II SA/Wr 261/24
WyrokWSA we Wrocławiu2025-02-04
Skład orzekający: Sędzia WSA Wojciech Śnieżyński, Sędzia WSA Olga Białek, Asesor WSA Malwina Jaworska – Wołyniak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy obiekt budowlany o konstrukcji modułowej, posadowiony na stopach fundamentowych i wyposażony w instalacje wewnętrzne, może być uznany za tymczasowy obiekt budowlany, czy też stanowi budynek wymagający pozwolenia na budowę?Ratio decidendi
Obiekt budowlany o konstrukcji modułowej, posadowiony na stopach fundamentowych, trwale związany z gruntem, wydzielony przegrodami budowlanymi i posiadający dach, spełnia definicję budynku w rozumieniu art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego, nawet jeśli jest wykonany z modułów i posiada techniczne możliwości przeniesienia. Nie można go uznać za tymczasowy obiekt budowlany, jeśli jego parametry techniczne, rozmiary i względy bezpieczeństwa wymagają trwałego związania z gruntem, a planowany okres użytkowania nie jest jasno określony jako krótszy niż jego trwałość techniczna i nie przekracza 180 dni.Stan faktyczny
Spółka G. sp. z o.o. realizowała na dzierżawionej działce budowę budynku o konstrukcji modułowej, posadowionego na stopach fundamentowych i wyposażonego w instalacje. Organ nadzoru budowlanego uznał to za samowolę budowlaną, wstrzymał budowę i nakazał jej legalizację. Spółka twierdziła, że są to jedynie składowane kontenery, stanowiące tymczasowe obiekty budowlane, nie wymagające pozwolenia na budowę. Organy administracji i sąd uznały obiekt za budynek, wymagający pozwolenia na budowę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Wojciech Śnieżyński Sędziowie: Sędzia WSA Olga Białek (spr.) Asesor WSA Malwina Jaworska – Wołyniak po rozpoznaniu w Wydziale II w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 4 lutego 2025 r. sprawy ze skargi G. sp. z o.o. z siedzibą we W. na postanowienie Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 24 stycznia 2024 r. nr 122/2024 w przedmiocie wstrzymania budowy budynku o konstrukcji modułowej oddala skargę w całości.
Zaskarżonym postanowieniem Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego ( dalej DWINB) działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 144 k.p.a., utrzymał w mocy postanowienie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla miasta W. (dalej PINB) nr 240912023 z dnia 6 grudnia 2023r. w przedmiocie wstrzymania budowy budynku o konstrukcji modułowej, realizowanej na terenie działki nr [...], AM-[...], obręb K., u zbiegu ulic [...] i [...] we W., przez G. Spółka z o.o. (dalej także jako strona skarżąca) bez wymaganej decyzji o pozwoleniu na budowę.
W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że w dniu 16 listopada 2023 r. PINB przeprowadził kontrolę podczas której ustalił, że na opisanej nieruchomości realizowana jest budowa obiektu o konstrukcji modułowej posadowionego na betonowych stopach fundamentowych. Budynek usytuowany został w południowo- zachodniej części działki, posiada wymiary w rzucie 12,1 m x 9,15 m, wysokość 4,2 m i jest oddalony dłuższym bokiem od ogrodzenia z działką nr [...] na odległość 7,3 m. Brak punktów odniesienia nie pozwala na dokonanie pomiarów odległości budynku od granic z działkami drogowymi nr [...] i nr [...]. W trakcie tej kontroli stwierdzono, że budynek posiada wbudowane instalacje wewnętrzne: elektryczną, wodną, kanalizacyjną. Z powyższych czynności kontrolnych sporządzono protokół i dokumentację fotograficzną.
W toku dalszych czynności wyjaśniających PINB ustalił, że organ architektoniczno-budowlany nie otrzymał wniosku o udzielenie pozwolenia na budowę jak też zgłoszenia dla inwestycji na opisanej wyżej nieruchomości. Ustalono także, że przedmiotowa działka stanowi własność Gminy W. i w części o powierzchni [...]m2 jest objęta umową dzierżawy zawartą pomiędzy Gminą W. a g. sp. z o.o., z przeznaczeniem na prowadzenie działalności usługowej w kontenerze biurowym nietrwale związanym z gruntem, wraz z terenem niezbędnym do jego obsługi. Dzierżawiony teren znajduje się w posiadaniu dzierżawcy. Do pisma informującego z dnia 28 listopada 2023 r. Urząd Miejski W. załączył umowę dzierżawy z dnia 30 sierpnia 2023 r.
Wobec uzyskanych informacji PINB zobowiązał skarżącą do wyjaśnienia, czy jest ona inwestorem budowy, jakie jest przeznaczenie powstającego obiektu oraz do przedłożenia dokumentów, na podstawie których realizowana jest ww. budowa.
W piśmie z dnia 24 listopada 2023 r. skarżąca Spółka wskazała, że jej celem jest prowadzenie dzierżawionej działki działalności gospodarcze - poprzez zorganizowanie na niej biura z zapleczem socjalnym z wykorzystaniem obiektu kontenerowego, jako tymczasowego obiektu budowlanego niezwiązanego na stałe z gruntem i składającego się z pięciu modułów, na czas dłuższy niż 180 dni. Zdaniem Spółki w aktualnym stanie postawione na działce moduły kontenerowe nie stanowią budowy, ani obiektu budowlanego, a jedynie składowanie mienia ruchomego na terenie uporządkowanym i zabezpieczonym tymczasowym ogrodzeniem. Spółka wyjaśniła, że w celu dopełnienia wymaganych prawem formalności dotyczących wybudowania tymczasowego obiektu biurowo-socjalnego uzyskała decyzję o warunkach zabudowy z dnia wystąpiła o wydanie decyzji o warunkach zabudowy z dnia 12 października 2023r., która została i zaskarżona.
W tym stanie faktycznym PINB, po wszczęciu z urzędu postępowania w sprawie budowy budynku o konstrukcji modułowej na opisanej wcześniej nieruchomości, wydał postanowienie nr 2409/23 z dnia 6 grudnia 2023 r. którym wstrzymał budowę przedmiotowego budynku prowadzoną bez wymaganej decyzji o pozwoleniu na budowę informując jednocześnie Spółkę o możliwości złożenia wniosku o legalizację tego obiektu budowlanego, a także konieczności wniesienia opłaty legalizacyjnej w celu uzyskania decyzji o jego legalizacji.
Powyższe postanowienie zostało oprotestowane przez stronę skarżącą drodze terminowo wniesionego zażalenia.
Utrzymując w mocy postanowienie organu I instancji DWINB wyjaśnił, że wydane ono zostało na podstawie art. 48 ust 1 pkt 1 Prawa budowlanego, który reguluje kwestię samowoli budowlanej i możliwości jej legalizacji, co poprzedzone jest wydaniem postanowienia o wstrzymaniu budowy. W postanowieniu tym, organ winien jednocześnie poinformować stronę o możliwości złożenia wniosku o legalizację obiektu budowlanego, co otwiera drogę do legalizacji samowoli budowlanej. Wskazano, że omawiany przepis odnosi się do obiektu budowlanego lub jego części, będącego w budowie albo wybudowanego bez wymaganego pozwolenia na budowę, albo bez wymaganego zgłoszenia, albo pomimo wniesienia sprzeciwu do tego zgłoszenia.
Dalej DWINB wyjaśnił, że przez obiekt budowlany należy rozumieć budynek, budowlę bądź obiekt małej architektury, wraz z instalacjami zapewniającymi możliwość użytkowania obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem, wzniesiony z użyciem wyrobów budowlanych. Za obiekt budowlany uważa się także tymczasowy obiekt budowlany, o którym mowa w art. 3 pkt 5 Prawa budowlanego. Z kolei przez budowę należy rozumieć nie tylko wykonywanie obiektu budowlanego w określonym miejscu, lecz także odbudowę, rozbudowę czy nadbudowę obiektu budowlanego (art. 3 pkt 6 Prawa budowlanego). Budową natomiast nie jest przebudowa zdefiniowana w art. 3 pkt 7a przywołanej ustawy. Do przebudowy nie ma więc zastosowania art.48, stosuje się zaś art. 50 i 51 Prawa budowlanego.
Przechodząc merytorycznych rozważań organ wskazał, że w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z budową budynku o konstrukcji modułowej. Kwalifikacja taka dokonana została na podstawie ustaleń faktycznych oraz przepisów prawnych.
Przede wszystkim kontrola przeprowadzona przez PINB w dniu 16 listopada2023 r. wykazała że na dz. nr [...] realizowana jest budowa budynku o konstrukcji modułowej, o czym świadczy zakres wykonanych robót budowlanych i ich chronologia, w tym wykonanie zagłębionych w gruncie stóp fundamentowych oraz posadowienie na nich, w sposób uniemożliwiający przemieszczenie obiektu złożonego z modułów i wyposażenie go w instalacje. Powyższe ustalenia niewątpliwie stanowią o tym, że w rozpatrywanym przypadku mamy do czynienia z budową w rozumieniu art. 3 pkt 6 Prawa budowlanego, czyli wykonywaniem obiektu budowlanego w określonym miejscu. W związku z tym nie można, zdaniem DWINB, zgodzić się z twierdzeniem inwestora, że kontenery stanowiące moduły budowanego obiektu, są jedynie składowane na terenie przedmiotowej nieruchomości, a połączono je ze sobą wyłącznie ze względów technologicznych, aby, zapewnić: ich szczelność i uniemożliwić dewastację przed wpływem warunków atmosferycznych. Organ odnotował także, że powstający, nieukończony obiekt budowlany spełnia definicję budynku o którym mowa w art.3 pkt 2 Prawa budowlanego, którego budowa, na podstawie art. 28 ww. ustawy wymagała uprzedniego uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę. W myśl tego przepisu budynkiem jest taki obiekt budowlany, który jest trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiada fundamenty i dach. W ocenie DWINB obiekt powstający na przedmiotowej nieruchomości spełnia wszystkie wyżej wskazane kryteria, w tym posiadania fundamentów.
Jak wynika z dokumentacji fotograficznej na przedmiotowej działce wykonano wykopy pod fundamenty, a następnie wylano stopy fundamentowe. lch wykonanie było zatem częścią tej inwestycji. Stopy fundamentowe wykonano bowiem w celu posadowienia na nich budynku o konstrukcji modułowej, w sposób uniemożliwiający jego przemieszczanie.
Co więcej same parametry obiektu (powierzchnia: [...] m2 oraz wysokość 4,2 m) wymagają posadowienia go w sposób trwale związany z gruntem, m.in. ze względu na zachowanie wymogów bezpieczeństwa i uniemożliwienie przemieszczania i nierównomiernego osiadania poszczególnych modułów z których obiekt jest wykonany. Nie może być tu więc mowy o nietrwałym związaniu z gruntem, ani braku fundamentów. Co prawda, przepisy ustawy – Prawo budowlane nie zawierają definicji fundamentu ani pojęcia trwałego związania obiektu budowlanego z gruntem, niemniej w orzecznictwie postuluje się, że bez znaczenia jest rodzaj zastosowanego fundamentu - bloczki betonowe, czy też wylewany, czy murowany fundament. Trwałe związanie w gruntem' to po prostu posadowienie obiektu stabilne tak, że opiera się on czynnikom zewnętrznym, np. atmosferycznym. Fundament ma zapewnić trwałość konstrukcji, uniemożliwić jej przesunięcie. Organ przywoła także poglądy judykatury według których nie ma kluczowego znaczenia technologia wykonania fundamentu, aczkolwiek wykonanie go w formie wylewki betonowej jest typowe dla tego rodzaju elementu konstrukcyjnego, czy też wymiary tego elementu, czy też brak jego usytuowania w wykopie. Fundament nie musi być obecnie zrealizowany pod całą powierzchnią obiektu, któremu ma służyć oraz może by c posadowiony płytko w ziemi lub wręcz w ogóle nie być zagłębiony
W oparciu o ukształtowane orzecznictwo sądów administracyjnych DWINB stwierdził, że przedmiotowy obiekt spełnia kryteria trwałego związania z gruntem, jak i istnienia fundamentów. Wobec tego, PINB trafnie ustalił, że w rozpatrywanym przypadku mamy do czynienia z budynkiem w rozumieniu art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego, gdyż postawienie obiektu na trwałym fundamencie bez wykonania ich połączenia nie oznacza braku trwałości związania z gruntem.
Ustosunkowując się do możliwości przeniesienia obiektu w inne miejsce organ wyjaśnił, że z technicznego punktu widzenia możliwa jest rozbiórka budynku i powtórne wykorzystanie poszczególnych modułów (obiektów kontenerowych), jednakże część obiektu, jakim są wykonane fundamenty, nie może zostać swobodnie przeniesiona i powtórnie wykorzystana. Ponadto fakt wykonywania budynku niskim kosztem, w technologii modułowej z gotowych obiektów kontenerowych, które mogą być w przyszłości wykorzystane w innym miejscu i innym celu oraz istnienie technicznej możliwości rozbiórki budynku i przeniesienia poszczególnych modułów nie świadczy o nietrwałym związaniu z gruntem oraz możliwości zakwalifikowania przedmiotowego obiektu, jako obiekt kontenerowy, spełniający definicję tymczasowego obiektu budowlanego. Zgodnie z art 3 pkt 5 Prawa budowlanego, pod pojęciem tymczasowego obiektu budowlanego należy rozumieć obiekt budowlany przeznaczony do czasowego użytkowania w okresie krótszym od jego trwałości technicznej, przewidziany do przeniesienia w inne miejsce lub rozbiórki, a także obiekt budowlany niepołączony trwale z gruntem, jak: strzelnice, kioski uliczne, pawilony sprzedaży ulicznej i wystawowe, przekrycia namiotowe i powłoki pneumatyczne, urządzenia rozrywkowe, barakowozy, obiekty kontenerowe, przenośne wolno stojące maszty antenowe. Zdaniem organu, już samo literalne brzmienie cytowanego przepisu wskazuje na wyróżnienie dwóch rodzajów obiektów tymczasowych, a mianowicie: 1) obiektu budowlanego przeznaczonego do czasowego użytkowania w okresie krótszym od jego trwałości technicznej, przewidzianego do przeniesienia w inne miejsce lub do rozbiórki; 2) obiektu budowlanego niepołączonego trwale z gruntem. Katalog tymczasowych obiektów budowlanych, określony w art. 3 pkt 5 Prawa budowlanego nie jest zamknięty i w każdej sprawie należy dokonać, mając na uwadze cechy danego obiektu, indywidualnej oceny, czy może on być zakwalifikowany jako tymczasowy obiekt budowlany.
Uwzględniając powyższe DWINB stwierdził, że w rozpatrywanym przypadku nie mamy do czynienia z żadnym z rodzajów obiektu tymczasowego. Przedmiotowy obiekt jest trwale związany z gruntem i posiada fundamenty i dach oraz jest wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych. Jego kwalifikacji prawnej nie zmienia fakt, że część naziemna wykonana jest z powiązanych ze sobą elementów kontenerowych które pojedynczo mogą stanowić tymczasowe obiekty budowlane. W związku z tym sporny obiekt nie mógł zostać zaliczony do drugiej kategorii obiektów tymczasowy. Natomiast na cechę czasowego użytkowania obiektu rzutuje brak konkretnego wskazania przez inwestora okresu na jaki miałby być postawiony rzeczony obiekt. W treści pisma z dnia 24 listopada 2023 r. zawierającego wyjaśnienia G. sp. z o.o., poinformowano, że przedmiotowe kontenery biurowe mają być użytkowane jako tymczasowy obiekt budowlany przez dłuższy czas niż 180 dni. Zdaniem organu nie można jednak zgodzić się twierdzeniem, Że tak planowane wzniesienie i użytkowanie obiektów tymczasowych wymaga zastosowania art. 37a ust. 1 Prawa budowlanego, czyli złożenia wniosku o pozwolenie na budowę tymczasowego obiektu budowlanego. Przepis ten dotyczy bowiem sytuacji, gdy inwestor dokonał zgłoszenia budowy obiektu, o którym mowa w art. 29 ust. 1 pkt 7 ww. ustawy. Zgodnie z tym przepisem nie wymaga decyzji o pozwoleniu na budowę, natomiast wymaga zgłoszenia budowa tymczasowego obiektu budowlanego nlepołączonego trwale z gruntem i przewidzianego do rozbiórki lub przeniesienia w inne miejsce w terminie określonym w zgłoszeniu, ale nie później niż przed upływem 180 dni od dnia rozpoczęcia budowy określonego w zgłoszeniu. Organ zaznaczył jednocześnie, że tymczasowe obiekty budowlane które z założenia mają zostać umiejscowione na dłużej niż 180 dni na danym terenie wymagają uzyskania pozwolenia na budowę, której też inwestor przed prowadzeniem robót nie uzyskał.
W rozpatrywanym przypadku nie można, zdaniem organu, mówić o czasowym użytkowaniu obiektu, ponieważ to właśnie decyzja o pozwoleniu na budowę określałaby co do zasady czas użytkowania obiektu bądź terminy jego rozbiórki.
Z tych względów DWINB uznał, że organ I instancji trafnie zakwalifikował przedmiotowy obiekt jako nietymczasowy obiekt budowlany, a konkretniej budynek o konstrukcji modułowej, gdyż nie zostały spełnione kryteria do uznania go za obiekt o charakterze tymczasowym.
Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem G. Spółka z o.o. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu zarzucając mu:
I.Naruszenie przepisów prawa materialnego, tj:
1/ art. 3 pkt 2 ustawy - Prawo budowlane poprzez błędną wykładnię "budynku" polegającą na przyjęciu, że kontener składowany na działce nr [...] stanowi budynek, podczas gdy kontener ten nie jest trwale z gruntem związany, a przymocowanie do podłoża ma charakter wzruszalny i jest związane z koniecznością zapewnienia stabilności konstrukcji na czas jej składowania;
2/ art. 3 pkt 1 ww. ustawy, poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że przez obiekt budowlany należy rozumieć każdy budynek, budowlę, bądź obiekt małej architektury, niezależnie od możliwości jego użytkowania, zgodnie z przeznaczeniem;
3/ art. 3 pkt 5 Prawa budowlanego poprzez przyjęcie, że kontener nie jest przeznaczony do czasowego użytkowania w okresie krótszym od jego trwałości technicznej oraz pomijając fakt, że kontener jest przewidziany do przeniesienia w inne miejsce;
4/ art. 48 ust 1 pkt 1 Prawa budowlanego, poprzez jego błędne zastosowanie i uznanie, że ziściły się przesłanki pozwalające na wydanie postanowienia o wstrzymaniu budowy, gdy tymczasem prawidłowa ocena materiału dowodowego nakazuje uznać, że nie doszło do samowoli budowlanej, a tym samym brak jest możliwości nakazania wstrzymania budowy; 5/ art. 28 ww. ustawy, poprzez jego błędne zastosowanie, w sytuacji gdy kontener, który był wyłącznie składowany na terenie nieruchomości nie spełnia definicji obiektu budowlanego, a tym samym nie jest wymagane uzyskanie pozwolenia na budowę;
Z ostrożności procesowej skarżący zarzucił naruszenie art. 48 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego, poprzez jego błędne zastosowanie i uznanie, że ziściły się przesłanki pozwalające na wydanie postanowienia o wstrzymaniu budowy dla której wymagane jest pozwolenie na budowę, gdy tymczasem prawidłowa ocena materiału dowodowego nakazuje uznać, że inwestycja taka mogła wymagać jedynie zgłoszenia w trybie art. 29 ust. 1 pkt 7 p.b.
II. Naruszenie przepisów prawa procesowego, tj:
1/ art. 6 , art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a., poprzez niewyczerpujące zebranie, nierozpatrzenie i błędną ocenę materiału dowodowego, co uniemożliwiło dokonanie prawidłowej kwalifikacji kontenera oraz nie ustosunkowanie się przez organ do argumentów Skarżącego;
2/art. 7a k.p.a. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, w której w sprawie istniały uzasadnione wątpliwości odnośnie charakteru składowanego kontenera;
3/ art. 8 § 1 w zw. z art. 107 § 3 w zw. z art. 126 k.p.a., poprzez dowolność w wydaniu postanowienia w sposób uniemożliwiający poznanie przesłanek, którymi kierował się organ ustalając, że kontener stanowi "obiekt budowlany" i "budynek" w myśl ustawy Prawo budowlane; dowolną ocenę materiału dowodowego i błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że kontener jest trwale z gruntem związany oraz w zakresie okresu, w którym kontener miał znajdować się w obecnej lokalizacji; przekroczeniem granic swobodnej oceny dowodów oraz dowolną ocenę materiału dowodowego, polegającą na uznaniu, że konieczne do zapobieżenia przesunięciu kontenera utwardzenie gruntu miało charakter fundamentu, podczas gdy utwardzenie gruntu miało zapobiec uszkodzeniu składowanego kontenera.
Zarzucając powyższe strona skarżąca wniosła o uchylenie postanowienia organ I i II instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania.
W skardze zawarty także został wniosek o dopuszczenie przez Sąd dowodu uzupełniającego z:
- wypowiedzenia umowy najmu kontenera stanowiącego zaplecze budowy; protokołu odbioru kontenera z dnia 4 listopada 2023 r.; umowy dzierżawy z Gminą W.; opisu technicznego dotyczącego właściwości gruntu i posadowienia obiektu, na okoliczność przyczyny posadowienia kontenera na działce nr [...], jego przenośnego charakteru oraz braku trwałego związania z gruntem;
-zdjęcia z posadowienia kontenera i samego kontenera na okoliczność wykazania przenośnego charakteru kontenera oraz braku trwałego związania z gruntem;
-decyzji o warunkach zabudowy z dnia 12 października 2023 r. na okoliczność zamiaru składowania kontenera na przez okres krótszy niż 180 dni;
-rachunku zysków i strat skarżącej za rok 2023 na okoliczność sytuacji finansowej Spółki.
Argumentując zarzuty skargi podniesiono, że organ odwoławczy nie wziął pod uwagę okoliczności przedstawionych przez skarżącą ani nie przeprowadził wyczerpującego postępowania dowodowego w celu ustalenia przeznaczenia kontenera, nie wskazał także w treści uzasadnienia, dlaczego nie zgadza się z argumentacją Spółki. Strona wskazywała tymczasem, że sporny kontener został posadowiony na działce nr [...] w celu jego przechowywania. Konieczność taka zaistniała ponieważ obiekt ten był wcześniej wynajęty na cele czasowego obiektu stanowiącego urządzenie zaplecza budowy. W związku z zakończeniem tej umowy Spółka przeniosła kontener celem jego dalszego przechowywania na działkę nr [...] którą dzierżawi od Gminy W.
Natomiast konieczność posadowienia kontenera, na kilku szeregach pojedynczych słupków z bloczków betonowych mocowanych na zaprawie wyrównawczej, wynikała z dbałości skarżącej o mienie i miała zapobiec uszkodzeniu kontenera przez okres jego składowania na skutek osiadania gruntu oraz jego nierówności. Wykonanie słupków wynikało z konieczności ustanowienia stabilnych miejsc podparcia dla tymczasowego posadowienia kontenera. Zdaniem Spółki, wbrew twierdzeniom organu, kontener nie jest jednak trwale związany z gruntem. Nie został on bowiem w jakikolwiek sposób związany z gruntem, ani też zakotwiczony do bloczków na których leży. Posadowienie kontenera zostało dokonane poprzez opuszczenie go przez dźwig na teren nieruchomości. Kontener może zostać podniesiony bez konieczności dokonywania jakichkolwiek robót ziemnych. Skarżąca nie miała innej możliwości zapobieżenia uszkodzeniu kontenera do czasu wybudowania go w docelowej lokalizacji, ponieważ grunt na działce nr [...] w części na której został posadowiony kontener jest nasypowy, nierówny i niestabilny, a warstwa nośna jest około 1 metra poniżej. Ponadto ze zdjęć wynika, że teren jest znacznie nachylony i w związku z tym gdyby ustawić na nim kontener bez posadowienia bloczków, wówczas stalowa konstrukcja kontenera uległby wygięciu lub pęknięciu/uszkodzeniu.
Autor skargi zaznaczył także, że fakt, iż kontener posiada instalacje wewnętrzne nie przesądza o jego kwalifikacji jako budowli, gdyż każdy kontener przeznaczony do wykorzystania w celach użytkowych takie instalacje posiada - jest to immanentna cecha tego rodzaju kontenerów. Dodatkowo instalacje wewnętrzne w przedmiotowym obiekcie nie są aktualnie zdatne do użycia, ponieważ zostały rozłączone podczas demontażu. Gdyby przyjąć, że każdy kontener, przeznaczony do użytkowania posiadający instalacje wewnętrzne wymaga pozwolenia na budowę, to oznaczałoby, że nie jest możliwe zgodnie z przepisami prawa składowanie tych kontenerów w czasie, gdy nie są one wykorzystywane zgodnie ze swoją funkcją. Trudno uznać taką wykładnię przepisów za racjonalną biorąc pod uwagę fakt, że każdy posiadacz takiego kontenera oraz ich producenci zmuszeni są składować te kontenery w czasie, gdy nie są wykorzystywane. Dla potwierdzenia stanowiska, że składowanie przenośnego kontenera nie jest równoznaczne z jego budową, skarżąca odwołała się do wyroku Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 27 czerwca 2023 r. II SA/Rz 216/23.
Uzasadniając zarzut naruszenia art. 3 pkt 5 Prawa budowlanego Spółka podniosła, kontener ma charakter przenośny i jest przenoszony za pomocą dźwigu, co powinno przesądzać o zakwalifikowaniu go jako kontenera tymczasowego. Ponadto treść umowy dzierżawy zawarta z Gminą W. do dnia 31 sierpnia 2033r. potwierdza - wbrew ocenie organu - że okres, w którym kontener miał pełnić funkcję biura z zapleczem socjalnym jest krótszy niż okres jego technicznej trwałości. Z powyższego wynika, że organ błędnie przyjął, iż kontener nie może mieć charakteru obiektu tymczasowego. Taką kwalifikację potwierdzają także warunki zabudowy, w których mowa jest o budowie obiektu tymczasowego. Nadto, organ błędnie zinterpretował wyjaśnienia Spółki przyjmując, że jej zamiarem jest korzystanie z kontenera przez okres dłuższy niż 180 dni. To stwierdzenie odnosiło się do korzystania z kontenera po uzyskaniu decyzji o pozwoleniu na budowę oraz po jego wybudowaniu w docelowym miejscu, przewidzianym w projekcie. Stwierdzenie to nie mogło odnosić się do planów składowania kontenera w obecnym miejscu. Gdyby tak było, to przecież skarżąca nie rozgraniczałaby kwestii tymczasowego składowania kontenera oraz kwestii jego użytkowania po uzyskaniu pozwolenia na budowę. Nie można także w żaden sposób wyciągnąć wniosku, że kontener będzie pełnił swoją funkcję nie krócej od okresu technicznej trwałości ze stwierdzenia, że będzie on używany dłużej niż 180 dni. Jeżeli kontener zostanie przeniesiony z końcem umowy dzierżawy, to przecież będzie to okres krótszy od jego technicznej trwałości. W aktualnym stanie, kontener nie jest przystosowany do pełnienia docelowej funkcji i wymaga przeprowadzenia wewnątrz prac remontowych, modernizacyjnych i przystosowawczych, które nie były wykonywane i nie miały być wykonywane w okresie jego składowania.
Zdaniem skarżącej, w konsekwencji błędnych ustaleń, co do tego, że kontener należy zakwalifikować jako obiekt budowlany organ odwoławczy naruszył przepis art. 48 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego poprzez jego błędne zastosowanie i uznanie, że ziściły się przesłanki pozwalające na wydanie postanowienia o wstrzymaniu budowy, gdy tymczasem prawidłowa ocena materiału dowodowego powinna prowadzić do wniosku, że składowanie kontenera na działce nr [...] nie powinno być traktowana jako budowa w rozumieniu ustawy - Prawo budowlane, a co za tym idzie, nie było podstaw do nakazania wstrzymania budowy. Z tych samych powodów nie można uznać, że strona skarżąca naruszyła art. 28 ww. ustawy. Przedmiotowy kontener, który był wyłącznie składowany na terenie nieruchomości, nie spełnia bowiem definicji obiektu budowlanego, a tym samym nie jest wymagane uzyskanie pozwolenia na budowę.
W kwestii zarzutów dotyczących naruszenia przepisów prawa procesowego podkreślono, że organy nie przeprowadziły prawidłowego postępowania dowodowego w celu ustalenia na jaki okres kontener miał być umiejscowiony na działce nr [...] w celu jego składowania. Organy dokonały nieprawidłowej i sprzecznej z logiką i doświadczeniem życiowym oceny dowodów. Stanowisko Spółki wskazujące, na to jak będzie wykorzystywany kontener po uzyskaniu decyzji pozwolenia na budowę nie odnosiło się przecież do kwestii jego składowania w obecnej lokalizacji, gdyż strona sama wskazała, że zamierza składować kontener do czasu uzyskania prawomocnej decyzji o warunkach zabudowy, a następnie decyzji o pozwoleniu na budowę. Skarżąca uzyskała nieprawomocną decyzję o warunkach zabudowy i w związku z powyższym zamierzała składować kontener w aktualnej części działki przez okres krótszy niż 180 dni, a w okresie tym, uzyskałaby pozwolenie na budowę. W pismach wielokrotnie wskazywano, że składowanie kontenera będzie trwać do czasu uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę, a sformułowanie, że kontener będzie używany dłużej niż 180 dni dotyczyły okresu korzystania z kontenera po jego wybudowaniu zgodnie z pozwoleniem na budowę, a nie jego składowania na działce do czasu uzyskania tego pozwolenia. Błędne ustalenie przez organ, że strona zamierzała korzystać z kontenera (posadowionego w obecnej lokalizacji) przez dłużej niż 180 dni, podczas gdy składowanie kontenera miało trwać krócej niż 180 dni, ma istotne znaczenie dla dalszego etapu postępowania legalizacyjnego. Inaczej bowiem wygląda sytuacja w przypadku wybudowania obiektu bez wymaganego pozwolenia na budowę inaczej w przypadku braku zgłoszenia, inna jest również wysokość opłaty legalizacyjnej. Opłata legalizacyjna w przypadku obiektu tymczasowego, o którym mowa w art. 29 ust. 1 pkt 7 Prawa budowlanego wynosić będzie bowiem 5 000 złotych. Zatem usunięcie wszystkich powstałych w sprawie wątpliwości konieczne jest dla prawidłowego przebiegu postępowania legalizacyjnego.
W odpowiedzi na skargę organ administracji wniósł o jej oddalenie podtrzymując w całości argumentację zawartą w kwestionowanej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1267) w związku z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 935 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Uchylenie zaskarżonej decyzji lub postanowienia w całości albo w części następuje w przypadku stwierdzenia przez sąd naruszenia przepisów prawa materialnego, jeżeli miało ono wpływ na wynik sprawy, lub naruszenia przepisów prawa procesowego, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a także naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.). Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi, sąd skargę oddala odpowiednio w całości albo w części (art. 151 p.p.s.a.). Ponadto należy wskazać, że zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Dokonując kontroli w ramach tak zakreślonej kognicji, sąd doszedł do przekonania, że zaskarżone postanowienie jak też poprzedzające je postanowienie organu I instancji nie naruszają prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.
Wyjaśnić także należy, że Sąd rozpoznał sprawę w trybie uproszczonym korzystając z regulacji zawartej w art. 119 pkt 3 p.p.s.a. Zgodnie z przywołanym przepisem sprawy ze skarg których przedmiotem jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie, mogą być rozpoznawane przez sąd administracyjny w trybie uproszczonym.
Kontroli sądowej poddane zostało postanowienie DWINB utrzymujące w mocy postanowienie organu I instancji o wstrzymaniu budowy budynku o konstrukcji modułowej realizowanej na działce nr [...], AM-[...], obręb K. we W.
Materialnoprawną podstawą wydanych przez organy obu instancji postanowień są przepisy ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane. Wynika z nich, że postępowanie w sprawie samowoli budowlanej rozpoczyna się od wydania postanowienia o wstrzymaniu budowy w przypadku obiektu budowlanego lub jego części, będącego w budowie albo wybudowanego: 1) bez wymaganej decyzji o pozwoleniu na budowę albo 2) bez wymaganego zgłoszenia albo pomimo wniesienia sprzeciwu do tego zgłoszenia (art. 48 ust. 1 Prawa budowlanego). W takim postanowieniu organ informuje o możliwości złożenia wniosku o legalizację obiektu budowlanego lub jego części oraz o konieczności wniesienia opłaty legalizacyjnej w celu uzyskania decyzji o legalizacji obiektu budowlanego lub jego części oraz o zasadach obliczania opłaty legalizacyjnej (ust. 3). Z brzmienia przywołanego przepisu wynika, że postanowienie o wstrzymaniu budowy wydaje się zarówno w trakcie budowy ( gdy nie zostanie jeszcze zakończona) jak również w przypadku zakończenia budowy (por. ust. 5). Następnie inwestor, właściciel lub zarządca obiektu budowlanego może w ciągu 30 dni od otrzymania postanowienia złożyć wniosek o legalizację (art. 48a ust. 1). Jeżeli wniosek ten nie zostanie złożony, wówczas organ nadzoru budowlanego wydaje nakaz rozbiórki (art. 49e pkt 1). Taki sam skutek ma wycofanie wniosku, co może nastąpić praktycznie na całym etapie procedury legalizacyjnej (art. 49e pkt 2 w zw. z art. 48a ust. 2). Jeśliby jednak inwestor (właściciel lub zarządca) złożył wniosek o legalizację, organ nadzoru budowlanego w ramach prowadzonego postępowania wdraża procedurę legalizacyjną.
Zaznaczyć także należy, że regulacja skutków samowoli budowlanych zawarta w opisanym przepisie jest konsekwencją obowiązującej w Prawie budowlanym generalnej zasady, wyrażonej w art. 28, przewidującej, że roboty budowlane można rozpocząć po uzyskaniu pozwolenia na budowę, z wyjątkami przewidzianymi w art. 29-31. Zatem warunkiem wszczęcia omawianego postępowania legalizacyjnego jest ustalenie, że inwestor pomimo obowiązku nie dokonał zgłoszenia lub nie uzyskał pozwolenia na budowę obiektu, dopuszczając się tym samym samowoli budowlanej. W tej sytuacji pierwszoplanową kwestią jest kwalifikacja prawnobudowlana samowolnej zabudowy i ocena jej z punktu widzenia wymogów Prawa budowlanego.
Dalej trzeba powiedzieć, że ustalenia czy dane roboty budowlane podlegały reglamentacji Prawa budowlanego, w tym w szczególności czy na ich wykonanie konieczne było uzyskanie pozwolenia na budowę, dokonanie zgłoszenia, czy też można ich było dokonać bez jakichkolwiek formalności, należy dokonywać na podstawie przepisów obowiązujących w okresie wybudowania danego obiektu. Dla sprawy której przedmiotem jest ocena legalności zabudowy, istotne jest więc prawidłowe ustalenie stanu faktycznego, albowiem pozwala to na dokonanie adekwatnej kwalifikacji prawnobudowlanej zabudowy, a następnie oceny, czy jej realizacja wymagała wcześniejszego zgłoszenia, czy pozwolenia na budowę, czy też mamy do czynienia z zabudową niepodlegającą reglamentacji Prawa budowlanego
Prawidłowe ustalenia faktyczne determinują warunki legalizacji, w tym – jak słusznie zauważa strona skarżąca - wysokość opłaty legalizacyjnej stanowiącej warunek sine qua non skutecznego procesu legalizacji oraz uwarunkowania ewentualnej rozbiórki.
Stosując powyższe uregulowania w kontrolowanej sprawie, organy nadzoru budowlanego - w oparciu o zebrany materiał dowodowy - zgodnie stwierdziły, że roboty stanowiące przedmiot postępowania, wykonywane w 2023 r., polegały na budowie budynku o konstrukcji modułowej która wymagała wcześniejszego uzyskania pozwolenia na budowę, co nie miało jednak miejsca. Strona skarżąca zdecydowanie temu zaprzecza, twierdząc, że przedmiotowy obiekt nie stanowi budynku, gdyż nie jest trwale związany z gruntem. Jego przymocowanie do podłoża ma charakter wzruszalny i związane jest tylko z koniecznością zapewnienia mu stabilności konstrukcji na czas składowania (przechowywania) go działce. W konsekwencji nie można twierdzić, że mamy do czynienia z budynkiem i a wykonywane roboty polegają na jego budowie.
W tej kwestii spornej Sąd podzielił stanowisko prezentowane przez organy nadzoru budowlanego.
Zgodnie z art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego przez budynek należy rozumieć taki obiekt budowlany, który jest trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiada fundamenty i dach. Z przywołanej definicji wynika, że technologia wykonania obiektu – np. tradycyjna murowana, czy też modułowa - nie ma decydującego znaczenia dla kwalifikacji obiektu jako budynku. Natomiast co do kluczowej dla argumentacji skargi kwestii braku trwałego związania z gruntem zauważyć należy, że w świetle utrwalonego orzecznictwa sądów administracyjnych cecha "trwałego związania z gruntem" sprowadza się do posadowienia obiektu na tyle trwale, by zapewnić mu stabilność i możliwość przeciwdziałania czynnikom zewnętrznym, mogącym go zniszczyć lub spowodować przemieszczenie lub przesunięcie na inne miejsce. Dla przyjęcia trwałego związania z gruntem rozstrzygającego znaczenia nie ma to, czy obiekt budowlany posiada fundamenty, ponieważ trwale związane z gruntem są również budowle posadowione na powierzchni gruntu w sposób uniemożliwiający ich przemieszczanie. O tym, czy obiekt jest trwale związany z gruntem nie decyduje zatem metoda i sposób jego związania z gruntem, ale to, czy z uwagi na swe rozmiary, konstrukcję, przeznaczenie i względy bezpieczeństwa wymaga trwałego związania z gruntem (por. m. in. wyroki NSA z: 23.06.2006 r., II OSK 923/05; 11.11.2008 r., II OSK 982/07; 23.03.2011 r., II OSK 514/10; 3.02.2017 r., II OSK 1261/15 – wszystkie wyroki powołane w niniejszym uzasadnieniu są dostępne w CBOSA). Zaznaczyć również należy, że w trwałym związaniu z gruntem nie chodzi o istnienie umieszczonych w ziemi fundamentów, ale o stabilność konstrukcji, opierającej się warunkom atmosferycznym, posadowionej w sposób wykluczający łatwe przemieszczanie. W orzecznictwie przyjmuje się, że trwale związane z gruntem są również budowle posadowione na powierzchni gruntu, jednakże w sposób uniemożliwiający ich przemieszczanie np. wskutek działania sił przyrody (por. np. wyrok NSA z 23 czerwca 2006r., II OSK 923/05).
Z dokumentacji zgromadzonej w aktach niniejszej sprawy jasno wynika, że na części działki pozostającej przedmiotem dzierżawy strony skarżącej wykonano wykopy pod fundamenty i wylano stopy fundamentowe. Czynności te miały na celu stabilne posadowienie przedmiotowego obiektu (o konstrukcji modułowej) w sposób uniemożliwiający się jego przemieszczenie. Parametry tego obiektu – w tym powierzchnia [...] m2 (przy wysokości 4,20 m) - wymagały bowiem posadowienia go w sposób trwale związany z gruntem dla zachowania bezpieczeństwa, uniemożliwienia przemieszczania się i nierównomiernego osiadania poszczególnych modułów z których obiekt jest wykonany. Wykonano zatem prace dla osadzenia przedmiotowego obiektu w sposób stabilny, opierający się czynnikom zewnętrznym mogącym go zniszczyć lub spowodować jego przesunięcie w inne miejsce. Potwierdza to sama skarżąca wskazując, że wykonanie słupków z bloczków betonowych wynikało z konieczności ustanowienia "stabilnych miejsc podparcia" dla tymczasowego posadowienia kontenera.
Przedstawione wyżej uwagi wskazują na zasadność oceny organów co do spełnienia przez sporny obiekt nie tylko kryterium trwałego związania z gruntem ale także posiadania fundamentu. W tej ostatniej kwestii zauważyć należy, że wobec braku w Prawie budowlanym definicji fundamentu, przy ustaleniu czy dany obiekt posiada fundament należy określić podstawową cechę lub cechy charakteryzujące fundament w oparciu o zakres semantyczny tego pojęcia jaki ma on w znaczeniu potocznym. Powszechnie przyjmuje się zatem, że fundament to element konstrukcyjny przekazujący na podłoże gruntowe całość obciążeń budowli, wykonany z betonu, żelbetonu, cegieł lub kamieni, rzadziej z drewna. Z powyższego wynika, że cechą znamionującą fundament jest przekazywanie wszystkich obciążeń z konstrukcji na grunt ( por. NSA w wyroku z dnia 14 czerwca 2013 r. II OSK 440/12, CBOSA). Zdaniem Sądu, powyższą cechę posiada także fundament przedmiotowego obiektu. Z dokumentacji fotograficznej i protokołu kontroli wynika, że ma być on posadowiony na betonowych stopach (bloczkach) co oznacza, że jest to fundament stanowiący element konstrukcyjny budowli przekazujący obciążenie na podłoże gruntowe w taki sposób by podłoże nie osiadało nadmiernie, a układ budowla-podłoże był statyczny. Tym samym za pomocą tych stóp (bloczków) betonowych sporny obiekt ma być umocowany i zakotwiony w gruncie. Bloczki zapewniają trwałość konstrukcji, uniemożliwiają jej przesunięcie, czy zniszczenie przez działanie sił przyrody, pełnią więc funkcję fundamentu. Zauważyć także trzeba, że w orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, że fundament obecnie nie musi być zrealizowany pod całą powierzchnią obiektu któremu ma służyć oraz może być posadowiony płytko w ziemi lub wręcz w ogóle nie być zagłębiony (zob. wyrok NSA z dnia 10 kwietnia 2019 r., sygn. akt II OSK 1327/17 i powołane tam orzecznictwo).
Biorąc powyższe pod uwagę należy zgodzić się z organami, że obiekt stanowiący przedmiot niniejszego postępowania posiada łącznie wszystkie cechy budynku wskazane w art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego – został bowiem trwale związany z gruntem, jest wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiada fundamenty w postaci wylanych betonowych stóp fundamentowych przenoszących obciążenie z konstrukcji na grunt i dach. W związku z powyższym zarzut naruszenia art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego należy uznać za nieuzasadniony.
Sąd podziela także stanowisko organów, że przedmiotowy obiekt nie może być uznany za tymczasowy obiekt budowlany w rozumieniu 3 pkt 5 Prawa budowlanego. W myśl tego przepisu tymczasowe obiekty budowlane to obiekty przeznaczone do czasowego użytkowania w okresie krótszym od ich trwałości technicznej przewidziane do przeniesienia w inne miejsce lub rozbiórki a także obiekty budowlane niepołączone trwale z gruntem. Wprawdzie obiekty kontenerowe zostały przywołane w art. 3 pkt 5 Prawa budowlanego wśród przykładowych rodzajów tymczasowych obiektów budowlanych a w orzecznictwie, co do zasady, uwzględnia się taką kwalifikację tego rodzaju obiektów (por. np. NSA w wyroku z dnia 30 czerwca 2017 r. II OSK 2117/15, CBOSA) jednak zwraca się przy tym uwagę, że obiekt kontenerowy może również stanowić budynek jeżeli posiada umocowanie i zakotwienie w gruncie (tak NSA w wyroku z dnia 15 marca 2018r. II OSK 1324/16, CBOSA). Nie można także pomijać, że judykatura jako tymczasowe obiekty budowlane traktuje obiekty kontenerowe o niewielkich rozmiarach (pojedyncze kontenery), a nie połączone kontenery modułowe, których paramenty techniczne – jak w niniejszej sprawie - decydują o konieczności powiązania z gruntem.
Idąc dalej należy zauważyć, że pojęcie "trwałego związania z gruntem" użyte w ww. definicji, poza aspektem technicznym zawiera w sobie jeszcze powiązanie z aspektem czasowym. Aby obiekt należał do kategorii pozwalającej zaliczyć go do wyjątków, których wzniesienie nie wymaga pozwolenia na budowę tylko zgłoszenie (art. 29 ust.1 pkt 7 Prawa budowlanego), powinien bowiem spełniać dwojakiego rodzaju kryteria. Po pierwsze winien być przeznaczony do czasowego użytkowania w okresie krótszym od swojej trwałości technicznej, przewidziany do przeniesienia w inne miejsce lub do rozbiórki nie później niż przed upływem 180 dni. Po drugie ustawodawca wymaga, aby był to obiekt budowlany niepołączony trwale z gruntem. Z powyższego wynika, że tymczasowe obiekty budowlane o których mowa w art. 3 pkt 5 i art. 29 ust. 1 pkt 7 Prawa budowlanego z tej racji, że są przeznaczane do czasowego użytkowania, nie wymagają trwałego połączenia z gruntem w przeciwieństwie do tych obiektów, o których mowa w art. 3 pkt 2 i 3, których użytkowanie nie zostało ograniczone czasowo. Jak wykazano, w niniejszej sprawie ustalono, że przedmiotowy obiekt posiada cechę trwałego związania z gruntem, co oznacza, że nie spełnia on przesłanek pozwalających zaliczyć go do tymczasowego obiektu budowlanego objętego obowiązkiem zgłoszenia, a co za tym idzie, zgodnie z art. 28 ust. 1 w zw. z art. 29 ust. 1 pkt 7 Prawa budowlanego wymagane było dla jego budowy wcześniejsze uzyskanie pozwolenia na budowę.
O zakwalifikowaniu obiektu do kategorii tymczasowych obiektów zwolnionych z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę nie decyduje także akcentowany w skardze przenośny charakter kontenera. To, że dany obiekt przystosowany jest do wielokrotnego montażu w różnych miejscach nie oznacza bowiem, że nie można przyjąć, że jest on trwale związany z gruntem. Raz jeszcze przypomnieć wypada, że o tym, czy obiekt budowlany jest trwale związany z gruntem czy też nie, nie decyduje sposób i metoda związania z gruntem, nie decyduje również technologia wykonania fundamentu i możliwości techniczne przeniesienia obiektu w inne miejsce, ale to czy wielkość tego urządzenia, jego konstrukcja, przeznaczenie i względy bezpieczeństwa wymagają takiego trwałego związania. Nie budzi zaś wątpliwości, że parametry techniczne niniejszego obiektu – w tym jego wielkość – przesądzają o tym, że konieczne jest związanie go z gruntem w sposób zapewniający mu stabilność i możliwość przeciwdziałania czynnikom zewnętrznym mogącym go zniszczyć lub spowodować przesunięcie czy swobodne przemieszczenie w inne miejsce. Powyższe rozwiązania konstrukcyjne wykluczają zatem kwalifikację obiektu jako tymczasowego. Słusznie także organy zwracają uwagę, że możliwość rozbiórki budynku i powtórnego wykorzystania poszczególnych modułów nie odnosi się do takich części obiektu jak fundamenty, które nie mogą być swobodnie przeniesione i wykorzystane w innym miejscu.
Odnosząc się do aspektu czasowego użytkowania kontenera Sąd podziela stanowisko organów, że jeżeli wolą inwestora jest użytkowanie kontenera przez okres dłuższy niż 180 dni bez wskazania daty końcowej, to trudno mówić o aspekcie tymczasowości w kontekście art. 29 ust.1 pkt 7 Prawa budowlanego. W przypadku natomiast pozwolenia na budowę organ architektoniczno-budowlany określa termin rozbiórki takiego obiektu lub też czas jego użytkowania (por. art. 36 ust.1 pkt 2 i pkt 3 lit. b ww. ustawy).
Reasumując stwierdzić należy, że roboty wykonywane w niniejszej sprawie świadczą o budowie a nie składowaniu przedmiotowego obiektu. W konsekwencji skoro przedmiotowy obiekt budowlany, kwalifikowany jako budynek, wymagał wcześniejszego uzyskania pozwolenia na budowę, a przystąpiono do jego budowy bez uzyskania tego pozwolenia, to prawidłowo organy administracji uznały, że w przedmiotowej sprawie zastosowanie znajduje art. 48 Prawa budowlanego.
Za nieuzasadnione, zdaniem Sądu, należało uznać zarzuty naruszenia przepisów prawa procesowego tj art. 6, art. 7, art. 77 § 1 i k.p.a. przez niewyczerpujące zebranie materiału dowodowego i błędną jego ocenę. Organy administracji prawidłowo przeprowadziły postępowanie dowodowe a zgromadzone w aktach dowody okazały się wystraczające dla wydania rozstrzygnięcia i nie wymagały uzupełnienia. Organy nie naruszyły także art. 80 k.p.a., gdyż przenalizowały wszystkie wynikające ze zgromadzonego materiału dowodowego okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, w tym wzięły pod uwagę pisma i wyjaśnienia strony skarżącej. Fakt, że skarżąca nie podziela oceny dowodów dokonanej przez organy nie oznacza, że jest ona dowolna. Sąd nie stwierdził także naruszenia art. 107 § 3 w związku z art. 126 k.p.a. Rozstrzygnięcia organów zawierają bowiem pełne i wyczerpujące uzasadnienie nie uchybiające wymogom wynikającym z art. 107 § 3 k.p.a.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny działając zgodnie z art. 151 p.p.s.a orzekł o oddaleniu skargi w całości.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło