I SA/Wr 283/17

WyrokWSA we Wrocławiu2017-09-06

Skład orzekający: Anetta Chołuj, Dagmara Dominik-Ogińska, Kamila Paszowska-Wojnar

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy doręczenie decyzji organu pierwszej instancji pełnoletniemu domownikowi, który następnie nie przekazał jej adresatowi z powodu problemów z pamięcią, stanowi skuteczne doręczenie i czy okoliczności te mogą stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania?
Ratio decidendi
Doręczenie pisma pełnoletniemu domownikowi w trybie art. 149 Ordynacji podatkowej jest skuteczne i rozpoczyna bieg terminu, niezależnie od tego, czy i kiedy pismo zostanie oddane adresatowi. Ewentualne zaniechania domownika w przekazaniu pisma obciążają adresata. Problemy z pamięcią matki skarżącego i zniszczenie korespondencji nie stanowią uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminowi, a tym samym nie uzasadniają przywrócenia terminu. Ponadto, skarżący uchybił siedmiodniowemu terminowi na złożenie wniosku o przywrócenie terminu, gdyż wiedzę o decyzji posiadał co najmniej od daty wszczęcia postępowania karnoskarbowego.
Stan faktyczny
Skarżący W. O. złożył odwołanie od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w S. określającej zobowiązanie w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2009 r. Decyzja ta została doręczona jego matce w trybie zastępczym. Skarżący twierdził, że nie otrzymał decyzji z powodu problemów z pamięcią matki i jej zniszczenia. Wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, argumentując brak winy w uchybieniu terminu. Organ odwoławczy odmówił przywrócenia terminu, uznając doręczenie za skuteczne i brak winy nieuprawdopodobniony, a także uchybienie terminu do złożenia wniosku. Sąd administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Anetta Chołuj (sprawozdawca), Sędziowie: Sędzia WSA Dagmara Dominik-Ogińska, Sędzia WSA Kamila Paszowska-Wojnar, , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 6 września 2017 r. sprawy ze skargi W. O. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej we W. z dnia [...] grudnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia odwołania oddala skargę w całości. Zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] grudnia 2016 r. nr [...], wydanym na podstawie art. 216 i art. 163 § 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2015 r. poz. 613 ze zm.; dalej w skrócie: O.p.), Dyrektor Izby Administracji Skarbowej we W. (dalej: organ odwoławczy), po rozpoznaniu wniosku W. O. (dalej: strona, skarżący) o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w S. (dalej: organ pierwszej instancji) z dnia [...] października 2015 r. (nr [...]) w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2009 r., odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Z akt sprawy wynika, że wskazaną powyżej decyzją z dnia [...] października 2015 r. organ pierwszej instancji określił stronie zobowiązanie w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2009 r. w wysokości 80.794 zł. Decyzja ta (wraz z pouczeniem o trybie i terminie wniesienia odwołania) została doręczona stronie w dniu [...] października 2015 r. w trybie doręczenia zastępczego, o jakim jest mowa w art. 149 O.p., tj. do rąk pełnoletniego domownika (W. O. - matce strony). W dniu 2 listopada 2016 r. wpłynęło, nadane w placówce pocztowej dnia 31 października 2016 r. i adresowane bezpośrednio do organu odwoławczego, odwołanie od ww. decyzji organu pierwszej instancji wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia. W uzasadnieniu wniosku skarżący wskazał, że nie otrzymał ww. decyzji, ponieważ została doręczona jego matce W. O. podczas jego nieobecności (przebywał na urlopie wypoczynkowym). Wyjaśnił, że jego matka "z uwagi na podeszły wiek (ponad 84 lata) i postępujące zaniki pamięci" nie przekazała mu korespondencji zawierającej ww. decyzję organu pierwszej instancji, a następnie "prawdopodobnie, nie przywiązując do tego żadnej wagi, spaliła ją w piecu". Podkreślił, że na liczne zapytania w zakresie kierowanej do niego korespondencji, zawsze twierdziła, że "żadnej korespondencji nie było"'. Podniósł następnie, że o wydaniu decyzji dowiedział się przypadkowo w dniu [...] października 2016 r. podczas pobytu w Urzędzie Skarbowym w S. w innej - niż stanowiąca przedmiot wniosku - sprawie. W tym też dniu wniósł o wydanie kserokopii decyzji, objętej odwołaniem oraz kserokopii zwrotnego potwierdzenia jej odbioru. W związku z powyższym, w ocenie skarżącego, bez swojej winy nie mógł skorzystać z prawa do złożenia odwołania w ustawowym terminie. Skarżący jednocześnie zawnioskował o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania jego oraz matki W. O., celem uprawdopodobnienia ww. okoliczności. Do wniosku załączono oświadczenie W. O. z dnia 28 października 2016 r., w którym wyjaśniła, że "przez zapomnienie" nie przekazała skierowanej do syna korespondencji z Urzędu Skarbowego w S.. Po uzupełnieniu przez stronę braków formalnych odwołania i wniosku o przywrócenie terminu, organ odwoławczy przekazał je organowi pierwszej instancji w celu ustosunkowania się do zarzutów odwołania i nadesłania akt sprawy. Akta sprawy organ odwoławczy otrzymał w dniu 25 listopada 2016 r. Powołanym na wstępie postanowieniem organ odwoławczy odmówił stronie przywrócenia uchybionego terminu. Uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie (w oparciu także o orzecznictwo sądów administracyjnych) wskazał, że odwołanie, zgodnie z art. 223 § 2 pkt 1 O.p. wnosi się w terminie 14 dnia od doręczenia stronie decyzji. Uchybienie zaś temu terminowi powoduje bezskuteczność odwołania, czego następstwem jest ostateczność decyzji w rozumieniu art. 128 O.p. Następnie wyjaśnił, że stronie przysługuje prawo do złożenia wniosku o przywrócenie terminu, co wynika z art. 162 § 1 i 2 O.p. Organ odwoławczy podkreślił, że uwzględnienie wniosku uwarunkowane jest spełnieniem przez wnioskodawcę wszystkich przesłanek objętych wymienionym przepisem, z których – w jego ocenie – skarżący spełnił tylko dwa, tj. uchybiając ustawowemu terminowi złożył wniosek o jego przywrócenie i jednocześnie dopełnił czynności, w stosunku do której uchybił terminowi. Skarżący natomiast nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminowi i nie zachował siedmiodniowego terminu do złożenia przedmiotowego wniosku. W kwestii przesłanki uprawdopodobnienia braku winy organ odwoławczy wyjaśnił, że kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych. Przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Zdaniem organu odwoławczego, z uwagi na wynikający z art. 149 O.p. skutek prawny doręczenia decyzji organu pierwszej instancji dorosłemu domownikowi (pod adresem strony), powoływanie się przez skarżącego na nieprzekazanie mu korespondencji przez matkę, nie stanowi uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu rzeczonego terminu. Według organu, prawidłowe doręczenie pisma pełnoletniemu domownikowi w warunkach przewidzianych w art. 149 O.p., rozpoczyna bieg terminu, który jest z tym pismem związany, niezależnie od tego czy i kiedy pismo zostanie oddane adresatowi. Prawodawca nie uregulował bowiem dalszych czynności, które domownik powinien wykonać w stosunku do adresata odebranego pisma. Zatem, podstawą obalenia domniemania doręczenia w trybie art. 149 O.p. nie mogą być okoliczności związane z jego przekazaniem adresatowi. Organ podkreślił jednocześnie, że domniemanie to może zostać obalone przez stronę, jeżeli wykaże brak upoważnienia pełnoletniego domownika do odbioru pism, co jednak w sprawie nie miało miejsca. Z kolei, zaniechania domownika w tym zakresie obciążają adresata. Organ zauważył, że korespondencję kierowaną do skarżącego w toku postępowania podatkowego, wszczętego z dniem 26 lipca 2013 r., odbierała matka skarżącego, czego skarżący wcześniej nie kwestionował. Przy czym skarżący nie reagował na wezwania organu. Wskazując, że organ pierwszej instancji poinformował stronę o wyznaczeniu siedmiodniowego terminu do wypowiedzenia się w sprawie zebranego materiału dowodowego (pismem doręczonym w dniu 5 października 2015 r.), z czego skarżący nie skorzystał, powinien był spodziewać się, że w najbliższych dniach zostanie wydana decyzja. Ponadto, zdaniem organu odwoławczego, skarżący wiedząc o stanie zdrowia matki i problemach z jej pamięcią, mógł wyznaczyć pełnomocnika do doręczeń lub podać inny adres korespondencyjny. W odniesieniu zaś do złożonego przez matkę skarżącego oświadczenia dołączonego do wniosku o przywrócenie terminu, organ odwoławczy stwierdził, że wskazane tam okoliczności nie wskazują na to, że matka skarżącego ma problemy z pamięcią. O braku winy w uchybieniu terminowi, zdaniem organu, nie świadczy też przebywanie strony na urlopie wypoczynkowym. W kwestii natomiast spełnienia przez stronę przesłanki złożenia wniosku w terminie siedmiu dni od daty ustania przyczyny uchybienia terminu organ odwoławczy stwierdził, że przyjęta przez stronę data 27 października 2016 r., nie stanowi takiej daty. Skarżący wiedzę o wydaniu decyzji przez organ pierwszej instancji mógł posiadać co najmniej od [...] grudnia 2015 r. w związku ze wszczętym wobec niego postępowaniem karnoskarbowym. W piśmie z 14 grudnia 2015 r. doręczonym w trybie art. 149 O.p., organ pierwszej instancji poinformował bowiem, że postępowanie to związane jest z ww. decyzją z dnia [...] października 2015 r. Samemu skarżącemu w siedzibie organu ogłoszono natomiast treść zarzutu. W odniesieniu zaś do wniosku dowodowego organ odwoławczy uznał go za niemający znaczenia dla rozstrzygnięcia wniosku o przywrócenie uchybionego terminu, z uwagi na przyjęcie w sprawie, że zaniechania pełnoletniego domownika w nieprzekazaniu korespondencji, obciążają adresata. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skarżący wniósł o uchylenie wymienionego powyżej postanowienia organu odwoławczego, zarzucając naruszenie art. 162 § 1 i 2 O.p., poprzez uznanie, że nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminowi i, że ustanie przyczyny uchybienia terminowi nastąpiło w momencie przedstawienia mu zarzutów w postępowaniu karnoskarbowym. W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że przekazanie przesyłki do rąk dorosłego domownika tworzy jedynie domniemanie doręczenia jej adresatowi, które – jak sam organ wskazał – może być obalone. W ocenie skarżącego, organ w sposób zupełnie arbitralny spośród okoliczności, które mogą spowodować obalenie domniemania doręczenia, wyłącza jednak brak przekazania korespondencji. Skarżący ponadto wskazał, że organ podatkowy przeczy sam sobie, z jednej strony uznając, że skuteczność doręczenia za pośrednictwem dorosłego domownika kończy się w momencie przekazania mu korespondencji i brak jest przepisu regulującego etap przekazania tej przesyłki adresatowi przez domownika, a z drugiej strony wskazując na możliwość obalenia domniemania doręczenia. Zdaniem skarżącego, jeżeli skuteczność doręczenia istniałaby w momencie przekazania pisma pełnoletniemu domownikowi, to wówczas niepotrzebne byłoby ustalanie domniemania doręczenia. Według skarżącego, obalenie domniemania skuteczności doręczenia może nastąpić każdym sposobem prawnie przewidzianym, stosownie do przepisów o dowodach. Dlatego, zawnioskowano we wniosku o przywrócenie terminu o obalenie tego domniemania za pomocą przeprowadzenia dowodu z przesłuchania strony oraz matki strony, jednakże organ podatkowy niezasadnie odmówił ich przeprowadzenia, czym uniemożliwił stronie uprawdopodobnienie braku swojej winy w uchybieniu terminowi. Skarżący dalej wskazał, że nie wnosił żadnych uwag dotyczących odbioru wcześniejszej korespondencji, którą odbierała jego matka, ponieważ korespondencja była mu przekazywana. Z faktu zaś, że nie uczestniczył aktywnie w postępowaniu podatkowym nie można wywodzić negatywnych dla niego skutków, ponieważ aktywność w postępowaniu jest uprawnieniem, a nie obowiązkiem strony. Skarżący zaznaczył, że skoro jego matka za każdym razem przekazywała korespondencję, to w jaki sposób mógł przewidzieć, że nagle nastąpi pogorszenie zdrowia i pamięci matki skutkujące zniszczeniem przez nią ważnej przesyłki. Zawsze bowiem, także w dniu doręczenia decyzji organu pierwszej instancji, pytał się matki o przychodzącą korespondencję. Tym samym, w ocenie skarżącego, dochował wszelkich aktów staranności potwierdzających brak w uchybieniu terminowi. Natomiast, za pozbawiony logiki skarżący uznał argument organu podatkowego, że z przebiegu postępowania wynikało, że strona winna liczyć się z jego szybkim zakończeniem. Strona nie musi bowiem znać procedury podatkowej w takim stopniu jak organ podatkowy, a kwestia przewidywania wykracza poza ramy procesowe. Zdaniem skarżącego fakt, że miał miejsce etap zapoznania się z materiałami postępowania, nie oznacza, że zostanie niezwłocznie wydana decyzja kończąca postępowanie w sprawie. Ponadto, samo odwołanie wskazuje na to, że wiele czynności dowodowych nie zostało w sprawie przeprowadzonych, dlatego nie musiał oczekiwać na zakończenie postępowania. Skarżący zakwestionował również twierdzenie organu, że o istnieniu decyzji wiedział już w momencie wszczęcia wobec niego postępowania karnoskarbowego, gdyż czym innym jest powzięcie informacji o istnieniu decyzji, a czym innym jest jej doręczenie i faktyczne zapoznanie się z jej treścią. Jednocześnie skarżący zaprzeczył, że w toku postępowania karnoskarbowego otrzymał informację, że toczy się ono w związku z decyzją podatkową. Wprawdzie zostały mu przedstawione zarzuty, jednak nie zawierają one w swojej treści informacji o decyzji organu pierwszej instancji z dnia [...] października 2015 r. W związku z tym, nie miał podstaw do tego, aby myśleć, że w sprawie została wydana jakakolwiek decyzja podatkowa. Skarżący dodał, że również zasada związania organów podatkowych wyrokiem karnym, mogła świadczyć o tym, że organ wstrzymał się z wydaniem decyzji do czasu rozstrzygnięcia sprawy karnej. Skarżący stwierdził zatem, że pierwszym dniem, w którym powziął informację o wspomnianej decyzji organu pierwszej instancji, był dzień jego wizyty w urzędzie skarbowym w innej sprawie, tj. [...] października 2016 r. i w tym dniu nastąpiło ustanie przyczyny uchybienia terminowi do wniesienia odwołania. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zaprezentowane w zaskarżonym postanowieniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje. Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, albowiem zaskarżone postanowienie nie narusza przepisów prawa. Kontroli Sądu zostało poddane postanowienie w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, w którym organ odwoławczy przyjął, że skarżący nie spełnił dwóch z czterech przesłanek dla uwzględnienia wniosku w tym przedmiocie, mianowicie: skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu rzeczonemu terminowi, a także złożył wniosek po upływie siedmiu dni od daty ustania przyczyny uchybienia terminowi, o przywrócenie którego się zwrócił. Skarżący nie zgadzając się z tym rozstrzygnięciem, podważa przede wszystkim przyjęcie domniemania doręczenia do rąk jego matki decyzji będącej przedmiotem złożonego odwołania. Utrzymuje też, że przyczyna uchybienia terminowi ustała z dniem [...] października 2016 r., kiedy to podczas pobytu w Urzędzie Skarbowym w S. w innej sprawie, dowiedział się o wydaniu wobec niego ww. decyzji z dnia [...] października 2015 r., w związku z czym, jego zdaniem, wniosek został złożony w terminie. W okolicznościach faktycznych przedmiotowej sprawy nie budzi wątpliwości, że termin do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w S. z dnia [...] października 2015 r., został przez stronę uchybiony. Kwestię przywrócenia uchybionego terminu do wniesienia środka zaskarżenia reguluje zasadniczo art. 162 § 1 i § 2 O.p., w myśl którego, w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§ 1). Podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin (§ 2). Z treści powołanego przepisu, jak słusznie zauważono w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, wynikają cztery przesłanki, które muszą wystąpić łącznie (kumulatywnie): (1) dochowanie 7-dniowego (nieprzywracalnego) terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu, (2) wniesienie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu, (3) uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku swojej winy, (4) dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której był ustanowiony przywracalny termin. Rozważając spełnienie powyższych przesłanek przez skarżącego, Sąd podziela stanowisko organu odwoławczego, że strona po pierwsze nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jej winy i po drugie, że uchybiła siedmiodniowemu terminowi do złożenia wniosku o przywrócenie terminu. W odniesieniu do braku wykazania przez skarżącego pierwszej z wymienionych powyżej przesłanek, podkreślić trzeba, że to strona powinna uprawdopodobnić brak winy. Uprawdopodobnienie oznacza uwiarygodnienie okoliczności, które spowodowały niemożność dokonania czynności w terminie, bez konieczności wykazywania ich w sposób ostateczny. Uprawdopodobnienie stanowi bowiem złagodzenie rygorów dowodowych odnośnie okoliczności usprawiedliwiających niedopełnienie czynności procesowej w terminie. Dlatego też, art. 162 O.p. nie wymaga udowodnienia istnienia faktu, zatem przy rozpatrywaniu wniosku w sprawie przywrócenia terminu, nie mają zastosowania przepisy dotyczące dowodu (por. wyrok NSA z dnia 06 stycznia 1997 r., sygn. akt III SA 394/96). Słusznie więc organ odwoławczy uznał, że brak jest podstaw do przeprowadzenia dowodu z załączonych do wniosku o przywrócenie terminu oświadczeń skarżącego i jego matki. Dalej zauważyć należy, że przepis art. 162 § 1 O.p. nie uzależnia uprawnienia do przywrócenia terminu od stopnia zawinienia, zatem nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość zastosowania tej instytucji. Zaznaczenia też wymaga, że brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Przykładowo, do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu, a więc takich, które są niezależne od strony, zalicza się przerwę w komunikacji, nagła chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inna osobą, powódź, pożar, nieprawidłowe doręczenia pisma (vide: wyrok WSA w Łodzi z dnia 25 lutego 2016 r. sygn. akt III SA/Łd 1274/15; wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 21 stycznia 2016 r. sygn. akt I SA/Go 509/15 - dostępne w internetowej bazie orzeczeń sądów administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl – dalej: CBOSA). Zatem, uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności procesowej po upływie ustawowego terminu zakreślonego do jej wykonania, wymaga uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej (przy rozumieniu umyślności jako zamierzonego działania sprzecznego z regułą lub regułami postępowania bądź na powstrzymaniu się od działania mimo obowiązku czynnego zachowania), ale także lżejszej jej postaci - niedbalstwa (rozumianego jako niedołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy). Ponadto, wykluczenie winy w uchybieniu terminu wymaga wykazania, że mimo dołożenia wszelkich możliwych w danych warunkach starań, strona nie mogła przezwyciężyć przeszkody uniemożliwiającej dokonanie czynności w terminie ustawowym (vide: wyrok WSA w Poznaniu z dnia 22 listopada 2016 r. sygn. akt I SA/Po 864/16, CBOSA). W ocenie Sądu, powołane we wniosku okoliczności, że matka skarżącego, do której rąk doręczono ww. decyzję organu pierwszej instancji, z uwagi na podeszły wiek (ponad 84 lata), postępujące zaniki pamięci i zniszczenie korespondencji, nie przekazała mu przesyłki zawierającej ww. decyzję organu pierwszej instancji, nie może stanowić przesłanki przywrócenia terminu w powyżej przedstawionym rozumieniu. Z akt sprawy wynika bowiem, że objęta odwołaniem decyzja organu pierwszej instancji z dnia [...] października 2015 r. skierowana pod adres widniejący w rejestrze organu podatkowego i stanowiący adres korespondencyjny strony (ul. [...] S.), została - jak wynika z dokumentu pocztowego potwierdzenia odbioru - skutecznie doręczona stronie w trybie art. 149 O.p., tj. dorosłemu domownikowi (matce strony) w dniu [...] października 2015 r. Świadczy o tym własnoręczny podpis odbierającego na rzeczonym dokumencie, a także zamieszczone tam adnotacje doręczającego i jego podpis, potwierdzające fakt oddania przesyłki dorosłemu domownikowi, który podjął się oddania pisma adresatowi. Takie doręczenie niewątpliwie jest zgodne z zasadami doręczania przesyłek w postępowaniu podatkowym. Stosownie bowiem do art. 148 § 1 O.p. osobom fizycznym pisma doręcza się pod adresem miejsca ich zamieszkania albo pod adresem do doręczeń w kraju. Pisma osobom fizycznym mogą być także doręczane - w myśl art. 148 § 2 O.p., w siedzibie organu podatkowego oraz w miejscu zatrudnienia lub prowadzenia działalności przez adresata - adresatowi lub osobie upoważnionej przez pracodawcę do odbioru korespondencji. Natomiast, w razie niemożności doręczenia pisma w sposób określony w § 1 i 2, a także w innych uzasadnionych przypadkach pisma doręcza się w każdym miejscu, gdzie się adresata zastanie (art. 148 § 3 O.p.). Jednakże, w przypadku niemożności doręczenia pisma adresatowi z uwagi na jego nieobecność w mieszkaniu, art. 149 O.p. przewiduje możliwość tzw. doręczenia zastępczego. W myśl tego przepisu, w przypadku nieobecności adresata w miejscu zamieszkania albo pod adresem do doręczeń w kraju pisma doręcza się za pokwitowaniem pełnoletniemu domownikowi, a gdyby go nie było lub odmówił przyjęcia pisma - sąsiadowi, zarządcy domu lub dozorcy - gdy osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. Zawiadomienie o doręczeniu pisma sąsiadowi, zarządcy domu lub dozorcy umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub na drzwiach mieszkania adresata, lub w widocznym miejscu przy wejściu na posesję, na której zamieszkuje adresat lub której adres wskazano jako adres do doręczeń. Podkreślić w tym miejscu trzeba, że istotą doręczenia w trybie art. 149 O.p. pod adresem strony jest to, że zastępuje ono doręczenie pisma bezpośrednio adresatowi. Innymi słowy, w chwili doręczenia przesyłki jednej z wymienionych w tym przepisie osób (w tym dorosłemu domownikowi), wywiera skutek prawny doręczenia jak adresatowi pisma. Z kolei, w orzecznictwie przyjmuje się, że ewentualne zaniechania domownika, który odebrał przesyłkę w trybie art. 149 O.p., polegające na nieoddaniu we właściwym czasie pisma adresatowi, obciążają tegoż adresata (vide: wyrok NSA z dnia 4 grudnia 2012 r. sygn. akt I FSK 19/12, CBOSA). Wprawdzie, jak słusznie zauważył organ odwoławczy, tego typu domniemanie doręczenia jest wzruszalne (vide: wyrok NSA z dnia 21 kwietnia 2015 r. sygn. akt II FSK 810/13, CBOSA), to w okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy, skarżący nie wykazał, że doszło do nieprawidłowego doręczenia decyzji. W ocenie Sądu, powoływanie się przez skarżącego na okoliczność zaników pamięci jego matki i zniszczenia przez nią owej przesyłki, przez co – jak twierdzi – matka nie przekazała mu tej przesyłki, nie może wywołać, jak oczekiwał tego skarżący, obalenia prawnego skutku doręczenia przesyłki w trybie art. 149 O.p. Obalenie takiego skutku mogłoby nastąpić przykładowo, gdyby osoba uznana przez doręczyciela za dorosłego domownika, w rzeczywistości nim nie była (brak statusu domownika, odebranie korespondencji przez osobę niepełnoletnią). Jednocześnie podkreślenia wymaga, że przy przyjęciu skuteczności doręczenia w trybie art. 149 O.p., co miało miejsce w niniejszej sprawie, nie ma znaczenia, czy strona faktycznie zapoznała się treścią kierowanej do niej korespondencji. W świetle powyżej przedstawionych uwag, zaznaczyć trzeba, że to od strony postępowania, należy oczekiwać i wymagać należytej staranności w zakresie prowadzenia swoich spraw i w tym też kontekście przesłanka braku winy w uchybieniu terminu nie została uprawdopodobniona. Przede wszystkim należy wskazać, że jak wynika z akt administracyjnych, adres na który organ pierwszej instancji wysłał decyzję, był adresem skarżącego, a skarżący – co sam przyznał w skardze - nie kwestionował odbioru przez matkę (mającej niewątpliwie status dorosłego domownika) wcześniejszej korespondencji wysyłanej do niego w toku postępowania prowadzonego przez organ pierwszej instancji. Skarżący wiedział więc o toczącym się wobec niego postępowaniu w przedmiocie określenia zobowiązania w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2009 r., które zostało wszczęte z urzędu w 2013 r. Tym samym skarżący stał się stroną postępowania, w związku z czym – jak słusznie wskazał organ odwoławczy - powinien liczyć się z otrzymywaniem korespondencji zawierającej urzędowe dokumenty jak również z koniecznością dokonywania czynności w tym postępowaniu, dla których przepisy przewidują określone wymogi prawne, w tym dotyczące terminów ich dokonywania i podjąć takie działania, które umożliwiłyby wypełnienie obowiązków procesowych. Jak jednak zauważył organ odwoławczy, skarżący nie uczestniczył aktywnie w postępowaniu, nie reagował bowiem na wysyłane do niego, a doręczone w trybie art. 149 O.p., wezwania. Zaniedbania strony w podejmowaniu przez nią czynności procesowych, w żadnym razie nie stanowią o braku winy w niedochowaniu terminu do dokonania czynności procesowej. Wskazywanie zaś przez skarżącego, że strona nie musi znać procedury podatkowej, zwłaszcza gdy zostanie powiadomiona o możliwości wypowiedzenia się w sprawie zgromadzonego materiału dowodowego, uznać należy za argumentację niemogącą mieć wpływu na ocenę przesłanki braku winy w uchybieniu terminu. Bierna postawa skarżącego w toku prowadzonego postepowania podatkowego, przyczyniła się bowiem do tego, że obiektywny miernik staranności, nie został zachowany. Skarżący we wniosku powołał się także na okoliczność przebywania na urlopie wypoczynkowym. Okoliczność ta również nie mieści się w przesłance braku winy w uchybieniu terminu, albowiem strona planując nieobecność w czasie prowadzonego wobec niej postępowania, powinna, dbając o swoje interesy, powiadomić organ o tym fakcie, a w razie dłuższej nieobecności, wskazać adres pod którym będzie przebywać. W tak ukształtowanych okolicznościach niniejszej sprawy, trudno zatem uznać za zasadne zawarte w uzasadnieniu skargi twierdzenie skarżącego, że dochował wszelkich aktów staranności potwierdzających brak w uchybieniu terminowi. W konsekwencji przyjąć należało, że stanowisko organu odwoławczego co do braku uprawdopodobnienia przez skarżącego winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania od ww. decyzji organu pierwszej instancji, było trafne. Za równie zasadne Sąd uznał stanowisko organu odwoławczego, że skarżący uchybił siedmiodniowemu terminowi do złożenia wniosku o przywrócenie terminu, który liczył od [...] października 2016 r. Skarżący twierdzi, że właśnie w tym dniu podczas wizyty w Urzędzie Skarbowym w S. w innej sprawie, dowiedział się o wydaniu ww. decyzji organu pierwszej instancji. Natomiast według organu odwoławczego, skarżący wiedzę o wydaniu decyzji przez organ pierwszej instancji mógł posiadać co najmniej od [...] grudnia 2015 r., w związku ze wszczętym wobec niego postępowaniem karnoskarbowym. Skarżący, kwestionując tę argumentację organu wskazał w uzasadnieniu skargi, że w toku postępowania karnoskarbowego takiej informacji nie otrzymał, gdyż nie wynika ona z treści przedstawionych mu zarzutów. W ocenie Sądu, wskazanej przez skarżącego okoliczności dowiedzenia się o wydaniu decyzji dopiero w dniu [...] października 2016 r., akta sprawy nie potwierdzają. Jak słusznie zauważył organ odwoławczy, w aktach sprawy znajduje się pismo z 14 grudnia 2015 r. (k. 1207 akt administracyjnych) doręczone w trybie art. 149 O.p. (dorosłemu domownikowi – matce skarżącego) w dniu [...] grudnia 2015 r. W piśmie tym organ pierwszej instancji poinformował skarżącego o zawieszeniu biegu terminu przedawnienia w związku z wszczętym przeciwko niemu dochodzeniem o przestępstwo skarbowe z art. 56 § 2 k.k.s. "z tytułu narażenia na uszczuplenie zobowiązania w podatku dochodowym od osób fizycznych, według stawki 19%, za 2009 r. wynikającego z decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w S. z dnia [...].10.2015 r. nr [...]". Zatem z pisma tego wynika wprost, co stanowiło podstawę wszczęcia postępowania karnoskarbowego. Wskazana okoliczność faktyczna i zawarte w skardze twierdzenie skarżącego, że kierowana do niego wcześniejsza korespondencja odbierana przez jego matkę, była mu przekazywana, pozwala uznać za uzasadnione stanowisko organu odwoławczego, że wiedzę o rzeczonej decyzji skarżący mógł posiadać co najmniej od 16 grudnia 2015 r. Wobec powyższego, prezentowana w skardze argumentacja co do skutków postępowania karnoskarbowego, tj. zasady związania organu wyrokiem karnym, nie wymaga odniesienia się do niej przez Sąd, gdyż nie ma żadnego wpływu na zaskarżone rozstrzygnięcie. Podsumowując Sąd stwierdza, że zaskarżone postanowienie odpowiada prawu. Przyjęty za podstawę zaskarżonego postanowienia stan faktyczny został bowiem ustalony w sposób niebudzący najmniejszych wątpliwości, a materiał zebrany w sprawie nie wymagał żadnego uzupełnienia. Nie doszło zatem do naruszenia zarzucanego w skardze art. 162 § 1 i § 2 O.p. W tym stanie rzeczy, Sąd działając w trybie uproszczonym stosownie do art. 119 pkt 3) i art. 120 p.p.s.a., oddalił skargę w całości na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło