I SA/Wr 956/19

WyrokWSA we Wrocławiu2021-07-28

Skład orzekający: Katarzyna Radom, Daria Gawlak-Nowakowska, Maria Tkacz - Rutkowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze we Wrocławiu prawidłowo utrzymało w mocy decyzję o solidarnej odpowiedzialności osoby trzeciej za zaległości spółki z tytułu opłaty rocznej, mimo braku kompletnych akt sprawy i naruszenia zasady dwuinstancyjności postępowania?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, stwierdzając naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Kluczowym uchybieniem był brak kompletnych akt sprawy przedłożonych przez organ odwoławczy, co uniemożliwiło sądowi należytą kontrolę zaskarżonego rozstrzygnięcia i uczyniło kontrolę instancyjną fikcyjną. Organ odwoławczy nie dysponował materiałem dowodowym, na który wskazywał w swojej decyzji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi E. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu, która utrzymała w mocy decyzję Marszałka Województwa Dolnośląskiego o solidarnej odpowiedzialności E. K. za zaległości spółki Z. Sp. z o.o. z tytułu opłaty rocznej za 2014 r. Skarżąca kwestionowała zasadność swojej odpowiedzialności, podnosząc zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, w tym braku należytego wyjaśnienia sprawy i nieuwzględnienia wniosku o jej przesłuchanie. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję z powodu istotnych uchybień proceduralnych.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję i zasądzono od Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu na rzecz E. K. kwotę 500,00 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Katarzyna Radom Sędziowie Sędzia WSA Daria Gawlak-Nowakowska (sprawozdawca) Sędzia WSA Maria Tkacz - Rutkowska Protokolant: starszy specjalista Katarzyna Motyl po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 28 lipca 2021 r. sprawy ze skargi E. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z dnia 7 sierpnia 2019 r., nr SKO 4201/23/19 w przedmiocie odpowiedzialności osób trzecich za zaległości spółki z tytułu opłaty rocznej za 2014 r. I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu na rzecz E. K. kwotę 500,00 zł (pięćset złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Marszałek Województwa Dolnośląskiego decyzją z dnia 11 czerwca 2019 r., nr DBG.FK.3225.17.2019.11 orzekł o solidarnej odpowiedzialność całym swym majątkiem E. K. (dalej: Strona, Skarżąca) za zaległość Z. Sp. z o.o. w upadłości likwidacyjnej (dalej: Spółka) z tytułu opłaty rocznej za rok 2014 wraz z odsetkami za zwłokę w płatności należności i zobowiązującej E. K. do zapłaty kwoty łącznej w wysokości 14.900,02 zł oraz dalszych odsetek za zwłokę w przypadku nieuregulowania ww. kwoty w wyznaczonym terminie, Strona wniosła odwołanie od ww. decyzji organu I instancji. Samorządowe Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu decyzją z dnia 7 sierpnia 2019 r., nr SKO 4201/23/19 utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu wskazało, że decyzją z dnia 14 kwietnia 2009 r. Starosta Powiatu Wrocławskiego zezwolił Z. Sp. z o.o. na wyłączenie z produkcji rolniczej 0,3410 ha gruntów rolnych klasy lll b, gleby pochodzenia mineralnego, w granicach działek nr [...], nr [...] i nr [...], obręb R., gmina Ś. Organ określił jednocześnie wysokość należności z tego tytułu oraz sposób ustalania wysokości opłaty rocznej, o której mowa wart. 4 pkt 13 ustawy z dnia 3 lutego 1995 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych. Opłata z tytułu wyłączenia wyżej opisanych gruntów z produkcji rolniczej za rok 2014 ustalona została w wysokości 10.631,02 zł. Przedmiotowa opłata nie została uiszczona w wyznaczonym terminie przez Spółkę, która w dniu 30 maja 2014 r. złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości obejmującej likwidację jej majątku. Ogłoszenie upadłości nastąpiło postanowieniem Sądu Rejonowego dla W. z dnia 18 czerwca 2014 r., sygn. akt [...]. Następnie wyjaśnił, że - jak słusznie zauważyła Strona - art. 116 O.p. mówi o zaległościach z tytułu należności podatkowych. Tymczasem w myśl art. 22b ust. 3 w związku z ust. 1 pkt 2 ustawy ) o ochronie gruntów rolnych i leśnych, opłaty roczne z tytułu wyłączenia gruntu z produkcji rolniczej są niepodatkowymi należnościami budżetowymi o charakterze publiczno-prawnym w rozumieniu ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych. Jednakże zgodnie z brzemieniem art. 67 ustawy o finansach publicznych do spraw dotyczących niepodatkowych należności budżetowych o charakterze publiczno-prawnym stosuje się odpowiednio przepisy Działu III Ordynacji podatkowej. Dział III O.p. obejmuje z kolei przepisy art. 21 do art. 119. Przepis art. 116 O.p., będący podstawą zaskarżonego rozstrzygnięcia, znajduje zatem zastosowanie również w sprawach dotyczących należności z tytułu opłat rocznych. Tym samy zarzut odwołania, iż należności z tytułu opłaty rocznej nie są objęte dyspozycją art. 116 O.p., organ odwoławczy uznał za niezasadny. W dalszej kolejności odnosząc się do poszczególnych przesłanek odpowiedzialności Strony, o których mowa w art. 116 O.p., organ podniósł, że nie budzi żadnych wątpliwości fakt, że należność z tytułu opłaty rocznej za rok 2014 nie została przez Spółkę uiszczona. Niewątpliwie też ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że egzekucja należności z majątku Spółki, znajdującej się w stanie upadłości likwidacyjnej, jest niemożliwa. Fakt ten znajduje potwierdzenie zarówno w korespondencji, prowadzonej pomiędzy pracownikami Dolnośląskiego Biura Geodezji i Terenów Rolnych we Wrocławiu, a syndykiem masy upadłości Spółki, jak również w zestawieniu listy wierzytelności Spółki, przekazanej przez syndyka organowi pierwszej instancji (zob. k. 62 - 68 akt sprawy). Jak wynika z zebranego materiału, już tylko suma wierzytelności zaliczonych do kat. II i III przewyższa kwotę uzyskaną z tytułu sprzedaży majątku Spółki. Należność z tytułu opłaty rocznej została zaś ujęta w kat. IV. Słusznie zatem wskazał organ pierwszej instancji, że spieniężenie majątku Spółki nie wystarczy nawet do zaspokojenia wierzycieli z wyższym pierwszeństwem zaspokojenia z masy upadłości. Tym samym spełniona została pierwsza z przesłanek, determinujących subsydiarną odpowiedzialność członka zarządu spółki za jej zobowiązania. W ocenie Kolegium spełniona została także druga z przesłanek, tj. pełnienie funkcji członka zarządu spółki w czasie powstania zobowiązania. Jak wynika bowiem z treści wpisu do KRS, Strona od dnia 24 maja 2007 r. pełni w Spółce funkcję prezesa zarządu. W rejestrze nie znajdują się przy tym informacje o odwołaniu Strony z pełnionej funkcji, co oznacza, że sprawowała ona tę funkcję w dacie powstania zobowiązania, tj. w dniu 30 czerwca 2014 r. Podkreślił, że art. 116 § 2 O.p. wprost stanowi o "pełnieniu" funkcji członka zarządu spółki w dacie powstania zobowiązania, nie zaś o jej "faktycznym wykonywaniu". Organ na poparcie swojego stanowiska powołał się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 grudnia 2018 r., sygn. ! FSK 58/17 oraz zauważył, że pełnienie funkcji członka zarządu jest bowiem funkcją dobrowolną, wymagającą zgody osoby powołanej na to stanowisko. Niemożliwe jest powołanie członka zarządu bez jego wiedzy i zgody. Co ważne członek zarządu może w każdym czasie zrezygnować ze swojej funkcji (art. 202 § 5 i art. 369 § 6 ustawy z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych (Dz.U. z 2017 r., poz. 1577 ze zm.). Wskazując również na cel powyższego przepisu, który konstruuje odpowiedzialność członka zarządu o charakterze odszkodowawczym. Dodał, że przyjęcie wykładni proponowanej przez Stronę, że odpowiedzialność członka zarządu za zaległości podatkowe spółki ogranicza się wyłącznie do sytuacji, w których członek zarządu faktycznie kierował spółką, prowadziłoby do niedopuszczalnego rezultatu - wyłączenia odpowiedzialności i niemożności egzekwowania zaległości podatkowych w przypadku spółek, które zarządzane są przez figurantów. Z orzecznictwa wynika także, że charakter prawny funkcji członka zarządu (nawet w przypadku, gdy funkcja ta jest wykonywana w ramach stosunku pracy) oznacza nie tylko obowiązek wykonywania czynności zarządzających (obowiązek wykonywania powierzonych zadań), oznacza też zwiększony zakres odpowiedzialności, w tym odpowiedzialności za skutki działań kierowanej spółki, a więc i skutki działań osób w tej spółce zatrudnionych. Jest to zakres odpowiedzialności wykraczający poza zakres charakterystyczny dla stosunku pracy, gdzie pracownik odpowiada jedynie za skutki swoich działań i to w ograniczonym zakresie, a nie za skutki działań podmiotu, w którym jest zatrudniony. Ze względu na taki charakter funkcji członka zarządu nie ma podstaw, aby art. 116 O.p. interpretować wąsko, przyjmując odpowiedzialność członka zarządu za zaległości podatkowe spółki jedynie tylko w takich przypadkach, gdy członek zarządu faktycznie kierował spółką. Niezależnie od powyższego organ odwoławczy zauważył, że twierdzenia Strony, dotyczące rzekomego braku wykonywania przez nią faktycznych czynności prezesa zarządu nie znajdują podstaw w zgromadzonym materiale dowodowym. Wskazał na umowę ugody zawartą w dniu 25 września 2013 r. pomiędzy P. S.A. oraz Z. Sp. z o.o., na której widnieje podpis Strony, opatrzony pieczęcią "Prezes Zarządu E. K.". Podpis Strony widnieje również na listach wierzytelności w rubryce "oświadczenie Upadłego", opatrzonych datą 21 stycznia 2015 r. (zob. k. 58 - 63 akt sprawy). Zatem w świetle powyższych okoliczności, w ocenie organu II instancji, brak jest podstaw do przyjęcia, by Strona nie wykonywała faktycznie czynności prezesa zarządu Spółki również w roku 2014, w tym w dacie powstania należności. Co równie istotne, Strona nie przedstawiła żadnych dowodów na poparcie swojego oświadczenia. Z tych względów wniosek Strony o przeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego w formie jej przesłuchania na tę okoliczność nie może zostać uwzględniony. Postępowanie takie przeprowadza się bowiem w sytuacji, gdy w sprawie pozostały niewyjaśnione okoliczności, niezbędne do wyjaśnienia sprawy. Tymczasem, jak wykazano powyżej, fakt pełnienia funkcji prezesa zarządu Z. Sp. z o.o. przez Stronę w dniu powstania należności nie budzi wątpliwości, gdyż znajduje jednoznaczne potwierdzenie w materiale dowodowym sprawy. W ocenie Kolegium w sprawie nie wystąpiły również przesłanki egzoneracyjne, które pozwoliłby Stronie na uwolnienie się od odpowiedzialności za nieuregulowane zobowiązania Spółki. Organ odwoławczy nie podzielił stanowiska Strony, iż zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości Spółki nastąpiło we właściwym czasie w rozumieniu ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. - Prawo upadłościowe (Dz. U. z 2019 r., poz. 498, dalej jako: P.u.). W myśl art. 21 ust. 1 P.u. w brzmieniu obowiązującym na dzień 30 maja 2014 r. (tj. dzień złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości Spółki), dłużnik jest obowiązany, nie później niż w terminie dwóch tygodni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości, zgłosić w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości. Stosownie zaś do treści art. 11 ust. 1 P.u., dłużnik jest niewypłacalny, jeżeli utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych. W ocenie Kolegium organ pierwszej instancji prawidłowo ustalił, że wniosek o ogłoszenie upadłości Spółki nie został zgłoszony we właściwym czasie, ustalonym na podstawie wyżej powołanych przepisów. Już tylko zestawienie sprawozdań finansowych Spółki za lata 2008-2013 pod kątem wskaźników określających płynność finansową oraz zadłużenie (tj. wskaźnika: bieżącej płynności, szybkiej płynności, natychmiastowej płynności, zadłużenia ogólnego, zadłużenia długoterminowego oraz I i II stopnia pokrycia) prowadzi do konkluzji, że właściwie od samego początku Spółka miała problemy z płynnością finansową, natomiast od roku 2010 daje się zauważyć dodatkowo intensywny wzrost zadłużenia. Organ odwoławczy wskazał, że jeżeli dłużnik nie wykonuje ciążących na nim wymagalnych zobowiązań, wówczas jest niewypłacalny, co stwarza podstawę ogłoszenia go upadłym. Przy czym nieistotne jest, czy nie wykonuje wszystkich zobowiązań czy też tylko niektórych z nich. Nieistotny też jest rozmiar niewykonywanych przez dłużnika zobowiązań. Dla określenia stanu niewypłacalności bez znaczenia też jest przyczyna niewykonywania zobowiązań. Zgłoszenie wniosku o upadłość powinno nastąpić w takim momencie, w którym możliwa będzie ochrona zagrożonych interesów wszystkich wierzycieli poprzez możliwość uzyskania po ogłoszeniu upadłości równomiernego, chociaż tylko częściowego zaspokojenia z majątku spółki. Zarząd powinien zatem zgłosić wniosek o upadłość, jeżeli tylko zachodzi zagrożenie niewypłacalnością, której nastąpienie w sposób oczywisty niweczy sens postępowania upadłościowego, pozbawiając wszystkich wierzycieli jakiejkolwiek ochrony prawnej ich interesów. Podkreślił, że orzekające w niniejszej sprawie organy nie posiadają pełnego dostępu do danych rachunkowych Spółki, które mogłyby ujawnić fakt niewywiązywania się Spółki także z tytułu innych należności i zobowiązań. Analiza omówionych wyżej wskaźników finansowych oraz fakt, że Spółka nie uregulowała żadnej należności z tytułu opłaty za wyłączenie gruntu z produkcji rolniczej nie pozostawiają jednak wątpliwości, że niewypłacalność Spółki w rozumieniu przepisów P.u. nastąpiła znacznie wcześniej, niż w dniu 16 maja 2014 r. Potwierdza to również sporządzona przez syndyka lista wierzytelności. Jak wynika z przedmiotowego dokumentu, ponad połowa wierzytelności nie zostanie zaspokojona z masy upadłościowej likwidowanej Spółki. Fakty te stoją w oczywistej sprzeczności z twierdzeniem Strony, jakoby "zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło w roku 2014, tj. w momencie, który zapewnił ochronę zagrożonych interesów wszystkich wierzycieli". Zauważył organ, że nie można odmówić członkowi zarządu prawa do podjęcia decyzji o niezgłoszeniu wniosku o upadłość spółki, pomimo wystąpienia stosownych ku temu przesłanek ustawowych, jeśli według jego oceny istnieją powody, aby zakładać pozytywny rozwój sytuacji finansowej spółki. Jeżeli jednak członek zarządu takie ryzyko podejmuje, musi to czynić ze świadomością odpowiedzialności z tym związanej i liczyć się z tym, że w przypadku dokonania błędnej oceny sytuacji rodzącej w konsekwencji choćby częściową niemożność zaspokojenia długów przez spółkę, sam będzie musiał ponieść subsydiarną odpowiedzialność za te długi. W ocenie organu odwoławczego opisane wyżej okoliczności jednoznacznie wskazują, że zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości Spółki nie nastąpiło we właściwym czasie. Strona nie wskazała również żadnych dowodów, mogących świadczyć o braku jej winy w nieterminowym zgłoszeniu wniosku o ogłoszenie upadłości Spółki. Nie wskazała także mienia Spółki, z którego egzekucja umożliwiłaby zaspokojenie wierzytelności w znacznej części. Tym samym w rozpatrywanej sprawie nie wystąpiły przesłanki egzoneracyjne, o których mowa w art. 116 O.p., a które umożliwiłyby Stronie skuteczne uchylenie się od odpowiedzialności subsydiarnej za zobowiązania Spółki z tytułu opłaty za wyłączenie gruntu z produkcji rolniczej. Na powyższą decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu Strona wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu we Wrocławiu, a w przypadku gdy Sąd uzna, że zachodzą również okoliczności, o których mowa w art. 135 p.p.s.a wniosła także o uchylenie decyzji organu I instancji oraz o zasądzenie na jej rzecz od organu zwrotu kosztów postępowania sądowego według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: - art. 187 § 1 O.p., art. 188 O.p. w zw. z art. 122 O.p. i art. 121 § 1 O.p. przez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że przesłuchanie Skarżącej w charakterze strony nie ma znaczenia dla zwolnienia z odpowiedzialności podatkowej, podczas gdy postawienie takiej tezy bez przeprowadzenia przesłuchania, w kontekście zgromadzonego materiału dowodowego, świadczy o tym, że organ podatkowy nie podjął wszelkich niezbędnych działań w celu wyjaśnienia sprawy i nie zbadał w sposób dostateczny, czy Skarżąca nie ponosi winy w niezgłoszeniu wniosku o ogłoszenie upadłości Spółki czym naruszył również zasadę budzenia zaufania podatników do organów podatkowych; - art. 123 § 1 O.p. w zw. z art. 180 § 1 O.p. przez pozorne zapewnienie czynnego udziału w postępowaniu, podczas gdy wniosek o przesłuchanie Skarżącej w charakterze Strony nie został uwzględniony, przy jednoczesnym uznaniu przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze, że Strona nie przedstawiła dowodów, które zwolniłyby ją z odpowiedzialności solidarnej za zobowiązania podatkowe Spółki, choć jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem; organ nie może przy tym z góry założyć jakiego rodzaju środki dowodowe mogą stanowić skuteczną linię obrony i akceptować jedynie dowodów określonego rodzaju (w tej sytuacji dowodów z dokumentów) w sytuacji, gdy stan sprawy wymaga również przesłuchania Strony; - art. 116 O.p. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że nie wystąpiła przesłanka negatywna orzeczenia o odpowiedzialności Skarżącej za zobowiązania podatkowe Spółki, dotycząca złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości Spółki w sytuacji niewykazania ażeby w ogóle - w świetle uregulowań prawa upadłościowego - ziściły się przesłanki warunkujące dopuszczalność złożenia takiego wniosku wcześniej - przed dniem jego faktycznego wniesienia, tj. dniem 16 maja 2014 r.; ewentualnie, z ostrożności procesowej, zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: - art. 187 § 1 O.p. poprzez jego niezastosowanie, wybiórcze rozważenie materiału dowodowego i niewłaściwe przyjęcie, że nie ziściła się negatywna przesłanka orzeczenia o jej odpowiedzialności za zobowiązania podatkowe Spółki w postaci wystąpienia z wnioskiem o ogłoszenie upadłości we właściwym czasie, podczas gdy stan faktyczny niniejszej sprawy wskazuje, że data zgłoszenia tego wniosku winna zostać uznana jako "czas właściwy" w rozumieniu wskazanego powyżej artykułu, co stanowi okoliczność egzoneracyjną w rozumieniu art. 116 § 1 pkt 1 pkt a) O.p. i zwalnia Skarżącą od ponoszenia odpowiedzialności za zobowiązania Spółki; - art. 187 § 1 O.p. poprzez jego niezastosowanie, wybiórcze rozważenie materiału dowodowego i niewłaściwe przyjęcie, że Skarżąca wykonywała faktycznie obowiązki członka zarządu Spółki, podczas gdy funkcja ta była pełniona przez nią jedynie tytularnie, co skutkowało nieznajomością kondycji finansowej tego podmiotu i z tego względu nie ponoszę winy w ewentualnym niezgłoszeniu w odpowiednim czasie wniosku o upadłość Spółki, co stanowi okoliczność egzoneracyjną w rozumieniu art. 116 § 1 pkt 1 pkt b) O.p. i zwalnia Skarżącą od ponoszenia odpowiedzialności za zobowiązania Spółki, Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie należy podkreślić, że zakres kontroli sprawowanej przez wojewódzkie sądy administracyjne określa ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. 2021 r., poz. 137 ze zm.), stanowiąc w art. 1 § 1 i § 2, że sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach tej kontroli sąd stosuje środki przewidziane w art. 145 – art. 150 ustawy dnia z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325. ze zm. dalej: p.p.s.a.). Powyższe oznacza, że zaskarżony akt administracyjny może zostać wzruszony przez sąd tylko wówczas, gdy narusza prawo w sposób określony w powołanej ustawie; w przeciwnym razie skarga podlega oddaleniu. Sąd uchyla zaskarżoną decyzję, jeśli stwierdzi, że wydano ją z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub z naruszeniem prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy - art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i lit. c p.p.s.a. Oceniając zaskarżoną decyzję z punktu widzenia jej zgodności z prawem, stwierdzić należy, że decyzja ta narusza prawo. W rozpoznawanej sprawie spór zasadniczo sprowadza się do tego, czy Skarżąca powinna ponosić subsydiarną odpowiedzialność solidarną za zaległości Spółki wraz z odsetkami za zwłokę. Wskazać należy, że o uchyleniu zaskarżonej decyzji przesądziły stwierdzone przez Sąd uchybienia proceduralne. Podkreślić należy, że świetle art. 133 § 1 p.p.s.a. Sąd dokonuje kontroli zaskarżonej decyzji "na podstawie akt sprawy", co oznacza, że podstawę orzekania stanowi materiał dowodowy zgromadzony przez organ administracji publicznej w toku całego postępowania toczącego się przed organami (por. wyrok NSA z 18 listopada 2008 r., II FSK 1162/07, CBOSA) oraz że, co do zasady, zakazane jest uwzględnianie okoliczności nieznajdujących odzwierciedlenia w aktach sprawy (por. wyrok WSA w Warszawie z 15 grudnia 2008 r., VI SA/Wa 2099/05, CBOSA). "Akta sprawy" w powyższym rozumieniu oznaczają dokumentację sprawy, na podstawie której organ ustalił stan faktyczny sprawy i wydał rozstrzygnięcie będące przedmiotem kontroli sądu administracyjnego. Zarazem sąd jest zobligowany przyjmować, że przesłane przez organ przy skardze akta sprawy są tymi, które organ posiadał prowadząc postępowanie zakończone orzeczeniem zaskarżonym do sądu (por. wyrok NSA z 1 lutego 2008 r., I OSK 1548/06, CBOSA). Kontrolując zatem zaskarżoną decyzję, Sąd nie ogranicza się jedynie do tego rozstrzygnięcia, lecz bada, czy ustalone przez organ okoliczności znajdują odzwierciedlenie w dokumentacji zgromadzonej w aktach sprawy. Podkreślenia przy tym wymaga, że to na organie ciąży obowiązek przedłożenia wraz ze skargą kompletnych akt, zawierających wszystkie dowody i dokumenty, które stały się podstawą wydania przez niego decyzji i które pozwolą sądowi dokonanemu kontroli na pełną ocenę jej zgodności z prawem. W niniejszej sprawie Sąd nie był w stanie należycie skontrolować prawidłowości zaskarżonej decyzji, gdyż z uwagi na brak w aktach administracyjnych sprawy jakichkolwiek dokumentów źródłowych, które stanowiły podstawę rozstrzygania, kwestia ta wymyka się spod kontroli sądowej. Organ przekazał do Sądu akta sprawy składające się z jednego skoroszytu będącego aktami Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu oraz z jednej teczki będącej aktami organu I instancji. W aktach sprawy organu odwoławczego znajduje się pismo przewodnie organu I instancji z 18 lipca 2019 r. odwołanie Strony wraz z kopertą, zaskarżona decyzja wraz z potwierdzeniem jej odbioru przez Stronę, spis akt. Należy zauważyć, że przedmiotowy spis akt zawiera także pozycje o skardze Strony oraz o postanowieniu SKO z dnia 7 listopada 2019 r.- jednakże dokumentów tych nie ma w aktach sprawy organu II instancji. Ponadto w aktach sprawy organu II instancji znajduje się niewszyte pismo organu I instancji z 14 listopada 2019 r. o treści "W nawiązaniu do pisma SKO [...] ([...]) z dnia 04-11-2019 r., Marszałek Województwa Dolnośląskiego przesyła skompletowane w postaci ponumerowanej, zgodnie z ich chronologiczna kolejnością, oryginałów lub uwierzytelnionych kopii dokumentów, trwale połączone w całość tzw. "wąsami" wraz kartą przeglądową (spis akt sprawy) wraz z karta przeglądową (spisem akt)" wraz załącznikiem w postaci karty przeglądowej (spisu akt). Dokumenty źródłowe wyszczególnione w przedmiotowym spisie nie znajdują się w aktach organu Ii instancji. Natomiast w aktach organu I instancji znajduje się wniosek o udostępnienie danych wraz z odpowiedzią z rejestru mieszkańców, zawiadomienie o wszczęciu oraz o zakończeniu postępowania, postanowienie o przedłużeniu terminu do załatwienia sprawy, decyzja organu I instancji, odwołanie Strony oraz decyzja organu II instancji. Na podstawie takich akt administracyjnych niemożliwym jest zatem dokonanie oceny, czy zebrany w postępowaniu administracyjnym materiał dowody jest pełny, czy został prawidłowo zebrany i czy jest wystarczający do ustalenia stanu faktycznego, jaki stan faktyczny wynika z akt sprawy i czy w świetle istniejącego stanu prawnego podjęte przez organy rozstrzygnięcie sprawy jest zgodne z obowiązującymi przepisami prawa. W konsekwencji należy także stwierdzić, że również przy rozpoznawaniu sprawy, na skutek złożenia odwołania, organ odwoławczy, wydając zaskarżoną decyzję, nie dysponował materiałem dowodowym, na który wskazuje w treści zaskarżonej decyzji, czym uchybił w istotnym stopniu zasadzie dwuinstancyjności postępowania administracyjnego czyniąc kontrolę instancyjną w tym zakresie całkowicie fikcyjną. Ponownie rozpatrując sprawę organ usunie stwierdzone uchybienia, wyda decyzję rozważając, czy w ustalonych okolicznościach faktycznych zastosowanie znajdzie przepis art. 116 § 1, § 2 O.p. uzasadniający orzeczenie o odpowiedzialności Skarżącej, za zaległości Spółki oraz mając na uwadze, że zasada dwuinstancyjności, wywiedziona z art. 78 Konstytucji, oznacza, że każda sprawa powinna być rozpatrzona dwukrotnie, a organ odwoławczy rozpoznając odwołanie nie może się ograniczyć do kontroli organu pierwszej instancji. Mając powyższe na uwadze na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., Sąd uchylił zaskarżoną decyzję. O kosztach w postaci uiszczonego przez Stronę wpisu w wysokości 500,00 zł orzeczono w pkt II sentencji wyroku na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło