VI SA/Wa 653/08

WyrokWSA w Warszawie2008-11-24

Skład orzekający: Zdzisław Romanowski, Ewa Frąckiewicz, Grażyna Śliwińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na przedsiębiorcę wykonującego okazjonalne przewozy osób pojazdem nieprzystosowanym do tego celu, za umieszczenie na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem i telefonem przedsiębiorcy oraz za umieszczenie na dachu urządzenia technicznego, jest zgodna z prawem?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że zaskarżona decyzja oraz decyzja organu I instancji nie naruszają prawa. Kierowca legitymował się licencją na krajowy transport drogowy osób, która nie spełniała warunków licencji taksówkowej, co oznaczało, że uprawniała jedynie do przewozów okazjonalnych. W związku z tym, zastosowanie miały przepisy art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym, zakazujące oznaczania pojazdu tak jak taksówki. Sąd uznał, że doszło do naruszenia tych przepisów, a kara pieniężna została nałożona prawidłowo.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał skargę S. Sp. z o.o. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego utrzymującą w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego o nałożeniu na spółkę kary pieniężnej w wysokości 10.000 zł. Kara została nałożona za naruszenie przepisów dotyczących oznaczania pojazdu i umieszczania na jego dachu urządzeń technicznych podczas wykonywania okazjonalnych przewozów osób. Spółka kwestionowała zasadność nałożenia kary, podnosząc argumenty dotyczące wykładni przepisów, konstytucyjności prawa oraz naruszeń proceduralnych.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zdzisław Romanowski Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz (spr.) Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Protokolant Patrycja Wrońska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 listopada 2008 r. sprawy ze skargi S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2007 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę Zaskarżoną decyzją z [...] czerwca 2007 r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego, po rozpatrzeniu odwołania S. sp. z o.o. z siedzibą w W. (zwaną dalej skarżącą) utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z [...] stycznia 2007 r. o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 10.000 zł. Do powyższych rozstrzygnięć organów obu instancji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym. W dniu 27 listopada 2006 r. w K. przy ul. [...] zatrzymano do kontroli drogowej samochód osobowy marki [...] o numerze rejestracyjnym [...], kierowany przez M. S., działającego w imieniu przedsiębiorcy S. sp. z o.o. Kierowca okazał do kontroli wypis z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób numer [...] wydany na rzecz S. sp. z o.o., dowód rejestracyjny wraz z ubezpieczeniem, prawo jazdy oraz zaświadczenie kierowcy. Na dachu kontrolowanego pojazdu było zamontowane urządzenie techniczne zawierające nazwę oraz numer telefonu przedsiębiorcy. Dodatkowo pojazd był opatrzony naklejonymi na nadwoziu informacjami z numerem telefonu, będącym jednocześnie adresem strony internetowej, tym samym co na urządzeniu na dachu pojazdu. W kontrolowanym pojeździe zamontowany był drogomierz, na podstawie którego kierowca rozlicza usługę przewozową oraz kasa fiskalna, z której wydruk wręcza klientowi. W wyniku kontroli stwierdzono, że kontrolowany pojazd nie jest taksówką, ponieważ nie spełnia wymogów zawartych w § 24 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz ich niezbędnego wyposażenia, a przede wszystkim dlatego, że usługi rozliczane są na podstawie zamontowanego w pojeździe drogomierza. W tym stanie rzeczy organ I instancji uznał, że jest to okazjonalny transport drogowy osób, co zgodnie z art. 4 pkt 11 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym oznacza przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. W przedmiotowej sprawie przewóz powyższy należy traktować jako przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą. W toku postępowania administracyjnego strona skarżąca wskazała na fakt, że przed Trybunałem Konstytucyjnym prowadzone jest postępowanie w przedmiocie niezgodności art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym z Konstytucją RP. W uzasadnieniu decyzji, organ pierwszej instancji wskazał na obowiązek działania na podstawie obowiązujących przepisów prawa. Nie można zatem kwestionować zasadności obowiązujących przepisów. Na podstawie ustaleń kontroli oraz przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w dniu [...] stycznia 2007 r. wydał decyzję nakładającą na S. sp. z o.o. z siedzibą w W. karę pieniężną w ostatecznej wysokości 10.000 zł z tytułu wykonywania przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem: - zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy (5.000 zł), - zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych (5.000 zł). W odwołaniu od tej decyzji pełnomocnik strony podniósł, iż organ naruszył art. 77 k.p.a., ponieważ nie zebrał w sprawie całego materiału dowodowego. Ponadto, w ocenie strony skarżącej, oznaczenia na pojeździe nie naruszały zakazu wynikającego z ustawy o transporcie drogowym, gdyż nie zawierały oznaczenia przedsiębiorcy. Skarżący wskazał na obowiązujące w tym zakresie przepisy art. 43 (4) i art. 43 (5) kodeksu cywilnego, które odnoszą się do definicji oznaczenia przedsiębiorcy. W obszernym uzasadnieniu odwołania strona wskazała na niezgodność przepisów ustawy o transporcie drogowym z Konstytucją RP. Skarżąca spółka – dokonując wykładni systemowej ustawy o transporcie drogowym - stwierdziła, iż przepis art. 18 ust. 5 cyt. ustawy nie dotyczy, w ujęciu podmiotowym, przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą w zakresie krajowego transportu drogowego w przewozach okazjonalnych na podstawie wydanych licencji. W ocenie skarżącej zakazy określone w art. 18 ust. 5 cyt. ustawy nie mogą dotyczyć przewoźników posiadających ważne licencje na przewóz osób w transporcie drogowym. Według strony skarżącej uznać należy, iż zakazy określone w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym mogą dotyczyć tych przedsiębiorców, którzy wykonują przewozy okazjonalne zarobkowe jako działalność "uboczną" w stosunku do swej podstawowej działalności. Zdaniem skarżącej spółki zakazanie przedsiębiorcy posiadającemu licencję (lub zezwolenie) na wykonywanie transportu drogowego umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy stanowiłoby naruszenie fundamentalnych dla działalności gospodarczej zasad wolności (swobody) jej prowadzenia oraz równości konkurencji. Strona podtrzymała również stanowisko, iż przepis art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym koliduje z przyjętymi w prawie Unii Europejskiej zakazami podejmowania działań ograniczających podaż usług transportowych oraz różnicowania warunków działania przewoźników świadczących usługi równoważne. Główny Inspektor Transportu Drogowego zarzuty te uznał za chybione. Jego zdaniem analiza akt dokonana przez organ odwoławczy wykazała, iż organ I instancji nie naruszył norm procesowych. Organ podjął bowiem wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego niniejszej sprawy, a rozstrzygnięcie wydane zostało w oparciu o cały zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w tym m.in. dokumentację fotograficzną. Zgromadzone w sprawie dokumenty potwierdzają ustalenia organu pierwszej instancji, dlatego też organ utrzymał w mocy decyzję z dnia [...] stycznia 2007 r. Jednocześnie organ II instancji nie zgodził się z zarzutami odwołania dotyczącymi wątpliwości interpretacyjnych związanych z art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym. Zdaniem organu treść tego przepisu jest jasna i precyzyjna. Norma ta określa krąg adresatów, których dotyczy (wszystkie podmioty wykonujące przewozy okazjonalne pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą), jak również enumeratywnie wymienia te czynności, których realizacja jest zabroniona (umieszczanie i używanie w pojeździe taksometru; umieszczanie na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, umieszczanie na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych). W obszernej skardze na powyższą decyzję skarżąca zarzuciła naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i zastosowanie przepisu art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym oraz naruszenie przepisów postępowania administracyjnego art. 7, 10 i 77 § 1 k.p.a. poprzez zaniechanie dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, brak zapewnienia czynnego udziału strony w każdym stadium postępowania oraz brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. W uzasadnieniu skarżąca podtrzymała swoje dotychczasowe stanowisko i argumenty wyrażone w odwołaniu od decyzji organu I instancji. Skarżąca wskazała, że wykładnia systemowa, jak również wykładnia celowościowa zakazów z art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym pozwala na sformułowanie wniosku, że przepis ten nie powinien być odnoszony do przedsiębiorcy, który profesjonalnie, na podstawie licencji, prowadzi działalność gospodarczą w zakresie przewozu drogowego osób. Według skarżącej, zakazy objęte tą normą mogą dotyczyć tych przedsiębiorców, którzy wykonują przewozy okazjonalne zarobkowe jako działalność "uboczną" w stosunku do swej podstawowej działalności. Przy innej interpretacji omawiane zakazy, z braku kryteriów różnicujących, musiałyby w istocie objąć wszystkich przedsiębiorców świadczących usługi w zakresie przewozów okazjonalnych, nie wyłączając licencjonowanych taksówkarzy, co byłoby wnioskiem prowadzącym do rozwiązań sprzecznych z istotą wykonywania działalności, której dotyczą. Z definicji zawartych w ustawie wynika jednoznacznie, że przewóz okazjonalny obejmuje swym zakresem każdy przewóz osób, który nie jest przewozem regularnym, regularnym specjalnym ani przewozem wahadłowym. Oznacza to, że przewóz taksówkowy jest przewozem okazjonalnym. Trudno zatem przyjąć, że ratio legis ustawy obejmuje przedsiębiorców posiadających odpowiednie licencje do wykonywania transportu drogowego osób jako działalność podstawową. Zdaniem skarżącej szersze, aniżeli wyżej podane, adresowanie zakazów z art. 18 ust. 5, nie byłoby uzasadnione, nie tylko z punktu widzenia ogólnych zasad wykonywania transportu drogowego, ale również podstawowych zasad prowadzenia działalności gospodarczej jako takiej. Jako przykład wskazała objęty normą art. 18 ust. 5 lit. b) ustawy zakaz umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem, co stanowi naruszenie fundamentalnych dla działalności gospodarczej zasad wolności jej prowadzenia oraz równości konkurencji (art. 20 i 22 Konstytucji RP oraz art. 6 i 7 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej - Dz. U. Nr 173, poz. 1807, ze zm.). Jej zdaniem, należy odrzucić wykładnię, która prowadziłaby do rezultatów sprzecznych z podstawowymi zasadami podejmowania i prowadzenia działalności gospodarczej. Nie można sytuacji przedsiębiorców wykonujących przewozy tego samego rodzaju, w oparciu o posiadane licencje i zezwolenia, różnicować przy zastosowaniu kryteriów, które nie są prawnie relewantne dla dokonywania takich zróżnicowań. Interpretacja zakazów z art. 18 ust. 5 nie może także zmierzać do wyeliminowania z rynku, z pogwałceniem zasad wolności i konkurencji, określonej grupy przedsiębiorców wykonujących przewozy okazjonalne. Omawiane zakazy nie mogą zatem dotyczyć przedsiębiorcy wykonującego działalność profesjonalną w krajowym przewozie osób na podstawie licencji, jako działalności podstawowej. Przepis art. 18 ustawy o transporcie drogowym wywołuje także wątpliwości dotyczące konstytucyjności zakazów wymienionych w ust. 5 lit. a)-c), bowiem odczytane literalnie, są równoznaczne z wprowadzeniem określonych "warunków" wykonywania przewozów okazjonalnych w transporcie drogowym, stanowiących ograniczenie zasady wolności gospodarczej (art. 22 Konstytucji RP) i wymagają uzasadnienia ze względu na ważny interes publiczny. Zdaniem skarżącej nie sposób przekonywująco wskazać ważnego interesu publicznego, poza odwoływaniem się do ogólnych zasad konkurencji na rynku przewozów. Zakazy budzą zastrzeżenia także z punktu widzenia zasady równego traktowania przedsiębiorców (niedyskryminacji). Niezależnie od powyższego przepisy art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym zostały sformułowane niezgodnie z zasadami rzetelnej legislacji oraz zasadami techniki legislacyjnej. W szczególności nieprawidłowe jest formułowanie zakazów w postaci "umieszczania" (w pojeździe, na pojeździe, na dachu), gdyż prawidłowo należałoby zakazać wykonywania przewozów pojazdami posiadającymi określone oznaczenia lub urządzenia. Nadto art. 18 ust. 5 lit. a) jest niezgodny z zasadami logiki, dlatego iż zakaz umieszczania w pojeździe taksometru czyni bezprzedmiotowym zakaz jego używania, a z kolei zakaz używania jest aktualny tylko wówczas, jeżeli zamontowany jest w pojeździe taksometr, co zostało właśnie zakazane. Z kolei zakaz "umieszczania na dachu lamp lub innych urządzeń technicznych" z jednej strony narusza zasadę dostatecznej określoności zakazów (czynów zakazanych). Posłużono się tu niedookreślonym zwrotem "urządzenie techniczne", które jest zakazem zbyt daleko idącym, który odczytany literalnie i wprost, uniemożliwia umieszczanie na dachu pojazdu nawet anteny, czy bagażnika dachowego. Według skarżącej, nonsens tego zakazu wynika także ze względu na zawarte w jego treści ograniczenie co do umieszczania "na dachu pojazdu". Wskazywałoby ono, a contrario, na dopuszczalność umieszczania na innej części pojazdu, która nie jest dachem, np. na pokrywie bagażnika. Ze względu na powyższe, wspomniane zakazy mogą, jej zdaniem, zostać uznane za niezgodne z zasadą demokratycznego państwa prawnego, określoną w art. 2 Konstytucji RP, w ramach której mieści się ocena przepisów z punktu widzenia ich rzetelności i zgodności z zasadami poprawnej legislacji. Budzą zasadnicze zastrzeżenia, co do zgodności z prawem europejskim, w szczególności z zakazem ograniczania podaży usług transportowych oraz narzucania nierównych warunków świadczenia równoważnych usług transportowych. Taki właśnie charakter mają normy zakazujące z art. 18 ust. 5 ustawy, adresowane do wskazanych przedsiębiorców - przewoźników w krajowym transporcie drogowym, bez jednoczesnego ustalenia wyraźnych reguł ustawowych tych ograniczeń i kryteriów uzasadniających ich wprowadzenie. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 7 i 77 k.p.a. skarżąca stwierdziła, iż organy administracji nie dochowały wymogów działania na podstawie przepisów prawa, tzn. ich działania nie miały wystarczającej podstawy prawnej. Zarówno organ I instancji, jak i organ odwoławczy nie bacząc na obowiązek wszechstronnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, wydając decyzję oparł się wyłącznie na protokole przeprowadzonej przez funkcjonariuszy kontroli, a całkowicie pominął wyjaśnienia złożone przez stronę. Zarzuciła naruszenie przepisu art. 10 k.p.a. poprzez to, że organ administracji wszczynając postępowanie w sprawie, wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, nie wezwał strony do złożenia wyjaśnień i nie zapewnił jej możliwości swobodnego wzięcia udziału w toczącym się postępowaniu. Zawiadomienie strony o wszczęciu postępowania nie może być jednocześnie wezwaniem do złożenia wyjaśnień w sprawie. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego, wnosząc o jej oddalenie, podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. W piśmie procesowym z 7 listopada 2008 r. strona skarżąca uzupełniła swoje stanowisko w sprawie wnosząc o stwierdzenie nieważności decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz poprzedzającej ją decyzji Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego wobec nałożenia kary pieniężnej nieznanej ustawie. Powołała się na stanowiska Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wyrażone w sprawach VI SA/Wa 639/08 oraz VI SA/Wa 767/08, w których przyjęto, że stroną postępowania winna być osoba kierująca pojazdem - przedsiębiorca, który został wpisany do Ewidencji Działalności Gospodarczej, a nie firma, z którą związany jest on umową współpracy. W konsekwencji decyzja organu I instancji została błędnie skierowana do firmy S. sp. z o.o., zamiast do kierowcy, zatem zachodzi przesłanka, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a. skutkująca nieważnością decyzji. Ponadto, zdaniem skarżącej, organ administracji wydał decyzję bez podstawy prawnej, w sprzeczności z art. 92 ustawy o transporcie drogowym oraz z art. 6 k.p.a. Wyjaśniając swoje stanowisko skarżąca stwierdza, że ustawa nie przewiduje możliwości nałożenia kary w wysokości 10.000 zł, jako że nie tworzy możliwości nałożenia kary łącznej (jednolitej) za kilka naruszeń. Karę zgodnie z ustawą o transporcie drogowym nakłada się za każde konkretne naruszenie przepisu ustawy i czyni się to w petitum decyzji. Brak przepisu pozwalającego organowi administracji na nałożenie kary łącznej oznacza, iż karę w wysokości 10.000 zł nałożono bez podstawy prawnej, co jest przesłanką do stwierdzenia nieważności decyzji zgodnie z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Dodatkowo, w ocenie skarżącej, z przepisu art. 92 ust. 2 ustawy o transporcie drogowym wynika, że karę pieniężną można nałożyć jedynie podczas kontroli drogowej. Decyzja organu I instancji w niniejszej sprawie została wydana na skutek kontroli, ale sama kontrola zakończyła się jedynie sporządzeniem i podpisaniem protokołu. Kontrola drogowa nie zakończyła się nałożeniem kary pieniężnej. Nie doszło również do kontroli przedsiębiorstwa, która zakończyłaby się nałożeniem kar pieniężnych. Przepis art. 92 ustawy o transporcie drogowym jest zaś przepisem penalizacyjnym i nie może być interpretowany rozszerzająco. Skoro zatem nie nałożono kar podczas kontroli drogowej, nałożenie kary pieniężnej w następnie wszczętym postępowaniu jest niedopuszczalne, gdyż zostało dokonane bez ustawowego upoważnienia. Brak podstawy prawnej oznacza z kolei nieważność decyzji, zgodnie z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153 z 2002 r., poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej, dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a.). Rozpatrując skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja, jak i utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji z dnia [...] stycznia 2007 r. nie naruszają prawa. Ustosunkowując się do podnoszonego w skardze zarzutu naruszenia prawa materialnego należy stwierdzić, że stosownie do art. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tj. Dz. U. z 2007 r., Nr 125, poz. 874 ze zm.) – krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Natomiast w myśl art. 5 ust. 1 tej ustawy podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego. Z kolei zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką udziela się przedsiębiorcy po spełnieniu warunków podanych w tym przepisie. Licencja ta udzielana jest na określony pojazd i obszar obejmujący gminę, gminy sąsiadujące – po uprzednim zawarciu przez nie porozumienia, W. - związek komunalny (art. 6 ust. 4 wymienionej ustawy). Według ustaleń organu skarżąca posiadała licencję, której wypisem legitymował się kierujący pojazdem podczas kontroli, uprawniającą do wykonywania krajowego transportu drogowego osób. Licencja ta nie spełniała warunków określonych w art. 6 ust. 4 ustawy o transporcie drogowym dla licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Nie była bowiem wydana na kontrolowany pojazd oraz nie precyzowała (zgodnie z tym przepisem) obszaru, na który przedsiębiorca był uprawniony do świadczenia usług transportowych osób. Zatem licencja ta uprawniała wyłącznie do wykonywania przewozów okazjonalnych, zdefiniowanych w art. 4 pkt 11 ustawy o transporcie drogowym jako przewóz, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego, gdyż nie odpowiadała warunkom licencji "taksówkowej". Ustawodawca wyraźnie wskazał w art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, że na wykonywanie transportu drogowego wymagana jest odpowiednia licencja, do otrzymania której przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki, inne dla licencji na przewozy okazjonalne oraz inne dla licencji "taksówkowej" (art. 6 ustawy o transporcie drogowym). Skutkiem tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji uprawniającej do przewozów okazjonalnych w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji "taksówkowej", co znalazło wyraz w art. 12 ust. 1b wymienionej ustawy – licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką. Konsekwencją zróżnicowania przewozów drogowych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym art. 18 ust. 5, zgodnie z którym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu, nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, zabrania się umieszczania i używania w pojeździe taksometru, umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. W niniejszej sprawie, jak to ustaliła przeprowadzona kontrola na dachu pojazdu zamontowane zostało urządzenie techniczne zawierające nazwę i telefon przedsiębiorcy. Dodatkowo pojazd został opatrzony naklejonymi na nadwoziu informacjami z numerem telefonu, będącym jednocześnie adresem strony internetowej, tym samym, co na urządzeniu technicznym na dachu pojazdu. W związku z powyższym organ prawidłowo ustalił, że doszło do naruszenia art. 18 ust. 5 lit. b i c ustawy o transporcie drogowym i nałożył na skarżącą karę przepisaną w łącznej kwocie 15 000 złotych na podstawie art. 92 ust. 1 i ust. 4 oraz na podstawie lp. 2.9 pkt 2 i 3 załącznika do ustawy o transporcie drogowym. Ustosunkowując się do postawionego w skardze zarzutu naruszenia przepisów postępowania tj. art. 7, 10, 77 k.p.a. należy stwierdzić, że nie jest on zasadny. W sprawie stan faktyczny został prawidłowo ustalony i nie budził sporu między organem a skarżącą, natomiast wadliwości w sporządzeniu uzasadnień decyzji nie kwalifikuje się jako naruszenie przepisów postępowania, które skutkowałoby uchyleniem decyzji organów obu instancji. Poza tym, wbrew twierdzeniom skarżącej nie doszło do naruszenia art. 10 k.p.a. w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. W myśl art. 73 § 1 k.p.a. strona w każdym stadium postępowania miała prawo do przeglądania akt sprawy oraz sporządzania z nich notatek i odpisów. Brak jest jakichkolwiek dowodów na to, że prawo jej w tym zakresie zostało ograniczone. Niezależnie do powyższego strona nie wykazała jakie ujemne konsekwencje spowodował brak pouczenia jej o treści art. 10 k.p.a. przed wydaniem decyzji. Odnosząc się do argumentów przedstawionych przez skarżącą w piśmie z dnia 7 listopada 2008 r. należy stwierdzić, że nie są one zasadne. Wbrew twierdzeniom spółki organ prawidłowo przyjął, iż jest ona stroną w niniejszym postępowaniu. Była ona podmiotem licencji przewozowej, poza tym wystawiła zaświadczenie dla kierowcy o spełnianiu przez niego wszystkich ustawowych wymogów. M. S. wykonywał jedynie pracę polegającą na kierowaniu pojazdem. Odnosząc się do kolejnego zarzutu z pisma z dnia 7 listopada 2008 r. należy podnieść, iż istotnie organ w osnowie decyzji powinien zawrzeć wskazanie każdego naruszenia oraz nałożonej za owo naruszenie kary pieniężnej, a dopiero potem ograniczyć sumę kar nałożonych za naruszenie przepisów ustawy. Jednakże w niniejszej sprawie sytuacja przewidziana przepisem art. 92 ust. 2 nie występowała, gdyż suma kar wyniosła 10 000 zł. Podanie zaś sumy kar w osnowie decyzji nie było uchybieniem, które miało wpływ na wynik sprawy. Sąd nie podzielił również argumentów skarżącej, że nałożenie kar może nastąpić tylko w czasie przeprowadzonej kontroli drogowej. Kontrola drogowa i sporządzony z niej protokół są potwierdzeniem ustalonego stanu faktycznego w sprawie, co w przypadku stwierdzonych naruszeń daje podstawę do wszczęcia postępowania administracyjnego, a po jego zakończeniu wydanie decyzji nakładającej kary pieniężne za stwierdzone uchybienia. Nietrafne są wywody skarżącej, że zamontowane na dachu bandery nie będąc podłączone do wewnętrznej instalacji elektrycznej pojazdu nie są lampą ani innymi urządzeniem technicznym, podobnie jak oznaczenie umieszczone na samochodzie nie zawierało nazwy, adresu ani telefonu firmy S. sp. z o.o. Według oceny Sądu, na dachu pojazdu było zamontowane urządzenie techniczne zaś oznaczenie na samochodzie w postaci numeru telefonu stanowiło jednocześnie adres strony internetowej przedsiębiorcy. W tym stanie rzeczy doszło do naruszenia art. 18 ust. 5 lit. b i c ustawy o transporcie drogowym. Istotą bowiem przepisu art. 18 ust. 5 ww. ustawy jest to, żeby wykonujący przewozy okazjonalne nie oznaczał swojego samochodu tak jak taksówki, którą ten pojazd w rzeczywistości nie jest. W tych warunkach Sąd na mocy art. 151 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło