IV SA/Wr 197/17

WyrokWSA we Wrocławiu2017-05-30

Skład orzekający: Henryk Ożóg, Ewa Kamieniecka, Mirosława Rozbicka-Ostrowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie dyscypliny służbowej przez policjanta, polegające na nieprawidłowym wykonaniu czynności służbowej (zamieszczenie nieprawdziwej informacji o "buncie" w zakładzie poprawczym) oraz niedopełnieniu obowiązków służbowych (nieuzgodnienie z prokuraturą publikacji informacji o handlu narkotykami), uzasadnia wymierzenie kary nagany, biorąc pod uwagę okoliczności popełnienia czynów, ich skutki oraz dotychczasowy przebieg służby policjanta?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy dyscyplinarne prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały właściwe przepisy prawa materialnego. Policjant dopuścił się przewinień dyscyplinarnych polegających na nieprawidłowym wykonaniu czynności służbowej (zamieszczenie nieprawdziwej informacji o "buncie") oraz niedopełnieniu obowiązków służbowych (nieuzgodnienie publikacji informacji o handlu narkotykami z prokuraturą). Wymierzona kara nagany została uznana za adekwatną do popełnionych czynów, uwzględniając wszystkie ustawowe dyrektywy jej wymiaru, w tym dotychczasowy przebieg służby policjanta.
Stan faktyczny
Policjant P. K. został obwiniony o naruszenie dyscypliny służbowej poprzez zamieszczenie na stronie internetowej Komendy Powiatowej Policji nieprawdziwej informacji o "buncie" w zakładzie poprawczym oraz informacji o handlu narkotykami bez uzgodnienia z prokuraturą. Organy dyscyplinarne uznały go winnym i wymierzyły karę nagany. Policjant odwołał się, kwestionując zasadność zarzutów i adekwatność kary. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił poprzednie orzeczenie, wskazując na potrzebę oceny stopnia szkodliwości czynów. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, zwracając uwagę na niespójności w uzasadnieniu i konieczność oceny wszystkich przesłanek. W ponownym rozpoznaniu WSA oddalił skargę, uznając zarzuty za bezzasadne.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Henryk Ożóg Sędziowie Sędzia WSA Ewa Kamieniecka Sędzia NSA Mirosława Rozbicka-Ostrowska (spr.) Protokolant Aleksandra Markiewicz po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 30 maja 2017 r. sprawy ze skargi P. K. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. z dnia [...] czerwca 2014 r. nr [...] w przedmiocie uznania winnym popełnienia przewinień dyscyplinarnych i wymierzenia kary nagany oddala skargę w całości. Policjant asp. szt. P. K. (dalej : strona , skarżący") został obwiniony o to, że: 1. w dniu 22 października 2013 r., pełniąc obowiązki asystenta ds. Prasowo-Informacyjnych Komendy Powiatowej Policji w Z., dopuścił się popełnienia przewinienia dyscyplinarnego w postaci naruszenia dyscypliny służbowej oraz nieprzestrzegania zasad etyki zawodowej w ten sposób, że umieścił na stronie internetowej Komendy Powiatowej Policji w Z. informację: "Policjanci opanowali bunt w poprawczaku", której treść wskazywała, że w dniu 21 października 2013 r. w Zakładzie Poprawczym w J. Z. doszło do buntu z udziałem osadzonych wychowanków, a dzięki zdecydowanej interwencji złotoryjskich policjantów nie doszło do jego rozpowszechnienia, czym naruszył społeczny wizerunek Policji jako formacji w której służy, tj. o czyn określony w art. 132 ust. 3 pkt 2 oraz art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jednolity Dz. U. z 2001 r. nr 287, poz. 1687 ze zm.; dalej - "ustawa o Policji") w związku, z § 23 załącznika do Zarządzenia Nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" (Dz. Urz. KGP z 2004 r. Nr 1, poz. 3)", 2. w dniu 22 października 2013 r., pełniąc obowiązki asystenta ds. Prasowo-Informacyjnych Komendy Powiatowej Policji w Z., dopuścił się popełnienia przewinienia dyscyplinarnego w postaci naruszenia dyscypliny służbowej w ten sposób, że umieścił na stronie internetowej Komendy Powiatowej Policji w Z., wbrew obowiązkowi wcześniejszego uzgodnienia z Prokuraturą Rejonową w Z., informację pn. "Dwa areszty za handel narkotykami" dotyczącą zatrzymania i tymczasowego aresztowania kobiety oraz mężczyzny zajmujących się handlem narkotykami, tj. o czyn określony w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji w związku z pkt 8 ppkt 23 Karty Opisu Stanowiska Pracy z dnia 1 lipca 2013 r. Komendant Powiatowy Policji w Z. orzeczeniem z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...] uznał skarżącego winnym popełnienia powyższych przewinień dyscyplinarnych i wymierzył mu karę dyscyplinarną nagany. Strona odwołała się od powyższego orzeczenia , podnosząc ,że używając słowa " bunt" kierowała się jego słownikowym znaczeniem oraz użytymi siłami i środkami policyjnymi. Natomiast w odniesieniu do drugiego zarzutu odwołujący podniósł, że zamieszczone przez niego informacje nie identyfikowały osób zatrzymanych i nie miały wpływu na realizację czynności procesowych zlecanych przez Prokuraturę . Według odwołującego się , wymierzona kara nie jest adekwatna do popełnionych przewinień dyscyplinarnych i nie została ustalona w odniesieniu do wszystkich dyrektyw jej wymiaru. Komendant Wojewódzki Policji we W. orzeczeniem z dnia [...] czerwca 2014 r., Nr [...] utrzymał w mocy orzeczenie pierwszo-instancyjne . W motywach powyższego rozstrzygnięcia Komendant Wojewódzki Policji przedstawił ustalony przez organ I instancji stan faktyczny. W dniu 21 października 2013 r. skarżący pełnił służbę na stanowisku pomocnika dyżurnego w godzinach od 8.00 do 20.00. W tym samym dniu na terenie Zakładu Poprawczego w J. Z. o godz. 8.45 w trakcie przerwy na placu szkolnym grupa wychowanków na czele z D. M. i K. L. wszczęła awanturę polegającą na tłuczeniu szyb i rzucaniu przedmiotów w okna pokoju nauczycielskiego. Podejmujący interwencję strażnik z Zakładu Poprawczego został zaatakowany i pobity drewnianą pałką przez jednego z wychowanków Zakładu. W następstwie dalszych działań dwaj wychowankowie zostali zepchnięci przez pracowników placówki do pomieszczenia toalety, gdzie zabarykadowali się i niszczyli jej wyposażenie. Pozostali uczniowie zostali ewakuowani do innych pomieszczeń poza teren szkoły. W związku z nieudaną próbą negocjacji pomiędzy sprawcami dyrektor Zakładu Poprawczego wezwał na miejsce patrol policji. Dyżurny Systemu Wsparcia Dowodzenia (SWD) dokonał wpisu dotyczącego zdarzenia o treści "w ubikacji zabarykadowało się dwóch wychowanków" oraz przydzielił kolejne patrole do realizacji zgłoszenia. Dyżurny przy podejmowaniu decyzji w powyższej sprawie posiłkował się algorytmem nr 5 dotyczącym buntu lub zbiorowej ucieczki z ośrodka odosobnienia prawnego. Z algorytmem tym zapoznał się także skarżący. Dla funkcjonariuszy podejmujących interwencję wydano środki techniczne w postaci tarcz, kasków ochronnych itp. Po siłowym wejściu do pomieszczenia toalety sprawców zatrzymano i przewieziono do PDOZ, a na terenie szkoły przeprowadzono czynności procesowe. O zdarzeniu poinformowano wszystkie osoby ujęte w algorytmie. W październiku 2013 r. funkcjonariusze KPP w Z. zatrzymali osoby handlujące narkotykami i w stosunku do nich Sąd Rejonowy w Z. zdecydował o zastosowaniu środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres jednego miesiąca. Prokurator prowadzący sprawę zlecił policji dokonanie około 20 przeszukań prywatnych pomieszczeń w okresie od dnia 20 do dnia 30 października 2013 r. W czasie pełnionej służby skarżący powziął osobiście wiedzę na temat zdarzeń dotyczących zatrzymania handlarzy narkotyków i zdarzenia w Zakładzie Poprawczym w J. Z.. W domu w nocy z 21 na 22 października 2013 r. opracował dwa komunikaty dotyczące zdarzeń jakie zaistniały na terenie KPP w Z. (pisownia oryginalna): "J. Z. 22.10.2013 r. Policjanci opanowali bunt w poprawczaku. W poniedziałek rano na terenie zakładu Poprawczego w J. Z. doszło do zamieszek z udziałem osadzonych wychowanków. Dzięki zdecydowanej interwencji złotoryjskich policjantów nie doszło do rozpowszechnienia buntu, a główni sprawcy zostali zatrzymani w policyjnym areszcie. Przyczyną konfliktu była kłótnia pomiędzy 19 letnim wychowankiem a jednym ze strażników. Nastolatek rzucił w strażnika donicą, a następnie uderzyli go drewniana pałką i zaczął wybijać szyby na terenie szkoły. Do prowodyra dołączył jego 18 letni kolega i wspólnie rozpoczęli demolowania placówki. Z uwagi na powstałe zagrożenie dyrektor Zakładu Poprawczego wezwał na pomoc Policję. Policjanci wyposażeni w kaski ochronne i kamizelki przeciwuderzeniowe szybko weszli na teren zakładu i zatrzymali prowodyrów, którzy zabarykadowali się w jednej z toalet. Pomimo dużego zagrożenia funkcjonariuszom wystarczyła tylko siła fizyczna i kajdanki aby pokonać opór buntowników. Zatrzymani zostali osadzeni w policyjnym areszcie. Teraz odpowiedzą za pobicie strażnika oraz dokonanie zniszczenia, które wyceniono na kilkaset złotych. Policja analizuje zapis monitoringu celem ustalenia innych uczestników zajścia. Nastolatkowie odpowiedzą przed sądem jako osoby dorosłe. Wcześniej byli już karani za liczne przestępstwa przeciwko mieniu". Drugi opracowany przez skarżącego komunikat miał następującą treść: "Z. 22.10.2013 r. Dwa areszty za handel narkotykami – Z. Policjanci zatrzymali parę, którą oprócz uczucia łączyły interesy - dokładnie handel narkotykami. Wobec zatrzymanych złotoryjski sąd zastosował tymczasowe aresztowanie na okres miesiąca – Mężczyźnie wieku 25 lat i jego 22 letniej koleżance udowodniono że od kwietnia tego roku, aż do 15 września – co najmniej dwudziestokrotnie sprzedali narkotyki w postaci amfetaminy 28 letniemu mieszkańcowi Z.. Zatrzymani przyznali się do zarzucanych im czynów. W trakcie przeszukania wynajmowanego przez zatrzymanych domu policjanci zabezpieczyli woreczki z amfetaminą, za co zatrzymany 25 latek usłyszy dodatkowe zarzuty. Za handel narkotykami zatrzymanym grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Policjanci sprawdzają osoby, które mogły być odbiorcami meta amfetaminy. Niewykluczone że w tej sprawie będą kolejne zatrzymania". Powyższe komunikaty skarżący zamieścił w dniu 22 października 2013 r. ok. godz. 7.00 na stronie internetowej Komendy Powiatowej Policji w Z.. Po ukazaniu się powołanych wyżej komunikatów negatywnie zareagował Dyrektor Zakładu Poprawczego w J. Z., który dzień wcześniej poinformował swoich przełożonych o tym, że na terenie zakładu doszło do zdarzenia polegającego na "ataku na strażnika". Dyrektor Zakładu Poprawczego skontaktował się z Zastępcą Komendanta Powiatowego Policji w Z. z prośbą o wyjaśnienie skąd w mediach pojawiała się informacja o buncie skoro takiego zdarzenia nie było. Na prośbę Dyrektora Zakładu Poprawczego na stronie internetowej Komendy Powiatowej Policji w Z. dokonano tego samego dnia sprostowania zamieszczonych treści. Na drugi komunikat negatywnie zareagował Prokuratur Rejonowy w Z., kierując w dniu 28 października 2013 r. wystąpienie do Komendanta Powiatowego Policji w Z.. Wskazał w nim, że Rzecznik Prasowy Komendy Powiatowej Policji w Z. poinformował lokalne media o ustaleniach śledztwa i planowanych czynnościach dowodowych na co nie miał zgody Prokuratora Rejonowego w Z. oraz prokuratora nadzorującego śledztwo, gdyż o taką zgodę nie występował. Prokurator wskazał, że w jej ocenie rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Z. nie tylko wykazał się niekompetencją i brakiem profesjonalizmu, ale dodatkowo ujawnił informacje istotne z punktu widzenia dobra toczącego się postępowania, mogące całkowicie zniweczyć dalsze czynności dowodowe. Skarżący przesłuchany w charakterze obwinionego nie przyznał się do przedstawionych zarzutów. W złożonych wyjaśnieniach opisał podjęte przez siebie w tych sprawach czynności służbowe, tj. że opracował dwa komunikaty w oparciu o dostępne informacje uzyskane w związku z realizacją czynności służbowych. Podał, że oba komunikaty opracował w późnych godzinach nocnych będąc w domu. Wyjaśnił, że konieczność zamieszczenia komunikatów na stronie internetowej w jak najkrótszym terminie wynikała z sugestii Komendanta Powiatowego Policji w Z. aby ważne komunikaty umieszczać na stronie internetowej z samego rana. Skarżący podkreślił, że słowa "bunt" użył zgodnie z definicją określoną w słowniku języka polskiego i było ono adekwatne do okoliczności jakie obserwował na terenie dyżurki Komendy, a szczególnie gdy wydawał tarcze i kaski ochronne dla policjantów podejmujących interwencję w Zakładzie Poprawczym w J. Z.. Podobne działania były podejmowane w tym ośrodku pod koniec lat 90 w czasie wydarzeń określanych później jako bunt. Następnie wskazał, że po przeredagowaniu treści komunikatu i w czasie wywiadów nie używał słowa "bunt" jednocześnie podkreślając role pracowników Zakładu Poprawczego w opanowaniu tej trudnej sytuacji. Skarżący wyjaśnił także, że w jego ocenie o prawdziwości przekazu może świadczyć to, że na stronach internetowych nie było negatywnych komentarzy w zakresie działalności Policji. Odnosząc się do drugiego zarzutu skarżący podniósł, że nie określił miejscowości, w której miało miejsce zdarzenie, a jedynie podał, że "było dwóch handlarzy". Nadmienił, że handlarze w chwili umieszczenia informacji na stronie internetowej mieli wydane postanowienia o tymczasowym aresztowaniu. Według skarżącego umieszczenie informacji w takiej formie nie miało wpływu na bieg postępowania przygotowawczego. Przyznał, że nie skonsultował zamieszczenia komunikatu z Prokuraturą, ale wynikało to z późnej godziny sporządzenia komunikatu i wczesnej godziny jego umieszczenia na stronie internetowej. Skarżący podniósł ponadto, że informacja o zatrzymanych osobach była powszechnie znana oraz, że "mało prawdopodobne" było, aby osoby zainteresowane przestępczością narkotykową śledziły policyjne informacje. Wskazał, że umieszczenie w godzinach rannych dwóch komunikatów świadczyło o jego dyspozycyjności oraz realizowaniu poleceń Komendanta Powiatowego Policji. Argumentował, że zamieszczając komunikaty o podanej treści miał na celu dobro jednostki oraz pokazanie profesjonalizmu służby złotoryjskich funkcjonariuszy. Zaznaczył, że nigdy wcześniej nie było zastrzeżeń co do merytorycznej treści zamieszczonych komunikatów, a współpraca z mediami układała się bardzo dobrze. Skarżący wyjaśnił ponadto, że posiłkowanie się przez dyżurnego algorytmem nr 5 dotyczącym buntu lub zbiorowej ucieczki z ośrodka odosobnienia prawnego było wdrożeniem tej procedury, a świadczyły o tym kroki podjęte przez dyżurnego w zakresie powiadomienia osób wymienionych w algorytmie oraz użyte w działaniach siły i środki. Wskazał, że miał dowolność w dobieraniu słów celem sporządzenia komunikatów obrazujących prawdziwą pracę Policji oraz że zmienił treść komunikatu niezwłocznie po informacji od Zastępcy Komendanta Powiatowego Policji w Z.. Odnosząc się do pisma Prokuratora Rejonowego podniósł, że nie ujawnił danych, które mogłyby zidentyfikować zatrzymanych a także, że nie otrzymał od przełożonych polecenia zakazu publikacji informacji o powyższym zdarzeniu. W ocenie Komendanta Wojewódzkiego Policji ustalony stan faktyczny był bezspornym i wynikało z niego, że skarżący popełnił przewinienia dyscyplinarne opisane w osnowie orzeczenia. W jego ocenie skarżący, jako funkcjonariusz Policji posiadający 18 letni staż służby, wielokrotnie wyróżniany nagrodami pieniężnymi, posiadający specjalistyczne przeszkolenie służbowe w zakresie sposobu pełnienia służby oraz doświadczenie w zakresie pełnienia funkcji rzecznika prasowego, znał i powinien właściwie stosować przepisy resortowe w tym zakresie. Tymczasem zamieszczone informacje w pierwszym komunikacie odbiegały od prawdziwych ustaleń, o jakich było wiadomo na zakończenie służby. Po zakończeniu działań przez Policję na terenie Zakładu Poprawczego w J. Z. w dniu 21 października 2013 r. o godz. 17.00 dokonano wpisu do SWD - "Zakończenie działania". Skarżący, pełniąc służbę na stanowisku pomocnika dyżurnego słyszał korespondencje radiowe oraz rozmowy telefoniczne jakie prowadził dyżurny jednostki z osobami, które informował na temat tych zdarzeń. Według Komendanta Wojewódzkiego Policji posiłkowanie się przez dyżurnego jednostki algorytmem przy podejmowaniu decyzji o zabezpieczeniu rzeczywistego miejsca zdarzenia oraz skierowaniu sił i środków policyjnych we wskazany rejon działań nie przesądzało o wystąpieniu zdarzenia jakie opisane jest danym algorytmem. Komendant Wojewódzki Policji, odnosząc się do pierwszego zarzutu przyjął, że skarżący nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnił przypisany mu czyn na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką mógł i powinien przewidzieć. Zdarzenie zaistniałe na terenie Zakładu Poprawczego w J. Z. było wydarzeniem nadzwyczajnym i musiało pociągać za sobą reakcję kierownictwa placówki w stosunku do wychowanków oraz osób zatrudnionych w tej placówce. Wszelkie informacje dotyczącego tego wydarzenia nadzwyczajnego powinny być poddane szczególnej ocenie przed zamieszczeniem na stronie internetowej KPP w Z. ,aby nie doszło do naruszenia praw osób trzecich przez zamieszczenie w komunikacie nieprawdziwych informacji. Wprawdzie po około 8 godzinach ukazał się poprawiony komunikat, to jednak Dyrektor Zakładu Poprawczego "musiał podjąć tłumaczenie tej sytuacji przed Zastępcą Dyrektora Departamentu Wykonania Orzeczeń i Probacji Ministerstwa Sprawiedliwości". W odniesieniu do drugiego zarzutu Komendant Wojewódzki Policji wskazał, że skarżący zapoznał się z kartą opisu stanowiska pracy z dnia 1 lipca 2013 r. gdzie w pkt 8 ppkt 23 zawarto zadanie - "utrzymywanie stałej współpracy z Prokuraturą Rejonową w Z. w zakresie upubliczniania informacji o sprawach realizowanych przez Policję". Skarżący, zamieszczając w komunikacie dane dotyczące prowadzonej sprawy pn. "Dwa areszty za handel narkotykami" przewidywał możliwość popełnienia przewinienia dyscyplinarnego i godził się na to, a tym samym dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego z winy umyślnej. Zamieszczenie informacji na stronie internetowej bez uzgodnienia z Prokuraturą Rejonową w Z. skutkowało pisemnym wystąpieniem Prokuratora Rejonowego do Komendanta Powiatowego Policji w Z.. W tym wystąpieniu zwrócono uwagę na to, że zamieszczenie komunikatu miało negatywny wpływ na realizację zleconych policji przeszukań w domach osób wskazanych przez tymczasowo aresztowanych, podejrzanych jako nabywających środki odurzające. Komendant Wojewódzki Policji, odnosząc się do argumentacji zawartej w odwołaniu, podkreślił, że brak negatywnych wpisów na portalach internetowych pod artykułem dotyczącym zdarzenia w Zakładzie Poprawczym w J. Z. oraz fakt, że w stosunku do dwojga zatrzymanych Sąd Rejonowy w Z. wydał postanowienia o tymczasowym aresztowaniu nie mógł być przesłanką do wykonywania czynności służbowych policjanta – rzecznika prasowego opisującego zdarzenie, niezgodnie z jego faktycznym przebiegiem. Skarżący, jako osoba udzielająca w imieniu Komendanta Powiatowego Policji w Z. informacji dla mediów powinien być szczególnie uwrażliwiony, że informacje te będą weryfikowane przez instytucje współpracujące z Policją i użycie określonych słów niezgodnie z ich przeznaczeniem lub słów uruchamiających odrębne procedury może być przedmiotem innych czynności wyjaśniających poddających w wątpliwość dotychczasowe ustalenia realizowane przez te podmioty. Z tych względów Komendant Wojewódzki Policji nie dał wiary wyjaśnieniom skarżącego, który podniósł, że komunikaty nie naruszały obowiązujących przepisów i były zgodne z prawdziwymi działaniami Policji. Podkreślił, że analizując zebrany materiał dowodowy nie dopatrzył się zaistnienia okoliczności mogących budzić wątpliwości, które pozwoliłyby rozstrzygnąć przedmiotową sprawę na korzyść skarżącego. Zaznaczył, że uznanie skarżącego winnym popełnienia obydwu czynów i wymierzenie kary nagany było adekwatne do rodzaju oraz okoliczności popełnionych przewinień dyscyplinarnych. Przy czym ocenie poddano postawę i zachowanie policjanta po zaistniałym zdarzeniu , jego stosunek do obowiązujących przepisów prawa oraz opinię służbową i dotychczasowy nienaganny przebieg służby . Wobec wykazania ,że obwiniony naruszył obowiązujące go normy prawne , wymierzona mu kara nagany oznacza – według przez przełożonego dyscyplinarnego - wytknięciu mu niewłaściwego postępowania. Orzeczenie ostateczne stało się przedmiotem skargi wniesionej przez skarżącego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu , w której wniósł on o uchylenie zaskarżonego orzeczenia oraz zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Skarga oparta została na zarzucie naruszenia przepisów postępowania mającego wpływ na wynik rozstrzygnięcia, a to przepisów : - art. 7 k.p.a. w związku z art. 135e ustawy o Policji przez niepodjęcie z urzędu działań mających na celu wyjaśnienie całokształtu stanu faktycznego, - art. 10 k.p.a. przez niezagwarantowanie skarżącemu czynnego udziału w postępowaniu, - art. 77 oraz art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 135i ustawy o Policji przez nierozpatrzenie całości materiału dowodowego, - art. 132 ust. 2 ustawy o Policji przez błędne zastosowanie i przyjęcie, że czyn skarżącego wypełnia ustawowe przesłanki przewinienia dyscyplinarnego, - art. 135g ustawy o Policji przez jego niezastosowanie i nierozstrzygnięcie wątpliwości na korzyść obwinionego. Ponadto skarżący podniósł zarzut naruszenie prawa materialnego, a to art. 135j ustawy o Policji przez jego niezastosowanie i nieodstąpienie od ukarania w przypadku, gdy stopień winy lub stopień szkodliwości przewinienia dyscyplinarnego dla służby nie był znaczny, a jego właściwości i warunki skarżącego oraz dotychczasowy przebieg służby uzasadniają przypuszczenie, że pomimo odstąpienia od ukarania będzie on przestrzegał dyscypliny służbowej oraz zasad etyki zawodowej. W odpowiedzi na skargę Komendant Wojewódzki Policji we W. wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko i argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. Wyrokiem z dnia 5 marca 2015 r., w sprawie o sygn. akt IV SA/Wr 676/14 Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. z dnia [...] czerwca 2014 r., Nr [...], w przedmiocie uznania winnym popełnienia przewinień dyscyplinarnych i wymierzenia kary nagany. Uwzględniając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu stwierdził, że nie można zgodzić się z tą częścią wywodów skargi, w których skarżący kwestionował fakt popełnienia przypisanych mu czynów i przyjętą ich kwalifikację prawną, jako przewinień dyscyplinarnych w rozumieniu art. 132 ust. 1 ustawy o Policji. W ocenie Sądu pierwszej instancji, postępowanie dowodowe co do obu czynów przeprowadzone zostało z należytą starannością i wnikliwością, zaś w uzasadnieniu orzeczenia zarówno pierwszej jak i drugiej instancji przekonująco wykazano przesłanki, które przemawiały za przyjęciem, że od strony formalnej (przedmiotowej) skarżący naruszył obowiązki służbowe. O ile w toku postępowania dyscyplinarnego ustalono w sposób należyty sposób popełnienia przez skarżącego przewinień dyscyplinarnych, a także rodzaj winy (nieumyślność w odniesieniu do pierwszego z przewinień oraz umyślność w postaci zamiaru ewentualnego co do drugiego z przewinień), to jednak – w ocenie Sądu - nie ustalono jaki był stopień szkodliwości przewinień dyscyplinarnych dla służby, a w szczególności czy był on znaczny. W uzasadnieniu orzeczenia ograniczono się, bez szerszej analizy szkodliwości przewinień, do stwierdzenia, że: "uznanie winnym popełnienia obydwu czynów i wymierzenie kary nagany jest adekwatne do rodzaju oraz okoliczności popełnionych przewinień dyscyplinarnych" oraz, że: "obwiniony naruszył obowiązujące go normy prawne". Pominięto natomiast takie okoliczności, jak niezwłoczne skorygowanie informacji dotyczącej zdarzeń, które miały miejsce w Zakładzie Poprawczym w J. Z., a także podnoszone przez skarżącego w odwołaniu argumenty dotyczące incydentalnego charakteru obu przewinień, konieczności szybkiego zamieszczania informacji na portalu internetowym, brak możliwości identyfikacji osób zatrzymanych za handel narkotykami oraz, że sporządzone informacje podkreślały dobrą pracę policjantów i w niczym nie naruszały ich dobrego imienia. Sąd pierwszej instancji uznał za konieczne dokonanie przez Komendanta Wojewódzkiego Policji oceny stopnia szkodliwości przewinień dyscyplinarnych i ustalenie, czy w świetle okoliczności sprawy był on znaczny. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 8 lutego 2017 r. sygn. I OSK 1598/15 uchylił powyższy wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 5 marca 2015 r. i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. W motywach wyroku Sąd II instancji stwierdził ,że jeżeli Sąd pierwszej instancji zastrzegł, że jego ocenie podlega uzasadnienie rozstrzygnięcia w kontekście przesłanek sformułowanych w art. 135g ust. 1 ustawy o Policji, to powinien był poddać ocenie również część rozważań organu orzekającego dotyczącą okoliczności , jakie brał organ pod uwagę przy wymierzaniu kary nagany. Zważywszy szczególnie na to, że według oceny Sądu pierwszej instancji: "postępowanie dowodowe co do obu czynów przeprowadzone zostało z należytą starannością i wnikliwością". Okoliczności określone w powołanym art. 135g ust. 1 ustawy o Policji stanowią zaś właśnie element postępowania dowodowego. Jak zauważył NSA , Sąd I instancji wprawdzie w dalszej swojej wypowiedzi stwierdził, że: "w uzasadnieniu orzeczenia zarówno pierwszej jak i drugiej instancji przekonująco wykazano przesłanki, które przemawiały za przyjęciem, że od strony formalnej (przedmiotowej) skarżący naruszył obowiązki służbowe", to jednak wypowiedź ta nie jest w swojej treści jednoznaczna i oczywista, przez co nie jest spójna z jej pierwszą częścią, skoro okoliczności uznane przez Sąd, jako nieuwzględnione przez organy orzekające, stanowiły część postępowania dowodowego, ocenionego przez Sąd, jako prawidłowo przeprowadzone. Nie wiadomo więc, czy powołana wyżej druga część wypowiedzi Sądu dotyczy także jej pierwszej części, czy też należy je traktować, jako odrębne oceny różnych okoliczności. Sąd wypowiedział bowiem ocenę zarówno wobec postępowania dowodowego, jak i wobec uzasadnienia orzeczeń organów obu instancji, co niewątpliwie stanowi różne elementy postępowania administracyjnego. Ponadto NSA wskazał ,że Sąd pierwszej instancji szczegółowo scharakteryzował okoliczności zastosowania art. 135j ust. 5 ustawy o Policji oraz zarzucił organowi odwoławczemu niedokonanie oceny stopnia szkodliwości przewinień dyscyplinarnych, gdy tymczasem uchylił orzeczenie tego organu ze względu jedynie na naruszenie art. 135g ust. 1 ustawy o Policji, który nie normuje kwestii oceny stopnia szkodliwości przewinienia dyscyplinarnego dla służby. Ta okoliczność została natomiast unormowana w art. 135j ust. 5 ustawy o Policji. Jeżeli więc – w ocenie Sądu pierwszej instancji – organ nie ustalił i nie ocenił stopnia szkodliwości przewinień dyscyplinarnych dla służby, to znaczy, że według Sądu pierwszej instancji doszło do naruszenia art. 135j ust. 5 ustawy o Policji. Sąd nie wskazał jednak naruszenia tego przepisu, jako podstawy uchylenia orzeczenia organu odwoławczego. W związku z powyższym przy ponownym rozpatrywaniu sprawy przez Sąd pierwszej instancji , NSA wskazał na konieczność rozważenia całość wypowiedzi organu odwoławczego zawartej w jego orzeczeniu i jednoznaczną ocenę, czy przeprowadzone postępowanie dowodowe oraz uzasadnienie orzeczenia jest wystarczające dla wydanego rozstrzygnięcia, czy też nie spełnia wymagań stosownych przepisów normujących postępowanie dyscyplinarne. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Kognicja sądu administracyjnego ogranicza się wyłącznie do badania legalności zaskarżonych aktów administracyjnych, rozumianej jako zgodność z przepisami prawa materialnego i procesowego , o czym stanowi przepis art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014r. poz.1647 ze zm. ). A zatem negatywna ocena zaskarżonych do sądu administracyjnego decyzji, pod kątem zgodności z prawem powoduje konieczność wyeliminowania ich z obrotu prawnego i ponowne rozpatrzenie sprawy przez właściwe organy z uwzględnieniem wytycznych zawartych w uzasadnieniu wydanego w sprawie wyroku, co wynika z art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. z 2016r. poz. 718 ze zm. ) ( zwanej dalej p.p.s.a.). Wskazać również należy ,że rozstrzygając daną sprawę, sąd administracyjny nie jest skrępowany wyartykułowanymi w skardze zarzutami i sformułowanymi w niej wnioskami , lecz ocenia ją w całokształcie okoliczności faktycznych i prawnych danej sprawy , o czym stanowi art.134 § 1 p.p.s.a. Oceniając zatem wyłącznie pod takim kątem zaskarżoną decyzję Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził ,że nie jest ona obarczoną wadą , skutkującą koniecznością wyeliminowania jej z obrotu prawnego , wydano ją bowiem po poprawnie przeprowadzonym postępowaniu i zastosowano przepisy prawa materialnego zgodne z przedmiotem sprawy. W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutów natury procesowej, tylko bowiem niewadliwie przeprowadzone postępowanie i prawidłowo ustalone okoliczności faktyczne pozwalają organowi na kreowanie lub znoszenie praw i obowiązków strony . Analizując pod takim kątem wydane w sprawie orzeczenia Wojewódzki Sąd Administracyjny nie stwierdził, aby przeprowadzone w sprawie postępowanie dyscyplinarne obarczone było wadami wynikającymi z naruszenia zasad i przepisów tegoż postępowania. W szczególności pozbawiony doniosłości prawnej jest zarzut podnoszący naruszenie przez organ przepisów postępowania administracyjnego Wskazać w tym miejscu należy, że unormowanie postępowania dyscyplinarnego policjantów w rozdziale 10 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji (tekst jednolity Dz. U. z 2007r. Nr 43, poz. 277 ze zm.) (art. 132-144a) jest regulacją pełną , która w sposób wyczerpujący normuje wszystkie fazy postępowania dyscyplinarnego, zarówno w zakresie wszczęcia , przebiegu jak i formy zakończenia tego postępowania. Ustawa o Policji w art. 135p ust.1 przewiduje jedynie odesłanie do odpowiedniego stosowania przepisów postępowania karnego w ściśle określonym zakresie , a mianowicie w zakresie rozdziału 14 ( dotyczącego wezwań ) , rozdziału 15 ( dotyczącego doręczeń) , rozdziału 21 ( dotyczącego świadków) . A zatem ustawodawca precyzyjnie wskazał do jakich konkretnych kwestii ( środków ) proceduralnych odpowiednie zastosowanie mają do prowadzonego postępowania dyscyplinarnego przepisy Kodeksu postępowania karnego. W rozdziale 10 ustawy o Policji brak jest przepisu odsyłającego do odpowiedniego stosowania Kodeksu postępowania administracyjnego w kwestiach w niej nieuregulowanych . Sprawa odpowiedzialności dyscyplinarnej policjanta nie jest sprawą indywidualną załatwianą ( rozstrzyganą ) w formie decyzji administracyjnej . Zarówno zatem z uwagi na przedmiot postępowania dyscyplinarnego , jak i regulację szczególną , zawartą w ustawie o Policji , przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego nie stosuje się do postępowania dyscyplinarnego policjantów. Tymczasem przepisy art. 7 , art.10 , art. 77 , art. 80. , art.107§3 k.p.a. , których naruszenie w związku z art. 135 e i art. 1325 l ustawy o Policji zarzuca skarżący , umiejscowione zostały w Kodeksie postępowania administracyjnego , zawierającym przepisy wstępne, dotyczące pewnych ogólnych zasad , reguł i zadań prowadzonego postępowania administracyjnego. W związku z tym w żadnym zakresie nie mogą one mieć zastosowania , nawet odpowiednio do postępowania dyscyplinarnego policjantów. Zaskarżone orzeczenie nie może więc naruszać przepisów art. 7 , art. 10, art.77, art.80 i art.107 § 3 k.p.a. , które nie miały zastosowania w badanej sprawie , a tym samym nie mogą służyć Sądowi za wzorzec kontroli . Stosownie do art. 135i ust. 1 ustawy o Policji rzecznik dyscyplinarny , po przeprowadzeniu czynności dowodowych i uznaniu ,że zostały wyjaśnione wszystkie istotne okoliczności sprawy , zapoznaje obwinionego z aktami postępowania dyscyplinarnego . Z czynności zapoznania się z aktami postępowania dyscyplinarnego sporządza się protokół , o czym stanowi dalej ust.3 tego przepisu. Z kolei obwiniony ma prawo w terminie 3 dni od zapoznania się z aktami postępowania dyscyplinarnego zgłosić wniosek o ich uzupełnienie , co wynika z ust.5 art.135 i ustawy o Policji. Z materiału aktowego sprawy wynika, że rzecznik dyscyplinarny zadość uczynił powyższemu obowiązkowi , albowiem obwiniony zapoznał się w dniu 24 marca 2014r. z aktami postępowania dyscyplinarnego ( k.208-209 ) . Obwiniony policjant został pouczony o uprawnieniu wynikającym z cytowanego wyżej art.135i ust.5 ustawy o Policji i nie miał zastrzeżeń co do formy prowadzonego postępowania dyscyplinarnego , jak również nie składał dalszych wniosków o uzupełnienie tegoż postępowania. W związku z powyższym w dniu 8 kwietnia 2014 r. doręczono skarżącemu postanowienie rzecznika dyscyplinarnego z dnia 31 marca 2014r. o zakończeniu czynności dowodowych w postępowaniu dyscyplinarnym . Jednocześnie rzecznik dyscyplinarny sporządził w dniu 7 kwietnia 2014r. sprawozdanie , o którym mowa ust.7 art.135i ustawy o Policji , w którym między innymi wskazuje się obwinionego oraz określa zarzucane mu przewinienie dyscyplinarne , z opisem stanu faktycznego ustalonym na podstawie zebranych dowodów, a także przedstawia się wnioski dotyczące wymierzenia kary . Odpis powyższego sprawozdania doręczono w dniu 14 kwietnia 2014r. skarżącemu . W sytuacji zatem , gdy skarżący zapoznał się wcześniej z aktami postępowania dyscyplinarnego i nie składał dalszych wniosków o jego uzupełnienie , to uznać należy ,że nie miał zastrzeżeń ani wątpliwości co do zakresu prowadzonego postępowania dowodowego i ewentualnych luk w materiale dowodowym . Tym bardziej ,że jego wcześniejsze wnioski dowodowe o przesłuchanie wskazanych przez niego świadków ( wniosek z dnia 2 marca 2014r. –k.163 ) zostały przez organ dyscyplinarny w całości uwzględnione , podobnie jak jego wcześniejsze wnioski zawarte w pismach z dnia 15 listopada 2013r. ( k..70) i z dnia 2 marca 2014r. (k.161 akt sprawy) . Natomiast analiza akt postępowania dyscyplinarnego wskazuje na to ,że zebrany został kompletny materiał dowodowy i podjęte zostały przez organ wszelkie czynności zmierzające do wyjaśnienia sprawy, do czego obliguje rzecznika dyscyplinarnego przepis art. 135 e ust. 1 ustawy o Policji oraz przepis art. 135 g ust. 1 tej ustawy . Zgromadzony materiał dowodowy oddaje pełny obraz sprawy i pozwala na dokonanie obiektywnej oceny czynów zarzucanych skarżącemu . Ustalony przez organ fakt popełnienia przez skarżącego błędów przy zamieszczaniu w tym samym dniu dwóch komunikatów na stronie internetowej Komendy Powiatowej Policji w Z. nie został skutecznie podważony przez niego. Z materiału aktowego badanej sprawy jednoznacznie wynika , że skarżący umieścił na stronie internetowej Komendy Powiatowej Policji w Z. nieprawdziwą informację o tym , że "Policjanci opanowali bunt w poprawczaku", której treść wskazywała, że w dniu 21 października 2013 r. w Zakładzie Poprawczym w J. Z. doszło do buntu z udziałem osadzonych wychowanków, a dzięki zdecydowanej interwencji złotoryjskich policjantów nie doszło do jego rozpowszechnienia . Treść tegoż komunikatu odbiegała od ustaleń , jakie poczyniono po zakończeniu działań Policji na terenie Zakładu Poprawczego w J. w dniu 21 października 2013 r., o czym świadczy, z jednej strony sporządzony przez dyżurnego policjanta Raport historii działania tzw. SWD-R-009 ( k.86 akt sprawy ) , a z drugiej strony sporządzona przez Dyrektora Zakładu Poprawczego w J. –Z. - na użytek Ministerstwa Sprawiedliwości - informacja o wydarzeniu , jakie miało miejsce w dniu 21 października 2013r. ( k.21 - 22 sprawy ) . Potwierdzają to również zeznania świadków , a to dyżurnego funkcjonariusza M. M., który sporządzał dokumentację ze zdarzenia , jakie miało miejsce w zakładzie poprawczym i " nigdzie nie użył słowa bunt , a czyny zostały zakwalifikowane jako pobicie przy użyciu niebezpiecznego narzędzia oraz zniszczenie mienia" (k.97 akt sprawy) . Jak również zeznania świadka J. P., będącego dyrektorem Zakładu Poprawczego w J., który zeznał ,że zakwalifikował zdarzenie jako atak na strażnika i po zapoznaniu się z komunikatem opracowanym przez skarżącego złożył oficjalny protest , domagając się rzetelnej informacji na temat zaistniałego w zakładzie zdarzenia na ( k.56- 57 akt sprawy) . Z kolei w odniesieniu do drugiego komunikatu jako bezsporny przedstawia się fakt jego umieszczenia na stronie internetowej Komendy Powiatowej Policji w Z., wbrew obowiązkowi wcześniejszego uzgodnienia z Prokuraturą Rejonową w Z., co potwierdziły zeznania świadka S. B., naczelnika Wydziału Kryminalnego ( k.76 akt sprawy ) . Powyższemu faktowi skarżący nie zaprzeczył , przyznając wręcz , będąc przesłuchiwanym w charakterze obwinionego , że " nie skonsultowałem zamieszczenia komunikatu z Prokuraturą" ( k. 89 akt sprawy) . A zatem w świetle wyjaśnień samego obwinionego ,złożonych w dniu 29 października 2013r., w których potwierdził on ten fakt , nie budzi w ocenie Sądu żadnych wątpliwości ,że powyższym zachowaniem skarżący uchybił obowiązkowi , o którym mowa w pkt 8 ppkt 23 Karty Opisu Stanowiska Pracy z dnia 1 lipca 2013 r. Podstawowym dokumentem wyznaczającym zakres zadań i kompetencji funkcjonariusza jest otrzymywana przezeń karta opisu stanowiska . Znając treść karty skarżący musiał być świadomy ,że swoim zachowaniem nie respektuje nałożonych nań obowiązków. Reasumując , zgromadzony w sprawie obszerny materiał dowodowy , wskazuje na to , że skarżący dopuścił się czynów określonych w art. 132 ust. 3 pkt 2 i 3 ustawy o Policji. Natomiast organy prowadziły postępowanie z zachowaniem zasad i reguł rządzących postępowaniem dyscyplinarnym, tak w zakresie postępowania dowodowego, jak również w odniesieniu do praw skarżącego gwarantowanych ustawą o Policji. Zauważyć również należy, że orzeczenie dyscyplinarne zawiera wszystkie niezbędne elementy, o których mowa w art. 135j ust. 2 tej ustawy. Wbrew zarzutom skargi poczynione przez organ ustalenia nie są oparte na wybiórczym materiale dowodowym i nie pominięto żadnych dowodów przeprowadzonych w toku postępowania dyscyplinarnego . Przeciwnie organ szczegółowo je przytoczył , wyjaśniając jednocześnie z jakich przyczyn przypisano im waloru mocy dowodowej . Odpowiedzialność dyscyplinarną policjantów uregulowano – o czym była już mowa - kompleksowo w rozdziale 10 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji . W myśl art. 132 ust. 1 tej ustawy policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów (art. 132 ust. 2). W przepisie art. 132 ust. 3 ustawy o Policji wyliczono jakie w szczególności działania bądź zaniechania są naruszeniem dyscypliny służbowej, wskazując między innymi ,że jest nim zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy ( w pkt 2 ) oraz jest nim niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa (w pkt 3 ) . Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie zwracał uwagę w swoich orzeczeniach (zob. wyroki z dnia 23 września 1997 r.- K 25/96 OTK 3-4/97/36; z dnia 27 stycznia 2003 r.- SK 27/02 OTK-A 1/03/2; z dnia 8 października 2002 r. K 36/00 OTK-A 2002/5/63), że specyfika statusu pracowniczego kategorii umundurowanych funkcjonariuszy służb publicznych powoduje, że kandydat do publicznej służby mundurowej od momentu powołania poddać się musi regułom pełnienia służby, nacechowanej istnieniem specjalnych uprawnień, ale też szczególnych obowiązków. Wskazaną specyfikę pracy w służbach mundurowych Trybunał Konstytucyjny uznał za przesłankę uzasadniającą dopuszczalność wprowadzania z jednej strony wyższych wymagań personalnych, kwalifikacyjnych czy charakterologicznych wobec kandydatów do służby, z drugiej zaś - odmiennego i bardziej rygorystycznego niż w wypadku pozostałych profesji, ukształtowania zasad utraty statusu pracowniczego. Wymagania stawiane policjantowi - z uwagi na charakter jego służby są znacznie wyższe niż obywatela nie służącego w Policji. Szczególna rola społeczna tej grupy zawodowej i jej zhierarchizowana struktura wymaga dla jej skutecznego i prawidłowego działania przestrzegania innych poza normami prawa karnego i prawa o wykroczeniach, przepisów i zasad. Objęcie policjantów odpowiedzialnością dyscyplinarną uzasadnia społeczna rola tej formacji, charakter powierzonych zadań i kompetencji oraz związane z działalnością policji publiczne zaufanie. Służyć ma również przeciwdziałaniu takim zachowaniom, które mogłyby pozbawić ją wiarogodności w oczach opinii publicznej zwłaszcza, że wiele uprawnień przyznanych policji pozwala na ingerowanie w sferę obywatelskich wolności i praw. Taki też kontekst należy mieć na uwadze przy ocenie, czy mamy do czynienia z deliktem dyscyplinarnym . W związku z tym ustosunkowując do zarzutów nakierowanych na materialną treść rozstrzygnięcia Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdza , że organy dokonały prawidłowej wykładni przepisu art. 132 ust. 3 pkt 2 i pkt 3 ustawy o Policji. Literalna wykładnia wskazanego przepisu pozwala na stwierdzenie, że przepis ten zawiera cztery hipotezy norm prawnych określających odrębne przypadki naruszenia dyscypliny służbowej , a mianowicie : 1/ zaniechanie czynności służbowej , 2/ wykonanie jej w sposób nieprawidłowy , 3/ niedopełnienie obowiązków służbowych , 4/ przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa. A zatem obciążenie policjanta odpowiedzialnością za popełniony przez niego delikt dyscyplinarny uzasadnia zaistnienie chociażby jednej z opisanych wyżej okoliczności faktycznych . W tym zakresie nie budzi wątpliwości zakres postawionych skarżącemu zarzutów w zakresie deliktów dyscyplinarnych , o których mowa we wskazanym wyżej pkt 2 , a mianowicie wykonanie czynności służbowej w sposób nieprawidłowy poprzez sporządzenie komunikatu zawierającego informacje , które nie odzwierciedlały faktycznego przebiegu zdarzenia w zakładzie poprawczym. A także o którym mowa we wskazanym wyżej pkt 3 , a mianowicie umyślne naruszenie przez niego obowiązku utrzymywania stałej współpracy z Prokuraturą Rejonowa w Z. w zakresie upubliczniania informacji o sprawach realizowanych przez Policję . Przy czym przy odpowiedzialności dyscyplinarnej nie ma znaczenia to ,czy działanie policjanta było zamierzone czy tez nie , samo naruszenie obowiązków służbowych może skutkować zastosowaniem tej odpowiedzialności . W tym miejscu przywołać należy brzmienie przepisu art. 134 ustawy o Policji, w myśl którego: karami dyscyplinarnymi są: 1) nagana, 2) zakaz opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania, 3) ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, 4) wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe, 5) obniżenie stopnia, 6) wydalenie ze służby. Wskazana w przytoczonym przepisie art. 134 ustawy o Policji gradacja kar jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą być zastosowane w konkretnej sprawie. Ustawodawca nie określił jednak, jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każdy z nich. Pozostawił to do uznania właściwego organu. W tym zakresie kontrola Sądu sprowadza się w istocie rzeczy do oceny, czy organ badał sprawę w zakresie dyrektyw ustawowych, jak również, czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy oraz czy uwzględnił dotychczasowy przebieg służby. Organ podejmując decyzję o wyborze jednej ze wskazanych przez ustawę kar dyscyplinarnych powinien wziąć pod uwagę takie okoliczności, jak rodzaj naruszonych obowiązków, stopień tzn. intensywność ich naruszenia, stopień zagrożenia dla interesu służby spowodowany naruszeniem obowiązków służbowych, dotychczasowy przebieg służby (stosunek do obowiązków), jak również element subiektywny, jakim jest stopień winy funkcjonariusza. Ocena wagi naruszenia obowiązku służbowego i dobór adekwatnej do niego kary należy do organów dyscyplinarnych . Sąd nie prawnych możliwości ingerowania w kwestie wymiaru kary, nie może oceniać celowości czy słuszności zastosowanych przezeń sankcji. Sądowa kontrola orzeczenia dyscyplinarnego w części dotyczącej kary sprowadza się wyłącznie do oceny , czy organy przestrzegały reguł procedowania , w tym ustawowych dyrektyw wymiary kary. W obliczu wagi dwóch czynów popełnionych przez skarżącego ( wykonanie czynności służbowej w sposób nieprawidłowy , niedopełnienie obowiązków służbowych ) , w tym jednego z winy umyślnej , wymierzenie w postępowaniu dyscyplinarnym kary nagany , kary o najłagodniejszym charakterze , nie stanowi dowolności co do zastosowanej sankcji. Zdaniem Sądu organy orzekające w sprawie nie przekroczyły w tym zakresie granic uznania administracyjnego. Wina skarżącego w zakresie popełnienia drugiego deliktu dyscyplinarnego nie może budzić wątpliwości, działał on w tym zakresie w pełni świadomie, pomimo wyraźnego obowiązku utrzymywania współpracy w tym zakresie z Prokuraturą . Wymaga podkreślenia , że delikt dyscyplinarny musi być oceniany nie tylko w płaszczyźnie normatywnej , ale także zawodowej i etycznej , w konsekwencji winy funkcjonariusza Policji nie można ujmować wyłącznie w kategoriach prawno-pozytywnych , lecz może mieć ona inny wymiar. Co istotne zauważyć nadto należy , że odbiór społeczny pracy funkcjonariuszy Policji postrzegany jest poprzez ocenę solidności wykonywania przez nich czynności służbowych . Tym bardziej organy i instytucje współpracujące z Policją mają prawo oczekiwać solidności i rzetelności przy wykonywaniu czynności służbowych przez policjanta , o czym stanowi między innymi §3 Zasad etyki policjanta. Stosownie zaś do treści art. 134h ustawy o Policji, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. W niniejszej sprawie organy prawidłowo oceniły całokształt okoliczności oraz materiał dowodowy zebrany w sprawie , a orzekając o karze uwzględniły ustawowe dyrektywy jej wymiaru oraz w sposób przekonywujący wyjaśniły przyczyny wymierzenia skarżącemu najniższej kary dyscyplinarnej . Nałożoną zaś na skarżącego karę nagany Sąd uznał za karę adekwatną do stwierdzonego uchybienia obowiązkom służbowym. Wbrew zarzutom skargi , definicja przewinienia dyscyplinarnego zawarta w przytoczonym wyżej ust. 2 art. 132 ustawy o Policji jest definicją formalną , która zobowiązuje do przyjęcia popełnienia takiego przewinienia w oderwaniu od materialnego elementu , jaką stanowi społeczna szkodliwość czynu policjanta . Natomiast przesłankę stopnia szkodliwości przewinienia dyscyplinarnego ustawodawca przewidział w uprawnieniu dyskrecjonalnym przełożonego dyscyplinarnego do odstąpienia od ukarania , przewidzianym w art. 135j ust.5 ustawy o Policji. Zdaniem Sądu, jeżeli organ przy wymierzaniu kary dyscyplinarnej uzasadnił rozstrzygnięcie w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej , zwłaszcza w kontekście przesłanek , o których mowa w art. 135g ust. 1 ustawy o Policji, to nie ma on obowiązku uzasadniać, dlaczego nie skorzystał z możliwości zastosowania uprawnienia , wynikającego art. 135j ust. 5 ustawy o Policji. Wskazać bowiem należy ,że odstąpienie od ukarania przewidziane w art. 135j ust.5 ustawy o Policji należy do zakresu władzy dyskrecjonalnej przełożonego dyscyplinarnego i opiera się na kryterium celowości , co oznacza ,że sąd administracyjny dokonując kontroli legalności zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego nie może w te kompetencje wkraczać , bowiem to kryterium nie jest objęte kontrolą sądowoadministracyjną ( podobnie wyrok WSA w Lublinie z dnia 15 maja 2012r. sygn. III SA/Lu 114/12 https://sip.lex.pl/ ) Konkludując powyższe stwierdzić należy ,że podniesione w skardze zarzuty przedstawiają się jako bezzasadne , co obligowało Wojewódzki Sąd Administracyjny do oddalenia skargi po myśli art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło