II SA/Wr 408/12
WyrokWSA we Wrocławiu2012-10-10
Skład orzekający: Mieczysław Górkiewicz, Halina Kremis, Anna Siedlecka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo uchylił decyzję organu pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia, zamiast przeprowadzić postępowanie uzupełniające lub wydać merytoryczne rozstrzygnięcie?Ratio decidendi
Organ odwoławczy naruszył art. 138 § 2 w związku z art. 136 Kodeksu postępowania administracyjnego, uchylając decyzję organu pierwszej instancji i przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia bez rozważenia możliwości przeprowadzenia postępowania uzupełniającego lub zlecenia go organowi pierwszej instancji. W konsekwencji, organ odwoławczy nie rozpoznał sprawy merytorycznie, co miało istotny wpływ na wynik postępowania.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła budowy kanalizacji deszczowej, która według jednej ze stron stanowiła samowolę budowlaną i powodowała pogorszenie warunków wodnych na sąsiednich nieruchomościach. Organ pierwszej instancji umorzył postępowanie, uznając, że nie zachodzą przesłanki do rozbiórki lub nakazania zmian. Organ odwoławczy uchylił tę decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia, wskazując na potrzebę uzyskania decyzji o warunkach zabudowy. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że organ odwoławczy naruszył przepisy postępowania, nie rozważając możliwości uzupełnienia materiału dowodowego.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił zaskarżoną decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. i orzekł, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz Sędziowie Sędzia NSA Halina Kremis (sprawozdawca) Sędzia WSA Anna Siedlecka Protokolant Agata Szlachetka po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 26 września 2012 r. sprawy ze skargi I.J. na decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie robót budowlanych polegających na budowie kanalizacji deszczowej I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. orzeka, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] r. nr [...] D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego we W., podając w podstawie prawnej art. 138 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego, po rozpatrzeniu odwołania P. W. uchylił decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ś. z dnia [...] r. nr [...] umarzającą postępowanie administracyjne w sprawie robót budowlanych polegających na budowie kanalizacji deszczowej odprowadzającej wody opadowe i roztopowe z nieruchomości położonych na działkach ewidencyjnych nr 210/6, 210/5, 210/4, 210/2, 212/2, 209, 211 w miejscowości M., gmina M., i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ l instancji.
Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie organ odwoławczy podał, że w związku z pismami P. W. oraz wnioskiem o "podjęcie działań mających na celu wydanie decyzji o usunięciu samowoli budowlanych w postaci kanałów deszczowych, które odprowadzają wody opadowe, ścieki na mój grunt" w dniu 1 września 2010 r. przeprowadzono, na działce ewidencyjnej nr 209, przy ul. K. [...] w miejscowości M., kontrolę sieci kanałów i rurociągów (kanalizacji deszczowej) służącej odprowadzaniu wód opadowych i roztopowych z nieruchomości położonej na działce ewidencyjnej nr 210/3, nr 210/2 oraz nr 209 w miejscowości M., gmina M.. W toku dokonanych na miejscu czynności ustalono, że P. W. poprzez wykonanie robót budowlanych polegających na przebudowie części otwartego rowu melioracyjnego odbierającego wody opadowe i roztopowe z rurociągu kanalizacji deszczowej (przebiegającej przez działki nr 210/6, 210/5, 210/4, 210/2, 209) oraz stawu i drogi gminnej (dz. nr 212/2 i 211) spowodował, że nastąpiło pogorszenie warunków wodnych na nieruchomościach sąsiednich: na działce ewidencyjnej nr 212/2, studzienka jest całkowicie zapełniona wodą, działka ewidencyjna nr 211 (pomiędzy działką nr 209 a 212/2) - ogólnodostępna droga gminna zalana wodą, na działce nr 210/2 studzienka przy garażu zapełniona wodą, na działce nr 210/4 widoczne zastoiska wody opadowej oraz studzienka zapełniona wodą, na działce nr 210/3 studzienka zapełniona wodą.
W związku z powyższym pismem z dnia 1 lutego 2011 r. zawiadomiono strony o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego w sprawie robót budowlanych polegających na budowie kanalizacji deszczowej odprowadzającej wody opadowe i roztopowe z nieruchomości położonych na działkach ewidencyjnych nr 210/6, 210/5, 210/4, 210/2, 212/2, 209, 211 w miejscowości M., gmina M.. Jednocześnie pismem z dnia 1 lutego 2011 r. zwrócono się do Wójta Gminy M. z wnioskiem o udostępnienie Powiatowemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego w Ś. kserokopii dokumentów – dowodów w prowadzonej sprawie naruszenia stosunków wód na gruncie, dotyczącej wybudowanej kanalizacji deszczowej oraz zarurowania części rowu melioracyjnego. W dniu 7 marca 2011 r. do PINB w Ś. wpłynęły dokumenty z Urzędu Gminy M. dotyczące sprawy zmiany stanu wód na działce nr 209: protokół oględzin nieruchomości nr [...] z dnia [...] r., protokoły przesłuchania świadków z dnia [...] r. (S. K., S. F., T. C.), decyzja Wójta Gminy M. nr [...] z dnia [...] r., decyzja SKO nr [...] z dnia [...] r., ekspertyza prof. dr hab. inż. K. N. z maja [...] r. Przedłożona przez Urząd Gminy M. ekspertyza dotycząca zmiany stanu wód na działkach nr 210/3, 210/4, 210/2, 211, 209 charakteryzuje urządzenie wodne służące odprowadzaniu nadmiernej ilości wód spływających z obszarów wyżej usytuowanych. Urządzenie wodne składające się z rurociągu odwadniającego ze studzienkami rewizyjnymi (kontrolnymi) z wylotem do rowu melioracyjnego zlokalizowane są na działkach nr 209 (ujście rurociągu) oraz nr 210/2, 201/3, 201/4. Zdaniem autora ekspertyzy "lokalizacja tych urządzeń wodnych jest właściwa i dobrze koresponduje z konfiguracją terenu. Jej przebieg nie zakłóca ładu przestrzennego, a równocześnie umożliwia przechwycenie nadmiernej ilości wód spływających z dużego obszaru północnej i północno-wschodniej części obiektu". Działanie takiego sposobu odprowadzania wody jest sprawne i niezbędne dla bezpieczeństwa występujących tam urządzeń infrastruktury technicznej. Ze zgromadzonych w niniejszej sprawie materiałów dowodowych wynika, że przedmiotowe urządzenia odwadniające są bardzo stare, pochodzą z okresu przedwojennego. W latach powojennych były modernizowane, naprawiane i wielokrotnie konserwowane, co potwierdza ich bardzo długi okres użytkowania. Dość dobra sprawność eksploatacyjna całego systemu odwadniającego świadczy o trosce większości użytkowników w zakresie ich prawidłowego utrzymania. Istniejące urządzenia odwadniające bardzo dobrze spełniały swoją funkcję do czasu zniszczenia ich ujścia na działce ewidencyjnej nr 209.
W tak kształtującym się stanie PINB w Ś. wydał decyzję z dnia [...] 2011 r. nr [...] umarzającą postępowanie administracyjne w sprawie robót budowlanych polegających na budowie kanalizacji deszczowej odprowadzającej wody opadowe i roztopowe z nieruchomości położonych na działkach ewidencyjnych nr 210/6, 210/5, 210/4, 210/2, 212/2, 209, 211 w miejscowości M., gmina M.. Decyzja ta została oprotestowana przez P. W., który wniósł odwołanie. DWINB w wyniku rozpatrzenia odwołania wydał decyzję z dnia [...] 2011 r. nr [...], którą uchylił zaskarżoną decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ l instancji, wskazując m.in. na niedostateczne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy np. w zakresie daty powstania przedmiotowego obiektu czy numeracji działek; wskazano ponadto na naruszenie art. 10 Kpa.
Przy ponownym rozpatrywaniu sprawy organ l instancji dołączył do akt sprawy aktualną mapę oraz dokument potwierdzający stan właścicielski działek objętych przedmiotowym postępowaniem. W celu ustalenia daty wykonania kanalizacji deszczowej odprowadzającej wody opadowe i roztopowe z nieruchomości położonych na działkach ewidencyjnych nr 210/6, 210/5, 210/4, 210/2, 212/2, 209, 211 w miejscowości M., gmina M. organ l instancji wezwał I. J. i S. P. (strony zainteresowane) do złożenia oświadczeń dotyczących powyższej kwestii. S. P. oświadczył, iż rów istniał jeszcze przed wojną, a jego zarurowanie nastąpiło w roku 1984. I. J. oświadczyła, iż działkę nr 210/2 nabyła w roku 1991 i wówczas już istniał przedmiotowy kolektor deszczowy. PINB w Ś. uzyskał informację od Starostwa Powiatowego, iż na wykonanie przedmiotowej kanalizacji deszczowej nie było wydawane pozwolenie na budowę.
W tak kształtującym się stanie faktycznym PINB w Ś. wydał decyzję z dnia [...] 2011 r. nr [...] umarzającą postępowanie administracyjne w sprawie robót budowlanych polegających na budowie kanalizacji deszczowej odprowadzającej wody opadowe i roztopowe z nieruchomości położonych na działkach ewidencyjnych nr 210/6, 210/5, 210/4, 210/2, 212/2, 209, 211 w miejscowości M., gmina M.. Decyzja ta została oprotestowana przez P. W., który wniósł odwołanie. DWINB w wyniku rozpatrzenia odwołania wydał decyzję z dnia [...] 2011 r. nr [...], którą uchylił zaskarżoną decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ l instancji, wskazując m.in. na naruszenie procedury administracyjnej określonej w art. 37 i n. Prawa budowlanego z 1974 r.
Organ I instancji pismem z dnia [...] r. poinformował strony postępowania, iż przedmiotowe postępowanie wszczęte zostało na wniosek P. W., a nie jak błędnie wskazano w zawiadomieniu o wszczęciu z urzędu. Następnie dnia [...] r., po uprzednim zawiadomieniu wszystkich stron postępowania, przeprowadzono dowód z oględzin, podczas których stwierdzono, iż stan faktyczny sprawy nie uległ zmianie, tj. ilość studzienek oraz ich lokalizacja jest taka sama, co potwierdza sporządzony podczas oględzin plan graficzny. Na działce nr 210/5 (posesja S. P.) studzienki od S1, S2 oraz S4 połączone ze sobą oraz S3 położona na działce nr 210/6 (posesja G. C.). Powyższe studzienki połączone są kanalizacją oznaczoną kd 100 i przechodzą na teren działki nr 210/4 (posesja G. i O. C.) do studzienki S5 i S6. Następnie od studzienki S6 poprzez działkę nr 210/2 (posesja I. J.) do studzienki S7 i dalej do S8 położonej na działce nr 212/2 (własność Z. S. A.). Tak przebiegająca kanalizacja kd 100 od studzienki S8 poprzez S9 w drodze gminnej - działka 211 - była wpięta do otwartego rowu melioracyjnego położonego na działce nr 209 (posesja P. W.), który to odcinek został rozebrany przez P. W.. Obecnie odpływ wody opadowej ze studzienki S9 został wykonany przez Gminę M. do rowu melioracyjnego w drodze, który biegnie od mnicha przy stawie do granicy z działką nr 209, za pomocą odcinka rurociągu Ø 200. Obecna podczas oględzin I. J. oświadczyła, że ww. stan kanalizacji deszczowej istnieje od 20 lat. Wójt Gminy M. wykonał odwodnienia, natomiast urządzenia wodne są utrzymywane przez właścicieli działek w należytym stanie technicznym. Ponadto pismem z dnia [...] r. PINB wystąpił do Wójta Gminy M. o udzielenie informacji czy przedmiotowa kanalizacja była zgodna z planem zagospodarowania przestrzennego wsi M. obowiązującym w czasie realizacji przedmiotowej inwestycji, czyli w latach osiemdziesiątych XX wieku. W dniu [...] r. Wójt Gminy M. poinformował organ I instancji, że z "Ogólnego Planu Zagospodarowania Przestrzennego Gminy M." uchwalonego w dniu [...]1988 r. uchwałą Gminnej Rady Narodowej nr [...] wynika, iż na wnioskowanym terenie w centrum miejscowości M. przewidywana była zabudowa mieszkaniowa, zabudowa usługowa i tereny komunikacji. W załączeniu przekazano kopię ustaleń szczegółowych ww. planu.
W tak kształtującym się stanie faktycznym PINB w Ś. uznał, iż nie zachodzą żadne z przesłanek określonych w art. 37 i n. Prawa budowlanego z 1974 r., wobec czego wydał decyzję z dnia [...] 2011 r. nr [...] umarzającą postępowanie administracyjne w sprawie robót budowlanych polegających na budowie kanalizacji deszczowej odprowadzającej wody opadowe i roztopowe z nieruchomości położonych na działkach ewidencyjnych nr 210/6, 210/5, 210/4, 210/2, 212/2, 209, 211 w miejscowości M., gmina M.. Decyzja ta została oprotestowana przez P. W.. DWINB w wyniku rozpatrzenia odwołania wydał decyzję z dnia [...]2011 r. nr [...], którą uchylił zaskarżoną decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ l instancji, wskazując m.in. na brak wykluczenia przesłanek określonych w art. 37 i n. Prawa budowlanego z 1974 r.
Organ I instancji pismem z dnia [...] r. wystąpił ponownie do Wójta Gminy M. o udzielenie informacji czy przedmiotowa kanalizacja była zgodna z planem zagospodarowania przestrzennego wsi M. obowiązującym w czasie realizacji przedmiotowej inwestycji, tj. w 1984 roku. W dniu [...] r. Wójt Gminy M. poinformował, że brak jest dokumentów archiwalnych. Brak jest dla miejscowości M. aktualnego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, natomiast Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy M. przewiduje na tym terenie tereny zabudowy mieszkaniowej wraz terenami i obiektami nieuciążliwych usług towarzyszących. Ponadto zaznaczono, "iż przedmiotowe działki leżą w centrum miejscowości na terenie zruralizowanym (...). Z archiwalnych miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego Gminy M. nie wynika żeby na terenie działek nr 210/6, 210/5, 210/4, 210/2, 212/2, 209, 211 w obrębie M. obowiązywał zakaz lokalizacji infrastruktury - w tym kanalizacji deszczowej".
Wobec powyższego PINB w Ś. uznając, iż nie zachodzą żadne z przesłanek określonych w art. 37 i n. Prawa budowlanego z 1974 r. wydał decyzję z dnia [...] r. nr [...] umarzającą postępowanie administracyjne w sprawie robót budowlanych polegających na budowie kanalizacji deszczowej odprowadzającej wody opadowe i roztopowe z nieruchomości położonych na działkach ewidencyjnych nr 210/6, 210/5, 210/4, 210/2, 212/2, 209, 211 w miejscowości M., gmina M.. Decyzja powyższa w terminie przewidzianym na skuteczne wniesienie środka zaskarżenia została oprotestowana przez P. W..
D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego rozpatrując odwołanie od decyzji organu I instancji stwierdził, że tryb postępowania w stosunku do samowolnie wzniesionych obiektów budowlanych zależy od daty ich powstania. Jeżeli budowa obiektów wzniesionych bez wymaganego pozwolenia na budowę została zakończona przed dniem 1 stycznia 1995 r. lub przed tym dniem zostało wszczęte w stosunku do nich postępowanie administracyjne, to na mocy art. 103 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz.U. z 2000 r., Nr 106, poz. 1126 ze zm.) zastosowanie mają przepisy ustawy Prawo budowlane z dnia 24 października 1974 r. (Dz.U. Nr 38, poz. 229 ze zm.), a nakaz stosowania przepisów dotychczasowych pociąga za sobą obowiązek właściwego zastosowania wyłącznie art. 37 lub art. 40 ustawy - Prawo budowlane. W zależności od wyników prowadzonego postępowania wyjaśniającego, właściwy organ nadzoru budowlanego może nakazać wykonanie określonych czynności, niezbędnych do doprowadzenia obiektu do stanu zgodnego z przepisami (art. 40 ustawy Prawo budowlane z 1974 r.) lub wydać decyzję o rozbiórce danego obiektu (art. 37 ustawy z 1974. r.). Do wydania przewidzianego we wzmiankowanym przepisie nakazu rozbiórki obiektu wybudowanego niezgodnie z przepisami obowiązującymi w dacie jego budowy obliguje organ nadzoru budowlanego alternatywne wystąpienie dwóch przesłanek tj. obiekt ten: znajdować się musi na terenie, który zgodnie z przepisami o planowaniu przestrzennym nie jest przeznaczony pod zabudowę albo przeznaczony jest pod innego rodzaju zabudowę (art. 37 ust. 1 pkt 1) lub powodować musi niebezpieczeństwo dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia (art. 37 ust.1 pkt 2).
W odniesieniu do przesłanki, o której mowa w pkt 1, organ l instancji ustalił, że brak jest planu zagospodarowania przestrzennego obowiązującego w dacie wykonania inwestycji oraz brak takiego planu dla obszaru obejmującego tereny działek nr 210/6, 210/5, 210/4, 210/2, 212/2, 209, 211 w obrębie M. obowiązującego aktualnie. Niemniej jednak organ l instancji w oparciu o pismo Wójta Gminy M. z dnia [...] r. uznał, iż przedmiotowa inwestycja jest zgodna z przepisami o planowaniu przestrzennym, bowiem jak wskazał Wójt Gminy M. brak jest zakazu lokalizacji na tym obszarze obiektów takich, jak sporna kanalizacja deszczowa, bowiem nie ma przepisów wykluczających tę lokalizację. W kwestii natomiast przesłanki z pkt 2 organ l instancji nie stwierdził, aby przedmiotowa kanalizacja deszczowa stanowiła zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi czy też powodowała pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia. Organ l instancji ponadto wyjaśnił, iż brak jest podstaw do zastosowania art. 40 ustawy Prawo budowlane, bowiem nie ma powodów do nakazania dokonania jakichkolwiek zmian i przeróbek. Powyższe potwierdza zgromadzony w aktach sprawy materiał dowodowy.
Nie przesądzając o ostatecznym wyniku sprawy organ II instancji zwrócił uwagę na niepełną realizację przez organ l instancji zastosowanej przezeń procedury. Logika, jaką kierował się organ badając zaistnienie na gruncie rzeczonej sprawy przesłanki z art. 37 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo budowlane z 1974 r., jest mianowicie nie do przyjęcia. Oznacza bowiem faktyczną rezygnację z weryfikacji stwierdzonej samowoli pod kątem jej zgodności z przepisami z zakresu planowania i zagospodarowania przestrzennego. A przecież bez jednoznacznych ustaleń w tym zakresie o uprawnionym orzeczeniu w kwestii rozbiórki bądź legalizacji samowolnie wybudowanego obiektu mówić nie można. Podkreślenia w tym miejscu wymaga, że celem art. 37 ust. 1 pkt 1 omawianej ustawy jest eliminowanie samowoli budowlanych pozostających w kolizji z przepisami o planowaniu przestrzennym. W procesie legalizacji samowoli, którego elementem jest weryfikacja inwestycji pod kątem art. 37 ust. 1 pkt 1, decydujące znaczenie winno mieć zatem ustalenie, czy obiekt wybudowany bez pozwolenia na budowę narusza, czy też nie, przepisy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Ocena zgodności inwestycji z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym sprowadza się z reguły do kontroli inwestycji z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego - jeśli na danym terenie plan taki obowiązuje. Inaczej jest natomiast w sytuacji gdy planu miejscowego nie uchwalono, która to okoliczność jest w pełni niezależna od inwestora (właścicieli poszczególnych nieruchomości). Również wówczas inwestor (właściciel) winien mieć możliwość wykazania zgodności budowy z przepisami o planowaniu przestrzennym - mianowicie poprzez uzyskanie decyzji o warunkach zabudowy, o wydanie której wystąpić należy do właściwego organu administracji publicznej. Organ ten - w związku z brakiem dla miejsca lokalizacji inwestycji aktualnego planu zagospodarowania przestrzennego - będzie oceniał samowolną inwestycję w świetle obowiązującego na terenie miejsce to obejmującym "generalnego" porządku planistycznego unormowanego wieloma ustawami szczególnymi. Innymi słowy - w obecnym stanie prawnym zgodność budowy z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym to nie tylko zgodność z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, lecz również - w sytuacji braku planu - z ostateczna decyzją o lokalizacji inwestycji celu publicznego lub decyzją o ustaleniu warunków zabudowy. Uznanie tym samym, jak to uczynił organ l instancji w niniejszej sprawie, że jakkolwiek brak jest na danym terenie obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, tym niemniej jednak z uwagi na stanowisko wyrażone przez Wójta Gminy M. w piśmie z dnia [...] r., zasadnym jest przyjęcie że skoro nie ma przepisów wykluczających lokalizację na tym obszarze obiektów takich, jak sporna kanalizacja deszczowa jest ona zgodna z przepisami o planowaniu przestrzennym nie znajduje w świetle aktualnego orzecznictwa uzasadnienia prawnego.
Odnosząc się do zarzutu odwołania wskazującego, iż organ l instancji w swym uzasadnieniu stwierdził, że przedmiotowa kanalizacja deszczowa narusza przepisy o warunkach technicznych, wyjaśniono iż stwierdzenie to jest błędne, bowiem organ nadzoru budowlanego omawiając przesłanki określone w art. 37 wyjaśnił jedynie, że sama niezgodność z warunkami technicznymi, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie nie wyczerpuje jeszcze przesłanek przymusowej rozbiórki, co jest oczywiście stwierdzeniem prawidłowym, bowiem rozbiórkę nakazuje się w sytuacji wystąpienia przesłanki określonej w art. 37 pkt 1 lub 2 Prawa budowlanego. Reasumując, wobec zaniechania wyjaśnienia przez organ stopnia powiatowego kwestii zgodności lokalizacji przedmiotowej kanalizacji deszczowej z aktualnymi przepisami o planowaniu przestrzennym zakończenie rzeczonego postępowania poprzez jego umorzenie uznano za co najmniej przedwczesne.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu na opisaną na wstępie decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego wniosła I. J..
Skarżąca stwierdziła, że niezrozumiałe jest dla niej dążenie organu odwoławczego do stwierdzenia zgodności wykonanej inwestycji z planem zagospodarowania przestrzennego obowiązującym w dacie jej realizacji. Sporny kanał deszczowy w przeszłości był otwartym rowem, co udowodniły zeznania świadków, a spływ wód opadowych i gruntowych w kierunku rowu znajdującego się na działce nr 209 wynika z naturalnego ukształtowania terenu. Kanał ten istniał przed zakupem przez P. W. nieruchomości nr 209 w roku 2008. Zgodnie z prawem obowiązującym w okresie zaistnienia kanału, należy nazwać go drenażem, który służył do odwodnienia terenów rolnych. Zgodnie z zapisani ustawy o planowaniu przestrzennym zabudowa wiejska zaliczana była do terenów rolnych, a wszelkie plany miejscowe traktowały zabudowę siedliskową jako grunty rolne. P. W. zakupił ww. nieruchomość z dobrodziejstwem inwentarza, łącznie z istnieniem urządzeń, które służą innym użytkownikom. Modernizacja cieku wodnego, który istniał w skutek naturalnego ukształtowania terenu, polegała na jego usprawnieniu poprzez zastosowanie rur drenażowych i nie wymagała żadnych decyzji i uzgodnień. Dokonali jej, jak udowodniło postępowanie prowadzone przez organ I instancji, poprzedni właściciele. Ówczesne organy władzy publicznej nie wnosiły sprzeciwu. Zarurowanie rowu nastąpiło, według oświadczeń złożonych przez starszych mieszkańców miejscowości M., co udowodniono w toku prowadzonego postępowania, za wiedzą Urzędu Gminy M.. Dokumenty w tej sprawie nie zachowały się z uwagi zaliczenie ich do kategorii B5 przy archiwizacji.
Zarzut P. W., że drenażem tym odprowadzane były ścieki został obalony w toku prowadzonego przez Urząd Gminy w M. postępowania. Postępowanie to wykazało, że to P. W. odprowadza ścieki komunalne do rowu z posesji, w której zamieszkuje. Ze zgromadzonego przez PINB materiału dowodowego wynika, że Urząd Gminy M. nie posiada w dokumentach archiwalnych Planu zagospodarowania przestrzennego Gminy M., który obowiązywał w 1984 r. w miejscowości M.. Dla działek nr 210/6, 210/5, 210/4, 210/2, 212/2,209 i 211 w M. nie obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego a Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy M., przewiduje na tym terenie tereny zabudowy mieszkaniowej wraz z terenami i obiektami nieuciążliwych usług towarzyszących. Logika zastosowana przez organ odwoławczy żądająca decyzji o warunkach zabudowy dla wszelkich inwestycji wzniesionych w przeszłości tj. przed 1995 r. jest sprzeczna z zasadą, że prawo nie działa wstecz. W okresie remontu rowu prowadzonego na początku lat osiemdziesiątych polegającego na jego zarurowaniu obowiązujące prawo wodne nie wymagało uzyskania decyzji.
Zdaniem skarżącej organ drugiej instancji nie może więc ograniczyć się wyłącznie do kontroli pierwszoinstancyjnego orzeczenia, lecz ma obowiązek rozpatrzenia sprawy we własnym zakresie. Uprawniony jest także, jeżeli zachodzi taka potrzeba, przeprowadzić uzupełniające postępowanie dowodowe (art. 136 k.p.a.). To oznacza, że organ odwoławczy jest obowiązany ocenić prawidłowość decyzji pierwszoinstancyjnej nie tylko w granicach zarzutów przedstawionych w odwołaniu, lecz także pod kątem przepisów prawa materialnego i procesowego, które mają zastosowanie w sprawie rozstrzygniętej tą decyzją.
Niezrozumiała dla skarżącej jest również sugerowana przez organ odwoławczy konieczność wystąpienia o decyzję o warunkach zabudowy dla niniejszej inwestycji. Obecni właściciele nieruchomości, przez które przechodzi kanalizacja deszczowa nie są inwestorem wykonanych robót budowlanych. Z posiadanego przez PINB materiału dowodowego (dokumenty przekazane przez Gminę M.) wynika, że "z archiwalnych miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego gminy M. nie wynika żeby na terenie działek nr 210/6, 210/5, 210/4, 210/2, 212/2,209 i 211 w obrębie M. obowiązywał zakaz lokalizacji infrastruktury - w tym kanalizacji deszczowej". Zniszczenie tego kanału przez P. W. w wyniku jego bezprawnych działań oraz nawiezienie odpadów, gruzu i ziemi spowodowało, podniesienie poziomu wody gruntowej o 1,1m na działkach sąsiednich, co wykazała ekspertyza prof. K. N., w wyniku tego powstały szkody (pofalowanie podjazdu i chodnika znajdującego się na dz. 210/2, uschnięcia drzew i krzewów ozdobnych, spękania cokołów w narożach budynku, podtopienie działki nr 210/4).
W ocenie skarżącej postępowanie organu odwoławczego, w sytuacji gdy zebrany w sprawie materiał dowodowy nie budzi żadnych wątpliwości, było niewłaściwe. Bowiem nawet gdyby wydana została decyzja o warunkach zabudowy dla ww. inwestycji to i tak byłaby ona zgodna z obowiązującym Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy M., które przewiduje na tym terenie tereny zabudowy mieszkaniowej wraz z terenami i obiektami nieuciążliwych usług towarzyszących, w tym całej infrastruktury towarzyszącej, do jakiej z pewnością należy kanalizacja deszczowa. W związku z powyższym skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji.
Następnie w piśmie procesowym złożonym w dniu 28 września 2012 r. (odczytanym już na rozprawie w dniu 26 września 2012 r.) jako dowód w sprawie skarżąca zgłosiła niemieckojęzyczną kopię mapy klasyfikacyjnej gruntu w skali 1:2500 M. udostępnioną z Wydziału Geodezji, Kartografii i Katastru Starostwa Powiatowego w Ś. z dnia 11.09.2012 r., na której znajduje się widoczny rów melioracyjny, który został zarurowany, służący do odwodnienia terenów przez które przebiega.
Dalej podniosła, że przedmiotem sprawy nie jest "kolektor deszczowy" nazwany tak we wszystkich pismach kierowanych przez P. W., a jest to rów melioracyjny zarurowany około 30 lat temu. Uporczywe dążenie P. W. do usunięcia tzw. "samowoli budowlanej" jest nieuzasadnione, ponieważ jak wykazał biegły w swojej ekspertyzie jest to sprawnie działający system przechwytujący płytko zalegające wody powierzchniowe i gruntowe nie tylko z działek, przez które przebiega ale również, ze znacznie większego obszaru przy ul. P.. System ten działał bez zarzutu do czasu, kiedy P. W. samodzielnie egzekwując swoje prawo do własności zniszczył dolne ujście cieku wodnego, co przyznał w piśmie z dnia [...] r., znajdującym się w aktach sprawy. W konsekwencji tych działań nastąpiło znaczne pogorszenie stosunków wodnych na działkach powodując ich podtopienie. Następnie skarżąca wskazała, że samowolne zniszczenie dolnego ujścia cieku wodnego przez P. W. spowodowało zalewanie drogi gminnej, co stwarzało zagrożenie dla osób korzystających z tej drogi. Dlatego też od 2010 r. argument, że kolektor przechodzi przez jego nieruchomość i odprowadza ścieki jest nieprawdziwy, ponieważ fizycznie został usunięty przez P. W. w 2009 r. Wniosła również o włączenie do akt sprawy protokołu z przesłuchania J. W., który w latach 1982-2006 pełnił funkcję Naczelnika, a następnie Wójta Gminy M.. Protokół z dnia [...] r., z którego wynika że przedmiotowy "kolektor deszczowy" nie jest samowolą budowlaną. Z oświadczenia ówczesnego naczelnika gminy wynika, iż w latach osiemdziesiątych często za zgodą urzędu wykonywano zarurowanie rowów, a procedura taka odbywała się na wniosek strony w formie podania, bez wydawania decyzji pozwolenia na budowę. Akta spraw z okresu lat osiemdziesiątych nie przechowały się w archiwum urzędu gminy, ponieważ miały kategorię B-5.
Zdaniem skarżącej nie bez znaczenia jest fakt, iż dopiero ustawa Prawo budowlane z dnia 7 lipca 1994 r., wprowadziła w art. 63 obowiązek dla właściciela lub zarządcy obiektu budowlanego, przechowywania przez okres istnienia obiektu dokumentacji budowlanej. Wobec braku takiej regulacji w uprzednio obowiązującym porządku prawnym (tj. lata osiemdziesiąte), nie można wymagać przedłożenia dokumentacji budowlanej od inwestorów (którzy nie żyją), jak i obecnych właścicieli obiektu powstałego przed wejściem w życie Prawa budowlanego z 1994 r.
Skarżąca wniosła również o włączenie do akt sprawy notatki służbowej Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...], z której wynika, że: "W latach 1979 do 1987 - nie było planów przestrzennego zagospodarowania gminy M. a decyzje o pozwoleniu na budowę były wydawane na podstawie tzw. Informacji o terenie. Informacja o terenie była wydawana na podstawie zgodności ze Studium Planu Zagospodarowania Przestrzennego gminy M. opracowanym przez Wojewódzkie Biuro Planowania Przestrzennego w 1979 r. Dokumentacje planistyczne z tego okresu znajdują się w archiwum Wojewódzkiego Biura Urbanistycznego we W.".
Odpowiadając na skargę D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym we Wrocławiu strony podtrzymały dotychczasowe stanowiska i wnioski, natomiast uczestnik postępowania P. W. wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:
Skarga zasługiwała na uwzględnienie.
Na wstępie należy wyjaśnić, że stosownie do przepisu art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) kontrola sądowoadministracyjna sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zakres kontroli administracji publicznej obejmuje również orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne (art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz.U. z 2012 r. poz. 270; dalej: p.p.s.a.). Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Zgodnie z art. 145 § 1 p.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi: naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ponadto sąd stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach albo stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach. Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.). W razie nieuwzględnienia skargi sąd skargę oddala (art. 151 p.p.s.a.).
Przedmiotem kontroli dokonywanej przez Sąd z punktu widzenia kryterium legalności w rozpoznawanej sprawie jest zaskarżona decyzja D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, którą uchylono decyzję organu stopnia powiatowego i przekazano mu sprawę do ponownego rozpatrzenia. Zdaniem Sądu zaskarżona decyzja musiała zostać uchylona, ponieważ narusza art. 138 § 2 i art. 136 Kodeksu postępowania administracyjnego, co miało istotny wpływ na wynik sprawy.
Należy zauważyć, że w myśl art. 138 § 2 k.p.a., organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Natomiast na mocy art. 136 k.p.a. organ odwoławczy może przeprowadzić na żądanie strony lub z urzędu dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie albo zlecić przeprowadzenie tego postępowania organowi, który wydał decyzję. Pamiętać przy tym należy o zasadzie dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, a zatem o prawie strony do dwukrotnego merytorycznego rozpatrzenia sprawy.
Trzeba wyjaśnić, że organ odwoławczy może wydać decyzję kasacyjną i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia, gdy postępowanie w I instancji zostało przeprowadzone z rażącym naruszeniem norm prawa procesowego. Pierwszym z możliwych przypadków jest sytuacja, gdy organ I instancji nie przeprowadził postępowania wyjaśniającego. Podjęcie decyzji przez organ I instancji bez prowadzenia postępowania wyjaśniającego, nie może być sanowane w postępowaniu odwoławczym, naruszałoby to bowiem zasadę dwuinstancyjności, której istota polega na dwukrotnym rozpoznaniu i rozstrzygnięciu sprawy. W takim przypadku organ odwoławczy ma tylko kompetencje kasacyjne. Drugą z możliwości jest sytuacja, w której postępowanie wyjaśniające zostało przeprowadzone, ale w rażący sposób naruszono w nim przepisy procesowe (np. czynności przeprowadził pracownik wyłączony ze sprawy, stronę pozbawiono możliwości udziału w postępowaniu itp.). W takich przypadkach wystąpi przesłanka wyjaśnienia sprawy w zakresie mającym istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Ostatnią z możliwości jest okoliczność naruszenia przepisów postępowania będących podstawą do wydania danego rodzaju decyzji, to jest wadliwe odkodowanie hipotetycznego stanu faktycznego zapisanego w normie prawa materialnego, które powodowało pominięcie ustalenia istotnych okoliczności faktycznych sprawy. Nieustalenie istotnych okoliczności faktycznych ma zawsze istotny wpływ na wynik sprawy (zob. B. Adamiak, J. Borkowski, komentarz do art. 138 k.p.a., Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, wyd. 12, Legalis 2012).
W ocenie Sądu zasadnie przyjmuje się w literaturze prawniczej, że różnica między przepisami art. 136 i 138 § 2 k.p.a. sprowadza się do określenia zakresu postępowania wyjaśniającego koniecznego do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. Zastosowanie przepisu art. 138 § 2 k.p.a. jest możliwe, gdy organ pierwszej instancji nie przeprowadził przeważającej, większej, pokaźnej części postępowania wyjaśniającego lub taka część postępowania została przeprowadzona z rażącym naruszeniem przepisów proceduralnych (zob. A. Wróbel, Komentarz aktualizowany do art. 138 k.p.a., LEX/el., 2012). Dalej powiedzieć trzeba, że ustawodawca, jako zasadę postępowania odwoławczego przyjął stosowanie przez organ II instancji środków określonych w art. 138 § 1 pkt 1-3 k.p.a. Jako wyjątek należy traktować zastosowanie art. 138 § 2 k.p.a. Tylko, gdy w trakcie prowadzonego postępowania odwoławczego organ stwierdzi, że w zgromadzonym dotychczas materiale istnieją znaczne braki, których nie można wyeliminować w trybie art. 136 k.p.a. i które uniemożliwiają prawidłowe ponowne rozpoznanie i rozstrzygnięcie sprawy, możliwe jest wydanie decyzji kasacyjnej. A zatem uchylenie decyzji organu I instancji pomimo istnienia możliwości przeprowadzenia postępowania uzupełniającego w trybie art. 136 k.p.a. narusza art. 138 § 2 k.p.a. W przypadku zastosowania przepisu art. 138 § 2 k.p.a. organ odwoławczy powinien zatem w sposób jednoznaczny wskazać nie tylko wadliwości postępowania przed organem I instancji, ale i powody, dla których nie jest możliwe w danej sprawie zastosowanie art. 136 k.p.a. (por.: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 listopada 2011 r., sygn. akt I OSK 2056/10, wyrok WSA w Warszawie z dnia 4 kwietnia 2011 r., sygn. akt VII SA/WA 1036/10 - opubl.: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, orzeczenia.nsa.gov.pl).
Przenosząc te uwagi na grunt rozpoznawanej sprawy należy powiedzieć, że organ odwoławczy jako przyczynę wydania decyzji kasacyjnej i przekazania sprawy organowi I instancji wskazał, że dla rozstrzygnięcia sprawy konieczne jest uzyskanie decyzji o warunkach zabudowy dla spornej kanalizacji. Zdaniem Sądu w tych okolicznościach sprawy, które znane były organowi odwoławczemu podjęcie zaskarżonej decyzji naruszyło art. 138 § 2 w związku z art. 136 k.p.a., ponieważ organ ten nie rozważył, czy możliwe jest dokonanie brakującej jego zdaniem czynności w sprawie przez niego, ani nie rozważył, czy może zlecić przeprowadzenie tego dowodu organowi I instancji. Brak rozważań w tym zakresie przyniósł ten skutek, że zbyt pochopnie uchylono decyzję pierwszoinstancyjną i przekazano sprawę do ponownego rozpatrzenia, podczas gdy należało najpierw ocenić, czy organ odwoławczy mógł – na zasadzie art. 136 k.p.a. – uzupełnić materiał dowodowy, skoro uznał go za niewystarczający. Naruszenie wskazanych przepisów procedury administracyjnej miało wpływ na wynik sprawy, albowiem zamknęło organowi odwoławczemu drogę do wydania jednej z decyzji określonych w art. 138 § 1 k.p.a., a zatem do merytorycznego zakończenia trwającego długi czas postępowania administracyjnego.
Ponadto zdaniem Sądu budzi wątpliwości twierdzenie organu odwoławczego, że dla oceny zgodności z prawem kwestionowanej zabudowy należy sięgnąć do obecnie obowiązującego planu miejscowego, a w razie jego braku do decyzji o warunkach zabudowy. Zważyć trzeba, że stosownie do przepisu art. 103 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz.U. z 2010 r. Nr 243, poz. 1623 ze zm.) przepisu art. 48 tej ustawy nie stosuje się do obiektów, których budowa została zakończona przed dniem wejścia w życie ustawy lub w stosunku do których przed tym dniem zostało wszczęte postępowanie administracyjne. Do takich obiektów stosuje się przepisy dotychczasowe, czyli ustawę z 1974 r. Przepis art. 48 Prawa budowlanego z 1994 r. reguluje tryb postępowania w przypadku wybudowania obiektu budowlanego bez pozwolenia na budowę.
Wobec tego, co wyżej powiedziano trzeba zauważyć, że postępowanie administracyjne w rozpoznawanej sprawie koncentruje się na kwestii tego, czy budowa kanalizacji deszczowej odprowadzającej wody opadowe i roztopowe z nieruchomości położonych na działkach ewidencyjnych nr 210/6, 210/5, 210/4, 210/2, 212/2, 209 i 211 w M. stanowi samowolę budowlaną. W sprawie niesporne jest, że kanalizacja ta w obecnej formie powstała przed dniem 1 stycznia 1995 r., a zatem przed wejściem w życie Prawa budowlanego z 1994 r., co powoduje, że postępowanie w przedmiocie samowoli budowlanej należy prowadzić na podstawie przepisów ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane (Dz.U. Nr 38, poz. 229 z późn. zm.). Zgodnie z art. 37 ust. 1 tej ustawy obiekty budowlane lub ich części, będące w budowie lub wybudowane niezgodnie z przepisami obowiązującymi w okresie ich budowy, podlegają przymusowej rozbiórce albo przejęciu na własność Państwa bez odszkodowania i w stanie wolnym od obciążeń, gdy terenowy organ administracji państwowej stopnia powiatowego stwierdzi, że obiekt budowlany lub jego część: 1) znajduje się na terenie, który zgodnie z przepisami o planowaniu przestrzennym nie jest przeznaczony pod zabudowę albo przeznaczony jest pod innego rodzaju zabudowę, lub 2) powoduje bądź w razie wybudowania spowodowałby niebezpieczeństwo dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia. Natomiast w myśl art. 40 Prawa budowlanego z 1974 r. w wypadku wybudowania obiektu budowlanego niezgodnie z przepisami, jeżeli nie zachodzą okoliczności określone w art. 37, właściwy terenowy organ administracji państwowej wyda inwestorowi, właścicielowi lub zarządcy decyzję nakazującą wykonanie w oznaczonym terminie zmian lub przeróbek, niezbędnych do doprowadzenia obiektu budowlanego, terenu nieruchomości lub strefy ochronnej do stanu zgodnego z przepisami.
W rozpoznawanej obecnie sprawie wydaje się nie budzić wątpliwości, że ewentualna samowola budowlana (kanalizacja) nie powoduje niebezpieczeństwa dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalnego pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia (art. 37 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego z 1974 r.), co stwierdzano już w decyzjach organu I instancji.
Wobec tego należy rozważyć, w jaki sposób można ustalić, czy sporne obiekty są obiektami budowlanymi wybudowanymi niezgodnie z przepisami obowiązującymi w okresie ich budowy, które znajdują się na terenie, który zgodnie z przepisami o planowaniu przestrzennym nie jest przeznaczony pod zabudowę albo przeznaczony jest pod innego rodzaju zabudowę. Ustalenie pozytywne w powyższym zakresie oznaczałoby, iż należy zastosować wobec tych obiektów sankcje opisane w art. 37 lub art. 40 Prawa budowlanego z 1974 r. W ocenie Sądu rozpatrującego niniejszą sprawę zwrócić uwagę trzeba na okoliczność, że w postępowaniu administracyjnym ustalono, że około roku 1984 doszło do zarurowania istniejącej wcześniej kanalizacji deszczowej. Podkreślić trzeba, że sama kanalizacja deszczowa czy też sieć melioracyjna istniała na omawianym terenie już przed II wojną światową, a roboty budowlane wykonane w latach 80. polegały na zarurowaniu istniejących sieci, co wynika z materiału zgromadzonego w sprawie. W tym stanie rzeczy należałoby poddać w wątpliwość twierdzenia uczestnika postępowania P. W. wyrażane w trakcie postępowania administracyjnego, że wskutek zarurowania kanalizacji deszczowej doszło do ujemnych następstw godzących w jego prawo własności, skoro wykazano, że zarurowanie kanalizacji nastąpiło na wiele lat, zanim stał się on właścicielem nieruchomości, na której przebiega(ł) fragment spornej kanalizacji.
Dalej trzeba powiedzieć, że Sąd w niniejszej sprawie aprobująco przyjmuje pogląd wyrażany już w sądownictwie administracyjnym, że w rozumieniu art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego z 1974 r. zgodność z przepisami budowlanymi dotyczy rozpoczęcia lub zakończenia budowy, natomiast zgodność z przepisami o planowaniu przestrzennym dotyczy daty podejmowania decyzji w oparciu o art. 37 lub 40 Prawa budowlanego z 1974 r. (zob. np. wyrok NSA z dnia 4 stycznia 2012 r., sygn. akt II OSK 1978/10 i cytowane tam orzeczenia, opubl.: CBOSA). Wobec tego trzeba zauważyć, że zgodnie z art. 59 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. z 2012 r. poz. 647) zmiana zagospodarowania terenu w przypadku braku planu miejscowego, polegająca na budowie obiektu budowlanego lub wykonaniu innych robót budowlanych, a także zmiana sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części wymaga ustalenia, w drodze decyzji, warunków zabudowy. Przepis art. 50 ust. 2 stosuje się odpowiednio. W myśl odpowiednio stosowanego art. 50 ust. 2 tej ustawy nie wymagają wydania decyzji o warunkach zabudowy roboty budowlane: 1) polegające na remoncie, montażu lub przebudowie, jeżeli nie powodują zmiany sposobu zagospodarowania terenu i użytkowania obiektu budowlanego oraz nie zmieniają jego formy architektonicznej, a także nie są zaliczone do przedsięwzięć wymagających przeprowadzenia postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko, w rozumieniu przepisów o ochronie środowiska, albo 2) niewymagające pozwolenia na budowę. W tym kontekście należy powiedzieć, że zgodnie z art. 29 ust. 2 pkt 9 Prawa budowlanego z 1994 r. pozwolenia na budowę nie wymaga wykonywanie robót budowlanych polegających na wykonywaniu urządzeń melioracji wodnych szczegółowych, z wyjątkiem ziemnych stawów hodowlanych i urządzeń melioracji wodnych szczegółowych usytuowanych w granicach parków narodowych, rezerwatów przyrody i parków krajobrazowych oraz ich otulin. Ponadto w myśl art. 29 ust. 2 pkt 11 Prawa budowlanego pozwolenia na budowę nie wymaga wykonywanie robót polegających na przebudowie sieci elektroenergetycznych, wodociągowych, kanalizacyjnych, gazowych, cieplnych i telekomunikacyjnych. W myśl art. 73 ust. 1 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz.U. z 2012 r. poz. 145) do urządzeń melioracji wodnych szczegółowych zalicza się: 1) rowy wraz z budowlami związanymi z nimi funkcjonalnie, 1a) drenowania, 2) rurociągi o średnicy poniżej 0,6m, 3) stacje pomp do nawodnień ciśnieniowych, 4) ziemne stawy rybne, 4a) groble na obszarach nawadnianych, 5) systemy nawodnień grawitacyjnych i ciśnieniowych. Jak wynika ze znajdującej się w aktach administracyjnych ekspertyzy opracowanej w [...] r. przez prof. dr. hab. K. N., średnica spornej kanalizacji nie przekracza 0,6m, co oznacza, że może być ona zakwalifikowana jako urządzenie melioracji szczegółowej, a zatem jej wykonywanie (budowa, przebudowa itp.) nie wymaga pozwolenia na budowę, a co za tym idzie jej wykonanie nie wymaga uzyskania decyzji o warunkach zabudowy. Również zaliczenie spornej kanalizacji do grupy sieci, o których mowa w art. 29 ust. 2 pkt 11 Prawa budowlanego, zwalniałoby inwestora od konieczności ubiegania się o uzyskanie warunków zabudowy. Zdaniem Sądu takie ukształtowanie przepisów regulujących budowę (przebudowę) urządzeń melioracyjnych czy kanalizacyjnych oznacza, że ustawodawca zaakceptował stan, w którym to właściciele nieruchomości powinni dbać o urządzenia, które znajdują się na ich gruntach. Wobec oczywistego faktu, że na Ziemiach Odzyskanych nie wszystkie urządzenia tego typu były zinwentaryzowane czy kontrolowane, takie stanowisko ustawodawcy jest tym bardziej uzasadnione. Jak słusznie zauważa skarżąca, trudno byłoby od dzisiejszych właścicieli nieruchomości wymagać przedstawiania (czy w ogóle posiadania) dokumentacji związanej z budową urządzeń powstałych przed 1945 r. W tym stanie rzeczy wątpliwość budzi samo kwalifikowanie istniejącej kanalizacji jako wybudowanej bez pozwolenia na budowę, w sytuacji, gdy istniała ona w chwili przejęcia Ziem Odzyskanych przez Państwo Polskie, a na jej istnienie obecnie właściciele nieruchomości nie mieli żadnego wpływu. Pozostawałaby zatem do ewentualnego rozstrzygnięcia kwestia samego zarurowania kanalizacji, której dokonano (jak wynika z ustaleń organów obu instancji) około roku 1984.
W związku z powyższym trzeba powiedzieć, że jak wynika ze zgromadzonych w sprawie akt postępowania administracyjnego na omawianym terenie obowiązuje Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy M. (uchwała Nr [...] Rady Gminy M. z dnia [...] r.), zgodnie z którym można ustalić charakterystykę spornego terenu, szczególnie, że w myśl art. 10 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w studium uwzględnia się uwarunkowania wynikające w szczególności z dotychczasowego przeznaczenia, zagospodarowania i uzbrojenia terenu. Jeżeli ustalenie to prowadziłoby do stwierdzenia, że sporna kanalizacja znajduje się na terenie, który przeznaczony jest pod zabudowę, to z doświadczenia życiowego wynika, że w terenie takim istnieć muszą nie tylko budynki mieszkalne, ale także systemy melioracji, kanalizacji, orurowania, sieci drenarskie itp. Warto podkreślić również, że w aktach postępowania znajduje się zgłoszenie, którego dokonała Gmina M. (inwestor) Staroście Ś., z którego wynika, że w dniu [...] r. zgłoszono roboty budowlane polegające na spięciu istniejącego rurociągu o średnicy 150 mm z istniejącym rowem na działce nr 211, AM-[...], obręb M.. Pamiętać przy tym trzeba, że organ architektoniczno-budowlany w związku z tego typu zgłoszeniem może wnieść sprzeciw, jeśli budowa lub wykonywanie robót budowlanych objętych zgłoszeniem narusza ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego lub inne przepisy (art. 30 ust. 6 pkt 2 Prawa budowlanego z 1994 r.). Ponadto z pisma Sekretarza Gminy M. z dnia [...] r. nr [...] wynika, że sporna kanalizacja leży w centrum wsi M. w sąsiedztwie zabudowy mieszkaniowej współczesnej, jak i pochodzącej sprzed 1945 r., co również powinno stanowić wskazówkę dla oceny zgodności spornego obiektu z przepisami dotyczącymi zagospodarowania przestrzennego. Należałoby powiedzieć, że wykonanie spornej inwestycji należy oceniać przez pryzmat tego, czy doprowadziło ono do zmiany przeznaczenia terenu, na którym się ona znajduje oraz wziąwszy pod uwagę, czy sporne obiekty są niezbędne dla racjonalnego wykorzystania terenu zgodnie z jego przeznaczeniem, albo dla jego właściwego zagospodarowania (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego o.z. w Krakowie z dnia 3 grudnia 1981 r., sygn. akt SA/Kr 296/81, ONSA 1981/2/120). Wziąć przy tym trzeba pod uwagę, że przed wykonaniem zarurowania kanalizacji sporny teren również posiadał tę cechę, że był zmeliorowany i skanalizowany, z czego wynika, że ewentualne zarurowanie nie zmieniło tej cechy omawianego terenu.
Wobec powyższego należałoby powiedzieć, że leżące u podstaw wydania zaskarżonej obecnie do Sądu decyzji kasacyjnej organu odwoławczego stanowisko, że dla spornej budowli konieczne będzie uzyskanie decyzji o warunkach zabudowy jest nieuzasadnione. Nadto zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie upoważniał organu odwoławczego do wydania decyzji kasacyjnej, albowiem w zaskarżonej decyzji nie wykazano, że nie było możliwe ewentualne uzupełnienie materiału dowodowego (art. 136 k.p.a.) i wydanie decyzji w oparciu o art. 138 § 1 k.p.a.
Biorąc pod uwagę powyższe, Sąd w pkt I wyroku orzekł na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a, a w pkt II wyroku na podstawie art. 152 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło