VI SA/Wa 3129/14
WyrokWSA w Warszawie2015-02-25
Skład orzekający: Marzena Milewska-Karczewska, Andrzej Wieczorek, Aneta Lemiesz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przewoźnik drogowy może zostać zwolniony z odpowiedzialności za przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi pojazdu, jeżeli wykaże, że dochował należytej staranności i nie miał wpływu na powstanie naruszenia, mimo że nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym?Ratio decidendi
Sąd uznał, że przewoźnik drogowy wykazał okoliczności uwalniające go od odpowiedzialności za naruszenie przepisów dotyczących nacisku osi pojazdu. Przewoźnik udowodnił dochowanie należytej staranności poprzez prawidłowe rozmieszczenie ładunku, posiadanie informacji o wadze towaru i jego opakowania, a także brak możliwości stwierdzenia rzeczywistej wagi poszczególnych big-bagów, która mogła być wyższa niż deklarowana przez załadowcę. W związku z tym, sąd uchylił zaskarżoną decyzję nakładającą karę pieniężną.Stan faktyczny
W sprawie nałożono karę pieniężną na przewoźnika D.K. za przejazd pojazdem nienormatywnym z przekroczeniem dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej. Przewoźnik argumentował, że nie ponosi winy, ponieważ kierowca nie miał wpływu na sposób załadowania towaru, a waga pojazdu i ładunku nie przekraczała dopuszczalnych norm zgodnie z dokumentacją. Podkreślił, że ładunek był rozmieszczony równomiernie i ciasno, a rzeczywista waga poszczególnych big-bagów mogła być wyższa niż deklarowana przez załadowcę, czego przewoźnik nie mógł stwierdzić. Organy administracji utrzymały karę w mocy, uznając, że przewoźnik nie wykazał braku wpływu na naruszenie ani dochowania należytej staranności.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego i stwierdził, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzena Milewska-Karczewska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Sędzia WSA Aneta Lemiesz Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 lutego 2015 r. sprawy ze skargi D. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2014 r.; 2. stwierdza, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu.
Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej "GITD") decyzją z [...] lipca 2014r. nr [...], po rozpatrzeniu odwołania Pana D.K. prowadzącego działalność pod firmą: T. (dalej też skarżący), utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2014r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej w wys. 5000zł.
Decyzja została wydana w oparciu o przepis art. 138 par. 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (jt.Dz. U. z 2013 r. poz. 267 - dalej k.p.a.) oraz w oparciu o art. 2 ust. 35a, art. 64 ust.1,2, art. 64c, art. 140aa ust.1,3,4, art. 140ab ust.1 pkt 2, ust.2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 z późn. zm. - dalej p.r.d.), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985r. o drogach publicznych (jt. Dz.U. z 2013r. poz. 260 z późn. zm –dalej: u.d.p.).
Przedmiotowa decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym:
W dniu [...] stycznia 2014r. w miejscowości B. na drodze krajowej nr 11 zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika siodłowego marki Scania o nr rej. [...] oraz trzyosiowej naczepy marki Krone o nr rej. [...]. Zespołem pojazdów kierował Pan A.K., który wykonywał przejazd z ładunkiem nawozu w big-bagach (ładunek podzielny) w imieniu Pana D.K. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą T. Przebieg kontroli został utrwalony protokołem nr [...] z dnia [...] stycznia 2014r.
W trakcie kontroli dokonano ważenia i mierzenia pojazdu i stwierdzono przekroczenie
- dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej o 0,39t. (nacisk wynosił 10,39t). Tymczasem droga krajowa nr 11, po której poruszał się w/w pojazd, zgodnie z załącznikiem nr 1 rozporządzeniem Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 6 września 2012r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10t. oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t. (Dz.U. z 2012r. poz. 1061) została zaliczona do kategorii dróg po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t.
W trakcie kontroli nie stwierdzono przekroczenia innych parametrów kontrolowanego pojazdu. Stwierdzono natomiast, że podmiot wykonujący przejazd nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym kategorii IV.
Powyższe ustalenia stanowiły podstawę nałożenia przez WITD kary pieniężnej decyzją z dnia [...] lutego 2014r. nr [...] na D.K. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą: T.
Od w/w decyzji odwołanie zostało wniesione przez skarżącego, który wniósł o uchylenie skarżonej decyzji i umorzenie postępowania lub znaczące zmniejszenie jej wysokości. Skarżący powołał się przy tym na przepisy prawa przewozowego, które mają chronić przewoźnika, wskazał że wynika z nich, że za przekroczenie masy całkowitej jak również nacisku na osi odpowiada załadowca, bo to on odpowiada za załadunek a załadunkiem jest również prawidłowe rozmieszczenie towaru. Skarżący wskazał przy tym, że odpowiedzialność dlatego tak została rozwiązana, bowiem kierowca nie ma możliwości sprawdzenia wagi ani prawidłowości rozłożenia ładunku, gdyż nie ma do tego urządzeń ale też nie jest to jego obowiązkiem. Skarżący podniósł, że zestaw pojazdów przed wjazdem do firmy, z której został podjęty ładunek oraz po załadunku jest ważony całkowicie. Po załadunku waga pojazdu nie przekraczała 40 t. a zatem kierowca ani przedsiębiorca nie miał podstaw przypuszczać, że nastąpiło naruszenie. Skarżący podniósł, że wg. niego kierowca zachował wszelką staranność i naruszenie, które nastąpiło mogło być wynikiem tego, że towar w big-bagach ważył więcej niż określony przez załadowcę, niestety przy całej staranności ani on ani kierowca nie mogli tego stwierdzić. Dokumenty świadczyły, że towar w big-bagach ważył po 500kg. Skarżący wskazał przy tym, że towar nie mógł się również przesunąć w trakcie jady, gdyż był ułożony ciasno jeden koło drugiego (3 big-bagi w szerz naczepy i 16 big-bagów wzdłuż).
Z powyższych względów zdaniem skarżącego kara została nałożona niesłusznie, gdyż przedsiębiorca oraz kierowca nie mieli wpływu na powstałe naruszenia, co wypełnia przesłankę z art. 140aa ust.4 p.r.d. Skarżący do odwołania załączył dodatkowe dokumenty, które jego zdaniem wykazywały, że nie miał on wpływu na powstałe naruszenie.
GITD po rozpoznaniu odwołania skarżoną decyzją z dnia [...] lipca 2014r. utrzymał w mocy orzeczenie organu I instancji. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał na stan faktyczny sprawy, przywołał brzmienie obowiązujących w sprawie przepisów oraz wskazał, że pojazd poruszał się po drodze krajowej nr 11, która zgodnie z rozporządzeniem została zaliczona do kategorii dróg po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10t. Tymczasem pojazd, którym w dniu 13 stycznia 2014r. kierował Pan Arkadiusz Kujański wywierał nacisk na pojedynczą oś napędową 10,39t.- przekraczając dopuszczalny nacisk o 0,39t.
W uzasadnieniu skarżonej decyzji organ w sposób szczegółowy wyjaśnił sposób ustalania kategorii wymaganego zezwolenia oraz wskazał, że w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy w sprawie, nie budzi wątpliwości, iż doszło do naruszenia obowiązku w zakresie posiadania zezwolenia kat IV na przejazd pojazdem nienormatywnym.
Odnosząc się do zarzutów i argumentów skarżącego podniesionych w odwołaniu organ wyjaśnił, że:
- zgodnie z zapisem art. 140aa ust.3 p.r.d. za naruszenie przepisów odpowiedzialność ponosi podmiot wykonujący przewóz, zaś odpowiedzialność innych podmiotów niż wykonujących przewóz następuje dopiero po stwierdzeniu, że podmioty te miały wpływ lub godziły się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Tym samym nie ma możliwości uniknięcia przez przewoźnika odpowiedzialności za przejazd poprzez przeniesienie tej odpowiedzialności na załadowcę, co nie wyklucza dodatkowego ukarania również tego podmiotu po przeprowadzeniu odrębnego postępowania w sprawie. Organ wskazał również, że wskazywane przez skarżącego przepisy prawa przewozowego mogą stanowić podstawę do wytoczenia sprawy cywilnej przez przewoźnika w stosunku do załadowcy, o zadośćuczynienie za powstałe szkody.
Organ wyjaśnił również, że w przedmiotowej sprawie organ I instancji nie naruszył przepisów k.p.a. i wypełnił obowiązek wynikający z art. 7 i 77 par. 1 k.p.a. poprzez zgromadzenie w aktach sprawy dowodów koniecznych do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko co mogło przyczynić się do jej wyjaśnienia a nie było sprzeczne z prawem.
Wskazał także, że nie dopatrzył się przesłanek do umorzenia postępowania administracyjnego na podstawie art. 140aa ust.4 p.r.d. a strona również nie dostarczyła takich dowodów, z których wynikałoby wyłączenie jej odpowiedzialności za brak zezwolenia. W ocenie GITD dowodami takimi nie są nadesłane przez stronę wraz z odwołaniem dokumenty fotograficzne oraz kserokopie: zleceń spedycyjnych, dokumentów CMR i dokumentu WZ, rysunku przedstawiającego sposób umieszczenia towaru na naczepie przez załadowcę przed kontrolą. Brak wpływu na powstanie naruszenia musi, bowiem zdaniem organu, realnie zaistnieć i nie wystarcza zakwestionowanie tylko swej odpowiedzialności. Oran dodał również, że to podmiot wykonujący przejazd decyduje o wyborze trasy, czy zachowaniu się na drodze podczas wykonywania przewozu i musi on uwzględnić w swych rachubach bezpieczeństwo zarówno kierowcy, wykonującego transport jak i innych uczestników ruchu.
Podsumowując organ wskazał, że wskazane w zebranym materiale dowodowym okoliczności popełnienia zarzucanego naruszeni, tj. wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, było okolicznością, na którą strona miała wpływ, a przy realizacji przejazdu nie dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z kontrolowanym przejazdem.
Niezgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem skarżący pismem z dnia [...] sierpnia 2014r. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na decyzję GITD z dnia [...] lipca 2014r. utrzymującą w mocy decyzję WITD z dnia [...] lutego w przedmiocie nałożenia na Pana D.K. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą: T., kary pieniężnej w wys. 5.000zł
W skardze skarżący wniósł o umorzenie postępowania lub znaczne zmniejszenie kary. Zarzucając, że rozpoznając odwołanie organ II instancji nie wziął pod uwagę przesłanych dokumentów, w szczególności: zlecenia transportowego, dokumentów CMR oraz WZ, które wskazują m. in. na to że:
- nie wymagano od skarżącego samochodu niestandardowego,
- kierowca nie miał wpływu na sposób załadowania towaru, gdyż załadowca ma swoje procedury ładowania towaru,
- przed jak i po załadunku auto wjechało na wagę zakładową, która wykazała, że DMC pojazdu nie przekracza 40.000kg a waga samego ładunku wynosi 24.000kg
- ładunek zajmował całą powierzchnię (worki ściśle ustawione) bez możliwości przesunięcia ich w czasie transportu ani w jedną ani w drugą stronę,
- Inspekcja (mimo, że nie można sztaplować big-bagów) naraziła nas na większe niebezpieczeństwo, gdyż kazała umieścić jeden big-bag na górze z tyłu naczepy. Takie umieszczenie towaru przez Inspekcję, groziło wywróceniem worka, zniszczeniem tylnych drzwi i wysypaniem towaru na drogę;
- organ nie uwzględnił przy rozpoznawaniu sprawy przepisu art. 43 ust.2 ustawy prawo przewozowe.
W uzasadnieniu skargi Skarżący podkreślił, że dołożył wszelkiej staranności w przewozie. Wskazał, że nikt od niego nie wymagał auta niestandardowego oraz że jedynie załadowca mógł wiedzieć jaka jest waga poszczególnych worków, przewoźnik natomiast nie miał możliwości sprawdzenia tego. Nadto wskazał, że gdyby kierowca podejrzewał, że osie mogą być przeciążone to na pewno skontaktował by się z działem logistyki i w tedy odmówiono by przyjęcia zlecenia lub kazano załadować jeden big-bag mniej .
Skarżący zwrócił również uwagę na sprzeczność zapisów polskiego prawa, gdyż Prawo przewozowe w art. 43 mówi wprost, że czynności ładunkowe należą odpowiednio do nadawcy lub odbiorcy. Tak samo stanowi również art. 18 ust.2 Konwencji CMR. Natomiast Prawo o ruchu drogowym nakłada karę bezpośrednio na przewoźnika, który nie ma możliwości obrony mimo dochowania należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym ta kontrola stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd w ramach swojej właściwości dokonuje zatem kontroli aktów z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnymi jak i prawem procesowym. Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zw. dalej p.p.s.a. – jt.Dz. U. z 2012r. poz. 270 z późn. zm).
Stosownie do art. 145 § 1 p.p.s.a. Sąd uwzględnia skargę tylko wówczas, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (1a), naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (1 b), inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (1c), a także wówczas, gdy stwierdza nieważność decyzji (postanowienia) z przyczyn określanych w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach bądź z tych przyczyn stwierdza wydanie decyzji (postanowienia) z naruszeniem prawa.
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że jest ona zasadna.
Przedmiotem zaskarżonej decyzji jest kara pieniężna w kwocie 5.000 zł, nałożona na D.K. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą T., za przejazd po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia.
W sprawie bezsporny jest fakt przekroczenia o 0,39t. dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej pojazdu członowego (ciągnik marki Scania o nr rej. [...], oraz naczepa marki Krone o nr rej. [...]), którym w dniu [...] stycznia 2014r. przewożony był nawóz w big-bagach. Okoliczność ta wynika jednoznacznie z protokołu kontroli i zebranych w sprawie dokumentów oraz nie została zakwestionowana przez stronę w skardze.
Kwestią sporną, wymagającą rozstrzygnięcia Sądu, jest natomiast możliwość zastosowania wobec przewoźnika regulacji art. 140 aa ust. 4 pkt 1 lit. a) i b) p.r.d. Przepisy te obligują organ prowadzący postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia kary pieniężnej za naruszenia wyszczególnione w art. 140aa ust. 4 p.r.d., do umorzenia postępowania, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przejazd:
a) dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem,
b) nie miał wpływu na powstanie naruszenia.
Strona skarżąca starała się dowieść, poprzez złożone wyjaśnienia oraz dokumenty (zlecenie transportowe, CMR oraz WZ) i zdjęcia, że nie ponosi winy za stwierdzone naruszenie. Argumentowała, że kierowca nie miał wpływu na sposób załadowania towaru, gdyż załadowca ma swoje procedury ładowania towaru. Samochód jednak zarówno przed załadunkiem jak i po załadunku był ważony przez załadowcę i DMC pojazdu nie przekraczało 40t. Waga samego ładunku również była zgodna z dokumentacją, wynosiła bowiem 24 t. Przewoźnik podkreślił, że ładunek zajmował całą powierzchnię (worki ściśle ustawione) bez możliwości przesunięcia worków w czasie transportu w jedną lub drugą stronę. Zarówno waga całego ładunku jak i waga jednego big-baga (500 kg) oraz ilość big-bagów (48 szt.), byłą znana przewoźnikowi. Nie został również zmieniony prawidłowy sposób rozmieszczenia ładunku, bowiem worki rozmieszczono w rzędach po 3 worki a rzędów takich było 16.
Skarżący wskazał również, że ani kierowca ani przedsiębiorca nie byli wstanie przewidzieć wystąpienia naruszeń skoro towar został rozmieszczony prawidłowo (równomiernie) a z dokumentów nie wynikało by było przekroczenie DMC lub by masa ładunku została przekroczona. Skarżący przedłożył również dokumenty i zlecenie transportowe innego zestawu samochodowego, który podjął taki sam ładunek i w którym towar został umieszczony w sposób identyczny (tj. po 3 big-baki w rzędzie, rzędów 16) a z wagi komputerowej, w którą jest wyposażony ten pojazd jednoznacznie wynikało, że nie było przekroczenia zarówno DMC jak i nacisku na osie. Powyższe oznacza - zdaniem skarżącego - że zarówno kierowca jak i przedsiębiorca dochowali należytej staranności a naruszenie, które miało miejsce mogło być wynikiem tego, że towar w poszczególnych big-bagach ważył więcej niż określony przez załadowcę, czego przewoźnik przy należytej staranności nie jest w stanie stwierdzić, bowiem masa nie została przekroczona a z dokumentów wynikało, że każdy big-bag waży 500kg. Tym samym, zdaniem skarżącego, zarówno przedsiębiorca jak i kierowca nie mieli wpływu na powstałe naruszenie.
Przedstawione okoliczności organ odwoławczy wziął pod uwagę, o czym świadczą zapisy ze str. 9-10 skarżonej decyzji, niezasadnie jednak przyjmując, że nie mogły one usprawiedliwiać powstania naruszenia, a tym bardziej świadczyć o dochowaniu należytej staranności, w realizacji przez podmiot wykonujący przejazd czynności związanych z przewozem, czy chociażby uprawdopodobnić, że przewoźnik nie miał wpływu na powstanie naruszenia.
Podkreślić przy tym wypada, mając na względzie podnoszoną w skardze argumentację, że z art. 140aa ust. 1 i 3 pkt 1p.r.d wynika, że na podmiot wykonujący przejazd nakłada się w drodze decyzji administracyjnej karę pieniężną, za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1 tej ustawy. Zgodnie z dyspozycją tych przepisów kara może być zawsze nałożona na podmiot wykonujący przewóz (zob. wyrok NSA z dnia 9 maja 2012 r., sygn. akt II GSK 491/11, publ. w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Administracyjnych na stronie www.nsa.gov.pl), a zatem tak jak w rozpoznawanej sprawie na przedsiębiorcę, który w ramach prowadzonej działalności realizował przewóz. Dodatkowo taka sama kara, niezależnie od odpowiedzialności przewoźnika, może zostać nałożona na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, w tym załadowcę, w sytuacjach opisanych w pkt 2 ust. 3 art. 140aa, tj. jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1.
Ustawodawca umożliwił jednak w przepisie art. 140 aa ust.4 pkt 1 lit. a) i b) cyt. wyżej ustawy, zwolnienie przedsiębiorcy od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie prawa, jednakże jest to uzależnione od wykazania, że dołożył on należytej staranności, to znaczy uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek niezależnych od niego okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. Stąd też skoro za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo, to na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności również za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z tą osobą (zob. wyrok NSA z 6 lipca 2011 r., sygn. akt II GSK 716/10). Stąd też ciężar dowodu, że w sprawie wystąpiły przesłanki, przewidziane w przepisach prawa do zwolnienia z tej odpowiedzialności, spoczywa na przedsiębiorcy, gdyż to on wywodzi z tych przepisów skutki prawne (zob. wyrok NSA z 2 czerwca 2009 r., sygn. akt II GSK 989/08).
Zdaniem Sądu skarżąca wykazała okoliczności wynikające z hipotezy art. 140 ust.4 pkt 1 lit a) i b) p.r.d., uwalniające ją od odpowiedzialności.
Podnieść bowiem wypada, że towarem przewożonym przez skarżącą w dniu kontroli był nawóz-mocznik załadowany w big-bagach. Jak wynika z przedłożonych przez skarżącego dokumentów a także kopii dokumentów dołączonych do protokołu kontroli (w tym materiał zdjęciowy, dokument: CMR i WZ oraz szkic prawidłowego rozmieszczenia big-bagów w pojeździe) każdy z big-baków winien mieś wagę 500kg. Łączna waga ładunku wynosiła 24t. Tym samym łączna masa pojazdu z ładunkiem (DMC) nie była przekroczona. Jak wynika z wyjaśnień skarżącego, co obrazuje szkic rozmieszczenia ładunku oraz zdjęcie wykonane w dniu kontroli, big-bagi zostały rozmieszczone w pojeździe ciasno i równomiernie po 3 w rzędzie aby uniemożliwić ewentualne przesuniecie się przewożonego towaru. Nadto ze zdjęcia wynika, że towar został dodatkowo zabezpieczony przed przesuwaniem się. Powyższe wskazuje, że przewoźnik zdawał sobie sprawę z rodzaju przewożonego towaru oraz jego masy całkowitej. Co więcej posiadał on szczegółową informację od załadowcy, że waga towaru zapakowanego w jeden big-bag wynosi 500kg. A zatem słusznie wskazuje skarżący, iż wytłumaczeniem przeciążenia na pojedynczej osi pojazdu może być fakt, że poszczególne big-bagi miały inną wagę niż deklarowana w dokumentach. Tego jednak przy dołożeniu należytej staranności zarówno przewoźnik jak i będący na miejscu kierowca nie są wstanie stwierdzić bez dokonania ważenia każdego załadowanego big-baga.
Tym samym w przekonaniu Sądu skarżący dochował w niniejszej sprawie należytej staranności w realizacji czynności związanych z przewozem, bowiem posiadał informacje o towarze (masa, waga, rodzaj opakowania, rodzaj towaru), wiedział również w jaki sposób towar winien być załadowany by nie doszło do przeciążeń (załadunek został dokonany zgodnie ze schematem) – a zatem uczynił wszystko czego można od niego rozsądnie wymagać przy organizowaniu przewóz i nie miał wpływu na powstanie naruszenia, bowiem nie można przyjąć, że przewoźnik miał wpływ na załadunek poszczególnych big-bagów, co prawdopodobnie doprowadziło do przeciążenia osi.
Z powyższych względów zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2014r. została wyeliminowana z obrotu prawnego poprzez jej uchylenie na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. O wstrzymaniu wykonania decyzji Sąd orzekł na podstawie art. 152 p.p.s.a., zaś o kosztach postępowania postanawiając w oparciu o art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło