VIII SA/Wa 1031/15
WyrokWSA w Warszawie2016-06-10
Skład orzekający: Iwona Szymanowicz-Nowak, Cezary Kosterna, Iwona Owsińska-Gwiazda
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy świadczenie rodzinne (zasiłek pielęgnacyjny) wypłacone osobie, która jednocześnie otrzymywała dodatek pielęgnacyjny, może zostać uznane za nienależnie pobrane, jeśli pouczenie o braku prawa do jednoczesnego pobierania obu świadczeń nie było skuteczne i zrozumiałe dla świadczeniobiorcy?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, uznając, że samo pouczenie zawarte we wniosku o przyznanie zasiłku pielęgnacyjnego lub w decyzji przyznającej to świadczenie nie jest wystarczające do uznania świadczenia za nienależnie pobrane, jeśli nie było ono skuteczne i zrozumiałe dla świadczeniobiorcy, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego wiek i stan zdrowia. Brak należytego pouczenia uniemożliwia nałożenie obowiązku zwrotu nienależnie pobranego świadczenia.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła M. K., która pobierała zasiłek pielęgnacyjny od 2007 roku. Po kontroli ustalono, że od 2008 roku skarżąca otrzymywała również dodatek pielęgnacyjny z ZUS, co zgodnie z przepisami wykluczało prawo do zasiłku pielęgnacyjnego. Organy administracji uznały zasiłek pielęgnacyjny wypłacony od 2008 roku za nienależnie pobrany. Skarżąca podnosiła, że nie była świadoma konsekwencji podpisywania dokumentów i nie otrzymała jasnego pouczenia o braku prawa do jednoczesnego pobierania obu świadczeń, wskazując na swój wiek i stan zdrowia.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w R. z dnia [...] września 2015 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Wójta Gminy S. z dnia [...] sierpnia 2015 r.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Iwona Szymanowicz-Nowak, Sędziowie Sędzia WSA Cezary Kosterna, Sędzia WSA Iwona Owsińska-Gwiazda (sprawozdawca), Protokolant Starszy referent Karolina Kaca, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 czerwca 2016 r. w Radomiu sprawy ze skargi M. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] września 2015 r. nr [...] w przedmiocie uznania świadczenia rodzinnego za nienależnie pobrane uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Wójta Gminy [...] z dnia [...] sierpnia 2015 r. nr [...].
Decyzją z dnia [...] maja 2015 r., nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w R., po rozpatrzeniu odwołania M. K. (dalej: :skarżąca") od decyzji z [...] sierpnia 2015 r., nr [...], Wójta Gminy S., w przedmiocie uznania świadczenia rodzinnego za nienależnie pobrane, tj. zasiłku pielęgnacyjnego wypłaconego w okresie od 1 sierpnia 2008 r. do 9 lipca 2015 r., faktycznie pobranego od 1 sierpnia 2015 r. (winno być 2008 r.) do 30 kwietnia 2015 r. w wysokości [...] zł - utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję.
W motywach uzasadnienia wskazano, że zasiłek pielęgnacyjny przyznany został skarżącej na jej wniosek z 22 lutego 2007 r., w którym podpisała pouczenie służące ustaleniu uprawnień do zasiłku pielęgnacyjnego, między innymi o tym, że nie pobiera zasiłku pielęgnacyjnego z innej instytucji, jak również nie jest uprawniona do dodatku pielęgnacyjnego. Ponadto podpisała zobowiązanie do niezwłocznego powiadomienia podmiotu wypłacającego zasiłek, o każdej zmianie mającej wpływ na prawo do zasiłku pielęgnacyjnego. Wniosek zawierał prawidłowe pouczenie o nie przysługiwaniu zasiłku pielęgnacyjnego osobie uprawnionej do dodatku pielęgnacyjnego, jak też zawierał oświadczenie, które skarżąca podpisała, że zapoznała się z warunkami uprawniającymi do zasiłku pielęgnacyjnego. W pouczeniu zawartym we wniosku widnieje zapis, że zasiłek pielęgnacyjny ni przysługuje osobie uprawnionej do dodatku pielęgnacyjnego na podstawie przepisów ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz na podstawie innych ustaw. W sytuacji otrzymania dodatku pielęgnacyjnego skarżąca miała obowiązek poinformować o tym organ wypłacający jej zasiłek pielęgnacyjny. Informacja taka nie wpłynęła, a Ośrodek realizował wypłaty zasiłku pielęgnacyjnego zgodnie z decyzją z [...] marca 2007 r., na której również zawarto stosowne pouczenie.
Podczas kontroli wewnętrznej ustalono, że skarżąca ma ukończony 75 rok życia, a informacji o przyznaniu dodatku pielęgnacyjnego nikt nie zgłosił i organ powziął wątpliwość odnośnie wypłat zasiłku pielęgnacyjnego. Pismem z 3 czerwca 2015 r. ZUS (na wystąpienie organu) poinformował, że od 1 sierpnia 2008 r. skarżąca ma przyznany dodatek pielęgnacyjny.
Decyzją z [...] czerwca 2015 r. organ I instancji uchylił z dniem 31 lipca 2008 r. realizację własnej decyzji z dnia [...] marca 2007 r. i ustalił termin przysługiwania zasiłku w okresie od 1 lutego 2007 r. do 31 lipca 2008 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze ostateczną decyzją z [...] lipca 2015 r. uchyliło w całości powyższą decyzję organu I instancji z dnia [...] czerwca 2015 r. oraz uchylając decyzję tegoż organu z dnia [...] marca 2007 r. odmówiło skarżącej prawa do zasiłku pielęgnacyjnego od dnia wydania decyzji Kolegium, to jest od 9 lipca 2015 r.
Na tej podstawie decyzją z [...] sierpnia 2015 r. Wójt Gminy S. uznał zasiłek pielęgnacyjnego wypłacony w okresie od 1 sierpnia 2008 r. do 9 lipca 2015 r., faktycznie pobranego od 1 sierpnia 2015 r. (winno być 2008 r.) do 30 kwietnia 2015 r. w wysokości [...] zł za świadczenie nienależnie pobrane.
Od decyzji skarżąca wniosła odwołanie, w którym między innymi podnosi, że otrzymując decyzję o przyznaniu zasiłku pielęgnacyjnego podpisywała różne papiery podsuwane jej do podpisu przez pracownicę GOPS w S., ale na pewno Pani ta nie wyjaśniła jej swoimi słowami jasno o co chodzi. Kazano jej podpisać, więc podpisywała dokumenty, nie zdając sobie sprawy, że jednocześnie bierze na siebie jakąś odpowiedzialność, w tym materialną. Sądziła, że to taka biurowa potrzeba. Urzędniczka w GOPS-ie wydając decyzję powinna ją pouczyć jasno i wyraźnie dokąd może pobierać ten zasiłek. Przecież miała wtedy 74 lata i nie musiała znać, a także nie znała przepisów prawnych dotyczących zasiłków. Skoro w decyzji napisano bezterminowo, więc zrozumiała, że do śmierci. Według Skarżącej, winę za zaistniałą sytuację ponosi urzędnik, który nie powiedział, że decyzja będzie obowiązywała do momentu ukończenia przez nią 75 lat.
Decyzją z [...] września 2015 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w R. utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. Analizując akta sprawy na skutek złożonego odwołania SKO stwierdziło, że warunki nabywania prawa do świadczeń rodzinnych oraz zasady ustalania, przyznawania i wypłaty tych świadczeń regulują przepisy ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych, zwanej dalej ustawą.
Kolegium stwierdziło, że skarżąca wiedziała, że prawo do zasiłku pielęgnacyjnego uzależnione jest od istnienia prawa do dodatku pielęgnacyjnego. W decyzji z 5 marca 2007 r. przyznającej jej zasiłek pielęgnacyjny organ I instancji w części "pouczenie" zawarł bowiem informację, że w przypadku uzyskania prawa do dodatku pielęgnacyjnego skarżąca ma obowiązek poinformować o tym organ. Organ zauważył, że decyzja ta była w posiadaniu skarżącej, a więc była dla niej dostępna w każdym czasie. Zatem z chwilą uzyskania przez nią prawa do dodatku pielęgnacyjnego z ZUS, mogła ona, a przede wszystkim powinna "sięgnąć" do tej decyzji i ponownie zapoznać się z powyższym pouczeniem. Wystarczyło zatem jedynie przekazać informację do GOPS w S. o uzyskaniu przez nią prawa do dodatku pielęgnacyjnego, a wówczas nie doszłoby do sytuacji, że przez tak długi okres pobierała obydwa świadczenia (z ZUS i GOPS), z których jedno - zasiłek pielęgnacyjny wypłacany był jej nienależnie.
Poza powyższym pouczeniem zawartym w decyzji z dnia [...].03.2007r., informacje o tym, iż zasiłek pielęgnacyjny nie przysługuje osobie uprawnionej do dodatku pielęgnacyjnego, zawarte były we wniosku z 22.02.2007r. o przyznanie zasiłku pielęgnacyjnego. Wniosek ten Skarżąca wypełniła, a jednocześnie złożyła własnoręczne podpisy zarówno pod oświadczeniem służącym ustaleniu uprawnień do zasiłku pielęgnacyjnego, jak również pouczeniem zawartym w tym wniosku. Złożenie własnoręcznych podpisów przez Skarżącą potwierdza zatem, że zapoznała się ona z treścią zarówno oświadczenia jak i pouczenia. Nie można w takiej sytuacji zgodzić się z zarzutem odwołania, że "podpisywała różne papiery podsuwane jej do podpisu przez pracownicę GOPS w S.", Skarżąca składając własnoręczne podpisy nie działała pod presją pracownika GOPS, lecz poświadczała, że zapoznała się z treścią zarówno oświadczenia zawartego we wniosku, jak również, że zobowiązuje się niezwłocznie powiadomić podmiot wypłacający zasiłek o każdej zmianie mającej wpływ na prawo do zasiłku pielęgnacyjnego. Zarówno w oświadczeniu jak i w pouczeniu wyjaśnione zostały zasady przyznawania zasiłku pielęgnacyjnego oraz okoliczności wykluczające prawo do tego zasiłku, w tym, że zasiłek pielęgnacyjny nie przysługuje osobie uprawnionej do dodatku pielęgnacyjnego na podstawie przepisów ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Zatem zarzuty pod adresem pracownika GOPS są niezasadne. Zmierzają one bowiem jedynie do przerzucenia przez Skarżącą winy zaistniałej sytuacji na pracownika GOPS, a zarazem uniknięcia odpowiedzialności Skarżącej za tę sytuację.
Organ podkreślił, że zasiłek pielęgnacyjny nie mógł zostać przyznany skarżącej do ukończenia przez nią 75 roku życia. Stosownie bowiem do art.24 ust.4 zd. 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych, w przypadku ustalania prawa do zasiłku pielęgnacyjnego prawo ustala się na czas nieokreślony, chyba, że orzeczenie o niepełnosprawności lub orzeczenie o stopniu niepełnosprawności zostało wydane na czas określony. Orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności wydane zostało Skarżącej na stałe, dlatego też obowiązkiem organu I instancji było - stosownie do powyższego przepisu - wydać decyzję nie określając końcowej daty jej obowiązywania, lecz bezterminowo.
W tak ustalonym stanie faktycznym Kolegium stwierdziło, że winę za zaistniałą sytuację ponosi Skarżąca, a w związku z tym pobrany przez nią zasiłek pielęgnacyjny w okresie kiedy nabyła prawo do dodatku pielęgnacyjnego, należy uznać za nienależnie pobrany.
W złożonej skardze z 20 października 2015 r. skarżąca zarzuciła organowi, krzywdzące, osłaniające niedbale i rutynowe wykonywanie obowiązków służbowych przez pracowników GOPS w S., poprzez powoływanie się jedynie na przepisy prawne, a pomijające odpowiedzialność służbową za złe wykonywanie obowiązków pracowniczych.
W uzasadnieniu skargi, skarżąca wskazała, że podpisywała jakieś dokumenty podsuwane jej do podpisu, jednak oświadczyła, że nie czytano jej pouczeń i oświadczeń przed podpisaniem, nie zwracano na nie specjalnej uwagi. Podpisy traktowała jako wymóg pracy biurowej. Zdaniem skarżącej pracownik ośrodka pomocy społecznej, to nie tylko papierkowy urzędnik. Do GOPS-u zgłaszają się osoby wymagające rzeczywistej pomocy, najczęściej wszechstronnej, nie tylko finansowej, a szczególnie osoby starsze, niepełnosprawne, niezaradne. I te należałoby traktować z dużym zaangażowaniem, objaśniać, wyjaśniać, kierować by nie popadły w jeszcze większe tarapaty życiowe. Jak już są w kręgu osób objętych pomocą - opieką, należałoby częściej - zainteresować się co z nimi, co się u nich dzieje.
Skarżąca podniosła też, że do Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w S. przychodziła co miesiąc odebrać przyznany zasiłek. Nikt nigdy o nic nie pytał, nie przychodził do domu na wywiad. Była więc spokojna, że wszystko jest w porządku. We wcześniej przeprowadzonym wywiadzie (przed wydaniem decyzji) Panie z GOPS spisywały wszystkie dane między innymi i to, że jestem emerytką, a emeryturę wypłaca ZUS. Miała już wtedy 74 lata. Nie poinformowano jej, że za rok zasiłek będzie wypłacać ZUS i utraci zasiłek z GOPS-u. W czasie wręczania decyzji była taka sama możliwość udzielenia informacji. Upłynęło 7 lat, dostrzeżono nieprawidłowości i zaniedbania w pracy, szuka się więc winnego. Oczywiście winien jest jedynie obywatel, nie urzędnik. Urzędnik napisał decyzję i ma z głowy, sprawa załatwiona. To podopieczny - petent ma czuwać i pilnować dalszego toku sprawy, przecież to on tylko ma taki obowiązek, wszak podpisał "papier". Urzędnik ma mieć spokój.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał argumentacje prezentowaną w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Podstawę materialnoprawną zaskarżonego rozstrzygnięcia stanowiły przepisy ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j.: Dz. U. z 2015r., poz. 114 ), zwanej dalej: "u.ś.r.". Stosownie do treści art. 30 ust. 1 u.ś.r. osoba, która pobrała nienależnie świadczenia rodzinne, jest obowiązana do ich zwrotu. W myśl natomiast zastosowanego przez organy w kontrolowanych rozstrzygnięciach art. 30 ust. 2 pkt 1 u.ś.r., za nienależnie pobrane świadczenia rodzinne uważa się świadczenia rodzinne wypłacone mimo zaistnienia okoliczności powodujących ustanie lub zawieszenie prawa do świadczeń rodzinnych albo wstrzymanie wypłaty świadczeń rodzinnych w całości lub w części, jeżeli osoba pobierająca te świadczenia była pouczona o braku prawa do ich pobierania.
Okolicznością wykluczającą, zdaniem organów, możliwość pobierania przez skarżącą zasiłku pielęgnacyjnego był fakt przyznania skarżącej przez organ emerytalny dodatku pielęgnacyjnego. Dlatego z dniem 1 sierpnia 2008 r. straciła ona uprawnienie do zasiłku pielęgnacyjnego. Zgodnie bowiem z art. 16 ust. 6 ustawy zasiłek pielęgnacyjny nie przysługuje osobie uprawnionej do dodatku pielęgnacyjnego. Przepis w tym zakresie jest jednoznaczny i nie zezwala na pobieranie jednocześnie dodatku pielęgnacyjnego zasiłku pielęgnacyjnego.
O ustaleniu prawa do dodatku pielęgnacyjnego można mówić jednakże dopiero w przypadku wydania prawomocnej decyzji o przyznaniu tego świadczenia. Z akt sprawy nie wynika czy taka decyzja została faktycznie wydana, a jeśli tak to kiedy została doręczona skarżącej i stała się prawomocna. Organy administracji nie poczyniły w tym zakresie żadnych ustaleń, poprzestając na informacji z ZUS, dotyczącej daty od której przysługuje skarżącej świadczenie. Zatem dopiero od daty uprawomocnienia się decyzji w przedmiocie dodatku pielęgnacyjnego można by mówić o obciążającym stronę obowiązku poinformowania o niej organu przyznającego zasiłek pielęgnacyjny. Nadto istotne jest ustalenie czy i jakiej treści skarżąca otrzymała decyzję z ZUS uprawniającą do dodatku pielęgnacyjnego. Konieczne bowiem jest ustalenie, czy wraz z otrzymaniem tej decyzji została poinformowana bądź nie o braku prawa do jednoczesnego pobierania świadczeń na podstawie ustawy o świadczeniach rodzinnych i ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (odpowiednio zasiłku pielęgnacyjnego i dodatku pielęgnacyjnego).
W związku z powyższym, ocena świadomości skarżącej co do tego, że pobiera nienależnie podwójne świadczenia powinna być dokonana nie tylko na podstawie treści decyzji z dnia [...] marca 2007 r. o przyznaniu zasiłku pielęgnacyjnego, ale również na podstawie decyzji ZUS przyznającej dodatek pielęgnacyjny. Ocena dokonana tylko na podstawie decyzji z dnia [...] marca 2007 r. (zawierającej pouczenie, że zgodnie z art. 25 w/w ustawy w związku z art. 16 ust. 6 w przypadku uzyskania prawa do dodatku pielęgnacyjnego ma Pani obowiązek poinformować organ wypłacający świadczenia oraz o innych zmianach mających wpływ na prawo do świadczeń) wiązałoby się z wątpliwością, czy od osoby starszej i schorowanej można standardowo wymagać realizacji obowiązku wynikającego z pouczenia udzielonego w znacznym odstępie czasu przed uzyskaniem uprawnienia.
Należy w tym miejscu zwrócić uwagę, że w orzecznictwie na tle regulacji wynikającej z art. 30 ust. 2 pkt 1 u.ś.r wskazano, iż należy odróżnić "nienależne świadczenie" od "świadczenia nienależnie pobranego''. Wskazuje się że "nienależne świadczenie" jest pojęciem obiektywnym i występuje między innymi wówczas, gdy świadczenie zostaje wypłacone bez podstawy prawnej lub gdy taka podstawa odpadła. Natomiast "świadczenie nienależnie pobrane" to świadczenie pobrane przez osobę, której można przypisać określone cechy dotyczące stanu świadomości (woli) lub określone działania (zaniechania). Zarzut dotyczy tylko tego, kto przyjął świadczenie w złej wierze, wiedząc że mu się ono nie należy, co dotyczy zarówno osoby, która została prawidłowo pouczona o okolicznościach, w jakich nie powinna pobierać świadczeń, jak też tej osoby, która uzyskała świadczenie na podstawie nieprawdziwych zeznań, dokumentów albo w innych przypadkach świadomego wprowadzenia w błąd instytucji zobowiązanej do wypłaty świadczenia. Dla ustalenia, od kiedy świadczenia są pobierane nienależnie, decydujące znaczenie ma chwila, w której świadczeniobiorca dowiedział się o okoliczności powodującej ustanie prawa do świadczeń, i z którą powinien zawiadomić organ o tej okoliczności /art. 30 ust. 2 pkt 1 w zw. z art. 25 ust. 1 u.ś.r./ (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 6 czerwca 2013 r., sygn. akt II SA/Łd 1211/12, LEX nr 1333580; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 października 2010 r., sygn. akt VIII SA/Wa 538/10, LEX nr 760307: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 13 stycznia 2011 r., sygn. akt II SA/Sz 780/10, LEX nr 754942; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 18 stycznia 2011 r. sygn. akt II SA/Bd 1483/10, LEX nr 752030).
Mając powyższe na uwadze należy wskazać, że pomimo tego, iż w art. 16 ust. 6 u.ś.r. ustawodawca wyraźnie wyłączył prawo do jedoczesnego pobierania zasiłku i dodatku pielęgnacyjnego (" zasiłek pielęgnacyjny nie przysługuje osobie uprawnionej do dodatku pielęgnacyjnego"), to jednak fakt obiektywnej "nienależności świadczenia" - jak ma to miejsce w rozpoznawanej sprawie - nie może automatycznie implikować przyjęcia, że jest to "nienależnie pobrane świadczenie" w rozumieniu przepisów u.ś.r. wraz z płynącymi stąd konsekwencjami.
Zdaniem Sądu, nie sposób zgodzić się z twierdzeniem organu, iż wystarczającym jest pouczenie zawarte we wniosku o ustalenie zasiłku a także pouczenie zawarte w decyzji przyznającej stronie świadczenie. Zgodnie z utrwalonym w orzecznictwie poglądem, prezentowanym przykładowo w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 lutego 2013 r., sygn. akt I OSK 1525/12, pouczenie o którym mowa w art. 30 ust. 2 pkt 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych nie może być udostępniane stronie wyłącznie w chwili występowania z wnioskiem o przyznanie świadczenia, który jest składany w organie, a tym samym pozostawiony w aktach administracyjnych, którym świadczeniobiorca nie dysponuje w okresie pobierania świadczenia. W konsekwencji, sam podpis świadczeniobiorcy na druku wniosku o przyznanie świadczenia nie daje podstawy do domniemania, że został pouczony. Pouczenie powinno przybierać taką formę, aby świadczeniobiorca miał bezpośredni dostęp do jego treści w każdej chwili.
Odnosząc się natomiast do pouczenia zawartego w decyzji z [...] marca 2007 r. należy zauważyć, że pouczenie zostało zawarte na końcu decyzji, daleko za istotną dla skarżącej informacją, iż zasiłek pielęgnacyjny z tytułu niepełnosprawności przyznano od 1 lutego 2007 r. do bezterminowo. Z uwagi na zawarcie tak istotnego pouczenia na samym końcu decyzji mogło zostać odebrane przez skarżącą jako nieistotne. Skarżąca mogła domniemywać, że informacje zawarte na końcu pouczenia mogą być dla niej nieistotne, skoro najważniejszą dla siebie informację przeczytała w sentencji decyzji. Z sentencji wynika, że opisane świadczenie przyznano i to, że zostało przyznane bezterminowo. W pouczeniu nie wskazano też treści przepisów prawa wymienionych w pouczeniu, nie poinformowano też o konsekwencjach braku poinformowania o uzyskaniu prawa do dodatku pielęgnacyjnego. Nie bez znaczenia dla oceny świadomości skarżącej jest jej wiek i znaczny stopień niepełnosprawności. Organ nie wziął pod uwagę, iż w dniu wydania decyzji przyznającej świadczenie skarżąca miała 74 lata.
W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wielokrotnie przyjmowano, że ocena świadomego działania świadczeniobiorcy wymaga ustalenia, czy były mu znane odpowiednie przepisy prawa, tj. czy był skutecznie powiadomiony o okolicznościach, których zaistnienie ma wpływ na istnienie uprawnienia. Skuteczność oznacza więc formę pisemną, z użyciem języka zrozumiałego dla świadczeniobiorcy – wobec czego nie wystarcza samo powołanie się na przepis prawa. Ponadto należy wskazać grożące stronie sankcje za wprowadzenie w błąd. Pouczenie takie powinno odpowiadać wymaganiom z art. 8 i 9 kpa (por. wyroki NSA z dnia 27.10.2010r. o sygn. akt I OSK 981/10, Lex nr 745403 i z dnia 1.04.2011r. o syn. akt I OSK 2078/10, Lex nr 957287).
W świetle powyższego nie budzi wątpliwości sądu, że pouczenie stanowi warunek sine qua non żądania zwrotu nienależnie zrealizowanych kwot zasiłku – z zastrzeżeniem adekwatności jego treści do obowiązujących przepisów, odniesienia się do konkretnie otrzymywanego świadczenia i operowania zwrotami zrozumiałymi dla adresata tak, aby mógł je uwzględnić w ocenie własnej sytuacji (por. wyroki SN z dnia 25.04.1979r. o sygn. akt II URN 51/80, z dnia 14.03.2006r. o sygn. akt I UK 161/05). Tym samym, pouczeniem, o jakim mowa w art. 30 ust. 2 pkt 1 u.ś.r., może być tylko pouczenie, które było sformułowane i przedstawione konkretnemu adresatowi w taki sposób, że – zgodnie z zasadami racjonalności i doświadczenia życiowego – można przyjąć, iż ów adresat miał świadomość pobierania przez pewien czas nienależnego świadczenia. Oznacza to, że pouczenia zamieszczane standardowo na drukach wniosków o przyznanie konkretnego rodzaju pomocy (z którymi świadczeniobiorca ma możliwość zapoznania się jedynie w momencie składania wniosku, a które następnie pozostawione są w aktach administracyjnych sprawy) lub pouczenia zawarte w decyzjach, lecz nie wskazujące treści odpowiednich przepisów w odniesieniu do konkretnego świadczenia i nie zawierające pouczenia o konsekwencjach niezastosowania się do pouczenia nie mogą być uznane za należyte. Pouczenie o okolicznościach, których wystąpienie w przyszłości spowoduje brak prawa do świadczeń, musi odnosić się indywidualnie do pobierającego świadczenie, a nie zawierać jedynie normy ogólne, nie odnoszące się w danym momencie w ogóle do konkretnej sytuacji świadczeniobiorcy. Należy przy tym uwzględnić, że świadczenia rodzinne kierowane są do różnych osób, w różnym wieku, o różnym stopniu sprawności fizycznej i psychicznej i zróżnicowanym poziomie rozwoju intelektualnego oraz niejednakowych zdolnościach percepcyjnych. Oczywistym wydaje się być, że pouczenia, które są do nich kierowane, powinny być zatem zindywidualizowane i zrozumiałe dla konkretnego świadczeniobiorcy.
Analizując akta administracyjne niniejszej sprawy nie sposób również przyjąć, że skarżąca wprowadziła organy w błąd – jako że sporne świadczenie przyjmowała w dobrej wierze, przychodząc co miesiąc do siedziby Urzędu Gminy. W konsekwencji, z uwagi na fakt, że udzielone stronie przy składaniu wniosku pouczenie okazało się nieskuteczne, podobnie jak i to zawarte w decyzji, brak podstaw by uznać, że skarżąca, pobierając jednocześnie konkurencyjne świadczenia, działała w złej wierze. Tymczasem tylko w takiej sytuacji świadczenie można byłoby uznać za nienależnie pobrane. Jak wskazano wyżej, na gruncie u.ś.r. obowiązek zwrotu nie dotyczy "nienależnego świadczenia", lecz "świadczenia nienależnie pobranego" – które to sformułowania nie są pojęciami tożsamymi. "Nienależne świadczenie" jest bowiem pojęciem obiektywnym i występuje między innymi wówczas, gdy świadczenie zostaje wypłacone bez podstawy prawnej lub gdy taka podstawa odpadła, natomiast "świadczenie nienależnie pobrane" to świadczenie pobrane przez osobę, której można przypisać określone cechy dotyczące stanu świadomości (woli) lub określone działania (zaniechania). Obowiązek obciąża tylko tego, kto przyjął świadczenie w złej wierze, wiedząc, że mu się ono nie należy, co dotyczy zarówno osoby, która została skutecznie pouczona o okolicznościach, w jakich nie powinna pobierać świadczeń, jak też tej osoby, która uzyskała świadczenie na podstawie nieprawdziwych zeznań, dokumentów albo w innych przypadkach świadomego wprowadzenia w błąd instytucji zobowiązanej do wypłaty świadczenia (por. wyroki NSA: z dnia 27.10.2010 o sygn. akt I OSK981/10, z 14.12.2009r. sygn. I OSK 826/09, dostępne j.w.).
Konsekwencją braku należytego pouczenia Skarżącej – osoby mającej w dacie składania wniosku 74 lata i będącą w znacznym stopniu niepełnosprawną – w decyzji przyznającej zasiłek pielęgnacyjny, winna być niemożność nałożenia obowiązku zwrotu nienależnie pobranego świadczenia. Ponownie rozpoznając sprawę organy poczynią ustalenia faktyczne, które pozwoliłyby jednoznacznie ocenić w okolicznościach sprawy niniejszej, czy Skarżąca została skutecznie pouczona o braku prawa do pobierania zasiłku pielęgnacyjnego w przypadku uzyskania dodatku pielęgnacyjnego i obowiązku powiadomienia o takiej zmianie – pod rygorem uznania zasiłku pielęgnacyjnego za świadczenie nienależne. Niemożność poczynienia takich jednoznacznych ustaleń winna skutkować umorzeniem postępowania w tym przedmiocie.
Mając na uwadze powyższe stwierdzić należy, że wskazane wyżej naruszenia tak prawa materialnego jak i procesowego w sposób istotny wpłynęły na wynik sprawy, co powoduje konieczność wyeliminowania zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji z obrotu prawnego na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i lit. c) ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
-----------------------
9
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło