VI SA/Wa 656/08
WyrokWSA w Warszawie2008-10-15
Skład orzekający: Magdalena Maliszewska, Andrzej Wieczorek, Maria Jagielska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca wykonujący okazjonalny krajowy transport drogowy osób pojazdem przeznaczonym do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, posiadający licencję na krajowy transport drogowy osób, narusza przepisy ustawy o transporcie drogowym poprzez umieszczanie na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy oraz umieszczanie na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracyjne prawidłowo zastosowały przepisy prawa materialnego, nakładając karę pieniężną na spółkę S. Sp. z o.o. za naruszenie zakazów dotyczących umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Sąd stwierdził, że zakazy te dotyczą wszystkich podmiotów wykonujących krajowy przewóz okazjonalny pojazdem przeznaczonym do przewozu nie więcej niż 9 osób, niezależnie od posiadanej licencji, a celem tych przepisów jest eliminacja zjawiska wprowadzania w błąd pasażerów co do charakteru świadczonych usług.Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na S. Sp. z o.o. karę pieniężną w wysokości 10 000 zł za wykonywanie okazjonalnego krajowego transportu drogowego pojazdem do 9 osób z naruszeniem zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy oraz zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. Spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym błędną wykładnię art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym oraz naruszenie zasad prowadzenia działalności gospodarczej.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę S. Sp. z o.o. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Maliszewska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Sędzia WSA Maria Jagielska Protokolant Monika Staniszewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 października 2008 r. sprawy ze skargi S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...]maja 2007 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Decyzją z dnia [...] stycznia 2007 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w K. nałożył na S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej: strona, skarżąca) karę pieniężną w wysokości 10 000 złotych. Podstawą faktyczną rozstrzygnięcia było ustalenie, iż strona wykonywała przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. b) i c) ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tj. z 2004 r. Dz. U. Nr 204, poz. 2088 ze zm., dalej u.t.d.): zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, oraz zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
W trakcie kontroli drogowej, która miała miejsce w dniu [...] grudnia 2006 r. w K. przy ul. [...] stwierdzono, iż kierowca samochodu osobowego marki [...] – o nr rej. [...] – A. B. – wykonywał krajowy transport drogowy osób w imieniu przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. W momencie kontroli kierujący oczekiwał na klienta po otrzymaniu zlecenia od swojego dyspozytora. Przewóz odbywał się na podstawie licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, z której wypis nr [...] okazano do kontroli. Kontrolowany pojazd był oznakowany urządzeniem technicznym umieszczonym na dachu pojazdu zawierającym nazwę i telefon przedsiębiorcy. Dodatkowo pojazd był opatrzony naklejonymi na nadwoziu informacjami z nr telefonu, będącym jednocześnie adresem strony internetowej, tym samym, co na urządzeniu technicznym na dachu pojazdu, a ponadto był oznakowany urządzeniem technicznym (lampą) umieszczonym na dachu pojazdu zawierającym nazwę i telefon przedsiębiorcy. W pojeździe zamontowany był drogomierz, na podstawie którego kierowca rozlicza usługę z pasażerem, jak również kasa fiskalna, z której wydruk wręcza pasażerowi. W wyniku ustaleń kontroli stwierdzono, że kontrolowany pojazd nie jest taksówką, ponieważ nie spełnia wymogów zawartych w § 24 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r., Nr 32, poz. 262), a przede wszystkim dlatego, ponieważ usługi rozliczane są na podstawie zamontowanego w pojeździe drogomierza. Tak więc przewóz powyższy należy traktować jako okazjonalny transport drogowy osób, co zgodnie z art. 4 pkt 11 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity Dz. U. z 2004 r. Nr 204, poz. 2088 ze zm. dalej: utd) oznacza przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego.
W świetle zgromadzonych dowodów, a w szczególności dokumentacji fotograficznej sporządzonej w trakcie trwania kontroli, załączonej do akt sprawy, organ stwierdził, iż miał miejsce fakt wykonywania przez stronę przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem.
Stosownie do treści art. 92 ust. 1 u.t.d: "Kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy (...) podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 15 000 złotych". W myśl art. 18 ust. 5. utd: "Przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się:
a) (...)
b) umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy,
c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.".
Konsekwencją powyższych rozwiązań są przepisy lp. 2.9 pkt 2 załącznika do ww. ustawy, który karą 5 000 złotych sankcjonuje wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy, jak również lp. 2.9 pkt 3 załącznika do ww. ustawy, który karą 5 000 złotych sankcjonuje wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
Jak wskazano na wstępie, organ I instancji nałożył na stronę karę 10 000 złotych, na którą składają się wyżej wymienione kary po 5 000 złotych za każde z naruszeń stwierdzonych w protokole kontroli.
W odwołaniu od powyższej decyzji pełnomocnik strony podniósł, iż organ naruszył art. 7 i art. 77 k.p.a., ponieważ nie wyjaśnił dokładnie okoliczności sprawy bazując jedynie na protokole. Skarżący zarzuca błędną interpretację art. 18 ust. 5 ustawy. Zdaniem pełnomocnika redakcja przepisu art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym nasuwa istotne wątpliwości interpretacyjne zarówno, co do podmiotowego jak i przedmiotowego zakresu jego zastosowania tym bardziej, że jest sprzeczna z treścią art. 60 § 3 kodeksu wykroczeń. Wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji.
Decyzją z dnia [...] maja 2007 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy powyższą decyzję. Jak stwierdził w uzasadnieniu – nie podzielił argumentacji pełnomocnika strony. Po przeprowadzeniu analizy akt dokonanej w postępowaniu odwoławczym doszedł do wniosku, iż organ I instancji nie naruszył norm procesowych określonych w przywołanych przez pełnomocnika strony przepisach k.p.a. Z analizy dokumentacji fotograficznej jednoznacznie wynika, iż zarówno na bocznych częściach pojazdu, jak i na zamontowanym na dachu podświetlanym urządzeniu technicznym naniesione zostało oznaczenie z nazwą i numerem telefonu przedsiębiorstwa świadczącego usługi przewozów okazjonalnych. Organ nie podzielił poglądu pełnomocnika w zakresie istnienia wątpliwości interpretacyjnych odnoszących się do brzmienia art. 18 ust. 5 u.t.d.
Co do zarzutu sprzeczności normy zakazującej zredagowanej w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym z normą penalizującą zredagowaną w art. 60 § 3 kodeksu wykroczeń Główny Inspektor Transportu Drogowego wyjaśnił, iż zgodnie z treścią art. 92 ust. 3 ustawy o transporcie drogowym jeżeli czyn będący naruszeniem przepisów ustawy o transporcie drogowym, wyczerpuje jednocześnie znamiona wykroczenia, stosuje się wyłącznie przepisy ustawy o transporcie drogowym.
Wskazał ponadto, iż wysokość nakładanych na stronę kar pieniężnych za dane naruszenie, jest ściśle określona w załączniku do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym. Organy orzekające nie mają możliwości dowolnego kształtowania wysokości nakładanych kar pieniężnych. Taryfikator w sposób ścisły określa wysokość kary za dane naruszenie. W konsekwencji stwierdzenie naruszenia przez inspektora transportu drogowego zawsze skutkuje nałożeniem kary pieniężnej w odpowiedniej wysokości.
Pełnomocnik strony wniósł skargę od powyższej decyzji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zarzucając jej co następuje:
1. naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnie i zastosowanie art. 18 ust. 5 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym;
2. naruszenie przepisów postępowania art. 7, 10, 77 k.p.a., poprzez zaniechanie dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, brak zapewnienia czynnego udziału strony w każdym stadium postępowania oraz brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego.
Wskazując na powyższe naruszenia, wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości.
Jak wynika z uzasadnienia skargi – pełnomocnik wyraził pogląd, iż zakazy określone w przepisie art. 18 ust. 5 u.t.d. nie mogą dotyczyć przewoźników posiadających ważne licencje na przewóz osób w transporcie drogowym. Mogą one natomiast dotyczyć tych przedsiębiorców, którzy wykonują przewozy okazjonalne zarobkowe jako działalność "uboczną" w stosunku do swej podstawowej działalności.
Przy innej interpretacji omawiane zakazy, z braku kryteriów różnicujących w treści art. 18 ust. 5 ustawy, musiałyby w istocie objąć wszystkich przedsiębiorców świadczących usługi w zakresie przewozów okazjonalnych, nie wyłączając licencjonowanych taksówkarzy, co byłoby wnioskiem prowadzącym do rozwiązań zgoła absurdalnych, bo sprzecznych z istotą wykonywania działalności, której dotyczą. Pełnomocnik wskazał w tym miejscu na definicję przewozu okazjonalnego sformułowaną w ustawie o transporcie drogowym, zgodnie z którą przewóz okazjonalny obejmuje swoim zakresem każdy przewóz osób, który nie jest przewozem regularnym, regularnym specjalnym ani przewozem wahadłowym. Oznacza to, że przewóz taksówkowy jest przewozem okazjonalnym. Nadto, zdaniem pełnomocnika skarżącej szersze, aniżeli wyżej podane, adresowanie zakazów z art. 18 ust. 5, nie byłoby uzasadnione, nie tylko z punktu widzenia ogólnych zasad wykonywania transportu drogowego, ale również podstawowych zasad prowadzenia działalności gospodarczej jako takiej. Zakazanie przedsiębiorcy posiadającemu licencję (lub zezwolenie) na wykonywanie transportu drogowego umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy (art. 18 ust. 5 lit. b ustawy), stanowiłoby bowiem naruszenie fundamentalnych dla działalności gospodarczej zasad wolności (swobody) jej prowadzenia oraz równości konkurencji (art. 20 i 22 Konstytucji RP oraz art. 6 i 7 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej, Dz. U. Nr 173, poz. 1807, z późn. zm.). Z tej przyczyny należy odrzucić wykładnię, która prowadziłaby do rezultatów sprzecznych z podstawowymi zasadami podejmowania i prowadzenia działalności gospodarczej. Nie można sytuacji przedsiębiorców, wykonujących przewozy tego samego rodzaju, w oparciu o posiadane licencje i zezwolenia, różnicować przy zastosowaniu kryteriów, które nie są prawnie relewantne dla dokonywania takich zróżnicowań.
Ponadto istotna zdaniem pełnomocnika skarżącej jest treść art. 601 § 3 kodeksu wykroczeń, penalizującego brak ujawnienia firmy i siedziby przedsiębiorcy wykonującego działalność gospodarczą. Podkreślił on także, iż zakazy określone w powołanym przepisie art. 18 ust. 5 utd stanowią de facto ograniczenie wolności gospodarczej, wprowadzonej art. 22 Konstytucji, nie uzasadnionych ważnym interesem publicznym. Zakazy mają nadto w jego ocenie charakter dyskryminacyjny, gdyż różnicują względnie jednolitą grupę przedsiębiorców, przy czym trudno jest wskazać relewantne kryteria pozwalające różnicować przedsiębiorców na tych, którzy mogą umieszczać i używać taksometry, oznaczenia z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorstwa, a także lampy lub inne urządzenia techniczne i na tych, którym czynić tego nie wolno.
Niekonstytucyjny jest, jego zdaniem, brak okresu dostosowawczego ustawy nowelizującej u.t.d. z dnia 29 lipca 2005 r. (vacatio legis) – w zakresie wprowadzającym zakazy, o których umowa w art. 18 ust. 5 – m.in. z uwagi na naruszenie tzw. "interesów w toku", a także sprzeczność z zasadą lex retro non agit.
Zakazy, o których mowa są jednocześnie, zdaniem pełnomocnika, sprzeczne z art. 2 Konstytucji z uwagi na ich sformułowanie niezgodnie z zasadami rzetelnej legislacji oraz zasadami techniki legislacyjnej. W szczególności nieprawidłowe jest formułowanie zakazów w postaci zakazów "umieszczania" (w pojeździe, na pojeździe, na dachu), gdyż prawidłowo należałoby zakazać wykonywania przewozów pojazdami posiadającymi określone oznaczenia lub urządzenia.
Art. 18 ust. 5 lit. a jest także niezgodny z zasadami logiki dlatego, iż zakaz umieszczania w pojeździe taksometru czyni bezprzedmiotowym zakaz jego używania, a z kolei zakaz używania jest aktualny tylko wówczas, jeżeli zamontowany jest w pojeździe taksometr co zostało właśnie zakazane.
Z kolei zakaz "umieszczania na dachu lamp lub innych urządzeń technicznych" narusza zasadę dostatecznej określoności penalizowanych zakazów. Posłużono się tu bowiem niedookreślonym zwrotem "urządzenie techniczne". Z drugiej strony jest to zakaz zbyt daleko idący, gdyż odczytany literalnie i wprost uniemożliwia umieszczanie na dachu pojazdu nawet anteny, czy bagażnika dachowego. Nonsens tego zakazu polega na zawartym w jego treści ograniczeniu co do umieszczania określonych urządzeń "na dachu pojazdu", co wskazywałoby na dopuszczalność umieszczania na innej części pojazdu (nie będącej dachem), np. na pokrywie bagażnika.
Pełnomocnik skarżącej wyraził również pogląd o niezgodności wzmiankowanych zakazów z prawem europejskim – Rozporządzeniem Rady Nr 1017/68 z dnia 19 lipca 1968 r. w sprawie stosowania zasad konkurencji do transportu kolejowego, drogowego i żeglugi śródlądowej (Dz. Urz. Wspólnot Europejskich 175/1).
Wskazując na naruszenie art. 7 i 77 k.p.a. – pełnomocnik skarżącej podniósł, iż działania organu I instancji nie miały wystarczającej podstawy prawnej, co stoi w sprzeczności również z art. 6 k.p.a. oraz z art. 7 Konstytucji RP – zasadą praworządności, a także z art. 107 § 1 k.p.a. Jego zdaniem organ wymierzył karę, nie wyszczególnił, w jakiej wysokości – i za co – została nałożona. Została ona nałożona z pominięciem słusznego interesu strony. Organy obydwu instancji "nie bacząc na obowiązek wszechstronnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy", oparły się na protokole kontroli, z pominięciem wyjaśnień strony złożonych w toku postępowania. Podniósł, iż obowiązek pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa został nałożony na mocy art. 8 k.p.a. na organy stosujące prawo.
W treści uzasadnienia zawarty został również pogląd o naruszeniu art. 10 k.p.a. – zasady czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym. Zdaniem pełnomocnika "w powyższym postępowaniu doszło do sytuacji, gdy strona nie miała możliwości wypowiedzenia się w toku postępowania, jedynie przed wydaniem decyzji, co wynika z wezwania (...) Organ administracji, wszczynając postępowanie w sprawie wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi nie wezwał strony do złożenia wyjaśnień i nie zapewnił jej możliwości swobodnego wzięcia udziału w toczącym się postępowaniu. Zawiadomienie strony o wszczęciu postępowania nie może być jednocześnie wezwaniem do złożenia wyjaśnień w sprawie i nie zastosowanie się organu do tego wymogu stanowi poważne naruszenie przepisów postępowania".
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie.
W toku postępowania sądowoadministracyjnego pełnomocnik skarżącej wnosił o zawieszenie postępowania z uwagi na złożenie przez O. wniosku o stwierdzenie niezgodności art. 18 ust. 5 u.t.d. z Konstytucją. Postanowieniem z dnia 6 grudnia 2007 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny zawiesił postępowanie przed WSA na podstawie art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a., a następnie postanowieniem z dnia 4 kwietnia 2008 r. ten sam Sąd na podstawie art. 128 § 1 pkt 4 p.p.s.a. podjął z urzędu postępowanie zawieszone powyższym postanowieniem z uwagi na zakończenie prowadzonego przed Trybunałem Konstytucyjnym postępowania z wniosku O. z siedzibą w W. Pismem z dnia 24 kwietnia 2008 r. pełnomocnik skarżącego złożył ponownie wniosek o zawieszenie postępowania sądowoadministracyjnego – z uwagi na fakt zaskarżenia ustawy o transporcie w zakresie art. 18 ust. 5 u.t.d. przez gminę L. Postanowieniem z dnia 20 maja 2008 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił powyższy wniosek. Zażalenie pełnomocnika skarżącego wniesione na powyższe postanowienie – zostało odrzucone na mocy postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 września 2008 r.
W dniu 13 października 2008 r. pełnomocnik skarżącego złożył pismo procesowe rozszerzające zarzuty skargi, a mianowicie zarzucił:
1. nieważność decyzji GITD poprzez utrzymanie w mocy decyzji skierowanej do podmiotu nie będącego stroną;
2. nieważność decyzji GITD oraz poprzedzającej ją decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego poprzez nałożenie kary pieniężnej nieznanej ustawie;
3. nieważność decyzji GITD poprzez utrzymanie w mocy decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, wydanej bez podstawy prawnej.
Ad. 1 Pełnomocnik wyraził pogląd, iż stroną decyzji winien być kierowca, jako przedsiębiorca wpisany do ewidencji działalności gospodarczej, a nie firma, która jest związany umową współpracy;
Ad. 2 Nałożona kara w wysokości 10 000 złotych jest – zdaniem pełnomocnika – karą nieznaną ustawie. Przewidziane kary po 5 000 złotych za każde naruszenie winny zostać uwidocznione w osnowie – a nie – jak to miało miejsce w niniejszej sprawie – w uzasadnieniu decyzji, co jest w jego ocenie niedopuszczalne;
Ad 3. Zdaniem pełnomocnika – z brzmienia art. 92 ust. 2 u.t.d. kara może być nałożona podczas kontroli drogowej. W niniejszej sprawie podczas kontroli został jedynie sporządzony protokół kontroli, zaś sama decyzja nakładająca karę została wydana później – co jest w jego ocenie niedopuszczalne.
Nadto pełnomocnik zauważył, iż oznaczenie umieszczone na samochodzie nie zawierało nazwy, adresu ani telefonu firmy S. Sp. z o.o.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Wojewódzki Sąd Administracyjny sprawuje, w zakresie swej właściwości kontrolę - pod względem zgodności z prawem - zaskarżonych aktów lub czynności organów administracji publicznej, przy czym kontrola Sądu sprowadza się do zbadania, czy organy administracyjne w toku rozpoznawania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
W ocenie Sądu, analizowana pod tym kątem skarga S. Sp. z o. o. z siedzibą w W. nie zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotowa decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2007 r. oraz utrzymana nią w mocy decyzja [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2007 r. nie naruszają zarówno przepisów prawa materialnego wskazanych w ustawie z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym oraz stosownych unormowaniach wspólnotowych regulujących wykonywanie transportu drogowego, jak również przepisów kodeksu postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Organy administracyjne obu instancji, powołując się na zebrane w toku postępowania dowody, prawidłowo ustaliły, iż w dniu [...] grudnia 2006 r. spółka S. wykonywała przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: umieszczania lub używania w pojeździe taksometru oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń, co wyczerpało znamiona naruszeń określonych w art. 18 ust. 5 lit. a i lit. c u.t.d.
Krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (art. 4 pkt 1 u.t.d.). Podejmowanie i wykonywanie transportu drogowego, jako gospodarczej działalności usługowej, stosownie do art. 5 ust. 1 wymienionej ustawy wymaga uzyskania odpowiedniej licencji.
Wykonywanie transportu drogowego taksówką wymaga uzyskania licencji na podstawie art. 6 ust. 1 u.t.d., której to licencji udziela się przedsiębiorcy, po spełnieniu warunków podanych w tym przepisie.
Skarżąca spółka posiadała licencję uprawniającą do wykonywania krajowego transportu drogowego osób, której stosownym wypisem legitymował się podczas kontroli kierujący pojazdem. Licencja ta uprawniała wyłącznie do wykonywania przewozów okazjonalnych zdefiniowanych w art. 4 pkt 11 ustawy o transporcie drogowym, jako przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego, gdyż nie odpowiadała warunkom licencji "taksówkowej".
Zdaniem Sądu organy administracyjne w sposób właściwy zastosowały przepisy prawa materialnego regulujące przedmiotową materię. Zarzuty podniesione przez stronę w skierowanej do Sądu skardze rozszerzonej pismem procesowym z dnia 10 października 2008 r. są bezzasadne i nie znajdują oparcia w obowiązującym w dacie rozstrzygnięcia przez organ administracji stanie prawnym.
Zarzut sprowadzający się do błędnej wykładni zakazów ustawowych zawartych w przepisie art. 18 ust. 5 u.t.d., penalizowanych na mocy art. 92 ust. 1 i 4 u.t.d. oraz Ip. 2.9. załącznika do ww. ustawy, polegający na uznaniu za bezpodstawne odniesienie tej regulacji do przewoźnika posiadającego ważną licencję przewozową jest nietrafny z tej przyczyny, że wykładnia wyżej powołanych norm prawa w sposób proponowany przez pełnomocnika skarżącego prowadziłaby do rezultatów sprzecznych z podstawowymi zasadami podejmowania i prowadzenia działalności gospodarczej. Zakazy, o których mowa w wyżej powołanych przepisach, dotyczą wszelkich podmiotów wykonujących krajowy przewóz okazjonalny pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą. Nie dotyczą wyłącznie przedsiębiorców posiadających licencję zezwalającą na wykonywanie transportu drogowego taksówką - udzieloną na podstawie art. 6 ust. 1 u.t.d. Skarżącemu przysługują natomiast uprawnienia wynikające z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, udzielonej na podstawie art. 12 ust. 1 u.t.d. Treść art. 18 ust. 5 u.t.d. precyzyjnie określa krąg adresatów, których dotyczy, jak również enumeratywnie wymienia te czynności, których realizacja jest zabroniona. Wysokość nakładanych kar za dane naruszenie jest ściśle określona w załączniku do ustawy o transporcie drogowym. Na tle powyższego unormowania nie budzi wątpliwości, iż jego celem jest eliminacja zjawiska niepożądanego, jakim jest posługiwanie się przez przedsiębiorców nie posiadających licencji zezwalającej na wykonywanie transportu drogowego taksówką elementami o charakterystycznych cechach zewnętrznych, zarezerwowanymi dla działalności tego właśnie rodzaju. Należy mieć na uwadze fakt, iż dla uzyskania omawianej licencji wymogi ustawowe są znacznie wyższe, aniżeli dla uzyskania licencji przewozowej. Obejmują one m. in. wymóg niekaralności, jak też ukończenia szkolenia w zakresie transportu drogowego taksówką potwierdzonego zdanym egzaminem.
Sankcje zawarte w przepisie art. 92 ust. 1 u.t.d. dotyczą podmiotów wykonujących przewóz drogowy lub inne czynności z nim związane, podmiotami tymi nie są jednak kierowcy przedsiębiorcy-przewoźnika, lecz sam przedsiębiorca, co wynika z definicji przewozu drogowego zawartego w art. 4 pkt 6a u.t.d. (vide: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 maja 2007 r. sygn. akt: VI SA/Wa 315/07 LEX nr 342125).
W rozpatrywanej sprawie brak jest podstaw do przyjęcia, iż kierowca A. B., wykonując własną działalność gospodarczą jedynie na podstawie zawartej ze skarżącą umowy zlecenia - czynił to na własną odpowiedzialność, poza kontrolą przedsiębiorcy, co miałoby uzasadniać nałożenie kary na niego osobiście. Zeznania kierowcy przesłuchanego w charakterze świadka jednoznacznie potwierdzają iż, wykonywał on przewóz na rzecz skarżącego. Zeznał on bowiem, co następuje: "Jestem zatrudniony jako kierowca na umowę – zlecenie od [...] listopada 2006 r. do [...] maja 2007 r. w firmie S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (...) i wykonuję usługi kierowania pojazdem dla ww. przedsiębiorcy. W dniu dzisiejszym rozpocząłem prace o godz. 8.00 i wyjechałem z bazy przy ul. [...] na teren miasta K., gdzie miałem oczekiwać na radiowe zlecenia od mojego dyspozytora. W momencie kontroli inspektorów ITD. W K. przy ul. [...] oczekiwałem na klienta po otrzymaniu zlecenia od dyspozytora że mam się udać w w/w miejsce". Prawidłowo w tej sytuacji organ uznał, iż podmiotem podlegającym karze jest przedsiębiorca. Z dokumentacji fotograficznej samochodu wynika nadto, iż na dachu samochodu znajduje się niedozwolone urządzenie techniczne, zawierające informacje w postaci nazwy przedsiębiorstwa oraz numer telefonu przedsiębiorcy. Fakt, iż nazwa przedsiębiorstwa wymieniona na przedmiotowym urządzeniu nie jest tożsama z nazwą skarżącej spółki w ocenie Sądu nie ma istotnego znaczenia w sytuacji, gdy zakaz dotyczy umieszczenia na dachu pojazdu urządzeń z nazwą lub numerem telefonu przedsiębiorcy (alternatywa rozłączna), natomiast wskazany numer bezspornie służył przedsiębiorcy wykonującemu działalność przewozową (czyli skarżącej spółce S.) do pozyskiwania klientów.
Nie można podzielić argumentów skarżącego dotyczących naruszenia fundamentalnych dla działalności gospodarczej zasad wolności (swobody) jej prowadzenia oraz równości konkurencji (art. 2, 20 i 22 Konstytucji RP oraz przepisami ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, jak również zakazem ograniczania podaży usług transportowych wynikającym z Rozporządzenia Rady Nr 1017/68 z dnia 19 lipca 1968 r. Wyżej wymienione akty prawne stanowią ogólne zasady obowiązujące w ramach szeroko rozumianej działalności gospodarczej, jednak mogą one podlegać ograniczeniom, uzasadnionym ważnym interesem publicznym w myśl art. 22 Konstytucji RP. Interes publiczny wymaga dbałości ze strony organów państwa o to, aby określona - licencjonowana działalność gospodarcza wykonywana była faktycznie przez podmioty spełniające kryteria określone ustawowo dla działalności danego rodzaju. W przypadku niniejszej sprawy licencja udzielana na przewozy taksówką wymaga spełnienia kryteriów podwyższonych w stosunku do pozostałych licencji przewozowych. Używanie zewnętrznych elementów charakterystycznych dla taksówek przez podmioty nieposiadające wymaganej dla tego rodzaju działalności licencji byłoby mylące w odbiorze potencjalnych pasażerów i z tego względu zostało zakazane przepisami będącymi podstawą rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.
Ustosunkowując się z kolei do zarzutu naruszenia art. 10 k.p.a., stwierdzić należy, iż zarzut naruszenia przepisów postępowania poprzez uniemożliwienie stronie czynnego udziału w postępowaniu jest całkowicie niezasadny. Zauważyć trzeba, iż [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego pismem z dnia 12 grudnia 2006 r. informującym o wszczęciu postępowania administracyjnego nie tylko powiadomił stronę o możliwości zapoznania się z aktami administracyjnymi, lecz również wezwał ją do złożenia wyjaśnień i zajęcia stanowiska. Warto zaznaczyć, iż przed wydaniem decyzji skarżąca z możliwości tej skorzystała.
Nie można podzielić również zarzutu dotyczącego wydania decyzji bez podstawy prawnej, poprzez nałożenia kary w wysokości 10 000 złotych w jej osnowie, zaś wyszczególnienie kar za poszczególne naruszenia w ramach uzasadnienia. Z uwagi na penalizacyjny charakter omawianych norm prawnych zasadnicze znaczenie ma okoliczność naruszeń oraz sankcji karnych mających zastosowanie w konkretnym przypadku. Wysokość nakładanych na stronę kar pieniężnych za dane naruszenie jest ściśle określona w załączniku do ustawy o transporcie drogowym. Fakt, iż organ nałożył w części dyspozytywnej decyzji karę stanowiącą sumę kar jednostkowych, przytaczając jednocześnie podstawy prawne oraz faktyczne w treści uzasadnienia nie narusza w żaden sposób praw skarżącego i nie uchybia zasadom procedury administracyjnej w stopniu uzasadniającym eliminację decyzji z obrotu prawnego.
Kara pieniężna w łącznej wysokości 10 000 złotych została nałożona za dwa naruszenia wyszczególnione w decyzji (2 x 5 000 złotych lp. 2.9. pkt 2 i lp. 29 pkt 3 załącznika do u.t.d.). Organ prawidłowo więc dokonał zsumowania kar, a to z uwagi na ograniczenie wynikające z przepisu art. 92 ust. 2 a u.t.d., który stanowi, że suma kar pieniężnych nałożonych podczas jednej kontroli nie może przekroczyć 15 000 złotych w odniesieniu do kontroli drogowej.
Niezasadny jest również zarzut spółki, że przedmiotową karę można nałożyć jedynie w trakcie przeprowadzanych czynności kontrolnych na drodze, co strona wywodzi z treści ww. art. 92 ust. 2 u.t.d. Użycie w tym przepisie sformułowania "podczas jednej kontroli" w żadnym razie nie oznacza, iż decyzja o karze ma być wydana najpóźniej w chwili zakończenia czynności kontrolnych na drodze, jak sugeruje skarżąca. Należy podnieść, że strona odczytuje wzmiankowany przepis jedynie fragmentarycznie, a dokonana przez skarżącą interpretacja nie uwzględnia istoty postępowania kontrolnego prowadzonego na podstawie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Warunki i tryb wykonywania kontroli w zakresie ruchu drogowego są aktualnie unormowane w Rozporządzeniu Ministra Transportu i Budownictwa z dnia 19 stycznia 2006 r. (Dz. U. Nr 19, poz. 153), wydanym na podstawie art. 89 ust. 2 u.t.d. Z zestawienia przepisów ww. rozporządzenia a także przepisów ustawy o transporcie drogowym normujących postępowanie kontrolne, które są zgrupowanie przede wszystkim w rozdziale 9 i 10 ustawy wynika, że ustaleń stanu faktycznego dokonuje się na podstawie zebranych w toku kontroli dowodów. W sytuacji, gdy podczas czynności kontrolnych stwierdzono co najmniej jedną nieprawidłowość uzasadniającą nałożenie kary pieniężnej sporządza się protokół kontroli, a następnie decyzję o nałożeniu kary. Decyzja o nałożeniu kary kończy postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia kary za stwierdzone protokołem kontroli naruszenia.
Reasumując należy stwierdzić, że skoro podjęty przez skarżącą spółkę w dniu [...] grudnia 2006 r. przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą wykonywany był z ewidentnym naruszeniem zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy, oraz zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń organy administracyjne prawidłowo zastosowały dyspozycję przepisu art. 92 ust. 1 i ust. 4 u.t.d. w zw. z lp. 2.9 pkt 1 i 3 załącznika do tej ustawy nakładając na spółkę karę pieniężną w łącznej wysokości 10 000 złotych.
Zdaniem Sądu należy jednocześnie uznać, iż organy administracyjne obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.). dokonując jego wszechstronnej oceny.
Ponadto należy uznać, iż stanowisko wyrażone w zaskarżonych decyzjach, organy obu instancji uzasadniły w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie przepisu art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło