VII SA/Wa 935/12

WyrokWSA w Warszawie2013-06-20

Skład orzekający: Bogusław Cieśla, Joanna Gierak-Podsiadły, Justyna Mazur

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciel lokalu mieszkalnego, będący członkiem wspólnoty mieszkaniowej, która została uznana za stronę postępowania o pozwolenie na budowę, może samodzielnie uzyskać status strony w tym postępowaniu, jeśli nie wykaże własnego, indywidualnego interesu prawnego, który byłby naruszony przez planowaną inwestycję?
Ratio decidendi
Właściciel lokalu mieszkalnego, będący członkiem wspólnoty mieszkaniowej, która została uznana za stronę postępowania o pozwolenie na budowę, nie uzyskuje automatycznie statusu strony postępowania. Aby uzyskać taki status, musi wykazać własny, indywidualny interes prawny, który byłby naruszony przez planowaną inwestycję, co musi znaleźć odzwierciedlenie w przepisach prawa. Sam fakt, że okna jego mieszkania wychodzą na inwestycję, nie jest wystarczający do przyznania statusu strony, jeśli nie prowadzi do naruszenia jego praw materialnych.
Stan faktyczny
Skarżący N. K. wniósł o wznowienie postępowania zakończonego ostateczną decyzją o pozwoleniu na budowę, twierdząc, że nie brał udziału w postępowaniu, a powinien, ponieważ inwestycja negatywnie wpłynie na jego nieruchomość. Organy administracji kolejno wznowiły postępowanie, odmówiły uchylenia decyzji ostatecznej, uchyliły decyzję organu I instancji i ponownie odmówiły uchylenia decyzji ostatecznej, uznając, że skarżący nie wykazał swojego interesu prawnego. Wojewoda utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Skarżący zaskarżył decyzję Wojewody do WSA, zarzucając naruszenie przepisów dotyczących ustalania kręgu stron postępowania. WSA oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bogusław Cieśla, , Sędzia WSA Joanna Gierak-Podsiadły (spr.), Sędzia WSA Justyna Mazur, Protokolant ref. Hubert Dobrowolski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 czerwca 2013 r. sprawy ze skargi N. K. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia (...) lutego 2012 r. nr (...) w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji ostatecznej skargę oddala Przedmiotem skargi wniesionej przez N. K. jest decyzja Wojewody (...) z (...) lutego 2012 r. nr (...), znak: (...) wydana w postępowaniu wznowieniowym, w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy: Decyzją z (...) listopada 2010 r. nr (...) Prezydent (...) zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę budynków mieszkalnych wielorodzinnych z usługami w parterach, garażami podziemnymi, zagospodarowaniem terenu i wjazdami, na terenie działek o nr ewid. (...) z obrębu (...) w rejonie ul. (...) na terenie dzielnicy (...) dla inwestora – (...). W decyzji tej organ wskazał, iż obszar oddziaływani obiektu, o którym mowa w art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego obejmuje nieruchomość: działkę nr ewid. (...) z obrębu (...). Decyzja ta stała się ostateczna z dniem (...) grudnia 2010 r. (zgodnie z adnotacją urzędową na niej umieszczoną). Pismem z 5 stycznia 2011 r. N. K. reprezentowany przez D. P. wniósł o wznowienie postępowania w sprawie zakończonej ww. decyzją Prezydenta (...) powołują się na przesłankę z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. W uzasadnieniu żądania skarżący wskazał na to, iż nie brał udziału w postępowaniu zakończonym ww. aktem, a powinien albowiem inwestycja w sposób negatywny będzie wpływać na jego nieruchomość. Podał, że wraz z żoną jest współwłaścicielem nieruchomości położonej przy ul.(...) w (...), a okna tej nieruchomości wychodzą na nieruchomość objętą ww. decyzją. Podał też, że organ określając krąg stron w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę uznał, iż nieruchomość położona przy ul. (...) w (...) znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji, odmówił jednocześnie statusu strony właścicielom ww. nieruchomości. Skarżący jednocześnie wskazał na to, iż o decyzji dowiedział się (...) stycznia 2011 r., a wobec tego jego wniosek o wznowienie z 5 stycznia 2011 r. należy uznać za wniesiony z zachowaniem terminu z art. 148 k.p.a. Postanowieniem z (...) marca 2011 r. nr (...)Prezydent (...), na podstawie art. 149 § 1 k.p.a., po rozpatrzeniu wniosku skarżącego, wznowił postępowanie w sprawie ostatecznej decyzji Prezydenta (...) z (...) listopada 2011 r. znak jw. Następnie, decyzją z (...) maja 2011 r. nr (...) na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. orzekł o odmowie uchylenia decyzji ostatecznej Prezydenta (...) z (...) listopada 2010 r. nr (...). W uzasadnieniu organ wskazał, iż wnioskodawca nie wykazał swojego interesu prawnego w sprawie. Podniósł m.in., iż sam fakt bycia właścicielem lokalu i współwłaścicielem nieruchomości sąsiadującej z inwestycją, nie przesądza automatycznie o przymiocie strony. Decyzja ta nie ostała się w obrocie prawnym. Wojewoda (...), po rozpatrzeniu odwołania skarżącego, decyzją z (...) czerwca 2011 r. nr (...), na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. uchylił ww. decyzję z (...) maja 2011 r. i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. W uzasadnieniu orzeczenia organ wskazał, iż rozpatrując wniosek o wznowienie należało ustalić na podstawie odpisu z księgi wieczystej, aktów notarialnych lub postanowień sądu, których nieruchomości właścicielem lub użytkownikiem wieczystym jest wnioskodawca. Następnie należało ustalić położenie nieruchomości wnioskodawcy względem planowanego obiektu oraz stwierdzić, czy posiadana przez niego nieruchomość znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji, zgodnie z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Orzekając w sprawie organ I instancji nie dokonał ustaleń w ww. zakresie, a to obligowało do wydania decyzji kasatoryjnej. I dalej, decyzją z (...) grudnia 2011 r. nr (...) Prezydent (...), na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., po ponownym rozpatrzeniu sprawy prowadzonej z wniosku N. K., orzekł o odmowie uchylenia decyzji ostatecznej Prezydenta (...) z (...) listopada 2010 r. nr (...). W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że w przedmiotowym postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę zakres stron został ustalony zgodnie z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Nieruchomość skarżącego zgodnie z aktem notarialny Rep. A nr (...)zlokalizowana jest na działce nr ewid (...) z obrębu (...), położonej przy ul. (...) (zamiast: 12 m 22) w (...). Lokal mieszkalny nr 12 (winno być: 22) przy ul. (...) 22 (winno być: 12) znajduje się na trzeciej kondygnacji. Okna mieszkania wychodzą za zachód w kierunku realizowanej obecnie inwestycji Osiedla (...)– II etap, objętej kwestionowaną decyzją o pozwoleniu na budowę. Przedmiotowy lokal ma zapewniony wymagany czas nasłonecznienia, przewidziany w rozporządzeniu o warunkach technicznych. Ponadto, odległość okien tego lokalu od realizowanego budynku K wynosi 43,7 m, budynku J – 49,4 m, budynku I – 107 m, a to oznacza, że odległości między budynkami są większe od wysokości przesłaniania (tj. 23,37 m), a to spełnia wymagania § 13 ww. rozporządzenia. I dalej, organ podał, że projektowana i realizowana już inwestycja oddziałuje na działkę nr ewid. (...), w związku z czym ta ostania została objęta obszarem oddziaływania obiektu, zaś przymiot strony został przyznany Wspólnocie Mieszkaniowej (...), która była informowana na każdym etapie procedowania przy jednoczesnym prawie zapoznania się z aktami i możliwością zgłaszania wniosków i zastrzeżeń w sprawie. Organ podniósł przy tym, że w sprawie tej uznanie skarżącego za stronę postępowania obok Wspólnoty, mogłoby nastąpić wyłącznie po wykazaniu przez niego swojego indywidualnego interesu prawnego, a sam fakt skierowania okien jego mieszkania na inwestycję o takim uprawnieniu nie stanowi. Również z wyliczenia szeregu przepisów prawa nie wynika fakt naruszenia uzasadnionych interesów prawnych wnioskodawcy. Dlatego też należało przyjąć, iż w związku z nieruchomością o nr ewid. (...) tylko Wspólnota ma status strony, a reprezentuje ją zarząd. W konsekwencji organ podał, że ocena, iż wnioskodawca nie posiada przymiotu strony w postępowaniu prowadzi do konieczności odmowy uchylenia kwestionowanej decyzji na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. Odwołanie od tej decyzji wniósł skarżący – N. K. podnosząc, że skoro Wspólnota Mieszkaniowa (...)została uznana za stronę postępowania, to również on jako właściciel nieruchomości przy ul. (...)winien mieć zapewniony udział w sprawie. Decyzją z (...) lutego 2012 r. nr (...)Wojewoda (...) po rozpatrzeniu wskazanego odwołania, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Prezydenta (...) z (...) grudnia 2011 r. nr(...). W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, iż w przedmiotowej sprawie organ I instancji na żądanie skarżącego wznowił postępowanie zakończone ostateczną decyzją z (...) listopada 2010 r., a prowadząc już merytoryczne rozpoznanie sprawy stwierdził, że w niniejszym stanie faktycznym nie zachodzi przesłanka z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., na którą powołał się wnioskodawca. Dlatego też odmówił uchylenia decyzji ostatecznej wskazując przy tym na to, że inwestycja objęta sporną decyzją spełnia wymogi z § 13 i 60 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Przy czym, organ I instancji uznając, że przedmiotowa inwestycja wpływa na działkę nr ewid. (...) z obrębu(...), za stronę postępowania uznał Wspólnotę Mieszkaniową (...). Organ II Instancji wskazując na powyższe stwierdził, iż podziela stanowisko organu I instancji w sprawie. Podniósł, że w niniejszym przypadku tylko Wspólnota, zgodnie z art. 6 ustawy o własności lokali z dnia 24 czerwca 1994 r. może posiadać przymiot strony postępowania, a nie poszczególni jej członkowie. Właściciel lokalu dla uzyskania przymiotu strony musi wykazać naruszenie własnego, opartego na normie prawa materialnego interesu prawnego w rozumieniu art. 28 k.p.a. Jednak w niniejszym postępowaniu nie może być mowy o ograniczeniach w zagospodarowaniu lokalu skarżącego. Z samego zaś faktu wyliczenia szeregu przepisów prawa, nie wynika naruszenie uzasadnionych interesów prawnych wnioskodawcy. Z tych też przyczyn decyzję organu I instancji należało uznać (jak stwierdził) za prawidłową. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na ww. decyzję Wojewody (...), skarżący – N. K. wniósł o jej uchylenie i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez uchylenie decyzji z (...) listopada 2010 r. o pozwoleniu na budowę. Skarżący zarzucił w sprawie naruszenie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. Wskazał, że nieruchomość, której jest właścicielem znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji objętej kwestionowaną decyzją o pozwoleniu na budowę. To zaś oznacza, że na mocy art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego powinien mieć zapewniony udział w sprawie. Tymczasem organ błędnie wyznaczył obszar bezpośredniego oddziaływania, ponieważ w stosunku do tej samej nieruchomości położonej przy ul. (...)w (...), niektórym podmiotom przyznał status strony, a niektórym odmówił. Skarżący przywołał przy tym orzecznictwo sądów administracyjnych dotyczące wykładni art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego i art. 3 pkt 20 tej ustawy. Podał też, że uprawnienia wspólnoty mieszkaniowej w żadnej mierze nie rozciągają się na odrębne lokale stanowiące własność poszczególnych członków wspólnoty mieszkaniowej. W odpowiedzi na skargę Wojewoda (...) wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko w sprawie. W piśmie procesowym z 13 marca 2013 r. pełnomocnik uczestnika postępowania – Spółki Akcyjnej (...)wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, albowiem zaskarżone orzeczenie odpowiada prawu. -Przedmiotem kontroli Sądu była decyzja Wojewody (...) z (...) lutego 2012 r. utrzymująca w mocy decyzję Prezydenta (...) z (...) grudnia 2011 r. Oba te orzeczenia wydane zostały w postępowaniu wznowieniowym, zainicjowanym wnioskiem skarżącego, który powołując się na przesłankę wymienioną w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. wniósł o wznowienie postępowania w sprawie zakończonej decyzją ostateczną Prezydenta (...) z (...) listopada 2010 r. o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę budynków mieszkalnych wielorodzinnych z usługami w parterach, garażami podziemnymi, zagospodarowaniem terenu i wjazdami, na terenie działek o nr ewid.:. (...) z obrębu (...) w rejonie ul.(...), na terenie dzielnicy (...), dla inwestora –(...)Spółki Akcyjnej w (...). Prezydent (...), po zapoznaniu się z żądaniem skarżącego, wydał postanowienie o wznowieniu postępowania, a następnie decyzją z (...) grudnia 2011 r. (po ponownym rozpatrzeniu sprawy, na skutek decyzji organu II instancji z (...) czerwca 2011 r.), orzekł na zasadzie art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a., tj. odmówił uchylenia decyzji ostatecznej przyjmując, iż w sprawie nie wystąpiła przesłanka wznowienia wskazana przez wnioskodawcę, tj. uregulowana w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Organ uznał w tym kontekście, że okoliczności ustalone w toku postępowania nie wykazały, aby N. K. posiadał interes prawny w sprawie. Rozstrzygnięcie to, zasadnie -w ocenie Sądu- zostało utrzymane w mocy decyzją Wojewody (...) z (...) lutego 2012 r. Okoliczności sprawy w sposób wyczerpujący ustalone i prawidłowo ocenione, uzasadniały bowiem zastosowanie ww. przepisu art. 151 § 1 pkt 1 Kodeksu, zgodnie z którym organ administracji publicznej, o którym mowa w art. 150, po przeprowadzeniu postępowania określonego w art. 149 § 2 wydaje decyzję, w której odmawia uchylenia decyzji dotychczasowej, gdy stwierdzi brak podstaw do jej uchylenia na podstawie art. 145 § 1, art. 145a lub art. 145b. -Rozwijając powyższą ocenę, zauważyć przede wszystkim raz jeszcze należy, iż tak zaskarżone, jak i poprzedzające je orzeczenie zapadło w postępowaniu nadzwyczajnym, jakim jest postępowanie wznowieniowe. Wznowienie postępowania jest instytucją procesową, stwarzającą możliwość ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej zakończonej decyzją ostateczną, jeżeli postępowanie, w którym ona zapadła, było dotknięte poważną, kwalifikowaną wadą - wyliczoną wyczerpująco w przepisach prawa procesowego. Nie jest więc to kolejna instancja zwykłego postępowania, a postępowanie umożliwiające kontrolę prawidłowości wydanej decyzji ostatecznej, przy czym ograniczone przesłankami enumeratywnie wymienionymi w art. 145 § 1 i art. 145a k.p.a., których rozszerzająca wykładnia jest niedopuszczalna, jako że wznowienie postępowania w sprawie zakończonej już decyzją ostateczną jest odstępstwem od zasady stabilności decyzji wyrażonej w art. 16 ww. ustawy. Właściwy organ orzeka po wznowieniu postępowania o wzruszeniu decyzji dotychczasowej tylko wówczas, gdy stwierdzi, iż wystąpiła jedna z przesłanek ściśle określonych w art. 145 § 1 lub 145a k.p.a. i jednocześnie nie zachodzi żadna z negatywnych przesłanek wznowienia postępowania określonych w art. 146 k.p.a., a więc nie upłynął termin dopuszczalności wznowienia postępowania, ani w wyniku wznowienia postępowania nie zapadnie wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej. Przy czym, zważyć w tym miejscu należy, iż postępowanie w sprawie wznowienia postępowania jest dwuetapowe. W pierwszej fazie organ bada jedynie, czy podanie o wznowienie wniosła strona, czy wskazano w nim ustawowe przesłanki wznowieniowe, a także - czy został zachowany termin do złożenia podania określony w art. 148 k.p.a. Dopiero pozytywne ustalenia organu w tym zakresie uzasadniają wydanie postanowienia o wszczęciu postępowania w sprawie wznowienia postępowania, które stanowi podstawę do przeprowadzenia postępowania co do przyczyn wznowienia oraz co do rozstrzygnięcia istoty sprawy. Dostrzec jednocześnie trzeba, iż w przypadku wniosku o wznowienie opartego na przesłance z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., ustalenie interesu prawnego podmiotu wnoszącego ten wniosek w sytuacjach wątpliwych, może mieć miejsce jedynie w kolejnej fazie tego postępowania, tj. w fazie rozpoznawczej (czyli po wydaniu postanowienia o wznowieniu – por. m. in. wyrok NSA z 30 września 2010 r. sygn. akt II OSK 1438/09, Lex nr 746540). Tylko bowiem w sytuacji, gdy w sposób oczywisty (na podstawie treści wniosku o wznowienie) można przyjąć, że wnioskodawca nie ma przymiotu strony postępowania, o którego wznowienie wnosi, zbędne jest przeprowadzanie przez organ postępowania rozpoznawczego i wyjaśnianie tej kwestii, a co za tym idzie – możliwym jest zastosowanie art. 149 § 3 k.p.a. (tak NSA w wyroku z 12 października 2010 r., sygn. akt II OSK 1556/09, lex nr 746637). Zaznaczyć także należy, iż wydanie postanowienia o wznowieniu w oparciu o art. 149 § 1 k.p.a. nie przesądza wystąpienia w sprawie przesłanki wznowieniowej. Postanowienie to stanowi natomiast podstawę do przeprowadzenia przez właściwy organ postępowania co do przyczyn wznowienia (po pierwsze) oraz co do rozstrzygnięcia istoty sprawy (o ile przyczyna wznowienia w sprawie będzie miała miejsce), stosownie do treści art. 149 § 2 k.p.a. Wskazać w końcu trzeba, iż przepis art. 151 reguluje możliwe sposoby rozstrzygnięcia w postępowaniu wznowieniowym. Przepis art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. ma zastosowanie w przypadku, gdy w toku postępowania (po wznowieniu) ustalono, że żadna przesłanka z art. 145 § 1, art. 145a lub art. 145b nie miała miejsca, a tym samym nie było podstaw do ponownej merytorycznej oceny sprawy zakończonej decyzją ostateczną. -Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy Sąd uznał, iż zasady rządzące postępowaniem wznowieniowym zostały w sprawie zachowane. W sprawie tej wniosek o wznowienie złożyła osoba, która nie była stroną postępowania zakończonego decyzją ostateczną. Jednocześnie we wniosku tym wykazała, że zachowała termin określony w art. 148 § 2 k.p.a., albowiem -co istotne- wniosek ten oparła na przesłance z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., w myśl którego to przepisu w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu. W tej sytuacji prawidłowym było wznowienie postępowania przez Prezydenta (...), a następnie prowadzenie postępowania wyjaśniającego w kierunku ustalenia, czy wystąpiła w sprawie podstawa wznowienia. W tym zaś celu należało wyjaśnić, czy skarżący ma interes prawny w sprawie w rozumieniu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Decyzja ostateczna wydana została w przedmiocie pozwolenia na budowę, a w tego rodzaju sprawach (zarówno w postępowaniu zwykłym, jak i nadzwyczajnym) o przymiocie strony stanowi ww. norma prawna, będąca uregulowaniem szczególnym do art. 28 k.p.a. Takie też postępowanie, z uwzględnieniem wskazanego przepisu Prawa budowlanego, zostało w sprawie przeprowadzone. W efekcie słusznie przyjęto, że skarżący jako współwłaściciel lokalu mieszkalnego przy ul. (...) w (...) nie wykazał, aby jego nieruchomość (do której posiada tytuł prawny), znajdowała się w obszarze oddziaływania inwestycji objętej decyzją ostateczną. -Przy czym, zaznaczyć należy, że oba organy orzekające w sprawie miały na względzie, iż lokal skarżącego znajduje się w budynku wielorodzinnym usytuowanym na działce nr ewid. (...), która znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji (zgodnie z treścią decyzji ostatecznej). Z tego też powodu przymiot strony w sprawie przysługiwał Wspólnocie Mieszkaniowej (...) w (...), której zapewniono udział w postępowaniu zakończonym kwestionowaną decyzją. Prawidłowo także, oba organy orzekające przyjęły, że przyznanie statusu strony wspólnocie mieszkaniowej nie daje podstaw do automatycznego utożsamiania interesu prawnego wspólnoty z interesem prawnym poszczególnych właścicieli lokali mieszkalnych. Uznanie wspólnoty mieszkaniowej za stronę nie obliguje więc organu do przyznania takiego statusu każdemu z właścicieli lokali. Nie znajduje to uzasadnienia ani w przepisach Prawa budowlanego, ani w przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego (ani też w przepisach ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903 ze zm.)). Jednocześnie prawidłowo w obu decyzjach przyjęto, że powyższe nie oznacza, iż właściciel lokalu nie może występować w sprawie jako strona obok wspólny mieszkaniowej. W przypadku bowiem wykazania przecz członka wspólnoty mieszkaniowej własnego, indywidualnego interesu prawnego istnieje podstawa, aby mógł on wystąpić jako strona w postępowaniu administracyjnym w sprawie, w której taki przymiot przysługuje wspólnocie. -W tym miejscu, w kontekście powyższego, dodać należy, iż interes prawny właściciela lokalu stanowiącego odrębną nieruchomość nie może być rozważany w oderwaniu od przepisów ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali. Ustawa ta określa, obok sposobu ustanawiania odrębnej własności lokali, prawa i obowiązki właścicieli tych lokali oraz zarząd nieruchomością wspólną. W myśl art. 6 ogół właścicieli, których lokale wchodzą w skład określonej nieruchomości, tworzy wspólnotę mieszkaniową. Wspólnota mieszkaniowa może nabyć prawa i zaciągać zobowiązania, pozywać i być pozwana. Stosowanie do art. 21 ust. 1 ww. ustawy, zarząd kieruje sprawami wspólnoty mieszkaniowej i reprezentuje ją na zewnątrz oraz w stosunkach między wspólnotą a poszczególnymi właścicielami lokali. Czynności zwykłego zarządu podejmuje zarząd samodzielnie. Do podjęcia przez zarząd czynności przekraczającej zakres zwykłego zarządu potrzebna jest uchwała właścicieli lokali wyrażająca zgodę na dokonanie tej czynności (v. art. 22 ust. i ust. 2). Z art. 6, art. 21 ust. 1 oraz art. 22 ust. 1 i ust. 2 wskazanej ustawy wynika więc, że w sprawach dotyczących nieruchomości wspólnej, kierowanie i reprezentowanie należy do wspólnoty mieszkaniowej, reprezentowanej przez zarząd. Czynności prawne, czynności faktyczne oraz załatwianie spraw przed urzędami i sądami, odnoszące się do nieruchomości wspólnej, należą zatem do kompetencji wspólnoty mieszkaniowej, która reprezentuje interesy właścicieli lokali. W sprawach dotyczących nieruchomości wspólnej interes właściciela lokalu, jako członka wspólnoty mieszkaniowej, jest więc na podstawie ww. regulacji chroniony przez wspólnotę mieszkaniową, działającą poprzez zarząd lub zarządcę ustanowionego w trybie art. 18 ust. 1 lub art. 18 ust. 3 ustawy o własności lokali. Z art. 6 i art. 21 ustawy o własności lokali wynika ponadto, iż rozstrzygnięcia administracyjne załatwiające sprawy dotyczące nieruchomości wspólnej, odnoszą się do praw i obowiązków wspólnoty mieszkaniowej. Dotyczy to także spraw prowadzonych w oparciu o przepisy Prawa budowlanego. Zatem, w sytuacjach, dla których zastrzeżona jest kompetencja wspólnoty mieszkaniowej, za członków wspólnoty działa wyłącznie wspólnota. Przy czym, z przepisów ustawy o własności lokali, a w szczególności z art. 21 i 22 tejże ustawy wynika również, że nie we wszystkich sytuacjach za członków wspólnoty mieszkaniowej działa wyłącznie wspólnota, a w szczególności jej zarząd. W wyroku z 7 grudnia 2007 r. (sygn. akt II OSK 1648/06, lex nr 425329), Naczelny Sąd Administracyjny zauważył, że jeśli członek wspólnoty wykaże swój indywidualny, własny interes prawny, to istnieje podstawa, aby mógł wystąpić jako strona zainteresowana w postępowaniu administracyjnym w sprawie, w której może wystąpić także wspólnota. I dalej, w tym samym wyroku NSA zaznaczył, że aby członek wspólnoty mógł samodzielnie występować jako strona postępowania w sprawie pozwolenia na budowę musi istnieć przepis prawa, który ogranicza możliwości zagospodarowania jego mieszkania, będącego jego własnością (por. też wyrok NSA z 3 lutego 2012 r., sygn. akt II OSK 2208/10, lex nr 1124179). -W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, powyższe zostało przez Wojewodę (...) dostrzeżone i prawidłowo rozważone w kontekście okoliczności wynikających z akt sprawy. Wojewoda (...) przyjął bowiem, że przyznanie statusu strony wspólnocie nie wyłącza uznania za stronę tego postępowania członka tej wspólnoty (w tym przypadku – skarżącego). Zaznaczył jednak, iż warunkiem uznania członka wspólnoty za stronę w sprawie jest wykazanie przez niego własnego, indywidualnego interesu prawnego chronionego konkretnym przepisem prawa. Takiego też przepisu prawa organ odwoławczy (a przed nim organ I instancji) poszukiwał w sprawie, mając na względzie tak charakter inwestycji objętej decyzją organu I instancji, jak i argumenty (a właściwie ich brak) przedstawiane w pismach skarżącego kierowanych do organu. Organ odwoławczy miał także na względzie, iż sprawa dotyczy pozwolenia na budowę, a to oznacza, że w takim przypadku ustalając krąg stron postępowania należy kierować się nie tylko art. 28 k.p.a., ale również i w szczególności art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, stanowiącym unormowanie szczególne w stosunku do art. 28 k.p.a. Wskazany przepis Prawa budowlanego zawęża pojęcie strony w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę do podmiotów w nim wymienionych, dla których planowana inwestycja może powodować ograniczenia w zagospodarowaniu ich nieruchomości. W myśl tego przepisu stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są bowiem jedynie: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Przy czym, przez obszar oddziaływania obiektu należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu (art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego). Wojewoda (...) prawidłowo na powyższe regulacje wskazał i prawidłowo przepisy te w sprawie zastosował. Słusznie w efekcie uznał, iż posiadanie przymiotu strony przez właściciela nieruchomości położonej w otoczeniu projektowanej inwestycji jest uzależnione od tego, czy ta projektowana inwestycja może oddziaływać ujemnie na jego nieruchomość, co musi znajdować odzwierciedlenie w przepisach prawa. Odnosząc powyższe do stanu faktyczne sprawy, organ ten prawidłowo w efekcie (za organem I instancji) przyjął, iż skarżący nie ma przymiotu strony w sprawie. -Zauważyć należy, iż z dokumentacji budowlanej oraz opracowania zawierającego opis mieszkania skarżącego (a przygotowanego przez uczestnika postępowania – Spółkę (...) na potrzeby niniejszej sprawy), wynika, iż lokal mieszkalny skarżącego znajduje się przy ul. (...) , na 3 kondygnacji budynku, a jego okna wychodzą na zachód w kierunku inwestycji Osiedla (...) . Budynek projektowany naprzeciwko to budynek o oznaczeniu K, o wysokości 7 kondygnacji, co daje wysokość przesłaniania 20,07 m. Odległość tego budynku (najbliżej położonego) od okien lokalu skarżącego wynosi 43,70 m. W efekcie ww. opracowanie wskazuje na to, że w analizowanym przypadku nie występuje naruszenie norm § 13 i 60 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Powyższe zostało przyjęte przez organ I instancji i nie zostało zakwestionowane w odwołaniu przez skarżącego. Powyższe dawało zaś organom orzekającym podstawię do stwierdzenia, iż ww. przepisy warunków technicznych nie mogą stanowić o przymiocie strony skarżącego w sprawie. Wyjaśnić przy tym należy, iż wskazane przepisy zostały w sposób szczególny potraktowane i rozważone, jako te najbardziej mogące świadczyć o interesie prawnym skarżącego. Skarżący na wskazane normy prawne również powoływał się w toku postępowania, ale w swoich wystąpieniach nie wyjaśnił powodów, dla których upatruje swój interes prawny w ww. przepisach odrębnych. Nadto, skarżący powoływał się na szereg innych regulacji w kontekście art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Słusznie jednak organy orzekające w sprawie przyjęły, że samo wyliczenie szeregu przepisów prawa jeszcze nie świadczy o interesie prawnym i przymiocie strony wnioskodawcy w niniejszej sprawie, a z uwagi na charakter inwestycji, usytuowanie, wysokość najbardziej prawdopodobne było, iż przymiot strony może przysługiwać skarżącemu na podstawie § 13 i 60 ww. rozporządzenia (co jednak na podstawie posiadanej dokumentacji, nie podważonej przez skarżącego, wykluczono). -Reasumując, na podstawie akt sprawy (w tym wyjaśnień skarżącego) organy orzekające mogły przyjąć, iż wnioskodawca nie wykazał swojego zindywidualizowanego interesu prawnego, uzasadniającego uznanie go stronę postępowania obok Wspólnoty Mieszkaniowej (...) w (...). Wskazać przy tym należy, iż nie uczynił tego również w rozpatrywanym przez Wojewodę (...) odwołaniu, jak i w skardze wniesionej do Sądu. Większość pism skierowanych przez N. K. do organów zawiera jedynie ogólne rozważania dotyczące zastosowania art. 28 ust. 2 i art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, nie zawiera natomiast żadnych konkretnych okoliczności, które w kontekście konkretnych przepisów prawa miałyby wskazywać na jego interes prawny w sprawie. Zauważyć i podkreślić nadto -raz jeszcze- trzeba, iż o interesie prawnym skarżącego w sprawie nie przesądza fakt, iż jest członkiem Wspólnoty Mieszkaniowej (...) w (...), która miała zapewniony czynny udział w sprawie. Powyższe, w ocenie Sądu, uzasadniało w konsekwencji zastosowanie art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. i wydanie (w I instancji) orzeczenia o odmowie uchylenia decyzji ostatecznej z tego względu, że nie wystąpiła w sprawie przesłanka z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., będąca podstawą wznowienia. Z tych też przyczyn, Sąd uznał, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie, a orzeczenia wydane w sprawie prawa nie naruszają. W tej sytuacji, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło