I SA/Wr 1059/10

PostanowienieWSA we Wrocławiu2010-10-18

Skład orzekający: Katarzyna Radom

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi powinien zostać uwzględniony, jeśli uchybienie terminu nastąpiło na skutek omyłki pracownika kancelarii prawnej polegającej na błędnym zaadresowaniu skargi?
Ratio decidendi
Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi nie zasługuje na uwzględnienie, jeśli uchybienie terminu nastąpiło na skutek braku staranności pracownika kancelarii prawnej, za którego odpowiedzialność ponosi pełnomocnik strony. Zaniedbania te, nawet w postaci lekkiego niedbalstwa, są uznawane za zawinione w rozumieniu art. 86 § 1 PPSA i nie uzasadniają przywrócenia terminu.
Stan faktyczny
Pełnomocnik strony skarżącej wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej we W. Uchybienie terminu nastąpiło na skutek błędnego zaadresowania skargi do Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej zamiast do Dyrektora Izby Skarbowej. Pełnomocnik argumentował, że było to wynikiem omyłki pracownika kancelarii i przeoczenia, a nie zawinienia. Organ podatkowy II instancji wniósł o odrzucenie skargi, wskazując na zawinienie w rozumieniu PPSA.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Katarzyna Radom po rozpoznaniu w dniu 18 października 2010 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku strony o przywrócenie terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi R. A. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej we W. Ośrodek Zamiejscowy w L. z dnia [...] r. Nr [...] w przedmiocie zryczałtowanego podatku dochodowego od przychodów ewidencjonowanych za 2004 r. postanawia: odmówić przywrócenia terminu. Pismem z dnia 17 września 2010 r. pełnomocnik strony skarżącej wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na oznaczoną w sentencji postanowienia decyzję Dyrektora Izby Skarbowej we W. OZ w L.. W uzasadnieniu zgłoszonego wniosku pełnomocnik wskazał, iż z odpowiedzi na skargę udzieloną przez organ pełnomocnik ten powziął wiadomość o wadliwie wniesionej skardze, która do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu została wniesiona za pośrednictwem Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej we W. (organ podatkowy I instancji), zamiast prawidłowo - za pośrednictwem Dyrektora Izby Skarbowej we W. (organu podatkowego II instancji). W konsekwencji, w dacie przekazania wadliwie zaadresowanej skargi do organu właściwego, upłynął 30-dniowy termin w jakim należało wnieść skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego za pośrednictwem organu, który orzekał w II instancji. Motywując zasadność zgłoszonego wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi w sprawie pełnomocnik podniósł, iż do błędnie zaadresowanej skargi doszło na skutek omyłki pracownika sekretariatu kancelarii, który, pomimo prawidłowego pouczenia, skargę zaadresował do Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej we W., zamiast prawidłowo, do Dyrektora Izby Skarbowej we W.. Uchybienie to, zdaniem pełnomocnika, nosiło znamiona oczywistej omyłki, przeoczenia, albowiem co do zasady skarga została prawidłowo skierowana do Dyrektora Izby Skarbowej we W., o czym świadczy nagłówek skargi. Do przeoczenia doszło na etapie oznaczenia właściwego organu na kopercie. Poza tym, jak wskazywał pełnomocnik, siedziba zarówno Dyrektora Urzędu kontroli Skarbowej, jak Dyrektora Izby Skarbowej we W. znajduje się pod tym samym adresem, a zatem, konkludował pełnomocnik, skargę nadano na właściwy adres. Na poparcie zasadności zgłoszonego wniosku pełnomocnik powołał się na liczne orzeczenia sądów administracyjnych, a także wskazywał na przepis art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, akcentując konstytucyjne prawo strony do Sądu. W odpowiedzi na skargę, Dyrektor Izby Skarbowej we W. wniósł o odrzucenie skargi, względnie o jej oddalenie. W piśmie procesowym z dnia 14 października 2010 r., stanowiącego ustosunkowanie się organu do wniosku pełnomocnik o przywrócenie uchybionego terminu w sprawie organ podniósł, iż wadliwe zaadresowanie skargi nosiło znamiona zawinienia w rozumieniu art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.). Organ podatkowy II instancji wskazał przy tej okazji, że równie wadliwe było oznaczenie strony przeciwnej w nagłówku skargi, gdzie wskazano Dyrektora Urzędu kontroli Skarbowej we W., zamiast prawidłowo Dyrektora Izby Skarbowej we W.. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Wniosek pełnomocnika strony o przywrócenie uchybionego terminu do złożenia skargi w sprawie nie zasługiwał na uwzględnienie. Podstawę prawną przywrócenia terminu dla dokonania określonej czynności procesowej przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym stanowi przepis art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.; zwana dalej u.p.s.a.). Jak stanowi przywołana regulacja ustawowa, Sąd na wniosek strony przywróci termin do dokonania czynności, jeżeli uchybienie nastąpiło bez jej winy. Wymogi formalne stawiane takiemu wnioskowi sprecyzowane zostały w dyspozycji art. 87 u.p.s.a. Mianowicie, należy wystąpić z wnioskiem w ciągu 7 dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminowi, a w jego treści uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w jego niedopełnieniu, a nadto, wraz z wnioskiem należy dokonać zaległej czynności. W rozpoznawanej sprawie zostały spełnione wymogi formalne wniosku, a zatem Sąd mógł przystąpić do merytorycznej oceny okoliczności w nim podniesionych. W nawiązaniu do tych okoliczności należy podnieść, że argumentacja wskazana we wniosku nie uprawdopodabniała, że do uchybienia terminowi doszło na skutek zdarzeń za które strona nie ponosi odpowiedzialności. Powołany na wstępie przepis art. 86 § 1 u.p.s.a. otwiera stronie możliwość przywrócenia uchybionego terminu dla dokonania określonej czynności procesowej przed sądem pod warunkiem, że strona uprawdopodobni, że do uchybienia terminowi doszło z przyczyn – obiektywnie ujmując – przez nią niezawinionych. Przesłanka braku winy jako zasadnicze kryterium przywrócenia terminu procesowego była wielokrotnie poddawana wykładni orzecznictwa sądowego. Odwołując się do jego dorobku należy wyjaśnić, że spełnienie tej przesłanki równoznaczne jest z wykazaniem wystąpienia takich okoliczności, które nawet przy zachowaniu należytej staranności uniemożliwiły wnioskującemu terminowe dokonanie czynności i jednocześnie były nie do przewidzenia i nie do usunięcia (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 1 lutego 2005 r., sygn. akt FZ 713/04). A contrario, za zawinione przez stronę należy uznać te okoliczności, które przy dołożeniu należytej staranności nie stanowiłyby przeszkody do zachowania terminu. W tym zaniedbania spowodowane nawet lekkim niedbalstwem. W stanie faktycznym przedstawionym we wniosku pełnomocnik strony skarżącej nie kwestionował faktu, że w sprawie doszło do uchybienia terminowi do wniesienia skargi. Nie negował także, że do uchybienia doszło z przyczyn leżących po stronie pracownika kancelarii prawnej odpowiedzialnego za obieg korespondencji. Pełnomocnik strony przekonywał natomiast, że wadliwe zaadresowanie skargi stanowi przeoczenie prawnika, które należy rozpatrywać w kategorii omyłki pisarskiej, a nie zawinienia w rozumieniu art. 86 § 1 u.p.s.a. Przedstawiona we wniosku argumentacja, oceniana przez pryzmat przesłanki z art. 86 § 1 u.p.s.a nie mogła - w ocenie Sądu – zasługiwać na uwzględnienie. Należy podnieść, że do uchybienia terminowi w sprawie nie doszło na skutek obiektywnych przeszkód, czego wymaga dyspozycja w/w przepisu, lecz na skutek braku staranności pracownika kancelarii prawnej, za którego odpowiedzialność ponosi pełnomocnik strony działający w sprawie. Nie ma przy tym znaczenia dla oceny zasadności wniosku okoliczność, że pełnomocnik wyjaśnił pracownikowi sposób w jaki należało prawidłowo zaadresować skargę w sprawie. Przy ocenie, czy uchybienie terminu jest zawinione czy też nie, nie rozróżnia się sytuacji, w których zaniedbanie pracownika [...] było wynikiem zwykłego błędu, czy jego kwalifikowanej postaci – rażącego niedbalstwa, bądź też winy umyślnej (por. postanowienie Naczelnego Sadu Administracyjnego z dnia 4 lutego 2009 r., sygn. akt II OZ 81/09, LEX nr 535081). Przywrócenie terminu nie jest bowiem możliwe nawet wówczas, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 stycznia 2008 r., sygn. akt IV SA/Wa 2119/07, LEX nr 512318). Jednocześnie należy podkreślić, że w ramach kryterium dochowania staranności warunkującej brak winy w uchybieniu terminowi mieści się również kontrola sposobu wykonania powierzonej czynności (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 czerwca 2008 r.; sygn. akt II OZ 678/08. LEX nr 493712). Stanowisko to jest powszechnie aprobowane w orzecznictwie sądowym, gdzie podkreśla się, że osoba prowadząca działalność gospodarczą ponosi odpowiedzialność za zaniedbania personelu administracyjnego, którym posługuje się przy wykonywaniu swoich czynności (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 grudnia 2008 r., sygn. akt II GZ 305/08, LEX nr 574454). Na tej podstawie wskazuje się w szczególności, że jakiekolwiek zaniedbania pracownika odpowiedzialnego za sprawy korespondencji nie uzasadniają przywrócenia uchybionego terminu (por. także postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 września 2008 r., sygn. akt II FZ 260/08; LEX nr 493774). Nawiązując do argumentacji wniosku, nie ma przy tym znaczenia, że skarga wadliwie zaadresowana dotarła w istocie na właściwy adres. Okoliczność, że zarówno Dyrektor Izby Skarbowej, jak i Dyrektor Kontroli Urzędu Skarbowego we W. mają siedziby pod tym samym adresem nie może tu mieć znaczenia jako okoliczność łagodząca, albowiem na właściwe oznaczenie organu wpływa zarówno prawidłowo zredagowany adres, jak i prawidłowy adresat. W stanie faktycznym sprawy, adresat został wskazany błędnie, albowiem wskazano na Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej który jest organem I instancji. Podobnie błędnie została oznaczona strona przeciwna w nagłówku skargi, którą jest organ II instancji, a nie I instancji jak podano w skardze. Mając na uwadze powyższe, Sąd nie stwierdził podstaw do przywrócenia uchybionego terminu, uznając, że okoliczności podniesionych we wniosku nie sposób nie rozważać w oderwaniu od elementu zawinienia, jakkolwiek, tylko w postaci niedbalstwa. Z tych względów Sąd odmówił stronie przywrócenia wnioskowanego terminu. Nawiązując do powołanych we wniosku orzeczeń sądów administracyjnych należy podnieść, że zapadły one w innych sprawach, nie mających bezpośredniego przełożenia w stanie faktycznym objętym treścią wniosku. Jako orzeczenia zapadłe na kanwie odrębnych spraw, nie mają one również mocy wiążącej co do kierunku rozstrzygnięcia w sprawie będącej przedmiotem rozpoznania. Odnosząc się do akcentowanej w końcowej części wniosku konstytucyjnej zasady prawa do sądu wyrażonej w art. 45 ust. 1 i art. 77 ust. 1 Konstytucji RP należy wyjaśnić, że zasada ta wyraża: 1) prawo do sądu, tj. prawo uruchomienia procedury przed sądem – organem o określonej charakterystyce (niezależnym, bezstronnym i niezawisłym); 2) prawo do odpowiedniego ukształtowania procedury sądowej, zgodnie z wymogami sprawiedliwości i jawności; 3) prawo do wyroku sądowego, tj. prawo do uzyskania wiążącego rozstrzygnięcia danej sprawy przez Sąd (tak Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 19 marca 2008 r., sygn. akt II FZ 105/08, LEX nr 444365). Oparcie konstrukcyjne zasady prawa do sądu na w/w trzech elementach nie oznacza, że prawo to nie może podlegać ograniczeniom, w szczególności, gdy przepisy poszczególnych procedur sądowych wprowadzają takie ograniczenia, w tym m.in. przez ustanowienie terminów, po których upływie uruchomienie procedury sądowej nie będzie możliwe. Rzeczą strony jest w takim przypadku dbałość o to, by prawo do sądu w jej indywidualnej sprawie zostało zrealizowane. Z tych względów, odmowa przywrócenia uchybionego terminu w sprawie nie narusza konstytucyjnej zasady prawa do sądu, co sugerował pełnomocnik we wniosku o jego przywrócenie. Odmowa przywrócenia terminu do wniesienia skargi, jakkolwiek dotyczy zaniedbań w kancelarii pełnomocnika, odnosi bezpośredni skutek procesowy względem strony, albowiem dokonywane - w imieniu mocodawcy - czynności procesowe pełnomocnika obciążają stronę. Mając na uwadze przedstawioną argumentację, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, na podstawie art. 86 § 1 u.p.s.a. orzekł jak w sentencji postanowienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło