I SA/Wr 200/17
WyrokWSA we Wrocławiu2017-11-30
Skład orzekający: Henryka Łysikowska, Kamila Paszowska-Wojnar, Jadwiga Danuta Mróz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy grunty sklasyfikowane w ewidencji gruntów i budynków jako "inne tereny zabudowane" mogą korzystać ze zwolnienia od podatku od nieruchomości na podstawie art. 7 ust. 1 pkt 10 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, mimo że podatnik twierdzi, iż są one zadrzewione i zakrzewione, a zmiana klasyfikacji w ewidencji nastąpiła dopiero po zakończeniu roku podatkowego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy podatkowe są związane danymi zawartymi w ewidencji gruntów i budynków, która stanowi urzędowe źródło informacji faktycznych. Dopóki dane te nie zostaną zmienione w stosownym trybie, organy podatkowe nie są uprawnione do przyjęcia innej podstawy wymiaru podatku. W związku z tym, grunty sklasyfikowane jako "inne tereny zabudowane" w roku podatkowym 2015 nie mogły korzystać ze zwolnienia przewidzianego dla gruntów zadrzewionych i zakrzewionych, nawet jeśli podatnik zainicjował procedurę zmiany klasyfikacji, która zakończyła się po upływie roku podatkowego. Ponadto, zwolnienie dla zabytków wymaga ich utrzymania i konserwacji zgodnie z przepisami, co zostało ocenione negatywnie przez organy konserwatorskie, a opinie te były wiążące dla organów podatkowych.Stan faktyczny
Skarżący J.S. kwestionował decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymującą w mocy decyzję Burmistrza ustalającą podatek od nieruchomości za 2015 rok. Podatnik domagał się zwolnienia części gruntów jako zadrzewionych i zakrzewionych (art. 7 ust. 1 pkt 10 u.p.o.l.) oraz zwolnienia budynku zabytkowego (art. 7 ust. 1 pkt 6 u.p.o.l.). Organy podatkowe odmówiły zwolnień, wskazując na klasyfikację gruntów w ewidencji jako "inne tereny zabudowane" oraz na brak wystarczającego utrzymania i konserwacji zabytku zgodnie z przepisami.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA - Henryka Łysikowska, Sędziowie: Sędzia WSA - Kamila Paszowska-Wojnar, Sędzia WSA -- Jadwiga Danuta Mróz (sprawozdawca), Protokolant: Asystent sędziego - Klaudia Nowak, po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 30 listopada 2017 r. sprawy ze skargi: J.S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J. z dnia 19 grudnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie: podatku od nieruchomości za 2015 rok oddala skargę w całości.
Przedmiotem skargi J.S. jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J. z 19 grudnia 2016 r. nr [...] utrzymująca w mocy decyzję Burmistrza S. nr [...] z 15 kwietnia 2016 r. w przedmiocie podatku od nieruchomości za 2015 rok od nieruchomości położonych w S. przy ul. [...] i [...] w kwocie 54.342,00 zł.
Z przyjętego do rozstrzygnięcia stanu faktycznego sprawy wynika, że na mocy - umowy sprzedaży z 25 kwietnia 2005 r. J. S. stał się użytkownikiem wieczystym zabudowanych działek gruntu i właścicielem budynków położonych w S. przy ul. [...] i [...] – stanowiących byłą A.
W dniu 17 maja 2005 r. podatnik złożył w Urzędzie Miejskim (UM) w S. informację w sprawie podatku od nieruchomości.
W kolejnych latach Podatnik wielokrotnie korygował podstawę opodatkowania budynków. W toku przeprowadzonych w dniu 9 grudnia 2013 r. oględzin nieruchomości oświadczył, że nigdy nie dokonał inwentaryzacji powierzchni nabytych budynków, przyjmując dla celów podatkowych ich powierzchnie z deklaracji złożonej przez poprzedniego jej użytkownika. Wobec tego oświadczenia organ podatkowy wykonał przez niezależnego rzeczoznawcę majątkowego inwentaryzację nieruchomości, a następnie wezwał podatnika do złożenia poprawnej deklaracji podatkowej. Uwzględniając powyższe pomiary podatnik w dniu 7 grudnia 2015 r. złożył (zgodną z inwentaryzacją) korektę informacji o nieruchomościach i obiektach budowlanych deklarując do opodatkowania:
-grunty pozostałe o powierzchni 28 556 m2;
- budynki mieszkalne ogrzewane ekologicznie o powierzchni 603,90 m2;
- budynki zajęte na prowadzenie działalności gospodarczej o powierzchni 44 m2;
- budynki niemieszkalne o powierzchni 5 104,40 m2.
Jednocześnie - podatnik wykazał część gruntów o powierzchni 6 139 m2 oraz część budynków o powierzchni 1 200 m2 - jako zwolnione z opodatkowania podatkiem od nieruchomości, odpowiednio na podstawie: art. 7 ust. 1 pkt 10 oraz art. 7 ust. 1 pkt 6 ustawy z 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 716 ze zm. dalej: u.p.o.l.).
Postanowieniem z 14 kwietnia 2015 r. Burmistrz S. wszczął postępowanie podatkowe, uzupełniane na skutek uchylenia decyzji (z 24 czerwca 2015r.) w postępowaniu instancyjnym a następnie decyzją z 15 kwietnia 2016 r. (nr [...]) organ I instancji ustalił J. S. (dalej: Strona, Podatnik, Skarżący) podatek od nieruchomości za rok 2015 w wysokości 54 342,00 zł. Do wymiaru podatku organ przyjął dane wykazane w złożonej przez podatnika informacji, nie uwzględnił jednak wykazanych przez niego zwolnień. Wskazał przy tym, że według ewidencji gruntów i budynków wszystkie grunty podatnika sklasyfikowane są jako inne tereny zabudowane Bi, zatem nie mogą korzystać ze zwolnienia przewidzianego dla gruntów stanowiących nieużytki, użytki ekologiczne, grunty zadrzewione i zakrzewione. Odnośnie zwolnienia od podatku od nieruchomości budynku produkcyjnego dawnej Szkła, organ stwierdził, że pomimo wpisania tego obiektu do rejestru zabytków, nie jest on utrzymywany oraz konserwowany zgodnie z przepisami o ochronie zabytków, co wynika z jednoznacznego stanowiska Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we W. Delegatury w J. .
J. S. z zachowaniem ustawowego terminu wniósł od decyzji odwołanie, wskazując na naruszenie przepisów prawa materialnego, poprzez błędną wykładnię:
- art. 7 ust. 1 pkt 6 u.p.o.l. - skutkującą opodatkowaniem obiektu wpisanego do rejestru zabytków;
- art. 7 ust. 1 pkt 10 u.p.o.l. - skutkującą opodatkowaniem gruntów zadrzewionych i zakrzewionych.
Ponadto podatnik podniósł zarzut naruszenia przepisów postępowania tj. art. 122 w związku z art. 180 i następnych ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (t.j. Dz. U. z 2015 r. poz.613 ze zm. – dalej: OP) poprzez nie podjęcie wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Jednocześnie zakwestionował obowiązek współdziałania organów na podstawie art. 209 OP przy ocenie warunków do zwolnienia obiektów zabytkowych. Zdaniem podatnika spełnił on wszystkie obowiązki, jakie warunkują zwolnienie od opodatkowania podatkiem od nieruchomości budynków zabytkowych. Uzasadniając zarzut naruszenia przepisu art. 7 ust. 1 pkt 10 u.p.o.l. podatnik twierdził, że nieadekwatny wpis w ewidencji gruntów i budynków, nie uzasadnia wyłączenia ze zwolnienia gruntów pokrytych lasem i drzewami, których wiek przekracza 100 lat. Nadmienił również, że pismem z dnia 22 kwietnia 2015 r wystąpił do Starosty J. o zmianę klasyfikacji gruntów. Do odwołania dołączył aktualne wypisy z rejestru gruntów, według których część należących do niego gruntów posiada już w ewidencji gruntów i budynków oznaczenie jako grunty zadrzewione i zakrzewione.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO) w J. – decyzją z 19 grudnia 2016 r. ([...]) utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. Organ odwoławczy potwierdził stanowisko, że cały grunt pozostający w użytkowaniu wieczystym Podatnika podlega opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości i nie ma zastosowania w stosunku do żadnej jego części zwolnienie od podatku od nieruchomości na podstawie art. 7 ust. 1 pkt 10 u.p.o.l. Organ odwołał się w tym zakresie do art. 21 ust. 1 ustawy z 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (t. j. Dz. U. z 2016 r., poz. 1629 ze zm.), który stanowi, że podstawę (...) wymiaru podatków i świadczeń, (...) stanowią dane zawarte w ewidencji gruntów i budynków. Z przepisu tego wynika, że ewidencja gruntów i budynków jest urzędowym źródłem informacji faktycznych, wykorzystywanych w postępowaniach administracyjnych, w tym w postępowaniu podatkowym. Od tej reguły nie zostały przewidziane żadne wyjątki, a zatem organy ustalające wysokość zobowiązań nie są uprawnione do przyjęcia innej podstawy wymiaru podatku niż dane wskazane w ewidencji gruntów. Dopóki dane te nie zostaną zmienione w stosownym trybie, dopóty organ podatkowy będzie zobowiązany uwzględniać je przy ustalaniu wymiaru podatku.
W skardze na powyższą decyzję SKO – podatnik ponowił argumentację z odwołania, zarzucając naruszenie: art. 7 ust. 1 pkt 6 oraz art. 7 ust. 1 pkt 10 u.p.o.l. W zakresie postępowania, zarzucił naruszenia zasady prawdy obiektywnej z art. 122 OP i jej rozwinięcie z art. 187 § 1 OP oraz art. 191 OP – poprzez brak wnikliwego rozpatrzenia materiału dowodowego zebranego w sprawie. W uzasadnieniu – Skarżący – powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych, w tym wyrok NSA z 11 lipca 2012 r. sygn. akt II FSK 2632/10 wskazał, że w sytuacji, gdy podatnik wykaże w postępowaniu podatkowym, że wbrew wskazanym w stosowanej procedurze administracyjnej przesłankom do zmiany klasyfikacji w ewidencji – organy nie dokonały właściwej zmiany zapisów w ewidencji tak, by była ona zgodna ze stanem rzeczywistym, obowiązkiem organów podatkowych jest weryfikacja tych okoliczności w postępowaniu podatkowym tak, aby to rozstrzygnięcie podjęte zostało w oparciu o prawdę obiektywną. Przeciwna wykładnia systemowa art. 21 ust. 1 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne (t.j. Dz. U. z 2005 r. poz. 240 –u.p.g.k.) prowadzi do zbytniego formalizmu, który godzi nie tylko w zasadę prawdy obiektywnej ale także w zasadę praworządności wyrażoną w art. 7 Konstytucji RP. Zbyt formalistyczna wykładnia art. 21 u.p.g.k. nie może ograniczać fundamentalnej dla postępowania podatkowego zasady – prawdy obiektywnej (por. wyrok WSA w Lublinie z 18.10.2013r. sygn. akt I SA/Lu 530/13). W kontekście przedmiotowej sprawy podatnik wskazał, że dane z ewidencji gruntów do marca 2016 r. były niewłaściwe, sprzeczne ze stanem rzeczywistym. Zatem stan ten powinien być ustalony w oparciu o obiektywne oględziny spornych nieruchomości, w tym sposobu ich zagospodarowania. Podatnik wskazał przy tym, że już od 2012 r. bezskutecznie zwracał się do Burmistrza S. o uwzględnienie stanu rzeczywistego spornych nieruchomości przy ustalaniu zobowiązania podatkowego, podając, że są one w większości zadrzewione ponad 100 letnimi drzewami. Organ każdorazowo potwierdzając wiedzę o stanie rzeczywistym przedmiotowych działek, zasłaniał się regulacją z art. 21 u.p.g.k. Natomiast wnioski Podatnika kierowane do Starosty Jeleniogórskiego o zmianę ewidencji, były oddalane z uwagi na brak środków w budżecie na wykonanie operatu, który mógłby być podstawą zmian w ewidencji. Dopiero w 2014 r. Skarżący zlecił opracowanie stosownych operatów przez biegłego geodetę, regulując należność za ich wykonanie z własnych środków finansowych, co skutkowało zmianą ewidencji gruntów w 2016 r.
Natomiast odnośnie warunkującej zwolnienie od podatku - kwestii utrzymania i konserwowania nieruchomości zgodnie z przepisami o ochronie zabytków, według Podatnika, okoliczności te można wykazać każdym dostępnym dowodem. Podatnik wskazał zatem na: dokonaną kosztem 60 000 zł rozbiórkę przylegającego do zabytku budynku socjalnego w oparciu o pozwolenie konserwatora zabytków z 5.01.2006 r.; wydatkowanie 25 000 zł na rozbiórkę przysienia zasłaniającego obiekt zabytkowy, dokonaną na podstawie decyzji konserwatora z 2013 r. oraz w 2014 r. za kolejne 25 000 zł odbudował zabytkowe wejście do . Do skargi dołączono protokół z 30 maja 2014 r. z kontroli stanu zachowania i zabezpieczenia budynku zabytkowej . Według Skarżącego, treść ww. protokołu oraz cała zgromadzona dokumentacja uzasadnia twierdzenie, że zabytkowy obiekt "" jest utrzymywany zgodnie z wymogami art. 5 ust. 3 ustawy o ochronie zabytków i w związku z tym, Skarżącemu przysługuje prawo do ulgi podatkowej.
Odpowiadając na skargę – organ nie podzielił zarzutów i podtrzymał stanowisko przyjęte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył co następuje:
Skarga okazała się bezzasadna.
Kwestionując legalność zaskarżonej decyzji Skarżący zasadniczo podnosi dwie kwestie. Pierwsza dotyczy nieuzasadnionego - w jego ocenie – przyjęcia za podstawę wymiaru podatku w sprawie danych wynikających z ewidencji gruntów i budynków. Druga, koncentruje się wokół przesłanek do zastosowania zwolnienia podatkowego z art. 7 ust. 1 pkt 6 u.p.o.l. oraz art. 12 ust. 1 pkt 11 u.p.r., które - zdaniem skarżącego - zostały przez niego spełnione. Sąd stanowiska strony nie podziela.
Skarga nie jest zasadna.
W sprawie będącej przedmiotem oceny Sądu sporne są zasadniczo dwie kwestie, obie odnoszące się do warunków zwolnienia z podatku od nieruchomości na podstawie art. 7 ust. 1 u.p.o.l.
Pierwsza wątpliwość odnosi się do interpretacji art. 7 ust. 1 pkt 6 u.p.o.l. i związana jest z wynikającym z tego przepisu zwolnieniem z podatku od nieruchomości gruntów i budynków wpisanych indywidualnie do rejestru zabytków, pod warunkiem ich utrzymania i konserwacji, zgodnie z przepisami o ochronie zabytków (...), które - zdaniem Skarżącego - zostały przez niego spełnione.
Druga dotyczy nieuzasadnionego - w jego ocenie – przyjęcia za podstawę wymiaru podatku - danych wynikających z ewidencji gruntów i budynków i wskazując na rzeczywiste zadrzewienie i zalesienie gruntów Skarżący domaga się uwzględnienia zwolnienia od podatku na podstawie art. 7 ust. 1 pkt 10 u.p.o.l.
Analizując przesłanki zastosowania pierwszego ze zwolnień, podkreślić należy, że ma ono charakter przedmiotowy, warunkowany dwiema przesłankami: wpisaniem na mocy decyzji Konserwatora Zabytków do indywidualnego rejestru zabytków oraz utrzymywaniem i konserwacją gruntów i budynków zgodnie z przepisami o ochronie zabytków. Łączne spełnienie obu przesłanek wynika wprost z językowego brzmienia przepisu. Wprowadzając zwolnienie od opodatkowania pod warunkiem utrzymania i konserwacji nieruchomości zabytkowej zgodnie z przepisami o ochronie zabytków ustawodawca podatkowy nie wskazał, kto i w jaki sposób ma dokonywać weryfikacji spełnienia tego warunku. Racjonalnym wydaje się założenie, że skoro utrzymanie i konserwacja obiektów ma spełniać wymogi przepisów o ochronie zabytków, to także weryfikacja spełnienia tych warunków powinna być skojarzona z przepisami ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Zgodnie z art. 38 ust. 1 ustawy, kontrolę przestrzegania i stosowania przepisów dotyczących ochrony zabytków i opieki nad zabytkami sprawują wojewódzki konserwator zabytków lub działający z jego upoważnienia pracownicy wojewódzkiego urzędu ochrony zabytków.
Tak też problem ten został rozstrzygnięty w orzecznictwie sądowym, z którym Sąd się zgadza, a które wskazuje na wojewódzkiego konserwatora zabytków jako organ właściwy w sprawie wypowiedzi na temat tego, czy dany obiekt (zabytek) jest utrzymywany i konserwowany zgodnie z przepisami ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. (por. wyrok NSA z 24 czerwca 2010 r., sygn. akt II FSK 343/09 oraz wyrok WSA w Opolu z 17 grudnia 2008 r., sygn. akt I SA/Op 272/08, publik. CBOSA).
Spór dotyczy budynku dawnej A. w S. . Spełnienie pierwszej z przesłanek jest w sprawie bezsporne, gdyż od 12 grudnia 1963r. budynek produkcyjny Julia pozostaje wpisany do rejestru zabytków pod nr 1007. Kontrowersyjne jest natomiast spełnienie drugiej z przesłanek zwolnienia, jaką jest "utrzymywanie i konserwacja gruntów i budynków zgodnie z przepisami o ochronie zabytków". Przesłanka ta podlega ocenie zgodnie z przepisami ustawy z 23 lipca 2003r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (t.j. Dz. U. z 2014 r. poz. 1446 ze zm., dalej: ustawa o ochronie zabytków), bowiem do niej wprost odsyła przepis art. 7 ust. 1 pkt 6 u.p.o.l. Podkreślić przy tym należy, że przepis ten nie uzależnia bezpośrednio wydania decyzji w zakresie podatku od nieruchomości od zajęcia stanowiska przez inny organ w trybie współdziałania na podstawie art. 209 OP. Spełnienie warunku koniecznego, jakim jest utrzymanie i konserwacja zabytku odpowiednio do wymogów prawa, może być dowiedzione w dowolny, dopuszczalny prawem sposób. Podobnie, niespełnienie wskazanego kryterium, również powinno być wykazane odpowiednimi dowodami. Zasadnie ustawodawca przyjął, że organy podatkowe nie dysponują profesjonalną wiedzą pozwalającą ocenić stan zabytku i sposób jego konserwacji, zatem odesłał w tym zakresie do uregulowań ustawy o ochronie zabytków i właściwych organów dysponujących taką wiedzą. Organ konserwatorski jest bowiem właściwy do określenia, czy dany zabytek jest utrzymywany i konserwowany zgodnie z przepisami ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Prawidłowym było zatem wystąpienie organów podatkowych o opinię do wojewódzkiego konserwatora zabytków. Takie postępowanie należy uznać za właściwe również w świetle przepisów o postępowaniu dowodowym tj. art. 122, art. 123 § 1, art. 187 § 1 i art. 191 OP, bowiem tym sposobem organ dąży do zebrania wszechstronnego materiału dowodowego uzasadniającego bądź nie możliwość skorzystania przez podatnika z ulgi wymienionej w art. 6 ust.1 pkt 7 u.p.o.l. Zasadność takiego trybu postępowania potwierdza orzecznictwo sądów administracyjnych, m.in. w wyrokach: NSA z 13 października 2016 r. sygn. akt II FSK 2487/14, WSA w Gliwicach z 28 sierpnia 2013 r. sygn. akt I SA/Gl 444/13.
Nie kwestionując nakładów finansowych i zakresu prac, jakie Skarżący wykonał przy zabytku od chwili jego nabycia w 2005 r. do 2015 r., dla oceny tej przesłanki istotna jest opinia organów odpowiedzialnych za ochronę zabytków tj. wojewódzkiego konserwatora zabytków. Podkreślić należy, że organy podatkowe na przestrzeni lat, systematycznie monitorowały wywiązywanie się podatnika z obowiązku "utrzymania i konserwacji zabytku zgodnie z przepisami o ochronie zabytków". Już w maju 2005 r. - w toku prowadzonego wówczas postępowania podatkowego - Burmistrz S. wystąpił do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we Wrocławiu ze stosownym w kontekście przepisu art. 7 ust. 1 pkt 6 u.p.o.l. pytaniem. Na przestrzeni kolejnych lat, mimo wykonywania szeregu prac w uzgodnieniu z konserwatorem zabytków, obiekt nie był utrzymywany zgodnie z wymogami z art. 5 ust. 3 ustawy o ochronie zabytków. W aktach sprawy znajduje się obszerna korespondencja Burmistrza S. z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków z której wynika, że m.in. na podstawie oględzin dokonanych w dniu 2 października 2013 r., 9 grudnia 2013 r. oraz inwentaryzacji z 11 maja 2015 r. - stwierdzono, że sporny "obiekt nie jest utrzymywany w sposób właściwy". Oceny tej nie zmieniły prace wykonane przez Podatnika w 2013 r. (odnowienie wejścia głównego do , rozbiórka cokołu przyziemia dobudówki do elewacji bocznej budynku), a w 2014 r. (oczyszczenia terenu wokół zabytku). Kolejnymi pismami z 28 stycznia 2015 r. oraz z 8 lutego 2016 r. Burmistrz S. wystąpił do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we W. (informując o tym podatnika) z pytaniem o utrzymanie i konserwację zabytku w latach 2009 – 2015 i 2016 r. W odpowiedzi - w pismach z 17 lutego 2015 r. i z 23 lutego 2016 r. uzyskano informację, że budynek nie jest użytkowany – wskazano na ustalenia kontroli z 30 maja 2014 r., że budynek wymaga takich prac jak: naprawa dachów nad parterowymi częściami budynku, uzupełnienie brakujących rynien i rur spustowych, naprawa uszkodzeń muru i ubytków tynku. Obiekt, nie był więc należycie zabezpieczony przed oddziaływaniem warunków atmosferycznych. Jednocześnie odnotowano wykonanie naprawy sygnaturki nad wejściem i więźby dachu w obrębie wejścia. Oprócz wymienionych braków w zabezpieczeniu obiektu wskazano, że budynek jest dewastowany przez osoby trzecie, co stwierdzono podczas kontroli, która ujawniła powybijane szyby, uszkodzone drzwi zewnętrzne oraz ślady po rozkradaniu elementów metalowych. Przedstawiona dotąd argumentacja potwierdza, że obiekt, mimo poczynionych przez Podatnika inwestycji, w latach 2009 – 2015 nie był utrzymywany zgodnie z wymogami opisanymi w art. 5 ust. 3 ustawy o ochronie zabytków. Przesądza to o bezzasadności podniesionych w skardze zarzutów dotyczących naruszenia art. 7 ust. 1 pkt 6 u.p.o.l.
O wnikliwości działania organów świadczą też dalsze działania organu odwoławczego, który celem uzupełnienia materiału dowodowego zgromadzonego przez organ pierwszej instancji, w szczególności odniesienia się do twierdzeń Podatnika świadczących - w jego ocenie - o utrzymaniu i konserwowaniu spornego obiektu zgodnie z przepisami ustawy o ochronie zabytków - pismem z 14 października 2016 r. wystąpił do D. Wojewódzkiego Konserwator Zabytków we W. (Delegatura w J.) o przedstawienie dodatkowych dokumentów na potwierdzenie wykonania wskazywanych przez Podatnika prac i czy ich zakres pozwala na uznanie, że obiekt jest utrzymywany i konserwowany zgodnie z przepisami o ochronie zabytków. W odpowiedzi - pismem z dnia 17 listopada 2016 r. wyjaśniono, że zakres dotychczas wykonanych przez Podatnika prac (rozebranie budynku socjalnego, oczyszczenie terenu wokół zabytku, odnowienie głównego wejścia) jest na pewno zakresem działań mieszczących się w pojęciu odpowiedniego użytkowania zabytku. Jednak rozpatrując stan obiektu dawnej całościowo, nie można przyjąć, że jest on użytkowany i utrzymywany zgodnie z przepisami ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Organ wskazał, że pomimo wcześniejszych zaleceń i nakazów, nadal – według stanu na 20 kwietnia 2016 r. – nie został wykonany zakres prac określony m.in. protokołem z 6 sierpnia 2007 r., zaleceniami pokontrolnymi z 4 września 2007 r. i nakazem z 3 lipca 2014 r. Nadal nie wykonano także nakazanej naprawy murów i ubytków tynku, nie zamurowano otworów wejściowych w poziomie parteru w celu uniemożliwienia dostępu osób trzecich, nie uszczelniono miejsc przecieków pokrycia dachów, nie usunięto drobnych samosiew rosnących w szczelinach dachów krytych papą. W obiekcie stwierdzono powybijane okna, otwarte otwory drzwiowe, zawilgocone przyziemie znajduje się w złym stanie technicznym, grożącym katastrofą budowlaną. Ustalono, że dachy parterowych części budynku posiadają lokalne uszkodzenia, miejscami w budynku brak jest rynien i rur spustowych, występują uszkodzenia muru i tynków zewnętrznych. W obiekcie odnotowano ślady działania wandali: powybijane szyb, uszkodzone drzwi wejściowe, widoczne ślady rozkradania elementów metalowych. Pozostawienie takiego stanu rzeczy skutkować będzie postępującą degradacją murów, bez powstrzymania której wzrastać będzie ryzyko osłabienia konstrukcji a przez to wystąpienia katastrofy budowlanej. Wobec takich ustaleń, trudno zaprzeczyć ocenie, że stan obiektu stwarza groźbę istotnego uszkodzenia zabytku.
W ocenie Sądu - treść wielokrotnie wyrażanych w toku postępowania podatkowego opinii organu konserwatorskiego i zgromadzone w sprawie dowody, w pełni uzasadniały przyjęte w zaskarżonej decyzji stanowisko, że sporny obiekt nie był – w 2015 r. (ale także w 2016 r.) utrzymywany i konserwowany zgodnie przepisami o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Brak było więc podstaw do uwzględnienia zwolnienia od podatku od nieruchomości na podstawie art. 7 ust. 1 pkt 6 u.p.o.l., zaś zarzuty skargi w tym zakresie należało uznać za bezzasadne.
Bez znaczenia jest przy tym, że zły stan obiektu był wynikiem wieloletnich zaniedbań w jego utrzymaniu, mających początek jeszcze przed zakupem budynku przez aktualnego właściciela. Ocena przesłanek zwolnienia podatkowego z art. 7 ust. 1 pkt 6 u.p.o.l. w związku z przepisami ustawy o ochronie zabytków – dotyczy roku podatkowego 2015, w którym (jak to wynika z ksiąg wieczystych) właścicielem zabytkowej nieruchomości był Skarżący.
Drugie ze spornych zagadnień dotyczy zwolnienia od podatku od nieruchomości – na podstawie art. 7 ust. 1 pkt 10 u.p.o.l. – gruntów stanowiących nieużytki, użytki ekologiczne, grunty zadrzewione i zakrzewione (z wyjątkiem zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej).
Skarżący domaga się uwzględnienia w 2014 r. zwolnienia z opodatkowania części działek, które jak twierdzi są gruntami zadrzewionymi i zakrzewionymi. Tymczasem, bezsporne w sprawie jest, że stanowiące przedmiot opodatkowania za 2015 r. grunty należące do Podatnika o łącznej powierzchni 28 556 m2 do dnia 5 kwietnia 2016 r. pozostawały w całości sklasyfikowane w ewidencji gruntów i budynków – jako inne tereny zabudowane (Bi). Dopiero od 5 kwietnia 2016 r. Starosta J. dokonał w tej ewidencji zmian, polegających na zakwalifikowaniu części poszczególnych działek – jako gruntów zadrzewionych i zakrzewionych. Zasadnie zatem w 2015 r. Burmistrz S. opodatkował cały grunt pozostający w użytkowaniu wieczystym Skarżącego podatkiem od nieruchomości bez zastosowania (w stosunku do jego części) zwolnienia od podatku na podstawie art. 7 ust. 1 pkt 10 u.p.o.l.
W orzecznictwie sądów administracyjnych powszechnie przyjmowany jest pogląd, w świetle którego, organy podatkowe nie mogą samodzielnie dokonywać ustaleń co do klasyfikacji funkcji gruntu i nieruchomości, lecz zgodnie z art. 21 ust. 1 P.g.k. powinny odwołać się do odpowiednich zapisów ewidencji gruntów i budynków (por. m.in. uchwała 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA) z dnia 27 - kwietnia 2009 r., sygn. akt II FPS 1/09). Przepis ten stanowi, że podstawę planowania gospodarczego, planowania przestrzennego, wymiaru podatków i świadczeń, oznaczania nieruchomości w księgach wieczystych, statystyki publicznej, gospodarki nieruchomościami oraz ewidencji gospodarstw rolnych, stanowią dane zawarte w ewidencji gruntów i budynków. Według tego przepisu, ewidencja gruntów i budynków jest zatem urzędowym źródłem informacji faktycznych wykorzystywanych w postępowaniach administracyjnych, w tym w postępowaniu podatkowym. Od tej reguły, potwierdzonej treścią, art. 21 ust. 1 P.g.k., nie zostały przewidziane żadne wyjątki, a zatem organy ustalające wysokość zobowiązań podatkowych nie są uprawnione do przyjęcia innej podstawy wymiaru podatku niż dane wskazane w ewidencji gruntów (por. wyroki NSA: z 11 lipca 2012 r. sygn. akt II FSK 2632/10; z 13 stycznia 2010 r., sygn. akt II FSK 1243/08; z 30 czerwca 2009 r., sygn. akt II FSK 1410/07).
Dodać należy, że powyższe stanowisko wzmacnia dodatkowo przepis art. 1a ust. 3 pkt 5 u.p.o.l., stanowiący iż przez użyte w tej ustawie określenie: grunty zadrzewione i zakrzewione rozumie się grunty sklasyfikowane w ten sposób w ewidencji gruntów i budynków. Określenie gruntów (ich rodzajów) następuje zatem wprost poprzez odniesienie do ich klasyfikacji w ewidencji gruntów i budynków. Natomiast art. 21 ust. 1 P.g.k. należy interpretować w ten sposób, że dla potrzeb podatku od nieruchomości stosuje się dane zawarte w ewidencji, które są istotne z punktu widzenia ustalenia przedmiotu i podstaw opodatkowania. Taki kształt wskazanego przepisu oznacza, iż ewidencja gruntów i budynków ma decydujące znaczenie dla przyjęcia, z jakim charakterem gruntów mamy do czynienia w postępowaniu podatkowym. Przy czym brak bezpośredniego odwołania zawartego w przepisach ustawy podatkowej nie przekreśla stosowania tego przepisu przy wymiarze podatku. Dane zawarte w ewidencji gruntów mają walor dokumentu urzędowego, o którym mowa w art. 194 § 1 OP i zgodnie z tym przepisem stanowią dowód tego co zostało w nich stwierdzone. Mają dla organów podatkowych charakter wiążący do tego stopnia, że nie mogą one samodzielnie czynić własnych ustaleń, które byłyby z nimi sprzeczne. Ustalenia oparte o treść tych dokumentów urzędowych stanowią istotny element podatkowego stanu faktycznego. W związku z tym, organ podatkowy nie ma podstaw do pomijania tych danych w postępowaniu podatkowym.
W spornej tu sprawie – Podatnik powołał się na zainicjowanie procedury zmiany klasyfikacji tej części gruntów, która jest zadrzewiona i zakrzewiona oraz dokonania stosownych zmian w ewidencji, tak aby odpowiadały one stanowi rzeczywistemu. Należy zgodzić się ze Skarżącym, że zasada prawdy obiektywnej, wyrażona w art. 122 OP uzasadnia dopuszczenie przeciwdowodu przeciwko dokumentom urzędowym (art. 194 § 3 OP). Podkreślić jednak należy, że dla skutecznego zanegowania dokumentu urzędowego, jakim jest ewidencja gruntów i budynków, nie wystarczy twierdzenie Podatnika, nawet, gdy ma ono uzasadnienie w stanie rzeczywistym. Samo złożenie wniosku z załączonym do niego operatem geodety sporządzonym na zlecenie Podatnika, nie miało jeszcze waloru dokumentu urzędowego. Dopiero jego zweryfikowanie przez uprawniony do tego organ mogło skutecznie podważyć dotychczasowe wpisy w ewidencji. Tymczasem, Podatnik wszczął procedurę zmiany wpisu w ewidencji – występując do Starosty J. w dniu 7 kwietnia 2015r. a ewidencja w żądanym zakresie została zmieniona w dniu 5 kwietnia 2016 r. Do tego dnia całość gruntów Podatnika sklasyfikowana była jako inne tereny zabudowane. Do tego dnia nie istniał też żaden oficjalny dokument o charakterze dokumentu urzędowego, którego treść podważałaby treść wpisów figurujących w ewidencji. Takiego charakteru nie miało bowiem pismo Podatnika z 20 kwietnia 2015 r. w którym określił on procentowy udział zadrzewienia na poszczególnych działkach ani wniosek z 7 kwietnia 2015 r. złożony do Starosty Jeleniogórskiego o zmianę wpisów, do którego załączony został sporządzony na zlecenie Podatnika operat biegłego geodety. Zatem bezpodstawne są zawarte w skardze twierdzenia Podatnika, że (przed 5 kwietnia 2016r.) istniały podstawy do negowania istniejących w ewidencji wpisów. Podkreślić też należy, że w przypadku wpisów w ewidencji gruntów i budynków nie ma zastosowania zasada wpisu danych z datą wsteczną (jak ma to miejsce np. w przypadku ksiąg wieczystych – z datą złożenia wniosku), zatem nie ma możliwości "historycznego" korygowania danych ujawnionych w tej ewidencji. Ewentualne zmiany uwidocznione w ewidencji danych po upływie roku podatkowego, pozostają bez wpływu na wynik spornego postępowania bowiem zmiany w ewidencji nie będą się odnosiły do stanów faktycznych już zaistniałych, lecz na przyszłość.
Podkreślić też należy, że stanu faktycznego, jaki istniał w spornej tu sprawie nie można porównywać do stanu faktycznego opisanego w wyroku NSA o sygn. akt II FSK 2632/10, na który powołuje się Skarżący. W sprawie rozstrzyganej przez NSA (dotyczącej 2009 r.) istniał bowiem dokument urzędowy, w postaci wcześniej wydanej decyzji Prezydenta Miasta z 6 lipca 1995 r. o zatwierdzeniu zmiany klasyfikacji spornych gruntów, którego treść podważała wpisy widniejące w ewidencji, przyjętej za podstawę wymiaru podatku. Taki stan rzeczy obligował więc organy do weryfikacji ewidencji z podważającym ją przeciwdowodem (decyzją) w postaci dokumentu urzędowego. Zatem rozstrzygnięcie to, jako podjęte w odmiennym od rozpoznawanego stanie faktycznym - nie uzasadnia racji Podatnika wywodzonych w skardze.
Podsumowując wątek sporu oparty na zarzutach błędnej wykładni art. 7 ust. 1 pkt 10 u.p.o.l. – Sąd nie stwierdził w tym zakresie naruszenia prawa. Skoro w 2015 r. sporne grunty Podatnika, w całości sklasyfikowane były w ewidencji gruntów i budynków – jako "inne tereny zabudowane" a nie – choćby w części – jako grunty zadrzewione i zakrzewione, to nie mogły w tym roku podatkowym podlegać zwolnieniu od podatku od nieruchomości na podstawie art. 7 ust. 1 pkt 10 u.p.o.l.
Sąd, kontrolując zaskarżoną decyzję, w tym weryfikując w szczególności wnikliwie podniesione w skardze zarzuty – nie stwierdził naruszenia norm proceduralnych, w tym odnoszących się do postępowania dowodowego art. 122 i art. 187 § 1 OP a ocena zgromadzonych dowodów nie narusza zasady swobodnej oceny z art. 191 OP.
Jako całkowicie bezzasadne należy też ocenić zarzuty odnoszące się do naruszenia przepisów prawa materialnego, gdy poprawnie zgromadzony i właściwie oceniony materiał dowodowy wykluczał uwzględnienie zwolnienia z podatku od nieruchomości na podstawie art. 7 ust. 1 pkt 6 oraz pkt 10 u.p.o.l.
Mając na uwadze przedstawioną argumentację, Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 718) skargę w całości oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło