VI SA/Wa 770/10
WyrokWSA w Warszawie2010-10-04
Skład orzekający: Piotr Borowiecki, Małgorzata Grzelak, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy diagnosta samochodowy, który poświadczył przeprowadzenie badań technicznych pojazdów, które w rzeczywistości nie miały miejsca, lub przeprowadził badanie niezgodnie z obowiązującymi procedurami, podlega karze cofnięcia uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów?Ratio decidendi
Diagnosta samochodowy podlega karze cofnięcia uprawnień do wykonywania badań technicznych, jeżeli w wyniku kontroli stwierdzono przeprowadzenie badania niezgodnie z zakresem i sposobem wykonania lub wydanie zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami. Prawomocny wyrok skazujący za poświadczenie nieprawdy w zakresie przeprowadzonych badań technicznych stanowi podstawę do cofnięcia uprawnień, nawet jeśli diagnosta argumentuje trudną sytuacją materialną lub brakiem bezpośrednich szkód.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła cofnięcia uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów diagnoście A. J. Postępowanie wszczęto po informacji od Prokuratury o postawieniu diagnoście zarzutów popełnienia przestępstwa poświadczenia nieprawdy co do wykonania badań technicznych. W trakcie kontroli stacji diagnostycznej oraz na podstawie prawomocnego wyroku karnego stwierdzono, że diagnosta poświadczył przeprowadzenie badań technicznych pojazdów, które w rzeczywistości nie miały miejsca, a także stosował procedury niezgodne z przepisami rozporządzenia Ministra Infrastruktury. Organ I instancji (Starosta) oraz organ II instancji (SKO) cofnęły diagnoście uprawnienia. Diagnosta wniósł skargę do WSA, argumentując m.in. trudną sytuacją materialną i obietnicą, że nie zostanie mu odebrane prawo wykonywania zawodu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę A. J. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] marca 2010 r.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 października 2010 r. sprawy ze skargi A. J. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] marca 2010 r. nr [...] w przedmiocie cofnięcia uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] marca 2010 r., nr [...] , Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] – działając na podstawie art. 127 § 2 k.p.a. i art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., po rozpoznaniu odwołania złożonego przez skarżącego A. J. od decyzji Starosty [...] z dnia [...] października 2009 r., nr [...] w przedmiocie cofnięcia uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów – utrzymało w mocy w/w decyzję organu I instancji.
Z akt sprawy wynika, iż pismem z dnia [...] grudnia 2008 r. Prokurator Prokuratury Rejonowej w [...] poinformował Starostę [...] o tym, że w dniu [...] grudnia 2008 r. skarżącemu A. J. zostały postawione zarzuty popełnienia przestępstw z art. 271 § 1 k.k., a mianowicie tego, że w okresie od [...] grudnia 2007 r. do [...] grudnia 2007 r., będąc osobą uprawnioną do wystawiania dokumentów w postaci wpisów potwierdzających przeprowadzenie badań technicznych pojazdów, poświadczył nieprawdę odnośnie wykonania tego rodzaju badań w sytuacji, gdy faktycznie ich nie wykonał. W związku z tym prokurator wniósł o rozważenie potrzeby cofnięcia skarżącemu posiadanych przez niego uprawnień diagnosty.
Pismem z dnia [...] stycznia 2009 r. Naczelnik Wydziału Komunikacji Starostwa Powiatowego w [...] zwrócił się do Komendy Powiatowej Policji w [...] o udostępnienie dokumentów z wyżej wymienionego postępowania przygotowawczego w zakresie niezbędnym do ustalenia, czy skarżący, jako diagnosta, przeprowadzał badania techniczne niezgodnie z przepisami prawa.
W odpowiedzi na w/w prośbę Naczelnika Wydziału Komunikacji zostały wydane kserokopie dokumentów w postaci: postanowienia z dnia [...] grudnia 2008 r. o przedstawieniu zarzutów skarżącemu A. J., postanowienie z dnia [...] grudnia 2008 r. o zmianie zarzutów przedstawionych diagnoście, protokoły przesłuchania świadków w sprawie prowadzonej przez Komendę Powiatową Policji w [...].
Następnie, w ramach prowadzonego nadzoru nad stacjami kontroli pojazdów, w dniach [...]-[...] lutego 2009 r. osoby upoważnione przez Starostę [...] przeprowadziły kontrolę Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów nr [...] w [...], w której skarżący diagnosta A. J. jest zatrudniony. Zakres kontroli obejmował elementy określone w art. 83b ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.), w tym również podjęcie działań zmierzających do ustalenia, czy diagnosta A. J. wykonywał badania techniczne pojazdów niezgodnie z przepisami prawa. Podczas kontroli kontrolujący dokonali oględzin stacji oraz zażądali wydania wydruków z informatycznego rejestru badań technicznych, zawierających informację o wykonanych badaniach technicznych w wybranych dniach 2008 roku oraz w dniach, w których diagnosta najprawdopodobniej wykonywał badania techniczne pojazdów niezgodnie z przepisami prawa, tj. [...] - [...] grudnia 2007 r.
Podczas kontroli kontrolujący poinformowali diagnostę, że posiadają informację o toczącym się postępowaniu przygotowawczym w jego sprawie, a następnie w oparciu o materiały uzyskane z Komendy Powiatowej Policji w [...] zwrócili się do niego o udzielenie pisemnej odpowiedzi na pytania:
- Czy dopuścił do ruchu pojazdy, o wyróżnikach: [...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...] bez przeprowadzania badania technicznego na linii diagnostycznej?,
- Czy dopuszczał do ruchu pojazdy bez przeprowadzania badań technicznych?,
- Czy posiadał wiedzę o posługiwaniu się jego pieczątkami przez osoby trzecie?
W odpowiedzi na pierwsze z pytań skarżący diagnosta oświadczył, że: "część z tych badań technicznych ze względu na technologię badania wymagały ustalenia dodatkowych danych parametrów przy wykorzystaniu opinii rzeczoznawców, urzędu celnego (data I rejestracji). Ze względu na to, że polskie przepisy nie przewidują możliwości zawieszenia badania technicznego w celu uzupełnienia danych przyjąłem zasadę ustalania terminu następnego badania technicznego i wykonania wpisu do rejestru po zakończeniu wszystkich czynności i ustaleniu wszystkich danych niezbędnych do określenia wyniku badania jako pozytywny". Powołując się na dość długi okres czasu, jaki upłynął od momentu wykonania badań technicznych pojazdów wskazanych w pisemnym zapytaniu, skarżący wypowiedział się jedynie o usterkach stwierdzonych w pojazdach o wyróżnikach [...],[...],[...],[...], przy czym należy zaznaczyć, że diagnosta nie był pytany o trzy pierwsze z wymienionych pojazdów. Udzielając odpowiedzi na pozostałe pytania diagnosta oświadczył, że w przypadku wykrycia w pojeździe usterek niezagrażających bezpośrednio bezpieczeństwu ruchu drogowego lub środowisku informował klientów o obowiązku usunięcia usterek i ponownego zgłoszenia się na stację kontroli pojazdów. Diagnosta jeszcze raz zaznaczył, że ze względu na brak odpowiednich regulacji prawnych zdarzeń tych nie odnotowywał w rejestrze badań technicznych. Wpisy były dokonywane dopiero po usunięciu wszystkich usterek. Dalej diagnosta odniósł się do kwestii wykonywania badań technicznych poza godzinami pracy stacji kontroli pojazdów. W tej sprawie oświadczył, że było to spowodowane "odpracowywaniem" czasu pracy, który za zgodą pracodawcy poświęcił na załatwienie prywatnych spraw.
W dniu [...] lutego 2009 r. do Starostwa Powiatowego w [...] wpłynęła uwierzytelniona kopia aktu oskarżenia przeciwko skarżącemu, z którego wynikało, że diagnosta został oskarżony o poświadczenie nieprawdy, co do okoliczności mającej znaczenie prawne w ten sposób, że poświadczył przeprowadzenie badań technicznych dwudziestu trzech pojazdów w sytuacji, gdy takie badania nie zostały przeprowadzone.
W dniu [...] marca 2009 r. został sporządzony protokół z kontroli przeprowadzonej w Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów nr [...], podpisany w dniu [...] marca 2009 r. przez przedsiębiorcę prowadzącego stację. Do protokołu kontroli załączono pisemne oświadczenia skarżącego diagnosty oraz wydruki z informatycznego rejestru badań technicznych pobrane podczas kontroli. We wnioskach pokontrolnych kontrolujący wyrazili wątpliwości co do procedury przyjętej przez zatrudnionego na stacji diagnostę A. J. w przypadku, gdy stwierdził usterki w pojeździe, które nie stwarzają bezpośredniego zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu drogowego lub środowiska.
Pismem z dnia [...] kwietnia 2009 r. Starosta [...] zawiadomił skarżącego diagnostę o wszczęciu z urzędu postępowania w sprawie cofnięcia mu uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów.
Jednocześnie postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2009 r. Starosta [...] zawiesił w/w postępowanie do czasu prawomocnego wydania przez sąd wyroku w sprawie skarżącego diagnosty oskarżonego o popełnienie przestępstw z art. 271 § 1 k.k., wskazując, że przedmiotowe rozstrzygnięcie sądu karnego stanowił zagadnienie wstępne, ponieważ od jego wyniku zależy ustalenie, czy diagnosta rzeczywiście wykonywał badania techniczne pojazdów niezgodnie z przepisami prawa.
Pismem z dnia [...] lipca 2009 r. Sąd Rejonowy w [...] przesłał do organu uwierzytelnioną kopię prawomocnego wyroku tego sądu z dnia [...] czerwca 2009 r., sygn. akt [...], z którego wynikało, że skarżący A. J. został uznany winnym zarzucanych mu czynów.
W związku z powyższym, Starosta [...] - uznając, że ustąpiła przyczyna uzasadniająca zawieszenie postępowania - postanowieniem z dnia [...] sierpnia 2009 r. z urzędu podjął zawieszone postępowanie.
W wyniku rozpatrzenia sprawy Starosta [...] wydał w dniu [...] października 2009 r. decyzję nr [...], na podstawie której – powołując się na art. 104 k.p.a. oraz art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym – cofnął skarżącemu uprawnienia do wykonywania badań technicznych pojazdów.
W uzasadnieniu decyzji organ I instancji, powołując się na treść art. 84 ust. 3 cyt. ustawy – wskazał, że z przeprowadzonej kontroli na Stacji Kontroli Pojazdów nr [...] wynika, że skarżący diagnosta nie wystawiał zaświadczeń o negatywnym wyniku badania technicznego, w przypadku, gdy wynik badania technicznego był negatywny, co w opinii organu oznacza, że diagnosta przeprowadzał badania techniczne niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania. Odnosząc się zaś do podejrzeń, iż diagnosta poświadczył przeprowadzenie badań technicznych pojazdów, które w rzeczywistości nigdy nie miały miejsca, Starosta [...] stwierdził, że materiały zgromadzone podczas kontroli w postaci wydruków z informatycznego rejestru badań technicznych pozwoliły jedynie potwierdzić, że diagnosta poświadczył przeprowadzenie badań technicznych pojazdów, które zostały wymienione w skierowanym do niego pisemnym zapytaniu kontrolujących. Natomiast organ stwierdził, że z pisemnych oświadczeń diagnosty wynikało, iż deklaruje on przeprowadzanie badań technicznych pojazdów zgodnie z przepisami prawa, co zobrazował opisując czynności podjęte podczas wykonanych przez niego badań technicznych pojazdów o wyróżnikach [...],[...],[...],[...]. Tym samym – zdaniem Starosty [...] - zebrane dowody nie wskazywały na to, że diagnosta dokonywał wpisów do dowodów rejestracyjnych pojazdów niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami. Jednakże organ wskazał, że wątpliwości jego co do stwierdzonego wyżej stanu faktycznego wzbudziła otrzymana jeszcze przed sporządzeniem protokołu pokontrolnego, kopia aktu oskarżenia, z której wynikało, że skarżący jest oskarżony o poświadczenie nieprawdy, co do okoliczności mającej znaczenie prawne w ten sposób, że poświadczył przeprowadzenie badań technicznych dwudziestu trzech pojazdów w sytuacji, gdy takie badania nie zostały przeprowadzone. Dlatego organ uznał za zasadne skonfrontowanie zebranego podczas kontroli materiału dowodowego z prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w [...], otrzymanym w dniu [...] lipca 2009 r., z którego jednoznacznie wynikało, że skarżący poświadczył przeprowadzenie badań technicznych pojazdów o wyróżnikach: [...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...], w sytuacji, gdy takie badania nie miały miejsca. Tym samym treść wydruków z elektronicznego rejestru badań technicznych pobranych podczas kontroli Stacji Kontroli Pojazdów nr [...], zdaniem organu, była nieprawdziwa, gdyż - wbrew temu co zostało wpisane w rejestrze - pojazdy o wskazanych wyżej wyróżnikach w rzeczywistości nie przechodziły badań technicznych, w związku z czym diagnosta dokonywał wpisów do dowodów rejestracyjnych pojazdów niezgodnie ze stanem faktycznym. Ponadto organ stwierdził, że pisemne oświadczenia diagnosty również nie odzwierciedlały rzeczywistego stanu rzeczy, albowiem wynikało z nich, iż pojazdy o wyróżnikach [...],[...],[...],[...], przechodziły badania techniczne, a tymczasem badania te nie miały miejsca.
W dniu [...] listopada 2009 r. skarżący wniósł do SKO w [...] odwołanie od w/w decyzji Starosty Powiatowego w [...] z dnia [...] października 2009 r.
W uzasadnieniu skarżący, ustosunkowując się do zarzutu przeprowadzania badania technicznego bez obecności pojazdu na stacji kontroli - wskazał, że jego działania polegały na dzieleniu badań. Wskazał,że każdy z pojazdów był bowiem na stacji kontroli, jednak nie zawsze w dniu dokonania wpisu do rejestru przeprowadzonych badań. Skarżący wskazał, że brak dokonywania wpisu z usterkami, czyli wykonania badania negatywnego w momencie stwierdzenia usterek niezagrażających bezpieczeństwu, podyktowane było tym, że niestety takie działanie było źle odbierane przez klientów. Skarżący przyznał, iż wie, że złamał prawo, jednakże zwrócił uwagę, że nikt mu nie postawił zarzutów korupcyjnych, a także, że nigdy nie uzależniał wykonania pozytywnych badań od korzyści materialnych. Skarżący podniósł także, że za swoje błędy został juz ukarany, a cofnięcie mu uprawnień byłoby już trzecią karą, najbardziej dotkliwą, gdyż powodującą pozbawienie jego czteroosobowej rodziny środków do życia. Skarżący wskazał także, że w wieku 50 lat ma bardzo małe szanse na przebranżowienie się, ponadto jego choroba i ciążący na nim wyrok ogranicza jego możliwości do minimum. Ponadto skarżący zobowiązał się do odbycia kursu doszkalającego w ITS.
W wyniku rozpatrzenia odwołania decyzją z dnia [...] marca 2010 r., nr [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] – działając na podstawie art. 127 § 2 k.p.a. i art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. - utrzymało w mocy w/w decyzję Starosty [...] z dnia [...] października 2009 r., nr [...] w przedmiocie cofnięcia skarżącemu uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów.
W uzasadnieniu organ odwoławczy, powołując się na przepis art. 84 ust. 3 ustawy – Prawo o ruchu drogowym, podniósł, iż z przepisu tego wynika, że organ jest zobowiązany do cofnięcia diagnoście uprawnień do wykonywania badań technicznych w przypadku wystąpienia jednej z dwu przesłanek określonych w powyższym przepisie. Organ wskazał, iż z zebranego w sprawie materiału wynika, że skarżący diagnosta, przedstawiając procedurę, jaką stosuje w przypadku negatywnego badania technicznego, sam zeznał, że jeżeli stwierdził usterki, które nie stwarzają bezpośredniego zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego lub środowiska prosi klienta o usunięcie usterek, zwraca dowód rejestracyjny i umawia się z klientem, że wpisu do dowodu rejestracyjnego dokona dopiero po ich usunięciu. Ponadto diagnosta dodał, że nie wydaje żadnych zaświadczeń, ani też nie zatrzymuje dowodu rejestracyjnego. Takie postępowanie – zdaniem SKO w [...] - narusza przepisy mającego zastosowanie w niniejszej sprawie rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 16 grudnia 2003 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (Dz. U. z 2003 r. Nr 227, poz. 2250 ze zm.). Organ odwoławczy, powołując się na przepis §12 ust 2 cyt. rozporządzenia określającego sposób postępowania w przypadku negatywnego wyniku badania technicznego - stwierdził, że wbrew tej regulacji z ustaleń kontroli i oświadczenia złożonego przez diagnostę wynika, że skarżący procedury tej nie stosował. Zdaniem SKO w Warszawie niezastosowanie się do wskazanej procedury stanowi wypełnienie dyspozycji art. 84 ust 3 pkt 1 ustawy – Prawo o ruchu drogowym, zgodnie z którym przeprowadzenie przez diagnostą badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania stanowi przesłanką uzasadniającą cofnięcie diagnoście uprawnień do wykonywania badań technicznych. SKO w [...] stwierdziło jednakże, że pomimo, iż niewątpliwe w niniejszej sprawie wystąpiła wskazana przesłanka z art. 84 ust 3 pkt 1 ustawy – Prawo o ruchu drogowym, to należy jednakże zauważyć, że w przypadku skarżącego diagnosty A. J. wystąpiła również druga przesłanka - określona w art. 84 ust. 3 pkt 2 cyt. ustawy, albowiem - jak wynika ze stanu faktycznego zaistniałego w przedmiotowej sprawie – skarżący dokonywał wpisu do dowodu rejestracyjnego niezgodnie ze stanem faktycznym. Organ odwoławczy wskazał, że w trakcie trwania kontroli, kontrolujący zwrócili się do strony o udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy dopuścił on do ruchu pojazdy o wyróżnikach [...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...]. W odpowiedzi na to pismo skarżący wyjaśnił, że upłynął zbyt długi okres czasu od momentu wykonania badań technicznych pojazdów wskazanych w zapytaniu i wypowiedział się tylko o usterkach stwierdzonych w pojazdach o wyróżnikach [...],[...],[...],[...]. SKO w [...] stwierdziło, że okoliczność poświadczenia przeprowadzenia badań technicznych niegodnie ze stanem faktycznym przez skarżącego diagnostę A. J., była również przedmiotem postępowania sądowego, zakończonego prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w [...] z dnia [...] czerwca 2009 r., sygn. akt [...]. Organ odwoławczy wskazał, że Sąd Rejonowy w wyroku tym orzekł, że skarżący poświadczył przeprowadzenie badań technicznych pojazdów o wyróżnikach [...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...] w sytuacji, gdy takie badania nie miały miejsca. SKO w [...], odnosząc się do kwestii podnoszonych przez skarżącego w odwołaniu, stwierdziło, że okoliczności podnoszone przez stronę nie mogą stanowić przesłanki do uchylenia zaskarżonej decyzji organu I instancji. Zdaniem organu odwoławczego ani okoliczność związana z trudną sytuacją materialną, w jakiej znalazła się strona, ani też fakt nieuzależniania przeprowadzania badań technicznych pojazdów od korzyści majątkowych, czy też wyrażona przez stronę chęć podniesienia kwalifikacji - nie mają jakiegokolwiek znaczenia dla rozstrzygnięcia podjętego w niniejszej sprawie przez organy obu instancji. W związku z powyższym organ odwoławczy uznał, że w analizowanej sprawie zaistniała przesłanka, o której mowa w art. 84 ust. 3 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, co dało podstawę do wydania decyzji o cofnięciu skarżącemu uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów.
W dniu [...] marca 2010 r. skarżący – działając za pośrednictwem organu odwoławczego – wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] marca 2010 r. Wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez organ orzekający, skarżący wskazał, że został już ukarany wyrokiem Sądu, w którym nie orzeczono o pozbawieniu strony prawa do wykonywania uprawnień. Skarżący wskazał, iż w przypadku drobnych usterek nie zatrzymywał dowodu rejestracyjnego, gdyż te pojazdy bezpośrednio ze stacji kontroli pojazdów jechały na naprawę do warsztatu, który znajdował się na tej samej posesji, a więc nie wyjeżdżały na drogę publiczną. Następnie, jak wskazał skarżący, po usunięciu usterek we wskazanych pojazdach, dokonywał on wpisu w dowodzie rejestracyjnym tych samochodów. Skarżący podniósł ponadto, iż nałożenie na niego kolejnej, dotkliwej kary spowoduje utratę przez niego źródła utrzymania dla czteroosobowej rodziny.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] wniosło o jej oddalenie, podtrzymując w całości swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
W skierowanym do Sądu piśmie procesowym z dnia [...] czerwca 2010 r. skarżący, reprezentowany przez adwokata, popierając w całości wniesioną skargę - wskazał, iż zarówno kontrolujący organ administracji, jak i organy ścigania, nie miały możliwości bezpośrednich ustaleń wynikających z art. 84 ust 3 pkt 1 i 2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Wyjaśnienia skarżącego były szczere i stanowiły tzw. czynny żal. Strona zauważyła, iż Starosta [...] przeprowadził kontrolę Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów, w której był zatrudniony skarżący diagnosta, w dniach [...]-[...] lutego 2009 r., kiedy już wcześniej Prokuratura Rejonowa w [...] zakończyła postępowanie przygotowawcze przesyłając akt oskarżenia do sądu, więc trudno nazwać kontrolę starosty jako działanie w ramach nadzoru. Skarżący, powołując się na wybrane fragmenty prawomocnego wyroku karnego – stwierdził, iż był przykładnym i sumiennym pracownikiem. Skarżący dodał, że dotychczas nie stwierdzono, aby samochód badany przez niego, wskutek jego zaniedbań, brał udział w kolizji samochodowej, pomimo, że upłynął już okres ponad 3 lat, na który to przedłuża się ważność dowodu rejestracyjnego. Skarżący podtrzymał swoje stanowisko odnośnie sposobu badania technicznego, wskazując, że wyniki badań technicznych i wpis do urzędowego rejestru dokonywał po usunięciu wszystkich usterek i nie ma na to dowodu, żeby nie dokonał on takiego wpisu bądź wpisał niezgodnie z tym, co dokonał na terenie stacji, jako uprawniony diagnosta. Skarżący wskazał, że poddając się dobrowolnie karze nie rozumiał dokładnie na czym to polega, a miał zapewnienie, że nie zostanie wobec niego orzeczony środek karny i że będzie wykonywał dotychczasowy zawód. Stało się jednak zupełnie inaczej. Skarżący podniósł, iż większość stwierdzonych usterek w czasie przeglądu technicznego była naprawiana w warsztacie znajdującym się na posesji Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów i była doskonale znana skarżącemu przy ponownym przeglądzie technicznym. Skarżący stwierdził ponadto, iż brak jest jakichkolwiek dowodów na to, aby otrzymywał, czy żądał gratyfikacji od klientów poza wpłacanymi według urzędowego cennika opłatami za dokonany przegląd techniczny pojazdu. Zdaniem skarżącego dotychczas przeprowadzone postępowanie karne spełniło zadania zarówno prewencji indywidualnej, jak i generalnej, a więc cofnięcie uprawnień diagnosty w świetle przytoczonych faktów i dowodów jest niesłuszne i jako takie winno być uchylone.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.).
W ocenie Sądu analizowana pod tym kątem skarga A. J. nie zasługuje na uwzględnienie i podlega oddaleniu, albowiem zaskarżona decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] nie narusza prawa.
Przedmiotowa decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] marca 2010 r., nr [...]oraz utrzymana nią w mocy decyzja Starosty [...] z dnia [...] października 2009 r. wydana w przedmiocie cofnięcia skarżącemu uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów - nie naruszają zarówno przepisów prawa materialnego wskazanych w ustawie z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym oraz w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 16 grudnia 2003 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach, jak również przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, a w szczególności art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy.
Zgodnie z treścią przepisu art. 84 ust. 3 ustawy – Prawo o ruchu drogowym, starosta cofa diagnoście uprawnienie do wykonywania badań technicznych, jeżeli w wyniku przeprowadzonej kontroli stwierdzono:
1) przeprowadzenie przez diagnostą badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania;
2) wydanie przez diagnostę zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami.
Z art. 84 ust. 3 ustawy - Prawo o ruchu drogowym wynika, że organ jest zobowiązany do cofnięcia diagnoście uprawnień do wykonywania badań technicznych w przypadku wystąpienia jednej z dwu przesłanek określonych w powyższym przepisie.
Zdaniem Sądu, biorąc pod uwagę cel przepisu art. 84 ust. 3 cyt. ustawy, należy uznać, iż nie może mieć podstawowego znaczenia dla oceny możliwości zastosowania danej sankcji, sam sposób ujawnienia dopuszczenia się określonego naruszenia. Odmienna interpretacja, nie tylko godziłaby w zasadę równości i byłaby sprzeczna z interesem społecznym, ale przede wszystkim sankcjonowałaby naruszenie prawa przez osobę, która w zakresie wykonywania swych czynności pełni funkcję publiczną, co z oczywistych względów nie może mieć miejsca (tak również: Naczelny Sąd Administracyjny /w:/ wyrok z dnia 1 października 2008 r., sygn. akt I OSK 1450/07; podobnie: Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi /w:/ wyrok z dnia 11 sierpnia 2010 r., sygn. akt III SA/Łd 234/10).
W ocenie Sądu z akt niniejszej sprawy wynika w sposób jednoznaczny, iż skarżący dopuścił się czynu, o którym mowa w art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym, albowiem poświadczył przeprowadzenie badań technicznych pojazdów o wyróżnikach: [...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...], w sytuacji, gdy takie badania nie miały miejsca. Z akt wynika, że wbrew temu, co zostało wpisane w rejestrze, pojazdy o wskazanych wyżej wyróżnikach w rzeczywistości nie przechodziły badań technicznych, w związku z czym skarżący, jako diagnosta, dokonywał wpisów do dowodów rejestracyjnych pojazdów niezgodnie ze stanem faktycznym.
Powyższe zostało ujawnione w toku postępowania kontrolnego, a także w toku prowadzonego postępowania karnego zakończonego prawomocnym wyrokiem skazującym skarżącego A. J. za czyn z art. 271 k.k., wydanym przez Sąd Rejonowy w [...] w dniu [...] czerwca 2009 r. (sygn. akt [...]).
Ponadto należy zauważyć, iż w toku kontroli przeprowadzonej w Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów nr [...], skarżący diagnosta, ustosunkowując się do pytań dotyczących stosowanej przez niego procedury dopuszczania pojazdów do ruchu oraz przedstawionych zarzutów, wyraźnie wskazał, że mogły mieć miejsce sytuacje, że pojazdy, które były naprawiane w zakładzie mechaniki pojazdowej znajdującym się obok w/w Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów, były wcześniej sprawdzane przez diagnostę na prośbę mechaników. W wyjaśnieniach tych skarżący dodał, że następnie, gdy upływał termin badania technicznego pojazdu niedługo po jego naprawie, to skarżący diagnosta nie przeprowadzał ponownie jego badania technicznego (vide: Protokół kontroli nr [...]z dnia [...] marca 2009 r. – w aktach administracyjnych).
Z powyższych wyjaśnień skarżącego wynika jednoznacznie, iż w sytuacjach wyżej wskazanych poświadczał on przeprowadzenie badań technicznych pojazdów w sytuacji, gdy w rzeczywistości takie badania w danym dniu nie miały miejsca, czym dopuszczał się naruszenia, o którym mowa w art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym.
Niezależnie od powyższego uchybienia, z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika ponadto, że skarżący diagnosta przeprowadzał badania techniczne niezgodnie z określonym trybem (sposobem) ich przeprowadzania.
Otóż należy zauważyć, iż szczegółowy tryb postępowania w ramach przeprowadzania badań technicznych pojazdów wynika z rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 16 grudnia 2003 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach.
Powołane rozporządzenie Ministra Infrastruktury stanowi w § 12 ust. 2, że w przypadku, gdy wynik badania technicznego jest negatywny, uprawniony diagnosta wystawia zaświadczenie o negatywnym wyniku badania technicznego i jeżeli:
1) stwierdzone usterki nie stwarzają bezpośredniego zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego lub środowiska, zamieszcza się je w zaświadczeniu z badania technicznego i informuje właściciela pojazdu o konieczności wykonania badania technicznego pojazdu po usunięciu usterek;
2) stwierdzone usterki stwarzają bezpośrednie zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego lub środowiska lub gdy cechy identyfikacyjne pojazdu są niezgodne z danymi w dowodzie rejestracyjnym lub odpowiadającym mu dokumencie, w zaświadczeniu z badania technicznego dokonuje się wpisu "zatrzymano dowód rejestracyjny nr...".
Powołane wyżej przepisy przewidują sposób postępowania w przypadku negatywnego wyniku badania technicznego.
Tymczasem, jak wynika z ustaleń kontroli i oświadczenia złożonego przez samego diagnostę, skarżący A. J. procedury tej nie stosował.
W toku kontroli przeprowadzonej w Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów nr [...], skarżący diagnosta, ustosunkowując się do pytań kontrolujących dotyczących stosowanej przez niego procedury dopuszczania pojazdów do ruchu w sytuacji stwierdzenia usterek, które nie stwarzają bezpośredniego zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego lub środowiska, wyraźnie wskazał, że "w takim przypadku prosi klienta o usunięcie usterek, zwraca dowód rejestracyjny i umawia się z klientem, że wpisu do dowodu rejestracyjnego dokona dopiero po ich usunięciu. Nie wydaje żadnych zaświadczeń, ani też nie zatrzymuje dowodu rejestracyjnego" (vide: Protokół kontroli nr [...] z dnia [...] marca 2009 r. – w aktach administracyjnych).
Z powyższego oświadczenia strony wynika jednoznacznie, iż skarżący diagnosta nie stosował się do procedury, o której mowa w § 12 ust. 2 pkt 1 cyt. rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 16 grudnia 2003 r., co stanowi ewidentne wypełnienie dyspozycji art. 84 ust 3 pkt 1 ustawy – Prawo o ruchu drogowym, zgodnie z którym przeprowadzenie przez diagnostą badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania stanowi przesłanką uzasadniającą cofnięcie diagnoście uprawnień do wykonywania badań technicznych.
Odnosząc się do zarzutów skarżącego zawartych zarówno w skardze, jak i w piśmie procesowym z dnia [...] czerwca 2010 r. - należy wyraźnie wskazać, iż okoliczności podnoszone przez stronę nie mogą stanowić przesłanki do uchylenia spornych decyzji organów obu instancji.
Zdaniem Sądu ani okoliczność podnoszone przez skarżącego w związku z jego trudną sytuacją materialną, ani też fakt braku wykazania uzależniania przeprowadzanych badań technicznych pojazdów od korzyści majątkowych, czy też fakt dotychczasowej niekaralności skarżącego - nie mogą mieć jakiegokolwiek istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia wydanego w niniejszej sprawie.
Bez znaczenia – według Sądu - pozostaje również podnoszona przez stronę okoliczność, iż dotychczas nie stwierdzono, aby samochód badany przez niego, wskutek zaniedbań diagnostycznych, brał udział w kolizji samochodowej.
W ocenie Sądu nie może zwalniać skarżącego z odpowiedzialności również okoliczność, iż większość stwierdzonych usterek w czasie przeglądu technicznego była naprawiana w warsztacie znajdującym się na posesji Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów i była doskonale znana skarżącemu przy ponownym przeglądzie technicznym. Nie można bowiem zaakceptować sytuacji, w której diagnosta – wbrew wyraźnym unormowaniom prawnym zawartym w ustawie i przepisach wykonawczych – kierując się wyłącznie chęcią pewnego "pójścia na skróty" celem rzekomych ułatwień dla klientów stacji kontroli pojazdów, dopuszcza się ewidentnego naruszenia stosownych procedur. Takie działanie prowadzi bowiem do ewidentnych nadużyć, kosztem potencjalnego zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego lub środowiska.
Mając powyższe na względzie należy przyjąć, iż zarówno Starosta Powiatowy w [...], jak i organ odwoławczy, prawidłowo uznał, że w przypadku skarżącego zachodzą wszelkie przesłanki do zastosowania przepisu art. 84 ust. 3 ustawy – Prawo o ruchu drogowym i w konsekwencji cofnięcia stronie uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów.
Ponadto należy uznać, iż organy obu instancji dopełniły, w oparciu o obowiązujące przepisy prawa, wszelkich niezbędnych czynności w celu gruntownego wyjaśnienia sprawy, zgodnie z podstawowymi zasadami postępowania administracyjnego.
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie strona skarżąca w toku prowadzonego postępowania miała zagwarantowane prawo obrony swoich praw, zaś organy administracji publicznej poprzez pełne i wszechstronne wyjaśnienie stanu faktycznego i prawnego obu spornych decyzji nie naruszyły normy postępowania administracyjnego wyrażonej w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
Biorąc powyższe pod uwagę Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie przepisu art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło