IV SA/Wr 531/18
WyrokWSA we Wrocławiu2019-03-13
Skład orzekający: Bogumiła Kalinowska, Ewa Kamieniecka, Mirosława Rozbicka - Ostrowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara dyscyplinarna może zostać wymierzona po upływie roku od dnia popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jeśli postępowanie zostało zawieszone?Ratio decidendi
Kara dyscyplinarna nie może zostać wymierzona po upływie roku od dnia popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, nawet jeśli postępowanie zostało zawieszone. Zawieszenie postępowania dyscyplinarnego, które nie spełnia wymogów prawnych, nie wstrzymuje biegu terminu przedawnienia. W przypadku upływu rocznego terminu na wymierzenie kary, postępowanie powinno zostać umorzone.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła policjanta, asp. szt. M. G., który został uznany winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego polegającego na nieprawidłowym zabezpieczeniu latarki stanowiącej depozyt. Po wydaniu orzeczenia przez organ I instancji i utrzymaniu go w mocy przez organ II instancji (z jednoczesnym sprostowaniem omyłki pisarskiej), policjant złożył skargę do WSA. WSA uchylił orzeczenie organu odwoławczego, wskazując na naruszenia proceduralne. Następnie postępowanie dyscyplinarne zostało zawieszone z powodu toczącego się postępowania sądowego. Po prawomocnym uchyleniu przez WSA orzeczenia odwoławczego, postępowanie zostało podjęte, a organ odwoławczy ponownie rozpoznał sprawę, utrzymując w mocy orzeczenie organu I instancji. Policjant ponownie złożył skargę do WSA, zarzucając m.in. wymierzenie kary po upływie terminu przedawnienia.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji we W. i zasądził od Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. na rzecz skarżącego kwotę 497 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bogumiła Kalinowska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Ewa Kamieniecka Sędzia NSA Mirosława Rozbicka - Ostrowska Protokolant Z-ca Kierownika Sekretariatu Jolanta Pociejowska po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 27 lutego 2019 r. sprawy ze skargi M. G. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. z dnia [...]nr [...] w przedmiocie uznania winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego i wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany I. uchyla zaskarżone orzeczenie i poprzedzające je orzeczenie I instancji; II. zasądza od Komendanta Wojewódzkiego Policji we W na rzecz skarżącego kwotę 497 (słownie: czterysta dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
Uzasadnienie:
Zaskarżonym orzeczeniem Nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. z dnia [...]wydanym na podstawie art 135n ust 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 2067 ze zm.) - po rozpatrzeniu odwołania skarżącego asp. szt. M. G. od orzeczenia nr [...] Komendanta Miejskiego Policji we W. z dnia [...] uznającego skarżącego winnym zarzucanego naruszenia dyscypliny służbowej i wymierzającego karę dyscyplinarną w postaci nagany, utrzymano w mocy orzeczenie organu I instancji i na podstawie § 11 ust. 2 i 3 Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 13 lutego 2014 r. w sprawie szczegółowego trybu wykonywania czynności związanych z postępowaniem dyscyplinarnym w stosunku do policjantów (Dz. U. z 2014 r. poz. 306) sprostowano z urzędu oczywistą omyłkę pisarską w opisie zarzucanego obwinionemu czynu opisanego w orzeczeniu nr [...] Komendanta Miejskiego Policji we W. z dnia 24 października 2017 r. w ten sposób, że w sentencji tego orzeczenia datę "23 czerwca 2017 roku" zastępuje się datą "23 maja 2017 roku".
W motywach swego orzeczenia organ odwoławczy szczegółowo opisał dotychczasowy przebieg postępowania. Wskazał, że opisanym orzeczeniem organu
I instancji uznano skarżącego winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego polegającego na tym, że "w dniu 23 maja 2017 roku w trakcie wykonywania czynności służbowych na stanowisku dyżurnego Zespołu Dyżurnych Wydziału Prewencji Komisariatu Policji W., odłączył latarkę z roweru stanowiącego depozyt po czym dokonał jej nieprawidłowego zabezpieczenia poprzez umieszczenie jej w szafce ubraniowej, jednocześnie nie dokonał wpisu przyjętego mienia do Księgi Dowodów Rzeczowych / Przedmiotów czym dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej określonej w dyspozycji art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w zw. z pkt 2 załącznika nr [...] do Decyzji nr [...]Komendanta Miejskiego Policji we W. z dnia [...]r. i § 3 ust. 2 pkt 8 załącznika nr [...] do Zarządzenia nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia 10 listopada 2014 r. w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji" - i wymierzono karę dyscyplinarną nagany. Skarżący reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika złożył
w ustawowym terminie odwołanie od wskazanego orzeczenia wnosząc o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i uniewinnienie skarżącego, względnie uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i odstąpienie od ukarania. Organowi zarzucono: błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, a mających istotny wpływ na jego treść, polegający na arbitralnym i bezkrytycznym uznaniu sprawstwa i winy skarżącego w sytuacji, gdy prawidłowa analiza całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że obwiniony nie popełnił zarzucanego mu czynu i nie naruszył dyscypliny służbowej ani obowiązków wynikających z powołanych aktów wewnętrznych; mające wpływ na treść orzeczenia naruszenie art. 135g ust. 1 i ust. 2 ustawy o Policji poprzez tendencyjne, stronnicze prowadzenie postępowania, pomijanie okoliczności przemawiających na korzyść obwinionego, interpretowanie faktów i okoliczności wyłącznie na niekorzyść strony oraz rozstrzyganie nie dających się usunąć wątpliwości na jego niekorzyść; naruszenie art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji poprzez niezasadne przyjęcie, że obwiniony dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej. W następstwie złożonego odwołania organ II instancji orzeczeniem nr [...]
z dnia [...]uchylił zaskarżone orzeczenie w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez przełożonego dyscyplinarnego. W ocenie organu odwoławczego zdarzenie miało miejsce w dniu 23 maja 2017 roku, a nie w dniu 23 czerwca 2017 roku, jak wskazano w treści przedstawionego obwinionemu zarzutu. Ponadto przełożony dyscyplinarny uchybił obowiązkowi wynikającemu z art. 135f ust. 6 ustawy o Policji, gdyż w aktach postępowania dyscyplinarnego brak było potwierdzenia odbioru przez skarżącego postanowienia Rzecznika Dyscyplinarnego z dnia 10 września 2017 r. o zakończeniu czynności dowodowych oraz potwierdzenia doręczenia obwinionemu zaskarżonego orzeczenia.
Relacjonując dalszy przebieg postępowania podano, że na powyższe orzeczenie skarżący wywiódł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. Wobec zaś toczącego się postępowania sądowego, podstawie art 135h ust. 3 ustawy o Policji z powodu zaistnienia długotrwałej przeszkody uniemożliwiającej prawidłowe prowadzenie postępowania dyscyplinarnego organ I instancji postanowieniem nr [...] z dnia [...]r. zawiesił postępowanie dyscyplinarne do czasu prawomocnego rozpatrzenia skargi przez Wojewódzki Sąd Administracyjny na orzeczenie nr[...] z dnia [...]r. Komendanta Wojewódzkiego Policji. Organ II instancji nie uwzględniając zarzutów złożonego w ustawowym terminie zażalenia strony, wydał postanowienie nr 25 z dnia 28 lutego 2018 roku utrzymujące w mocy zaskarżone postanowienie. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 21 marca 2018 roku sygn. akt IV SA/Wr 70/18 po rozpoznaniu wniesionej skargi uchylił zaskarżone orzeczenie nr [...]Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...]r. Następnie, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu postanowieniem z dnia 19 czerwca 2018 roku sygn. akt IV SA/Wr 227/18 odrzucił skargę obwinionego na postanowienie nr [...]z dnia [...]roku w przedmiocie zawieszenia postępowania dyscyplinarnego. W związku z powyższym Komendant Miejski Policji postanowieniem nr [...] z dnia [...]roku podjął zawieszone postępowanie dyscyplinarne po ustaniu przeszkody, o której mowa w art.135h ust. 3 ustawy o Policji.
Dalej organ odwoławczy wyjaśnił, że zgodnie z art. 135 ust. 4 ustawy o Policji kary dyscyplinarnej nie można wymierzyć po upływie roku od dnia popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. Zawieszenie postępowania dyscyplinarnego wstrzymuje bieg tego terminu. W konsekwencji uznał, że w analizowanej sprawie od dnia 24 maja 2017 r. biegnie termin na wymierzenie kary dyscyplinarnej obwinionemu. Zatem uwzględniając termin zawieszenia postępowania, a także termin jaki minął od zaistnienia czynu do daty wszczęcia postępowania, wedle stanowiska organu, termin na wymierzenie kary dyscyplinarnej skarżącemu upływa 16 stycznia 2019 r.
W wyniku ponownego rozpoznania odwołania, w związku z uchyleniem przez Wojewódzki Sąd Administracyjny poprzednio wydanego orzeczenia odwoławczego nr [...] z dnia [...]r. organ uznał, że odwołanie skarżącego nie zasługuje na uwzględnienie. W podjętym orzeczeniu organ II instancji przyjął stan faktyczny ustalony toku postępowania dyscyplinarnego przed organem I instancji.
W opinii organu odwoławczego, pomimo przytoczonych rozbieżności w zeznaniach świadków i wyjaśnień obwinionego, analiza zebranego materiału dowodowego wskazuje, że jest on wystarczający do oceny zachowania skarżącego pod kątem odpowiedzialności dyscyplinarnej w zakresie zarzucanego mu czynu. Ustalone okoliczności faktyczne sprawy skłoniły organ do konstatacji, że skarżący swoim zachowaniem wyczerpał znamiona zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego w postaci nieumyślnego działania, ukierunkowanego na zaniechanie wykonywania prawidłowo czynności służbowych związanych z zabezpieczeniem depozytu, czy rzeczy wartościowych. Zabezpieczenie latarki w dniu 23 maja 2017 r. przez skarżącego stanowiącej depozyt, zostało przeprowadzone w sposób niezgodny z przepisami. Policjant nikogo nie informując zdjął latarkę z roweru i włożył do używanej przez siebie szafki. W takim przypadku zgodnie z przyjętymi procedurami powinien latarkę schować do wyznaczonej szafki depozytowej
i dokonać odpowiedniej adnotacji w książce depozytowej. Uwzględniając ustalony stan faktyczny organu II instancji uznał za bezsporne, że wymieniony policjant popełnił przewinienie dyscyplinarne opisane w zarzucie. Rozpatrując sprawę pod kątem odpowiedzialności dyscyplinarnej skarżącego wskazano, że zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego
na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej.
Z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji wynika, że naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym niedopełnieniu obowiązków służbowych albo przekroczeniu uprawnień określonych w przepisach prawa.
W prowadzonym postępowaniu dyscyplinarnym jako depozyt - potraktowano przedmiotowy rower wraz z wyposażeniem i jego zabezpieczenie jako formę złożenia rzeczy / przedmiotu na zasadzie przechowania. W komisariacie jest jedna książka dowodów rzeczowych, do której wpisywane są wszystkie zabezpieczone rzeczy, w tym mienie zabezpieczone, dowody rzeczowe, mienie znalezione przez obywateli bądź przekazane funkcjonariuszom jako znalezione. Skarżący jako osoba pełniąca funkcję dyżurnego od kwietnia 2009 roku powinien mieć pełną świadomość, że wymontowując latarkę z zabezpieczonego roweru znajdującego się ze względu na swoje gabaryty w pomieszczeniu toalety powinien ten fakt niezwłocznie zgłosić przełożonemu i jednocześnie odnotować w książce dowodów rzeczowych pod pozycją nr 594, czego nie dopełnił. W konsekwencji organ II instancji zgodził się z ustaleniami, że policjant dokonał demontażu latarki w dniu 23 maja 2017 r., natomiast Z-cę Naczelnika Wydziału Prewencji powiadomił o tym fakcie dopiero w dniu 2 czerwca 2017 r., czyli po 9 dniach, pełniąc w tym czasie 6 służb na stanowisku kierowania. Za bezsporny uznano fakt, że latarka nie została zabezpieczona zgodnie z procedurami w szafie dowodów rzeczowych znajdującej się w pomieszczeniu stanowiska kierowania w budynku komisariatu, a została umieszczona w szafce użytkowanej przez obwinionego oraz innego funkcjonariusza, który widział latarkę na dolnej półce szafki przez okres 9 dni tylko jeden raz.
W ocenie organu odwoławczego funkcjonariusz pełniący funkcję dyżurnego i posiadający kilkunastoletnie doświadczenie, powinien być świadomy swoich poczynań. Czynności swoje powinien należycie dokumentować i realizować je zgodnie z obowiązującymi przepisami. Ponadto sam fakt podjęcia kroków mających na celu demontaż wyposażenia roweru winien był skonsultować z przełożonym. Odnosząc się do zarzucanego stronie czynu wskazano, że skarżący przewidując możliwość popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, godził się na to,
że swoim zachowaniem dopuszcza się zawinionego naruszenia dyscypliny służbowej. Świadczą o tym zeznania świadków w osobach przesłuchanych funkcjonariuszy oraz dokumentacja służbowa w postaci notatek służbowych
i notatek urzędowych. Przesłuchany w charakterze obwinionego skarżący nie przyznał się do zarzucanego czynu i złożył wyjaśnienia. Obwiniony potwierdził,
że wymontował latarkę z roweru i umieścił ją w użytkowanej szafce. Wyjaśnił, że nie był w stanie udokumentować tego faktu z uwagi na liczne obowiązki służbowe wykonywane w tym dniu. Takie zachowanie obwinionego należy uznać za przyjętą przez niego linię obrony.
Według opinii organu II instancji ocena materiału dowodowego wskazuje, że działanie strony było zawinione. Zgodnie bowiem z art. 132a pkt 2 ustawy o Policji, przewinienie dyscyplinarne jest zawinione, gdy policjant ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi. Z materiału zebranego w trakcie postępowania dyscyplinarnego jednoznacznie wynika, że skarżący z racji posiadanego doświadczenia nabytego podczas służby
w Policji był świadom obowiązków jakie na nim ciążyły. Z zebranego materiału dowodowego wynika, że obwiniony nie godził się na to, że narusza dyscyplinę służbową, a przewinienie dyscyplinarne popełnił na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, co zdaniem organu I instancji świadczy o jego winie nieumyślnej. W myśl art. 134h ust. 1 ustawy o Policji jednym z kryteriów wymiaru kary dyscyplinarnej jest zachowanie obwinionego po popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego. W tym przypadku ocenie poddano postawę i zachowanie policjanta po zaistniałym zdarzeniu, jego stosunek do obowiązujących przepisów prawa oraz opinię służbową i dotychczasowy przebieg służby. W przedmiotowej sprawie zostało zdaniem organu wykazane, że skarżący naruszył obowiązujące go przepisy prawa policyjnego. Organ odwoławczy uwzględniając charakter popełnionego przez skarżącego przewinienia dyscyplinarnego uznał, że wymierzona mu kara dyscyplinarna nagany jest współmierna do stopnia zawinienia popełnionego przez niego czynu.
Zdaniem organu II instancji zarówno rzecznik dyscyplinarny jak i organ
I instancji uwzględnili okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Za przyjęciem powyższego stwierdzenia świadczy fakt, iż organ I instancji w prowadzonym postępowaniu dyscyplinarnym przeprowadził szereg czynności, zmierzających do ustalenia stanu faktycznego. W materiale dowodowym znajdują się dowody odnoszące się nie tylko bezpośrednio do sprawstwa czynu, ale również do wszystkich innych okoliczności sprawy, których uwzględnienie niezbędne jest do jej prawidłowego rozstrzygnięcia. Dalej powołując się na regulację art. 25 ustawy o policji wskazano, że policjant jako osoba powołana do egzekwowania przepisów prawa sama musi przestrzegać tego prawa w najwyższym stopniu. Końcowo wskazano także, że dotychczasowa pozytywna ocena służby skarżącego nie może przesłonić negatywnej oceny jego zachowania w dniu 23 maja 2017 roku. W przekonaniu organu, wymierzona kara dyscyplinarna nagany uwzględnia dyrektywy jej wymiaru ujęte w art. 134h ustawy o Policji. Przy ocenie zachowania strony wzięto również pod uwagę okoliczności braku negatywnych następstw dla służby. Jednocześnie organ II instancji nie stwierdził, aby w rozpatrywanej sprawie wystąpiły okoliczności, o których mowa w art. 134h ust. 3 ustawy o Policji wpływające na złagodzenie wymiaru kary. Zgodnie z art. 134a cytowanej ustawy kara nagany oznacza wytknięcie ukaranemu przez przełożonego dyscyplinarnego niewłaściwego postępowania. Skarżący w ustawowym terminie złożył skargę na powyższe orzeczenie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wnosząc o uchylenie w całości zaskarżonego orzeczenia oraz orzeczenia nr 32 Komendanta Miejskiego Policji z dnia 24 października 2017 r. oraz zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono naruszenie art. 135 ust. 4 w zw. z art. 135 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji przez jego niezastosowanie i w konsekwencji wymierzenie obwinionemu kary dyscyplinarnej po upływie roku od dnia, w którym nastąpić miał czyn stanowiący przedmiot zarzutu w następstwie wadliwego uznania, że nieprawidłowe zawieszenie postępowania wstrzymało bieg terminu przedawnienia karalności. Wywiedziono również zarzut naruszenia art. 135h ust. 3 tej ustawy przez niewłaściwe zastosowanie, tj. usankcjonowanie wadliwego postanowienia przełożonego dyscyplinarnego o zawieszeniu postępowania dyscyplinarnego, które zostało wydane bezpodstawnie, w sytuacji oczywistego braku zaistnienia długotrwałej przeszkody uniemożliwiającej prowadzenie postępowania
a w konsekwencji niezasadne uznanie, że zawieszenie postępowania wstrzymało bieg terminu przedawnienia karalności zarzucanego czynu.
Zdaniem strony w sprawie uchybiono także regulacjom art. 132 ust.1, 2 i 3 pkt 3 w zw. z pkt 2 załącznika nr [...] do Decyzji nr [...]Komendanta Miejskiego Policji z dnia [...]r. w sprawie procedury zabezpieczenia, rejestrowania
i przechowywania fałszywych znaków pieniężnych, depozytów wartościowych oraz ewidencjonowania i przechowywania dowodów rzeczowych/przedmiotów/śladów przez służby dyżurne w jednostkach podległych oraz komórkach organizacyjnych Komendy Miejskiej Policji we W. i § 3 ust. 2 pkt 8 załącznika nr 2
do Zarządzenia nr 1173 Komendanta Głównego Policji z dnia 10.11.2004 r.
- w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych policji
(Dz.U.KGP.2013.73 ze zm.) przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, rezultatem czego wyższy przełożony dyscyplinarny bezzasadnie przyjął, że obwiniony dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej oraz art. 132a przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w drodze bezpodstawnego przypisania stronie winy. Nadto, zdaniem autora skargi, w sprawie zabrakło zastosowania art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o policji, wskutek czego organy prowadziły postępowanie w sposób tendencyjny, nie zważając na okoliczności przemawiające na korzyść obwinionego, intepretując wszelkie fakty oraz rozstrzygając nie dające się usunąć wątpliwości na niekorzyść skarżącego.
W obszernym uzasadnieniu skargi rozwinięto poszczególne zarzuty sformułowane w jej wstępie. W odpowiedzi organ odwoławczy wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując dotychczasową argumentację w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r., poz. 2188) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola, o której mowa w § 1, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2).
Ogólny zakres kognicji sądu administracyjnego wyznacza art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302; przywoływana poniżej w skrócie również jako "p.p.s.a."), wyszczególniający akty i czynności, które podlegają kontroli tego sądu. Stosownie do art 3 § 3 p.p.s.a., sądy administracyjne orzekają także w sprawach, w których przepisy ustaw szczególnych przewidują sądową kontrolę i stosują środki określone w tych przepisach. Jednym z takich przepisów szczególnych jest art. 138 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (j. t. Dz. U. z 2017 r. poz. 2067 ze zm.; zwana poniżej w skrócie "ustawą"), zgodnie z którym od orzeczenia oraz postanowienia kończącego postępowanie dyscyplinarne policjantowi przysługuje prawo wniesienia skargi do sądu administracyjnego.
Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Oznacza to, że bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze - w granicach sprawy, wyznaczonych przede wszystkim rodzajem i treścią zaskarżonego aktu. W myśl art. 135 p.p.s.a. sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Może to dotyczyć sytuacji, gdy w sprawie – już po wydaniu ostatecznego rozstrzygnięcia zaskarżonego do sądu administracyjnego - zostały wydane inne akty bądź czynności, przy czym chodzi zarówno o postępowania zaliczane do trybu głównego (toczące się przed organem pierwszej i drugiej instancji), jak i postępowania należące do trybu nadzwyczajnego.
Dokonując, w tak zakreślonych granicach, kontroli legalności orzeczenia dyscyplinarnego o ukaraniu skarżącego funkcjonariusza Policji karą nagany, Sąd doszedł do przekonania, że podjęte w obu instancjach orzeczenia zostały wydane z naruszeniem prawa, to jest art. 135 ust. 4 i art. 135h ust. 3 ustawy o Policji.
W pierwszej kolejności należy zauważyć, że sprawa była już uprzednio przedmiotem oceny Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, który prawomocnym wyrokiem z dnia 21 marca 2018 r. sygn. akt IV SA/Wr 70/18, dopatrując się naruszenia norm procesowych, uchylił wydane wówczas orzeczenie odwoławcze o uchyleniu wymierzającego skarżącemu karę nagany orzeczenia pierwszoinstancyjnego oraz przekazaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia. W ocenie Sądu wówczas orzekającego, analizując prawidłowość zaskarżonego aktu należało stwierdzić, że w świetle dyspozycji z art. 135n ust. 4 pkt 3 ustawy, wyższy przełożony dyscyplinarny może zaskarżone orzeczenie uchylić w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia przez przełożonego dyscyplinarnego, gdy rozstrzygnięcie sprawy wymaga przeprowadzenia "czynności dowodowych w całości lub w znacznej części". Z treści zaskarżonego orzeczenia nie wynikało bowiem, by w sprawie zachodziła potrzeba przeprowadzenia postępowania dowodowego chociażby w "znacznej części", nadto przeprowadzenie dodatkowego przesłuchania obwinionego organ drugiej instancji mógł uczynić w ramach własnych uprawnień do uzupełnienia materiału dowodowego wynikających z art. 135l ust. 1 ustawy. Także wytknięte w orzeczeniu kasacyjnym uchybienie w postaci doręczenia orzeczenia pierwszoinstancyjnego wyłącznie obrońcy (z pominięciem skarżącego) nie stanowiło podstawy do wydania przez organ rozstrzygnięcia z art. 135n ust. 4 pkt 3 ustawy. Co do zaś podniesionej w zaskarżonym orzeczeniu kwestii nieprawidłowej daty, jaką organ pierwszej instancji podał w opisie przewinienia dyscyplinarnego, to również nie sposób zakwalifikować tego rodzaju uchybienia w kategoriach błędów dowodowych usprawiedliwiających zastosowanie orzeczenia kasacyjnego. Sąd uznał zaskarżone orzeczenie za wydane z naruszeniem 135n ust. 4 pkt 3 ustawy w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy i tym samym je uchylił na zasadzie art. 150 p.p.s.a. w związku z art. 138 ustawy. Sąd zalecił, aby rozpatrując sprawę ponownie organ podjął kroki adekwatne do rangi stwierdzonego uchybienia ze strony organu pierwszej instancji sygnalizując konieczność sprostowania zakwestionowanego odwołaniem orzeczenia, a także rozpatrzył sprawę merytorycznie biorąc pod uwagę zarzuty odwołania oraz własne kompetencje w zakresie postępowania dowodowego.
Zatem zarówno organ odwoławczy przy ponownym rozpoznaniu sprawy w administracyjnym toku instancji, jak i skład Sądu obecnie orzekający, są związani oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w przywołanym prawomocnym wyroku. Zgodnie bowiem z art. 170 p.p.s.a. orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby, zaś według art. 153 ustawy p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia.
W kontekście zatem wyartykułowanych zasad, w pierwszym rzędzie Sąd obecnie rozpatrujący sprawę po ponowieniu postępowania dyscyplinarnego w drugiej instancji ocenił, czy organ dostosował się do zaprezentowanej w wyroku oceny prawnej i w tej materii stwierdza, że wyższy przełożony dyscyplinarny postąpił według wskazań Sądu i dokonał merytorycznego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy w instancji odwoławczej, tym razem utrzymując orzeczenie pierwszoinstancyjne w mocy oraz prostując – co pozostawało w ramach jego kompetencji – datę przewinienia przypisanego skarżącemu.
Przywołany wyżej, prawomocny z dniem 8 maja 2018 r. wyrok Sądu oznaczał, że wobec wadliwości poddanego kontroli sądowoadministracyjnej orzeczenia kasacyjnego, swój byt prawny odzyskało pierwotne orzeczenie nr wydane przez Komendanta Miejskiego Policji w dniu 24 października 2017 r. Jednakże do czasu uprawomocnienia się tego wyroku, bez wątpienia w toku ponownie toczącego się wskutek formuły zapadłego rozstrzygnięcia odwoławczego o uchyleniu orzeczenia pierwszej instancji z 24 października 2017 r. i przekazaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia – trwał stan zawieszenia postępowania dyscyplinarnego w pierwszej instancji, gdyż na mocy postanowienia z 19 stycznia 2018 r. Komendant Miejski Policji zawiesił postępowanie dyscyplinarne powołując się na okoliczność przekazania akt sprawy celem przesłania do Sądu w związku z wywiedzioną skargą na opisane wyżej orzeczenie kasacyjne. Uprawomocnienie się wymienionego wyroku powodowało również, że odpadła procesowa podstawa prowadzenia ponownego postępowania w pierwszej instancji, a tym samym i jego zawieszenia. Inaczej ujmując – postępowanie dyscyplinarne zostało doprowadzone do stanu zawisłości samej tylko fazy odwoławczej tego postępowania, gdyż postępowanie w pierwszej instancji było zakończone a koniecznym stało się ponowne rozpatrzenie wniesionego odwołania. W rezultacie, aktualnie kontrolowane orzeczenie merytoryczne Komendanta Wojewódzkiego Policji o utrzymaniu w mocy orzeczenia Komendanta Miejskiego Policji z 24 października 2017 r. zapadło, co jest niesporne, po upływie 1 roku od dnia popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, które miało miejsce 23 maja 2017 roku. Jak natomiast stanowi przepis art. 135 ust. 4 zdanie pierwsze ustawy - kary dyscyplinarnej nie można wymierzyć po upływie roku od dnia popełnienia przewinienia dyscyplinarnego.
Cytowany przepis wprowadza przesłankę prawną uniemożliwiającą wymierzenie kary dyscyplinarnej w postaci przedawnienia karalności po upływie wskazanego terminu. Jedynym wyjątkiem są tylko przypadki, gdy przewinieniem dyscyplinarnym jest czyn zawierający jednocześnie znamiona przestępstwa lub wykroczenia albo przestępstwa skarbowego lub wykroczenia skarbowego i wówczas upływ terminu określonego w ust. 4 nie może nastąpić wcześniej niż terminów przedawnienia karalności tych przestępstw lub wykroczeń (ustęp 5 art. 135 ustawy). Nie budzi wątpliwości, że taka sytuacja w rozpatrywanej sprawie nie zachodzi, zatem norma z ustępu 4 komentowanego przepisu znajduje pełne zastosowanie. Z kolei według ustępu 6 - w przypadku wydania orzeczenia o ukaraniu w pierwszej instancji przed upływem roku od dnia wszczęcia postępowania dyscyplinarnego postępowanie to uważa się za zakończone z upływem terminu do wniesienia odwołania, a jeżeli wniesiono odwołanie, z chwilą wydania orzeczenia przez wyższego przełożonego dyscyplinarnego. Jak wynika z art. 135o ust. 1 pkt 2 ustawy, wymierzenie kary następuje z chwilą gdy dane orzeczenie staje się prawomocne, a do czasu jego uprawomocnienia funkcjonariusza uznaje się za niewinnego. W tej sytuacji roczny termin umożliwiający wymierzenie kary dyscyplinarnej nie dotyczy jedynie organu pierwszej instancji, ale w przypadku wniesienia odwołania również organu odwoławczego (vide wyrok NSA z 27 listopada 2015 r. sygn. akt I OSK 1096/14). Tym samym dla zachowania dyspozycji art. 135 ust. 4 zdanie pierwsze ustawy o Policji, w razie skutecznego wniesienia odwołania, także orzeczenie wyższego przełożonego dyscyplinarnego o ukaraniu musi być wydane przed upływem terminu jednego roku od dnia popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. Komentowany przepis art. 135 ust. 4 zd. pierwsze, ustanawiający przedawnienie karalności, ma charakter bezwzględnie obowiązujący. Według zaś zdania drugiego tego przepisu – wstrzymuje bieg tego terminu zawieszenie postępowania dyscyplinarnego.
W takim kontekście Sąd winien był zatem ocenić, czy dokonane zawieszenie postępowania nie naruszało prawa. Zgodzić się bowiem należy z zacytowanymi w skardze tezami Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z motywów wyroku z 2 marca 2017 r. o sygnaturze akt II SA/Rz 1093/16, że zawieszenie postępowania dyscyplinarnego z naruszeniem prawa nie może wywołać skutków, o których mowa w art. 135 ust. 4 ustawy o Policji i tylko legalne zawieszenie postępowania wstrzymuje bieg tego terminu.
W tej materii godzi się zauważyć, że przepis art. 135h ustęp 3 zdanie pierwsze, przewiduje fakultatywność zawieszenia postępowania stanowiąc, że przełożony dyscyplinarny może zawiesić postępowanie dyscyplinarne z powodu zaistnienia długotrwałej przeszkody uniemożliwiającej prowadzenie postępowania. Wskazana norma prawna nie nakazuje zatem zawieszenia postępowania w każdej sytuacji zaistnienia opisanej przeszkody (jak to ma na przykład miejsce na gruncie art. 22 § 1 Kodeksu postępowania karnego), a nadto trzeba mieć na uwadze, że generalnie przepis art. 135h w swym całokształcie normatywnym stanowi uregulowanie określające termin prowadzenia czynności dowodowych i jak należy wnosić z brzmienia jego ustępu 1 - tego rodzaju czynności powinny być zakończone w terminie miesiąca od dnia wszczęcia tego postępowania, a wyższy przełożony dyscyplinarny, w drodze postanowienia, może przedłużyć termin do ich prowadzenia - do 2 miesięcy. Taka treść przepisu, w korespondencji z ustanowionym rocznym okresem przedawnienia karalności prowadzi do konkluzji, że zamiarem ustawodawcy było prowadzenie postępowania dyscyplinarnego w sposób szybki, efektywny. Jakkolwiek więc omawiana norma prawna daje uprawnienie do zastosowania instytucji procesowej jaką jest zawieszenie postępowania, pozostawiając to w gestii uznania organu, ale tylko przy spełnieniu przesłanki określonej w tym przepisie i przy uwzględnieniu przez przełożonego dyscyplinarnego, że zawieszenie wpłynie na czas trwania postępowania przedłużając jego tok. Nadto trzeba podkreślić, że pomiędzy długotrwałą przeszkodą a niemożnością prowadzenia postępowania musi zachodzić związek przyczynowo-skutkowy. Omawiany przepis nie precyzuje o jakiego rodzaju przeszkody chodzi poza określeniem, że ma ona być długotrwała oraz uniemożliwiać prowadzenie postępowania. Z pewnością w grę mogą wchodzić przeszkody natury faktycznej np. choroba, jeśli jest długotrwała i uniemożliwiająca uczestnictwo w czynnościach dowodowych obwinionego lub świadka (przy braku sposobności przeprowadzenia dowodu zastępczego), czy innych istotnych procesowo jak zagwarantowanie skuteczności doręczenia wezwania, orzeczenia etc.
W realiach rozpoznawanej sprawy podstawą zawieszenia postępowania było uznanie przez organy wystąpienia przeszkody natury proceduralnej związanej z zaskarżeniem orzeczenia o charakterze kasatoryjnym do sądu administracyjnego oraz przekazaniem akt. W ocenie Sądu jednakże przekazanie akt sądowi nie może być uznane za podstawę zawieszenia w rozumieniu przepisu art. 135h ustęp 3 ustawy o Policji, gdyż jest możliwość ich skopiowania lub udostępnienia na określony czas. Również sam fakt zaskarżenia do sądu administracyjnego orzeczenia dyscyplinarnego (potraktowanie go jako prejudykatu) nie uniemożliwiał dalszego procedowania w sprawie przez organ pierwszej instancji, a tym samym zawieszania postępowania, albowiem orzeczenie odwoławcze (zaskarżone do sądu administracyjnego) miało walor prawomocności dla organów Policji według art. 135o ust. 1 pkt 2 ustawy.
Zgodnie z art. 135o ust. 1 orzeczenie lub postanowienie staje się prawomocne: 1) z upływem terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia, jeżeli go nie wniesiono; 2) w dniu wydania orzeczenia lub postanowienia przez organ odwoławczy. Przytoczony przepis wyraża zasadę trwałości orzeczeń dyscyplinarnych i chodzi tu o prawomocność w rozumieniu zrównanym w skutkach z decyzjami ostatecznymi podług art. 16 Kodeksu postępowania administracyjnego, bowiem jak wynika z art. 138 ustawy o Policji, od orzeczenia oraz postanowienia kończącego postępowanie dyscyplinarne policjantowi przysługuje prawo wniesienia skargi do sądu administracyjnego. Za decyzje ostateczne, w myśl art. 269 Kodeksu postępowania administracyjnego, uważa się także decyzje określone w innych przepisach prawnych jako prawomocne, chyba że z przepisów tych wynika, iż dotyczą one takiej decyzji, która została utrzymana w mocy w postępowaniu sądowym, bądź też nie została zaskarżona w tym postępowaniu z powodu upływu terminu do wniesienia skargi. Zatem, jeżeli przepis prawa dopuszcza zaskarżenie rozstrzygnięcia organów administracji publicznej do sądu administracyjnego, tak jak ma to miejsce w rozpatrywanym przypadku, na podstawie art. 138 ustawy o Policji, orzeczenie dyscyplinarne można uznać za prawomocne w powszechnym rozumieniu dopiero z dniem upływu terminu do wniesienia skargi lub oddalenia skargi przez sąd administracyjny na orzeczenie dyscyplinarne (vide wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 sierpnia 2006 r., sygn. akt I OSK 46//06). W języku prawniczym przyjęło się, że decyzje prawomocne to są decyzje ostateczne, które sąd administracyjny utrzymał w mocy w drodze wyroku o oddaleniu skargi, a także te, które nie zostały zaskarżone w terminie albo które skarżono nieskutecznie, tj. skarga została odrzucona. W doktrynie oraz orzecznictwie w odniesieniu do decyzji, wobec których skargę oddalono prawomocnym wyrokiem, jej prawomocność dookreśla się jako materialną, niezłożenie zaś skargi na decyzję albo jej odrzucenie jest podstawą do mówienia o prawomocności formalnej (vide M. Jaśkowska (w:) A. Wróbel, M. Jaśkowska, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz do art. 269 K.p.a.; LEX 2018).
Idąc dalej w rozważaniach należy zaakcentować, że generalnie ujmując decyzje administracyjne ostateczne tudzież orzeczenia dyscyplinarne prawomocne w ujęciu art. 135o ust. 1 ustawy o Policji (a zatem zrównane w skutkach z decyzjami uznawanymi na gruncie unormowań Kodeksu postępowania administracyjnego za ostateczne) uzyskują przymiot wykonalności, to znaczy stają się od razu wykonalne z chwilą kiedy stają się ostateczne (lub prawomocne podług art. 135o ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji, czyli z datą wydania orzeczenia dyscyplinarnego przez organ odwoławczy). Po myśli bowiem art. 61 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wniesienie skargi nie wstrzymuje wykonania aktu lub czynności. Samo więc wniesienie skargi do sądu administracyjnego nie może powodować zwłoki organu w egzekwowaniu obowiązku nałożonego skarżonym aktem, bądź realizacji wykonania wynikającego z niego uprawnienia tudzież zaprzestania czynności w postępowaniu. Również okoliczność pozostawania akt w sądzie nie zwalnia organu od obowiązku dołożenia starań w kierunku podjęcia wymaganego rozstrzygnięcia. Z treści art. 61 § 3 zdanie pierwsze p.p.s.a. wynika, że ewentualne wstrzymanie wykonania zaskarżonego aktu lub czynności przez sąd może nastąpić wyłącznie na wniosek skarżącego. Cechę wykonalności posiada również decyzja (orzeczenie) o charakterze kasatoryjnym. W razie zaś mogących zaistnieć do czasu rozpoznania skargi na tego rodzaju orzeczenia nowych aktów czy czynności w danej sprawie - sąd administracyjny ma możliwość ingerencji w razie stwierdzenia naruszenia prawa poprzez ich wyeliminowanie z porządku prawnego wskutek zastosowania przywołanego na wstępie przepisu art. 135 p.p.s.a.
Reasumując powyższe, zawieszenie postępowania z powodów, na które powołują się organy, nie odbyło się z zachowaniem przesłanek prawa, w tym wynikających z normy art. 135h ust. 3 ustawy o Policji, a tym samym nie mogło skutecznie wstrzymać biegu terminu przedawnienia karalności, o czym mowa w art. 135 ust. 4 ustawy o Policji. Decyzja, na podstawie której doszło do przedłużenia czasu trwania postępowania w sprawie okazała się wadliwa, naruszająca prawo, o czym orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w powołanym prawomocnym wyroku uprzednio wydanym w kontrolowanej sprawie. Wadliwość tej decyzji oznacza w konsekwencji również wadliwość zawieszenia ponownie reaktywowanego postępowania w pierwszej instancji. Tymczasem rzeczą organów było ułożenie takiego biegu czynności procesowych w sprawie by dochować bezwzględnie obowiązującego terminu orzekania o karalności przewinienia dyscyplinarnego w dwóch instancjach – to jest do dnia 23 maja 2018 roku. Upływ zaś określonego w przepisie art. 135 ust. 4 zd. pierwsze ustawy o Policji rocznego terminu stanowi przeszkodę do wydania orzeczenia wymierzającego karę, obligując organ - w razie ustalenia, że przewinienie miało miejsce - do umorzenia postępowania zgodnie z art. 135 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji.
W takim stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne oraz poprzedzające je orzeczenie pierwszej instancji, na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit.a) i lit. c) p.p.s.a.
O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a. i art. 205 § 2 p.p.s.a. oraz w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r. poz. 1800 ze zm.).
W ponownym postępowaniu organ uwzględni wyrażoną ocenę prawną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło