VI SA/Wa 3205/15

WyrokWSA w Warszawie2016-02-25

Skład orzekający: Piotr Borowiecki, Izabela Głowacka-Klimas, Urszula Wilk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ustalił odpowiedzialność załadowcy za naruszenie przepisów dotyczących przewozu pojazdami nienormatywnymi, wykazując jego wpływ lub zgodę na powstanie naruszenia?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej nie może nakładać kary pieniężnej na załadowcę za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, jeśli nie wykaże w sposób jednoznaczny, że załadowca miał realny i bezpośredni wpływ lub godził się na powstanie naruszenia. Samo stwierdzenie przekroczenia dopuszczalnych norm masy lub nacisku osi nie jest wystarczające do przypisania odpowiedzialności załadowcy, jeśli nie przeprowadzono wyczerpującego postępowania dowodowego w tym zakresie.
Stan faktyczny
Spółka H. Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, polegający na przekroczeniu dopuszczalnego nacisku osi i masy całkowitej. Organ I instancji oraz Główny Inspektor Transportu Drogowego uznali spółkę za załadowcę odpowiedzialnego za naruszenie. Spółka kwestionowała swoją odpowiedzialność, podnosząc, że nie miała wpływu na powstanie naruszenia i wnioskowała o przeprowadzenie dodatkowych dowodów, które zostały oddalone. Wojewódzki Sąd Administracyjny początkowo oddalił skargę spółki, jednak Naczelny Sąd Administracyjny uchylił ten wyrok, wskazując na brak wyczerpującego postępowania dowodowego.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas (spr.) Sędzia WSA Urszula Wilk Protokolant ref. Piotr Niewiński po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 lutego 2016 r. sprawy ze skargi H. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej S. Sp z o.o. z siedzibą w W. kwotę 1541 (jeden tysiąc pięćset czterdzieści jeden) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej GITD, organ) decyzją z [...] czerwca 2013 r., po rozpatrzeniu odwołania [...] sp. z o.o. z siedzibą w [...], obecnie [...] sp. z o.o. z siedzibą w [...] (dalej skarżąca, spółka), działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postepowania administracyjnego (Dz.U. z 2013 r. poz. 267 ze zm.; dalej Kpa.) art. 13 ust. 1 pkt 2, art. 13g ust. 1, ust. 1a i ust. 1b pkt 2, art. 40 c, art. 41 ust. 4, 5 i 6 ustawy z 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz.U. z 2013 r. poz. 260; dalej udp.) oraz lp. 6 pkt 9 lit. d) i e), lp. 9 pkt 15 lit. b) załącznika nr 2 do ww. ustawy, art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (j.t. Dz.U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm.; dalej Prd.), art. 5 w zw. z art. 8 ustawy z 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2011 r. Nr 222, poz. 1321), utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej organ I instancji) z [...] marca 2013 r. nakładającą na skarżącą karę pieniężną w wysokości 8.100 złotych za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi na drodze, na której jest dopuszczalny ruch pojazdów o naciskach osi do 8,0t, dla podwójnej osi napędowej pojazdów silnikowych, przy odległości pomiędzy osiami składowymi nie mniejszej niż 1,3 m i mniejszej niż 1,8 m oraz przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej czteroosiowego pojazdu samochodowego z dwiema osiami kierowanymi, jeżeli oś napędowa jest wyposażona w opony bliźniacze i zawieszenie pneumatyczne lub równoważne albo jeżeli każda z osi napędowych jest wyposażona w opony bliźniacze a maksymalny nacisk każdej z tych osi nie przekracza 9,5t. Jak wynika z protokołu kontroli nr [...], w dniu [...] września 2012 r. na drodze powiatowej nr [...], w miejscowości [...], zatrzymano do kontroli pojazd marki [...] o nr rej. [...]. Pojazdem kierował P. Z., który wykonywał przewóz drogowy piasku w imieniu przedsiębiorcy [...] sp. z o.o. z siedziba w [...]. W wyniku przeprowadzonego ważenia oraz pomiarów zatrzymanego do kontroli pojazdu stwierdzono następujące naruszenia dopuszczalnych norm: - nacisk 21,07t na podwójną oś napędową – przekroczenie o 6,42t, - masa całkowita pojazdu 32,48t – przekroczenie o 3t, - przewoźnik nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Miejsce ważenia legitymowało się protokołem z pomiaru równości terenu na stanowisku kontroli pojazdów z [...] maja 2012 r. Pojazd został zważony przy pomocy wagi samochodowej do ważenia pojazdów w ruchu typu [...][...] o nr fabrycznym [...]. Waga ta legitymowała się w dniu kontroli ważnym świadectwem legalizacji ponownej wydanymi przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w [...] z datą ważności do [...] marca 2013 r. Kierowca został poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Pojazd zważono jednokrotnie, kierowca nie wnosił o ponowne ważenie a protokół kontroli podpisał bez uwag. Przesłuchany w charakterze świadka kierowca zeznał m.in., że załadowcą towaru była firma "[...]"[...] sp.j. z siedzibą w miejscowości [...] oraz, że nie wiedział o przekroczeniu DMC pojazdu, ponieważ wagowy w momencie gdy stał na wadze powiedział, że wszystko jest w porządku tzn., że waga jest w normie i może jechać. Organ I instancji wszczął wobec załadowcy towaru, wskazanego przez kierującego pojazdem, postępowanie administracyjne względem stwierdzonych w wyniku kontroli naruszeń. Pismem z [...] października 2012 r. "[...]"[...] sp.j. poinformowała organ, że wbrew zapisowi protokołu kontroli nie była załadowcą ładunku wskazanego w zawiadomieniu. Wskazując na umowę sprzedaży (w aktach sprawy) zawartą ze skarżąca spółką podkreśliła, że zobowiązana była jedynie do sprzedaży na rzecz spółki kruszywa, natomiast wydobycie, załadunek oraz transport kruszywa dokonywany był przez kupującego. W dniu [...] października 2012 r. wpłynęło do organu pismo skarżącej, w którym wskazała, że to ona była załadowcą kontrolowanego [...] września 2012 r. pojazdu. Wobec powyższego, [...] października 2012 r. organ I instancji wszczął względem załadowcy postępowanie administracyjne, jednocześnie pouczył spółkę o możliwości składania dodatkowych wniosków i wyjaśnień oraz wezwał do przedstawienia wymaganych dokumentów. W piśmie z [...] października 2012 r. skarżąca wyjaśnia, że przy organizowaniu przewozu dochowała należytej staranności, nie miała wpływu ani też nie godziła się na powstanie naruszeń lub warunków przewozu. Ponadto, [...] stycznia 2013 r. skarżąca wniosła o dopuszczenie następujących dowodów, a mianowicie: - oświadczenia wagowego P. C., który oświadcza, że w przypadku przekroczenia DCM pojazdu kierowca proszony jest przez radio CB o zrzucenie nadmiaru ładunku, - umowy zawartej z przewoźnikami na okoliczność zobowiązania się do przestrzegania przepisów prawa, - umowy zawartej pomiędzy Powiatem [...], a skarżącą, z której wynika zgoda zarządcy drogi na poruszanie się pojazdu o masie nieprzekraczającej 40 ton. Ponadto wniosła o przesłuchanie kierownika ds. logistyki i transportu, który według spółki zobowiązał przewoźników i kierowców do przestrzegania obowiązujących przepisów prawa oraz przesłuchanie Starosty [...], w związku z zawartą umową pomiędzy Powiatem [...], a skarżącą. Decyzją z [...] marca 2013 r. organ I instancji nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 8.100 złotych za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Stwierdził, odnosząc się do zgłoszonych przez spółkę wniosków dowodowych, że dowody zebrane w trakcie trwającego postępowania wyjaśniającego są wystarczającymi, aby jednoznacznie wskazać załadowcę i jego wpływ na powstałe naruszenia. Jak wskazał, w kontekście wniosku o dopuszczenie dowodu z treści oświadczenia wagowego, z zeznań kierowcy wynika, że operator wagi (wagowy) nie zwracał mu uwagi, aby część towaru została zrzucona, tak aby pojazd był normatywny, a wręcz przeciwnie, kierowca otrzymał ustne zapewnienie od wagowego "że waga jest w normie i można jechać". Odnosząc się do podnoszonej przez skarżącą kwestii dochowania należytej staranności i nie godzenia się na powstanie naruszeń, organ I instancji podkreślił, że to w interesie strony jest poznanie stosownych regulacji z zakresu szeroko pojętego prawa transportowego i o ruchu drogowym oraz zapewnienie takiej organizacji załadunku, by do naruszeń tych norm nie dochodziło. W ocenie organu I instancji, załadowca winien tak skonstruować relacje prawne ze swymi kontrahentami i odbierającymi ładunki przewoźnikami, by normy były przestrzegane. Przedstawione przez skarżącą dowody w postaci umów, określające zasady postępowania podczas załadunku, w ocenie organu, pozostają jedynie zapisanymi postulatami, w żaden sposób nie mającymi odzwierciedlenia w rzeczywistości. Wobec powyższego, w opinii organu I instancji, w sprawie brak było podstaw do umorzenia postępowania administracyjnego. W odwołaniu od powyższej decyzji spółka wniosła o jej uchylenie w całości oraz umorzenie postępowania, względnie o uchylenie decyzji i przekazanie sprawy organowi I instancji do ponownego rozpoznania. Rozstrzygnięciu zarzuciła naruszenie art. 7, art. 11, art. 77 § 1, 107 § 3 Kpa., poprzez nierozpatrzenie istoty sprawy w sposób wszechstronny i wyczerpujący oraz brak należytego uzasadnienia decyzji; art. 75 § 1, art. 78 § 1, art. 80 Kpa., poprzez brak przeprowadzenia dowodów, o których przeprowadzenie wnosiła spółka oraz przeprowadzenie dowolnej oceny dowodów; art. 10 § 1 Kpa., poprzez brak zakreślenia stronie terminu do wypowiedzenia się co do całości materiału dowodowego. Spółka zarzuciła również naruszenie prawa materialnego, poprzez błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie art. 13g ust. 1b pkt 2 udp. w zw. z lp. 6 pkt. 9 lit. d) i e) oraz lp. 9 pkt 15 lit. b) załącznika nr 2 do ww. ustawy, art. 41 ust. 6 udp., art. 64 ust. 1 Prd. Zarzuciła ponadto błąd w ustaleniach faktycznych będących podstawą wydania zaskarżonej decyzji, polegający na dowolnym przyjęciu, że skarżąca miała bezpośredni wpływ na powstanie naruszenia, a ponadto dowolne przyjęcie, że na skarżącej ciążył obowiązek znajomości przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. Podniosła, że odpowiedzialność podmiotów wymienionych w art. 13g ust. 1b pkt 2 udp. ma charakter wyjątkowy. Jej zdaniem, w przedmiotowym stanie faktycznym skarżąca nie miała wpływu na powstanie stwierdzonych naruszeń. Na poparcie powyższego przywołała umowę z przewoźnikiem i zezwolenie Zarządu Dróg Powiatowych w [...]. W ocenie spółki, nielogiczne i sprzeczne z zasadami Kodeksu postępowania administracyjnego było nieprzeprowadzenie przez organ I instancji środków dowodowych zgłaszanych przez stronę w sytuacji, gdy zmierzały one do wykazania braku jej wpływu na powstanie naruszeń. GITD decyzją z [...] czerwca 2013 r. utrzymał w mocy decyzję z [...] marca 2013 r. W uzasadnieniu decyzji przytoczył treść przepisów stanowiących podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia i wyliczył, jak w konkretnym przypadku przedstawiała się wysokość kary za przekroczenie nacisków na osie i dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. GITD wyjaśnił, że zgodnie z art. 13g ust. 1b pkt 2 udp., karę pieniężną za przejazd pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu nakłada się na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. W ocenie organu odwoławczego, materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że spółka miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Maksymalna dopuszczalna przez przepisy masa całkowita czteroosiowego pojazdu samochodowego z dwiema osiami kierowanymi może wynosić 32,0t. Kontrola wykazała przekroczenie masy całkowitej pojazdu (32,48t po odjęciu błędów pomiarów w wysokości 2% i zaokrąglenia do 0,1t w górę dla każdej osi), co ma bezpośrednie przełożenie na przekroczenie nacisków poszczególnych osi. GITD podkreślił, że ze znajdującego się w aktach sprawy pisma "[...]"[...] sp.j. oraz z załączonego do niego zlecenia nr [...] wynika w sposób jednoznaczny, że załadowcą w przedmiotowym stanie faktycznym była skarżąca spółka. Ponadto, jak podał GITD, przesłuchany w trakcie kontroli kierowca zeznał, że nie został poinformowany o przekroczeniu normatywności pojazdu, a po zważeniu pojazdu otrzymał komunikat "proszę jechać". Powyższe, w ocenie GITD, wskazuje na godzenie się załadowcy na powstanie naruszenia, tym bardziej, że pojazd przed wyjazdem na drogi publiczne został zważony i załadowca znał jego masę, nie podjął natomiast żadnych czynności zmierzających do doprowadzenia pojazdu do stanu normatywności. W ocenie GITD, o braku staranności w dokonywaniu załadunku świadczy fakt, że załadowca nie wystawił dokumentu WZ na konkretny transport, a jedynie pod koniec dnia wydał jeden zbiorczy dokument. W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, wstrzymanie ich wykonania oraz zasądzenie kosztów postępowania. Wydanym w niniejszej sprawie decyzjom zarzuciła naruszenie art. 78 § 1 i 2 Kpa. w zw. z art. 7 Kpa., art. 77 § 1 Kpa., art. 80 Kpa. i art. 107 § 3 Kpa., poprzez niewyjaśnienie w sposób wszechstronny i wyczerpujący stanu faktycznego sprawy, niezebranie i nierozpatrzenie całego materiału dowodowego, dokonanie dowolnej oceny dowodów bez wyraźnego wskazania przyczyn nieuwzględnienia wniosku o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów na okoliczność wykazania braku godzenia się i wpływu na naruszenie wskazywanych przez organ przepisów obowiązującego prawa, a w szczególności: - art. 75 § 1 Kpa., poprzez niedopuszczenie środków dowodowych oferowanych w sprawie przez skarżącą i uznanie ich za "nie wnoszące nic istotnego do sprawy", w szczególności zeznań świadka wagowego; błąd w ustaleniach faktycznych polegający na dowolnym przyjęciu, że skarżąca miała bezpośredni wpływ na naruszenie przepisów, tj. przekroczenie DMC pojazdu i poruszanie się po drogach, na których dopuszczalny jest nacisk osi do 8t; - art. 80 Kpa., poprzez dokonanie dowolnej oceny dowodów, pomimo że zebrany w sprawie materiał dowodowy wskazuje, że skarżąca nie miała wpływu i nie godziła się na naruszenie powoływanych w uzasadnieniu przepisów prawa, w szczególności z treści "upoważnień" zarządcy drogi, który zezwolił przewoźnikom (kierowcom) na ruch w sposób odmienny od wskazań skarżącej w zawartej umowie z przewoźnikiem; - art. 10 § 1 Kpa., poprzez brak zakreślenia stronie terminu do wypowiedzenia się co do całości zebranego w sprawie materiału dowodowego; - art. 11 Kpa., poprzez brak wyjaśnienia zasadności przesłanek prawnych, którymi kierował się organ administracji przy załatwianiu sprawy skarżącej i błędne przyjęcie przez organ I i II instancji "(...) że, ustawodawca zawarł sztywno kwestię sankcji karnej za naruszenie przepisów ustawy nie pozostawiając organowi kontrolnemu w tej materii swobody w podejmowaniu decyzji", podczas gdy odpowiedzialność taka nie została uprzednio ustalona w sposób jednoznaczny i nie budzący wątpliwości; - art. 78 § 1 Kpa., poprzez nieprzeprowadzenie dowodów mających istotne znaczenie dla sprawy z uwzględnieniem słusznego interesu skarżącej; - art. 79 Kpa., poprzez oparcie ustaleń faktycznych na dowodzie z przesłuchania kierowcy przewoźnika, pomimo braku zawiadomienia i udziału w tych czynnościach strony. Skarżąca zarzuciła również błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie art. 13g ust. 1b pkt 2 udp., polegające na bezpodstawnym przyjęciu, że ma on zastosowanie w sytuacji, w jakiej znalazła się skarżąca, a w szczególności na dowolnym przyjęciu, że miała wpływ na powstanie naruszenia obowiązków i warunków przewozu drogowego, mimo iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy tego nie potwierdza. Zarzuciła naruszenie art. 40c udp. w zw. z Ip. 6 pkt 9 lit. d) załącznika nr 2 do ww. ustawy, Ip. 6 pkt 9 lit. e) załącznika nr 2 do ww. ustawy, Ip. 9 pkt 15 lit. b) załącznika nr 2 do ww. ustawy oraz art. 41 ust. 6 udp., art. 64 ust. 1 Prd., polegające na bezpodstawnym przyjęciu, że ma on zastosowanie w sytuacji, w jakiej znalazła się skarżąca, a w szczególności bezpodstawnym przyjęciu, że miała wpływ na powstanie naruszenia obowiązków i warunków przewozu drogowego, mimo iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy tego nie potwierdza i nie wykazano tego w sposób jednoznaczny i nie budzący wątpliwości. Postawiła też zarzut niezastosowania przepisu art. 71 ustawy o transporcie drogowym w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 Kpa. do oceny stanu faktycznego sprawy, a w konsekwencji brak wszechstronnego i dogłębnego wyjaśnienia okoliczności sprawy. W obszernym uzasadnieniu skargi skarżąca rozwinęła podniesione zarzuty, wskazując w szczególności, że jej odpowiedzialność, w stanie faktycznym niniejszej sprawy, uzależniona jest od okoliczności "wpływu" lub "godzenia się" na powstanie powołanych w decyzjach naruszeń. W ocenie skarżącej, poczynione przez organ ustalenia w powyższym zakresie nie zostały poprzedzone wyczerpującym zebraniem materiału dowodowego ani też jego dostateczną oceną. Odnosząc się do stwierdzonego przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu, skarżąca podniosła, że w prowadzonym postępowaniu nie zbadano kwestii organizacji załadunku i zobowiązania się kierowców (przewoźników) do przestrzegania obowiązujących w tym zakresie przepisów prawa. Podkreśliła, że przewoźnicy zobowiązani byli do dostarczenia pojazdów adekwatnych do wielkości przewożonych materiałów oraz do rozładowania materiału w sytuacji przekroczenia DCM pojazdu, co zgłaszane było przez wagowego w trakcie załadunku. Wskazała także, że wnosiła o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania m.in. wagowego na okoliczność sposobu i organizacji transportu, czego organ nie uczynił uniemożliwiając tym samym wykazanie okoliczności, które miały zostać zbadane i zaliczone w poczet materiału dowodowego, co więcej, jak podała skarżąca, zarówno organ I, jak i II instancji nie zebrał materiału dowodowego w sposób wyczerpujący i wszechstronny celem dokonania ustaleń zgodnych z stanem faktycznym. W ocenie skarżącej, ustalenia faktyczne dokonane przez organy I i II instancji zostały dokonane z naruszeniem zasady oficjalności i art. 75 Kpa. i miały istotny wpływ na wynik sprawy. Co więcej, brak zebrania i weryfikacji środków dowodowych skarżącej przez organy I i II instancji nie pozwolił na przeprowadzenie postępowania dowodowego i zebranie całego materiału dowodowego. W opinii skarżącej, organy I i II instancji nie uwzględniły w dostateczny sposób tego, że odpowiedzialność załadowcy, jeżeli za takiego uznać skarżącą, uzależniona jest od okoliczności "wpływu" lub "godzenia się" na powstanie naruszenia. Zdaniem skarżącej, organy powinny uwzględnić sposób zorganizowania załadunku w danym dniu kontroli oraz dopuścić m.in. dowód z przesłuchania wagowego, celem wykazania okoliczności towarzyszących zaistnieniu ewentualnego przekroczenia DMC, celem ustalenia, czy przekroczenie DMC nastąpiło w sposób niebudzący wątpliwości, przy realnym i rzeczywistym wpływie ze strony skarżącej lub też przy godzeniu się na takie naruszenie. Podkreśliła, że organy w ogóle nie zbadały, czy skarżąca miała jakikolwiek wpływ na decyzję i wybór przez kierowcę przewoźnika trasy przejazdu, a przez to kategorii drogi (w sensie dopuszczalnego obciążenia). Nadmieniła, że z poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych wynika, że poruszanie się pojazdów po drodze odbywało się za zgodą i aprobatą zarządcy drogi, tj. Starostwa Powiatowego w [...]. Skarżąca wskazała, że podjęła wszelkie działania zmierzające do przestrzegania obowiązujących przepisów prawa przez kierowców przewoźników. Dodała, że teren, na którym dokonywano załadunku nie był w jej zarządzie ani w posiadaniu. Skarżąca wyraziła wątpliwości dotyczące oceny legalności decyzji w kontekście przepisu art. 71 ustawy o transporcie drogowym. Wywiodła także, że brak jest wykazania w okolicznościach faktycznych sprawy, aby kontrola została przeprowadzona w sposób prawnie skuteczny i prawidłowy z uwzględnieniem obowiązujących w tym zakresie przepisów prawa. Na poparcie swojej argumentacji skarżąca wskazała na konkretne orzeczenia sądów administracyjnych. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasową argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalając skargę spółki powołał treść art. 4 pkt 25, art. 13g ust.1, ust. 1b i ust. 2, art. 40c ust. 1, art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych oraz art. 61 i art. 64 ust. 1 ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Sąd I instancji uznał, na podstawie dokumentów znajdujących się w aktach administracyjnych sprawy, że kontrola drogowa, w toku której dokonano ważenia pojazdu, została przeprowadzona w sposób prawidłowy, miejsce ważenia legitymowało się dokumentem potwierdzającym spełnienie wszelkich warunków koniecznych do wykonywania pomiarów nacisków oraz masy pojazdów, wagi miały świadectwo legalizacji a kierowca nie kwestionował wyniku ważenia i nie wnosił o jego powtórzenie. Jak wskazał Sąd, organ prawidłowo wyjaśnił, że maksymalna dopuszczalna przez przepisy masa całkowita czteroosiowego pojazdu samochodowego z dwiema osiami kierowanymi może wynosić 32,0t. Przeprowadzona kontrola wykazała przekroczenie masy całkowitej pojazdu, co miało bezpośrednie przełożenie na przekroczenie nacisków poszczególnych osi. Ponadto przed wyjazdem kontrolowanego pojazdu sprawdzono jego wagę a przesłuchany w trakcie kontroli kierowca zeznał, że wagowy potwierdził, że "wszystko jest w normie i można jechać". Sąd I instancji podzielił także stanowisko organu, że o braku staranności w dokonywaniu załadunku świadczy fakt, iż załadowca nie wystawił dokumentu WZ na konkretny transport. W ocenie Sądu, okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że skarżąca miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Natomiast odpowiedzialność za załadowanie pojazdu w sposób, który powoduje nieuchronność powstania naruszenia jednoznacznie przesądza o wystąpieniu wpływu lub godzenia się przedsiębiorstwa. Załadowca lub nadawca, który dopuścił do przekroczenia ładowności pojazdu oraz dopuścił do wyjazdu pojazdu nienormatywnego na drogi publiczne bez zezwolenia zawsze wypełnia przesłankę wpływu na powstanie naruszenia. W tym kontekście Sąd I instancji stwierdził, że niewątpliwie godzeniem się na naruszenie obowiązków lub warunków przewozu przez załadowcę jest sytuacja, gdy nie podjął on żadnych działań celem ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym. Zdaniem Sądu, podnoszone przez skarżącą w toku postępowania okoliczności, dotyczące łączących skarżącą z przewoźnikami umów cywilnych określających zasady dostarczenia pojazdów adekwatnych do wielkości przewożonych materiałów oraz konieczności rozładunku w sytuacji przekroczenia DMC pojazdu, pozostają bez wpływu na kwestię odpowiedzialności załadowcy. Jak podał Sąd, w orzecznictwie niejednokrotnie podkreślano, iż załadowca powinien tak zorganizować pracę i relację z kontrahentami, by zapewnić przestrzeganie przepisów prawa także w powyższym zakresie. Sąd wyjaśnił również, że załadowca nie może przerzucić odpowiedzialności za załadunek na inny podmiot na podstawie umowy cywilnej. W konsekwencji Sąd uznał, że organ słusznie nałożył na skarżącą karę pieniężną, bowiem zgromadzony w sprawie materiał dowodowy dowodzi, że skarżąca, jako załadowca godziła się na przekroczenie DMC kontrolowanego zespołu pojazdu, które potwierdził wynik kontroli drogowej. Skarżąca spółka wniosła skargę kasacyjną od ww. wyroku, zarzucając mu naruszenie szeregu przepisów prawa procesowego oraz naruszenie prawa materialnego. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 25 czerwca 2015 r., sygn. akt II GSK 2418/14, uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. W uzasadnieniu wydanego wyroku NSA wskazał w szczególności, że Sąd I instancji dokonując kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji GITD, nie dostrzegł, że w sprawie nie zostało przeprowadzone postępowanie dowodowe dotyczące zaistnienia przesłanek odpowiedzialności skarżącej, wynikających z art. 13g ust. 1b pkt 2 udp. W ocenie NSA, Sąd I instancji nieprawidłowo stwierdził, że organy administracji w toku postępowania wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Zgodnie z art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.; dalej "p.p.s.a.") Sąd, któremu sprawa został przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonywaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Biorąc powyższe pod uwagę należy wskazać, że rozpoznając ponownie sprawę WSA w Warszawie miał na uwadze zarówno treść wyroku i uzasadnienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z 25 czerwca 2015 r. sygn. akt II GSK 2418/14, jak i zarzuty skargi z dnia [...] sierpnia 2013 r. Skarga zawiera dwojakiego rodzaju zarzuty, a mianowicie zarzut naruszenia prawa materialnego, oraz liczne zarzuty naruszenia prawa procesowego. W sytuacji, gdy w sprawie występują zarówno zarzuty dotyczące prawa materialnego, jak i zarzuty dotyczące prawa procesowego, Sąd w pierwszej kolejności rozpatruje zarzuty dotyczące naruszenia przepisów procesowych, gdyż tylko poprawnie ustalony stan faktyczny sprawy daje możliwość dokonania prawidłowej subsumcji przepisów prawa materialnego do ustalonego stanu faktycznego. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy na wstępie podnieść, na co zresztą wskazał NSA w swoim orzeczeniu, że organy administracji nie zbadały wyczerpująco wszystkich okoliczności faktycznych niniejszej sprawy oraz nie przeprowadziły dowodów służących ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej. Podkreślenia wymaga, że jak wynika z regulacji art. 13g ust. 1 udp., obowiązującego w dniu wydania zaskarżonej do Sądu decyzji, w przypadku podmiotów określonych w art. 13g ust. 1b pkt 2 tej ustawy ich odpowiedzialność nie ma charakteru bezwzględnego, a zatem samo stwierdzenie wystąpienia naruszenia nie jest wystarczającą podstawą do nałożenia kary pieniężnej na te podmioty. W omawianej sytuacji właściwy organ musi wykazać, że okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują na wpływ lub zgodę nadawcy, załadowcy lub spedytora ładunku na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu. W rozpatrywanej sprawie organy uznały, że przesłanki wskazane w art. 13g ust. 1b pkt 2 udp. zostały spełnione, gdyż załadowca (skarżąca) umożliwił wyjazd pojazdu przekraczającego dopuszczalne normy w zakresie masy całkowitej, z miejsca załadunku na drogę publiczną. Organ wskazał, że "załadowca umożliwił wyjazd takiego pojazdu na drogę publiczną, (...) ta okoliczność jednoznacznie dowodzi, że załadowca miał wpływ, w dodatku znaczący, na powstanie naruszeń" oraz że "kontrola drogowa wykazała przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu jak i przekroczenie nacisków na osi pojazdu. Wskazuje to na godzenie się załadowcy na powstanie naruszenia, tym bardziej, że pojazd przed wyjazdem na drogi publiczne został zważony i załadowca znał jego masę." Jak wynika z analizy uzasadnienia decyzji, organy w istocie przyjęły, że w niniejszej sprawie odpowiedzialność załadowcy miała charakter bezwzględny, a zatem w sytuacji, gdy zostały naruszone normy dotyczące masy załadunku i nacisku na oś, załadowca ponosi za to odpowiedzialność. Podkreślenia wymaga, że zajęcie takiego stanowiska pozostaje w niezgodzie z tą częścią przepisu art. 13g ust. 1b pkt 2 udp., która stanowi o okolicznościach sprawy i dowodach jednoznacznie wskazujących, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia. Wskazany w tym przepisie wpływ lub godzenie się na powstanie danego naruszenia musi mieć jednocześnie charakter realny i bezpośredni, co oznacza, że nie może być on prostą konsekwencją czynności składających się na szeroko rozumiany proces transportu towarów (por. wyrok NSA z dnia 11 października 2012 r., sygn. akt II GSK 1357/11). W rozpatrywanej sprawie należało wyjaśnić, czy postępowanie poprzedzające nałożenie kary pieniężnej zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy oraz czy organ prawidłowo zastosował przesłanki odpowiedzialności załadowcy, albowiem przy nałożeniu kary na załadowcę rzeczą organu jest wskazanie okoliczności i dowodów na ich poparcie dla przypisania odpowiedzialności załadowcy. Okoliczności i dowody muszą być jednoznaczne, a więc niewątpliwe. Mając na uwadze powyższe stwierdzić należy, że w sprawie nie zostało przeprowadzone postępowanie dowodowe dotyczące zaistnienia przesłanek odpowiedzialności skarżącej, wynikających z art. 13g ust. 1b pkt 2 udp. Organy obu instancji nie wyjaśniły jak zorganizowana była praca w przedsiębiorstwie skarżącej, jak konkretnie przebiegał proces załadunku i ważenia, jakie konkretne działania miałaby podjąć skarżąca, aby nie dopuścić do przekroczenia dopuszczalnych norm, jak również nie przeprowadziły dowodów, o przeprowadzenie których wnioskowała skarżąca. Niewątpliwie natomiast dla ustalenia odpowiedzialności podmiotów wskazanych w pkt 2 ust.1b art.13g udp. konieczne jest takie przeprowadzenie przez organ postępowania wyjaśniającego, które w sposób niebudzący wątpliwości pozwoli na dokonanie ustaleń faktycznych dających podstawę do przyjęcia, że w konkretnej sprawie zaistniały przesłanki opisane w tym przepisie prawa. Dokonując ustaleń w powyższym zakresie organy obu instancji, w ocenie Sądu, dopuściły się naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 Kpa., gdyż nie zgromadziły w sposób należyty materiału dowodowego, nie dopuściły dowodów przedstawionych przez skarżącą i oparły się w głównej mierze na dowodach w postaci protokołu kontroli oraz przesłuchania kierowcy przewoźnika, pozostawiając poza przedmiotem swojego zainteresowania zespół okoliczności towarzyszących procesowi załadunku transportowanego w dniu kontroli towaru oraz nie biorąc pod rozwagę stanowiska skarżącej zgłoszonego w związku z wypracowanymi przez nią zasadami dokonywania załadunku towarów. Biorąc powyższe pod rozwagę, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. orzeczono, jak w sentencji, o kosztach w oparciu o art. 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło