IV SA/Wr 327/14

WyrokWSA we Wrocławiu2014-10-23

Skład orzekający: Julia Szczygielska, Mirosława Rozbicka-Ostrowska, Alojzy Wyszkowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy zasadnie uchylił decyzję organu pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania z powodu naruszenia przepisów postępowania, w szczególności zasady czynnego udziału stron?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy zasadnie uchylił decyzję organu pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, ponieważ organ pierwszej instancji naruszył zasady postępowania administracyjnego, w tym zasadę czynnego udziału stron (art. 10 k.p.a.) oraz zasadę prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.), poprzez niewłaściwe ustalenie kręgu stron postępowania i niezapewnienie wszystkim stronom czynnego udziału. Naruszenia te miały istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy i nie mogły zostać wyeliminowane w postępowaniu odwoławczym.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła stwierdzenia choroby zawodowej u A.L. – obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu spowodowanego hałasem. Organ pierwszej instancji wydał decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej. Organ odwoławczy uchylił tę decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia, wskazując na naruszenie przepisów postępowania, w tym zasady czynnego udziału stron, poprzez nieprawidłowe ustalenie kręgu stron postępowania. Skarżący (pracodawca R.W.) zarzucił organowi odwoławczemu m.in. bezzasadne uznanie innych podmiotów za strony postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając zasadność decyzji organu odwoławczego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym Przewodniczący : Sędzia NSA Julia Szczygielska (spr.) Sędziowie : Sędzia NSA Mirosława Rozbicka-Ostrowska Sędzia WSA Alojzy Wyszkowski Protokolant : st. sekretarz sądowy Dorota Hurman po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 23 października 2014 r. sprawy ze skargi A. L. na decyzję D. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej oddala skargę. Zaskarżoną decyzją z dnia [...]wydaną na podstawie art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2011 r. Nr 212, poz. 1263 ze. zm.), art. 2351, art. 2352 Kodeksu pracy oraz § 8 ust. 1 i 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869 ze zm.) oraz art. 138 § 2 k.p.a.- Dolnośląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W., po rozpatrzeniu odwołania R.W. właściciela Przedsiębiorstwa we W. od decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...]o stwierdzeniu u A.L. choroby zawodowej - obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz (poz. 21 wykazu chorób zawodowych) - uchylił decyzję organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że na skutek zgłoszenia dokonanego przez lekarza otolaryngologa, zostało wszczęte dnia 10 sierpnia 2012r. przez organ I instancji postępowanie w sprawie choroby zawodowej - przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy (poz. 21) u A.L.. O powyższym organ zawiadomił A.L. oraz R.W. właściciela Przedsiębiorstwa Wielobranżowego we W.. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny we W. przeprowadził postępowanie w zakresie narażenia zawodowego A.L. na hałas w Przedsiębiorstwie Wielobranżowym inż. R.W. we W.. Wyniki przeprowadzonego postępowania wykazały, iż A. L. podczas zatrudnienia w ww. przedsiębiorstwie narażony był na hałas. W dniu 27 marca 2013r. Dolnośląski Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. wydał orzeczenie lekarskie nr 102/2012 o rozpoznaniu u A.L. choroby zawodowej - obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1. 2 i 3 kHz (poz. 21). Jednostka orzecznicza swoje stanowisko uzasadniła tym, że, cyt.: "Na podstawie przeprowadzonych badań i po dokonaniu oceny narażenia zawodowego ustalono, że przyczyną niedosłuchu pacjenta jest obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2, 3 kHz. Pacjent był narażony przez ostatnie 17 lat na hałas mogący uszkodzić narząd słuchu. Wobec powyższych ustaleń stwierdzono z wysokim prawdopodobieństwem, że przyczyną choroby ujętej w pozycji 21 wykazu chorób zawodowych były szkodliwe warunki pracy." Na podstawie powyższej opinii jednostki orzeczniczej I stopnia i w oparciu o ocenę narażenia zawodowego, organ I instancji decyzją z dnia 19 kwietnia 2013 r., Nr 14/13 orzekł o stwierdzeniu u A.L. choroby zawodowej - obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz (poz. 21). Odwołanie od powyższej decyzji wniósł R.W. właściciel Przedsiębiorstwa Wielobranżowego we W., zarzucając niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy poprzez pominięcie ustaleń w zakresie warunków pracy u poprzednich pracodawców A.L. i wpływu na rozwój rozpoznanego schorzenia. Dolnośląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W., po analizie całości akt sprawy, działając w oparciu o przepis art.136 k.p.a. , pismem z dnia 12 czerwca 2013r. zlecił organowi I instancji przeprowadzenie postępowania uzupełniającego w zakresie oceny narażenia zawodowego u pozostałych pracodawców A.L., ze szczególnym uwzględnieniem tych, u których mogło występować narażenie zawodowe na hałas, a to : [....]we W., [...]Wyroby z drutu [...]we W. i Spółdzielnia [...]we W.. Organ I instancji po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego w zakresie narażenia A.L. na hałas u innych pracodawców, pismem z dnia 22 lipca 2013r. przesłał ustalone wyniki do Dolnośląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego. Z dokumentacji zgromadzonej w toku ww. postępowania uzupełniającego, W. podczas zatrudnienia w Fabryce we W. w latach 1976-1978 narażony był na hałas o wartościach 84,6-96 dB, natomiast w latach 1979-1982 na hałas o wartościach 84,6-92 dB. Mając powyższe na uwadze, organ odwoławczy pismem z dnia 1 sierpnia 2013r. ponownie zlecił organowi I instancji przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego w zakresie warunków pracy A.L. w czasie zatrudnienia w Fabryce Wagonów [...]bowiem pracodawca twierdzi, iż zainteresowany pracował w narażeniu na hałas, natomiast sam zainteresowany twierdzi, iż nie pracował w narażeniu na hałas (pismo z dnia 29 maja 2013 r. oraz z dnia 13 czerwca 2013 r.). W związku z powyższym organ I instancji przesłuchał D.G.. głównego specjalistę ds. BHP w [...]we W., który dnia 20 sierpnia 2013r. podtrzymał stanowisko zawarte w sporządzonej karcie oceny narażenia zawodowego z dnia 11 lipca 2013r. odnośnie istnienia narażenia zawodowego na hałas na stanowisku spawacza na hali W7. Ponadto w/w oświadczył, że: "... informacje odnośnie narażenia zawodowego i natężenia hałasu podane były z kart charakterystyk stanowisk pracy spawacza na hali W7.(...) W czasie pracy zainteresowanego była to jedna hala podzielona w zależności od produkcji, natomiast bez odgraniczenia poszczególnych produkcji ścianami, stosowano ekrany dźwiękochłonne, które jednak nie eliminowały całkowicie hałasu, nadal wstępowały przekroczenia. (...) w tamtym okresie tło hali przekraczało 90 dB (A).". Główny specjalista ds. BHP podał, że nie wykonywał pracy w tamtym okresie, wobec czego nie jest w stanie w pełni potwierdzić, czy nie było takiego stanowiska, które opisuje W.. Podkreślił, że wszelkie informacje przedstawione w karcie podane zostały na podstawie kart charakterystyk stanowisk pracy z okresu zatrudnienia zainteresowanego dotyczącej hali W7. Natomiast W. zeznał, że nie był narażony na hałas przekraczający normatywy higieniczne. Wskazał, iż pamięta fakt wykonywania pomiarów natężenia hałasu na własnym stanowisku, jednak nie pamięta jaki był wynik pomiarów. Powyższe ustalenia organ I instancji przekazał pismem z dnia 20 sierpnia 2013 r. do organu odwoławczego . Z kolei organ II instancji pismem z 10 września 2013r. przekazał do Dolnośląskiego Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy we W. wyniki uzupełniającego dochodzenia wyjaśniającego w zakresie warunków pracy zainteresowanego w Fabryce [...]W., równocześnie zwracając się o wypowiedzenie się, czy warunki panujące w ww. zakładzie mogły mieć istotny wpływ na rozwój rozpoznanego schorzenia u A.L.. Dolnośląski Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy pismem z dnia 27 listopada 2013r. poinformował, że wystąpił do D. oraz P. Sp. z o.o. o dokumentację z badani profilaktycznych A.L.. Z nadesłanych informacji wynika, że zachowała się dokumentacja badań okresowych z dnia 6 lipca 2006 r. oraz z dnia 26 marca 2008 r. W obu badaniach stwierdzono obustronne uszkodzenie nerwów słuchowych. Jednostka orzecznicza zwróciła się o dokumentację medyczną pacjentów [...] do Archiwum Miejskiego we W. i Archiwum Prywatnego, jednakże z obu placówek otrzymano informację, że nie posiadają dokumentacji medycznej tej placówki, która uległa likwidacji. W konsekwencji powyższego, jednostka orzecznicza stwierdziła, że nie ma możliwości dokonania oceny w jakim stanie narządu słuchu W. podjął pracę w P.W. inż. R.W., gdy wynik badania audiometrycznego z badania wstępnego byłby w tym przypadku rozstrzygający. W obecnej sytuacji, narażenie na hałas potwierdzone przez byłego pracodawcę mogło przyczynić się do obecnie rozpoznanej choroby narządu słuchu, ponieważ przewlekły uraz akustyczny należy do efektów zdrowotnych powstających w wyniku skumulowanych mikrouszkodzeń z całego okresu narażenia na hałas o potencjalnie szkodliwym działaniu biologicznym czyli powyżej 85 dB." Mając na względzie powyższe informacje, Dolnośląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny pismem z dnia 9 grudnia 2013r. wezwał[...]. do okazania dokumentacji (wyniki pomiarów) dotyczącej narażenia zawodowego A.L. na hałas w latach 1973-1982, na podstawie której sporządzona została karta oceny narażenia zawodowego z dnia 11 lipca 2013 r. W odpowiedzi na powyższe, pismem z dnia 17 grudnia 2013 r. przekazano informacje, że brak jest wyników pomiarów ze wskazanego okresu dla stanowiska pracy, na którym pracował zainteresowany, a ww. karta oceny narażenia zawodowego sporządzona została na podstawie innych charakterystyk prac wykonywanych przez pracowników zatrudnionych na obszarze produkcji W-7 zatrudnionych przy spawaniu ram. Organ odwoławczy pismem z 13 stycznia 2014r. ponownie wezwał w/w Spółkę do okazania dokumentacji (wyniki pomiarów) dotyczącej narażenia zawodowego A.L. na hałas w latach 1973-1982, na podstawie której sporządzona została karta oceny narażenia zawodowego z dnia 1 lipca 2013 r. a także pismo z dnia 17 grudnia 2013 r oraz jego uzupełnioną wersję z dnia 17 grudnia 2013r. dotyczącą narażenia zawodowego A.L. na hałas w latach 1973-1982. W odpowiedzi na powyższe, pracodawca pismem z dnia 20 stycznia 2014 r. przekazał wyjaśnienia, po czym pismem z dnia 28 stycznia 2014r. przesłane zostały uwierzytelnione kserokopie dokumentacji, która posłużyła do sporządzenia karty oceny narażenia zawodowego oraz ww. pism. D. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny po przeanalizowaniu całości materiału dowodowego stwierdził, że postępowanie prowadzone przez organ I instancji jest dotknięte wadami postępowania administracyjnego. Przeprowadzone postępowanie w kwestii narażenia zawodowego A.L. na hałas u poprzednich pracodawców wykazało, że zainteresowany podczas zatrudnienia w Fabryce [...]narażony był na hałas. Pozyskana przez organ II instancji dokumentacja, opracowana jako charakterystyka pracy pracowników zatrudnionych na obszarze produkcji W-7 przy spawaniu ram, sporządzona w latach wcześniejszych, jednoznacznie wskazuje na narażenie zainteresowanego na hałas powyżej dopuszczalnych norm higienicznych. W zaistniałej sytuacji następca prawny Fabryki Wagonów [...]we W. winien znaleźć się w kręgu stron przedmiotowego postępowania administracyjnego. Odnosząc się do wyjaśnień samego zainteresowanego dotyczących warunków pracy w ww. zakładzie - negujących występowanie hałasu, organ odwoławczy podkreślił, że kluczowym dla sprawy nie jest przekroczenie normatywów higienicznych, jednakże sam fakt narażenia zawodowego na hałas. Zatem w rozpatrywanej sprawie dla Państwowej Inspekcji Sanitarnej nie jest istotna wielkość przekroczeń dopuszczalnych norm, jako, że związek ten pomiędzy wartościami hałasu a skutkami zdrowotnymi ocenia lekarz orzecznik. Sam fakt, wykonywania pomiarów hałasu na stanowisku pracy, świadczy o występowaniu hałasu i konieczności zidentyfikowania jego wielkości. W dalszej części uzasadnienia zaskarżonej decyzji, organ odwoławczy wskazał, że instytucja strony postępowania administracyjnego stanowi jeden z węzłowych punktów polskiego postępowania administracyjnego, można stwierdzić, że warunkuje to postępowanie. Zatem pominięcie strony w postępowaniu administracyjnym prowadzi do odmówienia jej czynnego udziału w przedmiotowym postępowaniu wbrew wymaganiom art. 10 k.p.a. Zasada czynnego udziału stron w postępowaniu (art. 10 § 1 k.p.a.) nakłada na organ prowadzący postępowanie dwojakiego rodzaju obowiązki. Po pierwsze, organ ma obowiązek zapewnienia stronie możliwości udziału w każdym stadium postępowania, czyli strona powinna być zawiadomiona, co najmniej na siedem dni wcześniej (art. 79 § 1 k.p.a.) o wszystkich istotnych czynnościach postępowania. Po drugie, organ jest zobowiązany umożliwić stronie wypowiedzenie się, co do zebranych w sprawie dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Zatem zasada ta obliguje organ prowadzący postępowanie do stworzenia stronie prawnych możliwości podejmowania czynności procesowych w obronie jej interesów. Niedopełnienie pierwszego z tych obowiązków (nieuwzględnienie strony w postępowaniu administracyjnym) traktowane jest jako wada skutkująca wznowieniem postępowania (art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.), która jest podstawą do wzruszenia decyzji ostatecznej w trybie nadzwyczajnym [Adamiak, B. Rektyfikacja decyzji w postępowaniu administracyjnym, za: Adamiak, B., J. Borkowski. Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, Warszawa 2009 r.]. Ponadto przepisy art. 107 k.p.a. jednoznacznie wskazują, że jednym z niezbędnych elementów w wydawanym akcie - decyzji jest prawidłowe oznaczenie strony. Zgodnie z art. 28 k.p.a. stroną jest każdy, czyjego interesu lub obowiązku dotyczy postępowanie. Zgodnie z orzecznictwem sądowym interes prawny należy oceniać w kontekście praw lub obowiązków wynikających z innych przepisów prawa, na które to prawa lub obowiązki może mieć wpływ rozstrzygniecie zawarte w decyzji administracyjnej. W wyrokach o sygn. IIOSK 1564/11 i II OSK 11/11 Naczelny Sąd Administracyjny w innych sprawach, uznał że interes prawny w postępowaniu o stwierdzenie choroby zawodowej, przejawia się już choćby w samej możliwości zwiększenia wysokości składek na ubezpieczenie wypadkowe w razie stwierdzenia choroby zawodowej (art. 30 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych). Ze stanowiska tego jasno zatem wynika, że przymiot strony należy powiązać już z samym statusem płatnika składek na ubezpieczenie wypadkowe. Nadto organ odwoławczy podkreslił, że organ I instancji nie przeprowadził uzupełniającego postępowania wyjaśniającego w zakresie oceny narażenia zawodowego w Zakładzie [...]we W., które zostało zlecone na podstawie art. 136 k.p.a. przez organ II instancji (pismo z dnia 12.06.2013 r.). W aktach sprawy brak jest informacji organ ten odstąpił od oceny narażenia zawodowego u ww. byłego pracodawcy A.L.. Organ odwoławczy stwierdził, że ponownie rozpatrując przedmiotową sprawę organ I instancji winien wyeliminować wskazane powyżej uchybienia, tj. właściwie ustalić krąg stron postępowania a także przeprowadzić ocenę narażenia zawodowego w Zakładzie [...we W.. W przypadku potwierdzenia narażenia zawodowego A.L. na hałas w ww. zakładzie, należy także tego byłego pracodawcę włączyć w krąg stron przedmiotowego postępowania administracyjnego. Podsumowując organ odwoławczy stwierdził, że w świetle powyższych rozważań oraz szeroko rozumianej zasady dbałości o prawa stron, decyzja organu I instancji została wydana z uchybieniem proceduralnym, w szczególności z naruszeniem art. 10 k.p.a. oraz art. 107 k.p.a. a także z naruszeniem jednej z zasad postępowania wyrażonej w art. 7 k.p.a. - zasady prawdy obiektywnej, a charakter uchybień nie pozwala na ich wyeliminowanie w postępowaniu odwoławczym, stąd kwestionowana decyzja nie może pozostać w obrocie prawnym. Mając powyższe na względzie, organ odwoławczy orzekł jak wyżej. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we W. na powyższą decyzję wniósł W., działający przez pełnomocnika adwokata A. H. Zarzucając tej decyzji : 1. naruszenie prawa procesowego, tj. art. 28 k.p.a. poprzez bezzasadne i niesłuszne przyjęcie, że [...]oraz Zakład [...]we W. są stroną postępowania administracyjnego w przedmiocie stwierdzenia wystąpienia u skarżącego A.L. choroby zawodowej, w sytuacji gdy brak jakichkolwiek dowodów na to, że W. był narażony zawodowo na hałas na stanowisku pracy, na którym faktycznie wykonywał swoje obowiązki pracownicze, a przez to podmioty nie posiadają jakiegokolwiek interesu prawnego lub obowiązku w toczącym się postępowaniu, ani też nie żądały czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek; 2. naruszeniu prawa procesowego, a to art. 80 k.p.a., polegającą na dowolnej ocenie zebranego w sprawie materiału dowodowego, prowadzącą do niesłusznego przyjęcia, że sporządzona w latach wcześniejszych charakterystyka pracy pracowników zatrudnionych na obszarze produkcji W-7 przy spawaniu ram w Fabryce [...]jednoznacznie wskazuje na narażenie skarżącego A.L. na hałas powyżej dopuszczalnych norm higienicznych, w sytuacji gdy dokumentacja ta jest niejednoznaczna i wskazuje jedynie hipotetyczne, przyjęte na niepewnych podstawach, wartości hałasu, ponadto nie dotyczące miejsca pracy skarżącego A.L.; 3. naruszeniu prawa materialnego, tj. § 6 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, poprzez błędne przyjęcie, że dokumentacja i przeprowadzone przez Dolnośląski Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. badania nie są wystarczającą podstawą stwierdzenia wystąpienia w A.L. choroby zawodowej. Powołując się na powyższe, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu skargi podkreślono, że organ II instancji niesłusznie uznał, iż podmioty [...]oraz Zakład [...]we W., w których w dalekiej przeszłości był zatrudniony skarżący W. są stroną postępowania w przedmiocie stwierdzenia wystąpienia u skarżącego A.L. choroby zawodowej. Zdaniem skarżącego, brak jest jakichkolwiek dowodów na to, że W. był narażony zawodowo na hałas na stanowisku pracy u tych podmiotów, na którym faktycznie wykonywał swoje obowiązki pracownicze. W ocenie skarżącego - nie sposób uznać, że [...]jest stroną w niniejszym postępowaniu, na podstawie dokumentacji opracowanej jako charakterystyka pracy pracowników zatrudnionych na obszarze produkcji W-7 przy spawaniu, sporządzonej w latach wcześniejszych, zaś analiza materiału dowodowego zebranego w sprawie prowadzi do stwierdzenia, że nie istnieją dokumenty wskazujące na przekroczenie normatywów higienicznych w omawianym zakresie, w szczególności w miejscu pracy skarżącego. Fakt, że wykonywane były w tej firmie badania poziomu hałasu nie jest niczym nadzwyczajnym, a tym bardziej, nie uprawnia do wyprowadzania wniosku, jak to uczynił organ II instancji, że skarżący musiał być w tamtym czasie, u tych pracodawców narażony na hałas. Skarżący przywołał treść dokumentu "Charakterystyka stanowiska Pracy, Pomiar czynników szkodliwych" z dnia 17 grudnia 2013 r., w którym wyraźnie wskazano, że jako praktykant nie był narażony na ponadnormatywne działanie czynników szkodliwych w tym hałasu, natomiast co do stanowiska ślusarza - spawacza W-7 oraz spawacza W-7, to wskazano, że obecnie wydział W-7 nie istnieje, więc zakład nie ma możliwości dokonać nawet porównawczych pomiarów dla tego stanowiska pracy. Hałas, który został wpisany w charakterystykę z dnia 11 lipca 2013 r. został określony na podstawie innych charakterystyk pracy wykonywanych dla pracowników zatrudnionych na obszarze produkcji W-7 zatrudnionych przy spawaniu ram sporządzanych w latach wcześniejszych. Na podstawie istniejącego materiału dowodowego nie można więc nawet z minimalną dozą prawdopodobieństwa stwierdzić, jaki był rzeczywisty poziom hałasu, w czasie gdy skarżący zatrudniony był w FW Pafawag. Założenie, że poziom hałasu wynosił 85 dB jest więc założeniem nieudowodnionym, czysto hipotecznym i nie może w konsekwencji doprowadzić do przyjęcia, że [...]jest stroną toczącego się postępowania. Gdyby ustalono ponad wszelką wątpliwość, że skarżący był narażony na faktycznie wykonywanym stanowisku pracy na hałas, można by wówczas ustalać fakty i uznać za stronę takiego pracodawcy. W obecnym kształcie postępowania takich wniosków wysnuć nie można i uchylenie decyzji do ponownego rozpoznania jest czynnością pozorną, bo nowych ustaleń organ I instancji poczynić nie może, z uwagi na brak stosownej dokumentacji. Zdaniem skarżącego, nie można również zgodzić się z twierdzeniem organu II instancji, jakoby kluczowym aspektem dla sprawy nie jest przekroczenie normatywów higienicznych, a sam fakt narażenia zawodowego na hałas. Otóż między schorzeniem a przyczyną tego schorzenia musi istnieć związek przyczynowy. Skoro skarżący przy przyjmowaniu do pracy u R.W. był osoba zdrową, nie skarżącą się w żaden sposób na problemy ze słuchem, zaś po pracy u tego pracodawcy ujawniły się pierwsze problemy zdrowotne, a konsekwencji choroba stwierdzona orzeczeniem lekarskim, to należy z tych faktów wyciągnąć wniosek, że jedyną poza skarżącym stroną tego postępowania jest R.W.. W ocenie skarżącego - najistotniejszą okolicznością w sprawie jest fakt, że w momencie rozpoczęcia pracy w Przedsiębiorstwie Wielobranżowym inż. R.W., tj. w 1995 roku, stan Jego zdrowia był wzorowy. Okoliczność tę wykazały badania lekarskie obligatoryjnie wykonane przed rozpoczęciem pracy w w/w przedsiębiorstwie i wydane na ich podstawie zaświadczenie lekarskie o zdolności do pracy. Wyniki tych badań powinny znajdować się w dokumentacji pracowniczej, którą zgodnie z przepisami Kodeksu pracy powinien przechowywać pracodawca. Ze względu jednak na zaniedbania i zaniechania R.W., prowadzącego przedsiębiorstwo, w którym zatrudniony był ostatnio W., dokumentacja ta jest niedostępna. Skarżący wskazał przy tym, że przeciwko R.W. toczy się szereg postępowań o naruszenie praw pracowniczych. Skarżący zwrócił także uwagę, że Dolnośląski Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. pismem z dnia 9 sierpnia 2012 r. oraz pismem z dnia 1 września 2012 r. zwrócił się do pracodawcy z prośbą o przesłanie kserokopii zaświadczeń lekarskich o zdolności do pracy wydanych dla potrzeb Kodeksu pracy lub wskazanie przychodni bądź lekarza profilaktyka, które takie badania wykonywał, wskazując, że dane to są niezbędne dla prawidłowego orzecznictwa lekarskiego. Wezwany nie wywiązał się z tego obowiązku i całkowicie zignorował wezwanie, kolejny raz okazując lekceważenie dla norm prawnych mających na celu ochronę szeroko pojętych praw pracowniczych. Wiedząc jednocześnie, że przedłożenie tych dokumentów będzie dla niego niekorzystne. Stąd skarżący nie może ponosić negatywnych konsekwencji rażących naruszeń prawa i zaniechań, których R.W. dopuścił się na przestrzeni wielu lat. Tym samym brak wymienionej dokumentacji nie może uniemożliwić wydania ostatecznej decyzji w przedmiocie choroby zawodowej nabytej przez skarżącego. Jest to o tyle istotne, że zgodnie z § 6 ust. 1 w/w rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych, uprawniony lekarz wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Kwestię wystąpienia choroby zawodowej ustala się więc na podstawie szeregu czynności i dokumentów, a brak jednego z dokumentu, w tym przypadku zaświadczenia lekarskiego o zdolności do pracy wydanego przed przystąpieniem przez skarżącego do pracy w Przedsiębiorstwie Wielobranżowy, nie może być przeszkodą do wydania ostatecznej decyzji w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej. Tym bardziej, że wszystkie okoliczności niniejszej sprawy jednoznacznie wskazują, że w/w przedsiębiorstwo było jedynym miejscem pracy, gdzie W. mógł nabyć chorobę zawodową wymienioną w pozycji 21 wykazu chorób zawodowych. Skarżący podkreślił przy tym, że we wcześniejszych okresach, tj. przed rokiem 1995, zgodnie z niebudzącym wątpliwości Jego oświadczeniem z 14 sierpnia 2012r., na stanowiskach pracy nie był narażony na hałas. Natomiast bezsporną jest zdaniem skarżącego okoliczność, że pracując na stanowisku elektromontera wykonywał instalacje elektryczne w budynkach mieszkalnych, przemysłowych, a także na budowach i w trakcie tych robót wykonywał przewierty przez ściany, kucie bruzd pod instalacje elektryczne oraz szereg innych prac, w czasie których narażony był na hałas powyżej dopuszczalnych norm higienicznych. Jednak ze względu na zaniechania pracodawcy R.W. nie uzyskano wyników pomiaru hałasu na stanowisku pracy elektromontera, jak również oceny ryzyka na w/w stanowisku, natomiast badanie okresowe pracownika ważne do 26 marca 2010 r. wskazuje na konieczność pracy w ochraniaczach słuchu. W trakcie wykonywanych prac skarżący korzystał z elektronarzędzi, w postaci młota udarowego 850 W, młota udarowego [...]W, młota pneumatycznego "kreta" do wbijania rur stalowych, wiertarek, bruzdownic z odkurzaczami, szlifierek kontowych, które emitowały znaczny poziom hałasu, dochodzący do 108 dB, co wynika z dokumentacji technicznej dotyczącej wymienionych urządzeń. Skarżący w dalszej części skargi, ponownie stwierdził, że rozpoczynając w 1995r. pracę w Przedsiębiorstwie Wielobranżowym stan Jego zdrowia, w szczególności słuchu był bardzo dobry. Bezsporne jest zdaniem skarżącego, że praca przez 17 lat na stanowisku nieodłącznie związanym z korzystaniem z urządzeń elektrotechnicznych, które generują bardzo wysoki poziom hałasu, a także przy wykonywaniu "głośnych" czynności, takich jak przewierty przez ścianę, może uszkodzić słuch. W niniejszej sprawie ten oczywisty związek przyczynowo - skutkowy został potwierdzony szeregiem badań i wszechstronną analizą dokumentów, dokonaną przez D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W., który wydał orzeczenie lekarskie o stwierdzeniu choroby zawodowej będącej podstawą decyzji nr [...]Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...]r. Stąd zalecenia wydane przez organ II instancji, zgodnie z którymi organ I instancji ma przeprowadzić ocenę narażenia zawodowego u poprzednich pracodawców skarżącego jest wymaganiem zbędnym w okolicznościach niniejszej sprawy, może zaś całkowicie sparaliżować tok postępowania i ostatecznie uniemożliwić wydanie decyzji ostatecznej. Skarżący zarzucił, że organ II instancji okrężną drogą zakwestionował wyniki orzeczenia lekarskiego o stwierdzeniu choroby zawodowej u A.L.. Nie wskazał bezpośrednio uchybień samego orzeczenia, które nie występują w niniejszej sprawie. Wszystkie zaś okoliczności sprawy jednoznacznie wskazują, że Przedsiębiorstwo Wielobranżowe było jedynym miejscem pracy, gdzie skarżący mógł nabyć chorobę zawodową wymienioną na pozycji 21 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, stąd skarżący wniósł jak wyżej. W odpowiedzi na skargę D. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko w sprawie. Nadto organ odwoławczy wskazał, że zarówno w toku postępowania, jak i w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, nie kwestionował ustaleń medycznych dokonanych przez jednostkę orzeczniczą I stopnia diagnostycznego, podkreślając przy tym, że na żadnym etapie prowadzonego postepowania nie prezentował w tym względzie zarzucanego w skardze stanowiska. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Na wstępie podkreślić należy, że Wojewódzki Sąd Administracyjny nie orzeka o istocie sprawy administracyjnej, czyli nie przyznaje określonych uprawnień, jak i nie odmawia ich przyznania, lecz rozstrzyga o legalności decyzji, to jest o ich zgodności z prawem na podstawie stanu prawnego i faktycznego istniejącego w dniu wydania zaskarżonej decyzji. Działając zaś w granicach kompetencji wynikających z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) w związku z art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zwaną p.p.s.a. (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), sąd administracyjny jest obowiązany skontrolować, czy zaskarżona decyzja odpowiada prawu, czy też to prawo narusza i w zależności od tej oceny orzec w sposób przewidziany w art. 145 lub art. 151 p.p.s.a. Dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji, Sąd stosownie do zapisu art. 134 p.p.s.a. nie jest związany granicami skargi. Przepis ten umożliwia Sądowi wszechstronne i obiektywne zbadanie sprawy niezależnie od podniesionych zarzutów. Rozpatrując stan faktyczny i prawny niniejszej sprawy, Sąd stwierdził, że skarga nie może być uwzględniona, jako że ocena przeprowadzonego postępowania oraz stanowisko organu odwoławczego – wbrew zarzutom skargi , nie daje podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji. Istotne jest w niniejszej sprawie to, że przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja D. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] którą organ – po rozpatrzeniu odwołania R.W. właściciela Przedsiębiorstwa Wielobranżowego od decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego we W. z [...]o stwierdzeniu u A.L. choroby zawodowej - obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz (poz. 21 wykazu chorób zawodowych), na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. uchylił decyzję organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. W tej sytuacji, kluczową kwestią było zbadanie przez Sąd zasadności zastosowania przez organ odwoławczy przepisu art. 138 § 2 k.p.a., zgodnie z treścią którego organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Podkreślić należy, że przepis art. 138 § 2 k.p.a. jest wyjątkiem od zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, przyjętej w art. 15 k.p.a., zgodnie z którą organ odwoławczy obowiązany jest ponownie rozpoznać sprawę rozstrzygniętą decyzją organu I instancji. Istotne jest przy tym także i to, że każda sprawa administracyjna podlega dwukrotnemu rozpoznaniu i rozstrzygnięciu, po raz pierwszy przez organ pierwszej instancji, a następnie w wyniku złożenia odwołania przez stronę przez organ drugiej instancji. Tak jak to już wyżej Sąd podkreślił, zgodnie z art.138 § 2 k.p.a. kasacyjną decyzję połączoną z przekazaniem sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji można wydać wyłącznie wtedy, gdy dotychczasowa decyzja wydana została z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Inaczej mówiąc, sytuacja taka zachodzi wtedy, kiedy zasada dwuinstancyjności postępowania wyłącza przeprowadzenie w tym zakresie uzupełniającego postępowania dowodowego, gdyż jego zakres wskazuje, że w swej istocie organ odwoławczy musiałby sam przeprowadzić postępowanie wyjaśniające w zakresie mogącym mieć bezpośredni wpływ na treść decyzji. W konsekwencji sprawa byłaby rozstrzygana de facto w jednej instancji, przez co pozbawiano by stronę prawa kwestionowania wyników postępowania wyjaśniającego w drodze odwołania. Wprawdzie przepis art. 136 k.p.a. dopuszcza możliwość przeprowadzenia przez organ odwoławczy uzupełniającego postępowania dowodowego lub zlecenie jego przeprowadzenia organowi I instancji, jednakże to postępowanie może mieć jedynie charakter uzupełniający, co oznacza, że niedopuszczalne jest prowadzenie tego postępowania w całości lub znacznej części, gdyż naruszałoby to właśnie zasadę dwuinstancyjności. Kwestionowanie ustaleń stanu faktycznego sprawy byłoby w takiej sytuacji niemożliwe na drodze postępowania w trybie zwyczajnym. Inaczej mówiąc, organ odwoławczy, który z istoty rzeczy – modelu postępowania odwoławczego – nie przeprowadza w zasadzie własnego, odrębnego postępowania dowodowego, za to może wyciągać z zebranego przez organ I instancji materiału zupełnie inne wnioski dowodowe niż organ I instancji, zastępowałby w praktyce ten organ, pozbawiając stronę prawa kwestionowania tych ustaleń w drodze zwyczajnego środka prawnego (por.W. Chróścielewski, Zmiany w zakresie przepisów kodeksu postępowania administracyjnego i prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, które weszły w życie w 2011r., ZNSA Nr 4 (37) 2011, s. 19). Zatem istota decyzji kasacyjnej, a która to decyzja jest w niniejszej sprawie przedmiotem oceny Sądu, wyraża się przede wszystkim w tym, że w wyniku wydania decyzji organu drugiej instancji nie nastąpiło merytoryczne załatwienie sprawy. Oznacza to tym samym, że Sąd dokonując kontroli rozstrzygnięcia wydanego na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. - nie jest władny odnosić się do meritum sprawy, gdyż wskutek uchylenia decyzji organu pierwszej instancji sprawa wraca do jej ponownego rozpatrzenia przed tym organem. Rola sądu administracyjnego kontrolującego decyzję o charakterze kasacyjnym sprowadza się bowiem do analizy przyczyn, dla których organ odwoławczy uznał, że konieczne stało się skorzystanie z możliwości przewidzianej przepisem art. 138 § 2 k.p.a.. Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy, podkreślić należy, że ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, pozwala na stwierdzenie, iż w przedmiotowej sprawie zaistniała przesłanka warunkująca uchylenie decyzji organu I instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, albowiem wydana przez organ I instancji decyzja naruszała przepisy postępowania tj. art. 7 oraz art. 10 § 1 k.p.a. w zakresie nie podjęcia czynności celem ustalenia wszystkich stron postępowania, a w konsekwencji nie zapewnienia wszystkim stronom możliwości czynnego udziału w postępowaniu. I tak zasada czynnego udziału stron w postępowaniu określona w art.10 k.p.a. nakłada na organy administracji publicznej obowiązek zapewnienia stronom czynnego udziału w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwienia im wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. W doktrynie zasadnie podkreśla się w związku z tym, że dla stwierdzenia wystąpienia przesłanki, o jakiej stanowi art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., tj. stwierdzenia że strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu, wystarczy stwierdzenie braku uczestnictwa strony w jednej z faz postępowania (por. M.Jaśkowska: Komentarz do art. 145 kodeksu postępowania administracyjnego (Dz.U.00.98.1071), w: M. Jaśkowska, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Zakamycze, 2005, wyd. II.; G. Łaszczyca, Cz. Martysz, A. Matan: Postępowanie administracyjne ogólne, Warszawa 2003, s. 787). W okolicznościach niniejszej sprawy, zasadnie organ odwoławczy wiąże kwestię uprawnienia do występowania w postępowaniu administracyjnym w charakterze strony z koniecznością wykazania własnego interesu prawnego, wyznaczonego granicami wynikającymi nie tylko z przepisu art. 28 k.p.a., ale i z przepisu prawa materialnego. Zgodnie bowiem z art. 28 k.p.a., stroną postępowania administracyjnego jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo każdy, kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Interes prawny wyraża się w możliwości zastosowania normy prawa administracyjnego materialnego w konkretnej sytuacji określonego podmiotu. Stwierdzenie istnienia interesu prawnego sprowadza się w takim wypadku do ustalenia związku o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą prawa administracyjnego materialnego, a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa, polegającą na tym, że akt stosowania tej normy może mieć wpływ na sytuację tego podmiotu w zakresie prawa administracyjnego. Interes prawny, którego istnienie warunkuje przyznanie osobie przymiotu strony w określonej sprawie, musi bezpośrednio dotyczyć sfery prawnej podmiotu. Zważyć przy tym należy – jak trafnie zauważył organ odwoławczy, że w orzecznictwie prezentowany jest pogląd, iż przepisem prawa materialnego przesądzającym o istnieniu po stronie zarówno obecnego, jak i byłego pracodawcy interesu prawnego w rozstrzygnięciu zagadnień związanych ze stwierdzeniem choroby zawodowej u pracownika jest art. 30 ust. 5 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (tekst jednolity Dz. U. z 2009 r. nr 167, poz. 1322 ze zm.). Interes prawny wiąże się z możliwością poniesienia dodatkowych kosztów z tytułu ubezpieczenia wypadkowego, a tym samym zwiększenia po stronie pracodawcy ciężaru ekonomicznego ponoszonych kosztów jako płatnika składek w ramach systemu ubezpieczeń społecznych. Oznacza to, że były i aktualny pracodawca, będący płatnikiem składek w ramach systemu ubezpieczeń społecznych posiada przymiot strony postępowania, którego przedmiotem jest stwierdzenie choroby zawodowej (por. wyroki NSA z dnia 13 września 2011 r. sygn. akt II OSK 593/11, Lex 965218; wyrok WSA w Gliwicach z dnia 22 kwietnia 2013 r., sygn. akt IV SA/Gl 566/12; wyrok WSA we W. z dnia 12 marca 2014r., sygn.akt IV S.A./Wr 883/13 , publ.CBOSA ). Powyższe oznacza, ze pracodawcy przysługuje prawo strony do udziału w postępowaniu administracyjnym prowadzonym przez organy inspekcji sanitarnej w sprawie choroby zawodowej, do zapoznania się z materiałem dowodowym, zgłaszania wniosków dowodowych oraz prawo do skarżenia wydanych przez organy decyzji. O słuszności stanowiska co do istnienia legitymacji pracodawcy w omawianym postępowaniu świadczy również to, że w świetle postanowień rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013r., poz.1367 ), decyzje organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej w przedmiocie stwierdzenia lub braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej przesyła się także pracodawcy lub pracodawcom zatrudniającym pracownika w warunkach, które mogły spowodować skutki zdrowotne uzasadniające postępowanie w sprawie rozpoznania i stwierdzenia choroby zawodowej (§ 8 ust. 3 pkt 2 i 4). Podkreślić przy tym równocześnie należy, że w orzecznictwie przyjęte zostało, iż przesłanie decyzji pracodawcy nie stanowi wskazania zakładu pracy, w którym doszło do zachorowania, gdyż organy inspekcji sanitarnej mają jedynie kompetencje do ustalenia, gdzie występowały czynniki szkodliwe dla zdrowia. Zakład pracy, będący adresatem decyzji, nie staje się automatycznie zobowiązanym do świadczeń z tytułu choroby zawodowej, gdyż zagadnienie odpowiedzialności odszkodowawczej pozostaje poza właściwością organów inspekcji sanitarnej, a do rozpoznawania tego rodzaju spraw są powołane sądy powszechne (por. wyrok WSA we W. z dnia 29 marca 2013r., sygn.akt IV S.A./Wr 826/12, LEX nr 1330192). W świetle powyższego, należy przyznać rację organowi odwoławczemu, że w niniejszym postępowaniu, prowadzonym przez organ I instancji - doszło do naruszenia zasad postępowania administracyjnego, w tym cyt. wyżej przepisu art. 10 § 1 k.p.a., gdyż organ I instancji niewłaściwie ustalając krąg stron postępowania, poprzez przyjęcie, że stronami tegoż postępowania jest jedynie skarżący oraz R.W. właściciel Przedsiębiorstwa Wielobranżowego, nie zagwarantował tym samym wszystkim stronom tego postępowania czynnego udziału w postępowaniu. Z opisanej wyżej decyzji organu I instancji niewątpliwe zaś wynika, że w okresie od 3 września 1973r. do 28 października 1982r. skarżący był zatrudniony w Fabryce [...]m.innymi na stanowisku: ślusarz-spawacz, a następnie zatrudniony był w Zakładzie [...]we W. na stanowisku : ślusarz -spawacz, mistrz. W tej sytuacji, zgodzić się należy z organem odwoławczym, że z uwagi na konieczny do wyjaśnienia zakres postępowania, wykraczający poza zakres postępowania uzupełniającego prowadzonego w trybie odwoławczym, zasadnie organ odwoławczy, na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. uchylił decyzję organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia, by wszystkim stronom zagwarantować zgodnie z zasadą dwuinstancyjności postępowania pełną ochronę jej praw. Wskazane okoliczności – wbrew zarzutom skarżącego - dowodzą trafności konkluzji organu odwoławczego o potrzebie przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w niniejszej sprawie w znacznej części, a w konsekwencji dowodzą prawidłowego zastosowania art. 138 § 2 k.p.a. dla podjętej decyzji o charakterze kasacyjnym. Wprawdzie przekazując sprawę do organu I instancji, organ odwoławczy wskazuje, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy, jednakże organ odwoławczy nie może przesądzać treści rozstrzygnięcia sprawy przez nakaz załatwienia jej pozytywnie lub negatywnie dla strony . O treści rozstrzygnięcia może w przypadku tego rodzaju decyzji organu drugiej instancji decydować wyłącznie organ pierwszej instancji. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjęty został pogląd w pełni podzielny przez skład orzekający w niniejszej sprawie, że decyzja kasatoryjna nie rozstrzyga sprawy co do istoty, a jedynie wskazuje jakie okoliczności sprawy wynikłe w toku postępowania administracyjnego powinny zostać wyjaśnione zgodnie z zasadami określonymi w k.p.a.(por. wyrok NSA z 23 stycznia 2013r., sygn.akt II OSK 2569/12, LEX nr 1358517). Oznacza to, że w sytuacji uchylenia decyzji pierwszoinstancyjnej i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania (jak ma to miejsce w niniejszej sprawie), skarżący W. ma zagwarantowaną w pełni możliwość obrony swych praw, co oznacza, że ma m.innymi, prawo składania wniosków dowodowych, a organ I instancji przed wydaniem decyzji obowiązany będzie w myśl art. 10 § 1 k.p.a. pouczyć stronę postępowania o prawie zapoznania się z aktami i złożenia końcowego oświadczenia. W konsekwencji, stwierdzić należy, że kontrola zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, a do czego ograniczają się kompetencje Sądu, jako, że Sąd nie może oprzeć kontroli o kryterium słuszności czy sprawiedliwości społecznej nie wykazała - wbrew zarzutom skargi – by w sprawie naruszone zostały wskazane przez skarżącego przepisy prawa procesowego, a które to naruszenia – tak jak to już wyżej Sąd podkreślał - zgodnie z przepisem art. 145 § 1 pkt.1 lit.c p.p.s.a. - mogłyby stanowić podstawę do wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonej decyzji. W świetle powyższych ustaleń oraz argumentacji organu odwoławczego zawartej w zaskarżonej decyzji, nie można zgodzić się z zarzutem skarżącego, iż organ ten zakwestionował, bądź kwestionuje orzeczenie lekarskie jednostki orzeczniczej z dnia 27 [...]o rozpoznaniu u skarżącego przedmiotowej choroby zawodowej. Sąd tym samym nie podzielił podniesionego w skardze zarzutu naruszenia prawa materialnego, z tej to przede wszystkim przyczyny, że podniesiony zarzut jest przedwczesny, ponieważ przedmiotem skargi jest decyzja o charakterze procesowym, czyli decyzja która niewątpliwie nie rozstrzyga sprawy co do meritum, gdy nadto organ odwoławczy wydając tego typu decyzję nie może ingerować w merytoryczne kwestie, a które to rozstrzyga organ I instancji. W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie mógł uwzględnić skargi i wobec tego oddalił ją w myśl art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. H.B.20.11.2014 r.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło