IV SA/Wr 37/17
WyrokWSA we Wrocławiu2017-02-23
Skład orzekający: Alojzy Wyszkowski, Lidia Serwiniowska, Julia Szczygielska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania, jeśli doręczenie decyzji organu pierwszej instancji nastąpiło w trybie zastępczym (art. 44 k.p.a.), a strona kwestionuje prawidłowość awizowania przesyłki?Ratio decidendi
Organ odwoławczy prawidłowo stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania, ponieważ doręczenie decyzji organu pierwszej instancji w trybie zastępczym (art. 44 k.p.a.) było skuteczne. Skuteczne doręczenie nastąpiło w dniu 29 lipca 2016 r., co oznacza, że termin do wniesienia odwołania upłynął 12 sierpnia 2016 r. Odwołanie wniesione 11 września 2016 r. było wniesione z uchybieniem terminu. Nawet gdyby przyjąć, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony, strona nie złożyła wniosku o przywrócenie terminu.Stan faktyczny
Strona złożyła odwołanie od decyzji odmawiającej przyznania świadczenia wychowawczego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania, uznając, że decyzja organu pierwszej instancji została skutecznie doręczona w trybie zastępczym (art. 44 k.p.a.) w dniu 29 lipca 2016 r. Strona kwestionowała prawidłowość awizowania przesyłki i twierdziła, że nie otrzymała żadnego awizo. Sąd administracyjny rozpoznał skargę na postanowienie Kolegium.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Alojzy Wyszkowski, Sędziowie sędzia WSA Lidia Serwiniowska, sędzia NSA Julia Szczygielska (spr.), po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 23 lutego 2017 r. sprawy ze skargi P.K. na postanowienie Samorządowe go Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...] października 2016 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania oddalono skargę w całości.
Postanowieniem z dnia [...] października 2016 r. nr [...]Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W., działając na podstawie art. 134 k.p.a., stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia przez P. K. (dalej: strona, odwołujący się, skarżący) odwołania, od wydanej z upoważnienia Prezydenta W., decyzji Administratora w Zespole Świadczeń Wychowawczych Działu Świadczeń Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej we W. z dnia [...] czerwca 2016 r., nr [...] odmawiającej przyznania stronie prawa do świadczenia wychowawczego na pierwsze dziecko – T. K..
W uzasadnieniu postanowienia organ orzekający wskazał, że pismem z dnia 9 września 2016 r., nadanym w urzędzie pocztowym w dniu 11 września 2016 r., strona złożyła odwołanie od decyzji organu pierwszej instancji, wnosząc o jej zmianę i wypłatę świadczenia. Podkreśliła m.in., że zaskarżoną decyzję odebrała osobiście w siedzibie organu dopiero w dniu 29 sierpnia 2016 r. Wcześniej nie została jej ona doręczona. Nie otrzymała również żadnego awiza, a w związku z tym nie upłynął termin do wniesienia odwołania.
Dalej Samorządowe Kolegium Odwoławcze podało, że stosownie do art. 28 ustawy z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (Dz.U. z 2016 r., poz. 195), w sprawach nieuregulowanych w niniejszej ustawie stosuje się przepisy ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego.
Zgodnie z art. 129 § 2 k.p.a., odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie.
W myśl natomiast art. 134 k.p.a., organ odwoławczy stwierdza w drodze postanowienia niedopuszczalność odwołania oraz uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Postanowienie w tej sprawie jest ostateczne.
Postępowanie odwoławcze uruchamia czynność procesowa strony, jaką jest wniesienie odwołania. Ta czynność procesowa strony, aby mogła wywołać skutek prawny, musi jednak spełniać określone wymagania co do formy, treści, trybu, jak również terminu jej dokonania. Organ, przystępując do rozpatrzenia odwołania, w pierwszej kolejności bada m.in., czy środek zaskarżenia został wniesiony z zachowaniem ustawowego terminu. W przypadku negatywnego wyniku ustaleń w powyższym zakresie organ nie jest władny przystąpić do merytorycznego rozpatrzenia sprawy (w tym do rozpoznania zgłoszonych w odwołaniu zarzutów strony), lecz - zgodnie z przepisem art. 134 k.p.a. zobligowany jest stwierdzić w drodze postanowienia uchybienie terminu do jego wniesienia. Do tego obligują go bowiem obowiązujące przepisy prawa, które w myśl zasady ogólnej praworządności, organ odwoławczy musi przestrzegać. "Uchybienie terminowi do wniesienia odwołania jest okolicznością obiektywną i w razie jej stwierdzenia organ odwoławczy nie może przystąpić do merytorycznego rozpatrzenia odwołania, lecz ma obowiązek wydania postanowienia stwierdzającego uchybienie terminu. Nie jest to zależne od swobodnego uznania organu, lecz wynika z bezwzględnie obowiązującej normy prawnej" (vide: wyrok NSA z dnia 8 lipca 2010 r., II FSK 372/09, www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Należy podkreślić, że w interesie strony, dbającej o swoje interesy, leży terminowe realizowanie przyznanych jej uprawnień. Dotyczy to w szczególności środków zaskarżenia, dla skorzystania z których najczęściej ustawodawca ustanawia terminy zawite. Skutki zawinionego uchybienia ustalonym w przepisach prawa terminom do wniesienia środków zaskarżenia (m.in. odwołania) obciążają bowiem stronę, pozbawiając ją możliwości obrony w danym toku instancji.
Zgodnie z art. 42 § 1 k.p.a. pisma doręcza się osobom fizycznym w ich mieszkaniu lub miejscu pracy. Jak stanowi z kolei art. 44 § 1 pkt 1 tej ustawy, w razie niemożności doręczenia pisma w sposób wskazany w art. 42 operator pocztowy w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe przechowuje pismo przez okres 14 dni w swojej placówce pocztowej - w przypadku doręczania pisma przez operatora pocztowego.
Zawiadomienie o pozostawieniu pisma wraz z informacją o możliwości jego odbioru w terminie siedmiu dni, licząc od dnia pozostawienia zawiadomienia w miejscu określonym w § 1, umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe, na drzwiach mieszkania adresata, jego biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata (art. 44 § 2 k.p.a.). W myśl § 3 tego przepisu, w przypadku niepodjęcia przesyłki w terminie, o którym mowa w § 2, pozostawia się powtórne zawiadomienie o możliwości odbioru przesyłki w terminie nie dłuższym niż czternaście dni od daty pierwszego zawiadomienia. Doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu, o którym mowa w § 1, a pismo pozostawia się w aktach sprawy (art. 44 § 4 k.p.a.).
Jak wynika z akt rozpatrywanej sprawy zakwestionowana przez stronę decyzja organu pierwszej instancji z dnia [...] czerwca 2016 r. ([...]) o odmowie przyznania świadczenia wychowawczego, została doręczona w ramach tzw. doręczenia zastępczego zgodnie z art. 44 k.p.a. Potwierdza to załączona do akt koperta (w której znajduje się rozstrzygnięcie zaadresowane do strony), jak i zwrotne potwierdzenie odbioru. Przesyłka została skierowana na podany przez stronę adres zamieszkania (ul. [...]). Pod tym adresem, z uwagi na niezastanie przez doręczającego adresata, przesyłka była dwukrotnie awizowana, odpowiednio w dniach: 15 lipca i 25 lipca 2016 r., o czym świadczą pieczęcie z datami zamieszczone na kopercie i zwrotce. Na zwrotnym potwierdzeniu odbioru oznaczono fakt pozostawienia awiza z informacją o możliwości odbioru przesyłki w placówce pocztowej. Strona w tym terminie nie odebrała decyzji z placówki pocztowej. Zwrot przesyłki do organu nastąpił w dniu 2 sierpnia 2016 r. Zgodnie zatem z brzmieniem art. 44 k.p.a. uznano, że decyzja, po dwukrotnym awizowaniu i braku jej odbioru w okresie 14 dni, została doręczona w dniu 29 lipca 2016 r., a nie - jak twierdzi strona w dniu 29 sierpnia 2016 r. - kiedy w siedzibie organu wydano na jej żądanie kopię tej decyzji. Podkreślić należy, że powyższe ustalenia znajdują odzwierciedlenie w informacjach o statusie omawianej przesyłki (nr [...]), dostępnych drogą elektroniczną na stronie Poczty Polskiej (śledzenie przesyłek). W zaistniałych okolicznościach Kolegium nie znalazło podstaw do dalszego prowadzenia czynności wyjaśniających w tej materii przyjmując, że w sprawie doszło do uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Strona nie wystąpiła przy tym z wnioskiem o przywrócenie terminu.
W myśl art. 57 § 1 k.p.a., jeżeli początkiem terminu określonego w dniach jest pewne zdarzenie, przy obliczaniu tego terminu nie uwzględnia się dnia, w którym zdarzenie nastąpiło. Upływ ostatniego z wyznaczonej liczby dni uważa się za koniec terminu. Termin uważa się za zachowany, jeżeli przed jego upływem pismo zostało nadane w polskiej placówce pocztowej operatora wyznaczonego w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe (art. 57 § 5 pkt 2 k.p.a.).
Ustawowo zakreślony termin do wniesienia odwołania na zaskarżone rozstrzygnięcie, liczony od dnia 29 lipca 2016 r., upłynął z dniem 12 sierpnia 2016 r. W tym czasie strona nie skorzystała z przysługującego jej uprawnienia. Odwołanie - co potwierdza data na stemplach pocztowych - nadano w urzędzie pocztowym dopiero w dniu 11 września 2016 r., a więc z uchybieniem ustawowego terminu. W zaistniałych okolicznościach, Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. nie mogło przystąpić do merytorycznego rozpoznania sprawy, lecz zobligowane było, zgodnie z przepisem art. 134, stwierdzić uchybienie terminu do wniesienia odwołania.
Na powyższe postanowienie strona złożyła skargę do tutejszego Sądu. W skardze wniosła o jego uchylenie i zmianę decyzji organu I instancji, poprzez uwzględnienie, że jako ojcu, który wykonuje opiekę nad małoletnim synem naprzemiennie wraz z jego matką, przysługuje mu prawo do połowy świadczenia wychowawczego oraz wypłatę należnego świadczenia wychowawczego wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, za okres od dnia 1 kwietnia 2016 r. do dnia zapłaty.
Skarżący podniósł, że organ odwoławczy błędnie przyjął domniemanie doręczenia decyzji organu I instancji. W jego ocenie, takie domniemanie mogłoby mieć miejsce, gdyby w ogóle został poinformowany o wysłanej przesyłce. Tymczasem nie otrzymał żadnego awizo, gdyż nie było takiego zawiadomienia pozostawionego w skrzynce pocztowej lub w drzwiach mieszkania. Nie został zatem, bez swojej winy, poinformowany o wysłanej przesyłce. Skarżący zaznaczył, że przepisy nie określają sposobów postępowania w przypadku, gdy zawiadomienie o wysłanej przesyłce nie dociera do adresata. Listonosz, będący pracownikiem operatora pocztowego, może traktować swoje obowiązki w sposób nierzetelny i niechlujny i wypełnia potwierdzenie awiz w miejscu zamieszkania adresata zamiast w placówce pocztowej, nie wrzucając ich do skrzynki, bądź przez pomyłkę wrzuca je do skrzynki w klatce obok. Skarżący poinformował, że dnia 21 grudnia 2016 r. złożył reklamację na usługi świadczone przez placówkę pocztową we W. przy ul. [...], przy czym do chwili obecnej nie została ona rozpatrzona. Wątpliwym jest jednak, zdaniem skarżącego, aby operator reklamację uwzględnił i przyznał się do błędu. Wskazał jednocześnie, powołując się na rozmowę z kierownikiem zmiany wymienionej placówki pocztowej, że w miesiącach czerwiec-sierpień 2016 r. dochodziło do częstych zmian listonoszy i pracowników poczty i panował "bałagan" w placówce. Skarżący zaznaczył jednocześnie, że nie wystąpił z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji, gdyż nie sądził, że uchybił terminowi, skoro osobiście, zaniepokojony jej długim brakiem, odebrał ją w dniu 29 sierpnia 2016 r. w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej, a zgodnie z pouczeniem w niej zamieszczonym nie upłynął jeszcze termin do wniesienia odwołania. Podkreślił, że rozstrzygnięcie organu odwoławczego w przedmiocie uchybienia terminu jest dla niego daleko krzywdzące i powoduje, że nie może dochodzić swojego konstytucyjnego prawa do złożenia odwołania od decyzji administracyjnej oraz narusza konstytucyjną zasadę dwuinstancyjności postępowania. Z tej przyczyny zwrócił się o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, jeżeli uzasadnienie skargi nie jest dla Sądu wystarczające do obalenia domniemania doręczenia decyzji, przyjętego przez organ odwoławczy.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zajęte w zaskarżonym postanowieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Na wstępie Sąd zauważa, że przedmiot sprawy objętej skargą, w tym przypadku stwierdzenie uchybienia terminu do wniesienia odwołania, zakreśla granice jej rozpoznania. Oznacza to, że w niniejszym postępowaniu sądowym nie jest możliwe poddanie merytorycznej ocenie zarzutów kierowanych przeciwko sposobowi prowadzenia postępowania przez organ pierwszej instancji i trafności decyzji tego organu.
W postępowaniu wszczętym skargą strony Sąd zbadał legalność postanowienia Kolegium z dnia 10 października 2016 r. w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania, które wydane zostało na podstawie art. 134 k.p.a. Przepis ten m.in. stanowi, że organ odwoławczy stwierdza w drodze postanowienia terminu do wniesienia odwołania, a postanowienie w tej sprawie jest ostateczne.
W tym miejscu podkreślenia wymaga, że uchybienie terminu jest okolicznością obiektywną i w razie jej stwierdzenia organ odwoławczy nie ma innej możliwości niż wydanie postanowienia o uchybieniu terminu przewidzianego w art. 134 k.p.a.
Zgodnie z art. 129 § 2 k.p.a., odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie.
Organ odwoławczy jest zobowiązany w postępowaniu wstępnym zbadać, czy odwołanie wniesione zostało w terminie. Jak wyżej powiedziano, termin do złożenia odwołania rozpoczyna swój bieg od dnia doręczenia decyzji stronie. Okoliczność doręczenia decyzji ma zatem istotne znaczenie dla ustalenia czy odwołanie strony zostało wniesione z zachowaniem terminu.
Stwierdzenie przez organ odwoławczy uchybienia terminu do wniesienia odwołania na podstawie art. 134 k.p.a., winno być poprzedzone dokładnym wyjaśnieniem stanu faktycznego co do tego, czy odwołujący się przekroczył termin określony w art. 129 § 2, w przeciwnym razie postanowienie takie narusza art. 7 i 77 k.p.a.
W ocenie Sądu, organ odwoławczy, podjął czynności procesowe mające na celu zebranie całego materiału dowodowego oraz prawidłowo rozpatrzył jego całokształt.
Okolicznością sporną pomiędzy stronami pozostaje skuteczność doręczenia skarżącemu przesyłki zawierającej decyzję organu I instancji w trybie art. 44 § 1-4 k.p.a.
Zgodnie z art. 44 § 1 k.p.a., w razie niemożności doręczenia pisma w sposób wskazany w art. 42 (do rąk adresata) i 43 (przyjęcie przez osobę trzecią ze skutkiem doręczenia adresatowi):
1) operator pocztowy w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe przechowuje pismo przez okres 14 dni w swojej placówce pocztowej
- w przypadku doręczania pisma przez operatora pocztowego;
2) pismo składa się na okres czternastu dni w urzędzie właściwej gminy (miasta)
- w przypadku doręczania pisma przez pracownika urzędu gminy (miasta) lub upoważnioną osobę lub organ.
Stosownie zaś do art. 44 § 2 k.p.a., zawiadomienie o pozostawieniu pisma wraz z informacją o możliwości jego odbioru w terminie siedmiu dni, licząc od dnia pozostawienia zawiadomienia w miejscu określonym w § 1, umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe, na drzwiach mieszkania adresata, jego biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata. W przypadku niepodjęcia przesyłki w terminie, o którym mowa w § 2, pozostawia się powtórne zawiadomienie o możliwości odbioru przesyłki w terminie nie dłuższym niż czternaście dni od daty pierwszego zawiadomienia (§ 3).
Stosownie do art. 44 § 4 k.p.a., doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu, o którym mowa w § 1.
Warunkiem uznania pisma za doręczone na skutek upływu ustawowego terminu jego przechowywania w placówce pocztowej, w sytuacji niemożności jego doręczenia adresatowi osobiście lub za pośrednictwem dorosłego domownika, administracji domu, dozorcy domu, jest prawidłowe, dwukrotne pozostawienie adresatowi zawiadomienia o miejscu przechowywania lub złożenia przesyłki. To, czy wymogi awizowania zostały spełnione, podlega ocenie na podstawie treści adnotacji obrazujących przebieg działań związanych z doręczaniem pisma zawartych na kopercie i formularzu potwierdzenia odbioru, które dokonywane są przez doręczyciela i pracowników poczty.
Przy czym, w orzecznictwie sądowym w istocie przyjmuje się jak trafnie podkreślił to organ odwoławczy w odpowiedzi na skargę, iż druk potwierdzenia odbioru (awizo), prawidłowo wypełniony i podpisany przez doręczyciela Poczty Polskiej, ma przymiot dokumentu urzędowego, w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a. Dowód doręczenia przesyłki jako dokument urzędowy traktuje się za dowód tego co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Dokumentom urzędowym Kodeks postępowania administracyjnego przyznaje w tym zakresie większą moc dowodową, o ile zostaną spełnione łącznie dwie przesłanki: dokumenty sporządzono w przepisanej formie przez uprawnione do tego organy, zgodnie z ich właściwością (por. B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2005). Charakter zwrotnego potwierdzenia odbioru przesyłki uzasadnia zatem przyjęcie, że dokument ten stwierdza zaistnienie opisanych w nim faktów i korzysta z domniemania prawdziwości oraz z domniemania zgodności z prawdą (wyrok NSA z dnia 8 października 2015 r., II FSK 2078/13, www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Co prawda w myśl art. 76 § 3 k.p.a. możliwe jest przeprowadzenie dowodu przeciwko treści dokumentów urzędowych, z tym jednak zastrzeżeniem, że ciężar przeprowadzenia dowodu spoczywa na tym, kto z określonego faktu wywodzi skutki prawne. Strona, która zaprzecza prawdziwości (autentyczności) dokumentu urzędowego albo twierdzi, że zawarte w nim stwierdzenia, oświadczenia i poświadczenia upoważnionego podmiotu, od którego dokument ten pochodzi, są niezgodne z rzeczywistością powinna tę okoliczność udowodnić (M. Jaśkowska, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Zakamycze, 2005, wyd. II.). Wynikające ze zwrotnego potwierdzenia odbioru domniemanie może zostać zatem obalone przeciwdowodem. Nie można jednak przyjąć, aby do jego obalenia, a tym samym wykazania, że zawiera nieprawdziwy wpis o dwukrotnym awizowaniu przesyłki, z pozostawieniem informacji w tym zakresie jej adresatowi, wystarczyło samo gołosłowne twierdzenie strony o braku doręczenia jej awizo. Ciężar dowodowego obalenia domniemania prawdziwości pocztowego dowodu doręczenia pisma spoczywa na zainteresowanym.
Zdaniem Sądu, skuteczność doręczenia skarżącemu decyzji w trybie z art. 44 § 1-4 k.p.a. nie budzi wątpliwości, gdyż wystąpiły łącznie wszystkie konieczne przesłanki przyjęcia fikcji prawnej, że doręczenie takie nastąpiło. W aktach administracyjnych sprawy znajduje się koperta ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru przesyłki kierowanej do skarżącego z decyzją organu pierwszej instancji.
Organ odwoławczy prawidłowo ustalił, że przedmiotowa przesyłka z uwagi na niemożność jej doręczenia skarżącemu, na prawidłowo oznaczony adres ul. Szybka 3a/4, 50-421 Wrocław, złożona została w placówce pocztowej w dniu 5 lipca 2016 r. na okres czternastu dni z adnotacją o nie doręczeniu przesyłki, o czym powiadomiono stronę skarżącą umieszczając stosowne zawiadomienie w oddawczej skrzynce pocztowej (awizo). Powtórnego awiza dokonano dnia 25 lipca 2016 r. Ponieważ skarżący, po upływie czternastu dni liczonych od dnia pozostawienia przesyłki w oddawczym urzędzie pocztowym, nie odebrał przesyłki, urząd ten w dniu 2 sierpnia 2016 r. zwrócił przesyłkę organowi pierwszej instancji z adnotacją "Nie podjęto w terminie".
W świetle powyższego, zdaniem Sądu, uprawnione było przekonanie organu, że skarżący nie odebrał przesyłki z decyzją, pomimo jej dwukrotnego prawidłowego awizowania przez operatora pocztowego w dniu 5 lipca 2016 r. oraz w dniu 25 lipca 2016 r., w miejscu (pod adresem), którego strona nie zakwestionowała. W takiej sytuacji, skuteczne doręczenie przedmiotowej decyzji nastąpiło w dniu 29 lipca 2016 r., a czternastodniowy termin do wniesienia odwołania upłynął w dniu 12 sierpnia 2016 r. Tymczasem, odwołanie od decyzji organu pierwszej instancji skarżący nadał pocztą w dniu 11 września 2016 r. W takiej sytuacji organ odwoławczy prawidłowo stwierdził uchybienie terminu do jego wniesienia, skoro odwołanie to wniesiono z miesięcznym przekroczeniem terminu.
Sąd wskazuje, że skarżący poddawał w skardze w wątpliwość prawidłowość awizowania przesyłki z decyzją, argumentując, że nastąpiło to z powodu zaniedbań poczty. W ocenie Sądu, nawet gdyby przyjąć taki kierunek argumentacji skarżącego, który wskazuje na niezawinione uchybienie przez niego przedmiotowego terminu, to powołana okoliczność nie mogłaby odnieść skutecznego rezultatu w realiach niniejszej sprawy. Stosownie bowiem do art. 58 § 1 k.p.a., w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Jednakże, prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (art. 58 § 2 k.p.a.). Skarżący natomiast takiego wniosku nie złożył, gdyż za takowy nie można uznać wniosku zawartego w skardze i kierowanego do Sądu.
Słusznie zauważył organ odwoławczy, że na etapie podejmowania zaskarżonego postanowienia z akt sprawy nie wynikało, aby skarżący podjął działania mające na celu podważenie treści zwrotnego poświadczenia odbioru w drodze złożenia reklamacji we właściwym urzędzie pocztowym. Taką reklamację złożył dopiero dnia 21 grudnia 2016 r., a więc już po wydaniu rozstrzygnięcia w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu. Dysponując zatem należycie wypełnionym zwrotnym potwierdzeniem odbioru, korzystającym z domniemania prawdziwości, oraz właściwie oznaczoną kopertą, w której znajdowała się nieodebrana z placówki pocztowej przez skarżącego korespondencja, organ odwoławczy prawidłowo uznał, że decyzja organu pierwszej instancji została skutecznie doręczona stronie w 29 lipca 2016 r., w trybie fikcji doręczenia. Zwłaszcza, że okoliczności te znajdowały potwierdzenie w informacjach o statusie tej przesyłki, dostępnych drogą elektroniczną na stronie Poczty Polskiej.
W świetle powyższego nie ma też żadnych podstaw prawnych do przyjęcia za skarżącym, że dniem doręczenia mu decyzji w sprawie był dzień odebrania jej odpisu w organie I instancji, tj. 29 sierpnia 2016 r.
Wobec przedstawionych wyżej wywodów, brak jest zdaniem Sądu podstaw do podważenia trafności rozstrzygnięcia organu odwoławczego, stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia odwołania, co oznacza, że skarga nie mogła zostać uwzględniona.
Z tych przyczyn Sąd, działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postepowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), skargę oddalił o czym orzekł w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło