II SAB/Wr 827/21

WyrokWSA we Wrocławiu2021-11-23

Skład orzekający: Sędzia WSA Olga Białek, Sędzia WSA Wojciech Śnieżyński, Asesor WSA Marta Pawłowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda Dolnośląski dopuścił się bezczynności w rozpatrzeniu wniosku o zezwolenie na pobyt czasowy, a jeśli tak, czy bezczynność ta miała charakter rażącego naruszenia prawa?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Wojewoda Dolnośląski dopuścił się bezczynności w rozpatrzeniu wniosku o zezwolenie na pobyt czasowy, ponieważ sprawa nie została załatwiona w terminie ustawowym ani w terminach wyznaczonych przez organ. Bezczynność ta została uznana za rażące naruszenie prawa ze względu na znaczną zwłokę (co najmniej 26 miesięcy) i brak usprawiedliwionych przyczyn, co podważa zaufanie do organów administracji publicznej. Sąd umorzył postępowanie w zakresie zobowiązania do wydania aktu, ponieważ decyzja została wydana po wniesieniu skargi, ale przyznał stronie skarżącej sumę pieniężną i zasądził zwrot kosztów postępowania.
Stan faktyczny
Strona skarżąca złożyła wniosek o zezwolenie na pobyt czasowy w marcu 2019 r. Pomimo wielokrotnych uzupełnień dokumentów i ponagleń, Wojewoda Dolnośląski nie załatwił sprawy w ustawowym terminie ani w terminach przez siebie wyznaczonych. Po ponad 26 miesiącach zwłoki, w dniu wniesienia skargi na bezczynność, organ wydał decyzję o udzieleniu zezwolenia. Strona skarżąca zarzuciła organowi rażące naruszenie przepisów k.p.a. dotyczących terminów załatwiania spraw.
Rozstrzygnięcie
1. Stwierdzono bezczynność Wojewody Dolnośląskiego. 2. Stwierdzono, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. 3. Umorzono postępowanie w zakresie zobowiązania Wojewody do wydania aktu. 4. Przyznano od Wojewody na rzecz strony skarżącej sumę pieniężną w kwocie 2600 zł. 5. Zasądzono od Wojewody na rzecz strony skarżącej kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Olga Białek (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Wojciech Śnieżyński Asesor WSA Marta Pawłowska po rozpoznaniu w Wydziale II w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 23 listopada 2021 r. sprawy ze skargi N. K. na bezczynność Wojewody Dolnośląskiego w przedmiocie zezwolenia na pobyt czasowy I. stwierdza, że Wojewoda Dolnośląski dopuścił się bezczynności; II. stwierdza, że bezczynność Wojewody Dolnośląskiego miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. umarza postępowanie w zakresie zobowiązania Wojewody Dolnośląskiego do wydania aktu; IV. przyznaje od Wojewody Dolnośląskiego na rzecz strony skarżącej sumę pieniężną w kwocie 2600 (słownie: dwa tysiące sześćset) złotych; V. zasądza od Wojewody Dolnośląskiego na rzecz strony skarżącej kwotę 100 (słownie: sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. N. K. (dalej jako skarżąca, strona skarżąca) wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargę na bezczynność Wojewody Dolnośląskiego w przedmiocie rozpatrzenia jej wniosku o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy. Zarzucając organowi naruszenie art. 8 § 1, art. 12 § 1 oraz art. 35 § 1 i 3 k.p.a. przez rażące przekroczenie terminów do załatwienia sprawy skarżąca wnioskowała o: 1/ zobowiązanie Wojewody do niezwłocznego rozpatrzenia wniosku o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy; 2/ uznanie bezczynności Wojewody za rażące naruszenie prawa; 3/ przyznanie jej sumy pieniężnej w wysokości określonej przepisami postępowania; 4/ zasądzenie od organu zwrotu kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw. W uzasadnieniu skarżąca podkreśliła, że wniosek o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy wniesiony został do organu w dniu 5 marca 2019 r. i nie zawierał żadnych braków. Pomimo dwukrotnego uzupełnienia dokumentów na wezwanie organu, postępowanie nie zostało zakończone. W tym względzie Wojewoda nie dotrzymał żadnego z wyznaczonych przez siebie terminów. W odpowiedzi na skargę Wojewoda Dolnośląski wniósł o jej oddalenie. W uzasadnieniu organ wyjaśniał, że zwłoka w załatwieniu sprawy nie wynika ze złej woli pracowników lecz jest skutkiem ogromnej ilości wniosków składanych przez cudzoziemców, konieczności procedowania w wielu różnych sprawach, odpływu pracowników i braku możliwości szybkiego uzupełnienia niedoborów kadrowych. Na potwierdzenie organ przedstawił ilość wniosków jakie wpłynęły w latach 2018-2020. Mając na względzie powyższe okoliczności nie sposób uznać, zdaniem organu, że opóźnienie do jakiego doszło w sprawie ma charakter rażący. Wojewoda powołał się także na orzeczenia sądowe które uwzględniały przywołane przez niego okoliczności przy ocenie, czy bezczynność lub przewlekłość miała charakter rażącego naruszenia prawa. Odnosząc się do wniosku skarżącej o zasądzenie sumy pieniężnej Wojewoda stwierdził, że orzeczenie w tym zakresie nie jest bezpośrednią konsekwencją stwierdzenia bezczynności lub przewlekłości. Z możliwości tej Sąd może korzystać jeżeli realia rozpoznawanej sprawy są niemożliwe do akceptacji z punktu widzenia ochrony praw strony, co oznacza, że w każdym przypadku należy rozważyć zasadność takich żądań w kontekście działań organu. Nadto jak wskazuje się w orzecznictwie środki wskazane w art. 149 § 2 p.p.s.a. są środkami dyscyplinującymi o charakterze dodatkowym, zatem powinny być stosowane z rozwagą. W ocenie organu całokształt okoliczności sprawy, w szczególności ilość procedowanych spraw, wskazuje, że przyznanie stronie skarżącej wnioskowanej sumy bądź wymierzenie organowi grzywny nie jest uzasadnione. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.), dalej p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. Ze względu na wyżej wskazany przedmiot skargi, sprawa została rozpoznana przez Sąd w trybie uproszczonym, na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów (art. art. 119 pkt 4 i art. 120 p.p.s.a.). Skarga dotyczy bezczynności Wojewody w załatwieniu wniosku strony skarżącej o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy. Poprzedzona została ponagleniem z dnia 30 grudnia 2019 r., w którym zarzucono Wojewodzie bezczynność i niezałatwienie sprawy w terminie. Tym samym spełniony został warunek formalny wniesienia skargi wynikający z art. 53 § 2b p.p.s.a. Przystępując do rozpoznania skargi zaznaczyć należy, że podstawę procesową działania organów administracji publicznej przy rozpatrzeniu wniosku złożonego na podstawie przepisów ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (Dz. U. z 2020 r., poz. 35 ze zm. zwanej dalej ustawą), w zakresie w niej nieunormowanym, regulują przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Pojęcie bezczynności nie zostało zdefiniowane w przepisach p.p.s.a., jednak wynika ono z art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a. normującego instytucję ponaglenia. W przepisie tym ustawodawca określa bowiem bezczynność jako stan, w którym nie załatwiono sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a. lub przepisach szczególnych ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1 k.p.a. Dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy znaczenie ma zatem art. 35 § 1 k.p.a., który nakazuje organom administracji publicznej załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. Niezwłocznie powinny być załatwiane sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych którymi rozporządza ten organ (§ 2). Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania (§ 3). Uwzględnić także należy, że jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i § 2 k.p.a., jest zasada jego szybkości. Istota tej zasady sprowadza się do konstatacji, że organy administracji publicznej powinny działać w sprawie nie tylko wnikliwie ale i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Zasada szybkości postępowania nie pozostaje przy tym w kolizji z zasadą legalizmu, gdyż obie te zasady powinny być realizowane w równym stopniu (por. NSA w wyroku z dnia 13 grudnia 2016 r., II GSK 916/15, CBOSA). Zarówno doktryna, jak i orzecznictwo sądów administracyjnych są zgodne, że z bezczynnością organu mamy do czynienia wówczas, gdy w ustalonym przepisami terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale mimo istnienia ustawowego obowiązku nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu, albo nie podjął stosownej czynności materialnej (wymienionych w art. 3 § 2 pkt 1-4a p.p.s.a.). Bezczynność to brak aktywności organu w danej sprawie, w tym również, gdy nie wywiązuje się on z obowiązku zawiadomienia strony o przyczynach niezałatwienia sprawy w terminie i wyznaczenia nowego terminu jej rozpatrzenia. W konsekwencji przedmiotem skargi na bezczynność jest brak wydania określonego aktu w sytuacji, gdy organ miał obowiązek podjąć działanie w danej formie i w określonym przez prawo terminie. Skarga taka stanowi środek prawny mający na celu ochronę praw jednostki poprzez przymuszenie organu do podjęcia żądanego działania, a w następstwie tego likwidację stanu opieszałości występującą po stronie organu. Rozpoznając skargę na bezczynność Sąd kontroluje, czy organ administracji w terminie zakreślonym przepisami prawa procesowego załatwił sprawę, czy też nie. Dla stwierdzenia bezczynności organu nie ma przy tym znaczenia, z jakich powodów dany akt administracyjny nie został podjęty a w szczególności, czy bezczynność została spowodowana zawinioną lub niezawinioną opieszałością organu. Okoliczności, które spowodowały zwłokę organu oraz sposób działania organu w toku rozpoznania sprawy, w tym stopień przekroczenia terminów, mają jedynie znaczenie dla oceny, czy stwierdzona bezczynność miała charakter kwalifikowany, tj. czy była rażąca. Kontrolując postępowanie objęte skargą Sąd miał także na uwadze, że po myśli art. 35 § 5 k.p.a. do terminów określonych w przepisach poprzedzających nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania, okresu trwania mediacji oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony lub przyczyn niezależnych od organu. O każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a. lub w przepisach szczególnych, organ administracji publicznej jest natomiast obowiązany zawiadomić stronę, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia (art. 36 § 1 k.p.a.). Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (art. 36 § 2 k.p.a.). Zgodnie z art. 98 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach postępowanie w przedmiocie udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy wszczynane jest na wniosek strony składany na właściwym formularzu raz ze stosownymi załącznikami. Za datę wszczęcia postępowania w sprawie udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy, wobec braku w ustawie uregulowań szczególnych w tym zakresie, uznać więc trzeba dzień doręczenia żądania organowi administracji publicznej (por. art. 61 § 3 k.p.a.). Uwzględnić także należy, że w przypadku, gdy wniosek nie został złożony przez cudzoziemca osobiście stosownie do art. 105 ust. 2 ww. ustawy, wojewoda zobowiązany jest wezwać go do osobistego stawiennictwa w terminie nie krótszym niż 7 dni pod rygorem pozostawienia wniosku bez rozpoznania. Podobnie, w przypadku braków formalnych wniosku organ, na podstawie do art. 64 § 2 k.p.a. wzywa stronę do ich uzupełnienia w wyznaczonym terminie, nie krótszym niż siedem dni, z pouczeniem, że nieusunięcie tych braków spowoduje pozostawienie podania bez rozpoznania. Specyfika postępowania, zgodnie z art. 109 ust. 1 ustawy, wymaga także aby przed wydaniem decyzji o udzieleniu cudzoziemcowi zezwolenia na pobyt czasowy organ zwrócił się do komendanta oddziału Straży Granicznej, komendanta wojewódzkiego Policji, Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, a w razie potrzeby także do konsula właściwego ze względu na ostatnie miejsce zamieszkania cudzoziemca za granicą lub do innych organów z wnioskiem o przekazanie informacji, czy wjazd cudzoziemca na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i jego pobyt na tym terytorium mogą stanowić zagrożenie dla obronności lub bezpieczeństwa państwa lub ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego. Podmioty o których mowa w ust. 1 przekazują informację w terminie 30 dni od dnia otrzymania wniosku (art. 109 ust. 2 ustawy o cudzoziemcach). W szczególnie uzasadnionych przypadkach termin 30-dniowy może być przedłużony do 60 dni, o czym organ obowiązany do przekazania informacji zawiadamia wojewodę (art. 109 ust. 3 ustawy o cudzoziemcach). Jeżeli organ obowiązany do przekazania informacji, o której mowa w ust. 1, nie przekaże informacji w terminach, o których mowa w ust. 2 lub 3, uznaje się, że wymóg uzyskania informacji został spełniony (art. 109 ust. 4 ustawy o cudzoziemcach). Odnosząc powyższe rozważania do rozpoznawanej sprawy Sąd, po zapoznaniu się z aktami sprawy stwierdził, że Wojewoda dopuścił się bezczynności w przedstawionym wcześniej rozumieniu. Wniosek skarżącej o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy, został przez nią złożony osobiście w dniu 5 marca 2019 r. W tym samym dniu skarżąca otrzymała zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego oraz o nowym przewidywanym terminie jego zakończenia wyznaczonym na dzień 5 września 2019r. Zwłokę w załatwieniu sprawy Wojewoda uzasadnił dużą ilością spraw oraz koniecznością sprawdzenia dokumentacji. Po upływie tego terminu, w dniu 6 listopada 2019 r. i 25 listopada 2019r. skarżąca z własnej inicjatywy dokonała aktualizacji dokumentów złożonych do wniosku. Wobec braku jakichkolwiek działań ze strony organu, w dniu 30 grudnia 2019 r. wniosła ponaglenie wraz z dodatkowymi dokumentami. W dniu 16 stycznia 2020 r. Wojewoda przekazał ponaglenie do organu wyższego stopnia. Następnie, w dniu 20 stycznia 2020 r., zwrócił się do odpowiednich służb celem uzyskania informacji o cudzoziemcu, wezwał stronę do uzupełnienia dokumentów oraz wyznaczył nowy termin zakończenia postępowania na dzień 20 kwietnia 2020 r. Skarżąca ustosunkowała się do wezwania organu w dniu 5 lutego 2020 r. Wobec braku aktywności Wojewody, pismem z dnia 15 czerwca 2020 r. wystąpiła z zapytaniem o stan sprawy dołączają do wniosku kolejne dokumenty. W dniu 26 sierpnia 2020 r. Wojewoda zawiadomił stronę o wyznaczeniu kolejnego terminu zakończenia postępowania na dzień 26 października 2020r., wzywając jednocześnie do złożenia określonych dokumentów. Skarżąca odpowiedziała na wezwanie pismem z dnia 16 września 2020 r. W dniu 22 grudnia 2020 r. wniosła skargę na bezczynność organu w trybie art. 227 k.p.a. Następnie wykazywała się dużą aktywnością składając kolejne dokumenty (w dniu 19 stycznia 2021 r., 2 lutego 2021r., 12 kwietnia 2021 r., 27 maja 2021 r. oraz 12 lipca 2021 r) oraz wnosząc o udzielenie informacji w sprawie (w dniu 15 stycznia 2021 r.). Pisma te pozostały bez reakcji organu, zatem pismem z 14 lipca 2021 r. strona założyła skargę na bezczynność organu. Dopiero wpływ tej skargi zmobilizował Wojewodę do działania i w dniu 22 lipca 2021 r. wydał decyzję udzielającą zezwolenia na pobyt czasowy skarżącej. Przedstawione wyżej okoliczności faktyczne wskazują na zasadność skargi, gdyż zachowanie organu w kontrolowanym okresie, oceniane z punktu widzenia powołanych wcześniej przepisów prawa procesowego, w tym w szczególności norm dotyczących definicji bezczynności i terminów załatwiania spraw, spełniało przesłanki bezczynności. Nie ulega wątpliwości, że organ nie zakończył postępowania wszczętego wnioskiem z dnia 5 marca 2019 r. nie tylko w terminach ustawowych określonych w art. 35 § 1 i § 3 k.p.a. i w terminach które trzykrotnie sam sobie wyznaczył, ale także do dnia wniesienia skargi. Naruszył tym samym wszelkie wymogi wynikające z art. 35 § 1- § 3 i art. 36 k.p.a. W konsekwencji spełnione zostały przesłanki o których w art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a. – sprawy nie załatwiono w terminie określonym w art. 35 k.p.a. (w tym względzie ustawa nie przewiduje bowiem terminów szczególnych). Co prawda Wojewoda trzykrotnie w toku postępowania informował stronę o kolejnych terminach załatwienia spraw (najpierw sześciomiesięcznym od 5 marca 2019 r. do 5 września 2019 r., potem trzymiesięcznym od 16 stycznia 2020 r. do 20 kwietnia 2020 r. i wreszcie dwumiesięcznym od 26 sierpnia 2020 r. 26 października 2020 r.) jednak żadnego z nich nie dochował. Krytycznie przy tym należy ocenić sytuację, w której organ przedłuża o sześć miesięcy termin załatwienia sprawy już w dniu złożenia wniosku (bez weryfikacji sprawy), motywując to koniecznością przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego a następnie nie podejmuje w sprawie żadnych czynności procesowych. Zastosowanie instytucji wprowadzonej art. 36 § 1 k.p.a. jako odstępstwo od terminów ustawowych musi być należycie uzasadnione obiektywnymi okolicznościami i nie może służyć celowemu przedłużaniu postępowania a tak trzeba rozumieć sytuację, gdy organ jeszcze przed podjęciem czynności wyjaśniających już wie, że nie dochowa terminu ustawowego i nawet nie dąży do jego dochowania. Także wskazane przez organ przyczyny przedłużenia terminu: duża ilość spraw i konieczność sprawdzenia dokumentów nie stanowią obiektywnych okoliczności uzasadniających przedłużenie terminu ustawowego. Napływ dużej ilości spraw stanowi problem organizacyjny obciążający organ a sprawdzenie dokumentów nie wymagało dodatkowo aż sześciu miesięcy. W takiej sytuacji przedłużenie terminu zakończenia postępowania dokonane pismem z dnia 5 marca 2019 r. nie mogło być uznane za uzasadnione i wywołujące zamierzone skutki prawne. Wyjaśnić w tym miejscu należy, że skorzystanie przez organ z instytucji określonej art. 36 § 1 k.p.a. nie powoduje, że zwłoka w załatwieniu sprawy w stosunku do terminów kodeksowych przestaje istnieć. Wskazane przez organ przyczyny zwłoki, jak i poprawność ustalenia nowego terminu rozpoznania sprawy podlegają bowiem ocenie sądu administracyjnego (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 29 stycznia 2015 r., II SAB/Op 86/14, LEX nr 1634881). Mając powyższe na uwadze stwierdzić należy, że postępowanie z wniosku skarżącej – po przyjęciu wersji najbardziej korzystnej dla organu - powinno być zakończone maksymalnie w terminie określonym w art. 35 § 3 k.p.a, czyli do dnia 5 czerwca 2019 r. Niedochowanie tego terminu oznacza, że organ popadł w stan bezczynności. Stanu tego nie anulowały kolejne zawiadomienia o przedłużeniu terminu zakończenia postępowania, które były doręczane po upływnie kilku miesięcy. Odliczając ustawowy okres przyznany organowi dla załatwienia sprawy stwierdzić należy, że pozostawał on w bezczynności łącznie przez 26 miesięcy pomimo, że przepisy k.p.a. nakazują rozpoznanie sprawy w ciągu jednego miesiąca, zaś sprawy skomplikowanej w ciągu dwóch miesięcy. Oceniając powyższą okoliczność Sąd uwzględnił także, że na mocy art. 15zzs ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, w okresie od 14 marca 2020 r. do 23 maja 2020 r. terminy w postępowaniu administracyjnym uległy zawieszeniu oraz, że w art. 15zzs ust. 11 ww. ustawy, wprowadzono tymczasową regułę, że zaprzestanie czynności przez organ prowadzący postępowanie w okresie zawieszenia terminów procesowych nie może być podstawą wywodzenia środków prawnych dotyczących bezczynności, przewlekłości lub naruszenia prawa strony do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. W świetle opisanych wyżej okoliczności faktycznych i prawnych Sąd stwierdził, że na dzień wniesienia skargi organ pozostawał w bezczynności w prowadzonym postępowaniu (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.), co orzeczono w pkt I sentencji wyroku. Sąd nie zobowiązał jednak Wojewody do wydania w określonym terminie aktu administracyjnego kończącego postępowanie, gdyż na dzień wyrokowania sprawa została już załatwiona decyzją z dnia 22 lipca 2021 r. wydaną po wniesieniu skargi. Skoro przed rozpoznaniem skargi organ załatwił sprawę zezwolenia na pobyt czasowy w przewidzianej prawem formie, postępowanie sądowe w zakresie zobowiązania organu do rozpatrzenia wniosku skarżącej podlegało umorzeniu jako bezprzedmiotowe z uwagi na brak możliwości zastosowania przez Sąd trybu przewidzianego w art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Odpadła bowiem przesłanka wydania orzeczenia na podstawie ww. przepisu, tj. nakazania organowi załatwienia wniosku. Z tego też względu Sąd, na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a., orzekł o umorzeniu postępowania w zakresie zobowiązania organu do wydania aktu (pkt III sentencji wyroku). W ocenie Sądu stwierdzona bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Rażącym naruszeniem prawa jest bowiem stan, w którym wyraźnie, ewidentnie, bezdyskusyjnie i drastycznie naruszono treść obowiązku wynikającego z przepisu prawa. Chodzi o sytuację w której bez żadnej wątpliwości i wahań można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Kwalifikacja naruszenia jako rażące musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne (tak też np. NSA w wyroku z dnia 21 lutego 2018 r., sygn. akr I OSK 1842/17, Orzeczenia.nsa.gov.pl). Rażące naruszenie prawa dotyczyć może w szczególności zawartych w k.p.a. przepisów o terminach załatwienia sprawy administracyjnej. Zestawienie terminów rozpoczęcia postępowania i podejmowanych czynności (przy braku jego zakończenia), uwarunkowane okolicznościami materialnoprawnymi sprawy, powiązane z niezastosowaniem trybu informowania strony o powodach niezałatwienia sprawy w terminie oraz niewyznaczeniem nowego terminu rozpatrzenia sprawy, uzasadniają ustalenie, że organ dopuścił się rażącego naruszenia prawa w zakresie sposobu prowadzenia postępowania i załatwienia sprawy. Na gruncie badanej sprawy taka sytuacja zachodzi, ponieważ nawet bez potrzeby odwoływania się do szczegółowej analizy okoliczności sprawy można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Na ocenę tę niewątpliwie ma wpływ charakter sprawy oraz możliwość jej rozpoznania na podstawie przestawionych przez stronę dokumentów. W tego rodzaju sprawach nie istnieje bowiem potrzeba prowadzenia czasochłonnego postępowania mającego na celu zbieranie dowodów w postaci przesłuchania świadków, czy opinii biegłych. W opinii Sądu, wniosek strony winien być niezwłocznie poddany wstępnej weryfikacji celem ewentualnego uzupełnienia. Następnie organ winien rozpatrzyć sprawę w terminach procesowych. W kontrolowanym przypadku Wojewoda pozostawał w zwłoce co najmniej 26 miesięcy. Nie dochował nawet maksymalnego terminu określonego w art. 35 § 3 k.p.a., przekraczając go co najmniej trzynastokrotnie. Organ co prawda zawiadamiał stronę o zwłoce w rozpatrzeniu wniosku, wskazując kilkukrotnie nowy termin zakończenia postępowania, jednak pierwsze z tych zawiadomień (z dnia 3 marca 2019 r.) Sąd oceniał jako prawnie nieskuteczne – celowo przedłużające sprawę - a pozostałe miały miejsce już w stanie bezczynności. Co istotne, organ i tak nie dochował żadnego z wyznaczonych przez siebie terminów pomimo, że co najmniej od 5 lutego 2020 r. (złożenie dokumentów przez stronę na wezwanie) dysponował już uzupełnionym materiałem sprawy a od 25 maja 2020 r. ustał stan wstrzymania biegu terminów procesowych spowodowany epidemią. Brak aktywności organu po tej dacie spowodował dezaktualizację materiału i kolejne wezwanie o uzupełnienie dokumentów (pismo z dnia 26 sierpnia 2020r.), z czego skarżąca wywiązała się już w dniu 16 września 2020 r. Od tej daty, przez kolejne dziesięć miesięcy, organ nie podejmował w sprawie żadnych czynności procesowych, ignorując liczne zapytania strony i składane przez nią dokumenty. Przebieg postępowania wskazuje więc, że w sprawie nie dopełniono wymogów nakładanych na organy administracji publicznej w zakresie terminów rozpoznawania spraw, oraz szybkości postępowania. Przy czym, jak już wskazano, nie należy ona do skomplikowanych i wymagających od organu podjęcia szeregu czynności dowodowych a większość niezbędnych dokumentów przedstawia wnioskodawca. Zaznaczyć przy tym należy, że nie zaistniały usprawiedliwione powody do tak dużego przekroczenia ustawowych terminów załatwienia sprawy i bierności organu, także strona nie przyczyniła się swoimi działaniami do niemożności zakończenia postępowania i wydania decyzji. Zachowanie organu nie może być zatem akceptowane. Nie można pominąć, że podważa ono nie tylko wskazane wcześniej regulacje procesowe ale również zasadę prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników dla organów administracji wyrażoną w art. 8 k.p.a. Opisane zachowanie organu nie daje się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa i jednoznacznie wskazuje na rażące naruszenie prawa. Niewątpliwie bowiem tak długa zwłoka w załatwieniu sprawy spowodowana kilkumiesięcznymi okresami braku aktywności organu nie może być akceptowana z punktu widzenia zasad demokratycznego państwa prawa. Nosi przy tym znamiona oczywistości, które nie miało żadnego racjonalnego uzasadnienia mogącego usprawiedliwiać organ administracji publicznej. Stąd też, biorąc pod uwagę dotychczasowy czas trwania postępowania, jak i opisaną wyżej postawę organu oraz postawę strony skarżącej, która nie przyczyniła się do zaistniałej zwłoki, Sąd uznał, że naruszenie prawa jakie wystąpiło w niniejszej sprawie miało charakter kwalifikowany (pkt II sentencji wyroku). Powyższej oceny nie zmieniała argumentacja odpowiedzi na skargę. O ile Sądowi znana jest sytuacja związana z lawinowym wzrostem wniosków pobytowych, brakach kadrowych w wydziale Urzędu Wojewódzkiego która może mieć wpływ na sprawność działania organu, to zauważyć należy, że nie została ona wywołana nagłym zdarzeniem lecz istnieje od dłuższego czasu i nie ulega żadnej poprawie. Opisane zachowanie organu wskazuje na niedające się usprawiedliwić, jednoznaczne i świadome lekceważenie zasady szybkości postępowania, stąd Sąd uznał, że podnoszone w odpowiedzi na skargę argumenty nie mogły zmienić kwalifikacji naruszenia prawa jako rażącego. Sposób prowadzenia postępowania w sprawie w sposób oczywisty podważa zaufanie jednostki do organów administracji publicznej i przeczy procesowym obowiązkom organu w zakresie szybkości postępowania i dążenia do załatwienia sprawy bez zbędnej zwłoki. Na ocenę tę wpływa także nieskomplikowany charakter sprawy, w której – jak wskazano - procedowanie w zasadzie odbywa się na podstawie dostarczanych przez stronę dokumentów oraz konsultacji z innymi organami. W konsekwencji tej oceny, korzystając z uprawnienia przyznanego art. 149 § 2 w związku z art. 154 § 6 p.p.s.a. Sąd przyznał stronie skarżącej sumę pieniężną w wysokości 2.600 zł (pkt IV sentencji wyroku). Zgodnie z powyższą regulacją, w przypadku o którym mowa w § 1, sąd może orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącej sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6. Przyznanie stronie skarżącej sumy pieniężnej stanowi kwestię uznaniową, o czym świadczy posłużenie się w treści wspomnianego wyżej przepisu, czasownikiem "może". Jednocześnie ustawodawca nie wskazał żadnych przesłanek, jakimi powinien kierować się Sąd, przyznając określoną sumę pieniężną. W szczególności przesłanką tą nie jest zgłoszenie przez stronę żądania, gdyż Sąd nie jest związany wnioskami skargi (art. 134 p.p.s.a.). Stosownej ocenie podlegają zatem okoliczności danej sprawy, przy jednoczesnym uwzględnieniu kompensacyjnego charakteru tegoż uprawnienia. Zważywszy na tę funkcję oraz uwzględniając czas zwłoki Sąd orzekł o przyznaniu stronie skarżącej wskazanej w sentencji orzeczenia sumy pieniężnej. W tym aspekcie wzięto także pod rozwagę trudności związane normalnym funkcjonowaniem, w tym możliwością swobodnego przemieszczania się w ruchu transgranicznym i stresem wywołanym długim oczekiwaniem na rozpoznanie sprawy bez możliwości pozyskania jakiejkolwiek informacji o sprawie. Najistotniejszą jednak okolicznością zasądzenia tej należności jest funkcja dyscyplinująco – przymuszająca stosowanego środka, która ma przymusić organ administracji do sprawnego rozpoznania sprawy strony skarżącej i innych podmiotów w możliwe szybkim terminie. Sąd miał więc na uwadze, że konieczność wypłaty przedmiotowej sumy pieniężnej powinna posłużyć zwalczaniu bezczynności i przewlekłości i zdyscyplinować organ, stanowiąc sankcję za wadliwe zorganizowanie i prowadzenie postępowania, pełniąc funkcję prewencyjną. Przyznawanie takich świadczeń stronom przez sądy ma na celu wymuszenie na organach skutecznych działań zapewniających prawidłową realizację ich zadań. Sąd nie uwzględnił jednak żądania skarżącej co do wysokości sumy, która powinna być przyznana na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a. uznając, że zasądzona kwota jest adekwatna w kontekście zaistniałych w sprawie okoliczności jak i trudności z jakimi trzeba się zmagać nie posiadając zezwolenia na pobyt na terytorium innego państwa. W ocenie Sądu zasądzona kwota z jednej strony zadośćuczyni stronie za opieszałość organów administracji w załatwieniu jej sprawy, z drugiej będzie stanowiła sankcję dla organu za wadliwe zorganizowanie i prowadzenie postępowania. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w pkt I –IV sentencji wyroku. O kosztach postępowania Sąd postanowił zgodnie z art. 200 p.p.s.a. (pkt V sentencji wyroku).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło