II SAB/Wr 742/22

WyrokWSA we Wrocławiu2022-08-02

Skład orzekający: Halina Filipowicz - Kremis, Adam Habuda, Wojciech Śnieżyński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie ustalenia prawa do rekompensaty za pozostawienie nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, i czy miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Wojewoda dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania, które miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Czas trwania postępowania, brak koncentracji czynności organu, długie odstępy czasowe między nimi oraz nieuzasadnione przekraczanie terminów uzasadniają takie stanowisko. W związku z tym sąd zobowiązał Wojewodę do wydania aktu w terminie 30 dni oraz przyznał skarżącym odszkodowanie.
Stan faktyczny
Skarżący wnieśli skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę Dolnośląskiego w sprawie ustalenia prawa do rekompensaty za pozostawienie nieruchomości poza granicami RP. Postępowanie trwało blisko 12 lat, a skarżący zarzucali organowi naruszenie przepisów k.p.a. poprzez błędne ustalenie kubatury budynków, rażące przekroczenie terminu załatwienia sprawy oraz niezastosowanie art. 157 § 1 ustawy o gospodarce nieruchomości. Wojewoda wniósł o odrzucenie skargi, argumentując niedopuszczalność jej wniesienia przed zakończeniem procedury rozpatrzenia ponaglenia.
Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził przewlekłość postępowania prowadzonego przez Wojewodę D. z rażącym naruszeniem prawa, zobowiązał Wojewodę do wydania aktu w terminie 30 dni, przyznał skarżącym odszkodowanie w kwocie po 4000 zł od Wojewody D. oraz zasądził od Wojewody D. na rzecz skarżących kwotę 580 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Halina Filipowicz - Kremis Sędziowie: Sędzia WSA Adam Habuda Sędzia WSA Wojciech Śnieżyński (spr.) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w Wydziale II w dniu 2 sierpnia 2022 r. sprawy ze skargi J. I. i M. C. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. w przedmiocie ustalenia prawa do rekompensaty za pozostawienie nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej I. stwierdza, że Wojewoda D. dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania; II. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. zobowiązuje Wojewodę D. do wydania aktu albo dokonania czynności w terminie 30 dni od daty doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami administracyjnymi; IV. przyznaje od Wojewody D. na rzecz każdego ze skarżących sumę pieniężną w kwocie po 4000 (słownie: cztery tysiące) złotych; V. zasądza od Wojewody D. na rzecz skarżących kwotę 580 zł (słownie: pięćset osiemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. J. I. i M. C., reprezentowani przez pełnomocnika, wnieśli w dniu [...] do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skargę na przewlekłość prowadzenia przez Wojewodę Dolnośląskiego postępowania w sprawie wydania decyzji potwierdzającej prawo do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej. W petitum skargi zarzucono Wojewodzie naruszenie przepisów postępowania tj. art. 7 k.p.a. poprzez błędne ustalenie kubatury budynku mieszkalnego na [...] oraz obory na [...], w sytuacji, w której z dokumentów źródłowych zgromadzonych w toku postępowania wynika, że dom mieszkalny był o kubaturze [...], a obora [...]; art 8, art. 12, art. 35 § 1 i art. 36 k.p.a. poprzez rażące przekroczenie terminu merytorycznego załatwienia sprawy tj. prowadzenie postępowania blisko 12 lat, w sytuacji, w której już na początkowym etapie postępowania w zgromadzonym materiale znajdowały się wszystkie dokumenty do załatwienia sprawy; art. 157 § 1 ustawy o gospodarce nieruchomości poprzez jego niezastosowanie, a w konsekwencji samodzielne dokonanie oceny prawidłowości sporządzenia przedłożonego operatu szacunkowego, w sytuacji, w której organ administracyjny nie posiada wiadomości specjalnych niezbędnych do dokonania takiej oceny. Formułując takiej treści zarzuty skargi jej autor wniósł o stwierdzenie, że przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa, przyznanie skarżącym od organu administracyjnego sumy pieniężnej w wysokości pięciokrotności przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w roku poprzednim, ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego, zasądzenie od organu na rzecz skarżących kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm prawem przepisanych. W uzasadnieniu pełnomocnik skarżących wskazał, że w związku z prowadzeniem postępowania administracyjnego przez blisko 12 lat, które do dziś nie doprowadziło do merytorycznego załatwienia sprawy, skarżący wnieśli ponaglenie na przewlekłość postępowania prowadzonego przez Wojewodę. Organ wyższego stopnia uznał ponaglenie za nieuzasadnione. W uzasadnieniu Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji wskazał, że wniosek inicjujący postępowanie zawierał braki formalne. Tymczasem postanowieniem z [...] Wojewoda Śląski przekazał zgodnie z właściwością Wojewodzie Dolnośląskiemu wniosek Z. I. oraz E. N. o wydanie decyzji potwierdzającej prawo do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez J. K. nieruchomości poza obecnymi granicami RP. Jednocześnie w toku postępowania w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym zawarte były wszelkie niezbędne dokumenty co w konsekwencji doprowadziło do wydania postanowienia z [...], w którym Wojewoda określił ostateczny termin załatwienia sprawy na [...]. Pomimo tego postępowanie nie zostało zakończone. W konsekwencji z uwagi na niezakończenie sprawy w określonym terminie pełnomocnik Z. I. pismem z [...] zwrócił się do Wojewody o wskazanie przybliżonego terminu załatwienia sprawy. Dopiero w wyniku podjętych działań organ administracyjny postanowieniem z [...] dokonał pozytywnej oceny spełnienia przez wnioskodawców formalnych wymogów oraz wezwał ich do wskazania jednej wybranej formy realizacji prawa do rekompensaty, a także do przedłożenia operatu szacunkowego. Jednocześnie w postanowieniu tym organ administracyjny błędnie określił kubaturę domu mieszkalnego [...] zamiast [...] oraz obory [...] zamiast [...]. Następnie pismem z [...] pełnomocnik poinformował organ administracyjny o śmierci Z. I. oraz o wstąpieniu w jej prawa przez spadkobierców J. I. oraz M. C. Ponadto wskazał, że uczestnicy ustalili sposób rekompensaty jako świadczenie pieniężne. Do przedmiotowego pisma dołączone zostały pełnomocnictwa, oświadczenia, trzy operaty szacunkowe nieruchomości oraz notarialne poświadczenie dziedziczenia. Następnie organ otrzymał oświadczenie uczestniczki Y. S. Pomimo przesłania wszystkich niezbędnych dokumentów organ prowadzący postępowanie wykonał żadnych czynności mających na celu załatwienie przedmiotowej sprawy. Dopiero po kolejnej interwencji pełnomocnika Wojewoda pismem z [...] wskazał, że kwestionuje przesłane operaty szacunkowe w tym również w zakresie wskazanej kubatury domu mieszkalnego i obory wskazując odpowiednio, że w jego ocenie dom miał [...], a obora [...]. W konsekwencji uczestnicy zobowiązali się do przesłania operatu uzupełniającego. Został on przesłany wraz z pismem z [...]. Z uwagi na brak jakiegokolwiek działania Wojewody w zakresie wydania merytorycznej decyzji pełnomocnik pismem z [...] kolejny raz zwrócił się do organu o wskazanie planowanego terminu zakończenia postępowania, a także ponownie wniósł o sprostowanie decyzji w zakresie kubatury budynków. Pismo pozostało bez jakiejkolwiek odpowiedzi ze strony organu. Zdaniem pełnomocnika skarżących, wskazane fakty wskazują, że postępowanie jest prowadzone przez organ administracyjny w sposób przewlekły. Prowadzone ono jest już blisko 12 lat. Organ prowadzący postępowanie podejmował czynności dopiero na skutek interwencji pełnomocnika. Co więcej, podejmowane przez organ czynności takie jak uzupełnienie braków formalnych miały jedynie charakter standardowy i techniczny zatem w żadnej mierze nie usprawiedliwiają sytuacji, w której organ prowadzący postępowanie nie podejmuje tych czynności niezwłocznie, a w konsekwencji nie wydaje merytoryczne decyzji kończącej postępowanie w zakreślonym terminie. W doręczonej sądowi odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej odrzucenie, albowiem skarżący pismem z [...] (data wpływu do organu [...]) wnieśli zażalenie na przewlekłość postepowania prowadzonego przez Wojewodę, a jednocześnie w tym samym dniu wnieśli skargę do sądu administracyjnego. To powoduje, że taka skarga jest niedopuszczalna, bowiem nie została jeszcze zakończona procedura rozpatrzenia środka zaskarżenia uregulowanego w art. 37 k.p.a. (zażalenia do organu wyższego stopnia na niezałatwienie sprawy w terminie). Wojewoda przedstawił jednocześnie szereg czynności procesowych jakie zostały podjęte w toku rozpatrzenia przedmiotowej sprawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r., poz. 329 ze zm.), dalej: p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. Po myśli zaś art. 134 ww. ustawy sąd administracyjny przy rozpoznaniu skargi nie jest związany zawartymi w niej wioskami i zarzutami. Ze względu na wyżej wskazany przedmiot skargi, sprawa została rozpoznana przez Sąd w trybie uproszczonym, na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów (art. art. 119 pkt 4 i art. 120 p.p.s.a.). Skarga z [...] wniesiona w niniejszej sprawie za pośrednictwem operatora pocztowego w dniu [...] (data wpływu do organu [...]), dotyczy przewlekłości postępowania Wojewody w potwierdzeniu prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami RP. Poprzedzona została ponagleniem z [...] (data wpływu do organu [...]), w którym pełnomocnik skarżących zarzucił Wojewodzie prowadzenie postępowania dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy (przewlekłość). W związku z podniesionym w odpowiedzi na skargę wnioskiem o jej odrzucenie ze względu na niedopuszczalność skarżenia przewlekłości prowadzenia postępowania przed zakończeniem procedury rozpatrzenia ponaglenia należy wyjaśnić, że – wbrew twierdzeniom organu – spełniony został warunek formalny skargi wynikający z art. 53 § 2b p.p.s.a. Zgodnie z tym przepisem skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania można wnieść w każdym czasie po wniesieniu ponaglenia do właściwego organu. Dla dopuszczalności skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania istotne jest zatem jedynie zainicjowanie toku zaskarżenia przewidzianego w art. 37 k.p.a., tj. wniesienie ponaglenia do organu wyższego stopnia. Nie ma przy tym znaczenia, czy procedura związana z rozpatrywaniem tego środka zaskarżenia została zakończona przed właściwym organem wyższego stopnia. Warunek wyczerpania przysługującego stronie środka zaskarżenia przed wniesieniem skargi, w przypadku skarżenia przewlekłości postępowania organu administracyjnego, będzie spełniony niezależnie od tego, czy organ wyższego stopnia, o którym mowa w art. 37 § 3 k.p.a. wypowiedział się w sprawie. Tym samym już samo wniesienie ponaglenia, w tym także w tego samego dnia co skargi, powoduje spełnienie przesłanki dopuszczalności skargi na przewlekłość. Nie jest wymagane zakończenie procedury rozpatrzenia ponaglenia przez organ wyższego stopnia. Nie można więc uznać wniosku organu o odrzucenie skargi ze względu na jej niedopuszczalność za zasadny. "Przewlekłość postępowania" została zdefiniowana przez ustawodawcę w art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a., który stanowi, że stronie służy prawo do wniesienia ponaglenia, jeżeli postępowanie jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy (przewlekłość). W orzecznictwie wypracowano stanowisko, że postępowanie nosi cechy przewlekłości, gdy jest prowadzone w sposób nieefektywny poprzez wykonywanie czynności w dużym odstępie czasu bądź wykonywanie czynności pozornych. Przewlekłość w prowadzeniu postępowania wystąpi także wówczas, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie a podejmowane przez ten organ czynności procesowe nie charakteryzują się koncentracją niezbędną w świetle art. 12 k.p.a. ustanawiającym zasadę szybkości postępowania, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. Przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ zaistnieje zatem wówczas, gdy będzie mu można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, by zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut prowadzenia czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia. O przewlekłości postępowania przed organem administracji można mówić, gdy czas jego trwania przekracza rozsądne granice, przy uwzględnieniu terminowości i prawidłowości czynności podjętych przez organ, a także stopnia zawiłości sprawy i postawy samej strony. Przedmiotem postępowania ze skargi na przewlekłość jest kontrola toku i poprawności czynności organu, ich natężenia oraz koncentracji materiału dowodowego, przy uwzględnieniu przedstawionych wyżej poglądów. Uwzględniając zaprezentowane wyżej rozumienie pojęcie przewlekłości oraz odnosząc je do czynności procesowych podejmowanych przez organ w toku postępowania (przy uwzględnieniu ich rodzaju jak też odstępów czasu jakie między nimi wystąpiły), Sąd stwierdził, że kontrolowane postępowanie prowadzone było w sposób przewlekły. Przy ocenie powyższej uwzględnić należało, że przedmiotowe postępowanie znajduje oparcie w przepisach ustawy z [...] o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. z 2017 r., poz. 2097) – dalej ″u.r.p.r.″ i jest postępowaniem administracyjnym prowadzonym przy zastosowaniu przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Postępowanie administracyjne zdefiniować można zaś jako pewien ciąg czynności zmierzających do załatwienia sprawy administracyjnej. W świetle regulacji kodeksowych organ administracji załatwia sprawę przez wydanie decyzji administracyjnej chyba, że przepisy stanowią inaczej (art. 104 k.p.a.). Z tego względu za czas trwania postępowania należy uznać okres od wpłynięcia wniosku strony (wszczęcie postępowania na zasadzie skargowości) do jego załatwiania w formie decyzji (lub innej o ile stanowią tak przepisy). Analiza przebiegu postępowania wskazuje, że Wojewoda Śląski postanowieniami z [...] oraz z [...] przekazał zgodnie z właściwością Wojewodzie Dolnośląskiemu wniosek Z. I. i E. N. o wydanie decyzji potwierdzającej prawo do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez J. K. nieruchomości poza obecnymi granicami RP. Po przekazaniu zgodnie z właściwości wniosku o potwierdzeni prawa do rekompensaty Wojewoda ograniczył swoją aktywność procesową jedynie do informowania skarżącej – na podstawie art. 36 § 2 k.p.a. o braku możliwości załatwienia sprawy w terminie i do wskazywania kolejnych terminów jej zakończenia. Postanowieniem z [...] organ przedłużył termin załatwienia sprawy do [...]. Kolejnym postanowieniem z [...] przedłożył ten termin do [...]. Następnie postanowieniem z [...] po raz trzeci przedłużył termin załatwienia sprawy, tym razem do [...]. Należy zatem stwierdzić, że przez blisko cztery lata aktywność organu ograniczyła się jedynie do wyznaczania kolejnych terminów załatwienia sprawy. Co więcej, kolejne postanowienie z [...] przedłużające termin załatwienia sprawy do [...] zostało wydane już prawie 13 miesięcy po upływie wcześniejszego przedłużonego terminu. Jednocześnie organ wyznaczał w ten sposób odległe terminy załatwienia sprawy, liczące nawet po półtora roku, co stanowi art. 36 § 1 k.p.a., ponieważ wyznaczając nowy termin załatwienia sprawy organ administracji jest związany przepisami art. 12 § 2 i art. 35 § 1 k.p.a. Zatem jest obowiązany do ustalenia możliwie najkrótszego terminu. W realiach kontrolowanego postępowania, organ nie tylko nie dochowywał wyznaczonego przez siebie tak odległego terminu załatwienia wniosku, ale nie podjął w tym okresie żadnych czynności (nie licząc wydanego po ponad trzech latach od przekazania wniosku zawiadomienia z [...] o wszczęciu postępowania). Z akt sprawy wynika, że pierwsze czynności w sprawie Wojewoda podjął dopiero w dniu [...]. Wystosował wówczas zawiadomienie do Z. I., w którym powołując się na niekompletność wniosku, wezwał stronę do jego uzupełnienia w terminie 6 miesięcy. Już w dniu [...] strona przedłożyła brakujące dokumenty, dążąc do pozytywnego i szybkiego zakończenia postępowania wszczętego jej wnioskiem. Kolejne braki wniosku zostały uzupełnione [...]. Pomimo tego Wojewoda przez blisko 10 miesięcy nie podejmował w sprawie żadnych czynności. Dopiero pismem z [...] poinformował strony o tym, że wystąpił z zapytaniem do wskazanych organów jednostek samorządu terytorialnego o udzielenie informacji, czy J. K. oraz jego spadkobiercy i następcy prawni nie nabyli na ich terenie prawa własności lub prawa użytkowania wieczystego nieruchomości Skarbu Państwa z zaliczeniem na poczet ceny wartości mienia nieruchomego pozostawionego poza obecnymi granicami RP. Przyjdzie jednak zauważyć, że rzeczone w piśmie z [...] zapytania Wojewoda wystosował do jednostek samorządu terytorialnego dopiero [...]. Pomimo, że ostatnia odpowiedź wpłynęła do organu w dniu [...], Wojewoda podjął kolejną czynność ponad rok później, w dniu [...]. W tym czasie pełnomocnik stron postępowania starał się przyspieszyć postępowanie wskazując m.in. w piśmie z [...], że spełnione są wszystkie przesłanki dla wydania pozytywnej decyzji, a żadnemu z uczestników nie wypłacono rekompensaty ani ekwiwalentu. W wydanym w dniu [...] postanowieniu Wojewoda dokonał pozytywnej oceny spełnienia przez wniosek Z. I., R. N., V. S. i R. H. wymogów ustawy o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami RP. Organ prowadzący postępowanie wezwał wówczas strony do przedłożenia oświadczeń o wyborze formy realizacji prawa do rekompensaty oraz operatu szacunkowego określającego wartość nieruchomości pozostawionej poza obecnymi granicami RP. W tym okresie na szybkość i sprawność prowadzonego przed Wojewodą postępowania niewątpliwie wpływ miały zmiany w zakresie kręgu osób upoważnionych do ubiegania się prawo do rekompensaty. Należy bowiem zauważyć, że 2003 r. zmarła jedna z wnioskodawczyni, tj. E. N. W jej miejsce jako strony postępowania wstąpili: M. N., Z. I., R. N. i K. S. W 2007 r. zmarł M. N., a w jego miejsce wstąpili: Z. I., R. N. i K. S. W 2014 r. zmarła K. S., a w jej miejsce jako strony wstąpiły: R. H. i V. S. W 2018 r. zmarła druga z wnioskodawczyni Z. I. Śmierć jednej ze stron postępowania niewątpliwie rodziła konieczność ustalenia przez organ następstwa prawnego. W dniu [...] do organu prowadzącego postępowanie wpłynął m.in. zarejestrowany akt poświadczenia dziedziczenia Rep. [...], ustalający krąg spadkobierców zmarłej Z. I. W tym samym dniu organ otrzymał operat szacunkowy z [...], sporządzony przez rzeczoznawcę majątkowego U. G. Dopiero po upływie roku od przedłożenia operatu organ dokonał jego weryfikacji. Pismem z [...] organ prowadzący poinformował strony o zaistniałych wątpliwościach co do prawidłowości sporządzenia operatu szacunkowego. W odpowiedzi z [...] pełnomocnik stron postępowania poinformował organ, że zostanie sporządzona uzupełniająca opinia oraz odniósł się do wskazanych przez Wojewodę zastrzeżeń dotyczących operatu w zakresie kubatury budynku. W dniu [...] organ otrzymał operat szacunkowy z [...]. Poprawiona wersja tego operatu (m.in. w zakresie jego podpisania przez rzeczoznawcę majątkowego) wpłynęła do organu w dniu [...]. Jak wynika z notatki służbowej z [...] operat szacunkowy z [...] (w brzmieniu ostatecznym ustalonym korektom), został sprawdzony pod kątem zgodności cech wycenianej nieruchomości z cechami nieruchomości określonymi w postanowieniu Wojewody z [...], poprawności rachunkowej oraz podejścia przewidzianego przepisami prawa. Po raz kolejny pełnomocnik stron postępowania starał się przyspieszyć postępowanie m.in. domagając się w piśmie z [...] wskazania planowanego terminu zakończenia postępowania oraz sprostowania w decyzji kubatury budynku stosowanie do dokumentów jakie posiada organ oraz wydanych opinii. Przy piśmie z [...] przedłożył z kolei brakujące oświadczenia o wyborze formy rekompensaty, miejscu zamieszania, o stanie realizacji prawa do rekompensaty. Wobec braku odpowiedzi ze strony organu, pełnomocnik skarżących skierował za pośrednictwem Wojewody w dniu [...] (data wpływu do organu) ponaglenie, a następnie niniejszą skargę. Działania pełnomocnika skarżących wymusiły na organie podjęcie kolejnej czynności w sprawie w postaci wezwania z [...], czyli 22 miesięcy od ostatniej czynności (notatka służbowa z [...]), w którym zobligowano M. C. i J. I., do uzupełnienia braków wniosku na podstawie art. 6 ust. 6 u.r.p.r., w terminie 6 miesięcy, od dnia otrzymania pisma. W tym wezwaniu organ wyjaśnił, że pomimo tego, że uprzednio (postanowieniem z [...]) dokonał pozytywnej oceny wniosku Z. I. - po której dziedziczą obecnie M. C. i J. I., to nie zwalnia skarżących od obowiązku zadośćuczynienia wszystkim niezbędnym wymogom ustawy. W świetle przedstawionych okoliczności, bezsprzeczne jest, że na dzień wniesienia skargi sprawa nie została załatwiona przez organ w taki sposób aby rozstrzygnięto o jej prawach w drodze decyzji administracyjnej. Na ten dzień organ pozostawał też w przewlekłości. Zdaniem Sądu w stanie faktycznym sprawy wyróżnić można trzy okresy, które charakteryzowały się różnym stopniem koncentracji działań organu. Przede wszystkim, należy podkreślić, że w pierwszym ze wspomnianych okresów Wojewoda od dnia przekazania wniosku postanowieniem z [...] do [...] nie podjął żadnych czynności, oprócz wyznaczania nowych terminów załatwienia sprawy, co oznacza, że przez 5 lat nie zostały podjęte żadne czynności zmierzające do zakończenia postępowania. W drugim okresie, od dnia podjęcia pierwszej istotnej czynności dla procedowanej sprawy, tj. wystosowanego na podstawie art. 6 ust. 6 u.r.p.r. wezwania do uzupełnienia braków wniosku ([...]), organ wezwał strony do przedłożenia wymaganych dokumentów, zwracał się do jednostek samorządu terytorialnego z zapytaniem, dokonał pozytywnej oceny spełnienia przez ówczesnych uczestników wymogów ustawy, a w końcu dokonał sprawdzenia przedłożonego operatu ([...]). Nie sposób jednak uznać, że powyższe czynności, podejmowane w dużych odstępach czasu na przestrzeni 4 lat, pozwalają stwierdzić, że Wojewoda prowadził sprawę zgodnie z przepisami postępowania administracyjnego. W szczególności, czynności podejmowane przez organ nie charakteryzowały się odpowiednią koncentracją, a Wojewoda nie kierował się zasadą szybkości postępowania. Również ostatni okres postępowania cechowała opieszałość organu. W tym okresie, wynoszącym około 22 miesięcy (liczonym od daty dokonania ostatniej czynności w sprawie do wniesienia niniejszej skargi), organ dysponował już zasadniczo warunkami niezbędnymi do zakończenia postępowania. Dopiero jednak po złożeniu niniejszej skargi, wezwaniem z [...] zobowiązał skarżących do uzupełnienia braków wniosku na podstawie art. 6 ust. 6 u.r.p.r., w terminie 6 miesięcy, od dnia otrzymania pisma. Opisana chronologia zdarzeń i czynności procesowych podejmowanych w toku postępowania potwierdza, że Wojewoda przewlekle prowadził postępowanie administracyjne. Przez cały okres zawisłości sprawy, czynności organu charakteryzowały się bowiem brakiem koncentracji niezbędnej - w świetle art. 12 k.p.a. - dla zrealizowania zasady szybkości postępowania. Charakterystyczne są bardzo długie, nie znajdujące formalnego ani racjonalnego uzasadnienia, odstępy czasowe pomiędzy poszczególnymi czynnościami. Wojewodzie można zatem skutecznie postawić zarzut niedochowania należytej staranności i aktywności w zorganizowaniu postępowania w taki sposób, aby jak najszybciej doprowadzić do jego zakończenia. Bezsprzecznie Wojewoda nie podejmował czynności niezbędnych dla załatwienia sprawy przez nadanie jej prawidłowego biegu, pozorując tylko swoją aktywność. Czynności organu podejmowane były z nieuzasadnionym i niedopuszczalnym (bo trwającym paręnaście lat), przekroczeniem terminów, które organ sam kilkukrotnie wyznaczał. Dla ustalenia, że postępowanie prowadzone jest w sposób przewlekły musi zaistnieć przesłanka długotrwałości, co niewątpliwie miało miejsce w przedmiotowej sprawie. Postępowanie prowadzone było rozwlekle, opieszale i nieefektywnie. Zdaniem Sądu, pomimo stopnia skomplikowania sprawy (ze względu choćby na konieczność przeprowadzenia postępowania dowodowego), uwzględnić należy, że organ dysponował większością niezbędnych dokumentów od początku postępowania, wobec czego, nie można uznać, aby sprawa wymagała ośmiu lat dla wydania postanowienia uznającego prawo do rekompensaty za pozostawienie nieruchomości poza obecnymi granicami RP. Sąd wziął pod uwagę także wystąpienie na obszarze kraju stanu zagrożenia epidemicznego oraz postanowienia art. 15zzs ust. 10 ustawy z 02.03.2020r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r., poz. 374, dalej ustawa z 2 marca 2020 r.). Jednak nawet po wyłączeniu z czasu załatwienia sprawy wskazanego przez ustawodawcę okresu (od 14 marca 2020 r. do dnia 23 maja 2020 r.) i tak organowi administracji publicznej trzeba postawić zarzut przewlekłości. Dwumiesięczny okres ustawowego wyłączenia terminów, uwzględniając kilkunastoletni okres przewlekłości nie będzie stanowić istotnej okoliczności wpływającej na stwierdzenie uchybienia organu w tym przedmiocie. Dodatkowo należy zaznaczyć, że zgodnie z u.r.p.r. wnioski o potwierdzenie prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami RP mogły być składane w terminie do 31.12.2008 r., natomiast sama ustawa weszła w życie 07.10.2005 r. Każdy wniosek złożony po upływie powyższego terminu skutkował odmową jego uwzględnienia bez konieczności jego merytorycznego rozpatrzenia. O ile więc problemy Wojewody wynikające ze znacznej liczby wniosków, oraz często ich skomplikowania mogły powodować zrozumiałe trudności organizacyjne w rozpatrzeniu wniosków w ustawowych terminach (co należy zaznaczyć – nie zwalnia jednak organu z odpowiedzialności za właściwe zorganizowanie pracy celem terminowego procedowania spraw administracyjnych, nie jest więc okolicznością wyłączającą przewlekłość lub bezczynność), tak nie sposób nie zauważyć, że od terminu wejścia w życie rzeczonej ustawy minęło już prawie 17 lat, a od upływu terminu do złożenia wniosków, ponad 13 lat. Nie można więc uznać, że Wojewoda nie miał sposobności odpowiedniego zorganizowania pracy urzędu, celem sprawniejszego prowadzenia postępowań administracyjnych. Nie znajduje uzasadnienia brak zainteresowania szybszym zakończeniem spraw wszczętych wspomnianymi wnioskami, pomimo że ich ilość nie zwiększa się od ponad 13 lat. Mając na względzie ustalone wcześniej okoliczności sprawy, Sąd uznał, że stwierdzona przewlekłość organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Przyjąć bowiem należy, że rażącym naruszeniem prawa jest stan, w którym wyraźnie, ewidentnie, bezdyskusyjnie i drastycznie naruszono treść obowiązku wynikającego z przepisu prawa. W orzecznictwie akcentuje się, że rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Kwalifikacja naruszenia jako rażące musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego po prostu jako naruszenie, bądź zwykłe naruszenie. Podkreśla się także, że dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach ma być oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia. Skład orzekający w niniejszej sprawie podziela w pełni przywołane poglądy czyniąc je własnym stanowiskiem w sprawie (por. np.: wyrok NSA z 21.06.2012 r., I OSK 675/12; postanowienie NSA z 27.03.2013 r., II OSK 468/13 oraz wyroki WSA: we Wrocławiu z 10.04.2014 r., II SAB/Wr 14/14; w Poznaniu z 11.10. 2013 r., II SAB/Po 69/13; w Szczecinie z 16.05.2013 r., II SAB/Sz 34/13 i inne). Nie budzi wątpliwości Sądu, że w niniejszej sprawie organ rażąco naruszył prawo, a mianowicie art. 12 oraz art. 35, art. 36 k.p.a. Przewlekłość jaka wystąpiła w niniejszej sprawie nosi cechy rażącego naruszenia prawa również ze względu na długotrwałość prowadzonego postępowania i brak należytej aktywności organu przez okres ponad 11 lat, w ciągu których Wojewoda wykazał dużą opieszałość, pomimo, że powinien podejmować czynności procesowe i gromadzić materiał dowodowy w sposób skonsolidowany i adekwatny do kolejnych, powstających w jego toku zagadnień procesowych. Zwłoka która wystąpiła w niniejszej sprawie została zawiniona wyłącznie przez organ, który nie działał w sprawie szybko i nie dołożył tym samym należytych starań, aby zakończyć postępowanie zgodnie z wymogiem art. 12 k.p.a. Z tych też względów Sąd na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 i § 1a p.p.s.a stwierdził, że w niniejszej sprawie wystąpiła przewlekłość postępowania i miała ona miejsce z rażącym naruszeniem prawa (pkt I i II sentencji wyroku). Po myśli art. 149 § 1 u.p.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na przewlekłość organu, zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu lub interpretacji lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa. Kierując się treścią powyższego przepisu Sąd sformułował zawarty w pkt III sentencji wyroku obowiązek organu do wydania rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie w terminie 30 dni. Przy czym wydanie przez Wojewodę postanowienia z [...], którego podstawę stanowi przepis art. 7 ust. 1 u.r.p.r., nie stanowi merytorycznego rozstrzygnięcia (załatwienia) sprawy co do istoty. Załatwienie sprawy na gruncie przywołanej ustawy, następuje w formie decyzji administracyjnej o której mowa w art. 5 ust. 3 oraz art. 8 ust. 1 tego aktu. W opinii Sądu, 30 dniowy termin do wydania aktu rozstrzygającego sprawę jest wystarczający, z uwagi na fakt, że chwili wydania niniejszego wyroku organ dysponuje poprawionym i sprawdzonym operatem szacunkowych. Organ nie musi więc przeprowadzać żadnego dodatkowego postępowania dowodowego. Pozostaje jedynie oczekiwać na uzupełnienie przez skarżących oświadczeń wskazanych w wezwaniu z [...]. W konsekwencji przedstawionej wyżej oceny stanu przewlekłości, korzystając z uprawnienia przyznanego art. 149 § 2 w związku z art. 154 § 6 p.p.s.a. Sąd przyznał na rzecz każdego ze skarżących sumę pieniężną w wysokości po 4.000 zł (pkt IV sentencji wyroku). Zgodnie z powyższą regulacją, w przypadku o którym mowa w § 1, sąd może orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6. Przyznanie stronie skarżącej sumy pieniężnej stanowi kwestię uznaniową, o czym świadczy posłużenie się w treści wspomnianego wyżej przepisu, czasownikiem "może". Jednocześnie ustawodawca nie wskazał żadnych przesłanek, jakimi powinien kierować się Sąd, przyznając określoną sumę pieniężną. W szczególności przesłanką tą nie jest brak zgłoszenia przez stronę żądania, gdyż Sąd nie jest związany wnioskami skargi (art. 134 p.p.s.a.). Stosownej ocenie podlegają zatem okoliczności danej sprawy, przy jednoczesnym uwzględnieniu kompensacyjnego charakteru tegoż uprawnienia. Sąd kierując się powyższymi kryteriami wziął pod uwagę całość opisanych wyżej okoliczności sprawy, w tym stopień przyczynienia się organu do rażącej przewlekłości - zwłaszcza długoterminową i bierną postawę organu. Na wysokość zasądzonej na rzecz każdego ze skarżących sumy pieniężnej miała również wpływ ich aktywność w postępowaniu, w tym przez pełnomocnika. Ponadto podkreślenia wymaga, że Sąd stopniował wysokość zasądzonej sumy pieniężnej, uwzględniając ciężar naruszeń Wojewody. Sąd miał również na uwadze, że konieczność wypłaty sumy pieniężnej powinna posłużyć zwalczaniu przewlekłości i zdyscyplinować organ, stanowiąc sankcję za wadliwe zorganizowanie i prowadzenie postępowania, pełniąc funkcję prewencyjną. O kosztach postępowania Sąd postanowił zgodnie z art. 200 w związku z art. 205 § 2 p.p.s.a. (pkt V sentencji wyroku).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło