VI SA/Wa 3334/14
WyrokWSA w Warszawie2015-03-24
Skład orzekający: Dorota Wdowiak, Piotr Borowiecki, Aneta Lemiesz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia o stwierdzeniu obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie kwalifikacji umów cywilnoprawnych jako umów o świadczenie usług, a nie umów o dzieło, została wydana z naruszeniem prawa?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji nie wykazały dostatecznie podstaw do kwalifikacji spornych umów jako umów o świadczenie usług, pomijając analizę istotnych cech umów i materiału dowodowego, w tym treści tłumaczonych dokumentów. W związku z tym decyzje zostały wydane z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, i należało je uchylić.Stan faktyczny
Skarżąca spółka zawarła z uczestniczką umowy nazwane "umowami o dzieło autorskie i sprzedaż praw majątkowych" dotyczące tłumaczenia tekstów. Zakład Ubezpieczeń Społecznych zwrócił się do NFZ o wydanie decyzji w sprawie objęcia uczestniczki obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu tych umów. Dyrektor OW NFZ oraz Prezes NFZ uznali, że umowy te są umowami o świadczenie usług, a nie umowami o dzieło, i stwierdzili obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego. Skarżąca zaskarżyła decyzję, zarzucając m.in. niewłaściwą kwalifikację prawną umów i zaniechanie zgromadzenia pełnego materiału dowodowego, w szczególności dokumentów podlegających tłumaczeniu.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora Oddziału Wojewódzkiego NFZ; stwierdził, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu; zasądził od Prezesa NFZ na rzecz skarżącej kwotę 200 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca: Sędzia WSA Dorota Wdowiak (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędzia WSA Aneta Lemiesz Protokolant: ref. staż. Piotr Czyżewski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 marca 2015 r. sprawy ze skargi [...] Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] października 2013 r.; 2. stwierdza, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu; 3. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącej [...] Sp. z o.o. z siedzibą w W. kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lipca 2014 Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej jako: "Prezes NFZ"), działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust.1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r. nr 164, poz. 1027 ze zm., dalej jako: "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., po rozpatrzeniu odwołania A. sp. z o.o. z siedzibą w [...] (dalej: skarżąca), utrzymał w mocy decyzję dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej jako: "dyrektor OW NFZ") z dnia [...] października 2013r. w sprawie stwierdzenia podlegania [...] obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o charakterze umowy o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu w okresach od :
[...]
Przedmiotowa decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Zakład Ubezpieczeń Społecznych [...] Oddział w [...], pismem z dnia [...] lipca 2013 r. zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o wydanie decyzji dot. objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym [...]. Ze wskazanego wyżej pisma ZUS wynika, że po przeprowadzeniu kontroli przeprowadzonej u płatnika składek A. sp. z o.o. ustalono, że w okresach: [...] nie został on zgłoszony do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umów cywilnoprawnych, tj. o świadczenie usług nazwanych przez płatnika składek "umowami o dzieło i sprzedaż praw majątkowych".
Dyrektor OW NFZ po wszczęciu postępowania w sprawie objęcia powołanej osoby obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego i przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego, w którym zarówno uczestnik jak i skarżąca mieli możliwość złożenia wyjaśnień i zapoznania się z aktami sprawy, w dniu [...] października 2013 r. wydał decyzję w sprawie istnienia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego [...] z tytułu wykonywania umów zlecenie w okresie od:
[...]
Od decyzji tej odwołanie złożyła skarżąca nie zgadzając się z twierdzeniem organu I instancji co do kwalifikacji umów jakie łączyły ją z uczestniczką, a które przez organ zostały uznane za umowy o świadczenie usług, do których mają zastosowanie przepisy o zleceniu.
Prezes NFZ po rozpatrzeniu odwołania od decyzji organu I instancji z dnia [...] października 2013r. utrzymał w mocy skarżone orzeczenie.
W uzasadnieniu organ przytoczył treść przepisów regulujących zasady podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług oraz podał powołując się na brzmienie art. 627 oraz 734 § 1 k.c. definicje umowy o dzieło oraz umowy zlecenia, a także występujące między nimi różnice.
Wskazując na w/w przepisy organ podniósł, że wypełnianie zadań w ramach przedmiotowych umów nazwanych "umowami o dzieło" tj. tłumaczenie tekstów z języka angielskiego i na język rosyjski, nie może zostać zakwalifikowane jako umowa o dzieło, gdyż polegały one na dokonywaniu czynności z należytą starannością. Umowy były nakierowane na podjęcie działań i dokonywanie określonych czynności przez uczestnika. Natomiast przedmiotem umowy o dzieło może być dzieło materialne oraz dzieło niematerialne. W przypadku wykonywania czynności tłumaczenia tekstu nie występuje żaden rezultat wyrażony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłączne staranne działanie wykonawcy umowy. Nadto przyjmujący zamówienie zobowiązał się do starannego przeprowadzenia wszystkich niezbędnych czynności, nie przyjmując na siebie odpowiedzialności za ich rezultat.
Organ podkreślił, że umowy, które łączyły uczestnika ze skarżącą dotyczyły tłumaczenia dokumentów. Zgodnie z umową przystąpienie do wykonania tłumaczenia wymagało każdorazowo złożenia zamówienia na wykonanie tłumaczenia wraz z określeniem terminu, w którym przyjmujący zamówienie powinien dostarczyć zamawiającemu przetłumaczone dokumenty. Umowy te zatem – wbrew nazwie- nie były umowami o dzieło, lecz ukrywały świadczenie pracy z zachowaniem staranności i ich istotą było wykonywanie określonych czynności, a nie wykonanie dzieła. Organ podniósł, że w przypadku zwykłego tłumaczenia tłumacz nie tworzy żadnego dzieła, lecz tylko dokonuje zwykłej czynności translatorskiej. Organ wskazał również powołując się na orzeczenie Sądu Najwyższego, że jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzalności na istnienie wad fizycznych. Natomiast w wypadku spornej umowy taka możliwość nie istnieje i tym samym nie ma możliwości zakwalifikowania zawartych umów z uczestniczką, jako umów rezultatu w myśl przepisów o umowie o dzieło.
Skargę na decyzję Prezesa NFZ z dnia [...] lipca 2014r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła A. sp. z o.o. wnosząc o uchylenie skarżonej decyzji i zasądzenie od strony przeciwnej kosztów postępowania według norm przepisanych.
W skardze Skarżąca zarzuciła:
1/ naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, a mianowicie:
naruszenie art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez zaniechanie zgromadzenia kompletnego materiału dowodowego, w szczególności w postaci dokumentów podlegających tłumaczeniu, stanowiących przedmiot ocenianych umów zawartych w dniach [...] pomiędzy uczestnikiem a skarżącą, co w konsekwencji doprowadziło do zaniechania rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy.
2/ naruszenia przepisów prawa materialnego, a mianowicie:
art. 734-750 oraz art. 13 ust.2 ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez ich niewłaściwe zastosowanie wobec nieuprawnionego, albowiem przedwczesnego uznania, że umowy zawarte w dniach: [...] przez skarżącą z uczestnikiem są umowami o świadczenie usług, do których mają zastosowanie przepisy o zleceniu i w konsekwencji nieuprawnione stwierdzenie istnienia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego uczestniczki z tytułu tych umów
W uzasadnieniu skargi skarżąca wskazała, że nie zgadza się ze stanowiskiem organu zawartym w skarżonej decyzji, gdyż jest ono niezgodne z materiałem dowodowym zebranym w sprawie a nadto stanowisko to jest przedwczesne, gdyż zarówno organ I jak i II instancji nie zbadały jakie dokumenty były przedmiotem spornych umów o dokonanie tłumaczenia – nie zbadano bowiem czy dokument będący wynikiem tłumaczenia stanowi zindywidualizowany rezultat w postaci materialnej i czy można poddać ten rezultat sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych - co powoduje, że wszelkie rozważania, co do kwalifikacji prawnej tych umów bez ich zbadania jest nieuprawnione. Skarżąca wskazała również, że w skarżonej decyzji organ nie wskazał, co rozumie pod pojęciem "zwykłe tłumaczenia" mimo, iż w decyzji powołuje się na ten termin. Podniosła także, że rezultat zawartych umów poddaje się sprawdzianowi na istnienie wad, ponieważ w sytuacji dokonania tłumaczenia w sposób nierzetelny przetłumaczone dokumenty byłyby obarczone wadą fizyczną usuwalną, której istnienie dawałoby podstawy do żądania obniżenia wynagrodzenia za tłumaczenie na podstawie przepisu art. 637 § 2k.c. Nadto przyjmujący zamówienie w ramach umowy o dzieło ma obowiązek wykonania czynności w ramach tej umowy z należytą starannością, a obowiązek ten wynika z ogólnej zasady wykonywania zobowiązań określonej w art. 355 k.c. a zatem powyższa cecha nie jest okolicznością przesądzającą o zakwalifikowaniu danej umowy jako umowy o dzieło, czy też jako umowy o świadczenie usług. Zdaniem skarżącej ponieważ przedmiotem umów był przyszły, z góry określony (w korespondencji mailowej lub telefonicznie) samoistny, materialny, obiektywnie osiągalny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza zastosowania przepisów o rękojmi za wady to essentialia negotii badanych umów dają podstawę do zakwalifikowania tych umów jako umowy o dzieło, do których winny mieć zastosowanie przepisy art. 627 in fine k.c.
Podsumowując skarżąca podniosła, że w niniejszej sprawie organ naruszył art. 7 i 8 k.p.a. bowiem nie zgromadził kompletnego materiału dowodowego, nie ustalił wszystkich istotnych dla wydania decyzji okoliczności oraz nie uwzględnił przy wydawaniu decyzji wszystkich istotnych dla jej wydania okoliczności faktycznych i dokonał dowolnej niezgodnej z treścią zebranego materiału dowodowego oceny faktów i dowodów.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie oraz podtrzymał dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja oraz utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji zostały wydane z naruszeniem przepisów prawa procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na rozstrzygnięcie.
Podstawę prawną zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ oraz utrzymanej nią w mocy decyzji Dyrektora OW NFZ, jako organu I instancji, stanowił przede wszystkim przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, zgodnie z którym obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osobami z nimi współpracującymi.
Stosownie do treści art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2013r. poz. 1442z późn. zm.) - obowiązkowemu ubezpieczeniu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Ustalając obowiązek podlegania przez uczestnika ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywanych umów cywilnoprawnych zawartych ze skarżącą, organy obu instancji, mając na względzie przepisy art. 627-646 k.c. oraz art. 734-750 k.c. - uznały, że przedmiotowe umowy mimo ich tytułu: "Umowa o dzieło autorskie i sprzedaż praw majątkowych", są umowami o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy o zleceniu, nie zaś - jak twierdzą jej strony - umowami o dzieło. Zdaniem organów administracji, czynności polegające na tłumaczeniu tekstów [...], a zatem czynności wykonywane przez uczestnika postępowania nie mogą zostać zakwalifikowane jako umowa o dzieło, gdyż polegały ono na dokonywaniu czynności z należytą starannością. W przypadku wykonania czynności tłumaczenia tekstu nie występuje żaden rezultat wyrażony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma rzetelnie dokonać tłumaczenia. Ponad to, zdaniem organu, przyjmujący zamówienie zobowiązywał się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich niezbędnych czynności, nie przyjmując na siebie odpowiedzialności za ich rezultat.
Z uzasadnienia zaskarżonego rozstrzygnięcia, a także rozstrzygnięcia organu I instancji i zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika jednak na jakiej podstawie organy doszły do wniosku, że sporne umowy cywilnoprawne stanowią umowy o świadczenie usług, do których mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu. Utrudnia to Sądowi możliwość poznania procesu myślowego popartego konkretnymi dowodami, na podstawie którego organy te zakwalifikowały przedmiotowy stosunek cywilnoprawny jako umowy zlecenia, a w konsekwencji czyni znacznie utrudnionym przeprowadzenie przez Sąd pełnej oceny legalności spornych decyzji administracyjnych.
Zważyć przy tym należy, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).
W tej sytuacji należało zatem oczekiwać, że organy kwalifikując sporne umowy odmiennie, aniżeli strony rzeczonego stosunku prawnego - w sposób szczególnie wnikliwy i staranny dokonają analizy jej poszczególnych zapisów, przy uwzględnieniu materii której one dotyczyły. Istotne w tym zakresie, zdanie Sądu, na co słusznie wskazuje również skarżący, byłoby zapoznanie się również z wynikami umów a zatem zapoznanie się z tekstem, który w danym wypadku było objęte umową, co wydaje się o tyle słuszne, że wśród dokumentów podlegających tłumaczeniu skarżąca wskazywała, że dokonywane było tłumaczenie w postaci badania klinicznego leku i podsumowania badania klinicznego leku.
Przechodząc dalej, Sąd wyjaśnia, że z art. 627 k.c. wynika, że elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło są określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Przy czym rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, pozostające poza zakresem obowiązków świadczącego. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.).
Szczególnego przy tym podkreślenia wymaga, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie, jako umowy o dzieło, co oznacza, że z zakresu art. 750 k.c. wyłączone są nie tylko umowy o dzieło, ale także inne umowy nazwane, których celem jest osiągnięcie określonego rezultatu, zarówno takie, do których przepisy o umowie o dzieło znajdują odpowiednie zastosowanie, jak i takie, które mają regulację ustawową niezawierającą takiego odesłania. Ponadto należy zauważyć, że wyłączone spod dyspozycji art. 750 k.c. są również umowy nienazwane, których istota wykazuje zbieżność z umową o dzieło, uzasadniającą stosowanie przepisów o tej umowie w drodze analogii (np. nieodpłatne wykonanie dzieła). Również, jeśli chodzi o przypadek tzw. umów mieszanych, przepis art. 750 k.c. znajduje zastosowanie w zakresie, w jakim umowa dotyczy świadczenia usług, nieuregulowanych innymi przepisami, albo do których nie znajdą zastosowania w drodze analogii przepisy odnoszące się do którejkolwiek umowy nazwanej, mającej za przedmiot świadczenie usług. Dotyczy to zarówno umów, których przedmiotem jest zobowiązanie do świadczenia usług, obejmujących dokonywanie czynności faktycznych i prawnych (por. m.in. M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 692), jak i umów łączących elementy umowy o świadczenie usług z elementami umowy o dzieło.
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie.
Sąd wskazuje również, iż dokonując analizy umowy trzeba mieć również na względzie art. 3531 k.c., w którym ustawodawca wyraził zasadę swobody umów, ograniczonej bezwzględnie obowiązującymi przepisami ustawy, właściwościami (naturą) stosunku prawnego i zasadami współżycia społecznego.
Istotną okolicznością w przedmiotowym stanie faktycznym jest to, że nawiązanie stosunku zlecenia nie tylko nie było objęte takim zamiarem obu stron omawianych umów, ale strony ustaliły, że świadczenia wzajemne będą następować na podstawie umowy o dzieło, do czego były uprawnione zgodnie z powołaną zasadą swobody kontraktowania. Istotne jest więc dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy to, iż w istocie obie strony spornych umów były zainteresowane zawarciem wyłącznie umów o dzieło i takie też oświadczenia woli złożyły sobie nawzajem, co znalazło odzwierciedlenie w nazwie oraz zawarciu przedmiotowo istotnych dla umowy o dzieło elementów.
Należy również zauważyć, że w literaturze przyjmuje się, iż rzeczywista wola stron stanowi priorytetową regułę wykładni oświadczeń składanych innej osobie.
Oczywiście Sąd, rozstrzygając wątpliwości, nie może zadowolić się stwierdzeniem, co strony w ogóle chciały osiągnąć, lecz musi uzyskać odpowiedź na pytanie, jaki sens wiązały one z użytym w oświadczeniu woli zwrotem lub innym zachowaniem znaczącym. Jeżeli w procesie sądowym strona przedstawi wykładnię umowy niezgodną ze sposobem wykonywania jej przez nią samą, to raczej przyjmuje się, że ta wykładnia nieprawdziwie relacjonuje o tym, jak faktycznie rozumiała treść umowy ta strona. Także inne zachowania niż wykonanie umowy przejawione ex post mogą wskazywać na sposób rozumienia złożonego oświadczenia woli (tak m.in. Z. Radwański /w:/ System prawa prywatnego, Prawo cywilne – część ogólna, Tom 2, pod red. Z. Radwańskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2002, s. 58 i nast. oraz cyt. tam orzecznictwo).
W ocenie Sądu organy administracji publicznej nie powinny zatem wbrew wyraźnej woli stron umów dokonywać ustaleń co do rodzaju umów, jakie łączą strony. Jednocześnie jednak należy przyjąć, że tego typu ingerencja jest dopuszczalna w sytuacji, gdy charakter wykonywanej pracy stał w sprzeczności z cechami umowy, jaką oznaczyły strony. W przedmiotowej sprawie nie zostało to jednak wykazane w uzasadnieniu obu spornych decyzji administracyjnych.
Skoro zatem sporne stało się, na podstawie jakiego stosunku prawnego następowały wzajemne świadczenia stron, to zgodnie z treścią art. 65 § 2 k.c. ugruntowanym w doktrynie i orzecznictwie Sądu Najwyższego poglądem w takiej sytuacji kwalifikacji prawnej umowy łączącej strony należy dokonać za pomocą metody typologicznej, tj. przez rozpoznanie i wskazanie jej cech dominujących (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 1998 r., I PKN 191/98, OSNAPiUS 1999 nr 14, poz. 449). Wykładnia umowy nie może bowiem pomijać treści zwerbalizowanej na piśmie. Użyte (napisane) sformułowania i pojęcia, a także sama systematyka i struktura aktu umowy, są jednym z istotnych wykładników woli stron, pozwalają ją poznać i ocenić. Przez zgodny zamiar stron, w świetle art. 65 § 2 k.c., trzeba więc rozumieć uzgodnienie istotnych okoliczności bądź w samej umowie, bądź poza nią (por. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 2008 r., I CSK 250/08). Przy takiej ocenie istotne są nie tylko okoliczności zawarcia umowy, lecz również zachowanie stron już po jej zawarciu oraz sposób wykonania przez nie umowy, który może jednoznacznie przesądzać, co było wolą stron (tak również: Sąd Najwyższy /w:/ wyrok z dnia 26 listopada 2008 r., III CSK 163/08).
W ocenie Sądu w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę organy administracji dokonując analizy zgromadzonego materiału dowodowego ograniczyły się w zasadzie do ogólnego przedstawienia doktrynalnych różnic pomiędzy konkretnymi rodzajami umów cywilnoprawnych (w tym przypadku wymieniania ogólnych cech umowy o dzieło i umowy zlecenia w kontekście umów wymienionych w art. 750 k.c.) z pominięciem szczegółowej i pełnej oceny i analizy istotnych cech konkretnych umów zawartych przez skarżącą.
Tym samym zdaniem Sądu, wydając przedmiotowe decyzje organy obu instancji dopuściły się - mogącej mieć zasadniczy wpływ na ostateczny wynik sprawy - obrazy przepisów postępowania administracyjnego, a w szczególności art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a. - polegającej na niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy oraz dokonaniu dowolnej oceny dowodów, bez wyraźnego wskazania przyczyn nieuwzględnienia twierdzeń i zarzutów strony skarżącej.
Według Sądu, powyższe uchybienia proceduralne polegały przede wszystkim na tym, że organy obu instancji, rozstrzygając w niniejszej sprawie, nie wyjaśniły w sposób dostatecznie jasny, na jakiej podstawie przyjęły, iż sporne umowy cywilnoprawne stanowiły umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia (art. 750 k.c.), a w konsekwencji - dlaczego, pomimo nieprzeprowadzenia jednoznacznych ustaleń, bez zapoznania się również z wynikiem tych umów - przyjęły, że w sprawie niniejszej zachodzą podstawy do uznania, iż uczestnik podlegał, w okresach szczegółowo wskazanych w decyzjach, obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu na podstawie przepisu art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach.
Naruszenie wspomnianych przepisów miało - w ocenie Sądu - istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy, a więc stanowi dostateczną podstawę prawną do uchylenia przez sąd administracyjny zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji.
Podnieść zatem należy, że z zasady prawdy obiektywnej, wyrażonej w art. 7 k.p.a., uzupełnionej w przepisie art. 77 § 1 k.p.a. - wynika, iż to organ administracji zobowiązany jest do podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, poprzez zebranie i rozpatrzenie całego materiału dowodowego. Organ winien jednocześnie dopuścić jako dowód wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia istoty danej sprawy, z zastrzeżeniem, że nie jest to sprzeczne z obowiązującym prawem.
W myśl natomiast przepisu art. 80 k.p.a., organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. A zatem przepis ten ustanawia zasadę swobodnej oceny dowodów. Jej istota sprowadza się do zapewnienia organowi prowadzącemu postępowanie możliwości badania sprawy i do swobodnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego. Niemniej należy wyraźnie wskazać, że zasada ta nie oznacza, iż organ administracji uprawniony jest do oceny dowodów według dowolnych kryteriów (np.z uwzględnieniem jednych i pominięciem innych), gdyż zgodnie z utrwalonym stanowiskiem nauki swoją ocenę w tej mierze obowiązany jest oprzeć na przekonujących podstawach i dać temu wyraz w uzasadnieniu decyzji (tak m.in.: B. Adamiak /w:/ B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2005, s. 410 i cyt. tam poglądy doktryny; podobnie: Cz. Martysz /w:/ G. Łaszczyca, Cz. Martysz i A. Matan, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Tom I, Zakamycze 2005, s. 723).
Dodać w tym miejscu wypada, że zarówno w nauce, jak i praktyce orzeczniczej podkreśla się, że swobodna ocena dowodów, aby nie przerodziła się w samowolę, musi być dokonana zgodnie z normami prawa procesowego oraz z zachowaniem reguł tej oceny. Ocena zgromadzonego materiału dowodowego powinna być oparta na wszechstronnej analizie całokształtu materiału dowodowego. Według Sądu, zarzut dowolności wykluczają dopiero ustalenia dokonane w całokształcie materiału dowodowego, zgromadzonego i zbadanego w sposób wyczerpujący.
Ponadto organy pomijając w swych rozważaniach zarzuty skarżącego naruszyły normę art. 107 § 3 K.p.a. Obowiązkiem organu rozstrzygającego sprawę - w ramach uzasadnienia podjętej decyzji - jest ustosunkowanie się do wszystkich zarzutów podnoszonych przez stronę w trakcie toczącego się postępowania. Powinien przy tym poddać rozwadze podnoszone przez stronę w czasie postępowania argumenty, odnieść je do norm wynikających z obowiązujących przepisów prawa i wskazać na powody takiego, a nie innego zastosowania tych przepisów (por. wyrok WSA z dnia 9 listopada 2006 r., sygn. akt III SA/Wa 1914/06, LEX nr 328551). Funkcją uzasadnienia jest przekonanie strony, że jej stanowisko zostało poważnie wzięte pod uwagę, a jeżeli zapadło inne rozstrzygnięcie, to, że przyczyną tego są istotne powody. Nie może spełnić wymagań wynikających z art. 8 k.p.a. organ administracji, który nie ustosunkowuje się do twierdzeń strony uważanych przez nią za istotne dla sposobu załatwienia sprawy (por. wyrok WSA w Olsztynie z dnia 20 maja 2010 r. sygn. akt II SA/Ol 198/10, LEX nr 674298).
Stwierdzić również należy, że uchybienia formalne poczynione w toku niniejszego postępowania przez organy, uniemożliwiły Sądowi prawidłowe ustosunkowanie się do zarzutów skargi i wypowiedzenie się co do zasadności podjętego rozstrzygnięcia pod względem materialnoprawnym. Nieprawidłowości te mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem w przypadku przyjęcia zasadności tezy skarżącego, należałoby uznać, iż brak jest podstaw do rozstrzygnięcia, że podlegał on w spornym okresie obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Zatem w toku ponownie przeprowadzonego postępowania organ winien uzupełnić materiał dowodowy o wyniki zawartych umów i w oparciu o dotychczas zgromadzony materiał dowodowy dokonać wszechstronnej oceny całości zgromadzonego dotychczas materiału dowodowego oraz ustosunkować się szczegółowo do argumentów skarżącego, jak również dokładnie wyjaśnić charakter spornych umów, mając przy tym na uwadze zarówno wskazane przez Sąd przepisy ustawy o świadczeniach, jak również uwzględniając przedstawioną wykładnię przepisów Kodeksu cywilnego odnoszących się do umów o świadczenie usług z art. 750 k.c. oraz umów o dzieło.
Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270) orzekł jak w sentencji wyroku. Rozstrzygnięcie w kwestii wykonalności zostało wydane na podstawie art. 152 p.p.s.a.. O kosztach Sąd postanowił na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 1p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło