IV SA/Wr 415/18
WyrokWSA we Wrocławiu2018-11-14
Skład orzekający: Lidia Serwiniowska, Bogumiła Kalinowska, Wanda Wiatkowska - Ilków
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy choroba zawodowa (zespół cieśni nadgarstka) została prawidłowo stwierdzona u pracownicy, uwzględniając charakter wykonywanej pracy, wpływ czynników pozazawodowych oraz prawidłowość postępowania diagnostycznego i orzeczniczego?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo stwierdziły chorobę zawodową u pracownicy. Orzeczenie lekarskie, stanowiące kluczowy dowód, zostało wydane przez uprawnioną jednostkę i opierało się na analizie narażenia zawodowego oraz wykluczeniu czynników pozazawodowych. Charakter pracy pracownicy, polegający na monotypowych ruchach rąk, stworzył wysokie prawdopodobieństwo związku przyczynowego między pracą a chorobą, co potwierdziło domniemanie istnienia związku między warunkami pracy a schorzeniem.Stan faktyczny
Lekarz medycyny pracy zgłosił podejrzenie choroby zawodowej u pracownicy – zespołu cieśni nadgarstka. Po przeprowadzeniu postępowania, organy sanitarne stwierdziły chorobę zawodową, opierając się na orzeczeniu lekarskim D. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy. Pracownica przez ponad 30 lat wykonywała pracę wymagającą monotypowych ruchów rąk. Firma skarżąca kwestionowała związek choroby z pracą, wskazując na czynniki pozazawodowe i wadliwość postępowania. Po utrzymaniu decyzji przez organ II instancji, firma wniosła skargę do WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Lidia Serwiniowska Sędziowie Sędzia WSA Bogumiła Kalinowska (spr.) Sędzia WSA Wanda Wiatkowska - Ilków Protokolant starszy inspektor sądowy Jolanta Pociejowska po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 14 listopada 2018 r. sprawy ze skargi A sp. z o. o z/s w Z. na decyzję D. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...] lipca 2018 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej oddala skargę w całości.
Pismem z dnia 8 czerwca 2017 r. lekarz medycyny pracy przeprowadzający badanie profilaktyczne K. S. (zwanej dalej pracownicą) zgłosił Państwowemu Powiatowemu Inspektorowi Sanitarnemu w Z. (zwanemu dalej organem pierwszej instancji) podejrzenie wystąpienia u niej choroby zawodowej: zespołu cieśni w obrębie prawego i lewego nadgarstka.
W dniu 20 czerwca 2017 r. organ pierwszej instancji zawiadomił strony
o wszczęciu postępowania w sprawie podejrzenia wystąpienia u pracownicy choroby zawodowej wymienionej w pozycji 20 pkt 1 wykazu chorób zawodowych: zespołu cieśni w obrębie nadgarstka lewego. Do odrębnego postępowania wyłączona została natomiast sprawa dotycząca podejrzenia wystąpienia wskazanej choroby zawodowej w obrębie nadgarstka prawego.
W toku postępowania wyjaśniającego organ pierwszej instancji ustalił,
że pracownica, u której stwierdzono podejrzenie choroby zawodowej, urodzona
w dniu 18 sierpnia 1961 r., świadczyła pracę w następujących zakładach:
– od 1 marca 1983 r. do 23 marca 1986 r. – "[...]" w Z. (zakład zlikwidowany) na stanowisku pracownika fizycznego przy wytwarzaniu ozdób choinkowych (w okresie od 1 grudnia 1983 r. do 22 marca 1984 r. pracownica przebywała na urlopie macierzyńskim, a następnie w okresie od 23 marca 1984 r.
do 23 marca 1986 r. na urlopie wychowawczym);
– od 19 sierpnia 1986 r. do chwili obecnej - A sp. z o.o. z siedzibą w Z. (zwana dalej stroną lub skarżącą) na stanowiskach: praca nakładcza, monter, monter-praser, monter-nitowacz-pakowacz-skalowacz, monter-pakowacz.
Organ pierwszej instancji dokonał oceny narażenia zawodowego pracownicy
i na podstawie sporządzonej dokumentacji (kart oceny narażenia zawodowego oraz protokołu oględzin stanowiska pracy) stwierdził, że we wszystkich wyżej wymienionych zakładach (łącznie przez 30 lat i 11 miesięcy) pracowała ona
w narażeniu zawodowym ze względu na sposób wykonywania pracy – cykliczne ruchy manualne obu rąk, zarówno dłońmi, jak i palcami.
W zakładzie zajmującym się produkcją ozdób choinkowych i szklanych pracownica wykonywała pracę przez 8 godzin dziennie, w wymuszonej pozycji ciała, na siedząco, z rękami uniesionymi do góry nad pulpitem roboczym, bez podpierania łokci. Wymagała ona ciągłych ruchów w stawie nadgarstkowym obu rąk, których liczba była zależna od rodzaju wytwarzanej ozdoby – średnio od 3 do 6 razy
przy wzorach prostych i od 6 do 12 lub więcej razy przy wzorach trudniejszych.
W ciągu dnia pracownica malowała od 20 do 100 sztuk ozdób.
W zakładzie A sp. z o.o. czynności wykonywane przez pracownicę były związane z montażem detali i wyrobów elektrycznych, takich jak: wyłącznik, przełączniki, elementy elektryczne, oraz ze skalowaniem i pakowaniem gotowych wyrobów. W pracy nakładczej świadczonej w okresie od 19 sierpnia 1986 r.
do 28 lutego 1999 r. w domu oraz w zakładzie, pracownica montowała wyroby elektryczne manualnie z wykorzystaniem obu rąk. Norma dzienna wynosiła ok. 500 bądź ok. 1000 sztuk, w zależności od rodzaju wyrobu. Na stanowiskach monter-preser (od 1 marca 1999 r. do 23 lipca 2000 r.) oraz monter (od 24 lipca 2000 r.
do 28 czerwca 2007 r.) pracownica zajmowała się manualnym wykonywaniem przełączników oraz uzwajaniem i lutowaniem, przy obowiązującej normie ok. 200 sztuk. Od 29 czerwca 2007 r. do 15 stycznia 2012 r. pracownica zajmowała stanowisko montera-nitowacza-pakowacza-skalowacza, a następnie montera-pakowacza (od 16 stycznia 2012 r. do chwili obecnej). Do jej głównych zadań należało pobieranie gotowych wyrobów i ich nitowanie w prasce, pakowanie
i skalowanie na liniach automatycznych (norma ok. 4800-6300 szt.)
oraz urządzeniach ręcznych (norma ok. 4000 szt.). Później także montaż pakietów MCB (norma ok.4500-6300 szt.), skrzynek z tworzywa sztucznego (norma ok. 1200-1400 szt.) oraz listew instalacyjnych BCA (norma ok. 350-1260 szt.). Praca – poza montażem listew – wykonywana była rotacyjnie w gnieździe przez kilku pracowników (zmiana na stanowiskach co 2 godziny). Przy montażu listew czynności wykonywane zaś były od początku do końca samodzielnie, przez jednego pracownika i prócz montażu polegały one także na pakowaniu wyrobów i przybijaniu pieczątek. Pracownicy mieli prawo do 3 przerw (5, 15 i 5 minut) w czasie 8 godzinnej zmiany oraz nieograniczonej liczby przerw na potrzeby fizjologiczne.
Orzeczeniem lekarskim nr [...] z dnia [...] grudnia 2017 r. D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. – Oddziału w W. (zwany dalej jako DWOMP) rozpoznał u pracownicy chorobę zawodową w postaci przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego, wywołanej sposobem wykonywania pracy: zespołu cieśni w obrębie nadgarstka prawego i lewego.
W uzasadnieniu orzeczenia lekarskiego jednostka specjalistyczna,
po przeanalizowaniu całości zgromadzonej dokumentacji medycznej, wyników wykonanych badań i konsultacji specjalistycznych oraz na podstawie wywiadu chorobowego ustaliła, że badana pracownica na zajmowanych stanowiskach pracy, w okresie od marca 1983 r. do grudnia 1983 r. oraz od sierpnia 1986 r. do chwili obecnej, była narażona na sposób wykonywania pracy związany z monotypią ruchów rąk, w szczególności w obrębie stawów nadgarstkowych. Z wywiadu chorobowego wynikało, że dolegliwości bólowe obu nadgarstków występują
od 2005 r., początkowo po prawej stronie, a następnie – od 2012 r. – także
po stronie lewej. Prawy nadgarstek był operowany w 2016 r. Po tym zabiegu dolegliwości bólowe częściowo ustąpiły (utrzymuje się tylko przeskakiwanie kciuka prawego). Aktualnie silne dolegliwości bólowe pojawiają się w obrębie nadgarstka lewego w dzień i w nocy. Poza tym utrzymuje się także drętwienie palców lewej ręki. W badaniu EMG nadgarstka prawego (2008, 2016) oraz lewego (2016) rozpoznano czuciowy zespół cieśni. Ponowne badanie EMG wykonane w DWOMP w 2017 r. potwierdziło istnienie zespołu cieśni w obrębie obu nadgarstków w stopniu średniozaawansowanym. Badania laboratoryjne były w normie, poza nieznacznie obniżonym poziomem TSH, który nie miał jednakże wpływu na rozwój choroby zawodowej. W badaniu neurologicznym stwierdzono dodatnie próby Tinela i Phalena oraz obniżoną siłę mięśniową w lewej kończynie górnej.
We wnioskach końcowych DWOMP stwierdził, że zdiagnozowane u pracownicy schorzenie ma zawodową etiologię.
Pismem z dnia 29 stycznia 2017 r. strona skarżąca odniosła się
do zgromadzonego materiału dowodowego wskazując, że nie spełnia on wymogu jasności, kompletności oraz braku nieścisłości i nie może być podstawą wydania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej. W szczególności strona podniosła szereg zarzutów względem wydanego orzeczenia lekarskiego, sprowadzających się
do zakwestionowania prawidłowości określenia stopnia narażenia zawodowego, interpretacji wyników badań oraz nieuwzględnienia czynników pozazawodowych mogących prowadzić do powstania i rozwoju zespołu cieśni.
Ustosunkowując się do tych wątpliwości DWOMP – pismem z dnia 2 marca 2018 r., nr [...] – wyjaśnił, że praca montera na skutek wielokrotnych monotypowych ruchów rąk w istotny sposób sprzyja rozwojowi zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Pracownica przez cały okres narażenia zawodowego (wynoszący ponad 30 lat) świadczyła pracę polegającą na wykonywaniu ruchów manualnych. Nawet pomimo zastosowania rotacji na zajmowanych przez nią stanowiskach oraz obróbki elementów małych rozmiarów, wszędzie jej praca miała monotypowy charakter. Przy czym przez monotypię DWOMP rozumiał każde ciągłe, naprzemienne i powtarzalne ruchy dłoni. Dodatkowo narzucona przez pracodawcę norma zadaniowa na dany dzień była stosunkowo wysoka. Wykonanie jej nawet w 80 % stanowiło nadmierne obciążenie nadgarstków. Skoro zatem czynności wykonywane przez pracownicę, wymagały zginania i prostowania nadgarstków przez znaczną część zmiany roboczej z dodatkowym zwiększeniem ich obciążenia potrzebą korzystania z narzędzi (wkrętarki, młotka, praski, szczypiec) w celu realizacji narzuconej normy, to miały one charakter monotypowy i przyczyniły się do ucisku na nerwy pośrodkowe i powstanie zespołu cieśni w obrębie nadgarstka.
Dalej jednostka orzecznicza wskazała, że powodem dla którego nie rozpoznano u pracownicy choroby zawodowej w 2008 r. był brak pełnoobjawowego zespołu cieśni w obrębie nadgarstka prawego (uszkodzenie wyłącznie czuciowych wiązek nerwu pośrodkowego, bez uszkodzeń wiązek ruchowych) oraz ucisk korzeni nerwów C8/Th w badaniu EMG. Aktualnie wyniki tego badania wskazują na pełnoobjawowy zespół cieśni nadgarstka, bez wpływów korzeniowych z kręgosłupa szyjnego. Poza tym aktualnie uznaje się, że zwyrodnienie kręgosłupa szyjnego nie jest przyczyną zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Choć niedoczynność tarczycy i otyłość są przyczynami pozazawodowej etiologii zespołu cieśni, to wskazanych schorzeń u pracownika nie rozpoznano. Zdiagnozowane wole wieloguzkowe nie są równoznaczne z niedoczynnością tarczycy, a wskaźnik BMI pracownicy nie oznacza otyłości. Natomiast nieustąpienie dolegliwości w prawej dłoni, nawet po wykonanym zabiegu odbarczenia nerwu pośrodkowego, było z kolei spowodowane jego wieloletnim uciskiem, z powodu którego uszkodzony nerw nie powrócił już do dawnej sprawności. Stąd też w dalszym ciągu pracownica może odczuwać drętwienie prawej ręki.
Jednostka specjalistyczna podkreśliła również, że z powodu narażenia zawodowego, potwierdzonego również przez Instytut Medycyny Pracy, pracownicy strony skarżącej zatrudnieni na stanowiskach monterskich, od wielu już lat są do niej kierowani z podejrzeniem choroby zawodowej. Podejrzenie to w toku późniejszych czynności zazwyczaj zaś znajduje potwierdzenie.
Z tych przyczyn DWOMP podtrzymał wydane orzeczenie lekarskie z dnia
22 grudnia 2017 r.
Pismem z dnia 6 kwietnia 2018 r. skarżąca po raz kolejny zaprezentowała swoje stanowisko względem zebranego w sprawie materiału dowodowego. Strona podtrzymała swoje zastrzeżenia wyrażone w piśmie z dnia 29 stycznia 2018 r. oraz dodała, że opinia uzupełniająca DWOMP z dnia 2 marca 2018 r. nie wyjaśnia wszystkich jej wątpliwości.
Decyzją z dnia [...] kwietnia 2018 r., nr [...] organ pierwszej instancji, działając na podstawie art. 5 pkt 4a ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (tekst jednolity: Dz. U. z 2017 r., poz. 1261 ze zm., dalej u.p.i.s.), art. 104 § 1 i 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm., dalej k.p.a.), § 8 ust. 1 i 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (tekst jednolity: Dz. U. z 2013 r., poz. 1367 ze zm.) oraz art. 2351 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (tekst jednolity: Dz. U. z 2018 r., poz. 108 ze zm., dalej k.p.), stwierdził u pracownicy chorobę zawodową: przewlekłą chorobę obwodowego układu nerwowego wywołaną sposobem wykonywania pracy – zespół cieśni w obrębie nadgarstka lewego, wymienioną w poz. 20 pkt 1 wykazu chorób zawodowych.
W uzasadnieniu organ wskazał, że w niniejszej sprawie zostały spełnione wszystkie przesłanki do uznania, że zdiagnozowane u pracownicy schorzenie ma zawodowa etiologię. Analiza środowiska pracy, jak i ocena narażenia zawodowego prowadziły bowiem do wniosku, że pracownica przez okres 31 lat i 9 miesięcy wykonywała swoje obowiązki w sposób monotypowy, charakteryzujący się powtarzaniem tych samych czynności i ruchów rąk przez kilka godzin dziennie, nawet po zastosowaniu rotacji pracowników lub użyciu narzędzi pomocniczych takich jak młotek, wkrętaki elektryczne, praski półautomatyczne czy szczypce. Opisany sposób wykonywania pracy mógł prowadzić do powstania i rozwoju zespołu cieśni nadgarstka, który został rozpoznany jako choroba zawodowa przez uprawnioną placówkę diagnostyczno-orzeczniczą na podstawie dostępnej dokumentacji medycznej, wywiadu chorobowego, przeprowadzonych badań i dodatkowych konsultacji. DWOMP wziął również pod uwagę takie okoliczności jak leczony operacyjnie zespół cieśni w obrębie nadgarstka prawego, zdiagnozowany zespół cieśni w obrębie nadgarstka lewego oraz czynniki pozazawodowe, w tym w szczególności niedoczynność tarczycy, otyłość i zwyrodnienie kręgosłupa szyjnego. Jednostka orzecznicza nie stwierdziła jednak, aby rozwój zespołu cieśni w obrębie nadgarstka miał jakąkolwiek pozazawodową przyczynę. Opierając się na wskazanym orzeczeniu lekarskim, którego wartość dowodowa nie budziła wątpliwości, organ pierwszej instancji uznał, że kryteria wymagane do stwierdzenia choroby zawodowej w niniejszej sprawie zostały spełnione.
Strona skarżąca odwołała się od powyższego rozstrzygnięcia zarzucając mu naruszenie art. 7, art. 8 § 1, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez wydanie decyzji w oparciu o niepełny materiał dowodowy zgromadzony w sprawie,
w szczególności w oparciu o wadliwe orzeczenie lekarskie z dnia [...] grudnia 2017 r., nr [...], a także naruszenie art. 2351 k.p. polegające na nieuprawnionym przyjęciu, że choroba pracownika została spowodowana sposobem wykonywania pracy u skarżącego, podczas gdy nie doszło do należytego wykazania bezsporności bądź wysokiego prawdopodobieństwa w tym zakresie, nie wykazano związku przyczynowego pomiędzy schorzeniem pracownicy a zatrudnieniem oraz całkowicie pominięto wpływ chorób samoistnych i czynników pozazawodowych na rozwój zespołu cieśni.
Decyzją z dnia [...] lipca 2018 r., nr [...] D. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W., działając na podstawie art. 12 ust. 2 pkt 1 u.p.i.s., art. 2351 i art. 2352 k.p., § 8 ust. 1 i 4 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W motywach swojego rozstrzygnięcia organ odwoławczy – powołując się na art. 2351 i art. 2352 k.p. oraz § 5 ust. 2 i 3 rozporządzenia wykonawczego – podał, że stwierdzenie choroby zawodowej wymaga spełnienie trzech warunków: choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia i znajdować się w wykazie chorób zawodowych, choroba ta musi być wywołana czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy albo sposobem wykonywania pracy oraz wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych musi nastąpić w okresie ustalonym w załączniku do ww. rozporządzenia.
W ocenie organu odwoławczego dochodzenie sanitarno-epidemiologiczne wykazało, że istniejące narażenie zawodowe oraz charakter pracy wykonywanej przez pracownicę stwarzały ryzyko wystąpienia u niej choroby zawodowej w postaci zespołu cieśni w obrębie nadgarstka.
Placówka służby zdrowia upoważniona do rozpoznawania chorób zawodowych tj. D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. – Oddział w W. na podstawie wyników przeprowadzonych badań, analizy wieloletniego narażenia zawodowego i zgromadzonej dokumentacji medycznej rozpoznała u pracownicy chorobę zawodową w postaci przewlekłej choroby obwodowej układu nerwowego, wywołanej sposobem wykonywania pracy – zespołu cieśni w obrębie nadgarstka (poz. 20.1).
Jednostka orzecznicza ustaliła, że praca wykonywana przez pracownicę miała charakter usposabiający do uznania ją za przyczynę zespołu cieśni w obrębie nadgarstka tj. na zajmowanych stanowiskach pracy występowała monotypia ruchów ze szczególnym obciążeniem stawów nadgarstkowych (nadmierne prostowanie oraz z określoną częstotliwością powtarzalność ruchów), wymuszona pozycja kończyn górnych prowadząca do ucisku, pociągania lub uderzania nerwów pośrodkowych o ściany kanałów nadgarstka. Lekarz orzecznik kierując się wiedzą medyczną, w tym także i zasadą diagnostyki różnicowej, ustalił w przedmiotowej sprawie wysoce prawdopodobny związek przyczynowo – skutkowy choroby ze sposobem wykonywania pracy po wykluczeniu innych, pozazawodowych czynników mogących prowadzić do rozwoju rozpatrywanego schorzenia.
W ocenie organu drugiej instancji, narażenie zawodowe pracownicy oraz charakter wykonywanej przez nią pracy – zgodnie z kartami oceny narażenia zawodowego oraz na podstawie oględzin stanowiska pracy – stwarzały ryzyko wystąpienia rozpoznanej choroby zawodowej. Wszelkie zaś pojawiąjące się w tym zakresie wątpliwości zostały wyjaśnione w toku postępowania prowadzonego przed organem pierwszej instancji.
Organ odwoławczy podkreślił, że orzeczenie lekarskie wydane w toku postępowania epidemiologicznego podlegało wnikliwej i całościowej ocenie, tak jak każdy ze zgromadzonych dowodów i materiałów. W jej efekcie stwierdzono, że orzeczenie to nie budzi wątpliwości w świetle okoliczności faktycznych niniejszej sprawy oraz jest spójne i logiczne. Zostało ono również pozytywnie zweryfikowane pod kątem formalnym.
Podsumowując swoje ustalenia organ odwoławczy stwierdził, że w niniejszej sprawie zostały zatem spełnione łącznie wszystkie wymagane przesłanki do stwierdzenia choroby zawodowej, tj. choroba została rozpoznana przez upoważnioną placówkę służby zdrowia i wykazano jej związek z wykonywaną pracą a udokumentowane objawy choroby wystąpiły w wymaganym okresie.
Odnosząc się do zarzutów odwołania organ odwoławczy podkreślił, że w toku postępowania pierwszoinstancyjnego pojęto wszelkie konieczne i możliwe czynności mające na celu ustalenie stanu faktycznego, w szczególności skierowano pracownicę do uprawnionej placówki orzeczniczej medycyny pracy, przeprowadzono dochodzenie epidemiologiczne w kierunku oceny narażenia zawodowego, w tym dokonano oględzin stanowisk pracy na Wydziale [...] i Wydziale [...]. W ich rezultacie ustalono, że podczas wykonywania swoich obowiązków pracownica była narażona na monotypowe ruchy rąk, powodujące przeciążenie układu ruchu. Do analogicznych wniosków doszła również jednostka orzecznicza, która – bazująca na dostępnej dokumentacji medycznej oraz wynikach specjalistycznych badań i konsultacji – stwierdziła, że genezę zdiagnozowanego u pracownicy schorzenia należy łączyć m.in. z pracą w zakładzie strony skarżącej. Jednostka ta wyjaśniła ponadto w sposób przekonywający wszelkie pojawiające się w sprawie wątpliwości tak w zakresie stopnia narażenia zawodowego, jak i występowania pozazawodowych czynników powstania i rozwoju u pracownicy zespołu cieśni w obrębie nadgarstka.
Organ odwoławczy podkreślił również, że dowodem, który ustala bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników ze środowiska pracy jest właśnie orzeczenie lekarskie. W przedmiotowej sprawie lekarz orzecznik uznał zaś, że taka zależność zachodzi. Skoro podniesione zastrzeżenia względem sporządzonej przez niego opinii nie zasługują na uwzględnienie, a ustalenia w niej zawarte, znajdują potwierdzenie w pozostałym zgromadzonym materiale dowodowym, to nie było podstaw do uznania, że na powstanie i rozwój choroby wpływ miały czynniki pozazawodowe. Organ dodał przy tym, że występowanie w środowisku pracy warunków szkodliwych dla zdrowia i powodujących określone schorzenia, stwarza domniemanie istnienia związku między tymi warunkami a zdiagnozowaną chorobą. Dlatego też wystąpienie u pracownicy objawów wskazujących na zespół cieśni w obrębie nadgarstka, po stwierdzeniu, że jej praca świadczona była w warunkach sprzyjających dla jej rozwoju było wystarczające do uznania jej zawodowej etiologii.
Z tych przyczyn organ odwoławczy nie znalazł podstaw do zmiany zakwestionowanej decyzji organu pierwszej instancji i orzekł o utrzymaniu jej w mocy.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu strona zakwestionowała decyzję organu drugiej instancji w całości, zarzucając jej naruszenie:
← art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., poprzez wadliwe utrzymanie w mocy decyzji organu pierwszej instancji mimo, że została ona wydana w oparciu o niepełny materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, w szczególności w oparciu o wadliwe i niepełne orzeczenie lekarskie z dnia [...] grudnia 2017 r., nr [...];
← art. 80 k.p.a., poprzez wykroczenie poza granice swobodnej oceny dowodów, stwierdzenie choroby zawodowej wyłącznie na podstawie orzeczenia lekarskiego, które nie zawiera należytego uzasadnienia, a także nieuzasadnione przyjęcie istnienia związku przyczynowego pomiędzy zdiagnozowaną u pracownicy chorobą a warunkami i sposobem wykonywania pracy u skarżącej, a w konsekwencji błąd w ustaleniach faktycznych, który doprowadził do wydania zaskarżonej decyzji, a wcześniej decyzji ją poprzedzającej, która w istniejącym stanie faktycznym nie powinna być wydana;
← art. 8 k.p.a., poprzez brak wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy
i brak rozpatrzenia zgłaszanych przez skarżącą twierdzeń i wniosków
oraz nieuwzględnienie jej praw i interesów jako strony postępowania;
← art. 2351 k.p., polegające na nieuprawnionym przyjęciu, że choroba pracownicy została spowodowana warunkami i sposobem wykonywania pracy u skarżącej, podczas gdy nie doszło do należytego wykazania bezsporności bądź wysokiego prawdopodobieństwa w tym zakresie oraz pominięto istnienie i wpływ czynników pozazawodowych na rozwój choroby pracownicy.
Uzasadniając wniesioną skargę strona podkreśliła, że w jej ocenie materiał dowodowy nie może prowadzić do bezspornego lub wysoce prawdopodobnego wniosku, że choroba pracownicy została wywołana sposobem wykonywania przez nią pracy świadczonej w zakładzie skarżącej. Organy orzekające nie przeprowadziły w tym zakresie dostatecznej analizy i weryfikacji stanu faktycznego sprawy, tj. stanu zdrowia pracownicy i pozazawodowych przyczyn jej schorzenia. Nie dokonały również odpowiedniej weryfikacji orzeczenia lekarskiego, które z uwagi na liczne wady i braki nie mogła być dowodem dla rozstrzygnięcia o stwierdzeniu choroby zawodowej. Zaniechały także zgromadzenia pełnego materiału dowodowego, w tym dokumentacji medycznej pracownicy oraz wszechstronnej analizy czynników, które mogły mieć istotny i decydujący wpływ na powstanie u pracownicy stwierdzonego schorzenia.
Przechodząc do szczegółowego uzasadnienia podniesionych zarzutów strona wskazała, że organy nieprawidłowo ustaliły zakres narażenia zawodowego wynikający ze sposobu wykonywanej pracy oraz bezpodstawnie uznały czynności wykonywane przez pracownicę za monotypowe i obciążające stawy nadgarstkowe poprzez nadmierne ich prostowanie i zginanie. Okoliczność ta nie wynika bowiem z karty narażenia zawodowego ani z żadnego innego dokumentu zgromadzonego w aktach sprawy. Organy pominęły przy tym te elementy sposobu wykonywania pracy, które minimalizują narażenie zawodowe, czyli rotację pracowników na stanowiskach, zmienność wykonywanych czynności, niewielką wagę wytwarzanych wyrobów, brak wymuszonego tempa pracy, urealniona norma pracy oraz dodatkowe przerwy wliczane do czasu pracy.
Nie zostały również wzięte pod uwagę wyniki badań profilaktycznych, negujące występowanie jakichkolwiek przeciwskazań do pracy manualnej oraz pozazawodowe czynniki, które mogły wpłynąć na powstanie i rozwój zespołu cieśni nadgarstka, tj. zmiany zwyrodnieniowe szyjne, schorzenia tarczycy oraz nadwaga. Organy nie przeanalizowały w tym zakresie dokumentacji medycznej pracownicy ani nie pozyskały do akt sprawy poprzednio wydanego orzeczenia lekarskiego o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej – zespołu cieśni w obrębie nadgarstka prawego. W takiej sytuacji ocena kluczowego dowodu w niniejszej sprawie, jakim była opinia lekarska, stanowi istotne naruszenie norm proceduralnych. Dodatkowo podkreślając wagę tego dokumentu jako opinii biegłego, a więc dowodu wymagającego wiadomości specjalnych, organy starały się zwolnić z konieczności jego należytej oceny, odmawiając przy tym takiego prawa również i stronie skarżącej, która mogłaby na podstawie zebranych danych medycznych zwrócić się do innego lekarza specjalisty o zajęcie stanowiska w tej sprawie. Brak jednak takiej dokumentacji uniemożliwił skarżącej zweryfikowanie orzeczenia lekarskiego, co z kolei było przejawem nierównego traktowania stron o spornych interesach. Pracownica bowiem dysponowała pełną dokumentacją medyczną leżącą u podstaw wydanego orzeczenia lekarskiego, które ponadto miała prawo zakwestionować w trybie wniosku o przeprowadzonego ponownego badania.
Powyższe okoliczności – zdaniem skarżącej – prowadzą do wniosku, że organ nie zebrał wiedzy na temat istotnych dowodów, nie wyjaśnił dokładnie stanu faktycznego sprawy i nie był w stanie ocenić całokształtu zgromadzonego materiału. Stwierdzając zaś, że zdiagnozowana u pracownicy choroba została spowodowana warunkami i sposobem wykonywania pracy, dopuścił się przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów. W rzeczywistości bowiem nie zostało wykazane w sposób bezsporny lub wysoce prawdopodobny, że istnieje związek przyczynowy pomiędzy stwierdzonym u pracownicy schorzeniem a sposobem wykonywania pracy w zakładzie skarżącej. Wystarczającym w tym zakresie nie może być jedynie domniemanie, że skoro wśród czynników ryzyka występuje czynnik zawodowy, to schorzenie jest chorobą zawodową.
Z tych przyczyn strona skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji organu drugiej instancji i zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację wyrażoną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej p.p.s.a.), wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć wpływ na wynik sprawy. Należy również pamiętać, że sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest wyłącznie w granicach danej sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Rozpoznając niniejszą sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja została podjęta zgodnie z obowiązującym prawem i na podstawie należycie ustalonych okoliczności faktycznych.
Przedmiotem oceny była decyzja D. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...] lipca 2018 r., utrzymująca w mocy decyzję organu pierwszej instancji o stwierdzeniu u pracownicy choroby zawodowej: przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy – zespołu cieśni w obrębie nadgarstka lewego (poz. 20 pkt 1 wykazu chorób zawodowych wymienionych w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych).
Choroba zawodowa jest pojęciem prawnym zdefiniowanym w art. 2351 k.p. Zgodnie z tym przepisem, za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym".
O stwierdzeniu choroby zawodowej decyduje zachowanie dwóch wymogów: zamieszczenie schorzenia w wykazie chorób zawodowych oraz ustalenie, że zostało ono spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy lub w związku ze sposobem wykonywania pracy. Jednocześnie art. 2352 k.p. stanowi, że rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych. Reasumując, choroba zawodowa jest pojęciem prawnym oznaczającym zachorowanie, które pozostaje w związku przyczynowym z pracą. Przyczyną ją wywołującą jest sama praca, jej rodzaj, charakter i warunki jej wykonywania. Z tego powodu choroby zawodowe są przewidywalne i zostały ujęte w tzw. wykazie chorób zawodowych.
Na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 237 § 1 k.p., Rada Ministrów wydała rozporządzenie z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, którego postanowienia weszły w życie w dniu 3 lipca 2009 r. i obowiązywały w chwili wydawania przez organy obydwu instancji kontrolowanych decyzji.
Wskazane rozporządzenie ma charakter mieszany. Zawiera zarówno normy materialnoprawne, do jakich zaliczyć należy sam wykaz chorób zawodowych, jak i przepisy procesowe regulujące tryb postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych.
Zgodnie z § 6 ust. 1 rozporządzenia, orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, zwane dalej "orzeczeniem lekarskim" wydaje lekarz spełniający określone w § 5 ust. 1 rozporządzenia wymogi, na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego.
Stosownie do treści § 5 ust. 1 rozporządzenia, właściwym do orzekania w zakresie chorób zawodowych jest lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w odrębnych przepisach, zatrudniony w jednostce orzeczniczej I lub II stopnia. Lekarze zatrudnieni w jednostkach orzeczniczych wydają orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, zwane "orzeczeniem lekarskim" (§ 6 ust. 1).
Decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika (§ 8 ust. 1 rozporządzenia). Jeżeli właściwy państwowy powiatowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia lub wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację oraz podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału (§ 8 ust. 2 rozporządzenia).
Każde orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej jest opinią kwalifikowaną, stąd organ jest takim orzeczeniem związany i nie ma prawa do dokonania samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do rozpoznania odmiennego schorzenia. Wynika to z faktu, że orzeczenie lekarskie stanowi podstawowy, wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej. Związanie organu orzeczeniem właściwej placówki medycznej nie jest wprawdzie tożsame z bezkrytyczną akceptacją zawartych w nim informacji, tym niemniej nie oznacza to możliwości kwestionowania ujętego w orzeczeniu rozpoznania w sytuacji, gdy nie budzi ono wątpliwości w świetle pozostałych dowodów (por.: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 stycznia 2007 r., sygn. akt II OSK 1078/06, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 18 maja 2007 r., sygn. akt IV SA/Gl 794/06 – dostępne w centralnej bazie orzeczeń sądów administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl, podobnie jak i pozostałe orzeczenia powołane w uzasadnieniu niniejszego wyroku).
W okolicznościach niniejszej sprawy pracownica została poddana badaniom w uprawnionej jednostce orzeczniczej: D. Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy we W. – Oddział w W. Wydane przez DWOMP orzeczenie lekarskie nr [...] obejmowało swoim zakresem kwestię wystąpienia u skarżącej choroby zawodowej zlokalizowanej w obrębie nadgarstków.
W toku postępowania diagnostycznego wzięto pod uwagę dokumentację medyczną pracownicy, w tym w szczególności karty badań profilaktycznych z lat 2001-2002, 2007-2012 i 2017 oraz wyniki badań i konsultacji specjalistycznych (EMG nerwów pośrodkowych, konsultacje neurologiczna i endokrynologiczna). Dokonano również wyczerpującej analizy sposobu wykonywania pracy na stanowiskach zajmowanych przez pracownicę.
W ocenie jednostki orzeczniczej, wykonywane przez pracownicę czynności zawodowe na zajmowanych przez nią stanowiskach monterskich miały charakter powtarzalnych i monotypowych działań oraz stwarzały warunki do zwiększenia ciśnienia w kanale nadgarstka i długotrwałego ucisku na pnie nerwów pośrodkowych, a w konsekwencji także i do powstania zespołu cieśni. Ich istota sprowadzała się bowiem do ciągłych, naprzemiennych i powtarzalnych ruchów dłoni, wymagających zginania i prostowania nadgarstków. Monotypowego charakteru pracy nie zmieniały również przedsięwzięte przez skarżącą środki bhp, takie jak rotacyjność pracowników na danych stanowiskach, zmiana wykonywanych czynności, niewielka waga wytwarzanych produktów czy nielimitowana liczba przerw. W dalszym bowiem ciągu nie zmieniała się istota wykonywanej pracy, która związana była przede wszystkim z montażem wyrobów elektrycznych. Poza tym przyjęta przez zakład pracy norma również prowadziła do większego angażowania nadgarstków nawet przy założeniu, że obowiązywała ona na poziomie 80 % założenia. Można było zatem z wysokim prawdopodobieństwem stwierdzić, że schorzenie pracownicy pozostawało w związku przyczynowym ze sposobem wykonywania przez nią pracy. Dlatego też istniały podstawy do rozpoznania choroby zawodowej wskazanej w pozycji 20.1 wykazu chorób zawodowych.
Z opinii DWOMP wynikało także, że na powstanie zdiagnozowanego u pracownicy schorzenia nie miały wpływu czynniki pozazawodowe takie jak zwyrodnienie kręgosłupa szyjnego, niedoczynność tarczycy czy też otyłość. Jak wynikało bowiem z przeprowadzonych badań i dodatkowych konsultacji u pracownicy stwierdzono pełnoobjawowy zespół cieśni nadgarstka bez wpływów korzeniowych z kręgosłupa szyjnego. Nadmieniono przy tym, że zwyrodnienia kręgosłupa szyjnego aktualnie nie uznaje się za jedną z przyczyn zespołu cieśni nadgarstka. W przypadku pracownicy nie zostały również rozpoznane pozostałe czynniki pozazawodowe, sprzyjające rozwojowi zespołu cieśni, w szczególności niedoczynność tarczycy i otyłość. Schorzenia te nie zostały bowiem rozpoznane u pracownicy, a zdiagnozowane wole wieloguzkowe, czy też poziom masy ciała nie miały wpływu na powstanie i rozwój zespołu cieśni. Odnosząc się do kwestii orzeczenia w 2008 r. o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej – zespołu cieśni w obrębie nadgarstka prawego podkreślono, że nie istniały wówczas wystarczające wskazania medyczne do uznania jego zawodowej etiologii. Na podstawie jednak nowych badań w pełni ujawniły się objawy mogące wskazywać na powiązanie tej choroby ze sposobem wykonywania pracy.
W ocenie Sądu, organ odwoławczy dokonał rzetelnej oceny wskazanego orzeczenia w świetle wymagań formalnych. Zostało ono bowiem wydane przez lekarza zatrudnionego w jednostce orzeczniczej I stopnia, wskazanej w § 5 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia, tj. w poradnia chorób zawodowych wojewódzkiego ośrodka medycyny pracy. Opinia spełnia również wymagania określone w § 6 rozporządzenia, gdyż została wydana na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich, dokumentacji medycznej pracownika, dokumentacji zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Zasadnie organ odwoławczy stwierdził również, że uzasadnienie opinii jest logiczne i spójne. Nie budzi wątpliwości jakie przesłanki zadecydowały o stwierdzeniu, że zdiagnozowana u pracownika choroba ma charakter zawodowy. Sygnalizowane zaś przez stronę pozazawodowe czynniki takie jak zwyrodnienie kręgosłupa szyjnego, choroby tarczycy i wskaźnik masy ciała zostały wzięte pod uwagę przez jednostkę specjalistyczną i rozpatrzone w świetle wiedzy medycznej. Nie można zatem twierdzić, że zastrzeżenia skarżącej w tym zakresie zostały pominięte bądź zmarginalizowane. Fakt, że DWOMP ich nie podzielił nie oznaczało bowiem, że ich rozpatrzenie dokonało się w sposób wadliwy. Organ trafnie zauważył również, że bez znaczenia dla podważenia wniosków wynikających z orzeczenia lekarskiego stwierdzającego chorobę zawodową był brak przeciwskazań do pracy na zajmowanym stanowisku ustalony w ramach profilaktycznych badań z zakresu medycyny pracy. Inny był bowiem cel i zakres tych badań. Nie może jednak umknąć uwadze strony, że to właśnie lekarz medycyny pracy przeprowadzający badanie profilaktyczne jako pierwszy zgłosił podejrzenie wystąpienia u pracownicy choroby zawodowej. Jego przypuszczenia zostały następnie w pełni potwierdzone w toku postępowania diagnostycznego DWOMP.
Mając na uwadze powyższe okoliczności, stwierdzić należało, że w sprawie brak jest podstaw do kwestionowania prawidłowości wydanego w stosunku do pracownicy orzeczenia lekarskiego oraz zawartego w nim rozstrzygnięcia uznającego istnienie związku przyczynowego pomiędzy występującym schorzeniem a narażeniem na czynnik szkodliwy polegający na sposobie wykonywania pracy zawodowej. W związku z tym nie było podstaw do uwzględnienia zarzutów naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.
Powołane zarzuty nie mogły również odnieść zamierzonego skutku względem pozostałych czynności i ustaleń przeprowadzonych przez organ w ramach postępowania dowodowego. W szczególności należy podkreślić, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy i jego ocena stanowiły wystarczającą podstawę do przyjęcia, że pracownica w okresie zatrudnienia, pracowała w warunkach stwarzających ryzyko powstania zdiagnozowanej jednostki chorobowej. Świadczą bowiem o tym sporządzone karty oceny narażenia zawodowego, jak i wyniki oględzin stanowisk pracy na Wydziale [...] i Wydziale [...]. I choć w istocie nie pada w nich stwierdzenie o monotypowym charakterze pracy, to szczegółowe opisy wykonywanych przez pracownicę czynności niewątpliwie prowadzą do wniosku, że miała ona właśnie takie właściwości. Polegała ona bowiem na stałym angażowaniu kończyn górnych i operowaniu nadgarstkiem w zakresie realizowanych zadań związanych z produkcją małych wyrobów elektrycznych (przełączników, listew, skrzynek). Każde z zajmowanych przez pracownicę stanowisk wymagało wykonania znacznej liczby ruchów nadgarstków, co przy założonej normie – nawet jeśli była ona realizowana w mniejszym zakresie – musiało prowadzić do stwierdzenia, że praca ta nadmiernie eksploatowała nadgarstki pracownicy i miała monotypowy charakter. Nie mogły tego zmienić wprowadzone przez stronę środki profilaktyczne w postaci rotacyjności, zmienność realizowanych zadań, modernizacji i automatyzacji stanowisk pracy, czy dodatkowych przerw. Każde stanowisko monterskie w zakładzie skarżącej wymagało bowiem znacznego zaangażowania pracy rąk poszczególnych pracowników i nie było możliwe całkowite wyeliminowanie związanego z tym narażenia zawodowego. Dlatego też należy podzielić ustalenia organów, że sposób wykonywania pracy na zajmowanych przez pracownicę stanowiskach powodował ponadprzeciętne obciążenie nadgarstków, a tym samym mógł prowadzić do powstania narażenia zawodowego.
Na uwzględnienie nie zasługiwał również kolejny z zarzutów procesowych odnoszący się do zaniechania włączenia w poczet materiału dowodowego dokumentacji medycznej stanowiącej podstawę wydania orzeczenia lekarskiego. Trzeba bowiem dostrzec, że organy sanitarne w toku prowadzonego postępowania nie dysponują wystarczającą wiedzą w zakresie medycznych przyczyn powstania i rozwoju chorób zawodowych. Dlatego też ustawodawca w tym zakresie odwołał się do wiedzy wyspecjalizowanych jednostek orzeczniczych, których zadaniem jest wydanie orzeczenia o rozpoznaniu choroby zawodowej. W tym zakresie jednostki orzecznicze bazują m.in. na dokumentacji medycznej pracownika. Stąd też w istniejącym modelu postępowania do gromadzenia i oceny dokumentacji medycznej uprawnione są wyłącznie jednostki specjalistyczne prowadzące diagnostykę chorób zawodowych, nie zaś organy sanitarne. Wobec tego brak pełnej dokumentacji medycznej nie mógł zostać uznany za uchybienie procesowe w niniejszej sprawie.
Powiązanym z powyższą kwestią był również zarzut niedołączenia do akt niniejszej sprawy orzeczenia lekarskiego wydanego w ramach zakończonego w 2008 r. postępowania prowadzonego odnośnie zespołu cieśni w obrębie nadgarstka prawego. Trzeba zauważyć, że dokument ten nie był przedmiotem niniejszego postępowania, a sprawa w ramach której został on wytworzony, odnosiła się do drugiego z nadgarstków. Poza tym wskazane orzeczenie lekarskie winno być znane wszystkim uczestnikom prowadzonego postępowania, jako że stanowiło kluczowy dowód w sprawie zakończonej decyzją organu pierwszej instancji z dnia [...] września 2008 r., nr [...]. Z pewnością zaś zostało uwzględnione pomocniczo w toku postępowania diagnostycznego, co wynika wprost z treści orzeczenia lekarskiego nr [...].
Podkreślić także trzeba, że Sąd nie dopatrzył się sygnalizowanego przez skarżącą naruszenia art. 8 k.p.a., poprzez nieuwzględnienie jej praw i interesów jako strony postępowania. Skarżąca w toku całego postępowania była informowana o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych materiałów i dowodów w sprawie i z prawa tego skorzystała, prezentując swoje stanowisko w pismach z dnia 29 stycznia 2018 r. oraz z dnia 6 kwietnia 2018 r. Również w ramach przysługującego jej środka odwoławczego przedstawiła zastrzeżenia względem ustaleń faktycznych dokonanych przez organ pierwszej instancji. W odniesieniu do wszystkich tych kwestii organ odwoławczy odniósł się w motywach podjętego rozstrzygnięcia oraz wyjaśnił skarżącej dlaczego podnoszone przez nią zarzuty odwoławcze nie zasługiwały na uwzględnienie. W jego kompetencjach nie leżało natomiast przyznanie stronie skarżącej prawa do zakwestionowania orzeczenia lekarskiego na takich samych zasadach jakie miała pracownica. Zgodnie bowiem z § 7 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, możliwość wystąpienia z wnioskiem o przeprowadzenie ponownego badania przez jednostkę orzeczniczą II stopnia została przyznana wyłącznie badanemu pracownikowi. I choć uprawnienia strony skarżącej były w tym przedmiocie ograniczone przez obowiązujące przepisy, to nie można się zgodzić ze stanowiskiem, że do ograniczenia jej praw doszło również w toku postępowania prowadzonego przed organami obu instancji z przyczyn przez nich zawinionych. Z pewnością za takie ograniczenie nie mogło być uznane niedołączenie do akt niniejszej sprawy dokumentacji medycznej – z powodów, o których była już mowa – ani brak możliwości sporządzenia na jej podstawie przeciwdowodu w postaci alternatywnej opinii lekarskiej. O stwierdzeniu choroby zawodowej bądź orzeczeniu o braku do tego podstaw byli bowiem uprawnieni wyłącznie lekarze zatrudnieni w jednostce specjalistycznej I lub II stopnia (§ 5 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych), nie zaś wszyscy lekarze posiadający specjalizację z zakresu medycyny pracy oraz uprawnienia do przeprowadzania profilaktycznych badań pracowników.
W konsekwencji należało uznać, że w toku niniejszego postępowania nie zostały naruszone przepisy art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., a istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktyczne zostały ustalone prawidłowo i mogły stanowić wystarczającą podstawę do przyjęcia, że pracownica w okresie zatrudnienia w obu wymienionych na wstępie zakładach, pracowała w warunkach stwarzających ryzyko powstania zdiagnozowanej jednostki chorobowej.
Podkreślić należy, że do stwierdzenia istnienia choroby zawodowej istotne jest ustalenie, czy na stanowisku pracy pracownik był eksponowany na działanie czynników szkodliwych dla zdrowia, a tym samym, czy podczas wykonywania pracy był narażony na powstanie konkretnej choroby. Występowanie zaś warunków szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy, które powodują określone schorzenie, stwarza domniemanie istnienia związku między warunkami pracy, a chorobą (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 stycznia 2007 r., sygn. akt II OSK 1039/06, oraz z dnia 7 czerwca 2006 r., sygn. akt II OSK 388/06).
W niniejszej zaś sprawie niewątpliwie wykazano, że w zakładzie skarżącej istniały takie czynniki, które powodowały z wysokim prawdopodobieństwem wystąpienie u pracownicy zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, zdiagnozowanej następnie przez uprawnioną jednostkę orzeczniczą jako choroba zawodowa.
Stąd też – zdaniem Sądu – w niniejszej sprawie organy sanitarne przyjęły trafne domniemanie, którego skarżąca nie zdołała obalić, że pracownica wykonywała czynności zawodowe w warunkach narażenia na powstanie zespołu cieśni w obrębie nadgarstka lewego tj. choroby zawodowej zdefiniowanej w art. 2351 k.p. i ujętej w wykazie chorób zawodowych pod pozycją 20 pkt 1. Nie było tym samym podstaw do uwzględnienia podniesionego przez stronę zarzutu naruszenia art. 2351 k.p.
Mając na uwadze, że zakwestionowana decyzja okazała się prawidłowa a podniesione zarzuty nie były zasadne, na podstawie art. 151 p.p.s.a., należało orzec o oddaleniu wniesionej skargi w całości.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło