VII SA/Wa 90/19

WyrokWSA w Warszawie2019-09-10

Skład orzekający: Bogusław Cieśla, Artur Kuś, Andrzej Siwek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, jeśli strona twierdzi, że decyzja nie została jej doręczona, mimo że potwierdzenie odbioru przesyłki zawierała obie decyzje?
Ratio decidendi
Organ administracji prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, ponieważ strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Potwierdzenie odbioru przesyłki przez domownika, zawierające obie decyzje, stanowi dokument urzędowy korzystający z domniemania zgodności z prawdą. Strona nie udowodniła, że decyzja nie została jej doręczona, a przyjęcie możliwości kwestionowania zawartości przesyłki po odbiorze przeczyłoby sensowi potwierdzenia odbioru.
Stan faktyczny
Strona wniosła odwołanie od decyzji o pozwoleniu na budowę z uchybieniem terminu, jednocześnie składając wniosek o przywrócenie tego terminu. Jako przyczynę uchybienia wskazała, że w otrzymanej kopercie brakowało decyzji o pozwoleniu na budowę, mimo że potwierdzenie odbioru wskazywało na doręczenie zarówno decyzji, jak i postanowienia. Organ odwoławczy odmówił przywrócenia terminu, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę strony na decyzję organu odwoławczego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Bogusław Cieśla, Sędziowie sędzia WSA Artur Kuś (spr.), sędzia WSA Andrzej Siwek, , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 10 września 2019 r. sprawy ze skargi I. P. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] października 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę 1. Wojewoda [...] (dalej: "Wojewoda", "organ odwoławczy") decyzją z [...] października 2018 r., nr [...], działając na podstawie art. 60 oraz art. 59 § 2 w zw. z art. 58 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm.; dalej: "k.p.a."), po rozpatrzeniu odwołania I. P. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu - odmówił przywrócenia terminu do złożenia odwołania decyzji Prezydenta [...] Nr [...] z dnia [...] czerwca 2017 r. zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego na terenie działki o nr ew. [...] w obrębie [...] przy ul. [...] w [...]. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ opisał stan faktyczny sprawy i wskazał, że decyzją Nr [...] z [...] czerwca 2017 r., Prezydent [...] zatwierdził projekt budowlany i udzielił A. F. pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego na terenie działki o nr ew. [...] w obrębie [...] przy ul. [...] w [...]. 2. Odwołanie od tej decyzji w dniu 23 kwietnia 2018 r. wniosła I. P. reprezentowana przez r.pr. M. K. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do złożenia odwołania. 3. Po analizie odwołania i wniosku o przywrócenie terminu organ odwoławczy, powołując się na art. 129 § 1 i 2 k.p.a. wyjaśnił, że każdorazowo jest zobligowany zbadać w postępowaniu wstępnym, czy odwołanie zostało wniesione w przewidzianym terminie. Rozpoznanie odwołania wniesionego z uchybieniem terminu, który nie został przywrócony, stanowiłoby o rażącym naruszeniu prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.). Podkreślił również, że uchybienie terminu jest okolicznością obiektywną i niezależną od uznania organu odwoławczego, gdyż w razie jej stwierdzenia, organ odwoławczy nie ma innej możliwości niż wydać postanowienie stwierdzające uchybienie terminu, przewidziane w art. 134 k.p.a. Powyższe nie oznacza jednak, że każde przekroczenie terminu do wniesienia odwołania będzie prowadziło do stwierdzenia uchybienia terminu przez właściwy organ, a strona zostanie pozbawiona przysługujących jej gwarancji procesowych. Przeszkodą prawną do wydania postanowienia w oparciu o art. 134 k.p.a. będzie wniesienie przez stronę wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności (tu wniesienia odwołania), przewidziane w art. 58 k.p.a. Przywołując treść art. 58 k.p.a. organ wskazał, że przywrócenie terminu do wniesienia odwołania jest możliwe tylko wtedy, jeżeli wszystkie przesłanki z powołanego przepisu zostaną spełnione łącznie. Tym samym brak wystąpienia choćby jednej z przesłanek uniemożliwia przywrócenie terminu. Przenosząc powyższe uwagi ogólne na grunt rozpatrywanej sprawy, za bezsporną organ uznał okoliczności wniesienia przez Skarżącą odwołania z uchybieniem terminu. Z akt administracyjnych sprawy jednoznacznie wynika, że decyzja Prezydenta [...] Nr [...] z dnia [...] czerwca 2017 r. oraz postanowienie Nr [...] z dnia [...] czerwca 2017 r. zostały doręczone Skarżącej w jednej kopercie w dniu 10 lipca 2017 r. oraz odebrane przez córkę. Wynika to z daty odebrania przesyłki na zwrotnym potwierdzeniu odbioru. Zatem termin do wniesienia odwołania od ww. decyzji upłynął z dniem 24 lipca 2017 r. Skarżąca złożyła odwołanie w Wydziale Obsługi Mieszkańców Dzielnicy [...] w dniu 25 kwietnia 2018 r., a zatem po terminie. Wraz odwołaniem Skarżąca złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, argumentując niepełną korespondencją, w której brakowało, jej zdaniem, decyzji Prezydenta [...] Nr [...] z dnia [...] czerwca 2017 r. Organ wskazał, że wnioskodawczyni w żaden sposób nie uprawdopodobniła, że nie otrzymała decyzji Prezydenta [...] Nr [...] z dnia [...] czerwca 2017 r. Prezydent [...], w wyjaśnieniach z 3 września 2018 r., wskazał organowi wojewódzkiemu, iż zachodzi wysokie prawdopodobieństwo wysłania omawianej decyzji w jednej kopercie z postanowieniem Prezydenta [...] Nr [...] z dnia [...] czerwca 2017 r. Mając na względzie przedstawioną wyżej argumentację Wojewoda [...] uznał za zasadne odmówić I. P. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta [...] Nr [...] z dnia [...] czerwca 2017 r., co skutkuje brakiem możliwości merytorycznego ustosunkowania się do argumentów zawartych w dołączonym do wniosku odwołaniu i oceny prawidłowości zaskarżonego rozstrzygnięcia. 4. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Wojewody [...] z [...] października 2018 r. złożyła I. P. wnosząc o jej uchylenie w całości. W skardze twierdzi, że Wojewoda [...] wskazuje jedynie, iż zachodzi wysokie prawdopodobieństwo wysłania przedmiotowej decyzji w jednej kopercie z postanowieniem Prezydenta [...] Nr [...] z dnia [...] czerwca 2017 r. Na dowód powyższego wskazywane jest jedynie potwierdzenie odbioru przez skarżącą przesyłki. Natomiast Prezydent [...] nie przedstawił jakiegokolwiek dowodu wskazującego na okoliczność, iż w niniejszej kopercie znajdowała się również decyzja Nr [...] z dnia [...] czerwca 2017 roku. Mając na uwadze powyższe Skarżąca stwierdziła, że organ nie dopełnił swoich obowiązków w postaci ewidencjonowania wysyłanych stronom decyzji a podnoszenie argumentu, iż w jednej kopercie mogło znajdować się więcej niż jedna decyzja nie może stanowić przesłanki do pozbawienia Skarżącej prawa do dochodzenia swoich praw i roszczeń. Skarżąca wskazała, iż decyzja nr [...] z dnia [...] czerwca 2017 r. doręczona została w kopercie o formacie A6 - biorąc zatem pod uwagę logiczne rozumowanie - nasuwa się wniosek, iż w kopercie o tak małym formacie nie mógł zmieścić się dodatkowo kolejny dokument jakim jest decyzja w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę dla inwestycji polegającej na budowie budynku wielorodzinnego. Odmowa przywrócenia terminu do złożenia odwołania spowoduje dla skarżącej nieodwracalne negatywne konsekwencje. Na mocy decyzji nr [...] wydane zostało pozwolenie na budowę dla inwestycji polegającej na budowie budynku wielorodzinnego na działce ewid. nr [...] z obrębu [...] przy ulicy [...] w [...], która to działka graniczy bezpośrednio z działką skarżącej. Budynek wielorodzinny budowany jest w niedozwolonej, zgodnie z przepisami ustawy Prawo budowlane odległości od granicy działki i sąsiadujących budynków, co spowodowało przesunięcie ogrodzenia, zagarnięcie części terenu należącego do skarżącej oraz uszkodzenia należącego do niej budynku gospodarczego. 5. Wojewoda [...] w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga jest niezasadna. 1. Istota sprawy sprowadza się do tego, czy zasadnie organ, w zaskarżonej decyzji, odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej. Podstawą prawną do takiego rozstrzygnięcia był między innymi art. 58 k.p.a. Zgodnie z tym przepisem: "§1. W razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. §2. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. §3. Przywrócenie terminu do złożenia prośby przewidzianej w § 2 jest niedopuszczalne". Zatem w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Stwierdzić zatem należy, że organ administracji, rozpoznając wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania na podstawie art. 58 k.p.a., bada występowanie czterech przesłanek: a) wniesienia przez skarżącego prośby o przywrócenie terminu, b) dochowania 7-dniowego nieprzywracalnego terminu wniesienia tej prośby, c) wniesienia odwołania wraz z prośbą, d) uprawdopodobnienia przez skarżącego braku jego winy w uchybieniu terminu odwołania. Przywrócenie terminu do wniesienia odwołania jest możliwe tylko wtedy, jeżeli wszystkie przesłanki zostaną spełnione łącznie. Tym samym brak wystąpienia choćby jednej z powyższych przesłanek uniemożliwia przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. 2. Przenosząc powyższe uwagi na grunt rozpatrywanej sprawy, za bezsporną należy uznać okoliczności wniesienia przez Skarżącą odwołania z uchybieniem terminu. Z akt administracyjnych sprawy jednoznacznie wynikają następujące okoliczności. Po pierwsze - decyzja Prezydenta [...] Nr [...] z dnia [...] czerwca 2017 r. oraz postanowienie Nr [...] z dnia [...] czerwca 2017 r. zostały doręczone Skarżącej w jednej kopercie w dniu 10 lipca 2017 r. oraz odebrane przez córkę Skarżącej. Okoliczność ta wynika z daty odebrania przesyłki na zwrotnym potwierdzeniu odbioru znajdującym się w aktach organu pierwszej instancji. Zatem termin do wniesienia odwołania od przedmiotowej decyzji upłynął z dniem 24 lipca 2017 r. Pamiętać trzeba, że ewentualne zaniedbania domownika w zakresie poinformowania adresata i przekazania mu przesyłki obciążają adresata (por. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 19 czerwca 2019 r., sygn. akt II SA/Gd 208/19). Na gruncie art. 58 § 1 k.p.a. uznaje się, że strona ponosi odpowiedzialność za działania wszystkich osób, przy pomocy których dokonuje czynności procesowych, a odpowiedzialność za działania tych osób jest oceniana pod względem należytej staranności działań samej strony (por. wyrok NSA z dnia 2 lutego 2018 r., sygn. akt II OSK 3049/17). Po drugie - Skarżąca złożyła odwołanie za pośrednictwem pełnomocnika w Wydziale Obsługi Mieszkańców Dzielnicy [...] w dniu 25 kwietnia 2018 r. Nie ulega zatem wątpliwości, że odwołanie złożono znacznie po terminie. Termin do wniesienia odwołania od decyzji upłynął bowiem 24 lipca 2017 r. Zatem odwołanie złożono po ponad 9 miesiącach po terminie. Wraz odwołaniem Skarżąca złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Podstawowym argumentem Skarżącej było to, że przesłana od organu korespondencja była niepełna, gdyż w kopercie brakowało decyzji Prezydenta [...] Nr [...] z dnia [...] czerwca 2017 r. 3. Stosownie do art. 58 § 1 k.p.a. to na stronie spoczywa obowiązek uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak jej winy w uchybieniu terminu. Uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu wiąże się z tym, że strona powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda uniemożliwiająca dokonanie czynności w terminie była od niej niezależna. Ciężar uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminu spoczywa zatem na stronie postępowania. Organ powinien jedynie przedstawione przez nią okoliczności ocenić w świetle przesłanek z art. 58 § 1 i 2 k.p.a. Trudno jest bowiem wymagać od organu, aby prowadził postępowanie wyjaśniające przyczyny uchybienia terminu przez stronę (por. wyrok WSA w Białymstoku z dnia 16 maja 2019 r., sygn. akt II SA/Bk 109/19). Uprawdopodobnienie prowadzi do uzasadnionego przypuszczenia, że zdarzenie rzeczywiście miało miejsce. Ustawodawca celowo w tym zakresie dopuszcza środek dowodowy mniej pewny, aby tym samym ułatwić zainteresowanemu przedstawienie swych racji. Uprawdopodobnienie przyczyny spóźnienia zastępuje formalny dowód, lecz nie jest równoznaczne z gołosłownym podaniem przez wnioskodawcę przyczyny niezachowania terminu, chyba że przyczyna ta jest powszechnie znana (por. wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 27 lutego 2019 r., sygn. akt II SA/Go 780/18). W przedmiotowej sprawie wnioskodawczym, w żaden sposób nie uprawdopodobniła, że faktycznie nie otrzymała decyzji Prezydenta [...] Nr [...] z dnia [...] czerwca 2017 r. Twierdzenie Skarżącej można bowiem skonfrontować z pismem Prezydenta [...], który w wyjaśnieniach z dnia 3 września 2018 r., wskazał organowi wojewódzkiemu okoliczności, iż "zachodzi wysokie prawdopodobieństwo, wysłania omawianej decyzji w jednej kopercie z postanowieniem Prezydenta [...] Nr [...] z dnia [...] czerwca 2017 r.". Argument Skarżącej, że w kopercie o formacie A6 nie mogły zmieścić się dwa dokumenty (tj. postanowienie i zaskarżona decyzja) jest bezzasadne i nie zasługuje na uwzględnienie. Twierdzenie to nie zostało w żaden logiczny sposób uprawdopodobnione. Dodatkowe argumenty przemawiające za trafnością zaskarżonej decyzji zawiera również pismo inwestora z dnia 15 czerwca 2018 r. znajdujące się w aktach sprawy, wskazujące na niedopuszczalność wniesienia przez Skarżącą odwołania od ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę oraz przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Z pisma dodatkowo wynika, że Skarżąca faktycznie mogła dowiedzieć się o decyzji o pozwoleniu na budowę nie w dniu 16 kwietnia 2018 r. (jak twierdzi) lecz co najmniej na przełomie 2017 i 2018 r. (zob. pisma inwestora skierowane do Skarżącej oraz wysyłane wiadomości e-mail). Zatem, zdaniem Sądu nie można uznać za uprawdopodobnione okoliczności uchybienia terminu do wniesienia odwołania w sytuacji, gdy Skarżąca twierdzi, że w kopercie (odebranej nie osobiście ale przez córkę) nie było zaskarżonej decyzji, zaś organ twierdzi, że "zachodzi wysokie prawdopodobieństwo" wysłania w jednej kopercie dwóch aktów (postanowienia i decyzji). W orzecznictwie nie jest sporna dopuszczalność przesyłania w jednej przesyłce listowej kilku pism, pod warunkiem, że w momencie odbioru są one traktowane indywidualnie (por. np. postanowienie NSA z 21 maja 2010 r., sygn. akt II FSK 619/10, postanowienie SN z 20 kwietnia 2000 r., sygn. akt I CZ 38/00). Z treści art. 58 §1 k.p.a. wynika jednak, że to strona powinna uprawdopodobnić określone zdarzenie uniemożliwiające wniesienie odwołania w terminie a nie organ ma uprawdopodobniać, że w kopercie rzeczywiście była przedmiotowa decyzja. Taka interpretacja przez Skarżącą art. 58 k.p.a. jest zatem błędna. Należy również zaznaczyć, iż wypełnione prawidłowo potwierdzenie odbioru, stanowi dokument urzędowy potwierdzający fakt i datę doręczenia wskazanych pism. W tym zakresie dokument urzędowy korzysta z domniemania zgodności z prawdą (por. postanowienie SN z 30 kwietnia 1998 r. sygn. akt III CZ 51/98). Adresat przesyłki, który stwierdzi, że nie doręczono mu wszystkich pism wymienionych na formularzu i których przyjęcie pokwitował, powinien ten fakt udowodnić (zob. postanowienie NSA z dnia 31 marca 2010 r., sygn. akt I FSK 1929/09). Skarżąca w żaden sposób wskazywanego w skardze faktu domniemanego braku pisma nie udowodniła. Zdaniem Sądu, to w interesie odbierającego przesyłkę było sprawdzenie jej zawartości w chwili odbioru oraz zgłoszenie ewentualnych zastrzeżeń doręczycielowi. Natomiast w sytuacji, kiedy tego nie uczynił, nie ma uzasadnionych podstaw, aby kwestionować prawidłowość doręczenia stronie konkretnej przesyłki. Przyjęcie bowiem dopuszczalności kwestionowania po odbiorze przesyłki jej zawartości, przeczyłoby sensowi potwierdzenia odbioru przesyłki. W każdym przypadku odbiorca przesyłki mógłby podnosić, że nie otrzymał żadnego dokumentu lub tylko niektóre z nich, innymi słowy, że odebrał kopertę pustą albo niepełną (por. wyrok NSA z dnie 9 lipca 2014 r. sygn. akt II FSK 2265/12). Należy uznać, że potwierdzenie podpisem odbioru przesyłki oznacza nie tylko potwierdzenie, że przesyłka została doręczona osobie upoważnionej do jej odbioru w dacie na formularzu wskazanej, ale także, że zawartość przesyłki odpowiada tej, która została wskazana na formularzu potwierdzenia odbioru (por. postanowienie NSA z 31 marca 2010 r., sygn. akt I FSK 1929/09, postanowienie NSA z 21 maja 2010 r., sygn. akt II FSK 619/10). W ocenie Sądu, w zaskarżonej decyzji Wojewoda [...] zasadnie uznał, że Pani I. P. nie przysługuje możliwość przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta [...] Nr [...] z dnia [...] czerwca 2017 r. 4. Z tych też względów Sąd, dokonując oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, nie dopatrzył się naruszeń w tym zakresie i działając na podstawie art. 151 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło