I SA/Wr 1090/17
PostanowienieWSA we Wrocławiu2018-02-09
Skład orzekający: Sędzia WSA Katarzyna Radom
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy spółka komandytowo-akcyjna, która zawiesiła działalność gospodarczą i posiada ujemny kapitał własny, może zostać częściowo zwolniona z kosztów sądowych, jeśli nie wykaże w sposób wyczerpujący swojej sytuacji finansowej i źródeł finansowania usług pełnomocnika?Ratio decidendi
Sąd utrzymał w mocy postanowienie referendarza sądowego, który przyznał częściowe zwolnienie z kosztów sądowych (50.000 zł z 100.000 zł wpisu), odmawiając dalszego zwolnienia. Sąd uznał, że spółka komandytowo-akcyjna nie wykazała w sposób rzetelny i wyczerpujący swojej sytuacji majątkowej i zdolności płatniczych, w szczególności nie wyjaśniła źródła finansowania usług pełnomocnika, co uniemożliwia pełną ocenę jej możliwości finansowych i uzasadnia odmowę przyznania prawa pomocy w szerszym zakresie.Stan faktyczny
Spółka "A" spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowo-akcyjna wniosła o zwolnienie od kosztów sądowych od skargi na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w sprawie podatku VAT. Spółka argumentowała trudną sytuację finansową wynikającą z kontroli podatkowych, zabezpieczenia majątku, postępowań egzekucyjnych, zawieszenia działalności i zwolnienia pracowników. Referendarz sądowy przyznał częściowe zwolnienie (50.000 zł z 100.000 zł wpisu), odmawiając dalszego zwolnienia, co zostało zaskarżone sprzeciwem. Sąd utrzymał w mocy postanowienie referendarza, uznając, że spółka nie wykazała w sposób wystarczający swojej sytuacji majątkowej.Rozstrzygnięcie
Utrzymano w mocy postanowienie referendarza sądowego z dnia 21 grudnia 2017 r.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Zastępca Przewodniczącego Wydziału I: Sędzia WSA Katarzyna Radom po rozpoznaniu w Wydziale I w dniu 9 lutego 2018 r. na posiedzeniu niejawnym sprzeciwu od postanowienia referendarza sądowego z dnia 21 grudnia 2017 r. (sygn. akt I SA/Wr 1090/17) w sprawie ze skargi "A" spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowo-akcyjna z siedzibą w S. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej we W. z dnia [...] 2017 r. nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za miesiące od stycznia do grudnia 2010 r. oraz od stycznia do kwietnia 2011 r. postanawia: utrzymać w mocy postanowienie referendarza sądowego z dnia 21 grudnia 2017 r. (sygn. akt I SA/Wr 1090/17).
W następstwie wezwania do uiszczenia wpisu sądowego od skargi w kwocie 100.000 zł strona skarżąca wniosła o zwolnienie od kosztów sądowych.
W uzasadnieniu wniosku strona podniosła, że w następstwie prowadzonej kontroli w zakresie rozliczeń w podatku od towarów i usług za lata 2009-2011 (w trakcie której dokonano zabezpieczenia na całym majątku spółki), wydanych decyzji wymiarowych oraz wdrożonego postępowania egzekucyjnego, spółka została zmuszona do zwolnienia wszystkich pracowników i zaprzestania działalności gospodarczej od 7 października 2013 r. Powołując się na te wszystkie okoliczności podniosła, że nie posiada środków pieniężnych na opłacenie wymaganego w sprawie wpisu sądowego od skargi.
W oświadczeniu o majątku i dochodach podano, że kapitał zakładowy spółki wynosi 4.960.000 zł, wartość środków trwałych (według bilansu za ostatni rok) - 540,10 zł, a wartość straty (za ostatni rok obrotowy według bilansu) wyniosła kwotę 2.230,90 zł. Wskazano, że spółka zawiesiła działalność gospodarczą i jej rachunek bankowy został zlikwidowany.
Do wniosku załączono kopię zeznania podatkowego za 2016 r. z zerowymi wartościami oraz bilans i rachunek zysków i strat, sporządzone na dzień 31 maja 2016 r. Wynika z nich, że kapitał własny spółki był ujemny na poziomie 61.495,80 zł, należności krótkoterminowe wynosiły 2.430,60 zł, a zobowiązania krótkoterminowe 64.123,90 zł. Spółka ponosiła jedynie koszty działalności. Dołączono także dodatkowe informacje, w tym, informację o wysokości kapitału zapasowego. Przedstawiono także dokument zatytułowany "wprowadzenie do sprawozdania finansowego".
Na wezwanie referendarza sądowego przedłożono: bilans oraz rachunek zysków i strat za 2014 r komplementariusza skarżącej spółki, tj. "A" Sp. z o.o. oraz oświadczenie prezesa zarządu ww. spółki, kierowane do Krajowego Rejestru Sądowego, że w latach 2015 i 2016 ww. spółka zawiesiła działalność gospodarczą i nie zaszły przesłanki z art. 12 ust. 3b ustawy o rachunkowości – spółka nie dokonywała odpisów amortyzacyjnych i umorzeniowych, ani nie występowały inne zdarzenia wywołujące skutki o charakterze majątkowym i finansowym, a tym samym nie miała obowiązku zamknięcia ksiąg rachunkowych.
Ostatnie deklaracje VAT-7 ww. spółka z o.o. złożyła za styczeń, luty i marzec 2015 r. z zerowymi wartościami dostaw. Rachunek bankowy komplementariusza został zamknięty 18 kwietnia 2016 r.
Przedłożono również dokumenty potwierdzające zaległości podatkowe skarżącej spółki, które wynoszą 7.784.026 zł, a także deklaracje VAT-7 za luty i marzec 2015 r. z zerowymi wartościami dostaw. Przedłożona przez spółkę deklaracja VAT-7 za sierpień 2014 r. dotyczyła innego podmiotu, tj. "B" sp. z o.o. spółka komandytowo-akcyjna.
Zgodnie z umową spółki, każdy komandytariusz odpowiada za zobowiązania skarżącej spółki do wysokości sumy komandytowej wynoszącej 25.000 zł.
Postanowieniem z dnia 21 grudnia 2017 r. referendarz sądowy w pkt I postanowienia przyznał skarżącej spółce prawo pomocy w zakresie częściowym, obejmującym zwolnienie od obowiązku uiszczenia wpisu od skargi w kwocie przewyższającej 50.000 zł, oraz w pkt II odmówił przyznania prawa pomocy w pozostałym zakresie.
Uzasadniając to rozstrzygnięcie referendarz sądowy nie kwestionował trudnej kondycji finansowej spółki, ani też nie negował jej twierdzeń co do tego, że aktualnie, spółka nie prowadzi działalności gospodarczej. Zdolność płatniczą spółki do pokrycia części wpisu od skargi (w kwocie 50.000 zł) referendarz sądowy zasadniczo wywiódł z umowy spółki "A" sp. z o.o. spółki komandytowej oraz z przewidzianej w tej umowie odpowiedzialności komandytariuszy do określonej wysokości sumy komandytowej. W tych okolicznościach uznał za zasadne obciążenie strony opłatą sądową w kwocie 50.000 zł, wobec sumy komandytowej 25.000 zł w wypadku każdego z (dwóch) komandytariuszy.
Dodatkowo zwrócił uwagę, że o możliwości zgromadzenia przez spółkę środków pieniężnych może świadczyć to, że spółka jest reprezentowana przez pełnomocnika, oraz, że pomimo wezwania, nie złożono oświadczenia o źródłach jego finansowania.
W sprzeciwie wniesionym na to postanowienie i skierowanym do Sądu strona skarżąca, reprezentowana przez pełnomocnika, wniosła o przyznanie jej prawa pomocy we wnioskowanym zakresie.
Skarżonemu postanowieniu zarzuciła naruszenie art. 246 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017, poz. 1369, dalej: ppsa) podnosząc, że nie jest w stanie, nie z własnej winy, ponieść wymaganych w sprawie kosztów postępowania. Zarzuciła również, że gdyby miała środki pieniężne na pokrycie kosztów postępowania, to nie wnosiłaby o przyznanie jej prawa pomocy.
W rozwinięciu argumentacji sprzeciwu strona dodała, że wdrożenie postępowania egzekucyjnego w sprawie skutkowało zajęciem wszystkich kont i składników majątkowych podatnika.
Odmowę przyznania spółce prawa pomocy we wnioskowanym zakresie strona powiązała z zarzutem naruszenia prawa do sądu. W tym kontekście strona odwołała się do art. 77 ust. 2 i art. 78 Konstytucji RP oraz do powołanych w sprzeciwie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego oraz Sądu Najwyższego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:
Na wstępie należy wyjaśnić, że zgodnie z art. 260 § 1 ppsa, rozpoznając sprzeciw od zarządzenia i postanowień, o których mowa w art. 258 § 2 pkt 6-8, sąd wydaje postanowienie, w którym zaskarżone zarządzenie lub postanowienie referendarza sądowego zmienia albo utrzymuje w mocy. Stosownie zaś do treści art. 260 § 2 ppsa w sprawach, o których mowa w § 1, wniesienie sprzeciwu od zarządzenia lub postanowienia referendarza sądowego wstrzymuje jego wykonalność. Sąd orzeka jako sąd drugiej instancji, stosując odpowiednio przepisy o zażaleniu.
Przeprowadzając na tej podstawie kontrolę zaskarżonego postanowienia referendarza sądowego Sąd nie stwierdził podstaw do jego zmiany poprzez przyznanie stronie prawa pomocy w zakresie szerszym aniżeli orzeczone.
Zasadność złożonego przez stronę wniosku w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych należało poddać ocenie z punktu widzenia przesłanek z art. 246 § 2 pkt 2 ppsa. Wspomniany przepis stanowi, że osobie prawnej, a także innej jednostce organizacyjnej nieposiadającej osobowości prawnej, prawo pomocy w zakresie częściowym może być przyznane w sytuacji, gdy wnioskodawca wykaże, że nie ma dostatecznych środków na poniesienie pełnych kosztów postępowania.
Odwołując się do stanu faktycznego sprawy należy przypomnieć, że na mocy zaskarżonego postanowienia strona uzyskała częściowe zwolnienie od kosztów sądowych w postaci zwolnienia od wpisu od skargi w wysokości przekraczającej 50.000 zł. W następstwie tego orzeczenia, strona zobowiązana jest do uiszczenia, tytułem wpisu od skargi, kwoty 50.000 zł, a zatem połowy z wymaganej kwoty 100.000 zł.
Uzasadniając wydane rozstrzygnięcie referendarz sądowy nie kwestionował trudnej kondycji finansowej spółki, ani też nie negował jej twierdzeń co do tego, że aktualnie, spółka nie prowadzi działalności gospodarczej. Zdolność płatniczą spółki do pokrycia części wpisu od skargi (w kwocie 50.000 zł) referendarz sądowy zasadniczo wywiódł z umowy spółki "A" sp. z o.o. spółki komandytowej oraz z przewidzianej w tej umowie odpowiedzialności komandytariuszy do określonej wysokości sumy komandytowej. W tych okolicznościach uznał za zasadne obciążenie strony opłatą sądową w kwocie 50.000 zł, wobec sumy komandytowej 25.000 zł w wypadku każdego z (dwóch) komandytariuszy.
Stanowisko referendarza sądowego, pomimo częściowo błędnego uzasadnienia, odpowiada prawu.
Korygując to uzasadnienie należy zauważyć, że podmiotem wnoszącym skargę w sprawie jest spółka komandytowo-akcyjna. Wprawdzie, jak wynika z akt sprawy (odpisu z KRS), skarżąca spółka powstała z przekształcenia spółki komandytowej ("A" sp. z o.o. spółki komandytowej z siedzibą w S.), niemniej, nie zmienia to faktu, że na dzień rozpoznania wniosku o przyznanie prawa pomocy, formą prawną w ramach której działa skarżące przedsiębiorstwo jest spółka komandytowo-akcyjna, a nie spółka komandytowa.
Sąd podziela stanowisko orzecznicze, że wyrażona w treści art. 551 § 1 ustawy z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1577, dalej - k.s.h.) zasada kontynuacji oznacza, że w wyniku przekształcenia dochodzi do zmiany organizacyjno-prawnej struktury spółki, przy zachowaniu tożsamości podmiotu (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2016 r., sygn. akt V CSK 336/15, opublik. LEX nr 2023170).
Zaakcentowanie faktu dokonanej zmiany organizacyjno-prawnej podmiotu działającego pod firmą "A" sp. z o.o. spółka komandytowa na podmiot "B" sp. z o.o. spółka komandytowo-akcyjna ma istotne znaczenie z punktu widzenia akcentowanych w zaskarżonym postanowieniu zasad odpowiedzialności wspólników za zobowiązanie spółki.
Przypomnieć w związku z tym trzeba, że zgodnie z treścią art. 102 k.s.h., w spółce komandytowej za zobowiązania spółki co najmniej jeden wspólnik odpowiada bez ograniczenia (komplementariusz), a odpowiedzialność co najmniej jednego wspólnika (komandytariusza) jest ograniczona.
Jak wynika natomiast z treści art. 125 k.s.h., spółką komandytowo-akcyjną jest spółka, w której wobec wierzycieli za zobowiązania spółki co najmniej jeden wspólnik odpowiada bez ograniczenia (komplementariusz), a co najmniej jeden wspólnik jest akcjonariuszem.
Z tego przepisu, a także innych przepisów k.s.h. niewątpliwie wynika, że choć spółka komandytowo-akcyjna wykazuje cechy spółki komandytowej, to jednak wśród jej wspólników ustawodawca nie wymienił komandytariusza (jak to ma miejsce w przypadku spółki komandytowej), a odpowiedzialność wspólników za zobowiązania spółki przypisał jedynie do jednej kategorii wspólnika, tj. komplementariusza.
W sprawie, kwestię potencjalnej zdolności płatniczej strony skarżącej referendarz sądowy w istocie rozważał w oparciu o postanowienia umowy spółki komandytowej ("A" sp. z o.o. spółka komandytowa z/s w S.). Zapewne też z tych to powodów uznał, że skarżąca spółka dysponuje możliwościami pozyskania środków pieniężnych (do sumy komandytowej) od komandytariuszy.
O ile taka możliwość co do zasady dopuszczalna byłaby w przypadku spółki komandytowej, o tyle nie może mieć miejsca w przypadku spółki komandytowo-akcyjnej, w której strukturze organizacyjnej brak jest kategorii wspólnika-komandytariusza, a jedynym wspólnikiem (wspólnikami) odpowiedzialnym za zobowiązania spółki jest komplementariusz (komplementariusze).
Odnotowana uwaga, jakkolwiek w sprawie niezbędna, nie mogła mieć – w ocenie Sądu – ważącego wpływu na uzasadnione podstawy do modyfikacji zakresu przyznanego stronie prawa pomocy w kierunku oczekiwanym przez stronę skarżącą. Należy w tym miejscu zwrócić uwagę, że w przypadku spraw z zakresu prawa pomocy rzeczą zupełnie podstawową jest rzetelne przedstawienie przez wnioskodawcę swojej sytuacji majątkowej i zdolności płatniczych. Ocena zasadności wniosku o przyznanie prawa pomocy powinna zatem być dokonywana w sytuacji dołożenia przez wnioskodawcę wszelkich możliwych starań w zakresie wykazania przesłanek niezbędnych dla przyznania wnioskowanego prawa. Tak rozumiana sumienność, a zarazem obowiązek ubiegającego się o prawo pomocy odnosi się w równej mierze do staranności wnioskodawcy w przedstawieniu dodatkowych informacji i oświadczeń, o jakie w toku postępowania zainicjowanego wnioskiem może wystąpić m.in. referendarz sądowy. Podstawą prawną do takiego wystąpienia jest regulacja art. 255 ppsa z której wynika, że jeżeli oświadczenie strony zawarte we wniosku, o którym mowa w art. 252, okaże się niewystarczające do oceny jej rzeczywistego stanu majątkowego i możliwości płatniczych oraz stanu rodzinnego lub budzi wątpliwości, strona jest obowiązana złożyć na wezwanie, w zakreślonym terminie, dodatkowe oświadczenie lub przedłożyć dokumenty źródłowe dotyczące jej stanu majątkowego, dochodów lub stanu rodzinnego. Zadośćuczynienie temu wezwaniu należy traktować jako uzupełnienie wniosku w zakresie niezbędnym dla oceniającego jego zasadność.
Należy też zwrócić uwagę, że z treści art. 246 § 2 pkt 2 ppsa wypływa jednoznaczny wniosek, że to na wnioskodawcy spoczywa ciężar wykazania, w znaczeniu dowodowym, określonych okoliczności w sposób przekonujący, że osoba prawna lub inna jednostka organizacyjna ubiegająca się o prawo pomocy nie ma dostatecznych środków na poniesienie pełnych kosztów postępowania. Przy takiej redakcji ww. przepisu nie ulega wątpliwości, że pozytywne rozstrzygnięcie złożonego wniosku zależy od tego, co zostanie przez wnioskodawcę faktycznie udowodnione (por. postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 10 lutego 2015 r., sygn. akt III SA/Gl 21/14, LEX nr 1644786).
Wskazując na powyższe należy wskazać, że ubiegając się o przyznanie prawa pomocy strona skarżąca zobowiązana była udokumentować swoją sytuację majątkową w sposób możliwie rzetelny, pełny, a przez to wolny od jakichkolwiek wątpliwości. Szczególną dbałość w tym względzie spółka zobowiązana była wykazać w staranności o możliwie wyczerpujące wykonanie wezwania o przedstawienie dodatkowych informacji i oświadczeń, jakie skierował do spółki referendarz sądowy w wezwaniu z dnia 28 listopada 2017 r.
Analiza akt sprawy dowodzi tego, że skarżąca spółka nie dołożyła staranności w wypełnieniu rzeczonego wezwania, albowiem nie wyjaśniła źródła finansowania usług pełnomocnika, który reprezentuje stronę w niniejszym postępowaniu.
Jakkolwiek sama okoliczność posiadania pełnomocnika z wyboru nie stanowi przeszkody dla przyznania wnioskodawcy prawa pomocy, to jednak w rozpoznawanej sprawie nie ujawniono źródła finansowania tej usługi. Brak wyjaśnienia tej okoliczności nie daje podstaw do rzetelnej oceny stanu majątkowego strony skarżącej. Trafnie zwraca uwagę referendarz sądowy na to, że wątpliwym jest - z uwagi na obszerność materiału dowodowego sprawy podatkowej – by pełnomocnik reprezentujący spółkę działał w sprawie nieodpłatnie.
Wypada dodać, że pomimo zwrócenia uwagi na ten aspekt oceny wniosku w zaskarżonym postanowieniu, także w sprzeciwie nie wyjaśniono tej okoliczności.
Przy pełnej aprobacie dla wyrażanych w orzecznictwie sądowym poglądów co do tego, że przyznanie prawa pomocy powinno sprowadzać się jedynie do przypadków, w których strona nie posiada rzeczywiście środków na sfinansowanie udziału w postępowaniu sądowym i wykaże to w sposób przekonywujący (postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 września 2014 r., sygn. akt II FZ 1173/14, LEX nr 1503692) Sąd kierując się jednocześnie zasadą zakazu reformationis in peius utrzymał w mocy zakres prawa pomocy, jakie zostało przyznane stronie na mocy zaskarżonego postanowienia.
Uzupełniająco należy dodać, że skarżąca spółka, pomimo wezwania, nie przedstawiła umowy spółki w aktualnym brzmieniu przedkładając jedynie umowę spółki "A" sp. z o.o. spółka komandytowa z siedzibą w S.. Pomimo wezwania referendarza sądowego o przedłożenie kopii złożonych deklaracji VAT-7 za ostatnie trzy okresy, strona przedłożyła deklaracje VAT-7 za luty i marzec 2015 r., albowiem trzecia deklaracja VAT-7 (za sierpień 2014 r.) dotyczy innego podmiotu, tj. "B" sp. z o.o. spółka komandytowo-akcyjna.
Odnosząc się końcowo do akcentowanej w sprzeciwie kwestii ograniczenia prawa do sądu to należy wyjaśnić, że sama odmowa przyznania prawa pomocy w zakresie wnioskowanym przez ubiegającego się o to prawo nie narusza konstytucyjnej zasady prawa do sądu. Ustawodawca, wprowadzając możliwość zwolnienia strony od kosztów sądowych wprowadził jednocześnie przesłanki przyznania tego prawa oraz narzędzia prawne umożliwiające weryfikację danych przedstawionych przez wnioskodawcę. Temu m.in. służy zastosowana w sprawie przez referendarza procedura z art. 255 ppsa. Strona, która nierzetelnie, bo wybiórczo, realizuje wezwanie Sądu (referendarza sądowego) w zakresie wyczerpującego udokumentowania swojej sytuacji finansowej, nie może powoływać się na to, że odmowa przyznania jej prawa pomocy w zakresie przez nią wnioskowanym narusza jej konstytucyjne prawo do sądu. Uchylając się od pełnej współpracy z sądem (referendarzem sądowym) w wyjaśnianiu niejasności związanych z rzeczywistymi możliwościami finansowymi, wnioskodawca powinien mieć świadomość, że ponosi w ten sposób ryzyko stwierdzenia, że nie wykazał spełniania przesłanek do przyznania mu prawa o jakie wnosi (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 lipca 2014 r., sygn. akt II GZ 393/14, LEX nr 1495223).
Kierując się całością przedstawionej argumentacji, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, działając na podstawie art. 246 § 2 pkt 2 ppsa w zw. z art. 260 § 1 ppsa orzekł jak w sentencji postanowienia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło