III SA/Wr 645/11
WyrokWSA we Wrocławiu2012-02-17
Skład orzekający: Maciej Guziński, Bogumiła Kalinowska, Jerzy Strzebinczyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca może zostać zwolniony z odpowiedzialności administracyjnej za nieokazanie wykresówek podczas kontroli, powołując się na okoliczności, których nie mógł przewidzieć zgodnie z art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym?Ratio decidendi
Sąd uznał, że przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność za nieokazanie wykresówek podczas kontroli, gdyż ma bezwzględny obowiązek ich przechowywania i okazania. Przepis art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym zwalnia z odpowiedzialności jedynie w przypadku zdarzeń lub okoliczności, których przedsiębiorca nie mógł przewidzieć, co wymaga udowodnienia przez przedsiębiorcę. W niniejszej sprawie brak wykresówek wynikał z zaniedbań przedsiębiorcy, który nie dołożył należytej staranności w organizacji i nadzorze, dlatego skarga została oddalona.Stan faktyczny
Skarżąca spółka A Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną w wysokości 7500 zł za nieokazanie podczas kontroli wykresówek lub dokumentów potwierdzających nieprowadzenie pojazdu przez kierowcę G. K. za wybrane dni maja 2010 r. Kierowca zatrzymał wykresówki po rozwiązaniu umowy o pracę i nie zwrócił ich przedsiębiorcy. Spółka twierdziła, że nie mogła przewidzieć tego zdarzenia i złożyła skargę na decyzję organów inspekcji transportu drogowego.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maciej Guziński, Sędziowie Sędzia WSA Bogumiła Kalinowska (sprawozdawca), Sędzia WSA Jerzy Strzebinczyk, Protokolant Katarzyna Dziok, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 17 lutego 2012 r. sprawy ze skargi A Sp. z o.o. w K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] r. Nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę.
Zaskarżoną decyzją Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy pierwszoinstancyjne rozstrzygnięcie D. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] r. o nałożeniu kary na skarżącą spółkę "A"sp. z o.o. kary pieniężnej w wysokości 7500 zł. Jak wskazał organ - podstawę faktyczną rozstrzygnięcia (w części kwestionowanej przez skarżącą spółkę, tj. co do kwoty 7000 zł) stanowiło nieokazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu oraz wykonywanie transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne z naruszeniem warunków dotyczących dokumentacji pracy kierowcy w zakresie: prowadzenia wymaganej dokumentacji dotyczącej pracy kierowcy.
Organ II Instancji przywołał stan prawny, obowiązujący w sprawie, a mianowicie najpierw przytoczył treść art. 92 ust. 1 pkt 2 i 8, ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (j.t. Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.), zgodnie z którym, kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy lub przepisów o czasie pracy kierowców oraz wspólnotowych dotyczących przewozów drogowych, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 15.000 złotych. Konsekwencją wskazanych okoliczności jest treść Lp. 11.4. ust, 1 załącznika do ustawy, który sankcjonuje nieokazanie wykresówek lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu, podczas kontroli w przedsiębiorstwie za każdy dzień pracy kierowcy przewidując karę pieniężną w wysokości 500 złotych. Według art. 14 ust. 2 rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85 przedsiębiorstwo przechowuje wykresówki i wydruki w każdym przypadku sporządzenia wydruków zgodnie z art. 15 ust. 1, w porządku chronologicznym oraz czytelnej formie, przez co najmniej rok po ich użyciu oraz wydaje ich kopie zainteresowanym kierowcom, na ich wniosek. Przedsiębiorstwo wydaje także zainteresowanym kierowcom na ich wniosek kopie danych wczytanych z kart kierowców oraz ich wydruki na papierze. Wykresówki, wydruki, oraz wczytane dane okazuje się lub doręcza na żądanie każdego upoważnionego funkcjonariusza służb kontrolnych. Organ przywołał również treść art. 25 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r.(Dz. U. Nr 92, poz. 879 ze zm.) o czasie pracy kierowców, dalej stwierdził, iż przedsiębiorca podczas kontroli w przedsiębiorstwie nie okazał wykresówki, lub dokumentu świadczącego o nieprowadzeniu pojazdu kierowcy G. K. za dni - 4, 6, 7, 10, 11, 13, 14, 17, 19, 20, 21, 24, 27, 28 maja 2010 r., co oznaczało naruszenie lp. 11.4 ust. 1 załącznika do ustawy o transporcie drogowym.
Przedstawiając okoliczności stanu faktycznego sprawy podano, że wymieniony kierowca w dniu [...] r., został przesłuchany w charakterze świadka i pod groźba odpowiedzialności karnej zeznał: "W firmie "A"Sp. z o.o. zatrudniony byłem na stanowisku kierowcy. Wykresówki, których używałem w maju 2010 r., zostały przez mnie zatrzymane i nie zdałem ich do firmy po rozwiązaniu umowy o pracę. Jeśli będę posiadał niniejsze wykresówki zobowiązuje się do ich zwrotu do dnia 20.05.2011 r., do WITD W. "W dniu 16 maja 2011 r., przesłał oświadczenie, w którym wskazuje: "Podkreślam,, iż ponad rok nie pracuje w firmie "A", rozliczając się z firmą poszczególne jej działy podpisywały mi dokument obiegówki. Również mój ówczesny przełożony z działu logistyki podbił mi ten dokument, nie żądając ode mnie tarcz tachografu nie sprawdzając, czy pozostawiłem je w firmie. Podbicie dokumentu obiegówki było dla mnie jednoznaczne z prawidłowym rozliczeniem się z firmą "A". Ponadto, gdyby nie kontrola przeprowadzona przez D. Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w firmie "A" do dnia dzisiejszego nikt z firmy "A" nie zażądałby zwrotu w/w tarcz."
Organ odwoławczy przytoczył nastepnie, że przedsiębiorca ma obowiązek okazać wykresówki, lub dokument świadczący o nieprowadzenia pojazdu podczas kontroli w siedzibie przedsiębiorcy. Późniejsze okazanie jakichkolwiek dokumentów nie może stanowić podstawy do nie sankcjonowania przepisu lp. 11.4 ust. 1 załącznika do ustawy o transporcie drogowym, gdyż z powołanych wyżej przepisów wynika, że przedsiębiorca ma bezwzględny obowiązek starannego przechowywania wykresówek oraz innych dokumentów ewidencjonujących czas pracy kierowców. Organy inspekcji transportu drogowego orzekające w sprawie nie mają obowiązku wnikania w przyczyny nieokazania odpowiednich dokumentów. Dla organów inspekcji transportu drogowego istotne było stwierdzenie, że niezależnie od przyczyny kontrolowany przedsiębiorca nie był w stanie przedstawić do kontroli wymaganych wykresówek (bądź innych dokumentów) dokumentujących czas pracy zatrudnianych przez niego kierowców. Organ podkreślił, że przedsiębiorca rozwiązując umowę o pracę z kierowcą za porozumieniem stron w dniu [...] r., nie zażądał zwrotu wykresówek za maj 2010 r., przez co ponosi odpowiedzialność za powstałe naruszenie. Przedsiębiorca wiedział, że wykresówki są w posiadaniu kierowcy, a jako przewoźnik ma obowiązek znać przepisy prawa oraz musiał liczyć się z konsekwencjami nieokazania dokumentów podczas kontroli w przedsiębiorstwie. Powinien mieć świadomość, aby wymagane dokumenty były właściwie przechowywane, zabezpieczone i w konsekwencji mogły być okazane w toku kontroli. W przedmiotowej sprawie nie można zatem stwierdzić, iż skarżący nie miał wpływu na powstanie naruszenia lub nie mógł realnie przewidzieć powstania naruszenia.
W ocenie organu, w przedmiotowej sprawie nie może znaleźć zastosowania przepis art. 92a ust. 4 ustawy o transporcie drogowym, a to z tego względu, iż odnosi się on wyłącznie do przypadków, gdy naruszenia, o których mowa w tym przepisie stwierdzone zostaną podczas kontroli drogowej. Tym samym w przedmiotowej sprawie odwołujący nie może powoływać się na art. 92a ust. 4 ustawy o transporcie drogowym. Analogicznie uznał, że w powyższym stanie nie ma zastosowania treść art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym, gdyż okoliczności sprawy i dowody zgromadzone w sprawie jednoznacznie wskazują, że podmiot wykonujący przewozy drogowe był w stanie przewidzieć możliwość powstania przedmiotowych naruszeń. Okoliczności takie, które strona uważa za podstawę do stwierdzenia, iż nie miała wpływu i nie mogła przewidzieć popełnienia naruszeń winna przedstawić w postępowaniu administracyjnym jak również przedstawić dowody potwierdzające jej stanowisko. Brak możliwości przewidzenia powstania naruszenia musi realnie zaistnieć. Nie wystarczy tylko zakwestionować swoją odpowiedzialność. W zaistniałym stanie faktycznym należy stwierdzić, iż do wskazanych wyżej naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia. W niniejszej sprawie nie wystąpiły nadzwyczajne okoliczności uzasadniające powstanie naruszeń co potwierdza materiał dowodowy zgromadzony w aktach sprawy.
Organ swoje wywody wsparł tezami z wyroków sądów administracyjnych obu instancji oraz końcowo przywołał art. 10 ust. 2 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, w świetle którego przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców w taki sposób aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozdziału II tego rozporządzenia oraz przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85.II
Strona wniosła skargę na tę decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, domagając się uchylenia w całości decyzji obu instancji, zarzucając. naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy, a to:
1) art. 7, 77 i 107 § 3 oraz 138 § 1 kpa poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, niedokonanie wyczerpującego zebrania oraz prawidłowej oceny materiału dowodowego- w szczególności w zakresie spełnienia przesłanki do zastosowania art. 93 ust. 7 prawo o transporcie drogowym,
2) art 79 i 81 kpa poprzez niezawiadomienie strony o przeprowadzeniu dodatkowego dowodu z oświadczenia świadka tj. kierowcy, złożonego w piśmie z dnia 16.05.2011 r.,
3) naruszenie zasad ogólnych postępowania administracyjnego, a to wyrażonej w art. 7 kpa zasady prawdy obiektywnej oraz norm art. 8 kpa poprzez niepodjęcie czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego w zakresie dotyczącym przyczyn nieokazania wykresówki za okres miesiąca maja 2010 r. a także poprzez nieustosunkowanie się do twierdzeń uważanych przez stronę skarżącą za istotne.
Nadto sformułowano zarzut obrazy naruszenia przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tzn. naruszenie przepisów art. 93 ust. 1 i ust. 7 w zw. z art. 92 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym poprzez błędną wykładnię przepisów oraz błędne przyjęcie, że w niniejszej sprawie w odniesieniu do naruszeń polegających na nieokazaniu kontrolującym wykresówek lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu pracownika (kierowcy) w okresach obejmujących wskazane przez organ orzekający daty, nie ma zastosowania wymieniony wyżej przepis art. 93 ust. 7 u.t.d.
Na zasadzie art. 106 § 3 p.p.s.a. skarżąca spółka wniosła o dopuszczenie dowodu uzupełniającego z dokumentu — karty obiegowej pracownika (kierowcy), celem wyjaśnienia istotnej wątpliwości na okoliczność zasadności twierdzeń skarżącego co do wezwania pracownika do wydania wykresówki.
Na poparcie wniosków i zarzutów skargi strona skarżąca argumentowała, że organ odwoławczy nie odniósł się do wskazanego przez skarżącego w piśmie z 11 stycznia 2011 r. (str. 2 ) dowodu z zeznań przełożonego pracownika – W. P., wywiódł swoje stanowisko wyłącznie w oparciu o zeznania świadka G. K. (kierowcy), nie wskazując nawet, dlaczego uznał ów dowód za wiarygodny. W. P. złożył oświadczenie, z którego wynika, że wezwany przez niego ustnie do zwrotu wykresówek kierowca - G. K. - stwierdził, że dokument zgubił. Sam kierowca nie zaprzeczył powyższemu w swoich zeznaniach z dnia 12.05.2011 r., dlatego skarżący uznał, że organ wydający decyzję w I instancji i nie odnoszący się w uzasadnieniu tej decyzji do zebranego materiału dowodowego - potraktował te okoliczność jako bezsporną. Dopiero w uzasadnieniu orzeczenia organu II instancji wskazano, że decyzja została oparta o zeznania G. K. z dnia 12.05.2011 r. oraz dodatkowo o pisemne oświadczenie świadka z 16.05.2011 r. W ocenie strony skarżącej jednak budzi zastrzeżenia materiał dowodowy stanowiący podstawę rozstrzygnięcia. Otóż świadek G. K. w dniu przesłuchania składał zeznania, podczas których stwierdził, że zatrzymał wykresówki za sporny okres i nie zdał ich do firmy po rozwiązaniu umowy o pracę, a jeśli będzie je posiadał zobowiązuje się do ich zwrotu do 20.05.2011 r. Następnie zaś w dniu 16 maja 2011 r. przesłał do organu I instancji oświadczenie w którym wskazuje, że przełożony z działu logistyki podbił mu dokument obiegówki nie żądając od niego tarcz tachografu i nie sprawdzając czy pozostawił je w firmie. Wskazał, że podbicie obiegówki było dla niego jednoznaczne z prawidłowym rozliczeniem się z firmą "A", ponadto gdyby nie przeprowadzona kontrola, nikt w firmie nie żądałby zwrotu.
W ocenie skarżącego przesłane po kilku dniach pisemne oświadczenie nie może stanowić koronnego dowodu, w oparciu o który orzekające organy wydały zaskarżone rozstrzygnięcie. Skarżący o złożeniu dodatkowych wyjaśnień przez świadka dowiedział się dopiero z uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia, nie został natomiast w toku postępowania a przed wydaniem decyzji przez organ I instancji poinformowany o tych oświadczeniach i pouczony o możliwości wypowiedzenia się względem tego dowodu. Ponadto zdaniem skarżącego do naruszenia norm proceduralnych doszło z uwagi na fakt, że zarówno organ wydający zaskarżoną decyzję nie ustosunkował się do twierdzeń wskazywanych przez stronę w piśmie z 11.01.2011 r. które zdaniem strony są istotne dla sposobu załatwienia sprawy- (art. 8 kpa), a które dotyczyły monitowania przez skarżącego zwrotu przez kierowców dokumentów dot. czasu pracy oraz dotychczasowym braku jakichkolwiek zdarzeń świadczących o nieprawidłowym przechowywaniu wykresówek. Doszło tym samym do naruszenia norm postępowania.
W ocenie skarżącego dowód z karty obiegowej kierowcy wyjaśni istotną wątpliwość a jednocześnie potwierdzi, że stanowisko strony konsekwentnie i od początku podtrzymywane jest wiarygodne. Skarżący zaznaczył, że osobą podbijającą obiegówkę był kierownik działu logistyki K. L., zaś do zwrotu wykresówki pracownik został wzywany przez wskazanego przez stronę zastępcę działu logistyki W. P. Strona skarżąca, jako że nie została poinformowana o dalszych zeznaniach świadka K., nie złożyła w tym zakresie wyjaśnień w toku postępowania przed organem I i II instancji, tym samym dopuszczenie wymienionego dowodu na obecnym etapie postępowania jest uzasadnione.
W kontekście naruszenia przepisów prawa materialnego skarżący podniósł, że za błędne należy uznać twierdzenia, że organy inspekcji transportu drogowego nie mają obowiązku wnikania w przyczyny nieokazania odpowiednich dokumentów. Stanowisko takie sprzeczne jest z bytem norm prawnych określonych w ustawie o transporcie drogowym, w tym z normą art. 93 ust. 7, która wyraźnie wskazuje, że organ kontrolny winien zbadać czy zachodzą przesłanki do niezastosowania sankcji względem przedsiębiorcy. Zdaniem skarżącego, w niniejszej sprawie zaszła okoliczność pozwalająca na odstąpienie od nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę, wynikająca z art. . 93 ust. 7 powołanej wyżej ustawy. Mając na względzie bezsporną okoliczność, jaką jest nieposiadanie przez skarżącego wykresówek, należy dokonać obiektywnej oceny, czy skarżący dopuścił się naruszenia z przyczyn, które mógł przewidzieć. Skarżący podkreślił, iż stosunek pracy kierowcy ustał w dniu 04.06.2010 r. i w tej dacie kierowca został zobowiązany do zdania wykresówek za miesiąc maj. Gdyby pracownik nie zgubił wykresówki to zgodnie z deklaracją złożoną do protokołu zwrócił by ją już w toku postępowania kontrolnego. Wówczas dopiero można byłoby uznać, że twierdzenia skarżącego są niewiarygodne. Taki zarzut jest natomiast niezasadny w świetle zaistnienia zdarzenia losowego i jednorazowego w przedsiębiorstwie skarżącego. Odnosząc się zaś do zarzutu "nieegzekwowania przez skarżącego wykresówki" strona skarżąca wyjaśniała, że skoro pracownik w dacie ustania stosunku pracy oświadczył, że nie posiada wykresówki bo ją utracił, skarżący zaniechał pisemnego wzywania kierowcy do jej zwrotu, jednocześnie w ocenie strony skarżącej podkreślenia wymaga fakt, iż żadne z przepisów prawa pracy nie nakładają na pracodawcę rygoru formy pisemnej dla ważności wezwań byłych pracowników do rozliczenia się z pracodawcą z posiadanej dokumentacji, takich norm nie przewidują także przepisy o transporcie drogowym. W okolicznościach jakie zaszły w niniejszej sprawie kierowanie do pracownika pisma egzekwującego wydanie wykresówek byłoby bezprzedmiotowe i bezskuteczne. W ocenie skarżącego zatem do naruszenia przepisów ustawy doszło wyłącznie wskutek zdarzenia .losowego, niezależnego od przedsiębiorcy, a nie jak stwierdza organ orzekający, w okolicznościach jakie przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia. Brak posiadania przez skarżącego wykresówki a w konsekwencji brak jej okazania wynikał wyłącznie z przyczyny leżącej po stronie pracownika. Faktem jest, iż pracodawca ponosi konsekwencje związane z zatrudnianiem przez siebie pracowników, nie mniej jednak w świetle brzmienia art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym — nie powinien on ponosić odpowiedzialności administracyjnej w sytuacji gdy naruszenie przepisu zaszło wyłącznie z przyczyn losowych a więc nieprzewidywalnych. W orzecznictwie prezentowany jest pogląd, iż każde uchybienie przepisom o transporcie drogowym należy oceniać indywidualnie. Każdy kierowca pracujący w "A"sp.z.o.o. w chwili przyjęcia go do pracy jest pouczony o obowiązku postępowania z wykresówkami, tj. o obowiązku posiadania przy sobie 28 tarcz oraz tarczy bieżącej, a także do przedkładania bezpośredniemu przełożonemu wykresówek co poniedziałek. Kierowcy regularnie odbywają szkolenia z zakresu m.in. obsługi dokumentacji dot. rejestrowania czasu pracy Zdarzenie stanowiące podstawę zarzutu miało miejsce w przedsiębiorstwie po raz pierwszy. Powyższe wskazuje, iż w spółce stasowane są swoiste rozwiązania w zakresie pouczania ich o sposobie postępowania z dokumentacją, a tym samym w spółce funkcjonuje właściwy nadzór. Również były pracownik G . K. przez cały okres zatrudnienia wywiązywał się z nałożonych nań obowiązków, tym samym chybiony jest zarzut stawiany skarżącemu, że mógł on przewidzieć fakt utraty dokumentu przez kierowcę wywiązującego się dotąd należycie z obowiązku zdawania dokumentów dot. czasu pracy .Mając to na względzie powyższe nie można przyjąć, iż zdarzenie nieprzewidywalne a jednocześnie zaistniałe po raz pierwszy, stanowi podstawę do przyjęcia, iż odwołujący się miał wpływ na to zdarzenie raz mógł to zdarzenie przewidzieć. Reasumując, zdaniem skarżącej spółki w sprawie zachodzą przesłanki do stwierdzenia, iż naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy me mógł przewidzieć, co daje podstawę do odstąpienia od nałożenia drodze decyzji administracyjnej kary pieniężnej- art. 93 ust. 7 u.t.d.
W odpowiedzi organ wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Zauważył, że istnieje domniemanie odpowiedzialności przewoźnika za naruszenie prawa przez kierowcę. Przewoźnik organizuje bowiem pracę kierowców i sprawuje nad nimi nadzór. Ponosi on ryzyko prowadzenia przedsiębiorstwa transportowego oraz posiada instrumenty prawne i faktyczne aby zapewnić należyte wykonywanie obowiązków przez kierowców tak aby nie dochodziło do naruszenia prawa. Domniemanie odpowiedzialności przewoźnika może być obalone i ciężar udowodnienia okoliczności wymienionych w art. 92a ust. 4 i art. 93 ust. 7 ustawy z 6 września 2001 r. spoczywa na przedsiębiorcy. Należy zaznaczyć, iż oba wymienione przepisy mają charakter wyjątkowy i podlegają interpretacji ścieśniającej. Na przewoźniku spoczywa zatem ciężar wykazania, że dołożył należytej staranności organizując przewóz i nie miał wpływu na naruszenie prawa przez kierowcę przy czym brak takiego wpływu musi istnieć realnie. Pogląd taki jest powszechnie przyjęty w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:
Według art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości, między innymi poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2 tej ustawy).
Kryterium legalności przewidziane w art. 1 § 2 ustawy ustrojowej umożliwia sądowi administracyjnemu wyeliminowanie z obrotu prawnego zarówno decyzji administracyjnej uchybiającej prawu materialnemu, jeżeli naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi; Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., powoływanej dalej w skrócie jako "p.p.s.a."), jak też rozstrzygnięcia dotkniętego wadą warunkującą wznowienie postępowania administracyjnego (lit. "b"), a także wydanego bez zachowania reguł postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. "c").
Uwzględniając przytoczone kryteria oceny zaskarżonych aktów administracyjnych przez sądy administracyjne, należy podkreślić, iż skarga nie zasługiwała na uwzględnienie albowiem wydane w sprawie decyzje nie naruszają przepisów prawa materialnego wskazanych w powołanych wyżej ustawach o transporcie drogowym oraz o czasie pracy kierowców, jak również unormowań prawa Unii Europejskiej, w tym przepisów rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L 370 z dnia 31 grudnia 1985 r.) oraz rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. WE nr L 102 z dnia 11 kwietnia 2006 r.).
Decyzje organów obu instancji nie naruszają również unormowań kodeksu postępowania administracyjnego, w szczególności nie uchybiają przepisom art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., 79 § 1, art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy.
Zdaniem Sądu, nakładając karę pieniężną organy inspekcji transportu drogowego prawidłowo uznały, że podczas kontroli przeprowadzonej w przedsiębiorstwie skarżącego strona nie okazała upoważnionym funkcjonariuszom Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego wymaganych wykresówek lub dokumentów potwierdzających nieprowadzenie w danych dniach pojazdu przez kierowcę wykonującego przewozy - w osobie G. K.. Powyższe ustalenia znajdują odzwierciedlenie w zebranym w sprawie materiale dowodowym.
Odnosząc się do znajdującego zastosowanie stanu prawnego należy przytoczyć w pierwszym rzędzie uregulowania UE.
Według art. 14 ust. 2 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, przedsiębiorstwo przechowuje wykresówki i wydruki w każdym przypadku sporządzenia wydruków zgodnie z art. 15 ust. 1, w porządku chronologicznym oraz czytelnej formie, przez co najmniej rok po ich użyciu oraz wydaje ich kopie zainteresowanym kierowcom, na ich wniosek. Przedsiębiorstwo wydaje także zainteresowanym kierowcom na ich wniosek kopie danych wczytanych z kart kierowców oraz ich wydruki na papierze. Wykresówki, wydruki oraz wczytane dane okazuje się lub doręcza na żądanie każdego upoważnionego funkcjonariusza służb kontrolnych. Na zasadzie art. 15 ust. 2 cyt. rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85, kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od momentu, w którym go przejmują. Nie wyjmuje się wykresówki lub karty kierowcy z urządzenia przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów. Wykresówka lub karta kierowcy nie może być używana przez okres dłuższy niż ten, na który jest przeznaczona. Stosownie zaś do treści art. 15 ust. 7 lit. c) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85, upoważniony funkcjonariusz służb kontrolnych może sprawdzić przestrzeganie przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006, analizując wykresówki, wyświetlone lub wydrukowane dane zapisane przez urządzenie rejestrujące lub przez kartę kierowcy, lub, jeśli ich brak, analizując wszelkie inne dokumenty pomocnicze, usprawiedliwiające nieprzestrzeganie przepisów, takie jak określone w art. 16 ust. 2 i 3. Z kolei według art. 10 ust. 2 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 zamieszczonym w rozdziale III zatytułowanym "Odpowiedzialność przedsiębiorstw transportowych" przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców, o których mowa w ust. 1 w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Według zaś ust. 3 tego artykułu - przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, nawet jeśli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim.
Bez uszczerbku dla prawa Państw Członkowskich do pociągnięcia przedsiębiorstw transportowych do pełnej odpowiedzialności, Państwa Członkowskie mogą uzależnić pociągnięcie do odpowiedzialności od naruszenia przez przedsiębiorstwo przepisów ust. 1 i 2. Państwa Członkowskie mogą wziąć pod uwagę wszelkie dowody wskazujące na to, że nie jest uzasadnione pociągnięcie przedsiębiorstwa transportowego do odpowiedzialności za popełnione naruszenie.
Z powyższych rozwiązań prawnych bezsprzecznie wynika, że strona skarżąca niewątpliwie zobowiązana była przestrzegać unormowań prawa europejskiego, tj. zawartych w powołanych przez organy obu instancji przepisach unijnych regulujących transport drogowy oraz czas pracy kierowcy, w tym przede wszystkim zawartych w art. 14 ust. 2 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (tzn. odnośnie obowiązku przechowywania i okazania wykresówek w toku kontroli). Tym samym trzeba uznać, że na przedsiębiorcę nałożony jest bezwzględny obowiązek okazania wykresówek za wszystkie dni, kiedy kierowca był zatrudniony przez przedsiębiorcę a przy tym także bezwzględny obowiązek kontroli i właściwej organizacji pracy kierowców, aby nie dochodziło do naruszeń (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 9 września 2009 r. , VI SA/Wa 2196/08 , (LEX nr 526394).
Oprócz przytoczonych regulacji unijnych, przepisy prawa krajowego w ustawie o czasie pracy doprecyzowują, że:
"Art. 25 ust. 1. Pracodawca prowadzi ewidencję czasu pracy kierowców w formie:
1) zapisów na wykresówkach;
2) wydruków danych z karty kierowcy i tachografu cyfrowego;
3) plików pobranych z karty kierowcy i tachografu cyfrowego;
4) innych dokumentów potwierdzających czas pracy i rodzaj wykonywanej czynności;
5) rejestrów opracowanych na podstawie dokumentów, o których mowa w pkt 1-4.
2.Ewidencję czasu pracy, o której mowa w ust. 1, pracodawca:
1) udostępnia kierowcy na jego wniosek;
2) przechowuje przez okres 3 lat po zakończeniu okresu nią objętego."
Imperatywne brzmienie cytowanego przepisu oraz uprzednio przytoczonych artykułów 14 ust. 2 i 15 ust. 7 lit. c) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 nie budzi wątpliwości co do konieczności dochowania przez przedsiębiorcę opisanych reguł gromadzenia zapisów na wykresówkach, wymienionych wydruków, plików i innych dokumentów celem dokumentowania każdego dnia czasu pracy kierowców oraz do okazania ich na żądanie upoważnionego funkcjonariusza. Sankcja administracyjna za nieprzestrzeganie opisanych wymogów prawnych wynika natomiast z normy art. 92 ust.1 i ust. 2 ustawy o transporcie drogowym w związku z Lp. 11.4.1 załącznika nr 1 do ustawy.
W konsekwencji Sąd uznał, że skoro z akt sprawy wynika jednoznacznie, iż podczas kontroli przeprowadzonej w przedsiębiorstwie skarżącego, strona nie okazała upoważnionym funkcjonariuszom Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego wymaganych wykresówek– to zasadne było nałożenie kary pieniężnej z tego tytułu w świetle przytoczonych norm prawa.
Ustosunkowując się natomiast do zagadnienia wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy w kontekście przepisu art. 93 ust.7 ustawy o transporcie drogowym, po myśli którego nie zachodzi podstawa do nałożenia kary pieniężnej, jeżeli stwierdzone zostanie, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć, Sąd stwierdza, że ocena w tej materii rozpatrywanego przypadku dokonana przez organ jest zgodna z prawem a argumentacja strony skarżącej i powołane przez nią dowody nie mogą tej oceny podważyć.
W tej materii trzeba generalnie zauważyć, jak trafnie podniósł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 9 czerwca 2010 r. sygn.. akt VI SA/Wa 278/10 (LEX nr 643992) – że w dyspozycji art. 92a ust. 4 oraz 93 ust. 7 u.t.d. nie mieszczą się sytuacje, które są wynikiem zachowania kierowcy, ale które bezpośrednio wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych w zakresie dyscyplinowania osób wykonujących na rzecz przedsiębiorcy usługi kierowania pojazdem. Przy zachowaniu należytej staranności, właściwego systemu motywacyjnego, szkoleniowego, czy innego rodzaju środków dyscyplinujących nie dochodziłoby do naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym. Przepis art. 92 ust. 1 u.t.d. wyraźnie statuuje odpowiedzialność obiektywną. Nie wystarczy zatem wykazanie braku winy, lecz wymagane jest pozytywnie udowodnione podjęcie wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa przy czym okoliczności objęte hipotezą przepisu art. 93 ust. 7 u.t.d powinien udowodnić przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tych przepisów, które zwalniają go od odpowiedzialności za wykroczenie kierowcy pojazdu.
Strona skarżąca zarzuciła, że za brak wykresówek odpowiada kierowca, który nie przekazał ich przedsiębiorcy z powodu zagubienia, mimo że był ustnie zobowiązany do ich zwrotu. Zarzucając, że o piśmie kierowcy złożonym w toku postępowania dowodowego przed organem strona skarżąca dowiedziała się dopiero ze sformułowań w decyzji organu II instancji, wobec czego nie mogła się do tego dowodu ustosunkować, skarżąca złożyła wniosek o dopuszczenie dowodu z dokumentu prywatnego w postaci karty obiegowej kierowcy, wyjaśniając, że inna osoba podbiła kartę obiegową a inna wezwała kierowcę do zdania wykresówek, nadto karta ta nie została podbita przez dział kadr.
Sąd uzupełniająco dopuścił ten dowód na mocy art. 106 § 3 p.p.s.a.
W kwestii naruszenia norm postępowania, niezaznajomienie z dowodem w sprawie w formie pisma kierowcy sporządzonego przez niego po przesłuchaniu w charakterze świadka (o tej czynności procesowej skarżący był poinformowany pismem z 27 kwietnia 2011 r.) stanowi naruszenie norm postępowania, tj. art. 10 § 1 k.p.a. i art. 81 k.p.a., ale uchybienie regułom procesowym może być wzięte pod uwagę tylko wówczas, kiedy zostanie wykazane, że mogło mieć wpływ na wynik postępowania. Tymczasem Sąd nie stwierdził by mogło ono wywrzeć tego rodzaju wpływ na rozstrzygnięcie albowiem po pierwsze - na okoliczność utraty przez kierowcę wykresówek strona wskazywała już w toku postępowania odwoławczego (w odwołaniu) był więc ten fakt znany stronie i organom, utrzymywała zresztą, że z tej racji zaniechano kierowania do pracownika pisma, ograniczając się jedynie do wystosowania ustnego zobowiązania, po drugie - Sąd po dopuszczenia dowodu z karty obiegowej stwierdza, ze nie podważa ona w żadnym wypadku oceny organu co do braku spełnienia przesłanek z art. 93 ust.7 ustawy o transporcie drogowym. Przede wszystkim nie ma w sprawie jakiegokolwiek znaczenia prawnego, że osoba, która podbiła kartę obiegową nie była tą, która wezwała kierowcę do zdania wykresówek. Przedsiębiorstwo odpowiada przecież jako zorganizowany pod względem funkcjonalnym podmiot, a zatem okoliczność, który konkretnie kierownik i z jakiego działu odpowiada za określone działania przedsiębiorstwa, są wyłącznie sprawą wewnętrznej organizacji, nie mają charakteru obiektywnie istniejącej przesłanki. Godzi się nadto zaznaczyć, że w karcie tej nie dość, że stwierdza się, że wyżej wymieniony pracownik nie posiada zobowiązań (podkreślenie Sądu) wobec poszczególnych komórek organizacyjnych i tu z datą 7 czerwca 2010 r. następują podpisy i pieczęcie kierowników "Działu Zwalnianego Pracownika" oraz "BHP," to karta obiegowa nie została wypełniona przez działy księgowości i personalny i w takiej postaci została przyjęta w poczet dokumentacji pracowniczej bez podjęcia dalszych czynności. Data sporządzenia (już po ustaniu stosunku pracy z kierowcą), widniejąca treść i niekompletne wypełnienie karty obiegowej ewidentnie w przekonaniu Sądu potwierdzają prawidłowość oceny organu, że nadzór w przedsiębiorstwie strony skarżącej nie był należyty. Skoro wykresówek brakowało już przez pierwsze dni maja, to mając świadomość ciążących powinności i konsekwencji prawnych ich niedopełnienia należało podjąć kroki służące skutecznemu wyegzekwowaniu od kierowcy wykresówek a w każdym bądź razie do podjęcia takiej próby. Do rozwiązania stosunku pracy z kierowcą doszło w ramach porozumienia stron, a przy tym ani lektura akt sprawy, ani wypowiedzi strony skarżącej nie wskazują by kwestia zagubienia przez kierowcę za okres 14 dni wykresówek, to jest ustalenia chwili oraz okoliczności w jakich do tego doszło, była przedmiotem zainteresowania przedsiębiorcy przed rozwiązaniem stosunku pracy z kierowcą (vide np. wyjaśnienia skarżącej w piśmie z dnia 11 stycznia 2011 r.).
Strona nie może skutecznie powoływać się na brak wyraźnej regulacji prawnej zobowiązującej do zachowania formy pisemnej dla cyt.: "ważności wezwań byłych pracowników do rozliczenia się z pracodawcą z posiadanej dokumentacji". Jest bowiem oczywiste, że skoro na przedsiębiorcy spoczywają obowiązki w zakresie dokumentowania czasu pracy kierowców to także rzeczą przedsiębiorcy jest wdrażanie takich wewnętrznych procedur, które zapewnią realizację bezwzględnych ustawowych wymogów w tej mierze i ich udowodnienie. Nieegzekwowanie bieżącego, należytego wykonywania obowiązków przez podległego pracownika lub poprzestanie na jednokrotnej, ustnej interwencji dopiero w dacie rozwiązywania stosunku pracy tudzież po jego ustaniu (twierdzenia strony skarżącej nie były w tej materii konsekwentne), nie mogą być poczytane za przejaw aktu należytej staranności przedsiębiorcy a tym samym nie można utrzymywać, że brak wykresówek był zdarzeniem, którego skarżący podmiot nie mógł przewidzieć ani mu zapobiec. Abstrahując od tego, ustna forma wezwania pracownika nie może być uznana za skuteczne żądanie przez pracodawcę zwrotu dokumentacji czasu pracy kierowcy, ekskulpujące przedsiębiorcę z odpowiedzialności administracyjnej z omawianego tytułu.
Notabene organ nie tyle kwestionował okoliczności faktyczne podnoszone przez stronę skarżącą w toku postępowania, co wysnuł na ich tle oraz w kontekście hipotezy art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym odmienne, niż uczyniła strona skarżąca, wnioski.
W tym stanie rzeczy Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku, oddalając skargę na mocy art. 151p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło