VI SA/Wa 558/14
WyrokWSA w Warszawie2015-03-19
Skład orzekający: Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Dorota Wdowiak, Danuta Szydłowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przewóz osób i rzeczy pod ochroną, wykonywany przez firmę ochroniarską pojazdem nieprzeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób, z oznaczeniami wskazującymi na usługi przewozowe i taksówkowe, może być zakwalifikowany jako niezarobkowy przewóz drogowy na potrzeby własne, czy też jako przewóz okazjonalny osób podlegający obowiązkowi uzyskania licencji i spełnienia wymogów konstrukcyjnych?Ratio decidendi
Sąd uznał, że skarżąca nie spełniła kluczowych przesłanek definicji niezarobkowego przewozu drogowego, w szczególności dotyczących zatrudnienia kierowcy na umowę o pracę oraz charakteru przewożonych rzeczy. Ponadto, pojazd nie spełniał wymogów konstrukcyjnych dla przewozu okazjonalnego, a jego oznakowanie naruszało zakazy związane z wykonywaniem transportu drogowego. W konsekwencji, skarżąca wykonywała transport drogowy bez wymaganej licencji, co uzasadniało nałożenie kary pieniężnej.Stan faktyczny
Spółka B. Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji, przewóz okazjonalny pojazdem niespełniającym wymogów konstrukcyjnych oraz naruszenie zakazów związanych z oznakowaniem pojazdu. Spółka twierdziła, że wykonywała niezarobkowy przewóz rzeczy pod ochroną jako działalność pomocniczą do podstawowej działalności ochroniarskiej. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki, uznając, że nie spełniła ona przesłanek niezarobkowego przewozu drogowego i wykonywała przewóz okazjonalny bez wymaganej licencji.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Sędziowie Sędzia WSA Dorota Wdowiak (spr.) Sędzia WSA Danuta Szydłowska Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 marca 2015 r. sprawy ze skargi B. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
B. Sp. z o.o. z siedzibą w [...] (dalej: "skarżąca" lub "spółka") wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego ("GlTD") z dnia [...] grudnia 2013 r., który utrzymał w mocy decyzję [...]Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2013 r. w przedmiocie nałożenia na skarżącą kary pieniężnej za wykonywanie przejazdu z naruszeniem ustawy o transporcie drogowym w wysokości 10.000 zł.
Podstawę prawną zaskarżonej decyzji stanowił art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 4 pkt 11 i 22, art. 5b, art. 18 ust. 4a i ust. 5, art. 87 ust. 1, art. 92a ust. 1, 2 i 6 ustawy
z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 1265 ze zm.) oraz lp. 1.1, 2.9 i 2.10 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym.
Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym
i prawnym.
Dnia [...] kwietnia 2013 r. w [...]miała miejsce kontrola drogowa pojazdu marki [...] przeprowadzona przez funkcjonariusza Policji. Pojazdem kierował [...]. Kierowca w toku kontroli okazał: prawo jazdy, dowód osobisty, dowód rejestracyjny kontrolowanego pojazdu, polisę OC, umowę użyczenia samochodu, umowę zlecenia oraz układ taryf, identyfikator wystawiony przez skarżącą, wydruk z kasy fiskalnej za ostatni odbyty kurs.
W toku kontroli stwierdzono, że na boku kontrolowanego pojazdu znajduje się napis: [...].
Przesłuchany w charakterze świadka kierowca zeznał, że jest zatrudniony
w spółce, zlecenie przewozu z [...]dostał drogą radiową z centrali skarżącej spółki i za przewóz pobrał opłatę w wysokości 47,20 złotych, którą to sumę odczytał z zainstalowanego w pojeździe drogomierza. Kierowca oświadczył również, że przewożonym osobom wydaje paragony z kasy fiskalnej otrzymanej od skarżącej. Umieszczony na pojeździe [...] to numer centrali firmy, z której dostaje zlecenia przewozu.
Kontrola została udokumentowana protokołem kontroli nr [...]z dnia [...] kwietnia 2013 r.
W toku postępowania stwierdzono naruszenia z dnia kontroli, a mianowicie:
- wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji;
- wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu, o którym mowa w art. 18 ust.5;
- wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a.
W opinii organu odwoławczego, zebrany materiał dowodowy w sprawie potwierdza wykonywanie przez stronę zarobkowych okazjonalnych przewozów osób. Zdaniem organu, należy wziąć pod uwagę, że podjęcie pasażera, który zamawia usługę przewozu, a następnie przewiezienie go w miejsce przez niego wskazane oraz pobranie za usługę określonej kwoty jest równoznaczne z wykonywaniem okazjonalnego przewozu osób. Strona postępowania została określona na podstawie zeznań kierującego oraz okazanego paragonu fiskalnego.
W toku postępowania organ I instancji ustalił również, na podstawie informacji uzyskanych z Urzędu [...] (dowód: pismo z dnia [...]sierpnia 2013 r.), iż stronie nie udzielono licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, organ ani licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Jako że strona na dzień kontroli nie posiadała licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, organ uznał, że organ I instancji słusznie wymierzył karę za to naruszenie określone w lp. 1.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym.
Kara nałożona decyzją [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego została zgodnie z art. 92a ust. 2 ustawy o transporcie drogowym ograniczone do wysokości 10.000 zł.
W odniesieniu do argumentów strony dotyczących wykonywania działalności w zakresie ochrony osób i mienia na podstawie udzielonej koncesji organ odwoławczy informował, iż przedłożona koncesja, udzielona stronie w dniu [...] kwietnia 2012 r., uprawnia stronę do wykonywania działalności gospodarczej
w zakresie usług ochrony osób i mienia. Jednocześnie organ zważył, iż z rozdziału 5 ustawy z dnia 22 sierpnia 1997 roku o ochronie osób i mienia (tekst jedn. Dz. U.
z 2005 r. Nr 145, poz. 1221 ze zm.) wynikają wymagania kwalifikacyjne pracowników ochrony, m.in. obowiązek posiadania przez nich licencji pracownika ochrony I lub II stopnia. Tymczasem podczas kontroli drogowej kierowca [...] nie okazał żadnej ze wskazanych licencji.
W odniesieniu do argumentu strony dotyczącego wykonywania przez nią
w dniu kontroli przewozu na potrzeby własne organ odwoławczy stwierdził, iż jest on bezzasadny. Podkreślał, że przewóz z dnia kontroli był realizowany zarobkowo, tym samym nie można zaklasyfikować go jako przewozu na potrzeby własne, który charakteryzuje się nieodpłatnością.
Akcentując treść art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym GITD podniósł, że przewóz osób z dnia kontroli nie był przewozem z przedsiębiorstwa strony lub do przedsiębiorstwa na własne potrzeby, ani przewozem pracowników i ich rodzin. Zatem bezspornym jest, że skarżąca w dniu kontroli wykonywała przewóz okazjonalny w ramach transportu drogowego osób.
Zdaniem GITD, podejmowane przez spółkę działania niewątpliwie zmierzają do obejścia prawa. Niedopuszczalna jest praktyka, zgodnie z którą dla obejścia obowiązujących przepisów przedsiębiorca, który de facto wykonuje przewóz osób, przyjmuje, że pasażer miałby być jedynie "dodatkiem" do przewożonego bagażu, to jest, że przewozi bagaż pasażera, a nie jego samego. Jeżeli zarobkowemu przewozowi rzeczy towarzyszyć będzie przewóz pasażera, to będziemy mieli do czynienia także z zarobkowym przewozem osób i wówczas pełne zastosowanie będzie miała ustawa o transporcie drogowym.
O wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie świadczenia usług przewozu przez skarżącą, w ocenie organu odwoławczego, świadczy fakt, iż kontrolowany pojazd został oznaczony w sposób jednoznacznie wskazujący, że wykonywany jest nim przewóz osób.
Na kontrolowanym pojeździe znajdowały się napisy: [...].
W opinii organu odwoławczego, bezspornym jest, że skarżąca przez umieszczenie na pojeździe powyższych oznaczeń wskazuje na zamiar zawarcia umowy z potencjalnym pasażerem o odpłatne wykonanie usługi przewozu. Dla potencjalnego pasażera bowiem [...] oznaczają, że ww. pojazdem realizowane są usługi przewozowe. Organ zważył przy tym, że cennik oraz poszczególne stawki za przewóz są określone według granic stref taksówkowych, na które bezpośrednio powołuje się strona w regulaminie, co również sugeruje, jaki charakter usług świadczy ona jako przewoźnik.
Nie budzi również, w ocenie organu odwoławczego, wątpliwości, że kontrolowany pojazd nie spełniał kryterium konstrukcyjnego przewidzianego dla pojazdów przeznaczonych do wykonywania przewozów okazjonalnych osób. Ustawodawca umożliwił wykonywanie tego typu przewozów jedynie pojazdami przeznaczonymi konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Natomiast bezsprzeczne jest, że kontrolowany pojazd był przeznaczony konstrukcyjnie do przewozu 5 osób wraz z kierowcą, co potwierdza materiał zdjęciowy oraz dowód rejestracyjny kontrolowanego pojazdu.
Na powyższą decyzję spółka wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, żądając uchylenia zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji WITD. Zaskarżonej decyzji zarzuciła, że została wydania
z naruszeniem prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, polegającym na:
- błędnej wykładni art. 4 ust. 11 ustawy o transporcie drogowym, polegającej na stwierdzeniu, iż skarżąca wykonywała przewóz okazjonalny osób, podczas gdy świadczyła ona usługę przewozu rzeczy pod ochroną,
- błędnej wykładni art. 4 ust. 11 ustawy o transporcie drogowym w zw. z art. 18 ust. 4a i 4b oraz z art. 18 ust. 5 ww. ustawy, polegającej na stwierdzeniu, że skarżąca wykonywała przewóz o okazjonalny osób z naruszeniem przepisów konstrukcyjnych przewidzianych dla pojazdów, podczas gdy pojazd skarżącej nie służył do przewozu okazjonalnego osób,
- błędnej wykładni art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, polegającej na stwierdzeniu, iż skarżąca wykonywała transport drogowy bez wymaganej licencji, podczas gdy wykonywała niezarobkowy transport drogowy pomocniczo w stosunku do podstawowej działalności, spełniając warunki określone w art. 4 ust. 4 ustawy
o transporcie drogowym.
W uzasadnieniu skargi podniosła, że jest firmą działającą jako agencja ochrony na podstawie koncesji udzielonej przez Ministra Spraw Wewnętrznych
i Administracji. Ponadto wskazała, że w dniu kontroli pracownik zatrudniony na umowę zlecenie w firmie [...] wykonywał usługę ochrony mienia, a ściślej przewozu chronionej rzeczy. Skarżąca podkreśliła, że szczegółowe warunki wykonywanej usługi ochrony precyzuje regulamin, który został zaakceptowany przez klienta spółki.
Co do kwestii braku przedłożenia przez kierującego pojazdem licencji pracownika agenta ochrony I lub II stopnia, skarżąca podkreśliła, że jej zdaniem, usługa jaką wykonywał on nie jest objęta ustawowym obowiązkiem posiadania przez niego licencji pracownika ochrony. Skarżąca zatrudnia pracowników posiadających wymagane prawem licencje lecz ich zadania w zakresie działalności są odmienne. Praktyka taka stosowana jest przez zdecydowaną większość podmiotów działających na rynku, które świadczą usługi ochroniarskie. Podniosła nadto, że kierowca spółki, zatrudniony na umowę zlecenia, podczas przejazdu jest w stałym kontakcie
z pracownikami agencji ochrony, którzy w razie potrzeby w każdej chwili gotowi są do interwencji. Tym samym, na podstawie art. 4 ust. 4 ustawy o transporcie drogowym, działania skarżącej należałoby zakwalifikować jako niezarobkowy transport drogowy. W ocenie skarżącej, zasadniczym kryterium pozwalającym na zakwalifikowanie danego przejazdu jako przewóz drogowy na potrzeby własne będzie służebny charakter tego przejazdu wobec podstawowej działalności gospodarczej prowadzonej przez przedsiębiorcę. W wypadku skarżącej podstawową działalnością jest działalność w zakresie usług ochrony mienia, co jednocześnie stanowi podstawę dochodu spółki. Okoliczności poddania transportowi przedmiotów objętych ochroną nie może stanowić o kwalifikowaniu takiego przejazdu jako transport drogowy.
Zdaniem skarżącej, zostały spełnione wszystkie cztery ustawowe przesłanki aby jej działania zakwalifikować jako niezarobkowy transport drogowy. Pojazd był używany do przewozu przez przedsiębiorcę lub jego pracowników oraz przedsiębiorca legitymował się tytułem prawnym do pojazdu objętego kontrolą. Skarżąca zaznaczyła, że w jej przypadku podstawowym przedmiotem działalności gospodarczej nie jest branża produkcyjna, a ochrona osób i mienia co nie wyklucza stosowania do spółki [...]tych samych kryteriów oceny. Dodatkowo podkreśliła, że przewóz dokonywany przez przedsiębiorcę nie jest przewozem dokonywanym w zakresie świadczonych przez niego usług turystycznych.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zważył co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2012 r., poz. 269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tego aktu. Sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu administracji pod kątem jego słuszności czy celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; dalej p.p.s.a.).
Oceniając zaskarżoną decyzję pod kątem jej zgodności z prawem, Sąd nie stwierdził naruszenia prawa materialnego i procesowego, które mogłoby skutkować uwzględnieniem skargi.
W niniejszej sprawie nie budzą wątpliwości okoliczności faktyczne stanowiące przedmiot wydanych decyzji. Spór dotyczy subsumcji ustalonego stanu faktycznego do właściwych norm prawnych. Natomiast istota tego sporu sprowadza się do kwestii, czy działania skarżącej należy zakwalifikować jako niezarobkowy przewóz drogowy, czyli przewóz na potrzeby własne, o którym mowa w art. 4 pkt 4 ustawy
o transporcie drogowym, czy jako przewóz okazjonalny osób, o którym mowa w art. 4 pkt 11 cyt. ustawy - jak twierdzą organy orzekające w sprawie.
Zgodnie z art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym niezarobkowy przewóz drogowy - przewóz na potrzeby własne, to każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki:
a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników,
b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi,
c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin,
d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej
w zakresie usług turystycznych.
Jak wynika z treści wskazanego przepisu, aby omawiany przejazd mógł być traktowany jako przewóz na potrzeby własne, musi łącznie spełniać warunki wymienione w art. 4 pkt 4 lit. a-d ustawy o transporcie drogowym. Niespełnienie któregokolwiek z tych warunków powoduje, że przejazd nie może być traktowany, jako przewóz na potrzeby własne (vide wyrok NSA z 31 stycznia 2013 r., sygn. akt II GSK 1895/11).
Jak podnosi skarżąca, przedmiotem jej działalności gospodarczej jest świadczenie usług ochrony osób i mienia, na którą uzyskała koncesję Ministra Spraw Wewnętrznych z [...] kwietnia 2012 r. W ramach świadczonych usług ochrony, mieszczą się też usługi transportu obejmujące dowóz przesyłki z miejsca początkowego do miejsca docelowego, z możliwością osobistego uczestnictwa
w transporcie przesyłki osoby zlecającej wykonanie usługi. Zdaniem skarżącej, usługi transportu rzeczy pod ochroną stanowią pomocniczą, służebną działalność względem jej działalności podstawowej, obejmującej usługi ochrony osób i mienia. To bowiem działalność w zakresie usług ochrony osób i mienia stanowi podstawę dochodu skarżącej, a nie transport przedmiotów objętych ochroną, który spełnia wszystkie przesłanki niezarobkowego transportu drogowego.
Odnosząc się do powyższych twierdzeń oraz uwzględniając ustalenia faktyczne poczynione przez organy Inspekcji Transportu Drogowego, Sąd stwierdza, że skarżąca nie spełnia dwóch - spośród czterech - przesłanek legalnej definicji niezarobkowego transportu drogowego, określonych w art. 4 pkt 4 lit. a) i c) ustawy
o transporcie drogowym.
Po pierwsze, kontrolowany pojazd był prowadzony przez kierowcę, który nie był pracownikiem skarżącej. Ustawa o transporcie drogowym nie definiuje na swój użytek pojęcia pracownika. Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniu z 18 października 1994 r., sygn. akt K 2/94, OTK 1994/2/36 podkreślił, iż "kodeksom przysługuje szczególne miejsce w systemie prawa ustawowego i dlatego terminy i pojęcia używane przez kodeksy traktuje się jako wzorcowe i istnieje domniemanie, iż inne ustawy nadają im takie samo znaczenie". Skoro więc ustawodawca w ustawie
o transporcie drogowym posłużył się pojęciem "pracownik", ale go nie zdefiniował, to zasadne jest odwołanie się do legalnej definicji pojęcia pracownika sformułowanej
w art. 2 Kodeksu pracy. Brak podstaw do tworzenia w drodze wykładni odrębnej, szerszej definicji tego pojęcia, skoro ustawodawca, tworząc cały słownik pojęć użytych w ustawie o transporcie drogowym, nie zdefiniował pojęcia pracownika.
W myśl powołanego przepisu Kodeksu pracy, pracownikami są osoby zatrudnione na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Tymczasem sama skarżąca zarówno w odwołaniu, jak i w skardze przyznała, że zatrzymany do kontroli kierowca w tym dniu zatrudniony był na umowę zlecenia i wykonywał usługę ochrony mienia, a ściślej przewozu chronionej rzeczy. Definicja pracownika nie obejmuje swym zakresem osoby zatrudnionej na podstawie cywilnoprawnej umowy zlecenia. Jeżeli przedsiębiorca decyduje się powierzyć wykonanie konkretnego przewozu swoich rzeczy w ramach wykonywania swojej działalności gospodarczej, nie pracownikowi swego przedsiębiorstwa, lecz osobie,
z którą zawarł umowę cywilnoprawną w tym zakresie, to taki przewóz nie może być już uznany za przewóz na potrzeby własne, w rozumieniu art. 4 pkt 4 ustawy
o transporcie drogowym (por. wyrok WSA w Bydgoszczy z 17 października 2012 r., sygn. akt II SA/Bd 783/12, LEX nr 1248612). Zatem uznać należy, iż kierujący pojazdem nie był pracownikiem przedsiębiorcy, a zatem przejazd nie spełniał przesłanki przewozu na potrzeby własne wymienionej w art. 4 pkt 4 lit. a ustawy
o transporcie drogowym.
Po drugie, rzeczy przewożone nie były własnością przedsiębiorcy, nie zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione. Jak wyjaśnia skarżąca, świadczone przez nią usługi transportu obejmują dowóz pod ochroną przesyłki z miejsca początkowego do miejsca docelowego, z możliwością osobistego uczestnictwa w transporcie przesyłki osoby zlecającej wykonanie usługi, co wskazuje, że nie są to rzeczy,
o których mowa w art. 4 pkt 4 lit. c) ustawy o transporcie drogowym. Ponadto z akt administracyjnych sprawy wynika, że celem przejazdu nie był przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby ani też przewóz pracowników i ich rodzin. W zatrzymanym pojeździe znajdował się pasażer niebędący pracownikiem przedsiębiorstwa ani członkiem rodziny. Z ustaleń poczynionych podczas kontroli zatrzymanego pojazdu wynika także, że przejazd nie odbywał się z przedsiębiorstwa ani do przedsiębiorstwa, lecz z [...] , za który pobrano opłatę w wysokości 47,20 złotych. Nie można też w żaden sposób uznać, że sporny przejazd odbywał się na potrzeby własne skarżącej, skoro odbywał się on w interesie osoby zlecającej usługę, czy to ochrony osób i mienia, czy też transportu rzeczy pod ochroną. Oznacza to, iż skarżąca nie spełniła również przesłanki niezarobkowego przewozu drogowego, o której mowa w art. 4 pkt 4 lit. c) ustawy o transporcie drogowym. Tymczasem już brak jednego z warunków wymienionych w art. 4 pkt 4 lit. a-d ustawy o transporcie drogowym nie pozwala traktować danego przejazdu jako przewozu na potrzeby własne.
Według skarżącej, celem przejazdu były własne potrzeby przedsiębiorstwa, związane z działalnością w zakresie usług ochrony osób i mienia, a nie
z działalnością w zakresie transportu drogowego. Tymczasem w świetle art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym nie wystarczy, że przewóz jest wykonywany pomocniczo w stosunku do podstawowej działalności gospodarczej, lecz aby uznać go za niezarobkowy przewóz drogowy, konieczne jest spełnienie czterech przesłanek, z których skarżąca, jak wyżej wykazano, nie spełniła dwóch. Oznacza to, iż sporny w niniejszej sprawie przewóz, mieści się w definicji transportu drogowego
w rozumieniu art. 4 pkt 3 lit. a ustawy o transporcie drogowym, którym jest, poza krajowym transportem drogowym lub międzynarodowym transportem drogowym, również każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo
w stosunku do działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o których mowa w pkt 4 art. 4 tej ustawy.
Z powyższej konstatacji wynikają dwa ważne dla przedmiotowej sprawy wnioski. Po pierwsze, dla zakwalifikowania danego przewozu do transportu drogowego, w rozumieniu ustawy o transporcie drogowym, nie jest konieczne wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy, lecz wystarczy, że jest on wykonywany pomocniczo w stosunku do podstawowej działalności gospodarczej, np. działalności gospodarczej polegającej na świadczeniu usług ochrony osób i mienia. Po drugie, w świetle art. 5 ust. ustawy o transporcie drogowym, w brzmieniu obowiązującym w dniu dokonanej kontroli drogowej, inicjującej niniejszą sprawę, podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymagało uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego.
Dalsza analiza przepisów mających zastosowanie w sprawie wskazuje, że sporny przewóz miał charakter "przewozu okazjonalnego" zdefiniowanego w art. 4 pkt 11 ustawy o transporcie drogowym. Z negatywnej definicji "przewozu okazjonalnego" wynika, że jest to przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. Okoliczności faktyczne przewozu, który miał miejsce w niniejszej sprawie nie pozwalają zaliczyć go do żadnego z trzech wymienionych przewozów w przytoczonej definicji.
Wynikający z art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym wymóg uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego odnosi się również do wykonywania przewozów okazjonalnych. Przepisy ustawy o transporcie drogowym nie przewidywały bowiem szczególnej regulacji w tym zakresie odnoszącej się do przewozów okazjonalnych, poza regulacją zawartą w art. 18 ust. 2 i ust. 3 tej ustawy, dotyczącą jednak przewozów okazjonalnych w międzynarodowym transporcie drogowym, w rozumieniu art. 18 ust. 2 cyt. ustawy. W postępowaniu administracyjnym wykazano, że pomimo obowiązku wynikającego z art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, skarżąca nie posiadała wymaganej licencji. Podczas kontroli drogowej kierowca zatrzymanego pojazdu nie przedstawił wypisu z licencji, wbrew obowiązkowi, o którym mowa w art. 87 ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, a w toku postępowania administracyjnego WITD uzyskał informację
z Urzędu [...] nie udzielał skarżącej licencji na wykonywanie transportu drogowego, ani na transport drogowy taksówką.
W przypadku przewozu okazjonalnego przepisy ustawy o transporcie drogowym przewidują również ograniczenia konstrukcyjne pojazdu, którym wykonywany jest ten rodzaj przewozu. Zgodnie z art. 18 ust. 4a ustawy o transporcie drogowym, przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Podczas kontroli drogowej ustalono natomiast, iż zatrzymany samochód był konstrukcyjnie przeznaczony do przewozu 5 osób, co wynikało z dowodu rejestracyjnego i zostało potwierdzone w protokole kontroli. Art. 18 ust. 4b ustawy
o transporcie drogowym, dopuszcza odstępstwa od ww. ograniczenia konstrukcyjnego pojazdu. Przepis ten dopuszcza przewóz okazjonalny pojazdami zabytkowymi albo samochodami osobowymi, niespełniającymi wskazanego kryterium konstrukcyjnego, przy czym muszą one być wyłączną własnością przedsiębiorcy lub stanowić przedmiot leasingu tego przedsiębiorcy, a w przypadku samochodów osobowych muszą być spełnione łącznie dodatkowe wymogi. Muszą one być prowadzone przez przedsiębiorcę świadczącego usługi przewozowe albo zatrudnionego przez niego kierowcę, na podstawie umowy zawartej w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa, po ustaleniu opłaty ryczałtowej za przewóz przed rozpoczęciem tego przewozu, z tym że zapłata za przewóz regulowana jest na rzecz przedsiębiorcy w formie bezgotówkowej albo gotówką lecz w lokalu przedsiębiorstwa. W niniejszej sprawie żaden z tych wymogów nie został spełniony. Zatrzymany pojazd nie stanowił wyłącznej własności skarżącej ani przedmiotu leasingu, co wynika z wyjaśnień skarżącej zawartych w skardze. Nie był też prowadzony przez jej pracownika, co zostało już wcześniej wykazane. Opłaty nie ustalono w formie ryczałtowej przed rozpoczęciem przewozu, gdyż była ona uzależniona od wskazań urządzenia pomiarowo-liczącego. Z protokołu kontroli nie wynika, aby pojazd wyposażony był w terminal do rozliczeń bezgotówkowych i z całą pewnością zapłata nie była uregulowana gotówką w lokalu przedsiębiorstwa. Nie budzą zatem wątpliwości Sądu, ustalenia organu Inspekcji Transportu Drogowego pierwszej instancji, co do naruszenia przez skarżącą w niniejszej sprawie normy wynikającej z art. 18 ust. 4a ustawy o transporcie drogowym.
Przepisy ustawy o transporcie drogowym normują również pewne zakazy
w przypadku przewozów okazjonalnych. Stosownie do treści art. 18 ust. 5 ustawy
o transporcie drogowym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się:
1) umieszczania i używania w pojeździe taksometru;
2) umieszczania w sposób widoczny i czytelny z zewnątrz pojazdu oznaczeń z nazwą, adresem, telefonem, adresem strony internetowej przedsiębiorcy lub innych oznaczeń mających na celu identyfikację przedsiębiorcy, a także reklam usług taksówkowych i przedsiębiorców świadczących takie usługi;
3) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
Organ stwierdził naruszenie przez skarżącą zakazu z pkt 1 i 2 wyż. cyt. przepisu. Z ustaleń organu, potwierdzonych protokołem kontroli oraz dokumentacją fotograficzną wynika, że naruszenie zakazu umieszczania w sposób widoczny
i czytelny z zewnątrz pojazdu oznaczeń z nazwą, adresem, telefonem, adresem strony internetowej przedsiębiorcy lub innych oznaczeń mających na celu identyfikację przedsiębiorcy, a także reklam usług taksówkowych i przedsiębiorców świadczących takie usługi. Spośród szeregu oznaczeń znajdujących się na zatrzymanym pojeździe, w tym numeru telefonu, o którym na podstawie akt sprawy nie można powiedzieć czy jest to telefon skarżącej, nie budzi wątpliwości fakt umieszczenia na zewnątrz pojazdu nazwy skarżącej w postaci napisu: [...] Analizując treść art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 18 listopada 2009 r. sygn. akt II GSK 180/09 stwierdził, że przepis ten nie może być rozumiany w taki sposób, iż do naruszenia zawartego w nim zakazu dochodzi tylko wtedy, gdy nazwa przedsiębiorcy umieszczona na pojeździe jest tożsama z firmą pod jaką przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze. W przepisie tym ustawodawca nie posłużył się bowiem pojęciem "firmy", lecz "nazwy", która może być nadana przez przedsiębiorcę wyodrębnionym składnikom majątkowym i różnić się od jego firmy. W niniejszej sprawie umieszczony na zewnątrz zatrzymanego pojazdu napis [...] wprawdzie nie jest firmą skarżącej, ale z całą pewnością jest to nazwa pozwalająca na bezproblemową identyfikację skarżącej spółki jako przedsiębiorcy. W trakcie kontroli w pojeździe ujawniono też urządzenie pomiarowo – liczące Lepolam, a także tabelę służącą do przeliczania impulsów na złotówki (kopia w aktach sprawy).
Konstrukcja przepisu art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym pozwala na stwierdzenie naruszenia choćby jednego z wymienionych w nim zakazów, aby wobec danego podmiotu został wymierzona kara pieniężna, co uzasadnia ratio legis tej regulacji. Wyjaśnia je Naczelny Sąd Administracyjny m.in. w wyroku z 5 czerwca 2012 r. sygn. akt II GSK 803/11 wskazując, że: "Ratio legis wprowadzenia zakazów, określonych w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym, było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką (por. uzasadnienie do projektu ustawy, druk sejmowy nr 3930). Wprowadzenie ścisłego rozróżnienia transportu drogowego taksówką od transportu drogowego okazjonalnego (w omawianym znaczeniu) polega na wyraźnym rozróżnieniu oznaczenia pojazdów, którymi mogą być wykonywane te dwa rodzaje przewozów.
Art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym ma więc na celu przeciwdziałanie wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą być przekonani, że odbywają podróż taksówką, a w istocie odbywają podróż pojazdem, który nie spełnia standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący pojazdem nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką".
Podobnie wypowiedział się w tej kwestii Naczelny Sąd Administracyjny
w wyroku z 18 listopada 2009 r. sygn. akt II GSK 180/09, podnosząc iż: "Przepis art. 18 ust. 5 powołanej ustawy ma na celu ochronę przedsiębiorcy wykonującego transport drogowy taksówką, na podstawie licencji, przed nieuzasadnioną konkurencją ze strony przedsiębiorcy wykonującego przewozy okazjonalne. Oznacza to w konsekwencji, że ograniczenia w zakresie wyposażenia i oznakowania pojazdu do przewozu osób, o których mowa w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym, odnoszą się zarówno do przedsiębiorcy wykonującego tę działalność pomocniczo
w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, jak i przedsiębiorcy, dla którego przewozy okazjonalne stanowią przedmiot działalności podstawowej" (orzeczenia dostępne na stronie internetowej www.orzeczenia.nsa .gov.pl).
Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd stwierdza, że organy rozstrzygające
w niniejszej sprawie nie dokonały, zarzucanego przez skarżącą, naruszenia przepisów prawa materialnego, poprzez błędną wykładnię omówionych powyżej przepisów oraz przyjęcie, że w przedmiotowej sprawie skarżąca wykonywała przewóz okazjonalny. Na marginesie nadmienić wypada, iż nie ma znaczenia, czy przewóz ten był dokonany pomocniczo w stosunku do podstawowej działalności skarżącej, czy też mieścił w ramach podstawowej działalności w zakresie usług przewozu osób, ponieważ w obu przypadkach, za prawidłowo ustalone przez organ pierwszej instancji Inspekcji Transportu Drogowego naruszenia, grozi jednakowa kara pieniężna.
Zgodnie z załącznikiem nr 3 do ustawy o transporcie drogowym za każde
z trzech naruszeń, tj. art. 5b ust. 1, art. 18 ust. 4a oraz art. 18 ust. 5 ustawy
o transporcie drogowym przewidziana jest kara pieniężna w wysokości 8.000 zł. Natomiast w myśl art. 92a ust. 2 ustawy o transporcie drogowym suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10.000 zł.
Biorąc wszystkie powyższe względy pod uwagę, Sąd stanął na stanowisku, że organ wydając zaskarżoną decyzję nie dopuścił się naruszeń prawa materialnego, które miałyby wpływ na wynik sprawy, ani uchybień formalnoprawnych w stopniu,
w jakim mogłoby to mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło