II SA/Wr 740/11
WyrokWSA we Wrocławiu2012-02-02
Skład orzekający: Ireneusz Dukiel, Mieczysław Górkiewicz, Andrzej Wawrzyniak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja nakazująca wykonanie robót budowlanych w dobudowanej części obiektu budowlanego w celu doprowadzenia inwestycji do stanu zgodnego z prawem jest zgodna z prawem, gdy inwestycja została wykonana w warunkach samowoli budowlanej przed 1 stycznia 1995 r. i czy organ prawidłowo ocenił przesłanki do zastosowania art. 37 i 40 Prawa budowlanego z 1974 r.?Ratio decidendi
Sąd uznał, że decyzja organu nadzoru budowlanego jest zgodna z prawem, ponieważ inwestycja została wykonana przed 1 stycznia 1995 r. i podlega ocenie na podstawie Prawa budowlanego z 1974 r. Organy prawidłowo stwierdziły, że nie zachodzą przesłanki do rozbiórki na podstawie art. 37 tej ustawy, a legalizacja inwestycji jest możliwa na podstawie art. 40. Ponadto organ prawidłowo ocenił materiał dowodowy, a zarzuty dotyczące naruszeń proceduralnych i merytorycznych nie były zasadne.Stan faktyczny
R.O. zaskarżył decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego nakazującą wykonanie robót budowlanych w dobudowanej łazience, wykonanej w warunkach samowoli budowlanej przed 1995 r. Sprawa dotyczyła legalizacji tej inwestycji oraz zarzutów dotyczących niewłaściwego przeprowadzenia postępowania dowodowego i oceny ekspertyzy technicznej. R.O. podnosił również kwestie związane z prawem do dysponowania nieruchomością oraz zarzuty proceduralne wobec organów nadzoru budowlanego.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Ireneusz Dukiel Sędziowie: Sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz Sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak (spr.) Protokolant: Starszy asystent sędziego Katarzyna Grott po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 2 lutego 2012 r. sprawy ze skargi R.O. na decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. z dnia [...] r. Nr [...] w przedmiocie nakazu wykonania robót budowlanych w dobudowanej części obiektu budowlanego (łazience) w celu doprowadzenia inwestycji do stanu zgodnego z prawem oddala skargę.
Decyzją z dnia [...] r. nr[...] , podjętą na podstawie art. 104 § 1 kpa oraz art. 40 ustawy z dnia 24 października 1974 r. - Prawo budowlane (Dz.U. Nr 38, poz. 229 z późn. zm.) w związku z art. 103 § 2 i art. 83 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (t.jedn. Dz.U. z 2003 r. Nr 207, poz.2016 z późn. zm.), Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w T. nakazał M. H. wykonanie robót budowlanych w dobudowanej części obiektu budowlanego (łazience), polegających na przeniesieniu pionu wentylacji grawitacyjnej z WC do pionu wentylacyjnego w łazience na zasadzie wentylacji wymuszonej mechanicznej, a pion wentylacyjny zlokalizowany na ogniomurze oddalić od ściany istniejącego budynku o 3 m, w celu doprowadzenia inwestycji do stanu zgodnego z prawem. Nadto wskazał, że niniejsze roboty należy wykonać zgodnie ze sztuką budowlaną, pod nadzorem osoby uprawnionej i legitymującej aktualnym wpisem na stosowną listę samorządu zawodowego w terminie 60 dni od dnia kiedy decyzja stanie się ostateczna.
W uzasadnieniu organ I instancji podał, że w związku z uprawomocnieniem się wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 10 sierpnia 2005 r. sygn. akt II SA/Wr 2525/02, uchylającego decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] r. nr [...] utrzymującą w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w T. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie wykonania robót budowlanych, polegających na dobudowie przez M.H. łazienki do budynku mieszkalnego znajdującego się na działce nr [...] AM [...] położonej w U. przy ul. W.[...], przystąpił do ponownego rozpatrzenia przedmiotowej sprawy w oparciu o wytyczne Sądu. Postanowieniem z dnia [...] r. nr[...], wydanym na podstawie art. 56 Prawa budowlanego z 1974 r., zobowiązał M. H. do sporządzenia i przedłożenia dokumentów mających na celu wskazanie czynności doprowadzających przedmiotową inwestycję do stanu zgodnego z prawem, a nadto przedłożenia opinii właściwego organu o zgodności inwestycji z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, w szczególności z ustaleniami obowiązującego w chwili realizacji obiektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W przedłożonej przez M. H. ekspertyzie, osoba posiadająca odpowiednie uprawnienia budowlane stwierdziła, że stan techniczny przedmiotowej łazienki jest prawidłowy, nie stanowi ona zagrożenia dla użytkowania i otoczenia, a nadto wykonana jest zgodnie z wymogami sanitarnymi i przeciwpożarowymi. Autor oceny zalecił jednak wykonanie przeróbek polegających na przeniesieniu pionu wentylacji grawitacyjnej z WC do pionu wentylacyjnego w łazience na zasadzie wentylacji wymuszonej mechanicznej, a pion wentylacyjny zlokalizowany na ogniomurze oddalić od ściany istniejącego budynku o 3 m. Na skutek złożonych przez pełnomocnika D. K. zastrzeżeń do powyższej ekspertyzy, pismem z dnia 3 listopada 2006 r. organ prowadzący postępowanie wezwał autora tegoż opracowania M. P. w charakterze biegłego do złożenia dodatkowych wyjaśnień i odniesienia się do postawionych zarzutów. Uzupełniając przedmiotowe opracowanie i odnosząc się do uwag strony M.P. w przedłożonym piśmie stwierdził: "w punkcie 7.0. str. 3 ekspertyzy zapewniono o bezpieczeństwie użytkownika i zasadności poprawy warunków sanitarnych. Dach jako konstrukcja betonowa jest elementem niepalnym a papa jako pokrycie jest klasyfikowany jest jako trudnozapalny i nie stanowi zagrożenia p. poż. dla budynku".
W toku prowadzonego postępowania pismem z dnia 20 listopada 2006 r. R.O., załączając akt notarialny, poinformował, iż od dnia 17 listopada 2006 r. stał się współwłaścicielem nieruchomości położonej w U. przy ul. W. [...], w związku z czym jest stroną toczących się postępowań.
W dalszej części uzasadnienia organ I instancji podniósł, że roboty budowlane polegające na dobudowaniu łazienki do istniejącego budynku mieszkalnego, wykonane zostały w warunkach samowoli budowlanej, a zrealizowany zakres prac wskazuje, że stanowią one – w myśl art. 3 pkt 6 ustawy – Prawo budowlane z 1994 r. budowę, co skutkuje stosowaniem przepisu art. 48 Prawa budowlanego. Mając na względzie, że prace budowlane w sensie technicznym zostały zakończone przed dniem 1 stycznia 1995 r., a zatem przed dniem wejścia w życie ustawy - Prawo budowlane z dnia 7 lipca 1994 r., na mocy art. 103 § 2 Prawa budowlanego z 1994 r., stosować należy przepisy ustawy - Prawo budowlane z 1974 r. Wskazano przy tym, że z zebranego materiału dowodowego wynika, iż przedmiotowa łazienka istniała w roku 1991, a potwierdzeniem tego jest postanowienie Sądu Rejonowego w Trzebnicy z dnia 7 listopada 1991 r., sygn. akt I Ns 348/91, zapadłe w sprawie o wskazanie sposobu użytkowania nieruchomości położonej na działce nr [...] w U. Ponadto według oświadczenia S. H. przedmiotowa łazienka została dobudowana w stanie surowym w 1983 r. przez współwłaścicielkę – Z. B. (po której przejęła udział we współwłasności M. H.), natomiast on zakończył budowę w 1990 r. przed uzyskaniem postanowienia Sądu o przyznaniu tej części obiektu do wyłącznego użytkowania.
Organ I instancji wywodził, że w realiach niniejszej sprawy możliwe jest doprowadzenie zrealizowanej w warunkach samowoli budowlanej inwestycji do stanu zgodnego z prawem ze względu na to, że nie zachodzi żaden z przypadków określonych w art. 37 ustawy Prawa budowlanego z 1974 r. Jak bowiem wynika z zebranego w sprawie materiału dowodowego, przedmiotowa rozbudowa nie jest niezgodna ze sztuką budowlaną, a obowiązujący w chwili realizacji budowy plan zagospodarowania przestrzennego dopuszczał funkcję mieszkaniową na obszarze objętym samowolnymi robotami budowlanymi. Również w obecnym planie zagospodarowania przestrzennego Gminy O.Ś. działka nr [...] jest przeznaczona pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną. Ponadto z przedłożonej przez inwestora ekspertyzy wynika, że dobudowa łazienki nie stanowi niebezpieczeństwa dla ludzi lub mienia, a także nie powoduje niedopuszczalnych warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia.
Dodatkowo organ nadzoru budowlanego wskazał, że w badanym przypadku mimo, iż roboty budowlane zostały zakończone w 1990 r., zastosowanie będą miały przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Stosując zatem a contrario § 330 przedmiotowego rozporządzenia, należy stwierdzić, że będą miały zastosowanie do legalizacji robót prowadzonych w warunkach samowoli budowlanej. Uznano więc, że zgodnie z zapisami cytowanego rozporządzenia przedmiotowa łazienka po wykonaniu robót budowlanych nakazanych w sentencji niniejszej decyzji spełniać będzie warunki wynikające z wyżej wymienionych przepisów.
Nadto, powołując się na przepis art. 8 i 9 kpa, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wywiódł, że wykonanie czynności faktycznych określonych w sentencji niniejszej decyzji jest prawnie jedynym dopuszczalnym sposobem legalnego użytkowania rozbudowywanej części obiektu. Podważanie zaś ich zasadności spowoduje dla zobowiązanej ujemne skutki prawne. Nadmienił także, że inwestor zobowiązany jest do uzyskania decyzji uprawniającej go do użytkowania przedmiotowej części obiektu.
Odwołanie od powyższej decyzji złożył R. O., wnosząc o jej uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia. Wywodził, że jej załatwienie wymaga uprzedniego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości.
W ocenie strony odwołującej się, uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji uzasadnione jest tym, że postępowanie przeprowadzono w sposób niebudzący zaufania obywateli do organów Państwa, a więc z naruszeniem art. 8 kpa. Nowemu współwłaścicielowi nieruchomości uniemożliwiono bowiem wzięcia udziału w przeprowadzeniu dowodu z zeznań biegłego mimo zagwarantowanego w art. 10 i art. 79 § 2 kpa prawa strony do czynnego udziału w każdym stadium postępowania, w szczególności prawa do udziału w przesłuchaniu biegłego i zadawaniu pytań. Nie uwzględniono również żądania strony dotyczącego przeprowadzenia dowodu na okoliczność osiadania dobudowanej łazienki i dolewania fundamentów. Nie przesłuchano więc wskazanego w protokole zapoznania się z zebranym materiałem dowodowym świadka A.R., który wykonywał prace polegające na dolewaniu fundamentów osiadającej samowoli budowlanej. Oznacza to, że organ pierwszej instancji nie uczynił zadość wynikającym z art. 7 i art. 77 § 1 kpa obowiązkom wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w celu załatwienia sprawy uwzględniającego słuszny interes pokrzywdzonego bezprawnymi zachowaniami M. H. współwłaściciela.
W odwołaniu wywodzono, że za uchyleniem zaskarżonej decyzji przemawia również fakt, iż wydano ją w oparciu o nierzetelną i zawierającą liczne nieścisłości i sprzeczności opinię inż. M. P. W tym kontekście wskazano, że wbrew twierdzeniom eksperta ściany posiadają widoczne bardzo wyraźnie zarysowania i pęknięcia, a ławy i fundamenty ciągle osiadają. Pokrycie dachu - określone jako "niepalne i niestanowiące zagrożenia dla otworów okiennych na piętrze" - wykonano z papy, to jest tkaniny lub folii nasyconej masą smołową lub asfaltową, których najważniejszymi składnikami są węglowodory, a wszystkie węglowodory są palne i mają duże ciepło spalania, co też oznacza, że łazienka stanowi zagrożenie dla całego budynku mieszkalnego. Ponadto wskazano, że oddalenie pionu wentylacyjnego WC o 3,00 m od ściany budynku, to jest o 3,00 m od okna kuchennego nie rozwiąże problemu unoszącego się razem z powietrzem odoru, a zastąpienie wentylacji grawitacyjnej wentylacją wymuszoną z zastosowaniem wentylatora zwiększy uciążliwość dla otoczenia w postaci hałasu. Odwołujący się podniósł, że - wbrew subiektywnym odczuciom inż. M.P. i stronniczym ustaleniom organu I instancji - posadowienie łazienki na zapleczu budynku nie jest jedyną dobrą lokalizacją. Użytkujący piętro budynku poprzedni jego współwłaściciele, to jest J.O. i D. K., swoją łazienkę urządzili kosztem powierzchni jednego z pokoi. M. H. mogła więc postąpić podobnie albo zrobić łazienkę w dawnej kuźni, którą - także bez stosownego pozwolenia - przerobiła na pokoje.
R. O. zarzucił, że organ I instancji nie poczynił ustaleń czy niniejsza inwestycja powoduje niebezpieczeństwo dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia, które to okoliczności – w myśl art. 37 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane – stanowią przesłankę rozbiórki. Podkreślił także, że M. H. nie posiada prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, która stanowi przedmiot współwłasności. Wskazał również, że z art. 5 ust. 1 i ust. 2 powyższej ustawy wynika wprost, że obiekty budowlane powinny być projektowane, budowane i utrzymywane w sposób zapewniający niezbędne warunki zdrowotne i ochronę uzasadnionych interesów osób trzecich.
W ocenie R.O. zaskarżona decyzja nie spełnia nadto wymogów, o których mowa w art. 107 § 1 kpa. W szczególności nie zawiera pełnego uzasadnienia faktycznego i prawnego, gdyż organ I instancji nie wskazał faktów, które uznał za udowodnione, nie wymienił dowodów, na których się oparł, nie wyjaśnił dlaczego dał wiarę przedłożonej do akt sprawy ekspertyzie. Nie odniósł się też do zawartych w protokole zapoznania strony z zebranym w sprawie materiałem dowodowym zarzutów oraz uwag. Nie podał przyczyn, dla których nie przeprowadził dowodu z oględzin czy przesłuchania w charakterze świadka A. R. na okoliczność dolewania i osiadania fundamentów.
Zdaniem strony odwołującej się, w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ I instancji przytoczył niewłaściwe przepisy, naruszając art. 11 kpa. Dodatkowo odwołujący się podniósł, że postępowanie w niniejszej sprawie prowadzono opieszale (od dnia doręczenia wyroku upłynęło 14 miesięcy), a organ I instancji nie zawiadomił o przyczynach zwłoki i nie wskazał nowego terminu załatwienia sprawy.
Postanowieniem z dnia [...] r. nr [...] D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego we W., powołując jako podstawę prawną rozstrzygnięcia art. 98 § 1 oraz art. 101 § 1 i § 2 kpa, zawiesił postępowanie odwoławcze od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w T. z dnia [...] r. W uzasadnieniu podał, że na zawieszenie niniejszego postępowania - na wniosek R.O. - zgodę wyraziły pozostałe strony.
Decyzją z dnia [...] r. nr[...], podjętą na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 kpa, D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego we W. umorzył postępowanie odwoławcze. W motywach tej decyzji podniósł, że z akt sprawy wynika, iż z dniem 6 kwietnia 2010 r. upłynęły 3 lata od daty zawieszenia na wniosek R. O. inicjowanego przez niego postępowania odwoławczego i w tym okresie żadna ze stron postępowania nie zwróciła się z żądaniem jego podjęcia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 3 marca 2011 r. ,sygn. akt II SA/Wr 772/10, uchylił opisaną powyżej decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. z dnia [...] r. oraz postanowienie z dnia [...] r.
W uzasadnieniu Sąd podkreślił, że w rozpatrywanej sprawie organ nie dokonał analizy złożonego wniosku w aspekcie wskazanych w nim podstaw zawieszenia, a nadto wobec niejednoznacznego wniosku strony zawiesił postępowanie na podstawie art. 98 kpa nie wyjaśniając przy tym, czy celem tegoż wniosku było zawieszenie postępowania z urzędu czy na wniosek. W sprawie tej doszło do naruszenia przepisów postępowania, zwłaszcza art. 7, art. 77, art. 8, art. 9, art. 97 § 1 pkt 4 i art. 98 § 1 oraz art. 101 § 2 kpa, które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Decyzją z dnia [...] r. nr[...], podjętą na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 kpa, D.Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego we W. uchylił zaskarżoną decyzję w zakresie określającym termin wykonania nałożonego obowiązku i ustalił nowy termin jego wykonania do dnia 15 października 2011 r., w pozostałym zaś zakresie utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że przedmiotowa łazienka (rozbudowa budynku mieszkalnego) wykonana została samowolnie przed 1 stycznia 1995 r. (z postanowienia Sądu Rejonowego w Trzebnicy sygn. akt INs 348/91 z dnia 7 listopada 1991 r. wynika, że przedmiotowa łazienka istniała ona już w dacie jego wydania), a fakt ten został potwierdzony w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 10 sierpnia 2005 r. (sygn. akt II SA/Wr 2525/02). Podstawę rozstrzygnięcia niniejszej sprawy – stosownie do art. 103 ust. 2 Prawa budowlanego z 1994 r. – stanowią zatem zapisy ustawy – Prawo budowlane z dnia 24 października 1974 r., zgodnie z którymi samowolna budowa obiektu skutkuje koniecznością wdrożenia procedury przewidzianej w jej art. 37 albo art. 40. Pierwszy z nich wskazuje na przymusową rozbiórkę obiektów budowlanych wybudowanych niezgodnie z przepisami, jeżeli obiekt lub jego część znajduje się na terenie, który zgodnie z przepisami o planowaniu przestrzennym nie jest przeznaczony pod zabudowę albo przeznaczony jest pod innego rodzaju zabudowę (art. 37 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego z 1974 r.), lub powoduje bądź w razie wybudowania spowodowałby niebezpieczeństwo dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia (art. 37 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego z 1974 r.), lub jeżeli jest to uzasadnione innymi ważnymi przyczynami (art. 37 ust. 2 Prawa budowlanego z 1974 r.). Natomiast art. 40 tej ustawy stanowi, że w wypadku wybudowania obiektu budowlanego niezgodnie z przepisami, jeżeli nie zachodzą okoliczności określone art. 37, właściwy terenowy organ administracji państwowej wyda inwestorowi, właścicielowi bądź zarządcy decyzję nakazującą wykonanie w oznaczonym terminie zmian lub przeróbek, niezbędnych do doprowadzenia obiektu budowlanego, terenu nieruchomości lub strefy ochronnej do stanu zgodnego z przepisami.
W ocenie organu II instancji w niniejszej sprawie nie zachodzą okoliczności, wobec których organ nadzoru budowlanego zobowiązany byłby zastosować przepis art. 37 Prawa budowlanego z 1974 r., wywodząc, że przedmiotowa rozbudowa nie narusza ustaleń obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego zatwierdzonego uchwałą Rady Miejskiej w O. Ś. nr [...] z dnia [...] r., nie stanowi niebezpieczeństwa dla ludzi lub mienia, ani nie powoduje niedopuszczalnego pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia. Brak jest również jakichkolwiek innych ważnych przyczyn do nakazania rozbiórki wyżej wymienionej łazienki.
Zdaniem organu odwoławczego zastosowanie przez organ I instancji art. 40 Prawa Budowlanego z 1974 r. jest prawidłowe i nie jest efektem dowolnej oceny materiału dowodowego, lecz jedynym zasadnym wnioskiem wypływającym z zebranego w sposób należyty materiału dowodowego. Opracowanie autorstwa inż. M.P. pod nazwą "Ekspertyza stanu technicznego dobudowanej łazienki", pozwala bowiem sformułować jednoznaczną ocenę stanu faktycznego sprawy. Dowodzi ona jednoznacznie, że przedmiotowa łazienka (sposób jej wykonania) nie stanowi zagrożenia dla użytkownika, ani dla bezpośredniego otoczenia.
W opinii organu II instancji, brak jest również podstaw, aby wyżej wymienionemu opracowaniu odmówić mocy dowodowej, a kwestionowanie przez odwołującego się zawartych w nim twierdzeń nie dyskwalifikuje tego opracowania. W ocenie organu, podniesione przez stronę zarzuty nie zasługują na uwzględnienie. Wskazano przy tym, że przedłożone przy odwołaniu fotografie w żaden sposób nie potwierdzają zarzutów strony skarżącej. Nie przedstawiają one bowiem spękań, które mogłyby świadczyć o osiadaniu dobudowanej części budynku lub jakiejś innej wadzie, która mogłaby wpłynąć na konstrukcję. Co prawda na fotografiach uwidoczniono zarysowanie tynku na łazience, ale jego rozmiar i usytuowanie nie świadczy o jakimkolwiek niebezpieczeństwie dla konstrukcji. W żaden sposób nie może też świadczyć o osiadaniu rozbudowanej części obiektu, gdyż jest to zarysowanie ułożone w poziomie.
Dalej organ odwoławczy wywiódł, że w świetle wyżej wymienionego opracowania sporządzonego przez osobę uprawnioną, która ponosi odpowiedzialność zawodową za zawarte w nim stwierdzenia oraz przedłożonej przez stronę dokumentacji zdjęciowej, która miała uprawdopodabniać zarzuty odwołania, a je obala, stan konstrukcji przedmiotowej łazienki jest jednoznaczny i nie wymaga żadnego dalszego dowodzenia. Ewentualne potwierdzenie przez A. R. (którego strona skarżąca wskazywała jako świadka zdarzenia) prac polegających na dolewaniu fundamentów samowoli budowlanej, w żaden sposób na ocenę tego stanu nie może wpłynąć. Za pozbawione podstaw uznano zatem jego przesłuchiwanie w charakterze świadka.
Zdaniem organu II instancji, bezzasadny jest również zarzut podnoszony w odwołaniu jakoby użycie przy wykonaniu dachu przedmiotowej łazienki papy stanowiło zagrożenie pożarowe. W wykonanej części obiektu dach jest bowiem konstrukcją betonową, jedynie pokrytą papą termozgrzewalną, która znajduje się w powszechnym obrocie jako materiał budowlany.
W dalszej części uzasadnienia wywodzono, że wbrew twierdzeniom strony skarżącej w rozstrzyganym przypadku nie mamy do czynienia z sytuacją, w której należałoby nakazać rozbiórkę wyżej wymienionej łazienki z uwagi na niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia. Okolicznością, która obligowałaby bowiem do wydania nakazu rozbiórki, jest jedynie niedopuszczalne pogorszenie wyżej wymienionych warunków, które nie daje się usunąć w sposób inny niż rozbiórka. Tymczasem w rozstrzyganej sprawie, w efekcie wykonania obowiązków wynikających z zaskarżonej decyzji, problem niedopuszczalnego pogorszenia warunków zostanie rozwiązany. Usytuowanie pionu wentylacyjnego zgodnie z wymaganiami określonymi w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, niedopuszczalną uciążliwość wyeliminuje (stan będzie bowiem zgodny z przepisami, a zatem nie będzie podstaw aby twierdzić że jest on niedopuszczalny). Zastosowanie natomiast w efekcie wykonania zaskarżonej decyzji wentylatora, jeżeli nie przekracza on normatywnych norm hałasu nie może stanowić pogorszenia warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia. W opinii organu, wybór normatywnego wentylatora i jego prawidłowy zgodny z przepisami montaż gwarantuje zobowiązanie w zaskarżonej decyzji inwestora do wykonania nakazanych prac pod nadzorem osoby uprawnionej.
Odnosząc się do zawartego w odwołaniu zarzutu uniemożliwienia R. O. wzięcia czynnego udziału w przeprowadzonym postępowaniu, organ II instancji stwierdził, że jest on pozbawiony podstaw. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego uznał, że wbrew twierdzeniom strony skarżącej, organ I instancji umożliwił jej zapoznanie się z materiałem dowodowym, w tym opracowaniem sporządzonym przez inż. M.P. przed wydaniem decyzji w sprawie. Podkreślił nadto, że analiza treści zaskarżonej decyzji pozwala stwierdzić, że organ I instancji opisał wyczerpująco stan faktyczny sprawy, który zobowiązywał do wydania orzeczenia o określonej treści i jednoznacznie przedstawił w uzasadnieniu decyzji sposób zastosowania przepisów prawa.
Wojewódzki Inspektor wywiódł, że w realiach rozpoznawanej sprawy nie zaistniały przesłanki do zawieszenia niniejszego postępowania. Wyjaśnił przy tym, że kierując się wytycznymi zawartymi w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjny we Wrocławiu z dnia 3 marca 2011 r. (sygn. akt II SA/Wr 772/10), na nowo przeanalizował wniosek strony i doszedł do przekonania, że strona skarżąca żąda zawieszenia postępowania odwoławczego na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 kpa, a za takim zamiarem strony przemawia również treść złożonej przez nią skargi na decyzję dnia [...] r. nr[...] , gdzie wskazano m.in., że D.Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego bezpodstawnie, niezgodnie z żądaniem, zastosował w sprawie art. 98 kpa, wydając postanowienie nr[...].
W ocenie organu odwoławczego, wynik toczącego się postępowania przed Sądem Rejonowym w T. z wniosku "o rozstrzygnięcie co do dokonania czynności przekraczającej zakres zwykłego zarządu, a dotyczącej rzeczy wspólnej", nie ma żadnego znaczenia dla prowadzonego w niniejszej sprawie postępowania administracyjnego, bowiem pojęcie "zagadnienia wstępnego" dotyczy sytuacji, w której konieczne jest uzupełnienie okoliczności sprawy o element, którego przed zawieszeniem jeszcze nie było, a którego brak nie pozwala władczo rozstrzygnąć o prawach i obowiązkach stron postępowania administracyjnego. Organ II instancji uznał, że może rozstrzygnąć przedmiotową sprawę bez oczekiwania na orzeczenie sądu cywilnego co do przedmiotowej nieruchomości. Kwestie właścicielskie nie mają bowiem żadnego powiązania z przepisami art. 37 i 40 Prawa budowlanego z 1974 r., to jest przepisy te nie warunkują rozbiórki czy legalizacji obiektu od tego, czy inwestor działał w ramach przysługującego mu prawa własności.
Odnosząc się do zarzutu nieterminowości w załatwieniu sprawy podkreślono w uzasadnieniu omawianej decyzji, że okres, w jakim Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w T. prowadził postępowanie, wynikał z konieczności dokonania określonych czynności, niezbędnych dla wydania rozstrzygnięcia w sprawie. Zauważono przy tym, że nawet gdyby było inaczej, i faktycznie organ I instancji nie dotrzymał terminów wyznaczonych przez ustawodawcę na załatwienie sprawy, to i tak ta okoliczność nie miałaby żadnego wpływu na poprawność rozstrzygnięcia podjętego w sprawie.
W końcowej części uzasadnienia organ odwoławczy podkreślił, że jest on zobowiązany wyznaczyć na nowo termin do wykonania obowiązków wynikających z zaskarżonej decyzji z uwagi na fakt, iż w przypadku, z którym mamy do czynienia, organ I instancji zrobił to w sposób nieskuteczny.
Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu złożył R. O., wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania.
Motywując zasadność złożonej skargi skarżący w pierwszej kolejności podniósł, że organy nadzoru budowlanego obydwu instancji nie wykonały zaleceń i wskazówek, jakie zawarte zostały w orzeczeniach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 10 sierpnia 2005 r. (sygn. akt: II SA/Wr 2525/02) oraz z dnia 3 marca 2011 r. (sygn. akt: II SA/Wr 772/10). W tym kontekście wskazano, że organ I instancji nie odniósł się w ogóle do określonej w art. 37 ust. 2 Prawa budowlanego przesłanki rozbiórki, a błąd ten w uzasadnieniu decyzji organu nadzoru budowlanego wyższego stopnia nie został naprawiony. Zawarte natomiast w decyzji organu I instancji stwierdzenie, że "przedmiotowa dobudowa łazienki jak wynika z przedłożonej przez inwestora ekspertyzy nie stanowi niebezpieczeństwa dla ludzi lub mienia, a także nie powoduje niedopuszczalnych warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia", nie znajduje odzwierciedlenia w zebranym materiale dowodowym i jest jedynie tezą postawioną przez "eksperta", niepopartą żadnymi dodatkowymi badaniami czy wynikami z pomiarów (np. hałasu, fetoru itp.). Odnosząc się natomiast do rozważań prawnych zawartych w drugim z przywołanych wyroków zarzucono, że bezpodstawne i bezprawne są twierdzenia zawarte w uzasadnieniu decyzji organu II instancji, jakoby kwestie właścicielskie (w tym te, które dotyczą sposobu zarządzania nieruchomością wspólną) nie miały żadnego powiązania z przepisami art. 37 i 40, wywodząc, że w art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego z 1974 r. ustawodawca wskazał bowiem wprost, że przymusowej rozbiórce albo przejęciu na własność Państwa podlegają obiekty budowlane lub ich części, będące w budowie lub wybudowane niezgodnie z przepisami obowiązującymi w okresie ich budowy, a jednym z takich przepisów – w ocenie skarżącego – jest art. 29 ust. 5 Prawa budowlanego z 1974 r., stosownie do którego pozwolenie na budowę może być wydane wyłącznie jednostce organizacyjnej lub osobie, która wykaże prawo do dysponowania nieruchomością.
W ocenie R. O. decyzja organu nadzoru budowlanego wyższego stopnia wydana została z naruszeniem art. 138 § 1 pkt 2 kpa, a jej wydanie, wbrew dyspozycji art. 10 § 1 kpa, nie zostało poprzedzone umożliwieniem stronie wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, co stanowi istotne uchybienie proceduralne.
W dalszej części uzasadnienia skargi wywodzono, że prowadząc postępowanie organy nadzoru budowlanego obydwu instancji działały wbrew przepisom prawa, co stanowi o naruszeniu wyrażonej w art. 6 kpa zasady praworządności, a zaniechania polegające na niepodjęciu czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, w tym na nieprzeprowadzeniu dowodu z oględzin samowolnie dobudowanej łazienki czy nieprzesłuchaniu – mimo formalnych wniosków – w charakterze świadka A. R. (na okoliczność dolewania fundamentów) potwierdzają, że nie działały w sprawie wnikliwie i szybko, a poprzez stronniczość - w sposób niebudzący zaufania do władzy publicznej, co stanowi o naruszeniu zasad przyjętych w art. 7 i art. 8 kpa. Wbrew nadto dyspozycji art. 10 § 1 i art. 79 § 1 kpa uniemożliwiły skarżącemu wzięcia udziału w przeprowadzeniu dowodu z zeznań "eksperta", ignorując przez to zagwarantowane w art. 79 § 2 kpa prawo zadawania pytań. Nie uwzględniły także żądania skarżącego dotyczącego przeprowadzenia dowodu na okoliczność osiadania dobudówki i dolewania fundamentów, chociaż okoliczność ta ma ogromne znaczenie dla ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy.
Zarzucając w dalszej części skargi, że decyzje organów nadzoru budowlanego obydwu instancji wydane zostały w oparciu o nierzetelną opinię inż. M.P., skarżący powtórzył w istocie argumentację zawartą uprzednio w odwołaniu. Wskazał nadto, że decyzje w niniejszej sprawie wydane zostały w oparciu o opinię, która sporządzona została na zlecenie strony, a w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że "opinie sporządzone na zlecenie strony traktować należy jedynie jako wyjaśnienie stanowiące poparcie stanowiska strony, choć z uwzględnieniem wiadomości specjalnych. Opiniom takim wprawdzie przydaje się walor dokumentów urzędowych, wszakże z formalnego punktu widzenia odróżnić należy je od dowodów z opinii biegłych. Jeśli zatem w sprawie okaże się, że wymagane są wiadomości specjalne, dowód z opinii biegłego nie może zostać zastąpiony dowodem z opinii prywatnej strony i organ powinien powołać biegłego i dopuścić dowód z jego opinii" (por.: wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 8 stycznia 2010 r., I SA/Wr 1659/09, LEX nr 559629). Zarzucono przy tym, że w realiach rozpoznawanej sprawy "ekspert" zamiast służyć wiadomościami specjalnymi, wypowiadanymi w postaci opinii, w istocie wydał rozstrzygnięcie za organy nadzoru budowlanego obydwu instancji, podczas gdy opinia ta powinna być tylko materiałem, który powinien pomóc w rozstrzygnięciu kwestii faktycznej.
Następnie w skardze zarzucono, że organy obydwu instancji nie poczyniły ustaleń w zakresie zastosowania przepisu z art. 37 ust. 1 pkt 2 i art. 37 ust. 2 Prawa budowlanego z 1974 r. Powtórzono także zarzut, że M. H. nie posiadała prawa dysponowania nieruchomością, na której wykonano przedmiotową inwestycję. Pomimo jednak tego faktu i wiedząc, że przed Sądem Rejonowym w Trzebnicy toczy się postępowanie z powództwa skarżącego przeciwko M. H. o przywrócenie stanu poprzedniego (obecnie został powołany biegły), w którym badana jest m. in. kwestia, czy M. H. miała prawo do dysponowania nieruchomością wspólną na cele budowlane, organ odwoławczy nie zawiesił postępowania administracyjnego.
W dalszej części skargi podtrzymano argumentację, zawartą uprzednio w odwołaniu, co do zawartych w art. 5 ust. 1 i ust. 2 Prawa budowlanego z 1974 r., zasad projektowania, budowania i utrzymywania obiektów budowlanych, nadto zarzucono, że decyzje organów nadzoru budowlanego obydwu instancji nie spełniają wymogów, o których mowa w art. 107 § 1 kpa, w szczególności nie zawierają pełnego uzasadnienia faktycznego i prawnego. Organy nie wskazały bowiem faktów, które uznały za udowodnione, nie wymieniły dowodów, na których się oparły, nie wyjaśniły, dlaczego przedłożonej do akt sprawy ekspertyzie dały wiarę mimo zgłaszanych zastrzeżeń. Nie odniosły się do zawartych w protokole zapoznania strony z zebranym w pierwszej instancji materiałem dowodowym zarzutów oraz uwag. Nie podały przyczyn, dla których nie przeprowadziły dowodu z oględzin czy przesłuchania w charakterze świadka A. R. na okoliczność dolewania i osiadania fundamentów. Dokonały błędnej oceny zebranych w sprawie dowodów - niewielu jak na tak długi czas prowadzenia postępowania. Powyższe zaś – zdaniem skarżącego – stanowi o naruszeniu zawartej w art. 11 kpa zasady przekonywania.
W odpowiedzi na skargę D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego we W. wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację i wywody prawne zawarte w kwestionowanej decyzji.
W piśmie procesowym z dnia [...] r. skarżący podał, że w realiach rozpoznawanej sprawy biegły nie odniósł się do ustalonych przez siebie faktów do konkretnych norm prawnych, zwłaszcza przepisów rozporządzenia Ministra Administracji, Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 3 lipca 1980 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki (Dz.U. Nr 17, poz. 62 z późn. zm.). Wywodzono także, że biegły zaniechał dokonania ustaleń faktycznych w takich kwestiach jak: instalacja wodociągowa zimnej i ciepłej wody, instalacja ogrzewcza, kanalizacja ściekowa, określenie szerokości stopek belek stalowych znajdujących się w stropodachu, nośność stropu, sposób osadzenia dźwigarów w ścianie budynku mieszkalnego, prawidłowość obróbki pokrycia dachu łazienki, położenie fundamentów czy też określenie właściwości gruntu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne właściwe są do badania zgodności z prawem zaskarżonych aktów administracyjnych. Decyzja administracyjna jest zgodna z prawem, jeżeli jest zgodna z przepisami prawa materialnego i przepisami prawa procesowego. Uchylenie decyzji administracyjnej, względnie stwierdzenie jej nieważności przez Sąd, następuje tylko w przypadku istnienia istotnych wad w postępowaniu lub naruszenia przepisów prawa materialnego, mającego wpływ na wynik sprawy (art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz.U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.).
Po myśli zaś art. 151 powyższej ustawy, w razie nieuwzględnienia skargi sąd skargę oddala.
Mając na uwadze tak zakreśloną kognicję Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu stwierdził, iż w niniejszej sprawie nie doszło do uchybień uprawniających do wyeliminowania z obrotu prawnego kwestionowanego rozstrzygnięcia. W ocenie Sądu bowiem czynności organu administracyjnego orzekającego w rozpoznawanej sprawie zostały dokonane prawidłowo, a podjętym decyzjom nie można zarzucić wadliwości skutkującej koniecznością wyeliminowania ich z obrotu prawnego.
Kontroli tutejszego Sądu podlegała decyzja D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. z dnia [...] r. nr [...] utrzymująca w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w T. z dnia [...] r. nr [...] w zakresie nakazującym wykonanie robót budowlanych w dobudowanej części obiektu budowlanego (łazience), polegających na przeniesieniu pionu wentylacji grawitacyjnej z WC do pionu wentylacyjnego w łazience na zasadzie wentylacji wymuszonej mechanicznej, a pion wentylacyjny zlokalizowany na ogniomurze oddalić od ściany istniejącego budynku o 3m, w celu doprowadzenia inwestycji do stanu zgodnego z prawem oraz uchylająca tę decyzję w zakresie wskazującym w niej terminu wykonania niniejszych prac i określająca ten termin na nowo.
Bezsporne w niniejszej sprawie jest to, że stanowiąca przedmiot niniejszego postępowania inwestycja – polegająca na samowolnym dobudowie łazienki – została zakończona przed dniem 1 stycznia 1995 r., a zatem winna podlegać ocenie według regulacji normatywnych zawartych w ustawie z dnia 24 października 1974 r. – Prawo budowlane (Dz.U. Nr 38, poz. 229 z późn. zm.). Według bowiem art. 103 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (t.jedn. – w czasie podejmowania decyzji przez organ I instancji – . Dz.U. z 2006 r. Nr 156, poz. 1118 z późn. zm.; w czasie podejmowania zaskarżonej decyzji i obecnie – Dz.U. z 2010 r. Nr 243, poz. 1623 z późn. zm.), przepisu art. 48 tejże ustawy, stanowiącego o postępowaniu w przypadku samowoli budowlanej, nie stosuje się do obiektów, których budowa została zakończona przed dniem wejścia w życie ustawy lub w stosunku do których przed tym dniem zostało wszczęte postępowanie administracyjne. Do takich obiektów stosuje się przepisy dotychczasowe. Z akt niniejszej sprawy, zwłaszcza postanowienia Sądu Rejonowego w Trzebnicy z dnia 7 listopada 1991 r. (sygn. akt I Ns 348/91) wynika, że przedmiotowa łazienka istniała w roku 1991. Okoliczność ta została nadto stwierdzona w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 10 sierpnia 2005 r. (sygn. akt IISA/Wr 2525/02) i nie jest kwestionowana przez skarżącego.
W mającej zastosowanie w rozpoznawanej sprawie ustawie – Prawo budowlane z 1974 r. skutki prawne samowoli budowlanej uregulowane zostały w jej art. 37 i 40. I tak w myśl art. 37 ust. 1 tej ustawy, obiekty budowlane lub ich części, będące w budowie lub wybudowane niezgodnie z przepisami obowiązującymi w okresie ich budowy, podlegają przymusowej rozbiórce albo przejęciu na własność Państwa bez odszkodowania i w stanie wolnym od obciążeń, gdy terenowy organ administracji państwowej stopnia powiatowego stwierdzi, że obiekt budowlany lub jego część:
1) znajduje się na terenie, który zgodnie z przepisami o planowaniu przestrzennym nie jest przeznaczony pod zabudowę albo przeznaczony jest pod innego rodzaju zabudowę, lub
2) powoduje bądź w razie wybudowania spowodowałby niebezpieczeństwo dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia.
Zgodnie natomiast z art. 37 ust. 2 tej ustawy, terenowy organ administracji państwowej stopnia powiatowego może wydać decyzję o przymusowej rozbiórce albo o przejęciu na własność Państwa bez odszkodowania i w stanie wolnym od obciążeń obiektu budowlanego lub jego części, będącego w budowie albo wybudowanego niezgodnie z przepisami obowiązującymi w okresie jego budowy, jeżeli jest to uzasadnione innymi ważnymi przyczynami poza wymienionymi w ust. 1.
Stosownie z kolei do postanowień art. 40 cytowanej ustawy, w wypadku wybudowania obiektu budowlanego niezgodnie z przepisami, jeżeli nie zachodzą okoliczności określone w art. 37, właściwy terenowy organ administracji państwowej wyda inwestorowi, właścicielowi lub zarządcy decyzję nakazującą wykonanie w oznaczonym terminie zmian lub przeróbek, niezbędnych do doprowadzenia obiektu budowlanego, terenu nieruchomości lub strefy ochronnej do stanu zgodnego z przepisami.
Z powyższych regulacji normatywnych wynika, że nakaz przymusowej rozbiórki, stanowiący dotkliwą sankcję administracyjną, winien mieć zastosowanie tylko wtedy gdy nie jest możliwe usunięcie zagrożeń czy pogorszeń przez wprowadzenie zmian w oparciu o przepis z art. 40. Nakaz rozbiórki powinien mieć więc zastosowanie nie wtedy, gdy zachodzi taka możliwość, lecz wówczas, gdy występuje taka konieczność (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 października 2010 r., sygn. akt VIII SA/Wa 409/10). Samo zatem stwierdzenie niezgodności wybudowanego obiektu z przepisami nie stanowi wystarczającej podstawy do zastosowania art. 37 Prawa budowlanego z 1974 r., a tym samym orzeczenia o rozbiórce. Niezbędne jest bowiem przede wszystkim zbadanie, czy w realiach rozpoznawanej sprawy występują wskazane w powyższym przepisie przesłanki.
W ocenie Sądu w niniejszej sprawie organy nadzoru budowlanego właściwie uznały, że przedmiotowa inwestycja jest zgodna z założeniami planowania przestrzennego. Jak bowiem słusznie wskazały, dobudowa łazienki jest zgodna z zapisami obowiązującego obecnie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy O. Ś. z dnia [...] r. (Nr[...]), w którym to działka nr [...] została przeznaczona pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną.
Przedmiotowa inwestycja nie powoduje także niebezpieczeństwa dla ludzi lub mienia albo też niedopuszczalnego pogorszenia warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia, rozumianego jako naruszenie wymogów prawa budowlanego, których usunięcie nie jest możliwe przez wydanie nakazu dokonania w obiekcie zmian lub przeróbek w trybie art. 40 Prawa budowlanego z 1974 r. (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 11 sierpnia 2011 r., sygn. akt IISA/Bk 81/11; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 28 wrzesnia 20101 r., sygn. akt IISA/Bd 443/10; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 18 kwietnia 2008 r., sygn. akt IISA/GL 895/07). Nie sposób przy tym zgodzić się ze skarżącym, że organy nadzoru budowlanego w toku rozpoznawania niniejszej sprawy nie zgromadziły i nie oceniły w sposób należyty materiału dowodowego w sprawie, czym też naruszyły art. 7, 8,11, 77 i 79 § 1 kpa. Z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika bowiem, że sposób wykonania łazienki nie stanowi zagrożenia ani dla użytkownika, ani dla bezpośredniego otoczenia. Okoliczność ta stwierdzona została w sporządzonej przez posiadającego stosowne uprawnienia M. P. ekspertyzie stanu technicznego dobudowanej łazienki i potwierdzona - w stanowiącym odpowiedź na podniesione przez pełnomocnika D. K. zarzuty - piśmie z dnia 14 listopada 2006 r., w którym wskazano, że niniejsza inwestycja nie stwarza zagrożenia dla bezpieczeństwa użytkownika, a nadto, że dach jako konstrukcja betonowa jest elementem niepalnym, przy czym papa jako pokrycie jest klasyfikowana jako trudnozapalna i nie stanowi zagrożenia przeciwpożarowego dla budynku. Ponadto zauważyć należy, że w toku prowadzonego postępowania organy nadzoru budowlanego – mając na względzie cytowane regulacje normatywne i kierując się wskazaniami Sądu zawartymi w wyroku z dnia 10 sierpnia 2005 r. – oceniły czy przedmiotowa inwestycja nie stwarza niedopuszczalnego pogorszenia warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia oraz czy jej rozbiórka nie jest uzasadniona innymi ważnymi przyczynami. W tym kontekście organy, powołując się na wskazaną ekspertyzę, zasadnie uznały, że wykonanie prac, których oznaczony w sentencji zaskarżonej decyzji zakres jest zgodny z zaleceniami zawartymi w omawianej ekspertyzie, doprowadzi przedmiotową inwestycję do stanu zgodnego z prawem i wykluczy ewentualne pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych. Wykonanie nadto powyższej decyzji będzie stanowiło zadość zawartym w ekspertyzie zaleceniom poprawienia warunków sanitarnych w domu mieszkalnym. Nie można także nie zauważyć, że zobowiązując M. H. do wykonania niniejszych prac, zobligowano ją do tego, aby roboty te wykonane zostały zgodnie ze sztuką budowlaną, pod nadzorem osoby uprawnionej i legitymującej się aktualnym wpisem na stosowną listę samorządu zawodowego, co też daje rękojmię należytego ich wykonania. Ponadto kwestia prawidłowości wykonania niniejszych prac i związanej z nimi możliwości bezpiecznego użytkowania przedmiotowej łazienki będzie podlegała ponownej ocenie organów nadzoru budowlanego, gdyż w treści decyzji pierwszoinstancyjnej wskazano, że inwestor zobowiązany jest do uzyskania decyzji uprawniającej go do użytkowania przedmiotowej części obiektu.
Przeprowadzone w rozpatrywanej sprawie postępowanie, a zwłaszcza treść sporządzonej ekspertyzy, nie wskazuje także, aby w realiach rozpoznawanej sprawy występowały inne przyczyny, o których mowa w ust. 2 art. 37, uzasadniające rozbiórkę przedmiotowej łazienki. Wobec powyższego przyjąć należy, że w realiach niniejszej sprawy brak było przesłanek do wydania nakazu rozbiórki, a organy nadzoru budowlanego zasadnie uznały, że możliwe jest doprowadzenie zrealizowanej inwestycji do stanu zgodnego z prawem. Nie sposób przy tym podzielić zawartych w skardze zarzutów względem rzetelności sporządzonej ekspertyzy technicznej. Wskazać bowiem należy, że podstawę prawną dla jej przedłożenia stanowił przepis z art. 56 Prawa budowlanego z 1974 r., w którym przewidziano możliwość żądania od inwestora dostarczenia technicznych ekspertyz dotyczących projektu, materiałów, robót, a także stanu technicznego obiektu budowlanego. W orzecznictwie przyjmuje się, że działania organu administracji przewidziane w art. 56 prawa budowlanego z 1974 r., podejmowane w toku postępowania w sprawie wybudowania obiektu niezgodnie z przepisami, mają charakter dowodowy, gdyż ich celem jest wyjaśnienie kwestii technicznych dla prawidłowego zakwalifikowania stanu faktycznego pod względem prawnym. O takim charakterze czynności wymienionych w art. 56 prawa budowlanego z 1974 r. świadczy zwłaszcza treść jego ust. 3, wedle którego - w razie niedostarczenia w wyznaczonym terminie przez zobowiązanego właściciela, inwestora lub zarządcy obiektu budowlanego żądanych ekspertyz technicznych lub w razie dostarczenia ekspertyz, które niedostatecznie wyjaśniają sprawę będącą przedmiotem ekspertyzy, organ prowadzący sprawę może zlecić wykonanie tych ekspertyz na koszt tych podmiotów (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 grudnia 1985 r., sygn. akt IISA 184/85). Przedłożona w niniejszej sprawie ekspertyza spełnia warunek, dla którego została sporządzona, a mianowicie wyjaśnia kwestie techniczne w sposób pozwalający na prawidłowe zakwalifikowanie stanu faktycznego pod względem prawnym. Wykonana została także przez osobę do tego uprawnioną, która ponosi odpowiedzialność zawodową za sformułowane w niej stwierdzenia. Zawiera nadto wystarczający dla potrzeb niniejszej sprawy opis stanu istniejącej dobudowy, stwierdza zgodność wykonania obiektu co do zagospodarowania działki oraz określa w sposób jednoznaczny i nie budzący wątpliwości wpływ inwestycji na bezpieczeństwo ludzi. Ponadto jej autor sformułował wnioski i zalecenia, które pozwoliły następnie na zakwalifikowanie przedmiotowej inwestycji pod względem prawnym. Jakkolwiek M. P. nie odniósł poczynionych ustaleń do konkretnych zapisów rozporządzenia Ministra Administracji, Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 3 lipca 1980 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki (Dz.U. Nr 17, poz. 62) – co też zauważył skarżący – to jednak zaniechanie to w żadnej mierze nie może być kwalifikowane jako uchybienie mające istotny wpływ na wynik sprawy. Brak bowiem szczegółowego odniesienia się w zakresie ustalonych faktów do konkretnych norm prawnych nie może przesądzać o braku rzetelności sporządzonej opinii, skoro ustalenia w niej zawarte pozwalały na prawidłowe – pod względem prawnym – zakwalifikowanie danej samowoli budowlanej.
Nie sposób przy tym zgodzić się z twierdzeniami skarżącego, że niniejsza ekspertyza – jako sporządzona na zlecenie strony postępowania – jest nierzetelna. Jak już bowiem wskazano, podstawę prawną jej przedłożenia stanowił przepis art. 56 Prawa budowlanego z 1974 r., upoważniający organ do zobowiązania inwestora do dostarczenia ekspertyzy technicznej i dający temu organowi kompetencję - w razie niedostarczenia w wyznaczonym terminie żądanej ekspertyz lub w razie dostarczenia ekspertyz, które niedostatecznie wyjaśniają sprawę będącą przedmiotem ekspertyzy – do zlecenia wykonania kolejnej ekspertyzy na koszt inwestora. Z powyższego wynika, że organy nadzoru budowlanego miały możliwość dokonania oceny prawidłowości sporządzonej ekspertyzy technicznej, co też uczyniły w toku postępowania i czemu wyraz dały w uzasadnieniach podjętych decyzji.
Prawidłowo organy nadzoru budowlanego przyjęły, że skoro przedłożona ekspertyza w sposób jednoznaczny i nie budzący wątpliwości określa stan konstrukcji przedmiotowej łazienki, to zaniechania w przedmiocie przesłuchania A.R. na okoliczność dolewania fundamentów nie można kwalifikować jako naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ewentualne bowiem potwierdzenie faktu dolewania fundamentów w żaden sposób nie mogło wpłynąć na ocenę stanu faktycznego sprawy.
Nie zasługuje także na uwzględnienie zarzut uniemożliwienia R.O. wzięcia udziału w przeprowadzeniu dowodu z zeznań biegłego. Wskazać bowiem należy, że skarżący stał się współwłaścicielem nieruchomości położonej w U. przy ul. W.[...], na podstawie zawartej w dniu [...] r. umowy darowizny z D. K., która była stroną niniejszego postępowania. Pismo natomiast z dnia 3 listopada 2006 r. wzywające M. P. do złożenia zeznań w niniejszej sprawie i określające termin tegoż wezwania doręczone zostało tak ówczesnemu właścicielowi – tj. D. K., jak i jej pełnomocnikom, w tym J. O., która reprezentuje skarżącego w postępowaniu przed tutejszym sądem. W ocenie Sądu, zmiana w niniejszej sprawie osoby właściciela i związana z tym zmiana strony postępowania w żadnej mierze nie może skutkować obowiązkiem ponownego przeprowadzenia postępowania dowodowego w sprawie.
Zgodzić należy się także z organem, że kwestie właścicielskie nie mają żadnego znaczenia z punktu widzenia art. 37 i 40 Prawa budowlanego z 1974 r. Innymi słowy, fakt posiadania lub nie prawa do dysponowania nieruchomością, na której wykonano inwestycję, nie jest oceniany w postępowaniu prowadzonym na podstawie wskazanych przepisów i w żadnej mierze – w myśl mających zastosowanie w rozpatrywanej sprawie regulacji prawnobudowlanych – nie determinuje rozstrzygnięcia w tej sprawie. Jak już wspomniano, obiekt budowlany bądź inne prace budowlane wykonane w ramach samowoli budowlanej, które nie spełniają przesłanek orzeczenia przymusowej rozbiórki na podstawie art. 37 Prawa budowlanego z 1974 r., podlegają wyłącznie rygorom przewidzianym w art. 40 tej ustawy, które umożliwiają legalizację niezależnie od tego, czy obiekt bądź prace budowlane zostały zrealizowane na gruncie w całości pozostającym w wyłącznej dyspozycji inwestora. Warunkiem legalizacji samowoli budowlanej ocenianej na podstawie przepisów prawa budowlanego z 1974 r. nie jest zatem uzyskanie zgody współwłaściciela gruntu bądź przedłożenie dowodu stwierdzającego prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Ustawa z dnia 24 października 1974 r. przewiduje odmienne niż aktualnie obowiązujący w tym przedmiocie art. 48 ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane przesłanki usankcjonowania samowoli inwestora (por. wyrok wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 28 września 2010 r., sygn. akt IISA/Bd, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 listopada 2011 r., sygn. akt VII SA/Wa 1286/11; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 17 grudnia 2007 r., sygn. akt SA/GL 328/09; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 11 marca 2009 r., sygn. akt SA/Wr 177/04, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkoplskim z dnia 14 października 2008 r., sygn. akt II SA/Go 81/08 , wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 3 sierpnia 2006 r., sygn. akt II SA/Bk 141/06).
Przyjąć również należy, że słusznie organ II instancji uznał, iż złożony w toku prowadzonego postępowania wniosek o zawieszenie postępowania odwoławczego oparty został o przepis art. 97 § 1 pkt 4 kpa, który stanowi, że organ administracji publicznej zawiesza postępowanie gdy rozpatrzenie sprawy i wydanie decyzji zależy od uprzedniego rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego przez inny organ lub sąd. Przepis powyższy stanowi wyłączną kompetencję organu do zawieszenia postępowania, w sytuacji gdy zaistnieje potrzeba uprzedniego rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego, a zatem w sytuacji, gdy istnieje zależność między uprzednim rozstrzygnięciem zagadnienia wstępnego, rozumianego jako wypowiedź co do uprawnienia lub obowiązku, stosunku lub zdarzenia prawnego albo innych jeszcze okoliczności mających znaczenie dla sprawy, a rozpatrzeniem sprawy i wydaniem decyzji (por. G. Łaszczyca, Cz. Marzysz, A. Matan; Komentarz do art. 97 kodeksu postępowania administracyjnego, [w:] G. Łaszczyca, A. Martysz, A. Matan, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Tom I. Komentarz do art. 1-103, LEX, 2010, wyd. III.), co też zauważył Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia 3 mara 2011 r. W realiach rozpoznawanej sprawy jako przesłankę zawieszenia postępowania, na podstawie powyższego przepisu, wskazano konieczność rozstrzygnięcia sprawy z powództwa skarżącego przeciwko M. H. przez Sąd Rejonowy w T., w której badaniu podlega m.in. kwestia dysponowania nieruchomością wspólną na cele budowlane. Organ II instancji słusznie uznał, że okoliczność ta nie może być pojmowana jako zagadnienie wstępne, gdyż jej rozstrzygnięcie w żadnej mierze nie determinowałoby prawidłowości podjętego w niniejszej sprawie rozstrzygnięcia, skoro organy nadzoru budowlanego nie mają kompetencji do badania istnienia po stronie inwestora prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.
Ustosunkowując się z kolei do podniesionego w skardze zarzutu naruszenia art. 10 § 1 kpa, wskazać należy, że zarzut naruszenia tego przepisu przez niezawiadomienie strony o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków może odnieść skutek wówczas, gdy strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 1 lutego 2011 r., sygn. akt II OSK 1098/10). W realiach rozpoznawanej sprawy skarżący nie podał jednak, jakich czynności został pozbawiony w postępowaniu drugoinstancyjnym, to jest jakich czynności dokonałby, gdyby został zawiadomiony o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków. W szczególności skarżący nie skonkretyzował, jakie wówczas zgłosiłby dowody i jakie to okoliczności mogłyby zostać dzięki nim wyjaśnione w sposób odmienny od przyjętego przez organ stanu faktycznego sprawy.
Odnosząc się z kolei do zarzutu naruszenia art. 107 § 3 kpa wypada wyjaśnić, że stosownie do tego przepisu integralną częścią decyzji administracyjnej jest jej uzasadnienie faktyczne i prawne. Uzasadnienie faktyczne wskazuje fakty, które organ uznał za udowodnione, dowody, na których się oparł oraz przyczyny z powodu, których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Prawidłowe uzasadnienie to takie, z którego wynika logiczny związek i zgodność z rozstrzygnięciem i jego treścią, brak wywodów sprzecznych lub rozbieżnych z rozstrzygnięciem, ścisłość i dokładność wywodów, ich zwięzłość i prostota ujęcia oraz kompletność motywów (J. Zimmermann, Motywy decyzji administracyjnej i jej uzasadnienie, Warszawa 1981, s.118-147). Celem uzasadnienia jest dokładne i kompletne przedstawienie motywów rozstrzygnięcia. Strona postępowania ma bowiem prawo do uzyskania pełnego wyjaśnienia przesłanek, którymi kierował się organ wydając decyzję. Z uzasadnienia powinno wynikać, że organ rozpoznający konkretną sprawę przeprowadził dokładną analizę stanu faktycznego, ustalił wszystkie zaistniałe w sprawie okoliczności, które miały znaczenie dla podjęcia decyzji, a także wyjaśnił znaczenie zastosowanej normy prawnej. Sporządzone w niniejszej sprawie uzasadnienia podjętych w toku prowadzonego postępowania administracyjnego decyzji zawierają powyżej wskazane elementy. Organy wyjaśniły bowiem podstawy prawne przyjętych rozwiązań w sposób wyczerpujący, tak aby strony mogły zrozumieć przesłanki i argumenty, którymi organ się kierował przy załatwianiu sprawy, nie naruszając tym samym wyrażonej w art. 11 kpa zasady przekonywania. Sporządzone uzasadnienia odzwierciedlają także poszczególne etapy prowadzonego postępowania administracyjnego, w tym postępowania dowodowego. Wbrew zarzutom skargi, w uzasadnieniu decyzji drugoinstancyjnej organ odwoławczy wyjaśnił powody, dla których nie przeprowadzono dowodu z przesłuchania A. R., argumentując, że jego ewentualne przesłuchanie pozostawałoby bez wpływu na treść podjętego rozstrzygnięcia. Wskazał także przyczyny, dla których nie odmówił mocy dowodowej sporządzonej ekspertyzie.
Konkludując, uznać należy, iż w rozpoznawanej sprawie nie doszło do naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, czy też innego naruszenia przepisów postępowania mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a tylko takie uchybienia uprawniają sąd administracyjny do wyeliminowania z obrotu prawnego wadliwego aktu administracyjnego.
Biorąc powyższe pod uwagę Sąd - na podstawie art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło