VI SA/Wa 4221/14
WyrokWSA w Warszawie2015-07-13
Skład orzekający: Aneta Lemiesz, Jacek Fronczyk, Magdalena Maliszewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy prawo ochronne na znak towarowy słowno-graficzny "RAK" powinno zostać unieważnione w części dotyczącej materiałów budowlanych niemetalowych i usług budowlanych, napraw, usług instalacyjnych, z uwagi na podobieństwo do wcześniejszego wspólnotowego znaku towarowego słownego "R.A.K. CERAMICS" i ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd?Ratio decidendi
Sąd uznał, że zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego RP, która unieważniła prawo ochronne na znak towarowy "RAK" w części dotyczącej materiałów budowlanych niemetalowych i usług budowlanych, napraw, usług instalacyjnych, jest prawidłowa. Stwierdzono istnienie podobieństwa pomiędzy spornym znakiem słowno-graficznym "RAK" a wcześniejszym wspólnotowym znakiem towarowym słownym "R.A.K. CERAMICS", zarówno w odniesieniu do towarów i usług, jak i samych oznaczeń. Podobieństwo to, w szczególności w warstwie fonetycznej i wizualnej, stwarza ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów, co stanowi podstawę do unieważnienia prawa ochronnego na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 Prawa własności przemysłowej.Stan faktyczny
Do Urzędu Patentowego RP wpłynął sprzeciw wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy słowny "RAK" na rzecz F. Sp. j. Sprzeciw wniesiono m.in. na podstawie podobieństwa towarów i usług oraz podobieństwa znaków do wcześniejszego wspólnotowego znaku towarowego "R.A.K. CERAMICS". Urząd Patentowy RP, uznając częściowo zasadność sprzeciwu, unieważnił prawo ochronne na znak towarowy "RAK" w części dotyczącej materiałów budowlanych niemetalowych i usług budowlanych, napraw, usług instalacyjnych. F. Sp. j. złożyła skargę do WSA w Warszawie, zarzucając naruszenie przepisów k.p.a. i Prawa własności przemysłowej, w tym błędną ocenę podobieństwa towarów i znaków oraz nieuwzględnienie pierwszeństwa do oznaczenia RAK na terytorium Polski.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Aneta Lemiesz (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Jacek Fronczyk Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Protokolant sekr. sąd. Jarosław Kielczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 czerwca 2015 r. sprawy ze skargi F. Sp. j. z siedzibą w R. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] maja 2014 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia w części prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę
Stan sprawy przedstawia się następująco.
W dniu [...] maja 2012 roku do Urzędu Patentowego RP wpłynął sprzeciw R. z siedzibą w Z. wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy słowny "RAK" o nr [...] na rzecz [...] Sp. j. z siedzibą w [...].
Sporny znak towarowy został przeznaczony do oznaczenia towarów w klasie 19 takich jak: "materiały budowlane niemetalowe, drewno budowlane, rury sztywne niemetalowe stosowane w budownictwie, asfalt, smoła, bitumy, budynki mieszkalne i przemysłowe przenośne niemetalowe" oraz usług w klasie 37 takich jak: "usługi budowlane, naprawy, usługi instalacyjne, nadzór budowlany, usługi wypożyczania narzędzi i sprzętu budowlanego".
Jako podstawę prawną swojego żądania wnoszący sprzeciw wskazał art. 246 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 oraz art. 131 ust. 1 pkt 1 oraz 131 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 z późn. zm.), dalej "p.w.p".
Wnoszący sprzeciw podniósł, że należy on do największych na świecie producentów materiałów budowlanych, w tym wysokiej klasy płytek ceramicznych i porcelanowych, oraz, że jest producentem dachówek i armatury łazienkowej. Ponadto wskazał, że jest uprawniony do wspólnotowego znaku towarowego słownego R.A.K. CERAMICS o nr [...] przeznaczonego do oznaczenia towarów w klasach 11, 19, 21.
W ocenie wnoszącego sprzeciw towary i usługi w spornym znaku towarowym są identyczne lub podobne do towarów, do oznaczenia których został przeznaczony przeciwstawiony znak wspólnotowy [...]. Dodał także, że towary objęte klasą 19 kwestionowanego znaku towarowego należą do szeroko rozumianej grupy materiałów budowlanych, do której należą towary objęte rejestracją przeciwstawionego wspólnotowego znaku towarowego takie jak: "niemetalowe płytki do ścian lub podłóg". Zatem niewątpliwie miejsca sprzedaży tych towarów są takie same, a także ich przeznaczenie jest takie samo, bowiem służą one do budowy i wyposażenia budynków mieszkalnych oraz przemysłowych. Wobec powyższego, w ocenie wnoszącego sprzeciw, są to niewątpliwie towary wobec siebie komplementarne należące do tej samej grupy materiałów budowlanych i wyposażenia budynków.
Wnoszący sprzeciw podniósł takie, że oba znaki towarowe są do siebie podobne, gdyż w obu tych znakach występuje ten sam element RAK, a grafika występująca w spornym znaku towarowym jest banalna i nie ma charakteru odróżniającego. Zatem porównywane znaki towarowe całościowo są bardzo podobne, gdyż w pamięci odbiorcy zapada przede wszystkim charakterystyczny, wspólny dla tych znaków element słowny RAK, który jest identyczny we wszystkich płaszczyznach postrzegania, zatem - w ocenie wnoszącego sprzeciw - istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów oznaczanych porównywanymi znakami towarowymi.
Wnoszący sprzeciw podniósł także, że rejestracja spornego znaku towarowego narusza jego prawa do firmy. Wskazał, że jako firma istnieje on od 1991 roku, prowadząc działalność handlową w ponad 160 krajach na świecie, sprzedając swoje produkty także w Polsce. Zatem, jak podniósł, data podjęcia używania firmy [...] wyprzedza datę zgłoszenia spornego znaku towarowego RAK o prawie 20 lat.
W ocenie wnoszącego sprzeciw użycie w spornym znaku towarowym, znaku podobnego do przeciwstawionego znaku towarowego może prowadzić do zainteresowania klientów towarem oznaczonym znakiem spornym, kosztem towarów należących do firmy wnoszącego sprzeciw, co stanowi naruszenie dobrych obyczajów w rozumieniu art. 131 ust. 1 pkt 2 p.w.p.
W odpowiedzi na sprzeciw, w piśmie z dnia [...] grudnia 2012 r., uprawniony uznał sprzeciw za bezzasadny i wniósł o jego oddalenie.
Z kolei w piśmie z dnia [...] lutego 2013 r. uprawniony nie zgodził się z argumentami wnoszącego sprzeciw podniesionymi w sprzeciwie.
Uprawniony podniósł, że zgodnie z orzecznictwem oceny podobieństwa znaków towarowych należy dokonywać całościowo zatem należy porównywać niniejsze oznaczenia jako znak RAK i znak RAK Ceramics, tj. jako całość. Ponadto dodał, że znak sporny jest znakiem słowno - graficznym o dominującej grafice składającej się z trzech identycznych figur zbliżonych kształtem do kwadratów usytuowanych w poziomie, w równych odległościach od siebie, których tło jest w kolorze zielonym. Natomiast wewnątrz tych kwadratów usytuowane są trzy litery RAK w kolorze białym identyfikujące się z nazwiskami wspólników rodzinnej spółki. Dodał, że przeciwstawiony wspólnotowy znak towarowy jest znakiem słownym czteroczłonowym, w którym są zawarte skróty literowe, a każdą z liter można interpretować oddzielnie w zakresie znaczenia i mogą być wyrażeniami fantazyjnymi, pozbawionymi konkretnego znaczenia, przy czym ostateczną wartość dla oceny znaczenia lub wymowy będzie miał zbiór tych liter łącznie z członem "CERAMICS" w całości.
W ocenie uprawnionego nie zachodzi także podobieństwo co do towarów i usług, do oznaczenia których zostały przeznaczone porównywane znaki towarowe.
Ponadto uprawniony wykazał, że prowadzi usługi wykonawstwa budynków mieszkalnych i przemysłowych, a niemetalowe płytki do ścian lub podłóg nie są wprost nieodzowne do świadczenia ww. usług, bowiem kto inny prowadzi wykonawstwo, a kto inny wykończenie wnętrz obiektów. Ponadto dodał, że o doborze materiałów wykończeniowych, takich jak płytki, decyduje inwestor a nie wykonawca usług budowlanych. Zatem, w ocenie uprawnionego porównywane towary z klasy 19 są skierowane do innej grupy odbiorców. Ponadto wskazał, że towary objęte spornym prawem ochronnym w klasie 19, tj. "materiały budowlane niemetalowe" nie są identyczne ani podobne do wskazanych towarów w klasie 19, tj. "niemetalowych płytek do ścian lub podłóg", do oznaczenia których został przeznaczony przeciwstawiony znak towarowy, bowiem przynależność danych nazw towarów do jednej klasy nie przesądzą o ich podobieństwie w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. W ocenie uprawnionego porównywane towary są skierowane do innych grup odbiorców, oraz mają na celu zaspokojenie innych potrzeb.
Zatem wobec powyższego w ocenie uprawnionego w niniejszej sprawie nie zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów oznaczanych porównywanymi znakami towarowymi. Dodał, że nie mają w niniejszej sprawie zastosowania przepisy art. 131 ust. 1 pkt 1 i pkt 2 gdyż napis RAK w spornym znaku towarowym związany jest z dobrami osobistymi, tj. nazwiskami właścicieli znaku i wobec powyższego wniósł o oddalenie sprzeciwu jako bezzasadny.
Na rozprawie w dniu [...] kwietnia 2014 roku strony podtrzymały swoje stanowiska w sprawie.
W decyzji z dnia [...] maja 2014 r. Urząd Patentowy RP, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu [...] kwietnia 2014 r., sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy RAK nr [...] udzielonego na rzecz [...] Sp. j. z siedzibą w [...] na skutek sprzeciwu uznanego za bezzasadny wniesionego przez R. [...] z siedzibą w Z. na podstawie art. 246 i 247 ust. 2 oraz art. 131 ust. 1 pkt 1 i 132 ust 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 z późn. zm.) oraz 100 k.p.c w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p., unieważnił prawo ochronne na znak towarowy RAK o numerze [...] w części dotyczącej towarów "materiały budowlane niemetalowe" ujętych w klasie 19 oraz usług "usługi budowlane, naprawy, usługi instalacyjne" ujętych w klasie 37, za w pozostałym zakresie – oddali sprzeciw.
Zdaniem Kolegium uzasadniony jest zarzut z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w części dotyczącej towarów ujętych w klasie 19 takich jak: "materiały budowlane niemetalowe" oraz usług ujętych w klasie 37 takich jak: "usługi budowlane, naprawy, usługi instalacyjne".
Przed rozpoczęciem porównywania oznaczeń Urząd dokonał porównania wykazów towarów i usług analizowanych oznaczeń. W tym zakresie w zaskarżonej decyzji wskazano, że sporny znak towarowy przeznaczony został do oznaczenia takich towarów jak: "materiały budowlane niemetalowe, drewno budowlane, rury sztywne niemetalowe stosowane w budownictwie, asfalt, smoła, bitumy, budynki mieszkalne i przemysłowe przenośne niemetalowe" zawarte w klasie 19 oraz usług w klasie 37 takich jak: "usługi budowlane, naprawy, usługi instalacyjne, nadzór budowlany, usługi wypożyczania narzędzi i sprzętu budowlanego". Przeciwstawiony za znak towarowy R.A.K. CERAMICS o nr [...] przeznaczony został do oznaczenia towarów w klasie 11 takich jak: "sanitarne urządzenia, w tym miski klozetowe, siedzenia i zbiorniki, bidety, umywalki łazienkowe, wanny, brodziki, pisuary i ścianki działowe do pisuarów, zlewozmywaki, zlewy przemysłowe, niecki, syfony do toalet zlewów", towarów w klasie 19 takich jak: "niemetalowe płytki do ścian lub podłóg" oraz towarów w klasie 21 takich jak: "umywalki, uchwyty na mydło, wieszaki na ręczniki, uchwyty na papier toaletowy".
W ocenie Kolegium Orzekającego w rozpatrywanej sprawie porównywane towary i usługi są w części podobne.
Zdaniem Kolegium Orzekającego niewątpliwie takie towary jak: "materiały budowlane niemetalowe" objęte ochroną znaku spornego w klasie 19 są podobne do takich towarów jak: "niemetalowych płytek do ścian lub podłóg" zawartych także w klasie 19 w wykazie znaku przeciwstawionego. Zakres znaczeniowy tych pojęć pokrywa się. Są to towary tego samego rodzaju i mają one takie samo przeznaczenie zatem ich krąg odbiorców będzie także taki sam. De facto szczegółowo sformułowane towary objęte ochroną w ramach znaku przeciwstawionego wchodzą w zakres pojęciowy bardzo ogólnego sformułowania jakim jest określenie "materiały budowlane niemetalowe".
Konsekwentnie Kolegium Orzekające uznało, że w niniejszej sprawie zachodzi także komplementarność części usług z kl. 37 takich jak "usługi budowlane, naprawy, usługi instalacyjne", do oznaczenia których został przeznaczony sporny znak towarowy względem przeciwstawionych towarów zawartych w klasie 11 i 19. W ocenie kolegium Orzekającego wyżej wymienione usługi są ściśle powiązane z towarami wymienionymi w klasie 11 i 21.
Natomiast Kolegium uznało, że pozostałe towary dla których przeznaczony jest znak sporny nie są podobne do towarów zawartych w klasie 11, 19 i 21, do oznaczenia których został przeznaczony przeciwstawiony wspólnotowy znak towarowy. Podobnie Kolegium przyjęło brak podobieństwa usług z kl. 37 zawartych w wykazie spornego znaku towarowego, takich jak nadzór budowlany, usługi wypożyczania narzędzi i sprzętu budowlanego z uwagi na ich zupełnie inny charakter (jedynie pośredni związek z budową) niż przeciwstawione towary.
Zatem w niniejszej sprawie Kolegium orzekające uznało, że istnieje w części podobieństwo towarów oraz w usług do oznaczenia których zostały przeznaczone porównywane znaki towarowe.
W następnej kolejności została przeprowadzona ocena podobieństwa znaków w trzech płaszczyznach. tj. wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, z uwzględnieniem ich dystynktywnych i dominujących elementów, pomijając drobne lub nieistotne różniące je elementy między nimi.
W rozpatrywanej sprawie Kolegium Orzekające uznało, iż zachodzi podobieństwo pomiędzy porównywanymi znakami towarowymi, w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
Kolegium wskazało, że sporny znak towarowy jest znakiem słowno - graficznym składającym się z trzech liter "R", "A", "K", pisanych wielką literą przy czym każda z nich jest umieszczona w oddzielnym kwadracie wypełnionym kolorem zielonym. Przeciwstawiony wspólnotowy znak towarowy jest znakiem słownym składającym się także z trzech liter "R", "A", "K" także pisanych wielką literą, przy czym każda z nich oddzielona jest kropką oraz dodatkowego elementu słownego jakim jest słowo "CERAMICS" pisane wielkimi literami standardowa czcionką.
W ocenie Kolegium Orzekającego w przedmiotowej sprawie zachodzi podobieństwo porównywanych znaków, co szczególnie jest widoczne w warstwie fonetycznej, gdyż brzmienie obu porównywanych oznaczeń jest bardzo zbliżone. W znaku przeciwstawionym dominuje określenie "RAK", które jest jedynym elementem słownym występującym w spornym znaku towarowym, i które jest abstrakcyjne z punktu widzenia rozpatrywanych towarów i usług, w przeciwieństwie do znajdującego się na drugim miejscu ogólnoinformacyjnego określenia "CERAMICS", które to w niniejszej sprawie z uwagi na towary do jakich został przeznaczony przeciwstawiony znak towarowy, nie będzie pełniło funkcji odróżniającej lecz jedynie będzie to informacja dla odbiorcy jakich towarów może dotyczyć.
Natomiast w znaku spornym określenie RAK występuje jako jedyny element słowny, który co prawda występuje w postaci trzech oddzielonych od siebie liter, lecz w ogólnym wrażeniu nasuwa się skojarzenie z elementem występujący w przeciwstawionym znaku towarowym, który także występuje w postaci trzech oddzielonych liter.
Zatem Kolegium uznało, że określenie RAK, występujące w obu porównywanych znakach towarowych będzie pełniło funkcję dominującą w znaku.
Kolegium wskazało, że wzięło przy tym pod uwagę fakt, iż określenie rak w znaku spornym może być czytane przez część potencjalnych odbiorców jako R - A - K z uwagi na sposób przedstawienia tego słowa poprzez zamieszczenie każdej litery w oddzielnym kwadracie, niemniej tak samo określenie RAK może być odczytane w znaku przeciwstawionym z uwagi na zamieszczone kropki, które także oddzielają każdą z liter. Brzmieniowo - w ocenie Kolegium - znaki są bardzo podobne.
Zdaniem Kolegium Orzekającego oceny tej nie zmienia analiza pozostałych warstw czyli wizualnej i znaczeniowej. W szczególności przy ocenie płaszczyzny wizualnej Kolegium miało na względzie fakt, iż grafika znaku spornego jest uboga i całkowicie podporządkowana elementowi słownemu, niejako eksponuje i podkreśla znaczenie słowa RAK. Jednocześnie przeciwstawiony znak nie został ograniczony żadną grafiką i może być w obrocie używany w każdej grafice także zbliżonej do grafiki znaku spornego.
Zdaniem Kolegium biorąc pod uwagę oznaczenia jako całość z uwzględnieniem ich odróżniających elementów znaki wywołują to samo ogólne wrażenie.
Ostatnią badaną przesłankę stanowi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym.
Biorąc pod uwagę to, iż o ryzyku wprowadzenia w błąd przesądza wypadkowa podobieństwa towarów i oznaczeń, zdaniem Kolegium Orzekającego, w przedmiotowej sprawie takie ryzyko zachodzi jedynie w części.
Analizując niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców Kolegium rozważyło zachowanie odbiorcy przeciętnego, który świadomie poszukuje właściwego towaru i w sposób przemyślany wybiera pomiędzy dostępnymi na rynku markami, uznając w kontekście ugruntowanej w orzecznictwie definicji uznającej przeciętnego odbiorcę za osobę uważną, należy uznać, że znaki te nie zostaną pomylone przez odbiorców tego typu towarów.
Porównywane znaki towarowe zostały przeznaczone do oznaczania towarów i usług w klasie 11, 19, 21 i 37 związanych ściśle w rynkiem budowlanym, czy też powiązanym z branżą budowlano - remontową. Relewantnym kręgiem odbiorców obu znaków są zarówno profesjonaliści (w tym inżynierowie, wykwalifikowani pracownicy z branży budowlanej), jak i przeciętni konsumenci jako odbiorcy końcowi, tj. osoby korzystające z usług budowlano - remontowych.
Zważywszy, że obydwa znaki są podobne w warstwie fonetycznej, a także w warstwie wizualnej oraz mając na uwadze, że konsument rzadko będzie miał możliwość bezpośredniego porównania znaków tak, aby analizować różnice między nimi, Kolegium Orzekające stwierdziło, że w zakresie części towarów i usług do oznaczenia których został przeznaczony sporny znak towarowy uznanych za podobne do towarów przeciwstawionych istnieje niebezpieczeństwo, iż odbiorcy mogą sądzić, że towary i usługi oznaczone tymi znakami pochodzą z tego samego przedsiębiorstwa lub przedsiębiorstw powiązanych ekonomicznie. Dotyczy to w szczególności grupy nieprofesjonalnych nabywców (na przykład osób, które zamierzają dokonać remontu lub budowy domu), nie mających zazwyczaj szczegółowej wiedzy co do oferty poszczególnych producentów w zakresie szeroko rozumianych materiałów budowlanych.
Kolegium w niniejszej sprawie uznało za zasadny zarzut sformułowany na podstawie przepisu art. 132 ust.2 pkt 2 p.w.p. i uwzględniło w części żądanie unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy uznając, że istnieje podobieństwo zarówno między oznaczeniami jak i w części towarami i usługami, do oznaczenia których zostały przeznaczone przeciwstawione znaki towarowe.
Kolegium zauważyło także, że uprawniony podniósł, iż w niniejszej sprawie zastosowanie ma art. 135 ustawy p.w.p., z którego, jak wskazał uprawniony, jednoznacznie wynika, że udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy dla określonych towarów nie stanowi samoistnej podstawy do odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy dla towarów identycznych lub podobnych innego przedsiębiorcy tylko dlatego, że zawiera on identyczne lub podobne oznaczenie odnoszące się do dóbr osobistych w szczególności nazwisko właściciela. Wskazał przy tym, iż w niniejszej sprawie sporny znak towarowy zawiera w sobie nazwisko wspólników, a mianowicie nazwisko RAK i wobec powyższego zastosowanie art. 135 ustawy p.w.p. w przedmiotowej sprawie jest zasadne.
W ocenie Kolegium Orzekającego powyższy argument należy uznać za niezasadny w przedmiotowej sprawie.
Dyspozycja art. 135 ustawy p.w.p. odnosi się do specyficznej sytuacji, gdy następuje skrzyżowanie się zakresów ochrony znaku towarowego i oznaczenia przedsiębiorcy jakim jest firma. Powstałą sytuację należy więc ocenić w świetle art. 132 ust. 2 pkt 2, który w niniejszej sprawie jest jednym z podniesionych przez wnoszącego sprzeciw zarzutów, czyli łącznego wystąpienia podobieństwa znaków, towarów i możliwości wywołania błędu u przeciętnego odbiorcy, polegającego na skojarzeniu pomiędzy znakami.
W przedmiotowej sprawie w świetle dokonanej powyżej analizy takie ryzyko, we wskazanym zakresie zachodzi. Zatem Kolegium uznało za niesłuszne jest twierdzenie uprawnionego o zastosowaniu powyższego przepisu, bez uprzedniego dokonania analizy ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd wynikającego z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Kolegium uznało, że podobieństwo porównywanych znaków towarowych w niniejszej sprawie wynika głównie z faktu, iż zastosowano w obu znakach identyczny element (kompozycję trzech identycznych liter) RAK, które są dominujące w obu porównywanych znakach towarowych. W konsekwencji Kolegium uznało znaczne podobieństwo oznaczeń, a także w części podobieństwo pomiędzy towarami i usługami do oznaczenia których zostały przeznaczone porównywane znaki towarowe, zatem przeciętny odbiorca z dużym prawdopodobieństwem jest narażony na ryzyko skojarzenia pomiędzy tymi oznaczeniami i może dojść do pomyłki co do ich pochodzenia, co oznacza niespełnienie podstawowej funkcji odróżniającej znaku towarowego.
W ocenie Kolegium w niniejszej sprawie nie wykazano zaś naruszenia dóbr osobistych czy majątkowych wnoszącego sprzeciw, o których to prawach mowa w art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. W niniejszej sprawie wnioskodawca nie udowodnił, że przed datą zgłoszenia spornego znaku w sposób rzeczywisty działał na polskim rynku w zakresie rozpatrywanych towarów i usług. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazano, że na powyższą okoliczność wnoszący sprzeciw przedłożył jedynie wydruki ze stron internetowych k. [...]; k. [...] k. [...] oraz k. [...] akt przedmiotowej sprawy które, w ocenie Kolegium Orzekającego nie dowodzą, iż przed datą zgłoszenia spornego znaku do ochrony wnoszący sprzeciw działał na rynku polskim. Wydruki nie zostały opatrzone żadną datą poza datą wydruku pochodzącą z okresu po zgłoszeniu spornego znaku towarowego do ochrony (k. [...] wydruk z 2012 r., k. [...]- wydruk z 2014 r.).
W tej sytuacji, wobec niewykazania przez wnoszącego sprzeciw, że przed datą zgłoszenia spornego znaku, działał on w sposób faktyczny na terenie Polski, Kolegium uznało więc że podmiot ten nie może skutecznie powoływać się na swoje prawa do firmy.
Polska spółka złożyła do WSA w Warszawie skargę na ww. decyzję Urzędu, w której wniosła o:
1) uchylenie zaskarżonej decyzji i skierowanie sprawy do ponownego rozpatrzenia w Urzędzie Patentowym RP,
2) stwierdzenia, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu,
3) przyznanie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych.
Zaskarżonej decyzji spółka zarzuciła naruszenie:
1) art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. polegające na nieuwzględnieniu stanu faktycznego i wyjaśnień skarżącej, zgromadzonych w aktach sprawy, a mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy oraz błędnym i całkowicie dowolnym rozpatrzeniu podobieństwa towarów i znaków, dotyczących przeciwstawionego znaku R.A.K. CERAMICS nr [...] i spornego znaku RAK nr [...];
2) art. 132 ust. 2 pkt 2 i art. 135 p.w.p. poprzez błędną ocenę podobieństwa towarów i znaków, dotyczących przeciwstawionego znaku [...] i spornego znaku [...].
W uzasadnieniu skargi wskazano, że naruszenie przepisów k.p.a. w niniejszej sprawie dotyczy następujących zagadnień:
a) nieuwzględnieniu stanu faktycznego, a mianowicie pierwszeństwa do oznaczenia RAK na terytorium Polski, które przysługuje skarżącej co najmniej od [...] marca 2004, zaś sprzeciwiającemu (jeśli uznać, że przysługuje mu takie prawo na podstawie przeciwstawionego znaku [...]) od dnia 1 maja 2004 r., tj. od daty wejścia Polski do Unii Europejskiej; ponadto nie oceniono wartości odróżniającej spornego znaku, nabytej w okresie od 2004 r.;
b) nieuwzględnieniu i braku ustosunkowania do wyjaśnień skarżącej, mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, w szczególności dotyczących szczególnej klienteli porównywanych towarów i usług;
c) błędnym i całkowicie dowolnym rozpatrzeniu podobieństwa towarów i znaków, dotyczących przeciwstawionego znaku R.A.K. CERAMICS nr [...] i spornego znaku RAK nr [...], w tym brak uwzględnienia przepisu art. 135 p.w.p.
Do skargi dołączono dokument - wydruk z bazy Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej dla poprzednika prawnego skarżącej, informujący o dacie rozpoczęcia wykonywania działalności gospodarczej, który był znany Urzędowi, został bowiem mu przesłany przy piśmie skarżącej znak: [...] z dnia [...] grudnia 2012 r.
W skardze podniesiono, że porównanie towarów wskazuje na rozbieżność towarów objętych porównywanymi znakami, oferowanych przez obu przedsiębiorców. W przypadku skarżącej są to bowiem materiały budowlane niemetalowe, uszczegółowione w dalszej części wykazu klasy 19, a w przypadku sprzeciwiającego jedynie niemetalowe płytki do ścian lub podłóg z klasy 19, oraz inne towary ujęte w klasach 11 i 21, które nie są ujęte w wykazie towarów skarżącej.
Z kolei wywody mające na celu udowodnienie komplementarności pomiędzy towarami oferowanymi przez sprzeciwiającego, a usługami oferowanymi przez skarżącą należy uznać za bezpodstawne i pozbawione należytego uzasadnienia. Zgodnie bowiem z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 29 września 1998 r., C-39/97, przy ocenie podobieństwa towarów/usług należy wziąć pod uwagę wszystkie istotne czynniki, które charakteryzują relacje pomiędzy tymi towarami i usługami, w tym ich rodzaj, przeznaczenie oraz sposób użytkowania. Urząd zaniechał dokonania i przedstawienia, gruntownej analizy, która doprowadziłaby do jednoznacznej konkluzji, iż w rzeczonej sprawie - pomimo zachodzących pomiędzy spornymi usługami i towarami różnic co do ich zakresu, rodzaju, przeznaczenia i sposobu użytkowania - można przesądzić o podobieństwie spornych towarów/usług.
Odnosząc się do zarzutu podobieństwa pomiędzy porównywanymi znakami w żadnym razie - zdaniem skarżącej spółki - nie można przyznać słuszności stwierdzeniu, iż "grafika spornego znaku jest banalna i nie ma charakteru odróżniającego". Wręcz przeciwnie - wspomniana grafika jednoznacznie wskazuje odbiorcy na sektor usług, w którym działa uczestnik i tym samym stanowi idealne dopełnienie (a zarazem dookreślenie) słowa "RAK". Zielone prostokąty z "powycinanymi" literami mają imitować oraz wzbudzać skojarzenia z deskami, ścianami, cegłami itp. artykułami jednoznacznie wiążącymi się z wznoszeniem konstrukcji - budownictwem. Zabieg ten jest w różnym natężeniu i konfiguracji nadzwyczaj powszechny dla podmiotów oferujących usługi z zakresu 37 klasy i jednoznacznie wzbudza u odbiorcy skojarzenia z danym segmentem, czego nie można powiedzieć o samym słownym sformułowaniu "R.A.K. CERAMICS", obecnym w przeciwstawionym znaku. Dodatkowo warto również zaznaczyć, że oceny znaczenia graficznych elementów znaku słowno- graficznego "RAK" w kontekście znaku słownego "R.A.K. CERAMICS" mogą być oceniane jako marginalizacja płaszczyzny graficznej znaku bez wykazania dostatecznych przyczyn takiego postępowania, co zgodnie z ugruntowaną linią orzecznictwa jest niedopuszczalne.
Skarżąca wskazała, że w przypadku znaku wnioskodawcy każda kolejna litera: R, A oraz K zakończone są kropkami, co jednoznacznie sygnalizuje odbiorcy, iż ma do czynienia ze skrótami, nie zaś - z jednym wyrazem, tak jak ma to miejsce w przypadku znaku "RAK". Wspomniany zabieg również stanowi o znacznej rozbieżności wizualnej pomiędzy tymi znakami.
Należy także zaznaczyć, iż przeciwstawiony znak [...] składa się nie z jednego, ale z dwóch członków "R.A.K." oraz "CERAMICS". Drugi z tych członów dłuższy, a tym samym - łatwiej dostrzegalny od pierwszego przez potencjalnych konsumentów, również bezsprzecznie stanowi istotny czynnik odróżniający omawiane znaki. Założenie Urzędu, że wyraz CERAMICS nie pełni funkcji odróżniającej ze względu na jego ogólnoinformacyjny charakter, to jest wskazywanie towarów objętych przeciwstawionym znakiem, jest nie do przyjęcia, gdyż znakiem tym są objęte również towary inne niż ceramiczne, np. niemetalowe płytki drewniane lub z tworzywa sztucznego z klasy 19 oraz inne wyroby niekoniecznie ceramiczne ujęte w klasach 11 i 21, np. wanny, brodziki, ścianki działowe, zlewozmywaki, zlewy przemysłowe, niecki, syfony do toalet i zlewów z tworzywa sztucznego lub metalowe z klasy 11 oraz metalowe bądź z tworzywa sztucznego takie towary jak: umywalki, uchwyty na mydło, wieszaki na ręczniki, uchwyty na papier toaletowy, z klasy 21.
Zdaniem skarżącej także zarzut podobieństwa fonetycznego pomiędzy oboma znakami, należy wskazać za nieuzasadniony. Pierwszy człon przeciwstawionego znaku to tak naprawdę skrót trzech kolejnych słów, nie zaś - jedno słowo. Z uwagi na to, nie powinien on być odczytywany łącznie jako "rak", a każda litera powinna być wymawiana oddzielnie. Biorąc pod uwagę anglojęzyczny charakter drugiego członu CERAMICS przeciwstawionego znaku, należałoby przypuszczać, iż pierwszy człon powinien być literowany zgodnie z anglojęzycznymi zasadami. Wówczas otrzymane fonetyczne brzmienie pierwszego członu znaku powinno brzmieć: Ar-Ej-Kej, a nie RAK. Gdyby jednak nawet przyjąć, pomimo pierwotnej "obcojęzyczności", polskojęzyczne literowanie, otrzymany zwrot nadal brzmiałby niepodobnie do wspomnianego słowa RAK (dokładniej: Er-A-Ka). Tym samym nie można stwierdzić nawet podobieństwa fonetycznego pomiędzy znakami. Dodatkowo, z ostrożności procesowej, spółka wskazała, że gdyby sprzeciwiający w obliczu wspomnianych wyżej faktów próbował podnosić, że na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej wspomniany trzon znaku powinien być wymawiany jako "rak" (pomimo, iż zupełnie inne zasady wysnuć można z pisowni, ewentualnie - na obszarach innych krajów postuluje on zupełnie inne jego wymawianie), takie zachowanie (każdorazowa modyfikacja fonetycznego brzemienia znaku lub jego fragmentu w celu uzyskania dla niego jak najszerszej ochrony) nie może być postrzegane inaczej, jako nadużycie prawa podmiotowego w rozumieniu art. 5 k.c. i jako takie nie powinno zasługiwać na ochronę. Konieczność uwzględniania wspomnianej klauzuli nie tylko na gruncie postępowania cywilnego, ale także m.in. administracyjnego została jednoznacznie wskazana w wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 11 kwietnia 2012 r., I ACa 552/11, zgodnie z którym "ujęte w art. 5 k.c. klauzule - społeczno-gospodarczego przeznaczenia prawa i zasad współżycia społecznego należy traktować jako normy społeczne ogólne, odnoszące się do wszystkich możliwych przypadków, gdy powoływanie się na prawo podmiotowe nie stanowi jego wykonywania, lecz jego nadużywanie, które nie jest społecznie aprobowane i w związku z tym nie korzysta z ochrony prawnej".
Skarżąca wskazała, że również działania sprzeciwiającego polegające na negowaniu pozycji w znaku słowa "CERAMICS" są nieuzasadnione. Jakkolwiek stanowi on drugi człon wspomnianej konstrukcji, ale jego obecność nie jest bez znaczenia dla ustalenia zbieżności (a w zasadzie jej braku) pomiędzy porównywanymi znakami. Okazuje się bowiem, że wbrew twierdzeniom sprzeciwiającego, uznanym przez Urząd, znak [...] pod względem fonetycznym powinien być wymawiany jako "Ar-Ej-Kej Seramiks", ewentualnie - chociaż mniej prawdopodobnie i takie działanie również może być potraktowane jako nadużycie prawa podmiotowego - jako spolszczone "Er-A-Ka Ceramiks". Żadne z powyższych zwrotów, nawet przy przyjęciu najbardziej liberalnych kryteriów, w ułamkowej części nie przypomina słowa "Rak". Takie stanowisko znajduje swoje potwierdzenie w orzecznictwie zgodnie, z którym "dla oceny podobieństwa fonetycznego ma znaczenie liczba sylab, ich brzmienie oraz akcent". Uwzględniając wspomniane przesłanki w kontekście powyższych rozważań należy wskazać, iż w przypadku znaku [...] ilość sylab wynosi cztery, a w przypadku znaku [...] - jeden. Ich brzmienie, jak już zostało udowodnione, jest diametralnie odmienne. Co do akcentu natomiast - w przypadku znaku "Rak" będzie on położony na rzeczone słowo, natomiast odnośnie "R.A.K. CERAMICS" z uwagi na konieczność literowania pierwszego członu, wszystkie zawarte tam litery-skróty będą miały równorzędną pozycję, co w efekcie sprawi, że w wymowie bardzo mocnej akcentacji będą podlegać trzy pierwsze litery oraz pierwsza sylaba drugiego członu - czyli całkowicie inaczej, niż ma to miejsce w przypadku znaku [...]. W związku z powyższym zarzut podobieństwa fonetycznego pomiędzy oboma znakami należy uznać za pozbawiony podstaw.
Również bezpodstawny – zdaniem skarżącej - jest zarzut podobieństwa obu znaków w warstwie znaczeniowej. W przypadku znaku "RAK" oznacza on skorupiaka z rodziny rakowatych, ewentualnie - nazwisko uprawnionego (Rak). Natomiast w przypadku "R.A.K. CERAMICS" pierwszy człon nie oznacza nic innego, jak skrót trójsłownej, najprędzej - anglojęzycznej nazwy, na co jednoznacznie wskazują oddzielające litery kropki, przy czym kropki te zgodnie z zasadami pisowni, nie wskazują na jakąkolwiek kompozycję literową (jak wskazuje Urząd), lecz na skrót. Tak więc pod względem znaczeniowym znaki te są całkowicie różne. Ponieważ oba analizowane znaki różnią się znacznie na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, również całokształt wszystkich elementów znaku w razie porównania będzie dowodził ich odmienności. Odnosząc się także do uwypuklania domniemanego podobieństwa znaku [...] oraz pierwszego członu znaku [...], z jednoczesną próbą bagatelizowania lub całkowitego pomijania elementów różnicujących, takich jak warstwa graficzna znaku "RAK", obecność i rola członu "CERAMICS" w przeciwstawionym znaku, całkowite pomijanie anglojęzycznego charakteru i wymowy tego przeciwstawionego znaku oraz faktu, iż w tym znaku użyte litery (r, a, k) nie stanowią jednego wyrazu, a skróty trzech różnych wyrazów, należy Wskazać, iż zachowanie takie przeczy praktyce wprowadzonej przez ugruntowaną linię orzecznictwa, zgodnie z którą "tylko wtedy, gdy wszystkie pozostałe składniki znaku towarowego są bez znaczenia, ocena podobieństwa może zależeć wyłącznie od dominującego składnika".
Ocena podobieństwa dokonywana z punktu widzenia przeciętnego odbiorcy, powinna uwzględniać m.in. stopień uwagi, jaki poświęca się poszczególnym kategoriom towarów lub usług. Tak więc dokonując subsumcji ustaleń rzeczonego orzeczenia na analizowaną sytuację, należy przede wszystkim wskazać, że mamy do czynienia z jednej strony z szeroko pojętymi usługami budowlanymi, a z drugiej - z płytkami ceramicznymi i porcelaną. W żadnym z powyższych przypadków nie można mówić o artykułach (towarach) czy usługach "dnia codziennego", które konsument nabywa bez uprzedniego dokładnego przemyślenia i przeanalizowania , np. przy okazji wizyty w supermarkecie. Etap remontów czy nabywania płytek, ze względu na ich koszt i wiążące się z tym konsekwencje, poprzedzany jest długotrwałymi konsultacjami m.in. z ekspedientami sprzedającymi płytki, czy też fachowcami, którzy mają je kłaść, a osoby te - jako posiadające wiedzę daleko wykraczającą poza znajomość przeciętnego konsumenta - na pewno nie zostaną wprowadzone w błąd nawet przy przyjęciu istnienia podobnych znaków towarowych. Wskazane wyżej okoliczności pozwalając z całą pewnością wysnuć wniosek, że w przedstawionym wyżej segmencie usług i towarów ryzyko wprowadzenia nabywcy w błąd mogłoby zajść jedynie w przypadku identyczność znaków towarowych, gdyż nawet w przypadku ich dużego podobieństwa, ze względu na długotrwałą analizę i konsultację z osobami posiadającymi wiedzę fachową, istnieje znikome, niemalże równe zeru prawdopodobieństwo, omyłki ze strony konsumenta.
Również zarzut wystąpienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, obejmującego w szczególności ryzyko skojarzenia znaków [...] oraz [...] w kontekście przedstawionych wyżej okoliczności jawi się jako całkowicie bezpodstawny. Zwłaszcza zaś - w kontekście udowodnienia, iż klientami zarówno skarżącej jak i sprzeciwiającego są konsumenci o niezwykle wysokim stopniu świadomości, co wybitnie wpływa na zmniejszenie ryzyka wprowadzenia ich w błąd. Należy również zaznaczyć, iż wykorzystane we wspornym znaku słowo "RAK", tak samo jak i nazwa p. (a następnie - [...]) pochodzi od nazwiska właściciela przedsiębiorstwa (później wspólnika) – S. R. W związku z tym zastosowanie ma także art. 135 p.w.p. Urząd uznał natomiast, że w przedmiotowej sprawie unieważnienia spornego znaku [...] nie ma zastosowania art. 135 p.w.p. stanowiący, że udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy dla określonych towarów nie stanowi samoistnej podstawy do odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak dla towarów identycznych lub podobnych innego przedsiębiorcy tylko dlatego, że zawiera on identyczne lub podobne oznaczenie odnoszące się do dóbr osobistych, w szczególności nazwisko właściciela. Na stronie 12 akapit 3 Urząd wskazał, że "dyspozycja art. 135 ustawy p.w.p. odnosi się do specyficznej sytuacji, gdy następuje skrzyżowanie się zakresów ochrony znaku towarowego i oznaczenia przedsiębiorcy jakim jest firma. Powstałą sytuację należy więc ocenić w świetle art. 132 ust 2 pkt 2. Skarżąca nie może zgodzić się z taką interpretacją art. 135 p.w.p., gdyż brzmienie art. 135 p.w.p. wprost wskazuje, że odnosi się on do porównania dwóch znaków towarowych, wcześniejszego i późniejszego, przy czym późniejszy zawiera identyczne lub podobne oznaczenie odnoszące się do dóbr osobistych. Ponadto układ i treść art. 133-135 p.w.p. wskazują, że te artykuły stanowią wyjątki od określonych w poprzednich artykułach (np. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.) przeszkód w udzielaniu praw ochronnych na znaki towarowe. W ww. zakresie spółka powołała się na komentarz do art. 135 p.w.p. zawarty w publikacji Zenobiusza Miklasińskiego Prawo własności przemysłowej. Komentarz, że każdy ma prawo do swobodnego korzystania w obrocie ze swojej nazwy, nazwiska, herbu itp., a więc do umieszczania takich elementów w znaku towarowym. Urząd Patentowy nie może odmówić udzielenia prawa ochronnego na taki znak towarowy tylko dlatego, że wcześniejszy znak towarowy, przeznaczony dla towarów (usług) tego samego rodzaju, zawiera takie same bądź podobne elementy. Znaki takie, mimo wspólnych elementów, powinny jednak się różnić się między sobą w wystarczającym stopniu, aby w obrocie nie były utożsamiane.
Tak więc zdaniem skarżącej, przy porównaniu znaków nie powinno brać się pod uwagę zasadniczo jedynie elementów wspólnych tych znaków, ale raczej brać do analizy istniejące różnice - dla oceny czy te znaki różnią się w wystarczającym stopniu dla rozróżnienia w obrocie. Natomiast Urząd przedmiotową decyzję oparł zasadniczo na rzekomo wspólnym elemencie RAK, pomijając w analizie wszelkie różnice wskazane przez skarżącą.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Na rozprawie w dniu 30 czerwca 2015 r. strona skarżąca złożyła poświadczoną za zgodność z oryginałem kopię zaświadczenia z dnia [...] grudnia 1989 r. o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej podmiotu S. R. prowadzącego działalność w zakresie murarstwa i dekarstwa, z którego wywodzi - jak wskazała - wtórną zdolność odróżniającą znaku towarowego spółki na skutek wieloletniego używania (wniosła o przeprowadzanie dowodu w ww. zakresie) oraz pismo potwierdzające jej dotychczasowe stanowisko Ponowiła m.in. argument o braku wizualnego podobieństwa porównywanych znaków.
Sąd na podstawie art. 106 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) oddalił zgłoszone na rozprawie wnioski dowodowe strony skarżącej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji pod względem jej zgodności z prawem w świetle art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r., poz. 1647) stwierdzić należy, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej "p.p.s.a.") sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej m.in. poprzez badanie legalności, czyli zgodności z prawem wydawanych aktów w tym decyzji administracyjnych. Z treści art. 145 § 1 p.p.s.a. wynika zaś, że sąd uchyla zaskarżone orzeczenie, gdy stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, gdy naruszenie prawa daje podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego oraz gdy sąd stwierdzi naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Rozpoznając skargę w powyżej określonym zakresie Sąd stwierdził, iż zaskarżona decyzja jest prawidłowa. W działaniu organu Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy - uwzględniając przy tym specyfikę i cel postępowania toczącego się przed Urzędem Patentowym (por. wyrok NSA z dnia 20 marca 2007 r. II GSK 364/06) - jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest prawidłowa i wyczerpująca.
Słuszne jest bowiem stanowisko organu o tym, że rejestracja znaku towarowego uprawnionego narusza - w zakresie określonym w zaskarżonej decyzji - prawnie chronione interesy wnoszącego sprzeciw.
Ramy prawne rozpoznawanej sprawy przestawiają się następująco.
Zgodnie z art. 246 ust. 1 p.w.p. każdy może wnieść umotywowany sprzeciw wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego o udzieleniu patentu, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji w ciągu sześciu miesięcy od opublikowania w Wiadomościach Urzędu Patentowego informacji o udzieleniu prawa.
Art. 246 ust. 2 p.w.p. stanowi, iż podstawę sprzeciwu stanowią okoliczności, które uzasadniają unieważnienie prawa ochronnego, zaś zgodnie z art. 164 p.w.p. okolicznościami tymi są niespełnienie ustawowych przesłanek wymaganych do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy.
Natomiast stosownie do art. 247 ust. 2 p.w.p., w sytuacji w której uprawniony w odpowiedzi na zawiadomienie Urzędu podniesie zarzut, że sprzeciw jest bezzasadny, sprawa zostaje przekazana do rozstrzygnięcia w postępowaniu spornym.
W przedmiotowej sprawie we wniesionym sprzeciwie wskazano jako podstawę prawną żądania art. 132 ust. 2 pkt 2 oraz art. 131 ust. 1 p.w.p. Tę drugą podstawę sprzeciwu organ uznał za nieuzasadnioną w świetle przedstawionego przez stronę materiału dowodowego ocenianego z uwzględnieniem kontradyktoryjnego charakteru postępowania toczącego się przed Urzędem Patentowym RP. Ww. stanowisko organu – w ocenie Sądu – nie budzi zastrzeżeń.
W myśl zaś przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy: "identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym".
Art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. ma na celu ochronę obrotu gospodarczego przed możliwością wprowadzenia przez znak towarowy w błąd w przedmiocie pochodzenia towaru, ponieważ "niedopuszczalna jest rejestracja znaków towarowych, gdyby w jej wyniku powstało prawo, którego zakres pokrywałby się chociaż częściowo z zakresem prawa z rejestracji z wcześniejszym pierwszeństwem" (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 9 maja 2008 r., sygn. akt VI SA/Wa 371/08). Skład orzekający zgadza się przy tym z poglądem wyrażonym przez NSA w wyroku z dnia 15 czerwca 2011 r., II GSK 666/10, zgodnie z którym znaki towarowe służą odróżnianiu towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa. Tę oczywistą myśl należy mieć na względzie przy dokonywaniu wszelkich ocen dotyczących znaków towarowych. Pamiętać należy, że znaki towarowe mają ułatwiać klientom powiązanie towaru z producentem, a nie prowadzić do dezorientacji w tym zakresie.
W doktrynie podkreśla się, iż przesłanki odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. są następujące:
1) istnienie prawa ochronnego na znak towarowy lub zgłoszenia w celu uzyskania prawa ochronnego z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby,
2) zgłoszenie identycznego lub podobnego znaku towarowego do znaku już zarejestrowanego lub już zgłoszonego korzystającego z pierwszeństwa,
3) oba znaki dotyczą takich samych (identycznych) lub podobnych towarów,
4) istnieje możliwość wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów, w szczególności skojarzenia przez odbiorców znaku późniejszego ze znakiem wcześniejszym (por.: M. Andrzejewski: [w]: Prawo własność przemysłowej. Komentarz. red. P. Kostański. Warszawa 2010, s. 710).
W zaskarżonej decyzji Urząd Patentowy uznał, że istnieje niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd na skutek posługiwania się przez uprawnionego spornym znakiem.
Uzasadniając swoje stanowisko Urząd wskazał na podobieństwo tak towarów oznaczanych porównywanymi znakami (i powiązanych z nimi usług), jak i samych przeciwstawionych znaków towarowych. Skarżąca zaś kwestionuje to stanowisko organu w obu jego aspektach.
Sąd przyznaje w tym sporze racje organowi.
I tak, wskazać należy, że problem podobieństwa towarów stanowi kwestię wstępną rozstrzyganą przed badaniem podobieństwa oznaczeń, albowiem dopiero stwierdzenie podobieństwa towarów uzasadnia rozpoczęcie badania podobieństwa oznaczeń. Przy ustalaniu podobieństwa towarów bierze się pod uwagę takie kryteria jak rodzaj towarów, ich przeznaczenie oraz warunki ich zbytu, a więc szeroko rozumiany związek techniczny i ekonomiczny pomiędzy porównywanymi towarami.
W przedmiotowej sprawie Urząd Patentowy RP uznając podobieństwo towarów i usług oznaczanych przeciwstawionymi znakami wskazał, że niewątpliwie takie towary jak "materiały budowlane niemetalowe" objęte ochroną znaku spornego w klasie 19 są podobne do takich towarów, jak "niemetalowe płytki do ścian lub podłóg" zawartych także w klasie 19 w wykazie znaku przeciwstawionego. Organ wskazał, że zakres znaczeniowy tych pojęć pokrywa się. Są to towary tego samego rodzaju i mają one takie samo przeznaczenie zatem ich krąg odbiorców będzie także taki sam. De facto towary objęte ochroną w ramach znaku przeciwstawionego wchodzą w zakres pojęciowy bardzo ogólnego sformułowania jakim jest określenie "materiały budowlane niemetalowe".
Konsekwentnie Kolegium Orzekające uznało, że w niniejszej sprawie zachodzi także komplementarność części usług z kl. 37 takich jak "usługi budowlane, naprawy, usługi instalacyjne", do oznaczenia których został przeznaczony sporny znak towarowy względem przeciwstawionych towarów zawartych w klasie 11 i 19. W ocenie kolegium Orzekającego wyżej wymienione usługi są ściśle powiązane z towarami wymienionymi w klasie 11 i 21.
Sąd tę konkluzję podziela. Prawo ochronne udzielone na znak towary jest prawem formalnym, a jego zakres wyznacza wykaz towarów i usług zawarty w decyzji udzielającej takie prawo. Towary, do których oznaczania przewidziano oba porównywane znaki wiążą się z rynkiem budowlanym, czy też powiązanym z branżą budowlano – remontową. Zawierają się w tej samej grupie rodzajowej, a różnica w ujęciu wykazu towarów dotyczy jedynie szczegółowości ich zredagowania. Towary objęte klasą 19 kwestionowanej rejestracji (tj. "materiały budowlane niemetalowe") należą bowiem do szeroko rozumianej grupy materiałów budowlanych. Do tej samej grupy należą objęte rejestracją wspólnotową niemetalowe płytki do ścian lub podłóg. Towary objęte ochroną w ramach znaku przeciwstawionego wchodzą w zakres pojęciowy ogólnego sformułowania jakim jest określenie "materiały budowlane niemetalowe". Trudno z taką oceną nie zgodzić się, czy podjąć z nią polemikę. Faktycznie kategoria oznaczana znakiem wnoszącego sprzeciw, tj. niemetalowe płytki do ścian lub podłóg zawiera się w pojęciu "materiały budowlane niemetalowe". Organ nie poprzestał tylko na uznaniu, że towary uprawnionego i wnoszącego sprzeciw formalnie należą do tej samej kategorii klasyfikacyjnej, ale wskazał, że są to towary tego samego rodzaju i mają one takie samo przeznaczenie zatem krąg ich odbiorców będzie także taki sam.
Pamiętać, przy tym należy, że zgodnie ze stanowiskiem Naczelnego Sądu Administracyjnego (wyrok z dnia 8 listopada 2002 roku, sygn. akt II SA 4031/2001) jednorodzajowości towarów, o której stanowi wskazany wyżej przepis, nie należy utożsamiać z identycznością tych towarów.
Towary oferowane przez wnoszącego sprzeciw są także komplementarne (w tym sensie, że są powiązane, uzupełniające) w stosunku do usług świadczonych przez uprawnionego z klasy 37 takich jak "usługi budowlane, naprawy, usługi instalacyjne". Nie budzi wątpliwości Sądu, że pomiędzy porównywanymi towarami i usługami istnieje prawnie doniosły związek o charakterze technicznym uzasadniający stanowisko o jednorodzajowości tych towarów i usług. Towary wnoszącego sprzeciw oznaczane przeciwstawionym znakiem są bowiem istotne dla usług z klasy 32 świadczonych przez uprawnionego.
Nie mógł zyskać akceptacji argument skarżącej z odpowiedzi na sprzeciw, że spółka prowadzi usługi wykonawstwa budynków mieszkalnych i przemysłowych, a wspomniane niemetalowe płytki do ścian nie są wprost nieodzowne do świadczenia ww. usług. Bo "kto inny prowadzi wykonawstwo, kto inny wykończenie wnętrz obiektów". Należy podkreślić, że prawo ochronne na znak towarowy ma charakter potencjalny i dynamiczny – a aktualny zakres korzystania przez uprawnionego z przysługującego mu prawa nie determinuje zakresu towarów i usług, w ramach którego bada się ich identyczność lub podobieństwo z towarami usługami oznaczanymi przez znak później zgłoszony.
Uznanie jednak, iż towary do oznaczenia których przeznaczony został znak sporny i przeciwstawiony, nie przesądza o podobieństwie samych oznaczeń, stanowiąc jedynie jeden z elementów analizy i ich oceny podobieństwa.
Zasadą jest, że znaki towarowe porównuje się całościowo, tzn. biorąc pod uwagę wszystkie tworzące znak elementy łącznie. W słownym znaku towarowym jest to więc określone słowo lub słowa, a w znaku słowno-graficznym wszystkie tworzące ten znak elementy, a więc słowo (jeżeli jest), grafika, kolor, kompozycja. Doktryna i praktyka orzecznicza wykształciły szczegółowe zasady, według których dokonuje się owego całościowego porównania oznaczeń. W myśl tych zasad Urząd Patentowy powinien je ocenić na trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej z uwzględnieniem dystynktywnych i dominujących elementów oznaczeń pomijając natomiast drobne lub nieistotne różnice między nimi (zob. wyrok TS z 11 listopada 1997 r. w sprawie C-251/95, SABEL przeciwko Puma AG Rudolf Dassler Sport, pkt 23; [tekst wyroku w j. polskim w: R. Skubisz (red.), Własność przemysłowa..., Warszawa 2006, poz. 1).
Organ dokonał w sprawie takiej oceny i wskazał, że także porównywane znaki są podobne.
Podkreślono wspólne dla obu znaków określenie RAK (znaczeniowo - abstrakcyjne z punktu widzenia rozpatrywanych towarów i usług) i oceniono, że w obu ma ono dominujący charakter. W spornym znaku jest to jedyny element słowny, zaś w znaku przeciwstawionym występuje jeszcze słowo Ceramics, które nie ma jednak funkcji odróżniającej; stanowi bowiem jedynie informację dla odbiorcy jakich towarów dotyczy znak towarowy. Tak więc organ – wbrew temu co wskazuje się w skardze – nie zignorował członu "Ceramics" w przeciwstawionym znaku. Ocenił przecież charakter (opisowy) tego elementu oraz jego rolę w znaku (brak funkcji odróżniającej). Takie podejście nie sprzeciwia się zasadzie całościowej oceny znaków. Kolegium Orzekające, dokonując takiej oceny, uwzględniło współzależności występujące pomiędzy wszystkimi elementami znaku, które należało poddać analizie w tej sprawie.
To przede wszystkim warstwa fonetyczna znaków, przy ocenie której odtwarza się jak go słyszymy i jak wymawiamy, zdecydowała o uznaniu przez organ porównywanych znaków za podobne.
W ocenie Kolegium brzmieniowo znaki są bardzo podobne. W obu tych znakach występuje ten sam element RAK.
Organ uwzględnił przy tym fakt, że określenie RAK w spornym znaku może być czytane przez część potencjalnych odbiorców jako R - A - K z uwagi na sposób przedstawienia tego słowa poprzez zamieszczenie każdej litery w oddzielnym kwadracie, niemniej tak samo określenie RAK może być odczytane w znaku przeciwstawionym z uwagi na zamieszczone kropki, które także oddzielają każdą z liter.
Sąd nie znajduje podstaw do zakwestionowania ww. oceny organu i wywiedzionego na ich podstawie wniosku o podobieństwie obu znaków. Nie przekonują w tym zakresie argumenty ze skargi o innym sposobie odtworzenia w warstwie fonetycznej elementu RAK, tj., że z uwagi na fakt, że pierwszy człon przeciwstawionego znaku to tak naprawdę skrót trzech kolejnych słów, nie zaś - jedno słowo, i w związku z tym nie powinien on być odczytywany łącznie jako "rak", tylko każda litera powinna być wymawiana oddzielnie. Z uwagi za na anglojęzyczny charakter drugiego członu (tj. CERAMICS) przeciwstawionego znaku, także pierwszy człon powinien być literowany zgodnie z anglojęzycznymi zasadami (tj. powinno brzmieć: Ar-Ej-Kej), a nie RAK. Gdyby jednak nawet przyjąć, pomimo pierwotnej "obcojęzyczności", polskojęzyczne literowanie, otrzymany zwrot nadal brzmiałby niepodobnie do wspomnianego słowa RAK (dokładniej: Er-A-Ka). Tym samym zdaniem strony skarżącej nie można stwierdzić nawet podobieństwa fonetycznego pomiędzy znakami.
Sąd z tym poglądem się nie zgadza i wskazuje, że nieuzasadnione – z punktu widzenia doświadczenia życiowego - jest oczekiwanie zastosowania przy odczytywaniu przeciwstawionego znaku reguł języka angielskiego, co sugerować miałoby inne słowo użyte w tym znaku, tj. CERAMICS, czy też uwzględnianie w wymowie faktu oddzielenia poszczególnych liter znakami przestankowymi w postaci kropek. Skoro bowiem litery w dominującym słowie tego oznaczania (tj. RAK) układają się w prosty do skojarzenia i odczytania wyraz – RAK, to naturalnym jest odczytanie słownego elementu znaku właśnie jako RAK.
W tym miejscu wskazać należy, że do przyjęcia podobieństwa dwóch oznaczeń wystarcza w zasadzie ich zbieżność na jednej z płaszczyzn. Ze względu jednak na złożony charakter oddziaływania znaków, zbieżność taka może być na innych płaszczyznach utwierdzona albo neutralizowana (por. R. Skubisz, Prawo znaków towarowych. Komentarz, Warszawa 1997, str. 91).
Organ nie ograniczył się jednak do analizy wyłącznie warstwy fonetycznej, ale rozważał także to jaki ewentualnie wpływ na ryzyko konfuzji ma funkcjonowanie znaku na płaszczyźnie wizualnej. W warstwie wizualnej zwrócono uwagę na ilość liter budujących sporny i przeciwstawiony znak towarowy oraz sposób ich zapisu. Przy ocenie tej płaszczyzny Kolegium wskazało, że grafika znaku spornego jest uboga i całkowicie podporządkowana elementowi słownemu, niejako eksponuje i podkreśla znaczenie słowa RAK. Jednocześnie przeciwstawiony znak nie został ograniczony żadną grafiką i może być w obrocie używany w każdej grafice także zbliżonej do grafiki znaku spornego.
W tym zakresie Sąd zgadza się z oceną organu odnoszącą się do znaczenia grafiki spornego znaku. Faktycznie jest zbyt skromna, by uznać ją za wystarczająco dystynktywną, a zatem należy jej przypisać znaczenie poboczne. Bezpośrednie zetknięcie się z graficznym przestawieniem oznaczenia uprawnionego, tj. trzema zielonymi kwadratami, w które wpisane są litery R,A,K, potwierdza taką jego ocenę przez organ.
Trafne jest przy tym spostrzeżenie organu odnoszące się do tego, że w obu znakach mamy do czynienia z podobnym zamysłem koncepcyjnym polegającym na swego rodzaju wyodrębnieniu poszczególnych liter/głosek w wyrazie/słowie RAK. I tak, w znaku uprawnionego (słowno-graficznym) poprzez graficzne przedstawienie każdej litery w osobnym kwadracie, zaś u wnoszącego sprzeciw (tj. w znaku słownym) – na skutek oddzielenia każdej litery kropkami. Na odbiorcy fakt ten może wywołać wrażenie zapożyczenia przez uprawnionego nie tylko słowa wiodącego ze znaku wnoszącego sprzeciw, ale również pewnej idei jego przedstawienia. Niezależnie od intencji towarzyszących powstaniu obu znaków także ta okoliczność dodatkowo skłania do przyjęcia tezy o tym, że porównywane znaki są podobne w stopniu mogącym wprowadzić w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów poprzez postrzeganie obu znaków jako pozostających w związku z przedsiębiorstwem wnoszącego sprzeciw.
Dla porządku jedynie wskazać należy, że organ także prawidłowo w zakresie oceny warstwy znaczeniowej wskazał, że element RAK ma fantazyjny charakter w odniesieniu do towarów i usług, które oznaczane są porównywanymi znakami i nie można mówić o znaczeniowym podobieństwie porównywanych znaków.
Sąd podziela przy tym pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego zawarty w uzasadnieniu wyroku z dnia 3 kwietnia 2012 r. (sygn. akt II GSK 303/11) wskazujący, że z tego, iż "oznaczenie składa się jednocześnie z elementów graficznych i słownych, nie wynika automatycznie, że element słowny jest tym, który winien być zawsze uważany za dominujący. Dodać jeszcze należy, że element graficzny może zajmować równorzędne miejsce z elementem słownym. Z tego powodu nie do zaaprobowania jest teza, iż można, bez dostatecznego wykazania przyczyn "marginalizować płaszczyznę" graficzną znaku przy dokonywaniu oceny porównawczej znaku słownego ze znakiem słowno-graficznym."
W tej sprawie organ nie dopuścił się jednak takiego nagannego automatyzmu. Wyjaśnił motywy swojego stanowiska, w którym skoncentrował się na warstwie słownej znaku, a jego argumentacji nie można odmówić racji. Co więcej, w orzecznictwie obecny jest także pogląd zawarty m.in. w wyroku z dnia 14 października 2003 r. w sprawie T-292/01 Philips-Van Heuzen Copr. v. OHIM (BASS), w którym Sąd stwierdził, że "w przypadku kombinowanych znaków towarowych (znaków słowno-graficznych) ich odróżniającymi dominującymi elementami są zazwyczaj elementy słowne. Tym samym przy ocenie kolizji pomiędzy takimi znakami towarowymi decydujące znaczenie odgrywa podobieństwo elementów słownych (Wyrok zamieszczony jest w Zb. Orz. z 2003 r. II-4335).
Zatem porównywane znaki towarowe całościowo są bardzo podobne, gdyż w pamięci odbiorcy zapada przede wszystkim charakterystyczny, wspólny dla tych znaków element słowny RAK, który jest identyczny w ich płaszczyźnie fonetycznej i i wizualnej.
Analizując zaś niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców organ rozważył zachowanie odbiorcy przeciętnego. Wskazał, iż porównywane znaki towarowe zostały przeznaczone do oznaczania towarów i usług w klasie 11, 19, 21 i 37 związanych ściśle z rynkiem budowlanym, czy też powiązanym z branżą budowlano - remontową.
Urząd w należytym stopniu uwzględnił także specyfikę rynku, czyli odbiorców tego typu towarów uznając, że są nimi zarówno profesjonalne podmioty, takie, jak firmy budowlane, jak i przeciętni konsumenci jako odbiorcy końcowi, tj. osoby korzystające z usług budowlano – remontowych.
Co zaś się tyczy akcentowanej w skardze podwyższonej uwagi odbiorców przy zakupie towarów, które oznaczane są porównywanymi znakami wskazać należy, że zasadą jest – tak jak stwierdził to organ – że ocenę podobieństwa oznaczeń przeprowadza się z punktu widzenia przeciętnego odbiorcy - z definicji - osoby uważnej i dobrze zorientowanej, która postrzega jednak znak jako całość. Dla nabywcy decydujące znaczenie przy tym mają zbieżne elementy obu oznaczeń. Jest to usprawiedliwione z psychologicznego punktu widzenia, gdyż nabywca zachowuje w pamięci jedynie ogólny zarys oznaczenia, którego poszukuje. Kieruje się więc przy wyborze jedynie pewnymi przewodnimi elementami oznaczenia, z pominięciem odrębnych rozbieżności..." (M. Kępiński, Niebezpieczeństwo wprowadzania w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych, ZNUJ PWOWI nr 28, str. 48, R. Skubisz, Prawo znaków towarowych. Komentarz, Warszawa 1997, s. 90-91). Zwłaszcza dla tej wskazanej wyżej drugiej grupy odbiorców, tj. osób fizycznych, prowadzących prace budowlane lub remontowe dla potrzeb własnych, różnica występująca między znakami porównywanymi w przedmiotowej sprawie jest trudna do wychwycenia, a nawet w przypadku zwiększonego stopnia uwagi odbiorców, porównywane znaki wykazują tak duże podobieństwo, że stwarzają ono ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorcę co do pochodzenia towarów nimi oznaczonych.
W ocenie Sądu zatem, biorąc pod uwagę stwierdzone podobieństwo towarów i usług, do których oznaczania przeznaczone są porównywane znaki towarowe oraz podobieństwo samych znaków towarowych, jak również wskazany powyżej zakres odbiorców usług oznaczonych porównywanymi znakami istnieje niebezpieczeństwo, że osoba z tego kręgu odbiorców mogłaby zostać wprowadzona w błąd co do źródła pochodzenia usług oznaczonych spornym znakiem towarowym. Jak wynika z treści art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., in fine – skutek prawny w postaci niedopuszczalności rejestracji stanowi taka sytuacja, w której można domniemywać istnienie "ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym". Oznacza to, że badaniu podlega jedynie hipotetyczna możliwość wystąpienia skojarzenia pomiędzy towarami, a nie pewność wynikająca z ustaleń faktycznych.
Organ słusznie zatem uznał, że w niniejszej sprawie zaistniały przesłanki unormowane w art. 132 ust 2 pkt. 2 p.w.p., uzasadniające unieważnienie (w określonym stopniu) prawa ochronnego na sporny znak towarowy.
Co do powoływania się w sprawie przez uprawnionego na argumentację odnoszącą się do przysługującego mu prawa posługiwania się znakiem towarowym zawierającym jego [...] (firmę) w pierwszej kolejności należy zauważyć, że Urząd Patentowy rozstrzygnął jedynie, czy konkretny znak towarowy, słowno-graficzny RAK posiadał zdolność rejestrową. Przedmiotem postępowania przed Urzędem Patentowym nie było ani prawo do nazwiska, ani prawo do firmy (nazwy przedsiębiorstwa). Zaskarżona decyzja w żaden sposób nie naruszyła więc prawa skarżącego do posługiwania się przez niego oznaczeniem RAK w obrocie gospodarczym, jako oznaczeniem prowadzonego przedsiębiorstwa.
Podkreślić przy tym należy, że znak towarowy służy do odróżniania określonych towarów pochodzących z określonego przedsiębiorstwa. Nazwa (firma) natomiast indywidualizuje przedsiębiorstwo w obrocie prawnym i gospodarczym. Art. 156 p.w.p. wyłącza prawo uprawnionego z rejestracji znaku towarowego zakazywania używania przez inne osoby w obrocie ich nazwisk (ust. 1 pkt 1) lub określonych oznaczeń (ust. 1 pkt 2-4) wówczas, gdy ich używanie spełnia warunki przewidziane w ust. 2 tego przepisu, a art. 158 tej ustawy stanowi, że uprawniony z prawa ochronnego na znak towarowy nie może zakazać posługiwania się przez inną osobę nazwą, pod którą prowadzi ona działalność gospodarczą, jeżeli nazwa ta nie jest używana w charakterze oznaczenia towarów będących przedmiotem tej działalności i nie zachodzi możliwość wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów, w szczególności ze względu na różny profil działalności lub lokalny zasięg używania tej nazwy.
W konsekwencji, fakt posiadania przez skarżącego prawa do posługiwania się oznaczeniem RAK jako [...], czy firmą przedsiębiorstwa w żadnym razie nie skutkuje nieograniczonym prawem posługiwania się tym oznaczeniem w charakterze znaku towarowego, wyróżniającego produkowane towary i oferowane usługi.
Zgodnie z treścią art. 135 p.w.p. udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy dla określonych towarów nie stanowi samodzielnej podstawy do odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarów identycznych lub podobnych innego przedsiębiorcy tylko dlatego, że zawiera on identyczne lub podobne oznaczenie odnoszące się do dóbr osobistych, w szczególności [...].
Z przepisu tego absolutnie nie wynika uprawnienie skarżącego do żądania rejestracji zgłoszonego oznaczenia jako znaku towarowego na tej tylko podstawie, że stanowi ono jego [...], czy nazwę jego przedsiębiorstwa, tym bardziej że stanowił on również nazwę innego przedsiębiorstwa (konkurencyjnego), które zarejestrowało przeciwstawny znak towarowy.
Przepis ten w żadnym stopniu nie niweczy skutków stosowania zasadniczej podstawy odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., zwłaszcza przesłanki zaistnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmowało w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym.
Prawidłowa wykładnia przepisu art. 135 p.w.p. prowadzi do wniosku, że identyczność lub podobieństwo oznaczenia odnoszące się do dóbr osobistych nie może stanowić wyłącznej przesłanki decyzji wydanej na podstawie art. 145 ust. 1 w związku z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
Natomiast przy spełnieniu pozostałych przesłanek z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., a mianowicie identyczności towarów lub ich podobieństwa, a w szczególności ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym, zachodzą warunki do odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy, mimo użycia oznaczenia firmy do znaku towarowego.
W przeciwnym razie wystarczyłoby do nabycia prawa ochronnego ze znaku towarowego wcześniejsze nazwanie swojej firmy określonym oznaczeniem i w ten sposób ominięcie zakazów udzielania prawa ochronnego płynących z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. (por. wyrok NSA z dnia 24 lutego 2011 r. w sprawie o sygn. akt II GSK 274/10).
Istotnym elementem prawa ochronnego zarejestrowanego znaku towarowego jest zakaz udzielania tego prawa ochronnego identycznym lub podobnym oznaczeniom na identyczne lub podobne towary, aby nie wprowadzać odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów lub usług. Wszelkie sposoby niezgodne z prawem podważenia tej ochrony prawnej (tak jak prawa własności) nie znajdują akceptacji w omawianych przepisach prawa ani w orzecznictwie właściwych organów i sądów, opartego na tych przepisach.
Dlatego też skarżący nie może tworzyć nowego uprawnienia do ochrony prawnej płynącego jedynie z nazwy firmy ([...]), która w takim zakresie jak znak towarowy w ramach prawa własności przemysłowej nie jest chroniona.
Prawidłowo także organ - stosownie do art. 123 ust. 1 p.w.p. - rozstrzygnął sprawę pierwszeństwa do uzyskania prawa ochronnego pierwszeństwo do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy. Pierwszeństwo to oznacza się, z zastrzeżeniem art. 124 i 125 p.w.p., według daty zgłoszenia znaku towarowego w Urzędzie Patentowym. Natomiast w myśl ust. 2 art. 123 p.w.p. zgłoszenie uważa się za dokonane w dniu, w którym wpłynęło ono do Urzędu Patentowego. Uwzględniając powyższe organ słusznie uznał, że prawo wnoszącego sprzeciw wyprzedza w tym względzie prawo uprawnionego. Datę pierwszeństwa spółki z Z. wyznacza dzień 1 maja 2004 r., zaś datą pierwszeństwa do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy [...] jest data zgłoszenia znaku towarowego do ochrony, tj. [...] marzec 2010 r.
Na wezwanie Sądu organ wyjaśnił swoje stanowisko wynikające w ww. zakresie z zaskarżonej decyzji. I tak, organ wskazał, że powyższe informacje są także w aktach sprawy zawarte w wydrukach z bazy Urzędu Patentowego oraz bazy OHIM dotyczących ww. znaków towarowych. Z przedłożonych do akt sprawy wydruku z bazy OHIM dotyczącego znaku towarowego [...] wynika, że data zgłoszenia znaku towarowego przypada na [...] sierpnia 2001 r., to znak ten jest chroniony w Polsce od 1 maja 2004 r., czyli od daty przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Zgodnie z art. 4 przepisów przejściowych wprowadzonych ustawą z dnia 29 czerwca 2007 r. o zmianie ustawy – Prawo własności przemysłowej datę zgłoszenia znaków towarowych, wynikających ze zmiany, dokonanych przed dniem 1 maja 2004 r. zgłoszeń lub rejestracji wspólnotowych znaków towarowych w trybie art. 108 i art. 109 rozporządzenia Rady (WE) nr 40/94 z dnia 20 grudnia 1993 r. w sprawie wspólnotowego znaku towarowego (Dz. Urz. WE L 11 z 14.01.1994, str. 1, z późn. zm.; Dz. Urz. UE Polskie wydanie specjalne, rozdz. 17, t. 1, str. 146, z późn. zm.), korzystają w Rzeczypospolitej Polskiej z daty zgłoszenia 1 maja 2004 r. i pierwszeństwa do uzyskania prawa ochronnego określonego według tej daty.
Znak towarowy zgłoszony z późniejszym pierwszeństwem nie może "wchodzić w przestrzeń już zajętą" przez znak wcześniejszy. Ustanowienie względnych przeszkód udzielania praw ochronnych ma za zadanie ochronę wypełniania funkcji odróżniających przez znaki towarowe już objęte ochroną, nie zaś tych, które jeszcze ochrony nie mają. Zakres tej ochrony nie może być osłabiony lub niweczony przez działania faktyczne zgłaszającego znak późniejszy. Zatem sposób używania oznaczenia zgłoszonego do ochrony z późniejszym pierwszeństwem nie może wpływać na ocenę, czy ochrona może być udzielona. Stąd żądanie oznaczenia pierwszeństwa do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy z uwzględnieniem daty rozpoczęcia działalności przez poprzednika spółki RAK, tj. od [...] marca 2004 r., jest pozbawione podstaw prawnych.
Sąd w tym miejscu wskazuje, że wniosek dowodowy strony skarżącej zgłoszony na rozprawie w dniu 30 czerwca 2015 r. nie mógł zostać uwzględniony, jako że okoliczności na które dowód został powołany, tj. wtórna zdolność odróżniająca znaku towarowego spółki na skutek wieloletniego używania, zostały po raz pierwszy zgłoszone przed Sądem. Tymczasem Sąd administracyjny nie dokonuje ustalenia stanu faktycznego sprawy, a jedynie - zgodnie z art. 3 § 1 p.p.s.a.- dokonuje kontroli ustaleń dokonanych w postępowaniu administracyjnym.
Reasumując, w ocenie Sądu podobieństwo porównywanych znaków może nieść ze sobą ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, polegające na skojarzeniu ze znakiem wcześniejszym.
Tak więc w konsekwencji Sąd uznał, iż został potwierdzony zarzut wnoszącego sprzeciw o istniejącym podobieństwie pomiędzy porównywanymi znakami, o którym stanowi art. 132 ust. 2 pkt 2 u.p.w.p., a więc zaistniała uzasadniona podstawa do unieważnienia prawa na sporny znak towarowy w postaci tzw. względnej przeszkody udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy.
W ocenie Sądu Urząd Patentowy w sposób prawidłowy dokonał oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, odniósł się do wszystkich argumentów podnoszonych w sprawie przez obydwie strony, dochodząc do prawidłowej pod względem prawnym konkluzji, zawartej w zaskarżonej decyzji. Nie doszło przy tym do naruszenia - w rozumieniu art. 145 § 1 p.p.s.a. - procedury administracyjnej, ani przepisów p.w.p.
W związku z powyższym na podstawie art. 151 p.p.s.a. Sąd orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło