II SA/Wr 464/17
WyrokWSA we Wrocławiu2017-12-15
Skład orzekający: Anna Siedlecka, Mieczysław Górkiewicz, Władysław Kulon
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo orzekł o wymeldowaniu osoby z miejsca pobytu stałego, jeśli okoliczności opuszczenia lokalu nie są jednoznacznie dobrowolne i trwałe?Ratio decidendi
Sąd uchylił decyzję Wojewody o wymeldowaniu, uznając, że materiał dowodowy zebrany w sprawie nie pozwala na jednoznaczne stwierdzenie, iż skarżący opuścił miejsce pobytu stałego w sposób dobrowolny i trwały. Organ II instancji nie przeprowadził wyczerpującego postępowania wyjaśniającego, naruszając przepisy k.p.a., co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.Stan faktyczny
Wniosek o wymeldowanie Z.B. z miejsca pobytu stałego złożył nowy właściciel lokalu, który nabył je od poprzedniego właściciela (bratanka osoby wymeldowanej). Osoba wymeldowana twierdziła, że nie opuściła lokalu dobrowolnie, lecz została pozbawiona do niego dostępu przez wymianę zamków po sprzedaży mieszkania, w którym nadal posiadała swoje rzeczy. Organ I instancji odmówił wymeldowania, uznając brak dobrowolności opuszczenia lokalu. Organ II instancji uchylił decyzję organu I instancji i orzekł o wymeldowaniu, uznając opuszczenie lokalu za dobrowolne i trwałe. Osoba wymeldowana wniosła skargę do WSA.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody D. w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Anna Siedlecka Sędziowie: Sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz Sędzia WSA Władysław Kulon (spr.) Protokolant Dawid Grabowski po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 15 grudnia 2017 r. sprawy ze skargi Z.B. na decyzję Wojewody D. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie wymeldowania z miejsca pobytu stałego I. uchyla zaskarżoną decyzję w całości; II. przyznaje od Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu na rzecz radcy prawnego W.H. kwotę 480 zł (słownie: czterysta osiemdziesiąt złotych) podwyższoną o kwotę należnego podatku od towarów i usług w wysokości 110,40 zł (słownie: sto dziesięć złotych czterdzieści groszy) tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącej z urzędu.
Przystępując do orzekania Sąd przyjął następujący stan faktyczny i prawny sprawy wynikający z przedłożonych łącznie ze skargą akt administracyjnych.
Wnioskiem z dnia 15 grudnia 2016 r. Ł. G. wystąpił do Prezydenta W. o wymeldowanie Z. B. z pobytu stałego w lokalu przy ul. [...] we W.. Na uzasadnienie wniosku jego autor podał, że przedmiotowy lokal nabył w drodze kupna, co udokumentował kopią aktu notarialnego. Sprzedający poinformował nowego nabywcę mieszkania, że jest w nim zameldowany Z. B. lecz w nim nie mieszka i nie jest widywany w miejscu zameldowania. Po wszczęciu postępowania organ I instancji przesłuchał w charakterze świadka sąsiadkę z lokalu nr 31, która podała, że lokal nr 32 jest na tym samym piętrze, sporadycznie widywała Z. B., kiedy przychodził do przedmiotowego lokalu, nie pamięta już kiedy widziała go ostatni raz i nigdy nie była w tym mieszkaniu i nie wie gdzie obecnie przebywa wymieniony. Z kolei Z. B. sprzeciwił się żądaniu wnioskodawcy i odmówił dobrowolnego wymeldowania z dotychczasowego miejsca pobytu stałego. Przyznał, że nie mieszka w lokalu zameldowania ponieważ nie ma do niego dostępu, nie wiedział, że dotychczasowy właściciel sprzedał mieszkanie i mieli się dogadać w tej kwestii, ale nic z tego nie wyszło. Do czasu sprzedaży lokalu miał do niego swobodny dostęp. Zaprzeczył, że w mieszkaniu nie było żadnych jego rzeczy, a dołączone do wniosku fotografie pustego mieszkania przedstawiają tylko jeden pokój, kuchnię i łazienkę. W drugim pokoju, który zajmował znajdowały się meble, ubrania, żywność, środki czystości, dokumenty i pieniądze, które były jego własnością. Według zainteresowanego nowy nabywca mieszkania wymienił zamki w drzwiach uniemożliwiając mu przebywanie w nim, a od tego czasu był zmuszony nocować na klatce schodowej. Po przebytej operacji kręgosłupa i leczeniu szpitalnym trafił do schroniska dla osób bezdomnych. Jako osoba niepełnosprawna wymaga rehabilitacji i opieki, a nowy właściciel lokalu uniemożliwia mu powrót do mieszkania. Bratanek jeszcze przed sprzedażą mieszkania usiłował go wymeldować i w tej sprawie było już prowadzone postępowanie. Zainteresowany nie zamierza wymeldować się z przedmiotowego lokalu, a dodatkowo nie ma i nie było żadnego wyroku sądu nakazującego mu opuszczenie tego mieszkania.
Na potwierdzenie zamieszkiwania w przedmiotowym lokalu przedłożył on zaświadczenie z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, z którego wynika, że w latach 2012-2013 i 2015-2016 korzystał z pomocy finansowej. Ponadto w latach 2015-2016 przeprowadzano wywiady środowiskowe w miejscu zamieszkania. Słuchana w charakterze świadka A. B. podała, że Z. B. to jej mąż, ale od 2009 r. są w separacji. Mąż nie wiedział nic o sprzedaży mieszkania, dopóki lokal nie został sprzedany miał on do niego swobodny dostęp. Posiadał do niego klucze i były tam jego rzeczy osobiste oraz meble. Wcześniej w lokalu zamieszkiwała matka Z. B., a jej syn zajmował w nim pokój z którego korzystał. Po jej śmierci właścicielem stał się bratanek męża, który usiłował pozbyć się wujka z lokalu opróżniając go i odcinając prąd. Była w tym mieszkaniu na przełomie kwietnia i maja zeszłego roku i widziała w jakich warunkach zamieszkuje mąż. Poza tym do męża regularnie przychodzili pracownicy MOPS-u, którzy przeprowadzali wywiady środowiskowe w miejscu pobytu stałego. W zaistniałej sytuacji mąż wystąpi do sądu u udostępnienie lokalu. Obecnie przebywa on w noclegowni, jest po operacji kręgosłupa i wymaga opieki.
Słuchany w charakterze świadka poprzedni właściciel lokalu podał, że Z. B. nie mieszka w lokalu przy ul. [...] od śmierci swojej matki. Nie wiedział, że przedmiotowy lokal został sprzedany i nie był obecny podczas sprzedaży. Z. B. posiadał klucze do mieszkania, których mu nie oddał, ale on nie wymienił zamków w drzwiach. W lokalu pozostały rzeczy, ale nie potrafi wyszczególnić jakie, ponieważ nie przeglądał ich. Pamięta, że w lokalu był stary monitor i kanapa. Nie usuwał tych rzeczy z mieszkania tylko je pozostawił. Nie wie co się z nimi stało. Ł. B. od 2014 r. zastał wujka w lokalu kilka razy. Natomiast od września 2016 r., kiedy był w mieszkaniu kilka lub kilkanaście razy nie zastał go ani razu. Nie nocował w tym mieszkaniu i nie wie czy Z. B. w nim nocował. Nie wie też czy opuścił lokal dobrowolnie, a on jako właściciel nie nakazywał mu opuszczenia tego mieszkania. Wujek zamieszkuje obecnie u swojej żony, a jego adres jest znany nabywcy mieszkania.
W dniu [...] r. Prezydent W. wydał decyzję nr [...], którą na podstawie art. 104 Kodeksu postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 23, dalej – k.p.a.) oraz art. 35 ustawy o ewidencji ludności (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 722 ze zm.) orzekł o odmowie wymeldowania Z. B. z pobytu stałego w lokalu przy ul. [...] we W..
W uzasadnieniu decyzji organ stwierdził, że brak jest podstaw do orzeczenia o wymeldowaniu Z. B. z przedmiotowego lokalu. Według Prezydenta W. warunkiem dającym podstawę do orzeczenia o wymeldowaniu osoby z lokalu jest dobrowolne i trwałe opuszczenie przez nią tego lokalu. Z zebranego materiału dowodowego wynika, że Z. B. nie opuścił dobrowolnie lokalu zameldowania, ale został pozbawiony do niego dostępu. Ł. B. wykorzystał nieobecność wujka (spowodowaną stanem zdrowia) i sprzedał mieszkanie bez jego wiedzy (co potwierdził w swoich zeznaniach). Do czasu sprzedaży mieszkania Z. B. miał swobodny dostęp do niego, posiadał klucze, miał tam swoje rzeczy i przebywał w lokalu mimo panujących tam warunków mieszkalnych (odcięty prąd). Świadczą o tym wywiady środowiskowe przeprowadzone przez pracowników Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w miejscu zamieszkania Z. B. w latach 2015-2016 i zeznania A. B.. Nawet jeżeli bliscy sąsiedzi nie widywali strony codzienne w miejscu pobyt stałego, to żaden przepis nie zobowiązuje lokatora do przebywania w lokalu przez określoną liczbę godzin. Zaznaczono także, że przejściowa nieobecność, czy regularne okresy fizycznej nieobecności w miejscu stałego zameldowania nie upoważniają jeszcze do automatycznego stwierdzenia, iż zameldowany opuścił je w rozumieniu jakie nadaje temu terminowi art. 33 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności.
Zdaniem organu Ł. B. nie podjął żadnych środków prawnych, aby usunąć z lokalu Z. B., a nowy nabywca mieszkania posiadał wiedzę o jego zameldowaniu, a zatem zobowiąże go to do zgodnego z prawem usunięcia lokatora z przedmiotowego lokalu. Według Prezydenta W. bezprawne działanie Ł. G. polegające na wymianie zamków w lokalu i usunięciu pozostałych w nim rzeczy pozbawiły Zdzisława B. do przebywania w miejscu pobyt stałego. Wskazując na orzecznictwo odwołujące się do dobrowolnego charakteru opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego organ wywiódł, że Z. B. takiego zamiaru nie przejawiał i nie przejawia, a nawet zamierza wystąpić do sądu z wnioskiem o przywrócenie utraconego posiadania lokalu.
Nie godząc się z wydaną decyzją Ł. G. oprotestował je odwołaniem, w którym zażądał jej uchylenia. Według niego organ I instancji odmawiając wymeldowania oparł się na oświadczeniu Z. B., zeznaniu jego żony A. B. oraz na podstawie kserokopii decyzji w sprawie przyznania zapomogi przez MOPS. Dowody te są niewiarygodne i nie przedstawiają stanu faktycznego, a mają za zadanie jedynie uprawdopodobnić pozorowane zamieszkiwanie przez Z. B. w przedmiotowym mieszkaniu. Sam Z. B. jednoznacznie oświadczył, że nie mieszka w lokalu, ale nie pamięta już od kiedy, lecz następnie zmienił swoje stanowisko, zatem nie można jego wyjaśnień traktować jako wiarygodne.
Zdaniem autora odwołania, cytującego orzecznictwo sądowoadministracyjne, okoliczność opuszczenia przez Z. B. dotychczasowego miejsca zamieszkania i zabranie "prawie wszystkich" swoich rzeczy osobistych, w tym m.in. odzieży, kosmetyków, mebli, sprzętu RTV, wskazuje, iż opuszczenie niewątpliwie miało charakter trwały. Samo pozostawienie rzeczy osobistych nie będzie świadczyć jednoznacznie o skoncentrowaniu spraw życiowych w lokalu i zasadności odmowy wymeldowania, a fakt "sporadycznego przebywania w mieszkaniu nie może być podstawą do uznania, iż przebywa się tam z zamiarem stałego pobytu. Okoliczność, iż w mieszkaniu znajdują się rzeczy zainteresowanego, nie może sama w sobie stanowić dowodu, że osoba ta stale tam zamieszkuje.
Według odwołującego się organ I instancji bezzasadnie pominął dowody świadczące, iż Z. B. nie zamieszkuje w lokalu tj. zeznania świadków dowody nieodbierania przesyłek pocztowych i zdjęcia niezamieszkałego mieszkania. Dowody z zeznań świadków są wystarczające i jednoznaczne do stwierdzenia, że Z. B. nie zamieszkuje w przedmiotowym lokalu. Świadkowie zeznawali po uprzedzeniu o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, zaś Z. B. jedynie pozorował swoje zamieszkiwanie w lokalu. Ponadto słuchani świadkowie zamieszkiwali w lokalu nr 31 bezpośrednio sąsiadującym z lokalem nr 32, a mieszkania wykonane są z niewygłuszonych ścian z wielkiej płyty, w których słychać nawet rozmowy z sąsiedniego mieszkania, zatem niemożliwe jest aby Z. B. mógł zamieszkiwać w mieszkaniu bez wiedzy swoich bezpośrednich sąsiadów. Według odwołującego się organ uchylił się od oceny sprzecznych zeznań świadków i nie podał jakimi przesłankami kierował się organ uznając daną okoliczność za udowodnioną, zaś sama decyzja istotnie narusza prawo materialne i procesowe.
W dniu [...] r. Wojewoda D. wydał decyzję nr [...], którą uchylił zaskarżoną decyzję w całości i orzekł o wymeldowaniu Z. B. z przedmiotowego lokalu. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia drugoinstancyjnego wskazano na przebieg dotychczasowego postępowania oraz przywołano ustalenia przyjęte przez Prezydenta W. jako podstawę decyzji. Następnie przytoczono motywy odwołania i wystąpienia stron złożone w toku postępowania odwoławczego. W ramach oceny sprawy organ II instancji uznał, iż organ I instancji dokonał błędnej oceny materiału dowodowego zebranego w rozpatrywanej sprawie. Po przytoczeniu treści art. 33 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności oraz wynikających z niego ustawowych przesłanek wymeldowania wskazano na ustalenia organu I instancji, który przyjął, że żadna ze stron nie kwestionuje że wymeldowany nie zamieszkuje obecnie w miejscu zameldowania, a istotą sporu jest ustalenie charakteru opuszczenia przez nią tego lokalu. Wnioskodawca stwierdził, że Z. B. opuścił przedmiotowy lokal przed 2014 r. i tylko pozorował dalsze zamieszkiwanie w nim. Natomiast sam Z. B. oświadczył, że do czasu wymiany zamków w drzwiach do sprzedaży mieszkania w grudniu 2016 r. miał do niego dostęp i miał tam swoje rzeczy osobiste oraz meble, jednakże już poprzedni właściciel utrudniał mu zamieszkiwanie w tym lokalu poprzez odcięcie prądu i gazu, a zakład energetyczny odmówił mu założenia podlicznika.
Według Wojewody wymóg dobrowolności opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego nie może być przyjmowany bezkrytycznie i automatycznie, ale musi być oceniany według kryteriów obiektywnych. W zakresie oceny dobrowolności opuszczenia lokalu przez daną osobę istotne znaczenie ma to czy osoba przedsiębrała środki zmierzające do przywrócenia możliwości zamieszkiwania w danym lokalu. Organ administracji publicznej może wziąć pod uwagę jedynie skuteczne działania mające na celu przywrócenie posiadania lub powrót osoby do lokalu, bowiem tylko takie działania mogą skutkować uznaniem przez organ, że opuszczenie lokalu nie było dobrowolne, a co za tym idzie brak byłoby wówczas podstaw do wymeldowania na podstawie art. 35 ustawy o ewidencji ludności. Z. B. w pismach kierowanych do organu gminy w toku postępowania zapowiadał, że wystąpi do sądu w sprawie udostępnienia mu spornego lokalu, lecz pozew taki złożył do sądu dopiero w dniu 14 kwietnia 2017 r., tj. już po otrzymaniu informacji o wniesieniu przez wnioskodawcę odwołania od decyzji wydanej przez organ I instancji. Wskazując na orzecznictwo organ odwoławczy podał, że samo wytoczenie powództwa na etapie odwołania nie stanowi okoliczności stanowiącej przeszkodę do wymeldowania. Postępowanie sądowe może trwać dłuższy czas, a celem nie jest samo rozstrzygnięcie sądu, lecz faktyczne przywrócenie posiadania mieszkania, czyli ponowne w nim zamieszkanie przez daną osobę. Według Wojewody D. Z. B. nie podjął dotychczas skutecznych środków prawnych umożliwiających mu powrót do miejsca zameldowania.
Oceniając zamiar opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu jako przesłankę wymeldowania wyjaśniono, że nie można jej pojmować jako tylko wolę wewnętrzną, ale wolę dającą się określić na podstawie obiektywnych, możliwych do stwierdzenia okoliczności. Z. B. w toku postępowania przed organem I instancji nie deklarował nawet woli powrotu do spornego lokalu, a wręcz przeciwnie - prosił jedynie o wskazanie mu lokalu socjalnego lub wynajęcie pokoju w hotelu na koszt Ł. G.. Dopiero później stwierdził, że ma prawo przebywać w przedmiotowym lokalu, gdyż nie istnieje wyrok eksmitujący go z tego mieszkania. Uwzględniając brak zgody obecnego właściciela mieszkania na zamieszkiwanie przez Z. B. w lokalu i wystąpienie przez niego z wnioskiem o jego wymeldowanie organ II instancji uznał, że wymeldowany nie ma aktualnie realnej możliwości powrotu do miejsca zameldowania.
Odnosząc się w treści uzasadnienia decyzji do twierdzeń wymeldowanego, że w miejscu zameldowania zamieszkiwał on cały czas aż do zmiany zamków przez nowego właściciela lokalu, co miało potwierdzać zaświadczenie z MOPS we W. oraz zdjęcia wyjaśniono, iż w postępowaniu meldunkowym nie bada się zasadności przyznania świadczeń z opieki społecznej. Odwołując się do zasad doświadczenia życiowego organ ocenił, że wymeldowany nie zamieszkiwał faktycznie w spornym lokalu jeszcze przed jego sprzedażą w grudniu ubiegłego roku, a jedynie miał do niego dostęp, z którego czasami korzystał. Fakt ten ma wynikać też z wypowiedzi Z. B., który w dniu 29 grudnia 2016 r. oświadczył do protokołu, iż nie pamięta, od kiedy nie mieszka w spornym lokalu, a skoro opuszczenie lokalu miałoby nastąpić w tym samym miesiącu, to trudno byłoby tego nie pamiętać. Dodatkowo w swoich zeznaniach świadek zeznał, że odkąd mieszka w swoim lokalu, tj. od 2014 r., to widziała ww. osobę "może z pięć razy", co z pewnością nie potwierdza zamieszkiwania strony w miejscu zameldowania, a jedynie sporadyczne bywanie w nim. Posiłkując się orzecznictwem organ wyjaśnił także, że ,,miejsce stałego pobytu osoby jest to miejsce, w którym dana osoba realizuje swoje podstawowe funkcje życiowe, w szczególności mieszka, spożywa posiłki, wypoczywa czy posiada rzeczy niezbędne do codziennego funkcjonowania, a trudno uznać, że lokal bez gazu i prądu umożliwiał normalne funkcjonowanie w nim osoby, która nie jest przedstawicielem tzw. marginesu społecznego".
Zdaniem Wojewody D. opuszczenie przedmiotowego lokalu przez Z. B. było nie tylko dobrowolne, ale i trwałe, gdyż nastąpiło co najmniej w 2014 r., zatem organ I instancji dokonał niewłaściwej oceny zebranego materiału dowodowego w zakresie charakteru opuszczenia przedmiotowego lokalu. Na koniec w odniesieniu do uzasadnienia decyzji Prezydenta W. zauważono, że ,,wprawdzie faktycznie przepisy prawa nie nakazują aby osoba zameldowana w danym lokalu na pobyt stały przebywała w nim określoną ilość czasu każdego dnia, jednakże dokonując oceny w tym zakresie należy kierować się istniejącymi w sprawie proporcjami okresów obecności i nieobecności tej osoby w lokalu, gdyż jedynie sporadycznych pobytów w danym miejscu, niewynikających z uzasadnionych powodów, nie można utożsamiać z zamieszkiwaniem na pobyt stały w określonym miejscu". Wojewoda stwierdził również, iż organ gminy nie jest organem uprawnionym do stwierdzania, czy wymiana zamków w lokalu przez jego właściciela jest bądź nie jest działaniem bezprawnym.
W skardze na decyzję organu II instancji Z. B. wniósł o jej uchylenie. Zarzucił kwestionowanemu rozstrzygnięciu naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy oraz Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W szczególności pośród twierdzeń skargi skarżący wyartykułował zarzut nieuwzględnienia wniosku dowodowego z jego pism składanych w toku postępowania, dowodu z dokumentów MOPS oraz zeznań świadka A. B.. Zdaniem skarżącego organ wybiórczo, selektywnie i stronniczo traktował materiał dowodowy i dyskryminuje go z uwagi na niepełnosprawność i używa inwektyw w stosunku do jego osoby. Nie ustalono rzetelnie i bezstronnie wszystkich okoliczności faktycznych, na których powinno być oparte rozstrzygnięcie. Zdaniem autora skargi organ wydający zaskarżoną decyzję ustalił stan faktyczny jedynie na podstawie zeznań świadków J. U. i Ł. B. oraz na podstawnie oświadczeń Ł. G., pomijając pozostały materiał dowodowy. Wyjaśnił on nadto, że zeznał w Urzędzie Miejskim, zgodnie z prawdą, że nie mieszka w mieszkaniu przy ul. [...] we W., albowiem Ł. G. pozbawił go możliwości wejścia do mieszkania, w którym jest zameldowany na pobyt stały i faktycznie mieszkał, poprzez dokonanie wymiany zamków w drzwiach wejściowych. Zeznał też, że nie pamięta, od kiedy nie mieszka w tym mieszkaniu, bo nie wiedział dokładnie, od kiedy śpi na klatce schodowej. Chodziło jednak o okres po 10 grudnia 2016 r., co jest uzasadnione jego stanem zdrowia oraz szokiem, jakiego doznał w wyniku braku możliwości dostania się do mieszkania. Skarżący podał, że w dniu 29 grudnia 2016 r., nie mógł świadczyć nieprawdy, że mieszkam w mieszkaniu, do którego w wyniku bezprawnego działania Ł. G. nie miał dostępu. Nie opuścił jednak miejsca zamieszkania dobrowolnie i trwale, lecz został z niego wyrzucony wraz z rzeczami osobistymi, meblami, dokumentami, itd.
Według skarżącego wnioskodawca bezpodstawnie podał, że skarżący opuścił lokal przed 2014 r. i tylko pozorował zamieszkiwanie w nim. Mocno kwestionował on uzasadnienie decyzji związane z zamieszkiwaniem w lokalu bez prądu i gazu, gdyż zabiegał o ich podłączenie lecz otrzymał odpowiedź odmowną.
Autor skargi wyjaśnił także, że pozew do sądu o przywrócenie posiadania został złożony przed datą wszczęcia postępowania przez organ II instancji, bo w Urzędzie Wojewódzkim w dniu 19 kwietnia 2017 r. nie było jeszcze akt sprawy przesłanych z Urzędu Miejskiego. Odnośnie twierdzeń dotyczących nieodbierania korespondencji skarżący podał, że nie odbierał i nie odbiera korespondencji w lokalu przy ul. [...] we W., lecz w urzędzie pocztowym, lub jest informowany o odbiorze pism przez inną osobę i odbiera je w wyznaczonym miejscu. Wyjaśnił też, że zgoda jego byłej żony na podanie adresu do odbioru korespondencji nie jest równoznaczne z zamieszkiwaniem skarżącego w lokalu przy ul. [...]. Skrzynka pocztowa przy ul. [...] była notorycznie otwierana, a korespondencja ginęła.
Zanegowano także zeznanie Ł. B. dotyczące niezamieszkiwania skarżącego w przedmiotowym lokalu przez wskazanie, że świadek nie mieszkał i nie nocował w nim zaś w dniu sprzedaży lokalu Z. B. nie był w nim obecny i nie wiedział o sprzedaży. Odnośnie zeznań innych światków skarżący wyjaśnił, że są one niemiarodajne albowiem nie utrzymywał z nimi kontaktów.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie przedstawiając stanowisko zbieżne z prezentowanym w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1066, ze zm.), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Z tego też powodu, w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, trafność wykładni tych przepisów oraz prawidłowość zastosowania przyjętej procedury.
Stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369), zwanej dalej p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną.
Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a., uwzględnienie skargi na decyzję administracją następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). Na podstawie art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. Sąd stwierdza z kolei nieważność decyzji w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach, a stosowanie do art. 145 § 1 pkt 3 p.p.s.a. stwierdza wydanie decyzji z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w k.p.a. lub w innych przepisach.
Przeprowadzona przez Sąd, we wskazanym zakresie i według wskazanych kryteriów kontrola legalności zaskarżonej decyzji wykazała, że została ona wydana z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, tj. art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, i art. 80 k.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynika, a więc skutkującym koniecznością jej uchylenia na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.. Dla porządku przypomnieć należy, że zdaniem Wojewody D., odmiennie niż przyjął to organ I instancji, zebrany w sprawie materiał dowodowy potwierdza zaistnienie przesłanek warunkujących konieczność wymeldowania skarżącego z miejsca pobytu. Oczywistym jest, że przyjęty w podstawie prawnej decyzji organu II instancji art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. stwarza możliwość, a niejednokrotnie nawet konieczność wydania rozstrzygnięcia reformatoryjnego, jednakże w realiach niniejszej sprawy zebrany materiał dowodowy okazuje się co najmniej niejednoznaczny.
Uzasadniając tak dokonaną ocenę dostrzec w pierwszej kolejności trzeba, że materialną podstawę prawną wydania decyzji w przedmiocie wymeldowania z miejsca pobytu stałego stanowi art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (Dz. U. z 2016 r. poz. 722, ze zm.) zgodnie z którym, właściwy organ gminy wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub podmiotu wskazanych w art. 28 ust. 2, decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się. W świetle tego przepisu, warunkiem wydania decyzji o wymeldowaniu z miejsca pobytu stałego jest zatem uprzednie ustalenie przez organ, że osoba opuściła to miejsce, nie dopełniając obowiązku wymeldowania się. Zgodnie natomiast z art. 25 ust. 1 ustawy, pobytem stałym jest zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania.
Art. art. 25 ust. 1 ustawy zawiera definicję pobytu stałego, która odpowiada w swej treści definicji pobytu stałego ustalonej, w poprzednio obowiązującym stanie prawnym, w art. 6 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. z 2006 r. nr 139, poz. 99,3 ze zm.), natomiast w art. 15 ust. 2 tej ustawy, podobnie jak w art. 35 ustawy aktualnie obowiązującej, określona została przesłanka wymeldowania, w postaci opuszczenia miejsca pobytu stałego bez dopełnienia obowiązku wymeldowania się. Z uwagi na zachowaną tożsamość, w ocenie Sądu, za aktualne uznać należy ustalone na gruncie poprzedniego stanu prawnego poglądy orzecznictwa dotyczące podstaw wymeldowania. Stosownie też do tych poglądów przyjąć trzeba, że miejscem stałego pobytu osoby jest miejsce, w którym osoba ta stale realizuje swoje podstawowe funkcje życiowe, ma urządzone centrum życiowe, tj. mieszka, nocuje, spożywa posiłki, wypoczywa, przechowuje rzeczy, przyjmuje wizyty (por. wyroki NSA z dnia 25 listopada 2014 r., sygn. akt II OSK 1120/13, oraz z dnia 6 października 2011 r., sygn. akt II OSK 1478/10, dostępne na stronie - http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Badając zasadność wniosku o wymeldowanie ustalić natomiast należy, czy wnioskowana do wymeldowania osoba opuściła miejsce pobytu stałego w sposób trwały i dobrowolny. Opuszczenie miejsca pobytu stałego nie oznacza bowiem jedynie fizycznego przebywania w innym miejscu niż miejsce pobytu stałego. Dla zaistnienia tej przesłanki konieczne jest, aby fizycznemu przebywaniu osoby w tym miejscu towarzyszyła wola opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu oraz zamiar stałego związania się z nowym miejscem, urządzenia w nim swego trwałego centrum życiowego. Dla oceny zamiaru istotne jest z kolei to, czy okoliczności faktyczne potwierdzają wolę osoby, czy też pozostają z nią w sprzeczności. Rezygnacja z przebywania w określonym lokalu może nastąpić zarówno w sposób wyraźny - poprzez złożenie oświadczenia woli, jak również w sposób domniemany - poprzez zachowanie, które nie wyraża woli stałego przebywania w miejscu, w którym dotychczas koncentrowały się sprawy życiowe danej osoby (por. wyroki NSA: z dnia 24 maja 2012 r., sygn. akt II OSK 376/11; z dnia 22 lutego 2012 r., sygn. akt II OSK 2313/10, dostępne na stronie - http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Przesłankę dobrowolności opuszczenia miejsca stałego pobytu trzeba tym samym oceniać na tle konkretnej sytuacji. Przez zamiar opuszczenia miejsca pobytu należy natomiast pojmować nie tylko wolę wewnętrzną, ale także wolę dającą się określić na podstawie obiektywnych, możliwych do stwierdzenia okoliczności. Przy ustalaniu zamiaru nie można poprzestać tylko na oświadczeniach zainteresowanej osoby, lecz należy zbadać czy okoliczności istniejące w sprawie potwierdzają wolę wewnętrzną osoby zainteresowanej, czy też pozostają z nią w sprzeczności. Do okoliczności takich należą między innymi: sposób opuszczenia lokalu, koncentracja interesów życiowych w danym miejscu (przebywanie w nim w sensie fizycznym, praca, nauka), posiadanie rzeczy w lokalu lub związanych z danym lokalem (np. kluczy, rzeczy osobistych), a także obiektywna możliwość realizacji woli przebywania w nim. Jakkolwiek bowiem zamiar, rozumiany jako przejaw woli osoby opuszczającej lokal, ma istotne znaczenie przy ocenie, czy do opuszczenia lokalu rzeczywiście doszło, to powinien być on oceniany na podstawie obiektywnych okoliczności. Zapewnienie o chęci zamieszkiwania w miejscu zameldowania nie może być sprzeczne z przejawami tej woli znajdującymi potwierdzenie w obiektywnych okolicznościach faktycznych (por. wyrok NSA z 15 lipca 2014 r. sygn. akt II OSK 644/13; dostępne na stronie - http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Ponadto, co należy podkreślić zameldowanie potwierdza istniejący stan faktyczny, a nie chęci, czy zamiar danego podmiotu na przyszłość.
Oceniając wydane w sprawie decyzje Sąd dostrzega odmienną ocenę stanu faktycznego przez organy obu instancji. Ze względu na kształt oprotestowanej skargą decyzji ze względu na zgromadzony w sprawie materiał dowodowy należy rozważyć, czy istotnie organ wykazał spełnienie wszelkich przesłanek umożliwiających wymeldowanie skarżącego z lokalu, w którym jak on twierdzi zamieszkiwał z zamiarem stałego zamieszkiwania.
Jako niesporne przyjąć należy, że skarżący nie posiada tytułu prawnego do przedmiotowego lokalu. W trakcie postępowania dotyczącego wymeldowania zagadnienie to nie ma jednak znaczenia. Z akt administracyjnych wynika także, że w 2013 r. prowadzone było już postępowanie, które zakończyło się odmową wymeldowania Z. B. z przedmiotowego lokalu. Nowy właściciel lokalu, co wynika z kopii aktu notarialnego umowy kupna sprzedaży lokalu mieszkalnego posiadał wiedzę o tym, że jest w nim zameldowany Z. B. i w takim stanie lokal ten przejął.
Zdaniem składu orzekającego Sądu z zebranego w sprawie materiału dowodowego nie można w sposób nie budzący wątpliwości wyprowadzić aby skarżący opuścił przedmiotowy lokal w sposób dobrowolny i trwały. Niewątpliwie organ II instancji ustalił te okoliczności w szczególności z dowodów z zeznań świadków. Otóż inicjator postępowania przedmiotowy lokal nabył w dniu 12 grudnia 2016 r. Sam wniosek został sporządzony już w dniu 15 grudnia 2016 r. i w tej dacie złożono go w Urzędzie Miejskim W.. Z kolei we wniosku Ł. G. podał, że zamki w drzwiach wejściowych zostały wymienione w dniu sprzedaży. Według wnioskodawcy za wymeldowaniem ma przemawiać nieodbieranie korespondencji, brak śladów zamieszkania i stanowisko sąsiadki, która stwierdziła, że nie widziała skarżącego od dawna.
Słuchany w charakterze świadka Ł. B. podał, że od września 2016 r. był kilkakrotnie w przedmiotowym lokalu i nie zastał w nim strony, według jego wiedzy nie mieszka w lokalu od śmierci swojej matki, nie oddał kluczy i w chwili sprzedaży lokalu posiadał klucze do niego.
Nie negując w żaden sposób dowodów z zeznań byłego i obecnego właściciela lokalu zauważyć trzeba, że Ł. B. nie mieszka w tym lokalu i to, że podczas jego wizyt nie spotkał skarżącego w lokalu nie może potwierdzać faktu zorganizowania sobie przez niego centrum życiowego w innym miejscu. Z drugiej zaś strony nowy właściciel lokalu po wymianie zamków w drzwiach w dniu zakupu mieszkania już za trzy dni złożył wniosek o wymeldowanie. Obiektywnie nie mógł on posiadać wiedzy o zamieszkiwaniu czy niezamieszkiwaniu skarżącego w lokalu, gdyż mogła ona sięgać wyłącznie trzech dni wstecz, zaś dostęp Z. B. do lokalu ograniczył on wymieniając zamki. Nie zaprzeczając zeznaniom byłego i obecnego właściciela mieszkania zastrzec należy, że obaj są oni zainteresowani wymeldowaniem skarżącego z lokalu, który nie posiada do niego tytułu prawnego. Zeznania sąsiadki sprowadzają się z kolei do stwierdzenia, że wie który to jest Z. B., zna go z widzenia, widziała go kilka razy, nie pamięta kiedy widziała go ostatni raz, w przedmiotowym lokalu nie była. Zresztą skarżący podważa zeznania sąsiadki wykluczając utrzymywanie z nią kontaktów towarzyskich. Fakt nieodbierania korespondencji przez skarżącego w miejscu zameldowania także nie może stanowić dostatecznego dowodu na niezamieszkiwanie w lokalu. Zasadniczo Wojewoda D. swoje ustalenia w zakresie niezamieszkiwania skarżącego pod wskazanym adresem oparł na dowodach wyżej wskazanych.
Materiał dowodowy sprawy zdaje się jednak być bardziej obszerny lecz organ II instancji nie odniósł się do niego w sposób uprawdopodabniający ziszczenie się przesłanek skutkujących wymeldowanie. Sam skarżący przedłożył dowody wskazujące na przebywanie na leczeniu szpitalnym w trakcie postępowania, wskazywał na pozostawienie w lokalu swoich rzeczy osobistych, mebli czy żywności. Zeznania żony skarżącego potwierdzają także jego zamieszkiwanie w rzeczonym mieszkaniu. Do akt administracyjnych dołączono także dokumenty MOPS we W. potwierdzające prowadzenie na przestrzeni lat 2015-2016 dziewięciu wywiadów środowiskowych w miejscu zamieszkania skarżącego. Wojewoda D. do dowodu, na który powoływała się strona odniósł się w sposób niezgodny z zasadami procedury administracyjnej, bowiem odmowę jego uwzględnienia spuentował stwierdzeniem, że ,,w postępowaniu meldunkowym organ odwoławczy nie bada zasadności przyznawania świadczeń z opieki społecznej". Oczywiście zasadniczo organ II instancji wyraził konkluzję trafną ale wyłącznie odnośnie samej oceny zasadności przyznawania świadczenia. Zdaje się jednak, że strona przedkładając zaświadczenie dowodziła przebywania w tym lokalu, co mają potwierdzać wywiady środowiskowe. W takiej sytuacji obowiązkiem organu jest dany dowód dopuścić i ocenić, nie zaś uchylać się od takiej oceny, zresztą z argumentacją dowodzącą nieodkodowania intencji strony.
Kolejne zagadnienie jakie wyłania się z akt sprawy wiąże się ściśle z brakiem w lokalu energii elektrycznej i gazu. Z faktu tego nie można wyprowadzać wprost twierdzenia, że lokal w takim stanie uniemożliwia zamieszkiwanie w nim, choć z całą pewnością stanowi znaczące utrudnienie w tym zakresie. Nie można przecież zakładać wprost, że z każdego lokalu, który pozbawiony zostaje mediów należy wymeldować lokatorów.
W ocenie Wojewody D. skarżący nie podjął działań prawnych ukierunkowanych na powrót do przedmiotowego lokalu. Faktycznie jak podał skarżący właściwe powództwo zostało wywiedzione na etapie postępowania odwoławczego. Stracił jednak z pola widzenia organ odwoławczy to, że decyzją organu I instancji odmówiono wymeldowania skarżącego. Zatem niepodjęcie właściwych kroków prawnych na tamtym etapie było w pewnym sensie uzasadnione. Skoro organ I instancji odmówił wymeldowania skarżący mógł zakładać, że występowanie z powództwem dotyczącym ochrony posiadania może nie być konieczne. Słusznie też organ II instancji wyprowadza, że nie jest rolą organu badanie pobytu osoby w lokalu każdego dnia lecz badanie proporcji czasu przebywania do czasu nieprzebywania w lokalu. Mimo takiego twierdzenia, z uzasadnienia decyzji, a nawet zebranego materiału dowodowego, nie wynika co skłoniło organ do przyjęcia, że opuszczenie przez skarżącego lokalu było ,,nie tylko dobrowolne, ale i trwałe, gdyż nastąpiło ono co najmniej w 2014 r." Stanowisko to jest o tyle niekonsekwentne, że zamieszczone jest w części uzasadnienia dotyczącej oceny niewłaściwej oceny materiału dowodowego przez organ I instancji. Zdaniem składu orzekającego Sądu rację ma organ II instancji, że wymeldowanie ma likwidować tzw. fikcję meldunkową. Nie można jednak doprowadzić do sytuacji, że wymeldowanie ma kreować nową sytuację prawną, tym bardziej w sytuacji gdy zebrane w sprawie dowody nie potwierdzają dobrowolności ani trwałości opuszczenia lokalu przez osobę, której postępowanie dotyczy. Materiał dowodowy wbrew stanowisku organu II instancji tych ustawowych przesłanek wynikających z art. 35 ustawy o ewidencji ludności nie potwierdza w stopniu dostatecznym. Sam skarżący został pozbawiony dostępu do lokalu poprzez wymianę zamków w drzwiach wejściowych przez nowego właściciela. Zatem nie zrezygnował on dobrowolnie z zamieszkiwania w mieszkaniu lecz było to następstwem działań osoby trzeciej. Fakt, na który powołuje się skarżący, a co też pośrednio wynika z zeznań świadków, pozostawienia w mieszkaniu rzeczy osobistych mebli czy żywności dowodzi co najmniej przebywania przez niego w lokalu. Charakter tego przebywania nie został jednak dostatecznie dowiedziony czy oceniony przez organ II instancji orzekający o wymeldowaniu. Do chwili obecnej nie wyjaśniono przecież kwestii co i kiedy stało się z rzeczami skarżącego.
Zdaniem Wojewody D. wobec braku zgody właściciela mieszkania na zamieszkiwanie w nim skarżącego oraz wystąpienie o wymeldowanie skarżący nie ma aktualnie realnej możliwości powrotu do miejsca zameldowania. Oczywiście trudno z tym twierdzeniem podejmować polemikę, jednakże organ ma badać dobrowolność i trwałość opuszczenia lokalu, a nie fakt, czy ze względu na czynność prawną (sprzedaż mieszkania) możliwość powrotu do lokalu istnieje. Okoliczności tego rodzaju mogą stanowić przedmiot odrębnego postępowania czy też roszczeń niż postępowanie o wymeldowanie.
Uwzględniając powyższe stwierdzić trzeba, że podjęcie w niniejszej sprawie rozstrzygnięcia w przedmiocie wymeldowania skarżącego z miejsca pobytu stałego wymagało ustalenia, czy opuścił on miejsce pobytu stałego w sposób dobrowolny i trwały. Oceniając przeprowadzone w sprawie postępowania Sąd stwierdził, że niewątpliwie prowadzone było postępowanie wyjaśniające dotyczące przesłanek wymeldowania. Niemniej jednak, zdaniem Sądu, nie zostało ono przeprowadzone w sposób wyczerpujący, zaś skarżona decyzja wydana została z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1, art. 75 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na ustalenie okoliczności istotnych dla dokonania oceny, co do zaistnienia przesłanek wymalowania.
W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., Sąd orzekł jak w pkt I wyroku. Podstawę rozstrzygnięcia w punkcie II sentencji stanowią przepisy art. 250 p.p.s.a. w związku z § 2, § 18 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2013 r. poz. 461 ze zm.) oraz art. 5 ust. 1 pkt 1, art. 8 ust. 1, art. 41 ust. 1 i art. 146a ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2016 r. poz. 710 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło