VI SA/Wa 380/12

WyrokWSA w Warszawie2012-05-28

Skład orzekający: Grażyna Śliwińska, Piotr Borowiecki, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja Ministra Sprawiedliwości ustalająca wynik egzaminu wstępnego na aplikację radcowską jest prawidłowa, gdy pytanie testowe zawiera dwie możliwe prawidłowe odpowiedzi, a organ uznał tylko jedną z nich za prawidłową?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że pytanie testowe nr 48 było wadliwie skonstruowane, ponieważ nie pozwalało na jednoznaczny wybór jednej prawidłowej odpowiedzi bez dodatkowych założeń. W konsekwencji decyzja Ministra Sprawiedliwości, która uznała tylko jedną odpowiedź za prawidłową i ustaliła negatywny wynik egzaminu, została uchylona. Sąd podkreślił, że pytania egzaminacyjne muszą być jasne, jednoznaczne i nie mogą wprowadzać w błąd, a w przypadku wątpliwości należy uznać więcej niż jedną odpowiedź za prawidłową.
Stan faktyczny
Skarżący M. L. przystąpił do egzaminu wstępnego na aplikację radcowską w 2011 roku. Komisja Egzaminacyjna ustaliła negatywny wynik egzaminu, ponieważ skarżący uzyskał 99 punktów, a do zdania egzaminu wymagane było co najmniej 100 punktów. Skarżący zakwestionował ocenę odpowiedzi na pytanie nr 48, wskazując, że zarówno odpowiedź 'B', jak i 'C' są prawidłowe. Minister Sprawiedliwości utrzymał decyzję komisji w mocy, odmawiając uznania odpowiedzi 'B' za prawidłową. Skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Ministra Sprawiedliwości, stwierdził, że decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia wyroku, oraz zasądził od Ministra Sprawiedliwości na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania w kwocie 200 zł.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Protokolant ref. staż. Monika Piotrowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 maja 2012 r. sprawy ze skargi M. L. na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] grudnia 2011 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu wstępnego na aplikację radcowską 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Ministra Sprawiedliwości na rzecz skarżącego M. L. kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. M. L. (dalej też jako skarżący) wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] grudnia 2011 r. nr [...] utrzymującą w mocy uchwałę Komisji Egzaminacyjnej nr [...] do spraw aplikacji radcowskiej przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w [...] (dalej też jako komisja) z dnia [...] października 2011 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu wstępnego na aplikację radcowską. Zaskarżona decyzja wydana została na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071, z późn. zm., dalej też jako kpa) w zw. z art. 3310 ust. 3 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (t.j. Dz. U. z 2002 r. Nr 10, poz. 65 ze zm.). Do powyższych rozstrzygnięć doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym. W dniu [...] września 2011 r. skarżący przystąpił do egzaminu wstępnego na aplikację radcowską przed Komisją Egzaminacyjną nr [...] do spraw aplikacji radcowskiej przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w [...]. Uchwałą Nr [...] z dnia [...] października 2011 r. komisja ustaliła negatywny wynik egzaminu wstępnego na aplikację radcowską. W uzasadnieniu uchwały wskazała, że skarżący uzyskał z testu 99 punktów. Zgodnie natomiast z treścią art. 339 ust. 3 ustawy o radcach prawnych, pozytywny wynik z egzaminu wstępnego uzyskuje kandydat, który otrzymał z testu co najmniej 100 punktów, a zatem uzyskana przez skarżącego liczba punktów przesądza o negatywnym wyniku egzaminu. Od powyższej uchwały skarżący złożył odwołanie. Wniósł o jej uchylenie oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania komisji kwalifikacyjnej z uwzględnieniem, że zaznaczona przez niego odpowiedź na pytanie nr 48 jest prawidłowa. Skarżący przywołał treść kwestionowanego pytania, które brzmiało: "Zgodnie z Kodeksem cywilnym, jeżeli spółka cywilna została zawarta na czas oznaczony, wspólnik: A. nigdy nie może wypowiedzieć swojego udziału, B. może wypowiedzieć swój udział z zachowaniem terminów wypowiedzenia tylko wtedy, gdy tak zastrzeżono w umowie, C. z ważnych powodów może wypowiedzieć swój udział bez zachowania terminów wypowiedzenia". Skarżący wskazał, że zgodnie z wykazem prawidłowych odpowiedzi do zestawu pytań testowych poprawną odpowiedzią jest odpowiedź "C", przy czym jako podstawę prawną wykaz powołuje art. 869 § 2 k.c. Przepis powyższy stanowi: "Z ważnych powodów wspólnik może wypowiedzieć swój udział bez zachowania terminów wypowiedzenia, chociażby spółka była zawarta na czas oznaczony. Zastrzeżenie przeciwne jest nieważne." Skarżący zarzucił, że zakwestionowane pytanie zawiera dwie prawidłowe odpowiedzi, tj. "C" - wskazaną w kluczu odpowiedzi oraz "B" - zakreśloną przez niego w karcie odpowiedzi. Odwołując się do poglądów komentatorów podniósł, że zakaz przewidziany w art. 869 § 2 zd. 2 k.c., można interpretować jako odnoszący się jedynie do wprowadzania postanowień ograniczających lub wyłączających uprawnienie do wypowiedzenia przez wspólnika udziału spółki w związku z przesłanką ważnych powodów, czego nie można mylić z zakazem umieszczania w takich umowach, w tym również umowach spółki cywilnej, zawartych na czas określony, postanowień dotyczących możliwości wypowiedzenia udziału z zachowaniem przewidzianych umową terminów wypowiedzenia. W konsekwencji wywiódł, że wspólnicy mogą przyjąć w umowie spółki rozwiązanie polegające na wypowiedzeniu udziału, nawet gdy zawarto umowę na czas określony, a okres wypowiedzenia, który zostałby w taki sposób wprowadzony, mógłby być dowolny, co czyni prawidłową również udzieloną przez niego odpowiedź "B". W wyniku rozpatrzenia odwołania Minister Sprawiedliwości decyzją z dnia [...] grudnia 2011 r. nr [...], utrzymał w mocy uchwałę Komisji Egzaminacyjnej nr [...] do spraw aplikacji radcowskiej przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w [...]. W uzasadnieniu decyzji Minister Sprawiedliwości stwierdził, że egzamin, którego skarżący był uczestnikiem, przeprowadzony został w trybie zgodnym z wymogami ustawy o radcach prawnych i rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 9 czerwca w sprawie komisji egzaminacyjnej do spraw aplikacji radcowskiej oraz przeprowadzania egzaminu wstępnego (Dz. U. Nr 91, poz. 749). Minister uznał ponadto, iż z przebiegu egzaminu sporządzono prawidłowy protokół podpisany przez Przewodniczącego i członków Komisji Egzaminacyjnej. Zdaniem organu protokół nie wskazuje, aby w trakcie egzaminu wystąpiły nieprawidłowości mogące mieć wpływ na wynik egzaminu skarżącego. Również uchwała Komisji podjęta została zgodnie z obowiązującymi przepisami. Zdaniem organu, test egzaminacyjny, w oparciu o który przeprowadzony był egzamin, odpowiadał kryteriom, o których mowa w art. 339 ust. 1 cyt. ustawy. Wskazał, że jak wynika z ustaleń Komisji i po ponownym przeliczeniu prawidłowych odpowiedzi przez organ II instancji, skarżący odpowiedział poprawnie na 99 pytań, a zatem uzyskał z egzaminu 99 punktów. Skarżący nie uzyskał więc wymaganych ustawowo 100 punktów, a zatem uzyskał negatywny wynik egzaminu. Przechodząc do merytorycznej oceny Minister Sprawiedliwości, w ramach uzasadnienia swojej decyzji podkreślił, że z zestawienia treści pytania i zaproponowanych odpowiedzi w sposób jednoznaczny wynika, że prawidłową odpowiedzią spośród trzech wymienionych jest wyłącznie odpowiedź "C". Kwestionowane pytanie zasadzało się bowiem wprost na regulacji ustawowej, przy czym wskazana jako prawidłowa odpowiedź "C" wynika wprost z art. 869 § 2 k.c. Do udzielenia prawidłowej odpowiedzi na przedmiotowe pytanie wystarczała więc jedynie literalna znajomość ww. przepisu. Organ nie podzielił poglądu skarżącego co do możliwości umownego zastrzeżenia wypowiedzenia udziału w spółce cywilnej zawartej na czas oznaczony, czego dotyczyła odpowiedź "B", albowiem brak takiej możliwości wynika z samej konstrukcji art. 869 k.c. Zgodnie z § 1 cyt. przepisu, wypowiedzenie udziału w spółce cywilnej, z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia jest możliwe w przypadku umowy spółki zawartej na czas nie oznaczony. W paragrafie drugim wskazanego przepisu uregulowano możliwość wypowiedzenia udziału, z ważnych powodów, bez zachowania terminów wypowiedzenia, dopuszczając ją również w przypadku umowy spółki zawartej na czas oznaczony. Zdaniem organu nie budzi wątpliwości, że przywołana przez odwołującego się zasada swobody umów, wyrażona w art. 3531 k.c., dopuszcza ukształtowanie stosunku prawnego w sposób odmienny, aniżeli regulują to ustawowe przepisy - jednakże tylko te, które mają charakter norm dyspozytywnych. Zasada ta nie może jednakże naruszać przepisów bezwzględnie obowiązujących (ius cogens). Organ wywodzi, że niesłuszne są zapatrywania skarżącego, że przepis art. 869 k.c. nie neguje dopuszczalności zamieszczenia w umowie spółki zawartej na czas oznaczony postanowień umożliwiających wypowiedzenie udziału z zachowaniem terminów wypowiedzenia. Rozumowanie takie jest błędne, gdyż przepis ten w paragrafie pierwszym pozwala na wypowiedzenie udziału przez wspólnika spółki cywilnej z zachowaniem terminu 3 - miesięcznego wypowiedzenia, ale jedynie w przypadku umowy spółki zawartej na czas nie oznaczony, a contrario, nie dopuszcza więc takiej możliwości w przypadku spółki zawartej na czas oznaczony. W paragrafie drugim tego przepisu określono natomiast możliwość wypowiedzenia udziału bez zachowania terminów wypowiedzenia "z ważnych powodów", rozszerzając tę możliwości również na wspólnika spółki cywilnej zawartej na czas oznaczony. Organ podkreślił, że jest to jedyny przypadek możności wypowiedzenia udziału przez wspólnika spółki cywilnej zawartej na czas oznaczony, a więc może ono nastąpić wyłącznie "bez zachowania terminów wypowiedzenia" i "z ważnych powodów". Uniemożliwienie wypowiedzenia udziału wspólnikowi spółki cywilnej zawartej na czas oznaczony należy uznać, w ocenie organu, za celowy i przemyślany zabieg ustawodawcy, albowiem spółka zawarta na czas oznaczony cechuje się z reguły krótkim okresem czasu trwania, na jaki została zawarta. Tym samym, możliwość wypowiedzenia udziału, w takich warunkach, byłaby sprzeczna z realizacją interesu gospodarczego, jaki przyświecał zawiązaniu spółki. Odnosząc się natomiast do poglądów komentatorów, przywołanych przez skarżącego, organ stwierdził, że nie mogą mieć one zastosowania w przypadku analizowanego pytania, albowiem w świetle art. 869 § 1 k.c. dopuszczalność wypowiedzenia udziału w spółce cywilnej, z zachowaniem terminów wypowiedzenia, dopuszczalna jest wyłącznie w przypadku spółki zawartej na czas nie oznaczony. Organ uznał zarazem, że trafność powyższego rozumowania potwierdza rozstrzygnięcie zawarte w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 5 listopada 1998 r., sygn. akt I CKN 879/97, gdzie wskazano, że "przepisy Kodeksu cywilnego o spółce cywilnej należą co do zasady do przepisów iuris dispositivi, za wyjątkiem art. 863, 864 i 874 i w znacznej części art. 869 k.c. — które regulują kwestie w sposób wiążący strony umowy spółki (ius cogens)". Zdaniem Ministra Sprawiedliwości treść zacytowanego rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego w sposób niewątpliwy wskazuje, że w przypadku umowy spółki cywilnej zawartej na czas oznaczony, możliwość umownego zastrzeżenia wypowiedzenia udziału z zachowaniem terminów wypowiedzenia jest niedopuszczalna, a co za tym idzie, zaproponowana odpowiedź "B", jest jednoznacznie błędna. Organ uznał zatem, że omawiane pytanie skonstruowane było w sposób właściwy, a odpowiedź "C", wskazana w kluczu odpowiedzi jako prawidłowa, nie budzi zastrzeżeń ani wątpliwości i wynika wprost z przepisu prawa. Skarżący nie uzyskał w konsekwencji wymaganych ustawowo 100 punktów, a każdy wynik poniżej określonego ustawowego progu jest wynikiem negatywnym, niezależnie od liczby brakujących punktów, zgodnie z art. 339 ust. 3 ustawy o radcach prawnych. Na powyższą decyzję Ministra Sprawiedliwości skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wnosząc o jej uchylenie, a tym samym uchylenie uchwały komisji egzaminacyjnej z uwzględnieniem, że zaznaczona przez niego odpowiedź dotycząca pytania nr 48 egzaminu została zaznaczona prawidłowo. Wniósł także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucił: - błąd w ustaleniach faktycznych skutkujący utrzymaniem uchwały komisji kwalifikacyjnej, pomimo, że z przytoczonych w odwołaniu skarżącego tez komentatorów wynikało, że pytanie nr 48 egzaminu wstępnego na aplikację dla kandydatów adwokackich i radcowskich z dnia [...] września 2011 r., zawiera dwie poprawne odpowiedzi, tj. jest sprzeczne z art. 33 9 ust. 3 ustawy o radcach prawnych; - błędną wykładnię art. 869 § 2 k.c. poprzez uznanie, że z przepisu tego wynika zakaz ustanawiania w umowach spółki cywilnej zawartej na czas oznaczony terminów wypowiedzenia udziałów przez poszczególnych wspólników, podczas gdy z przepisu tego zakaz taki nie wynika ani z literalnego brzmienia ww. przepisu, ani na podstawie wykładni a contrario, - błędną wykładnię art. 869 § 2 w zw. z art. 351 1 k.c., poprzez zaprzeczenie, że z przedmiotowej normy nie wynika uprawnienie do ustanawiania terminów wypowiedzenia udziałów w spółce cywilnej zawartej na czas określony. W uzasadnieniu skargi podtrzymana została dotychczasowa argumentacja, przedstawiona uprzednio w odwołaniu. Skarżący podniósł, że na gruncie wykładni językowej z przepisu art. 869 § 2 k.c. wynika jedynie kompetencja wspólników do natychmiastowego wypowiedzenia udziału w oparciu o przesłankę "ważnych powodów" niezależnie od tego czy umowa spółki została sporządzona na czas nieokreślony czy też oznaczony. Z kolei ze zdania drugiego przedmiotowego przepisu wynika jedynie zakaz ograniczania ww. kompetencji. Skarżący zaznaczył, że w doktrynie słusznie wskazuje się, że wyżej przedstawionych kompetencji nie można ze sobą utożsamiać. W istocie przepisy regulujące spółkę cywilną nie wprowadzają żadnych jednoznacznych norm zakazujących wspólnikom spółki cywilnej zawartej na czas oznaczony wprowadzania terminów, na podstawie których ich wspólnicy mogliby wypowiadać udziały. Postanowienia takie nie mogą by zatem rozpatrywane w kontekście art. 58 k.c. jako, że nie stoją w sprzeczności z przepisami Kodeksu cywilnego ani zasadami współżycia społecznego. W związku z powyższym wobec braku legalnych przesłanek zakazu ustanawiania ww. postanowień problem ten powinien by rozpatrywany w kontekście zasady swobody umów przewidzianej w art. 3531 k.c. (za A. Kidyba, Komentarz do Art. 869 Kodeksu cywilnego, LEX 2010). Skarżący wskazał nadto, że problem wprowadzania postanowień dotyczących możliwości wypowiadania udziału w umowie spółki cywilnej zawartej na czas oznaczony, stanowił przedmiot licznych kontrowersji na gruncie nauki prawa. W ocenie skarżącego w doktrynie słusznie podkreśla się możliwość atypowego, tj. odmiennego aniżeli określonego w art. 861-875 k.c., uregulowania stosunku spółki. Oznacza to, że umowa spółki cywilnej może zostać określona w myśl ogólnej zasady swobody umów. I tak skarżący podnosi, że np. A. Kidyba wyraźnie opowiada się za możliwością wprowadzania do spółki cywilnej zawartej na czas oznaczony rozwiązania polegającego na wypowiedzeniu (A. Kidyba, Prawo handlowe, Warszawa 2005, s. 193). Analogiczne stanowisko prezentuje R. Uliasz, według którego w umowie spółki cywilnej można by zawrzeć postanowienie, zgodnie z którym wspólnikowi przysługiwałoby prawo do wypowiedzenia umowy także tej, która została zawarta na czas oznaczony (za R. Uliasz, Komentarz do Art. 869 Kodeksu cywilnego, LEX 2010). W odpowiedzi na skargę Minister Sprawiedliwości wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Z kolei w replice na odpowiedź na skargę skarżący nie zgodził się z organem, ponownie powtarzając wnioski i żądania artykułowane w skardze. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z przepisami art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanych przepisów ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – tekst jednolity Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.; dalej także p.p.s.a.). W ocenie Sądu analizowana pod tym kątem skarga M. L. zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] grudnia 2011 r. nr [...] narusza przepisy prawa. Przechodząc do merytorycznej oceny zarzutów skarżącego podnieść należy na wstępie, że o ile w pełni zgodzić się można z pojawiającym się w orzecznictwie i literaturze twierdzeniem, iż nie jest rolą Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego ponowne sprawdzanie testu egzaminacyjnego przeprowadzonego w ramach egzaminu wstępnego na aplikacje prawnicze, o tyle trzeba jednak wyraźnie zauważyć, że sąd administracyjny nie może abstrahować w ramach przeprowadzanej kontroli sądowoadministracyjnej od konkretnych zarzutów merytorycznych sformułowanych przez stronę skarżącą w zakresie poszczególnych pytań testowych. W ocenie Sądu tak przeprowadzona kontrola legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia organu administracji nie odnosiłaby się w ogóle do meritum skargi, czyniąc ustawową możliwość odwołania do sądu od decyzji Ministra Sprawiedliwości wyłącznie formalnym uprawnieniem, niedającym stronom de facto jakichkolwiek możliwości zweryfikowania ewentualnych błędów zaistniałych w toku przeprowadzonego egzaminu wstępnego na aplikację prawniczą. Sąd nie może w ramach kontroli ograniczać się wyłącznie do zbadania, czy Komisja Egzaminacyjna, a następnie Minister Sprawiedliwości poprawnie podliczyli punkty, czy też nie naruszyli innych proceduralnych wymogów egzaminacyjnych, a także nie może poprzestać na generalnym ustaleniu, że Minister ustosunkował się do zarzutów strony skarżącej, nie badając przy tym w ogóle, czy argumenty użyte przez ten organ dla uzasadnienia wydanej decyzji - odpowiadają prawu. Należy zauważyć, iż w myśl przepisu art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych egzamin wstępny polega na rozwiązaniu testu składającego się z zestawu 150 pytań zawierających po trzy propozycje odpowiedzi, z których tylko jedna jest prawidłowa, zaś kandydat może wybrać tylko jedną odpowiedź. Skarżący zarówno w odwołaniu, jak i w skardze wniesionej do Sądu zarzucił, iż organy obu instancji nieprawidłowo ustaliły wynik egzaminu wstępnego na aplikację radcowską z uwagi na niewłaściwą ocenę odpowiedzi udzielonej na pytanie nr 48. Skarżący podkreślił, że za prawidłową należy uznać zarówno umieszczoną w kluczu odpowiedź "C", ja też zakreśloną przez niego odpowiedź "B". W zaistniałej sytuacji kluczowe znaczenie dla oceny zaskarżonej decyzji ma zatem odpowiedź na pytanie, czy na gruncie pytania nr 48 za prawidłowe, w świetle zapisów kodeksu cywilnego, można uznać następujące zdanie, utworzone wskutek dopasowania do pierwszego członu twierdzenia proponowanej odpowiedzi "B": "Zgodnie z Kodeksem cywilnym, jeżeli spółka cywilna została zawarta na czas oznaczony, wspólnik może wypowiedzieć swój udział z zachowaniem terminów wypowiedzenia tylko wtedy, gdy tak zastrzeżono w umowie". Zagadnienie wypowiedzenia udziału przez wspólnika spółki cywilnej reguluje przepis art. 869 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. z dnia 18 maja 1964 r. Nr 16, poz. 93), który brzmi: "Art. 869. § 1. Jeżeli spółka została zawarta na czas nie oznaczony, każdy wspólnik może z niej wystąpić wypowiadając swój udział na trzy miesiące naprzód na koniec roku obrachunkowego. § 2. Z ważnych powodów wspólnik może wypowiedzieć swój udział bez zachowania terminów wypowiedzenia, chociażby spółka była zawarta na czas oznaczony. Zastrzeżenie przeciwne jest nieważne." Skarżący wskazał, że przepisy regulujące spółkę cywilną nie wprowadzają żadnych jednoznacznych norm zakazujących wspólnikom spółki cywilnej zawartej na czas oznaczony wprowadzania klauzul, na podstawie których ich wspólnicy mogliby wypowiadać udziały. Z kolei organ stoi na stanowisku, że w świetle art. 869 § 1 k.c. dopuszczalność wypowiedzenia udziału w spółce cywilnej, z zachowaniem terminów wypowiedzenia, dopuszczalna jest wyłącznie w przypadku spółki zawartej na czas nie oznaczony. Zdaniem Sądu, wbrew twierdzeniom organu, z przepisów kodeksu cywilnego, przy uwzględnieniu konstrukcji pytania nr 48, nie wynika jednoznacznie, iż zaznaczona przez skarżącego odpowiedź "B" nie może zostać uznana za prawidłową. W pierwszej kolejności zauważyć należy, iż w myśl art. 3531 Kodeksu cywilnego strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Podkreślenia wymaga, iż zasada swobody umów należy do naczelnych zasad prawa zobowiązań. Swobodę umów definiuje się jako kompetencję do kształtowania przez podmioty wiążących je stosunków prawnych w drodze dwu - lub wielostronnych oświadczeń woli. Określa się ją również jako stworzoną przez normy prawa dla podmiotów cywilnoprawnych z możliwością (kompetencją) ustanawiania, uchylania i zmieniania ich obowiązków (i skorelowanych z nimi uprawnień), czyli tworzenia, zmieniania i znoszenia stosunków zobowiązaniowych w drodze dokonywanych wspólnie czynności prawnych – umów. Jedną z możliwości swobody kształtowania treści umowy przy uwzględnieniu brzmienia art. 3531 k.c. jest przy tym zawarcie umowy nazwanej, ale z wprowadzeniem do niej odmiennych uregulowań; odmienne uregulowania polegać mogą na uzupełnieniu unormowania ustawowego dodatkowymi postanowieniami w postaci klauzul, zastrzeżeń; odmienność może przejawiać się też w tym, że zostaną umieszczone w umowie postanowienia regulujące niektóre zagadnienia inaczej niż ustawa bądź wyłączające zastosowanie niektórych przepisów. W takiej sytuacji jednak swobodę ograniczają przepisy dotyczące danego rodzaju umowy o charakterze iuris cogentis, a więc bezwzględnie obowiązujące. W razie sprzeczności umowy z normami względnie wiążącymi, normy te nie znajdą zastosowania, a treść stosunku zobowiązaniowego regulować będzie umowa (p. Agnieszka Rzetecka-Gil, Komentarz do art. 3531 Kodeksu cywilnego, LEX). W tym miejscu zaznaczyć należy, że zdecydowana większość przepisów Kodeksu cywilnego o spółce ma charakter względnie obowiązujący (względnie stosowalny, dyspozytywny). Elastyczność, będąca rezultatem przyjętego sposobu regulacji, jest jednym z zasadniczych czynników popularności spółki cywilnej - zarówno jako formuły organizowania "czysto" zobowiązaniowej kooperacji kilku podmiotów prawa cywilnego, jak i jednostki organizacyjnej, skutecznie konkurującej z osobowymi spółkami handlowymi (p. "Prawo spółek osobowych, System prawa prywatnego, Redaktor naczelny Zbigniew Radwański, Tom 16 pod redakcją prof. dr hab. Andrzeja Szajkowskiego, str. 477). Minister Sprawiedliwości na poparcie stawianej przez siebie tezy, iż w przypadku umowy spółki cywilnej zawartej na czas oznaczony, niedopuszczalna jest możliwość umownego zastrzeżenia wypowiedzenia udziału z zachowaniem terminów wypowiedzenia, przywołuje wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 listopada 1998 r., sygn. akt I CKN 879/97. Organ podkreśla zarazem, że w cytowanym orzeczeniu wskazano, iż przepisy Kodeksu cywilnego o spółce cywilnej należą co do zasady do przepisów iuris dispositivi, za wyjątkiem art. 863, 864 i 874 i w znacznej części art. 869 k.c. — które regulują kwestie w sposób wiążący strony umowy spółki (ius cogens). Organ pomija jednakże fakt, że charakter przepisów iuris cogentis w stosunku do art. 869 Kodeksu cywilnego ogranicza się do paragrafu 2 (p. "Prawo spółek osobowych, System prawa prywatnego, Redaktor naczelny Zbigniew Radwański, Tom 16 pod redakcją prof. dr hab. Andrzeja Szajkowskiego, str. 477). Przepis ten zabezpiecza uprawnienie dla wspólnika do wypowiedzenia udziału bez zachowania terminu wypowiedzenia, przy czym dopuszczalność wykonania tego uprawnienia jest niezależna od okresu, na jaki zawarto umowę spółki i sposobu określenia jej celu. Warunkiem jest zajście ważnych powodów. O bezwzględnie obowiązującym charakterze art. 869 § 2 Kodeku cywilnego świadczy zapis in fine, iż zastrzeżenie przeciwne jest nieważne. Przepis ten nie reguluje jednakże kwestii dopuszczalności, bądź nie, zawierania terminów wypowiedzenia w przypadku umowy spółki cywilnej zawartej na czas oznaczony. Kwestię tę należy więc rozpatrywać szerzej w kontekście ogólnej klauzuli zawartej w art. 3651 Kodeksu Cywilnego, zgodnie z którą wypowiedzeniu podlegają zobowiązania bezterminowe o charakterze ciągłym. W doktrynie pojawiło się przy tym pytanie, jak traktować stosunki prawne o charakterze trwałym aczkolwiek terminowym, w tym również te dotyczące funkcjonowania spółki cywilnej. Według jednego stanowiska uprawnienie do wypowiedzenia udziału z zachowaniem terminu wypowiedzenia nie przysługuje w razie zawarcia umowy spółki na czas oznaczony. Część komentatorów uznaje natomiast, że trafniejsze wydaje się jednak stanowisko, według którego uprawnienie do wypowiedzenia udziału z zachowaniem terminu wypowiedzenia powinno być zagwarantowane w każdym przypadku, kiedy umowa spółki zostaje zawarta na czas na tyle długi, że powstaje stan związania przez okres trudno przewidywalny z punktu widzenia poszczególnych wspólników. Jako orientacyjną, kierunkową wskazówkę dla ustalenia maksymalnego czasu związania ze spółką bez prawa wypowiedzenia podaje się aktualnie okres 30 lat. In casu należy wziąć pod uwagę także inne czynniki, jak np. cel spółki i przedmiot jej działalności, rodzaj i rozmiar obowiązków wynikających z umowy spółki etc. (p. "Prawo spółek osobowych, System prawa prywatnego, Redaktor naczelny Zbigniew Radwański, Tom 16 pod redakcją prof. dr hab. Andrzeja Szajkowskiego, str. 477). Także Roman Uliasz w Komentarzu do Kodeksu cywilnego wskazuje, iż w umowie spółki można by zawrzeć postanowienie, zgodnie z którym wspólnikowi przysługiwałoby prawo do wypowiedzenia umowy także tej, która została zawarta na czas oznaczony. Okres wypowiedzenia, który zostałby w taki sposób wprowadzony, mógłby być przy tym dowolny. Skoro w doktrynie znaleźć można argumentację przemawiającą za dopuszczalnością wypowiedzenia zobowiązania terminowego w zależności od tego, czy strony przewidzą taką możliwość w umowie i oznaczą przyczyny uprawniające strony do dokonania wypowiedzenia, udzielona przez skarżącego odpowiedź mieściłaby się w tak sformułowanej hipotezie. Warto także zwrócić uwagę na stanowisko Sądu Najwyższego dotyczące zagadnienia dopuszczalności wypowiedzenia innych umów zawartych na czas oznaczony, np. najmu (w stanie obowiązującym przed dodaniem wprost możliwości wypowiedzenia takiej umowy) i dzierżawy. I tak w wyroku z dnia 22 stycznia 1998 roku sygn. akt III CKN 365/97 Sąd Najwyższy podkreślił, iż niedopuszczalne jest - i nie może zostać skutecznie wprowadzone mocą umowy stron - uprawnienie swobodnego, wynikającego tylko z woli wydzierżawiającego (wynajmującego), wypowiedzenia umowy zawartej na czas oznaczony, pozostawałoby to bowiem w sprzeczności z przyjętym w takiej umowie zobowiązaniem (bezwarunkowym) utrzymania stosunku umownego przez uzgodniony czas. Jednakże inna sytuacja powstaje wtedy, gdy strony uzgadniają, że w razie zajścia ściśle określonej okoliczności wypowiedzenie może nastąpić, w takiej bowiem sytuacji druga strona liczy się z tym, że okres, na jaki umowę zawarła, może zostać skrócony. Również w uchwale Sądu Najwyższego w składzie 7 sędziów z dnia 21 grudnia 2007 r. sygn. akt III CZP 74/07 stwierdzono, iż dopuszczalne było wypowiedzenie umowy najmu lub dzierżawy, zawartej przed dniem 10 lipca 2001 r. na czas oznaczony, w wypadkach określonych w tej umowie. Sąd Najwyższy nie dopatrzył się zatem w przepisach Kodeksu cywilnego ogólnej klauzuli ius cogens zabraniającej zamieszczania we wszelkich umowach zawieranych na czas oznaczony postanowień dopuszczających jej wypowiedzenie. Nie można również stwierdzić, iż w przepisach Kodeksu cywilnego znajdują się przepisy o charakterze bezwzględnie obowiązującym, które czyniłyby bezskutecznym takie zastrzeżenie w umowie spółki zawartej na czas oznaczony. W świetle powyższych rozważań możliwe jest wiec przyjęcie za częścią doktryny stanowiska, zgodnie z którym, jeżeli umowa spółki zawarta została na czas oznaczony, stronom nie przysługuje możliwość jej wypowiedzenia, chyba, że takie postanowienie zawarte zostało w samej treści umowy. Jednocześnie, biorąc pod uwagę konstrukcję spornego pytania nr 48, widocznym jest, iż tak zdekodowanej normie prawnej odpowiadałaby wprost odpowiedź udzielona przez skarżącego, w myśl której zgodnie z Kodeksem cywilnym, jeżeli spółka cywilna została zawarta na czas oznaczony, wspólnik może wypowiedzieć swój udział z zachowaniem terminów wypowiedzenia tylko wtedy, gdy tak zastrzeżono w umowie. Organ twierdzi, iż odpowiedź na sporne pytanie wynika jednoznacznie z treści art. 869 § 2 Kodeksu cywilnego. Pomija jednakże, że w dyspozycji pytania nr 48 znajduje się odwołanie ogólne do przepisów Kodeksu Cywilnego, a nie do brzmienia cytowanego art. 869 § 2 Kodeksu Cywilnego. Pytanie zaczyna się bowiem od słów: "zgodnie z Kodeksem Cywilnym" a nie "zgodnie z art. 869 § 2 Kodeksu cywilnego". Przy takiej konstrukcji pytania, jak już wyżej wyjaśniono, obydwie odpowiedzi mogą być uznane za prawidłowe. Z kolei twierdzenie organu, iż prawidłową odpowiedzią na pytanie nr 48 jest wyłącznie odpowiedź "C", wymaga poczynienia dodatkowego założenia, zgodnie z którym treść pytania odwołuje się wyłącznie do treści art. 869 § 2 Kodeksu cywilnego. Podkreślenia wymaga natomiast, że nie jest rzeczą zdającego - bez specjalnego polecenia w pytaniu - czynienie jakichkolwiek założeń niewynikających z treści pytania; jeżeli zaś odpowiedź jest właściwa dla sytuacji nieopisanej w pytaniu z testu jednokrotnego wyboru to znaczy, że na użytek ww. egzaminu nie jest to odpowiedź prawidłowa w świetle art. 339 ust. 1 cyt. ustawy (podobnie: NSA /w:/ wyrok z 11 grudnia 2008 r., sygn. akt II GSK 551/08). W tej sytuacji, budzić może znaczną wątpliwość formułowanie tego rodzaju pytań, jak sporne pytanie nr 48, na egzaminie wstępnym na aplikację radcowską, albowiem w teście, w którym sprawdzeniu ma podlegać wiedza ogólna kandydatów na aplikantów radcowskich, winno się unikać wprowadzania takich pytań, na które odpowiedź nie tyle nie wynika expressis verbis z przepisów prawa, co budzi poważne wątpliwości w świetle jednoznacznych wymogów określonych przez normę prawną zawartą w przepisie art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych. Należy zauważyć, iż już w orzeczeniu z dnia 23 września 2003 r., sygn. akt I SA 2394/01, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, iż pytania egzaminacyjne powinny być tak sformułowane, aby odpowiadający, odpowiednio przygotowany teoretycznie i praktycznie, rozumiał ich sens i istotę. NSA uznał w konsekwencji, iż pytania testowe muszą zatem być jednoznaczne. Naczelny Sąd Administracyjny również w swym późniejszym orzecznictwie wielokrotnie stawał na stanowisku, że pytania na egzaminie konkursowym na aplikacje powinny być skonstruowane w sposób możliwie precyzyjny, w szczególności pytania te (oraz podane w nich trzy propozycje odpowiedzi, z których tylko jedna jest prawidłowa) powinny być sformułowane w sposób jasny, jednoznaczny i niebudzący żadnych wątpliwości. Zdaniem NSA sposób formułowania pytań testowych nie może także wprowadzać w błąd uczestników konkursu, zaś sposób ich redagowania powinien być tak samo precyzyjny, jak precyzja, której wymaga się od kandydatów na aplikantów (vide: m.in. NSA /w:/ wyrok z dnia 15 kwietnia 2010 r., sygn. akt II GSK 27/10 i cyt. tam wyrok NSA z 19 listopada 2008 r., sygn. akt II GSK 641/08). Naczelny Sąd Administracyjny wyraźnie wskazał w wyroku z dnia 7 lutego 2008 r., sygn. akt II GSK 355/07, iż z przepisu art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych wynika obowiązek zachowania najdalej idącej dbałości przy redagowaniu każdego zestawu trzech odpowiedzi na pytanie, w celu eliminowania możliwości udzielenia więcej niż jednej odpowiedzi, jako prawidłowej. Według NSA, relacja pomiędzy odpowiedzią a pytaniem musi być zawsze sprawdzalna na podstawie jednoznacznych kryteriów wynikających ze stanu prawnego, do którego nawiązuje pytanie. Jeżeli takiego nawiązania nie ma, to wówczas za prawidłową należy uznać odpowiedź obejmującą nie tylko zasady, lecz również dopuszczone w normach prawnych wyjątki kształtujące łącznie z nim stan prawny. W konsekwencji NSA stwierdził, że sugerowana dopuszczalność istnienia prawdopodobieństwa lub częściowej poprawności więcej niż jednej odpowiedzi i obowiązek wybrania z nich odpowiedzi najlepszej, najbardziej oczywistej, na pytanie zawarte w poszczególnych zestawach, jest naruszeniem art. 339 ust. 1 cyt. ustawy przez jego błędną wykładnię. Zdaniem Sądu należy przychylić się w niniejszej sprawie do stanowiska wyrażonego w skardze, że bez poczynienia dodatkowych zastrzeżeń poprzez odwołanie się wyłącznie do treści jednego z przepisów Kodeksu Cywilnego, a mianowicie art. 869 § 2, wybór jednej z proponowanych odpowiedzi na pytanie testowe nr 48 - jako jedynej prawidłowej - nie jest możliwy. Sporne pytanie - bez dodatkowych założeń ze strony osoby zdającej egzamin - nie pozwala na wybór odpowiedzi w oparciu o jednoznaczne kryteria wynikające ze stanu prawnego, do którego pytanie nawiązuje. Tym samym stwierdzić trzeba, że pytanie obarczone jest wadą konstrukcyjną i nie odpowiada wymogom z art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych. Mając powyższe zastrzeżenia na uwadze Sąd zobowiązany był uchylić wydaną przez Ministra Sprawiedliwości decyzję z dnia [...] grudnia 2011 r., jako naruszającą prawo, z uwagi na wadliwe przyjęcie, że sporne pytanie nr 48 odpowiada normie prawnej wyrażonej w przepisie art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych. W ocenie Sądu należy podkreślić, iż dla uzyskania pozytywnego wyniku z egzaminu wstępnego na aplikację radcowską, określonego w przepisie art. 339 ust. 3 ustawy o radcach prawnych, skarżącemu brakowało wyłącznie jednego punktu. W tej sytuacji, z uwagi na stwierdzone naruszenie w zakresie oceny prawidłowości co najmniej pytania testowego nr 48, zachodzi pełna podstawa do wyeliminowania z obrotu prawnego spornej decyzji organu odwoławczego, celem ponownego rozpatrzenia środka zaskarżenia wniesionego przez stronę skarżącą od uchwały Komisji Egzaminacyjnej ustalającej wynik egzaminu wstępnego na aplikację radcowską. Biorąc powyższe pod uwagę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Sąd orzekł jednocześnie, iż do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku, zaskarżona decyzja Ministra Sprawiedliwości nie będzie podlegać wykonaniu, działając w tym zakresie na podstawie art. 152 p.p.s.a. Zasądzając zwrot kosztów postępowania sądowego poniesionych przez stronę skarżącą, Sąd rozstrzygnął w oparciu o przepis art. 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło