VII SA/Wa 2077/12

PostanowienieWSA w Warszawie2012-10-16

Skład orzekający: Małgorzata Miron

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, spowodowane błędnym zaadresowaniem koperty przez pracownika skarżącego, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że uchybienie terminu do wniesienia skargi, spowodowane błędnym zaadresowaniem koperty przez pracownika skarżącego, może być uznane za niezawinione, jeśli skarżący wykazał należytą staranność przy doborze i nadzorze pracowników, a błąd był wynikiem szczególnych okoliczności, takich jak zatrudnianie pracowników z urzędu pracy, ich rotacja i niepełnosprawność, które uniemożliwiły przewidzenie lub przezwyciężenie błędu. W takich przypadkach sąd może przywrócić termin do wniesienia skargi.
Stan faktyczny
Województwo [...] – [...] Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w [...] złożyło skargę na postanowienie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Skarżący wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, wskazując, że błędnie zaadresował kopertę skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zamiast do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, za pośrednictwem którego skarga powinna zostać doręczona. Jako przyczynę błędu wskazano zatrudnianie przez skarżącego pracowników skierowanych przez Urząd Pracy, ich rotację i niepełnosprawność, co doprowadziło do pomyłki pracownika przy adresowaniu koperty.
Rozstrzygnięcie
Sąd postanowił przywrócić termin do wniesienia skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Miron po rozpoznaniu w dniu 16 października 2012 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi Województwa [...] – [...] Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w [...] na postanowienie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] czerwca 2012 r., znak: [...] w przedmiocie nałożenia obowiązku sporządzenia ekspertyzy technicznej postanawia przywrócić termin do wniesienia skargi. Województwo [...] – [...] Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w [...] wniosło do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na postanowienie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] czerwca 2012 r., znak: [...]. W piśmie z dnia 6 września 2012 r., przekazanym przy piśmie organu z dnia 19 września 2012 r. – strona skarżąca wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia ww. skargi. W uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu skarżący wskazał, że składając do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie za pośrednictwem Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego skargę na postanowienie tego organu, wpisał na kopercie, jako adresata Wojewódzki Sąd Administracyjny, a nie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego za pośrednictwem, którego winno nastąpić doręczenie. O powyższym skarżący uzyskał informację w dniu 6 września 2012 r. tj. w dniu otrzymania odpowiedzi na skargę Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego i dzień ten był dla skarżącego pierwszym dniem ustania przyczyny uchybienia terminu. Następnie skarżący w uzasadnieniu swojego wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi wskazał, że przygotowując przedmiotową skargę poprawnie określił jej adresata wskazując w skardze tej, iż jest to Wojewódzki Sąd Administracyjny, otrzymujący skargę za pośrednictwem Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Zaadresowanie koperty w zaistniałej sytuacji, poniżej opisanej, jest zdarzeniem zupełnie odosobnionym w długoletniej działalności skarżącego. Skarżący wielokrotnie składał skargi, apelacje, odwołania i nigdy wpisanie w sposób odmienny adresata na kopercie w stosunku do właściwie wskazanego w środku odwoławczym nie miało miejsca. Ten odosobniony przypadek był związany z poszukiwaniem oszczędności przez skarżącego i zatrudnianiem do prac administracyjno - biurowych, pracowników skierowanych przez Urząd Pracy. Potrzeba taka nasiliła się szczególnie w ostatnich miesiącach, z uwagi na wzrost liczby wysyłanej korespondencji. Wiązało się to z kolei z koniecznością zatrudnienia wielu nowych pracowników, w tym osób niepełnosprawnych, oraz ich znaczną rotacją. Oczywiście osoby te odbywają na swoim stanowisku pracy odpowiednie przeszkolenia i ich praca oceniana jest przez pracodawcę pozytywnie. Próby ustalenia przyczyny, dla której pracownik pomimo poprawnego wpisania na środku odwoławczym adresata na kopercie wpisał Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dały jednoznacznej odpowiedzi. Pracownik ten, mając wcześniej ustalony stopień niepełnosprawności, pytany w tej sprawie, podał, że rozumiał, że przesyłka winna być zaadresowana do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, bo według niego wynikać to miało ze zwrotu "za pośrednictwem", ale nie umiał wyjaśnić dlaczego mimo tego na kopercie wpisał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Zdaniem skarżącego bogate orzecznictwo sądowe jednoznacznie utrzymujące za obowiązujący pogląd o braku podstaw do przywrócenia terminu w przypadku wniesienia skargi bezpośrednio do sądu administracyjnego winno podlegać weryfikacji. Po pierwsze z uwagi na okoliczność, iż wprowadzenie do prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, pośredniego wnoszenia skargi nie było podyktowane koniecznością dyscyplinowania stron postępowania lecz tym, że w praktyce okazywało się, iż skargi na akty i czynności organów administracji publicznej dość często nie zawierały wszystkich informacji niezbędnych do nadania im biegu. Ponadto w obecnej chwili restrykcyjna regulacja art. 54 §1 p.p.s.a. nie ma odpowiednika w przepisach Kodeksu postępowania cywilnego. Ustawą z 16 października 2011 r., od dnia 3 maja 2012 r. zmieniono ten ostatni kodeks, co jest ze wszech miar słuszne i termin do wniesienia apelacji uważa się za zachowany także wtedy, gdy przed jego upływem strona wniosła apelację do sądu drugiej instancji. W takim wypadku sąd ten niezwłocznie przesyła apelację do sądu, który wydał zaskarżony wyrok. Okoliczności powyższej sprawy dobitnie dowodzą, iż konsekwentne utrzymywanie stanowiska, że o zachowaniu terminu do wniesienia skargi decyduje data nadania skargi przez sąd na adres organu administracyjnego i w ślad za tym zachodzi niemożność merytorycznego rozpoznania skargi, wywołałoby skutki nieproporcjonalnie dotkliwe w stosunku do stopnia uchybienia i raziłoby nadmiernym formalizmem. Skarżący jest świadomy, iż składając niniejszy wniosek winien uprawdopodobnić brak swojej winy, przy uwzględnieniu obiektywnego miernika staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy, a także faktu, iż błędy personelu administracyjno - biurowego obowiązują podmiot, którymi się on posługuje, to jednak szczególne okoliczności powyższej sprawy uzasadniają potrzebę indywidualnej jej oceny i uwzględnienia złożonego wniosku. Skarżący w istocie zachował obiektywnie rzecz ujmując właściwe akty staranności przy doborze i nadzorowaniu pracowników odpowiedzialnych za adresowanie korespondencji, a jedynie na skutek wyżej opisanych szczególnych uwarunkowań nie doszło do skierowania przesyłki na adres Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, W tych okolicznościach nieuprawnione byłoby przyjmowanie nawet najmniejszego stopnia zawinienia, po stronie skarżącego, jako nadawcy tej korespondencji. Uzasadniając wniosek o przywrócenie terminu skarżący wskazał również, iż nieuwzględnienie wniosku spowoduje ujemne dla skarżącego skutki w zakresie toczącego się postępowania sądowego poprzez odrzucenie skargi i tym samym niemożność uwzględnienia złożonych w niej zarzutów, a przede wszystkim obciążenie tut. Zarządu jako jednostki samorządu terytorialnego, realizującej zadania z zakresu administracji rządowej, finansowanej ze środków Budżetu Państwa, niesłusznie kosztami kosztownej ekspertyzy. Skarżący w załączeniu do wniosku przedłożył skargę na postanowienie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego wraz z załącznikami, dopełniając w ten sposób czynności, której uchybił. Dodatkowo na dowód okoliczności mających uzasadnić przywrócenie terminu skarżący załączył odpis umowy o pracę pracownika wykonującego czynności biurowe, odpis orzeczenia o stopniu niepełnosprawności; oświadczenie pracownika. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje: W myśl art. 86 § 1 zdanie 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst. jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 1270 - zwanej dalej p.p.s.a.), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Jednym z warunków skuteczności wniosku o przywrócenie uchybionego terminu jest dochowanie, określonego w art. 87 § 1 p.p.s.a., terminu do wniesienia tegoż wniosku, który wynosi 7 dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. We wniosku należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (§ 2). W rozpoznawanej sprawie z treści wniosku wynika, że skarżący zachował siedmiodniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy. Uprawdopodobnienie braku winy oznacza zaś wykazanie takich okoliczności, które mimo spełnienia obowiązku zachowania należytej staranności, uniemożliwiły wnioskującemu terminowe dokonanie czynności, gdyż były nie do przewidzenia lub nie do przezwyciężenia (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 1 lutego 2005 r., sygn. akt FZ 713/04, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Instytucja przywrócenia terminu ma charakter wyjątkowy i jej zastosowanie nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (por. wyrok NSA z dnia 28 czerwca 2007r., II OSK 479/07 publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W orzecznictwie sądowym wskazać można następujące przykłady okoliczności faktycznych, które mogą uprawdopodobnić brak winy w uchybieniu terminu: mylne pouczenie o środkach zaskarżenia (por. postanowienie WSA w Warszawie z dnia 1 kwietnia 2004 r., sygn. III SA 1983/03 publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl); awaria systemu informatycznego Krajowego Rejestru Sądowego, uniemożliwiająca stronie uzyskanie brakujących dokumentów w terminie określonym przez sąd (por. postanowienie WSA w Warszawie z dnia 10 lipca 2006 r., sygn. III SA/Wa 1370/06 publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl); obalenie domniemania doręczenia adresatowi pisma (por. postanowienie NSA z dnia 4 września 2001 r., sygn. II SA/Po 2646/00); nagła choroba, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (por. wyrok NSA z dnia 3 sierpnia 2001r., sygn. I SA/Wr 676/99 publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W uzasadnieniu wniosku skarżący podniósł, iż wielokrotnie składał skargi, apelacje, odwołania i nigdy wpisanie w sposób odmienny adresata na kopercie w stosunku do właściwie wskazanego w środku odwoławczym nie miało miejsca. W niniejszej sprawie przypadek błędnego zaadresowania przesyłki zawierającej skargę był związany z poszukiwaniem oszczędności przez skarżącego i zatrudnianiem do prac administracyjno - biurowych, pracowników skierowanych przez Urząd Pracy. Potrzeba taka nasiliła się szczególnie w ostatnich miesiącach, z uwagi na wzrost liczby wysyłanej korespondencji. Wiązało się to z kolei z koniecznością zatrudnienia wielu nowych pracowników, w tym osób niepełnosprawnych, oraz ich znaczną rotacją. Oczywiście osoby te odbywają na swoim stanowisku pracy odpowiednie przeszkolenia i ich praca oceniana jest przez pracodawcę pozytywnie. Próby ustalenia przyczyny, dla której pracownik pomimo poprawnego wpisania na środku odwoławczym adresata na kopercie wpisał Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dały jednoznacznej odpowiedzi. Pracownik ten, mając wcześniej ustalony stopień niepełnosprawności, pytany w tej sprawie, podał, że rozumiał, że przesyłka winna być zaadresowana do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, bo według niego wynikać to miało ze zwrotu "za pośrednictwem", ale nie umiał wyjaśnić dlaczego mimo tego na kopercie wpisał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Skarżący zauważył, że w istocie zachował obiektywnie rzecz ujmując właściwe akty staranności przy doborze i nadzorowaniu pracowników odpowiedzialnych za adresowanie korespondencji, a jedynie na skutek wyżej opisanych szczególnych uwarunkowań nie doszło do skierowania przesyłki na adres Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, W tych okolicznościach nieuprawnione byłoby przyjmowanie nawet najmniejszego stopnia zawinienia, po stronie skarżącego, jako nadawcy tej korespondencji. Sąd stwierdza, że w niniejszej sprawie skarżący uprawdopodobnił, iż w rozumieniu art. 87 § 2 p.p.s.a. uchybienie terminu do wniesienia skargi było przez niego niezawinione. Z tych też względów Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 86 § 1 w zw. z art. 87 § 2 p.p.s.a., orzekł jak sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło