IV SA/Wr 218/12

WyrokWSA we Wrocławiu2012-08-14

Skład orzekający: Mirosława Rozbicka-Ostrowska, Henryk Ożóg, Wanda Wiatkowska-Ilków

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy praca przymusowa wykonywana przez osobę małoletnią w czasie okupacji, polegająca na codziennym dojeżdżaniu do miejsca pracy oddalonego od miejsca zamieszkania, ale bez przymusowej zmiany miejsca pobytu i zerwania więzi społecznych, może być uznana za deportację w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej?
Ratio decidendi
Praca przymusowa wykonywana przez osobę małoletnią, polegająca na codziennym dojeżdżaniu do miejsca pracy oddalonego od miejsca zamieszkania, ale bez przymusowej zmiany miejsca pobytu i zerwania więzi społecznych, nie spełnia przesłanki deportacji w rozumieniu art. 2 pkt 2 lit. a) ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej. Kluczowym elementem jest przymusowe wysiedlenie i zerwanie dotychczasowych więzi społecznych, a nie sam fakt długotrwałej i ciężkiej pracy.
Stan faktyczny
Skarżąca domagała się przyznania świadczenia pieniężnego na podstawie ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej. Organ odmówił przyznania świadczenia, uznając, że skarżąca, mimo wykonywania ciężkiej pracy przymusowej jako dziecko, nie została deportowana w rozumieniu ustawy, ponieważ mieszkała w domu rodzinnym i codziennie dojeżdżała do miejsca pracy. Skarżąca wniosła skargę do sądu, podnosząc, że dla niej okres ten był formą deportacji trwającej prawie 4 lata.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Mirosława Rozbicka-Ostrowska, Sędziowie Sędzia NSA Henryk Ożóg, Sędzia WSA Wanda Wiatkowska-Ilków (spr.), Protokolant Agnieszka Figura, po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 14 sierpnia 2012 r. sprawy ze skargi S. C. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego oddala skargę. Decyzją z dnia [...] 2011 r. Nr [...], wydaną na podstawie art. 1 ust. 1, art. 2 pkt 2 lit. a i art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87, poz. 395 z późn. zm.) – zwaną dalej ustawą, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił S. C. – zwanej dalej skarżącą, przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego określonego we wskazanej ustawie. W uzasadnieniu organ I instancji wskazał, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie potwierdza deportacji (wywiezienia) skarżącej do pracy przymusowej w rozumieniu art. 2 pkt 2 wskazanej ustawy. We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy skarżącą podniosła, że jako 11 –letnie dziecko została wywieziona poza miejsce zamieszkania do pracy przymusowej w niemieckiej fabryce lnu F. (koszarni). Wskazała, że praca zaczynała się od godziny 6 rano, zatem musiała wstać o godzinie 4, by zdążyć idąc 9 km przez las w strachu i ciemności, gdzie napadano na dzieci by zabrać im jedzenie. Wskazała, że taka represja przymusowa to ciężki obóz, praca trwała 12 godzin dziennie, często do północy, także przy maszynach, w głodzie i zmęczeniu, pod rygorem. Dla pracujących dzieci nie było taryfy ulgowej, nie wszyscy przeżyli. Wskazała, że uległa wypadkowi na nocnej zmianie – maszyna wciągnęła jej lewą rękę i rozszarpała dłoń, uniknęła amputacji, lecz kończyna jest słaba do dzisiaj. Ta ciężka praca spowodowała u skarżącej całkowitą niesprawność fizyczną i wiele chorób, a to: alergię na kurz, astmę, reumatyzm, arytmię serca, głuchotę, osteoporozę, trzynaście złamań kompresyjnych kręgosłupa, porusza się o kulach. Decyzją z dnia [...] 2012 r. Nr [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał w mocy decyzję własną. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie organ podał, że przesłanką materialno – prawną rozpoznania sprawy stanowi ustawa o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich. Przepis art. 1 tej ustawy przewiduje prawo do świadczenia pieniężnego dla osób, które podlegały represjom określonym w ustawie, z tym że nie wszystkim osobom, które doznały represji okresu wojennego i powojennego. Nie dotyczy też wszystkich rodzajów i form represji, jakim w tym okresie poddani byli obywatele polscy. Omawiana ustawa przewiduje pewien ograniczony zakres rekompensat dla konkretnie ustalonych grup ofiar, z tytułu ściśle określonych rodzajów represji. Rodzaje represji, których doznanie, z zastrzeżeniem wymagań art. 1 ustawy, uprawnia do ubiegania się o przyznanie świadczenia pieniężnego, zostały wymienione enumeratywnie w art. 2 ustawy. Organ wskazał, że art. 2 pkt 2 ustawy wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. (sygn. akt K 49/07) został uznany za niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego. Wyrok ten został ogłoszony w Dzienniku Ustaw z 23 grudnia 2009 r. Nr 220, poz. 1734 i tego dnia treść normatywna art. 2 pkt 2 powołanej ustawy utraciła moc obowiązującą w zakresie określonym przez Trybunał. W myśl nowego brzmienia art. 2 pkt 2 lit. a) ustawy represją jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia 1 września 1939 r. lub z tego terytorium na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945. Zatem organ administracyjny wskazał, że dla wydania decyzji pozytywnej na podstawie art. 2 pkt 2a ustawy o świadczeniu pieniężnym konieczne jest łączne spełnienie następujących przesłanek: 1) osoba została deportowana (wywieziona) do pracy przymusowej w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia 1 września 1939 r. lub z tego terytorium na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945 , oraz 2) praca była wykonywana w warunkach deportacji przez okres co najmniej 6 miesięcy. Organ orzekający stwierdził, że z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, że skarżąca w styczniu 1941 r. otrzymała nakaz pracy w niemieckiej firmie F. w W. Powyższą okoliczność potwierdzają świadkowie W. B. oraz K. D. Skarżąca nie została jednak deportowana, lecz mieszkała w czasie okupacji w domu rodzinnym w J. (dowód: zapisy w ankiecie kierowanej w dniu 3 listopada 1956 r. do Biura Dowodów Osobistych i karcie osobowej z dnia 18 marca 1957 r.) i codziennie zmuszona była stawiać się w miejscu pracy, co potwierdziła we wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy: "Praca w "F." (koszarni) zaczynała się od godz. 6 rano, musiałam więc wstać o godzinie 4-ej rano, by zdążyć idąc 9 km (...) co dzień, przez las, w strachu i ciemności (...)". Zatem w ocenie organu - nie został spełniony, zawarty w art. 2 pkt 2 lit. a ustawy, warunek deportacji do pracy przymusowej. Organ wskazał, że nie kwestionuje ciężkiej sytuacji strony podczas wojny (ciężka praca na rzecz III Rzeszy, odebrane dzieciństwo), jednak powyższe represje nie zostały objęte przepisami powołanej ustawy. Powyższa decyzja stała się przedmiotem skargi wywiedzionej przez skarżącą do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. W uzasadnieniu skarżącą podniosła, że decyzja jest krzywdząca, ponieważ dla niej był to okres deportacji trwającej nieprzerwanie prawie 4 lata. Podniosła, że niewywiezienie jej poza miejsce pobytu było zorganizowaną formą pracy przymusowej, faktycznie dla niej miejsce zamieszkania było 3-4 godzinnym miejscem na sen i szybki nędzny posiłek. Ponownie wskazała, że jako 10-letnie dziecko zmuszona była do pracy przymusowej w niemieckiej fabryce lnu. Pokonywała codziennie pieszo około 20 km, potem pracowała po kilkanaście godzin w niewolniczych warunkach, niejednokrotnie zostawała w miejscu pracy nie wracając do domu, gdy przyjeżdżały duże ilości lnu musiała wtedy razem z innymi dziećmi pomagać w rozładunku wagonów. Wskazała, że praca miała formę otwartego obozu pracy dla dzieci, w którym straciła dzieciństwo i zdrowie i dodała, że świadczenie byłoby dla niej rekompensatą. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, przytaczając argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, iż w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, trafności ich wykładni oraz prawidłowość przyjętej procedury. Materialno - prawną podstawę rozstrzygnięcia w sprawie stanowi ustawa z 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87, poz. 395 ze zm.). Przepis art. 1 tej ustawy przewiduje, że prawo do świadczenia pieniężnego przysługuje osobom, które w okresie podlegania represjom, określonym w ustawie były obywatelami polskimi i są nimi obecnie. Zgodnie z treścią art. 2 pkt 2 tej ustawy, represją w rozumieniu ustawy jest: 1) osadzenie w obozach pracy przymusowej w okresie wojny w latach 1939-1945 z przyczyn politycznych, narodowościowych, rasowych i religijnych, 2) deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia 1 września 1939 r. lub z tego terytorium na terytorium: a) III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939 - 1945, bądź b) Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 r. do dnia 5 lutego 1946 r. oraz po tym okresie do końca 1948 r. z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach. Obecne brzmienie art. 2 pkt 2 ustawy zostało wprowadzone ustawą z dnia 25 lutego 2011 r. o zmianie ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach do pracy przymusowej przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. z 2011 r., Nr 72, poz. 380), której przepisy weszły w życie w dniu 20 kwietnia 2011 r. Konieczność zmiany treści przepisu art. 2 pkt 2 ustawy została wywołana wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. w sprawie K 49/07 (Dz. U. Nr 220, poz. 1734 z dnia 23 grudnia 2009 r.), w którym stwierdzono, iż art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego, jest niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Niniejszy wyrok Trybunału Konstytucyjnego ma charakter zakresowy i kwestionuje nieprawidłowy sposób ukształtowania przesłanek dostępu do świadczeń deportacyjnych. Naruszenie w tym zakresie zasady równości jest bezpośrednim wynikiem uzależnienia prawa do analizowanego świadczenia od kryteriów ,,geograficznych" (tzn. przekroczenia granic państwa polskiego) i wykluczenia możliwości otrzymania świadczeń przez osoby deportowane (wywiezione) do pracy przymusowej w ramach terytorium państwa polskiego. Trybunał Konstytucyjny nie zakwestionował samej zasady, aby świadczenia otrzymywały tylko te osoby, wobec których obowiązek pracy przymusowej podczas II wojny światowej i tuż po jej zakończeniu przybierał szczególnie dotkliwą formę tzn. był połączony z wysiedleniem, przymusową zmianą miejsca pobytu i ,,wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska. W uzasadnieniu wyroku Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że ustawodawca trafnie uznał, iż wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Świadectwa osób poddanych tej formie represji skłaniają do akceptacji poglądu, że znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiednie miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych. Obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości), były one poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, z reguły nieprzyjaznym miejscu pobytu. Wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter takiej represji w porównaniu do "zwykłej" pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania, Trybunał wymienił m.in.: niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np. brak możliwości sprzedaży czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi, trudny klimat i warunki przyrodnicze (dotyczy to zwłaszcza osób wywiezionych do części azjatyckiej ZSRR). Okoliczności te, zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, nabierały szczególnego znaczenia, jeżeli weźmie się pod uwagę, że "na roboty" wywożeni byli przede wszystkim (zwłaszcza na początku okupacji) ludzie młodzi. Zatem z powołanych fragmentów uzasadnienia omawianego wyroku wynika jednoznacznie, że w ocenie Trybunału Konstytucyjnego represją po myśli art. 2 pkt 2 ustawy jest obowiązek pracy przymusowej w czasie drugiej wojny światowej i tuż po jej zakończeniu, który przybierał dotkliwą formę tzn. był połączony z wysiedleniem – przymusową zmianą miejsca pobytu i ,,wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska. Podobne stanowisko zostało wyrażone w wyrokach: Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 10 maja 2011 r., sygn. akt II SA/Łd 241/11, Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 25 listopada 2011 r., sygn. akt IV SA/Wr 742/11, Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 13 czerwca 2012 r., sygn. akt IV SA/Bd 294/12, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy, zdaniem składu orzekającego, stanowisko organu, wywiedzione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, iż nie wystąpiła przesłanka szczególnej dolegliwości represji w formie deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej, o której mowa w art. 2 pkt 2 lit. a) ustawy, od której uzależnione jest przyznanie świadczenia pieniężnego, zasługuje na uwzględnienie. Organ zbadał - co znalazło swoje właściwe odzwierciedlenie w uzasadnieniu rozstrzygnięcia - czy obowiązek pracy przymusowej wykonywanej przez skarżącą przybierał szczególnie dotkliwą formę tzn. czy był połączony z wysiedleniem (przymusową zmianą miejsca pobytu) i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska, uwzględniając wskazany wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Nie budzą wątpliwości poczynione przez organ ustalenia, iż skarżąca jako dziecko, w styczniu 1941 r. otrzymała nakaz pracy w niemieckiej fabryce lnu F. w W., oddalonej około 9 km od miejsca jej zamieszkania. Skarżąca w czasie okupacji mieszkała w domu rodzinnym w J. i codziennie zmuszona była stawiać się w miejscu pracy przymusowej. Po zakończonej pracy wracała do domu rodzinnego w J. Skarżąca przyznaje, że "praca w F. (koszarni) zaczynała się od godz. 6 rano, musiałam więc wstać o godzinie 4-ej, by zdążyć idąc 9 km (...) co dzień, przez las, w strachu i ciemności (...)." Pokonywała codziennie pieszo około 20 km i pracowała po kilkanaście godzin w niewolniczych warunkach. Sąd stwierdza, że obowiązek pracy przymusowej wykonywanej przez skarżącą nie był połączony z wysiedleniem, z przymusową zmianą miejsca jej pobytu i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska. Stwierdzić należy, że skarżąca nie była odizolowana od dotychczasowego otoczenia, rodziny, znajomych oraz przyjaciół i mogła kontynuować istniejące więzi społeczne. Zatem, nie została deportowana do pracy przymusowej, bowiem nadal zamieszkiwała w domu rodzinnym w J., nie była odseparowana od rodziny i znajomych, a zatem nie sposób uznać, że nastąpiło wysiedlenie i "wyrwanie" z dotychczasowego środowiska. Pozostawała nadal w dotychczasowym otoczeniu i w stałym kontakcie ze swoją rodziną, co nie było bez znaczenia, szczególnie wobec tych wysiedlonych, których takiego kontaktu z bliskimi pozbawiono. Ponadto skarżącą nie dotknęły inne niedogodności i utrudnienia związane z zaostrzonym charakterem deportacji do pracy przymusowej, takie jak: niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem, trudny klimat i warunki przyrodnicze, nowe nieprzyjazne miejsce pobytu, nieznajomość języka, brak możliwości korzystania z własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania. Niemniej jednak nie oznacza to, iż Sąd kwestionuje, że skarżąca, będąc dzieckiem, pracowała ponad swoje siły, w niewolniczych warunkach, po kilkanaście godzin dziennie oraz że wskutek ciężkiej przymusowej pracy straciła sprawność fizyczną i zdrowie, jednak okoliczności te nie spełniają przesłanek represji szczególnie dotkliwej, która warunkuje otrzymanie świadczenia pieniężnego. Skarżąca znajdowała się w lepszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tę samą pracę co ona, niemniej jednak poza granicami państwa polskiego lub też w jego granicach, lecz w takim miejscu, że były one zmuszone zorganizować sobie życie w zupełnie nowym środowisku. Ci ostatni bowiem, jak słusznie zauważył Trybunał Konstytucyjny w wyroku sygn. akt K 49/07, poddani byli, obok niedogodności związanej z obowiązkiem wykonywania pracy przymusowej, dodatkowemu stresowi związanemu z nagłą wywózką, niedostatkiem więzi społecznych z nowym otoczeniem, brakiem solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej, trudniejszymi warunkami egzystencji oraz warunkami przyrodniczymi i klimatycznymi. Tym samym stan faktyczny sprawy, na którym skarżąca opiera żądanie zawarte w rozpoznawanym wniosku – przyznania świadczeń pieniężnych, nie znajduje oparcia w prawie. Skarżąca nie była w rozumieniu omawianej ustawy deportowana. Sąd stwierdza również, że deportacja w dalszym ciągu stanowi przesłankę do przyznania omawianego świadczenia. W związku z powyższym uwzględnienie wniosku skarżącej prowadziłoby do naruszenia prawa – art. 2 pkt 2 a) ustawy. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, należało orzec jak wyżej.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło