VII SA/Wa 2913/17
WyrokWSA w Warszawie2018-02-09
Skład orzekający: Jolanta Augustyniak - Pęczkowska, Joanna Gierak – Podsiadły, Mirosława Kowalska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odmowa przywrócenia terminu do złożenia odwołania od decyzji zezwalającej na realizację inwestycji drogowej jest zasadna, gdy strona powołuje się na wprowadzenie w błąd przez przedstawiciela inwestora?Ratio decidendi
Odmowa przywrócenia terminu do złożenia odwołania jest zasadna, gdy strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Sama rozmowa z przedstawicielem inwestora, która mogła wpłynąć na decyzję o niezłożeniu odwołania, nie stanowi okoliczności usprawiedliwiającej brak winy, zwłaszcza gdy strona mogła skorzystać z innych form wyjaśnienia wątpliwości prawnych. Brak winy wymaga obiektywnego miernika staranności i wystąpienia przeszkody nie do przezwyciężenia.Stan faktyczny
Strony J.M. i B.B. złożyły wnioski o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji Starosty zezwalającej na realizację inwestycji drogowej. Jako przyczynę uchybienia terminu wskazały wprowadzenie w błąd przez przedstawiciela gminy, który zapewnił, że gmina nie wejdzie na ich działkę przed ustaleniem odszkodowania. Wojewoda odmówił przywrócenia terminu, uznając, że strony nie uprawdopodobniły braku winy. WSA oddalił skargę na postanowienie Wojewody.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Jolanta Augustyniak - Pęczkowska, Sędziowie sędzia WSA Joanna Gierak – Podsiadły, sędzia WSA Mirosława Kowalska (spr.), po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 9 lutego 2018 r. sprawy ze skargi J.M. i B.B. na postanowienie Wojewody [...] z dnia [...] października 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu oddala skargę
Postanowieniem z [...] października 2017 r. Nr[...], znak:[...], Wojewoda [...] na podstawie art. 59 § 2 k.p.a. - ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1257) w związku z art. 82 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t. j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1332 ze zm.), po rozpoznaniu wniosków B.B. oraz J.M. z [...] października 2017 r. o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji Starosty [...] z [...] czerwca 2017 r. Nr[...], znak:[...], zezwalającej na realizację inwestycji drogowej odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od ww. decyzji Starosty [...].
W uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia organ wskazał, że Starosta [...] decyzją z [...] czerwca 2017 r. Nr [...] znak:[...], zezwolił na realizację inwestycji drogowej polegającej na rozbudowie drogi gminnej ul. [...] ob. [...] w K. w gminie L. na nieruchomościach szczegółowo tam wymienionych.
B.B. oraz J.M. [...] października 2017 r. złożyły wnioski o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji wraz z odwołaniami od ww. decyzji Starosty[...].
Wojewoda [...] wskazał, że stosownie do przepisu art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminu, należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (58 § 2 k.p.a. ). Jednocześnie ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu należy dopełnić czynności, dla której określony był termin, co w przypadku wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania oznacza konieczność złożenia odwołania. W takich sytuacjach odwołanie nie może być oceniane tak jak samoistny środek zaskarżenia, stanowi ono bowiem jedynie element formalny wniosku o przywrócenie terminu. Rozpatrzeniu podlega, zatem wniosek, a okoliczność równoczesnego złożenia odwołania, powinna być oceniana tylko pod kątem spełnienia warunków formalnych przez zainteresowanego składającego prośbę o przywrócenie terminu. Dopiero przywrócenie terminu do wniesienia odwołania powoduje, że odwołanie stanowiące element formalny wniosku o przywrócenie terminu nabiera charakteru samoistnego i może być rozpoznawane jako środek zaskarżenia.
Wojewoda [...] podkreślił, że aby można było mówić o przywróceniu terminu muszą być spełnione łącznie cztery następujące przesłanki, wskazane w art. 58 § 1 i 2 k.p.a.: wniesienie prośby o przywrócenie terminu, uprawdopodobnienie braku winy strony w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, prośba ta musi być wniesiona w terminie 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, dopełnienie czynności, dla której określony był termin jednocześnie z wniesieniem prośby - w niniejszej sprawie, tj. wniesieniem odwołania.
Kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonaniu czynności procesowej. O braku winy zainteresowanego podmiotu w zachowaniu terminu można mówić jedynie wówczas, gdy zainteresowany podmiot działał z najwyższą starannością, jednakże dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przewidzenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanej.
Zgodnie z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie, z dnia 7 września 2010 r., sygn. akt I OSK 1459/09 "jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu procesowego należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Przywrócenie terminu nie jest możliwe, jeżeli strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa". Do okoliczności uzasadniających brak winy, w rozumieniu art. 58 § 1 k.p.a., należą przykładowo pożar, powódź, wypadek, które nie pozwalają na wyręczenie się inną osobą.
Wojewoda [...] wskazał, że B.B. wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania uzasadniła wprowadzeniem w błąd "wysłanego przez nią do gminy syna" przez naczelnika działu inwestycji w gminie L. M.A., która poprosiła o nieskładanie odwołania, ponieważ utrudni to pracę gminie oraz zapewniła, że gmina nie ma prawa wejść na jej działkę dopóki nie ustalona zostanie wysokość odszkodowania. W tych okolicznościach B.B. nie wniosła odwołania, a teraz uchybiła terminowi do wniesienia odwołania ale jednak bez swojej winy.
Tę samą przyczynę uchybienia terminu przedstawia J.M., która powołała się na wprowadzenie w błąd jej wnuka.
Wojewoda [...] stwierdził, że strony zostały skutecznie zawiadomione [...] czerwca 2017 r. o wydaniu decyzji Nr [...] z [...] czerwca 2017 r.
Oceniając brak winy w uchybieniu terminu, organ administracji publicznej powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Brak winy strony zachodzi tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przywrócenie terminu nie jest natomiast możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Kryterium braku winy nie będzie spełniać okoliczność nieznajomości prawa.
Analizując wniesione podania oraz akta przedmiotowej sprawy, Wojewoda [...] stwierdził, że zarówno B.B., jak i J.M. miały prawo wnieść odwołanie, jednakże z tego prawa nie skorzystały. Nie wystąpiły przy tym żadne szczególne zdarzenia uniemożliwiające im wniesienie odwołania. Rozmowa z przedstawicielem inwestora nie jest w tej sytuacji okolicznością zasługującą na uwzględnienie. Oczywistym jest, że wniesienie odwołania może utrudnić realizację inwestycji o czym przedstawiciel gminy mógł poinformować zainteresowane osoby. W przypadku wątpliwości w zakresie odszkodowań można było skorzystać z szeregu innych możliwości wyjaśniających problem (radca prawny, konsultacja w starostwie).
Zdaniem Wojewody [...], B.B. oraz J.M. nie uprawdopodobniły braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, ani nie dochowały terminu, o którym mowa w art. 58 § 2 k.p.a. Nie poczyniły żadnych starań w przypadku pojawiających się wątpliwości wynikających z nieznajomości prawa. Tym samym, w sprawie zasadna jest odmowa przywrócenia terminu do złożenia odwołania od decyzji Starosty [...] nr [...] znak: [...].
Zgodnie z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 września 2008 r. sygn. akt: I OSK 1490/07, w sytuacji gdy organ odwoławczy postanowieniem odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania (art. 59 § 2 k.p.a.), wyłączona zostaje możliwość wydania odrębnego postanowienia, na podstawie 134 k.p.a., stwierdzającego uchybienie terminu wniesienie odwołania.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższe orzeczenie wniosła J.M. i B.B.
Zaskarżonemu postanowieniu zarzuciły naruszenie art. 77 § 1 k.p.a. w związku z art. 80 k.p.a., wobec braku zebrania i oceny całokształtu materiału dowodowego, co ma wpływ na wynik sprawy. Skarżące wniosły o uchylenie zaskarżonego postanowienia organu I instancji, o wstrzymanie wykonania zaskarżonego aktu administracyjnego do czasu rozpoznania skargi przez Sąd oraz o zasądzenie kosztów postępowania w sprawie.
Stanowisko skarżących znalazło rozwinięcie w uzasadnieniu skargi.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał wcześniej prezentowaną argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Rzeczą Sądu, w niniejszym postępowaniu, było stosownie do dyspozycji art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269), dokonanie kontroli zaskarżonego i poprzedzającego go aktu pod względem zgodności z prawem - prawidłowości zastosowania przepisów obowiązującego prawa oraz trafności ich wykładni.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zaskarżone orzeczenie odpowiada przepisom prawa.
Sąd kontrolował postanowienie w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, wydane na podstawie art. 58 § 2 k.p.a.
Przywołajmy treść art. 58 § 1. – "w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. § 2. - prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin".
Tym samym istnieją cztery przesłanki przewrócenia terminu w postępowaniu administracyjnym, które muszą wystąpić łącznie, tj.: brak winy zainteresowanego w uchybieniu terminu; wniesienie przez zainteresowanego wniosku (prośby) o przywrócenie terminu; dochowanie terminu (nieprzywracalnego) do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu oraz dopełnienie czynności, dla której ustanowiono przywracalny termin. W przypadku wniesienia prośby o przywrócenie terminu w pierwszej kolejności badaniu podlega dochowanie siedmiodniowego terminu do wniesienia tej prośby.
Okoliczności faktyczne sprawy nie są sporne objęta odwołaniem decyzja została doręczona skarżącym [...] czerwca 2017 r. Odwołania wniesiono [...] października 2017 r.. Zdaniem skarżących przyczyną uchybienia terminu do wniesienia odwołania było zapewnienie przedstawiciela inwestora, że ten nie wkroczy na działkę, co jednak nastąpiło w dniu [...] września 201 r.
Sąd stwierdza, podnoszone przez skarżące okoliczności nie mogą stanowić o tym, że bez własnej winy skarżące uchybiły terminowi do wniesienia odwołania od ww. decyzji. Nie było obiektywnej, niezawinionej przyczyny, dla której niewniesione zostało w termin odwołanie.
Skarżące, być może pod wpływem określonej wypowiedzi, zrezygnowały z przysługującego im prawa odwołania od decyzji, jednak okoliczności faktyczne z [...] września 2017 r., nie mogą być postrzegane jako moment ustania przyczyny uchybienia terminu.
Skoro art. 58 § 1 k.p.a., jako konieczną przesłankę przywrócenia terminu, określa brak winy po stronie zainteresowanego przywróceniem terminu, należy uznać, że jakikolwiek stopień zawinienia strony w uchybieniu terminu (nawet lekkie niedbalstwo) powoduje niedopuszczalność jego przywrócenia. Przepis ww. nie uzależnia uprawnienia do przywrócenia terminu od stopnia zawinienia, co oznacza, że każdy, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość zastosowania tej instytucji. Przy ocenie braku winy należy mieć na względzie "obiektywny miernik staranności", jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy i przywrócenie terminu nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Brak winy strony zachodzi tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, a pojęcie braku winy w niedopełnieniu czynności procesowej w terminie obejmuje istnienie przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli siły wyższej.
Skarżące, po doręczeniu im decyzji organu pierwszej instancji miały zachowaną możliwość wniesienia odwołania. Tylko subiektywna ocena okoliczności sprawy spowodowała, że nie dokonały tej czynności w terminie. Przyjmując nawet, że skarżące zawierzyły określonym i satysfakcjonującym je wówczas deklaracjom przedstawiciela inwestora nie można ocenić, że zmieniając ogląd sprawy i ubiegając się o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, uprawdopodobniły, że uchybienie nastąpiło bez ich winy, rozumianej jak w powyższym wywodzie.
Kierując się powyższą argumentacją, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, orzekł, jak w sentencji, w trybie art. 151 p.p.s.a. - ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r. poz. 718). Sprawa została rozpoznana w trybie uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 3 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło