VI SA/Wa 539/15
WyrokWSA w Warszawie2016-01-11
Skład orzekający: Ewa Frąckiewicz, Piotr Borowiecki, Izabela Głowacka - Klimas
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowy nazwane przez strony umowami o dzieło, których przedmiotem było zorganizowanie i przeprowadzenie szkoleń, a także pozyskanie uczestników, powinny być kwalifikowane jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Umowy, których przedmiotem jest organizacja i przeprowadzenie szkoleń, niezależnie od nazwy nadanej przez strony, powinny być kwalifikowane jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, jeśli nie przewidują one określonego rezultatu w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu Kodeksu cywilnego. W przypadku takich umów, zobowiązanie polega na starannym przeprowadzeniu czynności, a nie na osiągnięciu konkretnego rezultatu, co wyklucza ich kwalifikację jako umowy o dzieło i skutkuje objęciem ubezpieczeniem zdrowotnym na podstawie przepisów ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej.Stan faktyczny
Skarżący W. K. kwestionował decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ ustalającą, że E. W. podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, zawartych ze skarżącym, które organy zakwalifikowały jako umowy zlecenia, a nie umowy o dzieło. Skarżący argumentował, że umowy te były umowami o dzieło, ponieważ nakładały na wykonawcę obowiązek osiągnięcia konkretnego rezultatu. Sąd rozpoznał sprawę, analizując charakter prawny zawartych umów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędzia WSA Izabela Głowacka - Klimas (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 stycznia 2016 r. sprawy ze skargi W. K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] listopada 2014 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę w całości
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej Prezes NFZ) zaskarżoną decyzją z [...] listopada 2014 r. utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej Dyrektor OW NFZ)
z [...] października 2013 r. ustalającą, że E. W. (dalej ubezpieczona, uczestnik postępowania) podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu
z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, zawartych
z [...] W. K. (dalej skarżący, płatnik) w okresach: od [...] września 2008 r. do [...] czerwca 2009 r. oraz od [...] września 2009 r. do [...] czerwca 2010 r.
Jako podstawę prawną zaskarżonej decyzji wskazano art. 102 ust. 5 pkt 24
w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 ze zm.; dalej "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 Kpa.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Prezes NFZ wskazał, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] (dalej ZUS) pismem z [...] marca 2013 r. zwrócił się do Dyrektora OW NFZ o wydanie decyzji w sprawie podlegania przez uczestnika obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług zawartych ze skarżącym.
ZUS poinformował, że uczestnik zawarł z płatnikiem składek umowy o dzieło, których przedmiotem było przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych
i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się. W wyniku kontroli przeprowadzonej u płatnika ZUS ustalił, że przedmiotowe umowy zostały uznane
za umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. Jednocześnie uczestnik w okresie wykonywania tych umów – nazwanych umowami
o dzieło, posiadał inny tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych.
W toku postępowania prowadzonego przez Dyrektora OW NFZ ubezpieczona przesłała wyjaśnienia, że umowy wykonywane na rzecz płatnika składek były umowami o dzieło. Wyjaśnienia te były zgodne z wyjaśnieniami przedstawionymi przez płatnika składek, tj. skarżącego, który pismem z [...] marca 2013 r. poinformował, że ubezpieczona, jak i inne osoby świadczące usługi na rzecz [...], wykonywała tylko umowy o dzieło, których przedmiotem było wykonanie "zamówionego dzieła, polegającego na zorganizowaniu sali i przeprowadzeniu prezentacji z zakresu efektywnych technik uczenia się". Zadaniem tych osób było pozyskanie uczestników. Pokrywały one "koszty promocji
i organizacji prezentacji. Na własny koszt wynajmowały sale, które musiały odpowiadać wyznaczonym standardom. Ustalały miejsca i terminy spotkań. Pilnowały terminowości opłat za uczestnictwo". Według skarżącego, powyższe umowy były umowami o dzieło, gdyż "Konkretnymi efektami wykonania zamówionego dzieła było zorganizowanie i opłacenie sali i rzutnika folii, pozyskanie uczestników i zapoznanie ich z efektywnymi technikami uczenia się i koncentracji zgodnie ze szczegółowym harmonogramem spotkań dostarczonym przez zamawiającego. Na koniec każdego spotkania uczestnicy pisali ewaluację, która była jednym z elementów wykonania dzieła". Ponadto, zdaniem skarżącego, "wykonane przez te osoby dzieła cechują się również twórczym, niepowtarzalnym charakterem, ponieważ do ich wykonania wykorzystywały metody, które same wypracowały
na podstawie własnych doświadczeń życiowych i wcześniej nabytej wiedzy". Skarżący wniósł również o zawieszenie postępowania z uwagi na toczące się postępowania przed Sądem Okręgowym w [...] w sprawie decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Natomiast przy piśmie z [...] maja 2013 r. skarżący przesłał odpis wyroku Sądu Okręgowego w [...][...] Wydziału Pracy
i Ubezpieczeń Społecznych z [...] kwietnia 2013 r., z którego wynika, iż Sąd ten uznał umowy wykonywane przez inne osoby niż ww. uczestnik (mianowicie J. P. i B. K.) na rzecz [...] W. K. za umowy o dzieło i ustalił, iż osoby te nie podlegają z tego tytułu obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym.
Dyrektor OW NFZ decyzją z dnia [...] października 2013 r. ustalił, że uczestnik E. W. podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług na rzecz skarżącego w okresach od [...] września 2008 r. do [...] czerwca 2009 r. oraz od [...] września 2009 r. do [...] czerwca 2010 r.
Po rozpoznaniu odwołania od powyższej decyzji, Prezes NFZ podzielił stanowisko organu pierwszej instancji, że czynności wykonywane w ramach przedmiotowych umów, nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Cechą charakterystyczną umowy o dzieło jest uzyskanie wyniku (rezultatu) określonego w umowie, przy czym osiągnięcie tego rezultatu musi zależeć wyłącznie od zobowiązanego. Umowa o dzieło jest bowiem jednym z instrumentów prawnych służących wymianie dóbr majątkowych, która ma doprowadzić do powstania oznaczonego dzieła i następnie jego wydania zamawiającemu. W omawianej sytuacji, jak podał Prezes NFZ, realizacja umów, zgodnie z wyjaśnieniami złożonymi przez strony tych umów, polegała na wypełnianiu określonych zadań, m.in.: ustaleniu terminu szkolenia, wynajęciu sali, pozyskaniu uczestników szkolenia, przygotowaniu materiałów biurowych i dydaktycznych, przeprowadzeniu szkolenia, sprawdzaniu wiedzy zdobytej przez uczestników,
a następnie przekazaniu zgromadzonej dokumentacji. W ocenie Prezesa NFZ, wyszczególnione zadania stanowią powtarzalny ciąg czynności do wykonania, zatem nie ma możliwości sprecyzowania konkretnego rezultatu, który mógłby zostać poddany sprawdzeniu na istnienie wad fizycznych. Reasumując organ uznał, że
w przedmiotowej sprawie nie można określić konkretnego rezultatu.
Na potwierdzenie takiego stanowiska przywołał orzeczenia: Sądu Najwyższego
z 6 kwietnia 2011 r., sygn. akt II UK 315/10 (LEX nr 885011) oraz z 3 listopada
2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00 (OSNC 2001/4/63), Sądu Apelacyjnego w [...], Wydział [...] Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z [...] sierpnia 2012 r., sygn. akt [...], a także Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
w Warszawie z 25 października 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 1345/11.
Odnosząc się do przedstawionego przez płatnika do akt sprawy wyroku Sądu Okręgowego w [...] z [...] kwietnia 2013 r., sygn. akt [...], w którym zakwestionowano dokonaną przez ZUS kwalifikację podobnych umów zawartych
z innymi osobami, Prezes NFZ stwierdził, że wyrok ten jest nieprawomocny oraz nie odnosi się do uczestnika, tj. E. W., a tym samym nie może stanowić podstawy do zmiany stanowiska w przedmiotowej sprawie.
Mając na względzie przepisy art. 627-646 oraz art. 734-750 k.c. Prezes NFZ uznał, że umowy zawarte pomiędzy uczestnikiem a skarżącym są umowami zlecenia i dlatego nie znajduje podstaw do zmiany decyzji Dyrektora OW NFZ.
Na powyższą decyzję Prezesa NFZ skarżący złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając naruszenie:
I. przepisów prawa materialnego, tj.:
1. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, poprzez jego zastosowanie, będące konsekwencją błędnego uznania, że umowy zawarte pomiędzy skarżącym a uczestnikiem stanowiły podstawę do objęcia uczestnika obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym, mimo że umowy te są umowami
o dzieło, które nie podlegają ubezpieczeniu zdrowotnemu;
2. art. 734 k.c. w związku z art. 750 k.c., poprzez ich błędną wykładnię
i w konsekwencji nieprawidłowe uznanie, że umowy zawarte pomiędzy skarżącym
a uczestnikiem należy zakwalifikować jako umowy o świadczenie usług, podczas gdy umowy te nakładały na uczestnika obowiązek osiągnięcia określonego rezultatu
w postaci zorganizowania i utworzenia "doraźnej placówki do przeprowadzenia poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji oraz w postaci przeprowadzenia tejże prezentacji w obecności uczestników odpowiadającym z góry ustalonym warunkom, nadto uczestnik nie była zobowiązana do osobistego świadczenia
na rzecz skarżącego, a obowiązek zapłaty wynagrodzenia powstawał tylko wówczas, gdy ww. rezultaty zostały przez uczestnika osiągnięte, co całkowicie wyklucza możliwość zakwalifikowania ww. umów łączących strony jako umów o świadczenie usług, a przemawia za zakwalifikowaniem ich jako umów o dzieło, co zgodne jest
z treścią tych umów oraz zamiarem stron i celem umowy";
3. art. 65 k.c., poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, w której w związku
z posłużeniem się przez strony ogólnym i nieostrym terminem, wskazującym jedynie, że przedmiotem umowy ma być przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji i efektywnych technik uczenia się, bez wskazania pełnego i rzeczywistego zakresu praw i obowiązków stron umowy, zastosowanie tego przepisu jest niezbędne dla ustalenia celu umowy i zgodnego zamiaru stron;
II. przepisów postępowania, tj.:
1. art. 78 § 2 Kpa. w związku z art. 86 Kpa., poprzez ich niezastosowanie
i w konsekwencji niedopuszczenie i nieprzeprowadzenie dowodu z zeznań skarżącego w sytuacji, w której zeznania te miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy,
2. art. 80 Kpa., poprzez niewłaściwą ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy, naruszającą zasadę swobodnej oceny dowodów, polegającą na przyjęciu, że ww. umowy zawarte pomiędzy skarżącym a uczestnikiem należy zakwalifikować jako umowy o świadczenie usług, podczas gdy umowy te nakładały na uczestnika obowiązek osiągnięcia określonego rezultatu w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki do przeprowadzenia poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji oraz w postaci przeprowadzenia tej prezentacji w obecności uczestników (szkoleń) odpowiadającym z góry ustalonym warunkom, nadto uczestnik nie była zobowiązana do osobistego świadczenia na rzecz skarżącego, a obowiązek zapłaty wynagrodzenia powstawał tylko wówczas, gdy
ww. rezultaty zostały przez uczestnika osiągnięte, co całkowicie wyklucza możliwość zakwalifikowania ww. umów łączących strony jako umów o świadczenie usług,
a przemawia za zakwalifikowaniem ich jako umów o dzieło, co zgodne jest z treścią umów oraz zamiarem stron i celem umowy.
W związku z powyższym skarżący wniósł o uchylenie w całości zarówno decyzji Prezesa NFZ, jak i poprzedzającej ją decyzji Dyrektora OW NFZ, a także
o zasądzenie od organu na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi dodatkowo skarżący zarzucił, że w toku postępowania organ nie przeprowadził dowodu z przesłuchania jego osoby oraz uczestnika, mimo że - jak wskazał w zaskarżonej decyzji organ - ustalał "zgodny zamiar stron".
Zdaniem skarżącego, Prezes NFZ wadliwie wykonał ciążący na nim obowiązek kontroli decyzji Dyrektora OW NFZ pod względem jej zgodności
z prawem, w szczególności z przepisami prawa materialnego, tj. przepisem art. 734 w związku z art. 750 oraz art. 65 k.c. W sprawie niezbędne było zastosowanie przepisu art. 65 § 2 k.c., a organ nie zastosował tego przepisu.
Mając na uwadze treść umowy łączącej strony oraz zgodny zamiar stron i cel umowy, skarżący wskazał, że uczestnik zobowiązany był do osiągnięcia określonego rezultatu w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki
do przeprowadzania poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji, pozyskania uczestników oraz w postaci przeprowadzenia tej prezentacji w obecności uczestników, odpowiadającym z góry ustalonym warunkom. Przeprowadzenie
zaś prezentacji znajdowało materialne ucieleśnienie w postaci konspektu
z prezentacji. Przedmiotem umowy było zatem, jak podał skarżący, wykonanie czynności zmierzających do osiągnięcia z góry określonego efektu, nie zaś samo podjęcie i wykonanie określonych czynności.
Jak wskazał skarżący, do obowiązków uczestnika należało między innymi: przeprowadzenie na własny koszt i ryzyko akcji promujących prezentację, od której zależało powodzenie dzieła; pozyskanie we własnym zakresie i na własny koszt uczestników prezentacji i utworzenie grup zajęciowych, uwzględniających właściwości osobiste uczestników celem prawidłowego przeprowadzenia prezentacji, tj. na jednakowym poziomie dla wszystkich uczestników, stosowanie do wieku, poziomu intelektualnego; przeprowadzenie na własny koszt naboru uczestników prezentacji; przyjęcie zapisów na prezentację i udzielenie uczestnikom wszelkich informacji związanych z prezentacją i warunkami jej prowadzenia; zapewnienie we własnym zakresie i na własny koszt warunków logistycznych celem należytego
i sprawnego przeprowadzenia prezentacji, tj. wynajęcie odpowiedniej sali, odpowiadającej wymogom i standardom sali lekcyjnej; wyposażenie we własnym zakresie i na własny koszt uczestników w stosowne materiały dydaktyczne, umożliwiające przeprowadzenie prezentacji, zapewnienie we własnym zakresie urządzeń niezbędnych do realizacji poszczególnych technik (np. rzutnik); kontrolowanie terminowości regulowania przez uczestników prezentacji opłat
za udział w prezentacji wraz z kompletowaniem dowodów uiszczania tych opłat; sporządzanie i dostarczanie skarżącemu list uczestników; gromadzenie
i przedkładanie skarżącemu skompletowanej dokumentacji związanej z naborem
i płatnościami; przeprowadzenie cyklu prezentacji dla uczestników i wykonania m.in. konspektów; przekazywanie skarżącemu materiałów z przeprowadzonych prezentacji, w tym ww. konspektów.
Wobec powyższego, jak podał skarżący, umowy łączące uczestnika ze skarżącym należy zakwalifikować jako umowy o dzieło, a nie starannego działania. Wynagrodzenie płatne było w zależności od wykonanego dzieła, tzn. obowiązek jego zapłaty istniał wtedy, gdy rezultat w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki do przeprowadzania poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji oraz w postaci przeprowadzenia tej prezentacji w obecności uczestników odpowiadającym z góry ustalonym warunkom, został przez uczestnika osiągnięty. Wynagrodzenie przysługiwało uczestnikowi za wykonanie umowy, a nie za jej staranne wykonanie. Skarżący podkreślił, że uczestnik ponosił ryzyko
i odpowiedzialność za osiągnięcie wskazanych rezultatów umowy; nie był zobowiązany do osobistego świadczenia na rzecz skarżącego. Nadto posiadał przygotowanie do pracy z dziećmi. Wymagane zatem były od niego szczególne kwalifikacje, co potwierdza charakter zawartej z nim umowy jako umowy o dzieło.
Prezes NFZ w odpowiedzi na skargę wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Pismem z [...] grudnia 2015 r. skarżący złożył do akt sprawy wniosek dowodowy w postaci kopii pięciu wyroków Sądu Apelacyjnego w [...],
[...] Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych (z [...] lipca 2014 r., sygn. akt [...],
z [...] lipca 2014 r., sygn. akt [...], z [...] grudnia 2013 r. sygn. akt [...], z [...] grudnia 2013 r. sygn. akt [...] i z [...] stycznia 2015 r. sygn. akt [...]).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, w grę wchodzi tutaj kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Ponadto Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, a to w myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz.U z 2012 r. poz. 270 ze zm.; dalej p.p.s.a.).
Kontrolując zaskarżoną decyzję pod kątem powyższych kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem decyzja ta oraz utrzymana nią
w mocy decyzja organu pierwszej instancji z [...] października 2013 r. nie naruszają przepisów postępowania ani prawa materialnego w stopniu, który spowodowałby uchylenie tych decyzji.
Kwestia sporna w niniejszej sprawie sprowadza się do oceny, czy umowy zawarte pomiędzy skarżącym - płatnikiem składek a uczestnikiem – E. W. była umowami o dzieło, jak nazwały je strony, czy też innymi umowami
o świadczenie usług, do których, zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, zastosowanie powinny mieć przepisy dotyczące zlecenia.
Stosownie do treści art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki
do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Przepis art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach przewiduje, że za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy
o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Jednocześnie do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Oznacza to, że sam fakt nazwania umowy przez strony "umowa o dzieło" nie przesądza o jej charakterze. Decydująca okazuje się treść zawartej umowy. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy stron.
Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
Z akt sprawy i ustalonego przez organy stanu faktycznego wynika, że przedmiotem analizowanych umów, w ww. okresach zatrudnienia uczestnika, było przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się. Umowy obejmowały (jak wynika ze złożonych
w toku sprawy przed organem oświadczeń uczestnika i skarżącego) wykonanie zamówionego dzieła, polegającego na zorganizowaniu sali wykładowej, przeprowadzeniu prezentacji z zakresu efektywnych technik uczenia się oraz pozyskaniu uczestników szkoleń. Ponadto do obowiązków uczestnika należało: pobieranie opłat za uczestnictwo, pokrycie kosztów promocji i organizacji prezentacji, a także materiałów biurowych, gromadzenie dokumentów potwierdzających realizację szkolenia (lista uczestników, konspekt, informacja o miejscu i czasie prowadzenia prezentacji, kopie dowodów wpłaty oraz ewaluacja). Odbiór dzieła następował na podstawie analizy przekazanych dokumentów.
W ocenie Sądu, prawidłowa jest w tej sytuacji ocena organu, że umowy zawarte z uczestnikiem E. W. były umowami o świadczenie usług,
do których stosuje się przepisy o zleceniu. Szereg czynności, do których wykonania zobowiązywała się E. W. miały wprawdzie prowadzić do rezultatu w postaci przeprowadzenia cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się, jednakże w żadnym razie nie były one charakterystyczne dla umowy o dzieło. Wynikały bowiem z podjęcia określonych czynności nie wymagających cech indywidualizacji, a raczej staranności działania.
W konsekwencji uprawniona jest ocena, że zawarte pomiędzy skarżącym
i uczestnikiem umowy nie przewidywały określonego rezultatu w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Umówiona praca sprowadzała się bowiem do wykonywania typowych czynności organizacyjnych i logistycznych, w szczególności: przygotowanie sal wykładowych, materiałów szkoleniowych, pobranie opłat za kursy oraz przeprowadzenie tych kursów. Za takowe dzieło nie można też uznać opracowywania konspektów, co do których skarżący twierdzi, że stanowiły indywidualną formę utworu. W tym zakresie
w orzecznictwie ukształtował się pogląd, że nawet wykładom w formie lektoratów języków obcych nie można przypisać cechy umowy o dzieło (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 24 czerwca 2014 r., sygn. akt II GSK 936/13). Ponadto jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy
o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, co w przypadku przedmiotowych umów nie istnieje (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 2000 r., sygn. IV CKN 152/00, OSNC 2001/4/63).
W tej sytuacji odmienna ocena okoliczności stanu faktycznego w tej sprawie, do czego skarżący jest uprawniony, nie ma istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia. Stanowisko skarżącego stanowi jedynie polemikę z oceną dokonaną przez organ, przy czym jej skutecznie nie podważa, to jest w sposób, który uzasadniałby wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. Takiego skutku nie mógł również odnieść ww. wyrok Sądu Okręgowego w [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r. w sprawie [...], jak i złożone przed rozprawą w tut. Sądzie kopie prawomocnych wyroków Sądu Apelacyjnego w [...]. Po pierwsze wyroki te nie wiążą sądu administracyjnego (por. art. 11 p.p.s.a.), po drugie - zostały wydane
w sprawach dotyczących innych osób, a po trzecie dotyczą innego przedmiotu sprawy - ustalenia obowiązku ubezpieczenia społecznego. Nawet analogia do stanu faktycznego niniejszej sprawy nie oznaczała związania organu wskazanym wyrokiem Sądu Okręgowego w [...], a obecnie sądu administracyjnego w związku
z przedłożonymi wyrokami Sądu Apelacyjnego w [...]. Nie można bowiem uznać, żeby nieuwzględnienie w niniejszej sprawie wyroku wydanego w sprawie innej osoby i w innym postępowaniu spowodowało naruszenie przez organ art. 80
w związku z art. 77 § 1 i art. 7 Kpa. w sposób mogący mieć istotny wpływ na ocenę rozstrzygnięcia w sprawie niniejszej.
Należy w tym miejscu podkreślić, że obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo). Stwierdził mianowicie, że: "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła
za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła,
a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym,
że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła
są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi
ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione
w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je
od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat.
W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)".
Powyższą analizę porównawczą ww. umów Sąd w niniejszym składzie w pełni podziela, przyjmując ją za własną. Analiza ta potwierdza prawidłowość rozstrzygnięcia dokonanego przez organ w zaskarżonej decyzji (w szczególności dokonaną wykładnię prawa materialnego, zarówno co do art. 627 k.c., jak
i w konsekwencji zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) i art. 69 ust. 1 ustawy
o świadczeniach w związku z art. 750 i 734 k.c.) i objęcie uczestnika obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym.
W konsekwencji Sąd doszedł do przekonania, że w niniejszej sprawie przyjmująca zamówienie E. W. zobowiązywała się w ww. umowach jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich (powtarzalnych) czynności, mających
na celu przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych
i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się. Jednocześnie nawet sam fakt odbycia tych szkoleń, objętych umowami, na podstawie opracowanych wcześniej konspektów, nie stanowi rezultatu w rozumieniu art. 627 k.c. Takiemu zobowiązaniu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 16 listopada 2012 r., sygn. akt II GSK 1902/12, z dnia 24 czerwca 2014 r. sygn. akt II GSK 683/13 oraz II GSK 935/13). Umowy, przedmiotem których, jak wynika z treści ich postanowień, była organizacja
i przeprowadzenie określonych szkoleń - niezależnie od tego jak nazwały je strony - ocenić należało z uwzględnieniem charakteru i istoty, jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie,
na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę jako bezzasadną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło