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w B. z datą ważności do [...] września 2015 r. Świadectwo legalizacji pierwotnej ww. wagi zostało wydane dla miejsca usytuowanego przy ul. [...] 9 w B., a więc w miejscu przeprowadzenia czynności kontrolnych. Miejsce, gdzie przeprowadzono pomiary legitymowało się pomiarem różnic wysokości pomostu wagi i strefy ważenia i spełniało wymogi określone w rozporządzeniu Ministra Gospodarki z dnia 25 września 2007 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać wagi samochodowe do ważenia pojazdów w ruchu oraz szczegółowego zakresu badań i sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych. W wyniku pomiarów przeprowadzonych w trakcie kontroli stwierdzono, że nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu (po odjęciu 4%), przekroczył dopuszczalną wartość dla drogi po której poruszał się kontrolowany pojazd o 4,17 t. oraz nie przekroczył dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów. Podczas kontroli kierowca pojazdu nie okazał stosownego zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Ustalenia te zostały przez stronę zakwestionowane, gdyż w skarżonej decyzji wskazano wartość 12,17 t. nacisku pojedyńczej osi napędowej oraz ponowne ważenie pojazdu wykazało inne wyniki nacisku osi przy niezmienionej masie rzeczywistej zespołu pojazdów. Odnosząc się do zarzutów skarżącej, należy zauważyć, że do przejazdu, podczas którego miało miejsce zatrzymanie i kontrola przedmiotowego zespołu pojazdów, doszło na drodze krajowej nr [...] w miejscowości B., na której zgodnie z rozporządzeniem Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 6 września 2012 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10t, oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t (Dz. U. z 2012 r., poz. 1061), w załączniku nr 1 określającym wykaz dróg krajowych obejmujący odcinki dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, została wskazana droga krajowa nr [...] na odcinku, na którym miała miejsce kontrola. Wobec tego, iż kontrolowany pojazd nie stanowi pojazdu, o którym mowa w art. 64b ust. 1 prd, wymagającego zezwolenia kategorii II i przejazd był dokonywany na drodze krajowej, co wyłącza stosowanie zezwolenia kategorii I, wydawanego dla przejazdów na drogach gminnych, powiatowych i wojewódzkich, stanowiąc pojazd nienormatywny z uwagi na przekroczenie dopuszczalnych norm (nacisku na oś pojazdu), w ocenie Sądu podczas przewozu ładunku podzielnego zostały spełnione przesłanki z art. 64 ust. 2 prd. Przepis ten stanowi o zakazie przewozu pojazdem nienormatywnym ładunku podzielnego, z wyjątkiem zezwoleń kategorii I oraz kategorii II. W konsekwencji analizując treść przywołanego wyżej załącznika nr 1 wskazać należy, iż w przypadku badanej sprawy prawidłowo została ustalona kategoria zezwolenia, jako kat. VII, obejmująca inne przypadki przejazdów nie mieszczących się w kategorii zezwoleń od I do VI. Zdaniem Sądu, w okolicznościach dokonanego przejazdu pojazdem nienormatywnym nie budzi wątpliwości stwierdzenie przez organy naruszenia zakazu określonego w art. 64 ust. 2 p.r.d., co prowadzi do zastosowania art. 140ab ust. 2 p.r.d. Jak wyżej wskazano, w przypadku naruszenia tego zakazu za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia. Użycie słowa "jak" w przytoczonym wyżej przepisie sprawia, iż kara w przypadku, jaki miał miejsce w niniejszej sprawie, tj. naruszenia zakazu z art. 64 ust. 2 p.r.d., jest ustalana w taki sam sposób, jak w przypadku przejazdu bez zezwolenia odpowiedniej kategorii. Biorąc pod uwagę parametry pojazdu, który podczas dokonywanego przejazdu był pojazdem nienormatywnym oraz fakt przejazdu po drodze krajowej o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 10 t, organy Inspekcji Transportu Drogowego prawidłowo wymierzyły karę, jak za przejazd bez zezwolenia kategorii VII. Okoliczności te zostały ponadto przez organ odwoławczy w wyczerpujący sposób wyjaśnione, zaś oczywisty błąd pisarski jaki zawiera skarżona decyzja (wskazano w niej nacisk osi - 12,17 t. zamiast 14,17 t.) wobec ustaleń protokołu kontroli przedmiotowego zespołu pojazdów nie może stanowić podstawy do zakwestionowania dokonanego w badanej sprawie rozstrzygnięcia. Ponadto nie ma racji skarżąca twierdząc, iż w przypadku spornego przejazdu dokonywany był przewóz ładunku sypkiego w postaci bananów. Ze zgromadzonej w sprawie dokumentacji wynika bowiem, że ładunek stanowiły pudełka kartonowe zawierające banany, które to sztywne opakowania uniemożliwiały przesypywanie się ładunku podczas jazdy i tym samym pozbawiały go definitywnie waloru materiału sypkiego. Przewożony ładunek był bez wątpienia także ładunkiem podzielnym, stąd za uprawnione należało uznać ustalenia organów w zakresie braku możliwości zastosowania w tym przypadku przepisu art. 140aa ust. 4 pkt 2 p.r.d. Tym samym brak jest podstaw do stwierdzenia nieprawidłowości w nałożeniu kary w kwocie 15 000 zł na podstawie art. 140ab ust. 1 pkt 3 prd., która to kwota określa karę za brak pozwolenia kategorii VII w przypadkach przekroczenia kilku dopuszczalnych norm (w badanym przypadku były to nacisk na os pojazdu). Przepis ten nie przewiduje możliwości miarkowania kary z uwagi na wielkość dokonanego przekroczenia i tym samym organy były związane wynikającą z przepisów wysokością kary, jaką w ustalonym stanie faktycznym były zobligowane na skarżącą nałożyć. Przechodząc następnie do kwestii braku odpowiedzialności strony skarżącej za powstałe naruszenie, Sąd stwierdza, że skarżąca spółka zarówno w toku postępowania, jak i we wniesionej do Sądu skardze, nie wykazała takich okoliczności, które uzasadniałyby uwolnienie jej od tej odpowiedzialności. Z punktu widzenia szeroko pojętych przepisów transportowych to podmiot wykonujący przejazd jest przede wszystkim odpowiedzialny za ich przestrzeganie, w tym również za dostosowanie się do obowiązujących norm dotyczących nacisków osi pojazdu. Jednakże odpowiedzialność ta może być dodatkowo rozciągnięta na inny podmiot, który przyczynił się do powstania stwierdzonych w trakcie kontroli drogowej naruszeń, jednakże są to przypadki odrębne, mające inna podstawę odpowiedzialności (na zasadzie winy załadowcy, organizatora transportu czy nadawcy lub odbiorcy towaru), w odróżnieniu od przewoźnika, który odpowiada za wykonywany transport na zasadzie ryzyka. Zgodnie z treścią art. 140aa ust. 4 pkt 1 lit. a i b ustawy - Prawo o ruchu drogowym, nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przejazd dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem i nie miał wpływu na powstanie naruszenia. W ocenie Sądu, z przytoczonych wyżej przepisów wynika reguła, zgodnie z którą podmiot wykonujący przejazd ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym i że odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 6 lipca 2011 r. ( sygn. akt II GSK 716/10), za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo i na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą. Odpowiedzialność przedsiębiorcy prowadzącego usługi w zakresie transportu drogowego za czyny osób wykonujących transport drogowy w jego imieniu nie jest odpowiedzialnością absolutną za cudze czyny. Jak wynika dalej z cytowanego orzeczenia NSA, okoliczności uwalniające przedsiębiorcę od odpowiedzialności powinien udowodnić przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi z skutki prawne wynikające z przepisu regulującego tę kwestię. Podobne stanowisko wyraził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 6 kwietnia 2011 r., sygn. akt II GSK 404/11, w którym stwierdził wyraźnie, że istnieje tutaj domniemanie odpowiedzialności przewoźnika za naruszenie prawa przez kierowcę. Przewoźnik organizuje bowiem pracę kierowców i sprawuje nad nimi nadzór. Ponosi on ryzyko prowadzenia przedsiębiorstwa transportowego oraz posiada instrumenty prawne i faktyczne, aby zapewnić należyte wykonywanie obowiązków przez kierowców tak, aby nie dochodziło do naruszenia prawa. Oczywiście, należy zauważyć, że NSA stwierdził w tym wyroku, że domniemanie odpowiedzialności przewoźnika może być obalone i ciężar udowodnienia okoliczności to uzasadniających spoczywa na przedsiębiorcy. Oba orzeczenia dotyczą wprawdzie naruszeń przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, ale mają znaczenie również na gruncie ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Niewątpliwie, odpowiedzialność przedsiębiorcy w sprawach, jak niniejsza, łagodzi wspomniany przepis art. 140aa ust. 4 Prawa o ruchu drogowym, jednak skarżący przedsiębiorca w żaden sposób nie wykazał zarówno w toku postępowania administracyjnego, jak i przed Sądem, jakichkolwiek istotnych okoliczności wynikających z hipotezy tego przepisu uwalniających go od odpowiedzialności. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd stwierdził, że skarżący przedsiębiorca nie wykazał przesłanki uwolnienia od odpowiedzialności przewoźnika w postaci dołożenia należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, w związku z czym organy Inspekcji Transportu Drogowego obu instancji, wydając w niniejszej sprawie sporne decyzje administracyjne, nie naruszyły art. 140aa ust. 4 ustawy - Prawo o ruchu drogowym. W kontrolowanym postępowaniu nie naruszono również zasad postępowania administracyjnego, w szczególności wynikających z art. 7 oraz art. 77 § 1 k.p.a. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy dawał wystarczające podstawy do podjętych przez organy rozstrzygnięć, co oznacza również, że organ odwoławczy, utrzymując w mocy decyzję wydaną w pierwszej instancji - nie naruszył przepisu art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło