VI SA/Wa 916/16

WyrokWSA w Warszawie2016-09-23

Skład orzekający: Grażyna Śliwińska, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Marzena Milewska-Karczewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII, gdy nacisk osi przekracza dopuszczalne wartości o więcej niż 10% i nie więcej niż 20%, jest zasadna, jeśli przewożony ładunek był podzielny, a użyte wagi nie posiadają homologacji do pomiaru masy całkowitej pojazdów wieloosiowych?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że kara pieniężna jest zasadna. Przekroczenie dopuszczalnego nacisku na pojedynczą oś napędową o 16,5% uzasadniało nałożenie kary w wysokości 2000 zł zgodnie z przepisami Prawa o ruchu drogowym. Sąd stwierdził, że nawet jeśli ładunek był podzielny, a pojazd stał się nienormatywny z powodu przekroczenia nacisku osi, kara jest nakładana jak za brak zezwolenia kategorii VII. Wagi użyte do pomiaru, posiadające legalizację, mogły służyć do określenia nacisków osi i masy całkowitej, a ich użycie było zgodne z prawem. Spółka nie wykazała również należytej staranności, która mogłaby ją zwolnić z odpowiedzialności.
Stan faktyczny
Spółka Z. Sp. z o.o. Sp. k. została ukarana karą pieniężną w wysokości 2000 zł za przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia kategorii VII. Stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej o 16,5%. Spółka kwestionowała zasadność kary, podnosząc zarzuty dotyczące możliwości uzyskania zezwolenia dla przewożonego ładunku podzielnego, rzetelności pomiaru wagami SAW 10C oraz braku należytej staranności. Organy administracji utrzymały karę w mocy, uznając naruszenie przepisów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Sędzia WSA Marzena Milewska-Karczewska Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 września 2016 r. sprawy ze skargi Z. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Sp. k. z siedzibą w B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2016 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę w całości Z. Sp. z o. o. Sp. k. z siedzibą w B. (dalej też jako "skarżąca" lub "spółka") wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (dalej też jako "GITD") z dnia [...] marca 2016 r. nr [...]. Zaskarżoną decyzją Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej też jako "WITD") z dnia [...] stycznia 2016 r. nr [...] nakładającą na skarżącą karę pieniężną w wysokości 2 000 złotych. Podstawę prawną zaskarżonego rozstrzygnięcia stanowił art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 267, dalej też jako "k.p.a."), art. 64 ust. 1 i 2, art. 140aa ust. 1,3 i 4, art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit b), ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm. – dalej "p.r.d."), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz.U. z 2013 r. poz. 260 ze zm. - dalej "u.d.p."). Do wydania skarżonej decyzji doszło w następujących okolicznościach faktycznych: W dniu [...] września 2015 r. na drodze krajowej nr [...] w miejscowości T. starszy inspektor inspekcji transportu drogowego zatrzymał do kontroli pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika siodłowego marki [...] o nr. rej. [...] oraz trzyosiowej naczepy ciężarowej marki [...] nr. rej. [...]. Pojazdem kierował T. M., który wykonywał przejazd drogowy z ładunkiem drutu walcowanego w kręgach w imieniu skarżącej spółki. Przebieg kontroli utrwalony został protokołem o numerze [...] z dnia [...] września 2015 r., który został podpisany przez kierowcę. W wyniku pomiaru kontrolowanego pojazdu stwierdzono naruszenie dopuszczalnych norm nacisku pojedynczej osi napędowej pojazdu – 11,65 t (po odjęciu błędu w wysokości 2 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę) - przekroczenie o 1,65 t, tj. o 16,5%. Podmiot wykonujący przejazd nie miał przy tym zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. W trakcie kontroli nie stwierdzono przekroczenia innych parametrów kontrolowanego pojazdu. W związku ze stwierdzonymi naruszeniami [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] stycznia 2016 r. nr [...] nałożył na skarżącą spółkę w wysokości 2 000 złotych. Organ podkreślił, że w wyniku przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego i analizy zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, bezsprzecznym jest fakt wykonywania przez skarżącą po drodze publicznej przejazdu pojazdem nienormatywnym o parametrach wymiarowo-wagowych odpowiadających zezwoleniu kategorii VII, z naruszeniem zakazu przewozu ładunku podzielnego, o którym mowa w art. 64 ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym. W związku z powyższym organ pierwszej instancji nałożył na skarżącą karę pieniężną, jak za brak zezwolenia kategorii VII, które stosownie do lp. 7 załącznika nr 1 do p.r.d. jest wydawane na przejazd pojazdu po drodze krajowej: a) o wymiarach oraz rzeczywistej masie całkowitej większych od wymienionych w kategoriach I-VI, b) o naciskach osi przekraczających wielkości przewidziane dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t. Stosownie do treści art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. b) p.r.d. karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1, za brak zezwolenia kategorii VII ustala się w wysokości 2000 zł – gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 10% i nie więcej niż 20%. W odwołaniu od powyższej decyzji skarżąca zanegowała twierdzenie organu pierwszej instancji, że kwalifikacja naruszenia w razie braku możliwości określenia kategorii zezwolenia dokonywana jest w oparciu o zezwolenie kategorii VII, ponieważ zezwolenie to wydaje się co prawda dla pojazdu, którego ruch ze względu na wymiary, masę lub naciski osi, nie jest możliwy na podstawie zezwoleń kategorii I - VI, jednakże wyłącznie pod warunkiem, że przewożony ładunek jest niepodzielny. Skarżąca zaznaczyła, że wykonując przewóz w kierunku miejscowości W. brak jest drogi alternatywnej przewidującej naciski na oś do 11,5 t, co oznacza, że kierowca nie miał możliwości wyboru innej trasy. Strona wskazała nadto, że art. 7 Dyrektywy 96/53/WE nie stanowi podstawy uzasadniającej brak zgodności 97% polskiej sieci drogowej z wymogami określonymi w art. 3 ust. 2 tej Dyrektywy. Strona podniosła, że Komisja Europejska uwzględniła skargę OZPTD z dnia 23 maja 2013 r. na nieprzestrzeganie prawa wspólnotowego poprzez ograniczanie dostępu do sieci dróg pojazdom spełniającym zmagania Dyrektywy Rady 96/53/WE, a tym samym praktycznie wyłączenie stosowania art. 41 ust. 1 p.r.d. Zdaniem strony droga, po której poruszał się pojazd winna być dostosowana do dopuszczalnych nacisków na pojedynczą oś napędową do 11,5 t, a wówczas zarzucane uchybienie byłoby poniżej 10% dopuszczalnej wartości, co wskazuje na zagrożenie karą w wysokości 500 zł. Strona podkreśliła, że wagi SAW 10C nie są przeznaczone do ważenia pojazdów wieloosiowych o osiach składowych i nip posiadają homologacji do pomiaru masy całkowitej pojazdu oraz nacisków osi wielokrotnych. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] marca 2016 r. nr [...] utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2016 r. nr [...] nakładającą na skarżącą karę pieniężną w wysokości 2 000 złotych. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał na stan faktyczny sprawy ustalony na podstawie protokołu kontroli, protokołu przesłuchania kierowcy w charakterze świadka, świadectwa legalizacji wag, protokołu z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów, dowodów rejestracyjnych pojazdów, prawa jazdy kierowcy, listu przewozowego oraz dokumentacji fotograficznej sporządzonej podczas kontroli. Przywołał brzmienie obowiązujących przepisów mających zastosowanie w sprawie, w tym w szczególności wskazał sposób ustalania oraz kryteria, którymi kieruje się organ przy ustalaniu kategorii wymaganego zezwolenia. Wskazał także na podstawę prawną nałożenia kary w wysokości 2.000 złotych. Organ zauważył także, że miejsce ważenia legitymuje się protokołem z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów z dnia 7 kwietnia 2015 r. Pojazd został zważony przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych typu SAW 10C, przy czym wagi te legitymowały się w chwili kontroli świadectwem zgodności wydanym przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w K. z datą ważności do dnia 31 października 2016 r. Powyższe dokumenty zostały okazane kontrolowanemu przed dokonaniem ważenia. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Organ wskazał, że z całokształtu materiału dowodowego w sposób niebudzący wątpliwości wynika, że doszło do naruszenia obowiązku w zakresie posiadania zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. GITD ponownie rozpoznając sprawę nie dopatrzył się przy tym przesłanek do umorzenia postępowania administracyjnego, na podstawie art. 140aa ust. 4 p.r.d. Organ wskazał nadto, że wbrew twierdzeniom strony w niniejszej sprawie nie znajdują zastosowania przepisy Dyrektywy nr 96/53/WE dotyczące maksymalnych dopuszczalnych obciążeń w ruchu międzynarodowym, ponieważ strona wykonywała przewóz krajowy, a zgodnie z treścią Dyrektywy ograniczenia dotyczące ciężaru pojazdów (w tym te wynikające art. 41 u.d.p.) mogą dotyczyć pojazdów poruszających się w ruchu krajowym. Ponadto organ odwoławczy podniósł, iż pismo Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 30 października 2015 r. w niniejszej sprawie nie ma zastosowania, ponieważ nie zostały spełnione wszystkie wymienione przesłanki, których spełnienie jest niezbędne do odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej za przekroczenie nacisków na osie. W przedmiotowym postępowaniu stwierdzono, iż nacisk na pojedynczej osi napędowej wynosił 11, 65 t, zatem przekraczał 11,5 tony, a zgodnie z pismem Głównego Inspektora stwierdzony podczas pomiaru nacisk przekracza wartości dopuszczalne dla danej drogi, ale nie przekracza 11,5 t. Dodatkowo organ wskazał, iż strona wykonywała krajowy transport drogowy rzeczy, a zgodnie z pismem Głównego Inspektora wytyczne mają zastosowanie jedynie do przewoźników wspólnotowych wykonujących transport międzynarodowy. Na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2016 r. nr [...], Z. Sp. z o. o. Sp. k. z siedzibą w B. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, w której zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 64 ust. 1 i 2, art. 140aa ust. 1, 2, 3 i 4 oraz art. 41 u.d.p. W konsekwencji skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania. W uzasadnieniu podniesionych zarzutów skarżąca podkreśliła, że kontrolowany przewóz, co do którego zarzucono jej brak zezwolenia kategorii VII, dotyczył ładunku podzielnego (drut walcowany), co do którego nie przewidziano możliwości uzyskania zezwolenia. Ponadto jej zdaniem istotnym pozostaje fakt przeprowadzenia pomiaru dopuszczalnej masy całkowitej oraz nacisków na osie za pomocą wag SAW 10C. Wskazanie modelu wagi jest istotne z tego względu, iż wagi te nie są przeznaczone do pomiaru dopuszczalnej masy całkowitej oraz nacisków na osie pojazdów wieloosiowych. To stanowisko potwierdzają pisma Głównego Urzędu Miar, Najwyższej Izby Kontroli i Międzynarodowej Organizacji Metrologicznej W.. Zdaniem skarżącej organ mając wiedzę o nieprawidłowościach podczas procedur ważenia odejmuje od uzyskanego wyniku 2%. Skarżąca zwróciła nadto uwagę, że protokół z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów nie odpowiada wymaganiom formalnym ze względu na to, że nie został w nim wykazany dopuszczalny nacisk osi pojedynczej na drodze w miejscowości T. Skarżąca zanegowała także odwoływanie się przez organ w trakcie badania przesłanek umorzenia postępowania administracyjnego, na podstawie art. 140aa ust. 4 p.r.d., do zapisów Kodeksu cywilnego, który reguluje wyłącznie stosunki cywilnoprawne między osobami fizycznymi i osobami prawnymi: W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zaprezentowaną w zaskarżonej decyzji. W piśmie procesowym z dnia 22 sierpnia 2016 roku skarżąca ponowiła swoje stanowisko ujęte uprzednio w skardze. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2014 roku, poz. 1647), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Istotnym jest, że ocena dokonywana jest przez sąd administracyjny według stanu faktycznego i prawnego na dzień wydania decyzji, na podstawie materiału dowodowego zebranego w toku postępowania administracyjnego. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, tekst jednolity Dz. U z 2016 roku, poz. 718, z późn. zm.; zwaną dalej p.p.s.a.). Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie. W niniejszej sprawie przedmiotem kontroli sądu jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2016 r. nr [...] utrzymująca w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2016 r. nr [...] nakładającą na skarżącą karę pieniężną w wysokości 2 000 złotych za wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII, gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 10% a mniej niż 20 %. Definicja pojazdu nienormatywnego, zawarta w art. 2 ust. 35a ustawy - Prawo o ruchu drogowym stanowi, że pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy. Jak stanowi art. 41 ustawy o drogach publicznych po drogach publicznych dopuszcza się ruch pojazdów o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3. Minister właściwy do spraw transportu ustala, w drodze rozporządzenia, wykaz: 1. dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, 2. dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t, – mając na uwadze potrzebę ochrony dróg oraz zapewnienia ruchu tranzytowego. Droga krajowa nr [...] po której poruszał się kontrolowany pojazd, została zaliczona do kategorii dróg po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t. Jak wynika ze znajdującego się w aktach sprawy protokołu kontroli, nacisk pojedynczej osi napędowej wyniósł 11,65 tony (co stanowi przekroczenie o 1,65 tony a więc o 16,5%). Pozostałe parametry pojazdu mieściły się w normach. Stwierdzono ponadto, że podmiot wykonujący przejazd nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Organ odwoławczy po dokonaniu analizy treści zezwoleń od kategorii I do VII uznał, iż stan faktyczny potwierdzony protokołem kontroli nie dawał możliwości uzyskania zezwolenia kategorii od I do VI. W rzeczonym przypadku stwierdzono więc wykonywanie przejazdu drogowego pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII, gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 10% a mniej niż 20 %. Stosownie bowiem do art. 64 ust. 1 p.r.d., ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego, w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ, a w przypadku pojazdu nienormatywnego należącego do Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej pod warunkiem uzyskania zezwolenia wojskowego na przejazd drogowy, wydawanego przez właściwy organ wojskowy. Zgodnie z art. 140aa ww. ustawy za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Stosownie do treści ust. 3 pkt 1 ww. artykułu karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na podmiot wykonujący przejazd. Z kolein w myśl art. 140 ab ust. 1 pkt 3 p.r.d. kara pieniężna za brak zezwolenia kategorii VII wynosi: 500 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości nie więcej niż o 10%; 2.000 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 10% i nie więcej niż 20 % oraz 15.000 zł - w pozostałych przypadkach. W niniejszej sprawie skutkiem stwierdzonych naruszeń było nałożenie na skarżącą spółkę kary pieniężnej w kwocie 2 000 złotych za brak podczas wykonywania przejazdu zezwolenia kategorii VII, gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 10% a mniej niż 20 %. Zdaniem Sądu, organy prawidłowo ustaliły, że przekroczenie dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej o 1,65 tony względem dopuszczalnych 10 ton stanowiło przekroczenie o 16,5%, co uzasadniało przyjęcie wysokości kary według punktu "c" art. 140 ab ust. 1 pkt 3 p.r.d. Sąd nie podzielił przy tym zarzutu skarżącej spółki odnośnie nałożenia kary pieniężnej za brak zezwolenia kategorii VII, w sytuacji, w której przepisy nie przewidują możliwości uzyskania przez przewoźnika zezwolenia dla tego rodzaju ładunku, który był przewożony w trakcie kontroli. Podkreślenia wymaga, że konstrukcja wysokości kar została oparta na odniesieniu się do kategorii zezwolenia, jakie należałoby posiadać, by kary uniknąć. W przypadku skarżącej nie jest przedmiotem sprawy okoliczność, czy mogła ona co do zasady ubiegać się o zezwolenie na przejazd pojazdem nienormatywnym i jaka byłaby to kategoria, gdyż przewóz dotyczył ładunku podzielnego. Z samej swej istoty ładunek taki może zostać bowiem podzielony na dwa lub więcej mniejszych tak, aby nie powodować przekroczenia dopuszczalnych parametrów. Jednakże w przypadku przewożenia ładunku podzielnego w taki sposób, że pojazd staje się pojazdem nienormatywnym (np. przekracza dopuszczalny nacisk pojedynczej osi napędowej) kara nakładana jest jak za brak zezwolenia (art. 64 ust. 2 i art. 140ab ust. 2 p.r.d.). Wtedy to organ biorąc pod uwagę wymiary, masę, nacisk osi pojazdów nienormatywnych, rodzaj drogi – określa kategorię i nakłada karę jak za brak zezwolenia – tak jak w niniejszej sprawie kat. VII – mimo, iż skarżąca takiego zezwolenia nigdy by nie otrzymała. W ocenie Sądu, organ prawidłowo ustalił właściwą kategorię. Z uwagi na nacisk pojedynczej osi napędowej wynoszący 11,65 t nie było możliwości zakwalifikowania niniejszego przejazdu do innej kategorii. Sąd stwierdza nadto, że zastosowane przez organ w toku czynności kontrolnych wagi typu SAW 10C mogły służyć do pomiarów nacisków osi skontrolowanego pojazdu jak też określenia jego masy całkowitej. Ważenie wagami przenośnymi odbywało się na dwóch wagach przenośnych, co oznacza, że maksymalne obciążenie wagi na jedno koło wyniosło 10 000 kg, a na oś 20 000 kg. W wyrokach z dnia 7 marca 2013 r. (sygn. akt II GSK 2280/11 i II GSK 2281/11) Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że użyte w sprawie wagi nieautomatyczne, posiadające deklaracje zgodności - stosownie do wymagań dyrektywy WE nr 90/384/EWG, umożliwiały określenie nacisku na osi będącej podstawą obliczenia kary. Również, zdaniem tego Sądu, pomiar dopuszczalnej masy całkowitej przy użyciu jednej pary wag mógł zostać wykonany w sposób technicznie prawidłowy, zaś algebraiczne zsumowanie wyników poszczególnych pomiarów, przy uwzględnieniu pomniejszeń, jest działaniem prawidłowym. Mając to na uwadze, Sąd uznał, na podstawie dokumentów znajdujących się w aktach administracyjnych sprawy, że sporna kontrola drogowa, w toku której dokonano ważenia zespołu pojazdów, została przeprowadzona sposób prawidłowy, albowiem pomiarów dokonano za pomocą wag przenośnych do pomiarów statycznych posiadających stosowną legalizację Okręgowego Urzędu Miar w K., przed rozpoczęciem czynności kontrolnych kierowca miał możliwość sprawdzenia zgodności numerów fabrycznych wagi ze świadectwami legalizacji, został zapoznany z instrukcją ważenia, zaś odczytu wskazań dokonano w jego obecności. Ponadto miejsce, w którym dokonano kontroli, legitymuje się odpowiednim dokumentem potwierdzającym spełnienie wszelkich warunków koniecznych do wykonywania pomiarów nacisków na osi. Nie zmienia tego, w ocenie Sądu, podnoszona w skardze okoliczność braku wskazania w protokole z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi na drodze. Brak wpisania samej wartości dopuszczalnego nacisku osi na drodze nie ma bowiem żadnego wpływu na prawidłowość badań geodezyjnych miejsca dokonywania pomiaru, w przypadku których najistotniejszym parametrem jest właściwe oznaczenie spadków. Istotnym jest także, że dopuszczalny nacisk na drodze krajowej nr [...] określony został rozporządzeniem Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 6 września 2012 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t (Dz. U. z 2012 r. poz. 1061). Umieszczenie, bądź nie, tej wartości przez geodetę w protokole z pomiaru jest więc irrelewantne w świetle przesłanek nałożenia na skarżącą kary pieniężnej. Zdaniem Sądu, w ustalonych w niniejszej sprawie okolicznościach faktycznych i prawnych, pomiar uzyskany w rezultacie przeprowadzonej kontroli należy uznać za przeprowadzony prawidłowo, a w konsekwencji jego wynik może stanowi podstawę do nałożenia kary pieniężnej na skarżącą. W kontekście powyższych stwierdzeń powoływanie się przez spółkę w skardze na argumenty wynikające z przywoływanego pisma Najwyższej Izby Kontroli oraz Prezesa Głównego Urzędu Miar, nie może wywołać zamierzonego skutku zakwestionowania zgodności z prawem kontrolowanych w niniejszej sprawie decyzji organów inspekcji transportu drogowego. Odnosząc się do zaakcentowanego w skardze stanowiska organizacji W., nadmienić należy, że, jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 17 lipca 1998 r., sygn. akt III SA 396/97 (LEX nr 35489), wyjaśnienia, instrukcje lub pisma resortowe, niewydane na podstawie delegacji ustawowej, nie mogą stanowić podstawy prawnej rozstrzygnięć organów administracyjnych. Sąd nie podzielił także zarzutów odnoszących się kwestii korygowania wyników ważenia z uwagi na podejrzenie nieprawidłowości badania. Zdaniem Sądu działanie organu w ww. zakresie zostało podjęte na korzyść skarżącej i samo w sobie nie podważa wiarygodności ustalonych rzeczywistych parametrów zatrzymanego do kontroli pojazdu. Wynik ważenia został jedynie skorygowany o dopuszczalny dla tej wagi margines błędu. Przechodząc do kwestii braku odpowiedzialności skarżącej za powstałe naruszenie, Sąd stwierdza, że skarżąca zarówno w toku postępowania, jak i we wniesionej do Sądu skardze, nie wykazała okoliczności uzasadniających uwolnienie jej od tej odpowiedzialności. Zgodnie z treścią art. 140aa ust. 4 pkt 1 lit. a i b ustawy - Prawo o ruchu drogowym, nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przejazd dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem i nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Zdaniem Sądu, nie sposób uznać, że skarżąca dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych ze spornym przejazdem z dnia [...] września 2015 r. W ocenie Sądu, z przytoczonych wyżej przepisów wynika reguła, zgodnie z którą podmiot wykonujący przejazd ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym i że odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 6 lipca 2011 r., sygn. akt II GSK 716/10, za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo i na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą. Odpowiedzialność przedsiębiorcy prowadzącego usługi w zakresie transportu drogowego za czyny osób wykonujących transport drogowy w jego imieniu nie jest odpowiedzialnością absolutną za cudze czyny. Jak wynika dalej z cytowanego orzeczenia NSA, okoliczności uwalniające przedsiębiorcę od odpowiedzialności powinien udowodnić przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi z skutki prawne wynikające z przepisu regulującego tę kwestię. Podobne stanowisko wyraził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 6 kwietnia 2011 r., sygn. akt II GSK 404/11, w którym stwierdził wyraźnie, że istnieje tutaj domniemanie odpowiedzialności przewoźnika za naruszenie prawa przez kierowcę. Przewoźnik organizuje bowiem pracę kierowców i sprawuje nad nimi nadzór. Ponosi on ryzyko prowadzenia przedsiębiorstwa transportowego oraz posiada instrumenty prawne i faktyczne, aby zapewnić należyte wykonywanie obowiązków przez kierowców tak, aby nie dochodziło do naruszenia prawa. Oczywiście, należy zauważyć, że NSA stwierdził w tym wyroku, że domniemanie odpowiedzialności przewoźnika może być obalone i ciężar udowodnienia okoliczności to uzasadniających spoczywa na przedsiębiorcy. Oba orzeczenia dotyczą wprawdzie naruszeń przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, ale mają znaczenie również na gruncie ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Niewątpliwie, odpowiedzialność przedsiębiorcy w sprawach, jak niniejsza, łagodzi wspomniany przepis art. 140aa ust. 4 Prawa o ruchu drogowym, jednak skarżąca w żaden sposób nie wykazała zarówno w toku postępowania administracyjnego, jak i przed Sądem, jakichkolwiek okoliczności wynikających z hipotezy tego przepisu uwalniających go od odpowiedzialności. Zawarta w skardze argumentacja w zakresie przesłanek egzoneracyjnych dotycząca posiadania przez stronę skarżącą uprawnień kierowcy zawodowego, czy też aktualnych badań lekarskich i psychologicznych, w przypadku strony skarżącej, będącej spółką, w oczywisty sposób nie znajduje bowiem zastosowania. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd stwierdził, że skarżąca nie wykazała przesłanki uwolnienia od odpowiedzialności przewoźnika w postaci dołożenia należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, w związku z czym organy Inspekcji Transportu Drogowego obu instancji, wydając w niniejszej sprawie sporne decyzje administracyjne, nie naruszyły art. 140aa ust. 4 ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Reasumując, wyniki kontroli nacisków osi pojazdu wykazały przekroczenia dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej, a zatem pojazd skarżącej należało uznać za nienormatywny w rozumieniu art 2 pkt 35a ustawy Prawo o ruchu drogowym. Zaś poruszanie się takiego pojazdu po drogach publicznych wymagało stosownego zezwolenia (art. 64 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym). Takiego zezwolenia skarżąca jednak nie posiadała. Także rzetelność sposobu ważenia, jak i prawidłowość działania urządzeń pomiarowych w niniejszej sprawie nie została podważona. Czynności kontrolne były przeprowadzone zgodnie z prawem, tj.: - pomiarów dokonano za pomocą wag, które posiadały legalizację Urzędu Miar, - odczytu wskazań przyrządów pomiarowych dokonano w obecności kierowcy, - miejsce w którym dokonano kontroli legitymowało się odpowiednim dokumentem z pomiaru pochylenia terenu, który również okazano kierowcy. W niniejszej sprawie Sąd doszedł do przekonania, że organy w toku postępowania zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 k.p.a.), oparły swoje rozstrzygnięcia na materiale dowodowym prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny oraz uzasadniły swoje stanowisko wyrażone w decyzjach, w sposób wymagany przez normę prawa zawartą w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło