IV SA/Wr 512/10
WyrokWSA we Wrocławiu2011-01-12
Skład orzekający: Sędzia NSA Henryk Ożóg, Sędzia NSA Tadeusz Kuczyński, Sędzia WSA Wanda Wiatkowska-Ilków
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organy administracji publicznej prawidłowo postąpiły, utrzymując w mocy decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej u skarżącego, pomimo istnienia rozbieżności w wynikach badań lekarskich oraz niewyjaśnienia wszystkich wątpliwości wskazanych przez sąd w poprzednich postępowaniach?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, stwierdzając, że organy administracji nie zastosowały się do wiążącej oceny prawnej wyrażonej w poprzednich wyrokach sądu. Organy nie wyjaśniły wszystkich wątpliwości dotyczących choroby Meniere'a, rozbieżności w wynikach badań audiometrycznych oraz nie wykluczyły jednoznacznie związku przyczynowego między pracą w narażeniu na hałas a stwierdzonym uszkodzeniem słuchu.Stan faktyczny
Skarżący A. P. domagał się stwierdzenia choroby zawodowej w postaci ubytku słuchu spowodowanego hałasem. Organy administracji dwukrotnie wydały decyzje o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, mimo że skarżący pracował w warunkach narażenia na hałas ponadnormatywny. W poprzednich postępowaniach sąd administracyjny dwukrotnie uchylał decyzje organów, wskazując na potrzebę wyjaśnienia wątpliwości dotyczących choroby Meniere'a, rozbieżności w wynikach badań audiometrycznych oraz związku przyczynowego między pracą a uszkodzeniem słuchu. W obecnym postępowaniu skarżący zarzucił organom nieuwzględnienie zaleceń sądu.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję i decyzję ją poprzedzającą.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Henryk Ożóg (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Tadeusz Kuczyński Sędzia WSA Wanda Wiatkowska-Ilków Protokolant: Dorota Hurman po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 12 stycznia 2011 r. sprawy ze skargi A. P. na decyzję D. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...], nr [...] w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej I. uchyla zaskarżoną decyzję i decyzję ją poprzedzającą; II. nie orzeka w przedmiocie wykonania zaskarżonej decyzji.
Przedmiotem skargi A. P. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego jest decyzja [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia 15 [...], nr [...] utrzymująca w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w G. z dnia [...], nr [...] o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej – ubytku słuchu spowodowanego hałasem (poz. 15) – u skarżącego.
Organ stwierdził, iż A. P. był zatrudniony:
• od 7 stycznia 1962 r. do 18 stycznia 1963 r. w Cukrowni "[...]" na stanowisku kowala;
• od 22 czerwca 1963 r. do 15 maja 1969 r. w Państwowym Ośrodku Maszyn "POM" na stanowisku mechanika maszyn rolniczych, ślusarza - kowala i spawacza;
• od 10 czerwca 1963 r. do 12 września 1970 r. w "[...]" W. na stanowisku montera- spawacza;
• od 15 września 1970 r. do 11 stycznia 1976 r. w KGHM Polska Miedź S.A. Oddział Huta Miedzi "[...]" na stanowisku montera-spawacza;
• od 14 stycznia 1976 r. do 30 czerwca 1977 r. w Przedsiębiorstwie Budowlano-Montażowym Przemysłu Ciężkiego w L. na stanowisku spawacza;
• od 1 września 1977 r. do 30 czerwca 1980 r. w "[...]" W. na stanowisku montera instalacji i spawacza;
• od 14 lipca 1980 r. do 31 października 1987 r. w PMEiUP Energomontaż "[...]" W. na stanowisku spawacza dozorowego;
• od 3 sierpnia 1989 r. do 30 grudnia 1997 r. w KGHM Polska Miedź S.A. Oddział Huta Miedzi "[...]" na stanowisku ślusarza dyżurnego (Wydział Energetyczny), ślusarza dyżurnego-brygadzisty (Wydział Elektrociepłowni), ślusarza-brygadzisty (Wydział Energetyczny), ślusarza-spawacza ciśnieniowego (Wydział Elektrociepłowni), ślusarza-spawacza z uprawnieniami UDT (Wydział Elektrociepłowni);
• obecnie przebywa na emeryturze.
Pomiary natężenia hałasu wykonane przez Laboratorium BHP Huty Miedzi "[...]" wykazały, iż w latach 1989 - 1997 zainteresowany pracował w warunkach hałasu ponadnormatywnego (od 90,5 dB w roku 1997 do 94 dB w roku 1989). Zakład pracy nie dysponuje wynikami pomiarów hałasu z lat wcześniejszych, jednak z dużym prawdopodobieństwem należy przyjąć, iż w latach 1970 - 1976 warunki pracy były cięższe a stosowane wówczas ochronniki słuchu mało skuteczne. Zajmowane przez A. P. stanowiska w pozostałych zakładach pracy również były związane z narażeniem na hałas (brak wyników pomiarów).
W oparciu o opinie lekarskie oraz przeprowadzone dochodzenie epidemiologiczne Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w G. wydał dnia [...] decyzję nr [...] znak: [...] o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej - ubytku słuchu spowodowanego hałasem /poz. 15/ u A. P.. Po wniesieniu przez zainteresowanego odwołania od powyższej decyzji Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. Oddział Zamiejscowy w L. wydał dnia [...] decyzję nr [...] utrzymującą w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w G. Zainteresowany zaskarżył decyzję II instancji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 23 września 2005 roku sygn. akt III SA/Wr 36/04 uchylił tę decyzję wskazując m.in., iż jak" twierdzi zainteresowany w skardze na decyzję organu II instancji, nigdy nie chorował on na chorobę Meniere'a. Jak uznał Sąd: "W zgromadzonym materiale dowodowym rozpoznawanej sprawy brak w istocie nie budzącego wątpliwości dowodu, który pozwalałby na jednoznaczne wykluczenie istnienia związku przyczynowego między pracą strony w narażeniu na ponadnormatywny hałas, a stwierdzonym u A. P. obustronnym uszkodzeniem słuchu. (...) Dotychczasowe postępowanie dowodowe nie doprowadziło do usunięcia wskazanych wątpliwości a przede wszystkim nie wyjaśniło czy skarżący chorował bądź choruje na chorobę Meniere'a i jaki to ma wpływ na stwierdzony u niego ubytek słuchu."
Biorąc pod uwagę wyniki dalszego postępowania Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. dnia [...] wydał decyzję nr [...] znak: [...] utrzymującą w mocy decyzję organu I instancji.
W związku ze skargą A. P. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. sprawę ponownie rozpatrywał Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu. Wyrokiem z dnia 3 października 2007 r. sygn. akt III SA/Wr 245/07 Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił zaskarżoną decyzję wskazując na istotne rozbieżności orzecznicze i odmienną interpretację przepisów prawa. W szczególności Sąd uznał za niezbędne przeprowadzenie badań lekarskich na okoliczność czy skarżący A. P. cierpi na chorobę Meniere'a co wykluczałoby istnienie choroby zawodowej narządu słuchu. Sąd przytoczył swój wyrok z dnia 23 września 2005 r. i stwierdził, że nadal aktualne pozostają wskazania tam zawarte, gdzie Sąd stwierdził m.in., że organ nie odniósł się do twierdzeń skarżącego A. P., utrzymującego, ze nigdy nie chorował na chorobę Meniere'a. Również Sąd w swym wyroku z 2007 r. zarzucił m.in. niewyjaśnienie rozbieżności w orzeczeniach lekarskich w kwestii lokalizacji ślimakowej niedosłuchu, albowiem w jednych orzeczeniach lekarskich placówki medyczne powołują się na istnienie tej lokalizacji natomiast w innych orzeczeniach wykluczają ślimakową lokalizację niedosłuchu. W swym wyroku Sąd zawarł ocenę prawną co do kryteriów uznawania niedosłuchu za chorobę zawodową uznając, że z treści przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z 1983 r. nie wynikają dodatkowe kryteria dotyczące wielkości niedosłuchu jak i wpływu maksymalnych okresów czasu od ustania narażenia na hałas.
Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. pismem z dnia [...] znak: [...] skierował zainteresowanego na ponowne badania lekarskie [...] Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy we W. Oddział w L.
Dnia 1 sierpnia 2008 r. [...] Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. Oddział w L. wydał orzeczenie lekarskie nr [...] znak: [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej - uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu /poz. 15/ u A. P. W uzasadnieniu powyższego orzeczenia stwierdzono, że: "Wykonane aktualnie badania audiometrii tonalnej, impedancyjnej (obiektywnej), próba SISI wykazały obustronny dość głęboki ubytek słuchu o charakterze przewodzeniowo-odbiorczym po stronie prawej, który manifestuje się podwyższeniem progu słuchu o wielkości 28,3 dB i o charakterze neurotycznym po stronie lewej, manifestujący się podwyższeniem progu słuchu o wielkości 25 dB. Próba SISI jest w granicach zera obustronnie. Tympanogram obustronnie jest typu A. Wielkość ubytku słuchu obliczono jako średnią arytmetyczną dla częstotliwości 1000, 2000 i 4000 Hz z uwzględnieniem fizjologicznej - poprawki na wiek. Dla rozpoznania choroby zawodowej wymagane jest, poza potwierdzeniem wieloletniej ekspozycji zawodowej na ponadnormatywny hałas, wykazanie związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy warunkami pracy, a skutkami zdrowotnymi jego oddziaływania, tj. obustronnego trwałego uszkodzenia słuchu typu ślimakowego. Zgodnie z posiadaną wiedzą medyczną, ponadnormatywny hałas, na który narażony jest pracownik przez kilkanaście lat pracy zawodowej powoduje trwałe uszkodzenie komórek narządu Cortiego w uchu wewnętrznym. Wielkość ubytku słuchu jest niezmienna po zakończeniu pracy w narażeniu. Może się pogłębiać zgodnie z przyjętymi wskaźnikami ubytku związanego z wiekiem, pod warunkiem wykluczenia innych przyczyn. Jak wynika z zebranej w toku postępowania dokumentacji wielkość ubytku słuchu u A. P. ma zmienną wartość. W trakcie badania w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. w 2003 r. przesunięcie progu słuchu dla ucha prawego wynosiło 24 dB, dla ucha lewego 25 dB. Próba SISI osiągnęła wartość niską co wykluczyło lokalizację ślimakową. W grudniu 2006 r. przesunięcie progu słuchu dla ucha prawego wynosiło 14 dB, a dla ucha lewego 12 dB. Wykonane kilka miesięcy wcześniej badania w tutejszym Ośrodku wykazały wielkość ubytku słuchu - 31 dB dla ucha prawego i 20 dB dla ucha lewego. Próba lokalizacyjna SISI także osiągnęła wartość w granicach zera. Aktualnie, pomimo uwzględnienia fizjologicznej poprawki na wiek pacjenta, wartości liczbowe niedosłuchu nieznacznie różnią się. Są nieco mniejsze, niż w badaniach sprzed dwóch lat. Niemniej jednak, dodatkowe badania potwierdziły charakter niedosłuchu, tj. pozaślimakowy. Wyklucza to pohałasową jego przyczynę. Zmienne wartości ubytku słuchu mogą wynikać m.in. z zaawansowanego procesu miażdżycowego łożyska j naczyniowego, który u pacjenta stwierdza się od wielu lat, co potwierdza dokumentacja medyczna. Aktualnie oraz jak wskazano w orzeczeniu lekarskim nr 92/06 z dnia 8 września 2006 r. słuch jest społecznie wydolny, a wyniki badań audiologicznych, a zwłaszcza zapisy z dokumentacji badań profilaktycznych i z leczenia dowodzą, że niedosłuch na zakończenie pracy zawodowej był adekwatny do wieku i nie podlegał ocenie jako skutek biologiczny wieloletniej ekspozycji zawodowej na ponadnormatywny hałas. Jednorazowy zapis w dokumentacji medycznej dotyczący przebytej choroby Meniere’a (z dnia 14 grudnia 1998 r.) wskazuje, że pacjent był wielokrotnie leczony z ww. powodu. Jednocześnie w dokumentacji nie znaleziono wyników badań oraz przebiegu leczenia z tego okresu. Podobnie jak każde schorzenie narządu słuchu i równowagi, również choroba Meniere’a może wywierać negatywny skutek na wydolność słuchu, tzn. go osłabiać. Diagnostyka choroby Meniere'a nie należy do kompetencji Poradni Chorób Zawodowych lecz oddziałów laryngologicznych, ponieważ nie znajduje się w wykazie chorób zawodowych. Niemniej jednak, pomimo licznych przyczyn, które mogły wpływać na obniżenie czułości progu słuchu (leczone przez wiele lat zachowawczo i operacyjnie zapalenie zatok, przebyty wypadek w pracy - brak dokumentacji i siedmiomiesięczne leczenie w oddziale neurologicznym i laryngologicznym, zaawansowany proces miażdżycowy łożyska naczyniowego wymagający od wielu lat farmakologicznego obniżenia poziomu lipidów) nie upośledziły wydolności słuchu na koniec aktywności zawodowej, co potwierdza zapis w dokumentacji z dnia 19 października 1995 r. - audiogram praktycznie w granicach wieku badanego oraz aktualnie. Mając powyższe na uwadze, ponownie nie znaleziono przesłanek do rozpoznania choroby zawodowej wymienionej w poz. 15 wykazu chorób zawodowych."
W trybie odwoławczym A. P. był badany w Instytucie Medycyny Pracy w Ł., który dnia 28 listopada 2008 r. wydał orzeczenie lekarskie nr [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu /poz. 15/. W uzasadnieniu stwierdzono, że: "Przeprowadzone aktualnie kompleksowe badania audiologiczne zweryfikowane audiometrią obiektywną (tympanometria, ABR, DPOAE) wykazały obustronny ubytek słuchu typu ślimakowego (brak sygnału otoemisji akustycznej dla wysokich częstotliwości) o wielkości UP - 26,6 dB, UL - 30 dB obliczony jako średnia arytmetyczna w częstotliwościach 1, 2 i 4 kHz, po uprzednim odjęciu poprawek dla fizjologicznych ubytków słuchu związanych z wiekiem (w tym przypadku 80 dB). Wielkość stwierdzonego ubytku słuchu nie spełnia warunków określonych w Wytycznych Ministra Zdrowia do Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r., definiujących kryterium zawodowego uszkodzenia słuchu jako obustronny odbiorczy ubytek słuchu o wielkości co najmniej 30 dB w uchu lepiej słyszącym. W związku z powyższym pomimo wieloletniego narażenia w środowisku pracy na hałas stwarzający ryzyko uszkodzenia słuchu, brak jest podstaw do rozpoznania u A. P. uszkodzenia słuchu spowodowanego działaniem hałasu /poz. 15 wykazu/ wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 30 dB w uchu lepiej słyszącym, dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 4 kHz."
Mając na uwadze rozbieżności orzecznicze dotyczące lokalizacji jak i stopnia uszkodzenia u zainteresowanego, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. pismem z dnia 15 grudnia 2008 r. zwrócił się do wszystkich placówek diagnostyczno-orzeczniczych, które badały A. P. o wyjaśnienie przyczyn tych rozbieżności.
W odpowiedzi Instytut Medycyny Pracy w Ł. pismem z dnia 19 stycznia 2009 r. stwierdził, iż: "Wartości liczbowe niedosłuchu uzyskane w IMPi-ZŚ w S. (UP - 24 dB, UL - 25 dB), w DWOMP we W. Oddział w L. (UP - 31 dB, UL - 20 dB) oraz w IMP w Ł. (UP - 26,6 dB, UL - 30 dB) są zbliżone i mieszczą się w granicach błędu. W testach pozwalających na lokalizację niedosłuchu: wykonana w naszym Instytucie próba SISI (która jest badaniem subiektywnym) osiąga wartość zerową, jednakże w badaniu otoemisji akustycznej (DPOAE), które jest obiektywnym miernikiem czynności komórek ślimaka nie uzyskano odpowiedzi w zakresie wysokich częstotliwości, co jednoznacznie wskazuje na lokalizację ślimakową uszkodzenia."
[...] Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. Oddział w L. w piśmie z dnia 10 lutego 2009 r. wyjaśnił, że: "Wielkość ubytku słuchu obliczana jest na podstawie audiometrii tonalnej, badania, które nie jest badaniem w pełni obiektywnym, ponieważ w dużej mierze zależy od współpracy z pacjentem. Niemniej jednak wyniki ubytków słuchu obliczone na podstawie badań wykonanych od 2003 r. do 2008 r. są zbieżne, poza badaniem z 2006 r. z Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., do których ze względów oczywistych nie możemy się odnieść. Charakter niedosłuchu, określony w różnych jednostkach jako pozaślimakowy lub ślimakowy wiąże się z dysfunkcją ucha środkowego i jak wynika z przeprowadzonych badań ma charakter zmienny. Diagnostyka schorzeń ucha środkowego nie należy do kompetencji WOMP."
Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. po ponownym przeanalizowaniu przedstawionej dokumentacji lekarskiej i przeprowadzonych badaniach audiologicznych w piśmie z dnia 6 maja 2010 r. stwierdził, że: "A. P. był badany w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. 2-krotnie. Badania audiometryczne przeprowadzone w 2003 r. wykazały niedosłuch obustronny odbiorczy o wielkości UP - 24 dB, UL - 25 dB (poprawka na wiek wynosiła 66 dB) i lokalizacji nie-ślimakowej. W grudniu 2006 r. ubytki słuchu wynosiły dla UP - 14 dB, UL - 12 dB (poprawka na wiek wynosiła 80 dB gdyż badany przekroczył wiek 65 lat i zastosowano korektę z tego przedziału wiekowego), charakter i lokalizacja nie-ślimakowa potwierdziły się. Należy podkreślić, że każde badanie audiologiczne odzwierciedla stan narządu słuchu w chwili badania. Na wynik badania audiometrycznego ma istotny wpływ kondycja ogólna badanego, jego motywacja, narażenie na niezawodowe i samoistne czynniki mogące spowodować uszkodzenie słuchu. Kolejne badanie słuchu wykonane w IMP w Ł. w 2008 r. wykazało u badanego obustronny niedosłuch odbiorczy o lokalizacji ślimakowej i wielkości: UP - 26 dB, UL - 30 dB (jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości 1, 2, 4 kHz, po korekcie na wiek wynoszącej 80 dB). Diagnostyka wykonana w IMP w Ł. została poszerzona o badania obiektywne: ABR (potencjały słuchowe wywołane z pnia mózgu) i DPOAE (otoemisja zniekształceń nieliniowych), które wykazały ślimakową lokalizację niedosłuchu. Biorąc pod uwagę całokształt badań audiologicznych, a w szczególności kompleksowe badania obiektywne w IMP w Ł., należy z przeważającym prawdopodobieństwem przyjąć, że uszkodzenie narządu słuchu ma cechy lokalizacji ślimakowej. Zgodnie z oceną medyczną rozpoznawany niedosłuch nie powoduje skutków zdrowotnych uzasadniających rozpoznanie choroby zawodowej, nie skutkuje upośledzeniem funkcji narządu słuchu, badany może się sprawnie komunikować i nie uzasadnia rozpoznania choroby zawodowej."
W związku z tym DPWIS we W. nie znalazł podstaw prawnych ani merytorycznych do zmiany decyzji I instancji i utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję, decyzję wspomnianą na wstępnie.
W skardze A. P. zarzucił, że postępowanie administracyjne nie zostało przeprowadzone zgodnie z zaleceniami zawartymi w wyroku z dnia 3 października 2007r. Podniósł, że WIS w W. wydając decyzję ostateczną posłużył się jedynie przytaczaniem wyników badań orzeczników, nie odniósł się zaś do innych przyczyn uszkodzenia słuchu, które zostały wskazane przez Sąd w uzasadnieniu wyroku z dnia 23 września 2005r., a które mogły powstać w następstwie wypadku przy pracy.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie z tych samych powodów, z jakich wydał decyzję ostateczną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna.
Należy jednak, już na wstępie zwrócić uwagę, że zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) dalej p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Kierunek dalszych rozważań Sądu w związku z powyższą zasadą, wytycza przepis art. 153 p.p.s.a., według którego ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu wiążą w sprawie ten Sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia.
Zaskarżona decyzja jak i decyzja ją poprzedzająca zostały wydane w postępowaniu pozasądowym toczącym się w związku z wyrokiem tutejszego Sądu z dnia 3 października 2007r., sygn. akt III SA/Wr 245/07, którym uchylona została zaskarżona decyzja Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia[...], nr [...], utrzymująca w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w G. z dnia [...] nr [...], o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej – ubytku słuchu spowodowanego hałasem (poz. 15) u A. P.
W uzasadnieniu tego wyroku Sąd nie pozostawił wątpliwości co do tego, że przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe nie czyni zadość wskazaniom konieczności przeprowadzenia nowych badań lekarskich i wyciągnięcia z nich prawidłowych wniosków. Nie przeprowadzono bowiem badań na okoliczność, czy skarżący cierpi na chorobę Meniere’a, których przeprowadzenia zażądał Sąd w poprzednim postępowaniu. Organy orzekające dowolnie przyjmowały, że skarżący od wielu lat choruje i jest leczony na tę chorobę. W aktach sprawy jest natomiast tylko jeden niezweryfikowany dokument na tę okoliczność – karta informacyjna leczenia szpitalnego z dnia 5 grudnia 1973 r. Zdiagnozowano tam wstępnie syndrom, a nie chorobę Meniere’a, na podstawie niepełnych badań. Niesporne jest, że choroba Meniere’a nie jest chorobą na podłożu zawodowym. Jednakże z uwagi na to, że organy orzekające uczyniły z tej choroby jedną z przesłanek negatywnych rozpoznania u skarżącego choroby zawodowej, niezbędne jest przeprowadzenie badań na okoliczność, czy skarżący w istocie cierpi na tę chorobę. Słuszne są zatem zarzuty skarżącego w tym przedmiocie.
Skarżący został poddany lekarskim badaniom audiometrycznym w jednostkach orzeczniczych obydwu stopni. Stwierdzono u niego niedosłuch na podstawie badań przeprowadzonych różnymi metodami. We wrześniu 2006 r. w I instancji na podstawie subiektywnej audiometrii tonalnej uzyskano wyniki: dla ucha prawego – 31 dB, a dla ucha lewego 20 dB. W grudniu 2006 r. w II instancji na podstawie obiektywnej audiometrii impedancyjnej uzyskano wyniki: dla ucha prawego – 14 dB, a dla ucha lewego 12 dB. Obydwa wyniki zweryfikowano poprawką na wiek badanego. Sąd stwierdza, że w uzasadnieniach orzeczeń lekarskich przeprowadzonych w sprawie oraz w innych orzeczeniach lekarskich powołanych przez organ II instancji w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, wskazywane są dopuszczalne różnice wyników badan oraz ich przyczyny, wynikające z kondycji fizycznej badanego, z przyjętej metody badania czy z właściwości technicznych użytego sprzętu diagnostycznego. Dopuszczalne różnice ustalane tam zostały na kilka, dziesięć bądź nawet na kilkanaście decybeli. W tym zakresie zdaniem Sądu takie rozbieżne ustalanie dopuszczalnych granic wyników badań audiometrycznych nosi znamiona niedopuszczalnej dowolności organów orzekających. Różnica wyników badań dla ucha prawego skarżącego wyniosła 17 dB. Sąd stwierdza zatem, że aby uniknąć takiej rozbieżności, należy w obydwu instancjach orzeczniczych przeprowadzić porównywalne badania audiometryczne przy zastosowaniu metody obiektywnej.
Niezbędne jest – wskazał Sąd w tym wyroku – także wyjaśnienie istniejących przyczyn rozbieżności w innych wynikach badań obydwu jednostek orzeczniczych. Jednostka pierwszego stopnia wykluczyła mianowicie we wrześniu 2006 r. ślimakową lokalizację niedosłuchu. Jednostka odwoławcza stwierdziła natomiast w grudniu 2006 r. niedosłuch o cechach lokalizacji ślimakowej, który nie został potwierdzony w kolejnych badaniach.
Sąd podkreślił, że minimalny niedosłuch w uchu lepiej słyszącym o wielkości 30 dB oraz dopuszczalny maksymalny upływ 5 lat od ustania narażenia zawodowego na hałas dla możliwości ustalenia choroby zawodowej narządu słuchu nie wynikają z rozporządzenia Rady Ministrów z 1983 r., stanowiącego podstawę materialnoprawną zaskarżonej decyzji. Bezpodstawne jest zatem powoływanie się na te okoliczności w uzasadnieniu decyzji. W świetle tego rozporządzenia przesłanką decyzji o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej słuchu nie może być niewielki stopień uszkodzenia słuchu oraz jego zmienny charakter.
W orzeczeniach lekarskich oraz w zaskarżonej decyzji nie odniesiono się do innych przyczyn uszkodzenia słuchu, które zostały wskazane przez Sąd w uzasadnieniu wyroku z dnia 23 września 2005 r. , a które mogły u skarżącego powstać w następstwie wypadków przy pracy.
Aktualne są zatem wywody Sądu z uzasadnienia wyroku z 2005 r., powołującego się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 października 1988 r. (Sygn. akt IH PRN 6/88), że w świetle § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z 1983 r. w związku z art. 7 kpa odmowa uznania choroby zawodowej jest uzasadniona tylko wtedy, gdy analiza wszystkich czynników oceny wymienionych w § 1 ust. 2 rozporządzenia daje podstawę do negatywnego wnioskowania dla zainteresowanej strony, gdy okoliczności stanu faktycznego konkretnej sprawy stanowią dostateczną podstawę do wyłączenia związku przyczynowego pomiędzy zachorowaniem, a działaniem czynnika szkodliwego dla zdrowia w środowisku pracy.
Sąd stwierdza, że także w aktualnym materiale sprawy jest brak nie budzącego wątpliwości dowodu, pozwalającego na jednoznaczne wykluczenie istnienia związku przyczynowego między wieloletnią pracą skarżącego w narażeniu na ponadnormatywny hałas a stwierdzonym u niego obustronnym uszkodzeniem słuchu.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy należy uwzględnić przedstawione uwagi, a także ocenę prawną zawartą w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 23 września 2005 r., do której nie zastosowały się organy orzekające, a która jest wiążąca dla sądów i organów orzekających.
Obowiązek podporządkowania się ocenie prawnej wyrażonej w wyroku Sądu administracyjnego ciążący na organie i na sądzie, może być wyłączony tylko w wypadku istotnej zmiany stanu prawnego lub faktycznego, a także po wzruszeniu wyroku pierwotnego w drodze rewizji nadzwyczajnej (wyrok NSA z dnia 16 października 1997r. I SA/Po 263/97, Lex Polonica).
Ocena prawna natomiast może dotyczyć stanu faktycznego, wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego, prawidłowości korzystania z uznania administracyjnego jak i kwestii zastosowania określonego przepisu prawa jako podstawy do wydania decyzji (...). Może ona dotyczyć zarówno samej wykładni prawa materialnego i procesowego, jak i braku wyjaśnienia w kontrolowanym postępowaniu administracyjnym istotnych okoliczności stanu faktycznego (...). Związanie samego Sądu administracyjnego oznacza, iż nie może on formułować nowych ocen prawnych – sprzecznych w wyrażonym wcześniej poglądem, lecz zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania w sprawie stwierdzenia braku zastosowania się do wskazań w zakresie dalszego postępowania przed organem administracji publicznej (J.P. Tarno: Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi. Komentarz. WP W-wa 2006, str. 325-326).
Wyrok z dnia 3 października 2007r. sygn. akt III SA/Wr 245/07 nie został poddany postępowaniu kasacyjnemu, a w trakcie orzekania [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w dniu [...] (data decyzji ostatecznej) obowiązywało wprawdzie rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. nr 105, poz. 869) jednakże w treści § 11 ust. 2 odsyła ono do przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. nr 65, poz. 294 ze zm.) gdy postępowanie w sprawie zgłaszania podejrzenia rozpoznania i stwierdzenia chorób zawodowych zostało wszczęte i niezakończone przed dniem 3 września 2002r. Nie jest to też kwestia sporna w sprawie gdyż przepisy wspomnianego rozporządzenia z dnia 18 listopada 1983r. zostały powołane w podstawie prawnej zaskarżonej decyzji. Okoliczności te pozwalają przyjąć, że ocena prawna zawarta w obu wspomnianych wyrokach ma moc wiążącą. Tymczasem zaskarżona decyzja ocenę tę pomija.
Odnośnie bowiem pierwszej z kwestii współtworzącej wspomnianą ocenę a odnoszącej się do choroby Meniere’a, traktowanej tu jako jedna z przesłanek negatywnych rozpoznania u skarżącego choroby zawodowej, DPWIS w piśmie z dnia 27 grudnia 2010r. nr RP-HPD-027-30/10 wprost stwierdził: "W kwestii choroby Meniere’a placówki diagnostyczno-orzecznicze nie uznały za konieczne przeprowadzenie badań w kierunku jej rozpoznania stwierdzając, iż nie jest to choroba zawodowa a placówki te są upoważnione jedynie do przeprowadzania badań w kierunku chorób zawodowych. Organ nie może skierować p. A. P. na badania w kierunku choroby Meniere’a ponieważ nie jest to choroba zawodowa. Nadto organ nie posiada możliwości kierowania na badania do placówek innych niż wymienione w rozporządzeniu RM w sprawach chorób zawodowych: W przypadku p. A. P. za zasadniczy uznano fakt, iż choroba Meniere’a została rozpoznana w przeszłości i jako taka mogła spowodować pogorszenie słuchu. Natomiast to czy zainteresowany cierpi na tę chorobę obecnie nie ma istotnego znaczenia dla sprawy ponieważ zainteresowany nie pracuje w narażeniu na hałas od 1997r."
Nie powinno w świetle tego budzić wątpliwości, że organ odwoławczy nie tylko nie podporządkowuje się sformułowanej w tym względzie ocenie, ale z nią polemizuje uznając za kwestię pozbawioną doniosłości. Stanowisko organu odwoławczego zostało tu wprawdzie przytoczone za pośrednictwem pisma złożonego już po zakończeniu postępowania administracyjnego ale to, co w nim zostało wyrażone przedstawia również uzasadnienie decyzji ostatecznej.
Wyrok Sądu z dnia 3 października 2007r., sygn. akt III SA/Wr 245/07 określa też konieczność wyjaśnienia istniejących rozbieżności skoro jednostka pierwszego stopnia wykluczyła we wrześniu 2006r. ślimakową lokalizację niedosłuchu, a jednostka odwoławcza zdiagnozowała w grudniu tego samego roku niedosłuch o cechach lokalizacji ślimakowej, niepotwierdzony w kolejnych badaniach.
Tymczasem w postępowaniu posądowym jednostka pierwszego stopnia w orzeczeniu lekarskim nr [...], a dnia 1 sierpnia 2008r., stwierdziła, iż "dla rozpoznania choroby zawodowej wymagane jest (...) obustronne trwałe uszkodzenie słuchu typu ślimakowego", ale dodatkowe badania potwierdziły charakter niedosłuchu, tj. pozaślimakowy, co "wyklucza pohałasową jego przyczynę". Jednakże Instytut Medycyny Pracy w Ł. w orzeczeniu z dnia [...] ., nr [...] przyjął, iż przeprowadzone aktualnie kompleksowe badania audiologiczne zweryfikowane audiometrią obiektywną (...) wykazały obustronny ubytek słuchu typu ślimakowego (...) o wielkości UP-26,6 dB, VL-30 dB obliczony jako średnia arytmetyczna w częstotliwościach 1,2 i 4 kHz, po uprzednim odjęciu poprawek dla fizjologicznych ubytków słuchu związanych z wiekiem (w tym przypadku 80 dB). Wielkość stwierdzonego ubytku słuchu nie spełnia warunków określanych w wytycznych Ministra Zdrowia do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983r. definiujących kryterium zawodowego uszkodzenia słuchu jako "obustronny odbiorczy ubytek słuchu o wielkości co najmniej 30 dB w uchu lepiej słyszącym". W związku z powyższym pomimo wieloletniego narażenia w środowisku na hałas stwarzający ryzyko uszkodzenia słuchu, brak podstaw do rozpatrzenia u A. P. uszkodzenia słuchu spowodowanego działaniem hałasu (poz. 15 wykazu) wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 30 dB w uchu lepiej słyszącym, dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 4 kHz).
O ślimakowej lokalizacji uszkodzenia wypowiada się także IMP w Ł. w piśmie z dnia 19 stycznia 2009r. Podobnie IMP w S. w piśmie z dnia 6 maja 2010r. L.dz. NKL/3222/09 przyjmując z "przeważającym prawdopodobieństwem", że uszkodzenie narządu słuchu ma cechy lokalizacji ślimakowej.
W dalszym ciągu zatem utrzymują się rozbieżności między orzeczeniami WOMP o/ w L. a obydwoma IMP przy czym o ile Ośrodek wyklucza uszkodzenie słuchu typu ślimakowego niezbędne do uznania schorzenia za chorobę zawodową to obydwa Instytuty dostrzegają z kolei tego typu uszkodzenie, ale choroby skarżącego nie określają chorobą zawodową.
Do tego trzeba mieć na uwadze to, co wyrok z dnia 3 października 2007r. szczególnie akcentował, mianowicie: 1) że minimalny niedosłuch w uchu lepiej słyszącym o wielkości 30 dB oraz dopuszczalny maksymalny upływ 5 lat od ustania narażenia zawodowego na hałas dla możliwości ustalenia choroby zawodowej narządu słuchu nie wynikają z rozporządzenia Rady Ministrów z 1983r. (...). Bezpodstawne jest zatem powoływanie się na te okoliczności w uzasadnieniu decyzji. W świetle tego rozporządzenia przesłanką decyzji o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej słuchu nie może być niewielki stopień uszkodzenia słuchu oraz jego zmienny charakter; 2) (...) w aktualnym materiale sprawy brak jest niebudzącego wątpliwości dowodu, pozwalającego na jednoznaczne wykluczenie istnienia związku przyczynowego między wieloletnią pracą skarżącego w narażeniu na ponadnormatywny hałas a stwierdzonym u niego obustronnym uszkodzeniu słuchu.
Materiał dowodowy sprawy pozwała nadal podtrzymywać ten wniosek zmierzający wprost do uznania, że choroba skarżącego ma etiologię zawodową.
Okoliczność tę trzeba odnieść nie tylko do decyzji ostatecznej, ale i do decyzji organu I instancji. W związku z czym należało uchylić obydwa orzeczenia, także pierwszoinstancyjne.
Orzeczono o tym na podstawie art. 145 § 1 lit. c p.p.s.a. Nie orzeczono natomiast w przedmiocie wykonania zaskarżonej decyzji gdyż nie ma ona przymiotu wykonalności jako decyzja negatywna (art. 152 p.p.s.a.).
W związku z tym w pełni aktualne są oceny zawarte w obu wyrokach omówionych w części historycznej uzasadnienia jak i w rozważaniach Sądu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło