III SA/Wr 496/17

WyrokWSA we Wrocławiu2017-08-18

Skład orzekający: Katarzyna Borońska, Anna Moskała, Wojciech Śnieżyński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Dyrektor Oddziału Regionalnego ARiMR prawidłowo odmówił przyznania płatności rolnośrodowiskowej i nałożył sankcję, opierając się na wynikach kontroli terenowej, która wykazała znaczną różnicę między zadeklarowaną a stwierdzoną powierzchnią użytków rolnych, pomimo wniosków dowodowych strony skarżącej dotyczących stanu faktycznego gruntów?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organ administracji nie rozpatrzył wyczerpująco materiału dowodowego i nie odniósł się należycie do wniosków dowodowych strony skarżącej, w tym do dowodów z dokumentacji przyrodniczo-ornitologicznej oraz zeznań świadków. Niewłaściwa ocena dowodów i brak dogłębnej analizy zgromadzonego materiału, w szczególności w kontekście przepisów dotyczących utrzymania gruntów rolnych w dobrej kulturze rolnej, stanowiły naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Stan faktyczny
Spółka "A" Sp. z o.o. złożyła wniosek o przyznanie płatności rolnośrodowiskowej na rok 2013. Dyrektor Oddziału Regionalnego ARiMR odmówił przyznania płatności i nałożył sankcję, stwierdzając znaczną różnicę między zadeklarowaną a stwierdzoną powierzchnią użytków rolnych na podstawie kontroli terenowej. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, wskazując na potrzebę ponownego rozpoznania sprawy z uwzględnieniem wykładni prawa. WSA we Wrocławiu, rozpoznając sprawę ponownie, uchylił decyzję Dyrektora OR.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Dyrektora Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa we Wrocławiu oraz zasądził od Dyrektora na rzecz strony skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Katarzyna Borońska, Sędziowie Sędzia NSA Anna Moskała (sprawozdawca), Asesor WSA Wojciech Śnieżyński, Protokolant specjalista Katarzyna Jastrzębska, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 18 sierpnia 2017 r. sprawy ze skargi "A" Sp. z o.o. we W. na decyzję Dyrektora Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa we W. z dnia [...] 2014 r. nr [...] w przedmiocie przyznania płatności rolnośrodowiskowej na rok 2013 I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Dyrektora Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa we W. na rzecz strony skarżącej kwotę [...] ([...]) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Wyrokiem z [...] marca 2017 r. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok tutejszego Sądu z [...] maja 2015 r. (sygn. akt III SA/Wr 98/15), którym oddalono skargę "A" sp. z o.o. z/s we W. (dalej: spółka, wnioskodawca, beneficjent, strona, skarżąca) na decyzję Dyrektor Oddziału Regionalnego (dalej: Dyrektor OR) Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (dalej: ARiMR) we W. z [...] grudnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie przyznania płatności rolnośrodowiskowej na rok 2013 z tytułu realizacji Pakietu 5 – Ochrona siedlisk lęgowych ptaków oraz nałożenia sankcji. Za podstawę rozstrzygnięcia w wyroku z [...] maja 2015 r. Sąd I instancji przyjął następujące ustalenia: Dyrektor Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa we W. (dalej: Dyrektor Oddziału ARiMR) wskazaną wyżej decyzją uchylił decyzję Kierownika Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa we W. (dalej: Kierownik Biura ARiMR) odmawiającą przyznania "A" Sp. z o.o. płatności rolnośrodowiskowych na 2013 r. Pakiet 5.1. Ochrona siedlisk lęgowych i nakładającej sankcje i odmówił stronie przyznania płatności rolnośrodowiskowych, nałożył trzyletnią sankcję w wysokości 31.619,60 zł i przyznał płatność w kwocie 3.000 zł jako refundację kosztów transakcyjnych za wykonaną ekspertyzę przyrodniczo - ornitologiczną dla wariantu 5.1. W uzasadnieniu organ odwoławczy podniósł, że podstawą faktyczną decyzji były wyniki kontroli na miejscu przeprowadzonej w gospodarstwie skarżącej w okresie od [...] do [...] września 2013 r. Kontrola wykazała różnicę 23,08 ha między powierzchnią deklarowaną przez stronę (44,11 ha) a stwierdzoną (21,03 ha). Na pozostałej części działek rolnych A i B nie stwierdzono terenów użytkowanych rolniczo. Różnica między powierzchnią deklarowaną a stwierdzoną odnośnie wariantu 5.1 wyniosła powyżej 50% i dlatego odmówiono przyznania płatności rolnośrodowiskowej. Na podstawie art. 58 akapit 3 rozporządzenia Komisji (WE) nr 1122/2009 z dnia 30 listopada 2009 r. ustanawiającego szczegółowe zasady wykonania rozporządzenia Rady (WE) nr 73/2009 odnośnie do zasady wzajemnej zgodności, modulacji oraz zintegrowanego systemu zarządzania i kontroli w ramach systemów wsparcia bezpośredniego dla rolników przewidzianych w wymienionym rozporządzeniu oraz wdrażania rozporządzenia Rady (WE) nr 1234/2007 w odniesieniu do zasady wzajemnej zgodności w ramach systemu wsparcia ustanowionego dla sektora wina (Dz. U. UE.L.2009.316.65 ze zm., dalej: rozporządzenie nr 1122/2009), na stronę nałożono trzyletnią sankcję w kwocie 31.619,60 zł. "A" Sp. z o.o. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. W skardze zarzucono naruszenie: art. 21 ust. 1-4 ustawy z dnia 7 marca 2007 r. o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich (Dz. U. z 2013 r. poz. 173 dalej: ustawa o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich) i art. 7, art. 8, art. 9, art. 11, art. 78 § 1 art. 107 § 1 i § 3 k.p.a. Dyrektor Oddziału ARiMR w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie oraz podtrzymał argumentację i stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Stwierdził, że rozpatrując odwołanie uwzględnił przepisy prawa materialnego i procesowego. Organ podkreślił, że wbrew zarzutom skargi organ w sprawie odniósł się do wniosków strony o przeprowadzenie dodatkowych dowodów w sprawie. W ocenie organu odwoławczego zebrany materiał dowodowy, szczególnie dokumentacja pokontrolna, przedstawiająca stan i powierzchnie deklarowanych przez skarżącą działek, w sposób bezsporny potwierdziła prawidłowość ustaleń faktycznych dokonanych przez organy Agencji. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.; dalej: p.p.s.a.), oddalił skargę. Sąd podniósł, że wydanie decyzji w zakresie płatności rolnośrodowiskowej na rok 2013 było poprzedzone kontrolą na miejscu przeprowadzoną [...] - [...] września 2013 r. w gospodarstwie rolnym skarżącej, obejmującą kwalifikowalność powierzchni zgłoszonej do płatności. Kontrola wykazała nieprawidłowości na działkach A i B zgłoszonych do płatności. Działki te zostały opisane w raporcie z czynności kontrolnych, a także w decyzjach organu pierwszej i drugiej instancji. W ocenie WSA dokumentacja kontroli jest obszerna, kompletna i obrazuje fakty ujawnione w trakcie kontroli, stanowiące podstawę wydania decyzji przez organy obu instancji. W wyniku kontroli stwierdzono różnicę powierzchni 23,08 ha między powierzchnią deklarowaną przez stronę (44,11 ha) a stwierdzoną (21,03 ha). Na pozostałej części działek rolnych A i B stwierdzono brak terenów użytkowanych rolniczo. W konsekwencji z uwagi na tę różnicę, która procentowo wyniosła powyżej 50% skarżącej odmówiono płatności i na podstawie art. 58 akapit 3 rozporządzenia nr 1122/2009 nałożono trzyletnią sankcję. Sąd pierwszej instancji odnosząc się do zarzutów skarżącej, podał, że sposób i zakres przeprowadzania kontroli reguluje rozporządzenie Komisji (UE) nr 65/2011 z dnia 27 stycznia 2011 r. ustanawiające szczegółowe zasady wykonywania rozporządzenia Rady (WE) nr 1698/2005 w odniesieniu do wprowadzenia procedur kontroli oraz do zasady wzajemnej zgodności w zakresie środków wsparcia rozwoju obszarów wiejskich (Dz. Urz. UE. L. 2011.25.8, dalej: rozporządzenie nr 65/2011). Zdaniem Sądu, kontrola na miejscu przeprowadzona w sprawie spełniła wymogi określone w powołanym rozporządzeniu w zakresie jej sposobu przeprowadzenia, osób kontrolujących i formy udokumentowania. WSA zauważył, że skarżąca formułując zarzuty powołała się przede wszystkim na ustalenia zawarte w pierwotnym raporcie z kontroli na miejscu, zgodnie z którymi z zadeklarowanych gruntów o powierzchni 44,11 ha zakwalifikowano do płatności grunty o łącznej powierzchni 4,1 ha (działka A - 0,63 ha, działka B - 3,65 ha). Po wniesieniu zastrzeżeń przez skarżącą zakwalifikowano natomiast obszar gruntów o powierzchni 21,03 ha (działka A - 6,08 ha, działka B -14,95 ha), nie wyjaśniając przyczyny tej zmiany. Sąd stwierdził, że z akt sprawy wynika, że raport z kontroli przesłano skarżącej [...] stycznia 2014 r., zaś [...] lutego 2014 r. Dyrektor Oddziału ARiMR otrzymał zastrzeżenia do raportu. Następnie pismem z [...] kwietnia 2014 r., poinformowano skarżącą, że kontrola odbyła się przed terminem koszenia, jednak na działkach A i B stwierdzono obszary porośnięte samosiewkami drzew i krzewów, nie kwalifikujące się do wnioskowanej płatności i o tę powierzchnię pomniejszono działkę rolną A. Do odpowiedzi na zażalenie na wyniki kontroli dołączono notatkę służbową inspektora terenowego wykonującego kontrolę, z której wynika, że w związku z ponowną analizą raportu i weryfikacją granic działki rolnej w miejscach wcześniej zastosowanych kodów DR 51 uznano za powierzchnię spełniającą kryteria działki rolnej. Na działkach rolnych A i B zastosowano kody DR 51, DR 52 i DR 22. Działka była w minimalnym stopniu wykoszona, na przeważającej części działki stwierdzono brak koszenia. Pozostała część działki stanowiła liczne zadrzewienia (samosiewy olszy, brzozy, sosny, wierzby) i zakrzaczenia, miejscami teren był bagienny, stwierdzono samosiewy drzew wieku od roku do około kilkunastu lat. Nadto na działce stwierdzono bardzo wysoki stan wód gruntowych. Miejscami był to teren niedostępny oraz bagnisty. Wykonane zdjęcia przedstawiają stan faktyczny na działkach A i B, tym samym zarzut, że inspektorzy zlustrowali działki niestarannie jest bezpodstawny. Ponadto organ podniósł, że termin koszenia działek A i B, deklarowanych do pakietu 5 – Ochrona zagrożonych gatunków ptaków i siedlisk przyrodniczych na obszarach Natura 2000 wariant 1 – łąki trwałe – typ użytkowania kośny, ustalono od [...] września do [...] października. Zebranie okrywy zielonej miało nastąpić w ciągu 2 tygodni po pokosie, a w uzasadnionych przypadkach w także w dłuższym terminie. W związku z tym, że kontrolę przeprowadzono przed ostatecznym terminem na wykoszenie działek, skorygowano raport na korzyść beneficjenta. Organ uznał bowiem, że wątpliwości winny być rozstrzygane na korzyść strony i włączył niewykoszone grunty oznaczone kodem DR 51 do powierzchni spełniającej warunki przyznawania płatności. Wobec powyższego Sąd pierwszej instancji stwierdził, że skarżąca bezzasadnie podniosła brak wyjaśnienia różnicy powierzchni gruntów w sytuacji, gdy organ tę kwestię skarżącej wyjaśnił. Sąd uznał za trafne stanowisko organu, że także materiały dowodowe złożone przez stronę potwierdzają prawidłowość ustaleń kontroli. Działka nr [...] nie była przez wiele lat użytkowana rolniczo. Skarżąca podjęła wiosną 2013 r. rekultywację tej działki i oczyszczania jej z zadrzewień. Termin zakończenia tych zabiegów został umownie określony na [...] września 2013 r. Stąd działka ta nie spełniała wymogów kwalifikacji jej do płatności na rok 2013. Skarżąca nie udokumentowała, że prace rekultywacyjne nie dotyczyły tej działki, lecz były prowadzone wokół niej. Zdaniem WSA, organ słusznie wskazał, że Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi rozporządzeniem z dnia 11 marca 2010 r. w sprawie minimalnych norm (Dz. U. Nr 39, poz. 2011, dalej: rozporządzenie w sprawie norm minimalnych), określił minimalne warunki, jakim muszą odpowiadać grunty, aby mogły być uznane za utrzymywane zgodnie z normami. Jednym z takich warunków jest koszenie i usuwanie okrywy roślinnej i brak porośnięcia gruntów rolnych drzewami i krzewami z wyjątkami z § 1 pkt 1 i 2 rozporządzenia. W ocenie WSA, organ trafnie uznał, że wykładnia tego rozporządzenia prowadzi do wniosku, że bez względu na rodzaj gruntu rolnego i zalecanych zabiegów agrotechnicznych i terminów ich realizacji, grunty te muszą być zadbane. Nie mogą więc na nich występować zadrzewienia i zakrzaczenia, świadczące o zaprzestaniu prowadzenia działalności rolniczej. Dotyczy to także płatności rolnośrodowiskowych. WSA podniósł, że art. 21 ust. 3 ustawy o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich nakłada na strony oraz inne osoby uczestniczące w postępowaniu, o którym mowa w ust. 2, obowiązek przedstawienia dowodów oraz dawania wyjaśnień co do okoliczności sprawy zgodnie z prawdą i bez zatajania czegokolwiek; zaś ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne. Skarżąca takich dowodów nie przedstawiła, ograniczając się jedynie do nieudokumentowanych zarzutów naruszenia przez organy orzekające wskazanych przez nią przepisów proceduralnych. Za taki dowód nie można uznać zawarcie umowy na wykoszenie powierzchni 50 ha w sytuacji, gdy do płatności zgłoszono 44,11 ha, a skarżąca włada ponad 90 ha gruntów. Także zeznania świadka nie mogą być ważące w sytuacji, gdy podważenie ustaleń kontroli na miejscu wymagałoby przedstawienia dowodu pochodzącego od profesjonalnego podmiotu dokonującego pomiarów gruntu. Sąd pierwszej instancji nie dopatrzył się zarzucanego przez skarżącą naruszenia art. 21 ust. 1 - 4 ustawy o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich. Za niezasadne uznał również zarzuty naruszenia art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 9 k.p.a., art. 11 k.p.a., art. 78 § 1 k.p.a., art. 107 § 1 i 3 k.p.a. oraz art. 139 k.p.a. Zdaniem Sądu organy rozstrzygając sprawę, oparły się na wszystkich zgromadzonych dowodach, w tym uwzględniły zastrzeżenia do raportu z czynności kontrolnych. Sąd zwrócił uwagę, że nieuwzględnienie przez organy stanowiska skarżącej oparte na prawidłowo zebranym i ocenionym materiale dowodowym i obowiązujących przepisach nie naruszyło zasady pogłębiania zaufania do organów państwa. W ocenie Sądu pierwszej instancji organy udzielały skarżącej niezbędnych informacji, wyjaśniały również zasadność podjętych rozstrzygnięć. Uwzględniły także dowody przedstawione przez skarżącą. "Części wniosków dowodowych nie uwzględniły trafnie przyjmując, że stan faktyczny sprawy został ustalony w niezbędnym zakresie do podjęcia rozstrzygnięcia." Sąd podzielił stanowisko organu odwoławczego, że w decyzji wydanej przez Kierownika Biura ARiMR określono wysokość nałożonych na rolnika sankcji wieloletnich, lecz organ ten wadliwie sformułował osnowę decyzji. Decyzja organu odwoławczego nie była zatem dla skarżącej mniej korzystna niż decyzja pierwszej instancji, co oznacza, że naruszenie art. 139 k.p.a. nie miało miejsca. Sąd pierwszej instancji uznał, że stwierdzony w toku postępowania administracyjnego stan faktyczny sprawy jest prawidłowo ustalony. Zdaniem WSA, organy orzekające były więc obowiązane do zastosowania przepisów sankcjonujących przedeklarowanie powierzchni gruntów zgłoszonych do płatności przez producenta rolnego, polegających na redukcji płatności i nałożeniu sankcji. WSA nie stwierdził także naruszenia w postępowaniu administracyjnym § 3 i nast. rozporządzenia Ministra i Rozwoju Wsi z dnia 13 marca 2013 r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu przyznawania pomocy finansowej w ramach działania "Program rolnośrodowiskowy" objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 (Dz. U. z 2013 r., poz. 361, dalej: rozporządzenie rolnośrodowiskowe). Jak wykazały organy orzekające, skarżąca nie spełniła wymogów wynikających z rozporządzenia, pozwalających na uzyskanie płatności. Strona skarżąca zaskarżyła ten wyrok Sądu w całości, wniosła o jego uchylenie i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu we Wrocławiu oraz zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonemu wyrokowi skarżąca zarzuciła: 1. naruszenie przepisów postępowania: - art. 1 § 1 i 2 p.p.s.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 134 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 7, 75 § 1, 77 § 1, 78 § 1 i 80, 107 i 139 k.p.a. polegające na oddaleniu skargi oraz nieuchyleniu decyzji organu odwoławczego, pomimo iż decyzja ta została wydana bez zebrania i rozważenia pełnego materiału dowodowego oraz wbrew reformationis in peius za to poprzez: a. uznanie, że w toku postępowania administracyjnego organ II instancji prawidłowo odmówił skarżącej przeprowadzenia wnioskowanych przez nią dowodów ze świadków (K. K., A. O., Ł. Ł., J. K., J. B. oraz A. C.) zgłoszonych przez skarżącą na okoliczności przeciwne do tych wywiedzionych z protokołu z kontroli na miejscu z dn. [...] września 2013 r. b. uznanie, że podważenie ustaleń kontroli na miejscu wymagałoby wyłącznie przedstawienia dowodu pochodzącego od profesjonalnego podmiotu dokonującego pomiarów gruntów; c. uznanie, że organ II instancji nie naruszył zasady swobodnej oceny dowodów mimo zgłoszonych przez skarżącą w toku postępowania administracyjnego osobowych wniosków dowodowych (z zeznań świadków; A. O., Ł. Ł., J. K., J. B. oraz A. C.) jak również wobec treści dokumentacji, w tym zdjęciowej, przedłożonej w toku postępowania odwoławczego przez skarżącą spółkę; d. uznanie, że kontrola na miejscu przeprowadzona w dniu [...] września 2013 r. spełniała wymogi przepisów prawa i może stanowić wiarygodną podstawę ustaleń faktycznych w sprawie, w szczególności, iż działki będące przedmiotem kontroli zostały zlustrowane w sposób staranny i prawidłowy, wykluczający wszelkie wątpliwości co do rzeczywistego stanu faktycznego gruntów zgłoszonych do płatności; e. oddalenie skargi w sytuacji, gdy organ II instancji wydał decyzję na niekorzyść odwołującej się spółki, tj. nałożył na spółkę sankcję, która nie była przedmiotem decyzji organu I instancji; 2. naruszenie przepisów prawa materialnego: - § 1 i 4 rozporządzenia w sprawie minimalnych norm poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że występowanie na gruncie zakrzaczeń czy zadrzewień świadczy o zaprzestaniu prowadzenia działalności rolniczej, podczas gdy rozporządzenie to zawiera wyjątki od powyższego, przy czym przesądzenie o tym, czy i w jakim zakresie przepisy te są spełnione w okolicznościach sprawy zależy od postępowania dowodowego, które w ocenie skarżącej zostało przez organ odwoławczy przeprowadzone w sposób niepełny, a czego mimo to nie zakwestionował WSA we Wrocławiu. Oceniając zasadność zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej NSA stwierdził, że istota sporu w rozpoznawanej sprawie sprowadza się do kwestii poprawności stanowiska Sądu pierwszej instancji, który uznał, że organy rozstrzygnęły sprawę administracyjną na podstawie całokształtu materiału dowodowego, a tym samym okoliczności faktyczne istotne dla sprawy zostały ustalone w oparciu o cały materiał dowodowy. Kontroli Sądu pierwszej instancji została poddana decyzja Dyrektora Oddziału ARiMR z [...] grudnia 2014 r. o odmowie przyznania skarżącej płatności rolnośrodowiskowej na rok 2013 oraz nałożeniu na spółkę trzyletniej sankcji w wysokości 31.619,60 złotych ze względu na stwierdzone nieprawidłowości. Przywołano treść art. 21 ust. 1, 2 i 3 ustawy o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich. Podkreślono, że w powyższym uregulowaniu ustawodawca zdecydował się na odejście od zasady prawdy obiektywnej - wyrażonej w części drugiej art. 7 oraz w art. 77 § 1 k.p.a. - nakazującej organom administracji publicznej podjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli oraz zrezygnował z zasady postępowania dowodowego, wyrażonej w art. 77 § 1 k.p.a. Obowiązek organów na tle omawianej ustawy został ograniczony do rozpatrzenia całego materiału dowodowego, wskazanego we wniosku oraz innych dokumentach dołączonych przez wnioskodawcę i innych uczestników postępowania. Oznacza to w konsekwencji, że na organach ARiMR nie ciąży obowiązek aktywnego poszukiwania dowodów na poparcie żądania wnioskodawcy. W takim stanie prawnym strona powołująca się na określone okoliczności faktyczne lub kwestionująca wartość zgromadzonych dowodów ma obowiązek przedstawienia odpowiednich wniosków dowodowych. Ustawodawca ograniczył także stosowanie zasady informowania stron i innych uczestników postępowania przez organ administracji publicznej (art. 9 k.p.a.) oraz zasady czynnego udziału strony w postępowaniu (art. 10 k.p.a.). Powyższe nie zmienia jednak zasady, że na mocy art. 21 ust. 2 pkt 1 i 2 ustawy o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich organ jest zobligowany stać na straży praworządności i wyczerpująco rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Wskazano, że poza sporem pozostaje okoliczność, iż w celu zapewnienia zweryfikowania wniosku pod względem zgodności z warunkami, na jakich przyznawana jest pomoc, oraz przestrzegania wymogów i norm istotnych dla wzajemnej zgodności organ jest uprawniony do przeprowadzenia kontroli na miejscu. W rozpoznawanej sprawie taka kontrola została przeprowadzona w dniach [...] września 2013 roku. Stosownie do treści art. 32 rozporządzenia nr 1122/2009 z każdej kontroli przeprowadzonej na miejscu sporządzane jest sprawozdanie. Z treści sprawozdania wynika, że kontrola wykazała nieprawidłowości na działkach rolnych A i B, które były zgłoszone do płatności. Stwierdzono różnicę między powierzchnią działek deklarowanych przez stronę do płatności (44,11 ha) a powierzchnią kwalifikującą się do płatności-powierzchnią stwierdzoną (21,03 ha). Różnica powierzchni wyniosła 23,08 ha. Wyniki kontroli utrwalono w sprawozdaniu oraz dokumentacji fotograficznej załączonej do sprawozdania. Po przeprowadzonej kontroli do płatności na działce rolnej oznaczonej literą A zakwalifikowano jedynie 6,08 ha, a na działce rolnej oznaczonej literą B zakwalifikowano do płatności 14,95 ha. Z akt sprawy wynika, że strona wnosząca skargę kasacyjną w postępowaniu administracyjnym oraz w postępowaniu sądowoadministracyjnym konsekwentnie podnosiła, że ustalenia poczynione przez kontrolerów oraz załączone do sprawozdania fotografie nie odzwierciedlają rzeczywistego stanu rzeczy na gruncie w chwili dokonywania kontroli. Przypomniano, że zgodnie z art. 21 ust. 3 ustawy o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich, ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne, to jednak nie można tracić z pola widzenia, że zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Uwzględniając powyższe stwierdzono, że w sprawie istotne były ustalenia dotyczące utrzymywania w dobrej kulturze rolnej działek rolnych zgłoszonych do płatności rolnośrodowiskowej jako trwałych użytków zielonych. Z tych względów ogólnikowe stwierdzenia Sądu pierwszej instancji odnoszące się do kompletności zgromadzonego materiału dowodowego nie zawierające szczegółowego odniesienia do zgłoszonych przez stronę skarżącą wniosków dowodowych należy uznać za naruszające przepisy postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ wynik sprawy - art.145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 75 § 1 k.p.a., art.78 § 1 k.p.a. i art.80 k.p.a. W istocie Sąd pierwszej instancji nie wskazał dlaczego w okolicznościach rozpoznawanej sprawy uznał, że strona skarżąca nie przedstawiła dowodów na okoliczności dotyczące naruszenia przez organy przepisów proceduralnych. Ponadto Sąd nie ocenił stanowiska organów dotyczącego nie uwzględnienia części wniosków dowodowych strony skarżącej na etapie postępowania administracyjnego. Przy uwzględnieniu treści przytoczonych wyżej przepisów prawa (art. 75 § 1 k.p.a.) niezrozumiałe jest stanowisko Sądu pierwszej instancji, że "...zeznania świadka nie mogą być ważące w sytuacji, gdy podważenie ustaleń kontroli na miejscu wymagałoby przedstawienia dowodu pochodzącego od profesjonalnego podmiotu dokonującego pomiarów gruntu". W tym zakresie Sąd pominął, że w toku postępowania administracyjnego był zgłaszany przez stronę skarżącą wniosek dowodowy dotyczący pomiaru działek objętych wnioskiem o płatności. Zauważyć należy także, że ani organ ani Sąd pierwszej instancji nie zbadały na jakie okoliczności istotne dla ustalenia stanu faktycznego sprawy zostali zgłoszeni przez skarżącą świadkowie, z góry przyjmując, że nie są one przydatne w sprawie. Ponadto podkreślono, że z uzasadnienia decyzji organu odwoławczego wynika, że kontrola na miejscu wykazała, że zawyżenie powierzchni uprawnionej do płatności dotyczy głównie działki rolnej oznaczonej literą A, na której stwierdzono zadrzewienia i zakrzaczenia świadczące o zaprzestaniu prowadzenia działalności rolniczej. Zgromadzona dokumentacja z kontroli na miejscu winna podlegać także ocenie z punktu widzenia możliwości zastosowania regulacji prawnych odnoszących się do obowiązku utrzymywania gruntów rolnych zgodnie z normami (rozporządzenie w sprawie minimalnych norm). Z punktu widzenia regulacji zawartej w § 1 ust.1 pkt 4 i § 4 rozporządzenia w sprawie norm minimalnych, ustalenie okoliczności faktycznych istotnych dla zastosowania wskazanych rozwiązań prawnych było konieczne i nie mogło zostać uznane jako nie mające znaczenia dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. W omawianym zakresie brak jest stanowiska Sądu pierwszej instancji jak i nie można ustalić czy w tym zakresie został zebrany cały materiał dowodowy. Podkreślono również, że sam organ wskazuje, iż grunty rolne porośnięte drzewami w ilości do 50 sztuk na hektar są utrzymywane zgodnie z normami, pod warunkiem gdy drzewa występują pojedynczo i nie wpływają na prowadzoną na tych gruntach produkcję roślinną. W tym miejscu zauważyć należy, że organ uznał że zadrzewienie i zakrzaczenie powoduje wykluczenie z płatności znacznej części działki rolnej oznaczonej literą A (34,11 ha). W sytuacji gdy przepisy prawa nakładają na stronę postępowania obowiązek przedstawienia dowodów co do okoliczności z których wywodzi ona skutki prawne (art. 21 ust. 3 ustawy o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich), zaś strona, tak jak w rozpoznawanej sprawie, wnosi o przeprowadzenie dowodów, które jej zdaniem pozwolą na ustalenie, że spełniła ona warunki przyznania płatności rolnośrodowiskowej, to odmowa uwzględnienia wniosków dowodowych strony powinna być zbadana przez Sąd pierwszej instancji w płaszczyźnie respektowania przez organy orzekające w sprawie przepisów postępowania – art. 21 ust. 2 pkt 1 i 2 oraz ust. 3 ustawy o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich oraz art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1 i art. 80 k.p.a. oraz wpływu ewentualnych naruszeń na wynik sprawy. Wyjaśnienia wymaga także, czy zaskarżona decyzja jest zgodna z art. 139 k.p.a. Kwestia ta, pomimo podniesienia w skardze zarzutu, nie została dotychczas przez Sąd zbadana. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. Kontrola, o której mowa w § 1, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2 ustawy). Stwierdzenie, że zaskarżona decyzja (postanowienie) została wydana z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, z naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, obliguje Sąd do uchylenia zaskarżonej decyzji/postanowienia - art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm. - dalej: p.p.s.a.). W myśl art. 134 § 1 p.p.s.a., rozstrzygając w granicach danej sprawy, sąd nie jest jednak związany zarzutami i wnioskami skargi, ani powołaną w niej podstawą prawną. W niniejszej sprawie istotny dla rozstrzygnięcia był również fakt, że skarga podlegała już rozpoznaniu przez tutejszy Sąd, którego wyrok został uchylony przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyniku rozpatrzenia skargi kasacyjnej. Jak bowiem wynika z art. 190 p.p.s.a, Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Nie można oprzeć skargi kasacyjnej od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Związanie, o jakim mowa w tym przepisie należy rozumieć jako wiążące wskazanie co do tego, jak w precyzyjny sposób ustalić treść i zakres norm prawnych. Związanie sądu pierwszej instancji wykładnią dokonaną przez NSA obejmuje związanie ustaleniami interpretacyjnymi NSA odnośnie do poszczególnych elementów norm prawnych (materialnych, procesowych oraz ustrojowych) znajdujących zastosowanie w danej sprawie. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy przesądzone są zatem te kwestie materialnoprawne i procesowe, co do których wypowiedział się NSA w wyroku kasacyjnym, przez dokonanie samodzielnej oceny lub wyraźne zaaprobowanie stanowiska sądu pierwszej instancji (wyrok WSA w Poznaniu z dnia 12 kwietnia 2017 r., sygn. akt I SA/Po 213/17). Jak przy tym zwraca się uwagę w orzecznictwie, na mocy art. 190 p.p.s.a. wojewódzki sąd administracyjny przy ponownym rozpoznawaniu danej sprawy jest związany wykładnią dokonaną przez Naczelny Sąd Administracyjny zarówno w zakresie prawa materialnego, jak i przepisów postępowania, przy czym ocena ustaleń faktycznych jest pochodną oceny wykładni (a w konsekwencji zastosowania) przepisów postępowania. W tym sensie orzeczenie NSA może pośrednio wiązać sąd pierwszej instancji przy ponownym rozpoznawaniu sprawy co do oceny ustaleń faktycznych dokonanych przez organy administracyjne (por. wyroki: NSA z dnia 18 lutego 2014 r. sygn. akt II GSK 1793/12, z dnia 31 stycznia 2012 r. sygn. akt II FSK 1427/10 z dnia 2 marca 2017 r., sygn. akt I FSK 730/16). Wojewódzki Sąd Administracyjny może odstąpić od zawartej w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego wykładni prawa jedynie w wyjątkowych sytuacjach, w szczególności gdy stan faktyczny sprawy ustalony w wyniku ponownego jej rozpoznania uległ tak zasadniczej zmianie, że do nowo ustalonego stanu faktycznego należy stosować przepisy prawa odmienne od wyjaśnionych przez Naczelny Sąd Administracyjny ( wyrok NSA z 11 maja 2017 r., sygn. akt I FSK 1692/15) jak również w przypadku, gdy przy niezmienionym stanie faktycznym sprawy, po wydaniu orzeczenia przez Naczelny Sąd Administracyjny zostanie wydana przez ten Sąd uchwała w innej sprawie w trybie art. 269 p.p.s.a. zawierająca odmienną wykładnię prawa albo zmienił się stan prawny i to jedynie w odniesieniu do przepisów proceduralnych ( por. wyrok NSA z dnia 31maja 2017 r., sygn. akt I FSK 1814/15). Uchylenie przez Sąd odwoławczy w całości wyroku Sądu I instancji i przekazanie mu sprawy do ponownego rozpoznania oznacza zatem, że Sąd ten ma obowiązek rozpoznać skargę w całości, uwzględniając ocenę prawną wyrażoną przez Sąd kasacyjny we wskazanym zakresie. Mając na uwadze powyższe Sąd w orzekającym składzie uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie, jako że zaskarżona decyzja została wydana - z rzutującym na wynik sprawy - naruszeniem przepisów postępowania. Jest oczywiste, że podstawowym warunkiem wydania niewadliwego orzeczenia w danej sprawie jest prawidłowe ustalenie wszystkich okoliczności stanu faktycznego, mających znaczenie (istotnych) do prawidłowego załatwienia tejże sprawy. Trzeba się zgodzić ze stanowiskiem spółki, kiedy ta twierdzi, że organy administracji rolnej wydały swoje rozstrzygnięcia bez należytego rozważenia wniosków płynących ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w tym zwłaszcza bez szczegółowego odniesienia się do niektórych przynajmniej dowodów zaoferowanych przez stronę. W tym miejscu należy przypomnieć, że z treści art. 21 ust. 1 ustawy z 7 marca 2007 r. o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów wynika, że z zastrzeżeniem zasad i warunków określonych w tym przepisie do postępowań w sprawach indywidualnych rozstrzyganych w drodze decyzji administracyjnej stosuje się przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, chyba że przepisy ustawy stanowią inaczej. Według art. 21 ust. 1 tej ustawy, w postępowaniu w sprawach w nim wymienionych, w tym dotyczących płatności bezpośrednich, organ przed którym toczy się postępowanie: 1) stoi na straży praworządności; 2) jest obowiązany w sposób wyczerpujący rozpatrzyć cały materiał dowodowy; 3) udziela stronom, na ich żądanie, niezbędnych pouczeń co do okoliczności faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania; 4) zapewnia stronom, na ich żądanie, czynny udział w każdym stadium postępowania; przepisu art. 81 K.p.a. nie stosuje się. Z kolei ust. 3 tego przepisu stanowi, że strony oraz inne osoby uczestniczące w postępowaniu, o którym mowa w ust. 1, są obowiązane przedstawiać dowody oraz dawać wyjaśnienia co do okoliczności sprawy zgodnie z prawdą i bez zatajania czegokolwiek; ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne. Oznacza to, że zgodnie z regulacjami ustawy o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów, na organach ARiMR nie ciąży obowiązek aktywnego poszukiwania dowodów na poparcie żądania wnioskodawcy. W takim stanie prawnym - powołując się na określone okoliczności faktyczne lub kwestionując wartość zgromadzonych dowodów - strona ma obowiązek przedstawienia odpowiednich wniosków dowodowych. Niewątpliwie zatem w postępowaniu dotyczącym przyznania płatności ustawodawca zdecydował się na odejście od zasady prawdy obiektywnej, wyrażonej w części drugiej art. 7 K.p.a., nakazującej organom administracji publicznej podjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, jak i zrezygnował z zasady postępowania dowodowego wyrażonej w art. 77 § 1 K.p.a. - na co powołują się organy ARiMR. Potwierdził to także NSA w swoim wyroku z [...] marca 2017 r., uchylającym wyrok tutejszego Sądu wydany w niniejszej sprawie, jednakże zwracając uwagę, że powyższe nie uprawnia organów do bierności i niewspółdziałania ze stroną w zakresie gromadzenia materiału dowodowego i wyjaśniania stanu faktycznego sprawy. Jak podkreślił również NSA w niniejszej sprawie, powyższe nie zmienia faktu, że na mocy powołanej wyżej regulacji, organ jest zobowiązany stać na straży praworządności i cały materiał dowodowy wyczerpująco rozpatrzeć. W związku z powyższym podkreślić trzeba, że chociaż strona zobowiązana została do podejmowania inicjatywy dowodowej, pod rygorem wywiedzenia dla niej negatywnych skutków, to organ nie jest zwolniony z obowiązku dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Konieczność dowodzenia określonych faktów przez stronę nie pozbawia bowiem postępowania cech oficjalności, a co za tym idzie organ w dalszym ciągu ma decydujący wpływ na kształt prowadzonego postępowania dowodowego. Ocena, czy przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy, należy do uznania organu, który jednak jest związany w tej mierze przepisami prawa materialnego stanowiącymi podstawę rozstrzygnięcia, co też znajduje potwierdzenie w treści powołanego w skardze art. 78 § 1 K.p.a., w myśl którego żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. Ograniczenie tego prawa strony dopuszczalne, gdy przemawiają za tym względy ekonomii procesowej (uniknięcie przewlekania postepowania), na warunkach wskazanych w art. 78 § 2 k.p.a., zgodnie z którym organ administracji może nie uwzględnić żądania przeprowadzenia dowodu, które nie zostało zgłoszone w toku przeprowadzania dowodów lub w czasie rozprawy, jeśli żądanie dotyczy okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami, chyba że mają one znaczenie dla sprawy. Żądanie strony rodzi zatem, co do zasady po stronie organu obowiązek przeprowadzenia dowodu, o ile tylko okoliczności na które został zgłoszony wniosek dowodowy są istotne dla rozstrzygnięcia i brak jest na nie wystarczających dowodów przeciwnych. W tym miejscu przywołać można jako aktualny pogląd wyrażony w wyroku WSA we Wrocławiu z dnia 17 listopada sygn. akt III SA/Wr 325/09, "Jeżeli strona wskazuje dowód, który ma znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, przy czym jest zgłoszony na tezę dowodową odmienną, taki dowód powinien być przeprowadzony przez organ". Jednocześnie podkreślenia wymaga, że nieuwzględnienie wniosku dowodowego strony wymaga od organu wyczerpującego uzasadnienia poprzez podanie powodów, dla których przyjęto, że nie miał on znaczenia dla sprawy lub wskazanie dowodów na okoliczności przeciwne od powoływanych przez stronę. Podobnie w przypadku odmowy dania wiary dowodom dostarczonym przez stronę, organ jest zobligowany do uzasadnienia swojego stanowiska, co musi obejmować ocenę tych dowodów oraz wyczerpującą argumentację podważającą ich wiarygodność lub znaczenie dla sprawy. W realiach rozpoznawanej sprawy dla organów obu instancji podstawowe znaczenie miał dowód z kontroli na miejscu, przeprowadzonej w gospodarstwie rolnym strony skarżącej w dniach [...] września 2013 r., której wyniki utrwalono w formie raportu z czynności kontrolnych. Wartości w/w dowodu nie sposób nie docenić. Nie oznacza to jednak dopuszczalności - niejako automatycznego - przyjęcia dowodu tego rodzaju przez organy administracji rolnej, bez odniesienia się do tych przeciwdowodów przedstawionych przez stronę, w świetle których powstaje wątpliwość co do zasadności wykorzystania w sprawie jedynie ustaleń dokonanych w trakcie przeprowadzania wspomnianej kontroli na miejscu. W niniejszej sprawie było to tym bardziej uzasadnione, że inspektorzy Biura Kontroli na Miejscu L.OR ARiMR pierwotnie zakwalifikowali do płatności grunty o łącznej powierzchni 4,1 ha (działka A - 0,63 ha, działka B - 3,65 ha) i dopiero po interwencji spółki (wniesieniu przez nią zastrzeżeń do ustaleń kontroli) oraz w oparciu o te same dowody kwalifikację tę zwiększyli o przeszło 17 ha do pow. 21,03 ha (działka A - 6,08 ha, działka B -14,95). To zaś nakazywało, aby do sposobu prowadzenia kontroli przez w/w inspektorów, jak i poczynionych przez nich ustaleń, podchodzić z dużą ostrożnością (w kontekście ich prawidłowości). Poza sporem pozostaje okoliczność, że w celu zapewnienia zweryfikowania wniosku pod względem zgodności z warunkami, na jakich przyznawana jest pomoc, oraz przestrzegania wymogów i norm istotnych dla wzajemnej zgodności, organ jest uprawniony do przeprowadzenia kontroli na miejscu. W rozpoznawanej sprawie taka kontrola została przeprowadzona w dniach [...] września 2013 r. Kontrola wykazała nieprawidłowości na działkach rolnych A i B, które były zgłoszone do płatności. Stwierdzono - po uwzględnieniu zastrzeżeń spółki - różnicę między powierzchnią działek deklarowanych przez stronę do płatności (44,11 ha) a powierzchnią kwalifikującą się do płatności - powierzchnią stwierdzoną (21,03 ha). Różnica powierzchni wyniosła 23,08 ha. Wyniki kontroli utrwalono w sprawozdaniu oraz dokumentacji fotograficznej załączonej do sprawozdania. Po przeprowadzonej kontroli do płatności na działce rolnej oznaczonej literą A zakwalifikowano jedynie 6,08 ha, a na działce rolnej oznaczonej literą B 14,95 ha. Z akt sprawy wynika, że w postępowaniu administracyjnym oraz w postępowaniu sądowoadministracyjnym spółka konsekwentnie podnosiła, że ustalenia poczynione przez kontrolerów oraz załączone do sprawozdania fotografie nie odzwierciedlają rzeczywistego stanu rzeczy istniejącego na gruncie w chwili dokonywania kontroli, bowiem dotyczą one niewielkiej części kontrolowanych działek rolnych oznaczonych literami A i B, przy czym uwagi te dotyczyły w szczególności działki rolnej oznaczonej literą A, którą spółka deklarowała do płatności w wymiarze 34,11 ha. W tym kontekście strona podnosiła wątpliwości dotyczące odzwierciedlenia przez fotografie, na których opierał się organ, gruntów faktycznie zadeklarowanych przez nią we wniosku. Brak jest natomiast w zaskarżonej decyzji wyczerpującego rozważenia przez organ tej kwestii i ustosunkowania się do powyższych zarzutów. Podkreślić należy, że - akcentując znaczenie dowodowe dokumentacji z kontroli na miejscu - organy rolne w pełni zaakceptowały wynikające z raportu z czynności kontrolnych ustalenia inspektorów Biura Kontroli na Miejscu L. OR ARiMR i oparły się wyłącznie na zebranym przez nie materiale dowodowym. Przypominając, że jakkolwiek zgodnie z art. 21 ust. 1 ustawy o wspieraniu obszarów wiejskich, ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne, to jednak nie można tracić z pola widzenia, że - w myśl art. 75 § 1 K.p.a. - jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Zdaniem Sądu, organy rolne w sposób niewystarczający rozpatrzyły - przedstawiony przez stronę - dowód z dokumentacji przyrodniczo-ornitologicznej, sporządzonej przez eksperta A. C., opracowanej na podstawie jego osobistych obserwacji i oględzin należących do strony działek, przeprowadzonych w dniach [...] kwietnia, [...],[...] i [...] maja oraz [...] czerwca 2013 r., a więc wcześniej niż kontrola na miejscu ([...] września 2013 r.). I tak, spółka niezmiennie twierdziła, że ustalenia kontroli na miejscu dotyczyły zasadniczo tych z posiadanych przez nią gruntów w rozmiarze ponad 90 ha, które nie były zadeklarowane do płatności w 2013 r., jako "zaniedbane" (były to tereny z niedrożnymi rowami, zarośnięte samosiejkami, na których aktywność wykazywały w sposób istotny bobry). Dowodziła, że deklarowany obszar 44,11 ha znajduje się w głębi (wewnątrz) działek gruntu, gdy tymczasem kontrolujący ocenili i sfotografowali działki skrajne (faktycznie zaniedbane i niezgłoszone do płatności). Powyższe pokazuje, że przesłuchanie - w charakterze świadka - eksperta A. C., który osobiście (bezpośrednio) lustrował sporne działki (sporządził fotografie, które sugerują, że pozostawały one w dobrej kulturze rolnej i potwierdzają istnienie licznych łąk) mogło przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, pomimo że gromadzona przez niego dokumentacja służyła innym celom oraz była sporządzona w okresie poprzedzającym kontrolę inspektorów ARiMR. Mało prawdopodobne jest bowiem, że w okresie kilku miesięcy widniejące na w/w fotografiach łąki zostały zadrzewione (znacznie zakrzaczone). W zaskarżonej decyzji organu II instancji (a wcześniej organu I instancji) brak jest jakiejkolwiek analizy zdjęć w/w eksperta. Brak jest ich porównania ze zdjęciami wykonanymi w trakcie kontroli ARiMR i to pomimo konkretnych okoliczności wskazanych przez skarżącą. Czynności prowadzone z udziałem eksperta A. C. winny zmierzać do ustalenia stanu spornych działek (w znaczeniu utrzymania ich w dobrej kulturze rolnej) oraz wyjaśnienia, czy - podczas wykonywania przez niego dokumentacji przyrodniczo-ornitologicznej w gospodarstwie spółki - dokonywany był pomiar działek rolnych objętych kontrolą, jeśli tak, to jakimi metodami i czy dysponuje on dokumentami potwierdzającymi wyniki tychże pomiarów, tj. szkicami pomiaru, współrzędnymi itp. Zdaniem Sądu, celem ustalenia, które z posiadanych przez spółkę działek zostały faktycznie zgłoszone do płatności (jaki był ich stan) i czy w ramach kontroli na miejscu zlustrowano te właśnie działki (czy może były to inne działki - wchodzące w skład pozostałego posiadanego przez spółkę areału i nie zgłoszone do płatności) należało poza tym dogłębnie ocenić - przedłożone przez spółkę w postępowaniu administracyjnym i powołane w skardze - dokumenty w postaci umów (map, pomiarów, zdjęć...), których przedmiotem było - zdaniem spółki - wykonanie usług koszenia i oczyszczenia gruntów zgłoszonych do płatności oraz ewentualnie przesłuchać - w charakterze świadka - osoby wskazane przez stronę na okoliczność utrzymania gruntów w dobrej kulturze rolnej, zakresu, miejsca i czasu wykonanych prac; stanu gruntów, na których realizowane były prace; występowania znacznego obszaru łąk itp. Skoro w/w dowody podają w wątpliwość ustalenia inspektorów ARiMR, to należało je przeprowadzić. Z uzasadnienia skarżonej decyzji wynika, że kontrola na miejscu wykazała, iż zawyżenie powierzchni uprawnionej do płatności dotyczy głównie działki rolnej A, na której stwierdzono zadrzewienia i zakrzaczenia, co świadczy o zaprzestaniu prowadzenia działalności rolniczej. W omawianym zakresie, poza przytoczeniem brzmienia § 1 ust. 1 pkt 4 i § 4 rozporządzenia w sprawie norm minimalnych, brak jest stanowiska Dyrektora OR odnośnie stanu faktycznego niniejszej sprawy, jak i nie można ustalić, czy w tym zakresie został zebrany materiał dowodowy. Jak zwrócił uwagę NSA w powołanym wyroku o sygn. akt II GSK 2075/15, a na co również wskazuje sam organ, grunty rolne porośnięte drzewami w ilości do 50 sztuk na hektar są utrzymywane zgodnie z normami, pod warunkiem, gdy drzewa występują pojedynczo i nie wpływają na prowadzoną na tych gruntach produkcję roślinną. Nie dokonał jednak organ przełożenia powyższej regulacji na realia rozpoznawanej sprawy, mimo że uznał, iż zadrzewienie i zakrzaczenie powoduje wykluczenie z płatności znacznej części działki rolnej oznaczonej literą A. Opisane uchybienia stanowią o naruszeniu w sprawie art. 75 § 1, art. 78 § 1 i art. 80 K.p.a, co w konsekwencji nie pozwala uznać, że prawidłowo zastosowano również przepisy prawa materialnego tj. art. 3 ust.1 -3 oraz art. 7 ustawy o płatnościach W odniesieniu do pomiaru kontrolnego, dokonanego w dniu 31 stycznia 2014 r. przez geodetów, godzi się natomiast podkreślić (za organem odwoławczym) dwie okoliczności. Po pierwsze, z dokumentu tego wynika - wbrew odmiennemu twierdzeniu strony skarżącej - że dokonali oni pomiaru działek geodezyjnych a nie użytków rolnych tam się znajdujących. Po drugie, stan stwierdzony w tym dokumencie dotyczy okresu niemal o cztery miesiące późniejszego w stosunku do ustaleń dokonanych w czasie kontroli na miejscu ([...] września 2013 r.). Pomiar ów (także dowód z przesłuchania geodetów) nie może być zatem miarodajny dla oceny sprawy, co trafnie podkreślono w uzasadnieniu skarżonej decyzji. Kwestią wymagającą rozważenia przez organ jest nadto regulacja zawarta w art. 139 K.p.a. Zgodnie z brzmieniem tego przepisu organ odwoławczy nie może wydać decyzji na niekorzyść strony odwołującej się, chyba że zaskarżona decyzja rażąco narusza prawo lub rażąco narusza interes społeczny. Jakkolwiek organ odwoławczy zarówno w zaskarżonej decyzji, jak i w odpowiedzi na skargę wyjaśniał przyczyny dla których użyto takiego sformułowania w zaskarżonej decyzji gdy chodzi o sankcje, to jednak należy je uznać za niewystarczające. Biorąc pod uwagę omówione naruszenia prawa, których dopuścił się Dyrektor OR, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., uchylił zaskarżoną decyzję w całości. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 1 u.p.p.s.a. W ponownie prowadzonym postępowaniu, należy zrealizować wskazania Sądu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło