IV SA/Wr 450/15
PostanowienieWSA we Wrocławiu2020-02-19
Skład orzekający: Sędzia WSA Ireneusz Dukiel
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy stronie przysługuje zwrot wpisu sądowego od zażalenia na postanowienie o odrzuceniu skargi kasacyjnej, które zostało uwzględnione przez sąd odwoławczy, a wniosek o zwrot został złożony po upływie terminu przedawnienia?Ratio decidendi
Stronie nie przysługuje zwrot wpisu sądowego od zażalenia, ponieważ wpis ten został pobrany w wymaganej wysokości, odniósł zamierzony skutek w postaci weryfikacji orzeczenia pierwszej instancji, a nadto wniosek o zwrot został złożony po upływie trzyletniego terminu przedawnienia, licząc od dnia powstania prawa do żądania zwrotu.Stan faktyczny
Strona złożyła skargę na uchwałę Rady Gminy, która została odrzucona. Skarga kasacyjna od tego postanowienia również została odrzucona. Strona wniosła zażalenie na odrzucenie skargi kasacyjnej, uiszczając wpis sądowy. Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił zażalenie, ale następnie oddalił skargę kasacyjną. Po ponad czterech latach od zakończenia postępowania zażaleniowego, strona wystąpiła o zwrot uiszczonego wpisu sądowego.Rozstrzygnięcie
Oddalono wniosek o zwrot wpisu sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Ireneusz Dukiel po rozpoznaniu w dniu 19 lutego 2020 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku D. K. o zwrot wpisu sądowego w sprawie ze skargi D. K. na uchwałę Rady Gminy K. z dnia [...]., nr [...] w przedmiocie rozpatrzenia skargi na działalność dyrektora przedszkola postanawia: oddalić wniosek.
Postanowieniem z dnia 20 lipca 2015 r., sygn. akt IV SA/Wr 450/15 Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu odrzucił skargę wniesioną przez D. K. (dalej: strona, skarżąca, wnioskodawczyni) na opisaną w sentencji uchwałę Rady Gminy K. w przedmiocie rozpatrzenia skargi na działalność dyrektora przedszkola.
Od wydanego orzeczenia strona wniosła skargę kasacyjną, odrzuconą następnie postanowieniem tutejszego Sądu z dnia 14 września 2015 r., sygn. akt IV SA/Wr 450/15.
Pismem z dnia 23 września 2015 r. skarżąca wywiodła zażalenie na wskazane postanowienie, uiszczając – na wezwanie Sądu – wpis sądowy w wysokości 100 złotych.
Naczelny Sąd Administracyjny, postanowieniem z dnia 10 grudnia 2015 r.,
sygn. akt I OZ 1641/15 uwzględnił wniesione zażalenie i uchylił orzeczenie tutejszego Sądu o odrzuceniu skargi kasacyjnej. Następnie zaś – postanowieniem z dnia 3 lutego 2016 r., sygn. akt I OSK 125/16 – oddalił wniesioną skargę kasacyjną.
W dniu 2 lutego 2020 r. strona skarżąca wystąpiła o zwrot kwoty 100 złotych, uiszczonej tytułem wpisu sądowego od zażalenia, podkreślając że pomimo uwzględnienia wniesionego środka odwoławczego opłata sądowa nie została jej zwrócona.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W myśl art. 225 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej u.p.p.s.a.), opłatę prawomocnie uchyloną w całości lub w części postanowieniem sądu oraz różnicę między kosztami pobranymi a kosztami należnymi, a także pozostałość zaliczki wpłaconej na pokrycie wydatków zwraca się stronie z urzędu na jej koszt.
Powyższy przepis, stanowiący podstawę do rozliczenia uiszczonych w toku postępowania opłat sądowych, do którym – na mocy art. 212 § 1 u.p.p.s.a. – zalicza się również wpis, wskazuje trzy przypadki, kiedy można dokonać zwrotu opłaty sądowej osobie ją wnoszącej. Żaden z nich nie występuje jednak w niniejszej sprawie, albowiem przedmiotem żądania skarżącej nie jest zwrot opłaty uchylonej, nadpłaconej czy zbędnej. Strona domaga się natomiast zwrócenia jej wpisu sądowego od wniesionego przez nią zażalenia na postanowienie o odrzuceniu skargi kasacyjnej, z tej przyczyny, że zostało uwzględnione przez sąd odwoławczy.
W ocenie tutejszego Sądu powyższe żądanie nie zasługuje jednak na aprobatę. Wpis od zażalenia został bowiem pobrany w wymaganej wysokości i odniósł zamierzony przez stronę skutek w postaci zweryfikowania orzeczenia wydanego
w pierwszej instancji. Miał więc charakter opłaty koniecznej oraz celowej i został skonsumowany w ramach toczącego się postępowania incydentalnego. Nie istnieją zatem jakiekolwiek podstawy do jego zwrotu na podstawie art. 225 u.p.p.s.a.
Poza tym należy dostrzec, że wniosek o zwrot opłaty sądowej został złożony
w dniu 2 lutego 2020 r., podczas gdy orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wydane na skutek wniesionego zażalenia zapadło w dniu 10 grudnia 2015 r. i zostało doręczone pełnomocnikowi skarżącej w dniu 21 grudnia 2015 r. Od zakończenia postępowania zażaleniowego upłynęło zatem już ponad cztery lata, tak jak zresztą
od prawomocnego zakończenia całej sprawy. Jak wynika zaś z art. 226 § 2 u.p.p.s.a., prawo strony do żądania zwrotu opłaty sądowej lub zaliczki na pokrycie wydatków przedawnia się z upływem trzech lat licząc od dnia powstania tego prawa.
Złożony przez stronę wniosek nie zasługiwał zatem na uwzględnienie.
Nie mógłby on również odnieść zamierzonego skutku, gdyby rozpatrywać go
w kategoriach żądania zasądzenia kosztów postępowania sądowego od strony przeciwnej, co może sugerować podkreślany przez skarżącą korzystny dla niej rezultat postępowania zażaleniowego, jak i dyspozycja art. 224 u.p.p.s.a., stanowiąca
o możliwości orzeczenia o obowiązku ponoszenia kosztów sądowych postanowieniem wydanym na posiedzeniu niejawnym, jeżeli dotychczas nie doszło do tego w toku prowadzonego postępowania.
W tym zakresie należy zauważyć, że brak było ku temu wystarczających podstaw zarówno faktycznych, jak i prawnych. Wraz z wniesieniem przedmiotowego zażalenia strona nie złożyła bowiem wniosku o zasądzenie kosztów postępowania sądowego.
Jak wynika zaś z art. 210 § 1-2 u.p.p.s.a., strona traci uprawnienie do żądania kosztów, jeżeli najpóźniej przed zamknięciem rozprawy bezpośrednio poprzedzającej wydanie orzeczenia nie zgłosi wniosku o przyznanie należnych kosztów. Przepisu tego
nie stosuje się co prawda w przypadku orzekania przez sąd na posiedzeniu niejawnym, jak miało to miejsce w niniejszej sprawie, jednakże tylko wówczas, gdy strona nie jest reprezentowana przez adwokata, radcę prawnego, doradcę podatkowego lub rzecznika patentowego. W przedmiotowym postępowaniu zażaleniowym, a następnie kasacyjnym stronę reprezentował zaś profesjonalny pełnomocnik. Złożenie wniosku o zasądzenie kosztów postępowania było w takiej sytuacji obowiązkiem strony. Jego brak zwalniał zaś sąd z konieczności orzekania z urzędu o poniesionych przez stronę opłatach sądowych.
Po drugie trzeba zaznaczyć, że choć koszty postępowania zażaleniowego
nie mogą zostać samoistnie zasądzone w ramach orzeczenia kończącego ten etap sprawy, to podlegają one zaliczeniu do kategorii kosztów postępowania niezbędnych
do celowego dochodzenia praw, o których mowa w art. 200 u.p.p.s.a. Mogą więc one zostać wzięte pod uwagę w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie, pod tym jednak warunkiem, że uwzględnia ono wniesioną skargę, względnie skargę kasacyjną (por. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 kwietnia 2015 r., sygn. akt I OZ 291/15 oraz z dnia 23 sierpnia 2019 r., sygn. akt II OZ 713/19 – dostępne w centralnej bazie orzeczeń sądów administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Skoro zatem na etapie postępowania wywołanego skargą kasacyjną oraz zażaleniem strona nie złożyła stosownego wniosku o zasądzenie kosztów sądowych,
a jednocześnie w sprawie nie zapadło orzeczenie kończące postępowanie, które uwzględniałoby wniesioną przez nią skargę oraz skargę kasacyjną, nie było podstaw
do zasądzenia na jej rzecz uiszczonego wpisu sądowego w kwocie 100 złotych.
Z tych powodów wniesione żądanie należało oddalić, działając w tym zakresie
na podstawie art. 225 w zw. z art. 224 u.p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło