III SA/Wr 479/13
WyrokWSA we Wrocławiu2013-10-09
Skład orzekający: Józef Kremis, Małgorzata Malinowska-Grakowicz, Anna Moskała
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej, cofając diagnoście uprawnienia do wykonywania badań technicznych pojazdów na podstawie protokołu kontroli, narusza przepisy postępowania administracyjnego, jeśli nie zapewni stronie czynnego udziału w postępowaniu dowodowym, w szczególności w przesłuchaniu świadków?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej, cofając diagnoście uprawnienia do wykonywania badań technicznych pojazdów, narusza przepisy postępowania administracyjnego, w tym art. 79 § 1 k.p.a., jeśli nie zapewni stronie czynnego udziału w przesłuchaniu świadków, co stanowi istotne naruszenie mające wpływ na wynik sprawy. Brak zapewnienia stronie możliwości udziału w przesłuchaniu świadków i zadawania pytań uniemożliwia zweryfikowanie zeznań i odniesienie się do przedstawionych faktów, co czyni dokonane przez organ ustalenia arbitralnymi.Stan faktyczny
W sprawie cofnięto diagnoście J. P. uprawnienia do wykonywania badań technicznych pojazdów z powodu stwierdzonych nieprawidłowości w przeprowadzonych badaniach, takich jak brak sprawdzenia ciśnienia w ogumieniu, pomiaru oświetlenia, analizy spalin czy szczelności instalacji gazowej. Diagnosta kwestionował ustalenia protokołu kontroli, powołując się na zeznania świadków i dokumentację fotograficzną. Organy administracji, opierając się głównie na protokole kontroli, utrzymały decyzję o cofnięciu uprawnień. Diagnosta wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. oraz zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. na rzecz strony skarżącej kwotę tytułem zwrotu kosztów postępowania. Określa, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do dnia prawomocności orzeczenia.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Józef Kremis Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Malinowska-Grakowicz ( sprawozdawca) Sędzia NSA Anna Moskała Protokolant Jolanta Ryndak po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 9 października 2013 r. sprawy ze skargi J. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] r . nr [...] w przedmiocie cofnięcia uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. na rzecz strony skarżącej kwotę [...] (słownie: [...]) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania; III. określa, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do dnia prawomocności orzeczenia.
W toku przeprowadzonej w dniu [...] r., z upoważnienia Starosty K., przez "A" w K., stwierdzono następujące nieprawidłowości w dokonywaniu, przez zatrudnionego w stacji kontroli pojazdów na podstawie umowy o pracę, diagnostę – J. P.(dalej skarżący) okresowych badań technicznych: brak sprawdzenia ciśnienia w ogumieniu przed przystąpieniem do badań w pojazdach o numerach rejestracyjnych [...],[...],[...],[...], co stanowi naruszenie § 2 pkt 1 ppkt 3 lit. a) i § 2 pkt 3 w związku z ppkt 3.1 działu I załącznika nr 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 18 września 2009 roku w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (Dz. U. Nr 155, poz. 1232); brak pomiaru ustawienia oraz natężenia oświetlenia w pojazdach o numerach rejestracyjnych [...],[...],[...],[...], co stanowi naruszenie § 2 pkt 1 ppkt 3 lit. b) i § 2 pkt 3 w związku z ppkt 4.1.2 i 4.1.4 działu I załącznika nr 1 rozporządzenia w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów; brak wykonania pomiaru współczynnika przepuszczalności światła w szybach pojazdu o numerze rejestracyjnym [...] , co stanowi naruszenie § 2 pkt 1 ppkt 3 lit. g) i § 2 pkt 3 w związku z ppkt 9.1.9 działu I, załącznika nr 1 rozporządzenia w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów; brak sprawdzenia szczelności instalacji gazowej w pojeździe o numerze rejestracyjnym [...], co stanowi naruszenie § 2 pkt 1 ppkt 4 i § 2 pkt 3 w związku z ppkt 11.7 działu I, załącznika nr 1 rozporządzenia w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów; brak wykonania pomiaru zadymienia w pojazdach o numerach rejestracyjnych [...],[...],[...], co stanowi naruszenie § 2 pkt 1 ppkt 3 lit. i) i § 2 pkt 3 w związku z ppkt 10.3 działu I, załącznika nr 1 rozporządzenia w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów; brak dokonania analizy spalin w pojeździe o numerze rejestracyjnym [...], co stanowi naruszenie § 2 pkt 1 ppkt 3 lit. i) i § 2 pkt 3 w związku z ppkt 10.2 działu I, załącznika nr 1 rozporządzenia w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów.
W oparciu o powyższe ustalenia, zawarte w protokole z [...]r., Starosta pismem z dnia [...]r. zawiadomił skarżącego o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie cofnięcia uprawnień do dokonywania badań technicznych pojazdów, nakreślając jednocześnie termin do złożenia wszechstronnych, popartych dowodami wyjaśnień. Pismem z dnia [...] r. skarżący złożył wyjaśnienia w przedmiocie stwierdzonych w trakcie kontroli nieprawidłowości odnoszących się do przeprowadzonych badań, podnosząc, że stwierdzenia uchybienia nie są zgodne z rzeczywistym stanem faktycznym. Celem zebrania dodatkowego materiału dowodowego Starostwo wystąpiło do właściciela stacji kontroli pojazdów z wnioskiem o zabezpieczenie i zarchiwizowanie nagrań z kamer znajdujących się na stacji kontroli pojazdów. W związku z brakiem możliwości uzyskania dowodu z nagrań (pismo z dnia [...]r.) został przeprowadzony dodatkowy dowód z przesłuchania świadków; skarżącego, właściciela stacji, kontrolującego, posiadacza jednego z kontrolowanych pojazdów (protokoły z dnia [...]r. i [...]r).
Realizując zapis art. 10 kpa poinformowano skarżącego o możliwości zapoznania się z aktami sprawy oraz wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów przed wydaniem decyzji. Z prawa tego strona skorzystała, ponadto dnia [...] r. wpłynęły do organu wyjaśnienia skarżącego.
W konsekwencji, decyzją z dnia [...] r. Starosta K., na podstawie: art. 104 i 163 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku - kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.); art. 84 ust. 3 pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 roku - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. 2005 r. Nr 108 poz. 908 z późn. zm.), w związku z § 2 pkt 1 i 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 18 września 2009 roku w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (Dz. U. Nr 155, poz. 1232), cofnął skarżącemu uprawnienia do dokonywania badań technicznych pojazdów - numer uprawnienia diagnosty [...].
W uzasadnieniu wskazano, że z treści protokołu kontroli stacji kontroli pojazdów wynika, że diagnosta podczas dokonywania badań technicznych pojazdów nie zrealizował pełnego zakresu badania - nie wykonał wszystkich, wymaganych przepisami prawnymi czynności. We wszystkich przypadkach pojazdy zostały dopuszczone do ruchu. Protokół z przeprowadzonej kontroli, jako "dokument urzędowy" ma pierwszeństwo przed zeznaniami świadka i w związku z tym w oparciu o jego treść została wydana niniejsza decyzja. Podniesiono, że uwag do ustaleń z kontroli, w tym stwierdzonych nieprawidłowości w stosunku do diagnosty nie wniósł właściciel kontrolowanej stacji kontroli pojazdów. Wskazano w uzasadnieniu, że Starosta odmówił wiary zeznaniom świadka – skarżącego - ponieważ jest to osoba w stosunku do której prowadzone jest niniejsze postępowanie i która bezpośrednio zainteresowana jest wydaniem decyzji dla niej korzystnej - umorzeniem postępowania.
Podniesiono w uzasadnieniu, że gdyby hipotetycznie przyjąć, że protokół z kontroli nie stanowi dowodu na którym można oprzeć wydanie decyzji, to w jednym przypadku (brak pomiaru ustawienia oraz natężenia oświetlenia w pojeździe o numerze rejestracyjnym [...] zeznania świadka potwierdzają ponad wszelką wątpliwość, że diagnosta dokonał badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania.
Rozpoznając odwołanie, decyzją z dnia [...]r.([...]) Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W., uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.
W uzasadnieniu Kolegium podniosło, że zasadnie zarzucono w odwołaniu, że skarżący nieprawidłowo występował w toku czynności dowodowych jako świadek, gdy tymczasem z przepisów kpa przysługiwał mu przymiot strony. Ponadto wskazano, że jeżeli Starosta uznał, że konieczne jest dalsze przeprowadzenie postępowania dowodowego, jako kolejnego etapu postępowania kontrolnego, a tak to wynika ze sposobu prowadzenia postępowania w sprawie cofnięcia uprawnień diagnosty i okoliczność uzasadniająca kwestionowanie poczynionych ustaleń kontrolera wynikła dopiero w tym postępowaniu, to organ I instancji winien rozważyć zasadność dalszego prowadzenia tego postępowania i ewentualnie rozważyć możliwość jego zakończenie w innym, niż ustawowy termin, po wyjaśnieniu spornych kwestii związanych ze stwierdzonymi uchybieniami w przeprowadzonych badaniach technicznych. Wskazano jednocześnie, że Starosta w toku postępowania w sprawie cofnięcia uprawnień diagnosty nie ma uprawnień do ustalania, czy uchybienia opisane w protokole kontroli miały miejsce czy też nie, a jeżeli miały to czy wszystkie czy też nie, gdyż nie występuje w tym postępowaniu jako organ kontroli. Uchybienia, o których mowa w art. 84 ust. 3 ustawy-Prawo ruchu drogowym muszą być stwierdzone w trakcie kontroli i wynikać z protokołu kontroli. Rzeczą osób przeprowadzających kontrolę jest, aby uchybienia był właściwie udokumentowane, co pozwoliłoby organowi, w przypadku ich stwierdzenia, zastosowanie sankcji wymienionej w tym przepisie.
W toku dalszego postępowania, decyzją z dnia [...]r., Starosta ponownie cofnął skarżącemu uprawnienia do dokonywania badań technicznych pojazdów. W uzasadnieniu tej decyzji wskazano, że realizując zalecenia Kolegium, organ pierwszej instancji zwrócił się do organu przeprowadzającego kontrolę - Transportowego Dozoru Technicznego w W. o dodatkowe wyjaśnienia. W odpowiedzi, poinformowano, że TDT po zakończeniu czynności kontrolnych i sporządzeniu protokołu z kontroli nie ma możliwości przeprowadzenia dodatkowych czynności dowodowych. Podniesiono, że dnia 12 marca br. Naczelny Sąd Administracyjny podjął uchwałę (sygn. akt II GPS 2/11), która ma decydujący wpływ na treść niniejszej decyzji.
W uzasadnieniu potrzymano stanowisko zawarte w wcześniejszej uchylonej decyzji. Wskazano, że jedną z materialnoprawnych przesłanek wydania decyzji o cofnięciu uprawnień diagnoście, zgodnie z art. 84 ust..3 pkt 1 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, jest przeprowadzenie przez diagnostę badania technicznego pojazdu niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania. W sprawie, jak wynika z treści protokołu kontroli stacji kontroli pojazdów, diagnosta podczas dokonywania badań technicznych pojazdów nie zrealizował (wskazano w tym zakresie na przypadki opisane w protokole i wcześniejszej decyzji) pełnego zakresu badania. We wszystkich przypadkach pojazdy zostały dopuszczone do ruchu. Podniesiono, że do ustaleń z kontroli, w tym stwierdzonych nieprawidłowości w stosunku do diagnosty, nie wniósł zastrzeżeń właściciel kontrolowanej stacji kontroli pojazdów.
Wskazano w uzasadnieniu – powołując się na orzeczenie sądowoadministracyjne - że protokół z przeprowadzonej kontroli jest dowodem i ustalenie na jego podstawie stanu faktycznego przez organy orzekające jest działaniem prawidłowym. Jako "dokument urzędowy" ma bowiem pierwszeństwo przed zeznaniami świadka i w związku z tym w oparciu o jego treść została wydana niniejsza decyzja. Odmówił wiary zeznaniom diagnosty, ponieważ jest to osobą w stosunku do której prowadzone jest niniejsze postępowanie i która bezpośrednio zainteresowana jest wydaniem decyzji dla niej korzystnej - umorzeniem postępowania.
Podniesiono w uzasadnieniu, że gdyby hipotetycznie przyjąć, że protokół z kontroli nie stanowi dowodu na którym można oprzeć wydanie decyzji, to w jednym przypadku (brak pomiaru ustawienia oraz natężenia oświetlenia w pojeździe o numerze rejestracyjnym [...]) zeznania świadka potwierdzają ponad wszelką wątpliwość, że diagnosta dokonał badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania, co stanowi podstawę do zastosowania sankcji wynikających art. 84 ust. 3 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym.
W odwołaniu, skarżący zarzucił organowi I instancji naruszenie przepisów kpa, poprzez przyjęcie, że protokół kontroli jest jedynym dowodem, na podstawie którego został ustalony stan faktyczny, poprzez przyznanie protokołowi pierwszeństwa przed zeznaniami świadków. Nie odniesienie się do przedłożonych wyjaśnień. Ponadto w sprawie postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone w postaci dowodu z zeznań świadków. W takiej sytuacji zgodnie z zasadą zupełności materiału dowodowego statuowaną przez art. 77 § 1 kpa organ I instancji był zobowiązany w sposób wyczerpujący rozpatrzyć cały materiał dowodowy, czego nie uczynił uznając, że dowodem, który ma pierwszeństwo przed innymi dowodami i który w związku z tym winien stanowić jedyną podstawę ustaleń faktycznych w sprawie jest protokół kontroli.
Jak podniesiono w uzasadnieniu, domniemanie to został obalone za pomocą zeznań świadków oraz dokumentacji fotograficznej miejsca kontroli. W tej sytuacji właściwa prawnie ocena dowodów mając na uwadze fakt, że skarżący zanegował treść protokołu z kontroli jako środka dowodowego, a jego stanowisko zostało wsparte dowodami musi prowadzić do przyjęcia, że protokół ten nie odzwierciedla rzeczywistego stanu faktycznego i należy go wyłączyć z kręgu wiarygodnych dowodów.
Wskazano w uzasadnieniu odwołania, że takie stanowisko znajduje pełne oparcie w zeznaniach świadków: I tak z zeznania właściciela stacji wynika, że kontrolujący w czasie wykonywania czynności diagnostycznych wychodził do sąsiedniego budynku Protokół nie może zatem stanowić dowodu nie wykonywania czynności diagnostycznych przez odwołującego się gdyż zostały one wykonywane pod nieobecność kontrolującego, który nie może udowodnić, co się działo pod jego nieobecność. Ponadto zeznania tego świadka wykazały, że kontrolujący nie był skupiony na uważnej obserwacji czynności diagnosty, gdyż często pracował na laptopie i wykonywał rozmowy telefoniczne. Natomiast zeznania skarżącego we wszystkich spornych aspektach wykazały, że kontrolujący nie wykazał się wiedzą fachową i znajomością sposobu obsługi urządzeń na stacji. Stanowisko to poparte zostało dokumentacją fotograficzną obrazującą wygląd sali diagnostycznej, jej stan i wyposażenie w sprzęt.
Odnośnie zeznania posiadacza kontrolowanego pojazdu, sam organ I instancji uznał, że we wszystkim oprócz jednego aspektu (odpowiedzi na pytanie 8) zeznania tego świadka nie potwierdzają zapisów protokołu kontroli. Podniesiono w uzasadnieniu, że nie sposób się też zgodzić z twierdzeniem organu zawartym w uzasadnieniu w zaskarżonej decyzji, iż "w jednym przypadku (brak pomiaru natężenia oświetlenia w pojeździe o numerze rejestracyjnym [...] zeznania tego świadka potwierdzają ponad wszelką wątpliwość, że diagnosta dokonał badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania." Jest to stanowisko bezwzględnie nietrafne. Bowiem osoba postronna nie posiadająca fachowej wiedzy nie jest podmiotem, który może oceniać zgodność badania technicznego z ustalonym zakresem i sposobem wykonywania, ponadto badanie to było wykonywanie w czasie gdy świadek opróżniał bagażnik samochodu. Wskazano w uzasadnieniu, że także zeznania tego świadka wskazują na niekompetencję i brak obiektywizmu kontrolującego, który miał naocznie stwierdzić pokrycie przedniej i bocznych szyby folią, podczas gdy w istocie nie miały one nawet fabrycznego zaciemnienia.
Podniesiono, że kontrolujący wykazał się też daleko idącym brakiem znajomości podstawowych zagadnień technicznych zawierając w protokole kontroli stwierdzenie, że diagnosta nie wykonał sprawdzenie ciśnienia w ogumieniu, gdyż manometr do pompowania kół w samochodzie był odłożony w szafie, podczas, gdy manometr służący do wykonywania tej czynności diagnostycznej znajdował się na stałe przy stanowisku kontrolnym i skarżący właśnie go wykorzystywał.
Decyzją z dnia [...]r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
W uzasadnieniu podniesiono, że art. 84 ust. 3 ustawy-Prawo o ruchu drogowym jednoznacznie wskazuje, że starosta musi cofnąć uprawnienia diagnosty, jeżeli w toku czynności kontrolnych zostało stwierdzone, że diagnosta przeprowadził badania techniczne pojazdu niezgodnie z zakresem i sposobem wykonania. Cofnięcie uprawnień następuje po przeprowadzeniu postępowania w tej sprawie. Wynika więc z tych reguł, że postępowanie kontrole będące wynikiem sprawowanego nadzoru starosty nad stacjami kontroli pojazdów, poprzedza zawsze postępowanie administracyjne, będące następstwem stwierdzonych nieprawidłowości w jego trakcie. Tak więc wątpliwości związane z tym, czy diagnosta przeprowadzając badania techniczne pojazdów uchybił obowiązującym w tym zakresie przepisom i to w taki sposób, że uzasadnia to cofnięcie uprawnień diagnosty, muszą być wyjaśniane w toku tego postępowania kontrolnego.
Wskazano w uzasadnieniu na uchwalę 7 sędziów NSA w Warszawie z dnia 12.03.2012 r. (sygn. akt IIGSP2/11), na zawarte w niej stwierdzenia: "że użyty w art. 84 ust. 3 ustawy - Prawo o ruchu drogowym zwrot "w wyniku przeprowadzonej kontroli" odnosi się do istnienia podstaw faktycznych do wszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnoście. Postępowanie to wszczynane jest z urzędu, a "wynik przeprowadzonej kontroli" jest informacją o stanie faktycznym, który w świetle prawa materialnego obliguje organ do uregulowania sytuacji poprzez podjęcie określonej decyzji".
W związku z powyższym podniesiono w uzasadnieniu decyzji, że skoro wynik kontroli przeprowadzonej w dniu [...]r. r. w stacji kontroli pojazdów wykazał, że skarżący wykonał badania techniczne pojazdów niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania, czym naruszył przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 18.09.2009r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach w sposób wskazany, zasadnym było wszczęcie postępowania w sprawie i wydanie zaskarżonej decyzji.
W skardze do Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego we Wrocławiu na powyższe rozstrzygnięcie skarżący zarzucił: 1. naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, a to: art. 138 kpa, poprzez nie rozpoznanie istoty sprawy, dostrzeżenie przez organ odwoławczy wadliwości postępowania przed organem I instancji i utrzymanie w mocy decyzji tegoż organu oraz poprzez nie odniesienie się do wszystkich zarzutów skargi; art. 6 w zw. z art. 7 w zw. z art. 75 § 1 w zw. z art. 77 § 1 kpa, poprzez nierozpatrzenie całego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, a także nie wyjaśnienie wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności oraz bezpodstawne odmówienie mocy dowodowej zeznaniom świadków oraz dokumentacji fotograficznej miejsca kontroli; art. 76 § 3 kpa, poprzez jego nie zastosowanie i błędne uznanie, że ustalenia faktyczne zawarte w treści protokołu kontroli korzystają ze szczególnej mocy dowodowej, uniemożliwiającej przeprowadzenie przeciwko jego treści innych dowodów, w tym w postaci zeznań świadków i dokumentacji fotograficznej;
art. 80 kpa, poprzez dokonanie oceny dowodów noszącej znamiona dowolności i przekraczającej zakres oceny swobodnej skutkujące błędnym ustaleniem stanu faktycznego; art. 107 kpa, poprzez brak należytego uzasadnienia faktycznego i prawnego, które powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów na których się oparł, oraz przyczyn, z których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej oraz podstawy prawne rozstrzygnięcia z przytoczeniem przepisów prawa 2. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy - art. 84 ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym, poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że wynik kontroli obliguje Starostę do wydania decyzji zgodnej z jego treścią i nie jest możliwe kwestionowanie uchybień opisanych przez kontrolera oraz, poprzez brak dokonania zindywidualizowanej oceny, czy uchybienia stwierdzone w danej sprawie są na tyle istotne, że uzasadniają zastosowanie sankcji cofnięcia uprawnień diagnosty.
Skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej je decyzji Starosty z dnia [...] r.
W uzasadnieniu podniesiono, że Kolegium nie rozpoznało istoty sprawy. Swoje stanowisko oparło bowiem wyłącznie na absolutnie błędnej wykładni i opacznym zrozumieniu treści uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego podjętej w składzie 7 sędziów w dniu 12.03.2012 r. (sygn. akt IIGSP 2/11). Wskazano, że przyjęcie przez Kolegium, że stwierdzenie uchwały "wynik przeprowadzonej kontroli jest informacją o stanie faktycznym obligującą organ do uregulowania sytuacji poprzez wydanie określonej decyzji," wiąże się z koniecznością wydania decyzji zgodnej z treścią zawartą w protokole kontroli, jest niesłuszne.
Podniesiono w uzasadnieniu, że z powyższej uchwały jasno wynika, że podstawą wydania sankcji cofnięcia uprawnień diagnosty musi być udowodnienie istnienia naruszenia określonego we wskazanym przepisie, a wynik kontroli o którym mowa w tym przepisie, nie stanowi wyłącznej i bezdyskusyjnej przesłanki zastosowania sankcji, lecz jedynie "określa źródło informacji uzasadniające wszczęcie z urzędu postępowania administracyjnego w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnoście." Podniesiono, że chociaż protokół kontroli jest istotnym dowodem w postępowaniu, ale w sytuacji gdy postępowania dostarczyło wiarygodnych dowodów wskazujących na nieprawdziwość zawartych w nim twierdzeń, a organ I instancji sięgnął do ustaleń i dowodów w celu weryfikacji lub potwierdzania informacji zawartych w protokole, uznając, iż jest niezbędne dla wyjaśnienia sprawy, to w tej sytuacji rolą organu było dokonanie oceny tak zebranego materiału dowodowego, skoro zeznania świadków dotyczące kontroli były sprzeczne z ustaleniami zawartymi w protokole kontroli.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy podtrzymał stanowisko prezentowanym w zaskarżonym rozstrzygnięciu.
W uzasadnieniu odpowiedzi, podniesiono, że w ocenie Kolegium przepis art. 84 ust. 3 ustawy-Prawo o ruchu drogowym jednoznacznie wskazuje, że starosta musi cofnąć uprawnienia diagnosty, jeżeli w toku czynności kontrolnych zostało stwierdzone, że diagnosta przeprowadził badania techniczne pojazdu niezgodnie z zakresem i sposobem wykonania. Cofnięcie uprawnień następuje po przeprowadzeniu postępowania w tej sprawie. Wynika więc z tych reguł, że postępowanie kontrole będące wynikiem sprawowanego nadzoru starosty nad stacjami kontroli pojazdów, poprzedza zawsze postępowanie administracyjne, będące następstwem stwierdzonych nieprawidłowości w jego trakcie. Tak więc wątpliwości związane z tym czy diagnosta przeprowadzając badania techniczne pojazdów uchybił obowiązującym w tym zakresie przepisom i to w taki sposób, że uzasadnia to cofnięcie uprawnień diagnosty, muszą być wyjaśniane w toku tego postępowania kontrolnego. W związku z powyższym, podniesiono w odpowiedzi, że skoro w sprawie wynik kontroli wykazał, że skarżący wykonał badania techniczne pojazdów niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania, to zasadne było wszczęcie postępowania w przedmiotowej sprawie jak też wydanie zaskarżonej decyzji.
Podniesiono w odpowiedzi, że nie można zgodzić się z zarzutami skargi – prowadzenia postępowanie przez organy i i II instancji z naruszeniem przepisów kpa. Bowiem przeprowadzona kontrola w sposób nie budzący wątpliwości stwierdziła, że przeglądy były wykonane w sposób nierzetelny, z naruszeniem przepisów o ich przeprowadzaniu. Przesłuchania świadków przez organ I instancji nie mogły unicestwić tych ustaleń, zwłaszcza, że właściciel stacji kontroli nie wniósł żadnych zastrzeżeń do wyników kontroli. Natomiast wyjaśnienia skarżącego złożone w toku postępowania nie wskazały, dlaczego diagnosta przeprowadził badanie techniczne pojazdów w sposób sprzeczny z przepisami, gdyż skupiły się na tym, ile czasu kontrolujący nie był obecny w czasie tych badań w warsztacie.
Podniesiono w odpowiedzi, że z wskazanej wcześniej uchwały NSA nie wynika - co podnosi skarżący- że protokół kontroli, jeżeli został sporządzony, nie jest wyłącznym źródłem informacji o naruszeniu tych przepisów przez diagnostę i, że należy dopuścić dowody zmierzające do obalenia stwierdzonych w nim uchybień. Wskazano, że dokument urzędowy, którym jest protokół kontroli stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Przeprowadzenie natomiast przeciwdowodu dotyczącego tego dokumentu sprowadza się do stwierdzenia fałszu materialnego lub intelektualnego, a więc stwierdzenia przestępstwa przez inne upoważnione organy wymiaru sprawiedliwości do tego powołane, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca.
Wojewódzki Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 20 grudnia 2012r. (sygn. akt III SA/Wr 465/12 ) uchylił zaskarżoną decyzję, zasądził koszty postępowania na rzecz skarżącego od SKO i określił, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do dnia prawomocności wyroku. Sąd zważył, że podstawę materialnoprawną zaskarżonej decyzji stanowi ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. 2005, Nr 108, poz. 908 ze zm., dalej: ustawa). Według art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 tej ustawy, starosta cofa diagnoście uprawnienie do wykonywania badań technicznych, jeżeli w wyniku przeprowadzonej kontroli, o której mowa w art. 83 ust. 6, (obecnie art. 83 b ust. 2 pkt 1 w brzmieniu ustalonym przez art. 22 pkt 1 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. - Przepisy wprowadzające ustawę o swobodzie działalności gospodarczej - Dz. U. 2004 nr 173, poz. 1808), stwierdzono: przeprowadzenie przez diagnostę badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania (pkt 1); wydanie przez diagnostę zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami (pkt 2).
Zgodnie z wskazanym art. 83 b ust 2 pkt 1 ustawy, w ramach wykonywanego nadzoru nad stacjami kontroli pojazdów starosta, o najmniej raz w roku przeprowadza kontrolę stacji kontroli pojazdów w zakresie: a) zgodności stacji z wymaganiami, o których mowa w art. 83 ust. 3, b) prawidłowości wykonywania badań technicznych pojazdów, c) prawidłowości prowadzenia wymaganej dokumentacji.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zawartej w uchwale 7 sędziów NSA Warszawie z dnia 12 marca 2012 r. (II GPS 2/11), brak jest normatywnych przesłanek do uznania, że kontrola przeprowadzona na zasadzie art. 83b ust. 2 pkt 1 (uprzednio art. 83 ust. 6) Prawa o ruchu drogowym jest elementem nadzoru nad uprawnionymi diagnostami. Uprawnienia nadzorcze starosty w stosunku do diagnostów bowiem określa art. 84 ust. 2 i 3 Prawa o ruchu drogowym, a elementami tego nadzoru są: nadanie uprawnień do wykonywania badań technicznych i cofnięcie nadanych uprawnień przy spełnieniu ustawowych przesłanek. Dalej Sąd stwierdził, że ustawowe rozróżnienie uprawnień nadzorczych starosty w stosunku do przedsiębiorcy prowadzącego stację kontroli pojazdów i w stosunku do diagnostów pozwala na zrekonstruowanie relacji, jaka zachodzi pomiędzy ustaleniami kontroli przeprowadzonej w stacji kontroli pojazdów, z zachowaniem reżimu nałożonego rozdziałem 5 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej (w tym m.in. zawiadomienie o zamiarze kontroli - art. 79 ust. 1), a użytym w art. 84 ust. 3 Prawa o ruchu drogowym zwrotem "w wyniku przeprowadzonej kontroli". Według Naczelnego Sądu Administracyjnego określenie to odnosi się do faktycznych podstaw do wszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnoście. Postępowanie to wszczynane jest z urzędu, a "wynik przeprowadzonej kontroli" jest informacją o takim stanie faktycznym, który w świetle prawa materialnego obliguje organ do uregulowania sytuacji przez wydanie określonej decyzji.
Powyższe w ocenie Sądu orzekającego wskazuje, że ustalenia poczynione w toku kontroli stacji pojazdów stanowią podstawę wszczęcie postępowania administracyjnego w przedmiocie cofnięcia diagnoście uprawnień do wykonywania badań technicznych, w trybie art. 84 ust. 3 ustawy. Nie oznacza jednak, że w konsekwencji wszczętego postępowania w sprawie cofnięcia diagnoście uprawnienie do wykonywania badań technicznych pojazdów, koniecznym jest na zasadzie swoistego automatyzmu – odnośnie wyników kontroli - wydanie jedynie decyzji cofającej te uprawnienia.
Zdaniem Sądu, w świetle uchwały NSA, użyty w art. 84 ust. 3 Prawa o ruchu drogowym zwrot "w wyniku przeprowadzonej kontroli" odnosi się do faktycznych podstaw co do wszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnoście i zakończenia go jedynie stosownym rozstrzygnięciem.
W uzasadnieniu wyroku Sąd podkreślił, że rozpatrywanej sprawie wszczęto z urzędu postępowanie administracyjne w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnosty skarżącemu w trybie art. 84 ust. 3 ustawy, w związku z wynikami kontroli stacji pojazdów, o której mowa w art. 83 b ustawy.
Niewątpliwie ustalenia poczynione w toku tej kontroli stacji pojazdów stanowiły podstawę wszczęcie postępowania administracyjnego w przedmiocie cofnięcia diagnoście uprawnień do wykonywania badań technicznych, w trybie art. 84 ust. 3 ustawy. Nie oznaczały jednak w rozpatrywanej sprawie, jak podniesiono w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że skoro wynik kontroli przeprowadzonej w dniu [...] r. w stacji kontroli pojazdów wykazał, że skarżący wykonał badania techniczne pojazdów niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania, czym naruszył przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 18 września 2009 roku w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (Dz. U. Nr 155, poz. 1232), zasadnym było nie tylko wszczęcie postępowania w sprawie ale i wydanie decyzji cofającej uprawnienie, bez przeprowadzenia postępowania wyjaśniająco-dowodowego.
Dalej Sąd uzasadniał, że podstawę prawną decyzji wydanej w rozpoznawanej sprawie stanowił art. 84 ust. 3 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym, według którego cofnięcie diagnoście uprawnienia do wykonywania badań technicznych uzależniono od stwierdzenia w wyniku kontroli, że diagnosta dokonał takiego badania "niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania". Z konstrukcji przepisu art. 84 ust. 3 pkt 1 ustawy, a w szczególności ze zwrotu "starosta cofa" wynika, że starosta ma obowiązek cofnięcia uprawnień diagnoście, gdy w toku przeprowadzonej kontroli stwierdzi, że przeprowadzone przez diagnostę badania technicznego są niezgodnie z zakresem i sposobem wykonania, określonym w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 18 września 2009 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach.
Jakkolwiek art. 84 ust. 3 pkt 1 ustawy ma charakter wiążący, jednakże przepis ten nie zwalnia organów rozpatrujący sprawę cofnięcia uprawnienia z obowiązku wnikliwego rozważenia wszelkich aspektów sprawy, w tym także oceny stopnia naruszenia prawa przez diagnostę oraz zasadności podanych przez skarżącego wyjaśnień co do stwierdzonych nieprawidłowości, zwłaszcza w zakresie podważania wystąpienia wskazanych nieprawidłowości.
W ramach prowadzonego postępowania administracyjnego organy administracji są zobowiązane do dokonania oceny okoliczności podanych przez podmiot, który te zastrzeżenia sygnalizuje, w tym oceny czy uzyskana informacja o stwierdzonych nieprawidłowości jest wystarczająco umotywowana do powzięcia wskazanej decyzji, w kontekście zgłoszonych zastrzeżeń. Nie istnieje bowiem automatyzm prowadzący w każdym przypadku uzyskania wyników kontroli stwierdzających nieprawidłowości przez starostę do wydania przezeń decyzji cofającej uprawnienia, automatyzm polegający na wydaniu jej bez analizy wskazanych przez skarżącego okoliczności podważających ustalenia. W takim bowiem wypadku, a więc przy założeniu automatyzmu, ciężar rozstrzygania w tej materii spoczywałby nie na staroście, a na kontrolującym.
W ocenie Sądu z dokumentacji zawartej w aktach administracyjnych (wyjaśnień skarżącego, zeznań świadków) wynika, że skarżący kwestionuje wiarygodność poczynionych ustaleń kontrolnych co do stwierdzonych uchybień przez kontrolującego. Wskazuje na okoliczność kilkukrotnego opuszczenia przez kontrolującego stanowisko diagnostyczne na okres około 30 min. (podkreślić należy, że sam kontrolujący tego nie kwestionuje). Wskazuje na okoliczność, że z miejsca w którym siedział kontrolujący nie można obserwować wszystkich czynności wykonywanych przez diagnostę, a także podważa stwierdzenie przez kontrolującego jak i przesłuchanego świadka braku podjęcia przez diagnostę określonych czynności. Organ pierwszej instancji dopuścił przeprowadzenie dodatkowego postępowania wyjaśniającego i z tego powodu m.in. organ odwoławczy uchylił rozstrzygnięcie w sprawie do ponownego rozpatrzenia. W sytuacji gdy organ I instancji sięgnął do ustaleń i dowodów w celu weryfikacji lub potwierdzania informacji zawartych w protokole, uznając, że jest to niezbędne dla wyjaśnienia sprawy, niewątpliwie rolą organu odwoławczego było dokonanie oceny tak zebranego materiału dowodowego, skoro zeznania świadków dotyczące kontroli były sprzeczne z ustaleniami zawartymi w protokole kontroli. Organ administracji publicznej w zaskarżonej decyzji, nie rozważył tych okoliczności podniesionych przez skarżącego. Nie odniósł się także merytorycznie do wyników przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego. Rozpatrując przedmiotową sprawę nie dokonał więc wyczerpującej i wszechstronnej oceny zebranego materiału dowodowego oraz rozważenia całokształtu okoliczności sprawy, w kontekście okoliczności podniesionych zwłaszcza przez skarżącego, wynikających z zeznań świadków. Powyższe ustalenia winny znaleźć się uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, czego w rozpatrywanej sprawie brak. Zdaniem Sąd wskazanych uchybień nie może sanować próba podania motywów rozstrzygnięcia w kontekście zastrzeżeń skarżącego w piśmie procesowym, jakim jest odpowiedź na skargę. Z istoty tego pisma wynika, że powinno ono zawierać stanowisko organu wobec zarzutów i wniosków skargi.
Sąd podzielił zarzuty skargi, że organ nie podjął wszelkich niezbędnych kroków do wyjaśnienia ustalenia prawidłowego stanu faktycznego i wyjaśnienia okoliczności mających wpływ na wynik sprawy. Poza wskazaniem protokołu kontroli i przyjęciem jego ustaleń bez zastrzeżeń, w zasadzie organ nie odniósł się do okoliczności wskazanych przez skarżącego. Przyjmując, że skoro w sprawie wynik kontroli wykazał, że skarżący wykonał badania techniczne pojazdów niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania, to zasadne było wszczęcie postępowania w przedmiotowej sprawie jak też wydanie zaskarżonej decyzji.
W ocenie Sądu postępowanie organu administracji w sprawie dotknięte jest więc - wskazanymi w skardze - wadami naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. Nie można bowiem uznać, jak chce organ odwoławczy, że w ramach rozpatrzenia przedmiotowej sprawy dokonano wyczerpującej i wszechstronnej oceny zebranego materiału dowodowego oraz rozważenia całokształtu okoliczności sprawy, w tym kontekście okoliczności i zastrzeżenia podniesione przez skarżącego. Tym samym uznać należy za przedwczesne stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji uznające prawidłowość analizy w tym zakresie przeprowadzonej przez te organy. Bowiem istota sprawy nie została w pełni wyjaśniona, poprzez nie odniesiono się w wystarczający sposób do podnoszonych przez skarżącego okoliczności.
Dlatego też, na podstawie art. 145 § 1 ust. 1 pkt a i pkt c p.p.s.a, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku. Orzeczenie w punkcie oparł na przepisach art. 200 p.p.s.a. natomiast orzeczenie w punkcie III – na art. 152 p.p.s.a.
Decyzją z dnia [..]r.nr SKO [...]Samorządowe Kolegium Odwoławcze po rozpatrzeniu odwołania J. P. od decyzji Starosty K. z dnia [...]r. o cofnięciu J. P.i uprawnienia do wykonywania badań technicznych pojazdów, działając na podstawie art. 84 ust.3 pkt.1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997r.-Prawo o ruchu drogowym (tj.Dz.U. Nr 108, poz. 908 z 2005r. ze zmian.),art.138§1 pkt.1 kodeksu postępowania administracyjnego utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze po ponownym przeanalizowaniu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie uznało, że odwołanie nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie uzasadnienia decyzji wskazało, że zgromadzony materiał dowodowy nie potwierdził, aby badany pojazd [...] nr rej [...] posiadał przyciemniane szyby przednią o boczne, których zbadania wymagają przepisy prawa, jak też że nie zostały w nim wykonane badania zadymienia i analizy spalin.
Kolegium podkreśliło, że badanie techniczne pojazdów wykonuje się zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 18.09.2009r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (Dz.U.Nr 155, poz. 1232 ze zmian.)
Zbadanie stanu technicznego ogumienia i ciśnienia w oponach zgodnie z załącznikiem nr 1 ppkt 3.1 do w/w rozporządzenia polega na oględzinach pojazdu uniesionego na dźwignikach lub ustawionego na kanale i pomiarze regulacji ciśnienia. W ocenie SKO w niniejszej sprawie zgromadzony materiał dowodowy w sprawie wskazuje, że diagnosta nie wykonał pomiaru i regulacji ciśnienia w oponach, na co wskazuje protokół kontroli oraz zeznania świadka S. L. Natomiast wyjaśnienia J. P. w tej części są ze sobą sprzeczne albowiem z jednej strony J. P. wyjaśnia, że pomiaru ciśnienia w oponach dokonuje się manometrem podłączonym do przewodu powietrznego(wyjaśnienia z dnia [...]r. i z dnia [...]r.) a z drugiej strony stwierdził, że stosowany w stacji przyrząd nie wymaga dla swego funkcjonowania podpiętego przewodu (wyjaśnienia z [...]r.), gdy wiadomo, że skoro badanie ogumienia kontrolowanego pojazdu polega również na regulacji ciśnienia, przyrządem-manometrem podlegającym okresowemu przeglądowi, to wymaga on podłączenia do przewodu powietrznego. Przepisy wymagają aby badanie to odbyło się na podnośniku lub dźwigniku lub na kanale, a zatem nie mogło być ono wykonane przez wjazdem na ścieżkę diagnostyczną. Zatem wyjaśnienia strony jako niespójne i sprzeczne wzajemnie ze sobą nie mogły stanowić podstawy do przyjęcia przez Kolegium, że badanie ogumienia pojazdu zostało przeprowadzone zgodnie z przepisami. Zgodnie z ppkt4 załącznika nr 1 badanie świateł pojazdu polega na pomiarze światłości poszczególnych par lamp drogowych jak też badaniu, czy one działają sprawnie, co wymaga pracy silnika oraz ciągłego, w trakcie badania, ich przełączania. Nie można zatem przyjąć, jak tego chce strona, że badanie to zostało przez niego wykonane w chwili, gdy właściciel pojazdu, świadek S. L. zaglądał do bagażnika i wyciągał z niego różne rzeczy (wyjaśnienia strony z dnia [...]r.), bowiem świadek czynności te wykonywał przed wjazdem na ścieżkę diagnostyczną, w celu umożliwienia przeprowadzenia badania instalacji gazowej samochodu(zeznania świadka z dnia [...]r.) a ponadto świadek ten jednoznacznie stwierdził, że diagnosta urządzenia do badania świateł nie używał w trakcie badania technicznego. W tym zakresie zeznania świadka są spójne i logiczne i odpowiadają sposobowi przeprowadzenia badań technicznych pojazdu określonemu w przepisach, natomiast wyjaśnienia strony są sprzeczne i niespójne, gdyż świadek jednoznacznie stwierdził, że był obecny przy badaniu świateł bez użycia przyrządu pomiarowego, włączał i wyłączał na polecenie diagnosty poszczególne światła, włączał i wyłączał silnik, natomiast gdyby przyjąć wersję strony, że badanie to zostało wykonane samodzielnie przez niego, w czasie gdy świadek zaglądał do bagażnika, to badanie to trwałoby długo, z uwagi na konieczność, po każdym ustawieniu przyrządu do reflektora, udaniu się do kabiny, i przełączeniu świateł, co jest możliwe a mało prawdopodobne, biorąc za podstawę doświadczenie życiowe wskazujące na to, że przełączenia świateł w trakcie ich badania dokonują kierowcy pojazdów. A ponadto musiałoby się odbyć przed wjazdem na ścieżkę diagnostyczną, bo wtedy świadek otwierał bagażnik w celu zrobienia dostępu do instalacji gazowej, co nie odpowiadałoby sposobowi przeprowadzenia badania określonemu w przepisach, jak też stoi w sprzeczności z zeznaniami tego świadka. Dokonując oceny materiału dowodowego dotyczącego przeprowadzenia przez diagnostę kontroli przystosowania pojazdu do zasilania gazem, o czym szczegółowo stanowią przepisy Działu IV załącznika nr 1 do w/w rozporządzenia Kolegium doszło do przekonania, że diagnosta nie przeprowadził ich w zgodzie z nimi. Wskazuje na to opis czynności przedstawiony przez diagnostę zawarty w protokole z dnia [...]r., w którym diagnosta oświadczył, że "po podniesieniu maski sprawdza się poprzez przybliżenie do poszczególnych połączeń instalacji gazowej przyrządu, w przypadku wykrycia nieszczelności przyrząd zmianie barwę skali(kolor diod) z zielonej na czerwoną. Omyłkowo napisałem, że za pomocą tego przyrządu można dokonać analizy spalin. Dokonałem również sprawdzenia szczelności połączeń instalacji gazowej w bagażniku oraz zbiornika znajdującego się również w bagażniku. Przy pojeździe o numerze rejestracyjnym [...] do badania instalacji gazowej nie wykorzystałem pianowego testera szczelności instalacji gazowej". Opis badania instalacji gazowej nie odpowiada wskazanym wyżej przepisom prawa, albowiem badanie to rozpoczyna się od sprawdzenia legalizacji zbiornika z gazem poprzez weryfikację oznaczeń znajdujących się na zbiorniku z protokołem i decyzją Dyrektora Transportowego Dozoru Technicznego, będącego w posiadaniu właściciela badanego pojazdu a także kontroli jego szczelności o czym mówi przepis działu IV załącznika nr 1 tj. § 11. 1. Kontrola szczelności obudowy zbiornika i obudowy zaworów w instalacji zasilania gazem LPG obejmuje:1) pokrycie preparatem pieniącym miejsc połączeń obudowy zaworów; 2) wprowadzenie i uszczelnienie końcówki przewodu sprężonego powietrza do otworu przewodu wentylacyjnego; jeżeli są dwa otwory, drugi otwór powinien być szczelnie zatkany; 3) doprowadzenie sprężonego powietrza pod ciśnieniem 0,01 MPa do otworu przewodu wentylacyjnego obudowy zaworów. 2. Niedopuszczalne jest pojawienie się pęcherzyków powietrza ani widocznych odkształceń elementów.
W swoich wyjaśnieniach zawartych w protokole z dnia [...]r. J.P. w odpowiedzi na pytanie 18 oświadczył, że przy pojeździe nr rej [...] do badania instalacji gazowej nie wykorzystał pianowego testera szczelności instalacji gazowej, a więc nie dokonał kontroli szczelności obudowy zbiornika i zaworów, natomiast użycie detektora gazu służy tylko badaniu szczelności instalacji gazowej, zgodnie z § 5, który stanowi, że:1. Kontrola szczelności instalacji zasilania gazem polega na użyciu elektronicznego detektora gazu w miejscach połączeń przewodów i elementów instalacji zasilania gazem, gniazd zaworów bezpieczeństwa i zaworów napełniania oraz elektrozaworów gazowych. 2. Niedopuszczalne jest pojawienie się wskazań na detektorze sygnalizujących wypływ gazu, przy uruchomionym albo wyłączonym silniku.
Odnosząc się do pozostałych zapisów protokołu kontroli z dnia [...]r. Kolegium nie wzięło ich pod uwagę, z uwagi na to, że kontrolowany diagnosta nie został zapoznany z jego treścią po jej zakończeniu, a weryfikacja jego treści poprzez konfrontację osoby przeprowadzającą kontrolę z diagnostą wykazała, że kontrolujący nie był obecny przy wszystkich badaniach pojazdów, które wymienił w protokole, za wyjątkiem pojazdu [...] nr rej. [...], zaś stwierdzenie uchybienia polegającego na braku badania zadymienia i analizy spalin w pozostałych pojazdach oparte została jedynie na badaniu organoleptycznym temperatury urządzenia po około 3 godzinach badania (protokół z dnia [...]r.), co nie jest wiarygodnym ustaleniem. Co do zaś pomiaru ciśnienia w oponach badanych pojazdów, kontrolujący był pewien ich braku w pojeździe [...] nr rej. [...], nie będąc pewnym co do pozostałych pojazdów wymienionych w protokole kontroli, co dało podstawę do uwzględnienia zarzutu odwołania.
Zdaniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego zebrany w sprawie materiał dowodowy wskazuje na to, że diagnosta, nie wykonał okresowego badania technicznego pojazdu o numerze rejestracyjnym [...] zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Wynika to z przeprowadzonej analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego, dotyczącego badania technicznego tego pojazdu. W tym przypadku Kolegium wzięło pod uwagę zarówno wyjaśnienia i twierdzenia strony jak też zeznania świadków oraz treść protokołu kontroli sporządzonego przez Transportowy Dozór Techniczny, uwzględniając jednocześnie stanowisko odwołującego, jak też Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zawarte w wyroku z dnia 20.12.2012r. sygn. IIISA/Wr/465/12 w zakresie konieczności wyczerpującego i wszechstronnego rozpatrzenia materiału dowodowego zebranego w sprawie. Dokonując oceny uchybień w przeprowadzonym badaniu technicznym Kolegium wyraziło pogląd, że są one istotne i wadliwość zbadania tych podzespołów pojazdu mających wpływ na bezpieczeństwo jazdy uzasadnia wydanie decyzji o cofnięciu uprawnienia do wykonywania badań technicznych pojazdu.
Uzasadniając decyzję SKO podkreśliło, że zgodnie z art. 84 ust.3 ustawy-Prawo o ruchu drogowym starosta cofa diagnoście uprawnienie do wykonywania badań technicznych, jeżeli w wyniku kontroli, stwierdzono:1.przeprowadzenie przez diagnostę badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania,2.wydanie przez diagnostę zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami.
W ocenie Kolegium wynik kontroli przeprowadzonej w dniu [...]r. w stacji kontroli pojazdów, w zakresie wskazanym wyżej, jak też materiał dowodowy zgromadzony w sprawie wykazał, że J. P. wykonał badania techniczne pojazdu niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania, czym naruszył przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 18.09.2009r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach w sposób wskazany wyżej, to zasadne było wszczęcie postępowania w przedmiotowej sprawie jak też wydanie zaskarżonej decyzji.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu na powyższe rozstrzygnięcie skarżący zarzucił: naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, a to: art. 80 kpa /mylnie wskazano art.187 par.1 ustawy – Ordynacja podatkowa/, poprzez dokonanie oceny dowodów noszącej znamiona dowolności i przekraczającej zakres oceny swobodnej skutkujące błędnym ustaleniem stanu faktycznego; art.8 kpa poprzez przeprowadzenie postępowania w sposób naruszający zaufanie jego uczestników do władzy publicznej; naruszenie prawa materialnego, art. 84 ust. 3 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym, poprzez błędne zastosowanie przy braku dowodów pozwalających przyjąć, że spełnione zostały przesłanki do cofnięcia skarżącemu uprawnień do dokonywania badań technicznych pojazdów: naruszenie prawa materialnego, a to podpunktu 3.1 do załącznika nr 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 18.09.2009r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach poprzez błędną jego wykładnię i przyjęcie, że pomiaru i regulacji ciśnienia w oponach należy dokonać gdy pojazd jest uniesiony za pomocą dźwignika lub ustawiony na kanale, podczas gdy w rzeczywistości powyższy przepis nie statuuje tego wymogu do tej czynności.
Skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej je decyzji Starosty z dnia [...]r.
W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że u podstaw rozstrzygnięcia Kolegium legło przyjęcie, że dokonał okresowego badania technicznego pojazdu o nr rejestracyjnym [...] niezgodnie z obowiązującymi przepisami. Kolegium uznało, że z szeregu zarzutów wskazanych w protokole kontroli sporządzonego przez Transportowy Dozór Techniczny, który stanowił podstawę wydania przez organ I instancji decyzji o cofnięciu uprawnień diagnosty potwierdzenie znalazła część zarzutów dotyczących badania pojazdu [...] nr rej [...].Podstawą ustaleń w tym zakresie dokonanych przez SKO miały być obok protokołu kontroli także zeznania J. P. w charakterze świadka oraz zeznania świadka S. L., przy czym wiarygodność protokołu kontroli w zakresie ustaleń co do pozostałych wskazanych w nim rzekomych nieprawidłowości została całkowicie wykluczona.
W skardze zarzucono, że ustalenia Kolegium, że diagnosta nie wykonał pomiaru i regulacji ciśnienia w oponach wynikają z błędnej interpretacji przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 18.09.2009r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach podpunkt 3.1 do załącznika nr 1 brzmi: "Oględziny. Pojazd uniesiony za pomocą dźwignika lub ustawiony na kanale. "Pomiar i regulacja ciśnienia w oponach". Jasnym jest więc w ocenie skarżącego, że tylko oględziny stanu technicznego opon winny być dokonywane wtedy gdy pojazd uniesiony za pomocą dźwignika lub ustawiony na kanale. Takie też oględziny zostały dokonane przez diagnostę. Natomiast przepis nie stawia takiego wymogu w przypadku pomiaru i regulacji ciśnienia w oponach. Nie jest zatem prawdą, aby badanie to musiało odbywać się na podnośniku lub na dźwigniku lub na kanale. Twierdzenia Kolegium, że skoro badanie ogumienia kontrolowanego pojazdu polega również na regulacji ciśnienia, przyrządem-manometrem podlegającym okresowemu przeglądowi, to wymaga on podłączenia do przewodu powietrznego jest całkowicie dowolne i nie wiadomo skąd taka wiedzę Kolegium czerpie i na czym opiera wnioski w tym zakresie. Nieprawdziwym i będącym rezultatem dowolnej i nieobiektywnej oceny dowodów jest przyjęcie, iż diagnosta nie użył w trakcie badania technicznego urządzenia do badania świateł. Świadek S. L. mógł tego nie zauważyć, Sam zeznał, że włączał na polecenie światła, otwierał i zamykał bagażnik. Po włączeniu świateł mógł zająć się bagażnikiem i nie widzieć czynności zbadania tychże świateł przyrządem, zwłaszcza, że to badanie trwa mniej niż minutę i nie wymaga –jak błędnie przyjmuje Kolegium wielokrotnego przełączania świateł z kabiny. Informacja świadka, że wie jak wygląda przyrząd do badania świateł nie została zweryfikowana przez prowadzącego przesłuchanie poprzez zapytanie o ten wygląd. Nie można wykluczyć, że wiedza tego świadka – nie będącego przecież specjalistą – jest w tym zakresie deklaratoryjna i bądź nie wie on, jak wygląda taki przyrząd, albo widział w trakcie poprzednich badań przyrząd innego rodzaju i innej generacji niż ten zastosowany przez diagnostę. Ustalenie, że diagnosta nie użył pianowego testera szczelności instalacji gazowej wyłącznie w oparciu o przesłuchanie przeprowadzone ponad miesiąc po kontroli, kiedy diagnostę postawiono w sytuacji konieczności konfrontacji z kontrolującym, który był nakierunkowany na pozbawienie uprawnień jest dowolne. Po przeprowadzeniu badania detektorem gazu wszystkich złączy instalacji gazowej diagnosta nie stwierdził żadnych wycieków gazu ani najdrobniejszych nawet nieszczelności i z tego względu odstąpił od użycia pianowego testera szczelności instalacji, gdyż taka konieczność nie zaistniała. Jak wskazał w wyroku z 07.12.2006r.WSA w Szczecinie, sygn. akt II SA/Sz 1152/2006 z art.84 ust.3 pkt 1 ustawy wprost wynika iż określony zakres i sposób wykonania badania technicznego pojazdu może być różny w zależności od sytuacji i realiów konkretnej sprawy. W skardze podkreślono, że zgodnie z uwagą do Działu I załącznika nr 1 cyt. rozporządzenia oględziny przeprowadza się bez demontażu zespołów i części pojazdu. Przyjęte przez SKO nieprawidłowości maja charakter pozorny. Przeprowadzone zaś postępowanie i zebrane w sprawie dowody nie są wystarczające do przyjęcia, że diagnosta dopuścił się nieprawidłowości przy przeprowadzeniu badań technicznych pojazdu.
Dodatkowo wskazano, że w żadnej mierze nie można uznać aby SKO dokonało rzeczywistej oceny stopnia naruszeń, co do których uznało, że miały one miejsce i miarkowania ich konsekwencji. Odwołując się ponownie do orzeczenia WSA w Szczecinie z dnia 7 grudnia 2006r. skarżący podniósł, że na gruncie art. 84 ust. 3 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym, istnieje możliwość miarkowania przez organ konsekwencji wynikających z naruszeń prawa przez diagnostę ( czego nie przewiduje art. 84 ust. 3 pkt 2), co wynika z samej treści tego przepisu, iż istnieje "określony zakres i sposób wykonania" badania technicznego pojazdu, który to sposób i zakres może być różny w zależności od sytuacji i realiów konkretnej sprawy. Tym samym zdaniem organu administracyjnego jest w takiej sytuacji szczególnie wnikliwe zbadanie zakresu ewentualnych nieprawidłowości w wykonywaniu przez danego diagnostę funkcji i rozważenie, czy ciężar popełnionego przez niego uchybienia jest istotnie na tyle duży, że daje podstawę do wydania orzeczenia o cofnięcie uprawnień. Wyrażony zdaniem skarżącego ogólnikowo pogląd, że wadliwości są istotne i wadliwość zbadania tych podzespołów pojazdu mających wpływ na bezpieczeństwo jazdy nie może być utożsamiany z rzeczywistą analizą stopnia tych naruszeń. Zadeklarowane wnikliwej oceny dowodów bez uzewnętrzniania wyników tejże analizy w uzasadnieniu decyzji nie spełnia wymogów stawianych organowi w zakresie dyrektyw oceny dowodów. Waga przewinień – jeżeli podzielić w ogóle pogląd ich zaistnieniu - jest w istocie znikoma. Ma to tym większe znaczenie, że skutek takiej decyzji pociąga niemożność wydania przez organ osobie zainteresowanej ponownego uprawnienia wcześniej niż po 5 latach od dnia, w którym decyzja o cofnięciu uprawnień stała się ostateczna. W ocenie skarżącego Automatyzm i brak różnicowania sankcji stoi w rażącej sprzeczności z zasadą prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej
W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie. Kolegium uznało, że zarzuty skargi nie znajdują uzasadnienia w zgromadzonym materiale dowodowym, który został w całości rozpatrzony w toku postępowania odwoławczego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. przez kontrolę administracji publicznej. Kontrola działalności organów administracyjnych, o której mowa, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, iż sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej.
Stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012r., nr 270, powoływana dalej jako P.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Oznacza to, że bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze – w granicach sprawy, wyznaczonych przede wszystkim rodzajem i treścią zaskarżonego aktu. Kontrola sądu nie obejmuje natomiast zasadniczo oceny wypełniania przez organy administracji tzw. pozasystemowych kryteriów słusznościowych, w szczególności kierowania się zasadami współżycia społecznego, ani kryteriów celowościowych, takich jak realizacja określonej polityki stosowania prawa administracyjnego (vide: wyrok NSA z dnia 25 września 2009r., w sprawie sygn. akt I OSK 1403/08, http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla je w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy; naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a.). Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi Sąd skargę oddala (art. 151 P.p.s.a.).
Materialnoprawną podstawą rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie jest przepis art. 84 ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. Prawo o ruchu drogowym Dz. U. z 2012r., nr 1137 ze zm.) stanowiący, iż badanie techniczne pojazdów wykonuje zatrudniony w stacji kontroli pojazdów uprawniony diagnosta, a więc osoba, której starosta wydał uprawnienie do wykonywania tego rodzaju badań z uwagi na spełnienie określonych w ustawie warunków, do których należy: posiadanie wymaganego wykształcenia technicznego i praktyki, odbycie stosownego szkolenia oraz zdanie z wynikiem pozytywnym egzaminu kwalifikacyjnego (ust. 1 – 2). Jednocześnie przepis ten daje staroście umocowanie do cofnięcia przyznanych diagnoście uprawnień, jeżeli w wyniku przeprowadzonej kontroli stwierdzono: 1) przeprowadzenie przez diagnostę badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania; 2) wydanie przez diagnostę zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami (ust. 3).
Celem powyższej regulacji jest odsunięcie od czynności diagnostycznych nierzetelnych diagnostów. Cel ten jest oczywisty i był wielokrotnie przywoływany w orzecznictwie sądów administracyjnych, a jego ważkość uzasadnia cofnięcie diagnoście uprawnienia do wykonywania badań technicznych nie tylko wtedy, gdy ten dopuści się naruszeń w toku kontroli, ale również, gdy w innej sytuacji wyjdzie na jaw jego nierzetelność (vide: uchwała 7 sędziów NSA z dnia 12 marca 2012r., w sprawie sygn. akt II GPS 2/11 http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Ustawodawca w przywołanym powyżej przepisie wyodrębnił dwa stany faktyczne uzasadniające wydanie decyzji o cofnięciu diagnoście uprawnień, spośród których ust. 3 pkt 1 sankcjonuje przeprowadzenie przez diagnostę badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania, zaś ust. 3 pkt 2 dotyczy wydania przez diagnostę zaświadczenia albo dokonania wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami.
W orzecznictwie sądów administracyjnych formułowany był na gruncie powyższego podziału postulat odmiennego podejścia do możliwości miarkowania konsekwencji zależnie od tego, czy podstawą cofnięcia diagnoście uprawnień był ust. 3 pkt 2 – gdzie wyłączano możliwość miarkowania konsekwencji, co oznacza, że uchybienia o dużym ciężarze gatunkowym winny być traktowane na równi z uchybieniami o mniejszych skutkach, czy też ust. 3 pkt 1 – gdzie z kolei dostrzegano, iż zapis "określony zakres i sposób wykonania" badania wskazuje na to że ów sposób i zakres może być różny w zależności od sytuacji i realiów konkretnej sprawy. To zaś miało skutkować koniecznością rozważenia, czy ciężar popełnionego uchybienia jest istotnie na tyle duży, że daje podstawę do wydania orzeczenia o cofnięciu uprawnień (vide: wyrok NSA z dnia 31 sierpnia 2006r., w sprawie sygn. akt I OSK 1151/05; wyrok WSA w Poznaniu z dnia 27 października 2010r., w sprawie sygn. akt II SA/Po 482/10 http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
W aktualnym orzecznictwie Sądów Administracyjnych powyższe stanowisko nie jest trafne bowiem wykładnia omawianego przepisu nie dostarcza argumentów za możliwością tak odmiennego traktowania konsekwencji uregulowanych w tym samym przepisie prawa. Powyższe uregulowania mają część wspólną jednoznacznie wskazującą, iż "starosta cofa diagnoście uprawnienia do wykonywania badania technicznego (...)". Różnicowanie tej sankcji zależnie od tego jakiego rodzaju naruszenia prawa dopuścił się diagnosta jest nieuprawnione i pozostaje w sprzeczności z celem powyższego uregulowania. Tym bardziej, że diagności stanowią grupę profesjonalistów, a nałożone na nich z mocy prawa obowiązki nie dość, że są precyzyjnie opisane, to ich wypełnienie nie wydaje się być szczególnie utrudnione – przy uwzględnieniu posiadanych przez diagnostów kwalifikacji. Tym samym użyty w ust. 3 pkt 2 zwrot "określony zakres i sposób wykonania" badania należy odnosić wyłącznie do zróżnicowanego badania w zależności od realiów konkretnej sprawy, nie zaś do różnicowania sankcji. Przepis prawa, który stanowi podstawę cofnięcia uprawnienia diagnoście ma charakter bezwzględnie obowiązujący, a stwierdzenie uchybień określonych w tym przepisie zawsze skutkuje zastosowaniem opisanej w nim sankcji. Tym samym organ nie ma możliwości miarkowania konsekwencji i jeśli stwierdzi chociażby jedno uchybienie określone w art. 84 ust. 3 ustawy ma obowiązek cofnąć diagnoście uprawnienie (vide: wyrok WSA w Łodzi z dnia 4 października 2012r., w sprawie sygn. akt III SA/Łd 527/12, Lex 1235385, wyrok WSA w Opolu z dnia 28 grudnia 2009r., w sprawie sygn. akt II SA/Op 327/09, Lex 583054)
Przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja cofająca skarżącemu uprawnienia diagnosty do wykonywania badan technicznych pojazdów, wydana na podstawie art. 84 ust. 3 pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym.
W rozpatrywanej sprawie, u podstaw zaskarżonej decyzji leży przyjęcie przez organ za udowodniony fakt, że skarżący wykonując badania okresowe samochodu marki [...] nr rej. [...] nie wykonał pomiaru i regulacji ciśnienia w oponach, światłości świateł, nie przeprowadził prawidłowo badania szczelności instalacji gazowej zgodnie z przepisami rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 18.09.2009r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badania, co skutkowało wydaniem decyzji o cofnięciu uprawnień. Skarżący nie zgadzając się z takimi ustaleniami organów i zaskarżoną decyzją podnosił zarówno zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, wskazując, że nie ma takiej możliwości aby nie sprawdził i nie przeprowadził należycie badania technicznego pojazdu, jak i zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego.
Zadaniem organów obu instancji w niniejszej sprawie było ustalenie czy nastąpiła przesłanka skutkująca cofnięciem uprawnień diagnoście, czy diagnosta wykonał badanie techniczne niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania.
Sąd podkreśla, że podjęcie powyższych ustaleń musi być przy tym poprzedzone przeprowadzeniem postępowania wyjaśniającego, w którym organ zgromadzi wyczerpujący materiał dowodowy pozwalający przyjąć, że istotnie doszło do naruszenia przez diagnostę prawidłowego badania technicznego pojazdu, przy równoczesnym poszanowaniu gwarancji procesowych stron postępowania, określonych w przepisach kpa.
Rozpoznając po raz kolejny sprawę Samorządowe Kolegium Odwoławcze przy jej rozstrzyganiu związane były zarówno oceną prawną, jak i wskazaniami co do dalszego postępowania zawartymi w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 20 grudnia 2012r sygn. akt III SA/Wr 465/12, co wynika z art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153 , poz. 1270 ) ( zwaną dalej p. p. s. a. ) . Również wojewódzki sąd administracyjny rozpoznając sprawę ponownie związany jest oceną prawną wyrażoną we wcześniejszym orzeczeniu sądu administracyjnego, co wynika z art. 153 wskazanej wyżej ustawy. Wskazać należy, że pomimo użycia w art. 153 p. p. s. a. określenia "orzeczenie" chodzi w nim nie o sentencję, lecz o uzasadnienie. Ocena prawna rozstrzygnięcia wiąże się bowiem w pierwszym rzędzie z wykładnią prawa, a ta może mieścić się jedynie w uzasadnieniu wyroku (por. wyrok NSA z dnia 15.01.1998 r. sygn. II SA 1560/97 niepubl.). Ocena prawna, o której stanowi analizowany przepis, może dotyczyć zarówno samej wykładni prawa materialnego i procesowego, jak i braku wyjaśnienia w kontrolowanym postępowaniu administracyjnym istotnych okoliczności stanu faktycznego. Zarówno organ administracji, jak i sąd, rozpatrując sprawę ponownie, obowiązane są zastosować się do oceny prawnej zawartej w uzasadnieniu wyroku, bez względu na poglądy prawne wyrażone w orzeczeniach sądowych w innych sprawach. Natomiast naruszenie przez organy administracyjne postanowień art. 153 p. p. s. a. uzasadnia możliwość powtórnego zaskarżenia aktu lub czynności na tej podstawie i spowoduje uchylenie ich przez sąd administracyjny. Stanowi to gwarancję przestrzegania przez te organy związania orzeczeniem tego sądu (Komentarz do ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi J. Tarno, wydanie 3, Warszawa 2008, str. 376 i nast.).Oceniając pod takim kątem prowadzone w sprawie postępowanie administracyjne Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu stwierdził ,że jest ono obarczone wadą wynikającą z nieuwzględnienia w całości oceny prawnej zawartej w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 20 grudnia 2012r. bowiem wydanie zaskarżonej decyzji nie zostało poprzedzone dostatecznie wnikliwym wyjaśnieniem stanu faktycznego w sprawie.
Rozpoznając sprawę Sąd uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżone rozstrzygnięcie oraz utrzymane nim w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji zostały podjęte z naruszeniem zasad postępowania administracyjnego, wyrażonych w art. 7, art. 8 i art. 9,10,77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. (Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.) – Kodeks postępowania administracyjnego, dalej jako: "k.p.a.") oraz innych przepisów postępowania, a naruszenie to miało istotny wpływ na wynik sprawy.
Stosownie do treści art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. organy prowadzące postępowanie administracyjne obowiązane są do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli, jak też mają obowiązek w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Nadto zgodnie z art. 9 K.p.a. organy te są obowiązane do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Organy czuwają nad tym, aby strony nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek, a stosownie do art. 8 k.p.a. prowadzą postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej.
Zdaniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego, rozpoznającego ponownie sprawę ,odwołanie nie zasługiwało na uwzględnienie, albowiem zebrany w sprawie materiał dowodowy wskazywał na to, że diagnosta, J. P. nie wykonał okresowego badania technicznego pojazdu o numerze rejestracyjnym [...] zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Wynika to w ocenie organu odwoławczego z przeprowadzonej analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego, dotyczącego badania technicznego tego pojazdu. W tym przypadku Kolegium wzięło pod uwagę zarówno wyjaśnienia i twierdzenia strony jak też zeznania świadków oraz treść protokołu kontroli sporządzonego przez Transportowy Dozór Techniczny, uwzględniając jednocześnie stanowisko odwołującego, jak też Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zawarte w wyroku z dnia 20.12.2012r. sygn. III SA/Wr/465/12 w zakresie konieczności wyczerpującego i wszechstronnego rozpatrzenia materiału dowodowego zebranego w sprawie. Dokonując oceny uchybień w przeprowadzonym badaniu technicznym Kolegium wyraziło pogląd, że są one istotne i wadliwość zbadania tych podzespołów pojazdu mających wpływ na bezpieczeństwo jazdy uzasadnia wydanie decyzji o cofnięciu uprawnienia do wykonywania badań technicznych pojazdu. Skarżący natomiast zarzucił naruszenie przez organ w toku sprawy przepisów postępowania, w tym m.in. art.8kpa.Przez cały tok postępowania administracyjnego twierdził, że swoje obowiązki wykonuje należycie.
Zdaniem Sądu uszło uwadze Kolegium, że dokonując ustaleń mających istotne znaczenie dla sprawy oparł się na dowodach z zeznań świadków: S. L. i H.M. z dnia [...]r., którzy zostali przesłuchani w postępowaniu administracyjnym bez udziału diagnosty, który był przecież stroną postępowania, na co samo Kolegium zwracało wcześniej uwagę organowi I instancji, uchylając z powodu naruszenia przepisów postępowania decyzję Starosty z dnia [...]r. W ocenie Sądu zaskarżona decyzja SKO narusza więc przepisy postępowania administracyjnego w sposób rażący, bowiem nie zapewniono skarżącemu, stosownie do art. 79 § 1 i 2 kpa, udziału w przesłuchaniu świadków - osoby oddającej samochód do przeglądu technicznego i właściciela stacji kontroli pojazdów celem ustalenia czy diagnosta prawidłowo przeprowadził badanie techniczne pojazdów, a uprawnienie wynikające z art. 79 k.p.a. jest zapewnieniem stronie udziału w przesłuchaniu świadków i ten udział należy rozumieć szeroko, np. jako prawo do zadawania pytań świadkom. Dodać również należy, że dokonując ustaleń organ odwoławczy oparł się, jak twierdzi na wyjaśnieniach diagnosty z [...]r.Z protokołu z dnia [...]r. wynika, że diagnostę przesłuchano w tym dniu w charakterze świadka, czym z kolei naruszono przepis art. 28kpa. Oznacza to, że okoliczność faktyczna, której mają służyć takie dowody, nie może zostać uznana za udowodnioną. W przedmiotowej sprawie brak zawiadomienia skarżącego o przeprowadzeniu dowodu z zeznań świadków, spowodował, że został on pozbawiony swoich uprawnień i nie miał jakiejkolwiek możliwości zweryfikowania składanych zeznań oraz odniesienia się do przedstawianych przez świadków faktów. W tych warunkach dokonana przez organ prowadzący postępowanie ocena złożonych zeznań ma charakter arbitralny. Dodatkowo należy zwrócić uwagę, że naruszenie art. 79 § 1 kpa nie mogło zostać usunięte poprzez późniejsze zapoznanie się skarżącego z aktami sprawy, gdyż nie miał on możliwości czynnego udziału w tej czynności procesowej (wyrok NSA z dnia 07 czerwca 2011 r., sygn. akt II OSK 981/10, Baza NSA), a sam fakt naruszenia art. 79 § 1 Kpa stanowi naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy (wyrok WSA w Warszawie z dnia 06 października 2010 r., sygn. akt VII SA/Wa 1148/06, Baza NSA).
Sądy administracyjne powołane są do badania zgodności z prawem zaskarżonych aktów administracyjnych. Akt administracyjny jest zgodny z prawem, jeżeli jest zgodny z przepisami prawa materialnego i przepisami prawa procesowego. Uchylenie orzeczenia organu administracji, względnie stwierdzenie jego nieważności przez Sąd, następuje tylko w przypadku istnienia istotnych wad w postępowaniu lub naruszenia przepisów prawa materialnego, mającego wpływ na wynik sprawy (art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz.U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.). W niniejszej sprawie takie wady i uchybienia występują.
Skład orzekający w tej sprawie,stwierdza, że wystąpiły w tej sprawie przesłanki do zastosowania art. 145 § 1 lit. c ustawy p.p.s.a. Bezspornym w sprawie pozostaje bowiem, że prowadząc postępowanie dowodowe organ I instancji, z naruszeniem art. 79 kpa, nie zawiadomił strony skarżącej o przeprowadzeniu dowodu z zeznań świadków. Złożone przez tych świadków zeznania stanowiły podstawę ustalenia, że w niniejszej sprawie zachodziła przesłanka cofnięcia uprawnień diagnoście. Jeżeli właściwy organ podczas ustalania tak kluczowych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktycznych nie zawiadamia strony o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu z zeznań świadków, czyli wadliwie wypełnia obowiązek, o którym stanowi art. 79 § 1 k.p.a., to narusza przepisy postępowania w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy. Oznacza to, że okoliczność faktyczna, której ma służyć taki dowód, nie może zostać uznana za udowodnioną. Dyspozycja art. 79 § 2 k.p.a. jednoznacznie stanowi, że strona ma prawo brać udział w przeprowadzeniu dowodu, może zadawać pytania świadkom, biegłym i stronom oraz składać wyjaśnienia. Stanowi to bowiem procesową gwarancję realizacji zasady ogólnej k.p.a. dotyczącej czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym w rozumieniu art. 10 § 1 k.p.a.
Należy także podkreślić, że naruszenia art. 79 § 1 k.p.a. nie konwaliduje ewentualne późniejsze zapoznanie strony z treścią protokołu przesłuchania świadków lecz bez zapewnienia stronie udziału w tej czynności procesowej. Stąd taki dowód należy powtórzyć, ponieważ naruszenie przez właściwy organ nałożonych obowiązków z art. 79 k.p.a. jest – jak już wcześniej wskazano- naruszeniem zasady czynnego udziału strony w postępowaniu świetle art. 10 § 1 k.p.a., a także stanowi przesłankę z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. do wznowienia postępowania.
Wobec powyższego Sąd uznał, że stwierdzone naruszenia przepisów procedury administracyjnej są tego rodzaju, że mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy i dlatego też - na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c orzekł jak w sentencji wyroku. Rozstrzygnięcie w kwestii wykonalności zaskarżonej decyzji oparto o przepis art. 152 p.p.s.a. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art.200p.p.s.a.
Wskazania co do dalszego postępowania wynikają wprost z powyższych rozważań Sądu i sprowadzają się przede wszystkim do przeprowadzenia postępowania zgodnie z zasadami procedury administracyjnej wyrażonymi w przepisach art. 10 § 1 k.p.a. i art. 79 k.p.a. , a następnie do dokonania ustaleń faktycznych istotnych dla oceny, czy w niniejszej sprawie zachodzą przesłanki do cofnięcia uprawnień diagnosty.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło