II SA/Wr 547/12
WyrokWSA we Wrocławiu2013-02-14
Skład orzekający: Władysław Kulon, Olga Białek, Alicja Palus
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciele lokali mieszkalnych, tworzący wspólnotę mieszkaniową, posiadają odrębny od wspólnoty interes prawny w postępowaniu o pozwolenie na budowę, uzasadniający ich status strony w tym postępowaniu, pomimo umorzenia postępowania odwoławczego przez organ II instancji z powodu braku legitymacji czynnej?Ratio decidendi
Właściciele lokali tworzący wspólnotę mieszkaniową mogą być stroną w postępowaniu o pozwolenie na budowę, jeśli wykażą własny, indywidualny interes prawny, odmienny od interesu wspólnoty, który podlega ochronie prawnej. Sam fakt sąsiedztwa, potencjalne zacienienie, hałas czy obniżenie wartości nieruchomości nie stanowi o interesie prawnym, lecz jedynie faktycznym, chyba że projektowana inwestycja narusza konkretne przepisy prawa materialnego lub cywilnego, ograniczając możliwość korzystania z lokalu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Wojewody, która umorzyła postępowanie odwoławcze od pozwolenia na budowę. Skarżący, będący właścicielami lokali w istniejącym budynku, odwołali się od decyzji organu I instancji, podnosząc zarzuty dotyczące m.in. braku umocowania zarządu wspólnoty do wyrażenia zgody na dysponowanie nieruchomością wspólną, wad w projekcie budowlanym (odległości, zacienienie, hałas) oraz niewłaściwego zawiadomienia stron. Wojewoda uznał, że skarżący nie posiadają odrębnego od wspólnoty interesu prawnego, a ich zarzuty dotyczą interesu faktycznego lub wspólnoty.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi J.T. i G.M.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Władysław Kulon Sędziowie: Sędzia WSA Olga Białek (sprawozdawca) Sędzia WSA Alicja Palus Protokolant: Asystent sędziego Łukasz Cieślak po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 7 lutego 2013 r. sprawy ze skarg J.T. i G. M. na decyzję Wojewody D. z dnia 6 lipca 2012 r. nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę zespołu trzech budynków mieszkalnych wielorodzinnych z podziemnym budynkiem kotłowni gazowej, zagospodarowaniem terenu i infrastrukturą sieciowo-drogową oddala skargi.
Prezydent W. - po rozpatrzeniu wniosku uczestnika postępowania spółki z o.o. A. – decyzją z dnia 7 lutego 2012 r. nr [...], udzielił jej pozwolenia na budowę trzech budynków mieszkalnych wielorodzinnych z podziemnym budynkiem kotłowni gazowej oraz infrastrukturą sieciowo-drogową na działkach nr [...][...][...][...][...][...], obręb J. przy ul. D. we W.. Inwestycja ta zlokalizowana została na obszarze dwóch gmin - Gminy W. i Gminy S., przy czym część zasadnicza - budynki mieszkalne planowane są na działce nr [...] we W..
Decyzja organu pierwszej instancji zakwestionowana została w drodze odwołania przez osoby będące właścicielami lokali mieszkalnych w budynku wielomieszkaniowym na działce nr [...], tworzących Wspólnotę Mieszkaniową "B." – dalej powoływanej jako: "Wspólnota Mieszkaniowa". Wśród tych osób byli również skarżący J. T. i G. M..
Ponadto decyzję organu pierwszej instancji zakwestionowali w drodze odwołania A. i J. F., którzy są właścicielami działki położonej w I. (na obszarze gminy S.), bezpośrednio sąsiadującej z nieruchomością na której planowana jest inwestycja. Odwołanie to było przedmiotem odrębnej decyzji Wojewody D. uchylającej decyzję organu pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia.
Reprezentująca właścicieli lokali mieszkalnych w budynku wielomieszkaniowym na działce nr [...] pełnomocnik – r. pr. M.O. w odwołaniu w zakresie prawa materialnego zarzuciła organowi I instancji: 1) bezpodstawne przyjęcie, że inwestor dysponuje prawem do dysponowania na cele budowlane terenem działek o numerach [...], [...] AM-08, obręb J., stanowiącymi współwłasność członków Wspólnoty Mieszkaniowej "B." w oparciu o dokumenty podpisane przez Zarząd Wspólnoty, w sytuacji, gdy członkowie Zarządu tej Wspólnoty nie byli umocowani żadną uchwałą do podjęcia w imieniu swych członków oświadczenia woli o tej treści, co skutkuje bezskutecznością bezwzględną wyrażonych zgód, jako czynności jednostronnej podjętej bez umocowania; 2) bezpodstawne przyjęcie, że inwestor posiadał zawarte ze Wspólnotą skuteczne porozumienie pozwalające mu na przeprowadzenie na terenie działek należących do współwłaścicieli tworzących Wspólnotę sieci elektroenergetycznej oraz wodociągowej, które miałoby zostać zawarte w oparciu o uchwałę Wspólnoty Mieszkaniowej nr [...], która wchodziła w życie dopiero od dnia 1 maja 2011 r., a więc dopiero trzy dni po podpisaniu przez strony (inwestora i Wspólnotę) rzeczonego porozumienia, co skutkuje nieważnością czynności prawnej podjętej w dacie 27 kwietnia 2011 r. przez Zarząd Wspólnoty, jako podjętej bez stosownego umocowania; 3) zatwierdzenie projektu budowlanego, pomimo uchybień występujących w jego treści w stosunku do obowiązujących norm Prawa budowlanego, a dotyczących: odległości usytuowania miejsc postojowych, które nie spełniają wymogów wskazanych w § 19 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, a które zostały zaprojektowane w odległościach przewidzianych dla liczby miejsc postojowych do 4 stanowisk, a nie dla faktycznie przewidzianej w projekcie ilości 28 miejsc parkingowych; odległości osłon śmietnikowych od najbliższych okien, która została wskazana jako przepisowe 10 m jednakże nie była ona liczona w linii prostej a po skosie, a nadto przy obliczeniach nie uwzględniono faktu usytuowania balkonów, co stanowi uchybienie normy § 23 ust. 119 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie; braku w projekcie prawidłowej analizy przesłaniania projektowanych budynków przez budynki Osiedla "[...]" oraz budynków znajdujących się na nieruchomościach sąsiednich przez budynki projektowane, zgodnie z § 13 w/w rozporządzenia, braku naniesienia odległości placu zabaw do najbliższych okien lokali, przekroczeniu nieprzekraczalnej linii zabudowy na poziomie kondygnacji piwnicznych przez obiekt kotłowni.
W zakresie zarzutów formalnych pełnomocnik podniósł: 1) niewłaściwe zawiadomienie stron o zakończeniu postępowania i możliwości zapoznania się z treścią zebranych w sprawie dokumentów w nieprzekraczalnym terminie do dnia 3 lutego 2012 r., gdy dopiero dnia 1 lutego 2012 r. skierowano do pełnomocnika inwestora pismo z prośbą o ustosunkowanie się do zarzutów wniesionych przez odwołujących w piśmie z dnia 25 stycznia 2012 r., co uniemożliwiło uczestnikom postępowania zapoznanie się ze stanowiskiem pełnomocnika inwestora, które w stosunku do terminu wskazanego w wysłanych zawiadomieniach musiało być spóźnione, a co ostatecznie ograniczyło stronom możliwość zapoznania się z całym zebranym w sprawie materiałem dowodowym; 2) zaniechanie przez organ przeprowadzenia postępowania dowodowego w zakresie właściwej reprezentacji Wspólnoty mieszkaniowej, która jest uczestnikiem postępowania. W aktach sprawy brak jest uchwały o wyborze zarządu Wspólnoty, o powierzeniu zarządzania, czy też uchwały uprawniającej zarząd do wyrażenia na rzecz inwestora zgody do dysponowania nieruchomością wspólną na cele budowlane; 3) nieustosunkowanie się przez organ administracyjny w uzasadnieniu do zarzutów strony dotyczących nieprawidłowości występujących w projekcie, ograniczając jedynie stanowisko do stwierdzenia, że zarzuty takie wpłynęły, a projekt jest zgodny z obowiązującymi przepisami; 4) pominięcie w uzasadnieniu informacji, że projektant, pomimo wezwania nie ustosunkował się do zarzutów strony zawartych w piśmie z dnia 25 stycznia 2012 r.; 5) nie wskazanie w uzasadnieniu do decyzji, z jakich względów i w jakim zakresie organ I Instancji podzielił stanowisko inwestora, a nie pozostałych uczestników oraz z jakich powodów nie podzielił słuszności argumentom pozostałych uczestników postępowania.
Dla uzasadnieniu interesu prawnego J. T. pełnomocnik wskazał, że należący do niego lokal mieszkalny nr 4, stanowi odrębną nieruchomość położoną przy ul. Vivaldiego 43, na pierwszym piętrze, w budynku oznaczonym jako B4, w którym znajdują się trzy klatki schodowe o numerach: [...][...][...]. Budynek ten jest usytuowany równolegle do budynku B3 planowanej inwestycji. Okna dwóch pokoi mieszkania odwołującego się, wychodzą bezpośrednio na nieruchomość, na której ma powstać inwestycja, tak, że wszelkie immisje powstałe z tego tytułu m.in. hałas, zacienie, zanieczyszczenie powietrza spowodowane zwiększonym ruchem, jak również zmiana walorów estetycznych widoku z okna. Odległość pomiędzy budynkiem, w którym znajduje się lokal odwołującego się a budynkiem oznaczonym jako B3 w ramach planowanej inwestycji w linii prostej wynosi ok. 22 m. Natomiast budynek przy ul. V. [...] położony jest w odległości ok. 5-6 metrów od granicy nieruchomości inwestora. Nadto z udziałem posiadanym przez odwołującego się w częściach wspólnych budynku przy ul. V. [...] wiąże się udział we własności nieruchomości gruntowej, położonej w bezpośrednim sąsiedztwie inwestycji przy ul. D. [...]. Tym samym w przekonaniu pełnomocnika, J. T. jako współwłaściciel nieruchomości gruntowej, przyległej do nieruchomości przeznaczonej pod przedmiotową zabudowę posiada interes prawny usprawiedliwiający jego udział w niniejszym postępowaniu.
Pełnomocnik wskazał, że w sytuacji analogicznej do tej osoby pozostają inni członkowie Wspólnoty Mieszkaniowej, którzy zamieszkują budynki położone w bezpośrednim sąsiedztwie planowanej inwestycji.
Wojewoda D., pismem z dnia 5 kwietnia 2012 r. zwrócił się do pełnomocnika odwołujących się o udokumentowanie okoliczności przemawiających za istnieniem po ich stronie odrębnego od wspólnoty interesu prawnego w sprawie.
W odpowiedzi na powyższe wezwanie, w piśmie z dnia 15 maja 2012 r. wskazano, że lokale mieszkalne odwołujących się osób położone są w budynkach znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie planowanej inwestycji (ich okna wychodzą na budowę). W związku z powyższym w przekonaniu pełnomocnika skutki zrealizowania inwestycji spowodują zacienienie, hałas oraz zanieczyszczenie powietrza związane z dodatkową ilością samochodów. Do pisma dołączono odpisy i wydruki z ksiąg wieczystych dla lokali odwołujących.
Wojewoda D. rozpatrując złożone odwołanie, uznając, że odwołujący się nie legitymują się odrębnym od Wspólnoty Mieszkaniową uprawnionej do reprezentowania ogółu właścicieli interesem prawnym w sprawie, decyzją z dnia 6 lipca 2012 r. nr [...] umorzył postępowanie odwoławcze. W uzasadnieniu podjętego rozstrzygnięcia Wojewoda wskazał, że zaskarżona odwołaniem decyzją doręczona została stronom postępowania administracyjnego w tym Wspólnocie Mieszkaniowej, reprezentowanej przez Zarząd, jako właścicielowi działek [...] i [...], AM-8, obręb J., sąsiadujących z projektowaną inwestycją. W myśl art. 6 ustawy z dnia 24 czerwca 1994r. o własności lokali (Dz. U. Z 2000r. Nr 80, poz. 903 ze zm.) ogół właścicieli, których lokale wchodzą w skład określonej nieruchomości, tworzy wspólnotę mieszkaniową. Wspólnota mieszkaniowa może nabywać prawa i zaciągać zobowiązania, pozywać i być pozwana. Zgodnie z art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 24 czerwca 1994r. o własności lokali (Dz. U. Z 2000r. Nr 80, poz. 903 ze zm.) zarząd kieruje sprawami wspólnoty mieszkaniowej i reprezentuje ją na zewnątrz oraz w stosunkach między wspólnotą a poszczególnymi właścicielami lokali. Gdy zarząd jest kilkuosobowy, oświadczenia woli za wspólnotę mieszkaniową składają przynajmniej dwaj jego członkowie (art. 21 ust. 2). Stroną postępowania jest zatem, co do zasady, wspólnota mieszkaniowa.
Niezależnie od powyższego organ odwoławczy wskazał, że właściciele lokali wchodzący w skład Wspólnoty Mieszkaniowej mogą występować w postępowaniu w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę indywidualnie, o ile wykażą odrębny, od wskazanego przez wspólnotę i reprezentujący ją zarząd, interes prawny. Odnosząc się w tym zakresie do podnoszonych w odwołaniu zarzutów wyjaśnił, że charakter zarzutów podniesionych przez skarżących wskazywał, że wystąpili z odwołaniem jako rzecznicy interesu Wspólnoty Mieszkaniowej. Uwzględniając brzmienie art. 28 k.p.a., art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane oraz art. 3 pkt 20 tej ustawy Wojewoda zwrócił uwagę, że przedmiotem inwestycji objętej wnioskiem jest budowa trzech budynków mieszkalnych wielorodzinnych przy ul. D. [...] we W., wraz z infrastrukturą techniczną drogową i zagospodarowaniem terenu. Zaprojektowano 3 budynki mieszkalne wielorodzinne o 4 kondygnacjach nadziemnych i jednej podziemnej przeznaczonej na garaż oraz pomieszczenia techniczne. Wysokość projektowanych obiektów, wynosić będzie 13,98 m przy czym w środkowej części budynek obniżono i 1 kondygnację w stosunku do 4 kondygnacyjnych sekcji skrajnych. Odległość dzieląca projektowane budynki od granicy działki skarżących wynosi ok. 12,5 m. Odległość projektowanej zabudowy od budynków zlokalizowanych na działce nr [...] wynosi natomiast w najbliższym punkcie 17,09 i została określona przez różnicę odległości między budynkami - 17,84 m a wysunięciem gzymsu ponad lico ściany zewnętrznej projektowanego budynku - 0,75 m. Powyższa okoliczność w ocenie Wojewody wyklucza prawdopodobieństwo przesłaniania pomieszczeń w budynkach na działce należącej do Wspólnoty przez budynki projektowane. Na uzasadnienie przyjętego stanowiska Wojewoda powołał się na przedłożoną przez inwestora analizę nasłonecznienia (tzw. linijkę słońca), przedstawiającą w formie graficznej (opatrzoną komentarzem projektanta) czas nasłonecznienia pomieszczeń w budynkach znajdujących się na działce sąsiedniej (nr [...], AM-8, obręb J.). Wojewoda wskazał, że zgodnie z § 60 ust. 1 Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 690 ze zm.), pomieszczenia przeznaczone do zbiorowego przebywania dzieci w żłobku, przedszkolu i szkole, z wyjątkiem pracowni chemicznej, fizycznej i plastycznej, powinny mieć zapewniony czas nasłonecznienia co najmniej 3 godziny w dniach równonocy (21 marca i 21 września) w godzinach 8.00-16.00, natomiast pokoje mieszkalne - w godzinach 7.00 – 17.00. W mieszkaniu wielopokojowym natomiast, dopuszcza się ograniczenie wymagania określonego w ust. 1 co najmniej do jednego pokoju, przy czym w śródmiejskiej zabudowie uzupełniającej dopuszcza się ograniczenie wymaganego czasu nasłonecznienia do 1,5 godziny (§ 60 ust. 2).
Wojewoda wskazał, że z dołączonych rysunków (od nr DR91-PB-013a do DR91-PB-A-13j) przedstawiających wszystkie budynki Wspólnoty w określonych godzinach w dniu 21 marca i 21 września, zakres oddziaływania budynków projektowanych na działce [...], AM- 12, obręb J., dotyczy jedynie w niewielkim stopniu budynku 3- klatkowego w zachodniej części działki [...]. Zdaniem Wojewody szczegółowa analiza wskazuje, że każdy z trzech budynków wielorodzinnych (znajdujące się w nich pokoje mieszkalne) ma zapewnione nasłonecznienie wymagane zgodnie z § 60 powołanego rozporządzenia- min. 3 h między 7.00 a 17.00. Ponadto w ocenie Wojewody materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie wskazuje natomiast aby projektowana inwestycja, wprowadzała immisje na teren nieruchomości należących do skarżących (ograniczając ich zagospodarowanie).
Zdaniem organu odwoławczego, uprawnień skarżących do uczestnictwa w postępowaniu o pozwolenie na budowę nie można również wywodzić z art. 5 ust. 9 Prawa budowlanego przewidującego, że obiekt budowlany należy projektować i budować zapewniając poszanowanie uzasadnionych interesów osób trzecich. W orzecznictwie sądowym wskazuje się, że pojęcie uzasadnionych interesów osób trzecich winno być interpretowane w oparciu o przesłanki obiektywne, a więc w oparciu o zgodność z przepisami, w tym techniczno- budowlanymi, z normami obowiązującymi w budownictwie. Jeżeli zatem decyzja o pozwoleniu na budowę nie wykazuje żadnej sprzeczności z powyższymi wymogami, to spowodowane w wyniku jej realizacji dolegliwości dla otoczenia nie mogą zostać zakwalifikowane jako naruszające "uzasadnione interesy osób trzecich" (wyrok NSA z 1 lutego 2001 r. IV SA 2085/98 LEX Nr 55752).
Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem J. T. i G. M. złożyli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargę, wnosząc o jego uchylenie. W uzasadnieniu skargi reprezentujący skarżących pełnomocnik zarzucił Wojewodzie:
1) błędną interpretację przepisu art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane poprzez uznanie, że Wspólnota Mieszkaniowa należy do kręgu podmiotów wskazanych w art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, pomimo iż nie należy do grona właścicieli, użytkowników wieczystych oraz zarządców nieruchomości, na co wskazuje art. 3 ust 1 oraz ust. 3 ustawy o prawie własności lokali oraz przyjęcie, że właściciele nieruchomości lokalowych skarżący decyzję nie są stroną w postępowaniu jako właściciele nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu;
2) błędną interpretację art. 6 ustawy o własności lokali poprzez przyjęcie, że Wspólnota Mieszkaniowa stanowi stronę w rozumieniu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego;
3) niewłaściwe określenie przedmiotu decyzji poprzez wskazanie, że umarza ona całość postępowania odwoławczego wszczętego od decyzji udzielającej pozwolenia na budowę, gdy faktycznie decyzja dotyczy wyłącznie odwołania złożonego przez skarżących, zaś w wyniku pozostałych odwołań decyzja o wydaniu pozwolenia na budowę została uchylona i przekazania do ponownego rozpatrzenia.
Na uzasadnienie przedstawionych zarzutów skargi pełnomocnik argumentował, że Wspólnoty Mieszkaniowej, której członkami są skarżący, nie można utożsamiać z właścicielem nieruchomości, na której znajdują się budynki. Wspólnota z mocy ustawy powstała w momencie wyodrębnienia się pierwszego lokalu, nie nabywając przy tym prawa własności do niej. Własność lub użytkowanie wieczyste do gruntu przysługuje zawsze wyłącznie członkom wspólnoty, co potwierdzają wpisy do Ksiąg Wieczystych oraz brzmienie art. 3 ust. 1 oraz ust. 3 i 21 ust. 3 ustawy o własności lokali, z którego wynika, że zarząd ma prawo wykonywać wskazane w nim czynności ze skutkiem dla właścicieli lokali (ich majątku). Pełnomocnik zaznaczył przy tym, że nie neguje tego, iż Wspólnota jako odrębny podmiot może nabywać prawa, jednak w opisywanym przypadku nie jest jej należne prawo własności nieruchomości wspólnej ani wyodrębnionej. Biorąc pod uwagę art. 28 k.p.a. i art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowalne pełnomocnik skarżących argumentował, że są oni stroną, ponieważ postępowanie dotyczy bezpośrednio należącej do nich działki, która ma graniczyć z nowobudowaną inwestycją, a nadto planowana inwestycja będzie miała bezpośredni wpływ na ich nieruchomości lokalowe, gdyż jej skutkiem będą negatywne dla skarżących immisje. Pełnomocnik zauważył, że odległości między zabudowaniami już istniejącymi a tymi, która mają dopiero powstać, wynosić będzie 17 metrów, co jest niewystarczające dla ograniczenia wszystkich ewentualnych immisji. W myśl art. 144 Kodeksu Cywilnego, właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa, powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Działania budowlane, które mają mieć miejsce na sąsiedniej działce, bez wątpienia będą zakłócały korzystanie z nieruchomości skarżących, między innymi poprzez ograniczenie możliwości korzystania z terenu przyległego do budynku skarżących. Większość okien właścicieli nieruchomości skarżących wychodziła dotąd na tereny zielone, które gwarantowały spokojny odpoczynek po ciężkim dniu w pracy. Nowa inwestycja doprowadzi do sytuacji, w której po powrocie do domu skarżący będą zaglądać w okna nowym sąsiadom. W ocenie pełnomocnika 17 metrów między jednym budynkiem a drugim w pełni umożliwia stałą wzajemną obserwację. Część lokali posiada okna wychodzące tylko na jedną stronę - teren inwestycji - co może powodować, że do ich lokali nie będzie docierała wystarczające ilość światła dziennego. Odnosząc się do symulacji inwestora pełnomocnik podniósł, że obrazuje zacienienie w godzinach 6.30 - 16.30, a nie tak, jak zakładają przepisy - w godzinach 7.00 - 17.00. Dotąd jasne i słoneczne mieszkania skarżących zmienią się w lokale, do których będzie docierała jedynie "wystarczająca" ilość światła. W zasadzie cześć lokali skarżących może posiadać tylko minimalny dostęp do światła dziennego, mając okna wyłącznie z jednej strony budynku, wychodzącej na planowaną inwestycję.
Poza brakiem możliwości korzystania z widoku na tereny zielona oraz ograniczeniem dopływu światła słonecznego, pełnomocnik przekonywał, że skarżący zostaną również narażeni na hałas i zanieczyszczenia związane najpierw z placem budowy, a następnie z nowym osiedlem, którego mieszkańcy zwiększą ruch samochodowy oraz stopień nasilenia hałasu w okolicy, bowiem muszą w jakiś sposób dojechać do pracy czy domu. Ilość pojazdów, które włączą się w okoliczny ruch dodatkowo będzie wynosiła ok. 150. Bliskie sąsiedztwo nowych budynków może również wpłynąć na zaniżenie wartości nieruchomości zamieszkiwanych przez stronę skarżącą. Widok z okna na tereny zielone ma bez wątpienia większą wartość estetyczną niż możliwość stałej obserwacji życia sąsiadów lub elewacji ich budynku. Pełnomocnik podniósł także, że plan nowej inwestycji informuje o miejscu na tymczasowe składowanie śmieci w odległości 10 m od budynków mieszkalnych, co z pewnością będzie miało wpływ na poziom wrażeń estetycznych związanych z wyglądaniem przez okno czy balkon oraz przykrych zapachów. Dodatkowo, został pominięty fakt, że skarżący są właścicielami nieruchomości gruntowej, która miała być wykorzystywana przez inwestora podczas budowy, na co zgodę wyraził Zarząd Wspólnoty nie mając do tego właściwego umocowania.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie i podtrzymał w całości przedstawioną w zaskarżonej decyzji argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153 poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej, czy celowościowej.
W myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.) Sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, nie będąc związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
W niniejszej sprawie przedmiotem zaskarżenia jest decyzja Wojewody D., którą umorzono postępowanie odwoławcze, po rozpoznaniu odwołania właścicieli lokali mieszkalnych w budynku wielomieszkaniowym na działce nr [...], tworzących Wspólnotę Mieszkaniową "B." od decyzji organu pierwszej instancji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej spółce z o.o. A. pozwolenia na budowę trzech budynków mieszkalnych wielorodzinnych z podziemnym budynkiem kotłowni gazowej oraz infrastrukturą sieciowo-drogową na działkach nr [...], [...][...][...], [...], [...], obręb J. przy ul. D. we W.. Wśród odwołujących byli również skarżący J. T. i G. M..
Z uwagi na charakter zaskarżonego rozstrzygnięcia przedmiotem kontroli Sądu było wyłącznie to, czy Wojewoda prawidłowo odmówił skarżącym przymiotu stron w postępowaniu o udzielenia pozwolenia na budowę a w konsekwencji czy prawidłowo zastosował przepis art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a.
Przeprowadzona przez Sąd według wskazanych powyżej kryteriów, kontrola legalności zaskarżonej decyzji wykazała, że nie została ona wydana z naruszeniem przepisów procesowych i prawa materialnego.
W pierwszej kolejności wskazać należy, że z określonej w art. 15 k.p.a. zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego wynika dla organu odwoławczego obowiązek ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy. Ponowne rozpoznanie sprawy przez organ odwoławczy może jednak nastąpić jedynie w przypadku skutecznego wniesienia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji.
Zgodnie z art. 127 § 1 k.p.a., postępowanie odwoławcze może zostać wszczęte wyłącznie na skutek odwołania złożonego przez podmiot będący stroną postępowania administracyjnego. Aby zatem postępowanie odwoławcze mogło skutkować ponownym rozpoznaniem sprawy i zakończyć się podjęciem merytorycznego rozstrzygnięcia, w pierwszej kolejności organ odwoławczy musi ustalić, że podmiot, który wniósł środek zaskarżenia, jest stroną postępowania. Brak po stronie wnoszącego odwołanie legitymacji do żądania rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy przez organ odwoławczy powoduje, że organ ten nie może przystąpić do ponownego rozpoznania sprawy. W takim też przypadku prowadzenie postępowania odwoławczego staje się bezprzedmiotowe. W konsekwencji, oznacza to konieczność podjęcia rozstrzygnięcia na podstawie 138 § 1 pkt 3 k.p.a.
Wskazany przepis określa jeden z dopuszczalnych przez ustawodawcę sposobów zakończenia postępowania odwoławczego. W tym zakresie przewiduje on możliwość podjęcia przez organ odwoławczy rozstrzygnięcia o umorzeniu postępowania. Nie określa on jednak wprost przesłanek tego umorzenia. Dlatego też, wydanie decyzji na podstawie art. 138 § 1 pkt. 3 k.p.a. odnieść należy do kryterium umorzenia postępowania, o którym mowa w art. 105 § 1 k.p.a. Stosownie do tej regulacji organ administracji publicznej obowiązany jest umorzyć postępowanie w każdym przypadku, gdy stało się ono bezprzedmiotowe. Bezprzedmiotowość, o której mowa w art. 105 § 1 k.p.a., oznacza brak któregoś z elementów stosunku materialnoprawnego, co skutkuje tym, że nie można załatwić sprawy przez rozstrzygnięcie jej co do istoty. Przyczyny bezprzedmiotowości postępowania mogą wynikać tak z przyczyn podmiotowych, jak i przedmiotowych. W przypadku postępowania odwoławczego, bezprzedmiotowość ze względów podmiotowych będzie zachodziła w sytuacji, gdy organ ustali w toku postępowania, że wnoszący odwołanie nie jest stroną.
O tym według jakich reguł należy ustalać krąg stron w kontrolowanym przez sąd postępowaniu, stanowi art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane. Przepis ten ma charakter przepisu szczególnego w stosunku do regulacji wynikającej z ogólnych zasad postępowania, tj. z art. 28 k.p.a. W myśl art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane, stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu.
Definicja ustawowa "obszaru oddziaływania obiektu" zamieszczona została w art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. Przez obszar oddziaływania obiektu należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu. Celem tej regulacji było przesądzenie w ustawie, że osoby trzecie mogą skutecznie kwestionować zamierzenie inwestycyjne inwestora jedynie wówczas, gdy mają w sprawie interes prawny i tylko w takim zakresie, w jakim zamierzenie to koliduje z ich uzasadnionym interesem.
W niniejszej sprawie bezsporne jest, że Prezydent W. przyznał przymiot strony Wspólnocie Mieszkaniowej, co skarżący kwestionują uznając, że wspólnoty mieszkaniowej nie można utożsamiać z właścicielem nieruchomości. Wspólnota jako taka tytułu tego nie posiada, gdyż przysługuje on członkom tej wspólnoty własność lokalu wraz z udziałem we własności części wspólnych budynku i gruntu. Tym samym uważają, że stroną postępowania powinni być właściciele lokali a nie wspólnota.
Z poglądem tym nie można do końca się zgodzić. Wprawdzie rację ma pełnomocnik skarżących wskazując, że Wspólnoty Mieszkaniowej nie można utożsamiać z właścicielem nieruchomości, na której znajdują się budynki mieszkalne - własność lub użytkowanie użytkowania wieczystego do gruntu przysługuje bowiem członkom wspólnoty - niemniej jednak kwestii interesu prawnego w przypadku gdy mamy do czynienia z właścicielem lokalu oraz wspólnotą mieszkaniową nie można upatrywać wyłącznie w kategoriach tego komu przysługuje prawo własności i rozpatrywać w oderwaniu od ustawy o własności lokali. Ustawa ta określa bowiem prawa i obowiązki właściciela lokalu oraz zarząd nieruchomością wspólną. Nie powtarzając więc licznych poglądów doktryny i orzecznictwa odnośnie sytuacji wspólnoty mieszkaniowej, przedstawionych syntetycznie w wyroku WSA we W. z dnia 20 sierpnia 2009 r. sygn. akt II SA/Wr 69/09, za tym orzeczeniem można wskazać, że trudności związane z udziałem nie tylko zresztą w postępowaniu administracyjnym, ale także w cywilnym, wspólnot mieszkaniowych dotyczą w szczególności istnienia ich podmiotowości prawnej (skoro nie występują one jako osoby i z pewnością nie są osobami prawnymi), możności potraktowania ich jako strony w postępowaniach prawnych (w szczególności w oderwaniu od zdolności bycia stronami przez osoby fizyczne lub prawne należące do tych tworów) oraz sposobu ich reprezentacji, jak też szeroko rozumianej skuteczności orzeczeń (rozstrzygnięć) wydanych wobec takich podmiotów. Niemniej dla potrzeb niniejszego rozstrzygnięcia należy przede wszystkim wskazać, że Wspólnotę Mieszkaniową tworzy ogół właścicieli których lokale wchodzą w skład określonej nieruchomości. Z art. 6 art. 22 ust. 1 i ust. 2 ustawy o własności lokali wynika, że w sprawach dotyczących nieruchomości wspólnej, kierowanie i reprezentowanie należy do wspólnoty mieszkaniowej, reprezentowanej przez zarząd. W sprawach dotyczących nieruchomości wspólnej - a więc również gruntu - czynności prawne i czynności faktyczne oraz załatwienie spraw przed urzędami i sądami należą więc do kompetencji wspólnoty mieszkaniowej, która reprezentuje interesy właścicieli lokali. Tym samym interes właściciela lokalu, który wynika z przysługującego mu prawa w nieruchomości wspólnej, z mocy ustawy chroniony jest przez wspólnotę mieszkaniową działającą przez zarząd ewentualnie zarządcę. Rozstrzygnięcia administracyjne załatwiające sprawy dotyczące nieruchomości wspólnej odnoszą się do praw i obowiązków wspólnoty mieszkaniowej.
Z regulacji zawartych w ustawie o własności lokali wywieść należy, że w sytuacjach dla których zastrzeżona jest kompetencja wspólnoty mieszkaniowej za członków wspólnoty działa wyłącznie wspólnota.
Powyższe nie oznacza jednak aby udział członka wspólnoty mieszkaniowej był wykluczony w sprawach w których występuje również wspólnota, a w szczególności jej zarząd. Jeżeli członek wspólnoty mieszkaniowej wykaże swój własny indywidualny interes prawny, to istnieje podstawa aby mógł wystąpić jako strona obok wspólnoty mieszkaniowej. Warunkiem koniecznym jest jednak wskazanie przepisu prawa, który ogranicza możliwość zagospodarowania mieszkania będącego jego własnością. W przypadku postępowania o udzielenie pozwolenia na budowę - mając na uwadze art, 28 ust. 2 właściciel lokalu musi więc wykazać że projektowany obiekt budowlany negatywnie oddziałuje na jego nieruchomości - czyli na jego lokal. Do takiej jednak sytuacji może dojść jeżeli członek wspólnoty mieszkaniowej wykaże się własnym, odmiennym od wspólnoty mieszkaniowej interesem prawnym, który podlega ochronie w oparciu o przepisy prawa cywilnego bądź materialnoprawne regulacje z zakresu prawa administracyjnego w sprawie, w której występuje także wspólnota mieszkaniowa, np. realizacja inwestycji spowoduje konkretne naruszenie warunków korzystania z mieszkania, które są chronione przepisami prawa materialnego. Dla przykładu NSA przyjął w wyroku z dnia 19 maja 2010 r., sygn. akt II OSK 893/09, że podstawą przyznania wnoszącemu odwołanie członkowi wspólnoty mieszkaniowej przymiotu strony może być wskazane zarzutu związanego z przenikaniem hałasu do jego mieszkania, czy też wytwarzaniem wibracji w związku z przekształceniem sąsiedniego lokalu mieszkalnego na lokal użytkowy, co może prowadzić do naruszenia jego prawa do korzystania z tej nieruchomości (zob. także wyroki NSA: z dnia 7 grudnia 2007 r. sygn. akt II OSK 1648/08, z dnia 23 stycznia 2008 r. sygn. akt II OSK 1912/06, z dnia 18 września 2009r II OSK 1417/08, z dnia 24 lutego 2009 r. sygn. akt II OSK 233/08, z dnia 3 czerwca 2009 r. sygn. akt II OSK 905/08, z dnia 24 czerwca 2010 r. sygn. akt II OSK 1827/09, z dnia 30 czerwca 2010 r. II OSK 729/09). W przypadku wspólnot mieszkaniowych nie można także wykluczyć sytuacji, w której organ prowadzący postępowanie niejako przymuszony będzie prowadzić postępowanie administracyjne z udziałem wszystkich członków wspólnoty mieszkaniowej. Do takiej sytuacji dojść może wówczas, gdy wspólnota nie ma zarządu i nie udzieliła pełnomocnictwa (wymaga też tutaj sprawdzenia zakres upoważnienia do działania udzielonego przez wspólnotę zarządcy nieruchomości).
Trzeba mieć jednak na uwadze, że art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego zawęża pojęcie strony w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę do podmiotów w nim wymienionych dla których planowana inwestycja może powodować ograniczenia w zagospodarowaniu ich nieruchomości. Istotne bowiem jest, że przez obszar oddziaływania należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu na podstawie przepisów odrębnych wprowadzających na podstawie przepisów szczególnych ograniczenia w zagospodarowaniu terenu.
W niniejszej sprawie Wojewoda prawidłowo wskazał te regulacje, słusznie przyjmując, że przyznanie przymiotu strony właścicielom lokali uzależnione jest od tego, czy projektowana inwestycja może ujemnie tj. z naruszeniem konkretnych przepisów oddziaływać na dany lokal mieszkalny.
W kontekście podnoszonych w skardze zarzutów wymaga więc podkreślić, że organ przeanalizował wpływ inwestycji w kontekście przepisów § 13 i § 60 Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 690 ze zm.). W związku z tym w toku postępowania odwoławczego został uzupełniony materiał dowodowy sprawy o szczegółowe rysunki i wyliczenia obrazujące możliwość przesłaniania i zacieniania wszystkich lokali znajdujących się budynkach Wspólnoty na działce [...] sąsiadujących z terenem inwestycji. Odległość projektowanych budynków od budynków wspólnoty jest większa od wysokości projektowanych budynków zatem zasadniczo nie wystąpi problem zacieniania. Przedstawiona przez inwestora analiza zacienienia wykonana z uwzględnieniem różnic terenowych, położenia tj. rzędnych wysokościowych oraz uwarunkowań geograficznych wykazała, że pomieszczenia w budynku J. T. w ogóle nie będą zacenione, natomiast pomieszczenia w budynku G. M. będą zacienione częściowo, między godziną 7 a 103o. Jednak pomimo tego częściowego zacienienia wszystkie pomieszczenia lub co najmniej jedno w mieszkaniu wielopokojowym uzyskuje nasłonecznienie przez więcej niż 3 godziny w dniach równonocy. Tym samym wymóg § 60 jest spełniony.
Odnosząc się natomiast do przedstawianego w skardze zarzutu dotyczącego naruszenia § 60 ust. 1 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie poprzez przyjęcie w przestawionej przez inwestora symulacji obrazującej zacienienie w dniach równonocy (21 marca i 21 września) przedziału czasowego od godziny 63o do 163o nie zaś jak wynika z przepisu rozporządzenia w godzinach od 7oo do 17oo należy wyjaśnić, że przyjęty przez inwestora przedział godzinowy w jakim badany był czas nasłonecznienia pokoi mieszkalnych w budynku Wspólnoty Mieszkaniowej w prawdzie nie odpowiada w pełni wymogom wskazanego rozporządzenia niemniej jednak nie miało to znaczenia z punku prawidłowości obliczonego czasu nasłonecznienia i spełnienia wymogów w tym względzie. Uzyskany przez inwestora czas nasłonecznienia spełnia bowiem nie tylko wymóg minimum 3 godziny w dniach równonocy (21 marca i 21 września) lecz znacznie go przekracza, osiągając wymóg nasłonecznienia w badanych mieszkaniach od 6 do 7 godzin w badanym przedziale czasowym. Ponadto zauważyć przyjdzie, że przyjęty przez inwestora przedział czasowy okazał się niekorzystnym nie dla skarżących lecz dla samego inwestora, który poprzez przesuniecie czasu rozpoczęcia badania na wcześniejszą na godzinę tj. 63o oraz skrócenie analizy do godziny 163o uwzględnił w tym badaniu przedział czasu, w którym panują zdecydowanie miej korzystnie z punktu widzenia przeprowadzenia badania nasłonecznienia warunki niż miałoby to miejsce gdyby uwzględnić godziny od 7oo do 17oo. Tym samym przesunięcie czasu badania nasłonecznienia do godzin 7oo do 17oo oznaczałoby uzyskanie jeszcze korzystniejszych dla inwestora wyników w zakresie analizy czasu przesłaniania.
Mieszkania skarżących położone są w odległości 17 m od najbliżej projektowanych budynków, co wskazuje, że planowana inwestycja negatywnie nie oddziałuje na lokale skarżących. O interesie prawnym skarżących mogłoby świadczyć negatywne oddziaływanie planowanej inwestycji na lokale przez ich zacienienie. Jednak zarzut ten się nie potwierdził. W tym zakresie organ zgromadził dostateczną dokumentację, mogącą stanowić podstawę orzekania. Organ nie dostrzegł powodów dla podważania wniosków postawionych przez osobę mającą odpowiednie przygotowanie dla sporządzenia takiej dokumentacji: Również strony miały możliwość zapoznania się z tymi dowodami przed wydaniem zaskarżonej decyzji i nie wniosły w tym zakresie uwag. Nie przedstawiły też odmiennej w tym względzie opinii.
Natomiast pozostałe okoliczności wskazywane przez skarżących mające świadczyć o naruszeniu ich interesu prawnego jak nadmierny hałas, pozbawienie widoku z okna na teren zielony, nieestetyczny widok na zbiorniki na odpady, czy też obniżenie wartości nieruchomości nie stanowią o interesie prawnym lecz tylko faktycznym. Natomiast kwestie związane z ograniczeniem możliwości korzystania z terenu dotyczą nieruchomości wspólnej i w tym zakresie strony reprezentowane są przez Wspólnotę. Również podnoszone w skardze okoliczności świadczące o tym, że reprezentujący Wspólnotę Mieszkaniową w niniejszym postępowaniu Zarząd nie był prawidłowo umocowany do wyrażania zgody na dysponowanie należącymi do skarżących częściami wspólnymi nieruchomości pozostają bez znaczenia z punktu widzenia rodzaju kontrowanego w sprawie rozstrzygnięcia.
Także zarzut niewłaściwego określenia przedmiotu decyzji do którego miałoby dojść poprzez umorzenie całości postępowania odwoławczego wszczętego od decyzji udzielającej pozwolenia na budowę gdy faktycznie decyzja dotyczy wyłącznie odwołania złożonego przez skarżących nie znajduje uzasadnienia. Przyjdzie w tym zakresie wyjaśnić, że można umorzyć postępowanie, które się toczy i w takiej sytuacji organ II instancji ma obowiązek samodzielnego badania, czy odwołującemu się przysługuje status strony. Prawidłowo zatem Wojewoda D. w przypadku wielości odwołań stwierdziwszy braku legitymacji przez niektóre spośród takich osób zakończył wobec nich postępowanie odwoławcze wydając odrębną decyzję o umorzeniu postępowania odwoławczego natomiast w przypadku tych spośród odwołujących, którzy mieli interes prawny rozpatrzył odwołanie i wydał decyzję kasacyjną.
W świetle powyższych okoliczności stwierdzić należy, że decyzja Wojewody D. umarzająca postępowanie z odwołania skarżących jest zgodna z prawem.
Mając powyższe na uwadze, wobec bezzasadności skargi, należało orzec jak w sentencji na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło