VI SA/Wa 50/22
WyrokWSA w Warszawie2022-04-11
Skład orzekający: Dorota Dziedzic - Chojnacka, Aneta Lemiesz, Agnieszka Jendrzejewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana przez strony umową o dzieło, której przedmiotem było wykonanie analizy rentowności planowanych kontraktów, powinna zostać zakwalifikowana jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd podzielił stanowisko organu, że umowa nazwana przez strony umową o dzieło, której przedmiotem było wykonanie analizy rentowności, w rzeczywistości stanowiła umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było ustalenie, że umowa wymagała starannego działania, a nie osiągnięcia konkretnego, zindywidualizowanego rezultatu, co jest cechą umowy o dzieło. W związku z tym, wykonawca podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Spółka A. Sp. z o.o. zaskarżyła decyzję Prezesa NFZ, która ustaliła, że M. G. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług, którą strony nazwały umową o dzieło. Organ uznał, że umowa ta, dotycząca wykonania analizy rentowności, w rzeczywistości była umową o świadczenie usług, a nie umową o dzieło, ponieważ nie zakładała osiągnięcia konkretnego, zindywidualizowanego rezultatu. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, domagając się uchylenia decyzji i przeprowadzenia dowodu z przesłuchania "Ubezpieczonego".Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Dziedzic - Chojnacka Sędziowie Sędzia WSA Aneta Lemiesz Asesor WSA Agnieszka Jendrzejewska (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 11 kwietnia 2022 r. spraw ze skargi A. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] listopada 2021 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w W. pismem z [...] kwietnia 2021 r. zwrócił się do Narodowego Funduszu Zdrowia o wydanie decyzji w zakresie objęcia M. G. ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, na rzecz płatnika składek "(...)"Sp. z o. o. z siedzibą w W. w okresie od 1 czerwca 2016 r. do 31 sierpnia 2016 r.
Wnioskodawca poinformował, że w toku kontroli przeprowadzonej u ww. płatnika składek ustalono, że M. G. we wskazanym okresie nie został zgłoszony do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy zlecenia nazwanej przez strony umową o dzieło. Pismem z 16 stycznia 2019 r. płatnik wniósł zastrzeżenia do protokołu kontroli, które nie zostały uwzględnione, o czym płatnik został poinformowany pismem z 4 lutego 2019 r. Do wniosku załączone zastały m.in. kopia protokołu kontroli przeprowadzonej przez ZUS I Oddział w W. u płatnika w zakresie prawidłowości i rzetelności obliczania składek na ubezpieczenie społeczne oraz innych składek, do których pobierania zobowiązany jest Zakład oraz zgłaszania do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego; kopia umowy z 31 maja 2016 r.; wydruki indywidualnego zestawienia i listy wypłat; zastrzeżenia płatnika z 16 stycznia 2019 r. do protokołu kontroli; informacja o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń z 4 lutego 2019 r.; kopia protokołu przesłuchania K. C. wraz z kopią upoważnienia do udzielania informacji i składnia wyjaśnień w imieniu "(...)" Sp. z o. o. w W..
Prezes NFZ zawiadomił strony postępowania o wszczęciu postępowania, jak również o zakończeniu postępowania wyjaśniającego w sprawie objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego ww. osoby z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług. Jednocześnie organ pouczył strony o możliwości zapoznania się z dokumentami i wypowiedzenia się co do zgromadzonych dowodów.
Decyzją z "(...)" listopada 2021 r. nr "(...)"Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia ustalił, że M. G. (dalej: Uczestnik) podlegał od 1 czerwca 2016 r. do 31 sierpnia 2016 r. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia z płatnikiem "(...)" Sp. z o. o. z siedzibą w W. (dalej: Płatnik).
Jako podstawę prawną decyzji wskazano art. 109 ust. 1 w związku z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e oraz art. 102 ust. 7 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jedn. Dz.U. z 2021 r. poz. 1285 ze zm.) oraz art. 750 w związku z art. 734 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (tekst jedn. Dz.U. z 2020 r. poz. 1740 ze zm.; dalej: k.c.), a także art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2021 r. poz. 735 ze zm.; dalej: k.p.a.).
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że przedmiot umowy zawartej pomiędzy Płatnikiem a Uczestnikiem został określony jako wykonanie "analizy rentowności planowanych kontraktów". Akcent położony był więc na dokonywanie określonych działań, a nie na osiągnięcie umówionego rezultatu. W umowie ogólnie określono przedmiot do realizacji, brak w niej specyfikacji cech i parametrów indywidualizujących dzieło oraz uregulowań pozwalających na weryfikację wad fizycznych rezultatu wykonania umowy. Z treści umowy nie wynika, aby ten rezultat posiadał cechy oryginalności, wyróżniał się od innych rezultatów tego samego rodzaju szczególną formą. Płatnik składek w tym samym czasie zawarł takie same umowy, dotyczące identycznego przedmiotu z innymi osobami. Ponadto, odpowiedzialność z tytułu wykonania umowy spoczywała w istocie na płatniku składek a nie na wykonawcy. Przedmiotem umowy o dzieło nie może być osiąganie kolejnych, bieżąco wyznaczanych rezultatów.
Zdaniem organu, analiza treści umowy w kontekście braku dowodów wskazujących na wykonanie dzieła w postaci konkretnego rezultatu prowadzi do wniosku, że umowę tę należy zakwalifikować jako umowę o świadczenie usług, co wypełnia definicję art. 734 § 1 w związku z art. 750 Kodeksu cywilnego.
W skardze na powyższą decyzję skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie spółka "(...)" zarzuciła organowi:
1. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy:
- art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak wyjaśnienia w uzasadnieniu decyzji przesłanek faktycznych i prawnych, którymi kierował się organ odmawiając wiarygodności i mocy dowodowej zeznaniom samego "Ubezpieczonego", organ bowiem pominął przeprowadzenie dowodu z przesłuchania "Ubezpieczonego" na okoliczność przedmiotu umowy o dzieło, zasad jego realizacji i rozliczenia przez spółkę. W rezultacie organ "ustalał rzeczywistą wolę stron umowy" z pominięciem stanowiska Płatnika oraz przy braku stanowiska "Ubezpieczonego". Zdaniem strony, naruszenie to jest istotne tym bardziej, że także w postępowaniu prowadzonym przez ZUS, zaniechano przeprowadzenia dowodu z przesłuchania "Ubezpieczonego";
- art. 50 § 1 w zw. z art. 7 k.p.a. (zasada uwzględnienia interesu społecznego i słusznego interesu obywateli) poprzez brak zastosowania, a tym samym zaniechanie wezwania strony do udziału w postępowaniu, co ma szczególne znaczenie z punktu widzenia "Ubezpieczonego";
- art. 81a § 1 k.p.a. (zasada rozstrzygania na korzyść strony w razie niedających się usunąć wątpliwości) poprzez brak zastosowania tego przepisu;
- art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak wyjaśnienia w uzasadnieniu decyzji przesłanek faktycznych i prawnych, którymi kierował się organ odmawiając wiarygodności i mocy dowodowej zeznaniom świadka K. C., na które powoływano się m.in. zastrzeżeniach do protokołu kontroli;
2. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 627 - 646 oraz art. 734 - 751 Kodeksu cywilnego przez przyjęcie, że przedmiot zawartych umów o dzieło nie został ustalony w sposób obiektywnie weryfikowalny (według organu brak zindywidualizowanego rezultatu) oraz w zawartych umowach o dzieło brak konkretnego indywidualnie oznaczonego rezultatu. Tym samym według organu brak kryteriów określających pożądany wynik (rezultat) ww. umów prowadzi do wniosku, że przedmiotem zainteresowania stron było wykonanie jedynie określonych czynności, a nie ich rezultat.
Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, zobowiązanie na podstawie art. 145a § 1 p.p.s.a. - organu do wydania w określonym terminie decyzji, "jednakże po przeprowadzeniu dowodu z przesłuchania samego "Ubezpieczonego", jako okoliczności w istotny sposób wpływającej na rozstrzygniecie, poprzez ustalenie czy istniał ucieleśniony rezultat zawartej przez Ubezpieczonego ze spółką umowy o dzieło", a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Prezes NFZ w odpowiedzi na skargę podtrzymał argumenty przedstawione w zaskarżonej decyzji i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2021 r. poz. 137) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta, stosownie do § 2 powołanego artykułu, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a – c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jedn. Dz. U. z 2022 r. poz. 329; dalej: p.p.s.a.), a także, gdy decyzja lub postanowienie organu dotknięte są wadą nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). Ponadto Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji w wyżej zakreślonych granicach, Sąd uznał skargę za niezasadną.
Istota sporu sprowadza się do oceny, czy Prezes NFZ właściwie przyjął, że sporna umowa była w istocie umową o świadczenie usług, co do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego o zleceniu, a nie umową o dzieło, jak nazwały ją strony.
Przystępując do rozpoznania niniejszej sprawy podkreślić należy, że obowiązkiem Prezesa NFZ, rozstrzygającego sprawę z zakresu objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym, jest ustalenie charakteru prawnego umowy łączącej strony, a zatem organ ten obowiązany jest zbadać, czy właściwym zamiarem stron i celem badanej umowy nie było uniknięcie dopełnienia ustawowych obowiązków ubezpieczonego oraz płatnika składek, tj. uniknięcia, w drodze czynności cywilnoprawnych (zawarcia umowy), obowiązków publicznoprawnych wynikających z ustawy o świadczeniach oraz ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Rolą Sądu jest zaś zweryfikowanie stanowisk stron i udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy w ustalonym stanie faktycznym wykonawca/Uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego wskutek zawarcia z płatnikiem/Skarżącą spornej umowy.
Zauważyć należy, że o prawidłowym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej nie decyduje, jak właściwie wskazał Prezes NFZ, sama nazwa umowy, czy jej stylistyka, lecz rzeczywisty przedmiot umowy, okoliczności jej zawarcia oraz sposób i okoliczności wykonywania - w tym realizowanie przez strony, nawet wbrew postanowieniom umowy, a także cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych. Wolę stron umowy należy tłumaczyć ze względu na okoliczności, w których zostało złożone oświadczenie, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje (art. 65 § 1 k.c.). Umowa nie może jednak zmieniać ustawy, co wprost wynika z art. 58 § 1 k.c. Wobec tego - niezależnie od deklaracji stron co do nazwy zawieranej przez nie umowy, postanowienia umowy, jak i okoliczności związane z jej wykonywaniem, są decydujące w zakresie oceny, czy strony, zawierając danego rodzaju umowę, nie wykroczyły poza granice swobody kontraktowej wyznaczone w art. 3531 k.c. (por. wyroki NSA z 21 września 2021 r., sygn. II GSK 619/21 i II GSK 924/21; opubl.: orzeczenia.nsa.gov.pl).
Nadto wyjaśnienia wymaga także, że do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami kodeksu cywilnego, na podstawie art. 750 k.c., stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Przez umowę zlecenia (art. 734 § 1 k.c.) przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Przez umowę o dzieło (art. 627 k.c.) przyjmujący zamówienie zobowiązuje się natomiast do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
Co do zasady - w praktyce obrotu gospodarczego, przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia, czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem sama czynność - działanie lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić mają do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, niepozostające poza zakresem obowiązków świadczącego. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej - o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Nadto, co wyróżnia ww. umowy, to wynagrodzenie, które w przypadku umowy o dzieło przysługuje za jej wykonanie w sposób w niej wskazany, a nie za samo staranne działanie, podjęte w celu osiągnięcia określonego rezultatu. Kolejnym wyróżnikiem jest odpowiedzialność przyjmującego zamówienie w wypadku nieosiągnięcia celu umowy - odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie/został osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. W umowie zlecenia żaden rezultat nie występuje, zaś w myśl art. 354 § 1 k.c. dłużnik powinien wykonać zobowiązanie zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje - także w sposób odpowiadający tym zwyczajom. Według zaś § 2 art. 354 k.c. w taki sam sposób powinien współdziałać przy wykonaniu zobowiązania wierzyciel.
Skoro, z mocy art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, to ustalenie, że konkretna umowa, stosunek zobowiązaniowy, jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, że subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło [w:] System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, s. 573 i nast.). Umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie jako umowy o dzieło.
Jak wynika z akt sprawy Uczestnik w okresie 1 czerwca 2016 r. do 31 sierpnia 2016 r. związany był ze Skarżącą stosunkiem zobowiązaniowym na podstawie umowy z 31 maja 2016 r. nazwanej "umową o dzieło". Przedmiotem tego stosunku było wykonanie analizy rentowności planowanych kontraktów produkcyjnych na terenie województwa zachodniopomorskiego z uwzględnieniem specyfiki obiektów.
Sąd podziela stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji, że czynności wykonywane w ramach spornej umowy były w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Badana umowa była umową starannego działania. W przypadku objętych nią czynności polegających na przeprowadzeniu analizy rentowności planowanych kontraktów produkcyjnych z uwzględnieniem specyfiki obiektów, nie istniał żaden rezultat, który poddawałby się badaniu na okoliczność wad. Strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło. Obowiązki Uczestnika stanowiło wyłącznie staranne działanie przy prowadzeniu analizy, co wynikało z § 2 umowy. Skarżąca wskazała wprawdzie, że rezultatem było przygotowanie analiz, czyli autorskiego, indywidualnego dzieła, jednak z treści umowy wynika wprost, że zamówiła ona przeprowadzenie stosownej analizy rentowności planowanych kontraktów produkcyjnych. Analiza ta jednak nie musi się sprawdzić w realnym działaniu gospodarczym, a Uczestnik ma dołożyć wyłącznie należytych starań, badając wskazane kwestie, określone bardzo ogólnie w umowie. Uczestnik zobowiązywał się zatem, na mocy spornej umowy, do starannego działania, a nie do stworzenia pewnego, osiągalnego i konkretnie zindywidualizowanego rezultatu.
Wypada ponadto zauważyć, że wykonanie badanej umowy nie pozwalało na znaczną swobodę Uczestnika, jako wykonawcy, a zamykało się w ramach ścisłych oczekiwań Skarżącej, jako zleceniodawcy związanych z profesjonalnym, rzeczowym i starannym przygotowaniem i przeprowadzeniem analizy w oparciu o istniejące ramy i oczekiwania zlecającego. Rolą Uczestnika było zatem przekazanie swojej wiedzy z zakresu konkretnej dziedziny, bez gwarancji, że wykonane analizy całkowicie sprawdzą się w realiach działalności gospodarczej, czy nawet zostaną sprawdzone w jakikolwiek sposób. Nie było więc rezultatem dzieła samo przeprowadzenie analizy, ani też przygotowanie i opracowanie niezbędnych do tego materiałów.
Nadto z zapisów § 3 spornej umowy wynika, że wynagrodzenie wypłacano w transzach, według rachunku, po odebraniu poszczególnych części analizy (bez doprecyzowania zakresu tej części). Z dołączonego indywidualnego zestawienia wypłat wynika, że wynagrodzenie wypłacano 12 lipca 2016 r., mimo że umowa została zawarta na okres 3 miesięcy. Ponadto mogło być tak, że wynagrodzenie wykonawcy wypłacano mimo braku analizy (por. wyjaśnienia K. Chylareckiego), co koresponduje z powołanym § 3 umowy. Zatem zebrany materiał dowodowy nie dawał podstaw do uznania, że wypłata i wysokość wynagrodzenia uzależnione były od określonych efektów pracy Uczestnika.
Należy też podkreślić, że w przypadku umowy o dzieło rezultat ma być zindywidualizowany, pewny, dokładnie przewidziany w umowie. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu.
Powoływana przez Skarżącą konieczność gromadzenia materiałów źródłowych oraz aktualizowania danych w ramach prowadzonej analizy rentowności kontraktów nie oznacza, że mamy do czynienia z działalnością twórczą, której rezultatem jest powstanie wyodrębnionego i zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu art. 627 k.c.
Z omówionych względów, nie można podzielić stanowiska Skarżącej, że badana umowa była umową o dzieło. W świetle zgromadzonego materiału dowodowego, w ocenie Sądu, brak było wystarczających podstaw do uznania, by przygotowana przez Uczestnika analiza stanowiła zindywidualizowane dzieło, noszące cechy indywidualnego utworu, a tym samym nie podlegała składce na ubezpieczenie zdrowotne.
Skoro o rodzaju stosunku prawnego nie decyduje nazwa umowy, lecz faktyczna realizacja przez strony wzajemnych praw i obowiązków, to w rozpatrywanej sprawie, nazywając sporną umowę umową o dzieło, podczas gdy rzeczywistym zadaniem Uczestnika - przyjmującego zamówienie, było staranne wykonywanie powierzonych czynności, a nie osiągnięcie z góry zindywidualizowanego rezultatu, strony sprzeciwiły się właściwości i celowi stosunku prawnego, jakim jest umowa o dzieło. Uznać zatem należy, że ze względu na swój charakter, czynności wykonane przez Uczestnika podlegały reżimowi prawnemu właściwemu dla umów o świadczenie usług, w rozumieniu art. 750 k.c.
Z uwagi na powyższe, w ocenie Sądu, organ prawidłowo zinterpretował charakter spornej umowy, po czym właściwie zastosował w sprawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach uznając, że Uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu jej wykonania. Praca wykonana była przez Uczestnika nie na podstawie umowy o dzieło, ale na podstawie innej umowy, tj. o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Sąd podczas oceny zaskarżonej decyzji nie stwierdził naruszenia przepisów prawa materialnego, a także uchybień w zakresie stosowania przez organ przepisów postępowania, które mogłyby mieć istotny wpływ na wynik sprawy, na które wskazano w skardze lub których istnienie powinien był uwzględnić z urzędu. Postępowanie w sprawie zostało przeprowadzone z poszanowaniem praw stron (Skarżącej i Uczestnika), które mały zapewniony w nim czynny udział, a jedynie z sobie znanych powodów pozostały w sprawie bierne.
Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że odpowiada ona wymaganiom stawianym przez art. 107 § 3 k.p.a. Organ przywołał i wyjaśnił na jakich dowodach się oparł ustalając charakter spornej umowy oraz uzasadnił w sposób logiczny, co doprowadziło go do ostatecznych wniosków w zakresie charakteru badanego stosunku zobowiązaniowego. W świetle zebranego materiału dowodowego nie było potrzeby przesłuchiwania Uczestnika, zwłaszcza, że mając możliwość zajęcia stanowiska w toku postępowania administracyjnego, nie skorzystał on z tego uprawnienia. Nadto Uczestnik nie wyraził swojego stanowiska nawet w toku postępowania przez Sądem mimo, że zostały mu przesłane odpisy zarówno skargi, jak i odpowiedzi na skargę (k. 17 akt sądowych). Także Skarżąca, pomimo zawiadomienia jej przez organ o wszczęciu postępowania i zakończeniu postępowania wyjaśniającego oraz o przysługujących jej uprawnieniach procesowych (zob. pisma Prezesa NFZ z 7 czerwca 2021 r. i z 23 września 2021 r. - k. 67 i 81 akt administracyjnych), nie zajęła stanowiska.
Ponadto skierowane do Skarżącej wezwanie z 8 października 2021 r. do przedłożenia dokumentów, o których mowa w umowie o dzieło zawartej pomiędzy stronami tj. rachunków na podstawie których zostało wypłacone wynagrodzenie (§ 3 umowy) oraz protokołów odbioru dzieła (§ 5 umowy) pozostało bez odpowiedzi.
Z tego względu niezasadny jest zarzut naruszenia art. 50 § 1 w zw. z art. 7 k.p.a.
Trzeba przy tym wyjaśnić, że dowód z przesłuchania jest dowodem subsydiarnym (posiłkowym), dopuszczalnym w postępowaniu administracyjnym w ostateczności. Jego dopuszczenie jest uwarunkowane łącznym spełnieniem dwóch przesłanek, tzn. wyczerpano inne środki dowodowe lub stwierdzono ich brak, a w sprawie pozostały jednocześnie niewyjaśnione fakty istotne dla jej rozpoznania. Taka sytuacja nie zachodziła w rozpatrywanej sprawie, gdyż przedstawione przez ZUS dokumenty, znane Skarżącej i Uczestnikowi, pozwalały ustalić zarówno treść spornej umowy, jak i sposób jej realizacji, bez konieczności prowadzenia dodatkowego postępowania wyjaśniającego. Nie zaistniały zatem również niedające się usunąć wątpliwości co do stanu faktycznego, które mogłyby być rozstrzygane na korzyść strony stosownie do art. 81a § 1 k.p.a.
Z uwagi na powyższe, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.
Sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym, w składzie trzech sędziów, stosownie do zarządzenia Przewodniczącego Wydziału VI Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 14 marca 2022 r. oraz zgodnie z art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (tekst jedn. Dz.U. z 2021 r. poz. 2095 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło