I SA/Wr 168/13

WyrokWSA we Wrocławiu2013-05-13

Skład orzekający: Zbigniew Łoboda, Katarzyna Borońska, Barbara Ciołek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy faktury dokumentujące wykonanie prac budowlanych, które nie odzwierciedlają rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, rodzą obowiązek zapłaty podatku od towarów i usług na podstawie art. 108 ust. 1 ustawy o VAT?
Ratio decidendi
Faktura, która nie dokumentuje rzeczywistej sprzedaży między wskazanymi w niej kontrahentami, jest bezskuteczna prawnie i nie może wywołać żadnych skutków podatkowych u jej wystawcy lub odbiorcy. Jednakże, zgodnie z art. 108 ust. 1 ustawy o VAT, wystawca faktury wykazującej kwotę podatku jest zobowiązany do jego zapłaty, niezależnie od tego, czy faktycznie wystąpił obrót będący podstawą opodatkowania.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skarżącego, który wykazał w deklaracji VAT-7 za grudzień 2007 r. obrót z tytułu prac drogowych udokumentowany czterema fakturami. Organy podatkowe uznały te faktury za fikcyjne, ponieważ nie odzwierciedlały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Skarżący nie przedstawił dokumentacji potwierdzającej wykonanie prac, a zeznania świadków oraz inne dowody nie potwierdziły jego wersji. Skarżący zarzucił organom naruszenie przepisów proceduralnych i błędną ocenę dowodów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Łoboda, Sędzia WSA Katarzyna Borońska (sprawozdawca), Sędzia WSA Barbara Ciołek, Protokolant Anna Terlecka, po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 23 kwietnia 2013 r. sprawy ze skargi J.S. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej we W. z dnia 23 listopada 2012 r. nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za grudzień 2007 r. oddala skargę. Zaskarżoną decyzją z dnia [...] r. [...]Dyrektor Izby Skarbowej we W., po rozpatrzeniu odwołania strony – J. S. (dalej: strona, skarżący, podatnik), prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą PPHU "A", od decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej we W. z dnia [...]r. (nr [...]) w przedmiocie podatku od towarów i usług za grudzień 2007 r. – utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy (na skutek uchylenia w trybie odwoławczym decyzją z dnia [...] r. nr [...]poprzedniej decyzji organu pierwszej instancji z dnia [...]r. nr [...] Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej ustalił, że skarżący wykazał w deklaracji VAT-7 za grudzień 2007 r. obrót z tytułu prac drogowych. Prace miały zostać wykonane przez skarżącego na rzecz przedsiębiorstwa PPHU "B" T. M. Cztery faktury: nr [...], nr [...], nr [...] i nr [...]dokumentujące wykonanie przez skarżącego prac – w ocenie organu nie odzwierciedlały jednak rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Uznane za fikcyjne faktury miały dokumentować prace ziemne przy remoncie ulicy [...] w L. na terenie Specjalnej Strefy Ekonomicznej Małej Przedsiębiorczości S.A. z siedzibą w K. oraz prac remontowych dotyczących chodnika przy restauracji "[...]" w L. Organ ustalił, że skarżący nie posiada żadnej dokumentacji, w tym umowy, dotyczącej robót opisanych na fakturach. Ustalono natomiast, że skarżący w badanym okresie cierpiał na dolegliwości kręgosłupa skutkujące przyznaniem mu zasiłku rehabilitacyjnego. Skarżący w postępowaniu nie wykazał, że posiadał zmagazynowane ilości oleju napędowego koniecznego do pracy ładowarki Nie udowodnił także przy pomocy dokumentów zakupu tego paliwa. Za wyjątkiem męża T. M., H. M., wykonania przez skarżącego robót ziemnych nie potwierdzili świadkowie pracujący przy remoncie drogi oraz chodnika w L. Organ zauważył także, że łączna wartość netto 4 zakwestionowanych faktur wynosiła 60.000,00 zł. Natomiast inwestor – Specjalna Strefa Ekonomiczna Małej Przedsiębiorczości S.A. w K. – wartość tych prac (z wyjątkiem pomniejszych prac przy remoncie chodnika) wycenił na kwotę 19.947,62 zł. Jest to więc kwota trzykrotnie niższa. Oceniając zebrany materiał dowodowy organ uznał złożoną przez skarżącego deklarację VAT-7 za grudzień 2007 r. za nierzetelną. Z tego powodu, decyzją z dnia [...]r. określił skarżącemu kwotę zobowiązania w podatku od towarów i usług w wysokości 2.693,00 zł i kwotę podatku do zapłaty wynikającą z faktur wystawionych w trybie art. 108 ustawy o VAT w wysokości 13.200,00 zł. W odwołaniu skarżący zarzucił naruszenie art. 120, art.122, art. 123 § 1, art. 180 § 1, art. 187, art.191, art. 192, art. 193 § 1 i § 6, art. 194, art.197 w zw. 210 § 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (tekst jednolity Dz.U. z 2012r. poz. 749 ze zm. – zwanej "O.p."), poprzez zaniechania rzetelnego ustalenia stanu faktycznego. Zarzucił, że po uchyleniu pierwotnej decyzji podatkowej z dnia [...]r., organ pierwszej instancji ponownie prowadząc postępowanie, nie wypowiedział się o rzetelności lub nierzetelności ksiąg prowadzonych przez podatnika. Skarżący wskazał, że posiadał zapasy paliwa w zbiornikach nie ujętych w spisie z inwentaryzacji majątku. Podniósł, że bez opinii biegłego nie można także rozważać utraty parametrów paliwa w trakcie przechowywania. Organ nie jest także zdaniem strony uprawniony do samodzielnego wyciągania wniosków o zdolności skarżącego do pracy z uwagi na stan zdrowia. Strona podważyła wnioskowanie organu dotyczące porównania kosztorysu głównego inwestora z wartością faktur oraz podważyła dokonaną przez organ ocenę zeznań świadków. W piśmie z dnia 14 września 2012 r. strona zarzuciła także, że organ I instancji wydając decyzję, nie określił kwoty zobowiązania podatkowego w innej kwocie niż wykazana przez podatnika w deklaracji VAT-7. Naruszył tym samym podstawę kompetencyjną do wydania decyzji określającej zobowiązanie podatkowe. Ponadto strona wskazała, że stan faktyczny przedmiotowej sprawy nie dawał podstaw do wydania przez organ I instancji decyzji określającej kwotę zobowiązania podatkowego i wykazania w decyzji kwoty podatku wynikającego ze spornych faktur jako odrębnej podstawy do wpłaty podatku. Kwota ta została bowiem ujęta w fakturach VAT i deklaracji podatkowej złożonej przez podatnika. Nadto strona przedłożyła organowi zdjęcia dystrybutora paliwowego, zdjęcia zbiorników oraz rachunki za ich zakup. Jednocześnie podała, że dysponowała tymi urządzeniami, a właścicielem ich jest K. J. Organ odwoławczy na żądanie strony przesłuchał świadka K. J. Po rozpatrzeniu odwołania decyzją z dnia [...]r. Dyrektor Izby Skarbowej utrzymał decyzję I instancji w moc. W uzasadnieniu nie dopatrzył się naruszenia przez organ pierwszoinstancyjny przepisów dotyczących procedowania w sprawie oraz podzielił jego ocenę, dotyczącą zebranego w sprawie materiału dowodowego. Wyjaśnił, że w sprawach, w których rozstrzygane są kwestie niewykonania świadczeń lub ich niezgodności z treścią faktur, brak jest dowodów bezpośrednich. Orzekanie z reguły odbywa się na podstawie dowodów pośrednich i oceny całokształtu okoliczności sprawy. Podkreślił, że w sprawie zgromadzono materiał dowodowy obejmujący przede wszystkim zeznania świadków. Byli nimi zarówno pracownicy firmy zlecającej wykonanie, zeznania właściciela firmy będącej wykonawcą, zeznania kierownika robót i kierownika nadzoru budowlanego. Zdaniem organu materiał dowodowy nie potwierdził wykonania przez skarżącego usług dokumentowanych fakturami. Natomiast płatności dokonane przez skarżącego miały na celu jedynie uwiarygodnienie transakcji. Organ wskazał, że: 1) strona nie przedłożyła żadnej dokumentacji m.in.: zawartych pomiędzy stronami umów, protokołów zdawczo-odbiorczych, które pozwoliłyby potwierdzić wykonanie przedmiotowych prac budowlanych przez stronę. Brak jest zatem możliwości zweryfikowania zakresu prac udokumentowanych spornymi fakturami; 2) strona nie posiada dokumentów potwierdzających zakup paliwa koniecznego do wykonania usługi. Natomiast w remanencie sporządzonym na dzień 31 grudnia 2005 r. strona nie wykazała paliwa, które, jak twierdzi, pozostało jej jeszcze po innych pracach wykonywanych w 2003 r.; Składała również rozbieżne zeznania w tym zakresie. W dniu 11 listopada 2009 r. wskazała na, że paliwo kupowała na stacjach benzynowych. W dniach 4 stycznia 2010 r. i 16 marca 2010 r. podała, że była w posiadaniu zmagazynowanego paliwa pozostałego po zleceniu (budowie stawów) wykonanym w 2003 r.; 3) daty wystawienia faktur obejmujące okres od 4 do 28 grudnia 2007 r. nie odpowiadają protokołowi odbioru robót, z którego wynika, że roboty zostały ukończone w dniu 14 listopada 2007 r.; Zdaniem organu, protokół odbioru robót podważa również zeznania strony z dnia 18 listopada 2009 r., zgodnie z którymi prace miały trwać od listopada do grudnia 2007 r.; 4) skarżący w ostatnich miesiącach 2007 r. przebywał na zwolnieniu lekarskim, podczas którego pobierał zasiłek rehabilitacyjny. Z decyzji przyznającej świadczenie wynika, że nie mógł wówczas wykonywać żadnej pracy. Potwierdzać ma to, zdaniem organu, pismo ZUS z 4 czerwca 2010 r., w którym Zakład potwierdził, że skarżący w okresie pobierania zasiłku nie mógł wykonywać żadnej pracy; 5) strona nie powołała żadnych okoliczności towarzyszących realizacji przedmiotowych usług, które wskazywałyby na ich wykonanie przez skarżącego; 6) strona nie pamięta, czy ktoś prowadził nadzór nad wykonywanymi przez nią pracami, nie pamięta nazwisk osób z którymi kontaktowała się przy wykonywaniu prac, ani do kogo należały samochody, na które ładowano gruz powstały przy wykonywaniu drogi; 7) z zeznań strony wynikają sprzeczności, co do zakresu wykonywanych prac udokumentowanych spornymi fakturami. Podczas przesłuchania w dniu 18 listopada 2009 r. wskazała bowiem, że przedmiotem prac było zerwanie nawierzchni drogi na odcinku 300-500 m, natomiast zeznając kolejny raz w dniu 16 maca 2010 r. oświadczyła, że przedmiotowe roboty budowlane dotyczyły m.in. robót rozbiórkowych drogi na odcinku liczącym 500-800 m; 8) twierdzeń strony nie potwierdzili świadkowie: - T. K., pracownik w latach 2006-2008 firm "C" oraz "B". Świadek wskazał zakres wykonywanych przez siebie prac, który pokrywa się z zakresem prac wykonywanych rzekomo przez skarżącego na tej samej inwestycji. - J. Sz. pełniący obowiązki kierownika robót budowlanych w trakcie modernizacji drogi z oświetleniem na terenie Specjalnej Strefy Ekonomicznej Małej Przedsiębiorczości, - M. Cz. pełniący od marca 2007 r, funkcję kierownika budowy inwestycji przy restauracji "[...]", - R. W. sprawujący nadzór nad modernizacją drogi z oświetleniem na terenie Specjalnej Strefy Ekonomicznej Małej Przedsiębiorczości, - J. W. pełniący od 17 września 2007 r. obowiązki inspektora nadzoru budowlanego na inwestycji przy restauracji "[...]" w L., - G. C. uczestniczący w realizacji prac przy drodze w L.; 9) H. M. (mąż T. M. formalnie prowadzącej przedsiębiorstwo "B") potwierdził, że skarżący wykonał prace w Strefie Ekonomicznej w L. oraz prace pomocowe przy remoncie chodnika przy restauracji "[...]". Nie był jednak w stanie udzielić żadnych istotnych informacji dotyczących współpracy pomiędzy stronami oraz wskazać dowodów potwierdzających, że skarżący wykonał przedmiotowe usługi. Zeznania te były też sprzeczne z zeznaniami skarżącego, co do zakresu robót udokumentowanych spornymi fakturami 10) dokonane na wniosek strony przesłuchanie świadka K. J., przeprowadzone w celu ustalenie, czy i w jaki sposób skarżący przechowywał, przewoził i dysponował paliwem w latach 2003-2007, nie wyjaśniło powyższych okoliczności. Świadek nie posiadał odpowiedniej wiedzy w tym zakresie. Organ odwoławczy wskazał, że dokonana analiza i ocena całości zebranego w sprawie materiału dowodowego, nie koncentruje się wokół jednego dowodu, lecz obejmuje wszystkie dowody we wzajemnej łączności. Mając na uwadze powyższe dowody uzasadnionym jest, zdaniem organu, twierdzenie, że skarżący nie mógł osobiście wykonać prac na obu inwestycjach za pomocą koparko - ładowarki typu UNC 200. W szczególności organ podkreślił wiarygodność zeznań T. K. Organ wskazał, że zeznania te, w tym w zakresie dokonanych przez świadka rodzaju prac, potwierdzone są dokumentami w postaci protokołów odbioru robót i kosztorysami. Organ odwoławczy podkreślił również, że skarżącemu okazano kosztorys inwestora dotyczący prac przy remoncie drogi w L. Kosztorys opiewał na kwotę blisko 20.000,00 zł. Skarżący stwierdził, że mógł te prace wykonać. Kosztorys jest więc adekwatny do zakresu prac dokumentowanych spornymi fakturami. Faktury określają jednak wartość robót już na 60.000,00 zł, a więc blisko trzykrotnie większą. Nie dopatrzył się organ odwoławczy potrzeby ponownego badanie rzetelności ksiąg podatkowych strony, wskazując, że organ I instancji przeprowadzając ponowne postępowanie uzupełnił materiał dowody ( m.in. przesłuchał, zgodnie z wnioskiem strony, świadków), który jedynie potwierdził ustalenia poczynione na etapie poprzednio prowadzonego postępowania w zakresie transakcji zawartych pomiędzy skarżącym, a firmą "B" T. M. Nie dopatrzył się też organ odwoławczy naruszenia prawa w zakresie wykorzystania materiałów zgromadzonych w innych postępowaniach. Odnosząc się do zarzutu, że organ I instancji w zakresie ustalenia parametrów rzekomo przechowywanego paliwa, nie posiada wiadomości specjalnych, co skutkować wino powołaniem biegłego, organ wskazał, że kwestia jakości paliwa miała znaczenie drugorzędne. Nie przesądzała więc o wyniku postępowania. W zakresie zarzutu samodzielnego ustalenia stanu zdrowia skarżącego w badanym okresie organ wskazał, że dokonanie tej oceny w oparciu o dokumenty Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, w jego ocenie, nie przekracza możliwości swobodnej oceny zgromadzonych w sprawie dowodów, przyznanej organowi na mocy art. 191 O.p. Organ nie zgodził się z zarzutem odwołania, że, jak to ujęto, "kwestia sporna w niniejszej sprawie nie daje podstaw w stanie faktycznym sprawy, do wydania decyzji określającej kwotę zobowiązania podatkowego wynikającego ze spornych faktur - jako odrębnej podstawy do wpłaty podatku, skoro kwota ta została ujęta w fakturach VAT i deklaracji podatkowej złożonej przez podatnika". Wyjaśnił, że w świetle art. 108 ust. 1 ustawy o VAT także faktury, które nie dokumentują faktycznych transakcji, rodzą obowiązek zapłaty wykazanego w nich podatku należnego. Niezależnie od tego, czy rzeczywiście wystąpił obrót będący podstawą opodatkowania podatkiem od towarów i usług, a także niezależnie od rozmiarów i konsekwencji podatkowych tego obrotu - każdy wystawca pustej faktury winien się liczyć z koniecznością zapłaty wykazanego w niej podatku Za niezasadny uznał także zarzut odwołania, że organ I instancji wydając decyzję za grudzień 2007 r., nie określił kwoty zobowiązania podatkowego w innej kwocie niż wykazana przez podatnika w deklaracji VAT-7. Dyrektor Izby Skarbowej wyjaśnił, że organ kontroli skarbowej w wydanej w dniu [...]r. decyzji nr [...]określił kwotę zobowiązania w podatku od towarów i usług w wysokości 2.693 zł. Natomiast w deklaracji VAT-7 złożonej przez podatnika dnia 29 stycznia 2008 r., kwota zobowiązania w podatku od towarów i usług podlegająca wpłacie do urzędu skarbowego wynosi 15.893 zł. Kwota do zapłaty w wysokości 13.200 zł wynikająca ze spornych faktur naliczona została natomiast zgodnie z art. 108 ust. 1 ustawy o podatku od towarów i usług, który rodzi obowiązek zapłaty podatku wykazanego w fakturze w oderwaniu od regulacji dotyczących obowiązku podatkowego i zobowiązania podatkowego. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skarżący wnosząc o uchylenie decyzji II instancji i zasądzenie kosztów zarzucił organowi naruszenie art. 120, art. 121 § 1, art. 122, art. 180 § 1, art. 187 § 1, art. 191, art. 193 § 1 i § 6, art. 194 § 1, art. 197, art. 199 O.p., przez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów, oparcia rozstrzygnięcia na dowodach sprzecznych z prawem i nierozpatrzenie wszystkich środków dowodowych we wzajemnej łączności. W obszernym uzasadnieniu skargi zarzucił, że pierwotne skierowanie przez Dyrektora Izby Skarbowej sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji (tj. uchylenie pierwotnej decyzji pierwszoinstancyjnej z dnia [...]r.) ze względu na niewyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, spowodowało nie tylko zakwestionowanie legalności decyzji. Spowodowało także zakwestionowanie protokołu z "odrzucenia ksiąg za dowód". Zdaniem skarżącego uchylenie pierwotnej decyzji wymiarowej podważa ustalenia zawarte w protokole. Zarówno decyzja jak i protokół są sporządzane na podstawie materiału dowodowego, a ten został uznany za niekompletny i niewystarczający do wydania decyzji. Zdaniem strony, dopiero po uzupełnieniu materiału dowodowego organ może zająć stanowisko co do rzetelności ksiąg podatkowych. Skarżący podniósł, że organ przerzucił na niego ciężar dowodu, co jest niezgodne z zasadą prawdy obiektywnej. Zdaniem strony organ oparł się na dowodach przeprowadzonych niezgodnie z prawem. Dotyczy to, zdaniem strony, pisemnych wyjaśnień osób trzecich, które zastępują środek dowodowy w postaci przesłuchania świadków oraz protokoły z przesłuchania strony, przejęte z innych postępowań, w których strona nie mogła wyrazić swej woli co do przeprowadzenia tego środka dowodowego. Polemizując z uzasadnieniem decyzji, skarżący podał, że do podjęcia pracy w 2007 r. pomimo złego stanu zdrowia, zmusiła go sytuacja życiowa. Wskazał, że był wówczas jedynym żywicielem rodziny. Zarzucił, że w sprawie, w jego opinii, organ powinien powołać biegłego w celu ustalenia zużycia paliwa przez ładowarkę UNC200. Zarzucił nadto organowi błędną ocenę jego wyjaśnień. Wskazał, że przesłuchany przez organ, opisał cały przebieg realizowanych prac i okoliczności towarzyszących. Zarzucił, że protokół jego przesłuchania z dnia 18 listopada 2009 r. został istotnie zmieniony przez przesłuchujących. Podniósł także, że zgodnie z prawem faktury mogły być wystawione po dacie rzeczywistego wykonania dokumentowanych nimi robót. Skarżący w skardze zwrócił uwagę, że w przeciwieństwie do organów, Sąd Rejonowy w J. G. w sprawie o sygn. Akt [...], rozstrzygniętej wyrokiem z dnia [...]czerwca 2010 r., przyjął, że skarżący we wrześniu, październiku i listopadzie 2007 r. wykonywał na rzecz przedsiębiorstwa "B" pracę przy pomocy ładowarki, uzyskując z tego tytułu wynagrodzenie w kwocie 60.000,00 zł. Zdaniem skarżącego jest także logiczne, że osoby kierujące budową go nie znają. Osoby wykonujące nadzór nad budową, z racji swoich funkcji, przebywały na terenie inwestycji bardzo krótko. Nie jest także niczym niezwykłym, że skarżący nie znał innych podwykonawców oraz dokładnej długości remontowanej drogi. Skarżący podważył także ocenę zeznań świadka T. K. Zarzucił, że, w jego ocenie, z zeznań tych wynika, że osoba ta nie pracowała i nie wykonywała prac w okresie jesiennym 2007 r. przy remoncie ulicy [...] w L. na terenie Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Nadto świadek ten w 2007 r. nie był zatrudniony w przedsiębiorstwie "B", które zleciło skarżącemu prace, lecz w przedsiębiorstwie "C". Skarżący zarzucił, że w zeznaniach trzykrotnie przesłuchanego w charakterze świadka T. K., występują liczne sprzeczności. Polemizował także skarżący z dokonaną przez organ oceną zeznań pozostałych świadków. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie była uzasadniona. W niniejszej sprawie kwestią sporną pozostawał wykazany przez stronę w deklaracji VAT-7 za grudzień 2007 r. obrót z tytułu prac drogowych, wynikający z czterech fakturach VAT nr [...], nr [...], nr [...]i nr [...]. Organ stoi na stanowisku, że prace nie były w rzeczywistości wykonane, a więc faktury nie odzwierciedlały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Strona zarzuca organowi naruszenie prawa procesowego oraz błędną ocenę zebranego materiału dowodowego, wywodząc, że nie wynika z niego, iż kwestionowane przez organ dokumenty były tzw. "pustymi fakturami". W pierwszej kolejności należało odnieść się do zarzutu naruszenia art. 193 § 1 i § 6 O.p. Strona wywiodła, że na skutek uchylenia pierwotnej decyzji podatkowej i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej miał obowiązek dokonać ponownego badania ksiąg rachunkowych strony i w nowym protokole wypowiedzieć się, czy księgi były rzetelne. Zgodnie z art. 193 § 1 O.p. księgi podatkowe prowadzone rzetelnie i w sposób niewadliwy stanowią dowód tego, co wynika z zawartych w nich zapisów. Jeżeli organ podatkowy stwierdzi, że księgi podatkowe są prowadzone nierzetelnie lub w sposób wadliwy, to w protokóle badania ksiąg określa, za jaki okres i w jakiej części nie uznaje ksiąg za dowód tego, co wynika z zawartych w nich zapisów (§ 6). Odpis protokółu, o którym mowa w § 6, organ podatkowy doręcza stronie (§ 7). Strona, w terminie 14 dni od dnia doręczenia protokółu, może wnieść zastrzeżenia do zawartych w nim ustaleń, przedstawiając jednocześnie dowody, które umożliwią organowi podatkowemu prawidłowe określenie podstawy opodatkowania (§ 8). Przytoczony przepis w pierwszym paragrafie konstruuje domniemanie, że jeżeli księga podatkowa jest prowadzona rzetelnie i w sposób niewadliwy, jest dowodem na to, co wynika z zawartych w tej księdze zapisów. Księga korzysta z domniemania prawdziwości (autentyczności) oraz domniemania zgodności z prawdą (wiarygodności). Dalsza treść przepisu, w paragrafach 6-8, reguluje tryb podważenia przez organy podatkowe domniemania prawdziwości ksiąg. Wprowadza obowiązek sporządzenia protokołu, w którym organ stwierdza nierzetelność ksiąg. Przyznaje jednocześnie stronie gwarancje ustosunkowania się do twierdzeń organu w drodze zastrzeżeń oraz umożliwia przedstawienie dowodów. Wskazany tryb nie przewiduje natomiast, aby na skutek zbadania przez organ zaoferowanych przez stronę nowych dowodów, konieczne było sporządzenie nowego protokołu badania ksiąg. W przedmiotowej sprawie, już po sporządzeniu protokołu badania ksiąg, Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej, zgodnie z poleceniem organu odwoławczego, uzupełnił postępowanie dowodowe i wydał nową decyzję. Postępowanie uzupełniające potwierdziło ustalenia, którym organ dał wyraz w pierwotnej, uchylonej decyzji. Z tego powodu, w ocenie Sądu, brak było podstaw do sporządzenia kolejnego protokołu z badania ksiąg rachunkowych. W postępowaniu zachowano gwarancje strony do ustosunkowania się do protokołu z badania ksiąg, z których strona skorzystała, przedstawiając swoje stanowisko w piśmie z dnia 6 lipca 2010 r. (k. 913 – 928 akt administracyjnych). Z tych względów, w ocenie Sądu, zarzut naruszenia art. 193 § 1 i § 3 O.p. należy uznać za chybiony. Sąd nie dopatrzył się naruszenia przez organy podatkowe art. 120 O.p., zgodnie z którym organy podatkowe działają na podstawie przepisów prawa. W rozstrzyganej sprawie wszystkie czynności w sprawie zostały dokonane w oparciu o stosowną podstawę prawną. Nie zaniechano także czynności przez prawo nakazane. Sama strona w skardze nie precyzuje, na czym w jej opinii ma polegać naruszenie wskazanego przepisu. Nie dopatrzył się także Sąd naruszenia art. 121 § 1 O.p. W myśl tego przepisu postępowanie podatkowe powinno być prowadzone w sposób budzący zaufanie do organów podatkowych. Zasada ta niesie w sobie nie tylko treści normatywne, ale również wykracza poza ramy prawne. Dotyczy takich wartości, jak sprawiedliwość, równość podmiotów oraz poszanowanie reguł zachowań międzyludzkich (por. Presnarowicz S., komentarz LEX 2013 stan prawny: 2013-01-15 Komentarz do art. 121 ustawy - Ordynacja podatkowa). Sąd nie dopatrzył się naruszenia wskazanych reguł. Również strona w skardze bliżej nie precyzuje, na czym w jej ocenie naruszenie art. 121 § 1 O.p. miało by polegać. Odnosząc się zarzutów naruszenia kolejnych przepisów, należy stwierdzić, że na podstawie art. 122 O.p., ciężar prowadzenia postępowania podatkowego spoczywa na organie podatkowym, który jest zobowiązany do podejmowania wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy. Zasadę tę rozwija przepis art. 187 § 1 O.p. stwierdzając, że organ podatkowy jest obowiązany zebrać i w sposób wyczerpujący rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Kryteria oceny dokonywanej przez organ określa z kolei przepis art. 191 O.p. stanowiąc, że organ podatkowy wnioskuje na podstawie całego zebranego materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Przy czym ocena powyższa zakłada, że organ podatkowy nie jest krępowany kryteriami formalnymi, ma swobodnie oceniać wiarygodność i moc dowodową poszczególnych dowodów, na których opiera swoje przeświadczenie. Ażeby w ramach owej swobody nie zostały przekroczone granice dowolności, organ podatkowy winien między innymi kierować się prawidłami logiki, zgodnością oceny z prawami nauki i doświadczenia życiowego, traktowania zebranych dowodów jako zjawisk obiektywnych, oceniania dowodów wyłącznie z punktu widzenia ich znaczenia i wartości dla toczącej się sprawy, wszechstronności oceny (wyrok NSA z dnia 29.06. 2000 r., sygn. akt I SA/Po 1342/99, publ. LEX nr 43051). Zasada swobodnej oceny dowodów zakłada także rozpoznanie sprawy według najlepszej wiedzy organu podatkowego, doświadczenia, wewnętrznego przekonania, oceniania wartości dowodowej poszczególnych środków dowodowych, a także ich wzajemnego wpływu. Ocena ta nie może koncentrować się wokół jednego dowodu, lecz należy oceniać zgromadzony materiał dowodowy we wzajemnym powiązaniu. Wszechstronne rozważenie zebranego materiału dowodowego odbywa się z uwzględnieniem wszystkich dowodów i okoliczności towarzyszących przeprowadzeniu poszczególnych dowodów, przy czym wywodzenie oceny zgromadzonego materiału dowodowego musi odbywać się na podstawie logicznego rozumowania (wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 10.02.2010 r., sygn. akt I SA/Wr 829/09, publ. LEX nr 559653). Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, organy podatkowe w niniejszej sprawie wywiązały się zarówno z obowiązku wyczerpującego zebrania i rozważenia materiału dowodowego, jak i dokonały jego oceny w sposób spełniający opisane wyżej wymogi. Zebrany materiał dowodowy oraz dokonana przez Sąd jego ocena, potwierdza trafność przyjętej w zaskarżonej decyzji tezy, że skarżący, w ramach swojej działalności gospodarczej - nie wykonał usług budowlano-drogowych dokumentowanych spornymi fakturami na rzecz przedsiębiorstwa "B". Należy przy tym podkreślić, że w zaskarżonej decyzji Dyrektor Izby Skarbowej ocenił wszystkie zebrane dowody we wzajemnej łączności, biorąc pod uwagę całość ustalonych w sprawie okoliczności, takich jak: brak dokumentacji potwierdzającej wykonanie robót, brak świadków potwierdzających ich wykonanie, brak precyzyjnej wiedzy samego skarżącego oraz T. M., a przede wszystkim faktycznie prowadzącego przedsiębiorstwo "B" jej męża H. M., dotyczącej prac budowlanych na terenie Specjalnej Strefy Ekonomicznej przy ulicy [...] w L. oraz prac remontowych dotyczących chodnika obok restauracji "[...]" w L., brak dowodów, że skarżący dysponował paliwem, pozwalającym mu na wykonanie usług dokumentowanych fakturami. W pierwszym rzędzie wskazać należy, że skarżący nie przedłożył organowi dokumentów potwierdzających lub choćby uprawdopodabniających wykonanie usługi, w tym umowy. Natomiast z kosztorysu prac rzekomo wykonanych przez skarżącego, przedłożonego przez inwestora, wynika, że wartość tych robót była trzykrotnie niższa, niż wartość wskazana w zakwestionowanych fakturach. Podważa to sens ekonomiczny podwykonawstwa skarżącego. Wobec braku dokumentów oraz wątpliwościami związanych z wartością prac, organ w celu ustalenia stanu faktycznego z urzędu przeprowadził dalsze postępowanie dowodowe. Przeprowadzone dowody z zeznań świadków również wskazywała, zdaniem organu, że skarżący nie wykonał dokumentowanych spornymi fakturami usług. I ocenę tę należy uznać za uzasadnioną. W charakterze świadków organ przesłuchał pracowników zatrudnionych na terenie Specjalnej Strefy Ekonomicznej i H. M., faktycznie prowadzącego przedsiębiorstwo "C", formalnie prowadzone przez jego żonę T. M. Ta ostatnia okoliczność jednoznacznie wynika z zeznań H. M. oraz wyjaśnień skarżącego, przesłuchanego w charakterze strony oraz zeznań złożonych w innych postępowaniach w charakterze świadka. H. M oraz skarżący zgodnie twierdzili, że to oni pozostawali w kontakcie i czynili uzgodnienia. Żaden z przesłuchanych świadków (R. W., M. C., J. W., G. C., T. K.), których zeznania zostały szczegółowo omówione na stronach 4 – 7 zaskarżonej decyzji, nie potwierdził, że skarżący przebywał na terenie budowy drogi lub pracował przy remoncie chodnika. Zeznali także, iż nie zaobserwowali przy wykonywaniu wskazanych robót modelu koparko-ładowarki, którą skarżący rzekomo miał wykonać zafakturowane prace. Świadek R. W. sprawował nadzór nad jakością i poprawnością prac nad modernizacją drogi z oświetleniem na terenie Specjalnej Strefy Ekonomicznej Małej Przedsiębiorczości S.A. w L. Zeznał, że nie pamięta skarżącego, ani też innych osób pracujących na terenie budowy. Świadek M. C. w okresie od marca 2007 r. do czerwca 2009 r. pełnił funkcję kierownika robót. Stwierdził, że nie pamięta nie tylko obecności skarżącego, ale także nie przypomina sobie, żeby na terenie budowy pracowała ładowarka UNC 200, którą skarżący rzekomo miał wykonywać prace. Świadek J. W. pełnił od dnia 17 września 2007 r. funkcję inspektora nadzoru budowlanego. Zeznał, że na terenie budowy przebywał średnio raz na dwa tygodnie i nie przypomina sobie obecności na trenie budowy skarżącego ani też ładowarki typu UNC 200. Świadek G. C. był zatrudniony w latach 2006 – 2009 w firmie "B". Zeznał, że na terenie budowy pracował dwa razy. Przy pracach drogowych zaobserwował sprzęt należący wyłącznie do firmy "C" lub "B". Natomiast świadek T. K. zatrudniony w firmie "C" pamiętał prace przy remoncie ulicy [...]w L. oraz prace w restauracji "[...]". Szczegółowo opisał ich zakres i przebieg. Zeznał, że przy budowie nie pracowali wówczas inni podwykonawcy, a całość robót przeprowadzana była przy użyciu sprzętu i pracowników firmy "C". Po okazaniu mu zdjęcia ładowarki typu UNC 200 stwierdził, że przy użyciu tego typu sprzętu nie wykonywano żadnych robót. Zeznał również, że osoba skarżącego nie jest mu znana. W ocenie Sądu, organ podatkowy dokonał oceny zeznań wskazanych świadków, nie przekraczając zasady swobodnej oceny dowodów, o której mowa w art. 191 O.p., z uwzględnieniem zasad logiki i doświadczenia życiowego. Strona wywodzi w skardze, że świadkowie R. W., M. C., J. W. i G. C. przebywali na terenie budowy przez krótkie okresy czasu i nie jest niczym niezwykłym, że nie spotkali skarżącego. Wskazać jedna należy, że wobec braku dokumentów świadczących o wykonaniu przez skarżącego prac dokumentowanych spornymi fakturami oraz wobec braku dopatrzenia się celowości podwykonawstwa strony z ekonomicznego punktu widzenia, organ poszukiwał dowodów, które mogłyby potwierdzić wersję strony skarżącej. Żaden z przesłuchanych świadków nie potwierdził zaś wersji skarżącego. Ten z kolei nie wskazał organowi wiarygodnych osób, które mogły by potwierdzić wykonanie spornych prac przez skarżącego. W odniesieniu do świadka T. K. strona w skardze zarzuciła, iż z jego zeznań wynika, że nie pracował na terenie budowy w L. lecz na terenie innych budów. Zarzuciła także, że świadek był zatrudniony w firmie "C", a nie w zlecającej skarżącemu prace "B" . Z oceną strony nie sposób się zgodzić. Świadek przesłuchany w dniu [...] kwietnia 2010 r. (protokół przesłuchania k. 957-958 akt administracyjnych) szczegółowo opisał rodzaj wykonanych przez siebie prac oraz określił ich miejsce. W odpowiedzi na pytanie: "Proszę opisać prace przy firmie "D"w L. na terenie SSE, chodzi o remont drogi – ul. [...]" oraz na pytanie: "Czy brał pan udział obsługując koparkę bądź koparko – ładowarkę w pracach budowlanych w L. przy ul.[...] - inwestycja Restauracje [...] ?" nie miał wątpliwości, o jakie budowy chodzi. Treść zeznań świadka nie pozostawia wątpliwości, że świadek pracował we wskazanych miejscach. Strona skarżąca w tabelce na stronie 12 skargi, wymieniła różnice pomiędzy zeznaniami, które świadek złożył w różnych dniach (świadka przesłuchano również w dniach 23 lutego 2010 r. i 21 czerwca 2011 r.). Stwierdzić należy, że dostrzeżone przez stronę niezgodności, są nieistotne. Pomimo pewnych różnic, zeznania świadka nie są bowiem ze sobą sprzeczne. Bez znaczenia jest także, czy świadek formalnie zatrudniony był w przedsiębiorstwie "C", czy "B", formalnie zarejestrowanym na T. M. Istotne jest bowiem w sprawie, czy świadek pracował na budowie w L. oraz czy stwierdził, czy nie, obecność na terenie budowy skarżącego lub koparko-ładowarki UNC 200. Nadto z materiału dowodowego, a w szczególności zeznań H. M. i wyjaśnień skarżącego wynika, że oba przedsiębiorstw faktycznie prowadzi H. M. Również pracownicy firm nie widzieli faktycznej różnicy pomiędzy tymi przedsiębiorstwami i znali się nawzajem. Świadczą o tym choćby zeznania przesłuchanego w dniu 23 lutego 2010 r. G. C. (k. 954 akt administracyjnych), zatrudnionego w latach 2006 – 2009 formalnie przez firmę "B". Świadek ten zeznał m.in.: "Były tam koparki. Z tego, co pamiętam, chyba dwie sztuki (...) obie były nasze z "C". Operatorem koparek, bo obsługiwał obie na zmianę, był T. z któregoś z "[...]". Niezależnie od powyższego po raz kolejny w tym miejscu stwierdzić należy, że wobec braku dokumentów potwierdzających realizację usługi oraz braku sensu ekonomicznego podwykonawstwa skarżącego, przesłuchanie świadków zmierzało i było próbą potwierdzenia wersji skarżącego. Natomiast żaden fragment zeznań świadka T. K., nie potwierdza rzeczywistego wykonania przez skarżącego prac dokumentowanych spornymi fakturami. W orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalony jest pogląd, że faktura, która nie dokumentuje rzeczywistej sprzedaży między wskazanymi w niej kontrahentami, jest bezskuteczna prawnie, a w związku z tym nie może wywołać żadnych skutków podatkowych zarówno u jej wystawcy, jak i odbiorcy. Zatem, pomimo posiadania przez podatnika właściwej pod względem formalnym faktury VAT, niezbędne jest równoczesne wykazanie, czy opisana na fakturze transakcja miała w rzeczywistości miejsce (por. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 6 października 2009 r., sygn. akt I SA/Gd 145/09 (publ. Lex nr 536958); wyrok WSA w Gdańsku z dnia 22 września 2009 r., sygn. akt I SA/Gd 493/09 (publ. Lex nr 525700); wyrok WSA w Szczecinie z dnia 12 marca 2009 r., sygn. akt I SA/Sz 715/08 (publ. Lex nr 503216); wyrok NSA z dnia 24 października 2007 r., sygn. akt I FSK 1340/06, jak również uzasadnienie uchwały 7 sędziów NSA z dnia 22 kwietnia 2002 r., sygn. akt FPS 2 /02 (publ. Lex nr 52307). W rozstrzyganej sprawie, skarżący poza fakturami VAT, nie dysponuje wiarygodnymi dokumentami, potwierdzającymi rzeczywiste wykonanie usług w nich opisanych. Wobec powyższego, organy podatkowe, kierując się dyrektywami art. 122 i 187 § 1 O.p., z urzędu podjęły postępowanie, mające na celu potwierdzenie zaistnienia zdarzeń. Świadkowie przesłuchani przez organy podatkowe, nie potwierdzili jednak, że treść faktur odpowiada rzeczywistości. Strona natomiast, wskazując na pewne mankamenty owych zeznań, nie wskazuje na wiarygodne dowody, które mogłyby, w braku dokumentów, potwierdzić jej wersję. Nie może więc strona twierdzić, że organ przerzuca na nią w sprawie ciężar dowodu. W ocenie Sądu, w granicy dyrektyw z art. 122 i 187 § 1 O.p., organy przeprowadził postępowanie podatkowe prawidłowo. Jedynym świadkiem, który potwierdził wykonanie przez skarżącego zafakturowanych usług był H. M. W ocenie Sądu, organ podatkowy słusznie odmówił wiarygodności tym zeznaniom. Zgodzić się bowiem należy z organem podatkowym, że świadek nie potrafił wskazać precyzyjnie okoliczności współpracy ze skarżącym, mimo, że przedstawił siebie jako osobę, która faktycznie zawarła ze skarżącym ustną umowę i telefonicznie polecała wykonywanie określonych fragmentów pracy w określonych dniach. Świadek podaje również inny rodzaj prac (utwardzenie kostką betonową placów i dróg – protokół przesłuchania świadka k. 1467 akt administracyjnych), niż został określony na fakturach, a także podany przez skarżącego podczas przesłuchań (prace ziemne przy rozbiórce starej drogi przy użyciu koparko-ładowarki – protokół przesłuchania skarżącego k. 955 verte akt administracyjnych). Zgodzić się także, w ocenie Sądu, należy z organem, że brak jest dowodów, iż skarżący dysponował paliwem pozwalającym na wykonanie zafakturowanych prac przy pomocy posiadanego przez siebie sprzętu. Skarżący nie przedłożył organowi dowodów zakupu paliwa, ewentualny zapas paliwa nie został też przez stronę ujęty w remanencie z dnia 31 grudnia 2005 r. Twierdzenia strony odnośnie paliwa, które miało być zużyte przy wykonywaniu zafakturowanych usług, były natomiast sprzeczne i niejasne. Kwestii paliwa nie wyjaśniły także zeznania powołanego przez stronę świadka K. J. Podczas pierwszego przesłuchania w dniu 18 listopada 2009 r. skarżący wyjaśnił, że dokonywał zakupu oleju napędowego do koparko-ładowarki na stacjach benzynowych (protokół k. 953v akt administracyjnych). Podczas przesłuchania w dniu 4 stycznia 2010 r. zmienił zeznania i stwierdził, że nie pamięta, czy olej napędowy zakupywał na stacjach paliw. Wskazał, że dysponował wówczas olejem napędowym pozostałym po pracach przy budowie stawów w G. w 2003 r. (protokół k. 313 akt administracyjnych). Przesłuchany ponownie w dniu 16 marca 2010 r. skarżący powtórzył, że nie posiada dokumentów dotyczących zakupu paliwa i nie pamięta, czy kupował paliwo na stacjach benzynowych, ponownie wskazując, iż posiadał zapas paliwa. Zgodnie z zeznaniami z dnia 16 marca 2010 r. zapas paliwa miał być przechowywany w tysiąclitrowych zbiornikach, w należącej do skarżącego hali w N. (protokół k. 956v akt administracyjnych). Stwierdzić należy, że skarżący w żadnym momencie nie wyjaśnił kwestii pochodzenia paliwa, zasłaniając się brakiem pamięci. Sugerował jedynie, że mógł korzystać ze zgromadzonych zapasów. Trzykrotnie przesłuchany, nigdy tego jednak wprost nie stwierdził. Wskazać też należy, że skarżący podnosząc w skardze (k. 9 skargi), że protokół z dnia 18 listopada 2009 r. nie odzwierciedla jego słów, albowiem został istotnie zmieniony przez przesłuchujących, nie podaje, z którymi fragmentami protokołu się nie zgadza. W trakcie postępowania odwoławczego, pismem z dnia 14 września 2012 r., skarżący zażądał przesłuchania w charakterze świadka K. J., w celu wykazania, w jaki sposób przechowywał, przewoził i dysponował paliwem w latach 2003 – 2007 (pismo strony k. 1644 akt administracyjnych). W piśmie wskazano, że osoba ta jest właścicielem dystrybutora wraz ze zbiornikami i posiada wiedzę o ilości przechowywanego paliwa w zbiornikach i momentu jego zużycia. Przesłuchany przez organ odwoławczy w dniu 19 października 2012 r. świadek K. J. zeznał, że skarżący przechowywał na posesji świadka i w należących do niego (tj. do świadka) zbiornikach olej napędowy w znacznych ilościach od 2003 r. Zeznał także, że było to paliwo pozostałe skarżącemu po budowie stawów w G. Skarżący sukcesywnie miał je odbierać za pomocą zbiorników na palecie o pojemności tysiąca litrów. Skarżący miał przyjeżdżać po paliwo osobiście samochodem typu bus. W odpowiedzi na pytania dotyczące sprecyzowania okoliczności przechowywania paliwa, świadek przeważnie zasłaniał się niepamięcią (protokół k. 1663-1667 akt administracyjnych). W cenie Sądu organ podatkowy trafnie uznał zeznania tego świadka jako niewiarygodne. Świadek ogólnie twierdząc, że przechowywał paliwo należące do skarżącego, nie potrafił jednocześnie przytoczyć kluczowych okoliczności dotyczących przechowania, w tym ilości paliw, sposobu odbioru, a nawet, czy otrzymał zapłatę za przechowanie, czy nie. Zeznania te nie znajdują także potwierdzenia w wyjaśnieniach i zeznaniach skarżącego. Skarżący przesłuchany trzykrotnie, nigdy nie wspomniał, że paliwo przechowywał u osoby trzeciej. W dniu 16 marca 2010 r. skarżący zeznał, że zapas paliwa miał być przechowywany w tysiąclitrowych zbiornikach, w należącej do skarżącego hali w N. Z tych powodów należy uznać, że przesłuchanie świadka zawnioskowanego przez skarżącego nie wykazało, że skarżący istotnie dysponował zapasem paliwa, które mogło służyć do wykonania usług opisanych w fakturach. W tych okolicznościach jako wtórną należy uznać kwestię parametrów paliwa w kontekście okresu jego przechowywania. Zasadnie więc organ odmówił przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego na okoliczność utraty parametrów paliwa rzekomo przechowywanego przez skarżącego. Bez znaczenia pozostaje także zużycie paliwa przez koparko-ładowarkę UNC 200. Natomiast zgodzić się, w ocenie Sądu, należy ze skarżącym, że ustalony przez organ stan zdrowia skarżącego nie może przesądzać, że skarżący nie wykonał prac budowlanych. Kontynuowanie pracy pomimo złego stanu zdrowia ze względu na konieczność ekonomiczną, nie jest, w ocenie Sądu, sytuacją nadzwyczajną. Zgodzić się również, w ocenie Sądu, należy ze skarżącym, że bark pewnej korelacji pomiędzy datami wystawienia faktur oraz rzeczywistym zakończeniem prac udokumentowanym w dokumentach budowlanych, nie może przesądzać o odrzuceniu wersji strony. Oceniając jednak całokształt materiału dowodowego, zgodzić się należy z organem, że w sprawie brak jest przesłanek pozwalających przyjąć, że skarżący pracował przy remoncie ulicy[...]w L. oraz chodnika przy restauracji "[...]" w L. Strona zarzuciła w skardze, że organ pominął dokument urzędowy w postaci wyroku Sądu Rejonowego w J. z dnia [...]r. sygn. akt [...], w którym Sąd przyjął, że skarżący w miesiącach wrzesień, październik, i listopad 2007 r. wykonywał pracę zarobkową na rzecz przedsiębiorstwa "B". Wyjaśnić należy, iż zakres związania organu prawomocnym wyrokiem sądu powszechnego jest jednak ograniczony. Zgodnie z art. 365 § 1 K.p.c. orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. W orzecznictwie utrwalony jest pogląd, że moc wiążąca orzeczenia odnosi się tylko do treści jego sentencji, a nie uzasadnienia (wyrok SN z dnia 8 czerwca 2005 r., V CK 702/04, Lex nr 402284). Nie mają zatem mocy wiążącej ani poglądy prawne wyrażone w uzasadnieniu orzeczenia (wyrok SN z dnia 13 marca 2008 r., III CSK 284/07, Lex nr 380931), ani motywy i ustalenia faktyczne zawarte w uzasadnieniu (wyrok SN z dnia 15 listopada 2007 r., II CSK 347/07, Lex nr 345525). Według Sądu Najwyższego, przedmiotem prawomocności materialnej jest bowiem ostateczny rezultat rozstrzygnięcia, a nie przesłanki, które do niego doprowadziły (tak: A. Jakubecki, komentarz WKP 2011, stan prawny: 2011-03-15, Komentarz do art. 365 Kodeksu postępowania cywilnego). Zgodnie z sentencją przedłożonego przez stronę wyroku Sądu Rejonowego w J. z dnia [...]r. sygn. akt [...], Sąd ten zmienił zaskarżoną decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w L. z dnia [...]r. w sprawie znak [...]w ten sposób, że ustalił, iż wnioskodawcy J. S. przysługuje prawo do świadczenia rehabilitacyjnego z ubezpieczenia chorobowego za okres od 1 października 2007 r. do 30 listopada 2007 r. oraz że wnioskodawca J. S. nie jest zobowiązany do zwrotu pobranego w tym okresie świadczenia rehabilitacyjnego z funduszu chorobowego w kwocie 1668,96 zł wraz z ustawowymi odsetkami. Organ podatkowy był związany wyłącznie sentencją wyroku. Był natomiast uprawniony do poczynienia innych ustaleń faktycznych. Wskazać jednak w ocenie Sądu, należy, że z uzasadnienia Sądu Rejonowego wynika, że Sąd ustalił fakt wykonywania przez skarżącego prac na rzecz "B" we wskazanym wyżej okresie, wyłącznie na podstawie zeznań skarżącego J. S. Nadto w sprawie ubezpieczeniowej żadna ze stron nie kwestionowała tej okoliczności. W tamtym procesie strony korzystne dla siebie skutki prawne wywodziły z faktu doręczenia stronie decyzji wraz z odpowiednim pouczeniem. Wyłącznie na wskazanej kwestii doręczenia koncentrował się spór. W obecnie rozstrzyganej sprawie organy podatkowe, w przeciwieństwie do Sądu Rejonowego, przeprowadziły szerokie postępowanie dowodowe. Postępowanie przeprowadzone przez organ, w ocenie Sądu, wykazało, że skarżący nie przebywał na terenie budowy w L. przy ul. [...]oraz przy restauracji "[...]", a roboty opisane w zakwestionowanych przez organ fakturach wykonali pracownicy w przedsiębiorstwach "C" i "B". Nadto postępowanie wykazało, że skarżący nie posiadał oleju napędowego wystarczającego do wykonania prac budowlanych. Wniosek o fikcyjnym charakterze faktur poparty jest także brakiem ekonomicznego uzasadnienia podzlecenia robót przez przedsiębiorstwo "B" skarżącemu. Firma "B" otrzymała bowiem od inwestora kwotę trzykrotnie niższą, niż sama zgodnie z fakturami musiałaby zapłacić skarżącemu. Reasumując, słusznie w niniejszej sprawie uznały organy podatkowe, że wystawione przez Skarżącego faktury, zakwestionowane przez organy, nie dokumentowały faktycznych zdarzeń gospodarczych, a więc rzeczywistego obrotu, podlegającego wykazaniu w deklaracji VAT-7, który stanowiłby podstawę opodatkowania podatkiem od towarów i usług. Jednocześnie jednak, jak trafnie wskazano w zaskarżonej decyzji, stosowanie do treści art. 108 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz.U. z 2004 r., nr 54, poz. 535 ze zm), w przypadku gdy osoba prawna, jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej lub osoba fizyczna wystawi fakturę, w której wykaże kwotę podatku, jest zobowiązana do jego zapłaty. Stąd też prawidłowo w decyzji określono zobowiązanie skarżącego do zapłaty na tej podstawie podatku należnego w kwocie 13.200 zł, wynikającego z wystawionych spornych przez skarżącego faktur. Z tych względów Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r. poz. 270, ze zm.) skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło