IV SA/Wr 421/18
WyrokWSA we Wrocławiu2018-11-27
Skład orzekający: Wanda Wiatkowska - Ilków, Ireneusz Dukiel, Mirosława Rozbicka – Ostrowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy ubytek słuchu u pracownika, który pracował w warunkach narażenia na hałas, może zostać uznany za chorobę zawodową, jeśli nie spełnia on kryterium minimalnego progu słuchu wynoszącego co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że nawet jeśli pracownik był narażony na hałas, a ubytek słuchu ma charakter odbiorczy, ślimakowy lub czuciowo-nerwowy, to nie można stwierdzić choroby zawodowej, jeśli nie zostanie spełnione kryterium minimalnego progu słuchu wynoszącego co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz. Organy administracji są związane orzeczeniami lekarskimi wydanymi przez uprawnione jednostki orzecznicze.Stan faktyczny
Skarżący domagał się stwierdzenia choroby zawodowej w postaci obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu spowodowanego hałasem. Postępowanie administracyjne wykazało, że skarżący pracował w warunkach narażenia na hałas przez wiele lat. Jednakże, orzeczenia lekarskie wydane przez jednostki orzecznicze I i II stopnia konsekwentnie wskazywały na brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, ponieważ stwierdzony ubytek słuchu nie spełniał kryterium minimalnej wielkości 45 dB. Skarżący kwestionował wyniki badań medycznych, powołując się na inne wyniki uzyskane w prywatnych placówkach. Organy administracji utrzymały w mocy decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Wanda Wiatkowska - Ilków Sędziowie Sędzia WSA Ireneusz Dukiel Sędzia NSA Mirosława Rozbicka – Ostrowska (spr.) Protokolant starszy inspektor sądowy Jolanta Pociejowska po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 27 listopada 2018 r. sprawy ze skargi J. O. na decyzję Dolnośląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...]r. nr [...] w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej oddala skargę w całości.
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w W. ( dalej organ I instancji) na skutek zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej dokonanego przez Dolnośląski Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. wszczął w dniu 16 grudnia 2014 r. postępowanie administracyjne w sprawie stwierdzenia u J. O. (dalej: strona , skarżący) choroby zawodowej - obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz (poz. 21 wykazu chorób zawodowych wymienionych w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r. poz. 1367). Organ zawiadomił o wszczęciu postępowania strony tj.: skarżącego, Spółkę A, B,C,D,E,F.
W toku prowadzonego postępowania organ I instancji decyzją z dnia 29 stycznia 2015 r. umorzył postępowanie administracyjne w stosunku do Spółki D, bowiem zakład ten nie jest następcą prawnym Spółki G z siedzibą w W., w której zatrudniony był skarżący. W toku prowadzonego postępowania organ I instancji ustalił kolejne strony postępowania i zawiadomił o wszczęciu postępowania, kolejne strony postępowania, tj.:
- G
- H,
- I.
Skarżący badany był w Dolnośląskim Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy we W - Oddział w W, który dnia 19 stycznia 2016 r. wydał orzeczenie lekarskie nr [...]o braku podstaw do rozpoznania u strony choroby zawodowej - obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz (poz. 21) u skarżącego.
Swoje stanowisko w tym zakresie jednostka orzecznicza I stopnia diagnostycznego uzasadniła tym, że: "Wykonano trzykrotnie badanie audiometryczne 08.10.2014 r., 29.10.2014 r., 19.11.2014 r., w których stwierdzono ślimakowy czuciowo- nerwowy charakter uszkodzenia słuchu z ubytkami słuchu: 08.10.2014 r. - UP 48,3 dB, UL 46,3 dB; 29.10.2014 r. - UP 55 dB, UL 48,3 dB; 19.11.2014 r. - UP 51,6 dB. UL 48,3 dB. Pacjent dostarczył jeden audiogram wykonany 23 lipca 2014 r. w Punkcie Protetyki Słuchu w W., w którym stwierdzono czuciowo-nerwowy charakter uszkodzenia słuchu z ubytkami UP 38,3 dB, UL 41,8 dB. Dokonano oceny całości dokumentacji. Z oceny narażenia zawodowego sporządzonej przez organ I instancji wynika, że skarżący narażony był na ponadnormatywny hałas do 31.03.1988 r. (...) Zgodnie z rozporządzeniem w sprawie chorób zawodowych okres udokumentowanych objawów chorobowych w przypadku rozpatrywanej choroby zawodowej wynosi 2 lata od ustania narażenia (u pacjenta do 1990 r.). Potwierdzające ubytek słuchu audiogramy wykonano w 2014 roku czyli po 27 latach od ustania narażenia co nie spełnia ww. kryteriów. Mając na uwadze powyższe brak jest podstaw do rozpoznania choroby zawodowej."
Skarżący nie zgodził się z powyższym orzeczeniem lekarskim i złożył wniosek o przeprowadzenie ponownych badań w jednostce orzeczniczej II stopnia diagnostycznego.
Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. w dniu [...]r. wydał orzeczenie lekarskie nr [...]o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej - obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo- nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz (poz. 21) u skarżącego. W uzasadnieniu orzeczenia wskazano, że podczas obecnej hospitalizacji badaniem otoskopowym stwierdzono błony bębenkowe matowe. W oparciu o przeprowadzone badanie lekarskie, analizę dokumentacji medycznej oraz diagnostykę audiologiczną ustalono rozpoznanie obustronnego niedosłuchu odbiorczego o cechach lokalizacji ślimakowej. Podwyższenie progu wyrażone jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2, 3 kHz wynosi w kolejnych badaniach dla ucha prawego 46 ciB, 44 dB dla ucha lewego 42 dB, 42 dB. Diagnostykę audiologiczną poszerzono o badanie potencjałów słuchowych wywołanych z pnia mózgu (ABR) - obustronnie morfologia zapisu, latencje i interlatencje fal są w granicach normy, a progi słuchu określone w oparciu obecność fal V są zgodne z otrzymanymi w audiometrii tonalnej. W oparciu o aktualna ocenę stanu narządu słuchu nie znaleziono podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, gdyż stwierdzany u pacjenta niedosłuch nie spełnia określonego w wykazie chorób zawodowych kryterium wielkości ubytku słuchu wynoszącego co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym.
Organ I instancji pismem z dnia 1 czerwca 2016 r. zwrócił się do jednostek orzeczniczych wydających orzeczenia lekarskie w sprawie - Dolnośląskiego Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy we W - Oddział w W. oraz do Instytut Medycyny Pracy Zdrowia Środowiskowego w S. z prośbą o uwzględnienie danych dotyczących miejsca, w którym wystąpiło narażenie zawodowe w oparciu o ustalenia organu dotyczące kolejnych stron postępowania (uwzględnienie kolejnych zakładów pracy i wpływu warunków pracy na schorzenie pana J. O.). Nadto organ I instancji zwrócił się o wyjaśnienie rozbieżności w zakresie stwierdzonych u skarżącego wielkości ubytku słuchu.
Dolnośląski Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. - Oddział w W. wydał w dniu [...]r. kolejne orzeczenie lekarskie nr [...]o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej - obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz (poz. 21) u skarżącego, w którym uwzględnił kolejne zakłady pracy, w których skarżący był zatrudniony w narażeniu na hałas oraz przeprowadzoną w tych zakładach ocenę narażenia zawodowego. Nadto wskazał, że: audiogramy wykonane w IMP w S. wskazywały na ubytki słuchu nieprzekraczające 45 dB w uchu lepiej słyszącym. Diagnostykę audiologiczną w IMP poszerzono o badanie potencjałów słuchowych wywołanych z pnia mózgu (ABR) Jednocześnie wskazał, że tut. Ośrodek nie posiada tak specjalistycznej aparatury stąd różnice w wielkościach ubytków słuchu. Mając na uwadze wielkość ubytków słuchu stwierdzonych w IMP w Sosnowcu wskazano na brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej.
Z kolei Instytut Medycyny Pracy w S. w kolejnym orzeczeniu z dnia 20 grudnia 2016 r. stwierdził , że po ponownej analizie dostępnej dokumentacji podtrzymuje w całości stanowisko przedstawiono w orzeczeniu lekarskim, nr [...]z dnia [....]r. o braku podstaw do rozpoznania u badanego choroby zawodowej narządu słuchu. Odnosząc się do rozbieżności w wielkości ubytków słuchu wyjaśnił, że w celu uzyskania wiarygodnego wyniku, badanie metodą audiometrii tonalnej wykonano dwukrotnie, zgodnie z obowiązująca metodologią przy użyciu standaryzowanego sprzętu, w odpowiednich warunkach akustycznych, przez wykwalifikowany, odpowiednio przeszkolony i doświadczony personel. Podkreślił, że audiometria tonalna jest badaniem subiektywnym i na jego wynik mogą wpływać czynniki zewnętrzne np. samopoczucie pacjenta i jego ogólna kondycja psychofizyczna w dniu badania, jego zaangażowanie i chęć współpracy w trakcie badania. Wynik audiometrii tonalnej może więc być modelowany stopniem współpracy ze strony badanego (np. agwaracja) i tym należy tłumaczyć pojawiające się odchylenia w określaniu w kolejnych badaniach progów słuchu i wielkości ubytków słuchu, tym bardziej, jeśli badania wykonywane są w różnych placówkach i w dużych odstępach czasowych. Wskazał , że badania metodą audiometrii tonalnej w DWOMP - Oddział w W były wykonywane u pacjenta w październiku i listopadzie 2014 r., podczas gdy w tut. Instytucie diagnostykę przeprowadzono w kwietniu 2016 r. Podkreślono, że dodatkowo u pacjenta w trakcie hospitalizacji w Instytucie wykonano badanie obiektywne - ABR (badanie potencjałów słuchowych wywołanych z pnia mózgu), w którym uzyskane progi słuchowe są porównywalne z otrzymanymi w audiometrii tonalnej. Całokształt obserwacji klinicznej nie uzasadniał, więc rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu.
Na podstawie powyższych orzeczeń lekarskich organ I instancji wydał w dniu 3 marca 2017 r. decyzję nr [...]o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej - obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz (poz. 21) u skarżącego.
W odwołaniu od powyższej decyzji strona kwestionując ustalenia jednostek orzeczniczych , powołała się na odmienne od wyników jednostek orzeczniczych wyniki badań w słuchu wykonanych w sierpniu 2016 r. w dwóch ośrodkach w W..
Dolnośląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. ( dalej: organ II instancji , organ odwoławczy) pismem z dnia 3 kwietnia 2017 r. zwrócił się do DWOMP - Oddział w W. oraz do IMP w S. o analizę odwołania strony , a także nadesłanego na etapie postępowania przed organem I instancji pisma z dnia 27 lutego 2017 r. wraz z dwoma audiogramami i zajęcie stanowiska w kontekście rozpatrywanej sprawy choroby zawodowej. Nadto Organ II instancji zwrócił się o wyjaśnienie rozbieżności, co do wielkości stwierdzonego niedosłuchu u skarżącego. W orzeczeniu lekarskim nr 106/2014 z dnia 19 stycznia 2016 r. (zweryfikowanym dnia 24 czerwca 2016 r.) DWOMP- Oddział w W. stwierdzono ubytek słuchu w uchu prawym 48,3 dB; 55 dB; 51,6 dB a w uchu lewym 46,3 dB; 48,3 dB; 48,3 dB. Natomiast w orzeczeniu lekarskim nr 406/129/2016/ChZ z dnia 21.04.2016 r. In M P w Sosnowcu stwierdzony ubytek słuchu wynosi dla ucha prawego 46 dB; 44 dB a dla ucha lewego 42 dB; 42 dB. Zwrócono się także, o wyjaśnienie kwestii większej wiarygodności i dokładności wyników badań przeprowadzonych w IMP S. w stosunku do badań przeprowadzonych w jednostce orzeczniczej I stopnia diagnostycznego, co wskazała jednostka orzecznicza I stopnia diagnostycznego w zweryfikowanym orzeczeniu lekarskim z dnia 24.06.2017 r.
W orzeczeniu z dnia 17 maja 2017 r. DWOMP- Oddział w W. wskazał, że różnice w wielkościach ubytków słuchu na przestrzeni 18 miesięcy (odstęp między badaniem w DWOMP i IMP) wynikać mogą z upływu czasu, stanu zdrowia i współpracy pacjenta podczas badania. Ponadto DWOMP nie dysponuje aparaturą służąca do badania potencjałów słuchowych z pnia mózgu, które to pozwala na dokładne ustalenie ubytków słuchu stwierdzonych w audiometrii tonalnej. Załączone obecnie przez pacjenta dwa audiogramy wykonane 19 sierpnia 2016 r. w różnych ośrodkach wykazują ubytki słuchu typu odbiorczego bez możliwości oceny na czuciowo-nerwowy lub ślimakowy z uwagi na brak dodatkowych badań audiologicznych.
Z kolei IMP w S. w opinii uzupełniającej z dnia [...]r. wskazał, że w toku postępowania orzeczniczego w tej jednostce . przeprowadzono szeroką diagnostykę audiologiczną w kierunku choroby zawodowej narządu słuchu. Na podstawie danych dotyczących narażenia zawodowego na hałas, dostępnej dokumentacji lekarskiej oraz uzyskanych wyników oceniających stan narządu słuchu skarżącego z dnia 21 kwietnia 2016 r. wydano orzeczenie lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. W trakcie pobytu w ośrodku wykonano badania audiologiczne: audiometrię tonalną z próbą lokalizacyjna SISI, następnie audiometrię impedancyjną z zapisami tympanometrycznymi i zapisem progów odruchów z mięśnia strzemiączkowego w stymulacji ipsi i contra lateralnej wraz z testem zanikania odruchu z mięśnia strzemiączkowego oraz oceną objawu Metza. W dalszej kolejności wykonano badanie potencjałów wywołanych z pnia mózgu (ABR). Metodyka tego badania zakłada przeprowadzenie zapisu odpowiedzi elektrycznych z pnia mózgu po stymulacji bodźcem dźwiękowym. Badanie ABR jest testem elektrofizjologicznym, ma charakter obiektywny, w trakcie jego wykonania nie jest wymagana współpraca pacjenta np. wskazywanie czy słyszy, natomiast zalecane jest samoistne lub po podaniu leków zaśniecie pacjenta w trakcie testowania, co pozwala uniknięcie artefaktów w zapisie powodowanych wzmożonym napięciem mięśniowym lub ruchami badanego. Następnie przeprowadzono po raz drugi badanie audiometrią tonalna. Jak podkreślano w poprzednim piśmie, jest to badanie subiektywne i jego wynik może być modelowany różnymi czynnikami. W toku przeprowadzonej w ośrodku diagnostyki uzyskano dobrą powtarzalność wyników w obu badaniach i tak - średnie podwyższenie progu słuchu wynosiło w kolejnych badaniach w UP: 46 dB i 44 dB oraz w UL: 42 dB i 42 dB. Rozpoznanie lekarskie zostało postawione na podstawie szerokiej diagnostyki audiologicznej z uwzględnieniem subiektywnych (audiometria tonalna, próba SISI) i obiektywnych badań (audiometria impedancyjna z progami odruchów z mięśnia strzemiączkowego, objaw Metza, ABR). Metody obiektywnej oceny słuchu mają na celu poza uzyskaniem danych diagnostycznych uwiarygodnienie wyników uzyskiwanych w badaniach subiektywnych.
Decyzją z dnia [...]. nr [...]organ II instancji uchylił zaskarżoną decyzję organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia z tym uzasadnieniem , że przeprowadzona przez organ I instancji ocena narażenia zawodowego strony wykazała, że przez cały okres aktywności zawodowej narażony była ona na hałas. Zasadne było zatem wszczęcie postępowania administracyjnego co do wszystkich pracodawców zatrudniających stronę w narażeniu na hałas. Organ odwoławczy wskazał, że wśród stron postępowania winno znaleźć się również 15 następujących pracodawców:[...]. W tym stanie rzeczy pominięcie 15 stron w postępowaniu administracyjnym prowadziło do odmówienia im czynnego udziału w przedmiotowym postępowaniu wbrew wymaganiom art. 10 k.p.a. Nakazano zatem organowi I instancji włączenie wskazanych zakładów w krąg stron postępowania.
Organ I instancji po wykonaniu zaleceń organu II instancji i przeprowadzeniu uzupełniającej oceny narażenia zawodowego we wskazanych wyżej podmiotach, w dniu 25 października 2017 r. skierował pisma do obu jednostek orzeczniczych: DWOMP - Oddział w W. dotyczące rozbieżności w badaniach lekarskich przeprowadzonych w dniu 19 sierpnia 2016 r. [...]Sp. z o.o. w W.) oraz IMP w Sosnowcu (w zakresie zarzutu, że badania w instytucie były wykonane po podaniu środków nasennych, a przeprowadzone w dniu 19 sierpnia 2016 r. Sp. z o.o. w W. badania wykazały, że uszkodzenie słuchu przekracza wartość 45 dB).
W kolejnej opinii uzupełniającej z dnia 31 października 2017 r. IMP w S. wyjaśnił, że po zapoznaniu się z odwołaniem z dnia 12 marca 2017 r. i załączoną dokumentacją medyczną , a także po ponownej analizie całości dokumentacji będącej w posiadaniu instytutu, w tym dotyczącej oceny narażenia zawodowego na hałas, jednostka orzecznicza nie znalazła żadnych podstaw do weryfikacji orzeczenia lekarskiego nr [...]z dnia [...]o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. Wskazano, ze kwestie podnoszone w piśmie organu z dnia 25 października 2017 r. były już przedmiotem korespondencji z organem II instancji. Dodatkowo powtórnie wyjaśniono w zakresie kwestionowanego sposobu przeprowadzanie badania potencjałów słuchowych wywołanych z pnia mózgu - ABR po podaniu środków nasennych, że badanie zostało wykonane zgodnie z przyjętą metodyką, a farmakologiczne uspokojenie pacjenta przed badaniem nie miało negatywnego wpływu na jego wiarygodność. W konsekwencji podtrzymano dotychczasowe stanowisko w sprawie. Z kolei DWOMP Oddział w W. w opinii uzupełniającej z dnia 10 listopada 2017 r. wskazał, że załączone audiogramy z dnia 19 sierpnia 2016 r. wykonane w G.Akustyka Słuchu w W. i A. Poland w W. były wcześniej w posiadaniu ośrodka. W tej sprawie udzielono już wyjaśnień w piśmie DWOMP z dnia 17 maja 2017 r. kierowanego do organu II instancji. Załączone ponownie audiogramy wykonane w tym samym dniu 19 sierpnia 2016 r. w dwóch różnych Zakładach Akustyki Słuchu A. i G. wykazują różne ubytki słuchu – A.UP 50 dB UL 48,3 dB, GEERS UP 56,6 dB, UL 53,3 dB typu odbiorczego bez możliwości podziału na czuciowo-nerwowy lub ślimakowy - służą jedynie do ogólnej oceny niedosłuchu w celu ewentualnego aparatownia.
Decyzją z dnia 5 lutego 2018 r. nr 2/18 organ I instancji orzekł o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej - obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz (poz. 21) u skarżącego. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji stwierdził
,że uwzględnił wszystkie strony postępowania – (22) pracodawców, u których było narażenie na hałas, przeprowadził uzupełniającą ocenę narażenia i uzyskał opinie uzupełniające z jednostek orzeczniczych.
W odwołaniu od decyzji organu I instancji strona zakwestionowała ustalenia jednostek orzeczniczych upoważnionych do orzekania w sprawach chorób zawodowych i ponownie powołała się ( podobnie jak w odwołaniu z dnia 12 marca 2017 r.) na odmienne od wyników badań jednostek orzeczniczych , wyniki badań słuchu wykonane w sierpniu 2016 r. w dwóch ośrodkach w W..
Decyzją z dnia 6 sierpnia 2018 r. nr 957/18 ,wydaną z powołaniem się na przepisy art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2017 r. poz. 1261 ze zm.), art. 2351 i art. 2352 Kodeksu pracy (Dz. U. z 2018 r. poz. 917 ze zm.) oraz § 8 ust. 1 i 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r. poz. 1367) jak również art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego dalej: k.p.a. (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257 ze zm.) organ II instancji utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
W motywach decyzji ostatecznej organ odwoławczy poczynił następujące ustalenia , a mianowicie skarżący - ur. 29 listopada 1955 r. w narażeniu na hałas pracował kolejno w:
S.A " z siedzibą w Ka. (w narażeniu na hałas przekraczający normatywy higieniczne),
od 1 czerwca 1974 r. do 29 czerwca 1974 r. jako młodszy fachowiec pod ziemią
K.z siedzibą w W. (obecnie: Spółka w całkowitej likwidacji z siedzibą w D.w narażeniu na hałas przekraczający normatywy higieniczne),
od 9 lipca 1974 r. do 31 października 1975 r. oraz od 5 stycznia 1984 r. do 31 stycznia 1985 r. jako młodszy elektryk, młodszy górnik, górnik,
B. z siedzibą w P. (w narażeniu na hałas przekraczający normatywy higieniczne),
od 7 listopada 1975 r. do 31 marca 1976 r. jako pomiarowy dołowy,
od 1 kwietnia 1976 r. do 31 lipca 1976 r. jako młodszy górnik pod ziemią,
od 1 sierpnia 976 r. do 31 grudnia 1977 r. jako górnik operator maszyn pomocniczych pod ziemią,
od 1 stycznia 1978 r. do 30 września 1978 r. jako górnik operator maszyn pomocniczych pod ziemią,
od 1 października 1978 r. do 28 lutego 1981 r. jako górnik operator ciężkich maszyn przodkowych pod ziemią,
C " z siedzibą w P. (obecnie: C w K.)
- od 1 marca 1981 r. do 28 marca 1982 r. jako górnik operator ciężkich maszyn przodkowych pod ziemią (w narażeniu na hałas przekraczający normatywy higieniczne),
P.z siedzibą w W. (zakład zlikwidowany)
od 2 kwietnia 1982 r. do 31 grudnia 1983 r. jako górnik pod ziemią (w narażeniu na hałas przekraczający normatywy higieniczne),
S.D. z siedzibą w L. (wcześniej J z siedzibą w L.)
od 4 lutego 1985 r. do 31 marca 1988 r. jako górnik operator samojezdnych maszyn przodkowych pod ziemią (w narażeniu na hałas przekraczający normatywy higieniczne),
P. z siedzibą w T. (zakład zlikwidowany)
od 1 kwietnia 1988 r. do 6 grudnia 1988 r. jako operator fadromy,
P. z siedzibą w J.od 19 grudnia 1988 r. do 18 marca 1989 r. jako operator ładowarki,
P.S. (zakład zlikwidowany)
od 29 marca 1989 r. do 31 maja 1989 r. jako traktorzysta,
P.z siedzibą we W.(zakład zlikwidowany)
Od 2 czerwca 1989 r. do 21 września 1989 r. jako traktorzysta,
Z. siedzibą we W. (zakład zlikwidowany)
- od 2 października 1989 r. do 31 maja 1990 r. jako kierowca,
sp. z o.o. z siedzibą we W. (obecnie: Sp. z o.o. z siedzibą we W.)
od 1 października 1991 r. do 27 marca 1995 r. jako operator ładowarki,
P. S.A. z siedzibą we W. (zakład zlikwidowany)
- od 26 kwietnia 1996 r. do 31 lipca 1996 r. jako operator koparko-ładowarki,
W.P. R. z siedzibą w L. (obecnie: S.A z siedzibą w L.)
- od 5 sierpnia 1996 r. do 16 lutego 1998 r. jako pomocnik montera budowy kanalizacji teletechnicznych,
P. sp. z o.o. z siedzibą we W.
- od 18 lutego 1998 r. do 19 maja 1998 r. jako kierowca operator ładowarki.
Z. T. S. E. s.c. z siedzibą w W. (zakład zlikwidowany)
- od 23 października 1998 r. do 16 czerwca 1999 r. jako pracownik robót ziemnych operator,
Przedsiębiorstwie Wielobranżowym Z.Ch. z siedzibą w P.
- od 22 czerwca 1999 r. do 16 grudnia 1999 r. jako operator maszyn drogowych,
PRIS z siedzibą we W. (obecnie: E. )
- od 11 stycznia 2000 r. do 31 stycznia 2000 r. jako pomocnik montera sieci wod-kan, kierowca, operator koparki,
Z. I.B. z siedzibą we W.
- od 24 lutego 2000 r. do 11 marca 2000 r. jako operator koparki,
R. s.c. z siedzibą we W. (zakład zlikwidowany)
- od 15 marca 2000 r. do 31 marca 2000 r. jako pomocnik drogowy- operator maszyn.
T. sp. z o.o. z siedzibą we W. (zakład zlikwidowany)
- od 1 kwietnia 2000 r. do 30 czerwca 2000 r. oraz od 4 lipca 2000 r. do 14 września 2001 r. jako operator ładowarki,
F. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (obecnie: F. W. S.A z siedzibą w W.)
- od 1 kwietnia 2000 r. do 14 września 2001 r. jako operator wózka widłowego,
T.U.B. z siedzibą w P. (obecnie: M. U. B. z siedzibą w P.)
- od 23 czerwca 2008 r. do 22 sierpnia 2008 r. jako kierowca,
DGB s.c. z siedzibą w T
- od 20 września 2010 r. do 30 kwietnia 2013 r. jako kierowca samochodu ciężarowego,
Spółka G z siedzibą w W.
- od 15 października 2012r. do 31 grudnia 2012 r. (umowa zlecenie) oraz od 10 maja 2013 r. do 22 marca 2014 r. jako operator fadromy,
K.G.W.Sp. z o.o. z siedzibą w K.
- od 8 września 2014 r. do 2 kwietnia 2015 r. jako operator wiertnicy, operator ładowarki, kierowca (w narażeniu na hałas przekraczający normatywy higieniczne),
G.S. Sp. z o.o. z siedzibą w S.
- od 20 maja 2015 r. do 14 września 2015 r. jako operator żurawia, górnik, skalnik, pomocnik górnika skalnika (w narażeniu na hałas przekraczający normatywy higieniczne),
G.H. A.z siedzibą w W (miejsce prowadzenia prac: K. G. Z.)
- od 14 września 2015 r. do 31 października 2015 r. jako operator koparki, wozidła, dźwigu, operator wózka widłowego,
Z. K. Sp. z o.o. z siedzibą w W.
- od 2 listopada 2015 r. do 27 grudnia 2015 r. jako operator ładowarki, dźwigu, wózków widłowych,
Od 22 grudnia 2015 r. strona przebywała na emeryturze pomostowej, a obecnie przebywa na emeryturze.
Organ II instancji wyjaśnił, że do stwierdzenia choroby zawodowej przez właściwego państwowego inspektora sanitarnego muszą być spełnione łącznie, jak to wynika w art. 2351 i art. 2352 k. p. oraz § 5 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia Rady Ministrów z 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, trzy warunki:
choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia i znajdować się w wykazie chorób zawodowych,
choroba ta musi być wywołana czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy albo sposobem wykonywania pracy,
wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych musi nastąpić w okresie ustalonym w załączniku do ww. rozporządzenia.
W przypadku strony placówki służby zdrowia upoważnione do rozpoznawania chorób zawodowych tj. Dolnośląski Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. Oddział w W. oraz Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. na podstawie wyników przeprowadzonych badań, nie rozpoznały u niej choroby zawodowej pod postacią obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz (poz. 21).
Organ odwoławczy wskazał, że w przypadku choroby zawodowej ujętej w punkcie 21 wykazu chorób zawodowych do rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, prawodawca wprowadził w definicji jednostki chorobowej dwa kryteria, których tylko łączne spełnienie pozwala w świetle prawa na rozpoznanie i stwierdzenie choroby zawodowej. Po pierwsze prawodawca określił charakter schorzenia - jego rodzaj, tj. obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem; po drugie określona została wielkość tego ubytku - podwyższenie progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz.
Zdaniem organu w niniejszej sprawie pierwszy warunek został spełniony, tzn. rozpoznano charakter schorzenia wskazany w ww. decyzji , natomiast drugi z koniecznych z warunków definicji nie został spełniony, tzn. wielkość ubytku słuchu nie odpowiada minimalnym wymaganiom przedstawionym przez prawodawcę. Jak wskazały jednostki orzecznicze wydające orzeczenia lekarskie w sprawie, rozpoznane u skarżącego schorzenie nie spełnia definicji choroby zawodowej ze względu na brak spełnienia kryterium określonego w poz. 21 wykazu chorób zawodowych - konieczność osiągnięcia wielkości ubytku słuchu co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz.
W zakresie narażenia zawodowego na hałas organ nie kwestionował jego występowania . Jednocześnie zauważył, że nie każde schorzenie, nawet gdy pozostaje w związku ze szkodliwymi warunkami pracy, może być zakwalifikowane jako choroba zawodowa, tak jak nie zawsze szkodliwe warunki pracy prowadzą do tego wyniku. Przedmiotem badania w sprawach z zakresu chorób zawodowych jest więc charakter schorzenia w kontekście jednostki chorobowej wymienionej w wykazie chorób zawodowych, warunki pracy w świetle narażenia na powstanie tej choroby oraz związek przyczynowy między chorobą zawodową, a tymi warunkami . Zatem schorzenie strony mimo jej pracy w warunkach, które mogą doprowadzić do powstania zawodowego uszkodzenia słuchu z wyżej wskazanych przyczyn nie może zostać uznane w świetle prawa za chorobę zawodową.
Odnosząc się do zarzutów odwołania organ II instancji wskazał, że dotyczą one kwestii medycznych i stanowisko w tej sprawie zajęły jednostki orzecznicze w swych pismach z dnia 23 maja 2017 r. i 31 października 2017 r. - Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. oraz z dnia 17 maja 2017 r. i 10 listopada 2017 r. - Dolnośląski Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W - Oddział w W.. Podkreślił, że bez opinii uprawnionych placówek służby zdrowia, bądź sprzecznie z nimi, organ administracji nie może we własnym zakresie dokonywać rozpoznania choroby zawodowej . W tym zakresie przepis szczegółowy tj. rozporządzenie w sprawie chorób zawodowych, stawia organowi przy wydawaniu decyzji wymóg kierowania się opiniami medycznymi zawartymi w orzeczeniu lekarskim, o którym mowa w § 6 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych. Orzeczenia te są szczególnym rodzajem dowodu, który w świetle przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego ma charakter opinii i podlega on także weryfikacji, tak jak każdy inny dowód w sprawie. Organ zatem stosownie do art. 80 k.p.a. dokonał oceny materiału dowodowego z punktu widzenia wszystkich przesłanek dotyczących choroby zawodowej, w tym także orzeczeń lekarskich i stwierdził, że orzeczenia wydane w przedmiotowym postępowaniu, uzupełnione stosowną opinią, są obiektywne, przekonujące oraz wyczerpująco umotywowane.
W ocenie organu II instancji przedmiotowe postępowanie prowadzone było zgodnie z wymogami ww. przepisów z uwzględnieniem specyfiki i odmienności postępowań w sprawach chorób zawodowych. Organ I instancji uwzględnił wszystkie strony postępowania, u których istniało narażenie na hałas, zgromadził i ocenił materiał dowodowy, szczegółowo odniósł się do rozbieżności w wynikach badań medycznych narządu słuchu podnoszonych przez skarżącego (vide: badania z sierpnia 2016 r.).
Odnosząc się do dalszych zarzutów odwołania organ odwoławczy wskazał , że zgodnie rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych jednostkami orzeczniczymi I stopnia są poradnie chorób zawodowych wojewódzkich ośrodków medycyny pracy, natomiast II stopnia - jednostki badawczo-rozwojowe w dziedzinie medycyny pracy. Zatem w każdym przypadku orzekania o stanie zdrowia osoby badanej decydujące i rozstrzygające znaczenie ma badanie lekarskie oraz badania specjalistyczne przeprowadzone w jednostce wydającej stosowne orzeczenie, na podstawie tych badań weryfikowane są inne badania lekarskie czy rozpoznania związane z podejrzeniem choroby zawodowej. Kwestie medyczne podnoszone przez stronę były kilkakrotnie wysyłane z prośbą o stanowisko do jednostek medycznych i uzyskano wiążące opinie uzupełniające z DWOMP Oddział w W.: pisma z dnia 17 maja 2017 r. i z dnia 10 listopada 2017 r. oraz IMP w S.: pisma z dnia 23 maja 2017 r. i z dnia 31 października 2017 r. podtrzymujące w całości orzeczenia lekarskie o braku podstaw do rozpoznania u skarżącego choroby zawodowej narządu słuchu (poz. 21).
Według organu II instancji oczywistym jest, że badanie obiektywne ABR jest oceniane przez lekarzy, jak również i organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej, jako bliższe ustalenia stanu faktycznego sprawy, niż badania subiektywne. Wobec tego należy przyjąć, że ocena stanu zdrowia skarżącego jaki przedstawiła jednostka orzecznicza II stopnia jest zgodna ze stanem faktycznym. Wskazana placówka jako jedyna dysponowała możliwościami technicznymi przeprowadzenia badań - ABR, wykluczających wpływ pacjenta na uzyskane wyniki. Należało zatem uznać wyniki tego badania najpełniej odzwierciedlają stan faktyczny narządu słuchu u skarżącego.
Decyzja ostateczna stała się przedmiotem skargi wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu , w której skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji organu II instancji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji i przekazanie sprawy temu organowi celem dalszego jej prowadzenia oraz zasądzenie od organu na jego rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych. Skarga oparta została na zarzucie naruszenia przepisów postępowania , a to:
- art. 77 § 1 k.p.a. poprzez zaniechanie przez organ w sposób wyczerpujący zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, co doprowadziło do błędu w ustaleniach faktycznych polegającego na przyjęciu, że nie stwierdzono u niego choroby zawodowej,
- art. 107 § 3 k.p.a. poprzez pominięcie w uzasadnieniu decyzji faktów, które organ uznał za udowodnione i dowodów, na których się oparł oraz pominięcie przyczyn, z powodu których określonym dowodom (wyniki badań zlecone przez skarżącego ) organ odmówił wiarygodności i mocy dowodowej,
- art. 10 § 1 k.p.a. w związku z art. 8 k.p.a. polegające na uniemożliwieniu skarżącemu wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów w sprawie bezpośrednio przed wydaniem przez organ zaskarżonej decyzji .
W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł , że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy budzi poważne wątpliwości co do poprawnego zdiagnozowania schorzenia u skarżącego. Zdaniem skarżącego, wyniki badań są o tyle wątpliwe, że wartości uszkodzenia słuchu stwierdzone u niego są zbliżone i mieszczą się w granicach błędu, zaś organ w toku postępowania zgromadził w aktach odmienne wyniki badań przeprowadzonych przez cztery różne podmioty. Dwa badania skarżącego przeprowadziły jednostki orzecznicze to jest Dolnośląski Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we Wrocławiu - Oddział w W. oraz Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S.. Pozostałe dwa badania przeprowadziły "prywatne podmioty" specjalizujące się w diagnozowaniu chorób słuchu, a wyniki tych badań również nie korespondowały z wynikami jednostek orzeczniczych. Już sam fakt rozbieżności pomiędzy wynikami badań dwóch jednostek orzeczniczych winien prowadzić do gruntownej analizy przeprowadzonych badań i podjęcia bardziej zdecydowanych działań w kwestii ich wyjaśnienia. Dodatkowo wątpliwości w tym zakresie uprawdopodabniają wyniki badań przeprowadzone na zlecenie skarżącego. O ile wyniki badań "prywatnych podmiotów" nie są wystarczającym dowodem na zakwestionowanie wyników przeprowadzonych przez jednostki orzecznicze, o tyle uprawdopodabniają zastrzeżenia skarżącego w tym zakresie. Nie do zaakceptowania jest bowiem okoliczność, że pomimo takich rozbieżności organ bezkrytycznie przyjmuje wyjaśnienia tych podmiotów i ponownie wydaje decyzję odmowną.
Zdaniem skarżącego organ nie dokonał oceny sporządzonych opinii oraz ich uzupełnień , pominął również ocenę wyników badań słuchu zleconych samodzielnie przez skarżącego ,zaś uzasadnienie decyzji sprowadza się w zasadzie do przytoczenia cytatów pism wystosowanych przez jednostki orzecznicze. Organ nie odniósł się również do zarzutu skarżącego co do sposobu przeprowadzenia badania ABR w jednostce medycznej w Sosnowcu oraz jego wpływu na wynik badania (wywołanie snu za pomocą środków farmakologicznych i przeprowadzenie w takim stanie badania). W sytuacji, gdy obie jednostki orzecznicze I i II stopnia pozostały przy swoich stanowiskach rozważenia wymagało zwrócenie się do innej uprawnionej do tego jednostki orzeczniczej.
Według skarżącego wydana przez organ sanitarny niekorzystna opinia i jej pozytywna ocena przez organ wydający decyzję narusza zasadę pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa w sytuacji, gdy skarżący faktycznie wykonywał pracę w warunkach ponadnormatywnego hałasu na przestrzeni wielu lat. Poważne zastrzeżenia co do sposobu prowadzenia sprawy budzi również fakt kilkukrotnego uchylania decyzji w toku postępowania administracyjnego na skutek odwołań składanych przez niego.
W ocenie skarżącego organy obu instancji nie podjęły trudu wyjaśnienia rozbieżności pomiędzy badaniami, tylko w sposób nieuprawniony przerzuciły ciężar wyjaśnienia wątpliwości w całości na jednostki medyczne. Sam organ w tej sprawie nie dokonał żadnych dodatkowych czynności po uchyleniu decyzji - brak samodzielnej oceny uzupełnionego materiału dowodowego czy też skrupulatnego odniesienia się do przedstawionych zarzutów.
W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie , podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Dodatkowo organ odwoławczy podniósł ,że nie można żądać , aby inni biegli lekarze orzecznicy brali udział w przeprowadzaniu kolejnych badań strony , bądź wydawali dodatkowe opinie , tylko dlatego ,że dotychczasowi lekarze orzecznicy konsekwentnie podtrzymują swoje ustalenia, które nie są korzystne dla strony
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:
Zakres sądowo-administracyjnej kontroli administracji publicznej obejmuje orzekanie między innymi w sprawach skarg na decyzje administracyjne (art. 3 § 1 w związku z § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej p.p.s.a.), w tym także na decyzje wydawane przez organy państwowej inspekcji sanitarnej. Przewidziane w art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tj. Dz. U. z 2018 r., poz. 2188 ze zm.) kryterium legalności umożliwia sądowi administracyjnemu wyeliminowanie z obrotu prawnego zarówno decyzji administracyjnej uchybiającej prawu materialnemu, jeżeli naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a.), jak też rozstrzygnięcia dotkniętego wadą warunkującą wznowienie postępowania administracyjnego (lit. b), a także wydanego bez zachowania reguł postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. C ). Zakres tej kontroli wyznacza przepis art. 134 p.p.s.a., co oznacza, że Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy i nie jest związany wyartykułowanymi zarzutami i sformułowanymi wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną, lecz ocenia sprawę w całokształcie okoliczności faktycznych i prawnych. Oceniając pod tym kątem zaskarżoną decyzję Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że przeprowadzone postępowanie administracyjne nie jest obarczone wadami wynikającymi z istotnego naruszenia zasad i przepisów postępowania administracyjnego oraz zastosowano w niej przepisy prawa materialnego zgodnie z przedmiotem sprawy. Wbrew zarzutom skargi , analiza akt badanej sprawy wskazuje na to, że organ inspekcji sanitarnej dopełnił obowiązku wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy w stopniu koniecznym do jej rozstrzygnięcia. W sprawie zgromadzono materiał dowodowy, pozwalający organowi na poczynienie – z punktu widzenia podstawy materialno-prawnej decyzji - istotnych w sprawie ustaleń . A mianowicie wyjaśnił organ w sposób dostateczny wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia - z punktu widzenia definicji choroby zawodowej - okoliczności faktyczne. Choroba zawodowa jest bowiem pojęciem prawnym, które pozostaje w związku przyczynowym z pracą, jej rodzajem, charakterem oraz warunkami jej wykonywania. W obowiązującym stanie prawnym definicja choroby zawodowej ujęta została w art. 235 ¹ ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (tj. Dz. U. z 2018 r., poz. 917 ze zm.) dalej k.p. , wedle którego za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych narażeniem zawodowym. Istotą sprawy o rozpoznanie choroby zawodowej jest zatem potwierdzenie, że dane schorzenie stwierdzone u strony określone w wykazie ma swoje źródło w szkodliwych czynnikach występujących w środowisku pracy, a nie udowodnienie, że praca u konkretnego pracodawcy spowodowała chorobę zawodową. Dla rozpoznania danego schorzenia za chorobę wystarczy samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na jej powstanie, nie jest natomiast konieczne udowodnienie ,że to właśnie takie warunki ja spowodowały. Wskazując w cytowanym wyżej przepisie na wykaz chorób zawodowych, ustawodawca jednocześnie przewidział w art. 237 § 1 pkt 3 k.p. upoważnienie dla Rady Ministrów do określenia wykazu chorób zawodowych w drodze rozporządzenia. Na podstawie delegacji zawartej w art. 237 § 1 pkt 3 – 6 i § 1¹ k.p., którego obowiązujące brzmienie ustalone zostało nowelą z dnia 22 maja 2009 r., Rada Ministrów wydała rozporządzenie z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (t. j. Dz. U. 2013 r., poz.1367 dalej rozporządzenie), które weszło w życie z dniem 3 lipca 2009 r. W badanej sprawie zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej u skarżącego , nastąpiło w dniu 16 grudnia 2014 r., a zatem postępowanie w sprawie stwierdzenia u strony choroby zawodowej, wszczęte zostało na podstawie wspomnianego rozporządzenia i stanowiło ono podstawę prawną czynności podejmowanych przez organy inspekcji sanitarnej w toku postępowania.
Zaakcentować jednak należy ,że skoro przepisy powyższego rozporządzenia wydane zostały na podstawie delegacji ustawowej wynikającej z przepisu art. 237 §1 pkt 3-6 k. p. , który upoważnił Radę Ministrów do określenia w drodze rozporządzenia nie tylko wykazu chorób zawodowych, ale również sposobu i trybu postępowania dotyczącego zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach, to ustawodawca celowo zdecydował się na wprowadzenie odmiennego trybu postępowania w przedmiocie chorób zawodowych. Odmienność regulacji w tym przedmiocie nie wyłącza jednak konieczności stosowania przepisów proceduralnych wynikających z Kodeksu postępowania administracyjnego , ale przepisy te należy stosować tylko i wyłącznie w zakresie nieunormowanym przepisami powołanego wyżej rozporządzenia. Zgodnie z § 6 ust. 1 tego rozporządzenia, orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, zwane dalej " orzeczeniem lekarskim" wydaje lekarz spełniający określone w § 5 ust. 1 rozporządzenia wymogi, na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Podkreślić przy tym należy , że organ orzekając o chorobie zawodowej nie może dokonywać własnych ustaleń, prowadzących do odmiennego rozpoznania jednostki chorobowej i obowiązany jest przyjąć ustalenia wynikające z wydanych w sprawie orzeczeń lekarskich.
W świetle przytoczonej wyżej regulacji nie ulega wątpliwości, że orzeczenie lekarskie wydawane przez lekarza uprawnionego ma zasadnicze znaczenie w postępowaniu w przedmiocie choroby zawodowej. Z kolei – podstawę wydania owego orzeczenia stanowią wyniki przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacja medyczna pracownika lub byłego pracownika, dokumentacja przebiegu zatrudnienia oraz ocena narażenia zawodowego, którymi lekarz orzecznik jest związany. Stosownie do § 5 ust. 1 rozporządzenia, właściwym do orzekania w zakresie chorób zawodowych jest lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w odrębnych przepisach, zatrudniony w jednostce orzeczniczej I lub II stopnia. Jednostkami orzeczniczymi II stopnia od orzeczeń wydanych przez lekarzy zatrudnionych w jednostkach orzeczniczych I stopnia są jednostki badawczo- rozwojowe w dziedzinie medycyny pracy (§ 5 ust. 3 rozporządzenia). Lekarze zatrudnieni w jednostkach orzeczniczych wydają orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania (§ 6 ust. 1). Decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika , o czym stanowi § 8 ust. 1 powołanego wyżej rozporządzenia. Jeżeli właściwy państwowy powiatowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia lub wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację oraz podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału, jak stanowi dalej § 8 ust. 2 tego rozporządzenia. Niewątpliwie kluczowe znaczenie dla prawidłowego rozpoznania każdej sprawy mają ustalenia faktyczne, tylko bowiem przy prawidłowo ustalonym stanie faktycznym zgodnym z rzeczywistym, określić można prawa i obowiązki stron. Obowiązek organu administracji państwowej wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych ze sprawą, aby w ten sposób stworzyć jej rzeczywisty obraz i uzyskać podstawę do trafnego zastosowania przepisu prawa, wynika z zasady prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.). Realizację tej zasady zapewniają przede wszystkim gwarancje zawarte w przepisach normujących postępowanie dowodowe. Zgodnie z uregulowaniami zawartymi w rozdziale 4 działu II kodeksu postępowania administracyjnego, organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 §1 k.p.a.). Wyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego polega zaś na takim ustosunkowaniu do każdego ze zgromadzonych w sprawie dowodów, z uwzględnieniem wzajemnych powiązań między nimi, aby uzyskać jednoznaczność ustaleń faktycznych i prawnych. Powyższy obciążający organ obowiązek jest niezależny od tego, czy zgromadzony materiał dowodowy potwierdza stanowisko strony, czy też je podważa. Istotne jest przy tym, aby konieczne w sprawie ustalenia dotyczyły faktów prawotwórczych, a więc mających wpływ na załatwienie sprawy. Istotą tego postępowania jest bowiem ustalenie wszelkich istotnych okoliczności faktycznych sprawy, po to, by następnie dokonać ich oceny pod kątem przepisów materialno-prawnych.
W badanej sprawie pozostaje poza sporem przebieg zatrudnienia skarżącego oraz fakt, że począwszy od 1 czerwca 1974 r. do czasu ustania stosunku pracy w ostatnim zakładzie pracy występował tzw. czynnik narażenia zawodowego , w tym przypadku na hałas - czy to związany ze sposobem wykonywania pracy, czy też określony czynnik szkodliwy dla zdrowia występującego w środowisku pracy. Istotą sprawy w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej - o czym była już mowa wyżej - jest bowiem potwierdzenie, że określone schorzenie kwalifikowane jako choroba zawodowa, oczywiście pod warunkiem jego stwierdzenia u badanego ma swoje źródło w środowisku pracy. Organy obu instancji nie kwestionowały narażenia zawodowego strony na hałas, zatem okoliczność ta nie była przyczyną negatywnego rozstrzygnięcia wydanego w tej sprawie.
Natomiast, jak zasadnie wskazał organ odwoławczy , w przypadku choroby zawodowej, której stwierdzenia domaga się skarżący tj. ujętej w punkcie 21 wykazu chorób zawodowych do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych , prawodawca wprowadził w definicji tej jednostki chorobowej dwa kryteria, których tylko łączne spełnienie pozwala w świetle obowiązującej regulacji na rozpoznanie i stwierdzenie choroby zawodowej. Po pierwsze , prawodawca określił charakter schorzenia - jego rodzaj, tj. obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem; po drugie , określona została wielkość tego ubytku - podwyższenie progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz. W realiach analizowanej sprawy pierwszy warunek został spełniony, tzn. rozpoznano charakter schorzenia wskazany w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych. Zabrakło natomiast spełnienia drugiej przesłanki , bowiem wskazano, że wielkość ubytku słuchu skarżącego nie odpowiada minimalnym wymaganiom przedstawionym przez prawodawcę. Jak wskazały obie jednostki orzecznicze wydające orzeczenia lekarskie w kontrolowanej sprawie, rozpoznane u skarżącego schorzenie nie spełnia definicji choroby zawodowej ze względu na brak spełnienia kryterium określonego w poz. 21 wykazu chorób zawodowych - konieczność osiągnięcia wielkości ubytku słuchu co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz.
Wbrew zarzutom skargi zgromadzony w badanej sprawie materiał dowodowy wskazuje na to, że nie zostały naruszone reguły prowadzenia postępowania dowodowego , określone w art. 7 i art. 77 k.p.a. Postępowanie wyjaśniające, poprzedzające wydanie zaskarżonej decyzji, zostało przeprowadzone poprawnie zgodnie z regułami wynikającymi z powołanych przepisów rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych i poczyniono prawidłowe ustalenia dotyczące rodzaju, stopnia i czasu narażenia oraz rodzaju wykonywanych przez pracownika czynności , jak również dokonano pełnej diagnostyki pod kątem schorzenia określonego pod poz. 21 wykazu chorób zawodowych. Znalazło to swoje pełne odzwierciedlenie w wydanych w tej sprawie pięciu orzeczeniach jednostek orzeczniczych zarówno I jak i II stopnia oraz dodatkowych trzech opiniach ( z dnia 23 maja 2017 r., 31 października 2017 r. oraz 10 listopada 2017 r.) wydanych w związku z przedłożonymi przez stronę w toku postępowania odwoławczego wynikami badań w postaci audiogramów wykonanych na zlecenie skarżącego w dwóch zakładach akustyki słuchu (wskazujące różne ubytki słuchu) oraz wobec wyrażonych przez stronę wątpliwości co do sposobu przeprowadzenia najbardziej miarodajnego badania w postaci badania potencjałów słuchowych wywołanych z pnia mózgu (ABR ).
Nie ma zatem racji skarżący , kiedy wywodzi ,że okoliczności te zostały pominięte, czy też niedostatecznie wyjaśnione przez organ odwoławczy. Wskazane jednostki bowiem dokładnie wyjaśniły, że rozpoznanie lekarskie zostało postawione na podstawie szerokiej diagnostyki audiologicznej z uwzględnieniem subiektywnych ( audiometria tonalna, próba SISI) i obiektywnych badań (audiometria impedancyjna z progami odruchów z mięśnia strzemiączkowego, objaw Metza, ABR). W tym kontekście podkreślono, że wyniki badań w postaci audiogramów wykonanych na zlecenie skarżącego w dwóch zakładach akustyki słuchu w dniu 19 sierpnia 2016 r. wskazują różne ubytki słuchu typu odbiorczego bez możliwości podziału na czuciowo- nerwowy lub ślimakowy i służą jedynie do ogólnej oceny niedosłuchu w celu ewentualnego aparatowania. Natomiast w zakresie wykonania badania ABR wyjaśniono, że metodyka tego badania zakłada przeprowadzenie zapisu odpowiedzi elektrycznych z pnia mózgu po stymulacji bodźcem dźwiękowym. Wskazane badanie jest testem elektrofizjologicznym, ma charakter obiektywny, w trakcie jego wykonywania nie jest wymagana współpraca pacjenta, natomiast zalecane jest samoistne lub po podaniu leków zaśnięcie pacjenta w trakcie testowania, celem uniknięcia artefaktów w zapisie powodowanych wzmożonym napięciem mięśniowym lub ruchami badanego. Wobec tego nieuprawniony jest zarzut ,że organ odwoławczy naruszył obowiązek dokładnego ustalenia stanu faktycznego także i z tej przyczyny, że kilkukrotnie kierował sprawę do jednostki orzeczniczej II stopnia, mającej realne możliwości zweryfikowania wyników badań w zakresie ustalenia rzeczywistej i w miarę możliwości diagnostycznych obiektywnej wielkości ubytku słuchu w uchu lepiej słyszącym. Jak wynika bowiem z § 5 ust. 3 powołanego wyżej rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych , jednostkami orzeczniczymi II stopnia od orzeczeń wydanych przez lekarzy zatrudnionych w jednostkach orzeczniczych I stopnia są instytuty badawcze w dziedzinie medycyny pracy. Do takiej też placówki został skierowany skarżący.
Nie ma także racji skarżący , kiedy podnosi , że jednostka orzecznicza nie była w stanie wydać rzetelnego orzeczenia lekarskiego na podstawie własnych badań. Dostrzec bowiem należy, że zgodnie z § 6 ust. 1 wskazanego wyżej rozporządzenia, uprawniony lekarz wydając orzeczenie w przedmiocie choroby zawodowej zobowiązany jest do wzięcia pod uwagę m.in. wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych. W takim też kontekście należy traktować wyniki badań i konsultacji dokonanych w IMP w S. , do której o placówki zwrócono się niejako w trybie odwoławczym zarówno na etapie postępowania orzeczniczego prowadzonego przed DWOMP we W., jak i na etapie postępowania wyjaśniającego przed organem II instancji. Było to związane z faktem, że wyłącznie ten podmiot, jako jedyny ośrodek specjalistyczny, dysponował odpowiednimi możliwościami technicznymi do przeprowadzenia badań o charakterze obiektywnym typu ABR. Powyższe okoliczności znajdują swoje pełne odzwierciedlenie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
W konsekwencji prawidłowo ustalono istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktyczne, zaś wniosek organu wyprowadzony z zebranego w sprawie materiału dowodowego nie wykracza poza swobodną ocenę dowodów. Stanowisko organu odwoławczego zostało przy tym dostatecznie uzasadnione z powołaniem się na okoliczności istotne i z odniesieniem się do wszystkich dowodów, które miały wpływ na wydane rozstrzygnięcie.
W analizowanej sprawie skarżący został poddany badaniom w uprawnionych jednostkach orzeczniczych I oraz II stopnia. Zarówno DWOMP– Oddział w W., jak i IMP w S. zgodnie stwierdziły, że brak jest podstaw do rozpoznania u skarżącego choroby zawodowej - obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz (poz. 21 wykazu chorób zawodowych wymienionych w załączniku do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych ). Orzeczenia te spełniają również wymagania określone w § 6 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych , gdyż zostały wydane na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich, dokumentacji medycznej pracownika, dokumentacji zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. W tym zakresie uzasadnienia wydanych w sprawie opinii są logiczne i spójne ,nie budzi też wątpliwości jakie czynniki zadecydowały o braku stwierdzenia wspomnianej choroby zawodowej. Orzeczenia lekarskie i opinie uzupełniające w tym zakresie są przekonujące, zwłaszcza że do podniesionych przez skarżącego, jak i organów obu instancji wątpliwości , jednostki orzecznicze miały szansę się odnieść i wyrazić swój pogląd aż ośmiokrotnie, który – co należy podkreślić – nie uległ zmianie.
Natomiast każde orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej jest opinią kwalifikowaną, stąd organ jest takim orzeczeniem związany i nie ma prawa do dokonania samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do rozpoznania odmiennego schorzenia. Wynika to z faktu, że stanowi ono podstawowy, wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej. Związanie organu orzeczeniem właściwej placówki medycznej nie jest wprawdzie tożsame z bezkrytyczną akceptacją zawartych w nim informacji, stąd też organ zwracał się do obu jednostek orzeczniczych o wyjaśnienie rozbieżności (pisma organu II instancji z dnia 3 kwietnia 2017 r. oraz z dnia 25 października 2017 r.) , tym niemniej nie oznacza to możliwości kwestionowania ujętego w orzeczeniu rozpoznania w sytuacji, gdy nie budzi ono wątpliwości w świetle pozostałych dowodów .
Reasumując, skoro przeprowadzone przez organy inspekcji sanitarnej obu instancji postępowanie nie zawiera – zdaniem Sądu – żadnych braków i luk w materiale dowodowym, przeciwnie świadczy o skrupulatności i staranności w jego prowadzeniu, a następnie wyczerpującym uzasadnieniu swojego stanowiska w sprawie, to pod ich adresem nie może być skutecznie wyartykułowany zarzut naruszenia przepisów postępowania, w szczególności w zakresie zgromadzenia dostatecznego materiału dowodowego, stanowiącego podstawę do poczynienia ustaleń faktycznych w sprawie. W związku z tym , wbrew zarzutom skargi , nie ma podstaw do przyjęcia ,że w materiale dowodowym kontrolowanej sprawy są takie braki lub luki, które uzasadniałyby konieczność uzupełnienia materiału dowodowego w trybie art.136 k.p.a. Wobec tego prowadzone przez organy postępowanie wyjaśniające i ocena zgromadzonego materiału dowodowego ma walor kompletności , co tym samym oznacza, że pod adresem organów orzekających w sprawie nie może być skutecznie wyartykułowany zarzut naruszenia przepisów art. 7 , 77, k.p.a. W ocenie Sądu ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego organy obu instancji wyprowadziły merytorycznie uzasadnione i logiczne wnioski, będące wynikiem swobodnej oceny dowodów ( art.80 k.p.a.). Natomiast fakt , że skarżący nie zaakceptował zasadności przesłanek faktycznych i prawnych , którymi kierowały się organy przy załatwianiu sprawy ,znajdujący swoje odzwierciedlenie w prawidłowym uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, nie świadczy o naruszeniu przez nie przepisów postępowania .
Zamierzonego skutku prawnego nie może odnieść również zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. , bowiem pismami z dnia 13 stycznia 2017 r. 15 lutego 2017 r. , a następnie 6 lipca 2017 r. ( doręczone skarżącemu 12 lipca 2017 r.) na kilku etapach tego postępowania strona była informowana o możliwości wypowiedzenie się co do zebranych dowodów. Należy podkreślić, że w istocie przepis art. 10 §1 k.p.a. statuuje zasadę czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym, ale w orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntowane jest stanowisko , wedle którego dla przyjęcia naruszenia przez organ tej zasady, konieczne jest wykazanie przez stronę, jakiej konkretnie czynności procesowej nie mogła ona dokonać, jakiego dowodu w sprawie nie mogła przedstawić i jaki wpływ na wynik sprawy mogło mieć to naruszenie (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego : z dnia 21 lipca 2010 r., II OSK 881/10, Lex nr 746920 oraz z dnia 12 października 2010 r. II OSK 1279/09, Lex nr 746442). Innymi słowy , dopiero wykazanie przez stronę, że naruszenie przez organ wspomnianej zasady uniemożliwiło jej podjęcie konkretnie wskazanej czynności procesowej (najczęściej w sferze postępowania dowodowego), a także wykazanie, że uchybienie to miało istotny wpływ na wynik sprawy, daje podstawy do przyjęcia, że doszło do naruszenia powołanego przepisu. Takiego zaś wpływu braku efektywnego powiadomienia w trybie art. 10 § 1 kpa ( obecnie w trybie art. 79a k.p.a.) na jakimkolwiek etapie na wynik tej sprawy skarżący nie wykazał.
Z tych względów zarzuty skargi przedstawiają się jako bezzasadne, co obligowało Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu do oddalenia skargi w całości na podstawie art.151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło