II SA/Wr 735/14
WyrokWSA we Wrocławiu2015-01-13
Skład orzekający: Mieczysław Górkiewicz, Olga Białek, Anna Siedlecka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchwała rady gminy wyrażająca zgodę na sprzedaż nieruchomości komunalnej narusza interes prawny najemcy tej nieruchomości, który twierdzi, że przysługuje mu prawo pierwszeństwa w jej nabyciu?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że skarżąca nie wykazała naruszenia swojego interesu prawnego. Kluczowe znaczenie miało prawomocne orzeczenie sądu powszechnego, które ustaliło, że skarżącej nie przysługuje prawo pierwszeństwa w nabyciu nieruchomości. Sąd administracyjny jest związany tym rozstrzygnięciem prejudycjalnym i nie może dokonywać odmiennej oceny prawnej ani ustaleń faktycznych. Ponadto, sąd wyjaśnił, że prawo pierwszeństwa wynikające z art. 34 ust. 1 pkt 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami dotyczy lokalu mieszkalnego stanowiącego przedmiot najmu, a nie całej nieruchomości, jeśli nie zostały wyodrębnione lokale.Stan faktyczny
Skarżąca J. K., najemczyni lokalu mieszkalnego w budynku na działce gminnej, wniosła skargę na uchwałę Rady Miejskiej w N. wyrażającą zgodę na sprzedaż tej nieruchomości. Skarżąca twierdziła, że przysługuje jej prawo pierwokupu lub pierwszeństwa w nabyciu nieruchomości na podstawie przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami, a gmina naruszyła jej interes prawny, nie zawiadamiając jej o zamiarze sprzedaży. Sąd rozpoznał sprawę, biorąc pod uwagę m.in. prawomocny wyrok sądu powszechnego oddalający powództwo skarżącej o ustalenie prawa pierwszeństwa.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz Sędziowie Sędzia WSA Olga Białek (sprawozdawca) Sędzia WSA Anna Siedlecka Protokolant starszy sekretarz sądowy Małgorzata Boaro po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 13 stycznia 2015 r. sprawy ze skargi J. K. na uchwałę Rady Miejskiej w N. z dnia 29 kwietnia 2011 r. Nr [...] w przedmiocie wyrażenia zgody na sprzedaż nieruchomości oddala skargę.
Na sesji w dniu 29 kwietnia 2011 r. Rada Miejska w N. podjęła uchwałę nr [...], w której – działając na podstawie art. 18 ust. 2 pkt 9 lit. a ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz.U. z 2001 r. nr 142, poz. 1591 z późn. zm. – zwanej dalej u.s.g.) - wyraziła zgodę na sprzedaż działki zabudowanej, oznaczonej geodezyjnie nr [...] o pow. 1,38 ha położonej w obrębie [...].
W dniu 25 września 2014 r. skargę na powyższą uchwałę w trybie art. 101 ust. 1 u.s.g., do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wniosła J. K. reprezentowana przez radcę prawnego B. N., wnioskując o stwierdzenie, że przedmiotowa uchwała, w zakresie w jakim podano w uzasadnieniu skargi, wydana została z naruszeniem prawa.
Rozwijając złożony wniosek pełnomocnik wyjaśnił, że skarżąca od kilkudziesięciu lat zamieszkuje z rodziną w budynku byłej szkoły, znajdującym się na działce nr [...] i posiada umowę najmu zawartą na czas nieoznaczony. W takiej sytuacji, zgodnie z "art. 34 ust. 1 pkt 1" ustawy o gospodarce nieruchomościami (dalej u.g.n.) przysługuje jej prawo pierwokupu nieruchomości. Skarżąca korzysta z budynku w większym zakresie niż wynika to z umowy najmu, a obiekt już dawno utracił cechy użyteczności publicznej. Zajmowany przez skarżącą lokal nie został wyodrębniony, jednak w jej ocenie, nie jest to okoliczność, która przesądzałaby o braku ww. uprawnienia. Wielokrotnie bowiem zgłaszała chęć wykupu całej nieruchomości. Na potwierdzenie tego stanowiska przywołała wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 maja 2010 r. (sygn.akt II CSK 629/09), który zapadł w sytuacji, gdy uprawniony domagał się ustalenia prawa pierwokupu jedynie wyodrębnionego lokalu a nie zakupu całej nieruchomości. Sąd Najwyższy wyjaśnił w nim, że gdyby pretendował on do nabycia całej nieruchomości przysługiwałby mu prawo pierwokupu. W tych okolicznościach skarżąca, uważa, że spełnia warunek ustawowy do skorzystania z prawa pierwokupu. Autor skargi zacytował również obszerne fragmenty uzasadnienia wyroku WSA w Krakowie z dnia 23 października 2010 r. (sygn.akt II SA/Kr 870/13), w którym przyjęto, między innymi, że jeżeli najemcy zbywanej nieruchomości nie zostali zawiadomieni o przeznaczeniu nieruchomości obejmującej lokale mieszkalne do zbycia, zgodnie z wymogiem wynikającym z art. 34 ust. 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami, to doszło do naruszenia ich interesu prawnego, niezależnie od tego czy sprzedaży podlega wyodrębniony lokal czy nieruchomość obejmująca cały budynek. Podjęcie w takich okolicznościach uchwały o zbyciu nieruchomości narusza interes prawny najemcy wynikający z art. 34 ust. 1 pkt 3 w związku z art. 34 ust. 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami, co daje mu legitymację czynną do wniesienia skargi na podstawie art. 101 ust. 1 u.s.g. Cytując argumenty zawarte w przywołanym wyżej wyroku WSA w Krakowie, autor skargi w konkluzji stwierdził, że skarżąca nie została wezwana do realizacji przysługującego jej prawa "pierwokupu", czym Rada "Gminy" naruszyła powszechnie obowiązujące przepisy prawa.
W odpowiedzi na skargę, Burmistrz N. jako organ reprezentujący Gminę N. w postępowaniu sądowadministracyjnym wniósł jej oddalenie, uznając za nieuzasadniony zarzut naruszenia uprawnienia skarżącej wynikającego z pierwszeństwa do nabycia nieruchomości.
Uzasadniając powyższe stanowisko podniesiono, że zaskarżona uchwała nie dotyczyła sprzedaży związanej z ewentualnym prawem pierwszeństwa ale jedynie wyrażała zgodę na zbycie konkretnej nieruchomości. Wobec braku uchwały w sprawie zasad zbywania wynajmowania i wydzierżawiania nieruchomości gminnych, każde zbycie nieruchomości - w tym w drodze przetargu - wymaga zgody Rady Miejskiej. Przeprowadzenie procedury związanej ze zbyciem nieruchomości – w tym rozpoznanie ewentualnego pierwszeństwa – należało natomiast do Burmistrza N.. Zaskarżona uchwała w tym względzie nie mogła zawierać żadnej regulacji wykraczającej poza zgodę na zbycie, albowiem zajęcie stanowiska w kwestii ewentualnego pierwszeństwa skarżącej leżało poza kompetencjami organu stanowiącego (co wynika z art. 34 ust.1 u.g.n). Zgodnie z art. 18 ust. 2 pkt 9 lit. a u.s.g., który stanowił podstawę podjęcia zaskarżonej uchwały - do kompetencji rady gminy należy wyłącznie wypowiadanie się co do woli zbycia nieruchomości a nie o sposobie jego wykonania. Tym samym zaskarżony akt jest legalny i podjęty w zgodzie z regulacją normatywną obowiązującą w Gminie N..
Autor odpowiedzi na skargę podniósł nadto, że kwestia rzekomego przysługiwania skarżącej uprawnienia wynikającego z pierwszeństwa do nabycia nieruchomości objętej zaskarżoną uchwałą była już badana przez Sąd Okręgowy z J., który w sprawie o sygn.akt [...] oddalił w całości roszczenie skarżącej w tym zakresie. Sąd wskazał, że nie posiada ona żadnych uprawnień w zakresie pierwszeństwa do nabycia przedmiotowej nieruchomości. Wyjaśniono nadto, że apelacja skarżącej od powyższego wyroku została odrzucona. W tym kontekście argumentacja skargi wskazująca na przysługujące skarżącej prawo pierwszeństwa do nabycia nieruchomości jest błędna i chybiona. W ocenie strony przeciwnej, skarżąca próbuje wręcz obejść prawomocne orzeczenie sądu powszechnego.
Wraz z odpowiedzią na skargę przekazano akta sprawy, w tym między innymi uwierzytelniona kopię wyroku Sądu Okręgowego w J. z dnia 2 października 2013 r. (sygn.akt [...]) oddalającego powództwo skarżącej przeciwko Gminie N. o ustalenie, uwierzytelnioną kopię postanowienia Sądu Apelacyjnego we W. z dnia 20 lutego 2014 r.(sygn. akt [...]) odrzucającego apelację skarżącej od opisanego wyżej wyroku Sądu Okręgowego, oraz uwierzytelniona kopię postanowienia Sądu Apelacyjnego we W. z dnia 30 kwietnia 2014 r. (sygn.akt [...]) odrzucającego zażalenie skarżącej na postanowienie Sądu Apelacyjnego z dnia 20 lutego 2014 r.
Podczas rozprawy pełnomocnik skarżącej poparł skargę wraz z zawartą w niej argumentacją oraz złożył wniosek o odrzucenie odpowiedzi na skargę jako wniesionej przez organ niewłaściwy. Pełnomocnik strony przeciwnej wniósł o oddalenia skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Stosownie do art. 3 § 1 w związku z art. 3 § 2 pkt 5 i 6 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr z 2012 r. poz. 270 ze zm., zwanej dalej w skrócie "u.p.p.s.a."), zakres kontroli administracji publicznej obejmuje również orzekanie w sprawie skarg na akty prawa miejscowego jednostek samorządu terytorialnego i terenowych organów administracji rządowej oraz inne akty organów jednostek samorządu terytorialnego i ich związków podejmowane w sprawach z zakresu administracji publicznej. Kryterium legalności umożliwia sądowi administracyjnemu uwzględniającemu skargę na uchwałę lub akt, o którym mowa w art. 3 § 2 pkt 5 i 6 u.p.p.s.a., stwierdzenie nieważności tej uchwały lub aktu w całości lub w części albo stwierdzenie, że zostały wydane z naruszeniem prawa, jeżeli przepis szczególny wyłącza stwierdzenie ich nieważności (art. 147 § 1 u.p.p.s.a.).
Dla rozstrzygnięcia sprawy istotne jest, że skarga kwestionująca legalność wskazanej wyżej uchwały Rady Miejskiej w N. z dnia 29 kwietnia 2011 r. złożona została na podstawie art. 101 ust.1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2013 r., poz. 594 z późn. zm. - zwanej w dalszej części wywodów u.s.g.)
Stosownie do treści ww. przepisu, skargę na uchwałę lub zarządzenie podjęte przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia prawa, może wnieść każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone. Według przywołanej normy, przesłanki skutecznego wniesienia skargi są zatem uwarunkowane następującymi okolicznościami: po pierwsze – zaskarżony akt musi dotyczyć sfery administracji publicznej, po drugie – akt musi nie tylko dotyczyć interesu prawnego, ale również naruszać interes prawny lub uprawnienie skarżącego, po trzecie - skarga musi być poprzedzona wezwaniem do usunięcia naruszenia interesu prawnego.
Obecnie w orzecznictwie nie budzi wątpliwości, że sprawa w której zaskarżona uchwała została podjęta – wyrażenie przez radę gminy zgody na zbycie nieruchomości komunalnej – zaliczana jest do aktów z zakresu administracji publicznej a nie do czynności o charakterze cywilnoprawnym (por. uchwała siedmiu sędziów NSA z dnia 6 listopada 2000 r. (OPS 11/00), wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 10 stycznia 2008 r. II SA/Wr 388/07, wyrok NSA z dnia 3 czerwca 2011 r. I OSK 352/11 i inne). Na podstawie przedstawionych akt stwierdzić również można, że spełniony został warunek uprzedniego wezwania do usunięcia naruszenia interesu prawnego. Strona skarżąca wezwała co prawda Radę Gminy a nie Radę Miejską w N. do usunięcia naruszania interesu prawnego pismem z dnia 11 sierpnia 2014 r., jednak pismo to w dniu 18 sierpnia 2014 r. prawidłowo wpłynęło do Urzędu Miejskiego w N.. Skarga sporządzona została w dniu 22 września 2014 r. a do Urzędu Miejskiego wpłynęła w dniu 25 września 2014 r. Tym samym zachowany został 60 dniowy termin do jej wniesienia określony w art. 53 § 2 u.p.p.s.a. W niniejszej sprawie dla ustalenia terminu wniesienia skargi zastosowanie znajduje ww. przepis, gdyż nie można uznać aby na wezwanie skarżącej została przez organ właściwy tj. Radę Miejską w N., udzielona odpowiedź. W aktach przekazanych Sądowi znajduje się wyłącznie pismo Przewodniczącego Rady Miejskiej z dnia 22 września 2014 r. informujące o tym, że Rada uznała wezwanie za bezskuteczne. Brak natomiast stosownej uchwały Rady. Na marginesie Sąd zauważa, że nawet gdyby uchwała taka została podjęta (na co mogłaby wskazywać treść pisma z dnia 22 września 2014 r.), to zestawienie ww. dat i tak potwierdza dochowanie terminu do wniesienia skargi.
W tych okolicznościach do rozważania pozostało, czy została spełniona przesłanka naruszenia przez zaskarżoną uchwałę interesu prawnego strony skarżącej.
W tym miejscu zauważyć należy, że przyjęta w art. 101 ust. 1 u.s.g. konstrukcja przesłanek zaskarżenia uchwały rady gminy, w sposób istotny rzutuje na legitymację czynną skarżącej. Jak bowiem wcześniej zaznaczono, inaczej niż w postępowaniu regulowanym przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego, według którego stroną może być każdy, czyjego interesu prawnego lub uprawnienia dotyczy postępowanie (art. 28 K.p.a.), uprawnionym do wniesienia skargi z art. 101 ww. ustawy może być jedynie ten podmiot, którego interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone kwestionowanym aktem (por. w tym względzie stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego, między innymi w wyrokach: z dnia 3 września 2004 r. sygn. akt OSK 476/04, z dnia 18 lipca 2008 r. sygn. akt I OSK 107/08). Skarga złożona w trybie powyższego przepisu nie ma bowiem charakteru actio popularis, zatem do jej wniesienia nie legitymuje ani sprzeczność z prawem zaskarżonej uchwały, ani też stan zagrożenia naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia (porównaj: wyrok NSA z dnia 1 marca 2005 r., OSK 1437/2004). Podkreślić należy, że przepis art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym nie daje podstawy do korzystania przez każdego z prawa do wniesienia skargi w interesie publicznym (porównaj: wyrok SN z dnia 7 marca 2003 r., III RN 42/02, publ.: OSNP z 2004 r., nr 7, poz. 114). Jak podkreślono w orzecznictwie, nawet ewentualna sprzeczność uchwały z prawem nie daje legitymacji do wniesienia skargi, jeżeli uchwała ta nie narusza prawem chronionego interesu prawnego lub uprawnienia skarżącego (zob. wyrok NSA z dnia 14 marca 2002 r., II SA 2503/01, Lex nr 81964).
Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem na skarżącym spoczywa obowiązek wykazania się nie tylko indywidualnym interesem prawnym lub uprawnieniem, ale także zaistniałym w dacie wnoszenia skargi - a nie w przyszłości - naruszeniem tego interesu prawnego lub uprawnienia. Wnoszący skargę w trybie art. 101 ust. 1 u.s.g. musi zatem wykazać to, że istnieje związek pomiędzy skarżoną uchwałą, a jego indywidualną sytuacją prawną, oraz to, że uchwała wpływa na jego sferę materialnoprawną ograniczając lub pozbawiając go uprawnień (porównaj: wyrok SN z dnia 7 marca 2003 r., III RN 42/02, publ.: OSNP z 2004 r., nr 7, poz. 114;. Wyrok NSA w Warszawie z dnia 23 lutego 2012 r. II OSK 2451/11). Interes prawny swoje źródło posiada w normach prawnych. Mogą być to normy prawa administracyjnego, cywilnego, a także inne gałęzie prawa materialnego. Winien być konkretny, bezpośredni i realny. Wskazany wcześniej związek pomiędzy własną, indywidualną sytuacją prawną strony skarżącej, a zaskarżoną uchwałą musi więc powodować - w dacie wniesienia skargi - następstwo w postaci ograniczenia lub pozbawienia danego podmiotu konkretnych uprawnień lub nałożenia na niego konkretnych obowiązków.
W niniejszej sprawie przyjąć należało, że strona skarżąca podważając legalność uchwały Rady Miejskiej w N. wyrażającej zgodę na sprzedaż nieruchomości komunalnej w drodze przetargu, naruszenia swego interesu prawnego upatruje w pozbawieniu ją prawa pierwszeństwa wynikającego z art. 34 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U z 2014r., poz. 518 – dalej zwanej u.g.n.). Podnieść w tym miejscu należy, że kwestia ta nie została w skardze w sposób jednoznaczny sformułowana. Z jednej strony pełnomocnik skarżącej wskazuje bowiem na art. 34 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy twierdząc, że skarżącej na mocy ww. przepisu, jako najemcy lokalu mieszkalnego przysługuje prawo "pierwokupu" w nabyciu nieruchomości komunalnej, z drugiej strony odwołuje się do orzeczeń sądowych, w których przedmiotem rozważań było "pierwszeństwo" w nabyciu nieruchomości komunalnej przyznane na mocy art. 34 ust. 1 pkt 3 u.g.n. najemcy lokalu mieszkalnego. Mając zatem na uwadze całokształt rozważań zawartych w skardze, oraz fakt, że skarżąca jest najemcą lokalu mieszkalnego w budynku znajdującym się działce stanowiącej przedmiot zaskarżonej uchwały, Sąd uznał, że podnoszone przez nią naruszenie interesu prawnego sprowadza się do twierdzenia, że została pozbawiona przez gminę uprawnienia do skorzystania z prawa pierwszeństwa o którym stanowi art. 34 ust. 1 pkt 3 u.g.n., tym bardziej, że przepis art. 34 ust. 1 pkt 1 u.g.n. – wskazany przez pełnomocnika – nie dotyczy uprawnień najemcy lokalu mieszkalnego (do niego wprost odnosi się pkt 3), lecz osób, którym przysługuje roszczenie o nabycie nieruchomości z mocy przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami lub przepisów odrębnych. Zaznaczyć przy tym należy, że roszczenie o którym mowa nie jest przyznane przez przepis art. 34 u.g.n, lecz wynika ono z innych przepisów tej ustawy lub z innych ustaw. Natomiast wskazane w art. 34 ust. 1 u.g.n. pierwszeństwo w nabyciu nieruchomości przyznane określonym osobom, nie powoduje, że osoby te mają roszczenie o nabycie jakichkolwiek nieruchomości od Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego. Samo pierwszeństwo nie daje bowiem podstaw do wytoczenia powództwa o nakazanie złożenia oświadczenia woli, jeśli właściciel nie wyraża woli zbywania nieruchomości (por. wyrok SN z dnia 12 marca 2003 r., III CKN 857/00, LEX nr 78855, oraz wyrok NSA z dnia 13 sierpnia 1998 r., I SA 485/98, LEX nr 44670, i wyrok WSA w Gdańsku z dnia 24 lipca 2008 r., II SA/Gd 359/08, LEX nr 511483). Prawo pierwszeństwa w nabyciu nieruchomości, realizowane jest wtedy, gdy publiczny właściciel nieruchomości zdecyduje się zbyć nieruchomość i polega przede wszystkim na eliminacji innych podmiotów ubiegających się tę samą rzecz. Ma on wówczas obowiązek zawiadomić, zgodnie z art. 34 ust. 4 u.g.n., osoby uprawnione z mocy omawianego przepisu o przysługującym im pierwszeństwie w nabyciu nieruchomości i sposobie skorzystania z tego pierwszeństwa. Na marginesie - wobec posłużenia się w skardze pojęciem pierwokupu - Sąd wskazuje, że na gruncie przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami należy odróżnić instytucję pierwszeństwa regulowaną w art. 34 ust. 1 od prawa pierwokupu, który regulowany jest w przepisach art. 109 i następnych ustawy i który z woli ustawodawcy przyznany został wyłącznie gminie. Generalne uregulowania dotyczące prawa pierwokupu zawarte są art. 596-602 kodeksu cywilnego. Wynika z nich, że pierwokup polega na zastrzeżeniu dla jednej ze stron pierwszeństwa kupna oznaczonej rzeczy w razie, gdyby druga strona sprzedawała rzecz osobie trzeciej. Prawo to zatem może być wykonywane najwcześniej z chwilą zawarcia umowy, poprzez złożenie sprzedawcy przez uprawnionego oświadczenia w formie aktu notarialnego.
Podnosząc zarzut naruszenia uprawnienia skarżącej wynikającego z prawa pierwszeństwa, autor skargi wskazuje, że "skarżąca nie została wezwana do realizacji przysługującego jej prawa pierwokupu czym Rada Gminy naruszyła powszechnie obowiązujące przepisy prawa". Pełnomocnik skarżącej uważa bowiem, powołując w tym względzie obszerne fragmenty uzasadnienia wyroku WSA w Krakowie z dnia 23 października 2013 r. (II SA/Kr 870/13), że pierwszeństwo o którym mowa w art. 34 ust. 1 pkt 3 u.g.n. aktualizuje się również wówczas, gdy zbywana jest cała nieruchomość w której nie zostały wyodrębnione lokale mieszkalne. Sam bowiem fakt bycia najemcą na czas nieoznaczony, kwalifikuje taką osobę do korzystania z pierwszeństwa nabycia całej nieruchomości a nie tylko lokalu mieszkalnego. Tym samym Gmina N. zbywając nieruchomość zabudowaną oznaczoną jako działka nr [...], zobowiązana była - zgodnie z art. 34 ust. 4 u.g.n. - do zawiadomienia skarżącej o przeznaczeniu tej nieruchomości do zbycia. Brak takiego zawiadomienia narusza zaś jej interes prawny.
Sąd nie podziela przedstawionego wyżej stanowiska skarżącej, że zaskarżona uchwała narusza jej interes prawny wynikający z uprawnienia do skorzystania z pierwszeństwa w nabyciu przedmiotowej nieruchomości na podstawie art. 34 ust. 1 pkt 3 u.g.n., przez wyrażenie przez organ stanowiący gminy zgody na jej zbycie, bez uprzedniego powiadomienia jej o zamiarze zbycia i o przysługującym jej pierwszeństwie. Przede wszystkim nie można zgodzić się z pełnomocnikiem skarżącej, że skarżącej przysługuje prawo pierwszeństwa w nabyciu przedmiotowej nieruchomości.
Dla przyjętej oceny istotne znaczenie ma przedstawiony Sądowi wraz z odpowiedzią na skargę wyrok Sądu Okręgowego w J. z dnia 2 października 2013 r. w sprawie o sygn. [...] w którym oddalono powództwo skarżącej o ustalenie, że przysługuje jej prawo pierwszeństwa nabycia działki nr [...] o pow. 1,38 ha w obrębie [...]. Prawo pierwszeństwa skarżąca wywodziła w pozwie z art. 34 ust. 1 pkt 3 u.g.n. Jak wynika z uzasadnienia tego orzeczenia, sąd powszechny stanął na stanowisku, że nie zachodzą przesłanki do zastosowania przepisu na który powołała się powódka. Stwierdził, że jeżeli skarżąca była najemczynią jedynie części budynku nie może ona rościć sobie prawa do pierwszeństwa w nabyciu całej nieruchomości z pomięciem przetargu. Zdaniem Sądu skarżącej przysługiwałaby prawo pierwszeństwa do zakupu najmowanego lokalu mieszkalnego, gdyby stanowił odrębny przedmiot własności. W odpowiedzi na skargę strona przeciwna wskazuje na prawomocność tego orzeczenia, przedstawiając jednocześnie postanowienie Sądu Apelacyjnego we W. z dnia 20 lutego 2014 r. ([...]) o odrzuceniu apelacji powódki oraz postanowienie Sądu Apelacyjnego we W. z dnia 30 kwietnia 2014 o odrzuceniu zażalenia na postanowienie z dnia 20 lutego 2014 r. Obecny na rozprawie w dniu 13 stycznia 2015 r. pełnomocnik skarżącej, oświadczenia tego nie zakwestionował, nie przedłożył także żadnych dowodów na potwierdzenie braku prawomocności wskazanego orzeczenia.
Zgodnie z art. 365 § 1 k.p.c., orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Nie ulega wątpliwości, że adresatem tej normy jest również sąd administracyjny. Dominującym w nauce polskiej jest stanowisko, że "związanie stron (oraz wyjątkowo innych osób), o którym mowa w art. 365, polega na związaniu tych osób dyspozycją zawartej w sentencji wyroku skonkretyzowanej, zindywidualizowanej i trwałej normy prawnej wywiedzionej przez sąd z norm generalnych i abstrakcyjnych zawartych w przepisach prawnych. Inne sądy, organy państwowe oraz organy administracji publicznej, rozstrzygające w sprawach innych niż karne (§ 2), są związane prejudycjalnie, czyli nie mogą dokonać odmiennej oceny prawnej roszczenia niż zawarta w prejudykacie, ale także nie mogą dokonać odmiennych ustaleń faktycznych. Jak wyżej nadmieniono, związanie stron oraz prejudycjalne związanie innych organów określane są jako pozytywny aspekt prawomocności materialnej albo, według innych autorów, jako tzw. pozytywny skutek prawomocności formalnej" (patrz LEX P. Telenga, Komentarz aktualizowany do art. 365 Kodeksu postępowania cywilnego). O prejudycjalnej naturze prawomocnego wyroku dla innego postępowania można mówić w przypadku, gdy w postępowaniu tym występują te same strony albo osoby objęte rozszerzoną prawomocnością orzeczenia, a ponadto gdy pomiędzy prawomocnym orzeczeniem oraz toczącą się sprawą zachodzi szczególny związek polegający na tym, że prawomocne orzeczenie oddziałuje na rozstrzygnięcie toczącej się sprawy (J. Rodziewicz, Prejudycjalność w postępowaniu cywilnym, Gdańsk 2000, s. 95).
Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 czerwca 2014 r. (V CSK 433/13 LEX nr 1514746) " skutek pozytywny (materialny) rzeczy osądzonej przejawiający się w tym, że rozstrzygnięcie zawarte w prawomocnym orzeczeniu (rzecz osądzona) stwarza stan prawny taki, jaki z niego wynika. Sądy rozpoznające między tymi samymi stronami nowy spór muszą przyjmować, że dana kwestia prawna kształtuje się tak, jak przyjęto to w prawomocnym, wcześniejszym wyroku, a więc w ostatecznym rezultacie procesu uwzględniającym stan rzeczy na datę zamknięcia rozprawy". Jak dalej wyjaśnił Sąd Najwyższy w przywołanym orzeczeniu " (...) Chociaż powagą rzeczy osądzonej objęta jest w zasadzie jedynie sentencja wyroku, a nie jego uzasadnienie, to jednocześnie w orzecznictwie trafnie zwraca się uwagę, że powaga rzeczy osądzonej rozciąga się również na zawarte w uzasadnieniu motywy rozstrzygnięcia, które mogą mieć znaczenie dla ustalenia zakresu mocy wiążącej i powagi rzeczy osądzonej prawomocnego orzeczenia, czyli dla określenia granic jego prawomocności materialnej w rozumieniu art. 365 § 1 k.p.c. (...) W nowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego jednolicie uwzględnia się także moc wiążącą prawomocnych rozstrzygnięć prejudycjalnych. Wskazuje się, że związanie prawomocnym wyrokiem oznacza, iż sąd obowiązany jest uznać, że kwestia prawna, która była już przedmiotem rozstrzygnięcia w innej sprawie, a która ma znaczenie prejudycjalne w sprawie przez niego rozpoznawanej, kształtuje się tak, jak przyjęto w prawomocnym wcześniejszym wyroku, nawet jeżeli argumentacja prawna, na której opiera się to rozstrzygnięcie jest nietrafna. W późniejszej sprawie kwestia ta nie może być już w ogóle badana.". Jednocześnie jednak Sąd Najwyższy podkreślił, że
"stan związania prawomocnym wyrokiem, także gdy chodzi o rozstrzygnięcia prejudycjalne, odnosi się tylko do stanu rzeczy istniejącego w chwili zamknięcia rozprawy, po którym nastąpiło wydanie tego wyroku. Wobec tego stan związania prawomocnym wyrokiem w innym procesie z udziałem tych samych stron może uchylić pojawienie się nowych, istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 czerwca 2009 r., II CSK 12/09, niepubl., z dnia 15 listopada 2013 r., V CSK 500/12, niepubl.). Związanie prawomocnym orzeczeniem wyrażone w art. 365 § 1 k.p.c. zawiera w sobie zakaz ponownego prowadzenia sporu ale co do tych samych okoliczności faktycznych stanowiących podstawę rozstrzygnięcia zakończonego już sporu sądowego".
Odnosząc powyższe uwagi do rozpoznawanej sprawy należy stwierdzić, że kwestia istnienia po stronie skarżącej uprawnienia do nabycia nieruchomości objętej zaskarżoną uchwałą Rady Miejskiej w N. na zasadzie pierwszeństwa wynikającego z art. 34 ust. 1 pkt 1 i pkt 3 u.g.n., została już prawomocnie przesądzona przywołanym wyżej wyrokiem Sądu Okręgowego w J., który zapadł przy udziale tych samych stron. Okoliczność ta ma zaś podstawowe znaczenie dla oceny legitymacji skarżącej do skutecznego wniesienia skargi w trybie art. 101 ust. 1 u.s.g. Skoro bowiem w prawomocnym orzeczeniu sądu powszechnego ustalone zostało, że skarżącej nie przysługuje pierwszeństwo o którym mowa w art. 34 ust. 1 u.g.n., to nie może ona się skutecznie na to uprawnienie powoływać w postępowaniu sądowadministracyjnymi wywodząc z niego naruszenie swojego interesu prawnego. Sąd administracyjny – mając zaś na względzie, że w sprawie nie pojawiły się żadne nowe istotne okoliczności – nie jest uprawniony do badania tej kwestii, a tym bardziej do jej odmiennej oceny (jak chciałby pełnomocnik skarżącej).
Wobec oparcia znacznej części argumentacji skargi na argumentacji zawartej w uzasadnieniu wyroku WSA w Krakowie z dnia 23 października 2013 r. II SA/Kr 870/13, Sąd zauważa również, że Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 11 czerwca 2014 r. (sygn.akt II OSK 326/14), który zapadł w wyniku rozpatrzenia skargi kasacyjnej od powyższego orzeczenia, uznając zasadność zarzutu skargi kasacyjnej co do naruszenia art. 34 ust. 1 pkt 3 u.g.n. stwierdził, miedzy innymi, że prawo pierwszeństwa gwarantowane najemcy lokalu mieszkalnego przez art. 34 ust. 1 pkt 3 u.g.n. dotyczy lokalu mieszkalnego stanowiącego przedmiot najmu.
Odnosząc się natomiast do podniesionego na rozprawie zarzutu pełnomocnika skarżącej, że organ wykonawczy gminy nie jest w niniejszej sprawie legitymowany do występowania (kwestia sporządzenia odpowiedzi na skargę), Sąd wyjaśnia, że kwestia przyznania zdolności sądowej organowi wykonawczemu gminy w sprawie ze skargi na uchwałę rady gminy była przedmiotem rozważań NSA w uchwale z dnia 13 listopada 2012 r. I OPS 3/12. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny, gmina jest zdecentralizowanym podmiotem władzy publicznej, wyposażonym w osobowość prawną. Zgodnie z art. 25 § 1 p.p.s.a. osoba fizyczna i osoba prawna ma zdolność występowania przed sądem administracyjnym jako strona (zdolność sądowa) czyli zdolność do bycia podmiotem praw i obowiązków procesowych w tym postępowaniu. Tym samym zdolność sądową w postępowaniu sądowoadministracyjnym posiada gmina jako osoba prawna. Przepis art. 28 § 1 u.p.p.s.a. stanowi, że osoby prawne oraz jednostki organizacyjne mające zdolność sądową dokonują czynności w postępowaniu przez organy albo osoby uprawnione do działania w ich imieniu. Zdolność do czynności w postępowaniu w sprawach sądowoadministracyjnych, czyli zdolność do wyrażania woli przez podmiot postępowania w zakresie jego praw i obowiązków procesowych (zdolność procesową) mają, w myśl art. 26 § 1 u.p.p.s.a., osoby fizyczne posiadające pełną zdolność do czynności prawnych, osoby prawne oraz organizacje społeczne i jednostki organizacyjne, o których mowa w art. 25.
Zgodnie z art. 31 u.s.g. wójt (burmistrz, prezydent) reprezentuje gminę na zewnątrz. Ponadto ustawa o samorządzie gminnym w bardzo wielu przepisach wprost wskazuje na gminę jako nosiciela zadań i kompetencji (przykładowo art. 2, art. 3, art. 5, art. 6, art. 7, art. 9, art. 10, art. 40, art.43, art. 51, art. 64, art. 84), to gmina ma osobowość prawną, posiada mienie i dysponuje majątkiem, to samodzielność gminy podlega ochronie sądowej, to gminie służy domniemanie kompetencji do realizowania lokalnych zadań publicznych, to gminie przekazane są określone zadania własne, to gmina może tworzyć jednostki organizacyjne, zawierać porozumienia, tworzyć związki i stowarzyszenia, to gminie przysługuje prawo stanowienia aktów prawa miejscowego i wreszcie to gmina prowadzi gospodarkę finansową. Podmiotem, który realizuje zadania z zakresu administracji publicznej jest gmina, którą reprezentuje wójt bez względu na to, czy zadanie to z uwagi na przepisy ustrojowe realizuje rada gminy czy wójt. Nie ma zatem potrzeby przyznawania zdolności sądowej odrębnie organowi stanowiącemu i organowi wykonawczemu, a nie osobie prawnej, której są organami. Nie można z faktu działania gminy za pomocą organu stanowiącego i wykonawczego wyprowadzać tezy o przyznaniu tym samym zdolności sądowej w postępowaniu sądowym osobno każdemu z organów samorządu terytorialnego, a nie samym gminom.
Reasumując, wobec przedstawionych wyżej okoliczności Sąd przyjął, że skarżąca nie może skutecznie powoływać się na prawo pierwszeństwa do nabycia przedmiotowej nieruchomości wynikające z art. 34 ust. 1 pkt 3 u.g.n. Tym samym zaskarżona uchwała nie narusza jej interesu prawnego, co powoduje, że nie ma ona legitymacji skargowej w rozumieniu art. 101 ust. 1 u.s.g. Powyższe prowadzi do oddalenia skargi, bez oceny legalności kwestionowanego aktu.
W tych okolicznościach, na podstawie art. 151 u.p.p.s.a orzeczono jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło