VII SA/Wa 2790/19

WyrokWSA w Warszawie2020-10-07

Skład orzekający: Artur Kuś, Joanna Gierak - Podsiadły, Wojciech Sawczuk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów o czynnym udziale strony w postępowaniu administracyjnym (art. 10 § 1 k.p.a.) oraz o zawiadomieniu o wszczęciu postępowania (art. 61 § 4 k.p.a.) może stanowić podstawę do uchylenia decyzji o pozwoleniu na rozbiórkę, jeśli strona nie wykazała, że naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy?
Ratio decidendi
Naruszenie przepisów o czynnym udziale strony w postępowaniu administracyjnym (art. 10 § 1 k.p.a.) oraz o zawiadomieniu o wszczęciu postępowania (art. 61 § 4 k.p.a.) nie stanowi podstawy do uchylenia decyzji, jeśli strona nie wykaże, że naruszenie to miało istotny wpływ na wynik sprawy lub że bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu w sposób, który uniemożliwił jej skuteczne działanie. W przypadku pozwolenia na rozbiórkę, jeśli inwestor spełnił wszystkie wymogi formalne, organ nie może odmówić jego wydania.
Stan faktyczny
Skarżący domagali się uchylenia decyzji Wojewody utrzymującej w mocy decyzję Prezydenta o pozwoleniu na rozbiórkę budynku mieszkalnego i garażowego. Zarzucili naruszenie przepisów o czynnym udziale w postępowaniu (art. 10 § 1 k.p.a.) i o zawiadomieniu o wszczęciu postępowania (art. 61 § 4 k.p.a.), twierdząc, że nie zostali prawidłowo zawiadomieni o postępowaniu, co uniemożliwiło im obronę ich interesów, zwłaszcza w kontekście bliskości rozbiórki do ich nieruchomości. Organy administracji uznały, że skarżący zostali prawidłowo zawiadomieni, a ich interesy są wystarczająco zabezpieczone w projekcie rozbiórki.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Artur Kuś, Sędziowie sędzia WSA Joanna Gierak - Podsiadły (spr.), sędzia WSA Wojciech Sawczuk, Protokolant spec. Eliza Jędrasik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 października 2020 r. sprawy ze skargi N. P. i R. P. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] października 2019 r. nr [...] w przedmiocie pozwolenia na rozbiórkę oddala skargę Przedmiotem skargi wniesionej przez N. P. i R. P. ("skarżący") jest decyzja Wojewody [...] ("Wojewody") nr [...] z [...] października 2019 r. wydana w sprawie dotyczącej pozwolenia na rozbiórkę w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych: W dniu 16 maja 2019 r. J. J. K.-Z. ("uczestniczka postępowania", "inwestor") wystąpiła do Prezydenta [...] ("Prezydent") o pozwolenie na rozbiórkę budynku mieszkalnego i garażowego na działce nr ewid. [...] w obrębie [...] przy ul. [...] w [...]. Do wniosku załączyła m. in. zgodę na rozbiórkę oraz cztery egzemplarze projektu rozbiórki. Pismem z 4 czerwca 2019 r. Prezydent zawiadomił strony o wszczęciu postępowania z ww. wniosku; wskazane pismo wysłał m. in. do skarżących. Następnie pismem z tej samej daty zwrócił się, na podstawie art. 39 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2018 r., poz. 1202 ze zm., "Prawo budowlane"), do [...] Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków o uzgodnienie "pozwolenia na rozbiórkę", biorąc pod uwagę, że teren inwestycji położony jest w strefie ochrony istotnych parametrów historycznego układu urbanistycznego zespołu urbanistyczno-architektonicznego "[...] – część zachodnia". W odpowiedzi na to wystąpienie, organ konserwatorski w piśmie z 8 lipca 2019 r. poinformował, że w związku z upływem 30-dniowego terminu określonego w art. 39 ust. 4 Prawa budowlanego, uzgodnienie uznaje się na dokonane. Dalej, Prezydent decyzją nr [...] z [...] lipca 2019 r., na podstawie art. 28 ust. 1, art. 33 ust. 1, art. 34 ust. 4 i art. 36 oraz art. 82 ust. 2 Prawa budowlanego, po rozpatrzeniu wniosku uczestniczki postępowania z [...] maja 2019 r., udzielił pozwolenia na rozbiórkę budynku mieszkalnego i budynku garażowego na terenie działki nr ewid. [...] z obrębu [...] przy ul. [...] w [...]. W uzasadnieniu decyzji organ podał, że rozbiórka wymagała pozwolenia, albowiem obiekty usytuowane są w odległości mniejszej niż połowa wysokości od granicy z sąsiednią działką; powołał się przy tym na art. 31 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego. Dodał, że wniosek spełnia wymagania określone w art. 33 ust. 4 Prawa budowlanego, więc należało orzec jak w sentencji. Odwołania od tej decyzji wnieśli skarżący. R. P., kwestionując udzielone pozwolenie wskazał, że nie zgadza się z treścią tego orzeczenia, albowiem nie zostały wystarczająco zabezpieczone jego interesy jako właściciela budynku położonego ok. 3 m od budynku wyburzanego. N. P. wskazała natomiast, że nie została zawiadomiona o wszczęciu postępowania i nie mogła wziąć w nim udziału. Po rozpatrzeniu tych odwołań Wojewoda wydał wskazaną na wstępie decyzję z [...] października 2019 r., którą - na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm., "k.p.a.") - utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Prezydenta. W uzasadnieniu decyzji, po przedstawieniu przebiegu postępowania, wskazał na przepis art. 28 ust. 1 Prawa budowlanego, zauważając, że stosownie do art. 3 pkt 7 tej ustawy ilekroć w ustawie jest mowa o robotach budowlanych – należy przez to rozumieć budowę, a także prace polegające na przebudowie, montażu, remoncie lub rozbiórce obiektu budowlanego. Wskazał też, że warunki uzyskania pozwolenia na rozbiórkę określone zostały w przepisach art. 32 ust. 1 oraz art. 33 ust. 4 Prawa budowlanego. I dalej Wojewoda podał, że przedmiotem postępowania jest rozbiórka budynku mieszkalnego i budynku garażowego, a analiza zgromadzonego materiału dowodowego wskazuje, że inwestor wypełnił wszystkie obowiązki nałożone ww. przepisami prawa. Jednocześnie organ ten uznał, że nie wystąpiły w sprawie tego rodzaju uchybienia o charakterze procesowym, które mogłyby skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji. Dokonując takiej oceny wziął pod uwagę zarzuty odwołujących się; ocenił, że analiza dokumentacji wskazuje na ich bezpodstawność. Zauważył przy tym, że ocena terminowości wniesienia odwołania może zostać dokonana w przypadku niebudzącego wątpliwości skutecznego doręczenia decyzji. Wskazał, że decyzja Prezydenta nr [...] z [...] lipca 2019 r. była dwukrotnie wysyłana do skarżących, pierwsza przesyłka była awizowana, wróciła do nadawcy z uwagi na jej niepodjęcie w terminie; kolejna (zawierająca kopię decyzji poświadczoną za zgodność z oryginałem) została wysłana przy piśmie z 20 sierpnia 2019 r. Następnie Wojewoda przywołał wyroki sądów administracyjnych, zawierające następujące tezy: doręczenie kserokopii decyzji nie wywołuje skutku w postaci doręczenia decyzji; decyzja, która nie została doręczona stronie jest decyzją, która nie weszła do obrotu prawnego, o ile w sprawie nie ma miejsca wielość stron, a doręczenie zostało dokonane niektórym z nich. W skardze do Sądu na ww. decyzję Wojewody, skarżący wnieśli o uchylenie decyzji zaskarżonej i decyzji ją poprzedzającej. Zaskarżonej decyzji zarzucili naruszenie art. 10 § 1 i art. 61 § 4 k.p.a. z uwagi na pozbawienie ich prawa do czynnego udziału w postępowaniu poprzez: -brak uchylenia decyzji organu I instancji mimo niezawiadomienia stron o wszczęciu postępowania w pierwszej instancji, co skutkowało tym, że bez własnej winy skarżący nie brali udziału w tym postępowaniu, -brak zawiadomienia o zakończeniu postępowania dowodowego w drugiej instancji i brak zawiadomienia o możliwości wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego przed wydaniem decyzji przez organ drugiej instancji, co skutkowało pozbawieniem skarżących możliwości wykazania, że nie brali udziału w postępowaniu w pierwszej instancji, co stanowi podstawę wznowienia postępowania z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. i jednocześnie uzasadnia zastosowanie przez Sąd art. 145 § 1 pkt 1 lit. b ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., "p.p.s.a."). W uzasadnieniu skargi skarżący podnieśli, że nie zostali zawiadomieni o wszczęciu postępowania zakończonego zaskarżoną decyzją i nie mogli brać w nim udziału. Wskazali, że przywołali ten zarzut w postępowaniu odwoławczym, mimo to Wojewoda go nie rozpoznał. Zamiast tego poczynił uwagi na temat doręczenia kopii decyzji. Skarżący wskazali przy tym, że domyślają się, że organ dokonywał doręczeń na nieaktualnych ich adres; podali, że od 2016 r. są zameldowani na pobyt stały, a od 2017 r. nieprzerwanie zamieszkują pod adresem ul. [...], o czym organ I instancji jako prowadzący ewidencję ludności winien wiedzieć. Skarżący zarzucili w efekcie organowi I instancji nieustalenie ich aktualnego adresu. Wskazali, że najpóźniej po pierwszym nieskutecznym doręczeniu organ powinien podjąć działania w celu ustalenia rzeczywistego adresu stron; podnieśli, że nie byłoby to w tym przypadku trudne, skoro adres ten jest tożsamy z adresem ich zameldowania. Wskazali także, że niezawiadomienie ich o uprawnieniach wynikających z art. 10 § 1 k.p.a. na etapie postępowania odwoławczego uniemożliwiło im wykazanie, że nie zmienili miejsca zamieszkania w trakcie postępowania, a organ I instancji dysponował ich aktualnym adresem. Jednocześnie z treści skargi wynika, że skarżący obawiają się planowanej rozbiórki budynku mieszkalnego, zlokalizowanego w ostrej granicy z ich nieruchomością i w odległości ok. 3 m od ich budynku mieszkalnego. W ich ocenie żadne adekwatne środki bezpieczeństwa nie zostały przewidziane. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna. Przedmiotem kontroli Sądu w niniejszej sprawie jest decyzja Wojewody nr [...] z [...] października 2019 r., utrzymująca w mocy decyzję Prezydenta o udzieleniu pozwolenia na rozbiórkę budynku mieszkalnego i budynku garażowego na terenie działki nr ewid. [...] w obrębie [...] przy ul. [...] w [...]. Zdaniem Sądu, decyzja ta nie narusza prawa, przy czym uzasadnienie tej decyzji nie jest pozbawione wadliwej w części argumentacji. Niemniej Sąd uznał, że powyższe uchybienie nie uzasadnia jeszcze wyeliminowania z obrotu prawnego ww. orzeczenia. Podobnie Sąd ocenił także zarzuty skargi, wskazujące na naruszenie w sprawie art. 10 § 1 i art. 61 § 4 k.p.a. Rozwijając tę ocenę Sąd dostrzega, że postępowanie zakończone ww. decyzją Wojewody zainicjowane zostało wnioskiem uczestniczki postępowania – J. J. K.-Z. o zezwolenie na rozbiórkę dwóch budynków zlokalizowanych na działce nr ewid. [...] obręb [...] przy ul. [...] w [...]. Z załączonego do tego wniosku projektu rozbiórki wynika, że do rozbiórki przeznaczono m.in. budynek mieszkalny z lat 60-tych XX wieku, stojący w ostrej granicy z działką nr ewid. [...] (należącą do skarżących). Wskazany budynek jest w złym stanie technicznym; ma uszkodzony dach, ściany; stanowi zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi; zaleca się jego pilną rozbiórkę (v. opis techniczny w załączonym do ww. wniosku projekcie rozbiórki, sporządzonym przez mgr inż. A. K., posiadającego uprawnienia budowlane do projektowania bez ograniczeń w specjalności konstrukcyjno-budowlanej). We wskazanej dokumentacji budowlanej poza opisem stanu technicznego obiektów przeznaczonych do rozbiórki, zawarto "wytyczne robót przygotowawczych", mające poprzedzać prowadzenie robót rozbiórkowych; w ich ramach przewidziano oznakowanie terenu, montaż tablic ostrzegawczych, wygrodzenie obszaru rozbiórki, także na działce nr ewid. [...]. Przewidziano nadto prowadzenie robót pod nadzorem uprawnionej kadry technicznej. Poza tym, z pozostałych dokumentów załączonych do ww. podania o rozbiórkę wynika, że pochodzi ono od właściciela nieruchomości, który wyraża zgodę na rozbiórkę ww. budynków (v. oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane oraz pismo z 25 kwietnia 2019 r. zawierające zgodę właściciela obiektów na rozbiórkę). Wobec sposobu usytuowania obu obiektów przeznaczonych do rozbiórki (w ostrej granicy z działkami sąsiednimi), rozbiórka tych obiektów wymagała uzyskania stosownego pozwolenia (v. art. 31 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego; odległość obiektów przeznaczonych do rozbiórki od granicy działki nie jest "nie mniejsza niż połowa wysokości"). Stąd też wskazany powyżej wniosek podlegał merytorycznej ocenie i analizie zwłaszcza w oparciu o art. 33 ust. 4 Prawa budowlanego. Zgodnie z tym przepisem do wniosku o pozwolenie na rozbiórkę należy dołączyć: 1) zgodę właściciela obiektu; 2) szkic usytuowania obiektu budowlanego; 3) opis zakresu i sposobu prowadzenia robót rozbiórkowych; 4) opis sposobu zapewnienia bezpieczeństwa ludzi i mienia; 5) pozwolenia, uzgodnienia lub opinie innych organów, a także inne dokumenty, wymagane przepisami szczególnymi; nie dotyczy to uzgodnienia i opinii uzyskiwanych w ramach oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko albo oceny oddziaływania przedsięwzięcia na obszar Natura 2000; 6) w zależności od potrzeb, projekt rozbiórki obiektu. Sąd zaznacza przy tym, że do obligatoryjnych wymogów wniosku o pozwolenie na rozbiórkę należy zaliczyć te uregulowane w pkt 1-5 art. 33 ust. 4 Prawa budowlanego, i wszystkie te w tym przypadku zostały zachowane; nadto spełniono także ten fakultatywny (uzależniony od potrzeb), a dotyczący projektu rozbiórki obiektu. I tak, do wniosku załączono przywołaną powyżej dokumentację budowlaną (projekt rozbiórki), zawierającą szkic usytuowania obiektów, sposób prowadzenia rozbiórki i sposób zapewnienia bezpieczeństwa. W kontekście wymogu z art. 33 ust. 4 pkt 1 Prawa budowlanego, dotyczącego zgody właściciela obiektu (bez wskazania w jakiej formie zgoda ta ma zostać wyrażona), inwestor przedłożył do akt pismo zawierające oświadczenie wyrażające zgodę na rozbiórkę, odnoszące się do obu objętych postępowaniem obiektów. Zatem nie ulega wątpliwości, że ww. obligatoryjna przesłanka została także spełniona. Poza tym Sąd zauważa, że prowadząc postępowanie organ miał na uwadze usytuowanie nieruchomości na obszarze wpisanym do gminnej ewidencji zabytków, i wystąpił o uzgodnienie rozbiórki w trybie art. 39 ust. 3 Prawa budowlanego, a organ konserwatorski planowaną rozbiórkę "zaakceptował" (nie sprzeciwiając się jej w ustawowym terminie). W tych warunkach organy orzekające w sprawie nie miały podstaw prawnych, aby odmówić udzielenia wnioskowanego pozwolenia. Sąd zgadza się przy tym z organem odwoławczym, że decyzja o pozwoleniu na rozbiórkę ma charakter związany; w razie spełnienia wymogów jej uzyskania organ architektoniczno-budowlany nie może bowiem wydać negatywnego dla inwestora orzeczenia. Taka też sytuacja wystąpiła w niniejszej sprawie. Odnosząc się do stanowiska skarżących, ich zastrzeżeń i obaw związanych z realizacją planowanej rozbiórki, Sąd przede wszystkim zaznacza, że wskazany powyżej projekt rozbiórki (złożony przez inwestora i zaakceptowany przez organ), stanowi załącznik do decyzji Prezydenta nr [...] z [...] lipca 2019 r. (a więc jest jej integralną częścią). Wynika z niego, że roboty rozbiórkowe należy prowadzić w taki sposób, aby nie uszkodzić ogrodzenia istniejącego w granicy z działkami sąsiednimi oraz istniejącego drzewostanu, a przede wszystkim tak, aby nie stwarzać zagrożenia dla osób przebywających na działkach sąsiednich (v. str. 12). Analizując wskazany projekt nie można w efekcie stwierdzić, że planowane przez inwestora prace rozbiórkowe nie zostaną wystarczająco zabezpieczone, i zagrożą budynkowi skarżących, oddalonemu o ok. 3 m od przeznaczonego do rozbiórki budynku mieszkalnego, a przede wszystkim – aby organ nie dysponował całością wymaganej w takim przypadku dokumentacji (v. raz jeszcze ww. art. 33 ust. 4 Prawa budowlanego). Wskazana kwestia nie mogła w konsekwencji stanowić podstawy do negatywnego załatwienia żądania inwestora. Odnosząc się do pozostałych zarzutów skarżących, podniesionych w postępowaniu odwoławczym, jak i skardze, Sąd stwierdza zaś, że wskazują one niewątpliwie na naruszenie w sprawie w obu instancjach art. 10 § 1 k.p.a. poprzez uniemożliwienie stronom zapoznania się z aktami i wypowiedzenia się przed wydaniem decyzji oraz art. 61 § 4 tej ustawy poprzez niezawiadomienie ich przez organ I instancji o wszczęciu postępowania administracyjnego. Niemniej, zdaniem Sądu, naruszenie ww. przepisów nie stanowi o wystąpieniu wady z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., nie ma też charakteru istotnego; nie może w efekcie prowadzić do zastosowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. b lub lit. c p.p.s.a. W tym też kontekście Sąd zauważa, że z dyspozycji art. 10 § 1 k.p.a. wynika obowiązek zapewnienia stronie czynnego udziału w postępowaniu, a przed wydaniem decyzji umożliwienia wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań; z przepisu art. 61 § 4 k.p.a. wynika zaś konieczność zawiadomienia strony o wszczęciu postępowania. Przez udział strony w postępowaniu rozumieć należy udział strony w całym ciągu czynności postępowania administracyjnego prowadzonych przez organ administracji publicznej. Zawiadomienie o wszczęciu postępowania winno być zaś doręczone stronie w taki sposób, by powzięła wiadomość o tym, że zyskała przymiot strony w postępowaniu administracyjnym we wskazanym w zawiadomieniu przedmiocie. W niniejszej sprawie z akt administracyjnych wynika, że o postępowaniu administracyjnym skarżący dowiedzieli się dopiero z treści doręczonej im decyzji organu I instancji (w kopii potwierdzonej za zgodność z oryginałem), co nastąpiło 6 września 2019 r. (na adres ul. [...] w [...]). Powyższe było wynikiem uchybienia organu I instancji, polegającego na uwzględnieniu w sprawie - na wcześniejszym jej etapie - nieaktualnego adresu skarżących. Niewątpliwie zatem organ I instancji naruszył zasadę czynnego udziału strony w postępowaniu. Naruszył też dyspozycję art. 61 § 4 k.p.a. Jednakże uchybienia te nie mogły stanowić o wystąpieniu podstawy wznowienia uregulowanej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. (zgodnie z którym w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowania, jeżeli strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu). Sąd zauważa bowiem, że instytucja wznowienia postępowania jest trybem nadzwyczajnym, zmierzającym do ponownego rozstrzygnięcia sprawy zakończonej już decyzją ostateczną. Mając na uwadze zasadę trwałości decyzji ostatecznej przyjmuje się, że podstawy wznowienia winny być wykładane ściśle. Stąd też, naruszenie zasady czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym, skutkujące zaistnieniem podstawy wznowienia postępowania, dotyczy tylko takich czynności, które miały istotne znaczenia dla rozstrzygnięcia. W tym przypadku, poza wskazanymi powyżej uchybieniami, inne - w obrębie zasady czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym, które miałyby istotne znaczenie dla wyniku sprawy, nie wystąpiły. Te, które wystąpiły, nie umożliwiły natomiast złożenia skarżącym skutecznie odwołania do organu wyższego stopnia, a następnie - skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W efekcie - jedynym uchybieniem postępowania administracyjnego był brak zawiadomienia skarżących przez organ I instancji o wszczęciu postępowania z wniosku inwestora z [...] maja 2019 r. w sprawie rozbiórki budynku mieszkalnego i garażowego usytuowanych na działce nr ewid. [...] przy ul. [...] w [...]. Na każdym innym etapie postępowania administracyjnego, a następnie sądowoadministracyjnego, skarżący mogli bowiem aktywnie uczestniczyć, tj. zapoznać się z aktami, prezentować swoje stanowisko, składać pisma procesowe, czy formułować wnioski dowodowe. Zatem, Sąd stwierdza, że w okolicznościach niniejszej sprawy niezawiadomienie skarżących o wszczęciu postępowania nie może skutkować stwierdzeniem wystąpienia kwalifikowanego naruszenia prawa, wypełniającego podstawę wznowienia. Dokonując takiej oceny Sąd wziął pod uwagę, że po wszczęciu postępowania wywołanego wnioskiem inwestora nie podjęto już czynności o istotnym znaczeniu (generujących materiał dowodowy), za wyjątkiem wydania decyzji, która skarżącym została doręczona. Dlatego też Sąd uznał, że choć organ I instancji naruszył zasadę czynnego udziału strony w postępowaniu, to nie sposób przyjąć, aby naruszenie to mogło stanowić podstawę do uwzględnienia skargi przez Sąd na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a. (por. wyrok NSA z 30 grudnia 2016 r., sygn. akt I OSK 2103/16). Dodatkowo, w kontekście już samego naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. przez organy obu instancji (z uwagi na brak zawiadomienia o zakończeniu postępowania dowodowego), Sąd zaznacza, że uchybienie temu przepisowi może stanowić podstawę uchylenia decyzji jedynie wówczas, gdy wykaże się, że naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy. Innymi słowy, strona musi wykazać, że gdyby do takiego uchybienia nie doszło, wynik sprawy byłby odmienny. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 15 stycznia 2020 r. sygn. akt I OSK 1454/18 (z czym Sąd orzekający w niniejszej sprawie w pełni się zgadza), dla skutecznego podniesienia zarzutu naruszenia art. 10 k.p.a. konieczne jest wykazanie przez stronę powołującą się na owo naruszenie prawa, jakich czynności nie mogła ona dokonać, bądź jakich dowodów nie mogła zawnioskować wskutek naruszenia przez organ art. 10 k.p.a. Skarżący, podnosząc omawiany zarzut, nie wykazali zaś, aby naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. miało wpływ na wynik sprawy; poprzestali bowiem wyłącznie na ogólnych twierdzeniach, że wskutek naruszenia ww. przepisu zostali pozbawieni udziału w postępowaniu. To zaś, zdaniem Sądu, nie mogło prowadzić w sprawie do zastosowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Podsumowując, rację mają skarżący wskazując na naruszenie art. 10 § 1 i art. 61 § 4 k.p.a., jednakże - zdaniem Sądu - wskazane naruszenia (z przyczyn przedstawionych) nie mogły wywołać zamierzonego skutku. I kończąc, Sąd dostrzega, że orzekając w sprawie Wojewoda nie ustrzegł się błędów. Wprawdzie wydał prawidłowe rozstrzygnięcie, poprzedzone właściwą analizą akt i zgromadzonych dowodów, niemniej odnosząc się do zarzutów odwołujących się, w części tych zarzutów (dotyczących wadliwego doręczania im korespondencji) ograniczył się wyłącznie do przywołania tez z wyroków sądów administracyjnych, nie wyjaśniając przy tym dokładnie swojego stanowiska. Przyjął jednocześnie, że odwołania skarżących zostały wniesione skutecznie, z zachowaniem terminu, który Wojewoda liczył biorąc pod uwagę "kolejne" doręczenie decyzji organu I instancji, na ich właściwy adres. W konsekwencji Sąd ocenił, że wskazana wada (i naruszenie art. 107 § 3 k.p.a.) nie ma w sprawie istotne znaczenia, nie wpływa na jej końcowy wynika, ale wymagała dostrzeżenia. W tej sytuacji, na podstawie art. 151 p.p.s.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło