VII SA/Wa 2408/18
WyrokWSA w Warszawie2018-12-06
Skład orzekający: Włodzimierz Kowalczyk, Grzegorz Rudnicki, Joanna Kruszewska-Grońska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy powołanie komisji lekarskiej na podstawie art. 12 ust. 1 ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty wymaga istnienia uzasadnionego podejrzenia niezdolności lekarza do wykonywania zawodu ze względu na stan zdrowia oraz czy sąd administracyjny może oceniać zasadność tego podejrzenia na podstawie akt sprawy?Ratio decidendi
Powołanie komisji lekarskiej na podstawie art. 12 ust. 1 ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty jest dopuszczalne, gdy istnieje uzasadnione podejrzenie niezdolności lekarza do wykonywania zawodu ze względu na stan zdrowia. Sąd administracyjny kontroluje, czy uchwała o powołaniu komisji była oparta na obiektywnych podstawach, analizując akta sprawy, jednak nie ocenia stanu zdrowia lekarza, gdyż nie posiada wiedzy medycznej. Uzasadnienie uchwały powinno wskazywać jedynie na istnienie uzasadnionego podejrzenia, bez formułowania oceny lekarskiej.Stan faktyczny
Skarżący lekarz P. S. był przedmiotem uchwały Okręgowej Rady Lekarskiej powołującej komisję lekarską do zbadania jego zdolności do wykonywania zawodu ze względu na uzasadnione podejrzenie niezdolności wynikające z treści licznych pism kierowanych przez niego do różnych instytucji, które miały cechy niespójności i wskazywały na możliwe zaburzenia psychiczne. Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej utrzymało w mocy tę uchwałę. Skarżący wniósł skargę do WSA, który ją oddalił, ale NSA uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę P. S. na uchwałę Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej z dnia [...] maja 2015 r. w przedmiocie powołania komisji orzekającej o niezdolności do wykonywania zawodu.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Włodzimierz Kowalczyk, , Sędzia WSA Grzegorz Rudnicki (spr.), Asesor WSA Joanna Kruszewska-Grońska, Protokolant st. sekr. sąd. Magdalena Banaszek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 grudnia 2018 r. sprawy ze skargi P. S. na uchwałę Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej z dnia [...] maja 2015 r. nr [...] w przedmiocie powołania komisji orzekającej o niezdolności do wykonywania zawodu oddala skargę
Uzasadnienie.
Skarga P. S. rozpoznawana jest przez tut. Sąd powtórnie, w związku z uchyleniem wyroku WSA w Warszawie z dnia 8 czerwca 2016 r., sygn. akt VII SA/Wa 1700/15 przez Naczelny Sąd Administracyjny w dniu 9 października 2018 r. w sprawie sygn. akt II OSK 2426/16.
Stan faktyczny sprawy, ustalony przez Sąd w sprawie sygn. akt VII SA/Wa 1700/15, przedstawiał się następująco.
Okręgowa Rada Lekarska w [...] (dalej również, jako: "ORL") uchwałą z dnia [...] stycznia 2015 r., Nr [...], na podstawie art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (stan prawny na dzień uchwały: Dz. U. z 2002 r. Nr 21, poz. 2004 z p. zm.) oraz § 1 pkt. 3 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 3 listopada 2011 r. w sprawie trybu powoływania i sposobu działania komisji orzekającej w przedmiocie niezdolności lekarza do wykonywania zawodu albo ograniczenia w wykonywaniu ściśle określonych czynności medycznych oraz trybu orzekania o niezdolności do wykonywania zawodu lekarza albo ograniczenia w wykonywaniu ściśle określonych czynności medycznych (stan prawny na dzień uchwały: Dz. U. z 2011r. Nr 246, poz. 1475) oraz na podstawie art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (dalej: "k.p.a."), powołała komisję w sprawie niezdolności skarżącego do wykonywania zawodu albo ograniczenia w wykonywaniu ściśle określonych czynności medycznych.
W uzasadnieniu uchwały stwierdzono, że od 2006 r., skarżący - członek Okręgowej Izby Lekarskiej w[...] - wysyła do najwyższych instytucji RP obszerne pisma, adresując je m.in. do Sądu Najwyższego, Krajowej Rady Sądownictwa, Rzecznika Praw Obywatelskich, Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Ministerstwa Zdrowia i Naczelnej Izby Lekarskiej.
Treść pism dotyczy skarg na działanie instytucji państwowych, sądów, adwokatów. Korespondencja w dużej mierze pozbawiona jest treści merytorycznej i wysyłana jest cyklicznie. Wskazano też, że o ile zakres problemów w pierwszych pismach był możliwy do uchwycenia i dotyczył spraw sądowych, których uczestnikiem był skarżący, to z biegiem czasu korespondencja adresowana jest, do co raz to nowych organów, a jej treść obejmuje rzekome podejrzenie o spisek lekarzy, oskarżenia dotyczące korupcji w organach prokuratury i sądownictwa. Korespondencja jest niespójna, nielogiczna pełna dziwnych ozdobników, nawiązań, wtrąceń, przedstawiająca rzekome spiski organów ścigania i organów ochrony prawnej RP.
ORL otrzymała w dniu [...] grudnia 2014 r. oraz [...] grudnia 2014 r. pisma z Departamentu Nadzoru, Kontroli i Skarg Ministerstwa Zdrowia wraz załącznikami w postaci licznej korespondencji skarżącego wysyłanej do Ministerstwa Zdrowia w latach 2010-2014. ORL wskazała, że analiza tych pism (forma i treść) rodzi uzasadnione podejrzenie niezdolności lekarza P. S. do wykonywania zawodu albo ograniczenia w wykonywaniu ściśle określonych czynności. Podejrzenie to może być usunięte w drodze przeprowadzenia badania lekarskiego lekarza, przez komisję orzekającą w przedmiocie niezdolności lekarza do wykonywania zawodu albo ograniczenia w wykonywaniu ściśle określonych czynności medycznych.
Ponadto wskazano, iż ORL powołała już [...] lutego 2008 roku komisję w sprawie P. S. Przyczyna powołania komisji była podobna do wymienionych obecnie. Lekarz wysyłał liczne pisma do Ministra Sprawiedliwości, Ministra Zdrowia, Prezesa Sądu Najwyższego, Prymasa Polski, które zawierały różne zarzuty pod adresem ORL, Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w [...], jego dyrektorów i dyspozytorów. Jednak uchwała ta została uchylona w dniu [...] stycznia 2009 r. wobec braku stawiennictwa skarżącego na badania, czym uniemożliwił ocenę swojego stanu zdrowia, co do należytego wykonywania zawodu.
Art. 12 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty z dnia 5 grudnia 1996 r., stanowi, że jeśli okręgowa rada lekarska stwierdzi, że istnieje uzasadnione podejrzenie niezdolności lekarza do wykonywania zawodu lub ograniczenia w wykonywaniu ściśle określonych czynności medycznych ze względu na stan zdrowia, powołuje komisję złożoną z lekarzy specjalistów z odpowiednich dziedzin medycyny. Komisja ta wydaje orzeczenie w przedmiocie niezdolności lekarza do wykonywania zawodu albo ograniczenia w wykonywaniu ściśle określonych czynności medycznych.
Treść pism skarżącego, ich forma i stylizacja, dobór argumentów, była w ocenie ORL przesłanką, która uzasadnia podejrzenie niezdolności do wykonywana zawodu. Przeprowadzone przez Komisję badanie rozstrzygnie ostatecznie o stanie zdrowia lekarza w kontekście wykonywania przez niego zawodu lekarza.
P. S. wniósł odwołalnie od ww. uchwały ORL z dnia [...] stycznia 2015 r. powołującej komisję orzekającą w przedmiocie niezdolności do wykonywania zawodu albo ograniczenia w wykonywaniu ściśle określonych czynności medycznych.
Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej uchwałą z dnia [...] maja 2015 r. Nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt. 1 ustawy z dnia 14 z czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (dalej: "k.p.a."), art. 40 ust. 4 ustawy z dnia 2 grudnia 2009 r. r. o izbach lekarskich (stan prawny na dzień uchwały: Dz. U. z 2015 r., poz. 464) oraz uchwały Nr [...] Naczelnej Rady Lekarskiej z dnia [...] lutego 2010 r. w sprawie upoważnienia Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej do działania w imieniu Naczelnej Rady Lekarskiej - utrzymało w mocy ww. uchwałę ORL. W uzasadnieniu uchwały Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej wskazało, iż nie znalazło podstaw do uchylenia zaskarżonej uchwały.
Zgodnie z przepisem art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 5 grudnia o zawodach lekarza i lekarza dentysty (stan prawny z daty uzasadnienia uchwały: Dz. U. z 2008 r. Nr 136, poz. 857 z p. zm.) okręgowa rada lekarska powołuje komisję złożoną z lekarzy specjalistów z odpowiednich dziedzin medycyny w przypadkach istnienia uzasadnionego podejrzenia niezdolności lekarza do wykonywania zawodu lub ograniczenia w wykonywaniu ściśle określonych czynności medycznych. Powołanie komisji jest czynnością poprzedzającą badanie lekarza i dopiero po przeprowadzeniu badania i po przeanalizowaniu zgromadzonej dokumentacji medycznej, komisja wydaje orzeczenie, w którym stwierdza o zdolności bądź niezdolności lekarza do wykonywania zawodu. Jedyną i wystarczającą przesłanką do powołania komisji jest uzasadnione podejrzenie niezdolności lekarza do wykonywania zawodu.
Organ II instancji wyjaśnił, że ORL powołała komisję do oceny stanu zdrowia lekarza P. S. w związku z pismami, kierowanymi przez niego m.in. do Sadu Najwyższego, Krajowej Rady Sadownictwa, Rzecznika Praw Obywatelskich, Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Ministerstwa Zdrowia i Naczelnej Izby Lekarskiej. Treść pism dotyczy skarg na działanie instytucji państwowych, sądów, adwokatów. Korespondencja ta w dużej mierze pozbawiona była treści merytorycznej i wysyłana była cyklicznie. Skarżący podnosił podejrzenia o rzekomym spisku lekarzy, oskarżenia dotyczące korupcji w organach prokuratury i sądownictwa. Korespondencja ta była niespójna, nielogiczna, pełna dziwnych ozdobników, nawiązań, wtrąceń, przedstawiająca rzekome spiski w łonie organów ścigania i organów ochrony prawnej RP. Powołano się również na pisma otrzymane z Ministerstwa Zdrowia z dnia [...] i [...] grudnia, 2014 r., które zawierały załączniki w postaci licznej korespondencji P. S. wysyłanej do Ministerstwa Zdrowia w latach 2010 - 2014.
Zdaniem organu II instancji, treść pism, ich forma i stylizacja, dobór argumentów, których autorem była skarżący, była przesłanką, która uzasadniała podejrzenie o niezdolność do wykonywania zawodu. Prowadzone przez komisję badanie rozstrzygnęłoby ostatecznie o stanie zdrowia lekarza w kontekście wykonywania przez niego zawodu lekarza.
Z tych względów Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej nie znalazło podstaw do uchylenia zaskarżonej uchwały.
Uchwałę tą zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie P. S.. Sąd, wyrokiem z dnia 8 czerwca 2016 r., sygn. akt VII SA/Wa 1700/15 oddalił skargę. W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że wbrew twierdzeniem skargi niezasadny był podstawowy zarzut skargi, naruszenia przez organ samorządu lekarskiego art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (Dz. U. z 2002 r. Nr 21, poz. 2004 z późniejszymi zmianami)
Jedyną i wystarczającą przesłanką do powołania komisji jest "uzasadnione podejrzenie niezdolności lekarza do wykonywania zawodu". Taka konstrukcja przepisu zobowiązuje organ powołujący komisję do każdorazowego wskazania okoliczności, które uzasadniają podejrzenie niezdolności lekarza do wykonywania zawodu. Zasadnie organy uznały w sprawie niniejszej, że pisma skierowane przez skarżącego uzasadniają podejrzenie niezdolności lekarza do wykonywania zawodu ze względu na stan zdrowia. Uzasadnienie tego podejrzenia wynika z ilości pism kierowanych do różnych instytucji, ich treści merytorycznej, obszerności, wyglądu graficznego oraz faktu, iż sytuacja taka ma miejsce od co najmniej kilku lat. Zapoznanie się z treścią choćby kilku z tych pism, pozwala na stwierdzenie, iż istnieje prawdopodobieństwo, że ich autor może wykazywać oznaki zaburzeń psychicznych.
Sąd wskazał, że w uzasadnieniu uchwały wykazano, że P.S. od 2006 r. wysyła do najwyższych instytucji RP obszerne pisma, adresując je m.in. do Sądu Najwyższego, Krajowej Rady Sadownictwa, Rzecznika Praw Obywatelskich, Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Ministerstwa Zdrowia i Naczelnej Izby Lekarskiej. Treść pism zawiera rozmaite skargi na działanie instytucji państwowych. Korespondencja ta w dużej mierze pozbawiona jest treści merytorycznej i wysyłana jest cyklicznie. Formułowane są podejrzenia o spisek lekarzy, oskarżenia dotyczące korupcji w organach prokuratury i sądownictwa. Treść jest niespójna, nielogiczna, w zakresie słownictwa pełna dziwnych ozdobników, nawiązań, wtrąceń, przedstawiająca rzekome spiski w łonie organów ścigania i organów ochrony prawnej RP. Powołano się również na pisma otrzymane z Ministerstwa Zdrowia z grudnia 2014 r., które zawierały załączniki w postaci licznej korespondencji P. S. wysyłanej do Ministerstwa Zdrowia w latach 2010-2014.
Sąd uznał więc, że zarzuty skargi okazały się bezzasadne i na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi skargę oddalił.
Pełnomocnik skarżącego wniósł do Naczelnego Sądu Administracyjnego skargę kasacyjną od tego wyroku i NSA w dniu 9 października 2018 r. wyrokiem w sprawie sygn. akt II OSK 2426/16 uchylił zaskarżony wyroku Sądu I instancji.
W uzasadnieniu wyroku NSA wyjaśnił, że skarga kasacyjna została oparta na usprawiedliwionym zarzucie naruszenia art. 141 § 4 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Jednym z zasadniczych elementów uzasadnienia jest podanie podstawy rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Ten zasadniczy element pozostaje w ścisłym związku z przedstawieniem stanu sprawy. Przedstawiony stan sprawy dawał podstawy do ustalenia zgodności z prawem zaskarżonego rozstrzygnięcia przez sformułowanie oceny i przytoczenie argumentacji tej oceny. Nie spełniało tego wymogu sporządzone uzasadnienie, stanowiące przepisanie argumentacji z uzasadnienia rozstrzygnięcia organu.
Według art. 12 ust. 1 ustawy z 5 grudnia 1996 r. o zawodzie lekarza i lekarza dentysty (w brzmieniu obowiązującym w dniu podjęcia uchwały Dz.U. 2015 r. poz. 464), jeżeli Okręgowa Rada Lekarska stwierdzi, że istnieje uzasadnione podejrzenie niezdolności lekarza do wykonywania zawodu lub ograniczenia w wykonywaniu ściśle określonych czynności medycznych ze względu na stan zdrowia uniemożliwiający wykonywanie zawodu lekarza, powołuje komisję złożoną z lekarzy specjalistów z odpowiednich dziedzin medycyny. Dokonując oceny prawidłowości ustalenia wystąpienia “uzasadnionego podejrzenia niezdolności lekarza do wykonywania zawodu", Sąd obowiązany był oprzeć się na aktach sprawy. Oparcie się na ustaleniach zawartych w uzasadnieniach zaskarżonej uchwały i uchwały utrzymanej w mocy nie pozwoliło na przyjęcie zgodności z prawem tych uchwał, skoro nie ma przytoczenia faktów, które dałyby podstawy do wykluczenia korzystania ze środków prawnych przysługujących jednostce, nawet jeżeli korzystanie z nich ma cechy pieniactwa.
Skoro skarga kasacyjna oparta została na usprawiedliwionych podstawach, na mocy art. 185 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Naczelny Sąd Administracyjny wyrok uchylił do ponownego rozpoznania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, ponownie rozpoznając sprawę po ww. wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, zważył, co następuje.
I. Zgodnie z art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn. Dz.U. z 2018 r. poz. 1302, dalej: "p.p.s.a.") sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Zgodnie z art. 185 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny wyłącznie w razie uwzględnienia skargi kasacyjnej uchyla zaskarżone orzeczenie w całości lub w części i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania sądowi, który wydał orzeczenie.
Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznając skargę kasacyjną P. S. od wyroku WSA w Warszawie, rozpoznawał zarzuty kasacyjne dotyczące naruszenia art. 174 pkt. 2 p.p.s.a.; art. 141 § 4 p.p.s.a. oraz art. 3 § 1 p.p.s.a.; błędnej wykładni art. 12 ust 1 ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty (dalej: "u.z.l.d."); art. 151 w z w. z art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a.; art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 80 k.p.a.; art. 151 w zw. z art. art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 11 oraz 107 § 3 k.p.a.; art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 12 ust 1 u.z.l.d.; art. 174 pkt. 1 p.p.s.a.; art. 12 ust. 1 u.z.l.d.
Z ww. zarzutów NSA uznał za uzasadniony zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. (s. 5 uzasadnienia wyroku).
Zgodnie ze zd. 1 art. 141 § 4 p.p.s.a., uzasadnienie wyroku powinno bowiem zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jak wyraźnie stwierdził NSA w wyroku z 9 października 2018 r. w sprawie sygn. akt II OSK 2426/16, Sąd I instancji nie wyjaśnił podstawy prawnej rozstrzygnięcia, gdyż ograniczył się do przytoczenia argumentacji, użytej w zaskarżonej uchwale Rady Lekarskiej, natomiast nie odniósł się w tym zakresie do akt sprawy.
II. Na wstępie wyjaśnić należy, że przedmiotem ponownego orzekania tut. Sądu było wyłącznie to, czy organ samorządu lekarskiego zasadnie uznał, że zaistniały przesłanki do powołania komisji lekarzy specjalistów, o których stanowi art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (t. jedn. Dz.U. z 2018 r. poz. 617, dalej: "u.z.l.d."). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w żadnej mierze nie oceniał, czy skarżący posiada zdolność wykonywania zawodu lekarza, czy nie. Kwestia ta nie podlega bowiem kognicji sądu administracyjnego, który – z natury rzeczy – nie posiada niezbędnej wiedzy medycznej dla dokonywania takich ocen.
Ponownie rozpoznając sprawę, tut. Sąd uwzględnił, że zgodnie z art. 12 ust. 1 ww. ustawy wyłączną przyczyną powołania przez okręgową radę lekarską komisji lekarzy specjalistów z odpowiednich dziedzin medycyny w celu oceny, czy stan zdrowia lekarza pozwala mu na wykonywanie zawodu lekarza jest uzasadnione podejrzenie niezdolności lekarza do wykonywania zawodu lub ograniczenia w wykonywaniu ściśle określonych czynności medycznych ze względu na stan zdrowia. Wówczas rada lekarska powołuje taką komisję, której zadaniem jest wydanie orzeczenia w przedmiocie niezdolności lekarza do wykonywania zawodu albo ograniczenia w wykonywaniu ściśle określonych czynności medycznych (art. 12 ust. 1 zd. 2 u.z.l.d.).
Ustawodawca nie określił bliżej kryteriów tego, jak należy rozumieć sformułowanie "uzasadnione podejrzenie". Podobnie, orzecznictwo sądów administracyjnych nie zawiera wykładni tego, czym jest uzasadnione podejrzenie niezdolności lekarza do wykonywania zawodu lub ograniczenia w wykonywaniu ściśle określonych czynności medycznych ze względu na stan zdrowia.
Zgodnie z internetowym wydaniem Słownika języka polskiego PWN (https://sjp.pwn.pl/sjp), "podejrzenie" oznacza: "1. posądzenie o coś, 2. przypuszczenie istnienia czegoś:, natomiast "uzasadniony" oznacza "oparty na obiektywnych racjach, podstawach".
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyjaśnia, że kontrolując uchwałę rady lekarskiej (czy to okręgowej, czy też – jako organu II instancji – naczelnej) jest obowiązkiem sądu ustalenie, czy na podstawie akt sprawy można stwierdzić, że uchwała o powołaniu komisji lekarskiej w trybie art. 12 ust. 1 u.z.l.d., jak też uchwała organu II instancji o utrzymaniu jej w mocy, była oparta na obiektywnych podstawach.
III. W sprawie zawisłej przed tut. Sądem podejrzenie okręgowej komisji lekarskiej co do wystąpienia przesłanek z art. 12 ust. 1 u.z.l.d. było uzasadnione. Słuszne zatem było zaskarżone do tut. Sądu orzeczenie Naczelnej Rady Lekarskiej, którym uchwała organu I instancji została utrzymana w mocy.
Jak wynika z akt, w sprawie lekarza P. S. powołano już raz wcześniej, uchwałą Okręgowej Rady Lekarskiej w [...] z dnia [...] lutego 2008 r. komisję lekarską w trybie art. 12 ust. 1 u.z.l.d., ale uchwała ta (z uwagi na braki formalne w postaci wadliwego uzasadnienia) została uchylona uchwałą Naczelnej Rady Lekarskiej w [...] z dnia [...] maja 2008 r.
Jak wynika z uzasadnienia zarówno zaskarżonej uchwały Naczelnej Rady Lekarskiej z [...]maja 2015 r., jak i poprzedzającej ją uchwały ORL z [...] stycznia 2015 r., przyczyną powołania komisji lekarskiej dla zbadania tego, czy stan zdrowia P. S. pozwala mu na wykonywania zawodu lub, czy powoduje ograniczenia w wykonywaniu ściśle określonych czynności medycznych były pisma, wysyłane przez skarżącego do organów władzy publicznej. Jak podkreślały organa samorządu lekarskiego, nie tylko ilość tych pism, ale także ich treść (w tym też używane sformułowania, niejasny przekaz) uzasadniały wątpliwość co do stanu zdrowia psychicznego P. S.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, dokonując analizy pism skarżącego znajdujących się w aktach sprawy, kierowanych do niżej wymienianych organów, osób i instytucji, stwierdza więc, że ze znajdujących się w aktach sprawy pism (w tym w aktach organów samorządu lekarskiego) wynika, że ORL, jak również Naczelna Rada Lekarska, dysponowały informacją o ewentualnym, obiektywnie nieracjonalnym zachowaniu się skarżącego już z pisma Komisariatu II Policji w [...]z dnia [...]grudnia 2005 r. Jest to wniosek Policji do Sądu Rejonowego w [...], Wydział Rodzinny i Nieletnich o "podjęcie decyzji w sprawie małoletnich". Z wniosku wynika, że dzielnicowy Komisariatu informował o interwencji Policji w miejscu zamieszkania skarżącego (i sporządzeniu tzw. niebieskiej karty) w sprawie przemocy domowej. Żona skarżącego oświadczyła wówczas, że P. S. stosował wobec niej przemoc psychiczną (wyzwiska, kontrola kontaktów, poniżanie itp.) i fizyczną – w obecności małoletnich dzieci. Zarówno ówczesna zona skarżącego, jak i małoletnie dzieci były zastraszone w czasie interwencji i nie chciały rozmawiać.
W aktach organu, na podstawie których wydawana była uchwała zarówno w postępowaniu pierwszo- jak i drugo instancyjnym znajduje się pismo skarżącego z [...] listopada 2014 r., skierowane do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Ministra Sprawiedliwości, Ministra Spraw Wewnętrznych, Ministra Zdrowia, Prokuratora Generalnego, Rzecznika Praw Dziecka, Rzecznika Praw Obywatelskich, Prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej, Rektora Uniwersytetu Medycznego w [...], Prezesów Sądu Rejonowego i Okręgowego w[...] oraz do wiadomości "Fundacji Helsińskiej" i "Europejskiego Rzecznika Praw Człowieka i Obywatela". Pismo zatytułowane jest "samokrytyka". W tym piśmie skarżący oświadcza, że "w celu przywrócenia mi kontaktów z moim młodszym dzieckiem wyrażam niniejszym – zgodnie z wymogiem postawionym mi w dniu [...] października 2005 roku i egzekwowanym od dnia [...] listopada 2005 roku do dziś – moje szczere ubolewanie, że nie wyrażałem wdzięczności wobec Armii Radzieckiej".
W aktach organu znajduje się też pismo skarżącego z dnia[...] października 2014 r., kierowane do Ministra Sprawiedliwości, Ministra Zdrowia, Prokuratora Generalnego, Naczelnej Izby Lekarskiej, Naczelnej Rady Adwokackiej, Fundacji Helsińskiej, Europejskiego Rzecznika Praw Człowieka w Strasburgu oraz do Sądu Najwyższego. Pismo jest "skargą na dezinformacyjne postępowanie Sądu V Karnego Rejonowego w [...]zakończone Postanowieniem (...) sprzecznym z interesem Polski". W tym piśmie skarżący twierdzi, że "zachodzi pozorowanie nieporozumienia" jego stanowiska, zawartego w piśmie z kwietnia 2014 r., zaś z tego pisma wybierane są "jak rodzynki z ciasta doraźne elementy szkodliwe dla mnie, na zasadzie pozorowania niezrozumienia kontekstu przez asesora Prokuratury Rejonowej [...] – [...] służącej za instrument obrony sędziego II Sądu Cywilnego Okręgowego A. K.. Jest to niewyszukane kombinowanie jak by tu coś jeszcze "ugrać" przy okazji okazywania mi politycznego karykaturalnego "gestu Kozakiewicza"".
W ocenie skarżącego jest to "śladowym fragmentem" czynności represyjnych i podważania stanu jego umysłu. W piśmie tym skarżący powołuje się na zawarte w piśmie z [...] kwietnia 2014 r. informacje o agresywnej działalności służb wywiadowczych byłego okupanta i działania Rosji, zmierzające do odzyskania hegemonicznej pozycji. Pismo zawiera wywód skarżącego dotyczący sytuacji politycznej na Wschodzie i bardzo obszerne wywody na temat agenturalnej działalności Związku Radzieckiego w Polsce począwszy od okresu po II Wojnie Światowej, poprzez czasy stalinowskie oraz okres po 1989 r.
W kontekst rozważań historycznych, skarżący wplata swoje rozważania odnośnie nieprzychylności wobec niego Prokuratury w [...]i "Sądu V Karnego w [...]" oraz sędziów tego Sądu. Stwierdza, że instytucje te nie chcą przyjąć do wiadomości "nieistnienia u mnie (...) dostępnej opcji obronnej przed kształtowaniem mojego nieprawdziwego i nie-cywilizacyjnego wizerunku przez zespołowo zainteresowane dyskryminowaniem i dyskredytowaniem mnie pookupacyjne służby wywiadowcze Rosji, wyposażone w konfidencjonalne narzędzia zastępowania jednej formy prześladowania jeszcze bardziej dolegliwą". Z obszernych rozważań skarżącego wynika, że toczące się sprawy z jego udziałem są manipulowane przez obcy wywiad. Skarżący kwestionuje istniejące opinie psychiatryczne i uznaje je za pomówienia.
W piśmie tym skarżący zawiera szereg wywodów odnośnie nieprawidłowości działania szpitala MSW w [...], w tym w zakresie pozbawienia go dyżurów w tym szpitalu. Zdaniem skarżącego, "na działanie zdalne na MSW w[...] miała inicjujący wpływ placówka Ministerstwa Sprawiedliwości, gdzie naczelną i pozostałą cześć obsady stanowili Ukraińcy, pozostający jeszcze wówczas w latach 1992 – 1993 w kręgu ścisłej dominacji upadającego imperium sowieckiego".
Cała treść pisma z [...] października 2014 r. (24 strony) utrzymana jest w podobnym tonie. Skarżący wplata kwestie związane z przebiegiem jego pracy w kontekst polityczny lub działalności służb wywiadowczych, w tym KGB i GRU z [...] (s. 9). Opisuje sprawę – jak należy przypuszczać – usiłowania dokonania na niego zamachu poprzez umieszczenie w jego samochodzie "włókniny przesączonej pachnącym rozpuszczalnikiem", co miało miejsce czasie jego pracy w niedostępnym dla osób postronnych Zakładzie Karnym w [...].
Zdaniem skarżącego, były wywiadowca Informacji Wojskowej, a następnie WSI, niejaki B. T., wywołał "bezprecedensowe zasądzenie pod moją nieświadomość ściągnięcia ze mnie zadłużenia za niewykonywanie przeze mnie niezbywalnych powinności lekarskich" (s. 12).
W piśmie tym skarżący wskazuje również na istniejące jego zdaniem nieprawidłowości w prowadzonych postępowaniach sądowych oraz "organizowanie zmowy lekarskiej" (s. 14) i kierowanych przeciwko niemu spiskach lekarzy wykrytych przez niego (s. 15 - 18). W jego ocenie, nieświadomie stał się "niebezpiecznym i nie zasługującym na żadna tolerancję indykatorem jej (- tzn. rosyjskiej agentury – dopisek Sądu) funkcjonowania nadal po 1989 r. w ZK [...] i w ZZOZ ZSZ MSW w [...], które (...) współpracowały, odbierając wciąż na tych samych częstotliwościach wzorcowych emitowanych z [...]" (s. 19).
W aktach organu znajduje się też pismo skarżącego z [...] maja 2010 r., kierowane do Ministra Sprawiedliwości, Zdrowia, Prokuratora Generalnego, Prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej, Wojewody [...], Marszałka Województwa, Dyrektora NFZ. W piśmie tym skarżący wskazuje na nieprawidłowości w pracy [...] pogotowia ratunkowego i przykre doświadczenia z prześladowań, jakich doznał od Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w [...] za wzywanie karetek do stanów zagrożenia życia pacjentów.
Z pisma skarżącego z [...] stycznia 2010 r., kierowanego do Prezydenta RP, Wojewody [...], Ministra Sprawiedliwości, Prokuratora Generalnego, Ministra Zdrowia, Prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej, Marszałka Województwa, Dyrektora NFZ, Komitetu Helsińskiego i Transparency International wynika, że P. S. kwestionuje otrzymane w odpowiedzi na swoje wystąpienia stanowisko, zajęte przez Wojewodę [...], Marszałka i NFZ. Ocenia je, jako "stereotyp odmawiania lekarzowi uprawnień do wyrażania skutecznego protestu", zaś pismo z NFZ, jako kompletną dezinformację. Nawiązując do swych wcześniejszych wystąpień do tych jednostek, skarżący wykazuje m.in. nieprawidłowość w obciążaniu go, jako lekarza, kosztami wezwania karetki pogotowia do chorego.
Stwierdza też, że zarówno Prezydent RP, jak i Ministerstwo Zdrowia i Naczelna Izba Lekarska "hołdują poglądowi o decydującej roli w rozpoznawaniu wykroczeń łódzkiego ratownictwa medycznego (...) po stronie Urzędu Marszałkowskiego w [...]", natomiast na ten urząd wpływ ma dyrektor pogotowia ratunkowego w [...].
Wyjaśnia też, że "obserwując oblicze rychłej [...] posłanki na bilbordzie w 2005 roku" uległ zgorszeniu i postanowił zawiadomić "promującą ja frakcję oraz frakcję zbliżoną (...) o promowaniu makabrycznego procederu /rodzinnego?/ po czym zawiadomiłem o tym kontrwywiad (...)".
Skarżący podał fakt zaginięcia sporządzonego przez niego dokumentu wskazującego na "relacje domów pogrzebowych i resortowej opieki zdrowotnej z odrażającą zbrodniczą selekcją". Jego zdaniem, niedopuszczalność wskazania na funkcjonowanie systemu zagłady było wynikiem manipulacji, jakiej dokonało Ministerstwo Sprawiedliwości na Prokuraturze Apelacyjnej w [...].
W związku z tymi pismami skarżącego, Departament Nadzoru Kontroli i Skarg Ministerstwa Zdrowia skierował pismo do Prezesa Okręgowej Rady Lekarskiej w [...], wskazując na cykliczne nadsyłanie przez skarżącego pism "w dużej mierze pozbawionych treści merytorycznej" i stanowiących "kompilację teorii spiskowych Piszącego". Wskazano na to, że pisma są coraz bardziej chaotyczne i niespójne, zawierają podejrzenia o spisek lekarzy, oszustwa prokuratorskie, sądowe i lekarskie. Zasugerowano organowi samorządu wszczęcie postępowania w trybie art. 12 u.z.l.d.
W aktach sprawy organu znajduje się też pismo skarżącego z [...] grudnia 2014 r. do Prezesa Sądu Okręgowego w [...] (oraz: Sądu Apelacyjnego w [...], Przewodniczącego II Wydziału Cywilnego SO, KRS, Sądu Najwyższego, ABW, CBA, Prokuratora Generalnego, Rzecznika Praw Obywatelskich, Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Europejskiego Rzecznika Praw Człowieka i Obywatela, Ministerstwa Zdrowia i Naczelnej Izby Lekarskiej) "zażalenie do Prezesa Sądu Okręgowego w [...] na skandaliczne Postanowienie Sądu Wydziału I Cywilnego Sądu Apelacyjnego (...)".
W tym piśmie procesowym skarżący zarzucił sędziom orzekającym mataczenie i krętactwo (s. 2) i przedstawił własną, odmienną od dokonanej przez sąd meriti, ocenę sprawy. Stwierdził też, że sędzia A. K. jest "całkowicie indolentny w kwestiach prawnych i to tak dalece, że nie zna procedury procesowej, a wobec tego nie kwalifikuje się do prowadzenia sprawy sądowej", a ponadto, że wskazywane przez skarżącego okoliczności świadczą o "braku umiejętności sądzenia (...) na poziomie podstawowym – proceduralnym". Pismo zawiera szereg własnych, krytycznych spostrzeżeń i ocen skarżącego odnośnie tego sędziego, ale również "sędziów I i II instancji" (s. 3 - 4). Skarżący powołuje się też na treść nagrania – jak należy rozumieć nagrania dokonanego przez niego osobiście – przebiegu sprawy, nie informując jednakże, czy dokonywał tegoż nagrania za zgodą sądu, czy też nie pytając o taką zgodę.
W ww. piśmie skarżący wskazuje na korumpowanie sądów [...] w roku 1997 i rzekomy pogląd "lokalnych sędziów" na to, że w [...] argumenty skarżącego są nie do przyjęcia "gdyż dotyczą lokalnej przestępczości zorganizowanej w związek zbrodniczy wnikający w lokalną policję, wikłający lecznictwo MSW (...)" (s. 5). Skarżący podejrzewał też (s. 6) ingerencję (bliżej niesprecyzowaną) osób trzecich w stan jego zdrowia. Podał, że rodzina znalazła go w jego gabinecie w stanie pomrocznym, "ufajdanego w fekaliach", natomiast w czasie pobytu w szpitalu wykryto o niego wcześniej nieujawnioną cukrzycę insulinozależną i niewydolność oddechową i układu krążenia. Wiążąc te kwestie z wymienianymi sprawami sądowymi, skarżący stwierdził, że "moje nagłe ewentualne zejście śmiertelne w styczniu 2009 roku rozwiązywałoby wszelkie problemy związane z ewentualną możliwością zareagowania przeze mnie na otrzymane ww. 3 pisma (...)" (s. 7).
Skarżący wskazuje też na istnienie spisku wśród adwokatów, jak i celowe przyznanie mu z urzędu adw. D., syna adwokata zamieszanego w ów spisek (s. 8, s. 10), a jednocześnie spiskującego przeciwko skarżącemu (s. 10, 11). Wskazuje też na istnienie spisku w sądzie [...] (s. 10). Rozważania o podobnym charakterze skarżący kontynuuje na s. 12 -15 pisma, wzbogacając swe rozważania o kwestie związane z zagrażającą agresją rosyjską (s. 11, 14).
IV. Stwierdzenia zawarte w ww. pismach skarżącego mogły – w ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie - wskazywać na zaburzenia realistycznej oceny rzeczywistości przez skarżącego, gdyż działania osób postronnych wielokrotnie i niedwuznacznie oceniane były przez niego jako spisek, zmowa za jego plecami.
Z pism tych wprost wynikało, że skarżący jest przekonany o swojej krzywdzie – zarówno w zakresie domniemanej oceny jego kariery zawodowej (Izba Lekarska, zakłady opieki zdrowotnej, w których był wcześniej zatrudniony, lekarze, pracownicy ratownictwa medycznego), jak i pozazawodowej (sądy, policja, adwokaci, prokuratura, żona). Skarżący, obierając adresatem swych wystąpień różne instytucje i organa administracji publicznej, domagał się obrony swoich praw, w jego ocenie rażąco i niesprawiedliwie (lub nawet bezprawnie) naruszanych przez sądy, prokuraturę, organa, instytucje i osoby trzecie.
Skarżący powielał w swych pismach własne przekonania odnośnie otaczających go spisków, poczynając od organów wymiaru sprawiedliwości, poprzez adwokaturę, innych lekarzy (w tym psychiatrów), pracowników ratownictwa medycznego, a nawet agentów wywiadu polskiego i obcego. Takie przekonania mogły powstać na skutek nieprawidłowej interpretacji rzeczywistości.
Jak wynika z ww. pism, skarżący był niewrażliwy na argumenty używane przez sądy i prokuraturę oraz izbę lekarską, nawet obiektywnie pewne i jednoznaczne dla innych osób. W ocenie skarżącego, był on w stanie dokonywać merytorycznej oceny wiedzy profesjonalnych prawników (zarówno adwokatów, jak i sędziów, czy prokuratorów).
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie przywołane wyżej pisma skarżącego charakteryzują się także widocznym rozkojarzeniem autora (widoczną utratą spójności wypowiedzi, mieszaniem wątków, ponownym omawianiem już wyrażonych poglądów), określoną drobiazgowością (wzbogacaniem wypowiedzi nieistotnymi szczegółami oraz dygresjami) i widoczną w wielu fragmentach inkoherencją (utratą spójności w obrębie zdań lub fragmentów, formułowaniem jednego ciągu tekstu, bez akapitów i podziału na wątki).
Z ww. pism skarżącego wielokrotnie wynika nieadekwatne – w ocenie tut. Sądu - postrzeganie, przeżywanie i interpretacja otaczającej go rzeczywistości; w tym w zakresie konfliktów rodzinnych (sprawy sądowe, przed policją, prokuratorskie) i zawodowym (spiski lekarzy, sądów, prokuratury, izb lekarskich), nawiązywanych spisków, w tym przez agentów własnego i obcego wywiadu.
Skarżący twierdząc, że istnieje spisek skierowany przeciwko niemu wykazywał zdaniem tut. Sądu obiektywnie zbyt daleko idącą podejrzliwość i wyraźnie dostrzegalne poczucie krzywdy i niesprawiedliwości. To sprawia, że nadal (także w toku zawisłości niniejszej sprawy) pisze pisma do różnych organów, urzędów i do sądów – bez refleksji nad tym, czy na pewno wszyscy adresaci jego pism są właściwi w sprawach przez niego poruszanych.
Takie okoliczności mogły – w ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie – uzasadniać przekonanie Okręgowej Rady Lekarskiej w [...] o powstaniu uzasadnionych podejrzeń, stanowiące przesłankę powołania komisji specjalistów w trybie art. 12 ust. 1 u.z.l.d., a w konsekwencji uzasadniać także treść zaskarżonej do tut. Sądu uchwały Naczelnej Rady Lekarskiej.
V. Odnosząc się do kwestii uzasadnienia uchwały organu I i II instancji (art. 107 § 3 k.p.a.), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdza, co następuje.
Uzasadnienie uchwały rady lekarskiej w sprawie powołania komisji lekarzy specjalistów w trybie art. 12 ust. 1 u.z.l.d. ma wskazywać wyłącznie na zaistnienie uzasadnionego podejrzenie niezdolności lekarza do wykonywania zawodu lub ograniczenia w wykonywaniu ściśle określonych czynności medycznych ze względu na stan zdrowia uniemożliwiający wykonywanie zawodu lekarza.
Wskazywanie w takim uzasadnieniu symptomów chorobowych, a więc precyzyjne opisywanie objawów domniemanych zaburzeń o podłożu psychicznym stanowiłoby de facto przedwczesną (i niewynikającą z badania lekarza i analizy dokumentów) ocenę lekarską. Taka zaś ocena powinna być wynikiem badań powoływanej komisji lekarskiej, a nie organu powołującego; nawet, jeżeli organ ten ma wiedzę specjalistyczną.
Innymi słowy, uzasadnienie uchwały o powołaniu komisji lekarskiej do zbadania zdolności wykonywania zawodu przez lekarza nie może sugerować tej komisji wyniku jej prac, choćby przez wyraźne wskazanie symptomów chorobowych.
Dlatego też, ogólna treść uzasadnienia ww. uchwały z [...] stycznia 2015 r. była prawidłowa. Poprzez wskazanie na przykładowo wymienione, konkretne okoliczności uzasadniające podejrzenie niezdolności skarżącego do wykonywania zawodu lekarza przez skarżącego uzasadnienie to odpowiadało też dyspozycji art. 107 § 3 k.p.a. Należy bowiem wyraźnie stwierdzić, że rada lekarska orzeka jedynie o samym powołaniu komisji, ale w żadnej mierze nie przesądza o wyniku jej prac i nie zawiera jakiejkolwiek oceny stanu zdrowia lekarza.
Zadaniem komisji lekarzy specjalistów jest natomiast – w oparciu o przeprowadzone badanie lekarza, jak i zebrane w sprawie materiały (w sprawie niniejszej – pisma skarżącego) – ustalenie zdolności (lub jej braku) lekarza do wykonywania zawodu poprzez ustalenie rzeczywistego stanu zdrowia psychicznego tego lekarza. W takim postępowaniu nie tylko komisja prowadzi określone czynności, ale również badany lekarz może wszelkimi dostępnymi środkami wykazywać bezzasadność podejrzenia, które legło u podstaw powołania komisji.
Dlatego też słusznie Naczelna Rada Lekarska uchwałą Prezydium z dnia [...] maja 2015 r. utrzymała w mocy orzeczenie organu samorządu lekarskiego I instancji. Zasadnie też wskazała w uzasadnieniu swej uchwały, że "jedyną i wystarczająca przesłanką do powołania komisji jest uzasadnione podejrzenie niezdolności lekarza do wykonywania zawodu". W uzasadnieniu zaskarżonej uchwały znalazło się prawidłowe uzasadnienie zarówno faktyczne, jak i prawne w rozumieniu art. 107 § 3 k.p.a. – odnoszące się właśnie wprost do wyjaśnienia, na czym polega owo uzasadnione podejrzenie. Również i w tym wypadku organ prawidłowo nie zawarł żadnych sugestii co do charakteru ewentualnej choroby psychicznej skarżącego.
VI. Przed wydaniem zaskarżonej uchwały przez organ II instancji, skarżący, pismem z dnia [...] marca 2015 r., kierowanym do "Sądu XII Odwoławczego Cywilnego" oraz "Sędzi Przewodniczącej VIII Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego w [...], Sędzi Przewodniczącej XII Wydziału Cywilnego Odwoławczego", Prezesa Sądu Rejonowego i Sądu Okręgowego w [...], Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Ministra Sprawiedliwości, Ministra Spraw Wewnętrznych, Prokuratora Generalnego, Prezesa KRS, Prezesa SN, CBA, ABW, Rzecznika Praw Obywatelskich, Rzecznika Praw Dziecka i Europejskiego Rzecznika Praw Człowieka i Obywatela, wskazuje na: "usankcjonowanie przez władzę Rzeczypospolitej Polskiej represjonowanie polskiej rodziny bez możliwości podjęcia samoobrony koniecznej na jakimkolwiek etapie tej dyskryminacji politycznej w okresie ostatniego dwudziestolecia, ze szczególnym uwydatnieniem prześladowań dekadowych". Z pisma tego wynika m.in., że skarżący rozpoznał na plakatach wyborczych, które ukazały się w [...]w 2005 r. "oblicze członka rodziny liniowego agenta międzynarodowego nekrobiznesu, który stał się pod tym względem atrakcją medialną i filmową w kilka lat później, po retrospektywnym podsumowaniu jego aktywności ujawnianej medialnie jeszcze na początku 2002 r.". Skarżący szczegółowo opisuje proceder płacenia przez "nieprzeciętnie nietrzeźwych" osobników sanitariuszom i kierowcom pogotowia ratunkowego za zwłoki ludzkie oraz własne kontakty ze Z.W.. W ramach tychże kontaktów skarżący nie tylko dostarczać miał politykowi dokumenty, ale również "sygnał zwiadowczy, że polski kontrwywiad (...) powinien posiadać szerszą informacje profesjonalną pozwalającą zidentyfikować do kogo się odnoszą moje sugestie o niebezpieczeństwie wprowadzenia w rządy powyborcze tak zwanego "konia trojańskiego" (...)".
W piśmie tym skarżący również twierdzi o korupcji w pogotowiu ratunkowym i Policji w [...]oraz "władzach wojewódzkich". W te rozważania skarżący wplata wątki związane z postawą jego żony, która czyniła "dwuznaczne aluzje, co do mojej skłonności donosicielskiej" i zabraniem przez nią dzieci do jej rodziców, aby w kolejnym akapicie przejść do niezrozumiałych uwag dotyczących pisma sędzi M. S., Przewodniczącej Wydziału Rodzinnego i Nieletnich SR w [...] i jej postępowania. Bezpośrednio po tym, bez związku logicznego, skarżący opisuje wizytę ordynatora oddziału psychiatrycznego dr D., która przyjechała do niego "zaniepokojona, co się ze mną dzieje", gdyż "jest nieustannie indagowana przez innego lekarza psychiatrę odnośnie mojej osoby".
Sam skarżący w ww. piśmie, informuje, że "w szpitalu MSW w [...]w dokumentacji niejawnej znajduje się opinia kierownik poradni psychiatrycznej Pani dr K. W. o mnie, jako o schizofreniku paranoidalnym" z 1994 r. Jak wynika jednak z pisma, opinia ta powstała wówczas, gdy skarżącemu "udało się zdekonspirować organizowanie w szpitalu MSW w [...] spisku przeciwko mnie (...) i ujawnić asekurowanie niedopuszczalności wyświetlenia go przez dyrektorów szpitala MSW (...). Okazanie mi opinii psychiatrycznej (o mojej schizofrenii urojeniowej) podyktowanej ochrona interesu ośrodka rosyjskiego wywiadu w Ministerstwie Sprawiedliwości nastąpiło w roku 1998 (...)".
Skarżący wskazuje na "ingerencje zwiadowcze służby policyjnej i prokuratorskiej" w "VIII Sądzie Rodzinnym i Nieletnich". Skarżący informował, że posiada dowód (nagranie rozmowy), z którego wynika, że jego b. żona R. F. wykonuje "poruczenie łódzkiego pogotowia ratunkowego zmierzające do wyeliminowania ‘mnie jako potencjalne zagrożenie medialne, moimi ujawnieniami działalności zbrodniczej łódzkiego państwowego ratownictwa medycznego".
VII. Jak wynika z akt sprawy (k – 652 akt) Okręgowa Rada Lekarska w [...] uchwałą z dnia [...] stycznia 2017 r. zmieniła skład osobowy komisji lekarskiej, powołanej uchwałą z [...] stycznia 2015 r. poprzez zmianę przewodniczącego tej komisji.
Podczas rozprawy przed tut. Sądem w dniu 6 grudnia 2018 r. skarżący oświadczył, że podczas pobytu na przełomie grudnia i stycznia 2017 r. w Instytucie Psychiatrii i Neurologii w [...], stwierdzono o niego osobowość paranoiczną, nie stwierdzając psychozy.
W aktach sprawy, na podstawie których tut. Sąd orzekał wyrokiem z dnia 6 grudnia 2018 r., nie znajduje się żaden dokument, z którego by wynikało, że organ samorządu lekarskiego uchylił zaskarżoną uchwałę Naczelnej Rady Lekarskiej z dnia [...] maja 2015 r. Nr [...] (lub uchwałę ją poprzedzającą) o powołaniu komisji lekarskiej w sprawie skarżącego. Przedmiotem sprawy, w której orzekał tut. Sąd, nie była natomiast żadna inna uchwała organu samorządu lekarskiego, np. uchwała ORL dotycząca zawieszenia skarżącego w wykonywaniu zawodu lub uchwała tego organu w zakresie umorzenia takiego postępowania.
VIII. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie kontrolując prawidłowość zaskarżonej uchwały Naczelnej Rady Lekarskiej, ale również poprzedzającej ją uchwały Okręgowej Rady Lekarskiej w [...], mając na względzie dokonaną w wyroku z dnia 9 października 2018 r. w sprawie sygn. akt II OSK 2426/16 ocenę prawną Naczelnego Sądu Administracyjnego ocenił (jak powyżej) przesłanki zastosowania przez organa samorządu lekarskiego art. 12 ust. 1 ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty. Oceny tej dokonał analizując treść pism skarżącego, przywołanych w uzasadnieniu – a więc opierając się na aktach sprawy.
Odnosząc się natomiast do podniesionego przez Naczelny Sąd Administracyjny przytoczenia faktów, które dawałyby podstawy do wykluczenia korzystania ze środków prawnych przysługujących jednostce, nawet jeżeli korzystanie z nich ma cechy pieniactwa, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie stwierdził, aby skarżącemu uniemożliwiono w kontrolowanym postępowaniu korzystanie z jakichkolwiek środków prawnych.
Skarżący skutecznie wniósł skargę do sądu administracyjnego na przedmiotową uchwałę, natomiast – jak wynika zarówno z akt sprawy, jak i treści oraz uzasadnienia zaskarżonej (i poprzedzającej ją) uchwały powołanie komisji lekarzy specjalistów w celu zbadania zdolności skarżącego do wykonywania zawodu lekarza nie było wykluczeniem korzystania z jakichkolwiek środków prawnych, a jedynie wykonaniem dyspozycji art. 12 ust. 1 cyt. ustawy, a więc wykonaniem przez organ samorządu lekarskiego dyspozycji prawa cogentis.
Skoro z treści obszernych pism skarżącego, przytoczonych w niniejszym uzasadnieniu, wynikać mogło uzasadnione podejrzenie, o którym mowa w ww. artykule, to obowiązkiem rady lekarskiej (I i II instancji) było powołanie stosownej komisji – nie tylko w interesie przyszłych pacjentów skarżącego, ale także w interesie skarżącego, gdyż badanie komisyjne mogłoby zarówno potwierdzić, jak i usunąć podejrzenie o ewentualnej niezdolności do wykonywania zawodu lekarza.
Tut. Sąd wyjaśnia ponadto, że powołanie komisji lekarskiej dopiero rozpoczyna procedurę przewidzianą w art. 12 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty i w żadnym razie nie jest równoznaczne z zawieszeniem wykonywania zawodu. Zdaniem Sądu, w każdym przypadku uzasadnionego podejrzenia niezdolności lekarza do wykonywania zawodu, kierować należy się przede wszystkim dobrem pacjenta, a obowiązek poddania się badaniu lekarskiemu w celu wydania orzeczenia w przedmiocie niezdolności lekarza do wykonywania zawodu nie może być traktowane jako szykana.
Wystarczy zatem uzasadnione podejrzenie zaistnienia okoliczności wskazujących na to, że lekarz jest niezdolny do wykonywania zawodu lub ściśle określonych czynności medycznych. W ustawie nie wskazano na konkretne przyczyn, które mogą tę niezdolność wywołać, poprzestając na ogólnym wskazaniu, że chodzi o niezdolność "ze względu na stan zdrowia".
W rozporządzeniu wykonawczym do przepisu art. 12 wskazanej ustawy - jako przyczynę wymienia się niepełnosprawność, chorobę - w tym psychiczną, uzależnienie od substancji psychoaktywnych, w tym alkoholu, leków lub środków odurzających (§ 1 ust. 2 rozporządzenia z dnia 3 listopada 2011 r.). W związku z tym, że w rozporządzeniu użyto określenia "w szczególności", katalog wymienionych przyczyn ma charakter wyłącznie przykładowy i pozostaje otwarty. W razie istnienia uzasadnionego podejrzenia okręgowa rada lekarska ma obowiązek powołania komisji, która wyda orzeczenie w przedmiocie niezdolności.
Z tych też przyczyn, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło