VI SA/Wa 931/15
WyrokWSA w Warszawie2015-08-28
Skład orzekający: Aneta Lemiesz, Grażyna Śliwińska, Zbigniew Rudnicki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy prawidłowo odmówił udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy "Sonik" z uwagi na jego podobieństwo do wcześniejszych znaków towarowych "Sonic" i ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy prawidłowo odmówił udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy "Sonik". Stwierdzono, że porównywane znaki są podobne fonetycznie, wizualnie i znaczeniowo, a towary, które mają oznaczać, są identyczne lub podobne. Istnieje zatem ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów, co stanowi przesłankę negatywną do rejestracji znaku towarowego zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt 2 Prawa własności przemysłowej.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi O. Sp. z o.o. na decyzję Urzędu Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej, która utrzymała w mocy decyzję o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "Sonik" dla napojów bezalkoholowych. Urząd Patentowy uznał znak "Sonik" za podobny do wcześniejszych znaków "Sonic" (zarejestrowanych na rzecz America's Drive-In Brand Properties LLC) i stwierdził ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Skarżąca kwestionowała tę ocenę, podnosząc m.in. argument o wcześniejszej rejestracji znaku "Sonik Napój" na jej rzecz oraz o niskiej zdolności odróżniającej znaków "Sonic".Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Aneta Lemiesz (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 sierpnia 2015 r. sprawy ze skargi O. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] stycznia 2015 r. nr [...] w przedmiocie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę w całości
Decyzją z dnia [...] stycznia 2015 r. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej, działając na podstawie art. 245 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2013, poz. 1410 ze zm. – dalej p.w.p.) w zw. z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] lutego 2014 r. o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny Sonik zgłoszony w dniu [...] grudnia 2012 r. pod numerem Z-407829 przez O. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej "skarżąca", "strona").
Decyzje zostały wydane w następujących okolicznościach faktycznych oraz stanie prawnym.
W dniu [...] grudnia 2014 r. skarżąca zgłosiła w Urzędzie Patentowym znak towarowy "Sonik" w celu uzyskania prawa ochronnego. We wniosku wskazała, że zgłoszony znak towarowy ma być przeznaczony do oznaczania towarów w klasie 32 - napojów bezalkoholowych.
Decyzją z dnia [...] lutego 2014 r. Urząd Patentowy odmówił udzielania prawa ochronnego na znak towarowy "Sonik" uzasadniając, iż jest on podobny w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt. 2 p.w.p. do znaków towarowych:
- Sonic pod numerem CTM-005515069 z pierwszeństwem od 1 grudnia 2006 r. na rzecz America's Drive-In Brand Properties LLC, Stany Zjednoczone Ameryki, przeznaczonego do oznaczenia m.in. towarów w klasie 32 napoje bezalkoholowe, koncentraty napojów; napoje o smaku owocowym; mrożone napoje owocowe;
- Sonic pod numerem CTM-005516539 z pierwszeństwem od 1 grudnia 2006 roku na rzecz America's Drive-In Brand Properties LLC, Stany Zjednoczone Ameryki, przeznaczonego do oznaczenia m.in. towarów w klasie 32 napoje bezalkoholowe, koncentraty napojów; napoje o smaku owocowym; mrożone napoje owocowe.
We wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy skarżąca nie zakwestionowała, iż przeciwstawione znaki przeznaczone są do oznaczania produktów podobnych, zarzuciła natomiast, iż wydana w sprawie decyzja jest wadliwa z innych względów, tj.:
1) Urząd Patentowy błędnie ocenił znaczenie okoliczności podniesionej przez stronę, iż znak Sonik Z-407829 stanowi kontynuację znaku Sonik Napój R-196787 zarejestrowanego na rzecz skarżącej, w którym elementem dominującym jest element Sonik (element "Napój" ma bowiem charakter opisowy), który to znak jest znakiem zarejestrowanym z pierwszeństwem od 2 września 2005 r., a więc jest znakiem wcześniejszym niż znaki Sonic CTM-005515069 oraz Sonic CTM-005516539. Urząd Patentowy uznał, iż nie jest to argument znaczący, podczas gdy z prawa ochronnego udzielonego na znak towarowy Sonik Napój R-196787 wynika dla skarżącej uprawnienie do przeciwstawienia się używaniu znaków Sonic CTM-005515069 oraz Sonic CTM-005516539 na terenie Polski. Uprawnienie to - czego Urząd Patentowy nie wziął pod uwagę - nie tylko może być realizowane poprzez zapobieżenie rejestracji czy unieważnienie ww. znaków, ale również na drodze cywilnej (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 23 października 2008 r. sygn. akt V CSK 109/08, w którym Sąd Najwyższy wyraźnie stwierdził, że uprawnienie do zakazania używania znaku towarowego jest możliwe bez konieczności unieważniania tego znaku towarowego). W konsekwencji rejestracja znaku Sonik Z-407829 nie zmieni sytuacji prawnej uprawnionego ze znaków Sonic CTM-005515069 oraz Sonic CTM-005516539, nie zostaną naruszone jego interesy, gdyż z uwagi na rejestrację znaku Sonik Napój R-196787 na rzecz skarżącej, ma ona podstawy do zakazania uprawnionemu ze znaków Sonic CTM-005515069 oraz Sonic CTM-005516539 używania ww. znaków na terytorium Polski,
2) Urząd Patentowy dokonując oceny podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych pominął okoliczność, iż znaki towarowe Sonic CTM-005515069 oraz Sonic CTM- 005516539 są znakami o niskiej zdolności odróżniającej, w związku z czym nie istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorcy w błąd co do pochodzenia towarów. Teza o niskiej zdolności odróżniającej została postawiona z tego względu, że słowo "sonic" posiada konkretne znaczenie w języku angielskim, a więc przez odbiorcę posługującego się językiem angielskim (co jest powszechne również w Polsce) zostanie odebrany jako "dźwiękowy, akustyczny" i że ze względu na owo konkretne znaczenie oznaczenie "sonic" stanowi element wielu zarejestrowanych znaków towarowych dla identycznych towarów jak porównywane w niniejszym postępowaniu znaki towarowe. Tytułem przykładu skarżąca wskazała znaki towarowe "Neuro Sonic" CTM 008264103, "Sonic Gold Series" CTM 005933932, "Sonic The Hedgehod" CTM 1159285, "Stereosonic" CTM 1107421. Tym samym odbiorca dokonując wyboru pomiędzy towarami oznaczonymi znakami towarowymi z elementem "sonic" będzie, z uwagi na wielość takich znaków, w wyborze swym bardzo uważny, w szczególności będzie zwracał szczególną uwagę na różnice zachodzące pomiędzy poszczególnymi oznaczeniami,
3) Urząd Patentowy dokonując oceny podobieństwa przeciwstawionych orzeczeń bezpodstawnie skupił się na podobieństwie oznaczeń w warstwie fonetycznej, podczas gdy powinien ocenę tę przeprowadzić w warstwie wizualnej, fonetycznej oraz znaczeniowej oraz biorąc pod uwagę rodzaj towarów oraz zwykłe warunki ich sprzedaży, odpowiednio zróżnicować znaczenie poszczególnych warstw (por. zob. wyrok SPI z dnia 6 października 2004 r. w połączonych sprawach T-l 17/03 - T-119/03 i T-171/03, New Look przeciwko Urząd w Alicante - Naulover (NLSPORT, NLJEANS, NLACTIVE oraz NLCollection), Zb. Orz. z 2004 r., s. 11-3471, pkt 49). Nie powinno ulegać wątpliwości, że skoro napoje są zwykle przez konsumentów nabywane w sklepach samoobsługowych, to kluczowe znaczenie dla dokonania oceny podobieństwa pomiędzy zestawionymi znakami towarowymi będzie miała warstwa wizualna,
4) Urząd Patentowy pominął również istotną okoliczność przemawiającą przeciwko podobieństwu przeciwstawionych znaków, a mianowicie iż należą one do znaków krótkich, w których zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem, nawet różnica jednej litery może wykluczyć podobieństwo między znakami (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 grudnia 2008 r. sygn. akt VI SA/Wa 1601/08). Okoliczność ta ma szczególnie istotne znaczenie ze względu na wielość zarejestrowanych znaków towarowych z elementem "sonic",
5) Urząd Patentowy bezpodstawnie uznał, że w niniejszej sprawie prymat winna mieć zasada praworządności nad zasadą równości i zasadą pogłębiania zaufania obywateli. W ocenie skarżącej nie ma podstaw do przyjęcia, aby Urząd mógł wybierać wśród zasad ogólnych postępowania administracyjnego, którym zasadom należy dać prymat. Rolą Urzędu jest stosować się do wszystkich tych zasad, a nie różnicować ich znaczenie.
Po analizie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy oraz po zapoznaniu się z całością akt sprawy, Urząd Patentowy decyzją z dnia [...] stycznia 2015 r. utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] lutego 2014 r.
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał na stan faktyczny sprawy, przywołał brzmienie obowiązujących przepisów mających zastosowanie w sprawie, w tym w szczególności art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., wskazał kryteria, którymi kieruje się organ przy udzielaniu prawa ochronnego na znak towarowy.
W dalszej części uzasadnienia decyzji Urząd Patentowy podniósł, że znak zgłoszony przeznaczony został do sygnowania takich towarów jak napoje bezalkoholowe (klasa 32), natomiast znaki przeciwstawione obejmują swoją ochroną następujące towary: napoje bezalkoholowe, koncentraty napojów; napoje o smaku owocowym; mrożone napoje owocowe (klasa 32). Organ uznał zatem, iż zakresy ochrony porównywanych oznaczeń pokrywają się. Niedopuszczalne jest udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy, jeśli skutkiem tego powstałoby prawo, którego zakres pokrywałby się choćby w części z zakresem prawa z wcześniejszym pierwszeństwem. W wyniku uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy uprawniony uzyskuje, bowiem wyłączne prawo do używania znaku w obrocie gospodarczym w odniesieniu do konkretnych towarów czy usług. Organ wskazał, że ww. towary są przeznaczone dla szerokiego grona odbiorców. Przyjąć trzeba, że odbiorcą towarów wymienionych w zgłoszeniu jest przeciętny polskojęzyczny konsument. Odnosząc się do oceny podobieństwa oznaczeń, organ zauważył, że prawdopodobieństwo wprowadzenia odbiorców w błąd należy oceniać całościowo, na podstawie postrzegania przedmiotowych towarów, przez właściwy krąg odbiorców, uwzględniając wszystkie istotne okoliczności danego przypadku. Ocena całościowa prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd musi w zakresie podobieństwa wizualnego, fonetycznego lub koncepcyjnego spornych oznaczeń, opierać się na wywołanym przez nie ogólnym wrażeniu, z uwzględnieniem w szczególności ich znamion odróżniających i dominujących. Dlatego przy dokonywaniu oceny podobieństwa oznaczeń konieczne jest uwzględnienie wrażenia, jakie porównywane znaki wywierają na przeciętnego odbiorcę. Zasada ta opiera się na spostrzeżeniu, że dla konsumenta podstawowe znaczenie mają zbieżne elementy oznaczeń, co jest usprawiedliwione z psychologicznego punktu widzenia, gdyż nabywca z reguły zapamiętuję jedynie ogólny zarys oznaczenia, którego poszukuje.
Organ uznał, że znaki zarejestrowane Sonic oraz zgłoszony Sonik są oznaczeniami podobnymi na płaszczyźnie słownej, fonetycznej i znaczeniowej.
Porównywane znaki są podobne w warstwie słownej, gdyż znak zgłoszony, jak i znaki zarejestrowane składają się z identycznego elementu Sonik / Sonic. Jedyna równica jaka występuje w warstwie słownej to zapis ostatniej litery tego wyrażenia. Literę "C" zastąpiła litera "K", przy czym w wyrazach obcojęzyczny litera "C" często odczytywana jest właśnie jako litera "K". Znak zgłoszony jest znakiem słowno-graficznym. Znak tworzy zielony kwadrat, pośrodku którego znajduje się nieregularny zielony owal. W owal wpisano żółty napis "Sonik". W tle owalu znajdują się krótkie zielone kreski. Owal jest obramowany kolorem zielonym a następnie kolorem żółtym i kolorem białym. Obramowanie białe i żółte jest cieńsze w górnej części owalu i grubsze w dolnej części owalu. Opis znaku zgodny z opisem zawartym w podaniu i odbitką znaku.
Znak wcześniejszy Sonic o numerze CTM-005515069 jest znakiem słownym.
Drugi z przeciwstawionych znaków, czyli Sonic o numerze CTM-005516539 jest znakiem słowno-graficznym. Słowo "SONIC" umieszczono na tle nieokreślonego rysunku przypominającego trójkąt z zaokrąglonymi bokami. Przy czym jeden z boków jest dodatkowo wcięty do środka. Te dodatkowe wcięcie przypomina kąt prosty 90 stopni.
Organ analizując znaki w warstwie znaczeniowej, uznał iż słowo Sonik/Sonic zamieszczone w przedmiotowych znakach jest słowem fantazyjnym względem towarów do oznaczania których znak jest przeznaczony.
Odbiorcy mogą odebrać inaczej zapisany znak, wykorzystujący ten sam element słowny o charakterze fantazyjnym, jako element serii znaków tego samego przedsiębiorstwa, czy też nową wersję dotychczasowego oznaczenia. Często stanowi to popularny chwyt marketingowy i klasyczne "odświeżenie" marki na rynku. Natomiast na mocy decyzji o udzieleniu prawa wyłącznego, uprawniony z prawa ochronnego otrzymuje gwarancję, że Urząd Patentowy nie udzieli ochrony nie tylko na zgłoszony przez inny podmiot znak identyczny, ale również na znak podobny w takim stopniu do chronionego znaku, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego znak ten mógłby wprowadzić odbiorców w błąd, co do źródła pochodzenia towarów i usług. Podobieństwo znaków towarowych ocenia się według występujących w nich wspólnych cech, a nie według występujących w nich różnic, bowiem istnienie różnic, nie wyklucza istnienia podobieństwa.
Porównywane znaki - zdaniem organu - są także podobne w warstwie fonetycznej, gdyż analiza znaków dokonana na płaszczyźnie słownej dotyczy również tej warstwy. Decydujące znaczenie ma dominujący w znakach, element słowny Sonik/Sonic, który posiada cechy dystynktywne. W tym miejscu Urząd Patentowy zauważył, że podobieństwo na płaszczyźnie fonetycznej jest ważnym argumentem za uznaniem znaków za podobne, gdyż szybki rozwój technik multimedialnych, oraz wzrost intensywności reklamy radiowej i telewizyjnej, będącej najskuteczniejszą w tej chwili formą dotarcia do klienta spowodowało to, iż nie tylko wygląd znaku, lecz często jego brzmienie decydują o rozpoznawalności danej marki na rynku. Dlatego przedmiotowy znak, identyczny ze znakami chronionymi z wcześniejszym pierwszeństwem, należy uznać za podobny do niego w stopniu powodującym ryzyko pomyłki miedzy nimi.
Porównanie znaków na płaszczyźnie znaczeniowej również prowadzi zdaniem organu do wniosku, że są podobne, gdyż i w tej warstwie słowo Sonik/Sonic, pozostaje jedynie abstrakcyjny w stosunku do towarów objętych zgłoszeniem.
Analizując warstwę graficzną porównywanych znaków, organ zauważył, że znak zgłoszony jest znakiem słowno-graficznym, znak przeciwstawiony CTM-005516539 jest również znakiem słowno-graficznym, natomiast drugi przeciwstawiony znak CTM-005515069 jest oznaczeniem słownym. W przypadku znaków słownych, zapis ma znaczenie drugorzędne, gdyż stanowi jedynie graficzne przedstawienie znaku, co jest warunkiem sine qua non uznania oznaczenia za znak towarowy.
Urząd Patentowy podniósł, iż pomimo braku możliwości porównania znaków w warstwie graficznej, znak zgłoszony składa się z elementu słownego i elementu graficznego. A zatem analiza przedmiotowego oznaczenia na płaszczyźnie wizualnej pozwala na wyodrębnienie jego cech dominujących. Na pierwszy plan w znaku zgłoszonym wysuwa się słowo Sonik. Za uzasadniony należy wiec uznać wniosek, iż tego typu szata graficzna uwypukla tylko warstwę słowną oznaczenia Sonik, który jest identyczny jak ten w znaku zgłoszonym. W konsekwencji organ stwierdził, iż cechą dominującą znaku zgłoszonego na płaszczyźnie wizualnej jest oznaczenie Sonik i znak ten jest rozpoznawany jedynie przez to wyrażenie, zaś zastosowana grafika nie zmienia odbioru całego znaku. Urząd nie kwestionował, iż często znaki mające zbieżny jeden element słowny, a posiadające bardzo rozbudowaną grafikę i inne wyróżniające elementy słowne, zostaną uznane za niepodobne. Ma to miejsce w przypadku, gdy znaki posiadają wiele elementów graficznych, z których ten kolizyjny nie może zostać uznany za jedynie dominujący. Jednak taka sytuacja nie ma miejsca w przedmiotowej sprawie. Po pierwsze za jedyny element dominujący i fantazyjny w znakach należy uznać oznaczenie Sonik, który zarówno w znaku zgłoszonym jak i w znakach przeciwstawionych (Sonic) zajmuje pierwszoplanowe miejsce. Po drugie istnienie znaku słownego Sonic, jest wystarczające by stwierdzić, iż funkcjonowanie znaku zgłoszonego i słownego znaku z wcześniejszym pierwszeństwem stwarzałoby ryzyko wprowadzenia w błąd potencjalnych odbiorców, co do ich pochodzenia z samego źródła, gdyż płaszczyzna wizualna znaku słownego, która praktycznie będzie oddziaływać na potencjalnego klienta, jest niedookreślona i trudno przesądzać o jej podstawie o podobieństwie.
Reasumując Urząd Patentowy stwierdził, że przeciwstawione znaki zostały przeznaczone do oznaczania identycznych towarów, a wykazane powyżej podobieństwo znaków na wszystkich płaszczyznach przesądza w sposób wystarczających o uznaniu znaków za podobne w sposób mogący wprowadzić w błąd potencjalnych odbiorców.
Odnosząc się do zarzutu skarżącej naruszenia przez organ prawa materialnego poprzez niezastosowania art. 134 ust. 1 p.w.p. i nieudzielenie prawa ochronnego na znak towarowy zgłoszony za numerem Z-407829, mimo iż skarżąca jest uprawniona do znaku towarowego podobnego R-196787 zarejestrowanego dla podobnych towarów, Urząd Patentowy podkreślił, iż każdy znak rozpatrywany w stanie prawnym i stanie rejestrów według daty zgłoszenia (tak wyrok WSA z dnia 24 maja 2012 r. VI SA/Wa 25/12).
Organ wskazał, iż z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. jasno wynika jakie przesłanki winny być brane pod uwagę przy porównywaniu znaków - czyli podobieństwo znaków, podobieństwo oznaczeń oraz ryzyko wprowadzeni odbiorców w błąd. Żadnych innych okoliczności Urząd nie bada - byłoby to bowiem sprzeczne z zasadą legalizmu, która nakazuje Urzędowi opierać wszystkie swoje decyzje na przepisach prawa. Zgodnie z wyrokiem NSA w Warszawie z 22 marca 2002 r., sygn. akt II SA 3847/01, Urząd Patentowy RP nie bada w jaki sposób znaki używane są na rynku za wyjątkiem renomy, powszechnej znajomości znaku lub przypadku wtórnej zdolności odróżniającej, (...) badanie zgłoszonego oznaczenia następuje in abstracto, czyli w oderwaniu od sytuacji rynkowej. Nie ma również instytucji "prawa do serii znaków" rozciągającego się na obowiązek Urzędu rejestrowania w przyszłości znaków z elementem Sonik. Zgłoszenie przedmiotowego znaku do rejestracji nie jest realizacją praw do serii znaków, a próbą zarejestrowania kolejnego znaku, który musi przejść taką samą procedurę rejestrową co inne znaki.
Od powyższej decyzji spółka O. Sp. z o.o. z siedzibą w W. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wskazując na naruszenie:
1) art. 132 ust. 2 pkt. 2 p.w.p. poprzez niewłaściwe zastosowanie, tj. przez przyjęcie błędnej oceny ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów oznaczonych znakami towarowymi "Sonik" Z-407829 oraz "Sonic" CTM-005515069 i "Sonic" CTM-005516539,
2) art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez brak podjęcia wszelkich niezbędnych czynności w celu wyjaśnienia stanu faktycznego, w szczególności poprzez brak uwzględnienia istotnych okoliczności stanu faktycznego,
oraz w związku z powyższym, z uwagi na to, że wskazane wyżej naruszenia miały istotny wpływ na wynik sprawy, wniosła o:
1) uchylenie zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP,
2) zasądzenie od Urzędu Patentowego RP na rzecz skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, wg norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi skarżąca podniosła, iż stosownie do treści art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby lub towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, który obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Skarżąca zgodziła się ze stanowiskiem organu, iż porównywane znaki towarowe przeznaczone są do oznaczania podobnych towarów jak również, że porównywane oznaczenia "Sonik" oraz "Sonic" różnią się jedynie ostatnią literą oraz, w odniesieniu do znaków słowno-graficznych, grafiką. Jednak pomimo to, strona podniosła, iż jej zdaniem w odniesieniu do porównywanych znaków nie zachodzi przesłanka ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd obejmująca w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Ponieważ towary oznaczone znakiem "Sonik" Z-407829 są przeznaczone wyłącznie dla polskiego odbiorcy. Gdyby Skarżący uzyskał prawo ochronne na znak towarowy "Sonik" Z-407829, prawo to byłoby terytorialne ograniczone do terytorium Polski.
Z kolei uprawniony ze znaków "Sonic" CTM-005515069 i "Sonic" CTM-005516539 nie może wprowadzać towarów oznaczonych znakiem "Sonic" na terytorium Polski jako że na przeszkodzie stoi mu wcześniejszy znak towarowy "Sonik Napój" R-l96787 zarejestrowany na rzecz skarżącej z pierwszeństwem od 2 września 2005 r. Skarżąca jest więc uprawniona do zakazania uprawnionemu ze znaków "Sonic" CTM-005515069 i "Sonic" CTM-005516539 używania tych znaków na terytorium Polski. Uprawnienie to - czego Urząd Patentowy nie wziął pod uwagę - nie tylko może być realizowane poprzez zapobieżenie rejestracji czy unieważnienie ww. znaków, ale również na drodze cywilnej (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 23 października 2008 r. sygn. akt V CSK 109/08). W konsekwencji – zdaniem skarżącej - polski odbiorca znaku Sonik Z-407829 nie może zetknąć się na rynku polskim z towarami oznaczonymi znakami "Sonic" CTM-005515069 i "Sonik" CTM-005516539, nie może więc być mowy o jakimkolwiek wprowadzeniu odbiorcy w błąd co do pochodzenia towarów. Ponadto rejestracja znaku "Sonik" Z-407829 i ewentualnie kolejnych znaków podobnych z elementem "Sonik" w żaden sposób nie będzie naruszać praw uprawnionego ze znaków "Sonic" CTM-005515069 i "Sonic" CTM-005516539, gdyż jego prawa są już ograniczone wcześniejszą rejestracją znaku "Sonik Napój" R-196787.
Uzasadniając naruszenie art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. skarżąca wskazała, iż organ - w jej ocenie - nie zbadał należycie znaczenia wcześniejszej rejestracji znaku towarowego "Sonik Napój" R-196787 oraz pominął okoliczność, że na terytorium Polski używanie znaków towarowych "Sonic" CTM-00551509 i "Sonic" CTM-005516539 jest niedopuszczalne z uwagi na wcześniejszy znak "Sonic Napój" R-196787.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację przedstawioną w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji pod względem jej zgodności z prawem w świetle art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r., poz. 1647) stwierdzić należy, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej "p.p.s.a.") sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej m.in. poprzez badanie legalności, czyli zgodności z prawem wydawanych aktów w tym decyzji administracyjnych. Stosownie do art. 145 § 1 p.p.s.a. Sąd uwzględnia skargę tylko wówczas, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a także wówczas, gdy stwierdza nieważność decyzji z przyczyn określanych w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach bądź z tych przyczyn stwierdza wydanie decyzji z naruszeniem prawa.
Rozpoznając skargę w powyżej określonym zakresie Sąd stwierdził, iż zaskarżona decyzja jest prawidłowa. W działaniu organu Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy - uwzględniając przy tym specyfikę i cel postępowania toczącego się przed Urzędem Patentowym (por. wyrok NSA z dnia 20 marca 2007 r. II GSK 364/06) - jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Prawidłowo wyjaśnione także zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca.
Uzasadnione jest bowiem stanowisko organu o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy skarżącej zgłoszony w dniu [...] grudnia 2012 r. pod numerem Z-407829.
I tak, wskazać należy, że materialnoprawną podstawę decyzji stanowił art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., który wskazuje przesłanki odmowy udzielenia prawa ochronnego. Są nimi:
1) istnienie prawa ochronnego na znak towarowy lub zgłoszenia w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na taki znak zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby,
2) zgłoszenie identycznego lub podobnego znaku towarowego do znaku już zarejestrowanego lub już zgłoszonego korzystającego z prawa pierwszeństwa,
3) obydwa znaki dotyczą takich samych (identycznych) lub podobnych towarów,
4) istnieje możliwość wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia towarów, w szczególności skojarzenia przez odbiorców znaku późniejszego ze znakiem wcześniejszym.
Art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. dotyczy tzw. względnych przeszkód w rejestracji znaku towarowego. W świetle tej regulacji prawnej niedopuszczalna jest rejestracja znaku towarowego, gdyby w jej wyniku powstało prawo, którego zakres pokrywałby się, chociaż częściowo z zakresem prawa z rejestracji z wcześniejszym pierwszeństwem.
Skład orzekający zgadza się przy tym z poglądem wyrażonym przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 15 czerwca 2011 r., II GSK 666/10, zgodnie z którym znaki towarowe służą odróżnianiu towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa. Tę oczywistą myśl należy mieć na względzie przy dokonywaniu wszelkich ocen dotyczących znaków towarowych. Pamiętać należy, że znaki towarowe mają ułatwiać klientom powiązanie towaru z producentem, a nie prowadzić do dezorientacji w tym zakresie.
O tym, czy w konkretnym przypadku mogłoby dojść do kolizji praw z rejestracji rozstrzyga się na podstawie kryterium niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia usług (towarów). Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w swoim wyroku z dnia 20 września 2007 r. (sygn. akt II GSK 113/07; publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl) ryzyko skojarzenia ze znakiem wcześniejszym jest kategorią błędu, a nie samodzielną przeszkodą w rejestracji, oderwaną od funkcji oznaczenia pochodzenia. Prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd należy interpretować zgodnie z art. 11 preambuły Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady Europejskiej z 22 października 2008 r. nr 2008/95/WE mającej na celu zbliżenie ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (Dz. Urz. UE L 299/25), zgodnie, z którym "prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd, którego ocena zależy od wielu czynników, w szczególności rozpoznawalności znaku towarowego na rynku, mogącego powodować skojarzenia ze znakiem używanym lub zarejestrowanym, stopnia podobieństwa między znakiem towarowym i oznaczeniem, między określonymi towarami lub usługami, powinno stanowić szczególny warunek dla takiej ochrony. Sposoby ustalania prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd, w szczególności ciężar dowodu, powinny być określone w krajowych przepisach proceduralnych, których niniejsza dyrektywa nie powinna naruszać."
Oceniając, czy zachodzi niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorcy, istotna jest percepcja przeciętnego konsumenta, do którego usługa (towar) jest kierowany. Na takim stanowisku na gruncie wspólnotowego prawa znaków towarowych stoi także ETS. Ostateczne wypracowanie modelu przeciętnego konsumenta nastąpiło w wyroku ETS z dnia 16 lipca 1998 r. w sprawie nr C-210/96 (Gut Springenheide GmbH and Rudolf Tusky v. Oberkreisdirektor des Kreises Steinfurt-Amt für Lebensmittelüberwachung). Przeciętny konsument to średnio poinformowany, uważny i rozsądny, a co bardzo istotne - poziom jego uwagi różni się, w zależności od tego, jakie dobra nabywa (por.: R. Skubisz, Prawo z rejestracji znaku towarowego i jego ochrona: studium z zakresu prawa polskiego na tle prawnoporównawczym, Lublin 1998, s. 131-132; M. Andrzejewski, [w]: Prawo własności przemysłowej. Komentarz, red. P. Kostański. Warszawa 2010, s. 710 i nast. oraz wskazane tam orzecznictwo).
Jak jednolicie wskazuje się w doktrynie i judykaturze, przystępując do porównania znaków towarowych należy najpierw ocenić podobieństwo lub identyczność usług (towarów), do oznaczania, których służą oba znaki. Dopiero przesądzenie o jednorodzajowości usług (towarów) implikuje konieczność dokonania porównania samych oznaczeń.
Wobec stwierdzenia jednorodzajowości towarów (w przedmiotowej sprawie nie budzi wątpliwości, że porównywane znaki przeznaczone są do oznaczenia podobnych towarów, albowiem zarówno sporny znak towarowy, jak i przeciwstawione mu wspólnotowe znaki towarowe, zostały przeznaczony do oznaczenia towarów w klasie 32 - napoje bezalkoholowe) należało zatem rozważyć podobieństwo oznaczeń.
Zasadą jest, że znaki towarowe porównuje się całościowo, tzn. biorąc pod uwagę wszystkie tworzące znak elementy łącznie. W słownym znaku towarowym jest to więc określone słowo lub słowa, a w znaku słowno-graficznym wszystkie tworzące ten znak elementy, a więc słowo (jeżeli jest), grafika, kolor, kompozycja.
Doktryna i praktyka orzecznicza wykształciły szczegółowe zasady, według których dokonuje się owego całościowego porównania oznaczeń. W myśl tych zasad Urząd Patentowy powinien je ocenić na trzech płaszczyznach, tj. wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej z uwzględnieniem dystynktywnych i dominujących elementów oznaczeń pomijając natomiast drobne lub nieistotne różnice między nimi (zob. wyrok TS z 11 listopada 1997 r. w sprawie C-251/95, SABEL przeciwko Puma AG Rudolf Dassler Sport, pkt 23; [tekst wyroku w j. polskim w: R. Skubisz (red.), Własność przemysłowa..., Warszawa 2006, poz. 1).
Organ dokonał w sprawie takiej oceny i wskazał, że porównywane znaki są podobne.
Oceniając warstwę fonetyczną znaku, w której odtwarza się jak go słyszymy i jak wymawiamy, także zdaniem Sądu, porównywane znaki brzmieniowo są bardzo podobne. W znaku przeciwstawionym występuje słowo sonic, które w naturalny sposób odczytuje się jako sonik. Bo, jak słusznie zauważył organ, w wyrazach obcojęzycznych litera "c" odczytywana jest jako "k". Zdaniem Sądu rozumowanie organu w ww. zakresie jest prawidłowe. Przekonuje o tym przykład powszechnie znanego znaku towarowego, tj. "Coca Cola", który utrwalił taki właśnie sposób odczytywania litery "c" w słowach obcojęzycznych.
Przy ocenie znaku na ww. płaszczyźnie organ zwrócił uwagę na bardzo ważny aspekt sprawy, mianowicie że podobieństwo na płaszczyźnie fonetycznej jest ważnym argumentem za uznaniem znaków za podobne, gdyż szybki rozwój technik multimedialnych oraz wzrost intensywności reklamy radiowej i telewizyjnej, będącej najskuteczniejszą w tej chwili formą dotarcia do klienta spowodowało to, że nie tylko wygląd znaku, lecz często jego brzmienie decydują o rozpoznawalności danej marki na rynku. Uwaga świadczy o tym, że ocena organu w zakresie podobieństwa porównywanych znaków została pogłębiona i odniesiona do warunków, w jakich obecnie odbywa się obrót gospodarczy.
W tym miejscu wskazać należy, że do przyjęcia podobieństwa dwóch oznaczeń wystarcza w zasadzie ich zbieżność na jednej z płaszczyzn. Ze względu jednak na złożony charakter oddziaływania znaków, zbieżność taka może być na innych płaszczyznach utwierdzona albo neutralizowana (por. R. Skubisz, Prawo znaków towarowych. Komentarz, Warszawa 1997, str. 91).
Uwzględniając powyższe, w tej sprawie organ nie ograniczył się do analizy wyłącznie warstwy fonetycznej, ale rozważał także to, jaki ewentualnie wpływ na ryzyko konfuzji ma funkcjonowanie znaku na płaszczyźnie wizualnej. Badając tę płaszczyznę postrzegania znaków zwrócono uwagę na ilość liter budujących sporny znak i znaki przeciwstawione oraz sposób ich zapisu. Analiza tej warstwy pozwoliła na wyodrębnienie cech dominujących spornego znaku, czyli jego elementu słownego. Organ wskazał bowiem, że grafika znaku spornego (sposób jej odtworzenia przez organ zostało opisane w części historycznej uzasadniania) jest podporządkowana elementowi słownemu, niejako eksponuje ona i podkreśla znaczenie słowa Sonic.
Faktycznie, także zdaniem Sądu, grafika spornego znaku (prawidłowo odtworzona przez organ w zaskarżonej decyzji) jest zbyt skromna, by uznać ją za wystarczająco dystynktywną, należy jej zatem przypisać znaczenie poboczne.
Sąd podziela przy tym pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego zawarty w uzasadnieniu wyroku z dnia 3 kwietnia 2012 r. (sygn. akt II GSK 303/11) wskazujący, że z tego, iż "oznaczenie składa się jednocześnie z elementów graficznych i słownych, nie wynika automatycznie, że element słowny jest tym, który winien być zawsze uważany za dominujący. Dodać jeszcze należy, że element graficzny może zajmować równorzędne miejsce z elementem słownym. Z tego powodu nie do zaaprobowania jest teza, iż można, bez dostatecznego wykazania przyczyn "marginalizować płaszczyznę" graficzną znaku przy dokonywaniu oceny porównawczej znaku słownego ze znakiem słowno-graficznym."
W tej sprawie organ nie dopuścił się jednak takiego nagannego automatyzmu. Wyjaśnił motywy swojego stanowiska, w którym skoncentrował się na warstwie słownej znaku, a jego argumentacji nie można odmówić racji. Co więcej, w orzecznictwie obecny jest także pogląd zawarty m.in. w wyroku z dnia 14 października 2003 r. w sprawie T-292/01 Philips-Van Heuzen Copr. v. OHIM (BASS), w którym Sąd stwierdził, że "w przypadku kombinowanych znaków towarowych (znaków słowno-graficznych) ich odróżniającymi dominującymi elementami są zazwyczaj elementy słowne. Tym samym przy ocenie kolizji pomiędzy takimi znakami towarowymi decydujące znaczenie odgrywa podobieństwo elementów słownych (Wyrok zamieszczony jest w Zb. Orz. z 2003 r. II-4335).
Zatem porównywane znaki towarowe całościowo są bardzo podobne, gdyż w pamięci odbiorcy zapada przede wszystkim charakterystyczny, wspólny dla tych znaków element słowny sonik/sonic, który jest identyczny w opisanych płaszczyznach postrzegania. Dla nabywcy decydujące znaczenie mają bowiem zbieżne elementy obu oznaczeń. Jest to usprawiedliwione z psychologicznego punktu widzenia, gdyż nabywca zachowuje w pamięci jedynie ogólny zarys oznaczenia, którego poszukuje. Kieruje się więc przy wyborze jedynie pewnymi przewodnimi elementami oznaczenia, z pominięciem odrębnych rozbieżności..." (M. Kępiński, Niebezpieczeństwo wprowadzania w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych, ZNUJ PWOWI nr 28, str. 48, R. Skubisz, Prawo znaków towarowych. Komentarz, Warszawa 1997, s. 90-91).
Dla porządku jedynie wskazać należy, że także odnośnie warstwy znaczeniowej słusznie organ zauważył, że słowo sonik/sonic jest abstrakcyjne z punktu widzenia towarów oznaczanych porównywanymi znakami.
W ocenie Sądu, biorąc pod uwagę stwierdzone podobieństwo towarów, do których oznaczania przeznaczone są porównywane znaki towarowe oraz podobieństwo samych znaków, istnieje niebezpieczeństwo, że osoba z kręgu odbiorców (prawidłowo w okolicznościach faktycznych sprawy zakreślonego szeroko przez organ) mogłaby zostać wprowadzona w błąd co do źródła pochodzenia towarów oznaczonych spornym znakiem towarowym. Jak wynika z treści art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., in fine – skutek prawny w postaci niedopuszczalności rejestracji stanowi taka sytuacja, w której można domniemywać istnienie "ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym". Oznacza to, że badaniu podlega jedynie hipotetyczna możliwość wystąpienia skojarzenia pomiędzy towarami, a nie pewność wynikająca z ustaleń faktycznych.
Organ słusznie zatem uznał, że w niniejszej sprawie zaistniały przesłanki unormowane w art. 132 ust 2 pkt 2 p.w.p., uzasadniające odmowę udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy.
Co do powoływania się w sprawie przez skarżącą na argumentację odnoszącą się do jej uprawnienia do rejestracji znaku podobnego do tych już zarejestrowanych na jej rzecz, to słuszne jest stanowisko organu odwołujące się do poglądu wynikającego z wyroku tut. Sądu z dnia 24 maja 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 25/12, że żadne przepisy ustawy p.w.p. nie stanowią, że uprawniony do znaków podobnych korzystających już z ochrony automatycznie otrzymuje prawo ochronne na nowo zgłoszony znak, a o pierwszeństwie prawa ochronnego na znak decyduje pierwszeństwo jego zgłoszenia (art. 123 p.w.p.).
Niewątpliwie - zgodnie z art. 134 ust. 1 p.w.p - udzielenie przedsiębiorcy prawa ochronnego na znak towarowy dla określonych towarów nie wyklucza udzielenia mu prawa na taki sam znak również dla towarów identycznych lub podobnych, a także udzielenia mu prawa ochronnego na podobny znak towarowy dla towarów identycznych lub podobnych, niemniej jednak przepis ten w żadnym stopniu nie niweczy skutków stosowania zasadniczej podstawy odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy, tj. tej z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., a zwłaszcza przesłanki zaistnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym innego przedsiębiorcy.
Prawidłowo także organ - stosownie do art. 123 ust. 1 p.w.p. - rozstrzygnął sprawę pierwszeństwa do uzyskania prawa ochronnego pierwszeństwo do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy. Pierwszeństwo to oznacza się, z zastrzeżeniem art. 124 i 125 p.w.p., według daty zgłoszenia znaku towarowego w Urzędzie Patentowym. Natomiast w myśl ust. 2 art. 123 p.w.p. zgłoszenie uważa się za dokonane w dniu, w którym wpłynęło ono do Urzędu Patentowego. Uwzględniając powyższe organ słusznie uznał, że prawo spółki America’s Drive-In Brand Properties wyprzedza w tym względzie prawo skarżacej. Datę pierwszeństwa znaków amerykańskiej spółki wyznacza dzień 1 maja 2004 r., czyli data przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Zgodnie z art. 4 przepisów przejściowych wprowadzonych ustawą z dnia 29 czerwca 2007 r. o zmianie ustawy – Prawo własności przemysłowej datę zgłoszenia znaków towarowych, wynikających ze zmiany, dokonanych przed dniem 1 maja 2004 r. zgłoszeń lub rejestracji wspólnotowych znaków towarowych w trybie art. 108 i art. 109 rozporządzenia Rady (WE) nr 40/94 z dnia 20 grudnia 1993 r. w sprawie wspólnotowego znaku towarowego (Dz. Urz. WE L 11 z 14.01.1994, str. 1, z późn. zm.; Dz. Urz. UE Polskie wydanie specjalne, rozdz. 17, t. 1, str. 146, z późn. zm.), korzystają w Rzeczypospolitej Polskiej z daty zgłoszenia 1 maja 2004 r. i pierwszeństwa do uzyskania prawa ochronnego określonego według tej daty. Datą pierwszeństwa do uzyskania prawa ochronnego na sporny znak towarowy jest zaś data zgłoszenia znaku towarowego do ochrony, tj. [...] grudnia 2012 r.
Urząd Patentowy prawidłowo zatem rozstrzygnął, że ten konkretny słowno-graficzny znak towarowy skarżącej, nie posiada zdolności rejestrowej.
Istotnym elementem prawa ochronnego zarejestrowanego znaku towarowego jest bowiem zakaz udzielania tego prawa ochronnego identycznym lub podobnym oznaczeniom na identyczne lub podobne towary, aby nie wprowadzać odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów lub usług. Wszelkie sposoby niezgodne z prawem podważenia tej ochrony prawnej (tak jak prawa własności) nie znajdują akceptacji w omawianych przepisach prawa ani w orzecznictwie właściwych organów i sądów, opartego na tych przepisach.
Znak towarowy zgłoszony z późniejszym pierwszeństwem nie może "wchodzić w przestrzeń już zajętą" przez znak wcześniejszy. Ustanowienie względnych przeszkód udzielania praw ochronnych ma za zadanie ochronę wypełniania funkcji odróżniających przez znaki towarowe już objęte ochroną, nie zaś tych, które jeszcze ochrony nie mają. Zakres tej ochrony nie może być osłabiony lub niweczony przez działania faktyczne zgłaszającego znak późniejszy. Zatem sposób używania oznaczenia skarżącej zgłoszonego do ochrony z późniejszym pierwszeństwem, ani ewentualne jej uprawnienia do zakazania używania przeciwstawionych znaków przez zagranicznego przedsiębiorcę nie może wpływać na ocenę, czy ochrona może być w tym konkretnym przypadku udzielona.
Reasumując, w ocenie Sądu wykazane przez organ podobieństwo porównywanych znaków przy jednorodzajowości towarów nimi oznaczanych może nieść ze sobą ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, polegający na skojarzeniu tego znaku ze wcześniejszymi znakami amerykańskiego przedsiębiorcy.
W ocenie Sądu Urząd Patentowy w sposób prawidłowy zgromadził materiał dowodowy oraz dokonał jego oceny, przy czym odniósł się do wszystkich argumentów podnoszonych w sprawie przez obydwie strony, dochodząc do prawidłowej pod względem prawnym konkluzji, zawartej w zaskarżonej decyzji. Nie doszło przy tym do naruszenia procedury administracyjnej, ani przepisów p.w.p. w rozumieniu art. 145 § 1 p.p.s.a.
W związku z powyższym na podstawie art. 151 p.p.s.a. Sąd orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło