VII SA/Wa 227/11
WyrokWSA w Warszawie2011-04-27
Skład orzekający: Tadeusz Nowak, Joanna Gierak-Podsiadły, Krystyna Tomaszewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o stwierdzeniu nieważności decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na nadbudowę budynku mieszkalnego została wydana z rażącym naruszeniem prawa, jeśli naruszenie polega na usytuowaniu okna w ścianie budynku w odległości mniejszej niż 4 metry od granicy działki sąsiedniej, a skutki tego naruszenia nie zostały w pełni ocenione pod kątem społeczno-gospodarczym?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, stwierdzając, że organy administracji nie wykazały w sposób wystarczający, iż naruszenie prawa (usytuowanie okna w odległości 3,5 m od granicy działki sąsiedniej zamiast wymaganych 4 m) miało charakter rażący. Brak wystarczającej analizy społeczno-gospodarczych skutków naruszenia oraz potencjalnej niewykonalności części decyzji po jej uchyleniu stanowiły podstawę do uchylenia decyzji organów.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, która utrzymała w mocy decyzję Wojewody stwierdzającą nieważność decyzji Prezydenta Miasta z 1996 r. w części dotyczącej zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na nadbudowę budynku mieszkalnego. Powodem było naruszenie przepisów techniczno-budowlanych dotyczących odległości okien od granicy działki sąsiedniej. Skarżący zarzucili organom błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., wskazując na brak wystarczającej analizy społeczno-gospodarczych skutków naruszenia.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku, zasądza od Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tadeusz Nowak, , Sędzia WSA Joanna Gierak-Podsiadły (spr.), Sędzia WSA Krystyna Tomaszewska, Protokolant st. sekr. sąd. Piotr Bibrowski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 kwietnia 2011 r. sprawy ze skargi J. S. i J. S. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] listopada 2010 r. znak [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji w części I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, II. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku, III. zasądza od Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz skarżących J. S. i J. S. kwotę 440 zł (czterysta czterdzieści złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Przedmiotem skargi wniesionej przez J. S. i J. S. jest decyzja Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z [...] listopada 2010 r. znak [...] utrzymująca w mocy -w oparciu o art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej: k.p.a.), decyzję Wojewody [...] z [...] grudnia 2009 r. znak [...] stwierdzającą nieważność decyzji Prezydenta Miasta [...] z [...] lipca 1996 r., znak [...], w części dotyczącej zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na nadbudowę budynku mieszkalnego, w pozostałej części (dot. rozbudowy klatki schodowej) odmawiająca stwierdzenia nieważności ww. decyzji.
Powyżej podaną decyzją z [...] lipca 1996 r. Prezydent Miasta [...] - po rozpatrzeniu wniosku A. i J. S. - zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na rozbudowę i modernizację budynku mieszkalnego na terenie działki nr ewid. [...], położonej przy ul. [...] w [...].
Pismem z 17 maja 2007 r., B. F. (zamieszkała przy ul. [...] w [...]) zwróciła się do Wojewody [...] o stwierdzenie nieważności ww. decyzji Prezydenta Miasta [...] z [...] lipca 1996 r. na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 i 4 k.p.a. Wnioskodawczyni wskazała, że ww. decyzja została wydana po okresie ważności decyzji ustalającej warunki zabudowy i zagospodarowania terenu. Podniosła, że zatwierdzony projekt budowlany dotyczy nie tylko rozbudowy i modernizacji budynku mieszkalnego, ale także jego nadbudowy o około 5 m oraz, że zakres robót budowlanych objętych ww. decyzją jest niezgodny z projektem budowlanym. Podała też, że nadbudowa jest oddalona od granicy z jej działką o 3,5 m i posiada otwory okienne, a ponadto powoduje większe zacienienie jej budynku.
Po zawiadomieniu stron o wszczęciu postępowania nieważnościowego na żądanie B. F. i po przeprowadzeniu postępowania w tym trybie nadzwyczajnym, w dniu [...] grudnia 2009 r. Wojewoda [...] wydał decyzję, którą na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 w związku z art. 158 § 1 k.p.a. stwierdził nieważność decyzji Prezydenta Miasta [...] z [...] lipca 1996 r. w części dotyczącej zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na nadbudowę budynku mieszkalnego, w pozostałej części (dot. rozbudowy klatki schodowej) odmówił stwierdzenia nieważności ww. decyzji. W uzasadnieniu wydanego orzeczenia organ w pierwszej kolejności wyjaśnił, iż B. F. chociaż nie była stroną postępowania zakończonego kwestionowaną decyzją, to ma interes prawny w sprawie. Z analizy projektu zagospodarowania zatwierdzonego sporną decyzją wynika, że budynek mieszkalny, którego dotyczy rozbudowa i modernizacja jest usytuowany w odległości 3,5 m od granicy działki nr 1895 stanowiącej własność B. F. W związku z tym jej interes prawny można wywieść z § 12 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 1995 r., Nr 10, poz. 46 ze zm.), w wersji obowiązującej w dacie wydania inkryminowanej decyzji. Następnie, organ wyjaśnił powody stwierdzenia nieważności badanej w tym postępowaniu decyzji w części. Wskazał w tym zakresie, że zaprojektowanie w części nadbudowy ściany z otworami, w odległości 3,5 m od granicy działki sąsiedniej w sposób rażący narusza § 12 ust. 4 pkt 1 ww. rozporządzenia z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, w związku z art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania kwestionowanej decyzji. Organ podał, że przepis § 12 ust. 4 pkt 1 warunków technicznych zobowiązywał do zachowania - dla budynków zwróconych w stronę granicy ścianą z otworami okiennymi lub drzwiowymi - odległości co najmniej 4,0 m. W niniejszej sprawie, w projekcie budowlanym, w ścianie oddalonej o 3,5 m od granicy działki, na drugiej kondygnacji oraz poddaszu zaprojektowano otwory okienne. Zmiany dotyczące poddasza zostały co prawda naniesione na rzucie poddasza (zamurowanie, wypełnienie luksferami), jednakże nie uwzględniono ich na pozostałych rysunkach (przekrój, elewacje) oraz w części dotyczącej kondygnacji drugiej. W związku z powyższym organ uznał, że decyzja Prezydenta Miasta [...] z [...] lipca 1996 r. zatwierdzająca projekt budowlany i udzielająca pozwolenia na rozbudowę i nadbudowę budynku mieszkalnego w części dotyczącej nadbudowy została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Analizując materiał dowodowy w pozostałym zakresie, organ żadnych nieprawidłowości nie stwierdził.
W dniu 5 stycznia 2010 r. J. S. i J. S., reprezentowani przez r. pr. M. L. złożyli odwołanie od decyzji Wojewody [...] z [...] grudnia 2009 r. wnosząc o jej uchylenie w części stwierdzającej nieważność. W złożonym środku zaskarżenia podnieśli w pierwszej kolejności, że decyzja została wydana w stosunku do osoby, która nie żyje, tj. A. S., na dowód czego przedstawili akt zgonu. Dalej, odwołujący się wskazali, że analiza zatwierdzonego decyzją o pozwoleniu na budowę projektu budowlanego nie daje podstaw do stwierdzenia, iż przyjęte rozwiązanie narusza i to w sposób rażący rozporządzenie Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Zaznaczyli, iż niezachowanie wymaganej odległości zgodnie z przepisami jedynie o niespełna 25 cm (odległość mniejsza, z uwagi na ustalenie granicy międzysąsiedzkiej na drodze sądowej) w żaden sposób nie zakłóca przysługującego prawa właścicielowi sąsiedniej nieruchomości do korzystania z tej nieruchomości w pełnym zakresie. Jednocześnie zaznaczyli, że o rażącym naruszeniu prawa decydują łącznie trzy przesłanki, w tym racje ekonomiczne lub gospodarcze, skutki, które wywołuje decyzja. Dodatkowo odwołujący się podnieśli, że przez ponad trzynaście lat właścicielka nieruchomości sąsiadującej akceptowała istniejący stan rzeczy, który nie naruszał jej praw. Reasumując stwierdzili, że na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. nie można stwierdzić nieważność decyzji w części dotyczącej zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na nadbudowę budynku mieszkalnego, gdyż: właściciel nieruchomości sąsiedniej w żaden sposób nie został pozbawiony czy ograniczony w korzystaniu z przysługujących mu praw w tym zakresie, inwestor działał zgodnie z przepisami prawa i w oparciu o prawomocne decyzje wydane przez upoważnione organy, a zaskarżona decyzja nie wywołała skutków niemożliwych do zaakceptowania. Ponadto skarżący podnieśli, że organ winien ustalić, czy nie zaszły inne przesłanki dopuszczające usytuowanie budynku w odległości mniejszej niż 4 m, w szczególności te, które wynikają z § 12 ust. 6 i 8 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, jak również wynikające z istniejącego stanu faktycznego.
Po rozpoznaniu powyższego odwołania, decyzją z [...] listopada 2010 r. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
W uzasadnieniu decyzji w pierwszej kolejności Główny Inspektor zaznaczył, iż orzekał w trybie stwierdzenia nieważności, tj. w postępowaniu o charakterze nadzwyczajnym, niezależnym od innych postępowań, mającym na celu wyłącznie kontrolę decyzji według stanu prawnego i faktycznego na dzień jej wydania, w aspekcie przesłanek określonych w art. 156 § 1 k.p.a. I dalej, Główny Inspektor wskazał, że z analizy dokumentacji projektowej zatwierdzonej kontrolowaną decyzją o pozwoleniu na budowę wynika, że w elewacji północnej, na drugiej kondygnacji planowanego obiektu, zostało zaprojektowane okno skierowane w stronę działki sąsiedniej oznaczonej numerem ewid. [...]. Z części opisowej analizowanego projektu budowlanego, jak również z analizy rysunków projektowych, w tym z planu zagospodarowania wynika, że odległość północnej ściany planowanego budynku od granicy z działką sąsiednią (nr ewid. [...]) wynosi 3,5 m. W ocenie organu II instancji takie rozwiązanie narusza przepis § 12 ust. 4 pkt 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych. Organ odwoławczy podał, że inwestor nie uzyskał zgody na odstępstwo od przepisów techniczno – budowlanych na podstawie art. 9 ust. 1 Prawa budowlanego. Zatem w niniejszej sprawie rażąco naruszony został art. 35 ust. 1 pkt 1 lit. c Prawa budowlanego w związku z § 12 ust. 4 pkt 1 rozporządzenia powyżej wskazanego, bowiem skutki analizowanego uchybienia są szczególnie poważne, gdyż naruszone przepisy mają charakter bezwzględnie obowiązujący oraz dotykają sfery szczególnie wrażliwej – usytuowania obiektów budowlanych w znacznej bliskości nieruchomości sąsiednich. Tym samym stwierdził, że zaskarżoną decyzję należało utrzymać w mocy. Na koniec za bezzasadne organ uznał zarzuty odwołania, w tym dotyczące braku wyjaśnienia w sprawie, "czy nie zaszły inne przesłanki dopuszczające usytuowanie budynku w odległości mniejszej niż 4 metry, takie o których mowa w szczególności w ust. 6 i 8 § 12 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie czy jak również wynikające z istniejącego stanu faktycznego". Organ II instancji wskazał, że wprawdzie powyższej kwestii organ wojewódzki nie wyjaśnił w treści swego uzasadnienia, to jednak niewątpliwym jest, iż przepisy obowiązujące w dacie wydania kontrolowanej decyzji o pozwoleniu na budowę nie przewidywały - poza przepisem art. 9 ust. 1 Prawa budowlanego - możliwości odstąpienia od przepisu § 12 ust. 4 pkt 1 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Przepisy, na które powołano się w odwołaniu dotyczą sytuacji, w której budynek skierowany jest w stronę granicy z działką sąsiednią, ścianą bez otworów okiennych lub drzwiowych, zatem nie znajdują zastosowania w niniejszej sprawie. Odnosząc się do dalszej argumentacji odwołania, organ II instancji wyjaśnił, że bez znaczenia dla wyniku przedmiotowego postępowania nieważnościowego pozostaje fakt, iż "rzeczywista" odległość projektowanego obiektu od granicy z sąsiednią działką jest mniejsza, niż odległość wskazana w projekcie budowlanym. Istotą postępowania nieważnościowego jest bowiem kontrola decyzji według stanu prawnego i faktycznego obowiązującego na dzień jej wydania. Podkreślił przy tym, iż na gruncie niniejszej sprawy niezaprzeczalnym jest fakt zaprojektowania północnej elewacji planowanego obiektu w odległości 3,5 m od granicy z działką sąsiednią. W uzasadnieniu decyzji Główny Inspektor wskazał także na to, iż wprawdzie organ I instancji wadliwie kierował korespondencję do osoby zmarłej, A. S., jednakże uchybienie to nie spowodowało naruszenia art. 10 k.p.a., albowiem jedynym następcą prawnym po ww. zmarłym jest J. S., która brała udział w sprawie od początku.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na ww. decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z [...] listopada 2010 r., skarżący – J. S. i J. S., reprezentowani przez r. pr. M. L., wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Wojewody [...] z dnia [...] grudnia 2009 r. w całości, ewentualnie zwrócenie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie na rzecz skarżących od organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Skarżący zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucili naruszenie art. 156 § 1 pkt 2 k p a. przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie poprzez przyjęcie, iż w przedmiotowej sprawie zachodzi rażące naruszenie prawa w sytuacji, gdy stan faktyczny i prawny prowadzi do odmiennego wniosku.
Skarżący stwierdzili, że wprawdzie został naruszony wskazany przez organ przepis rozporządzenia, jednakże o rażącym naruszeniu prawa decydują łącznie trzy przesłanki – oczywiste naruszenie prawa, charakter przepisu, który został naruszony, racje ekonomiczne lub gospodarcze – skutki, które wywołuje decyzja. W przedmiotowej sprawie organ ocenił naruszenie tylko z punktu widzenia samych przepisów prawa, pomijając dwie pozostałe przesłanki, których rola w dokonywanej ocenie jest równoważna i nie ma podstaw by ją umniejszać. Skarżący podnieśli, iż nie przeczą, że nie został naruszony wskazany przez organ przepis, ale racje ekonomiczne i gospodarcze nie pozwalają na twierdzenie, że przepis ten naruszony został w sposób kwalifikowany. Z ekonomicznego i gospodarczego punktu widzenia, skutki decyzji w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na nadbudowę budynku mieszkalnego są poważne, gdyż prace budowlane i dokonana przebudowa, wykonana zgodnie z decyzją, wiązała się ze znacznym nakładem finansowym. Wskazali również, że dobudowana część budynku stanowi integralną całość i jest wykorzystywana do zaspokojenia potrzeb bytowych rodziny i służyła przez szereg lat. Kwestionowana decyzja zrodziła więc ważne i trwałe zmiany w zakresie owych skutków gospodarczych i ekonomicznych. Przywołując orzecznictwo sądowo administracyjne podkreślili także, że o rażącym naruszeniu prawa mówić można tylko wówczas, gdy stwierdzone naruszenie ma znacznie większą wagę aniżeli stabilność ostatecznej decyzji administracyjnej. Skarżących podnieśli również, że w niniejszej sprawie różnica pomiędzy przewidzianą w przepisie normą - 4 m, a rzeczywistą odległością od domu do granicy sąsiedniej działki wynosi niespełna 25 cm. W konkluzji skarżący stwierdzili, że w przedmiotowej sprawie doszło do naruszenia prawa, jednakże nie jest to naruszenie w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. W dalszej części uzasadnienia skargi skarżący podnieśli, iż dokonana przebudowa w żadnej mierze nie narusza prawa własności właścicieli działki sąsiedniej.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga zasługiwała na uwzględnienie, w tym z przyczyn, które nie zostały w niej podniesione.
-Przed rozwinięciem powyższego wskazać trzeba, iż zaskarżona decyzja zapadła w postępowaniu nadzwyczajnym, w trybie nieważnościowym, który jest nadzwyczajnym trybem postępowania administracyjnego i którego przesłanki zastosowania zostały enumeratywnie wymienione w art. 156 § 1 k.p.a. Tryb ten jest wyjątkiem od wyrażonej w art. 16 k.p.a. zasady ogólnej trwałości decyzji administracyjnej, a organ administracji publicznej orzekający w tym trybie, posiada jedynie uprawnienia kasacyjne, tzn. rozstrzyga tylko i wyłącznie w kwestii istnienia bądź nieistnienia -w dacie wydania kontrolowanej w tym trybie decyzji, czy postanowienia na zasadzie art. 126 k.p.a.- przesłanek z art. 156 § 1 k.p.a. Postępowanie prowadzone w trybie nieważnościowym jest więc samodzielnym postępowaniem administracyjnym, ograniczonym przesłankami wynikającymi z ww. przepisu, uzasadniającymi stwierdzenie nieważności aktu administracyjnego (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 22 maja 1987 r., IV SA 1062/86, ONSA 1987 r., Nr 1, poz. 35 oraz z 28 maja 1985 r., I SA 89/85, GAP 1987, Nr 23, s. 43).
W niniejszej sprawie we wskazanym trybie nadzwyczajnym organy oceniały ważności decyzji Prezydenta Miasta [...] z [...] lipca 1996 r., znak [...]. Zasadnicze znaczenie dla dokonania powyższej oceny okazała się mieć przesłanka rażącego naruszenia prawa uregulowana w pkt 2 wskazanej regulacji prawnej.
W tym miejscu trzeba zauważyć, iż posłużenie się przez ustawodawcę niedookreślonym zwrotem "rażące naruszenie prawa" może budzić i budzi zarówno w doktrynie jak i w orzecznictwie wiele różnorakich wątpliwości. W zasadzie jednak zgodnie przyjmuje się, że przypadek, o którym mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. zachodzi tylko wówczas, gdy naruszono przepis, którego rozumienie nie pozostawia jakichkolwiek wątpliwości prawnych, a jego treść jest na tyle jasna, że nie wywołuje sporów doktrynalno-orzeczniczych. Rażące naruszenie prawa w orzecznictwie określa się bowiem jako oczywiste i bezsporne naruszenie przepisu prawa, a przy tym takie, które koliduje z zasadą praworządnego działania organów administracji publicznej w demokratycznym państwie prawa urzeczywistniającym zasadę sprawiedliwości społecznej. Rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. zachodzi więc wtedy, gdy treść decyzji pozostaje w wyraźnej i oczywistej sprzeczności z treścią prawa i gdy charakter tego naruszenia powoduje, że owa decyzja nie może być akceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa. Jednocześnie -co słusznie podniesiono w skardze- w orzecznictwie zwraca się uwagę i podkreśla, że ani oczywistość naruszenia przepisu, ani jego charakter nie są wystarczające do uznania, że miało miejsce rażące naruszenie prawa. Obok oczywistego naruszenia prawa i charakteru przepisu, który został naruszony, jako kryterium rażącego naruszenia prawa winny być traktowane społeczno-gospodarcze skutki wywołane wadliwą decyzją.
Nadto, wskazać trzeba, iż w oparciu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. może dojść do stwierdzenia nieważności decyzji w części. Wydanie takiego rozstrzygnięcia jest możliwe, ale tylko wówczas, gdy nie spowoduje to problemu z wykonaniem pozostawionej w obrocie prawnym "części" decyzji (por. wyrok Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie z 16 czerwca 2005 r., sygn. akt VII SA/Wa 1341/04, Lex nr 179112).
-W niniejszej sprawie organy orzekające przyjęły, iż badana decyzja w sposób rażący narusza art. 35 ust. 1 pkt 1 lit. c Prawa budowlanego (w stanie prawnym z daty jej wydania) w zw. z § 12 ust. 4 pkt 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. (również w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania ww. orzeczenia z 23 lipca 1996 r.).
W myśl ww. art. 35 ust. 1 pkt 1 lit. c, przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego właściwy organ sprawdza zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi. Stosownie zaś do § 12 ust. 4 wskazanego rozporządzenia, jeżeli z warunków, o których mowa w ust. 1 i 2 oraz § 271 i 272 ust. 4, nie wynikają inne wymagania, należy zachować odległości zabudowy od granic działki co najmniej:
1) dla budynków zwróconych w stronę granicy ścianą z otworami okiennymi lub drzwiowymi - 4 m,
2) dla budynków zwróconych w stronę granicy ścianą bez otworów - 3 m.
Dostrzegając treść tych przepisów, organy orzekające w sprawie stwierdziły, że z zatwierdzonego projektu bezspornie wynika, iż w ścianie budynku objętego kwestionowaną decyzją i oddalonego od granicy działki sąsiedniej o 3,5 m, przewidziano na drugiej kondygnacji okno.
Stan faktyczny i prawny ustalony w sprawie nie budzi -w ocenie Sądu- żadnych wątpliwości. Organy orzekające badając kwestionowaną decyzję zastosowały prawidłowe przepisy prawa (tj. z daty wydania badanej decyzji) i prawidłowo też ustaliły stan faktyczny (tj. w oparciu o te dowody, na podstawie których orzekał organ wydając kwestionowane orzeczenie). Prawidłowo również stwierdziły, że wydając decyzję [...] lipca 1996 r. Prezydent Miasta [...] naruszył ww. § 12 ust. 4 pkt 1 wskazanego rozporządzenia poprzez zatwierdzenie projektu budowlanego, w którym przewidziano w projektowanej ścianie, znajdującej się w odległości 3,5 m od granicy działki sąsiedniej, okna (na drugiej kondygnacji i na poddaszu, przy czym na poddaszu zostały zlikwidowane, ale zmian nie naniesiono na wszystkich rysunkach projektu).
-Niemniej -w ocenie Sądu- organy orzekające nie ustrzegły się błędów w prowadzonym w trybie nieważnościowym postępowaniu, co musiało skutkować uwzględnieniem skargi.
Po pierwsze -zdaniem Sądu- organy orzekające nie wykazały, iż naruszenie prawa, które w sprawie niewątpliwie ma miejsce, ma charakter kwalifikowany, tj. że, ma znacznie większą wagę aniżeli stabilność ostatecznej decyzji administracyjnej (w tym przypadku z 1996 r.) W ocenie Sądu, naruszenie ww. przepisów jest oczywiste i bezsporne, a naruszone przepisy mają charakter bezwzględny. Jednakże, zgodnie z orzecznictwem, o rażącym naruszeniu prawa decydują łącznie trzy przesłanki, w tym racje ekonomiczne lub gospodarcze - czyli skutki, które wywołuje decyzja. Skutki te muszą być niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia praworządności (por. wyrok NSA z 9 lutego 2005 r. OSK 1134/04, Lex nr 165717).
Główny Inspektor orzekając w sprawie wprawdzie kierował się prawidłową interpretacją pojęcia "rażące naruszenie prawa" i próbował wykazać, że za stwierdzeniem nieważności kwestionowanej decyzji przemawiają także skutki dostrzeżonego uchybienia. Jednakże analiza jaką w tym zakresie organ odwoławczy przeprowadził nie obejmuje wszystkich tych aspektów sprawy, które w tym przypadku mogłyby mieć ewentualne znaczenie. Za niewystarczające należy bowiem uznać wskazanie na bezwzględny charakter naruszonych przepisów oraz na to, że przepisy te dotykają sfery szczególnie wrażliwej, bo odległości między nieruchomościami sąsiadującymi. Organ II instancji w tym zakresie mógł wziąć w szczególności pod uwagę charakter działki sąsiedniej (od której budynek podlegający rozbudowie i modernizacji według projektu jest oddalony o 3,5 m), a mianowicie to, czy jest to działka budowlana, zabudowana. Powyższe winno zmierzać do ustalenia, czy stan prawny powstały na skutek kwestionowanej decyzji stanowi o ograniczeniu możliwości zagospodarowania tej działki. Takich ustaleń w sprawie zabrakło, a one w ocenie Sądu mogłyby mieć istotny wpływ na końcowy wynik sprawy, tj. na dokonanie kwalifikacji stwierdzonego naruszenia. Nadto, analizując sprawę w ww. zakresie organ mógł wziąć pod uwagę również rzeczywistą odległość spornej zabudowy od ww. działki, tj. o nr ewid. [...]. Odległość ta wynosi zdaniem skarżących 3,75 m, a to oznacza, że jest krótsza od wymaganej prawem (obowiązującym w dacie wydania spornej decyzji) jedynie o 25 cm.
Uchybienia w omówionym zakresie stanowią -w ocenie Sądu- o naruszeniu art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a.
Po drugie -w ocenie Sądu- organy orzekające w sprawie, stwierdzając nieważność badanej decyzji w części nie wyjaśniły zupełnie, czy w wyniku wydania takiego orzeczenia (eliminującego z obrotu prawnego część decyzji), nie pozostanie w obrocie prawnym decyzja niewykonalna, a tym samym dotknięta wadą nieważności, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 5 k.p.a.
Powyższa kwestia nie była analizowana na żadnym etapie postępowania, a podnieść trzeba, iż w zatwierdzonym kwestionowaną decyzją projekcie przewidziano rozbudowę budynku o klatkę schodową i nadbudowę kondygnacji oraz zmianę konstrukcji dachu, przy czym dobudowa klatki przewidziana została także w części zaplanowanej dodatkowej kondygnacji, a to może powodować, iż realizacja klatki schodowej oraz zmiana konstrukcji dachu bez nadbudowy budynku o kondygnację będzie niemożliwa.
Jednocześnie trzeba też zaznaczyć, iż decyzja stwierdzająca nieważność decyzji w części, winna nawiązywać do jej sentencji. Tylko bowiem w takim przypadku nie będzie żadnych wątpliwości co do zakresu stwierdzenia nieważności. Tymczasem w niniejszej sprawie badaną decyzją Prezydent Miasta [...] z [...] lipca 1996 r. zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę – rozbudowę i modernizację budynku mieszkalnego. Wojewoda [...] stwierdził nieważność tej decyzji w części dotyczącej nadbudowy budynku mieszkalnego, a w pozostałej części -dotyczącej rozbudowy o klatkę schodową- odmówił stwierdzenia nieważności. Wydał więc decyzję zupełnie nie nawiązującą do sentencji badanego orzeczenia, w którym to nie ma mowy o nadbudowie budynku, a jedynie o jego rozbudowie i moderacji. Z projektu wynika zaś, iż rozbudowa polega na dobudowie tarasów i klatki schodowej, a modernizacja dotyczy istniejącego budynku mieszkalnego.
Powyżej przedstawione okoliczności nie wyjaśnione w sprawie uzasadniały -w ocenie Sądu- uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji.
Na koniec Sąd zauważa, iż nietrafiona jest argumentacja skargi, z której wynika, iż fakt kierowania przez organ decyzji do osoby nieżyjącej, a która za życia była stroną niniejszego postępowania, tj. A. S., stanowi o rażącym naruszeniu prawa. Uchybienia w tym zakresie popełnione przez organ I instancji zostały naprawione w postępowaniu odwoławczym poprzez ustalenie następców prawnych zmarłej osoby. Na podstawie zgromadzonych dowodów ustalono, że jedynym następcą prawnym po A. S. jest jego żona – J. S., która od początku tego postępowania brała udział w sprawie. W wyroku z 17 listopada 2010 r. (sygn. akt I OSK 129/10, lex nr 744970) Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, iż brak dokonania czynności doręczenia decyzji administracyjnej osobie, która zmarła w trakcie toczącego się postępowania, nie będąc jednocześnie jedyną jego stroną oraz faktyczne doręczenie decyzji następcy prawnemu zmarłej strony, skutkuje tym, że nie można przyjąć, aby kontrolowana w sprawie decyzja dotknięta była wadą, o jakiej mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Pogląd ten Sąd orzekając w niniejszej sprawie w pełni podziela.
Rozpoznając sprawę ponownie Wojewoda [...] jeszcze raz oceni pod względem ważności decyzję Prezydenta Miasta [...], przy czym dokonując tej oceny uwzględni powyżej poczynione przez Sąd uwagi.
W tej sytuacji, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 152 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, należało orzec jak w sentencji.
O kosztach postępowania Sąd orzekł na zasadzie art. 200 ww. ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło