IV SA/Wr 676/10
WyrokWSA we Wrocławiu2011-02-09
Skład orzekający: Tadeusz Kuczyński, Wanda Wiatkowska-Ilków, Alojzy Wyszkowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja organu Państwowej Inspekcji Sanitarnej o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej narządu słuchu spowodowanego działaniem hałasu jest zgodna z prawem mimo rozbieżności w orzeczeniach lekarskich dotyczących charakteru i stopnia ubytku słuchu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji sanitarnej prawidłowo rozpoznały sprawę, opierając się na orzeczeniach lekarskich uprawnionych jednostek diagnostycznych, które nie stwierdziły choroby zawodowej. Sąd nie jest uprawniony do merytorycznej oceny treści orzeczeń lekarskich, a jedynie do kontroli legalności decyzji administracyjnej. Wobec braku jednoznacznych dowodów na związek przyczynowy między ubytkiem słuchu a narażeniem zawodowym na hałas, decyzja o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej została utrzymana.Stan faktyczny
T. Ł. wniósł skargę na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we Wrocławiu o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej - uszkodzenia słuchu wywołanego hałasem. Strona była wielokrotnie badana w różnych jednostkach medycznych, które nie potwierdziły choroby zawodowej. Występowały rozbieżności co do charakteru ubytku słuchu (pozaślimakowy lub ślimakowy) oraz stopnia uszkodzenia. Organ odwoławczy utrzymał decyzję w mocy, a skarżący zarzucił niedostateczne wyjaśnienie rozbieżności orzeczniczych.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Tadeusz Kuczyński, Sędziowie Sędzia WSA Wanda Wiatkowska-Ilków (sprawozdawca), Sędzia WSA Alojzy Wyszkowski, Protokolant Aleksandra Markiewicz, po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 19 stycznia 2011 r. sprawy ze skargi T. Ł. na decyzję D. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] nr [...] w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej oddala skargę.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] nr [...] D. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W., działając na podstawie art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz.U. z 2006 r. nr 122, poz. 851 ze zm.), oraz § 10 ust. 1 i 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. nr 65, poz. 294 ze zm.) w związku z § 11 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. nr 105, poz. 869), jak również art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., po rozpatrzeniu odwołania T. Ł. od decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w P. z dnia [...] nr [...] w sprawie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej - uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu (poz. 15), utrzymał kwestionowaną decyzję w mocy.
Jak wskazał organ odwoławczy, T.Ł. zatrudniony był kolejno:
- od dnia 19 lipca 1957 r. do dnia 14 sierpnia 1957 r. w Kopalni Węgla Kamiennego "P." w R.Ś. jako robotnik transportowy pod ziemią (zakład zlikwidowany, brak wyników pomiarów hałasu);
- od dnia 19 października 1957 r. do dnia 23 października 1957 r. w Kopalni Rudy Żelaza "W." w Cz. (zakład zlikwidowany, brak wyników pomiarów hałasu);
- od dnia 1 kwietnia 1958 r. do dnia 23 czerwca 1958 r. oraz od dnia 7 lipca 1958 r. do dnia 14 listopada 1958 r. w Kopalni Węgla Kamiennego "B." w B. jako ładowacz pod ziemią (zakład zlikwidowany, brak wyników pomiarów hałasu z okresu zatrudnienia; wg pomiarów z lat 1984-1987 na analogicznym stanowisku pracy poziom hałasu wynosił od 84 do 94 dB);
- od dnia 9 grudnia 1958 r. do dnia 7 sierpnia 1961 r. w PKP G. Stacja Z. P. jako manewrowy II kl. (zakład zlikwidowany, brak wyników pomiarów hałasu z okresu zatrudnienia; wg pomiarów z 2003 r. na analogicznym stanowisku pracy w Zakładzie Przewozów Towarowych w R. poziom hałasu wynosił 80,9 dB);
- od dnia 1 marca 1962 r. do dnia 31 grudnia 1962 r. w Z. Kamieniołomach Drogowych w Z. jako zasilacz urządzeń krusząco-sortujących (obecnie Kopalnie Surowców Skalnych S.A. w Z.) w narażeniu na hałas od 85 do 95 dB;
- od dnia 1 stycznia 1963 r. do dnia 2 lutego 1974 r. w Z. Kamieniołomach Drogowych w Z. jako maszynista urządzeń krusząco-sortujących (obecnie Kopalnie Surowców Skalnych S.A. w Z.) w narażeniu na hałas o natężeniu od 85 do 95 dB;
- od dnia 4 lutego 1974 r. do dnia 30 listopada 1982 r. w KGHM Zakłady Górnicze "R." w P. jako operator zespołu maszyn i urządzeń przeróbczych na powierzchni (w narażeniu na hałas o natężeniu od 81 do 84 dB);
- od dnia 1 grudnia 1982 r. do dnia 31 lipca 1994 r. w KGHM Polska Miedź S.A. Oddział Zakłady Górnicze "R." w P. jako maszynista urządzeń za- i wyładowczych na powierzchni (w narażeniu na hałas o natężeniu od 88 do 96 dB);
- od dnia 1 sierpnia 1994 r. do dnia 30 listopada 1994 r. w KGHM Polska Miedź S.A. Oddział Zakłady Górnicze "R." w P. jako maszynista urządzeń przeróbczych na powierzchni (w narażeniu na hałas o natężeniu od 88 do 96 dB);
- od dnia 1 grudnia 1994 r. do dnia 30 czerwca 1996 r. w KGHM Polska Miedź S.A. Oddział Zakłady Górnicze "R." w P. jako ślusarz-mechanik na powierzchni (w narażeniu na hałas o natężeniu od 81 do 84 dB);
- obecnie przebywa na emeryturze.
W związku z podejrzeniem choroby zawodowej badany był w Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy w L., który dnia [...] wydał orzeczenie lekarskie nr [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej - ubytku słuchu spowodowanego hałasem /poz. 15/, uzasadniając swoje stanowisko tym, iż "stwierdzony u chorego ubytek słuchu nie spełnia kryteriów choroby zawodowej narządu słuchu".
Z kolei, w trybie odwoławczym T. Ł. badany był w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., który dnia [...] wydał orzeczenie lekarskie nr [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej - przewlekłego urazu akustycznego /poz. 15/, w uzasadnieniu stwierdzając, że: "Niedosłuch odbiorczy obustronny. Średnie ubytki słuchu po odjęciu poprawki na wiek wynoszą UP - 25 dB, UL - 25 dB. Ubytki słuchu o takiej wielkości obustronnie nie powodują obniżenia sprawności narządu słuchu w stopniu kwalifikującym do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu."
W oparciu o powyższe orzeczenia lekarskie oraz charakterystykę stanowisk pracy strony Powiatowy Inspektor Sanitarny w P. wydał dnia [...] decyzję nr [...] o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej - ubytku słuchu spowodowanego hałasem /poz. 15/.
Zainteresowany wniósł odwołanie od powyższej decyzji do Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. Oddział w L., który dnia [...] wydał decyzję nr [...] utrzymującą w mocy decyzję organu I instancji.
Nie zgadzając się z tym rozstrzygnięciem T. Ł. złożył skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodek Zamiejscowy we Wrocławiu, który wyrokiem z dnia 18 lutego 2003 r. uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji celem ponownego rozpatrzenia sprawy.
Strona została ponownie przebadana w D. Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy we W. Oddział w L., który dnia [...] wydał orzeczenie lekarskie nr [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej - ubytku słuchu spowodowanego hałasem /poz. 15/, uzasadniając swoje stanowisko tym, że: "Przewlekłe narażenie narządu słuchu na wysokie wartości energii akustycznej - hałas - powoduje trwałe uszkodzenie komórek czuciowych tzw. narządu Cortiego, znajdujących się w ślimaku ucha wewnętrznego. Uszkodzenie słuchu wywołane działaniem hałasu definiuje się jako obustronny ubytek słuchu typu odbiorczego (ślimakowego) wywołany długotrwałym oddziaływaniem hałasu przekraczającego normatywy higieniczne. Uszkodzenie słuchu wywołane działaniem hałasu jako typowy odbiorczy ubytek słuchu daje w audiogramie tonalnym obustronne symetryczne podwyższenie poziomów progowych słuchu w równym stopniu dla przewodnictwa powietrznego i kostnego (brak rozstępu w równym stopniu dla ubytków typu przewodzeniowego lub mieszanego głównie w zakresie wysokich częstotliwości powyżej 1000 Hz). (...) Wykonane w naszym ośrodku badania audiometrii tonowej i impedancyjnej wykazały głęboki obustronny ubytek słuchu typu mieszanego, odbiorczo-przewodzeniowego, zbliżonego wielkością do odnotowanego w 1998 r. Analiza audiogramów z lat 1998 r. i 2003 r. uwidacznia różnice w progach słuchu oznaczonych dla przewodnictwa kostnego i powietrznego - od 15 do 20 dB w częstotliwościach powyżej 1 kHz. Stwierdzony u pana T. Ł. ubytek słuchu nie jest charakterystyczny dla patologii zawodowej wieloletniej ekspozycji na ponadnormatywny hałas w środowisku pracy, wymienionej w punkcie 15 wykazu chorób zawodowych. Dodatkowymi faktami świadczącymi przeciwko zawodowej przyczynie ubytku słuchu u pacjenta są: nagłe wystąpienie pogorszenia słuchu w 4 lata po ustaniu narażenia zawodowego na hałas oraz przebycie dwóch incydentów naczyniowych związanych z miażdżycą naczyń tętniczych. Podsumowując należy stwierdzić, że istniejący u pana T. Ł. przewodzeniowo-odbiorczy ubytek słuchu typu mieszanego nie został spowodowany narażeniem na hałas. Inne okoliczności, takie jak: nagłe pogorszenie słuchu nie mające związku z ekspozycją na hałas oraz uogólniona miażdżyca tętnic manifestująca się zawałem mięśnia sercowego w 1999 r. i epizodem niewydolności krążenia mózgowego w 2000 r. sugerują możliwość zaburzeń krążenia w obrębie narządu słuchu jako przyczynę stwierdzanego u pacjenta ubytku słuchu. Mając na uwadze powyższe ustalenia nie ma podstaw do rozpoznania choroby zawodowej wymienionej w punkcie 15 wykazu chorób zawodowych - uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu."
Nie zgadzając się z treścią powyższego orzeczenia, odwołujący złożył wniosek o przeprowadzenie ponownego badania w Instytucie Medycyny Pracy. Badanie przeprowadził Instytut Medycyny Pracy w Ł., który dnia [...] wydał orzeczenie lekarskie nr [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. W uzasadnieniu orzeczenia podano, że: "Jakkolwiek analiza przebiegu zatrudnienia badanego w latach 1962 - 1996 wskazuje, że na jego stanowiskach pracy poziomy hałasu przekraczały NDN, stwierdzone zmiany w narządzie słuchu nie przedstawiają klinicznych cech uszkodzenia słuchu spowodowanego hałasem. Niskie wartości testu rozróżniania krótkich przyrostów natężenia dźwięku (SISI) w granicach 0-45 % oraz wysokie poziomy progowe odruchu strzemiączkowego w audiometrii impedancyjnej sugerują pozaślimakową lokalizację ubytku słuchu, nietypową dla przebiegu urazu akustycznego. Sam ubytek słuchu jest ponadto niewielkiego stopnia i nie upośledza społecznej wydolności słuchu. (...) Nagłe pogorszenie słuchu - wg danych z wywiadu lekarskiego - nastąpiło w 1998 r., tj. po upływie 2 lat od ustania zatrudnienia i wówczas rozpoczęło się postępowanie w kierunku uznania choroby zawodowej. Taki przebieg przemawia przeciwko zawodowej etiologii niedosłuchu; uszkodzenie słuchu spowodowane hałasem rozwija się bowiem w ciągu ok. 15 lat narażenia, kiedy osiąga maksimum w postaci zaawansowanego, znacznego stopnia ubytku słuchu. Wśród przyczyn, które mogły doprowadzić do ubytku słuchu należy uwzględnić proces starzenia się słuchu oraz zaburzenia ukrwienia ucha wewnętrznego u osoby z przebytym zawałem mięśnia sercowego (1999 r.) i niewydolnością krążenia mózgowego (2000 r.)."
Na podstawie wyżej cytowanych orzeczeń lekarskich oraz przeprowadzonego dochodzenia epidemiologicznego w zakładach pracy zatrudniających stronę, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w P. dnia [...] wydał decyzję nr [...] o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej - ubytku słuchu spowodowanego hałasem /poz. 15/.
T. Ł. ponownie odwołał się od decyzji organu I instancji nie zgadzając się z jej rozstrzygnięciem. Po przeanalizowaniu sprawy Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. dnia [...] wydał decyzję nr [...] utrzymującą w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w P. w sprawie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej.
W związku z powyższym zainteresowany złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, który wyrokiem z dnia 14 czerwca 2006 r. ją oddalił. Od tego wyroku wywiedziono skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu uznając, że zebrany w sprawie materiał dowodowy budzi wątpliwości w zakresie zestawienia treści orzeczeń lekarskich z dnia [...] i z dnia [...] oraz z dnia [...] ze wskazaniami zawartymi w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodek Zamiejscowy we Wrocławiu z dnia 18 lutego 2003 r., sygn. akt. II S.A./Wr 2268/2000. Analizując orzeczenia lekarskie wydane w rozpatrywanej sprawie, będące podstawą wydania decyzji, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że Sąd I instancji nie zwrócił uwagi na ewidentne rozbieżności zawarte w tych orzeczeniach, które, mimo treści wyroku Sądu z dnia 8 lutego 2003 r., nie zostały należycie wyjaśnione i poddane ocenie Sądu I instancji. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, wyrokiem z dnia 19 czerwca 2007 r., uchylił zaskarżoną decyzję, a także decyzję organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.
T.Ł. był ponownie badany w D. Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy we W. Oddział w L., który orzeczeniem z dnia [...] nr [...] ponownie nie rozpoznał u zainteresowanego choroby zawodowej pod postacią zawodowego uszkodzenia słuchu /poz. 15/. W uzasadnieniu stwierdzono, że: "(...) Wykonane aktualnie kilkakrotne badania audiometrii tonalnej wykazały u pana T. Ł. obustronny, średniego stopnia, przewodzeniowo-odbiorczy ubytek słuchu manifestujący się podwyższeniem progu słuchu o wielkość 35 dB dla ucha prawego i 40 dB dla ucha lewego. (...) Jak wynika z dokumentacji medycznej, w 2000 r. u pana T. Ł. stwierdzono w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. średni ubytek słuchu manifestujący się podwyższeniem progu słuchu o 25 dB dla obu uszu. W orzeczeniu nie wskazano czy ubytek słuchu ma charakter ślimakowy czy pozaślimakowy, co uczyniono w trakcie kolejnego badania w Instytucie Medycyny Pracy im. prof. J. Nofera w Ł.Niedosłuch miał charakter pozaślimakowy, czyli niecharakterystyczny dla urazu akustycznego. Aktualnie, pomimo braku ekspozycji zawodowej na hałas, wielkość ubytku słuchu pogłębiła się, a rozszerzona diagnostyka o próbę lokalizacyjną SISI i audiometrię impedancyjną wykazała pozaślimakowy charakter niedosłuchu. Progresja niedosłuchu wyklucza dodatkowo jego zawodowy charakter."
Ponadto, odnosząc się do zastrzeżeń zawartych w wyroku Sądu, D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. Oddział w L. stwierdził, że: "Podnoszone w wyroku sądowym z dnia 19 czerwca 2007 r. stwierdzenia, że rozbieżności wskazane w wyroku NSA z dnia 8 lutego 2003 r. nie zostały należycie wyjaśnione i poddane ocenie są niezrozumiałe. W orzeczeniu z dnia 5 czerwca 2004 r. szczegółowo uzasadniono brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej u pana T. Ł., zarówno w orzeczeniu z 1998 r. jak i aktualnym oraz odniesiono się do treści konsultacji lekarzy specjalistów. Przy wskazywaniu zawodowego ubytku słuchu pacjentowi wykonywane są trzykrotnie badania audiometrii tonalnej w odstępach kilkudniowych. Określa się przewodnictwo powietrzne i kostne. Należy w tym miejscu zaznaczyć, że badanie audiometrii tonalnej jest badaniem, które zależy od współpracy z pacjentem. Na wynik badania mają wpływ różne czynniki ustrojowe i pozaustrojowe. Do nich należą m.in. podwyższony poziom cholesterolu i zmiany naczyniowe związane z miażdżycą naczyń krwionośnych, cukrzyca. Wielkość niedosłuchu zależy od wartości ciśnienia tętniczego, źle przespanej nocy, wzmożonego napięcia układu nerwowego, przyjmowanych leków, starzenia się organizmu i innych. Jednorazowe badania przez lekarzy konsultantów i opieranie się na przeprowadzonym badaniu oraz wywiadzie nie może i nie stanowi nigdy jednoznacznej opinii. Stąd przy wydawaniu orzeczeń lekarskich, pacjenci poddawani są kilkakrotnym badaniom w celu jednoznacznego wskazania bądź przybliżenia się do tzw. prawdy obiektywnej. Zapis w dokumentacji medycznej z 1991 r. o trwałym głębokim ubytku słuchu wiąże się z audiometrycznym uszkodzeniem słuchu w tonach wysokich, tj. 4000 Hz. Wątpliwe jest, aby pacjent przy stwierdzonym tego typu uszkodzeniu słuchu miał poczucie gorszego słyszenia, ponieważ wrażenie niedosłuchu wiąże się z uszkodzeniem tzw. pasma mowy, co w badaniu audiometrii tonalnej wskazywane jest dla częstotliwości od 250 do 2000 Hz w granicach 30 dB. Takiego uszkodzenia słuchu w tym okresie u pacjenta nie stwierdzono. Poza tym, odnoszenie się przez specjalistę audiologa do przyczyny niedosłuchu wynika jedynie z wywiadu z pacjentem, a nie z danych obiektywnych. Reasumując, stwierdzony u pana T. Ł. charakter niedosłuchu (pozaślimakowy), tzn. nie związany z uszkodzeniem komórek narządu Cortiego ucha środkowego, jego stopień - nie upośledzający komunikacji z pacjentem, wykluczają pohałasowy (zawodowy) charakter niedosłuchu. Poza tym, pozazawodowe jego tło potwierdza pogłębienie niedosłuchu pomimo zakończenia w 1996 r. pracy zawodowej. Fakt pracy w narażeniu na ponadnormatywny hałas nie jest wystarczającym kryterium do rozpoznania choroby zawodowej. Musi wystąpić związek przyczynowo-skutkowy, czyli skutek zdrowotny, a takiego u pacjenta ponownie nie wykazano."
W trybie odwoławczym strona była badana w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., który dnia [...] wydał orzeczenie lekarskie nr [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej - uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu /poz. 15/. W uzasadnieniu stwierdzono, że: "Przeprowadzona diagnostyka audiologiczna obejmująca audiometrię tonalną, próby lokalizacyjne oraz obiektywną audiometrię impedancyjną i badanie potencjałów słuchowych wywołanych z pnia mózgu (ABR) wykazała obustronny niedosłuch typu odbiorczego o lokalizacji ślimakowej. Przebieg krzywych powietrznych w aktualnie wykonanej audiometrii tonalnej jest charakterystyczny dla niedosłuchu odbiorczego (obustronnie niewielka rezerwa kostna). Średnie ubytki słuchu dla częstotliwości 1, 2, 4 kHz po odjęciu poprawki na wiek wynoszą: dla ucha lewego - 19 dB, dla ucha prawego - 22 dB. W audiometrii impedancyjnej uzyskano tympanogramy obustronnie w granicach normy, odruchy strzemiączkowe są obustronnie obecne. Wykonane próby lokalizacyjne - subiektywne (SISI), a także dodatni objaw Metza (objaw wyrównania głośności typowy dla uszkodzenia ślimaka) wskazują aktualnie na ślimakową lokalizację uszkodzenia narządu słuchu. Stwierdzony badaniami audiologicznymi stan narządu słuchu pacjenta, a w szczególności - wielkość stwierdzanych ubytków słuchu (poniżej 30 dB) nie powoduje skutków społecznych i zdrowotnych mogących stanowić o chorobie narządu słuchu. Ubytek słuchu poniżej 30 dB nie odpowiada w ogóle pojęciu choroby - jest to tylko objaw zwany niedosłuchem audiometrycznym, który nie wywołuje zaburzeń rozumienia mowy potocznej, a więc nie upośledza społecznej wydolności słuchu i z lekarskiego punktu widzenia nie daje podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. Ponadto na stan narządu słuchu pacjenta miały niewątpliwie wpływ inne niż hałas - pozazawodowe czynniki ototoksyczne (samoistne) takie jak: zmiany miażdżycowe w naczyniach krwionośnych, sprzyjające im zaburzenia gospodarki lipidowej ustroju (hipercholesterolemia), zaburzenia krążenia mózgowego (przebyty incydent niedokrwienia mózgu), wahania ciśnienia tętniczego, co sugeruje zmienny w kolejnych badaniach jednostek orzeczniczych obraz kliniczny niedosłuchu ustalany w oparciu o wyniki badań audiologicznych. Należy podkreślić, ze pojęcie choroby zawodowej jest pojęciem medyczno-prawnym (a nie tylko prawnym) - w każdym przypadku do stwierdzenia choroby zawodowej przez organ Inspekcji Sanitarnej konieczne jest wydanie orzeczenia lekarskiego o rozpoznaniu choroby zawodowej przez uprawnioną do tego placówkę medyczną - w omawianym przypadku orzeczenia takiego wydać nie można, a wszystkie jednostki, w których pacjent był dotychczas badany, wydały orzeczenia o braku podstaw do rozpoznania u niego zawodowego uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu. Reasumując: brak jest podstaw do rozpoznania zawodowego uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu."
W oparciu o powyższe orzeczenia lekarskie i ocenę narażenia zawodowego Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w P. dnia [...] wydał decyzję nr [...] o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej.
Od powyższej decyzji strona odwołała się.
Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W., po przeanalizowaniu akt sprawy stwierdził, iż nadal nie wyjaśniono wszystkich wątpliwości wskazanych przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, a także Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie, a nadto, w toku ponownego rozpatrywania sprawy, pojawiły się kolejne rozbieżności - dotyczące lokalizacji i stopnia uszkodzenia słuchu. W związku z powyższym, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. decyzją z dnia [...] nr [...] uchylił w całości decyzję organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w P., rozpatrując ponownie sprawę choroby zawodowej, zwrócił się do Instytutu Medycyny Pracy w Ł. z prośbą o przeanalizowanie materiału dowodowego i wydanie opinii, która wyjaśni wszelkie wątpliwości w sprawie.
Instytut Medycyny Pracy w Ł. przeprowadził ponowne badanie strony. W karcie informacyjnej leczenia szpitalnego z dnia 11 grudnia 2009 r. zawarto wyniki badań audiologicznych. Stwierdzono, że średnia wielkość ubytku słuchu w audiometrii tonalnej wyliczona jako średnia dla częstotliwości 1, 2 i 4 kHz po uwzględnieniu poprawki dla wieku pacjenta wynosi dla UP - 46,7 dB, dla UL - 45 dB. Stwierdzono ponadto, że "uszkodzenie słuchu zarówno w uchu prawym jak i lewym obejmuje w chwili obecnej zarówno niskie jak i średnie częstotliwości, co nie jest charakterystyczne dla skutków biologicznych działania hałasu, który powoduje uszkodzenie słuchu w zakresie wysokich częstotliwości." Po przebadaniu T.Ł. i analizie zgromadzonej dokumentacji medycznej podano, iż: "Mimo wieloletniego narażenia na hałas, stwarzający ryzyko uszkodzenia słuchu brak jest podstaw do rozpoznania u pana T. Ł. choroby zawodowej narządu słuchu ze względu na niewielki ubytek słuchu, stwierdzany w badaniach słuchu przeprowadzanych w trakcie procesu orzekania o chorobie, w tym zwłaszcza w badaniu wykonanym w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. w 2008 roku (średni ubytek słuchu 19 dB w uchu lewym i 22 dB w uchu prawym). Mimo, że aktualnie wykonane badania słuchu wskazują na progresję niedosłuchu, nie jest ona związana z narażeniem zawodowym na hałas, które ustało w 1996 roku, lecz najprawdopodobniej z procesem starzenia się (z literatury wiadomo bowiem, że niedosłuch u osób powyżej 65 roku życia może dynamicznie pogłębiać się) oraz uogólnioną chorobą miażdżycową (na co istnieje dokumentacja lekarska). Niezgodności orzecznicze między D. Wojewódzkim Ośrodkiem Medycyny Pracy we W. Oddział w L., a Instytutem Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. wynikają prawdopodobnie z błędnej oceny niewielkiej rezerwy ślimakowej (rzędu 10 - 15 dB), stwierdzonej w badaniu audiometrycznym przeprowadzonym w Ośrodku w L. Rezerwa ślimakowa tego rzędu obserwowana jest dość często przy słabej współpracy badanego ubiegającego się o rozpoznanie choroby zawodowej. Rezerwa ślimakowa mogąca wskazywać na komponentę przewodzeniową niedosłuchu nie znajduje potwierdzenia w bardziej szczegółowych badaniach przeprowadzonych w S., nie znajduje ona również potwierdzenia w obecnie przeprowadzonych badaniach w Instytucie Medycyny Pracy w Ł. Wobec powyższych argumentów podtrzymujemy wcześniejsze opinie ośrodków medycyny pracy w L. i S. o braku podstaw do rozpoznania u pacjenta zawodowego uszkodzenia słuchu."
Biorąc pod uwagę tę opinię i całość zgromadzonego materiału dowodowego Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w P. wydał w dniu [...] decyzję nr [...] o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej - uszkodzenia słuchu spowodowanego hałasem /poz. 15 wg rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r./.
Od powyższej decyzji T.Ł. odwołał się, zarzucając niedostateczne wyjaśnienie rozbieżności orzeczniczych pomiędzy placówkami diagnostyczno-orzeczniczymi.
Jak wskazał organ odwoławczy, do stwierdzenia choroby zawodowej przez Państwową Inspekcję Sanitarną muszą być spełnione łącznie, jak to wynika z definicji choroby zawodowej zawartej w § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych, dwa warunki:
1. choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia i znajdować się w wykazie chorób zawodowych,
2. choroba ta musi być wywołana czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy.
Postępowanie administracyjne w kierunku choroby zawodowej narządu słuchu u odwołującego się toczy się od 1998 r. W ciągu tych 12 lat przeprowadzono wielokrotne badania lekarskie w kierunku choroby zawodowej w różnych placówkach diagnostyczno-orzeczniczych. W dochodzeniu epidemiologicznym udokumentowano blisko 40 letnie narażenie na hałas. Jednak pomimo wieloletniego narażenia zawodowego na czynnik szkodliwy, który mógł spowodować uszkodzenie słuchu, żadna z placówek diagnostyczno-orzeczniczych choroby zawodowej u strony nie rozpoznała. D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. Oddział w L., w orzeczeniu lekarskim z [...] podał, że rozpoznał u odwołującego przewodzeniowo-odbiorczy ubytek słuchu manifestujący się podwyższeniem progu słuchu o wielkość 35 dB dla ucha prawego i 40 dB dla ucha lewego. Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., w kilka miesięcy później rozpoznał odbiorczy ubytek słuchu o lokalizacji ślimakowej: dla ucha lewego - 19 dB, dla ucha prawego - 22 dB. Instytut Medycyny Pracy w Ł. stwierdził w aktualnie wykonanych badaniach audiometrycznych, iż uszkodzenie słuchu zarówno w uchu prawym jak i lewym obejmuje w chwili obecnej zarówno niskie jak i średnie częstotliwości, co nie jest charakterystyczne dla skutków biologicznych działania hałasu, który powoduje uszkodzenie słuchu w zakresie wysokich częstotliwości. Wielkość ubytku słuchu określono na 46,7 dB dla ucha prawego i 45 dB dla ucha lewego. Nie stwierdzono komponenty przewodzeniowej niedosłuchu, a różnice w wynikach badań pomiędzy D. Wojewódzkim Ośrodkiem Medycyny Pracy we W. Oddział w L. i Instytutem Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. wyjaśniono jako błędną interpretację niewielkiej rezerwy ślimakowej stwierdzonej w Ośrodku w L.
Dla uznania choroby za zawodową należy wykazać bezsprzeczny związek danego schorzenia z narażeniem zawodowym. W przypadku odwołującego się nie wykazano związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy pracą w narażeniu na hałas, a rozpoznanym uszkodzeniem słuchu. Stwierdzono, iż rodzaj uszkodzenia słuchu - ubytki słuchu w zakresie średnich i niskich częstotliwości - nie jest charakterystyczny dla skutków działania hałasu. Aktualna progresja niedosłuchu związana jest najprawdopodobniej z procesem starzenia się i procesami miażdżycowymi, które znajdują potwierdzenie w dokumentacji lekarskiej.
W związku z powyższym, D. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny nie znalazł podstaw prawnych ani merytorycznych do zmiany decyzji organu I instancji.
Na tą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu złożył T.Ł., wnosząc o jej zmianę i rozstrzygnięcie sprawy przez rozpoznanie choroby zawodowej w postaci ubytku słuchu spowodowanego ponadnormatywnym hałasem w miejscu pracy. Ewentualnie o jej uchylenie oraz o uchylenie poprzedzającej ją decyzji organu I instancji.
W skardze T.Ł. bardzo szczegółowo przedstawił cały stan faktyczny sprawy, który opatrzył stosownymi komentarzami.
Podsumowując jednak wskazał, iż organ wydający zaskarżoną decyzję w dalszym ciągu nie usunął w sposób precyzyjny i konkretny sprzeczności dotyczących niezgodności orzeczniczych pomiędzy D. Wojewódzkim Ośrodkiem Medycyny Pracy we W. Oddział w L., a Instytutem Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S.
Organ uzasadnił fakt powstania w toku postępowania różnic w wynikach badań tych Ośrodków tym, iż nie stwierdzono komponenty przewodzeniowej niedosłuchu, dlatego też należy uznać przedmiotowe różnice za błędną interpretację niewielkiej rezerwy ślimakowej stwierdzonej w Ośrodku w L.
Jednak, zdaniem skarżącego, błędne różnice nie odnoszą się tylko do niewielkiej rezerwy ślimakowej jak podaje organ, albowiem zauważyć należy, że nie zostały nadal sprecyzowane ustalenia faktyczne związane z uszkodzeniem słuchu, gdyż D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. Oddział w L. w orzeczeniu lekarskim z dnia [...] (na podstawie badań przeprowadzonych w Instytucie Medycyny Pracy im. prof. dr Jerzego Nofera w Ł.) wskazał, iż ubytek słuchu ma charakter pozaślimakowy, co zostało potwierdzone przez audiometrię impedancyjną, a więc nie ma związku z przewlekłym urazem akustycznym i hałasem. Natomiast w uzasadnieniu orzeczenia lekarskiego Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. z dnia [...], na podstawie przeprowadzonych badań podczas obserwacji klinicznej trwającej od dnia 3 listopada 2008 r. do dnia 7 listopada 2008 r., stwierdzono obustronny niedosłuch typu odbiorczego o lokalizacji ślimakowej. W związku z tym nadal, w ocenie skarżącego, przedmiotowa sprzeczność nie została wyjaśniona.
Organ odwoławczy podaje, że do stwierdzenia choroby zawodowej przez Państwową Inspekcję Sanitarną muszą być spełnione łącznie dwa warunki, które wynikają z definicji choroby zawodowej zamieszczonej § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych.
Powyższemu zaprzeczył jednak Naczelny Sąd Administracyjny wydając w dniu 22 marca 2007 r. wyrok, sygn. akt II OSK 1408/06, w którym uznał, iż w sprawie znaczenie ma to, że skarżący był narażony przez wiele lat na ponadnormatywny hałas w miejscu pracy, w związku z tym do stwierdzenia choroby zawodowej wystarczy ustalenie, iż warunki pracy stanowiły jedną z przyczyn i nie musi to być przyczyna decydująca. Tymczasem żadne z wydawanych orzeczeń lekarskich nie zajmowało stanowiska w tej sprawie.
Dlatego też biorąc pod uwagę wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego skarżący uznał, że uszkodzenie słuchu jest chorobą zawodową, albowiem spełnił on wskazane przez Sąd warunki, pracując ponad 40 lat w warunkach narażenia na ponadnormatywny hałas. Fakt ten, jak podaje skarżący, potwierdza również organ, który wydał zaskarżoną decyzję, albowiem sam stwierdza w jej uzasadnieniu, że udokumentowano blisko 40 letnie narażenie na hałas.
Biorąc pod uwagę powyższe, to znaczy nie usunięcie sprzeczności w wynikach badań placówek diagnostyczno – orzeczniczych, pomimo długo trwającego postępowania oraz fakt, iż Naczelny Sąd Administracyjny sprecyzował już w roku 2007, co jest niezbędne do ustalenia choroby zawodowej, skarżący uznał, iż decyzja wydana przez organ II instancji jest dla niego krzywdząca, a dodatkowo pozbawiona podstaw faktycznych i prawnych.
Zwrócił także uwagę na fakt, iż postępowanie mające na celu ustalenie u niego choroby zawodowej narządu słuchu trwa już 12 lat. Wskazał, iż jest osobą starszą, dlatego też argumentacja organu, iż jakoby aktualna progresja niedosłuchu związana jest najprawdopodobniej z procesem starzenia się i procesami miażdżycowymi jest po części niezasadna, albowiem bezspornie aktualna progresja niedosłuchu jest po części skutkiem jego wieku oraz chorób, które występują u ludzi w przybliżonym przedziale wiekowym, aczkolwiek kiedy zostało wszczęte postępowanie, tj. w roku 1998, był młodszy i jego organizm nie posiadał tylu schorzeń ile w chwili obecnej.
W odpowiedzi na skargę D. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Nadto, odpowiadając na zarzuty skargi stwierdził, że pomimo wieloletniego narażenia zawodowego na ponadnormatywny hałas, czyli czynnik szkodliwy, który mógł spowodować u skarżącego uszkodzenie słuchu, żadna z placówek diagnostyczno-orzeczniczych choroby zawodowej nie rozpoznała.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna.
Orzeczenie o stwierdzeniu choroby zawodowej bądź o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej następuje w drodze decyzji wydanej przez uprawniony organ administracji publicznej. Sąd nie może wypowiadać się w kwestii stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej, a jedynie ocenić legalność, czyli zgodność z prawem, rozstrzygnięcia dokonanego przez organy administracji.
Kodeks pracy w art. 235¹ - stanowi, że za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym".
Rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów choroby w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych (art. 235² Kodeksu pracy). Oznacza to, że choroba zawodowa jest pojęciem prawnym oznaczającym zachorowanie, które pozostaje w związku przyczynowym z pracą (jej rodzajem, charakterem i warunkami jej wykonywania). Choroby zawodowe zostały ujęte w tzw. wykazie chorób zawodowych.
Na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 237 Kodeksu pracy, Rada Ministrów wydała rozporządzenie z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. nr 105, poz. 869). Uregulowania tego aktu prawnego obowiązywały w chwili wydania decyzji organu odwoławczego.
§ 11 ust. 2 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. stanowi jednak, że postępowania w sprawie zgłaszania podejrzenia, rozpoznania i stwierdzenia chorób zawodowych, wszczęte i niezakończone przed dniem 3 września 2002 r., są prowadzone na podstawie przepisów obowiązujących w dniu ich wszczęcia. W sprawie niniejszej zastosowanie zatem znalazły przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. (Dz.U. nr 65, poz. 294 ze zm.); dalej rozporządzenie. Zgodnie z
§ 10 ust. 1 rozporządzenia decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie orzeczenia lekarskiego wydanego przez wyspecjalizowane jednostki diagnostyczne powołane do rozpoznawania chorób zawodowych, wymienione w jego § 7, oraz wyników dochodzenia epidemiologicznego.
Z kolei, po myśli art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm.); dalej: p.p.s.a., ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia.
Wyrokiem z dnia 19 czerwca 2007 r., sygn. akt III SA/Wr 208/07 Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił zaskarżoną przez T. Ł. decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...] w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji.
Badane przez Sąd w niniejszej sprawie decyzje zapadły w konsekwencji powołanego orzeczenia Sądu.
W wyroku Sąd, wobec niejednoznacznych opinii lekarskich co do przyczyn ubytku słuchu u skarżącego, nakazał organom wyjaśnić i uzasadnić swoje stanowisko. Stwierdził, że dokonane dotychczas w postępowaniu administracyjnym błędne oceny powinny być sprostowane, a sprzeczności usunięte. Zdaniem Sądu, oczywiste rozbieżności zawarte w materiale sprawy podważają trafność wniosków wyprowadzonych z przyjętych ustaleń faktycznych. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy nakazał również uwzględnić uwagi oraz ocenę prawną zawartą w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodek Zamiejscowy we Wrocławiu z dnia 18 lutego 2003 r.
W opinii składu orzekającego w niniejszej sprawie organy sanitarne obydwu instancji w pełni zastosowały się do wskazań zawartych w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 19 czerwca 2007 r. Wywiązały się zatem z nałożonych na nie obowiązków. W sposób należyty wyjaśniły stan faktyczny, czyniąc zadość wymaganiom zawartym w art. 7 i 77 § 1 k.p.a., a wydane decyzje prawidłowo uzasadniły.
Przede wszystkim podkreślić w tym miejscu należy, że jeśli idzie o zapis znajdujący się w orzeczeniu lekarskim z dnia 30 listopada 1998 r. – "konsultacja audiologiczna: ubytek słuchu przewodzeniowo-odbiorczy w części związany z przewlekłym oddziaływaniem hałasu" w tej materii wypowiedziano się w orzeczeniu lekarskim Dolnośląskiego Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy we Wrocławiu, Oddział w L. (str. 3) Nr [...] z dnia 7 lipca 2008 r. stwierdzając, że przy wskazaniu zawodowego ubytku słuchu pacjentowi wykonywane są trzykrotnie badania audiometrii tonalnej w odstępach kilkudniowych. Określa się przewodnictwo powietrzne i kostne.
W tej kwestii wypowiedział się również ten Ośrodek w orzeczeniu lekarskim
z dnia [...] (str. 2). W obu przypadkach stwierdzono, że samodzielny zapis
z dnia 5 listopada 1998 r. nie może decydować o treści ostatecznej orzeczenia i nie daje podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej.
Od momentu wszczęcia postępowania w sprawie ustalenia u skarżącego choroby zawodowej, był on siedmiokrotnie poddany badaniu w jednostkach medycznych, to jest w D. Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy we W. Oddział w L., Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. i Instytucie Medycyny Pracy w Ł. Ośrodki te, mimo istniejących w niektórych zakresach wydanych opinii rozbieżności, zresztą korygowanych, ani razu nie znalazły podstaw do rozpoznania u skarżącego choroby zawodowej narządu słuchu.
W wydanych na potrzeby obecnie badanego postępowania opiniach jednostki orzecznicze, mimo zbieżnej konkluzji dotyczącej braku podstaw do stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej, raz wskazały na pozaślimakowy charakter istniejącego niedosłuchu, drugi – na obustronny niedosłuch typu odbiorczego o lokalizacji ślimakowej. Oparta na pierwszej opinii decyzja organu I instancji, po wydaniu w trybie odwoławczym drugiej, m.in. z tego powodu została wyeliminowana z obrotu prawnego, sprawa zaś podlegała ponownemu rozpatrzeniu.
Wobec powyższego organ I instancji zwrócił się do Instytutu Pracy w Ł. o ponowne przebadanie skarżącego. Jednostka ta wskazała, iż z aktualnie wykonanych badań wynika, że uszkodzenie słuchu obejmuje zarówno niskie jak i średnie częstotliwości, co nie jest charakterystyczne dla skutków biologicznych działania hałasu, który powoduje uszkodzenie słuchu w zakresie wysokiej częstotliwości. Wyjaśniła, że niezgodności orzecznicze między D. Wojewódzkim Ośrodkiem Medycyny Pracy we W. Oddział w L., a Instytutem Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. wynikają prawdopodobnie z błędnej oceny niewielkiej rezerwy ślimakowej (rzędu 10 - 15 dB), stwierdzonej w badaniu audiometrycznym przeprowadzonym w Ośrodku w L. Rezerwa ślimakowa tego rzędu obserwowana jest zaś dość często przy słabej współpracy badanego ubiegającego się o rozpoznanie choroby zawodowej. Rezerwa ślimakowa mogąca wskazywać na komponentę przewodzeniową niedosłuchu nie znajduje potwierdzenia w bardziej szczegółowych badaniach przeprowadzonych w S., nie znajduje ona również potwierdzenia w obecnie przeprowadzonych badaniach w Instytucie Medycyny Pracy w Ł. Ośrodek ten podtrzymał zatem opinie ośrodków medycyny pracy w L. i S. o braku podstaw do rozpoznania u pacjenta zawodowego uszkodzenia słuchu.
Przy czym, trzeba zaznaczyć, że każde orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej ma charakter opinii biegłego, bez której organ sanitarny nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy mieści się ona w wykazie chorób zawodowych.
W orzecznictwie wielokrotnie podkreślano, że wydane w sprawie orzeczenie lekarskie jednostki właściwej do rozpoznania chorób zawodowych ma charakter opinii biegłego, a organ prowadzący postępowanie jest nim związany. Organ nie ma prawa samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia. Związanie to wynika z tego, że orzeczenie lekarskie stanowi jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej, jeśli nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Organy administracji są związane ustaleniami orzeczeń diagnostycznych i nie dysponując przeciwdowodami, które mogłyby orzeczenia te podważyć, nie mają w tym zakresie podstaw do przyjęcia, iż rzeczywisty stan zdrowia skarżącego kształtuje się odmiennie od wyników badań stanowiących podstawę orzeczeń lekarskich (por. wyrok NSA z dnia 5 stycznia 2007, sygn. akt II OSK 1078/06, publ. CBOSA i powołane w nim orzecznictwo).
Sąd administracyjny kontrolując pod względem zgodności z prawem decyzję państwowego inspektora sanitarnego, może zakwestionować ustalenia stanu faktycznego dokonane przez organ, co może prowadzić do zakwestionowania pod względem formalnym również orzeczenia lekarskiego, np. że zostało wydane w niewłaściwej formie, bez uzasadnienia lub przez nieuprawnionego lekarza, bądź uprawnionego lekarza lecz niezatrudnionego we wskazanej w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych jednostce organizacyjnej, jednak nie może to dotyczyć merytorycznej treści orzeczenia lekarskiego. Zakwestionowanie orzeczeń lekarskich jest także możliwe w przypadku, jeżeli w materiale dowodowym znajdują się orzeczenia lekarzy zatrudnionych w uprawnionych do rozpoznawania chorób zawodowych jednostkach organizacyjnych, które zawierają różne ustalenia (rozpoznania chorobowe). Jednak nawet w takiej sytuacji organ ani sąd administracyjny, nie są uprawnieni do weryfikacji treści merytorycznej orzeczeń lekarskich, co najwyżej organ może żądać wydania kolejnych orzeczeń przez inne uprawnione jednostki organizacyjne w celu ujednolicenia stanowisk.
Nie będąc uprawniony do poddawania analizie materiału dowodowego z medycznego punktu widzenia (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 19 marca 2007 r., sygn. akt VII SA/Wa 2429/06, wyrok WSA w Warszawie z dnia 5 listopada 2008 r., sygn. akt VIII SA/Wa 256/08 dostępne w CBOSA), Sąd zatem uznał, że organy, opierając się o stanowiska zajęte przez uprawnionych lekarzy, zgodnie z prawem rozpoznały sprawę, a podjęte rozstrzygnięcia poparły rzetelnymi i wnikliwymi uzasadnieniami.
Na marginesie wskazać jeszcze trzeba, iż pozycja 15 wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do rozporządzenia mówi o uszkodzeniu słuchu wywołanym działaniem hałasu. Dopiero rozporządzenie z dnia 30 czerwca 2009 r., w pozycji 21 wykazu chorób zawodowych, wprowadza obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem, (...). Tak więc, choćby i z tego punktu widzenia Sąd nie stwierdził aby przeprowadzone przez organy postępowanie wyjaśniające obarczone było wadami powodującymi konieczność wyeliminowania wydanych decyzji z obrotu prawnego.
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, na podstawie art.151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło