III SA/Wr 417/07

WyrokWSA we Wrocławiu2008-04-09

Skład orzekający: Józef Kremis, Jerzy Strzebińczyk, Magdalena Jankowska-Szostak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda, uchylając decyzję organu pierwszej instancji i odmawiając wymeldowania, naruszył zasady postępowania administracyjnego, w szczególności zasadę czynnego udziału strony?
Ratio decidendi
Wojewoda naruszył zasady postępowania administracyjnego, w tym zasadę czynnego udziału strony (art. 10 k.p.a.), nie umożliwiając skarżącemu zapoznania się z dowodami dołączonymi do odwołania i ustosunkowania się do nich. Ponadto, organ odwoławczy dokonał wybiórczej selekcji dowodów, pominął istotne okoliczności i oparł się na niezweryfikowanych dokumentach, co skutkowało koniecznością uchylenia zaskarżonej decyzji.
Stan faktyczny
Wniosek o wymeldowanie H. S. z miejsca pobytu stałego złożył jej były mąż, B. G., twierdząc, że nie zamieszkuje ona pod wskazanym adresem od czerwca 2006 r. H. S. sprzeciwiła się wymeldowaniu, twierdząc, że została z domu usunięta przez byłego męża. Organ pierwszej instancji wydał decyzję o wymeldowaniu. Wojewoda, rozpatrując odwołanie, uchylił decyzję organu pierwszej instancji i odmówił wymeldowania, uznając, że opuszczenie przez H. S. miejsca zameldowania nie miało charakteru dobrowolnego. B. G. zaskarżył decyzję Wojewody do WSA, zarzucając naruszenie zasad postępowania administracyjnego.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Józef Kremis Sędziowie Sędzia WSA Jerzy Strzebińczyk (sprawozdawca) Asesor WSA Magdalena Jankowska-Szostak Protokolant Paulina Rosiak po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 9 kwietnia 2008 r. sprawy ze skargi B. G. na decyzję Wojewody z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy wymeldowania z miejsca pobytu stałego uchyla zaskarżoną decyzję. Wniosek o wymeldowanie H. S. z miejsca pobytu stałego (...) złożył B. G. , wskazując, że jest ona jego byłą żoną i od czerwca 2006 r. nie zamieszkuje w miejscu zameldowania. Wnioskodawca wyjaśnił równocześnie, że nieruchomość, w której zameldowana jest jego była żona, stanowi wyłącznie jego własność, bowiem otrzymał ją od swoich dziadków, jeszcze przed zawarciem związku małżeńskiego. Do wniosku o wymeldowanie dołączono: wyrok Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze z dnia 23 listopada 2006 r., rozwiązujący małżeństwo strony z H. G. przez rozwód z winy obu stron (w punkcie III tego orzeczenia Sąd ustalił, że strony "nie zajmują wspólnego mieszkania"), a także akt notarialny (Rep. A Nr [...] z dnia [...].) – umowę darowizny na rzecz wnioskodawcy przedmiotowej nieruchomości. W dniu 15 lutego 2007 r. doręczono H. G. zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego w niniejszej sprawie. W piśmie z dnia 2 marca 2007 r. podniosła ona, że nie zgadza się na wymeldowanie, wskazując, że nigdy dobrowolnie nie opuściła domu w K. Została z niego bezprawnie usunięta w sierpniu 2006 r. przez byłego męża – wnioskodawcę. Zainteresowana dołączyła do pisma kserokopię zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez B. G. (z dnia 11 sierpnia 2006 r.), polegającego na pozbawieniu jej możliwości zamieszkiwania w miejscu zameldowania. Dodatkowo, w piśmie z dnia 6 marca 2007 r., strona zakwestionowała fakt rozwodu pomiędzy nią a wnioskodawcą, podnosząc, że do dnia 2 marca 2007 r. do Urzędu Stanu Cywilnego w O. nie wpłynął żaden wyrok rozwiązujący małżeństwo. Wskazała również, że podczas jej pobytu w szpitalu, w sierpniu 2006 r., mąż wymienił zamki w drzwiach do domu, uniemożliwiając jej powrót do miejsca pobytu stałego, a dzieci – wbrew jej woli – wywiozły z tego domu wszystkie należące do niej rzeczy. W toku postępowania przed organem ewidencyjnym pierwszej instancji przesłuchano w charakterze świadka sołtysa wsi K., który zeznał, że H. G. wyprowadziła się z tej miejscowości i widział ją od czerwca 2006 r. tylko raz, z obcym mężczyzną. Nadto wyjaśnił, że wnioskodawca przez pewien czas mieszkał u swego ojca ze względu na trwający konflikt małżeński z H. G., a do zajmowanego wcześniej wspólnie domu powrócił dopiero wówczas, gdy żona się z niego wyprowadziła. Świadek potwierdził, że dopiero po opuszczeniu domu przez żonę, B. G. wymienił zamki w drzwiach. Przesłuchany w tym samym dniu, w charakterze strony, B. G. wyjaśnił, że postępowanie o rozwód nie jest zakończone, wniesiona bowiem została apelacja dotycząca orzeczenia o alimentach. Oświadczył również, że żona wyprowadziła się z domu w K. pod koniec lipca 2006 r. i dopiero wtedy on do niego powrócił. Wcześniej mieszkał u ojca. Potwierdził, że po powrocie do domu wymienił zamki w drzwiach. Organ ewidencyjny pierwszej instancji ustalił również, na podstawie karty meldunkowej mieszkańca, że H. G. od dnia 18 sierpnia 2006 r. zameldowana była na pobyt czasowy w B. przy ulicy Ś. 19, a wymeldowała się z lokalu pod tym adresem w dniu 1 marca 2007 r. Przesłuchana w dniu 22 marca 2007 r. H. G. podtrzymała twierdzenie, że została z miejsca pobytu stałego wyrzucona, wbrew jej woli, przez męża i córkę. Wskazała, że w dniu 2 marca 2007 r. pojechała do domu w K. w asyście policji i dopiero po dłuższej rozmowie z córką została przez nią wpuszczona do domu. Podniosła, że zamierza wystąpić przeciwko mężowi na drogę postępowania cywilnego o ochronę naruszonego posiadania, bowiem chce nadal mieszkać w miejscu zameldowania. Dodatkowo podała, że obecnie mieszka u znajomych i koleżanek, odmawiając jednak wskazania aktualnego miejsca pobytu. Organ meldunkowy ustalił też, że wyrok orzekający rozwód małżonków G. uprawomocnił się, bowiem obie złożone od niego apelacje zostały oddalone (wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 20 lutego 2007 r.). Z przeprowadzonej – na zlecenie organu pierwszej instancji – kontroli meldunkowej wynikało ponadto, że funkcjonariusz Policji, w trakcie dokonywanej kontroli w domu w K., zastał jedynie B. G., który go poinformował, że żona wyprowadziła się w 2006 r., zabierając swoje rzeczy osobiste i częściowo sprzęt AGD i mieszka w B., a on, po jej wyprowadzce, wymienił zamki w drzwiach do nieruchomości. W dniu 12 kwietnia 2007 r. H. G. powróciła do swojego panieńskiego nazwiska: "S.". Na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego, Burmistrz O. wydał w dniu 19 kwietnia 2007 r. decyzję o wymeldowaniu H. S. z miejsca pobytu stałego, uznając, iż zostały spełnione przesłanki z art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. Odwołanie od takiego rozstrzygnięcia złożyła H. S., podnosząc w jego uzasadnieniu, że – wbrew stanowisku organu pierwszej instancji – nie opuściła dobrowolnie miejsca pobytu stałego, tylko została do tego zmuszona przez byłego męża i córkę, którzy nie dopuścili jej do domu po jej powrocie ze szpitala, w sierpniu 2006 r. Do odwołania strona dołączyła zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez B. G. z dnia 11 sierpnia 2006 r., zaświadczenie lekarskie z dnia 9 sierpnia 2006 r. (z którego wynika, że w okresie od dnia 25 lipca do dnia 9 sierpnia 2006 r. była hospitalizowana), wyrok Sądu Rejonowego w Lubaniu z dnia 22 kwietnia 2005 r., skazujący B. G. za przestępstwo znęcania się nad żoną w okresie od marca do sierpnia 2004 r. Po rozpatrzeniu odwołania, decyzją z dnia 15 czerwca 2007 r., Wojewoda uchylił rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji i orzekł o odmowie wymeldowania H. S. z miejsca pobytu stałego. W uzasadnieniu swojego orzeczenia organ odwoławczy wskazał, że zaskarżona decyzja podjęta została z naruszeniem przepisów art. 7 i 77 kodeksu postępowania administracyjnego (powoływany dalej jako "k.p.a."), bez wyczerpującego i wszechstronnego wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy. Zdaniem Wojewody, organ pierwszej instancji, podejmując swoją decyzję, nie wziął pod uwagę przyczyn, jakie zmusiły H. S. do opuszczenia miejsca zameldowania. W ocenie organu odwoławczego, zebrany materiał dowodowy potwierdzał fakt, że opuszczenie przez stronę domu w K. nie miało charakteru dobrowolnego, lecz zostało wymuszone, a zatem art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (j.t.: Dz. U. z 2006 r., Nr 139, poz. 993 ze zm.) nie miał zastosowania w rozpatrywanej sprawie. Wojewoda powołał się przy tym na wyrok z dnia 22 kwietnia 2005 r. skazujący B. G. za znęcanie się nad żoną oraz na toczące się w prokuraturze postępowanie karne w sprawie wymuszenia określonego zachowania się. Zdaniem Wojewody, świadczy to o podjęciu przez odwołującą się środków prawnych, w celu obrony jej praw, co winno zostać uwzględnione przez organ pierwszej instancji. Dodatkowo organ odwoławczy przywołał w uzasadnieniu swojej decyzji treść art. 281 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. Nr 9, poz. 59 ze zm.), zgodnie z którym, jeżeli prawo do mieszkania przysługuje jednemu małżonkowi, drugi małżonek jest uprawniony do korzystania z tego mieszkania w celu zaspokojenia potrzeb rodziny. Na tle tego przepisu organ wywodził, że małżonek, któremu nie przysługuje prawo do mieszkania, ma roszczenie do współmałżonka, który taki tytuł posiada, o dopuszczenie do korzystania z mieszkania. W przypadku rozwiązania małżeństwa przez rozwód, kwestia korzystania przez rozwiedzionych małżonków ze wspólnego mieszkania podlega kognicji sądu. Zdaniem organu, Burmistrz O. niezasadnie odmówił więc H. S. prawa do zameldowania w K.. Skargę od takiego rozstrzygnięcia wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego pełnomocnik B. G., domagając się uchylenia drugoinstancyjnej decyzji. W uzasadnieniu skargi podniesiono, że powodem uchylenia decyzji pierwszej instancji było stwierdzenie przez Wojewodę, że została ona oparta na niepełnym i niewyczerpującym materiale dowodowym (z naruszeniem art. 7 i 77 k.p.a.). Autor skargi zarzucił w związku z tym niekonsekwencję Wojewody, który pomimo nieprzeprowadzenia jakiegokolwiek własnego postępowania wyjaśniającego, a zatem na podstawie tego samego materiału dowodowego, podjął merytoryczną decyzję i orzekł o odmowie wymeldowania. Zdaniem strony skarżącej, rozstrzygnięcie to stoi zatem w rażącej sprzeczności z uzasadnieniem decyzji wydanej przez organ odwoławczy, co do oceny zgromadzonych dowodów. W skardze podkreślono następnie, że B. G. nie został doręczony odpis odwołania. Nie mógł się on więc do niego ustosunkować. Tymczasem z treści zaskarżonej decyzji wynika, że wraz z odwołaniem przedłożone zostały dokumenty istotne dla sprawy. Strona skarżąca nie była też informowana o prowadzeniu jakiegokolwiek postępowania dowodowego przez Wojewodę. Autor skargi stwierdził w tym kontekście, że fakt skazania w 2005 r. nie miał dla sprawy o wymeldowanie znaczenia, skoro B. G. wyprowadził się z własnej nieruchomości, powracając do niej dopiero wtedy, gdy była zona ją opuściła. Podkreślono też, że strona skarżąca nic nie wie o toczącym się aktualnie przeciwko niej postępowaniu przygotowawczym (nie była nawet przesłuchiwana w ramach takiego postępowania). Zwrócono w związku z tym uwagę, że skoro twierdzenia obu stron postępowania są odmienne, należy wyczerpująco wyjaśnić okoliczności podnoszone przez oboje zainteresowanych. W każdym razie, niedopuszczalne jest oparcie w takiej sytuacji rozstrzygnięcia jedynie o niezweryfikowane stanowisko jednego z uczestników sporu. W konkluzji skargi podniesiono, że orzeczenie Wojewody nie spełnia wymogów z art. 107 k.p.a. Nie zawiera bowiem w istocie uzasadnienia faktycznego i prawnego. W odpowiedzi strona przeciwna wniosła o oddalenie skargi, wskazując, że zebrany przez organ pierwszej instancji materiał dowodowy wystarczył do ustalenia, że w sprawie nie zostały spełnione przesłanki z art.15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, co stanowiło podstawę do podjęcia decyzji merytorycznej przez organ odwoławczy. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Według art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości, między innymi poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2 tej ustawy). Na podstawie art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm..), przywoływanej w dalszych wywodach – skrótowo – jako "p.p.s.a.", kontroli sądów administracyjnych podlegają między innymi także decyzje organów administracji publicznej, w tym także decyzje wydawane przez organy meldunkowe. Kryterium legalności przewidziane w art. 1 § 2 ustawy ustrojowej umożliwia przy tym sądowi wyeliminowanie z obrotu prawnego decyzji administracyjnej uchybiającej prawu materialnemu, jeżeli naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" p.p.s.a.), jak też rozstrzygnięcia dotkniętego wadą warunkującą wznowienie postępowania administracyjnego (lit. "b"), a także wydanego bez zachowania innych reguł postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. "c"). Rozpoznając sprawę w świetle dopiero co wymienionych kryteriów stwierdzić należy, iż skarga zasługuje na uwzględnienie. Trafny jest przede wszystkim zarzut skarżącego, że wydając drugoinstancyjną decyzję, Wojewoda naruszył zasady procedury administracyjnej, uniemożliwiając stronie zapoznanie się z zebranym materiałem dowodowym i wypowiedzenie co do niego, a także zgłoszenie wniosków i żądań. Stoi to w sprzeczności z zasadą czynnego udziału strony, sformułowaną w art. 10 k.p.a. w związku z art. 79 k.p.a. Słusznie również zauważył skarżący wewnętrzną sprzeczność w orzeczeniu organu odwoławczego. Wojewoda zarzucił bowiem pierwszoinstancyjnej decyzji, że została wydana na podstawie niekompletnego materiału dowodowego, który nie wystarczał do podjęcia rozstrzygnięcia. Przy takim ustaleniu, rolą organu drugiej instancji jest: bądź to – stosownie do dyspozycji art. 136 k.p.a. – przeprowadzić uzupełniające postępowanie wyjaśniające, z zachowaniem wszelkich rygorów procedury administracyjnej dotyczących postępowania dowodowego, bądź też – w sytuacji, gdy rozstrzygnięcie sprawy wymaga uprzedniego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości lub w znacznej części – wydać decyzję kasacyjną, na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., aby umożliwić przeprowadzenie niezbędnych dowodów przez organ pierwszej instancji. Tymczasem w omawianym przypadku Wojewoda – pomimo stwierdzenia braków w postępowaniu dowodowym – podjął rozstrzygnięcie merytoryczne. Z treści decyzji wynika, że przed jej wydaniem organ drugiej instancji uwzględnił dowody dołączone do odwołania. Można zatem przyjąć, że w tym zakresie niejako "przeprowadził uzupełniające postępowanie wyjaśniające". Niezwłocznego podkreślenia wymaga jednak to, że doszło jednocześnie do rażącego naruszenia wymogów proceduralnych wynikających z art. 10 k.p.a. Skoro bowiem odwołująca się przedłożyła nowe dowody, które podlegały ocenie organu, winien on umożliwić zapoznanie się z nimi przez skarżącego, w celu ustosunkowania się do nich. Słusznie podkreślił autor skargi, że odwołanie oraz dołączone do niego dokumenty nie zostały mu przedstawione, a o ich treści dowiedział się dopiero z uzasadnienia decyzji. Takie postępowanie nie może zasługiwać na aprobatę, bowiem w istocie stanowisko organu drugiej instancji sprowadziło się jedynie do zaaprobowania i przypisania waloru wiarygodności oświadczeniom jednej ze stron pozostających w sporze, bez umożliwienia przeciwnikowi ustosunkowania się do nich. Konstatacja ta ma szczególne znaczenie w niniejszej sprawie, skoro skarżący podkreśla dwie okoliczności. Po pierwsze to, że skazujący go wyrok z 2005 r. nie miał znaczenia, skoro wyprowadził się on ze spornej nieruchomości, wracając tam dopiero po jej opuszczeniu przez byłą żonę (nie bez znaczenia jest to, że okoliczność tą potwierdził także w swoich zeznaniach sołtys Karłowic). Po drugie zaś twierdząc, że nie wie nic o aktualnie toczącym się przeciwko niemu postępowaniu przygotowawczym, w którym nie był nawet do tej pory przesłuchiwany. W sytuacji ewidentnie sprzecznych twierdzeń obu stron niedopuszczalne było bezkrytyczne oparcie się przez Wojewodę wyłącznie na dowodach dołączonych do odwołania, bez przestrzegania zasad określonych w art. 10 k.p.a. Podkreślenia wymaga w związku z tym, że reguła wynikająca z art. 10 k.p.a. jest emanacją ogólnej zasady czynnego udziału stron w postępowaniu i stanowi procesową gwarancję praw strony w postępowaniu dowodowym, a w dalszej kolejności umożliwia pełną realizację zasady prawdy obiektywnej w postępowaniu, poprzez możliwość skonfrontowania stanowisk stron. Odstąpienie od zasady czynnego udziału stron jest możliwe tylko w przypadkach, gdy załatwienie sprawy nie cierpi zwłoki ze względu na niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia ludzkiego albo ze względu na grożącą niepowetowaną szkodę materialną, zaś przyczyny odstąpienia organ jest obowiązany utrwalić w aktach sprawy, w drodze adnotacji (art. 10 § 2 i 3 kp.a.). Odstępując w niniejszej sprawie od zawiadomienia strony skarżącej o nowych dowodach przedłożonych przez odwołującą się, organ nie wskazał jednak motywów, jakimi się kierował. Trudno zresztą sobie wyobrazić, by w przypadku sprawy meldunkowej mogła rzeczywiście wystąpić którakolwiek z przesłanek wskazanych w art. 10 § 2 k.p.a. Obowiązki organu oraz odpowiadające im uprawnienia procesowe strony, wynikające z art. 10 § 1 k.p.a., należy wiązać ściśle z regulacją zawartą w art. 81 kpa. Określona okoliczność faktyczna może bowiem zostać uznana za udowodnioną tylko wtedy, gdy strona miała możność wypowiedzenia się co przeprowadzonych dowodów (o ile nie zachodzi wyłączenie, o którym mowa w § 2 art. 10 k.p.a.). "Realizacją zasady czynnego udziału strony w postępowaniu jest wprowadzenie warunku, od spełnienia którego uzależnione jest uznanie przez organ administracji publicznej okoliczności faktycznej za udowodnioną. Warunkiem tym jest stworzenie przez organ administracji publicznej przesłanek realizacji przez stronę prawa do wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów. Przeprowadzenie dowodu dopiero wtedy czyni wiarygodną okoliczność faktyczną, gdy strona mogła się wypowiedzieć co do dowodu" (teza druga wyroku NSA z dnia 5 kwietnia 2001 r., II SA 1095/00, niepubl.). Przeprowadzenie czynności dowodowych z zachowaniem wymaganych procedur jest szczególnie ważne w przypadku postępowań, w których uczestniczą strony mające przeciwstawne interesy, co ma miejsce w rozpoznawanej sprawie. Oceniając charakter do tej pory opisanego naruszenia obowiązku wynikającego z art. 10 k.p.a., należy je stanowczo zakwalifikować do kategorii istotnego uchybienia przepisom procesowym, skoro pogwałcenie zasady czynnego udziału strony w postępowaniu, polegające na pozbawieniu jej udziału w decydujących dla rozstrzygnięcia czynnościach dowodowych, stanowi jedną z podstaw wznowienia postępowania w sprawie (art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.). W tym miejscu godzi się wyraźnie podkreślić, że już samo naruszenie, o którym była dotychczas mowa, nie pozwalało utrzymać zaskarżonej decyzji w obrocie prawnym. W omawianej sprawie organy ewidencyjne dopuściły się ponadto szeregu innych uchybień, które również przemawiały za uchyleniem zaskarżonego rozstrzygnięcia. Przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę, że podejmując decyzję o odmowie wymeldowania H. S. organ odwoławczy dokonał wybiórczej selekcji zgromadzonych dowodów. W sprawie, oprócz zeznań dwóch pozostających w sporze stron, organ ten dysponował przecież zeznaniami jeszcze jednego (obiektywnego!) świadka – sołtysa wsi K.. Zeznania te potwierdzały jednoznacznie stanowisko B. G., jednakże dowód ten został przez Wojewodę zupełnie pominięty. Natomiast, co należy wyraźnie podkreślić, w sytuacji, gdy po dokonaniu oceny zebranych dowodów, organ odmawia wiarygodności niektórym z tych dowodów, należy przyczynom tej odmowy dać wyraz w uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia, zgodnie ze standardem przewidzianym w art. 107 § 3 k.p.a. Z drugoinstancyjnej decyzji nie wynika tymczasem, dlaczego Wojewoda w ogóle pominął zeznania wspomnianego świadka w ramach dokonanej oceny dowodów. Organ drugiej instancji w żaden sposób nie odniósł się do także faktu zameldowania się uczestniczki postępowania w B., a następnie wymeldowania się z tamtego lokalu. W związku z tą kwestią, szczególnego rozważenia wymagały następujące okoliczności. Zawiadomienie o wszczęciu postępowania w sprawie wymeldowania zostało doręczone zainteresowanej w dniu 15 lutego 2007 r. Wymeldowania się dokonała ona zaś w dniu 1 marca 2007 r. W tej sytuacji powinnością Wojewody było wykazanie bezzasadność argumentu Burmistrza O., który również z faktem zameldowania w B. i odbierania pod tamtym adresem korespondencji wiązał silne konsekwencje, twierdząc, iż także ta okoliczność przemawia za potrzebą zastosowania w sprawie art. 15 ust. 2 ustawy ewidencyjnej. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji brak jednak jakiejkolwiek polemiki z takim stanowiskiem organu pierwszej instancji. Uszło zwłaszcza uwagi Wojewody, że zainteresowana wymeldowała się z B. dopiero po wszczęciu postępowania o jej wymeldowanie (jakby "dla potrzeb" tegoż postępowania), nie chciała wskazać nowego miejsca swojego pobytu (po wymeldowaniu się z b. adresu), jednocześnie cały czas posługując się tym właśnie adresem, jako właściwym do doręczania jej korespondencji. Z drugiej strony, negatywnie należy ocenić oparcie podjętej przez Wojewodę decyzji na podstawie w żaden sposób nie zweryfikowanych kserokopii dokumentów, dołączonych do odwołania. W szczególności nie zwrócono uwagi na fakt, że przedłożone zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez męża, nosi datę 11 sierpnia 2006 r. Strona przedstawiła co prawda kilka zawiadomień od organów ścigania, świadczących o tym, że postępowanie w tej sprawie było prowadzone, jednakże ostatnie z takich pism pochodzi z marca 2007 r. Organ, któremu dokumenty te zostały przedstawione, przed wydaniem rozstrzygnięcia winien zażądać od strony informacji o tym, na jakim etapie znajduje się śledztwo, ewentualnie w jaki sposób zostało zakończone. Dopiero takie czynności pozwoliłyby zweryfikować prawdziwość twierdzeń obu stron (raz jeszcze wymaga podkreślenia, że skarżący wręcz zaprzecza, jakoby wiedział o tym postępowaniu). Tymczasem Wojewoda uznał przedstawione pisma – bez ich weryfikacji – za wystarczające do uznania, że odwołująca się podjęła skuteczne środki dochodzenia swoich praw, w celu powrotu do nieruchomości w Karłowicach. Odnośnie natomiast skazującego wyroku Sądu Rejonowego w Lubaniu z dnia 22 kwietnia 2005 r., na który organ odwoławczy powołuje się w uzasadnieniu decyzji, podnieść należy, że także to orzeczenie nie może – bez przeprowadzenia dodatkowego postępowania, wyjaśniającego zwłaszcza, czy skarżący rzeczywiście wyprowadził się ze spornej nieruchomości i zamieszkał na pewien czas u ojca – stanowić wystarczającego dowodu wspierającego twierdzenie o skutecznym podjęciu obrony praw, w celu powrotu do miejsca, skąd uczestniczka rzekomo została usunięta. Wojewoda nie uwzględnił bowiem w swojej ocenie, że wyrok ten pochodzi z 2005 r., a dotyczy okresu od marca do sierpnia 2004 r. Tymczasem sama zainteresowana twierdziła, że do mieszkania nie została wpuszczona w sierpniu 2006 r., po powrocie ze szpitala, na co przedłożyła zaświadczenie lekarskie z dnia 9 sierpnia 2006 r. Ograny nie wykorzystały też w pełni możliwych środków dowodowych przy ocenie znaczenia treści pkt. III wyroku rozwodowego Sądu Okręgowego w J. G. oraz wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu oddalającego apelacje obu stron tamtego sporu. Należy przy tym podkreślić, że organy meldunkowe obu instancji powołały się na wyrok rozwodowy, inaczej go jednak interpretując. Tymczasem, co podnosiły strony postępowania, od wyroku tego zostały wniesione apelacje, co oznaczało, że musiało być sporządzone uzasadnienie orzeczenia rozwodowego. Mimo to, żaden z organów nie zażądał przedstawienia tego uzasadnienia przez strony, nie wystąpił też o to do Sądu. Uzasadnienie, o którym mowa, mogło się zaś okazać ważkim elementem materiału dowodowego, ponieważ zawierało zapewne wskazanie przyczyn, na podstawie których Sąd Okręgowy ustalił, że w dacie orzekania o rozwodzie strony nie zajmowały już wspólnego mieszkania. Dokonane w tym zakresie przez ów Sąd ustalenia wiązałyby zaś organy, w świetle art. 365 § 1 k.p.c. Całkowicie bezzasadne jest również powołanie się przez Wojewodę na treść art. 281 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, jako przepisu statuującego uprawnienie zainteresowanej do zajmowania spornego lokalu. W dacie podejmowania decyzji przez ten organ, małżeństwo stron było już bowiem prawomocnie rozwiązane (wspomniany przepis nie miał już zatem żadnego zastosowania, jako że dotyczy małżonków, a nie byłych małżonków). Natomiast wyrok rozwodowy nie zawiera orzeczenia o mieszkaniu, co zrozumiałe, skoro Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze ustalił, że strony procesu nie mieszkały już wówczas razem. Wszystkie opisane uchybienia musiały skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji, po przeprowadzeniu jej sądowej kontroli. Naruszenia przepisów procedury administracyjnej, które w tej konkretnej sprawie albo uzasadniałyby wznowienie postępowania (chodzi o stwierdzone przez Sąd uchybienie zasadzie wynikającej z art. 10 k.p.a.) albo – w odniesieniu do pozostałych przedstawionych uchybień procesowych – mogły mieć istotny wpływ na jej wynik, stanowią bowiem jednoznaczną i wystarczająca podstawę do zastosowania przez Sąd dyspozycji art. 145 § 1 pkt 1 lit. "b" i lit. "c" p.p.s.a. Przy ponownym rozpatrywaniu odwołania strony skarżącej od pierwszoinstancyjnej decyzji Wojewoda powinien w pierwszej kolejności rozważyć, czy – ze względu na zakres koniecznego do przeprowadzenia, uzupełniającego postępowania wyjaśniającego – w sprawie można zastosować przepis art. 136 k.p.a., czy też należy ograniczyć się do wydania wyłącznie decyzji kasacyjnej, a to w związku z brzmieniem art. 138 § 2 k.p.a. Samo dodatkowe postępowanie wyjaśniające – niezależnie od tego, który z organów meldunkowych będzie ostatecznie wykonywał niezbędne czynności uzupełniające – należy przy tym przeprowadzić z uwzględnieniem wszelkich wymogów procesowych, szczególnie zaś z praktycznym zastosowaniem zasady czynnego udziału obu stron w tym postępowaniu, zgodnie z dyspozycjami wynikającymi z art. 10 k.p.a. Poszczególne dowody powinny być przy tym przeprowadzane z uwzględnieniem standardów określonych we wchodzących w rachubę przepisach, zwłaszcza w art. 78 i 79 k.p.a. Ocena dowodów nie może przekraczać granic zakreślonych w art. 80 k.p.a., a uzasadnienie wydanego w sprawie ponownego rozstrzygnięcia powinno w pełni uwzględniać dyrektywy zawarte w art. 107 k.p.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło